lala.laleczna
09.03.05, 08:41
że mogłam to zrobić, choć procedura jest porąbana. Mam nadzieję, że wszyscy
wezmą sprawy w swoje ręce i jakiejś organizacji pożytku publicznego podaruje
ten 1%, ucalając je przed zmarnowaniem.
Dlaczego CARITASowi? Bo to w katolickim hospicjum zmarła bliska mi osoba.
Księża nawet nie spytali o wyznanie ... Eh, co tam, i tak internetowe
dzieciaki tego nie zrozumieją, dopóki ich to nie dotknie - a życzę wszystkim
z całego serca, żeby jednak ich los oszczędził!
I bardzo proszę o powstrzymanie się od debilnych komentarzy, że jestem jednak
katoliczką. Nie jestem. Podobnie, jak nie jestem ociemniała, a wspomagam
ośrodek w Laskach!