Dodaj do ulubionych

Kolejne sukcesy neoliberalnej "lewicy"

23.02.05, 15:50
Główny Urząd Statystyczny podał, że bezrobocie w końcu stycznia 2005 roku
wyniosło 19, 5 proc, czyli 3094, 9 tys. osób. Liczba bezrobotnych
zarejestrowanych w urzędach pracy była wyższa o 95, 3 tys. osób (o 3, 2
proc.) niż miesiąc wcześniej, kiedy bez pracy pozostawało 19, 1 proc.
ludności aktywnej zawodowo.

W styczniu najwyższą stopę bezrobocia odnotowano w województwach warmińsko-
mazurskim (29, 8 proc.), zachodniopomorskim (27, 9 proc.) i lubelskim (26, 4
proc.). Najniższym bezrobociem charakteryzowały się województwa: mazowieckie
(15, 2 proc.), małopolskie (15, 3 proc.), podlaskie (16, 4 proc.) i
wielkopolskie (16, 6 proc.). W stosunku do grudnia 2004 roku wzrost liczby
bezrobotnych odnotowano we wszystkich województwach, przy czym najbardziej
znaczący w lubuskim i podlaskim (po 3, 9 proc.), lubelskim i opolskim (po 3,
8 proc.) oraz kujawsko-pomorskim (o 3, 6 proc.).

Zgodnie z danymi GUS-u bez prawa do zasiłku w styczniu pozostawało 85, 6
proc. ogółu zarejestrowanych bezrobotnych (2648, 5 tys. osób).


Piotr Szumlewicz
Obserwuj wątek
    • v.ci Re: Kolejne sukcesy neoliberalnej "lewicy" 24.02.05, 00:51
      Widzę , że kwestia bezrobocia nikogo nie obchodzi . Jakoś nie chce mi się
      wierzyć , że wszyscy macie pracę i nikt z Waszych bliskich , znajomych jej nie
      szuka .

      Oczywiście o wiele ważniejsza jest lista Wildschweina , tropienie
      agentów , "czerwonych" , Żydów , Arabów , masonów itp., itd.
      • oleg3 Podatkowa recepta na bezrobocie 27.02.05, 11:51
        v.ci napisał:
        > Widzę , że kwestia bezrobocia nikogo nie obchodzi

        Obchodzi, nawet tych krwiożerczych "neoliberałow", a zwłaszcza ich. Bo lewaków
        obchodzi tylko szmal, który można zawłaszczyć pod pretekstem obrony
        bezrobotnych, tudzież klientela wyboracza.

        Podatkowa recepta na bezrobocie
        Eksperci z Centrum im. Adama Smitha proponują rewolucyjne zmiany w polskim
        systemie podatkowym

        Zlikwidowanie dotychczasowych podatków i składek ubezpieczeniowych od drobnych
        przedsiębiorców i wprowadzenie zamiast nich ryczałtów proponują eksperci
        ekonomiczni z Centrum im. Adama Smitha. - Taka głęboka reforma systemu
        fiskalnego spowoduje dynamiczny wzrost gospodarczy i likwidację bezrobocia –
        przekonują twórcy projektu ustawy o likwidacji bezrobocia i naprawie finansów
        publicznych.
        - Najwyższy już czas na gruntowną zmianę systemu finansów państwa – twierdzą
        ekonomiści z Centrum im. Adama Smitha. - Wprowadzane przez kolejne rządy
        korekty zasad podatkowych skomplikowały niewyobrażalnie organizację dochodów
        publicznych. Rosnące koszty pracy spowodowały katastrofalny wręcz wzrost
        bezrobocia.
        Eksperci z Centrum uważają, że radykalne zmniejszenie obciążeń pracodawców
        spowoduje likwidację bezrobocia, a w konsekwencji dynamiczny rozwój gospodarczy
        kraju. Wymaga to głębokiej przebudowy całego sektora finansów, zwłaszcza
        systemu ubezpieczeń społecznych.
        Zwykły obywatel nie będzie płacił podatków
        Koniec z rocznymi zeznaniami podatkowymi PIT-34, 36 itd.! Zwykły obywatel nie
        powinien płacić podatku dochodowego. Powinien przestać być podatnikiem i
        figurować w rejestrach urzędów skarbowych. Każdy pracownik winien otrzymywać
        wynagrodzenie, rencista - rentę, emeryt – emeryturę i nie powinien nic płacić z
        tytułu tych dochodów. Żadnych rozliczeń z fiskusem.
        – Z ponad 25 mln klientów urzędów skarbowych pozostałoby niespełna 2,5 mln
        podatników – wyjaśnia Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha. – Daniny do
        budżetu płaciliby tylko ci, którzy dokonują wypłat dla osób fizycznych, czyli
        pracodawcy. Podatek od wypłat dla osób fizycznych wynosiłby 25 proc. podstawy,
        czyli wypłacanej pracownikowi kwoty.
        Własna działalność i małe firmy
        Według planów ekspertów Centrum, drobni przedsiębiorcy i osoby pracujące na
        własny rachunek przestaną płacić podatek dochodowy i podatek VAT. Zamiast tego
        będą płacić miesięczny ryczałt – 350 zł. W niewielkich, rodzinnych firmach,
        pracodawca będzie płacił za każdego zatrudnionego albo 350-złotowy ryczałt,
        albo wspomniany wcześniej 25-procentowy podatek od wypłacanego wynagrodzenia.
        Ale nic więcej! Żadnego VAT-u, żadnych składek na ZUS. Płacenie podatku
        ryczałtowego lub od wypłaty da prawo do korzystania z opieki zdrowotnej i z
        ubezpieczeń społecznych: zasiłku chorobowego, renty, emerytury itp.
        Znikną więc z małych firm książki podatkowe, comiesięczne deklaracje podatkowe
        PIT i VAT, a także ZUS-owskie formularze.
        - Ten zryczałtowany podatek nie jest żadną nowością – tłumaczy Sadowski. – To
        nic innego jak znana i stosowana obecnie karta podatkowa. Uważamy, że ten
        prosty sposób rozliczania z budżetem powinien dotyczyć wszystkich drobnych
        przedsiębiorców. Radykalne obniżenie pozapłacowych kosztów pracy i uproszczenie
        rozliczeń z fiskusem będzie impulsem, który spowoduje gwałtowny rozwój
        przedsiębiorczości i tworzenie setek tysięcy miejsc pracy rocznie.
        Duże zmiany dla dużych przedsiębiorstw
        - Podatek od osób prawnych (CIT) jest patologią systemu fiskalnego – twierdzi
        Krzysztof Dzierżawski z Centrum im. Adama Smitha. – Między innymi powoduje
        ponoszenie często nieuzasadnionych wydatków w celu obniżenia podstawy
        opodatkowania. Dlatego w naszym projekcie definitywnie likwidujemy ten podatek.
        Duże przedsiębiorstwa będą płacić 1-procentowy podatek od przychodów ze
        sprzedaży, oraz 0,2 proc od wartości kapitałów własnych. Oprócz tego zapłacą
        podatek VAT i akcyzę. Oczywiście, duże przedsiębiorstwa będą też płacić 25
        procent od wypłat dla pracowników.
        - Radykalne obniżenie pozapłacowych kosztów pracy, podobnie jak u drobnych
        przedsiębiorców, będzie impulsem do zwiększania zatrudnienia – podkreśla
        Dzierżawski.
        Skutki dla budżetu
        Z wyliczeń i symulacji zrobionych przez autorów projektu ustawy wynika, że tak
        radykalna zmiana systemu finansów publicznych nie spowoduje zmniejszenia
        dochodów budżetu.
        - Liczba płacących podatki w nowym systemie znacznie wzrośnie – uważa Kamil
        Zubilewicz z Centrum im. Adama Smitha. – Dlatego mimo iż każdy będzie płacił
        mniej, suma dochodów budżetowych nie ulegnie zmniejszeniu, a wręcz przeciwnie.
        Dynamiczny rozwój gospodarczy kraju i dynamiczny wzrost PKB spowoduje, że
        pieniędzy na wydatki publiczne będzie więcej.
        Podpisz się pod projektem ustawy
        • andrze_n TKS za synteze - wyglada niezle 27.02.05, 12:01
          • oleg3 link 27.02.05, 12:27
            www.odpowiedzialnosc.org/reformapodatkowacas/download/now.doc
    • aurora.we.mgle no to maszerujemy raznie do raju lib-kapu;(( 24.02.05, 00:56
      • v.ci There Is No Alternative ? 24.02.05, 01:02
        I don't think so .
        • aurora.we.mgle Re: There Is No Alternative ? 24.02.05, 01:06
          There is an alternative! It is soc-kap. Czyli hybryda obu systemow, jaka od lat
          z powodzeniem funkcjonuje z Norlandzie. Lib-kap to juz dogorywajaca mezduza-
          gorgona.
    • oleg3 Sukcesy "neoliberalnej" lewicy 24.02.05, 11:18
      Pozwoliłem sobie zamienić słowa ujęte w "" w tytule postu. Tak jest logicznie i
      w zgodzie z faktami.

      Każdy nowo zatrudniony urzędnik pozbawia pracy, co najmniej, kilkunastu ludzi.
      • v.ci Re: Sukcesy "neoliberalnej" lewicy 26.02.05, 23:38
        Czy to cytat z cotygodniowego felietoniku pewnego pana w tygodniku o nazwie
        identycznej z rasą kozy ?

        Dla neoliberalów im wiecej bezrobotnych - tym lepiej . Tych , którzy jeszcze
        maja pracę można wówczas jeszcze bardziej eksploatować , zmusić by pracowali
        dłużej i ciężej za mniejsze wynagrodzenia .

        • oleg3 Re: Sukcesy "neoliberalnej" lewicy 27.02.05, 07:54
          Wielka szkoda, że czytacie tylko ,i to bezkrytycznie (!) lewackie agitki.

          Główna przyczyną bezrobocia w Polsce, nie jest "neoliberalizm", który tak
          fanatycznie zwalczacie, tylko "biurokratyczny pseodokapitalizm".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka