Dodaj do ulubionych

A wszyniemcy tez sie uaktywnili...

13.02.05, 18:05
Tysiące neonazistów na ulicach Drezna



5 tys. niemieckich neofaszystów bierze udział w "marszu żałoby",
zorganizowanym przez skrajnie prawicową NPD w niedzielę w Dreźnie z okazji
60. rocznicy zbombardowania miasta przez alianckie lotnictwo. Porządku w
mieście pilnuje kilka tysięcy policjantów.

Wcześniej pisaliśmy, że w manifestacji uczestniczy około 2 tys. neonazistów.

Wzdłuż trasy pochodu ustawili się przeciwnicy skrajnej prawicy, którzy za
pomocą gwizdków starają się zakłócić hasła skandowane przez uczestników
marszu. Lewicowa młodzież zapowiedziała kontrmanifestację.

Na wiecu przed saksońskim parlamentem spotkali się wcześniej przywódcy
skrajnie prawicowych partii - Udo Voigt (NPD), Gerhard Frey (DVU), Franz
Schoenhuber (Republikanie) oraz szef klubu parlamentarnego NPD w saksońskim
landtagu Holger Apfel.

info.onet.pl/1052991,12,item.html
Obserwuj wątek
    • patience Re: A wszyniemcy tez sie uaktywnili... 13.02.05, 18:56
      Burmistrz określił 60 rocznicę okazją do zjednoczenia się wszystkich ludzi
      przeciwko "nieludzkiemu obliczu wojny" jako takiej.

      Ale NPD spowodowała w ostatnich miesiącach wielką konsternację swoją
      podwyższoną aktywnością publiczną i retoryką. Jej przywódcy landowi ...
      porównali bombardowanie Drezna do Holokaustu.

      Przywódca krajowy partii w prasowym wywiadzie w ostatni weekend wyraził podziw
      dla Hitlera.

      "Tylko wielki lider może popełniać wielkie przestępstwa." - tak powiedział Udo
      Voigt gazecie Die Welt. "Oczywiście Hitler osiągnął wielkie rzeczy. W ciągu
      kilku lat pozbył się bezrobocia."

      Voight zaprzeczył, że jego partia jest budowana w oparciu o wzór partii
      nazistowskiej.

      hosted.ap.org/dynamic/stories/G/GERMANY_DRESDEN_BOMBING?SITE=LAMON&SECTION=HOME&TEMPLATE=DEFAULT


      Ian Traynor, central Europe correspondent
      Saturday January 22, 2005
      The Guardian

      Wiodący neonaziści zszokowali zgromadzenie landów Wschodnich Niemiec poprzez
      nazwanie zachodnich koalicjantów z II wojny światowej "masowymi mordercami" i
      oskarżając Brytyjczyków o popełnienie "Holokaustu" na Niemcach.

      Holger Apfel, zastepca lidera neonazistowskiej National Party of Germany (NPD),
      został uciszony poprzez wyłączenie mikrofonu w parlamencie Saksonii w Dreźnie w
      trakcie sesji upamiętniającej bombardowanie Drezna.

      Tydzień wcześniej, kiedy światowi przywódcy zebrali się w Polsce by uczcić 60
      rocznicę wyzwolenia nazistowskiego obozu śmierci w Auschwitz, parlament
      Saksonii uczcił minutą milczenia pamięć wszystkich ofiar nazizmu. Ale Mr Apfel
      i jego 11 kolegów ze zgromadzenia ostentacyjnie to wydarzenie zbojkotowali,
      wychodząc z sali posiedzeń.

      www.guardian.co.uk/germany/article/0,2763,1396063,00.html


      DRESDEN, Germany (Reuters)
      • kropekuk A nie mowilem, ze tych bomb bylo ZA MALO? 13.02.05, 19:03
        Churchill zbyt wczesnie polecil Marszalkowi Harrisowi przerwac "area
        bombing"...
        • drf Neonazi-Aufmarsch in Berlin ...deutschland !!! 13.02.05, 19:20
          Krawalle und Ausschreitungen:
          Neonazi-Aufmarsch in Berlin

          Es wurde einer der größten Aufmärsche von Neonazis seit dem Zweiten Weltkrieg in
          Berlin. Am Samstag haben rund 3000 NPD-Anhäger gegen die neue
          Wehrmachtsausstellung demonstriert. Allerdings kamen auch 2000
          Gegendemonstranten. Bei anschließenden Ausschreitungen setzte die Polizei
          Wasserwerfer und Schlagstöcke ein.

          Die Route der NPD führte aber entgegen der Planung der NPD nicht direkt durch
          das historische jüdische Viertel Berlins und an der Wehrmachtsausstellung
          vorbei. Die Polizei leitete den Zug vom S-Bahnhof Friedrichstraße nach Norden,
          um ein Zusammentreffen mit den Gegendemonstranten unweit der Neuen Synagoge in
          Berlin-Mitte zu verhindern.

          Die Polizei war mit einem Großaufgebot von 4000 Beamten im Einsatz, darunter
          auch Bundesgrenzschutzbeamte. Große Teile der Ost-Berliner Innenstadt wurden
          abgesperrt. Zur Gegendemonstration hatte das „Bündnis gegen Rechts“ aufgerufen.
          Die Teilnehmer skandierten „Nazis raus“ und hängten ein Plakat mit der
          Aufschrift „Deutsche Täter sind keine Opfer“ auf. Einzelne Teilnehmer versuchten
          schließlich eine eine Polizeiabsperrung zu durchbrechen und stießen ein
          Polizeiauto um. Rabbiner, die eigentlich die Synagoge schützen wollten,
          versuchten, eine Eskalation zu verhindern.

          Berlins Regierender Bürgermeister Klaus Wowereit war zur gleichen Zeit in der
          Wehrmachtsausstellung, um ein Zeichen gegen Rechtsextremismus zu setzen. Er
          halte die Ausstellung für sehr wichtig, da sie ein Stück deutscher Geschichte
          aufarbeitet, das viele verdrängt haben. Der Aufmarsch der NPD zeige, dass die
          Lehren aus der Geschichte noch nicht bei allen gezogen worden seien.

          www.judentum.net/deutschland/npd.htm

          Don't talk, act!

          www.crwflags.com/fotw/flags/de%7Dns_or.html
          • zupagrzybowa ____D_E_U_T_S_C_H_L_A_N_D_____ 13.02.05, 19:47
            Excerpted from Mein Kampf, Adolf Hitler, 1923:

            The organization of our monitor troop clarified a very important question.
            Up till then the movement had no party insignia and no party flag. The absence
            of such symbols not only had momentary disadvantages, but was intolerable for
            the future (...) party comrades lacked any outward sign of their common bond
            (...) [Hitler then writes about how he attended a mass Marxist demonstration:] a
            sea of red flags, red scarves, and red flowers (...)

            I have, in our movement, always upheld the standpoint that it is a true good
            fortune for the German nation to have lost the old flag (...) from the bottom of
            our hearts we should thank Fate for having been gracious enough to preserve the
            most glorious war flag of all time from being used as a bedsheet for the most
            shameful prostitution. The present-day Reich, which sells itself and its
            citizens, must never be permitted to fly the black, white and red flag of honour
            and heroes...

            The question of the new flag —that is, its appearance— occupied us intensely
            in those days. From all sides came suggestions (...) the new flag had to be
            equally a symbol of our own struggle, since on the other hand it was expected
            also to be highly effective as a poster (...) an effective insignia can in
            hundreds of thousands of cases give the first impetus towards interest in a
            movement. For this reason we had to reject all suggestions of identifying our
            movement through a white flag with the old state (...) white is not a stirring
            colour. It is suitable for chaste virgins' clubs, but not for world-changing
            movements in a revolutionary epoch. [other assessments of various colours also]

            I myself always came out for the retention of the old colours, not only
            because as a soldier they are to me the holiest thing I know (...) nevertheless,
            I was obliged to reject without exception the numerous designs which poured in
            (...) which for the most part had drawn the swastika into the old flag.

            I myself, meanwhile, after innumerable attempts, had laid down a final form;
            a flag with a red background, a white disk, and a black swastika in the middle.
            After long trials I also found a definite proportion between the size of the
            flag and the size of the white disk, as well as the shape and thickness of the
            swastika.

            And this remained final.
            ...................................................
            One version of the origin of the Nazi flag is given by Francis King, Satan and
            Swastika: The Occult and the Nazi Party, Mayflower Books, 1976. On p. 117 it is
            stated that in early 1920 various designs for National Socialist flags were
            submitted to Hitler:

            The one finally adopted (...) was designed by Dr. Friedrich Krohn, a dentist
            from Sternberg (...). Krohn's design, the swastika on a white disk against a red
            background, was intended to symbolize the ideology of the movement — in red its
            social ideal, in white its nationalism, and in the swastika "the struggle for
            the victory of Aryan man". But Krohn's flag featured a right-handed swastika,
            traditional symbol of good fortune, spiritual evalution and the triumph of
            spirit over matter. Hitler insisted on it being replaced by the left-handed
            swastika, regarded by occultists as the equivalent of a reversed crucifix, an
            evocation of evil, spiritual devolution and black magic!
    • zwyczajny Napuścić Wszechpolaków na Wszechniemców 13.02.05, 19:45
      i niech się wzajemnie pozabijają. Będzie lepiej!
      • patience A twe slowo cialem sie stalo... 14.02.05, 02:21
        Zdaje sie, ze po zobaczeniu tego cytatu dokonali samocenzury na swojej
        witrynie, tak ze puszczam to jak bylo wczesniej:

