Dodaj do ulubionych

I co Wy na to Polacy?

IP: 12.155.174.* 18.06.02, 09:26
www.niedziela.pl/archiwum/xml.php?nr=33&doc=nd200224.xml&wyd=nd
Obserwuj wątek
    • Gość: AndrzejG Re: I co Wy na to Polacy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.02, 09:40
      To ,że przyjeżdżają i oglądają to jest prawda.
      Co jakiś czas mam takie wizyty i zbieram pochwały
      za gospodarność i rozwój .
      Sam nie wiem jak odbierać te pochwały ,
      przecież szczerze wypowiadane.

      Andrzej
      • d_nutka Re: I co Wy na to Polacy? 18.06.02, 10:26
        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

        > To ,że przyjeżdżają i oglądają to jest prawda.
        > Co jakiś czas mam takie wizyty i zbieram pochwały
        > za gospodarność i rozwój .
        > Sam nie wiem jak odbierać te pochwały ,
        > przecież szczerze wypowiadane.
        >
        > Andrzej

        a potem ci podziękują za dobre dopilnowanie 'interesu'.
        może i wynagrodzą?

        • Gość: AndrzejG Re: I co Wy na to Polacy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.02, 11:15
          d_nutka napisał(a):

          >
          > a potem ci podziękują za dobre dopilnowanie 'interesu'.
          > może i wynagrodzą?
          >

          d_nutko wierzysz w cuda?Ja nie.
      • Gość: # Re: I co Wy na to Polacy? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.06.02, 10:31
        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

        > Sam nie wiem jak odbierać te pochwały ,
        > przecież szczerze wypowiadane.
        >
        > Andrzej

        Dobry obyczaj nakazuje sprezentowac gosciowi rzecz, ktora
        chwali w tak znaczacy sposob.
        • Gość: AndrzejG Re: I co Wy na to Polacy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.02, 11:22
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
          >
          > > Sam nie wiem jak odbierać te pochwały ,
          > > przecież szczerze wypowiadane.
          > >
          > > Andrzej
          >
          > Dobry obyczaj nakazuje sprezentowac gosciowi rzecz, ktora
          > chwali w tak znaczacy sposob.

          #-u, żonę też chwalili.
          Z żonami to są dwie filozofie:
          1.bierz brzydką ,żeby nikt Ci jej nie podebrał
          2.bierz mądrą i piękną , bo jak Ci się znudzi to zawsze znajdzie się na nią chętny

          Z żóną jestem w tej drugiej sytuacji , ale jeszcze mi się nie znudziła.Nie oddam.
          Z nieruchomością mam zgodność z pkt 1.Tyle że odnowiłem , wyremontowałem ,
          nadbudowalem , modernizuję.Nie oddam.
          Tak to coraz więcej przemawia abym powiedział NIE naszej integracji.

          A Twój domek nie stoi przypadkiem na ziemi jakiegoś bauera?

          Andrzej
          • Gość: # Re: I co Wy na to Polacy? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.06.02, 13:24
            Moglem cholera jasna kupic w Swidniku gotowy 150 m2/500 m2 pod klucz
            z promocji za 185 tys.(s32m2,k12m2,laz7.5m2,2*13m2).

            To wybudowalem na jakichs burakach.
            Buraki polskie!
            Wpis do ksiegi mam. Niech sie martwi panstwo.
            Napisz na razalt@poczta.onet.pl
          • Gość: Prezes Re: I co Wy na to Polacy? IP: *.ces.clemson.edu 18.06.02, 18:09
            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

            > Gość portalu: # napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
            > >
            > > > Sam nie wiem jak odbierać te pochwały ,
            > > > przecież szczerze wypowiadane.
            > > >
            > > > Andrzej
            > >
            > > Dobry obyczaj nakazuje sprezentowac gosciowi rzecz, ktora
            > > chwali w tak znaczacy sposob.
            >
            > #-u, żonę też chwalili.
            > Z żonami to są dwie filozofie:
            > 1.bierz brzydką ,żeby nikt Ci jej nie podebrał
            > 2.bierz mądrą i piękną , bo jak Ci się znudzi to zawsze
            znajdzie się na nią chę
            > tny
            >
            > Z żóną jestem w tej drugiej sytuacji , ale jeszcze mi
            się nie znudziła.Nie odda
            > m.
            > Z nieruchomością mam zgodność z pkt 1.Tyle że odnowiłem
            , wyremontowałem ,
            > nadbudowalem , modernizuję.Nie oddam.
            > Tak to coraz więcej przemawia abym powiedział NIE
            naszej integracji.
            >
            > A Twój domek nie stoi przypadkiem na ziemi jakiegoś bauera?
            >
            > Andrzej

            Moj domek stoi, jesli sie nie myle, na ziemi Czerokezow...
            I co z tego ?
            Wszyscy poniekad jestesmy przybyszami.
            Jesli chodzi natomiast o roszczenia Niemcow,
            to moze warto tez zwrocic uwage jak to wyglada
            w Alzacji i Lotaryngii. W koncu te tereny tez
            kiedys byly czescia Niemiec (Prus).
            • Gość: AndrzejG Re: I co Wy na to Polacy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.06.02, 18:23
              Gość portalu: Prezes napisał(a):

              > Moj domek stoi, jesli sie nie myle, na ziemi Czerokezow...
              > I co z tego ?
              > Wszyscy poniekad jestesmy przybyszami.
              > Jesli chodzi natomiast o roszczenia Niemcow,
              > to moze warto tez zwrocic uwage jak to wyglada
              > w Alzacji i Lotaryngii. W koncu te tereny tez
              > kiedys byly czescia Niemiec (Prus).

              Twój domek stoi na ziemi Czerokezów i nic tego....
              Sęk w tym ,że Czerokezi wam nie podskoczą bo zostaną zastopowani prawem,
              a swego czasu pewnie i siła była w użyciu.
              Czy mam się cieszyć Lotaryngią ?Cieszyłbym się ale humor psują mi Czechy.
              Wszystkoby grało , tylko ciągle są jakieś niedopowiedzenia ,
              jakieś umowy nie do końca ustalające sprawę
              i zapis konstytucyjny Niemiec o granicach.Nie widzę powodu być spokojnym.
              Nie będę spokojnym ,aż nie zobaczę tego na papierze,
              bo jeśli chodzi o konflikt zbrojny to rzeczywiście jest mało prawdopodobny.

              Andrzej
              • Gość: snajper Re: I co Wy na to Polacy? IP: *.acn.waw.pl 18.06.02, 23:56
                Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                > Twój domek stoi na ziemi Czerokezów i nic tego....
                > Sęk w tym ,że Czerokezi wam nie podskoczą bo zostaną zastopowani prawem,
                > a swego czasu pewnie i siła była w użyciu.
                > Czy mam się cieszyć Lotaryngią ?Cieszyłbym się ale humor psują mi Czechy.
                > Wszystkoby grało , tylko ciągle są jakieś niedopowiedzenia ,
                > jakieś umowy nie do końca ustalające sprawę
                > i zapis konstytucyjny Niemiec o granicach.Nie widzę powodu być spokojnym.
                > Nie będę spokojnym ,aż nie zobaczę tego na papierze,

                Ależ w każdej chwili możesz sobie taki papier obejrzeć. Jest nim traktat o
                polskiej granicy zachodniej podpisany 6-8 grudnia 1970 przez Gomółkę i Brandta.

                Pozdrawiam.

                > bo jeśli chodzi o konflikt zbrojny to rzeczywiście jest mało prawdopodobny.
                >
                > Andrzej
                >

                • Gość: AndrzejG Re: I co Wy na to Polacy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.06.02, 09:34
                  Gość portalu: snajper napisał(a):

                  >
                  > Ależ w każdej chwili możesz sobie taki papier obejrzeć. Jest nim traktat o
                  > polskiej granicy zachodniej podpisany 6-8 grudnia 1970 przez Gomółkę i Brandta.
                  >


                  Ten traktat będzie nieistotny po naszym wstapieniu do UE.
                  Można powiedzieć , że nieistotny bedzie też punkt konstytucji niemieckiej
                  mówiący o granicach z 1937 roku,bo przecież pojęcie granicy zmieni się
                  zasadniczo i ta prawdziwa granica będzie na Bugu.
                  Może mam zbyt wybujałą wyobraźnię , ale czy możemy wykluczyć taką możliwość,
                  że będzie on podstawą do występowania z roszczeniami co do własnosci
                  nieruchomości?Dlaczego mam zawierzać obywatelom Niemiec ,że będą dla mnie
                  pobłażliwi i dadzą mi spokojnie mieszkać 'na swoim'?
                  Prawdopodobnie będą nieliczne przypadki procesowania się o własność,
                  ale w przypadku wygranej te procesy narosną lawinowo.Nie oszukujmy się,
                  w przypadku korzyści materialnych sami tak działalibyśmy.
                  Gdybym miał prawa do nieruchomości na Ukrainie i mozliwość wygrania sprawy
                  to procesowałbym się.Nawet nie po to aby tam zamieszkać -można przecież sprzedać.
                  Czy zagwarantujesz ,że Niemcy będą postepować inaczej?
                  Ja na słowo nie zawierzę.

                  Andrzej
                  • Gość: snajper Re: I co Wy na to Polacy? IP: 2.3.STABLE* / 10.10.10.* 19.06.02, 10:06
                    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                    >
                    > >
                    > > Ależ w każdej chwili możesz sobie taki papier obejrzeć. Jest nim traktat o
                    > > polskiej granicy zachodniej podpisany 6-8 grudnia 1970 przez Gomółkę i Bra
                    > > ndta.
                    >
                    > Ten traktat będzie nieistotny po naszym wstapieniu do UE.

                    Otóż mylisz się. Wstąpienie Polski do UE nie zmieni wszak jej granic. Dlaczego
                    niby ma być nieistotny traktat granice te ustalający ??????

                    > Można powiedzieć , że nieistotny bedzie też punkt konstytucji niemieckiej
                    > mówiący o granicach z 1937 roku,bo przecież pojęcie granicy zmieni się
                    > zasadniczo i ta prawdziwa granica będzie na Bugu.

                    Punkt konstytucji niemieckiej mówiący o granicach z 1937 mówi o obywatelstwie, a
                    nie o terytoriach. Ni ejest więc istotny w kontekście granic. Natomiast to, że
                    granica UE zamiast na Odrze, będzie na Bugu nie zmienia nic w granicach
                    poszczególnych państw.

                    > Może mam zbyt wybujałą wyobraźnię , ale czy możemy wykluczyć taką możliwość,
                    > że będzie on podstawą do występowania z roszczeniami co do własnosci
                    > nieruchomości?Dlaczego mam zawierzać obywatelom Niemiec ,że będą dla mnie
                    > pobłażliwi i dadzą mi spokojnie mieszkać 'na swoim'?

                    Bo takie jest prawo. Możesz oczywiście założyć najazd Niemców, Belgów czy
                    Czechów, ale jedynie najazd zbrojny. Nie rozumiem co ma być podstawą do takich
                    roszczeń.

                    > Prawdopodobnie będą nieliczne przypadki procesowania się o własność,
                    > ale w przypadku wygranej te procesy narosną lawinowo.Nie oszukujmy się,
                    > w przypadku korzyści materialnych sami tak działalibyśmy.
                    > Gdybym miał prawa do nieruchomości na Ukrainie i mozliwość wygrania sprawy
                    > to procesowałbym się.Nawet nie po to aby tam zamieszkać -można przecież sprzeda
                    > ć.

                    Ale nie masz. Tak jak Niemcy nie mają praw do naszych nieruchomości.

                    > Czy zagwarantujesz ,że Niemcy będą postepować inaczej?
                    > Ja na słowo nie zawierzę.

                    Ale tu nie o słowa chodzi, tylko o akty prawne. Niemcy nie mają żdnych podstaw
                    prawnych aby występować o jakiekolwiek nasze nieruchomości czy ruchomości.
                    Dokładnie tak samo je=ak my nie mamy żadnych praw do nieruchomości na Litwie czy
                    Ukrainie.

                    > Andrzej

                    Pozdrawiam.
    • Gość: TomekMX ksenofobicznego motłochu... IP: 148.230.77.* 18.06.02, 15:14
      Sa to opinie ksenofobicznego motłochu... jak sam Pan
      Doktor mówi...
      • Gość: # Re: ksenofobicznego motłochu... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.06.02, 09:58
        Gość portalu: TomekMX napisał(a):

        > Sa to opinie ksenofobicznego motłochu... jak sam Pan
        > Doktor mówi...

        Idealnie bys sie nadawal do "elity" rzadzacej z bazarowo-gazetowa
        analiza sytuacji miedzynarodowej.

        "Skubi" z Genscherem zalaczyli do traktatu "pokojowego" podpisanego
        w "przedpokoju" po wyjsciu WIELKIEJ CZWORKI + 0.1 osobny protokol,
        ze nei dotyczy to roszczen materialnych !!!

        Dzis 14 maja 2002 roku w liscie L. Millera i G. Schredera
        patriota inaczej Adam Micnik z Krzemienieckim tez Adamem pisza
        "bedziemy gosmi we wlasnych domach ( na ziem. odzysk.) dopoki nie poznamy
        prawdziwej przeszlosci ludzi, ktorzy w nich mieszkali".

        A dalej "Tutaj polscy szabrownicy dzicy osadnicy i wreszie polskie wladze
        niszczyly slady niemieckosci".

        Przemysl to sobie "osesku polityczny"!


        • Gość: snajper Re: ksenofobicznego motłochu... IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 19.06.02, 12:11
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Idealnie bys sie nadawal do "elity" rzadzacej z bazarowo-gazetowa
          > analiza sytuacji miedzynarodowej.
          >
          > "Skubi" z Genscherem zalaczyli do traktatu "pokojowego" podpisanego
          > w "przedpokoju" po wyjsciu WIELKIEJ CZWORKI + 0.1 osobny protokol,
          > ze nei dotyczy to roszczen materialnych !!!
          >
          > Dzis 14 maja 2002 roku w liscie L. Millera i G. Schredera
          > patriota inaczej Adam Micnik z Krzemienieckim tez Adamem pisza
          > "bedziemy gosmi we wlasnych domach ( na ziem. odzysk.) dopoki nie poznamy
          > prawdziwej przeszlosci ludzi, ktorzy w nich mieszkali".

          I mają rację. Bo nie można udawać, iż historia ziem zachodnich zaczęła się w 1945
          roku. Tylko co to ma wspólnego z prawem własności ? Wszak wyraźnie jest napisane:
          >we WŁASNYCH domach<.

          > A dalej "Tutaj polscy szabrownicy dzicy osadnicy i wreszie polskie wladze
          > niszczyly slady niemieckosci".

          A co, może nieprawda ? I znowu, cóż z tego według Ciebie niby wynika ?

          > Przemysl to sobie "osesku polityczny"!

          Ja już przemyślałem i nic złego w ich słowach nie widzę. Jeśli Ty widzisz, napisz
          co.

          Pozdrawiam.

          • Gość: # Re: ksenofobicznego motłochu... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.06.02, 12:39
            #: ...widzisz Snajper.

            Chcesz koniecznie, zebym Cie lekcewazyl albo sie litowal.

            Snajper:
            -----------------------------------------------
            >"I mają rację. Bo nie można udawać, iż historia ziem zachodnich zaczęła się w
            򗵹 roku. Tylko co to ma wspólnego z prawem własności ? Wszak wyraźnie jest
            >napisane:
            >we WŁASNYCH domach<."
            ---------------------------------------

            #:
            Wybiorczy jestes bardzo.
            To Twoje "Prawo Wlasnosci" ma bardzo izraelski charakter:
            ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
            tylko straty w MOIM domu sie licza, choc to ja podpalilem
            cala wies z domami sasiadow!!!!!!!!
            ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

            I ta "ksiega wieczystej Wlasnosci" ma tez zajeta hipoteke na wszelkie
            mozliwe sposby - motloch ksenofobiczny to widzi
            - a TY SLEPY???????

            Nie rozliczamy np. zburzonej W-wy, utraty Lwowa i Wilna,
            6.000.000 Polakow? a np. dziela sztuki, obrazy to wg Ciebie "pies"?

            Snajper:
            ---------------------------------
            > A dalej "Tutaj polscy szabrownicy dzicy osadnicy i wreszie polskie wladze
            > niszczyly slady niemieckosci".
            > A co, może nieprawda ? I znowu, cóż z tego według Ciebie niby wynika ?
            ----------------------------------

            #:
            Najezdzali "dzicy" osadnicy "spokojny narod niemiecki" czolgami, bombardujac
            miasta i wsie i dokonujac eksterminacji? Taka byla ta Twoja prawda?

            Nie dziwie sie, ze popierales klamce i oszczerce Grossa o rok dluzej niz inni.
            Choc zdemaskowano juz dawno jego "warsztat", metody i klamstwa!!!!

            Naprawde sie nie wstydzisz pisac tego w Polsce?
            Wytlumacz jak to robisz? Bierzesz jakies leki na "wybiorcza" niepamiec jak
            Kieres czy Michnik?

            Pozdrawiam tym wiecej!

            Snajper:
            --------------------------
            >"Ja już przemyślałem i nic złego w ich słowach nie widzę. Jeśli Ty widzisz,
            >napisz co"
            ---------------------------
            No wlasnie odstaw "leki" np. "wyboircza!!!!!!


            • Gość: snajper Re: ksenofobicznego motłochu... IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 19.06.02, 12:53
              Gość portalu: # napisał(a):

              > #: ...widzisz Snajper.
              >
              > Chcesz koniecznie, zebym Cie lekcewazyl albo sie litowal.

              Sorry, ale nic nie rozumiem. Litował ? Lekceważył ? A za cóż to ?????

              > Snajper:
              > -----------------------------------------------
              > >"I mają rację. Bo nie można udawać, iż historia ziem zachodnich zaczęła się
              > > w 1945 roku. Tylko co to ma wspólnego z prawem własności ? Wszak wyraźnie jes
              > > t napisane: we WŁASNYCH domach<."
              > ---------------------------------------
              >
              > #:
              > Wybiorczy jestes bardzo.
              > To Twoje "Prawo Wlasnosci" ma bardzo izraelski charakter:
              > ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
              > tylko straty w MOIM domu sie licza, choc to ja podpalilem
              > cala wies z domami sasiadow!!!!!!!!
              > ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
              >
              > I ta "ksiega wieczystej Wlasnosci" ma tez zajeta hipoteke na wszelkie
              > mozliwe sposby - motloch ksenofobiczny to widzi
              > - a TY SLEPY???????

              Chyba jestem ślepy, bo z tego Twojego pisania też nic nie rozumiem. Jaki
              >izraelski charakter prawa własności< ? Jaka płonąca wieś ? Jaka księg
              awieczysta ?????

              > Nie rozliczamy np. zburzonej W-wy, utraty Lwowa i Wilna,
              > 6.000.000 Polakow? a np. dziela sztuki, obrazy to wg Ciebie "pies"?

              CO dzieła sztuki ?

              > Snajper:
              > ---------------------------------
              > > A dalej "Tutaj polscy szabrownicy dzicy osadnicy i wreszie polskie wladze
              > > niszczyly slady niemieckosci".
              > > A co, może nieprawda ? I znowu, cóż z tego według Ciebie niby wynika ?
              > ----------------------------------
              >
              > #:
              > Najezdzali "dzicy" osadnicy "spokojny narod niemiecki" czolgami, bombardujac
              > miasta i wsie i dokonujac eksterminacji? Taka byla ta Twoja prawda?

              Tutaj mogę zaryzykować takie tłumaszenie #owego na polski: uważasz, że twierdzę,
              iż to Polacy napadli Niemców. Tylko ja nic takiego nie napisałem i oczywiście tak
              nie twierdzę. Natomiast faktem jest niszczenie pamięci (materialnej także) o
              niemieckości ziem odzyskanych. Toż przecież niektórych swego czasu śmieszyły
              takie próby. Nie pamiętasz artykułów okolicznościowych o prapolskim Szczecinie, o
              piastowskim Śląsku ? Nie pamiętasz zakłamywania historii, mającego udowodnić nam
              (sic!) nasze moralne prawo do tych ziem ?

              Pozdrawiam.
              > Nie dziwie sie, ze popierales klamce i oszczerce Grossa o rok dluzej niz inni.
              > Choc zdemaskowano juz dawno jego "warsztat", metody i klamstwa!!!!
              >
              > Naprawde sie nie wstydzisz pisac tego w Polsce?
              > Wytlumacz jak to robisz? Bierzesz jakies leki na "wybiorcza" niepamiec jak
              > Kieres czy Michnik?
              >
              > Pozdrawiam tym wiecej!
              >
              > Snajper:
              > --------------------------
              > >"Ja już przemyślałem i nic złego w ich słowach nie widzę. Jeśli Ty widzisz,
              >
              > >napisz co"
              > ---------------------------
              > No wlasnie odstaw "leki" np. "wyboircza!!!!!!
              >
              >

              • Gość: doku Śląsk był piastowski nawet dłużej niż Polska IP: *.mofnet.gov.pl 19.06.02, 13:51
                Gość portalu: snajper napisał(a):

                > o prapolskim Szczecinie, o piastowskim Śląsku ? Nie pamiętasz zakłamywania
                > historii,

                Tu przesadziłeś. Faktem jest, że ani Śląsk ani Szczecin nigdy nie były polskie
                (chociaż bywało, że pod polską administracją), ale faktem jest, że Śląsk to
                bardzo piastowskie ziemie. Piastowie władali Śląskiem przez stulecia, to był dom
                wielu piastowskich rodów, nie tak jak Jagiellonowie w Czechach, czy nawet w
                Polsce się tak nie zadomowili.

                W tamtych czasach było zupełnie inaczej, kwestie dynastyczne były ważniejsze niż
                etniczne - nie można mieszać "piastowskości" z polskością. Gdy podczas elekcji
                jakaś partia krzyczała, żeby wybrać Piasta, to było to przejawem idiotyzmu, coś w
                stylu, jakby teraz ktoś znów agitował za Tymińskim.

                A w meritum oczywiście masz rację. Żaden Niemiec nie zechce przenieść się ze
                swojego bogatego i porządnego kraju, aby znów mieszkać w biednej i pełnej
                bałaganu Polsce. To strachy na Lachy. A pieniędzy im nie damy, to oni są nam
                jeszcze winni. Śmieszny jest pomysł, że jakiś tam adwokat czy trybunał każe np.
                naszemu parlamentowi uchwalić specjalny podatek, żebyśmy zapłacili Niemcom
                odszkodowania za zniszczenia i straty wojenne.

                Chyba tylko Hasz i jemu podobne ksenofoby mogą wierzyć, że w oczach świata Polska
                jest winna Niemcom odszkodowania za II Wojnę.
                • Gość: snajper Re: Śląsk był piastowski nawet dłużej niż Polska IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 19.06.02, 14:12
                  Gość portalu: doku napisał(a):

                  > Gość portalu: snajper napisał(a):
                  >
                  > > o prapolskim Szczecinie, o piastowskim Śląsku ? Nie pamiętasz zakłamywania
                  > > historii,
                  >
                  > Tu przesadziłeś. Faktem jest, że ani Śląsk ani Szczecin nigdy nie były polskie
                  > (chociaż bywało, że pod polską administracją), ale faktem jest, że Śląsk to
                  > bardzo piastowskie ziemie. Piastowie władali Śląskiem przez stulecia, to był do
                  > m wielu piastowskich rodów, nie tak jak Jagiellonowie w Czechach, czy nawet w
                  > Polsce się tak nie zadomowili.

                  Masz oczywiście rację. Powinienem napisać o polskości Śląska.

                  > W tamtych czasach było zupełnie inaczej, kwestie dynastyczne były ważniejsze ni
                  > ż etniczne - nie można mieszać "piastowskości" z polskością. Gdy podczas elekcji
                  > jakaś partia krzyczała, żeby wybrać Piasta, to było to przejawem idiotyzmu, coś
                  > w stylu, jakby teraz ktoś znów agitował za Tymińskim.
                  >
                  > A w meritum oczywiście masz rację. Żaden Niemiec nie zechce przenieść się ze
                  > swojego bogatego i porządnego kraju, aby znów mieszkać w biednej i pełnej
                  > bałaganu Polsce. To strachy na Lachy. A pieniędzy im nie damy, to oni są nam
                  > jeszcze winni. Śmieszny jest pomysł, że jakiś tam adwokat czy trybunał każe np.
                  > naszemu parlamentowi uchwalić specjalny podatek, żebyśmy zapłacili Niemcom
                  > odszkodowania za zniszczenia i straty wojenne.
                  >
                  > Chyba tylko Hasz i jemu podobne ksenofoby mogą wierzyć, że w oczach świata Pols
                  > ka jest winna Niemcom odszkodowania za II Wojnę.

                  Niestety nie tylko. Wierzą także ludzie przestraszeni przez takich ksenofobów. A
                  tych może być sporo.

                  Pozdrawiam.
                  • Gość: AndrzejG Re: Śląsk był piastowski nawet dłużej niż Polska IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.06.02, 16:26
                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                    > >
                    > > Chyba tylko Hasz i jemu podobne ksenofoby mogą wierzyć, że w oczach świata
                    > Polska jest winna Niemcom odszkodowania za II Wojnę.
                    >
                    > Niestety nie tylko. Wierzą także ludzie przestraszeni przez takich ksenofobów.
                    > A tych może być sporo.
                    >
                    > Pozdrawiam.

                    Ojej.Jak Wy nie wiezycie w ludzi.
                    Czyż obawy o przyszłość mają wynikać tylko z zastraszenia,
                    a posiadanie innego zdania niż Wasze świadczy o braku rozumu
                    i nieumiejętności myslenia?
                    Doku, piszesz z Warszawy i inaczej to odbierasz.
                    A Ty Snajper?Skąd piszesz?
                    Ludzie bezpośrednio zainteresowani , żyjący na terenach zachodnich
                    maja prawo do obaw.Tylko głupiec idzie przez życie bez żadnej asekuracji.
                    Może i jestem Haszopodobnym ksenofobem , ale swoją mądrością nie dodajecie mi za
                    grosz optymizmu.



                    Andrzej
                    • Gość: snajper Re: Śląsk był piastowski nawet dłużej niż Polska IP: *.acn.waw.pl 19.06.02, 23:52
                      Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                      > Gość portalu: snajper napisał(a):
                      >
                      > > > Chyba tylko Hasz i jemu podobne ksenofoby mogą wierzyć, że w oczach świata
                      > > > Polska jest winna Niemcom odszkodowania za II Wojnę.
                      > >
                      > > Niestety nie tylko. Wierzą także ludzie przestraszeni przez takich ksenofobów.
                      > > A tych może być sporo.
                      > >
                      > > Pozdrawiam.
                      >
                      > Ojej. Jak Wy nie wiezycie w ludzi.

                      Wy ? Oprócz tego to nie jest niewiara w ludzi. To jest wiara w zdolności
                      oszołomów. wink) A tak na poważnie. Łatwiej człowieka przestraszyć, niż mu
                      wytłumaczyć, ż nie ma się czego obawiać. W człowieku (kazdym !!!) zawsze drzemią
                      różne lęki, które łatwo rozbudzić, a trudno uspić.

                      > Czyż obawy o przyszłość mają wynikać tylko z zastraszenia, a posiadanie innego
                      > zdania niż Wasze świadczy o braku rozumu i nieumiejętności myslenia?

                      Alez ja nic takiego nie napisałem. Ale takie obawy MOGĄ wynikać z zastraszania.

                      > Doku, piszesz z Warszawy i inaczej to odbierasz.
                      > A Ty Snajper? Skąd piszesz?

                      Też z Warszawy.

                      > Ludzie bezpośrednio zainteresowani , żyjący na terenach zachodnich
                      > maja prawo do obaw. Tylko głupiec idzie przez życie bez żadnej asekuracji.
                      > Może i jestem Haszopodobnym ksenofobem , ale swoją mądrością nie dodajecie mi z
                      > a grosz optymizmu.

