atp1
18.03.05, 20:50
Jezus Chrystus byl chodzaca miloscia i kochal wszystkich
ludzi, nawet swoich wrogow. Pytanie: Co swiadczy to o narodzie
ktory bestialsko zabija takiego czlowieka krzyczac, krew
jego na nas i na nasze pokolenia??? Caly swiat jednak przyjal
Chrystusa oprocz tzw. narodu wybranego, ktory w swojej przewazajacej
wiekszosci dalej go nienawidzi. To juz przeciez nie religia ani
polityka tylko etyka wymaga aby takiego czlowieka jak Chrystus
pokochac. Jedynym ciezkim wrogiem Boga to szatan, tak to
bylo chyba w biblii. Jaka teze z tego mozna wyciagnac???