        LPR otwarła biuro w Budziszynie,w Saksonii...
        Autor: oszolom.z.radia.maryja
        Data: 13.02.2005 18:51

        www.lpr.pl/?sr=!czytaj&id=1896&dz=kraj&x=0&pocz=0&gr=
        chruszcz.pl/?sr=!czytaj&id=690&dz=fakty&x=0&pocz=0
        - Mniwjszość Serbołużycka jest systematycznie wynaradawiana i germanizowana.
        To są nasi bracia Słowianie więc jeśli chcemy uratowac ich przed tym
        wynarodowieniem to musimy działać i to szybko. A zagrożenia dla niej są
        naprawdę wielkie. (NPD) to przed tą partią będziemy naszych braci bronić..NPD
        to też nasz wróg wróg Polski i Polaków...nie zawahamy sie nawet jeśli będzie
        musiało dojść do zbrojnego starcia
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20557518


        hehe a mowili ze Wyborcza bojkotuja...
        • kropekuk To ZBYT piekne, zeby bylo prawdziwe... 14.02.05, 02:27

          • patience Re: To ZBYT piekne, zeby bylo prawdziwe... 14.02.05, 02:30
            Masz cos przeciw zeby sie naparzali? Miasto Budziszyn terenem bitwy miedzy nazi
            Wschpdem a Zachodem. Wszypolacy nie popuszcza, Dobrosz tam sie pojawil i teraz
            zrobia uroczyste warty przed drzwiami i poczekaja na wroga. A Bracia Slowianie
            beda wiac od tej bratniej pomocy ze hejwink)))))
            • kropekuk Naparzali? Chyba ze Wszypolskie jakis Ivanow 14.02.05, 02:32
              dokoptuja, bo sami na widok niemieckich lysoli beda wiac z tego Budziszyna, az
              sie bedzie za nimi kurzylo. I tyle.
    • hugo_w2 Re:"10.000 Kerzen fuer Dresden" 13.02.05, 20:02
      Z „10.000 świec dla Drezna” zebrały się dzisiaj ludzie na Placu
      Tatralnym „Theaterplatz” przed Semperoper ,dla upamienienia ofiar wojny .
      eur.news1.yimg.com/eur.yimg.com/xp/ap/20050213/18/1541744267.jpg
      • kropekuk Te swiece jakos mnie nie oburzaja... A 10.000?JAKI 13.02.05, 23:19
        to procent cywilnych ofiar Powstania Warszawskiego?
        • canaris.jr Re: Te swiece jakos mnie nie oburzaja... A 10.000 14.02.05, 00:08
          Podczas nalotow lotniczych alianci zrzucili ok. 3.500 bomb zapalających i
          burzących.
          Ilosc ofiar (głownie cywile) szacowana jest miedzy 25.000 – 35.000.
          • patience W Dreznie jest stala wystawa 14.02.05, 00:21
            Widzialam ja. Horror. Tylko ze... Patrzac na te zdjecia zastanawialam sie, co
            ci ludzie robili zanim te bomby spadly im na glowy. Ile razy kazdy z nich
            zrobil Zieg Hail. I dlaczego ludzie zaczynaja rozumiec okropienstwo wojny
            dopiero wtedy, gdy sami staja sie jej ofiarami.

            Szkoda ze na placach roznych miast niemieckich nie bylo takich tlumow ze
            swiecami ZANIM Hitler doszedl do wladzy...
            • terran !!!!!!!!!!!!!!!!!!!NEVER AGAIN!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 14.02.05, 00:45
              www.jewishpress.com/news_article.asp?article=4616
              free.ngo.pl/nw/
              www.illusions.com/burning/index2.htm!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              The following are all documented incidents in the killings of "witches."

              ONLY incidents relating to witchcraft accusations have been included. Bear in
              mind that this is assuredly not all of them.

              Interestingly, it is possible to document that of all the trials, only one set
              (in 1390 Milan) involved women tried for practicing rites led by the pagan
              Goddess Diana. The bulk of the trials between 1400 and 1700 involved diabolism,
              Luciferianism, and acts relating to the Devil. Before 1400, the majority of
              trials were focused on the use of magics to harm others, to practice treasonous
              divination and spells against a monarch.

              It is therefore a reasonable assumption to make that the trials and persecutions
              of the "Burning Times" were not aimed at actual practicing "pagans," but rather
              at a whole other class of people.

              Some were guilty. Most were probably innocent and Christian. A few were
              "satanists," most were not. Some were just senile. Or too ugly. Or too pretty.
              Or just in the wrong place at the wrong time.

              ALL on this list died as a direct result of a witchcraft accusation.

              Note that this site does not judge nor condemn Christianity, or any other Faith,
              for the past misguided actions of a minority of its members. The idea of
              "permanent collective guilt" is stupid. We present this list as historical data
              ...... and as an object lesson in the ultimate results of intolerance,
              superstition and hate-mongering.

              For lack of space, we do not include the many who were released ...... after
              being humiliated, beaten, imprisoned, flogged, deported, run out of town and who
              otherwise had their lives ruined ..... but lived.

              www.illusions.com/burning/burnwitc.htm
              www.cog.org/witch_hunt.html
              • kropekuk Tyz pynkne - jakie te SOCrealizmy podobne: 14.02.05, 01:28
                www.calvin.edu/academic/cas/gpa/images/9nov/1938pca.jpg
                www.calvin.edu/academic/cas/gpa/images/art/30jan.jpg
                www.calvin.edu/academic/cas/gpa/posters/mutterkind.jpg
                www.calvin.edu/academic/cas/gpa/posters/rad.jpg
                www.calvin.edu/academic/cas/gpa/posters/kiel.jpg
                www.calvin.edu/academic/cas/gpa/posters/hj.jpg
                www.calvin.edu/academic/cas/gpa/posters/tolz41.gif
                www.calvin.edu/academic/cas/gpa/posters/dove.jpg
                Podaje wiecej, bo Wszepolska moze to tez zainspirowac...Ta milosc ojczyzny, to
                zainteresowanie prostym czlowiekiem...I mlodzieza, rzecz jasna.I ta troska o
                rodzine:
                www.calvin.edu/academic/cas/gpa/images/art/padua.jpg
            • kropekuk Za to gdy Hitler doszedl do wladzy, to byly TLUMY 14.02.05, 01:03
              Z POCHODNIAMI:
              www.calvin.edu/academic/cas/gpa/images/rpt38/rpt38a.jpg
              • canaris.jr Re: a tak skonczl jego rezym.. 14.02.05, 01:19
                www.historyplace.com/worldwar2/ww2-pix/nuremb.jpg
            • xiazeluka Pani Helga to moralny troglodyta 14.02.05, 10:43
              patience napisała:

              > Patrzac na te zdjecia zastanawialam sie, co
              > ci ludzie robili zanim te bomby spadly im na glowy. Ile razy kazdy z nich
              > zrobil Zieg Hail.

              Szczególnie ten 4-letni Hans ugotowany żywcem w roztopionym asfalcie. Nie
              wiedział co robi, kiedy wymachiwał na wiecach ręką? Jego problem, gó..arza.
              Był Niemcem, a to wystarczające uzasadnienie do zamordowania go.
              Oczywiście mordowanie kogoś jedynie za to, że był Żydem, już w porządku nie
              jest. Nie wiem, na jakiej zasadzie, ale Pani Helga Kali z pewnością poda
              sprytne uzasadnienie.

              > I dlaczego ludzie zaczynaja rozumiec okropienstwo wojny
              > dopiero wtedy, gdy sami staja sie jej ofiarami.

              "Ofiarami"? Przed chwilą napisała Pani, że to zaprawdę słuszna i sprawiedliwa
              kara za ręczne ćwiczenia gimnastyczne.

              > Szkoda ze na placach roznych miast niemieckich nie bylo takich tlumow ze
              > swiecami ZANIM Hitler doszedl do wladzy...

              Hitler doszedł do władzy nie mając nawet 50% poparcia, jednak dla Pani Helgi
              nie ma to znaczenia: Niemiec? Ubit' jewo, gada!
              • patience Zaprawde nie doczytal pan do konca 14.02.05, 15:07
                tego watku... A tego postu tez nie do konca pan zrozumial.
                • xiazeluka Mam złą wiadomość 14.02.05, 15:23
                  Przeczytałem i zrozumiałem. Opinię podtrzymuję.
                  • patience Re: Mam złą wiadomość 14.02.05, 16:38
                    Wierze w (a) przeczytalem; nie wierze w (b) zrozumialem. Ale niech bedzie...

                    Widzi pan, panie Luka, II wojna swiatowa wiele zmienila w swiadomosci
                    spolecznej, ale niekonsekwentnie, i nie w kazdym przypadku wystarczajaco. To
                    posluszenstwo wladcy, ktorym sie tak przechwalaja dzisiaj Giertychowcy, kiedys
                    bylo cecha pozytywna. Krolowi sie posluszenstwo nalezalo, a kto posluszny nie
                    byl, ten tracil prawo wstepu do Wersalu i byl uznawany za niehonorowego.
                    Dzisiaj posluszni wladcy to zombie.

                    Posluszenstwo wladcy doprowadzilo do tego, ze maly Hans zginal straszna
                    smiercia. Przed nim rownie straszna smiercia zginal maly Janek, maly Szloma, i
                    jeszcze wielu innych malych chlopcow i dziewczynek.... Wieloma rodzajami
                    strasznych smierci. Przez posluszenstwo wladcy i obojetnosc wtedy, kiedy mozna
                    go bylo jeszcze powstrzymac. Przez brak serca i kompletny brak empatii na
                    krzywde wyrzadzana innym ludziom.

                    Moim zdaniem ten nalot na Drezno byl zbrodnia. Tak samo bomba zrzucona na
                    Hiroszime byla zbrodnia. Tylko ze cala wojna jest zbrodnia. zbrodnia jest kazda
                    ideologia, ktora prowadzi do zabijania oraz przerabiania ludzi na zombie
                    posluszne wladcy. Zbrodnia taka sama jak ten nalot bylo nie przeciwstawianie
                    sie zbrodni. To sie nazywa wspoludzial.
                    • xiazeluka Po to te lansady? Ech... 14.02.05, 16:50
                      Wojna niewiele zmieniła w świadomości społecznej (a propos, której
                      konkretnie?) - państwa obozu socjalistycznego pozostały w orbicie wodzowskiej,
                      państwa zachodnie pozostały demokracjami i monarchiami, jakimi były przed wojną.
                      A może po prostu myli Pani władzę (króla) z wodzostwem (firer, sekretarz
                      generalny)? Władza królewska miała mocniejsze podstawy niż ma dowolny
                      demokratyczny reżim, wymieniany na inny co cztery lata. I to właśnie demokracja
                      doprowadziła do powstania rządu nazistowskiego, co nie dziwi - każda demokracja
                      dryfuje w kierunku totalitaryzmu; ostatnio chcą pono w Holandii wprowadzić
                      rozwiązanie rodem z państw policyjnych, czyli narzucić ludziom obowiązek
                      posiadania dowodów osobistych. W obronie wartości demoktratycznych, rzecz jasna.

                      Hitler nie był władcą, on był wodzem - posłuszeństwo wymuszał fizycznie, a nie,
                      jak to Pani była łaskawa określić, jedynie wykluczeniem z wyperfumowanego
                      grona. To nie jest właściwe przełożenie. Adolf to urwany ze smyczy szaleniec,
                      ale szaleniec wyniesiony na stolec wolą demokratyczną, czyli bezwartościową
                      moralnie - dlatego właśnie w tym kontekście pisanie o posłuszeństwie władzy
                      jest niedorzeczne, przynajmniej w analogii z władzą królewską.

                      • karlin Każde państwo 14.02.05, 17:16
                        dryfuje od anarchii do zamordyzmu. Obecnie jesteśmy w miejscu, gdzie już widać
                        niewydolność struktur demokratycznych, a jeszcze brakuje pomysłu na to, co
                        zrobić zamiast. Każdy szuka, gdzie mu najwygodniej. Jedni w przeszłości, inni w
                        strukturalnych projekcjach (globalizm, rząd światowy). Wszyscy, lub prawie
                        wszyscy starają się omijać system wartości. Bo coraz trudniej dostrzec ten
                        dostatecznie powszechny, by dał podstawy nowej, trwalszej konstrukcji.

                        "Dzisiaj posłuszni władcy to zombie."

                        Gdy nieposłuszeństwo staje się jedyną drogą manifestowania wierności zasadom,
                        nadchodzi złota era dla władców. Tylko oni zapewnią tych zasad przetrwanie.
                        • patience Re: Każde państwo 14.02.05, 19:37
                          > "Dzisiaj posłuszni władcy to zombie."
                          >
                          > Gdy nieposłuszeństwo staje się jedyną drogą manifestowania wierności zasadom,
                          > nadchodzi złota era dla władców. Tylko oni zapewnią tych zasad przetrwanie.


                          Mysle, ze etap, na ktorym jedynym sposobem manifestowania wiernosci zasadom
                          jest okazanie nieposluszenstwa wladcom, to etap na ktorym zlota epoka dla
                          wladcow nie nadchodzi, ale juz jest. Chodzi o etap wczesniejszy
                      • patience Re: Po co ta ekwilibrystyka? 14.02.05, 19:25
                        Krolom tez sie zdarzalo wymuszac posluszenstwo inaczej niz wykluczeniem z
                        wyperfumowanego grona, i nawiasem mowiac, nie chcial by sie pan w tych
                        perfumach znalezc, bo na przyklad Krol Sloneczko raczyl zmieniac przescieradlo
                        jeno dwa razy do roku...

                        Mysle ze byloby jednak dobrze, gdyby sie pan pogodzil, ze Hitler jednakowoz
                        wladze sprawowal. Oczywiscie zgadzam sie ze stwierdzeniem, ze nazizm jest
                        produktem Oswiecenia (choc nie do konca, bo rownie dobrze by bylo mozna znalezc
                        w nazizmie elementy silnie antyoswieceniowe). Ale wlasnie ze wzgledy na
                        oswieceniewe korzebnie napisalam o problemie posluszenstwa wobec wladzy.