                      Chyba jednak nie jesteś ksenofobem. smile))) Gdybyś był, nie nazwałbyś Hasza
                      ksenofobem.
                      Masz także rację, iż >ludzie bezpośrednio zainteresowani, żyjący na terenach
                      zachodnich maja prawo do obaw.< Mają prawo, choć nie mają podstaw. Ja naprawdę
                      potrafię ich zrozumieć. Niestety, ci którzy obawy takie powinni rozpraszać, swych
                      obowiązków nie wypełniają. Zostawiając wolne pole wszelkiego rodzaju prawdziwym
                      ksenofobom.

                      > Andrzej

                      Pozdrawiam.
                • Gość: jane-007 Re: Śląsk był piastowski nawet dłużej niż Polska IP: 10.30.133.* 20.06.02, 08:31
                  Gość portalu: doku napisał(a):

                  ) Gość portalu: snajper napisał(a):
                  )
                  ) ) o prapolskim Szczecinie, o piastowskim Śląsku ? Nie pamiętasz zakłamywani
                  ) a
                  ) ) historii,
                  )
                  ) Tu przesadziłeś. Faktem jest, że ani Śląsk ani Szczecin nigdy nie były polskie
                  ) (chociaż bywało, że pod polską administracją), ale faktem jest, że Śląsk to
                  ) bardzo piastowskie ziemie. Piastowie władali Śląskiem przez stulecia, to był do
                  ) m
                  ) wielu piastowskich rodów, nie tak jak Jagiellonowie w Czechach, czy nawet w
                  ) Polsce się tak nie zadomowili.
                  )
                  ) W tamtych czasach było zupełnie inaczej, kwestie dynastyczne były ważniejsze ni
                  ) ż
                  ) etniczne - nie można mieszać "piastowskości" z polskością. Gdy podczas elekcji
                  ) jakaś partia krzyczała, żeby wybrać Piasta, to było to przejawem idiotyzmu, coś
                  ) w
                  ) stylu, jakby teraz ktoś znów agitował za Tymińskim.
                  )
                  ) A w meritum oczywiście masz rację. Żaden Niemiec nie zechce przenieść się ze
                  ) swojego bogatego i porządnego kraju, aby znów mieszkać w biednej i pełnej
                  ) bałaganu Polsce. To strachy na Lachy. A pieniędzy im nie damy, to oni są nam
                  ) jeszcze winni. Śmieszny jest pomysł, że jakiś tam adwokat czy trybunał każe np.
                  )
                  ) naszemu parlamentowi uchwalić specjalny podatek, żebyśmy zapłacili Niemcom
                  ) odszkodowania za zniszczenia i straty wojenne.
                  )
                  ) Chyba tylko Hasz i jemu podobne ksenofoby mogą wierzyć, że w oczach świata Pols
                  ) ka
                  ) jest winna Niemcom odszkodowania za II Wojnę.

                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski
                  sić)Śląsk)))))był))))Niemicki i jest)))Niemicki)))a))Nie))))Polski Nie))))Polski
                  Nie))))Polski jane-007@poczta.gazeta.pljane-007@poczta.gazeta.pljane-
                  007@poczta.gazeta.pljane-007@poczta.gazeta.pljane-007@poczta.gazeta.pljane-
                  007@poczta.gazeta.pljane-007@poczta.gazeta.pljane-007@poczta.gazeta.pljane-
                  007@poczta.gazeta.pljane-007@poczta.gazeta.pljane-007@poczta.gazeta.pljane-
                  007@poczta.gazeta.pljane-007@poczta.gazeta.pljane-007@poczta.gazeta.pljane-
                  007@poczta.gazeta.pljane-007@poczta.gazeta.pljane-007@poczta.gazeta.pljane-
                  007@poczta.gazeta.pljane-007@poczta.gazeta.pljane-007@poczta.gazeta.pljane-
                  007@poczta.gazeta.pljane-007@poczta.gazeta.pljane-007@poczta.gazeta.pl
                  • Gość: doku Śląsk był śląski i piastowski, nigdy nie był ... IP: *.mofnet.gov.pl 20.06.02, 11:19
                    ... polski ani nigdy nie był niemiecki, chociaż bywał pod obcą administracją.
                    Teraz Śląsk jest polski i nigdy już nie będzie niemiecki. Może kiedyś znów
                    będzie śląski.
    • Gość: Calm Re: Bez paniki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 10:10
      Nie ma co się martwić na zapas. Trzeba upomnieć się u "naszych" władz o prawne
      unormowanie tego problemu. W razie jekiejś obsuwy...
      Nie ma procedury wyjścia z UE ale Traktat Warszawaski też miał być wieczny.
      Pzdr
      • Gość: # Re: Bez paniki IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.06.02, 10:36
        Gość portalu: Calm napisał(a):

        > Nie ma co się martwić na zapas. Trzeba upomnieć się u "naszych" władz o prawne
        > unormowanie tego problemu...

        "nasi" sie upominaja w takim samym stylu, w jakim "upominali"
        sie np. o Lwow u poprednika! Podobno Stalin
        proponowal go Manifestantom Komunistycznym.
        Oni zas, co mozna wyczytac w zrodlach, koncepcje republiki ZSRR.
        I jak najmniejszej Polski, okrojonej z zachodu i wschodu, w ktorej latwo by
        wygrala rewolucja z mieszczanstwem i chlopami na roli.

        Dzis polityka przystosowania do Unii bardzo przypomina tamta filozofie.
        Nic dziwnego korzenie, te same...
        • Gość: Calm Re: Bez paniki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 11:58
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Gość portalu: Calm napisał(a):
          > "nasi" sie upominaja w takim samym stylu, w jakim "upominali"
          > sie np. o Lwow u poprednika! Podobno Stalin
          > proponowal go Manifestantom Komunistycznym.
          > Oni zas, co mozna wyczytac w zrodlach, koncepcje republiki ZSRR.
          > I jak najmniejszej Polski, okrojonej z zachodu i wschodu, w ktorej latwo by
          > wygrala rewolucja z mieszczanstwem i chlopami na roli.
          >
          > Dzis polityka przystosowania do Unii bardzo przypomina tamta filozofie.
          > Nic dziwnego korzenie, te same...

          Może czas się zorganizować, taki lokalny front który by nagłośnił problem. Bez
          paniki na spokojnie stworzyć małe lobby promujące polityczne rozwiązanie tej
          sytuacji. Zangażować w to organizacje społeczne terenów dotkniętych tym
          problemem. Przecież są stowarzyszenia przesiedlonych, gminy które ewentualnie
          bedą skarżone, słowem cała rzesza zainteresowanych. Wziąść się do kupy nagłośnić
          sprawę delegacjami do premiera i prezydenta. Rząd przy tak małym poparciu dla
          swych działań i koncepcji wstąpienia do UE musi rozwiązać ten problem. W
          przeciwnym razie społeczeństwo jeśli będzie świadome powagi sytuacji i uzna ten
          stan za groźny, podziękuje zarówno uni jak i negocjatorom.
          Tak czy tak będzie dobrze.
          Pzdr
          • Gość: snajper Re: Bez paniki IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 19.06.02, 12:05
            Gość portalu: Calm napisał(a):

            > Gość portalu: # napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Calm napisał(a):
            > > "nasi" sie upominaja w takim samym stylu, w jakim "upominali"
            > > sie np. o Lwow u poprednika! Podobno Stalin
            > > proponowal go Manifestantom Komunistycznym.
            > > Oni zas, co mozna wyczytac w zrodlach, koncepcje republiki ZSRR.
            > > I jak najmniejszej Polski, okrojonej z zachodu i wschodu, w ktorej latwo by
            > > wygrala rewolucja z mieszczanstwem i chlopami na roli.
            > > Dzis polityka przystosowania do Unii bardzo przypomina tamta filozofie.
            > > Nic dziwnego korzenie, te same...
            >
            > Może czas się zorganizować, taki lokalny front który by nagłośnił problem. Bez
            > paniki na spokojnie stworzyć małe lobby promujące polityczne rozwiązanie tej
            > sytuacji. Zangażować w to organizacje społeczne terenów dotkniętych tym
            > problemem. Przecież są stowarzyszenia przesiedlonych, gminy które ewentualnie
            > bedą skarżone,

            O co skarżone i na jakiej podstawie prawnej ?

            > słowem cała rzesza zainteresowanych. Wziąść się do kupy nagłośnić
            > sprawę delegacjami do premiera i prezydenta. Rząd przy tak małym poparciu dla
            > swych działań i koncepcji wstąpienia do UE musi rozwiązać ten problem.

            Rząd nie będzie się zajmował problemem, którego nie ma. Który powstał w głowach
            tych, co to głowią się przede wszystkim nad tym, co by tu jeszcze wymyślić, aby
            zniechęcić ludzi do UE.

            > W
            > przeciwnym razie społeczeństwo jeśli będzie świadome powagi sytuacji i uzna ten
            > stan za groźny, podziękuje zarówno uni jak i negocjatorom.
            > Tak czy tak będzie dobrze.
            > Pzdr

            • Gość: Calm Re: Bez paniki IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.06.02, 12:15
              Gość portalu: snajper napisał(a):

              > Rząd nie będzie się zajmował problemem, którego nie ma. Który powstał w głowach
              >
              > tych, co to głowią się przede wszystkim nad tym, co by tu jeszcze wymyślić, aby
              >
              > zniechęcić ludzi do UE.

              Wystarczy więc stanowcze oświadczenie:
              "Nie ma problemu z prawnego punktu widzenia, i nie ma mowy o powrocie do niego po
              wejściu do UE"
              Proste. I rzesze euroentuzjastów rosną. A w zasadzie o nic więcej nie chodzi jak
              o czystą sytuację.
              Pzdr
              • Gość: snajper Re: Bez paniki IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 19.06.02, 12:27
                Gość portalu: Calm napisał(a):

                > Gość portalu: snajper napisał(a):
                >
                > > Rząd nie będzie się zajmował problemem, którego nie ma. Który powstał w głow
                > > ach tych, co to głowią się przede wszystkim nad tym, co by tu jeszcze wymyślić
                > > aby zniechęcić ludzi do UE.
                >
                > Wystarczy więc stanowcze oświadczenie:
                > "Nie ma problemu z prawnego punktu widzenia, i nie ma mowy o powrocie do niego
                > po wejściu do UE"
                > Proste. I rzesze euroentuzjastów rosną. A w zasadzie o nic więcej nie chodzi ja
                > k o czystą sytuację.
                > Pzdr

                Takie wyjaśnienia padały. Choć nie jestem podać Ci źródła. Było to jakiś rok
                temu. Wyjaśniała to jeszcze ekipa Buzka.

                Pozdrawiam.
            • Gość: # Re: Bez paniki IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.06.02, 12:15
              Masz tam jakis obiecany stolek
              czy po prostu myslisz zyczeniowo-naiwnie i nieracjonalnie?
              Albo nie czytasz w ogole zadnych gazet z wypowiedziami
              Komisarzy Nowego Zwiazku Repulik Europejskich?
              Byla mowa o unii panstw a ateraz sie nie kryja z super-rzadem, regionami,
              wspolna waluta i niedemokratyczna reprezentacja komisaryczna niekaralna nawet
              za 9 mlrd (miliardow) euro (ost. afera)?
              • d_nutka Re: Bez paniki 19.06.02, 12:33
                Gość portalu: # napisał(a):

                > Masz tam jakis obiecany stolek
                > czy po prostu myslisz zyczeniowo-naiwnie i nieracjonalnie?
                > Albo nie czytasz w ogole zadnych gazet z wypowiedziami
                > Komisarzy Nowego Zwiazku Repulik Europejskich?
                > Byla mowa o unii panstw a ateraz sie nie kryja z super-rzadem, regionami,
                > wspolna waluta i niedemokratyczna reprezentacja komisaryczna niekaralna nawet
                > za 9 mlrd (miliardow) euro (ost. afera)?

                chyba stałam się "euroentuzjastką "-inaczej
                d_nutka

              • Gość: snajper Re: Bez paniki IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 19.06.02, 12:35
                Gość portalu: # napisał(a):

                > Masz tam jakis obiecany stolek
                > czy po prostu myslisz zyczeniowo-naiwnie i nieracjonalnie?

                Niestety nie mam obiecanego stołka. Nie mam nawet szans na taki stołek. A myślę
                racjonalnie i ściśle, jak to matematyk. wink)

                > Albo nie czytasz w ogole zadnych gazet z wypowiedziami
                > Komisarzy Nowego Zwiazku Repulik Europejskich?

                Czytam wypowiedzi komisarzy UE. Ale ponieważ Ty inaczej ich nazywasz, obawiam
                się, iż czytamy różne gazety. A jeśli czytasz te, o których myślę, że czytasz, to
                ich wiarygodność jest problematyczna. Być może stąd pochodzą Twoje fałszywe
                informacje, które pote zamieszczasz w postach.

                > Byla mowa o unii panstw a ateraz sie nie kryja z super-rzadem, regionami,
                > wspolna waluta i niedemokratyczna reprezentacja komisaryczna niekaralna nawet
                > za 9 mlrd (miliardow) euro (ost. afera)?

                Rzeczywiście, ze wspólną walutą się nie kryją. Zresztą było by to trudne. Nie
                uważasz ?
                Unia państw też potrzebuje organu, grupy osób, które będą ustalały pewne rzeczy,
                które są wspólne dla wszystkich państw unii. Na przykład wszystkie problemy z
                granicą UE. A niedemokratyczność ? Po to został powołany Konwent, aby określić
                jak najlepszą (demokratyczną) strukturę organizacyjną UE.

                Pozdrawiam.
                • Gość: # #####ksenofobiczny motloch..... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.06.02, 12:41
                  --------------------------------------------------------------------------------
                  #: ...widzisz Snajper.

                  Chcesz koniecznie, zebym Cie lekcewazyl albo sie litowal.

                  Snajper:
                  -----------------------------------------------
                  >"I mają rację. Bo nie można udawać, iż historia ziem zachodnich zaczęła się w
                  򗵹 roku. Tylko co to ma wspólnego z prawem własności ? Wszak wyraźnie jest
                  >napisane:
                  >we WŁASNYCH domach<."
                  ---------------------------------------

                  #:
                  Wybiorczy jestes bardzo.
                  To Twoje "Prawo Wlasnosci" ma bardzo izraelski charakter:
                  ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
                  tylko straty w MOIM domu sie licza, choc to ja podpalilem
                  cala wies z domami sasiadow!!!!!!!!
                  ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

                  I ta "ksiega wieczystej Wlasnosci" ma tez zajeta hipoteke na wszelkie
                  mozliwe sposby - motloch ksenofobiczny to widzi
                  - a TY SLEPY???????

                  Nie rozliczamy np. zburzonej W-wy, utraty Lwowa i Wilna,
                  6.000.000 Polakow? a np. dziela sztuki, obrazy to wg Ciebie "pies"?

                  Snajper:
                  ---------------------------------
                  > A dalej "Tutaj polscy szabrownicy dzicy osadnicy i wreszie polskie wladze
                  > niszczyly slady niemieckosci".
                  > A co, może nieprawda ? I znowu, cóż z tego według Ciebie niby wynika ?
                  ----------------------------------

                  #:
                  Najezdzali "dzicy" osadnicy "spokojny narod niemiecki" czolgami, bombardujac
                  miasta i wsie i dokonujac eksterminacji? Taka byla ta Twoja prawda?

                  Nie dziwie sie, ze popierales klamce i oszczerce Grossa o rok dluzej niz inni.
                  Choc zdemaskowano juz dawno jego "warsztat", metody i klamstwa!!!!

                  Naprawde sie nie wstydzisz pisac tego w Polsce?
                  Wytlumacz jak to robisz? Bierzesz jakies leki na "wybiorcza" niepamiec jak
                  Kieres czy Michnik?

                  Pozdrawiam tym wiecej!

                  Snajper:
                  --------------------------
                  >"Ja już przemyślałem i nic złego w ich słowach nie widzę. Jeśli Ty widzisz,
                  >napisz co"
                  ---------------------------
                  No wlasnie odstaw "leki" np. "wybiorcza!!!!!!


                  • Gość: snajper Re: #####ksenofobiczny motloch..... IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 19.06.02, 12:58
                    No co Ty !!! W jednym wątku dwa (prawie) takie same posty ????? Tu odpowiem tylko
                    na część różniącą je od siebie. Reszta odpowiedzi - wyżej.

                    > Nie dziwie sie, ze popierales klamce i oszczerce Grossa o rok dluzej niz inni.
                    > Choc zdemaskowano juz dawno jego "warsztat", metody i klamstwa!!!!

                    Ależ ja, i nie tylko ja, nadal go popieram !!!

                    > Naprawde sie nie wstydzisz pisac tego w Polsce?

                    Czego ? Ale niezależnmie od Twojej odpowiedzi - nie, nie wstydzę się. Jeszcze
                    nigdy nie wstydziłem się tego, co napisałem.

                    > Wytlumacz jak to robisz? Bierzesz jakies leki na "wybiorcza" niepamiec jak
                    > Kieres czy Michnik?

                    A o czym zapomniałem ? Co pominąłem ? To nie są retoryczne pytania. Pytam na
                    poważnie.

                    > Pozdrawiam tym wiecej!
                    >
                    > Snajper:
                    > --------------------------
                    > >"Ja już przemyślałem i nic złego w ich słowach nie widzę. Jeśli Ty widzisz,
                    > >napisz co"
                    > ---------------------------
                    > No wlasnie odstaw "leki" np. "wybiorcza!!!!!!

                    Wyborcza - lekiem ? Noooo, bez przesady. Chory nie jestem, to i leczyć się nie ma
                    potrzeby. A do tego jeszcze gazetą ???? wink)

                    Pozdrawiam.

                    • Gość: AndrzejG Im chodzi tylko o pewien gest IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.06.02, 13:56
                      Cytat z:
                      polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1057636

                      Tysiące Niemców odświeżają dzisiaj archiwa domowe i kompletują dokumenty
                      własności z tamtych lat. To, że należy liczyć się z wyciągnięciem ręki po starą
                      własność, pokazuje przykład dawnej NRD. Po zjednoczeniu rozpoczął się tu
                      bezpardonowy proces odzyskiwania pozostawionej własności przez obywateli starej
                      RFN, którzy wyjechali w różnych okolicznościach, także na skutek wojny.
                      Argumentacja polskiej strony, że kwestie własności rozstrzygnięte zostały
                      decyzjami koalicyjnych mocarstw, w niczym niestety nie zmienia perspektywy, iż
                      Polskę oczekuje fala procesów ze strony indywidualnych byłych właścicieli.

                      Trudno oczekiwać, by Unia była zainteresowana konfliktem polsko-niemieckim i by
                      tolerowała tak drażliwe obciążenie dla stosunków wewnątrzunijnych. Nie należy
                      też z góry zakładać, że w sporach tych sympatia stać będzie wyłącznie po
                      polskiej stronie. Może się zdarzyć, że w obawie o przeniesienie do Unii wirusa
                      sporów polsko-niemieckich, osłabną przyjazne Polsce sympatie. Niemcy w Unii już
                      są, są jej głównym państwem członkowskim, finansującym w 60 proc. budżet Unii.
                      Polska stoi ledwie u progu zamkniętych jeszcze drzwi.

                      Nie ma też co liczyć na wzrost sympatii propolskich w samych Niemczech za
                      dziesięć lat. Młode pokolenie spogląda na Polskę bez zainteresowania, za to z
                      kalkulatorem w ręku; nie ma historycznego kompleksu winy. Ale doskonale będzie
                      wiedziało, jak walczyć o swoje, jeśli za tytułami własności dziadków kryć się
                      będą realne pieniądze.


                      -----------------------------------------------------------------
                      Marek Orzechowski:
                      Ale konkretnie, jakie decyzje zadowoliłyby w końcu przesiedlonych?

                      Erika Steinbach:
                      Musi pan przyznać, że Niemcy wypędzeni z Węgier nigdy nie skarżyli się na
                      regulacje odszkodowawcze. To nie było żadne stuprocentowe odszkodowanie, a
                      nawet i nie 40-procentowe. To był tylko pewien GEST, który zrodził znaczące
                      owoce.

                      MO:
                      Ale powrót ten musiałby być tak czy owak związany z odzyskaniem starych
                      własności?

                      ES:
                      Tam, gdzie jest to możliwe. Od samego początku mówiliśmy i dzisiaj powtarzam to
                      z całym naciskiem: nie chcemy, by znów doszło do wypędzeń, ponieważ Polak,
                      który na Górnym Śląsku siedzi w domu, który należał kiedyś do Niemca, sam
                      często jest wypędzonym. Ten diabelski krąg chcemy przerwać. Nie chcemy, by dało
                      o sobie znać nowe bezprawie.

                      MO:
                      To dobrze brzmi, ale jeśli przesiedleni powrócą do Polski, nie osiedlą się ani
                      w Białymstoku, ani w Lublinie, tylko tam, gdzie już raz żyli, mieszkali, a dziś
                      mieszkają Polacy.

                      ES:
                      No tak, ale jest przecież tyle ZIEMI W RĘKU PAŃSTWA, że można będzie znaleźć
                      środki i drogi wyjścia z tej sytuacji. Byłoby dla Polski z pewnością bardzo
                      pomocne, gdybyście zapytali na Węgrzech albo w Estonii, jak oni załatwili ten
                      problem.


                      -------------------------------------------------------

                      Podkreśliłem ZIEMI W RĘKU PAŃSTWA.
                      Zdają sobie sprawę z niemożliwości pokojowego odzyskania własności
                      przedwojennej i liczą na rekompensaty w postaci ziemi.
                      Wszystko jest pięknie i sprawiedliwość musi być sprawiedliwością,
                      tylko nie zapominajmy z jakiej i czyjej przyczyny historia potoczyła się
                      w ten sposób ,że mamy wielomilionowe rzesze wypędzonych PO OBU STRONACH.
                      Ciągle mi piszesz ,że nie ma obaw o ciągoty Niemców do odzyskania własności.
                      Są i to wielkie i te ciągoty będą , a prawo można stworzyć i to takie,
                      że nie dychniemy i wątpię w pomoc chocby moralną Europy.
                      Przykładem są byłe NRD , też opisane w tym artykule .Nie mieli skrupułów
                      w stosunku do swoich rodaków i mają mieć wobec nas?Nie będą ich mieli.

                      Andrzej
                      • Gość: snajper Re: Im chodzi tylko o pewien gest IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 19.06.02, 14:34
                        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                        > Cytat z:
                        > <a href="polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1057636"target="_blank
                        > ">polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1057636</a>
                        >
                        > Tysiące Niemców odświeżają dzisiaj archiwa domowe i kompletują dokumenty
                        > własności z tamtych lat.

                        Dawno już nieaktualne. Tak jak nasze, dotyczące Litwy czy /ukrainy.

                        > To, że należy liczyć się z wyciągnięciem ręki po starą
                        > własność, pokazuje przykład dawnej NRD. Po zjednoczeniu rozpoczął się tu
                        > bezpardonowy proces odzyskiwania pozostawionej własności przez obywateli starej
                        > RFN, którzy wyjechali w różnych okolicznościach, także na skutek wojny.

                        Nie wiedziałem iż będziemy sie jednoczyć z Niemcami w jedno państwo.

                        > Argumentacja polskiej strony, że kwestie własności rozstrzygnięte zostały
                        > decyzjami koalicyjnych mocarstw, w niczym niestety nie zmienia perspektywy, iż
                        > Polskę oczekuje fala procesów ze strony indywidualnych byłych właścicieli.

                        Ależ procesować każy się może. Ja na przykład mogę złożyć pozew o oddanie mi
                        majątku moich przodków na Litwie. Złożyć jest łatwo, wygtrać, gdy nie ma podstaw
                        prawnych trudniej.

                        > Trudno oczekiwać, by Unia była zainteresowana konfliktem polsko-niemieckim i by
                        > tolerowała tak drażliwe obciążenie dla stosunków wewnątrzunijnych. Nie należy
                        > też z góry zakładać, że w sporach tych sympatia stać będzie wyłącznie po
                        > polskiej stronie. Może się zdarzyć, że w obawie o przeniesienie do Unii wirusa
                        > sporów polsko-niemieckich, osłabną przyjazne Polsce sympatie. Niemcy w Unii już
                        > są, są jej głównym państwem członkowskim, finansującym w 60 proc. budżet Unii.
                        > Polska stoi ledwie u progu zamkniętych jeszcze drzwi.

                        Nie ma żadnego sporu. Rządy Niemiec wypowiadały się w ten sposób wielokrotnie.

                        > Nie ma też co liczyć na wzrost sympatii propolskich w samych Niemczech za
                        > dziesięć lat. Młode pokolenie spogląda na Polskę bez zainteresowania, za to z
                        > kalkulatorem w ręku; nie ma historycznego kompleksu winy. Ale doskonale będzie
                        > wiedziało, jak walczyć o swoje, jeśli za tytułami własności dziadków kryć się
                        > będą realne pieniądze.

                        Ale się nie kryją.

                        > -----------------------------------------------------------------
                        > Marek Orzechowski:
                        > Ale konkretnie, jakie decyzje zadowoliłyby w końcu przesiedlonych?
                        >
                        > Erika Steinbach:
                        > Musi pan przyznać, że Niemcy wypędzeni z Węgier nigdy nie skarżyli się na
                        > regulacje odszkodowawcze. To nie było żadne stuprocentowe odszkodowanie, a
                        > nawet i nie 40-procentowe. To był tylko pewien GEST, który zrodził znaczące
                        > owoce.
                        >
                        > MO:
                        > Ale powrót ten musiałby być tak czy owak związany z odzyskaniem starych
                        > własności?
                        >
                        > ES:
                        > Tam, gdzie jest to możliwe. Od samego początku mówiliśmy i dzisiaj powtarzam to
                        > z całym naciskiem: nie chcemy, by znów doszło do wypędzeń, ponieważ Polak,
                        > który na Górnym Śląsku siedzi w domu, który należał kiedyś do Niemca, sam
                        > często jest wypędzonym. Ten diabelski krąg chcemy przerwać. Nie chcemy, by dało
                        > o sobie znać nowe bezprawie.
                        >
                        > MO:
                        > To dobrze brzmi, ale jeśli przesiedleni powrócą do Polski, nie osiedlą się ani
                        > w Białymstoku, ani w Lublinie, tylko tam, gdzie już raz żyli, mieszkali, a dziś
                        > mieszkają Polacy.
                        >
                        > ES:
                        > No tak, ale jest przecież tyle ZIEMI W RĘKU PAŃSTWA, że można będzie znaleźć
                        > środki i drogi wyjścia z tej sytuacji. Byłoby dla Polski z pewnością bardzo
                        > pomocne, gdybyście zapytali na Węgrzech albo w Estonii, jak oni załatwili ten
                        > problem.
                        > -------------------------------------------------------
                        >
                        > Podkreśliłem ZIEMI W RĘKU PAŃSTWA.
                        > Zdają sobie sprawę z niemożliwości pokojowego odzyskania własności
                        > przedwojennej i liczą na rekompensaty w postaci ziemi.

                        To są ich marzenia. Żadnych możliwości nie mają.

                        > Wszystko jest pięknie i sprawiedliwość musi być sprawiedliwością,
                        > tylko nie zapominajmy z jakiej i czyjej przyczyny historia potoczyła się
                        > w ten sposób ,że mamy wielomilionowe rzesze wypędzonych PO OBU STRONACH.
                        > Ciągle mi piszesz ,że nie ma obaw o ciągoty Niemców do odzyskania własności.
                        > Są i to wielkie i te ciągoty będą , a prawo można stworzyć i to takie,
                        > że nie dychniemy i wątpię w pomoc chocby moralną Europy.

                        Ja piszę, iż nie ma żadnych podstaw prawnych. A ciągoty ? Takie same jak nasze co
                        do Lwowa, Kijowa i innych naszych stron. Powspominać przyjemnie, ale pojechać,
                        kupić i zostać ? Nie ma wielu chętnych.

                        > Przykładem są byłe NRD , też opisane w tym artykule .Nie mieli skrupułów
                        > w stosunku do swoich rodaków i mają mieć wobec nas?Nie będą ich mieli.
                        >
                        > Andrzej

                        Pozdrawiam.
                        • Gość: AndrzejG Re: Im chodzi tylko o pewien gest IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.06.02, 15:15
                          Gość portalu: snajper napisał(a):

                          >
                          > Ja piszę, iż nie ma żadnych podstaw prawnych. A ciągoty ? Takie same jak nasze
                          > co do Lwowa, Kijowa i innych naszych stron. Powspominać przyjemnie, ale
                          pojechać, kupić i zostać ? Nie ma wielu chętnych.
                          >


                          W 1970 roku doszło do podpisania układu o normalizacji stosunków między Polską i
                          RFN .Parlamentarzyści niemieccy do układu dołączyli rezolucję, iż w/w układ
                          został zawarty tylko w imieniu RFN a nie całych Niemiec, tym samym nie tworzy
                          podstawy prawnej istniejących granic.

                          W 1990 roku. Niemcy bezwarunkowo uznali granice ustalone po drugiej wojnie
                          światowej. Do układu dołączono stanowiący integralną część Traktatu list ministra
                          Krzysztofa Skubiszewskiego i ministra Hansa Dietricha Genschera. Punkt 5 listu
                          mówi: Obie Strony oświadczają zgodnie: niniejszy Traktat nie zajmuje się sprawą
                          obywatelstwa i sprawami majątkowymi.
                          Ciekawa sprawa , bo jak zwykle w tych przypadkach istotna okazuje się
                          interpretacja słów.
                          Strona polska uważa, że sprawy majątkowe zostały zamknięte układem poczdamskim.
                          Niemcy stwierdzają, iż powyższy zapis jest równoznaczny z uznaniem przez Polskę,
                          że sprawa roszczeń do niemieckich majątków pozostawionych w obecnych granicach
                          Polski jest otwarta i wymaga uregulowania odrębnym układem.

                          Szum wokół sprawy spowodował ,że sejm w ostatniej chwili swej kadencji wydał
                          ustawę pozwalająca na przekształcenie wieczystej dzierżawy we własność,
                          która to jest w UE pojęciem prawnym w przeciwieństwie do tego pierwszego.
                          W zasadzie Polacy posiadający prawo własności mogą spać spokojnie,
                          ale są inni.

                          Może i nie mają w tej chwili pewnych podstaw prawnych , ale jak już mówiłem
                          takie podstawy prawne można stworzyć , a wchodząc do UE poddajemy się
                          prawodastwu unijnemu.W przepisach sprawę można załatwić w mgnieniu oka,
                          wystarczą chęci i sprzyjające warunki.Chęci ze strony niemieckiej są.
                          Chciałbym się mylić co do sprzyjających warunków.

                          Pomimo ,że jestem właścicielem nieruchomości i mogę spać spokojnie,
                          to i tak niepokoi mnie taka sytuacja.
                          Z jednej strony mając przewagę ekonomiczną mogą wykupić ziemię ,
                          ale w tym przypadku jest to związane z biznesem i jeżeli jest to uczciwy
                          wykup ,to nie mam przeciwskazań.Tym bardziej ,że jak do tej pory najwiekszym
                          inwestorem we Wrocławiu są Brytyjczycy i Szwedzi.
                          Niepokoi mnie mozliwość uzyskania ziemi za darmo , za pomocą manewrów prawnych.
                          My potrafiliśmy stworzyć prawo o przekształceniu wieczystej dzierżawy
                          we własność , to finansowo zainteresowani Niemcy nie potrafią tworzyć
                          prawa?

                          Uważasz ,że jesteśmy wystarczająco zabezpieczeni na ten wypadek?



                          Andrzej

                          P.S.
                          Mój syn poczytał moje teksty i ma uspakające podejście do sprawy.
                          Ale on młody i pełen wiary.
                          Na czym opierasz swój optymizm?
                          • Gość: snajper Re: Im chodzi tylko o pewien gest IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 19.06.02, 15:43
                            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                            > W 1970 roku doszło do podpisania układu o normalizacji stosunków między Polską
                            > i RFN .Parlamentarzyści niemieccy do układu dołączyli rezolucję, iż w/w układ
                            > został zawarty tylko w imieniu RFN a nie całych Niemiec, tym samym nie tworzy
                            > podstawy prawnej istniejących granic.
                            >
                            > W 1990 roku. Niemcy bezwarunkowo uznali granice ustalone po drugiej wojnie
                            > światowej. Do układu dołączono stanowiący integralną część Traktatu list ministr
                            > a Krzysztofa Skubiszewskiego i ministra Hansa Dietricha Genschera. Punkt 5 listu
                            > mówi: Obie Strony oświadczają zgodnie: niniejszy Traktat nie zajmuje się sprawą
                            > obywatelstwa i sprawami majątkowymi.
                            > Ciekawa sprawa , bo jak zwykle w tych przypadkach istotna okazuje się
                            > interpretacja słów.
                            > Strona polska uważa, że sprawy majątkowe zostały zamknięte układem poczdamskim.
                            > Niemcy stwierdzają, iż powyższy zapis jest równoznaczny z uznaniem przez Polskę
                            > że sprawa roszczeń do niemieckich majątków pozostawionych w obecnych granicach
                            > Polski jest otwarta i wymaga uregulowania odrębnym układem.
                            >
                            > Szum wokół sprawy spowodował ,że sejm w ostatniej chwili swej kadencji wydał
                            > ustawę pozwalająca na przekształcenie wieczystej dzierżawy we własność,
                            > która to jest w UE pojęciem prawnym w przeciwieństwie do tego pierwszego.
                            > W zasadzie Polacy posiadający prawo własności mogą spać spokojnie,
                            > ale są inni.
                            >
                            > Może i nie mają w tej chwili pewnych podstaw prawnych , ale jak już mówiłem
                            > takie podstawy prawne można stworzyć , a wchodząc do UE poddajemy się
                            > prawodastwu unijnemu.W przepisach sprawę można załatwić w mgnieniu oka,
                            > wystarczą chęci i sprzyjające warunki.Chęci ze strony niemieckiej są.
                            > Chciałbym się mylić co do sprzyjających warunków.
                            >
                            > Pomimo ,że jestem właścicielem nieruchomości i mogę spać spokojnie,
                            > to i tak niepokoi mnie taka sytuacja.
                            > Z jednej strony mając przewagę ekonomiczną mogą wykupić ziemię ,
                            > ale w tym przypadku jest to związane z biznesem i jeżeli jest to uczciwy
                            > wykup ,to nie mam przeciwskazań.Tym bardziej ,że jak do tej pory najwiekszym
                            > inwestorem we Wrocławiu są Brytyjczycy i Szwedzi.
                            > Niepokoi mnie mozliwość uzyskania ziemi za darmo , za pomocą manewrów prawnych.
                            > My potrafiliśmy stworzyć prawo o przekształceniu wieczystej dzierżawy
                            > we własność , to finansowo zainteresowani Niemcy nie potrafią tworzyć
                            > prawa?
                            >
                            > Uważasz ,że jesteśmy wystarczająco zabezpieczeni na ten wypadek?

                            Tak, tak uważam. Niemcy oczywiście mogą sobie tworzyć dowolne prawa, tylko że
                            zasięg ich obowiązywania jest ograniczony niemieckimi granicami. Tak więc jest
                            oczywista asymetria. My stworzyliśmy prawo dotyczące naszych, polskich ziem.
                            Niemcy mogą to samo - stworzyć prawo dotyczące ICH ziemi. Nie mogą swoim prawem
                            ingerować w nasze ustwodawstwo, tak jak i my nie możemy ingerować w ich prawo.
                            Czy wyobrażasz sobie, iż polski parlament uchwali, iż jakieś majątki w Łużycach
                            przechodzą na naszą własność ? I że będzie to podstawa do zagarnięcia tych ziem
                            przez Polskę ? Bo kiedyś były one naszą własnością (za Bolesława Chrobrego) ?
                            Absurd ? Absurd !!!

                            > Andrzej
                            >
                            > P.S.
                            > Mój syn poczytał moje teksty i ma uspakające podejście do sprawy.
                            > Ale on młody i pełen wiary.
                            > Na czym opierasz swój optymizm?

                            Na wierze w prawo. Na wiedzy, jak ono działa i co może, a czego nie. Bo jak
                            zaczniemy rozważać rozwiązania bezprawne, to oczywiście wszystko jest możliwe.

                            Pozdrawiam.
                            • Gość: AndrzejG Re: Im chodzi tylko o pewien gest IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.06.02, 16:12
                              Gość portalu: snajper napisał(a):

                              >
                              > Na wierze w prawo. Na wiedzy, jak ono działa i co może, a czego nie. Bo jak
                              > zaczniemy rozważać rozwiązania bezprawne, to oczywiście wszystko jest możliwe.
                              >
                              > Pozdrawiam.

                              Wysiedleni będą szukać zadośćuczynienia na drodze sądowej w Polsce, Niemczech,
                              USA, w Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu ,w Europejskim Trybunale
                              Sprawiedliwości w Luksemburgu i pewnie w Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.
                              Sądzę ,że niemiecki rząd nie pójdzie na zaklasyfikowanie byłego mienia
                              przesiedlonych jako część wojennych reparacji.Tym gestem strzeliłby sobie
                              samobójczą bramkę i naraził niemieckie państwo na lawinę roszczeń odszkodowawczych
                              ze strony wypedzonych.Ze strony niemieckiej jest jeszcze możliwość
                              rozwiązania problemu , ponieważ ci wypędzeni bardzo często otrzymali odszkodowania
                              w różnej postaci.Jednak jakoś nie garnie się do tego.Nie dziwię się im,
                              bo łatwiej zrzucić problem na barki Polski.Po wejściu do UE adwokaci niemieccy
                              uzyskają prawo uczestnictwa w procesach i jestem pewny ,że czeka nas
                              seria rozpraw sadowych o byłe majątki wypędzonych.Czy w końcu nie skończy się
                              to precedensem otwierającym drogę innym?
                              Czy Twoim zdaniem jest możliwe uregulowanie tego problemu przed przystapieniem
                              do UE ? Taka opcja zerowa.Euroentuzjastów na pewno by przybyło.

                              Pozdrawiam Andrzej
                              • Gość: snajper Re: Im chodzi tylko o pewien gest IP: *.acn.waw.pl 19.06.02, 23:59
                                Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                                > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                >
                                > > Na wierze w prawo. Na wiedzy, jak ono działa i co może, a czego nie. Bo jak
                                > > zaczniemy rozważać rozwiązania bezprawne, to oczywiście wszystko jest możliwe.
                                > >
                                > > Pozdrawiam.
                                >
                                > Wysiedleni będą szukać zadośćuczynienia na drodze sądowej w Polsce, Niemczech,
                                > USA, w Trybunale Praw Człowieka w Strasburgu ,w Europejskim Trybunale
                                > Sprawiedliwości w Luksemburgu i pewnie w Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

                                Nie sądzę. Mogli to już robić dawno, a o żadnym takim przypadku nie słyszałem. A
                                minęło już 57 lat. Nikt nie lubi wyrzucać pieniędzy w błoto. A taki proces, jeśli
                                w ogóle by do niego doszło, w co wątpię, to stracony czas i pieniądze.

                                > Sądzę ,że niemiecki rząd nie pójdzie na zaklasyfikowanie byłego mienia
                                > przesiedlonych jako część wojennych reparacji.Tym gestem strzeliłby sobie
                                > samobójczą bramkę i naraził niemieckie państwo na lawinę roszczeń odszkodowawcz
                                > ych ze strony wypedzonych.Ze strony niemieckiej jest jeszcze możliwość
                                > rozwiązania problemu, ponieważ ci wypędzeni bardzo często otrzymali odszkodowa
                                > nia w różnej postaci.Jednak jakoś nie garnie się do tego.Nie dziwię się im,
                                > bo łatwiej zrzucić problem na barki Polski.Po wejściu do UE adwokaci niemieccy
                                > uzyskają prawo uczestnictwa w procesach i jestem pewny ,że czeka nas
                                > seria rozpraw sadowych o byłe majątki wypędzonych.Czy w końcu nie skończy się
                                > to precedensem otwierającym drogę innym?

                                Jestem gotów się założyć o dowolną sumę, iż w ciągu najbliższych 20 lat nie
                                będzie żadnego takiego procesu. Nie podstawy prawnej. Nie ma paragrafu.

                                > Czy Twoim zdaniem jest możliwe uregulowanie tego problemu przed przystapieniem
                                > do UE ? Taka opcja zerowa.Euroentuzjastów na pewno by przybyło.

                                Nie. Ponieważ według mnie ten problem jest już uregulowany. A chyba ostatnią
                                rzeczą, jakiej potrzebujemy jest otworzenie przez nas takiego tematu i tworzenie
                                jakichś wątpliwości.

                                > Pozdrawiam Andrzej

                                Pozdrawiam.
                                • Gość: # Re: Im chodzi tylko o pewien gest IP: *.wroclaw.tpnet.pl 20.06.02, 07:38
                                  Gość portalu: snajper napisał(a):

                                  >... jestem pewny ,że czeka nas
                                  > > seria rozpraw sadowych o byłe majątki wypędzonych.Czy w końcu nie skończy
                                  > się to precedensem otwierającym drogę innym?
                                  >
                                  > Jestem gotów się założyć o dowolną sumę, iż w ciągu najbliższych 20 lat nie
                                  > będzie żadnego takiego procesu. Nie podstawy prawnej. Nie ma paragrafu.
                                  >
                                  > Pozdrawiam.

                                  Zakladam sie o z Toba o rownowartosc konia z rzedem,
                                  suma wyrazona w euro, jako podlegla inflacji bylaby zupelnie nieporecyzyjna.
                                  To samo z odniesieniem wartosci przedmiotow.

                                  Tylko czy nie wprowadza Komisarze jakiejs cenzury, by utrudnic dostep do
                                  takich informacji? Do dzis sie nie moge dowiedziec kilku tajemnic panstwowych???
                                  dotyczacych mojej osoby sad.
                                  • Gość: snajper Zakład stoi. :))) (n/t) IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 20.06.02, 14:52


                                    • Gość: # Re: Zakład stoi. :))) (n/t) Zgoda! # IP: *.wroclaw.tpnet.pl 25.06.02, 17:07
                                • Gość: AndrzejG Re: Im chodzi tylko o pewien gest IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.06.02, 17:07
                                  Gość portalu: snajper napisał(a):

                                  >
                                  > Jestem gotów się założyć o dowolną sumę, iż w ciągu najbliższych 20 lat nie
                                  > będzie żadnego takiego procesu. Nie podstawy prawnej. Nie ma paragrafu.
                                  >
                                  > > Czy Twoim zdaniem jest możliwe uregulowanie tego problemu przed
                                  przystapieniem do UE ? Taka opcja zerowa.Euroentuzjastów na pewno by przybyło.

                                  >
                                  > Nie. Ponieważ według mnie ten problem jest już uregulowany. A chyba ostatnią
                                  > rzeczą, jakiej potrzebujemy jest otworzenie przez nas takiego tematu i
                                  tworzenie jakichś wątpliwości.
                                  >

                                  Przeczytane w wiadomościach.0net.pl
                                  ---------------------------------------------------------------------
                                  Kandydat na kanclerza: Czechy i Polska muszą anulować dekrety

                                  Kandydat CDU/CSU do urzędu kanclerza Niemiec, Edmund Stoiber, wezwał Czechy i
                                  Polskę do anulowania aktów prawnych, które stanowiły podstawę do przymusowego
                                  wysiedlenia oraz wywłaszczenia Niemców z obu krajów po II wojnie światowej.

                                  "Jak długo te dekrety są ważne, tak długo rany pozostają otwarte" - powiedział
                                  Stoiber - cytowany przez niemiecką agencję DPA - w Lipsku podczas zjazdu
                                  ziomkostwa Prus Wschodnich.

                                  Stoiber zapowiedział, że w przypadku swego zwycięstwa we wrześniowych wyborach do
                                  Bundestagu podejmie rozmowy z Czechami i Polską w celu skłonienia obu krajów do
                                  anulowania ustaw.
                                  ------------------------------------------------------------------------------


                                  Wiem ,że jest to przedwyborcza gorączka , jednak mimo wszystko
                                  obietnice kieruje się do elektoratu.Widac ten elektorat jest
                                  a mam nadzieję ,że niewpływowy.

                                  Jednak (uruchamiam swoją wyobraźnię) załóżmy ,że uda im się
                                  doprowadzić do unieważnienia pewnych aktów prawnych.
                                  Czy jest to mozliwe (po naszym wstąpieniu do UE)?
                                  Jeżeli tak , to czy nie zostanie otwarta furtka do konkretnych roszczeń?


                                  Andrzej
                                  • snajper55 Re: Im chodzi tylko o pewien gest 23.06.02, 21:12
                                    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                                    > Przeczytane w wiadomościach.0net.pl
                                    > ---------------------------------------------------------------------
                                    > Kandydat na kanclerza: Czechy i Polska muszą anulować dekrety
                                    >
                                    > Kandydat CDU/CSU do urzędu kanclerza Niemiec, Edmund Stoiber, wezwał Czechy i
                                    > Polskę do anulowania aktów prawnych, które stanowiły podstawę do przymusowego
                                    > wysiedlenia oraz wywłaszczenia Niemców z obu krajów po II wojnie światowej.
                                    >
                                    > "Jak długo te dekrety są ważne, tak długo rany pozostają otwarte" - powiedział
                                    > Stoiber - cytowany przez niemiecką agencję DPA - w Lipsku podczas zjazdu
                                    > ziomkostwa Prus Wschodnich.
                                    >
                                    > Stoiber zapowiedział,że w przypadku swego zwycięstwa we wrześniowych wyborach do
                                    > Bundestagu podejmie rozmowy z Czechami i Polską w celu skłonienia obu krajów do
                                    > anulowania ustaw.
                                    > ------------------------------------------------------------------------------
                                    >
                                    > Wiem ,że jest to przedwyborcza gorączka , jednak mimo wszystko
                                    > obietnice kieruje się do elektoratu.Widac ten elektorat jest
                                    > a mam nadzieję ,że niewpływowy.

                                    Oczywiście, że jest. Słowa te wypowiedziane zostały >podczas zjazdu ziomkostwa
                                    Prus Wschodnich<. Przed wyborami każdy głos sie liczy. Podobnie nasi politycy
                                    obiecują gruszki na wierzbie.

                                    > Jednak (uruchamiam swoją wyobraźnię) załóżmy ,że uda im się
                                    > doprowadzić do unieważnienia pewnych aktów prawnych.

                                    Moja wyobraźnia nie potrafi tego wyobrazić. Polski parlament uchwala: rozdajemy
                                    majątek Niemcom. My nawet Polakom nie potrafiliśmy majątku rozdać (mam na myśli
                                    prywatyzację)

                                    > Czy jest to mozliwe (po naszym wstąpieniu do UE)?
                                    > Jeżeli tak , to czy nie zostanie otwarta furtka do konkretnych roszczeń?

                                    Oczywiście polski parlament może uchwalić dowolnie głupią ustawę. Więc
                                    teoretycznie wszystko jest mozliwe. I taka furtka zawsze będzie otwarta, bo nie
                                    mozna parlamentowi zabronić uchwalania ustaw.
                                    >
                                    > Andrzej

                                    Pozdrawiam.
                                    • Gość: AndrzejG Re: Im chodzi tylko o pewien gest IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.06.02, 07:20
                                      snajper55 napisał(a):

                                      > Oczywiście, że jest. Słowa te wypowiedziane zostały >podczas zjazdu
                                      ziomkostwa Prus Wschodnich<. Przed wyborami każdy głos sie liczy. Podobnie nasi
                                      politycy obiecują gruszki na wierzbie.
                                      >
                                      >
                                      > Moja wyobraźnia nie potrafi tego wyobrazić. Polski parlament uchwala: rozdajemy
                                      > majątek Niemcom. My nawet Polakom nie potrafiliśmy majątku rozdać (mam na myśli
                                      > prywatyzację)
                                      >
                                      > > Czy jest to mozliwe (po naszym wstąpieniu do UE)?
                                      > > Jeżeli tak , to czy nie zostanie otwarta furtka do konkretnych roszczeń?
                                      >
                                      > Oczywiście polski parlament może uchwalić dowolnie głupią ustawę. Więc
                                      > teoretycznie wszystko jest mozliwe. I taka furtka zawsze będzie otwarta, bo nie
                                      >
                                      > mozna parlamentowi zabronić uchwalania ustaw.


                                      Wczoraj słuchałem w telewizorni wypowiedzi różnorakich fachowców
                                      i zastanowiła mnie ta pewność ,że to tylko przedwyborcze obietnice,
                                      że po wyborach tematu wogóle nie będzie.Cóż to za pociecha?
                                      Skoro są przedwyborcze obietnice to są adresaci tych obietnic.
                                      Nie łudziłbym się ,że są oni na wymarciu , ponieważ są spadkobiercy,
                                      a ci w razie jakiejkolwiek możliwości też będą żądać 'swego',
                                      z mniejszymi skrupułami , bo nie byli sprawcami zła II WŚ.
                                      Piszesz o tym ,że polski parlament nie uchwali ustawy zwracającej
                                      mienie wysiedlonym.To nie leży w gestii naszego parlamentu,
                                      ani parlamentu niemieckiego.Jesteśmy w trochę lepszej sytuacji od Czechów,
                                      bo nasze dekrety wynikały bezpośrednio z umów koalicjantów.
                                      Jednak wchodząc do UE poddamy się jurysdykcji unijnej , gdzie wielki
                                      wpływ będą miały środowiska niemieckie.Czy nie może dojść do prób
                                      przewałek prawnych na poziomie UE wobec których nasz parlament nie za wiele
                                      będzie miał do powiedzenia?Wiem ,że nierealne jest zagrożenie wysiedlenia
                                      wszystkich Polaków z tych terenów.Stąd te uspakające wypowiedzi owych
                                      fachowców z telewizorni ,że Niemcy nie chcą wracać do tych domów i na te tereny.
                                      Dla mnie to jest jasnym.
                                      Tu chodzi o kasę i jak nadarzy się możliwość , nie wierzę że z niej nie
                                      skorzystają.Chocby ten gest wg Steinbach - trochę ziemi .
                                      Znów stanęlibyśmy na przegranej pozycji , nie dość że niewinni , słabsi
                                      ekonomicznie to jeszcze musielibyśmy zasilać mocniejszego.Ciągle do tyłu.

                                      Ot , to takie moje fobie.Mam nadzieję ,że na Twoje wyjdzie.

                                      Andrzej
                                      • snajper55 Re: Im chodzi tylko o pewien gest 25.06.02, 17:02
                                        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                                        > Wczoraj słuchałem w telewizorni wypowiedzi różnorakich fachowców
                                        > i zastanowiła mnie ta pewność ,że to tylko przedwyborcze obietnice,
                                        > że po wyborach tematu wogóle nie będzie.Cóż to za pociecha?
                                        > Skoro są przedwyborcze obietnice to są adresaci tych obietnic.
                                        > Nie łudziłbym się ,że są oni na wymarciu , ponieważ są spadkobiercy,
                                        > a ci w razie jakiejkolwiek możliwości też będą żądać 'swego',
                                        > z mniejszymi skrupułami , bo nie byli sprawcami zła II WŚ.
                                        > Piszesz o tym ,że polski parlament nie uchwali ustawy zwracającej
                                        > mienie wysiedlonym.To nie leży w gestii naszego parlamentu,
                                        > ani parlamentu niemieckiego.Jesteśmy w trochę lepszej sytuacji od Czechów,
                                        > bo nasze dekrety wynikały bezpośrednio z umów koalicjantów.
                                        > Jednak wchodząc do UE poddamy się jurysdykcji unijnej , gdzie wielki
                                        > wpływ będą miały środowiska niemieckie.Czy nie może dojść do prób
                                        > przewałek prawnych na poziomie UE wobec których nasz parlament nie za wiele
                                        > będzie miał do powiedzenia?Wiem ,że nierealne jest zagrożenie wysiedlenia
                                        > wszystkich Polaków z tych terenów.Stąd te uspakające wypowiedzi owych
                                        > fachowców z telewizorni ,że Niemcy nie chcą wracać do tych domów i na te tereny
                                        > Dla mnie to jest jasnym.
                                        > Tu chodzi o kasę i jak nadarzy się możliwość , nie wierzę że z niej nie
                                        > skorzystają.Chocby ten gest wg Steinbach - trochę ziemi .
                                        > Znów stanęlibyśmy na przegranej pozycji , nie dość że niewinni , słabsi
                                        > ekonomicznie to jeszcze musielibyśmy zasilać mocniejszego.Ciągle do tyłu.
                                        >
                                        > Ot , to takie moje fobie.Mam nadzieję ,że na Twoje wyjdzie.
                                        >
                                        > Andrzej

                                        Ja też mam nadzieję, bo inaczej zakład z # przegram. smile)

                                        A co do Twoich obaw. Zgadza się, słabszy ekonomicznie zawze jest w gorszej
                                        sytuacji. Ale jest to niezależnie od tego, czy wejdziemy do UE, czy nie. A nawet
                                        wprost przeciwnie - wejscie to może polepszyć naszą gospodarczą sytuację.

                                        Prawodawstwo unijne dotyczy spraw ponadnarodowych i nie zajmuje się (nie może)
                                        sprawami wewnętrznymi.

                                        Oczywiście każda organizacja może >zboczyć< z drogi demokratycznej i zacząć
                                        reprezentować interes jednego z członków kosztem innych oraz zacząć mieszać się w
                                        wewnętrzne sprawy swoich członków. Ale to niebezpieczeństwo jest, moim zdaniem,
                                        dość marginalne.

                                        Pozdrawiam.
    • Gość: Exelen Re: I co Wy na to Polacy? IP: *.broker.com.pl 23.06.02, 17:36
      Nic dodać nic ująć. Do czego to doszło że zgadzam się z "Niedzielą"?
      • Gość: ted Re: I co Wy na to Polacy? IP: *.035-48-73746f21.cust.bredbandsbolaget.se 25.06.02, 08:33
        Nie mowie tego z lekkim sercem ale trzeba uczyc sie od braci Czechow. Premier
        Zeman postawil sprawe jasno i dyskusja sie skonczyla.
        Juz Rzymianie stwierdzili, ze Germanie znaja tylko jeden argument - sily. A
        pewien oficer amerykanskich wojsk okupujacych czesc Niemiec po 2 wojnie
        powiedzial, ze Niemiec zna tylko dwa zachowania: albo skamle u twych nog albo
        wisi ci u gardla.
        Tez chcialbym wierzyc, ze wypowiedz Stoibera to tylko przedwyborcza retoryka, i
        tez chcialbym by niepoprawnym optymista jak obecny tutaj w duzych ilosciach
        gazetowyborczy kolega Snajper.
        Uwazam, ze rzad premiera Millera popelnia powazny blad nie reagujac ostro na
        wypowiedzi Stoibera. Pozostaje tylko nadzieja, ze nie on bedzie kanclerzem
        Niemiec jesienia tego roku.
        Przed 2 wojna dochod narodowy brutto per capita w Polsce i Niemczech byl jak
        jeden do dwoch. Po wywolanej przez Niemcy wojnie ze wszystkimi jej
        konsekwencjami w ciagu ostatnich 50 lat te proporcje sa dzis mniej wiecej jak
        jeden do pieciu lub szesciu. Nalezy wyliczyc straty Polski (mniej wiecej trzy
        razy obecny dochod narodowy brutto Polski razy 50) i rzadac zadoscuczynienia w
        postaci tej sumy - jako reakcje na kazda prowokacje Niemiec dotyczaca granic,
        wlasnosci i innych "zadoscuczynien").
        Pozdrawiam
        • Gość: # Re: I co Wy na to Polacy? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 25.06.02, 17:30
          W "naszym" imieniu Stalin ZSRR zrezygnowal z odszkodowan
          wojennych na korzysc bodaj NRD.

          Nalezaloby zrewidowac te niesuwerenna decyzje i zazadac w odwecie
          okolo 200 mlrd DM czy euro.

          Poszkodowani Niemcy - przesiedleni a nie wypedzeni -

          co bardzo wazne, tym sie roznimy od dekretow Benesza,
          otrzymywali od swego rzadu odszkodowania w ramach porozumien
          miedzynarodowych.

          Dzis Miller stanowczo odcial sie od proby rewizji
          przez Polske ustalen prawnych mocarstw
          z lipca 1945 roku!!!!
          Chwala mu za to.
          • andrzejg Re: I co Wy na to Polacy? 25.06.02, 18:01
            Gość portalu: # napisał(a):
            > Dzis Miller stanowczo odcial sie od proby rewizji
            > przez Polske ustalen prawnych mocarstw
            > z lipca 1945 roku!!!!
            > Chwala mu za to.

            Mam nadzieję ,że będzie stanowczy do końca
            on i reszta naszej elyty

            Andrzej
        • jastrzebiec DOBRE INTENCJE, FATALNE ARGUMENTY 25.06.02, 18:24
          Gość portalu: ted napisał(a):

          > Nie mowie tego z lekkim sercem ale trzeba uczyc sie od braci Czechow.

          A niby dlaczegoz to AZ z "ciezkim sercem" stwierdza Pan, ze trzeba uczyc sie od
          braci Czechow? Uczyc sie warto od kazdego, kto ma cos do zaoferowania, od Czechow
          tez.

          > Premier Zeman postawil sprawe jasno i dyskusja sie skonczyla.

          Obawiam sie, ze sie nie skonczyla. Czas pokaze.

          > Juz Rzymianie stwierdzili, ze Germanie znaja tylko jeden argument - sily.

          Naturalnie owczesni "Germanie" to wypisz wymaluj dzisiejsze "Szkopy". Widocznie
          szacunek dla argumentu sily to oni w genach maja. Tylko, ze te ich geny, Boze
          pomiluj... tylu "Dombrowskych", "Wischniewskych" i innych "Nowakow" co na
          afiszach nazw przedsiebiorstw niemieckich w Berlinie to nigdzie nie widzialem.

          > A pewien oficer amerykanskich wojsk okupujacych czesc Niemiec po 2 wojnie
          > powiedzial, ze Niemiec zna tylko dwa zachowania: albo skamle u twych nog albo
          > wisi ci u gardla.

          Ten "pewien oficer" byl niewatpliwie wybitnym "autorytetem" w kwestii charakteru
          narodowego Niemcow. Tak swoja droga, w warunkach wojny, to co ci Niemcy mieli
          wtedy robic? Jak nie "poskamlal u nog", zwlaszcza tego oficera, to mogl zarobic
          kulke w leb, a jak nie chcial skamlec to trza bylo "do gardla skoczyc".


          > Przed 2 wojna dochod narodowy brutto per capita w Polsce i Niemczech byl jak
          > jeden do dwoch. Po wywolanej przez Niemcy wojnie ze wszystkimi jej
          > konsekwencjami w ciagu ostatnich 50 lat te proporcje sa dzis mniej wiecej jak
          > jeden do pieciu lub szesciu.

          Otoz te 50 lat konsekwencji. Caly ten eksperyment z socjalizmem w Polsce to juz
          nie wina Niemcow. To zwlanie odpowiedzialnosci na przegranego.

          Stalin i ZSRR TEZ napadl na Polske. Byli DWAJ agresorzy, Niemcy i ZSRR. Smiem
          nawet twierdzic, ze wojna nie wybuchlaby 1 wrzesnia 1939 gdyby nie WYRAZNA na to
          ZGODA Stalina wyrazona w pakcie Ribbentrop-Molotow.
          Zniszczenia wojenne w Polsce byly OGROMNE, wieksze niz gdziekolwiek indziej, moze
          z wyjatkiem niektorych terenow samego ZSRR. Ale tych zniszczen ROWNIEZ dokonala
          Armia Czerwona!

          Zas socjalizm zostal wprowadzony w Polsce tez wiadomo w jaki sposob - i to
          wlasnie tych 45 lat socjalizmu w Polsce jest GLOWNA przyczyna, ze obecny dochod
          narodowy "na glowe" w Polsce stanowi jedna piata albo jedna szosta dochodu w
          Niemczech.

          Krotko mowiac - z pretensjami nalezy zglaszac sie pod wlasciwy adres.

          > Nalezy wyliczyc straty Polski (mniej wiecej trzy razy obecny dochod narodowy
          > brutto Polski razy 50) i rzadac zadoscuczynienia w postaci tej sumy - jako
          > reakcje na kazda prowokacje Niemiec dotyczaca granic, wlasnosci i innych
          > "zadoscuczynien").

          Tylko OD KOGO?
          Jesli socjalizm w Polsce wprowadzil SILA tow. Stalin, to chyba tego
          zadoscuczynienia nalezaloby domagac sie od jego "spadkobiercow"?

          ****
          Tych moich powyzszych uwag prosze nie interpretowac jako "obrony interesow
          niemieckich". Ewentualne roszczenia rewindykacyjne ze strony Niemiec TEZ mi nie
          wsmak, ale nalezy rozrozniac szkode wyrzadzona przez jednych od szkody
          wyrzadzonej przez innych. Takie uproszczenia prowadza do zaklamania historii i
          moga sie pozniej w przykry sposob zemscic.
          • Gość: ted Re: DOBRE INTENCJE, FATALNE ARGUMENTY IP: *.035-48-73746f21.cust.bredbandsbolaget.se 27.06.02, 10:46
            Drogi Panie Jastrzembiec!

            To "z ciezkim sercem" jesli chodzi o Czechow to bylo wlasciwie w cudzyslowie.
            Mam do Czechow duzy szacunek. A ciezkie serce stad, ze juz ktorys raz rozne
            sprawy zalatwiaja bardziej "smart" niz my.

            Jezli chodzi o sama dyskusje o wypedzeniach i wszyskich dzisiejszych
            implikacjach to zdaje sie, ze jest Pan zwolennikiem dzentelmenskiej wymiany
            zdan i logicznej argumentacji. Roznie na to mozna patrzec. Ja uwazam, ze
            dzentelmenstwem daleko nie zajedziemy, i nalezy uzywac wszyskich argumentow,
            nawet bardzo populistycznych.
            Biora pod uwage proporcje sil, jest to dyskusja zajaca z niedzwiedziem, i zajac
            nie moze sobie pozwolic na 100-procentowe dzentelmenstwo, niestety.

            Czy odpowiedz premiera Zemana, ze wszyscy Niemcy Sudeccy byli piata kolumna i
            zdrajcami, i powinni sie cieszyc ze darowano im zycie a nie rozsrzelano za
            zdrade stanu - czy byla ona dzentelmenska? Nie! Ale efektywna. Najpierw sie w
            Austrii i Niemczech oburzyli a potem troche przymkneli.
            Teraz szukaja innego "miekkiego podbrzusza" u "dzentelmenskich Polakow"...

            Jedno jest pewne: nic nie zrobia nam ani Czechom jesli i oni i my bedziemy stac
            murem przeciw wszystkim rewizjonistycznym zakusom. Symboliczne przeprosiny -
            tak (byly zreszta i to nie jedne), i na tym koniec.
            Jesli zas znajda sie w Polsce grupy elit ktore zaczna dyskutowac odwrot i
            ustepstwa, w imie jakis "humanitarnych" pobudek - to niech Bog ma nas w swojej
            opiece.
            A to, ze wszystkie te "wieczyste dzierzawy" w polnocnej i zachodniej Polsce nie
            zmieniono jednym, prostym pociagnieciem ustawy na wlasnosc, tylko skazuje sie
            ludzi na biurokratyczna mitrege i wydatek pieniedzy, w zwiazku z czym nie
            wszyscy z tej mozliwosci korzystaja - to jest SKANDAL.
    • Gość: comrade Re: I co Wy na to Polacy? IP: *.chello.pl / *.chello.pl 26.06.02, 00:48
      Czy jakikolwiek trybunał ponadnarodowy ma prawo rozpatrywac sprawy o
      charakterze majatkowym (cywilno-prawnym) dotyczace jakiegokolwiek kraju? Jakim
      kodeksem taki trybunał sie kieruje w takich sprawach? Czy istnieje europejski
      kodeks cywilny? Jesli nie istnieje to o czym wy w ogole ludzie mowicie? smile)

      Proszę o rychłą odpowieź znawcy tematu bom ciekaw wielce jak to naprawdę jest.
      Jakos mi sie wydaje to dziwne ze sąd jakiś obcy moze zdecydować o przepadku np
      mojej nieruchomosci na rzecz cudzoziemca. A samochodu moze tez? A telewizor tez
      mi mogą zabrać? Co jeszcze? Na jakiej podstawie? Podstawy! Podajcie mi
      podstawy! smile))
      • Gość: # Re: I co Wy na to Polacy? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 26.06.02, 07:40
        Gość portalu: comrade napisał(a):

        > Czy jakikolwiek trybunał ponadnarodowy ma prawo rozpatrywac sprawy o
        > charakterze majatkowym (cywilno-prawnym) dotyczace jakiegokolwiek kraju? Jakim
        >
        > kodeksem taki trybunał sie kieruje w takich sprawach? Czy istnieje europejski
        > kodeks cywilny? Jesli nie istnieje to o czym wy w ogole ludzie mowicie? smile)
        >
        > Proszę o rychłą odpowieź znawcy tematu bom ciekaw wielce jak to naprawdę jest.
        > Jakos mi sie wydaje to dziwne ze sąd jakiś obcy moze zdecydować o przepadku np
        > mojej nieruchomosci na rzecz cudzoziemca. A samochodu moze tez? A telewizor tez
        >
        > mi mogą zabrać? Co jeszcze? Na jakiej podstawie? Podstawy! Podajcie mi
        > podstawy! smile))


        sad((((((---->wink Te podstawy to takie, ze okradziony doszczetnie przez dwoch
        bandytow, nie moze oddawac zlodziejom. Czyli Polska Rosji czy Niemcom.
        Przeciez istnieja rowniez roszczenia rosyjskie, ukrainskei i litewskie.

        Prawo wlasnosci dziala od wojny do wojny. I traktaty pokojowe
        lub kapitulacja z kontrybucja konczyly roszczenia do nastepnej wojny.

        Wiesz ile wynosi w $ majatek zniszczony w dzialaniach wojennych, zagarniety
        konfiskatami, przymusowymi dostawami dla wojska, a ile kosztuje zycie ludzkie
        * 6.000.000?

        Przeciez ani jedni ani drudzy nie oddali nawet promila skarbow, ktore
        istnieja w zbiorach prywatnych czy muzeach, wlaczajac tak przestrzegajace
        skrupulatnie prawa wlasnosci kraje jak Kanada czy USA.

        Bizness rozwijajac sie wymyslil oprocz zarabiania na holocauscie
        zarabianie na rewizjonozmie. Pecunia non olet. Poczytaj Filkensteina.
      • Gość: AndrzejG Re: I co Wy na to Polacy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.06.02, 08:57
        Gość portalu: comrade napisał(a):

        > Czy jakikolwiek trybunał ponadnarodowy ma prawo rozpatrywac sprawy o
        > charakterze majatkowym (cywilno-prawnym) dotyczace jakiegokolwiek kraju?

        > Na jakiej podstawie? Podstawy! Podajcie mi podstawy! smile))

        Powiedz mi na jakiej podstawie przesiedlono Polaków na zachód,
        na miejsce Niemców przesiedlonych dalej na zachód?
        Czy to były ustawy wewnętrzne?
        Cóż to jest podstawa prawna?Przecież to nie jest prawo Boże,
        tworzą ją ludzie i ileż na to trzeba czasu.Moment i podstawa jest.
        Mam nadzieję ,że nie dojdzie do takiego obrotu sprawy,
        ale nie mozna byc aż takim optymistą i wierzyć bezgranicznie mocarstwom.
        Zrobia z nami co będą chcieli.

        Andrzej

        • Gość: # Twierdzenie Hasza o wladzy. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 26.06.02, 09:42
          Lemat1:

          "Wladza pozostawiona bez kotroli deprawuje sie sama."

          Lemat2:

          Skupianie wladzy, jej koncentracja i mnozenie szczebli posrednich
          utrudniaja kontrole wladzy przez wyborcow.

          Teza:

          "Wladza nie dazy do dobra ogolnego a do wyzwolenia sie spod kontroli
          wyborcow w celu powiekszania swobody do samodeprawacji."

          Srodki: "Divide, integra, impera"

          vide: ZSRR, Czechoslowacja, Jugoslawia -----> Unia Europ. Rzad Swiatowy.
          • Gość: doku Twierdzenie Hasza-Doka o biznesie IP: *.mofnet.gov.pl 26.06.02, 11:10
            Gość portalu: # napisał(a):

            > Lemat1:
            >
            > "Wladza pozostawiona bez kotroli deprawuje sie sama."
            >
            > Lemat2:
            >
            > Skupianie wladzy, jej koncentracja i mnozenie szczebli posrednich
            > utrudniaja kontrole wladzy przez wyborcow.
            >
            > Teza:
            >
            > "Wladza nie dazy do dobra ogolnego a do wyzwolenia sie spod kontroli
            > wyborcow w celu powiekszania swobody do samodeprawacji."

            Lemat1:

            Wydawanie pieniędzy bez zahamowań deprawuje

            Lemat2:

            Biznes dąży do osiągania coraz większego zysku

            Teza:

            Biznesmen nie dąży do dobra ogólnego a do wyzwolenia się spod kontroli klientów w
            celu powiększania swobody do samodeprawacji

            Wniosek1:

            Dążenie do samodeprawacji jest motywacją starań ludzi we władzach i w biznesie.

            Wniosek2:

            Dążenie do samodeprawacji jest źródłem harmonii w społeczeństwie i rozwoju
            cywilizacyjnego.
            • Gość: AndrzejG Tw. Hasza-Doka-Andrzeja o biznesie i władzy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.06.02, 12:02
              Gość portalu: doku napisał(a):

              > Gość portalu: # napisał(a):
              >
              > > Lemat1:
              > >
              > > "Wladza pozostawiona bez kotroli deprawuje sie sama."
              > >
              > > Lemat2:
              > >
              > > Skupianie wladzy, jej koncentracja i mnozenie szczebli posrednich
              > > utrudniaja kontrole wladzy przez wyborcow.
              > >
              > > Teza:
              > >
              > > "Wladza nie dazy do dobra ogolnego a do wyzwolenia sie spod kontroli
              > > wyborcow w celu powiekszania swobody do samodeprawacji."
              >
              > Lemat1:
              >
              > Wydawanie pieniędzy bez zahamowań deprawuje
              >
              > Lemat2:
              >
              > Biznes dąży do osiągania coraz większego zysku
              >
              > Teza:
              >
              > Biznesmen nie dąży do dobra ogólnego a do wyzwolenia się spod kontroli klientów
              > w
              > celu powiększania swobody do samodeprawacji
              >
              > Wniosek1:
              >
              > Dążenie do samodeprawacji jest motywacją starań ludzi we władzach i w biznesie.
              >
              > Wniosek2:
              >
              > Dążenie do samodeprawacji jest źródłem harmonii w społeczeństwie i rozwoju
              > cywilizacyjnego.

              Lemat1

              Wydawanie pieniędzy bez zahamowań deprawuje,
              ale budżetowych jest bezbolesne

              Lemat2

              Biznes na styku ze Skarbem Państwa dąży do wyciągnięcia maksymalnych korzyści
              majątkowych kosztem tego drugiego, czyli nas wszystkich

              Teza

              Biznesmen w połączeniu z urzednikiem państwowym nie dążą do dobra ogólnego
              tylko do wyzwolenia się spod wszelkiej kontroli

              Wniosek 1
              Zachodzenie na siebie biznesu i pola działania urzednika deprawuje wymienionych

              Wniosek 2
              motywacje biznesmena i urzędnika są zbieżne ale różne od ogólnospołecznych,
              należy te motywacjie uczynic rozbieznymi

              Andrzej
              • Gość: doku I o to właśnie chodzi - optymalny program ... IP: 145.237.1.* 27.06.02, 13:11
                ... Partii Optymalnej

                Żaden urzędnik nie może mieć żadnych udziałów w biznesie, ani pełnić żadnej
                funkcji w biznesie, ani żaden inny sposób być aktywny w biznesie. Zakaz ten
                dotyczy także członków rodziny urzędnika.

                Jeżeli w kraju jest zbyt mało rodzin całkowicie niezwiązanych z biznesem, to
                można mianować tymczasowo urzędnikiem osobę, która jest związana tylko z
                biznesem takiego charakteru, że nie może mięc wspólnej płaszczyzny
                zainteresowania z zadaniami jego urzędu.

                W wypadku, gdy i tacy kandydaci na urzędników są zbyt nieliczni, wówczas
                wybiera się spośród kandytatów tych, którzy mają najniższe obroty, ale osiągają
                zyski.
        • snajper55 Re: I co Wy na to Polacy? 27.06.02, 00:05
          Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

          > Gość portalu: comrade napisał(a):
          >
          > > Czy jakikolwiek trybunał ponadnarodowy ma prawo rozpatrywac sprawy o
          > > charakterze majatkowym (cywilno-prawnym) dotyczace jakiegokolwiek kraju?
          > > Na jakiej podstawie? Podstawy! Podajcie mi podstawy! smile))
          >
          > Powiedz mi na jakiej podstawie przesiedlono Polaków na zachód,
          > na miejsce Niemców przesiedlonych dalej na zachód?
          > Czy to były ustawy wewnętrzne?
          > Cóż to jest podstawa prawna?Przecież to nie jest prawo Boże,
          > tworzą ją ludzie i ileż na to trzeba czasu.Moment i podstawa jest.

          To były skutki WOJNY.

          > Mam nadzieję ,że nie dojdzie do takiego obrotu sprawy,
          > ale nie mozna byc aż takim optymistą i wierzyć bezgranicznie mocarstwom.
          > Zrobia z nami co będą chcieli.

          Kto zrobi ? Kiedy ? I dlaczego dopiero wtedy, a nie wczoraj ?

          > Andrzej

          Pozdrawiam.

          • Gość: AndrzejG Re: I co Wy na to Polacy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.06.02, 10:05
            Dmucham na zimne i nic na to nie poradzę żem taki nieufny.
            Pytasz kto zrobi?
            Niemcy - np Stoiber jak dojdzie do władzy
            i jestem pewien ,że znajdzie poparcie wśród społeczeństwa dla swoich działań
            przynajmniej milczącą zgodę.
            Wejdź na kraj i spytaj się Anki
            taka pół na pół Niemka i Polka
            Domyślam się ,że całe społeczeństwo tak nie myśli
            ale ogólnie rzecz biorąc - społeczeństwo wogóle nie myśli
            Idzie za głosem dominującym lub głoszącym poprawę
            tak jak u nas
            widać to na przykładzie byłej AWS , a teraz SLD
            Skąd mam mieć pewność ,że w Niemczech w pewnym momencie nie dostaną pierdolca?
            Nie ufam im.

            Andrzej

            P.S.
            Jeśli chodzi o nasze wstąpienie do UE to największe obawy mam ze względu
            na własny biznes , a nie zagrożenie ze strony ziomkostwa.
            Ciągle się waham.
            • Gość: # Re: I co Wy na to Polacy? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 27.06.02, 13:23
              A my Polacy jacy tacy...

              Podano nas Brukseli na tacy!

              P.S.
              Cale szydlo wyszlo po 12 latach z worka
              a udajemy, ze marchewka bez kija.
              • snajper55 Re: I co Wy na to Polacy? 27.06.02, 13:53
                Gość portalu: # napisał(a):

                > A my Polacy jacy tacy...
                > Podano nas Brukseli na tacy!

                Brukseli, czyli Belgii ? A od kiedy Ty # Belgów nie lubisz ? A jęsli nie Belgii
                tylko UE, to w pewien sposób się >zapętlasz<. smile) Polska po wejściu do UE będzie
                podana na tacy także... Polsce.

                > P.S.
                > Cale szydlo wyszlo po 12 latach z worka
                > a udajemy, ze marchewka bez kija.

                Jakie szydło ? Po 12 latach ? Od 1990 było w worku ????? Haszowe rebusy. Kij i
                marchwewkę już pominę.

                Haszu, ja do Ciebie też tak zacznę pisać: Po 17 latach # pokazał swoją prawdziwą
                twarz. Przyznał rację swoim oponentom. Jedwabne nie było dla Niego dostatecznym
                powodem -oczekiwał dalszych potwierdzeń. Jednak mimo to starał się wykazać
                niesłuszność swoich dawnych twierdzeń. Negując je nieudolnie próbował podkreślić
                swoje holistyczne podejście do problemu.

                Mogę tak pisać dalej. Nikt nic z tego oczywiście nie zrozumie. Nie szkoda
                klawiatury i naszego czasu ?

                Pozdrawiam.
            • snajper55 Re: I co Wy na to Polacy? 27.06.02, 13:42
              Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

              > Dmucham na zimne i nic na to nie poradzę żem taki nieufny.
              > Pytasz kto zrobi?
              > Niemcy - np Stoiber jak dojdzie do władzy
              > i jestem pewien ,że znajdzie poparcie wśród społeczeństwa dla swoich działań
              > przynajmniej milczącą zgodę.
              > Wejdź na kraj i spytaj się Anki
              > taka pół na pół Niemka i Polka
              > Domyślam się ,że całe społeczeństwo tak nie myśli
              > ale ogólnie rzecz biorąc - społeczeństwo wogóle nie myśli
              > Idzie za głosem dominującym lub głoszącym poprawę
              > tak jak u nas widać to na przykładzie byłej AWS , a teraz SLD
              > Skąd mam mieć pewność ,że w Niemczech w pewnym momencie nie dostaną pierdolca?
              > Nie ufam im.

              Zapytam w takim razie dokładniej. I, uwierz mi, nie staram się Twoich lęków
              zlekceważyć, ja ich po prostu nie rozumiem.

              Piszesz, że >zrobią z nami co będą chcieli<. Napisz, jak to sobie wyobrażasz. Co
              zrobią ? I jak ? Wkroczą wojskiem i zajmą parlament ? Wygrają u nas wybory ? Rząd
              nam narzucą ? I co według Ciebie tak naprawdę ONI chcą ? Zamieszkać u nas ? I kto
              są ci ONI ? Wszyscy OBCY, czy tylko Niemcy ?

              > Andrzej
              >
              > P.S.
              > Jeśli chodzi o nasze wstąpienie do UE to największe obawy mam ze względu
              > na własny biznes , a nie zagrożenie ze strony ziomkostwa.
              > Ciągle się waham.

              Takie obawy rozumiem bardzo dobrze. Choć z drugiej strony otwiera się przed Tobą
              ogromny rynek.

              Pozdrawiam.
              • Gość: # I co Wy na to Polacy? Snajper nie rozumie... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 27.06.02, 13:58
                snajper55 napisał(a):

                > Zapytam w takim razie dokładniej. I, uwierz mi, nie staram się Twoich lęków
                > zlekceważyć, ja ich po prostu nie rozumiem.
                >
                > Piszesz, że >zrobią z nami co będą chcieli<. Napisz, jak to sobie wyobraż
                > asz. Co > zrobią ? I jak ? Wkroczą wojskiem i zajmą parlament ? Wygrają u nas
                wybory ? Rząd nam narzucą ? I co według Ciebie tak naprawdę ONI chcą ? Zamieszkać
                u nas ? I kto są ci ONI ? Wszyscy OBCY, czy tylko Niemcy ?
                >
                > > Andrzej
                > >
                > > P.S.
                > Takie obawy rozumiem bardzo dobrze. Choć z drugiej strony otwiera się przed Tob
                > ą ogromny rynek.
                >
                > Pozdrawiam.

                Snajper - nie udawaj! bo mnie kurzasz!

                Tak jak Stalin narzucil Polsce zbirow i ludobojcow.
                Do dzis nie mozna ich rozliczyc pod rzadami drugiego pokolenia,
                pomimo tylu lat walki i ofiar od 1945, 48, 56, 68, 70, 78, 80-81,
                89 dlaej rzadza ludzie z Magdalenki wybrani przez Kiszczaka.

                22 lipca 1792 rozpoczela sie zdrada wladzy i trwa do dzis.
                Zapytaj swoich czy nie beda jej obchodzic w tym roku takze,
                na pamiatke zdrady krola Stasia i przystapienia do Targowicy.

                Dzis Targowica to Magdalenka!

                Dlaczego ignorujesz proste fakty?
                Byl jakis plan alternatywny?
                Byla ocena korzysci?
                Byla analiza innego rozw. niz wstapienie do Unii E.?
                Strat w Ukl. Stowarz. bo mialo byc dogonienie?
                Czytasz wypow. Cimoszewicza np.?

                Nie pamietasz jak i kto zamowil gaz, ktorego nie mozna fizycznie odebrac a trza
                placic?
                I ktos beknal? Czy ty jestes slepy na tysiace innych faktow zdrady?

                • snajper55 Re: I co Wy na to Polacy? Snajper nie rozumie... 27.06.02, 15:06
                  Gość portalu: # napisał(a):

                  > Snajper - nie udawaj! bo mnie kurzasz!

                  Wierzę. Najbardziej wkurzają proste pytania, na które nie potrafi się
                  odpowiedzieć. wink)

                  > Tak jak Stalin narzucil Polsce zbirow i ludobojcow.

                  Stalin narzucił nam rząd PO WOJNIE, gdy struktury państw w całej Europpie były
                  budowane od zera. Gdy z powojennego haosu wyłaniały się całkiem nowe partie,
                  organizacje, politycy, przywódcy. Czy Ty naprawdę nie widzisz różnicy ?

                  > Do dzis nie mozna ich rozliczyc pod rzadami drugiego pokolenia,
                  > pomimo tylu lat walki i ofiar od 1945, 48, 56, 68, 70, 78, 80-81,
                  > 89 dlaej rzadza ludzie z Magdalenki wybrani przez Kiszczaka.

                  Rządzą ludzie wybierani przez społeczeństwo w kolejnych wyborach.

                  > 22 lipca 1792 rozpoczela sie zdrada wladzy i trwa do dzis.
                  > Zapytaj swoich czy nie beda jej obchodzic w tym roku takze,
                  > na pamiatke zdrady krola Stasia i przystapienia do Targowicy.
                  > Dzis Targowica to Magdalenka!

                  Rozumiem, że Ty byś wolał krwawą zmianę systemu politycznego Polski przez
                  opozycję, skoro Magdalenka Ci się nie podoba. Bo system można zmienić tylko na
                  dwa sposoby: negocjacjami (Magdalenka) lub krwawo. Ty wolisz ten drugi, Haszu ?
                  Tej Twojej krwawej twarzy, to nie znałem. wink)

                  > Dlaczego ignorujesz proste fakty?
                  > Byl jakis plan alternatywny?
                  > Byla ocena korzysci?
                  > Byla analiza innego rozw. niz wstapienie do Unii E.?
                  > Strat w Ukl. Stowarz. bo mialo byc dogonienie?
                  > Czytasz wypow. Cimoszewicza np.?

                  Plan alternatywny - zostanie poza UE i wegetacja między dwonma silnymi
                  gospodarczo i politycznie organizmami. Nie uważasz, że plany alternatywne powinni
                  proponować przeciwnicy UE ? A oni tylko potrafią mówić UE beee, UE beee, UE beee.

                  > Nie pamietasz jak i kto zamowil gaz, ktorego nie mozna fizycznie odebrac a trza
                  > placic? I ktos beknal? Czy ty jestes slepy na tysiace innych faktow zdrady?

                  A kto mimo zbyt dużego importu chciał podisywać kolejne umowy z Norwegami ?
                  I co to ma wspólnego z UE ? Jeśli już, to jest to argument za wejściem. Bo jak
                  będziemy OUT, to będziemy w zasięgu rąk moskiewskich.

                  Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka