qwardian
18.02.05, 19:01
Do szału doprowadza mnie polityka naszych władz po 1989 roku w
stosunku do Rosji. Milion radzieckich żołnierzy poległo na naszej ziemii,
której nie byliśmy w stanie wyzwolić własnymi siłami. Wydaje mi się, że
powinniśmy rozróżnić działalność NKWD, która działała w bandycki sposób od
poświęcenia narodu radzieckiego i wkład jaki włożyli oni, żeby Polska stała
się stabilnym i w miarę zamożnym krajem. Powiedzmy sobie szczerze. Nie wynika
to jedynie z przedsiębiorczości Polaków, ale przede wszystkim położenia
geograficznego naszych granic. Nasze granice przedwojenne to powód wszystkich
nieszczęść. Mniejszość etniczna na terenach Zachodniej Ukrainy, Białorusi, na
Litwie był powodem naszej słabości i faktu, że więzienia przepełnione były
działaczami mniejszości narodowych. Dzisiaj czas jest podać sobie rękę z
naszymi wschodnimi sąsiadami Rosjanami. Nie chodzi mi o korzyści ekonomiczne,
ale wspólną historię, podobny język i mentalność. Druga wojna światowa
dotknęła najbardziej nasze narody. Nasz przeciwnik Niemcy nie przebierał w
środkach, żeby zniszczyć nas fizycznie, materialnie i duchowo. Dnia 9 maja
stańmy z naszymi braćmi i przetnijmy ten węzeł niezgody mając nadzieję, że
również Rosjanie będą z szacunkiem traktować nasze święta i tragedie jak
Powstanie Warszawskie. Z okazji świąt 9 maja pozdrawiam bohaterski naród
rosyjski