                        Myli sie pan rowniez co do tego, ze "państwa zachodnie pozostały demokracjami i
                        monarchiami, jakimi były przed wojną"
                        • xiazeluka Proszę nie papugować 15.02.05, 10:21
                          Królowie wykluczali, owszem, ale było to ich święte prawo i nikomu z tego
                          powodu się gorzej nie robiło. Nie było po prostu alternatywy.

                          Towarzysz Hitler władzę sprawował, prawda, jednak nie w sensie pomazańca na
                          tronie. Łaczenie władzy królewskiej z postdemokratycznym despotą nie ma sensu.
                          Państwa zachodnie pozostały takie same w sensie ustroju politycznego, wszak
                          systemy się nie zmieniły.

                          A tak w ogóle - to o co się właściwie spieramy?
          • kropekuk Wiem . Ale nie zamierzam po nich plakac. Nb. 14.02.05, 02:29
            szkoda, ze nikt jakos tu nie placze o bombach zapalajacych w Londynie, Moskwie,
            Stalingradzie...
          • kropekuk PS: I tak to zaledwie marne 10% ofiar Powstania 14.02.05, 02:30
            ZA MALO, stanowczo za malo...
            • patience Re: PS: I tak to zaledwie marne 10% ofiar Powstan 14.02.05, 02:43
              Problem w tym, ze ktos z Polski latwo sie identyfikuje z tymi zdjeciami. Sa
              bardzo znajome... Po obejrzeniu parunastu trzeba sie zdobyc na swiadomy
              wysilek, zeby pamietac, kto w tamtej wojnie byl agresorem. I po co to komu
              bylo... Tez tak sobie mysle o torach kolejowych do Auschwitz. Do tego bomb
              aliantom zabraklo. A to bylyby bomby niosace ludziom zycie, a nie smierc.
              • kropekuk Kolejny mit: bez torow by wiezniow popedzili 14.02.05, 03:14
                jakims Szlakiem Smierci - przeciez nie koleja z Oswiecimia
                wiezniow "ewakuowano"...
                • patience Re: Kolejny mit: bez torow by wiezniow popedzili 14.02.05, 03:23
                  Do Auschwitz dowozono ich pociagami. Wywozic juz nie bylo co... Chodzilo mi o
                  zbombardowanie torow do Auschwitz w odpowiedzi na apel polskiego podziemia.
                  Widzisz, dosyc duzo sie nasluchalam o oszczednosciach, potrzebach wojny i tak
                  dalej. Tyle ze bombardowanie Drezna nie miesci sie w skali operacji
                  oszczednosciowych. Az taka nawala smierci nie byla potrzebna...

                  Mysle, ze II wojna swiatowa daje wszystkim jej uczestnikom jedna lekcje, ze nie
                  tylko wieczne interesy sie licza. Nawet w czasie wojny, licza sie takze odruchy
                  serca. Alianci nie chcieli pomagac Polsce, bo im tak wyszlo, ze maja inny
                  interes. No i sami zostali zaatakowani. Nie chcieli bombardowac torow do
                  Auschwitz, bo oszczedzali na Drezno. No i mamy co mamy... Neonazi, ktorzy
                  wygrywaja na swoja korzysc wlasnie te momenty w historii, w ktorych panujacym
                  braknie serca. Zreszta w tym Budziszynie to samo robia. Panstwo niemieckie
                  lekcewazylo sobie ze maja na swoim terrenie jakas mala, marginalna (z punktu
                  widzenia ich interesow) kulture, to teraz oprocz swoich nazi maja na karku
                  polskich.
                  • patience Re: Kolejny mit: bez torow by wiezniow popedzili 14.02.05, 03:25
                    PS. Wiesz ile ludzi moglo byc uratowane przez takie jedno bombardowanie torow?
                    POLOWA.
                    I ta polowa zostala w ramach 'oszczednosci wojennych' poswiecona na
                    bombardowanie Drezna....
                    • kropekuk Bzdura. W czasie NOCNYCH lotow? Bo w dzien 14.02.05, 04:05
                      zginelaby CALOSC ZALOG BOMBOWCOW i straty w sprzecie bylyby 100%. A W NOCY -
                      NIESTETY - BARDZO RZADKO UDAWALO SIE TRAFIC W ZAMIERZONY CEL (pierwsze naloty
                      na Niemcy mialy cele strategiczne, ale w praktyce bardzo roznie to
                      wychodzilo).Czy myslisz, ze zrzuty dla Powstania "zlosliwie" nie docieraly? Ze
                      tych 300 lotnikow RAF to sobie po prostu przy tym "spadlo"? Poczytaj chocby
                      Daviesa...
                      Winicie Rosjan, ze w czasie Powstania nie udestepnili naszym lotnikom swych
                      lotnisk. Sorki, a KTO mial RAF udostepnic lotniska rok wczesniej? Czesi Kachy?
                      PS: od kiedy masz licencje pilota?
                      • xiazeluka Bzdura 14.02.05, 10:36
                        Amerykanie latali w dzień, Brytyjczycy w nocy. Straty Jankesów były MNIEJSZE.
                        • kropekuk Dane, prosze... 14.02.05, 20:09

                          • xiazeluka Dokładne na jutro, teraz z krótkiej kwerendy: 15.02.05, 11:05
                            Straty Bomber Command w zabitych: 55-75 tys. (rozjechane dane)
                            Straty USAF w zabitych: 41 802.

                            Straty w sprzęcie: na ogólną liczbę 40-48 tys. straconych samolotów, 8314 z
                            nich stanowiły B-17 i B-24, przy czym oba te typy strąciły 9276 niemieckich
                            myśliwców. "Latająca Forteca", jako jeden z nielicznych bombowców II wś., miała
                            dodatni stosunek zwycięstw w walkach powietrznych.
                      • patience Nie mam licencji pilota 14.02.05, 15:11
                        I sie nie znam na wojsku. Ale skoro polska podziemna armia uwazala ze to jest
                        mozliwe, to mozliwe bylo. Bartoszewski by o tym nie mowil w trakcie
                        przemowienia w Auschwitz, gdyby nie to, ze go to gryzie do dzisiaj.
                        • xiazeluka Re: Nie mam licencji pilota 14.02.05, 15:22
                          patience napisała:

                          > I sie nie znam na wojsku. Ale skoro polska podziemna armia uwazala ze to jest
                          > mozliwe, to mozliwe bylo.

                          "Polska armia podziemna" uważała za możliwe desantowanie Brygady Spadochronowej
                          w Warszawie w czasie walk powstańczych. Nie trzeba mieć stopnia nawet
                          szeregowego rezerwy, by widzieć potworną głupotę tego pomysłu.

                  • kropekuk Nie, nie masz racji: alianci nie zostali 14.02.05, 03:58
                    "zaatakowani" - 3 wrzesnia Anglia i Francja wypowiedzialy Niemcom wojne.
                    Niestety, nie mieli CZYM armii niemieckiej zaatakowac. Bo i czym? Krolewska
                    Flota? Jedyna, ktora byla na jakims poziomie? KTO z Polakow wie, jak niewielkie
                    byly wowczas sily brytyjskie - za male nawet na ...przeprowadzenie powzechnej
                    mobilizacji...Coz, okazalo sie to troche pozniej - w Dunkierce. Czy ty zdajesz
                    sobie sprawe z fakty, ze Hitler mial 3 miliony dobrze wyszkolonych i niezle
                    uzbrojonych zolnierzy? Ile mozna bylo z nim powalczyc? Drugie 2 tygodnie?
                    Polskie mity narodowe sa wrecz niewiarygodne!!!
                    • biedronka24 No jasne 14.02.05, 10:57
                      lepiej bylo czekac az ich Hitler po kolei rozpracuje. Bla ha, ha. Ale denne
                      tlumaczenia...
                    • xiazeluka "Potęga Niemiec" 14.02.05, 13:02
                      kropekuk napisał:

                      > Niestety, nie mieli CZYM armii niemieckiej zaatakowac. Bo i czym? Krolewska
                      > Flota? Jedyna, ktora byla na jakims poziomie?

                      A co to za pomysł, by atakować Berlin flotą? Brytyjczycy istotnie mieli w
                      metropolii niewielkie siły lądowe, ale też nikt nie oczekiwał, że to dżemojady
                      mają wyprowadzić ofensywę, to była działka Francuzów. We wrześniu 1939 r. na
                      zachodzie Niemcy pozostawili słabe dywizje rezerwowe, pozbawione choćby jednego
                      czołgu - wszystko poszło na Polskę.

                      > Czy ty zdajesz
                      > sobie sprawe z fakty, ze Hitler mial 3 miliony dobrze wyszkolonych i niezle
                      > uzbrojonych zolnierzy?

                      Jakie znowu 3 miliony? Na Polskę poszło 1,5 mln, wszystko, co można było
                      wprowadzić do walki. A to "dobre wyszkolenie" to jak osiągnięto, skoro jeszcze
                      6 lat wcześniej armia niemiecka nie istniała? Uzbrojenie również pozostawało
                      wiele do życzenia, niemiecka artyleria polowa używała dział 18 rodzajów, co
                      dowodzi fatalnego zacofania; czołgi, robiące wrażenie ilością, w większości
                      były pozbawione wartości bojowej - podstawowym typem w 1939 r. była tankietka
                      PzKpfw. I, którą trudno uznać za czołg.

                      > Ile mozna bylo z nim powalczyc? Drugie 2 tygodnie?

                      Walczyć? Z kim? Na zachodzie nie było praktycznie wojska, a po dwóch tygodniach
                      Niemcom wyczerpały się zapasy amunicji - kto miał więc stawiać opór?
                      • kropekuk Czemu FLOTA? Bo Brytania miala te jedna sile 14.02.05, 20:16
                        militarna z prawdziwego zdarzenia - tu Hitler istotnie nie mial z nia szans. A
                        wiec...staral sie walczyc jak najmniej na morzu. Armia brytyjska na ladzie
                        miala w owym czasie z 40.000 zolnierzy, lacznie z garnizonami w dominiach -
                        reszta w wieku poborowym, przy istnieniu armii zawodowej, nigdy nie byla
                        szkolona! Stad i problem z mobilizacja i jakimkolwiek przeszkoleniem -
                        nawet "trepow" nie starczalo. Czolg pt.churchill nawet przez Rosjan byl
                        nazywany "swieczka", moc silnika cos jak u "malucha"...Lotnictwo tez nie
                        istnialo (inna rzecz, ze i niemieckie nie bylo lepsze)
                        Zreszta mozna by dlugo, a wiec podsumuje w dwoch slowach: Brytyjczycy nigdy nie
                        podejmuja PRZEGRANEJ walki. Dokladnie w przeciwienstwie do Polakow, ktorzy
                        potrafia pieknie ginac. Ale w ten sposob nie wygrywa sie wojen ani nie buduje
                        potegi kraju - ma sie tylko piekne cmentarze i bogata martyrologie.
                        • biedronka24 hi, hi, hi. 14.02.05, 20:20
                          a amerykanskie W TYM CZASIE bylo lepsze?!
                          Idz ty sie przejdz skarbie do jakiegokolwiek muzeum lotnictwa i naucz sie czegos
                          o napedzie turbinowym bo juz nie spazmy radosci, ale zal serce sciska wink
                        • xiazeluka Mowa jest o działaniach na lądzie, pustaku 15.02.05, 10:18
                          ...zatem ekscytowanie się flotą jest równie zasadne, jak gadanie: "Idę grać w
                          kręgle. Niezbyt dobrze mi to wychodzi, ale za to mam w domu szpanerską piłkę do
                          koszykówki".

                          Towarzysz Hitler istotnie "starał się" walczyć jak najmniej na morzu, ale to
                          nic dziwnego - interesowała go przestrzeń życiowa dla ludności Niemiec, a nie
                          atlantycki basen.

                          Czołgi zachodnie do końca wojny nie osiągnęły poziomu wozów sowieckich i
                          częściowo niemieckich (oficjalne instrukcje wprost zakazywały załogom Shermanów
                          podejmowania walki z Tygrysami i Panterami. To samo zapewne dotyczyłoby ruskich
                          IS-2).
    • 7em Re: A wszyniemcy tez sie uaktywnili... 13.02.05, 23:24
      patience napisała:

      > 5 tys. niemieckich neofaszystów bierze udział w "marszu żałoby",
      > zorganizowanym przez skrajnie prawicową NPD w niedzielę w Dreźnie z okazji
      > 60. rocznicy zbombardowania miasta przez alianckie lotnictwo. Porządku w
      > mieście pilnuje kilka tysięcy policjantów.
      >
      > Wcześniej pisaliśmy, że w manifestacji uczestniczy około 2 tys. neonazistów.
      >
      > Wzdłuż trasy pochodu ustawili się przeciwnicy skrajnej prawicy, którzy za
      > pomocą gwizdków starają się zakłócić hasła skandowane przez uczestników
      > marszu. Lewicowa młodzież zapowiedziała kontrmanifestację.

      przebrani za brytyjskie bombowce beda robic kupy gdzie popadnie,,,

      5040
      • kropekuk Mam zal do Churchilla i Harrisa, ze zrzucili tych 13.02.05, 23:31
        kup TYLKO 500 razy wiecej od tych, ktore spadly na Anglie(w tym i moje miasto -
        bez przemyslu zbrojeniowego, ba...bez przemyslu innego niz tekstylia i
        przetworstwo spozywcze). Nie byloby dzisiaj z Niemcami najmniejszego klopotu, a
        nasza dyskusja bylaby - szczesliwie - BEZPRZEDMIOTOWA.
      • biedronka24 Ale ze alianci 14.02.05, 10:55
        tez chyba byli na gazie bo np w takim Magdeburgu to rozwalili sporo - no glownie
        stare kamienice a zostawili fabryki Grussona nietkniete - tak wlasnie te
        odpowiedzialne miedzy innymi za produkcje czolgow to inna para kaloszy. Nie wiem
        czy tam byly wiezyczki artylerii przeciwlotniczej- bo chyba tylko dlatego.
        Inaczej kompletnie nie rozumiem a tzw, ´czarni´ jak sie ich tu nazywa nie
        mieliby powodu robic reklamy lewakom...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka