Dodaj do ulubionych

o II WOJNIE FORUMOWEJ jest

    • Gość: Perła do sms-owej pacynki jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.02, 15:36
      Miła pacynko, twoje sms-y interesujące są. Szczególnie gdy piszesz jak to tyu
      na mnie napuścisz. Proszę o więcej jeszcze.

      pozdrówka

      Perła
      • Gość: Perła Re: do sms-owej pacynki jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.02, 01:02
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Miła pacynko, twoje sms-y interesujące są. Szczególnie gdy piszesz jak to tyu
        > na mnie napuścisz. Proszę o więcej jeszcze.
        >
        > pozdrówka
        >
        > Perła

        Danusia, coś tak zamilkła właśnie?
      • Gość: krzys52 Czemus Taki Rozdygotany, Perla?! IP: *.proxy.aol.com 01.07.02, 04:53
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Miła pacynko, twoje sms-y interesujące są. Szczególnie gdy piszesz jak to tyu
        > na mnie napuścisz. Proszę o więcej jeszcze.
        > pozdrówka
        >
        > Perła
        ..
        ..
        ....
        ..K.P.
        .......Wiecej umiaru chlopcze. Co za duzo to niezdrowo. Takze zbyt czeste
        przebywanie w bezposrednim sasiedztwie punktu G - choc niewatpliwie przyjemne -
        nie jest polecane. Perla stosowana tez wykonczyc sie moze.
        ..
        K.P.
        ..
        PS.....Bys wiedzial o czym mowa, jako ze zostales zdekonspirowany przez Mosze....


        Autor: Gość portalu: Mosze
        Data: 24-06-2002 06:52 adres: *.red.bezeqint.net


        --------------------------------------------------------------------------------
        Troche zimnego na upaly:

        MAPA KOBIECEGO CIAŁA
        POLECAMY
        • Święte nasienie
        • Wiosenne pozycje miłosne

        Sex kultura
        Szkoła miłości oralnej

        Jeśli istnieje pojęcie kreatywności seksualnej, to z pewnością można przypisać
        je narodowi amerykańskiemu. Wibrator z perłą dla uzyskania dodatkowych wrażeń,
        pierścionek przedłużający erekcję to tylko namiastka ich pomysłowości w tym
        zakresie.
        ..
        ..
        Mosze, (P)erla pisze sie z duzej litery.



    • white.falcon Re: o II WOJNIE FORUMOWEJ jest 01.07.02, 20:42
      Nie moja to wojna, ale jest ciekawie. Hmmm, zabawię się w obserwatora Waszych
      zmagań. Jak się znudzi, to pójdę sobie i nie wrócę - hiii. Pozdrawiam.
      • Gość: Perła Re: o II WOJNIE FORUMOWEJ jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.02, 00:17
        white.falcon napisał(a):

        > Nie moja to wojna, ale jest ciekawie. Hmmm, zabawię się w obserwatora Waszych
        > zmagań. Jak się znudzi, to pójdę sobie i nie wrócę - hiii. Pozdrawiam.

        Spóźniłeś się właśnie. Nie ma wojny już. Wszyscy pouciekali z placu boju.

        Perła
        • white.falcon Re: o II WOJNIE FORUMOWEJ jest 02.07.02, 00:24
          A szkoda. Wróciłam z długich wojaży i coś beze mnie działo się ciekawego. Jaka
          szkoda.sad((
          • Gość: Perła Re: o II WOJNIE FORUMOWEJ jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.02, 00:40
            white.falcon napisał(a):

            > A szkoda. Wróciłam z długich wojaży i coś beze mnie działo się ciekawego. Jaka
            > szkoda.sad((


            No, nie stracona sprawa to jest. Ja jestem gotów do III wojny właśnie. O ile
            Wątki Kwietne znów jakoś pozbierają się.

            Perła

            ps. a Twój brak uśmiechu, swiadczy, iż tak bardzo nie załujesz...
            • lady_hawk Re: o II WOJNIE FORUMOWEJ jest 02.07.02, 09:41
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              > white.falcon napisał(a):
              >
              > > A szkoda. Wróciłam z długich wojaży i coś beze mnie działo się ciekawego.
              > Jaka
              > > szkoda.sad((
              >
              >
              > No, nie stracona sprawa to jest. Ja jestem gotów do III wojny właśnie. O ile
              > Wątki Kwietne znów jakoś pozbierają się.
              >
              > Perła
              >
              > ps. a Twój brak uśmiechu, swiadczy, iż tak bardzo nie załujesz...

              Czesc Perla!
              Trzecia, to juz ponoc atomowa. To moze lepiej nie.
              Pozdrowienia,
              M_hawk
              • Gość: Perła do lady_h jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.02, 15:37
                lady_hawk napisał(a):

                > Gość portalu: Perła napisał(a):
                >
                > > white.falcon napisał(a):
                > >
                > > > A szkoda. Wróciłam z długich wojaży i coś beze mnie działo się ciekaw
                > ego.
                > > Jaka
                > > > szkoda.sad((
                > >
                > >
                > > No, nie stracona sprawa to jest. Ja jestem gotów do III wojny właśnie. O i
                > le
                > > Wątki Kwietne znów jakoś pozbierają się.
                > >
                > > Perła
                > >
                > > ps. a Twój brak uśmiechu, swiadczy, iż tak bardzo nie załujesz...
                >
                > Czesc Perla!
                > Trzecia, to juz ponoc atomowa. To moze lepiej nie.
                > Pozdrowienia,
                > M_hawk

                Cześć M.

                Żadnej wojny, ten wątek kpiną o tym był. Co nie wszyscy załapali właśnie.

                pozdrówka

                Perła

                ps. nadal zapracowana? Lato jest!!!
                • Gość: ladyhawk Re: do lady_h jest IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.07.02, 18:24
                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  > lady_hawk napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                  > >
                  > > > white.falcon napisał(a):
                  > > >
                  > > > > A szkoda. Wróciłam z długich wojaży i coś beze mnie działo się c
                  > iekaw
                  > > ego.
                  > > > Jaka
                  > > > > szkoda.sad((
                  > > >
                  > > >
                  > > > No, nie stracona sprawa to jest. Ja jestem gotów do III wojny właśnie
                  > . O i
                  > > le
                  > > > Wątki Kwietne znów jakoś pozbierają się.
                  > > >
                  > > > Perła
                  > > >
                  > > > ps. a Twój brak uśmiechu, swiadczy, iż tak bardzo nie załujesz...
                  > >
                  > > Czesc Perla!
                  > > Trzecia, to juz ponoc atomowa. To moze lepiej nie.
                  > > Pozdrowienia,
                  > > M_hawk
                  >
                  > Cześć M.
                  >
                  > Żadnej wojny, ten wątek kpiną o tym był. Co nie wszyscy załapali właśnie.
                  >
                  > pozdrówka
                  >
                  > Perła
                  >
                  > ps. nadal zapracowana? Lato jest!!!

                  No wlasnie! Wierze w moje wakacje na Helu za miesiac. Jeszcze troche wierze...
                  wink)))

            • Gość: borsuk Do dwoch Perel. IP: *.dip.t-dialin.net 02.07.02, 10:33
              Do Perly nr. jeden.

              Pacynki-parszywki straszne sa. Ale coz na to moga, taki juz maja parszywkowy
              charakter.
              Gorzej, jak ktos swiadomie z pacynkami sie zadaje.
              Zle tez kiedy sie kogos nieslusznie posadzi. Do dzis nie daje mi spokoju, czy
              moje posadzenia w stosunku do Grzegorza byly sluszne. Ale to sie juz pewnie
              nigdy nie wyjasni.

              Do Perly nr 2.
              Przestan juz wymachiwac wojowniczo deska klozetowa.
              III Wojny Forumowej nie bedzie.
              Ogrody zalane szambem.
              Zaloga beczkowozu triumfuje.
              Ukochana furmana w naszyjniku z kurew siedzi okrakiem na beczce.
              Bimber i siwucha leja sie strumieniami.
              Upojony furman jeszcze nie ma dosc, szamba w cudzym ogrodzie nigdy nie za duzo.
              Wiec jeszcze bije konia, ale szambo tymczasem podeszlo pod woz.
              Tylko oczy oslepione bimbrem tego nie widza.

              przejdz na Chianti.

              borsuk


              • tyu Do jednego, ale jakiego - Borsuka 02.07.02, 12:55
                Borsuku!
                Piszesz o Grzegorzu.
                Nie znam go zupełnie, ale:
                jeśli on miałby z tym COKOLWIEK wspólnego - miałaby również Abe.
                W niewinność Abe, co więcej - w fakt, że właśnie ona odcierpiała te ataki
                najstraszniej - wierzę bez najmniejszych zastrzeżeń. Czy zatem Grzegorz byłby
                w stanie AŻ TAK psychicznie niszczyć własną żonę? Byłbyż AŻ TAKIM sadystą -
                udającym przed żoną w każdych innych okolicznościach wspaniałego męża?!
                A o tym, że JEST wspaniały, Abe pisze jednoznacznie.
                Według mnie - dalsze takie podejrzenia, po wyjaśnieniach Abe, to bzdura, a
                zarazem - nawet obecnie - bardzo wygodna okazja do odwracania uwagi od meritum
                sprawy pacynek, którym NA PEWNO nie były małżeńskie problemy Abe i Grzegorza.

                Więc? Co z tego wynika? Co Ty na to?

                W innych poruszonych przez Ciebie sprawach nie wypowiadam się, gdyż - COKOLWIEK
                bym nie napisał - ZAWSZE będzie to dowód na to, że jestem seksualnym maniakiem,
                a po co mi to. Dlaczego tak uważam? Poczytaj piątkowe wpisy Scana i Perły, a
                będziesz miał odpowiedź.
                Zadałem KONKRETNE pytania, dotyczące prawa kogokolwiek do psychicznego
                niszczenia kogokolwiek.
                Dostałem dwie odpowiedzi w stylu "za to w Ameryce biją Murzynów..."

                Co, Twoim zdaniem, wynika Z TEGO?
                Co Ty na TO??

                A przy okazji - kiedyś pisałeś coś o tym, że gdyby okazało się, że Bertoldi to
                ja, to...
                Trzeba trafu, że wątek Carminy z Bertoldim ("Zielona Polana...") jest
                podniesiony. Poczytaj sobie Hiacynta i MOJE boje z Bertoldim. Zastanów się, czy
                byłoby TECHNICZNIE możliwe granie przeze mnie dwóch ról: Bertoldiego i tyu.
                I PO CO BY MI TO BYŁO.
                Przepraszać nie musisz.

                Pozdrawiam - i życzę mądrych i odważnych przemyśleń.

                tyu
                • Gość: snajper Re: Do jednego, ale jakiego - Borsuka IP: *.acn.waw.pl 02.07.02, 15:04
                  tyu napisał(a):

                  > Borsuku!
                  > Piszesz o Grzegorzu.
                  > Nie znam go zupełnie, ale:
                  > jeśli on miałby z tym COKOLWIEK wspólnego - miałaby również Abe.
                  > W niewinność Abe, co więcej - w fakt, że właśnie ona odcierpiała te ataki
                  > najstraszniej - wierzę bez najmniejszych zastrzeżeń. Czy zatem Grzegorz byłby
                  > w stanie AŻ TAK psychicznie niszczyć własną żonę? Byłbyż AŻ TAKIM sadystą -
                  > udającym przed żoną w każdych innych okolicznościach wspaniałego męża?!
                  > A o tym, że JEST wspaniały, Abe pisze jednoznacznie.
                  > Według mnie - dalsze takie podejrzenia, po wyjaśnieniach Abe, to bzdura, a
                  > zarazem - nawet obecnie - bardzo wygodna okazja do odwracania uwagi od meritum
                  > sprawy pacynek, którym NA PEWNO nie były małżeńskie problemy Abe i Grzegorza.

                  No, to już co najmniej drugi, niewierzący, że lalkarzem jest Grzegorz. Kto
                  następny ? smile)) No i kto eksperymentował na nas i niszczył Kwietne Wątki, w
                  lalkarza się bawiąc, skoro to nie Grzegorz ? Kto nienawidzi Kwietne Wątki ? Za
                  odpowiedź na to ostatnie pytanie nie ma nagrody - jest zbyt proste. wink))

                  Pozdrawiam.
                  • Gość: tete Re: Do jednego, ale jakiego - Borsuka IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 02.07.02, 15:09
                    Ja też wierzę, że to nie Grzegorz !

                    W przypomnianym przez Tyu wątku Carminy - Bertoldi daje popisy rzadkiego
                    chamstwa - konsekwentnie - na prawie każdy post - jest jego komentarz.To nie
                    jest znudzony dokuczliwy człowiek, który naśmiewa się z innych. To znacznie
                    gorsze.

                    pozdrawiam serdecznie z zimnej niecki, smile)tete
              • Gość: Perła Re: od jednego Perły jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.02, 15:34
                Gość portalu: borsuk napisał(a):

                > Do Perly nr. jeden.
                >
                > Pacynki-parszywki straszne sa. Ale coz na to moga, taki juz maja parszywkowy
                > charakter.
                > Gorzej, jak ktos swiadomie z pacynkami sie zadaje.
                > Zle tez kiedy sie kogos nieslusznie posadzi. Do dzis nie daje mi spokoju, czy
                > moje posadzenia w stosunku do Grzegorza byly sluszne. Ale to sie juz pewnie
                > nigdy nie wyjasni.
                >
                > Do Perly nr 2.
                > Przestan juz wymachiwac wojowniczo deska klozetowa.
                > III Wojny Forumowej nie bedzie.
                > Ogrody zalane szambem.
                > Zaloga beczkowozu triumfuje.
                > Ukochana furmana w naszyjniku z kurew siedzi okrakiem na beczce.
                > Bimber i siwucha leja sie strumieniami.
                > Upojony furman jeszcze nie ma dosc, szamba w cudzym ogrodzie nigdy nie za duzo.
                >
                > Wiec jeszcze bije konia, ale szambo tymczasem podeszlo pod woz.
                > Tylko oczy oslepione bimbrem tego nie widza.
                >
                > przejdz na Chianti.
                >
                > borsuk
                >
                >

                Nasze zdanie co do pacynek takie samo jest. Co masz na myśli pisząc: "świadomie
                zadaje się"? Czy gdyby do Ciebie zadzwoniła pacynka i poprosiłbyś aby udowodniła
                wpisem na forum, że to prawda jest, to według Ciebie jakaś przyjaźń jest? Co
                miałem do napisania pacynce tej napisałem już.
                Borsuk, oczywiście, że żadnej wojny nie będzie. Nie ma o co właśnie. Ani nikt
                ochoty na to nie ma też.
                Pozostałe Twoje impresje tratuję jako objaw złego humoru, co kazdemu moze zdarzyc
                się.
                Co do posądzeń. Tu rację masz. Pomylić bardzo łatwo się jest. Zobacz, tyu
                niepotrzebnie tłumaczy się, snajper na mnie ewidentnie wskazuje (z lenistwa
                chyba, bo w zaćmienie umysłu nie wierzę - powinien wiedziec, że wierszy pisać nie
                potrafię) etc, etc. To prawdziwe szambo jest. Oskarzyć kazdego można. Jedyna
                nadzieja w tym, że GW odkryje w końcu adresy IP. Niktórym przykro wtedy zrobi
                się. A Tobie szczególnie. Bo uczciwym człowiekiem borsuk jesteś, a prawda czasami
                bardziej skompikowana jest.

                Perła
                • Gość: snajper Re: od jednego Perły jest IP: *.acn.waw.pl 02.07.02, 16:10
                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  > Co do posądzeń. Tu rację masz. Pomylić bardzo łatwo się jest. Zobacz, tyu
                  > niepotrzebnie tłumaczy się, snajper na mnie ewidentnie wskazuje (z lenistwa
                  > chyba, bo w zaćmienie umysłu nie wierzę - powinien wiedziec, że wierszy pisać n
                  > ie potrafię) etc, etc.

                  Jenisej i inne nocne pacynki wierszy nie pisały. Bertoldi to już inna sprawa.

                  Pozdrawiam.
                  • Gość: Perła Re: od jednego Perły jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.02, 16:25
                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                    > Gość portalu: Perła napisał(a):
                    >
                    > > Co do posądzeń. Tu rację masz. Pomylić bardzo łatwo się jest. Zobacz, tyu
                    > > niepotrzebnie tłumaczy się, snajper na mnie ewidentnie wskazuje (z lenistw
                    > a
                    > > chyba, bo w zaćmienie umysłu nie wierzę - powinien wiedziec, że wierszy pi
                    > sać n
                    > > ie potrafię) etc, etc.
                    >
                    > Jenisej i inne nocne pacynki wierszy nie pisały. Bertoldi to już inna sprawa.
                    >
                    > Pozdrawiam.

                    Snajper, to Ty naprawdę uważasz, że to ja? A to sobie myśl tak, jak lepiej ma Ci
                    być. Ale tak na marginesie tylko: snajper z Ciebie lichy jest. To już Hiacynt,
                    który kwiatem jest, pod taką bzdurą niepodpisałby się. Pytasz: "kto nienawidzi
                    Kwietnych Wątków?". Odpowiadam: Kwietne wątki właśnie. Pomyśl nad tym dobrze...


                    Perła


                    ps. np. Abe, która jako skrzywdzona tu jest, robiła za pacynkę. Myślałem, że to
                    Carmina była i wtedy Abe przyznała się do tego. Borsuk rację ma: z oskarżeniami
                    ostrożnie trzeba. Alę idę o zakład, że większość pacynek z kwietnych wątków była.
                    Zresztą jaki tam zakład? - ja to wiem.

                    Perła
                    • Gość: borsuk Czy jestes pewien Perla? IP: *.dip.t-dialin.net 02.07.02, 16:44
                      Perla napisales:
                      ". Alę idę o zakład, że większość pacynek z kwietnych wątków była.
                      Zresztą jaki tam zakład? - ja to wiem."

                      Czy zalozywszy - czysto hipotetycznie- ze ja juz tez wiem kto to bertoldi
                      powtorzysz to zdanie?
                      Pytam tak czysto hipotetycznie.

                      borsuk
                      • Gość: Perła Re: Czy jestes pewien Perla? IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.02, 22:42
                        Gość portalu: borsuk napisał(a):

                        > Perla napisales:
                        > ". Alę idę o zakład, że większość pacynek z kwietnych wątków była.
                        > Zresztą jaki tam zakład? - ja to wiem."
                        >
                        > Czy zalozywszy - czysto hipotetycznie- ze ja juz tez wiem kto to bertoldi
                        > powtorzysz to zdanie?
                        > Pytam tak czysto hipotetycznie.
                        >
                        > borsuk

                        Oczywiście, że tak. tylko po co?

                        Perła
                        • Gość: borsuk Re: Czy jestes pewien Perla? IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.02, 09:55
                          Naprzyklad po to aby ustalic kto w kwietnych watkach byl.
                          Czy uwazasz ze Miriam ,lady_hawk i Ty nalezeliscie do kwietnych watkow?

                • Gość: borsuk w sprawie szeroko rozsianych podejrzen IP: *.dip.t-dialin.net 02.07.02, 16:35
                  Perla,
                  ciesze sie, ze sie nie zadajesz z pacynkami.
                  Dla Snajpera i tyu wyjasnienie.
                  Bertoldi nie pisal wierszy. Bertoldi cudze wiersze dobieral do okolicznosci.
                  Ciebie tyu przepraszam za podejrzenia, ale lewica zawsze mi pierwsza podpada.smile
                  Perly nigdy nie podejrzewalem.
                  Perla ma dosc odwagi, zeby pisac na wlasny rachunek.
                  Moze mu jeszcze nie raz od roznych nawymyslam, ale od pacynek raczej nie.

                  Perla, dziekuje Ci za komplement. Ale pewnie jestem bardziej naiwny niz
                  uczciwy. I wkurzam sie latwo, np. jak cos takiego przeczytam.

                  > No, nie stracona sprawa to jest. Ja jestem gotów do III wojny właśnie. O ile
                  > Wątki Kwietne znów jakoś pozbierają się.
                  >
                  > Perła

                  Kto to pisal? Furman? Tragarz? Szambiarz?
                  Jak lubisz walke, to walcz z tymi, ktorzy tej walki chca, a nie z grupa ludzi,
                  ktorzy chca po prostu sympatycznie porozmawiac.
                  Ile merytorycznych postow ostatnio napisales?
                  Tylko nie mow, ze Ci tyu, albo Snajper, albo Hiacynt przeszkadzaja.
                  Zrobiles sie monotematyczny, Perla. Jest juz gorzej kiedykolwiek.
                  To jest nudne.

                  borsuk
                  • Gość: Perła Re: w sprawie szeroko rozsianych podejrzen IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.02, 16:40
                    Gość portalu: borsuk napisał(a):

                    > Ile merytorycznych postow ostatnio napisales?
                    > Zrobiles sie monotematyczny, Perla. Jest juz gorzej kiedykolwiek.
                    > To jest nudne.
                    >

                    Przed słuszną krytyką czoło chylę, też zaczyna mi to "dokuczać". trzeba będzie
                    front zmienić. Ale na razie zaległości w pracy mam właśnie. A za godzinę
                    spotkanie z bykkiem mam.

                    pozdrowienia

                    Perła

                  • Gość: snajper Re: w sprawie szeroko rozsianych podejrzen IP: *.acn.waw.pl 02.07.02, 16:45
                    Gość portalu: borsuk napisał(a):

                    > Dla Snajpera i tyu wyjasnienie.
                    > Bertoldi nie pisal wierszy. Bertoldi cudze wiersze dobieral do okolicznosci.
                    > Ciebie tyu przepraszam za podejrzenia, ale lewica zawsze mi pierwsza podpada.smile
                    > Perly nigdy nie podejrzewalem.
                    > Perla ma dosc odwagi, zeby pisac na wlasny rachunek.

                    Z tym się zgodzę. Jednak lalkarz bawienie się pacynkami mógł traktować jako
                    niezłą (w jego mniemaniu) zabawę. Niekoniecznie tchórzostwo było powodem
                    ukrywania się lalkarza za postaciami pacynek.

                    Pozdrawiam.

                    • tyu W sprawie podejrzeń Borsuka i Snajpera 02.07.02, 20:09
                      Gość portalu: snajper napisał(a):

                      > Gość portalu: borsuk napisał(a):
                      >
                      > > Dla Snajpera i tyu wyjasnienie.
                      > > Bertoldi nie pisal wierszy. Bertoldi cudze wiersze dobieral do okolicznosci.
                      > > Ciebie tyu przepraszam za podejrzenia,ale lewica zawsze mi pierwsza podpada.smile
                      > > Perly nigdy nie podejrzewalem.
                      > > Perla ma dosc odwagi, zeby pisac na wlasny rachunek.
                      >
                      > Z tym się zgodzę. Jednak lalkarz bawienie się pacynkami mógł traktować jako
                      > niezłą (w jego mniemaniu) zabawę. Niekoniecznie tchórzostwo było powodem
                      > ukrywania się lalkarza za postaciami pacynek.
                      >
                      > Pozdrawiam.


                      Borsuku!
                      A prosiłem, żebyś nie przepraszał?
                      Twoje przeprosiny są GORSZE od ich braku!
                      Jak zrozumiałem - podejrzewałeś mnie, ponieważ uważasz mnie za tchórza, którego
                      NIE stać, by pisać na własny rachunek - w przeciwieństwie do jakże dzielnego i
                      prostolinijnego prawicowca Perły.
                      Dziękuję, miłe to było.


                      Snajperze!
                      Piszesz "niekoniecznie tchórzostwo..." oraz o zabawie.
                      Moim zdaniem - taka "zabawa" ma jedno określenie: sadyzm.
                      Sadystyczna przyjemność znęcania się nad kimś, kto nie może oddać ciosu za cios.
                      Przyjemność tchórza, kompensującego sobie w ten sposób swoje kompleksy.

                      Inne przyczyny - czy są możliwe? Na przykład pseudoeksperymety socjologiczne?
                      Są możliwe, ale taki "eksperymentator", o ile to jego zawód, powinien być
                      bezwzględnie pozbawiony prawa jego wykonywania przez komisję etyki.
                      "Primum non nocere" - przede wszystkim nie szkodzić - to nie tylko hasło lekarzy
                      leczących ludzkie CIAŁA. Zbyt wiele zła uczyniono tu LUDZIOM, by można to było
                      nazwać "zabawą"... Nawet - idiotyczną.

                      tyu
                      • Gość: snajper Re: W sprawie podejrzeń Snajpera IP: *.acn.waw.pl 02.07.02, 20:44
                        tyu napisał(a):

                        > Snajperze!
                        > Piszesz "niekoniecznie tchórzostwo..." oraz o zabawie.
                        > Moim zdaniem - taka "zabawa" ma jedno określenie: sadyzm.
                        > Sadystyczna przyjemność znęcania się nad kimś, kto nie może oddać ciosu za cios
                        > Przyjemność tchórza, kompensującego sobie w ten sposób swoje kompleksy.
                        >
                        > Inne przyczyny - czy są możliwe? Na przykład pseudoeksperymety socjologiczne?
                        > Są możliwe, ale taki "eksperymentator", o ile to jego zawód, powinien być
                        > bezwzględnie pozbawiony prawa jego wykonywania przez komisję etyki.
                        > "Primum non nocere" - przede wszystkim nie szkodzić - to nie tylko hasło lekarzy
                        > leczących ludzkie CIAŁA. Zbyt wiele zła uczyniono tu LUDZIOM, by można to było
                        > nazwać "zabawą"... Nawet - idiotyczną.
                        >
                        > tyu

                        Pisząc o zabawie, właśnie taką sadystyczną zabawę miałem na myśli. Sadystyczną,
                        no bo jak zaatakowana osoba może cios oddać lalkarzowi schownego za (podwójną)
                        maską pacynki ? To jak bicie zwierzątka zamkniętego w klatce. Bijesz bezkarnie,
                        bezpieczny za kratami.

                        Pozdrawiam.
                        • Gość: Miriam w e z w a n i e ! IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.02, 22:57
                          Gość portalu: snajper napisał(a):

                          > tyu napisał(a):
                          >
                          > > Snajperze!
                          > > Piszesz "niekoniecznie tchórzostwo..." oraz o zabawie.
                          > > Moim zdaniem - taka "zabawa" ma jedno określenie: sadyzm.
                          > > Sadystyczna przyjemność znęcania się nad kimś, kto nie może oddać ciosu za
                          > cios
                          > > Przyjemność tchórza, kompensującego sobie w ten sposób swoje kompleksy.
                          > >
                          > > Inne przyczyny - czy są możliwe? Na przykład pseudoeksperymety socjologicz
                          > ne?
                          > > Są możliwe, ale taki "eksperymentator", o ile to jego zawód, powinien być
                          > > bezwzględnie pozbawiony prawa jego wykonywania przez komisję etyki.
                          > > "Primum non nocere" - przede wszystkim nie szkodzić - to nie tylko hasło l
                          > ekarzy
                          > > leczących ludzkie CIAŁA. Zbyt wiele zła uczyniono tu LUDZIOM, by można to
                          > było
                          > > nazwać "zabawą"... Nawet - idiotyczną.
                          > >
                          > > tyu
                          >
                          > Pisząc o zabawie, właśnie taką sadystyczną zabawę miałem na myśli. Sadystyczną,
                          >
                          > no bo jak zaatakowana osoba może cios oddać lalkarzowi schownego za (podwójną)
                          > maską pacynki ? To jak bicie zwierzątka zamkniętego w klatce. Bijesz bezkarnie,
                          >
                          > bezpieczny za kratami.
                          >
                          > Pozdrawiam.

                          Czytam to, co piszecie i po prostu - jest mi przykro. WZYWAM BERTOLDIEGO ZEBY SAM
                          SIĘ UJAWNIŁ, KIMKOLWIEK JEST, jeśli ma choć skrawek honoru - niech otwarcie
                          napisze. Niech ma na tyle odwagi, żeby się przyznać.
                          Jeśli ta, czy te osoby, kryjące się pod nickiem bertoldi nie ujawnią się - to już
                          będzie bagno.
                          Nie czujesz bertoldi tego? Przecież wiem, że to czytasz. Wiem kim jesteś.
                          Ale to Ty musisz to powiedzieć SAM. To będzie małe katharsis.

                          Miriam
                      • Gość: borsuk Re: W sprawie podejrzeń Borsuka i Snajpera IP: *.dip.t-dialin.net 02.07.02, 21:01
                        No, glupio wyszlo. Nie?
                        Skoro sie upomniales to przeprosilem.
                        Zreszta nie pamietam kiedy Cie podejrzewalem, a przyznasz, ze lewicowiec lepiej
                        pasuje do takiego obrazu.Znasz chyba takich? smile)
                        I chyba sie w koncu jakis lewicowiec z tej calej afery wyloni.

                        Piszesz do Snajpera:
                        "Moim zdaniem - taka "zabawa" ma jedno określenie: sadyzm.
                        Sadystyczna przyjemność znęcania się nad kimś, kto nie może oddać ciosu za cios.
                        Przyjemność tchórza, kompensującego sobie w ten sposób swoje kompleksy...
                        ...Zbyt wiele zła uczyniono tu LUDZIOM, by można to było
                        nazwać "zabawą"... Nawet - idiotyczną."

                        Masz tu racje w stu procentach. Dlatego uwazam wyjasnienie pacynek za sprawe
                        tak wazna, ze wszystko inne przy niej jest malo wazne.
                        Taki bertoldi rozmawial z nami pod innym nickiem, pewnie bylismy dla niego
                        mili. Czekam tylko az zaczniesz milo rozmawiac z white.falcon.
                        Czy mozna miec pewnosc,ze bertoldiemu nie wyrosly biale piora i zhardzial dziob.
                        Czy to tylko xeni cierpi znowu na spleen?
                        Powoli dowiadujemy sie kto nie jest bertoldim. Jestem pewien ze bliski jest
                        dzien, kiedy bedziemy wiedziec kto nim jest.

                        Nie miej mi za zle.
                        Ciezkie czasy nastaly.

                        borsuk



                      • Gość: Hiacynt eksperymenty socjologiczne czy sadyzm?? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 11:54
                        tyu napisał(a):

                        > Snajperze!
                        > Piszesz "niekoniecznie tchórzostwo..." oraz o zabawie.
                        > Moim zdaniem - taka "zabawa" ma jedno określenie: sadyzm.
                        > Sadystyczna przyjemność znęcania się nad kimś, kto nie może oddać ciosu za cios
                        > Przyjemność tchórza, kompensującego sobie w ten sposób swoje kompleksy.
                        > Inne przyczyny - czy są możliwe? Na przykład pseudoeksperymety socjologiczne?
                        > Są możliwe, ale taki "eksperymentator", o ile to jego zawód, powinien być
                        > bezwzględnie pozbawiony prawa jego wykonywania przez komisję etyki.
                        > "Primum non nocere" - przede wszystkim nie szkodzić - to nie tylko hasło lekarz
                        > y
                        > leczących ludzkie CIAŁA. Zbyt wiele zła uczyniono tu LUDZIOM, by można to było
                        > nazwać "zabawą"... Nawet - idiotyczną.
                        ------------------------------------------------------
                        Przypomina swój list sprzed pół roku, inaczej się kjego czyta, gdy wiadomo,
                        że Abe również była celem Jeniseja, nie tylko ja. Zrobiono wszystko, bym myślał,
                        że to mąż Abe mnie atakuje. Ale mną trudno jest manipulować, bardzo trudno.

                        Przeszło tydzień temu Perła insynuował:
                        1. dlaczego mąż Abe tak cię nienawidził?
                        2. kto dzwonił do Abe?
                        3. dlaczego tak BARDZO chcesz, aby w sprawie Abe wyglądać
                        nieskazitelnie przed forum.
                        wcześniej pisał: Powiedz mi dlaczego mąż Abe tak
                        nienawidził Cię? Abe wspominała coś o niestosownych telefonach do Niej.
                        -----------

                        Nie spodziewał się jednego, że Abe przetnie swoim listem WSZELKIE JEGO
                        INSYNUACJE. Perła posunął się do tego, że pisał że ją MOLESTOWAŁEM.
                        Czy Bertoldi mu te myśli podsuwał? Czy Perła jest narzędziem?
                        Perła to wie.
                        Przypminam swój list sprzed pół roku, gdy jensej starał siuę mnie zniszczyć i
                        niszczył Abe. Można było pomyśleć, że atakowanie Abe służy odwróceniu uwagi, już
                        nie było wiadomo, co jest prawdą a co TEATRUM.
                        !!!!!!!
                        do ladyhawk i Borsuka
                        Autor: Gość portalu: Hiacynt
                        Data: 30-12-2001 12:37 adres: *.klodzko.sdi.tpnet.pl

                        --------------------------------------------------------------------------------
                        Gość portalu: Ladyhawk napisał(a):

                        > Ponizej jest Twoja zapowiedz, ze otworzysz watek o przestepstwie Jeniseja z
                        > Poznania. Nie zrobiles tego jednak.
                        > Ja mma jedno, ale zasadnicze pytanie. Piszesz nizej, ze pierwszy post byl
                        > napisany z Poznania. Szukalam takiego postu, gdzie Jenisej nie bylby zalogowany
                        > i nie znalazlam.
                        > Na jakiej podstawie ten Poznan sugerowales?

                        Dostałem priv. w którym pisze się wprost, że za pacynkami stoi "sztukmistrz z L".
                        Pamietasz może, że po mojej "polemice" z Perłą kilkakrotnie stanąłem w jego
                        obronie, tak już mam. Pamietasz kto Perłę atakował najbrutalniej po walce ze mną?
                        Zdania nie zmieniłem. Dlatego też, chciałem uświadomić kilku osobom,
                        że pacynki to nie jest trop lubelski. Kilku osobom zależy, by tak myślał Tyu,
                        a należy on do nicków którym ufam.

                        Pytasz się dlaczego nie otworzyłem wątku o Poznaniu.
                        Pierwsza przyczyna - najważniejsza, leżących nie kopię. Druga przyczyna - miałem
                        95% pewności, ale nie 100%. Trzecia - otrzymałem od kilku osób privy,
                        trzy osoby chciały bym sprawę ciągnął do końca. Nie lubię manipulacji,
                        a jedna z tych osób, bardzo mnie do tego namawiała, zresztą znasz ją doskonale,
                        nie jest dla mnie wiarygodna. To też był powód dla którego odstąpiłem.
                        Walczyłem z pacynkami dla Abe - tak uważałem - Jenisej perfidne listy pisał,
                        chyba pamiętasz. W momencie gdy na prośbę Miriam Jenisej przestał pisać,
                        walczyłbym tylko dla obrony mojego nicka - dlatego odstąpiłem. Gdyby pacynki
                        dalej komuś zagrażały, nie zostawiłbym tak tego. Zresztą Srebro jeszcze kilka
                        razy się pojawiło. Wydaje mi się, że osoby które były na zjeździe dużo
                        więcej ode mnie wiedzą.

                        Na koniec. Zatytułowaś list do mnie - do prokuratorskiego oszołoma. Oto on:

                        I jeszcze raz. do Prokuratorskiego Oszoloma. Autor: Gość portalu: Ladyhawk
                        Data: 28-12-2001 02:41
                        > Ladyhawk pisze dalej:
                        > "Zydzi - byli, sa i beda. Moze lepiej zamiast spiskowac, jak sie pozbyc Zyda z
                        > forum, nie wypominajac mu, ze jest Zydem, bo to by od razu zdyskredytowalo -
                        > okno umyc, kwiatek w doniczce zasadzic, wierszyk przeczytac, myzyki posluchac?"

                        Ja się pytałem ciebie:
                        " KTO I GDZIE CHCE SIĘ POZBYĆ ŻYDÓW Z FORUM ? KTO SPISKUJE?"

                        Ty Lady na to:
                        Tak. Twierdze, ze to po to wyprodukowane zostaly kukielki. Czytales, co
                        wypisywaly i wypisuja?

                        Możesz to uzasadnić? Pacynki zostały wyprodukowane po to, by Żydów z forum
                        wyrzucić? Uzasadnij to.
                        W kontekście wątku Miriam do Jeniseja dziwnie to brzmi.
                        Piszesz o mnie prokuratorski oszołom, podobnie jak Jenisej.
                        Czy w privach do Ciebie nikt mnie tak nie określał?
                        _______________________________________________

                        Koniec mojego listu sprzed pół roku.
                        Nie pisałem od wtorku,osiem dni, myślałem że sprawa może być zamknięta,
                        do osobistych ATAKÓW I OBRAŻANIA jestem przyzwyczajony.
                        Ale nie pozwolę by ATAKOWANO tych którzy nie mogą się bronić.

                        ps. Polecam uważnej lekturze wątek:

                        www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=13&wid=625014&aid=625014

                        szczególnie, gdy wiemy, że nie POZNAŃ stał za jenisejem i spółką.


            • Gość: snajper Re: o II WOJNIE FORUMOWEJ jest IP: *.acn.waw.pl 02.07.02, 14:59
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              > No, nie stracona sprawa to jest. Ja jestem gotów do III wojny właśnie. O ile
              > Wątki Kwietne znów jakoś pozbierają się.
              >
              > Perła

              Coś Ci strasznie te Kwietne Wątki na wątrobie leżą. Aż tak je nienawidzisz ?
        • tyu Józej Papkin znów wkracza do akcji 02.07.02, 07:24
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > white.falcon napisał(a):
          >
          > > Nie moja to wojna, ale jest ciekawie. Hmmm, zabawię się w obserwatora Waszych
          > > zmagań. Jak się znudzi, to pójdę sobie i nie wrócę - hiii. Pozdrawiam.
          >
          > Spóźniłeś się właśnie. Nie ma wojny już. Wszyscy pouciekali z placu boju.
          >
          > Perła


          Na przykład Miriam, tak?
          Zajrzała w niedzielę, pokazała ile są warte "perełkowe" buńczuczności.
          Kto w Waszym duecie nosi spodnie, a kto tylko kalesony.
          I poszła, czyli - wg Perły - uciekła.
          A było to najmądrzejsze, co można było zrobić po Twoim idiotycznym wpisie.

          Ja TEŻ nie będę udowadniał, że nie jestem wielbłądem. Na litość - komu?

          Ale do Perełki to wciąż nie dociera. Dalej wrzeszczy to swoje: "dalej z drogi, bo
          na miazgę was rozgniotę..."
          No i co - wiesz już z czego to cytat, bohaterze?
          • Gość: LIMAK Re: Józej Papkin znów wkracza do akcji IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 02.07.02, 08:24
            tyu napisał(a):

            > Gość portalu: Perła napisał(a):
            >
            > > white.falcon napisał(a):
            > >
            > > > Nie moja to wojna, ale jest ciekawie. Hmmm, zabawię się w obserwatora
            > Waszych
            > > > zmagań. Jak się znudzi, to pójdę sobie i nie wrócę - hiii. Pozdrawiam
            > .
            > >
            > > Spóźniłeś się właśnie. Nie ma wojny już. Wszyscy pouciekali z placu boju.
            > >
            > > Perła
            >
            >
            > Na przykład Miriam, tak?
            > Zajrzała w niedzielę, pokazała ile są warte "perełkowe" buńczuczności.
            > Kto w Waszym duecie nosi spodnie, a kto tylko kalesony.
            > I poszła, czyli - wg Perły - uciekła.
            > A było to najmądrzejsze, co można było zrobić po Twoim idiotycznym wpisie.
            >
            > Ja TEŻ nie będę udowadniał, że nie jestem wielbłądem. Na litość - komu?
            >
            > Ale do Perełki to wciąż nie dociera. Dalej wrzeszczy to swoje: "dalej z drogi,
            > bo
            > na miazgę was rozgniotę..."
            > No i co - wiesz już z czego to cytat, bohaterze?

            Jak długo trzeba czekać , by bochater zmienił sie w bohatera? Czy Perła stał się
            już na wieki malutkim błaznem?
            Mam nadzieje że nie.Czas pokaże.
            LIMAK

          • lady_hawk Re: Józej Papkin znów wkracza do akcji 02.07.02, 09:45
            cos znowu nie nadazam.
            ;-(
            • tyu Re: Józef Papkin znów wkracza do akcji 02.07.02, 10:00
              lady_hawk napisał(a):

              > cos znowu nie nadazam.
              > ;-(


              I MASZ RACJĘ!
              Nie ma za czym.
              wink)

          • Gość: Perła do tyu jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.02, 15:42
            tyu napisał(a):

            > Gość portalu: Perła napisał(a):
            >
            > > white.falcon napisał(a):
            > >
            > > > Nie moja to wojna, ale jest ciekawie. Hmmm, zabawię się w obserwatora
            > Waszych
            > > > zmagań. Jak się znudzi, to pójdę sobie i nie wrócę - hiii. Pozdrawiam
            > .
            > >
            > > Spóźniłeś się właśnie. Nie ma wojny już. Wszyscy pouciekali z placu boju.
            > >
            > > Perła
            >
            >
            > Na przykład Miriam, tak?
            > Zajrzała w niedzielę, pokazała ile są warte "perełkowe" buńczuczności.
            > Kto w Waszym duecie nosi spodnie, a kto tylko kalesony.
            > I poszła, czyli - wg Perły - uciekła.
            > A było to najmądrzejsze, co można było zrobić po Twoim idiotycznym wpisie.
            >
            > Ja TEŻ nie będę udowadniał, że nie jestem wielbłądem. Na litość - komu?
            >
            > Ale do Perełki to wciąż nie dociera. Dalej wrzeszczy to swoje: "dalej z drogi,
            > bo
            > na miazgę was rozgniotę..."
            > No i co - wiesz już z czego to cytat, bohaterze?

            tyu, daj sobie spokój już. Nikogo to nie bawi teraz. A niby gdzie Miriam uciec
            miała? Pisze obok opowiadanie właśnie. Oceniasz ludzi według własnej miary tylko.
            Nie dla każdego forum całym światem jest.

            Perła
            • tyu O analfabetyzmie 02.07.02, 20:13
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              > tyu napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Perła napisał(a):
              > >
              > > > white.falcon napisał(a):
              > > >
              > > > > Nie moja to wojna, ale jest ciekawie. Hmmm, zabawię się w obserw
              > atora
              > > Waszych
              > > > > zmagań. Jak się znudzi, to pójdę sobie i nie wrócę - hiii. Pozdr
              > awiam
              > > .
              > > >
              > > > Spóźniłeś się właśnie. Nie ma wojny już. Wszyscy pouciekali z placu b
              > oju.
              > > >
              > > > Perła
              > >
              > >
              > > Na przykład Miriam, tak?
              > > Zajrzała w niedzielę, pokazała ile są warte "perełkowe" buńczuczności.
              > > Kto w Waszym duecie nosi spodnie, a kto tylko kalesony.
              > > I poszła, czyli - wg Perły - uciekła.
              > > A było to najmądrzejsze, co można było zrobić po Twoim idiotycznym wpisie.
              > >
              > > Ja TEŻ nie będę udowadniał, że nie jestem wielbłądem. Na litość - komu?
              > >
              > > Ale do Perełki to wciąż nie dociera. Dalej wrzeszczy to swoje: "dalej z dr
              > ogi,
              > > bo
              > > na miazgę was rozgniotę..."
              > > No i co - wiesz już z czego to cytat, bohaterze?
              >
              > tyu, daj sobie spokój już. Nikogo to nie bawi teraz. A niby gdzie Miriam uciec
              > miała? Pisze obok opowiadanie właśnie. Oceniasz ludzi według własnej miary tylk
              > o.
              > Nie dla każdego forum całym światem jest.
              >
              > Perła


              To, co tu napisałeś dowodzi, ile zrozumałeś z mojego postu.
              A to z kolei dowodzi, że czytać umiesz jeszcze gorzej, niż pisać.
              • tyu O analfabetyzmie - ważne uzupełnienie 02.07.02, 20:47
                W poprzednim poscie chodziło mi oczywiście o analfabetyzm FUNKCJONALNY imć Perły.
                Przypomnę: jest to stan, w którym ktoś zna LITERY, ale nie rozumie czytanego
                TEKSTU. Perła dowiódł swą odpowiedzią, że spełnia w/w kryterium.

                Uzupełniam, bo niektóre osoby są bardzo wrażliwe na punkcie precyzji ich opisu.
                Pewien posiadacz kołnierzyków nr 38 wypominał mi np. przez długie miesiące, że
                śmiałem nazwać jego KARCZEK - karczychem...
                Kto zgadnie, kogo mam na myśli?
                wink)
                • Gość: luka Re: Jeszcze ważniejsze uzupełnienie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.07.02, 21:17
                  tyu napisał(a):

                  > W poprzednim poscie chodziło mi oczywiście o analfabetyzm FUNKCJONALNY imć Perł
                  > y.
                  > Przypomnę: jest to stan, w którym ktoś zna LITERY, ale nie rozumie czytanego
                  > TEKSTU. Perła dowiódł swą odpowiedzią, że spełnia w/w kryterium.

                  Kto jak kto, ale nasz dumny breżniewowski paw tyu jest ostatnim towarzyszem,
                  który powinien komuś wracać uwagę w tym stylu - sam przecież czyta "Trybunę Ludu"
                  do góry nogami, ponieważ myśli, że jest ona pisana cyrylicą.
    • Gość: Zawisza Re: o II WOJNIE FORUMOWEJ jest IP: *.ae.poznan.pl 02.07.02, 15:47
      Jakub Mazur oskarża balcerowicza o zdradę Polski w tygodniku Głos z 29 czerwca
      2002r. Tyutuł artykułu "Likwidacja polskiej zlotówki likwidacja polskiego
      państwa
    • Gość: Zawisza Re: o II WOJNIE FORUMOWEJ jest IP: *.ae.poznan.pl 02.07.02, 15:47
      Jakub Mazur oskarża balcerowicza o zdradę Polski w tygodniku Głos z 29 czerwca
      2002r. Tyutuł artykułu "Likwidacja polskiej zlotówki likwidacja polskiego
      państwa
    • Gość: Zawisza Re: o II WOJNIE FORUMOWEJ jest IP: *.ae.poznan.pl 02.07.02, 15:48
      Jakub Mazur oskarża balcerowicza o zdradę Polski w tygodniku Głos z 29 czerwca
      2002r. Tyutuł artykułu "Likwidacja polskiej zlotówki likwidacja polskiego
      państwa
    • Gość: Zawisza Re: o II WOJNIE FORUMOWEJ jest IP: *.ae.poznan.pl 02.07.02, 15:48
      Jakub Mazur oskarża balcerowicza o zdradę Polski w tygodniku Głos z 29 czerwca
      2002r. Tyutuł artykułu "Likwidacja polskiej zlotówki likwidacja polskiego
      państwa
    • Gość: Zawisza Re: o II WOJNIE FORUMOWEJ jest IP: *.ae.poznan.pl 02.07.02, 15:50
      Jakub Mazur oskarża balcerowicza o zdradę Polski w tygodniku Głos z 29 czerwca
      2002r. Tyutuł artykułu "Likwidacja polskiej zlotówki likwidacja polskiego
      państwa
      • Gość: Perła Re: o II WOJNIE FORUMOWEJ jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.02, 16:27
        Gość portalu: Zawisza napisał(a):

        > Jakub Mazur oskarża balcerowicza o zdradę Polski w tygodniku Głos z 29 czerwca
        > 2002r. Tyutuł artykułu "Likwidacja polskiej zlotówki likwidacja polskiego
        > państwa


        przepraszam, czy Kolega tu przypadkiem nie pomyłkowo jest?

        Perla
        • Gość: snajper Re: o II WOJNIE FORUMOWEJ jest IP: *.acn.waw.pl 02.07.02, 16:47
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > Gość portalu: Zawisza napisał(a):
          >
          > > Jakub Mazur oskarża balcerowicza o zdradę Polski w tygodniku Głos z 29 czerwca
          > > 2002r. Tyutuł artykułu "Likwidacja polskiej zlotówki likwidacja polskiego
          > > państwa
          >
          > przepraszam, czy Kolega tu przypadkiem nie pomyłkowo jest?
          >
          > Perla

          Ten Kolega to w ogóle jest jedna wielka pomyłka. wink))
    • white.falcon Re: o II WOJNIE FORUMOWEJ jest 02.07.02, 19:05
      Zastanawiam się, kiedy powybijacie się do nogi i pazura ostatniego. Ciekawie
      Was czytać, ale czy nie pora główki do wiaderka z zimną wodą włożyć i trochę
      przytrzymać, a potem III wojnę zaczynać albo i nie. A może wspólnego wroga
      poszukajcie - będzie przyjemniej go dziabać. I jest kogo. Pozdrawiam i zabieram
      swoje białe piórka stąd, bo tam gdzie trzeci się wpycha, to obrywa lub
      korzysta. A mi się nie chce, choć się wcale nie boję, ale po co mi tak odrazu
      po powrocie wrogowie na necie. Narazie w reality świecie sprawy pozałatwiam.
      Tylko proszę, nie powybijajcie się wszyscy, bo będzie nudno, jak wrócę.
      Pozdrv.smile
    • Gość: AndrzejG _____________________________________Pora na Jałtę IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.07.02, 20:25
      Koalicje są jasne
      strefy wpływów trzeba okreslić
      siądźcie przy stole
      i rozparcelujecie pozostałych forumowiczów

      Andrzej

      P.S.
      Ja tam juz meszkam na ziemiach zachodnich
      to i na forum spodziewam się różności
      • Gość: snajper Kto będzie Stalinem a kto Sikorskim ? ;)) (n/t) IP: *.acn.waw.pl 02.07.02, 20:47
        • Gość: Miriam do bertoldiego IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.02, 23:06
          bertoldi, usiłujesz "napuszczać", knować, dzwonisz, wysyłasz smsy, chcesz
          niszczyć, niszczyć, niszczyć. Teraz, obecnie, chcesz rozbić związek Miriam &
          Perła. I tu trafia kosa już nawet nie na kamień. Na skałę. Nie uda się.
          Bertoldi lubi kokietować, i bertoldi jest bardzo męski - to taka androginiczna
          postać, dwoista, troista...
          Bertoldi sądzi, że wzbudzi sympatię swoim osamotnieniem, bo narozrabiał - i teraz
          jest sam. Ale Bertoldi przesadził w jednym: podejrzewając, że Carmina jest osobą,
          która nie opuszcza czterech ścian, być może z powodu kalectwa - planował Jej
          zniszczenie. To ewentualne kalectwo dodawało bertoldiemu skrzydeł, dlatego
          bertoldi - to jest kreatura dla mnie. Ktoś, kogo się boję i brzydzę.
          A teraz bertodli popiskuje. Mojej litości tym nie wywoła.
          Ale przecież zawsze znajdzie się jakiś frajer, który się na chwilę da nabrać...

          Miriam


          • Gość: borsuk Do Miriam IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.02, 09:52
            Miriam,
            z wielka uwaga przeczytalem Twoje slowa:
            " ...Ale Bertoldi przesadził w jednym: podejrzewając, że Carmina jest osobą,
            która nie opuszcza czterech ścian, być może z powodu kalectwa - planował Jej
            zniszczenie. To ewentualne kalectwo dodawało bertoldiemu skrzydeł, dlatego
            bertoldi - to jest kreatura dla mnie. Ktoś, kogo się boję i brzydzę."

            To rzeczywiscie jest obrzydliwe, nawet wyjatkowo obrzydliwe. To jest tak
            obrzydliwe, ze nawet trudno mysla to ogarnac.
            Od jak dawna meczysz sie ze swiadomoscia posiadania w najblizszym otoczeniu
            takiej kreatury?


            borsuk
            • Gość: Miriam Re: Do Miriam IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.02, 10:40
              Gość portalu: borsuk napisał(a):

              > Miriam,
              > z wielka uwaga przeczytalem Twoje slowa:
              > " ...Ale Bertoldi przesadził w jednym: podejrzewając, że Carmina jest osobą,
              > która nie opuszcza czterech ścian, być może z powodu kalectwa - planował Jej
              > zniszczenie. To ewentualne kalectwo dodawało bertoldiemu skrzydeł, dlatego
              > bertoldi - to jest kreatura dla mnie. Ktoś, kogo się boję i brzydzę."
              >
              > To rzeczywiscie jest obrzydliwe, nawet wyjatkowo obrzydliwe. To jest tak
              > obrzydliwe, ze nawet trudno mysla to ogarnac.
              > Od jak dawna meczysz sie ze swiadomoscia posiadania w najblizszym otoczeniu
              > takiej kreatury?
              >
              >
              > borsuk
              >

              Na szczęście to nie jest moje najbliższe otoczenie. To jest żadne moje otoczenie.

              Miriam
          • Gość: # Re: do bertoldiego IP: *.wroclaw.tpnet.pl 03.07.02, 10:06
            Gość portalu: Miriam napisał(a):

            Czytam to, co piszecie i po prostu - jest mi przykro. WZYWAM BERTOLDIEGO ZEBY SAM
            SIĘ UJAWNIŁ, KIMKOLWIEK JEST, jeśli ma choć skrawek honoru - niech otwarcie
            napisze. Niech ma na tyle odwagi, żeby się przyznać.
            Jeśli ta, czy te osoby, kryjące się pod nickiem bertoldi nie ujawnią się - to już
            będzie bagno.
            Nie czujesz bertoldi tego? Przecież wiem, że to czytasz. Wiem kim jesteś.
            Ale to Ty musisz to powiedzieć SAM. To będzie małe katharsis.

            Miriam


            > bertoldi, usiłujesz "napuszczać", knować, dzwonisz, wysyłasz smsy, chcesz
            > niszczyć, niszczyć, niszczyć. Teraz, obecnie, chcesz rozbić związek Miriam &
            > Perła. I tu trafia kosa już nawet nie na kamień. Na skałę. Nie uda się.
            > Bertoldi lubi kokietować, i bertoldi jest bardzo męski - to taka androginiczna
            > postać, dwoista, troista...
            > Bertoldi sądzi, że wzbudzi sympatię swoim osamotnieniem, bo narozrabiał - i ter
            > az
            > jest sam. Ale Bertoldi przesadził w jednym: podejrzewając, że Carmina jest osob
            > ą,
            > która nie opuszcza czterech ścian, być może z powodu kalectwa - planował Jej
            > zniszczenie. To ewentualne kalectwo dodawało bertoldiemu skrzydeł, dlatego
            > bertoldi - to jest kreatura dla mnie. Ktoś, kogo się boję i brzydzę.
            > A teraz bertodli popiskuje. Mojej litości tym nie wywoła.
            > Ale przecież zawsze znajdzie się jakiś frajer, który się na chwilę da nabrać...
            >
            > Miriam

            Ktos tu wzywa honorowego!
            Zglaszam sie, bo wyglada na to ze jestem jedynym i ostatnim!
            Watku ze wzgledu na objetosc i tematyke juz pewnie do smierci nie przeczytam!

            Ale kiedys, jak sie sprawa wyjasni, napiszcie ile dzis kosztuje
            HONOR? bardzo Was prosze ...
          • Gość: Hiacynt Bertoldi według MIriam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 10:56
            Gość portalu: Miriam napisał(a):

            > bertoldi,

            1. usiłujuje "napuszczać",
            2. knuje
            3. dzwoni
            4. wysyła smsy,
            5. chce niszczyć, niszczyć, niszczyć.
            6. obecnie, chce rozbić związek Miriam & Perła.

            ale:
            " trafia kosa już nawet nie na kamień. Na skałę. Nie uda się"

            7. Bertoldi lubi kokietować,
            8. bertoldi jest bardzo męski - to taka androginiczna postać, dwoista, troista...
            9. Bertoldi sądzi, że wzbudzi sympatię swoim osamotnieniem,
            10. Bertoldi narozrabiał - i teraz jest sam.

            11. Bertoldi przesadził - podejrzewając, że Carmina jest osobą,
            która nie opuszcza czterech ścian, być może z powodu kalectwa

            12. - planował Jej zniszczenie.
            13. ewentualne kalectwo Carminy dodawało bertoldiemu skrzydeł,

            Beroldi jest dla Miriam:

            14. bertoldi - jest kreatura dla mnie.
            15. Miriam boi się i brzydzi Bertolddiego

            Teraz Bertoldi popiskuje - MIRIAM GDZIE POPISKUJE - PRZYŁOŻĘ UCHO

            i chce wywołać LITOŚĆ



            > Ale przecież zawsze znajdzie się jakiś frajer, który się na chwilę da nabrać...


            Kiedyś Perła pisał - KTO GŁUPI TEN KUPI

            Hiacynt


            • Gość: LIMAK BRAWO Hiacynt...... IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 03.07.02, 11:28
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > Gość portalu: Miriam napisał(a):
              >
              > > bertoldi,
              >
              > 1. usiłujuje "napuszczać",
              > 2. knuje
              > 3. dzwoni
              > 4. wysyła smsy,
              > 5. chce niszczyć, niszczyć, niszczyć.
              > 6. obecnie, chce rozbić związek Miriam & Perła.
              >
              > ale:
              > " trafia kosa już nawet nie na kamień. Na skałę. Nie uda się"
              >
              > 7. Bertoldi lubi kokietować,
              > 8. bertoldi jest bardzo męski - to taka androginiczna postać, dwoista, troista
              > ...
              > 9. Bertoldi sądzi, że wzbudzi sympatię swoim osamotnieniem,
              > 10. Bertoldi narozrabiał - i teraz jest sam.
              >
              > 11. Bertoldi przesadził - podejrzewając, że Carmina jest osobą,
              > która nie opuszcza czterech ścian, być może z powodu kalectwa
              >
              > 12. - planował Jej zniszczenie.
              > 13. ewentualne kalectwo Carminy dodawało bertoldiemu skrzydeł,
              >
              > Beroldi jest dla Miriam:
              >
              > 14. bertoldi - jest kreatura dla mnie.
              > 15. Miriam boi się i brzydzi Bertolddiego
              >
              > Teraz Bertoldi popiskuje - MIRIAM GDZIE POPISKUJE - PRZYŁOŻĘ UCHO
              >
              > i chce wywołać LITOŚĆ
              >
              >
              >
              > > Ale przecież zawsze znajdzie się jakiś frajer, który się na chwilę da nabr
              > ać...
              >
              >
              > Kiedyś Perła pisał - KTO GŁUPI TEN KUPI
              >
              > Hiacynt
              >
              >

              MIŁOŚĆ Miriam , nie zna granic.
              I co tu więcej komentować.
              Pozdrawiam
              LIMAK
    • Gość: Hiacynt eksperymenty socjologiczne czy sadyzm ?? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 12:08
      tyu napisał(a):

      > Snajperze!
      > Piszesz "niekoniecznie tchórzostwo..." oraz o zabawie.
      > Moim zdaniem - taka "zabawa" ma jedno określenie: sadyzm.
      > Sadystyczna przyjemność znęcania się nad kimś, kto nie może oddać ciosu za
      cios
      > Przyjemność tchórza, kompensującego sobie w ten sposób swoje kompleksy.
      > Inne przyczyny - czy są możliwe? Na przykład pseudoeksperymety socjologiczne?
      > Są możliwe, ale taki "eksperymentator", o ile to jego zawód, powinien być
      > bezwzględnie pozbawiony prawa jego wykonywania przez komisję etyki.
      > "Primum non nocere" - przede wszystkim nie szkodzić - to nie tylko hasło
      lekarz
      > y
      > leczących ludzkie CIAŁA. Zbyt wiele zła uczyniono tu LUDZIOM, by można to
      było
      > nazwać "zabawą"... Nawet - idiotyczną.
      ------------------------------------------------------
      Przypomina swój list sprzed pół roku, inaczej się kjego czyta, gdy wiadomo,
      że Abe również była celem Jeniseja, nie tylko ja. Zrobiono wszystko, bym
      myślał,
      że to mąż Abe mnie atakuje. Ale mną trudno jest manipulować, bardzo trudno.

      Przeszło tydzień temu Perła insynuował:
      1. dlaczego mąż Abe tak cię nienawidził?
      2. kto dzwonił do Abe?
      3. dlaczego tak BARDZO chcesz, aby w sprawie Abe wyglądać
      nieskazitelnie przed forum.
      wcześniej pisał: Powiedz mi dlaczego mąż Abe tak
      nienawidził Cię? Abe wspominała coś o niestosownych telefonach do Niej.
      -----------

      Nie spodziewał się jednego, że Abe przetnie swoim listem WSZELKIE JEGO
      INSYNUACJE. Perła posunął się do tego, że pisał że ją MOLESTOWAŁEM.
      Czy Bertoldi mu te myśli podsuwał? Czy Perła jest narzędziem?
      Perła to wie.
      Przypminam swój list sprzed pół roku, gdy jensej starał siuę mnie zniszczyć i
      niszczył Abe. Można było pomyśleć, że atakowanie Abe służy odwróceniu uwagi,
      już
      nie było wiadomo, co jest prawdą a co TEATRUM.
      !!!!!!!
      do ladyhawk i Borsuka
      Autor: Gość portalu: Hiacynt
      Data: 30-12-2001 12:37 adres: *.klodzko.sdi.tpnet.pl

      --------------------------------------------------------------------------------
      Gość portalu: Ladyhawk napisał(a):

      > Ponizej jest Twoja zapowiedz, ze otworzysz watek o przestepstwie Jeniseja z
      > Poznania. Nie zrobiles tego jednak.
      > Ja mma jedno, ale zasadnicze pytanie. Piszesz nizej, ze pierwszy post byl
      > napisany z Poznania. Szukalam takiego postu, gdzie Jenisej nie bylby
      zalogowany
      > i nie znalazlam.
      > Na jakiej podstawie ten Poznan sugerowales?

      Dostałem priv. w którym pisze się wprost, że za pacynkami stoi "sztukmistrz z
      L".
      Pamietasz może, że po mojej "polemice" z Perłą kilkakrotnie stanąłem w jego
      obronie, tak już mam. Pamietasz kto Perłę atakował najbrutalniej po walce ze
      mną?
      Zdania nie zmieniłem. Dlatego też, chciałem uświadomić kilku osobom,
      że pacynki to nie jest trop lubelski. Kilku osobom zależy, by tak myślał Tyu,
      a należy on do nicków którym ufam.

      Pytasz się dlaczego nie otworzyłem wątku o Poznaniu.
      Pierwsza przyczyna - najważniejsza, leżących nie kopię. Druga przyczyna -
      miałem
      95% pewności, ale nie 100%. Trzecia - otrzymałem od kilku osób privy,
      trzy osoby chciały bym sprawę ciągnął do końca. Nie lubię manipulacji,
      a jedna z tych osób, bardzo mnie do tego namawiała, zresztą znasz ją doskonale,
      nie jest dla mnie wiarygodna. To też był powód dla którego odstąpiłem.
      Walczyłem z pacynkami dla Abe - tak uważałem - Jenisej perfidne listy pisał,
      chyba pamiętasz. W momencie gdy na prośbę Miriam Jenisej przestał pisać,
      walczyłbym tylko dla obrony mojego nicka - dlatego odstąpiłem. Gdyby pacynki
      dalej komuś zagrażały, nie zostawiłbym tak tego. Zresztą Srebro jeszcze kilka
      razy się pojawiło. Wydaje mi się, że osoby które były na zjeździe dużo
      więcej ode mnie wiedzą.

      Na koniec. Zatytułowaś list do mnie - do prokuratorskiego oszołoma. Oto on:

      I jeszcze raz. do Prokuratorskiego Oszoloma. Autor: Gość portalu: Ladyhawk
      Data: 28-12-2001 02:41
      > Ladyhawk pisze dalej:
      > "Zydzi - byli, sa i beda. Moze lepiej zamiast spiskowac, jak sie pozbyc Zyda
      z
      > forum, nie wypominajac mu, ze jest Zydem, bo to by od razu zdyskredytowalo -
      > okno umyc, kwiatek w doniczce zasadzic, wierszyk przeczytac, myzyki
      posluchac?"

      Ja się pytałem ciebie:
      " KTO I GDZIE CHCE SIĘ POZBYĆ ŻYDÓW Z FORUM ? KTO SPISKUJE?"

      Ty Lady na to:
      Tak. Twierdze, ze to po to wyprodukowane zostaly kukielki. Czytales, co
      wypisywaly i wypisuja?

      Możesz to uzasadnić? Pacynki zostały wyprodukowane po to, by Żydów z forum
      wyrzucić? Uzasadnij to.
      W kontekście wątku Miriam do Jeniseja dziwnie to brzmi.
      Piszesz o mnie prokuratorski oszołom, podobnie jak Jenisej.
      Czy w privach do Ciebie nikt mnie tak nie określał?
      _______________________________________________

      Koniec mojego listu sprzed pół roku.
      Nie pisałem od wtorku,osiem dni, myślałem że sprawa może być zamknięta,
      do osobistych ATAKÓW I OBRAŻANIA jestem przyzwyczajony.
      Ale nie pozwolę by ATAKOWANO tych którzy nie mogą się bronić.

      ps. Polecam uważnej lekturze wątek:

      www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=13&wid=625014&aid=625014

      szczególnie, gdy wiemy, że nie POZNAŃ stał za jenisejem i spółką.
      • Gość: anty Hiacynt - typowanie Bertoldi - stawiam 0,7 l Żyta IP: *.slupsk.tpnet.pl 03.07.02, 12:45
        dobrze zmrożonego do wypicia w końcu lipca - Słupsk
        1.To nie mężczyzna
        2.Kobieta - lecz trzecia płeć - na 99%
        3.A, że chorobliwie pokręcona to fakt
        4. dalej? czy wszystko jasne
        • Gość: borsuk Re: Hiacynt - typowanie Bertoldi - stawiam 0,7 l Żyta IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.02, 13:51
          Do tego typu doloze jeszcze moje pol z kloskiem.

          borsuk
        • Gość: LIMAK tez stawiam na ten typ__________________nt IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 03.07.02, 13:58
          Gość portalu: anty napisał(a):

          > dobrze zmrożonego do wypicia w końcu lipca - Słupsk
          > 1.To nie mężczyzna
          > 2.Kobieta - lecz trzecia płeć - na 99%
          > 3.A, że chorobliwie pokręcona to fakt
          > 4. dalej? czy wszystko jasne

          • Gość: borsuk Re: tez stawiam na ten typ__________________nt IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.02, 14:15
            tak Limaku,
            a potem wezmiemy sie za Jeniseja
            • Gość: anty Re: tez stawiam na ten typ__________________nt IP: *.slupsk.tpnet.pl 03.07.02, 14:32
              Gość portalu: borsuk napisał(a):

              > tak Limaku,
              > a potem wezmiemy sie za Jeniseja
              To może byc to samo. Ma zamiłowanie do tasowania nicków.
              IP znasz ?
              Dodatkowe 0,5 Kłosa stawiam, że Miriam od początku
              wiedziała to co wie teraz, jak twierdzi.
              Oponentów jakoś nie widać. Łopatki z rąk powypadały?

              • Gość: # stawiam na ten typ po budowie zdan. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 03.07.02, 14:39
                zaczalem juz podejrzewac siebie o somnambulizm
                .... ale przyjade z moim typem nad Baltyk, moge?
                ....moze cos przywioze,
                ... tarzczyca mi sie powiekszyla...
                • Gość: anty Re: stawiam na ten typ po budowie zdan. IP: *.slupsk.tpnet.pl 03.07.02, 14:50
                  Gość portalu: # napisał(a):

                  > zaczalem juz podejrzewac siebie o somnambulizm
                  > .... ale przyjade z moim typem nad Baltyk, moge?
                  > ....moze cos przywioze,
                  > ... tarzczyca mi sie powiekszyla...
                  Na koniec lipca wstępnie Euromir sie zapowiedział. Co 3
                  gardła to nie dwa.

            • Gość: LIMAK Re: tez stawiam na ten typ__________________nt IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 03.07.02, 14:36
              Gość portalu: borsuk napisał(a):

              > tak Limaku,
              > a potem wezmiemy sie za Jeniseja

              Możemy - ale jeszcze nic jego nie czytałem...wejdę w wyszukiwarkę - niech ona
              mnie troche oświeci.
              Tylko po nim nie bieżcie sie za LIMAKA , bo on już zło.żył stosowną samokrytykę
              i "niezaczepiających" brutalnie nie zaczepia brutalnie.
              LIMAK
              • Gość: LIMAK Re: tez stawiam na ten typ-suplement IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 03.07.02, 14:40
                Sprawdziłem. Ostatni post z 31.12.2001- czy warto wskrzeszać trupa z Pruszkowa?
                LIMAK
      • Gość: ladyhawk O co Ci Hiacynt chodzi? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 19:12
        Po co mojego nicka wywolujesz?

        • miriamfirst typowanie? 03.07.02, 20:28
          Trop lubelski jest błędny. Parę osób widocznie chciało, żeby pochodzenie uroczej
          postaci bertoldi kojarzyć stamtąd.
          Pisałam o jej androginicznej naturze. Przypomnijcie sobie odcinek Stawki Większej
          niz Życie i odcinek Gruppenfurer Wolf. To nie była jedna osoba.
          Zupełnie nie bawi mnie typowanie, pacynka wyjatkowo wstrętna i odrażająca.
          niestety, za pacynka jak i za nickiem stoi - podobno człowiek. Ktoś, kto
          dysponuje konkretnymi cechami charakteru. W tym przypadku grupa osób miała, jak
          sądzę wodzireja płci żeńskiej lub męskiej. Sądzę, że żeńskiej.
          Nie chcę więcej już o tym pisać.
          Tym bardziej, że widze, osoba ta, osoby te - zamilczą.
          Części z nich już nie bawi niegdysiejsza zabawa? to pocieszające...

          Miriam

          • Gość: drF octch? o co tu chodzi? IP: *.cm-upc.chello.se 03.07.02, 20:32
            kto tu pisze historie aktualnosci ?
            ihvh ?
            • white.falcon Re: octch? o co tu chodzi? 03.07.02, 20:44
              Oj - długo opowiadać - trzeba przeczytać, ale na to trza czasu. Poświęciłam
              swój i nie żałuję - to ciekawe, ale wolę zostać obserwatorem. Byleby im ilość
              przeszła w jakość. Pozdrawiamsmile
            • datsh ...............kto tu pisze historie aktualnosci ? 03.07.02, 21:33
              w ktorej nie ma autora ?
              • white.falcon Re: ...............kto tu pisze historie aktualnosci ? 03.07.02, 21:57
                Nikt. Historyk by z tym nie dał rady. Jak towarzystwo wzajemnej niechęci się
                uspokoi, to zobaczymy, co wyjdzie.smile
          • Gość: Hiacynt kalectwo według Miriam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 21:21
            Gość portalu: Miriam napisał(a):

            > Bertoldi sądzi, że wzbudzi sympatię swoim osamotnieniem, bo narozrabiał - i ter
            > az jest sam. Ale Bertoldi przesadził w jednym: podejrzewając, że Carmina jest
            > osobą, która nie opuszcza czterech ścian, być może z powodu kalectwa -
            > planował Jej zniszczenie. To ewentualne kalectwo dodawało bertoldiemu
            > skrzydeł, dlatego bertoldi - to jest kreatura dla mnie. Ktoś, kogo się boję i
            > brzydzę.


            Miriam, zastanawia mnie, co chciałaś osiągnąc przesączając wizję kalekiej
            Carminy? Jeśli byłaby to wizja bliska prawdy, czy umiesz
            postawić się w sytuacji osoby niepełnosprawnej, która próbuje ukryc ten fakt
            przed nami, przed forum, a Ty ją demaskujesz, niby to oburzając się na pacynkę
            Bertoldi? Tym bardziej, że to Ty, a nie Bertoldi, oznajmiasz tu te rewelacje.
            Skąd czerpiesz tak dokładne informacje?
            Czy przypadkiem znów nie zwyciężyła Twoja szpetna twarz?
            Byłoby to twoje "zwycięstwo" odpychające, bezprecedensowe ale jakże okrutne.
            Myślę jednak, że nie jest z Tobą aż tak źle. Ty po prostu chcesz wypaczyć obraz
            Carminy na forum. Być może dlatego, że jesteś świadoma możliwości,
            bardzo prawdopodobnej, że Carmina ma życie szczęśliwsze od Twojego,
            wolne od JAKICHKOLWIEK kalectw. Myślę, że jest osobą cieszącą sie pełnią życia.
            Taki wniosek nasuwa mi się, gdy czytam to, co ty piszesz i gdy porównuję z tym
            co pisała Carmina. Doskonale wiesz o tym. To się właśnie tak CZYTA.

            Hiacynt

            ps. ustalcie jedną wersję legendy dla Bertoldiego
            • Gość: borsuk Re: kalectwo według Miriam IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.02, 22:15
              Hiacyncie,
              chyba zle zrozumiales dobre intencje Miriam.
              Miriam w zadnym wypadku nie chce tu nam sugerowac, ze Carmina byla kaleka.
              Jako osoba znajaca bertoldiego osobiscie wie po prostu, ze tenze (ta ze) z
              nieznanych blizej powodow wyobrazil(a) sobie, ze Carmina jest niepelnosprawna,
              uwiazana do komputera i, ze bardzo zabawnie bedzie taka osobe zniszczyc.
              Moralny osad takiej ludzkiej bestii nie podlega (mysle) dyskusji.
              Nalezy sie cieszyc, ze Miriam po wielu miesiacach moralnej udreki, jaka musiala
              przeciez cierpiec, majac za sprzymierzenca taki ludzki odpad, zdecydowala sie
              wreszcie odciac i pewnie ujawni nam jej prawdziwa (tej bestii) postac.

              ciesze sie, ze okolicznosci znowu Cie zmusily do pokazania sie na forum

              borsuk
            • miriamfirst Re: odpowiedź do Hiacynta 03.07.02, 23:21
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > Gość portalu: Miriam napisał(a):
              >
              > > Bertoldi sądzi, że wzbudzi sympatię swoim osamotnieniem, bo narozrabiał -
              > i ter
              > > az jest sam. Ale Bertoldi przesadził w jednym: podejrzewając, że Carmina
              > jest
              > > osobą, która nie opuszcza czterech ścian, być może z powodu kalectwa -
              > > planował Jej zniszczenie. To ewentualne kalectwo dodawało bertoldiemu
              > > skrzydeł, dlatego bertoldi - to jest kreatura dla mnie. Ktoś, kogo się boj
              > ę i
              > > brzydzę.
              >
              >
              > Miriam, zastanawia mnie, co chciałaś osiągnąc przesączając wizję kalekiej
              > Carminy? Jeśli byłaby to wizja bliska prawdy, czy umiesz
              > postawić się w sytuacji osoby niepełnosprawnej, która próbuje ukryc ten fakt
              > przed nami, przed forum, a Ty ją demaskujesz, niby to oburzając się na pacynkę
              > Bertoldi? Tym bardziej, że to Ty, a nie Bertoldi, oznajmiasz tu te rewelacje.
              > Skąd czerpiesz tak dokładne informacje?
              > Czy przypadkiem znów nie zwyciężyła Twoja szpetna twarz?
              > Byłoby to twoje "zwycięstwo" odpychające, bezprecedensowe ale jakże okrutne.
              > Myślę jednak, że nie jest z Tobą aż tak źle. Ty po prostu chcesz wypaczyć obraz
              >
              > Carminy na forum. Być może dlatego, że jesteś świadoma możliwości,
              > bardzo prawdopodobnej, że Carmina ma życie szczęśliwsze od Twojego,
              > wolne od JAKICHKOLWIEK kalectw. Myślę, że jest osobą cieszącą sie pełnią życia.
              >
              > Taki wniosek nasuwa mi się, gdy czytam to, co ty piszesz i gdy porównuję z tym
              > co pisała Carmina. Doskonale wiesz o tym. To się właśnie tak CZYTA.
              >
              > Hiacynt
              >
              > ps. ustalcie jedną wersję legendy dla Bertoldiego

              Mój Hiacyncie, czytasz to, co napisałam, wyżymasz, wykręcasz, patrzysz z ukosa, z
              boku, z doskoku - a nie chcesz spojrzeć wprost. Chcesz wydobyć z tego, co
              napisałam, aurę, której mój post nie ma. Chcesz odwrócić sytuację poprzez
              rozważania, że w poście nie cytowałam domysłów zasłyszanych, tylko to ja, nawet
              nie hipotetycznie, demonstrując swoje oburzenie - fałszywie współczujące,
              chcę "przemycić" jak piszesz jakieś informacje na forum o Carminie. Bierzesz to
              serio. i tym samym, nie wiem czemu Ci na tym zależy, chcesz odwrócić niejako
              uwagę od postaci Bertoldiego. To jest dziecinada, co robisz.
              Nie foruj się na tego szlachetnego, na to zwierciadło prawdy - zresztą... rób jak
              uważasz, ale to, co chcesz ( bo nie uczyniłeś tego) zrobic jest szpetne.
              Nie sądziłam nigdy, że Carmina mogłaby być w sytuacji, o której przypuszczano.
              Uznałam to za bzdurę.
              A czemu miałabym "wypaczać obraz Carminy"? nie mam powodu. Pisałam zawsze wprost,
              przyznasz, że czasami bez ogródek, tym bardziej nie rozumiem spraw "pacynkowych".
              Wierzę, że Carmina jest osobą wolną i szczęśliwą, ponieważ to, o czym piszę
              wynikało z jej postów. Dziwię się natomiast twojemu zachowaniu i intencji - z pod
              ciemnej gwiazdy. Carmina zapewne dała by ci po twoich kwiatach, zwłaszcza, że
              ostatnio jawią się jako "kwiaty zła".
              W tym wszystkim już zupełnie tracisz resztki z resztek jakie posiadałeś, mam na
              myśli juz nie tak zwana klasę ale zwykły dobry smak, mnie z kolei sugerując
              kalectwa. Doprawdy, nie przebierasz w środkach ale one przestały działać,
              jakkolwiek są i jak widzę będą, coraz bardziej wstrętne. Podałeś już je w takich
              dużych ilościach, że przyzwycziłam się do tego, co piszesz. Niczego więcej sie po
              tobie - nie spodziewam. Tak już masz.

              Miriam
              • Gość: Hiacynt do Miriam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 23:43
                miriamfirst napisał(a):

                > Mój Hiacyncie, czytasz to, co napisałam, wyżymasz, wykręcasz, patrzysz z ukosa,
                > z
                > boku, z doskoku - a nie chcesz spojrzeć wprost. Chcesz wydobyć z tego, co
                > napisałam, aurę, której mój post nie ma. Chcesz odwrócić sytuację poprzez
                > rozważania, że w poście nie cytowałam domysłów zasłyszanych, tylko to ja, nawet
                > nie hipotetycznie, demonstrując swoje oburzenie - fałszywie współczujące,
                > chcę "przemycić" jak piszesz jakieś informacje na forum o Carminie. Bierzesz to
                > serio. i tym samym, nie wiem czemu Ci na tym zależy, chcesz odwrócić niejako
                > uwagę od postaci Bertoldiego.

                Ja chcę odwócić uwagę od Berttoldiego? Przecież on JEST WASZ. Twój i Perły.
                On nie jest z naszych wątków, wiesz to najlepiej. Oczywiście, że biorę serio
                twoje pisanie o KALECTWIE.

                NIkt nigdy na forum nie pisał o niczyim kalectwie. Ty pierwsza to uczyniłaś.
                PO CO?


                > Nie sądziłam nigdy, że Carmina mogłaby być w sytuacji, o której przypuszczano.
                > Uznałam to za bzdurę.

                To po co to pisałaś? Po co te przypuszczenia, co Bertoldi sobie mógł pomyśleć?
                Jeżeli jego cytowałaś, to PISZ KONKRETNIE, a nie posługuj się nim.



                > Dziwię się natomiast twojemu zachowaniu i intencji - z pod
                > ciemnej gwiazdy. Carmina zapewne dała by ci po twoich kwiatach, zwłaszcza, że
                > ostatnio jawią się jako "kwiaty zła".

                Wiesz co myślał Bertoldi, a teraz wiesz co uczyniłaby Carmina.

                ZDUMIEWAJĄCA PRZENIKLIWOŚĆ


                > W tym wszystkim już zupełnie tracisz resztki z resztek jakie posiadałeś, mam na
                > myśli juz nie tak zwana klasę ale zwykły dobry smak, mnie z kolei sugerując
                > kalectwa.

                Doskonale panyuję nad słowem Miriam. Piszę DOKŁĄDNIE to co chcę napisać.
                Jak sugerowałem twoje kalectwo. Nawet zrezygnowałem ze świetnego tytułu
                "kalectwo Miriam" - bo to było kalectwo według ciebie!!
                Juz raz ciebie zacytowałem "wycieraniu rękawem" i nie zauważyłaś,
                że CYTUJĘ CIEBIE Miriam


                > Doprawdy, nie przebierasz w środkach ale one przestały działać,
                > jakkolwiek są i jak widzę będą, coraz bardziej wstrętne. Podałeś już je w takic
                > h
                > dużych ilościach, że przyzwycziłam się do tego, co piszesz. Niczego więcej sie
                > po
                > tobie - nie spodziewam. Tak już masz.


                podsumowanie:

                Z cała premedytacją napisałaś o KALECTWIE Carminy - domniemanym przez
                Bertoldiego. Po co? Po co ta niesmaczna manipulacja.
                Niewazne, czy ktoś jest ktos czy nie jest niepełnosprawny, pisanie o tym w
                jakimkolwiek kontekscie, bez upowaznienia przez zainteresowanego
                - jest strasznym świństwem. Czy to ROZUMIESZ? Niewyobrażalnym.
                Jaką ekwilibrystykę emocjonalną musiałaś wykonać, by teraz występować jako
                obrończyni Carminy. Tylko Miriam, ze ta obrona to kolejna manipulacja,
                bardzo niezręczna. Jeżeli masz takie POZYTYWNE nastawienie do Carminy,
                jak mogłaś dwa tygodnie temu pisać, że SIĘGNIESZ DO ARCHIWUM by napisać PRAWDĘ o
                Carminie. Chciałaś OBALAĆ MIT?
                Musiało Ciebie Miriam bardzo dużo kosztować, takie pisanie wbrew sobie.
                Nie spodziewałaś się mnie? Pisałem, czytam. Sprawę z Bertoldim sami załtwcie.
                Jak znajdę chwilę czasu, napiszę jak

                PERŁA MANIPULOWAŁ OSOBĄ BERTOLDIEGO NA FORUM.

                Z cytatami, dokładnymi. Chwytacie się wszelkich środków, obrażacie mnie.
                Ale nie jesteście w stanie.

                Hiacynt

    • witekjs Re:_______Cui Bono ?_________Zabawa ??!!___Trwa... 03.07.02, 21:35
      Witaj Hiacyncie. Myślałem, że w "tych" watkach juz się nie spotkamy. Momentami
      zaglądając do Forum chciało by się powiedzieć Veni, Vidi...Fugi !
      Jednak nie da się. Cóż za niezwykła, pełna troskliwego pochylenia się nad
      nieszczęciem zniszczenia Car...taginy seria postów "lustracyjnych". Ciekawe
      jest to, jak nad tym boleją ci, którzy będąc inicjatorami, współtwórcami i
      świadkami wszystkich działań uważają, że nikt nie widzi tego jaką rolę
      odgrywali, jeszcze niedawno ci, którzy teraz wystepują jako jedyni świadkowie
      błędów jednych i niegodziwości innych. Jak niezwykle, trzymajac "w szachu"
      uczestników byłych działań dozowano nam, wręcz w Hitchcockowski wink sposób
      napięcie i możliwość ewentualnego... wcześniejszego wyjawienia tajemnic. Tyle w
      tym było głębokiego zatroskania nad słabosciami ludzkimi.Tyle chęci uwolnienia
      wielu z nas, z mistrnie podsycanego oburzenia i rozgoryczenia. Tyle smutku
      wnikającego z tego, że wśród nas ? jest WIELU?, którzy tak na prawdę byli
      przeciw nam. Wiedziano o tym od dawna i bardzo to było bolesne.dla osób, które
      już teraz są bliskie tego aby wszystko wyjawić...definitywnie niszcząc wszystkie
      forumowe więzi.Tak się im wydaje.
      Coi bono ???!!! To wiemy.
      Pozdrawiam Ciebie i nas wszystkich.Witek
      • Gość: Hiacynt do Witka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 21:48
        witekjs napisał(a):

        > Wiedziano o tym od dawna i bardzo to było bolesne.dla osób, które
        > już teraz są bliskie tego aby wszystko wyjawić...definitywnie
        > niszcząc wszystkie forumowe więzi.Tak się im wydaje.
        > Coi bono ???!!! To wiemy.

        Witku, tak im się wydaje. Podpisuję się pod tym. Wiele osób utyskuje,
        wiele osób krytykuje wątki kwietne, ale CO OFERUJE W ZAMIAN ?
        Flaszkę i przepychanki słowne?
        Byliśmy grafomanami, ale sprawiało to nam przyjemność, naszą SPRAWĄ to było.
        Wiem, że te więzi się odrodzą, jestem pewien, widzę TO.
        Jest wiele osób, które z przyjemnościa i ochotą chcą rozmawiać
        na tematy poważne i mniej poważne.
        Myślałem, że wojna wygasła, że już nic nie ma do dodania,
        nie odpowiadałem na te ostatnie wycieczki osobiste.
        Ale w dalszym ciągu się insynuuje, w dalszym ciągu "tworzy"
        się historię forum na nowo, jak u Orwella.
        Dlatego się pojawiłem, znów na krótko, tylko tutaj.

        pozdrawiam

        Hiacynt
        • Gość: tete do Miriam IP: *.telan.pl 03.07.02, 22:03

          Myślałam, że już bardziej obrzydliwie nie można. Można.
          Przeczytaj to jeszcze raz. Pomyśl, że to cudzy tekst. I co widzisz ?
          Co czujesz ?

          Mnie jest niedobrze.

          tete


          do bertoldiego
          Autor: Gość portalu: Miriam
          Data: 02-07-2002 23:06 adres: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl


          --------------------------------------------------------------------------------
          bertoldi, usiłujesz "napuszczać", knować, dzwonisz, wysyłasz smsy, chcesz
          niszczyć, niszczyć, niszczyć. Teraz, obecnie, chcesz rozbić związek Miriam &
          Perła. I tu trafia kosa już nawet nie na kamień. Na skałę. Nie uda się.
          Bertoldi lubi kokietować, i bertoldi jest bardzo męski - to taka androginiczna
          postać, dwoista, troista...
          Bertoldi sądzi, że wzbudzi sympatię swoim osamotnieniem, bo narozrabiał - i
          teraz
          jest sam. Ale Bertoldi przesadził w jednym: podejrzewając, że Carmina jest
          osobą,
          która nie opuszcza czterech ścian, być może z powodu kalectwa - planował Jej
          zniszczenie. To ewentualne kalectwo dodawało bertoldiemu skrzydeł, dlatego
          bertoldi - to jest kreatura dla mnie. Ktoś, kogo się boję i brzydzę.
          A teraz bertodli popiskuje. Mojej litości tym nie wywoła.
          Ale przecież zawsze znajdzie się jakiś frajer, który się na chwilę da nabrać...

          Miriam



          • Gość: Perła Re: o poście Miriam jest i do Hiacynta jest IP: *.abu.pl 03.07.02, 22:28
            Gość portalu: tete napisał(a):

            >
            > Myślałam, że już bardziej obrzydliwie nie można. Można.
            > Przeczytaj to jeszcze raz. Pomyśl, że to cudzy tekst. I co widzisz ?
            > Co czujesz ?
            >
            > Mnie jest niedobrze.
            >
            > tete
            >
            >
            > do bertoldiego
            > Autor: Gość portalu: Miriam
            > Data: 02-07-2002 23:06 adres: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl
            >
            >
            > -------------------------------------------------------------------------------
            > -
            > bertoldi, usiłujesz "napuszczać", knować, dzwonisz, wysyłasz smsy, chcesz
            > niszczyć, niszczyć, niszczyć. Teraz, obecnie, chcesz rozbić związek Miriam &
            > Perła. I tu trafia kosa już nawet nie na kamień. Na skałę. Nie uda się.
            > Bertoldi lubi kokietować, i bertoldi jest bardzo męski - to taka androginiczna
            > postać, dwoista, troista...
            > Bertoldi sądzi, że wzbudzi sympatię swoim osamotnieniem, bo narozrabiał - i
            > teraz
            > jest sam. Ale Bertoldi przesadził w jednym: podejrzewając, że Carmina jest
            > osobą,
            > która nie opuszcza czterech ścian, być może z powodu kalectwa - planował Jej
            > zniszczenie. To ewentualne kalectwo dodawało bertoldiemu skrzydeł, dlatego
            > bertoldi - to jest kreatura dla mnie. Ktoś, kogo się boję i brzydzę.
            > A teraz bertodli popiskuje. Mojej litości tym nie wywoła.
            > Ale przecież zawsze znajdzie się jakiś frajer, który się na chwilę da nabrać...
            >
            > Miriam
            >
            >
            >

            Miriam nie pisze o Carminie jaka jest, pisze o tym jak Ją chciano przedstawić. A
            to wielka różnica jest. To odważne co napisała jest. I co o tym myśli. Ale takie
            gry poza forum prowadzono. I teraz pretensje są, a Miriam w takie układy wchodzić
            nie chciała. Tak, szczerość nie popłaca, lepiej TYLKO o parzeniu herbaty pisać.
            Ja najlepiej wiem, jaki stosunek Miriam do Carminy jest. A on pozytywny jest.
            Jako do człowieka właśnie. Tylko, że pewnym tutaj "szlachetnym" nickom niepodoba
            sie to. Bo tylko oni "wrażliwi", "mądrzy" i "w ogóle" mogą być. Zaczynam WYCZUWAĆ
            wibracje NIENAWIŚCI od niektórych tu.
            Kto nienawidzi, przegrał już.

            Perła

            ps. Hiacynt, to co napisałeś do Miriam w poście, totalnym SKURWYSYŃSTWEM jest.
            Jesteś łajdakiem Hiacynt. Ktoś musiał powiedzieć ci to.
            • Gość: Hiacynt co autorka miała na mysli według Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 23:06
              Gość portalu: Perła napisał(a):


              > Miriam nie pisze o Carminie jaka jest, pisze o tym jak Ją chciano przedstawić.
              > A to wielka różnica jest.

              Kto kupi ten głupi. Kto, gdzie i kiedy? Proste pytania Perła.


              > To odważne co napisała jest. I co o tym myśli. Ale
              > takie gry poza forum prowadzono. I teraz pretensje są, a Miriam w takie układy
              > wchodzić nie chciała.

              Kto, gdzie i kiedy Perła? Kto ma pretensje?

              > Ja najlepiej wiem, jaki stosunek Miriam do Carminy jest. A on pozytywny jest.

              Bardzo pozytywny. Ostatnio Tyu pisał, że jego też NAPUSZCZANO na Carminę.
              NIE TWOJE PUSTE SŁOWA PERŁA LECZ CZYNY ŚWIADCZĄ O STOSUNKU.
              Czyny i słowa, a nie twoja egzegeza tych czynów i słów.


              > Jako do człowieka właśnie. Tylko, że pewnym tutaj "szlachetnym" nickom niepodob
              > a sie to. Bo tylko oni "wrażliwi", "mądrzy" i "w ogóle" mogą być. Zaczynam
              > WYCZUWAĆ wibracje NIENAWIŚCI od niektórych tu.
              > Kto nienawidzi, przegrał już.

              O nienawiści od dawna piszesz, więc nie pisz że teraz ją zaczynasz wyczuwać.
              Kto wprowadził bertoldiego na forum? Ty Perła jego wzywałeś na pomoc.
              napisał dwa listy dla ciebie, więc po cóż to odwracanie kota ogonem?
              Po cóż to rozwlekłe pisanie Miriam o Bertoldim? Wy macie z nim kontakt,
              nikt inny. Czy pamiętasz co ty o nim pisałeś? Chyba nie, na pewno nie.
              >
              > Perła
              >
              > ps. Hiacynt, to co napisałeś do Miriam w poście, totalnym SKURWYSYŃSTWEM jest.
              > Jesteś łajdakiem Hiacynt. Ktoś musiał powiedzieć ci to.


              Perła, nie takie rzeczy mówiłeś i pisałeś. Ktoś, kto musiał powiedzieć,
              to tylko TY, pisałeś - esbek, ubek, psychol itd, itp.
              Fakty i słowa, wszystko jest w ARCHIWUM PERŁA.
              Cóż TAKIEGO NAPIASAŁEM? Zacytuj.

              Kłamstwo ma krótkie nogi, chciałoby się powiedzieć, cienką szyję.

              Hiacynt



              • miriamfirst dla Perły 03.07.02, 23:57
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                > Gość portalu: Perła napisał(a):
                >
                >
                Miriam nie pisze o Carminie jaka jest, pisze o tym jak Ją chciano przedstawić.
                A to wielka różnica jest.
                >
                HIACYNT: Kto kupi ten głupi. Kto, gdzie i kiedy? Proste pytania Perła.
                >
                >
                To odważne co napisała jest. I co o tym myśli. Ale takie gry poza forum
                prowadzono. I teraz pretensje są, a Miriam w takie układy wchodzić nie chciała.
                >
                HIACYNT: Kto, gdzie i kiedy Perła? Kto ma pretensje?
                >
                Ja najlepiej wiem, jaki stosunek Miriam do Carminy jest. A on pozytywny jest.
                >
                HIACYNT: Bardzo pozytywny. Ostatnio Tyu pisał, że jego też NAPUSZCZANO na Carminę.
                NIE TWOJE PUSTE SŁOWA PERŁA LECZ CZYNY ŚWIADCZĄ O STOSUNKU.
                Czyny i słowa, a nie twoja egzegeza tych czynów i słów.


                Jako do człowieka właśnie. Tylko, że pewnym tutaj "szlachetnym" nickom niepodob
                a sie to. Bo tylko oni "wrażliwi", "mądrzy" i "w ogóle" mogą być. Zaczynam
                WYCZUWAĆ wibracje NIENAWIŚCI od niektórych tu. Kto nienawidzi, przegrał już.
                >
                HIACYNT: O nienawiści od dawna piszesz, więc nie pisz że teraz ją zaczynasz
                wyczuwać.Kto wprowadził bertoldiego na forum? Ty Perła jego wzywałeś na pomoc.
                napisał dwa listy dla ciebie, więc po cóż to odwracanie kota ogonem?
                Po cóż to rozwlekłe pisanie Miriam o Bertoldim? Wy macie z nim kontakt,
                nikt inny. Czy pamiętasz co ty o nim pisałeś? Chyba nie, na pewno nie.


                > >
                ps. Hiacynt, to co napisałeś do Miriam w poście, totalnym SKURWYSYŃSTWEM jest.
                > > Jesteś łajdakiem Hiacynt. Ktoś musiał powiedzieć ci to.
                >
                >
                HIACYNT: Perła, nie takie rzeczy mówiłeś i pisałeś. Ktoś, kto musiał powiedzieć,
                > to tylko TY, pisałeś - esbek, ubek, psychol itd, itp.
                > Fakty i słowa, wszystko jest w ARCHIWUM PERŁA.
                > Cóż TAKIEGO NAPIASAŁEM? Zacytuj.
                >



                Kłamstwo ma krótkie nogi, chciałoby się powiedzieć, cienką szyję.

                Hiacynt

                Perełka, popatrz, w zacietrzewieniu Hiacynt podał nam swój RYSOPIS! Krótkie nogi
                i cienka szyjasmile))
                A poza wszystkim, on chce jątrzyć, w jątrzeniu, co mu się nie udaje już, znajduje
                jakis sens, jakąś przyjemność, a nade wszystko czuje posłannictwo.
                Pisze, że tyu pisał, że NAPUSZCZANO go na Carminę. I sugeruje, że to ja.
                Zinfantylizowany pan. On pisze o egzegezach, jakie słowa! demiurg forumowy.
                Tak, tak. Jest demiurgiem forumowym, życiowym, już dobrze, dobrze, wiemy, że on
                wie, co jest dobre, co złe, co bardzo moralne (panie Steinsmile) już dobrze,
                spokojnie, spokojnie panie hiacynt, połozymy się do łóżeczka, przykryjemy
                kocykiem, słoneczko już zaszło, spokojnie, uśniemy, tak? A jutro pójdziemy do
                teczek, ale już - bądź pan spokojny!
                Perełka, jak Ci wariat pokazuje kamienie rzeczne i twierdzi, że to brylanty, to
                jesli zdrowo zaprzeczysz, wywołasz u niego furię. Tak pisała niegdyś Magdalena
                Samozwaniec. I tak jest z hiacyntem.

                Miriamsmile
                >

                >
                >
                >

                • Gość: Hiacynt cytat dla Miriam o NAPUSZCZANIU IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 00:07
                  miriamfirst napisał(a):


                  > Pisze, że tyu pisał, że NAPUSZCZANO go na Carminę. I sugeruje, że to ja.
                  > Zinfantylizowany pan. On pisze o egzegezach, jakie słowa! demiurg forumowy.

                  ____________________________________________________
                  _______DO PERŁY_-_WNIOSKI KOŃCOWE
                  Autor: tyu@poczta.gazeta.pl
                  Data: 28-06-2002 07:59


                  --------------------------------------------------------------------------------
                  Zaczęliśmy sobie wyjaśniać różne sprawy - po czym wkroczyła z krzykiem Twoja
                  wybrana...
                  Informuję zatem:
                  (...)
                  Także moje przemyślenia, każące mi poważnie brać pod uwagę
                  opinię, że Twoja obecna Pani grała nami oboma.
                  Mnie np. TEŻ wskazywała Carminę, jako cel ataku. Różnica była tylko taka, że ja
                  na atak nie zgodziłem się, zacząłem za to - wtedy dopiero - uważniej przeglądać
                  jej wątki, czasem nawet zostawiając w nich jakis wpis. Ty - "poszedłeś w dym".


                  -----------------------

                  Miriam, Tyu pisał to kilka dni temu.

                  Perła poszedł JAK W DYM, i niszczył wątki.

                  Wyraźnie Tyu pisze, wskazywałaś Carminę JAKO CEL ATAKU !!!

                  a wy przed chwilą piszecie o pozytywnym nastawieniu do Carminy



                  Hiacynt




                  • miriamfirst dla Tyu i Hiacynta 04.07.02, 00:19
                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    > miriamfirst napisał(a):
                    >
                    >
                    > > Pisze, że tyu pisał, że NAPUSZCZANO go na Carminę. I sugeruje, że to ja.
                    > > Zinfantylizowany pan. On pisze o egzegezach, jakie słowa! demiurg forumowy
                    > .
                    >
                    > ____________________________________________________
                    > _______DO PERŁY_-_WNIOSKI KOŃCOWE
                    > Autor: tyu@poczta.gazeta.pl
                    > Data: 28-06-2002 07:59
                    >
                    >
                    > -------------------------------------------------------------------------------
                    > -
                    > Zaczęliśmy sobie wyjaśniać różne sprawy - po czym wkroczyła z krzykiem Twoja
                    > wybrana...
                    > Informuję zatem:
                    > (...)
                    > Także moje przemyślenia, każące mi poważnie brać pod uwagę
                    > opinię, że Twoja obecna Pani grała nami oboma.
                    > Mnie np. TEŻ wskazywała Carminę, jako cel ataku. Różnica była tylko taka, że ja
                    >
                    > na atak nie zgodziłem się, zacząłem za to - wtedy dopiero - uważniej przeglądać
                    >
                    > jej wątki, czasem nawet zostawiając w nich jakis wpis. Ty - "poszedłeś w dym".
                    >
                    >
                    > -----------------------
                    >
                    > Miriam, Tyu pisał to kilka dni temu.
                    >
                    > Perła poszedł JAK W DYM, i niszczył wątki.
                    >
                    > Wyraźnie Tyu pisze, wskazywałaś Carminę JAKO CEL ATAKU !!!
                    >
                    > a wy przed chwilą piszecie o pozytywnym nastawieniu do Carminy
                    >
                    >
                    >
                    > Hiacynt
                    >
                    >
                    >
                    >
                    Tyu pisze NIEPRAWDĘ. Nigdy nikogo nie napuszczałam na Carminę, sama pisałam to,
                    co chciałam Jej napisać. Co to znaczy napuszczać, przede wszystkim? Niechaj Tyu
                    dokładnie napisze ,co przez to słowo rozumie i w jakiż to sposób
                    Go "napuszczałam" na Carminę. Z pewnych słów, które napisał, wycofał się,
                    przeprosił. Wypada, żeby, jako honorowy człowiek, nie tyle przepraszał, ale nade
                    wszystko SPROSTOWAŁ tę nieprawdę, jaką napisał.

                    Miriam

                    Miriam
                    • Gość: Hiacynt co to znaczy napuszczać IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 00:23
                      miriamfirst napisał(a):

                      > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                      >
                      > > miriamfirst napisał(a):
                      > >
                      > >
                      > > > Pisze, że tyu pisał, że NAPUSZCZANO go na Carminę. I sugeruje, że to
                      > ja.
                      > > > Zinfantylizowany pan. On pisze o egzegezach, jakie słowa! demiurg for
                      > umowy
                      > > .
                      > >
                      > > ____________________________________________________
                      > > _______DO PERŁY_-_WNIOSKI KOŃCOWE
                      > > Autor: tyu@poczta.gazeta.pl
                      > > Data: 28-06-2002 07:59
                      > >
                      > >
                      > > --------------------------------------------------------------------------
                      > -----
                      > > -
                      > > Zaczęliśmy sobie wyjaśniać różne sprawy - po czym wkroczyła z krzykiem Two
                      > ja
                      > > wybrana...
                      > > Informuję zatem:
                      > > (...)
                      > > Także moje przemyślenia, każące mi poważnie brać pod uwagę
                      > > opinię, że Twoja obecna Pani grała nami oboma.
                      > > Mnie np. TEŻ wskazywała Carminę, jako cel ataku. Różnica była tylko taka,
                      > że ja
                      > >
                      > > na atak nie zgodziłem się, zacząłem za to - wtedy dopiero - uważniej przeg
                      > lądać
                      > >
                      > > jej wątki, czasem nawet zostawiając w nich jakis wpis. Ty - "poszedłeś w d
                      > ym".
                      > >
                      > >
                      > > -----------------------
                      > >
                      > > Miriam, Tyu pisał to kilka dni temu.
                      > >
                      > > Perła poszedł JAK W DYM, i niszczył wątki.
                      > >
                      > > Wyraźnie Tyu pisze, wskazywałaś Carminę JAKO CEL ATAKU !!!
                      > >
                      > > a wy przed chwilą piszecie o pozytywnym nastawieniu do Carminy
                      > >
                      > >
                      > >
                      > > Hiacynt
                      > >
                      > >
                      > >
                      > >
                      > Tyu pisze NIEPRAWDĘ. Nigdy nikogo nie napuszczałam na Carminę, sama pisałam to,
                      >
                      > co chciałam Jej napisać. Co to znaczy napuszczać, przede wszystkim? Niechaj Tyu
                      >
                      > dokładnie napisze ,co przez to słowo rozumie i w jakiż to sposób
                      > Go "napuszczałam" na Carminę.


                      Pisze wyraźnie. Wskazywać CEL ATAKU - z pamięci napisałem NAPUSZCZAĆ.
                      Wskazywanie CELU ATAKU jest jeszcze dosadniejszym określeniem,
                      niż napuszczanie.

                      masz pecha

                      Hiacynt
                      • miriamfirst Re: co to znaczy napuszczać 04.07.02, 00:35
                        Nie mam pecha. Tyu pisze nieprawdę. Ja umiem przyjąc winę na siebie, jesli jestem
                        winna. Natomiast nie myślę przyjmowac win nie popełnionych. Nie wskazywałam CELU
                        ATAKU na CARMINĘ NIKOMU. Tyu sam dobrze wie, że to nie jest prawda. Nie myślę
                        robić z siebie świetoszka, ale jednak wszystko, co miałam zamiar napisac
                        Carminie - pisałam sama, podpisując się moim nickiem, jako i teraz czynię

                        Miriam






                        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                        > miriamfirst napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                        > >
                        > > > miriamfirst napisał(a):
                        > > >
                        > > >
                        > > > > Pisze, że tyu pisał, że NAPUSZCZANO go na Carminę. I sugeruje, ż
                        > e to
                        > > ja.
                        > > > > Zinfantylizowany pan. On pisze o egzegezach, jakie słowa! demiur
                        > g for
                        > > umowy
                        > > > .
                        > > >
                        > > > ____________________________________________________
                        > > > _______DO PERŁY_-_WNIOSKI KOŃCOWE
                        > > > Autor: tyu@poczta.gazeta.pl
                        > > > Data: 28-06-2002 07:59
                        > > >
                        > > >
                        > > > ---------------------------------------------------------------------
                        > -----
                        > > -----
                        > > > -
                        > > > Zaczęliśmy sobie wyjaśniać różne sprawy - po czym wkroczyła z krzykie
                        > m Two
                        > > ja
                        > > > wybrana...
                        > > > Informuję zatem:
                        > > > (...)
                        > > > Także moje przemyślenia, każące mi poważnie brać pod uwagę
                        > > > opinię, że Twoja obecna Pani grała nami oboma.
                        > > > Mnie np. TEŻ wskazywała Carminę, jako cel ataku. Różnica była tylko t
                        > aka,
                        > > że ja
                        > > >
                        > > > na atak nie zgodziłem się, zacząłem za to - wtedy dopiero - uważniej
                        > przeg
                        > > lądać
                        > > >
                        > > > jej wątki, czasem nawet zostawiając w nich jakis wpis. Ty - "poszedłe
                        > ś w d
                        > > ym".
                        > > >
                        > > >
                        > > > -----------------------
                        > > >
                        > > > Miriam, Tyu pisał to kilka dni temu.
                        > > >
                        > > > Perła poszedł JAK W DYM, i niszczył wątki.
                        > > >
                        > > > Wyraźnie Tyu pisze, wskazywałaś Carminę JAKO CEL ATAKU !!!
                        > > >
                        > > > a wy przed chwilą piszecie o pozytywnym nastawieniu do Carminy
                        > > >
                        > > >
                        > > >
                        > > > Hiacynt
                        > > >
                        > > >
                        > > >
                        > > >
                        > > Tyu pisze NIEPRAWDĘ. Nigdy nikogo nie napuszczałam na Carminę, sama pisała
                        > m to,
                        > >
                        > > co chciałam Jej napisać. Co to znaczy napuszczać, przede wszystkim? Niecha
                        > j Tyu
                        > >
                        > > dokładnie napisze ,co przez to słowo rozumie i w jakiż to sposób
                        > > Go "napuszczałam" na Carminę.
                        >
                        >
                        > Pisze wyraźnie. Wskazywać CEL ATAKU - z pamięci napisałem NAPUSZCZAĆ.
                        > Wskazywanie CELU ATAKU jest jeszcze dosadniejszym określeniem,
                        > niż napuszczanie.
                        >
                        > masz pecha
                        >
                        > Hiacynt

                • Gość: Hiacynt KŁAMSTWO IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 00:19
                  miriamfirst napisał(a):


                  > Perełka, popatrz, w zacietrzewieniu Hiacynt podał nam swój RYSOPIS! Krótkie nog
                  > i
                  > i cienka szyjasmile))
                  > A poza wszystkim, on chce jątrzyć, w jątrzeniu, co mu się nie udaje już, znajdu
                  > je
                  > jakis sens, jakąś przyjemność, a nade wszystko czuje posłannictwo.
                  > Pisze, że tyu pisał, że NAPUSZCZANO go na Carminę. I sugeruje, że to ja.
                  > Zinfantylizowany pan. On pisze o egzegezach, jakie słowa! demiurg forumowy.
                  ----------------------------------------------------------------------
                  _______DO PERŁY_-_WNIOSKI KOŃCOWE
                  Autor: tyu@poczta.gazeta.pl
                  Data: 28-06-2002 07:59


                  --------------------------------------------------------------------------------
                  Zaczęliśmy sobie wyjaśniać różne sprawy - po czym wkroczyła z krzykiem Twoja
                  wybrana...
                  Informuję zatem:
                  (...)
                  Także moje przemyślenia, każące mi poważnie brać pod uwagę
                  opinię, że Twoja obecna Pani grała nami oboma.
                  Mnie np. TEŻ wskazywała Carminę, jako cel ataku. Różnica była tylko taka, że ja
                  na atak nie zgodziłem się, zacząłem za to - wtedy dopiero - uważniej przeglądać
                  jej wątki, czasem nawet zostawiając w nich jakis wpis. Ty - "poszedłeś w dym".
                  -----------------------------------------------------------

                  Tyu WPROST pisze, że to ty, masz pecha do tego infantylnego pana.

                  -----------------------------



                  > Tak, tak. Jest demiurgiem forumowym, życiowym, już dobrze, dobrze, wiemy, że on
                  > wie, co jest dobre, co złe, co bardzo moralne (panie Steinsmile) już dobrze,
                  > spokojnie, spokojnie panie hiacynt, połozymy się do łóżeczka, przykryjemy
                  > kocykiem, słoneczko już zaszło, spokojnie, uśniemy, tak? A jutro pójdziemy do
                  > teczek, ale już - bądź pan spokojny!
                  > Perełka, jak Ci wariat pokazuje kamienie rzeczne i twierdzi, że to brylanty, to
                  > jesli zdrowo zaprzeczysz, wywołasz u niego furię. Tak pisała niegdyś Magdalena
                  > Samozwaniec. I tak jest z hiacyntem.



                  papatki dzieciaczki

                  idę do łóżeczka

                  teczki są niepotrzebne, wystarczy pamięć i PRAWDA

                  Hiacynt
                  • miriamfirst Re: KŁAMSTWO hiacyntowe vertigo 04.07.02, 00:27


                    Infantylny pan już niczego u mnie nie powoduje, a sugestia, że "mam do niego
                    pecha" - jest dowodem na kończący się koncept u tego pana i rzeczywiście tylko
                    papatki mu pozostały. Z własnej "przewrotności" jemu samemu zakręciło się w
                    głowie i zatytułował swój post słowem celnym KŁAMSTWO - sam osobiście określając
                    to, nareszcie bez ogródek, co tu pisze. Zapewne jego proca, bo o żadnej innej
                    broni nie może być tu mowy, z uwagi na intelektualnie-moralne "krótkie spodenki" -
                    skierowana była w inna stronę.
                    Gombrowicz o takich, jak jego postawach pisał: po pupie malca, po pupie!


                    Miriam






                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    > miriamfirst napisał(a):
                    >
                    >
                    > > Perełka, popatrz, w zacietrzewieniu Hiacynt podał nam swój RYSOPIS! Krótki
                    > e nog
                    > > i
                    > > i cienka szyjasmile))
                    > > A poza wszystkim, on chce jątrzyć, w jątrzeniu, co mu się nie udaje już, z
                    > najdu
                    > > je
                    > > jakis sens, jakąś przyjemność, a nade wszystko czuje posłannictwo.
                    > > Pisze, że tyu pisał, że NAPUSZCZANO go na Carminę. I sugeruje, że to ja.
                    > > Zinfantylizowany pan. On pisze o egzegezach, jakie słowa! demiurg forumowy
                    > .
                    > ----------------------------------------------------------------------
                    > _______DO PERŁY_-_WNIOSKI KOŃCOWE
                    > Autor: tyu@poczta.gazeta.pl
                    > Data: 28-06-2002 07:59
                    >
                    >
                    > -------------------------------------------------------------------------------
                    > -
                    > Zaczęliśmy sobie wyjaśniać różne sprawy - po czym wkroczyła z krzykiem Twoja
                    > wybrana...
                    > Informuję zatem:
                    > (...)
                    > Także moje przemyślenia, każące mi poważnie brać pod uwagę
                    > opinię, że Twoja obecna Pani grała nami oboma.
                    > Mnie np. TEŻ wskazywała Carminę, jako cel ataku. Różnica była tylko taka, że ja
                    >
                    > na atak nie zgodziłem się, zacząłem za to - wtedy dopiero - uważniej przeglądać
                    >
                    > jej wątki, czasem nawet zostawiając w nich jakis wpis. Ty - "poszedłeś w dym".
                    > -----------------------------------------------------------
                    >
                    > Tyu WPROST pisze, że to ty, masz pecha do tego infantylnego pana.
                    >
                    > -----------------------------
                    >
                    >
                    >
                    > > Tak, tak. Jest demiurgiem forumowym, życiowym, już dobrze, dobrze, wiemy,
                    > że on
                    > > wie, co jest dobre, co złe, co bardzo moralne (panie Steinsmile) już dobrze,
                    > > spokojnie, spokojnie panie hiacynt, połozymy się do łóżeczka, przykryjemy
                    > > kocykiem, słoneczko już zaszło, spokojnie, uśniemy, tak? A jutro pójdziemy
                    > do
                    > > teczek, ale już - bądź pan spokojny!
                    > > Perełka, jak Ci wariat pokazuje kamienie rzeczne i twierdzi, że to brylant
                    > y, to
                    > > jesli zdrowo zaprzeczysz, wywołasz u niego furię. Tak pisała niegdyś Magda
                    > lena
                    > > Samozwaniec. I tak jest z hiacyntem.
                    >
                    >
                    >
                    > papatki dzieciaczki
                    >
                    > idę do łóżeczka
                    >
                    > teczki są niepotrzebne, wystarczy pamięć i PRAWDA
                    >
                    > Hiacynt

                    • Gość: Hiacynt Re: KŁAMSTWO miriamowe vertigo IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 00:31
                      miriamfirst napisał(a):

                      > Pisze, że tyu pisał, że NAPUSZCZANO go na Carminę. I sugeruje, że to ja.


                      Tyu napisał do Perły o Miriam:

                      > Mnie np. TEŻ wskazywała Carminę, jako cel ataku. Różnica była tylko taka,
                      > że ja na atak nie zgodziłem się, zacząłem za to - wtedy dopiero - uważniej przeg
                      > lądać jej wątki, czasem nawet zostawiając w nich jakis wpis. Ty - "poszedłeś
                      > w dym".


                      masz pecha, gdyż pamiętam i CYTUJĘ

                      przyszpilam WASZE KŁAMSTWA

                      Hiacynt

                      ps. czy w archiwum już coś znalazłaś?
                      • miriamfirst Re: KŁAMSTWO miriamowe vertigo 04.07.02, 00:44
                        Bredzisz już, hiacyncie. Niczego nie jesteś w stanie "przyszpilić" bo wszystkie
                        posty, razem z Perłą, kierowane do Carminy pisalismy pod własnymi nickami i nie
                        myslimy temu zaprzeczać, że je pisalismy. Nie pisaliśmy "pod pacynkami" i
                        naprawde z niecierpliwością czekamy, kiedy admin ujawni IP "drogich i
                        szlachetnych" pacynek. Tyu napisał, że był napuszczany (tez cossmile przeze mnie na
                        Carminę. Pisze nieprawdę, po raz ostatni to piszę, bo ileż razy można.
                        Nie zaprzeczam temu, co pisałam i archiwum nie jest mi do niczego potrzebne.
                        Zaprzeczam kłamstwom natomiast. Oczekuję ze strony Tyu - głosu w tej sprawie,
                        bosmy wiele soli ze soba zjedli, i w goryczy i żalu wielokroć do siebie pisali,
                        ale PROSTOWALIŚMY w końcu te "emocjonalne" posty.
                        Więc wierzę, że Tyu napisze prawdę i na teraz kończę życząc wszystkim dobrej nocy.

                        Miriam







                        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                        > miriamfirst napisał(a):
                        >
                        > > Pisze, że tyu pisał, że NAPUSZCZANO go na Carminę. I sugeruje, że to ja.
                        >
                        >
                        > Tyu napisał do Perły o Miriam:
                        >
                        > > Mnie np. TEŻ wskazywała Carminę, jako cel ataku. Różnica była tylko taka,
                        > > że ja na atak nie zgodziłem się, zacząłem za to - wtedy dopiero - uważniej
                        > przeg
                        > > lądać jej wątki, czasem nawet zostawiając w nich jakis wpis. Ty - "poszedł
                        > eś
                        > > w dym".
                        >
                        >
                        > masz pecha, gdyż pamiętam i CYTUJĘ
                        >
                        > przyszpilam WASZE KŁAMSTWA
                        >
                        > Hiacynt
                        >
                        > ps. czy w archiwum już coś znalazłaś?

            • Gość: snajper Re: o poście Miriam jest i do Hiacynta jest IP: *.acn.waw.pl 03.07.02, 23:09
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              > Gość portalu: tete napisał(a):
              >
              > > Myślałam, że już bardziej obrzydliwie nie można. Można.
              > > Przeczytaj to jeszcze raz. Pomyśl, że to cudzy tekst. I co widzisz ?
              > > Co czujesz ?
              > >
              > > Mnie jest niedobrze.
              > >
              > > tete
              >
              > Miriam nie pisze o Carminie jaka jest, pisze o tym jak Ją chciano przedstawić. A
              > to wielka różnica jest. To odważne co napisała jest. I co o tym myśli. Ale takie
              > gry poza forum prowadzono. I teraz pretensje są,a Miriam w takie układy wchodzić
              > nie chciała. Tak, szczerość nie popłaca, lepiej TYLKO o parzeniu herbaty pisać.
              > Ja najlepiej wiem, jaki stosunek Miriam do Carminy jest. A on pozytywny jest.
              _________________________________________________________________________________
              PROSZĘ WSTAĆ ---
            • Gość: tete do Perły IP: *.telan.pl 03.07.02, 23:10

              Jeśli ktoś jest kanalią - można z nim nie rozmawiać, nie cytować a przede
              wszystkim NIE POSŁUGIWAĆ SIĘ nim. Niedawno to było, Perła. Bertoldi stał się
              argumentem przeciwko innym osobom z "kwietnych wątków". Cóż się zmieniło ?
              Bertoldi przesadził ?

              Jest mi niedobrze za każdym razem kiedy ktoś - w ten specyficzny sposób -
              "pochyla się z troską" nad ofiarą. Jest w tym coś niesłychanie przewrotnego.

              Nie interesują mnie Wasze rozmowy i sms-y z bertoldim. Sami możecie o tym
              porozmawiać. I rozwiązać ten problem. Rozumiem, że macie ze sobą stały kontakt -
              jakże więc jakaś pacynka może zagrozić trwałości Waszej przyjaźni ? Sms-em ?
              Przecież to jakaś bzdura ! Czemu więc służy wypisywanie takich postów ?
              Chcecie napiętnować na forum bertoldiego, z którym kontaktujecie się w realu ???

              To JEST przewrotne.
              O kim będzie w następnym cytacie z bertoldiego ? O mnie ? Np. "bertoldi jest
              kanalią bo twierdzi, że tete waży 260 kg co uniemozliwia jej wyjście z domu i
              normalne kontakty z ludźmi - dlatego klepie w klawiaturę i to jeszcze banialuki
              z ptifurkami ? Nooo - tu już przesadziłeś bertoldi !!! "

              Tak ?


              Ciskasz gromy Perła - ale wiesz, że mam wiele racji. Może dlatego się tak
              wściekasz.


              tete


              • miriamfirst Re: do Perły 04.07.02, 00:07
                Gość portalu: tete nasał(a):

                >
                > Jeśli ktoś jest kanalią - można z nim nie rozmawiać, nie cytować a przede
                > wszystkim NIE POSŁUGIWAĆ SIĘ nim. Niedawno to było, Perła. Bertoldi stał się
                > argumentem przeciwko innym osobom z "kwietnych wątków". Cóż się zmieniło ?
                > Bertoldi przesadził ?
                >
                > Jest mi niedobrze za każdym razem kiedy ktoś - w ten specyficzny sposób -
                > "pochyla się z troską" nad ofiarą. Jest w tym coś niesłychanie przewrotnego.
                >
                > Nie interesują mnie Wasze rozmowy i sms-y z bertoldim. Sami możecie o tym
                > porozmawiać. I rozwiązać ten problem. Rozumiem, że macie ze sobą stały kontakt
                > -
                > jakże więc jakaś pacynka może zagrozić trwałości Waszej przyjaźni ? Sms-em ?
                > Przecież to jakaś bzdura ! Czemu więc służy wypisywanie takich postów ?
                > Chcecie napiętnować na forum bertoldiego, z którym kontaktujecie się w realu ??
                > ?
                >
                > To JEST przewrotne.
                > O kim będzie w następnym cytacie z bertoldiego ? O mnie ? Np. "bertoldi jest
                > kanalią bo twierdzi, że tete waży 260 kg co uniemozliwia jej wyjście z domu i
                > normalne kontakty z ludźmi - dlatego klepie w klawiaturę i to jeszcze banialuki
                >
                > z ptifurkami ? Nooo - tu już przesadziłeś bertoldi !!! "
                >
                > Tak ?
                >
                >
                > Ciskasz gromy Perła - ale wiesz, że mam wiele racji. Może dlatego się tak
                > wściekasz.
                >
                >
                > tete
                >
                >

                Tete robi się bezustannie niedobrze "za każdym razem" jak twierdzi, co nie
                ułatwia rozmowy na prawdziwe tematy, Ona jednak żyje tymi ptifurkami. Można
                zaproponować jej aviomarin. I tete nie chce wiedzieć o smsach - więc niech nie
                czyta naszych postów. Po co tyle słów? Tylko tete nie rozumie, że szlachetnie
                brzmiące nicki, podają realnie, bez zapytania, numery np mojego telefonu, które
                im z kolei podano, sądząc niegdyś, że są przyjaciółmi (naiwnośc nie popłaca) i że
                te osoby, ten cały bertoldi, nie rozumie słów: NIE DZWOŃ, PROSZĘ. Tylko dzwoni i
                koniec! nie każdego stać na zmianę numeru. Tete wydaje się, że rozumie, ale
                niestety - nie rozumie. Może przynajmniej zrozumie, że nie rozumie? Należy mieć
                nadzieję.

                Pozdawiam

                Miriam
          • miriamfirst Re: do tete 03.07.02, 23:40
            Gość portalu: tete napisał(a):

            >
            > Myślałam, że już bardziej obrzydliwie nie można. Można.
            > Przeczytaj to jeszcze raz. Pomyśl, że to cudzy tekst. I co widzisz ?
            > Co czujesz ?
            >
            > Mnie jest niedobrze.
            >
            > tete
            >
            Jak to słodko, a przede wszystkim - łatwo - co w tej konkretnej forumowej
            sytuacji nie dodaje nikomu uroku - nie przypatrzeć się temu, co napisałam - z
            bliska, tylko zerknąć, dostać mdłości, i poprosić o sole trzeźwiące. I zwiać. To
            bardzo łatwo. Łatwizna. A w obliczu sprawy pacynek i Carminy - łatwizna
            prezentowana przez Ciebie, moja droga, przez przyjaciółkę Carminy, jest co
            najmniej zastanawiająca. to do ciebie Carmina zwracało się "teteńko". I
            cóz "teteńka" teraz wypisuje? Gdyby ludzie, tak jak ty, kochanie, byli do tego
            stopnia delikatni,( to podaję ową delikatnośc metaforycznie) nie wyjasniono by na
            tym świecie wielu parszywych spraw i sprawek. Ponieważ bardzo wrażliwych i
            delikatnych ludzi, w sprawach łotrzykowskich nie stać byłoby na takowe. Dostawali
            by mdłości. Oczywiście jesteś przeciwieństwem sposobu bycia (na forum) Hiacynta.
            Kolejny kwiatek - fleur du mal? Ty? Pod pozorem "och i ach". No i
            oczywiście "dobrej rady", jaka masz dla mnie.
            Jestes faktycznie słodka. Ale mnie nie jest niedobrze. Sądzę, że jeszcze
            zademonstrujesz więcej tejże słodyczy dla przeciwwagi "goryczy" hiacynta.

            Miriam




            >
            > do bertoldiego
            > Autor: Gość portalu: Miriam
            > Data: 02-07-2002 23:06 adres: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl
            >
            >
            > -------------------------------------------------------------------------------
            > -
            > bertoldi, usiłujesz "napuszczać", knować, dzwonisz, wysyłasz smsy, chcesz
            > niszczyć, niszczyć, niszczyć. Teraz, obecnie, chcesz rozbić związek Miriam &
            > Perła. I tu trafia kosa już nawet nie na kamień. Na skałę. Nie uda się.
            > Bertoldi lubi kokietować, i bertoldi jest bardzo męski - to taka androginiczna
            > postać, dwoista, troista...
            > Bertoldi sądzi, że wzbudzi sympatię swoim osamotnieniem, bo narozrabiał - i
            > teraz
            > jest sam. Ale Bertoldi przesadził w jednym: podejrzewając, że Carmina jest
            > osobą,
            > która nie opuszcza czterech ścian, być może z powodu kalectwa - planował Jej
            > zniszczenie. To ewentualne kalectwo dodawało bertoldiemu skrzydeł, dlatego
            > bertoldi - to jest kreatura dla mnie. Ktoś, kogo się boję i brzydzę.
            > A teraz bertodli popiskuje. Mojej litości tym nie wywoła.
            > Ale przecież zawsze znajdzie się jakiś frajer, który się na chwilę da nabrać...
            >
            > Miriam
            >
            >
            >

            • Gość: tete do Miriam IP: *.telan.pl 03.07.02, 23:43

              Przeczytaj proszę mój post do Perły.

              tete
              • miriamfirst Re: do Tete 04.07.02, 00:13
                Gość portalu: tete napisał(a):

                >
                > Przeczytaj proszę mój post do Perły.
                >
                > tete

                Wiesz Ty co? "Wlazła sroka na wieżyczkę kościelną i myśli że księdzem na ambonie
                jest". Moja Tete, możemy wreszcie porozmawiać normalnie tylko postaraj się nie
                zakładać "z góry", że wszystko co ja piszę, jest skierowane przeciwko wszystkim,
                dobrze? Przeciwko Carminie, Tobie i innym. Zmień ton z pouczającego na zwyczajny,
                możesz? Wtedy będzie realna szansa na rozmowę. Chyba, że chodzi Ci tylko o takie
                pólsłówka, jakie piszesz, co to - naprawdę - nic nie znaczą.

                Pozdrawiam

                miriam
                • Gość: tete do Miriam IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 10:48

                  Staram się nie obrażać - innych ani na innych. Nie zawsze wychodzi - ale
                  człowiek doskonały nie jest !

                  Wydaje mi się, że wyraziłam się jasno. To moja opinia.
                  Twoje prawo - nie zgodzić się, Twój wybór - napisać o tym, Twoja kultura -
                  napisać to w określony sposób... Rób jak uważasz.

                  Miriam - można stworzyć Wyspę, Kawiarenkę, Dwór, Polanę - bawić się tym,
                  cieszyć ale można także tworzyć drugie i trzecie życie forum - wymieniając się
                  informacjami w realu.

                  Jak to działa - widać wyraźnie już od dłuższego czasu...


                  tete





                  • Gość: Miriam Re: do tete IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 17:36

                    >
                    Miriam - można stworzyć Wyspę, Kawiarenkę, Dwór, Polanę - bawić się tym,
                    cieszyć ale można także tworzyć drugie i trzecie życie forum - wymieniając się
                    informacjami w realu.

                    Jak to działa - widać wyraźnie już od dłuższego czasu...

                    >
                    > tete
                    >
                    >
                    "Nobody's perefect" - zgadzam się z Tobą. Natomiast nie generalizujmy
                    z "mięszaniem" virtualu z realem. To nie mieszanie. To spotykanie się. próby
                    zaprzyjaźnienia, próby dogadania się, wyjasnienia. Próby. Nie mieszanie.
                    Mnie się nie mieszasmile Przynajmniej tak mi się wydaje (żart)

                    Pozdrowienia

                    Miriam
                    >
                    >

                    • Gość: tete Jestem okropnie uparta IP: *.telan.pl 04.07.02, 21:44

                      i pominę wszelkie protekcjonalizmy, oceny, różne kąśliwe ozdobniki.

                      Z prób wyjaśnienia i zaprzyjaźnienia wyszedł Wolf ?
                      I wymknął się spod kontroli ... ?
                      Teraz ma szansę na to by zmienić swój image / nicka ?
                      Grupowo się zmieni czy indywidualnie ?

                      Same znaki zapytania.

                      Wojenny lazaret. Niektórzy zagipsowani, kilku po amputacjach, reszta z
                      drobnymi urazami z perspektywą powrotu na front. Uwijają się siostry
                      miłosierdzia. Bandażowanie wychodzi im nawet zgrabnie.


                      tete










                      • Gość: anty Konstrucję mozaiki z dystansu oglądać IP: *.slupsk.tpnet.pl 05.07.02, 12:32
                        Gość portalu: tete napisał(a):

                        >
                        > i pominę wszelkie protekcjonalizmy, oceny, różne
                        kąśliwe ozdobniki.

                        Rzeczywiście, maniera w złym smaku. Coż, gdy śliwka
                        zielona to kwaśna i żeby cierpną.

                        > Z prób wyjaśnienia i zaprzyjaźnienia wyszedł Wolf ?
                        > I wymknął się spod kontroli ... ?
                        > Teraz ma szansę na to by zmienić swój image / nicka ?
                        > Grupowo się zmieni czy indywidualnie ?

                        a wtedy, żadne wypuszczanie dymów, wodzenie za nos po
                        kamykach pojedynczych, obrazu nie przesłoni. Faktem, że
                        niektóre sugestie Miriam były prawdziwe. Potem panika,
                        że za dużo wyklepała i próby zaciemniania. Ta o której
                        mowa gdyby w dawnej postaci pająka chciała wrócić za 15
                        nickiem się nie schowa. To co pisze, pewniejszy ślad od
                        linii papilarnych zostawia a mózgu nie wymieni. Czy ja
                        jeden wierzę w szczerą chęć przemiany? Wychodzi, że tak.
                        Czy naiwność? Teraz już nie ode mnie zależy.
                        W każdym razie, prośba - dopóki dowodów nie masz na co
                        innego, jeśli wiesz poniechaj, jeśli nie wiesz nie
                        dociekaj. A szalbierczych manipulantów - batem, bo
                        nabranych wielu! Ale to nie moja rola.

                        > Same znaki zapytania.
                        >
                        > Wojenny lazaret. Niektórzy zagipsowani, kilku po
                        amputacjach, reszta z
                        > drobnymi urazami z perspektywą powrotu na front.
                        Uwijają się siostry
                        > miłosierdzia. Bandażowanie wychodzi im nawet
                        zgrabnie.
                        >
                        >
                        > tete
                        >
                        pozdrowienia anty

                        • Gość: tete do Anty IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 13:18

                          Zawsze miałam z tym kłopot (całość mozaiki !).
                          Trudno o dystans (szczególnie w chwili awansu na forumowy emetyk - Boże !
                          cierpliwości), choć się staram.

                          pozdrawiam, smile)tete



                          • Gość: anty Re: do Anty IP: *.slupsk.tpnet.pl 05.07.02, 13:47
                            Gość portalu: tete napisał(a):

                            >
                            > Zawsze miałam z tym kłopot (całość mozaiki !).
                            > Trudno o dystans (szczególnie w chwili awansu na
                            forumowy emetyk - Boże !
                            > cierpliwości), choć się staram.
                            >
                            > pozdrawiam, smile)tete

                            Może to na spokojny dystans: www.liliowce.csl.pl
                            Mimo, że początkujący (dopiero cztery odmiany) ale od
                            razu entuzjasta. U mnie akurat od paru dni kwitną.
                            A cukier i żele niech se LH na pióra wrzuci!
                            miłej kontemplacji anty

                            • Gość: tete daylilly IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 14:40

                              Piękna Ivory Dragon. Ależ to skomplikowane w hodowli. Już same opisy chorób,
                              które mogą się przydarzyć i próby leczenia są wstrząsające !!! Np. MOKRA
                              ZGNILIZNA :

                              W przypadku, gdy choroba już wystąpi należy wyskrobać mokrą zgniliznę
                              (śmierdząca papka) do żywej białej tkanki (jeżeli cała tkanka jest już
                              wodniście brunatna nic już nie jesteśmy w stanie zrobić). Miejsca ran (po
                              wyskrobaniu) wystawić na słońce i nie przysypywać ziemią przez długi czas
                              (nawet, gdy są to części podziemne). Narzędzia opalić nad ogniem lub wyparzyć
                              wrzątkiem. Ranę bo wyskrobaniu zgnilizny można przemyć roztworem (1 łyżka
                              stołowa denaturatu na szklankę wody) lub rozcieńczoną bielinką (tylko ranę).
                              Przy podlewaniu należy uważać by woda nie chlapała bezpośrednio lub pośrednio
                              (po odbiciu się od ziemi) na ranę. Skuteczność jednak jest w tym przypadku
                              około 50% czyli co drugą roślinę da się uratować. Zależy to przede wszystkim od
                              tego jak zaawansowana była zgnilizna gdy zastosowaliśmy zabieg.

                              Anty - jak Ty sobie radzisz z takim horrorem ?
                              Ja w ogóle.
                              Ogrodnicze próby najlepiej wychodzą mi z tymi roślinami, które "same rosną".
                              Gdy coś wymaga przsadzania, rozsadzania, przycinania - to klops. W związku z
                              tym mam kilkaset m kw. "chwastów nawiedzonych przez widma karłowatych wiśni".
                              Roślinność krzewi się i płoży, czasem kwitnie, czasem na poziomki można trafić
                              ale częściej na melissę, miętę i tymianek.

                              Mogę sobie zrobić mieszankę ziołową z żel-fixem ...


                              pozdrawiam, smile)tete



                              • Gość: anty Mam zimujące. Nic się ich nie ima. (odpukać) IP: *.slupsk.tpnet.pl 05.07.02, 15:08
                                Jeden niebieski. Kwitnie najwcześniej, kwiat pełny.
                                Inne typu pająk (wąskie płatki) od pomarańczowo-
                                żółtego do brązu. Nazw nie znam (od znajomych
                                sadzonki). Nawet te larwy co obok żrą lilie, liliowca
                                nie ruszą.
                                Wdzięczne nawet dla ogrodnika leniwego i
                                niekwalifikowanego jak ja. Nigdy z nimi problemów nie
                                miałem. Dlatego warte polecenia. Może te bardziej
                                wymyślne - trudniejsze.
                                pozdr anty wink
    • Gość: Perła o PRAWDZIWYM rozwiązaniu pewnych spraw jest IP: *.abu.pl 03.07.02, 22:42
      Swego czasu napisałem wątek "Forum DZIADZIEJE". Doszło wtedy do potężnej
      awantury o wolność słowa właśnie. Sceptyk napisał list do red. nacz. GW Adama
      Michnika z prośbą o interwencję na forum. Po tym postem podpisaliśmy się prawie
      wszyscy, bez względu na poglądy. Rezultat listu tego pozytywny był. Dlaczego o
      tym piszę? Bo teraz ZNÓW akcji takiej potrzeba. Bo pacynki NASZYM WSPÓLNYM
      wrogiem są. Dlatego uważam, że należy wspólnie stworzyć list do A. Michnika w
      sprawie odkrycia adresów IP. Bo forum to nie lokal wyborczy gdzie za kurtyną
      można skreślać co się chce. Identyfikacja rozmówcy bardzo ważna jest. Przy
      okazji dowiemy się w końcu prawdy kto pacynką tutaj był. Bo jeżeli jenisej to
      nie Grzegorz jest, to znaczy, że i ja nabrać dałem się.
      Proponuje odrzucić na razie wzajemne animozje i napisać taki list. Po którym
      każdy z nas podpisze się. Z własniej woli oczywiście.
      Co Wy na to właśnie?

      pozdrawiam

      Perła
      • Gość: borsuk Re: o PRAWDZIWYM rozwiązaniu pewnych spraw jest IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.02, 23:33
        Perla,
        piekna propozycja. Szlachetna. Podoba mi sie.
        I pewnie sie pod nia podpisze gdy sie okaze, ze forum samo sie nie moze
        oczyscic.
        Ale narazie moze.
        Przeciez Ty wiesz kto to bertoldi. Chyba, ze Miriam Ci nie powiedziala i dalej
        wierzysz w to, co mi ostatnio sugerowales.
        Dalem Ci szanse wyjscia, ale zaparles sie. Wiec moze rzeciwiscie nie wiesz kto
        to.
        Ale Miriam wie kto to jest. Wie co to za obrzydliwa postac jest. I ciagle
        jeszcze z nia (z ta postacia) prowadzi korespondencje, rozmowy, a moze nawet
        omawia dalsze kroki na forum.
        A jezeli Miriam wie, a Ty nie, to komu tu juz wierzyc na tym swiecie.
        Zal mi Cie Perla, ale poniewaz ja Cie odbieram inaczej niz Hiacynt , to musze
        Ci to powiedziec.
        Miriam sie skompromitowala ostatecznie. Przykro mi bo wiele razy jej bronilem.
        Wiele razy dostawalem za to od moich przyjaciol - ludzi ktorych szanuje.
        Ale wszystko ma swoje granice. Tolerancji dla takiego zbydlecenia nie rozumiem
        i znosic w moim otoczeniu nie moge.
        Ja jeszcze widze szanse przywrocenia zaufania na forum.
        Jak myslisz, co mozesz w tym kierunku zrobic?

        borsuk
        • miriamfirst dla borsuka 04.07.02, 00:57
          Nie borsuku, to nie ja sie skompromitowałam lecz Ty - pisząc, że to ja.
          Nie stawiaj mnie w kłopotliwej sytuacji i nie próbuj wymuszać takimi metodami,
          żebym napisała - kto to jest. Nie utrzymuje z tym kims kontaktu, pisałam, że
          nękano mnie telefonami. Dziwnie nie klarownie odczytujesz tekst.
          Jest takie powiedzenie: "nie ma takiego skur..... który nie chciałby się zmienić
          w anioła" - myślę tu własnie o osobach kryjących się pod tym paskudnym nickiem.


          Miriam

          Gość portalu: borsuk napisał(a):

          > Perla,
          > piekna propozycja. Szlachetna. Podoba mi sie.
          > I pewnie sie pod nia podpisze gdy sie okaze, ze forum samo sie nie moze
          > oczyscic.
          > Ale narazie moze.
          > Przeciez Ty wiesz kto to bertoldi. Chyba, ze Miriam Ci nie powiedziala i dalej
          > wierzysz w to, co mi ostatnio sugerowales.
          > Dalem Ci szanse wyjscia, ale zaparles sie. Wiec moze rzeciwiscie nie wiesz kto
          > to.
          > Ale Miriam wie kto to jest. Wie co to za obrzydliwa postac jest. I ciagle
          > jeszcze z nia (z ta postacia) prowadzi korespondencje, rozmowy, a moze nawet
          > omawia dalsze kroki na forum.
          > A jezeli Miriam wie, a Ty nie, to komu tu juz wierzyc na tym swiecie.
          > Zal mi Cie Perla, ale poniewaz ja Cie odbieram inaczej niz Hiacynt , to musze
          > Ci to powiedziec.
          > Miriam sie skompromitowala ostatecznie. Przykro mi bo wiele razy jej bronilem.
          > Wiele razy dostawalem za to od moich przyjaciol - ludzi ktorych szanuje.
          > Ale wszystko ma swoje granice. Tolerancji dla takiego zbydlecenia nie rozumiem
          > i znosic w moim otoczeniu nie moge.
          > Ja jeszcze widze szanse przywrocenia zaufania na forum.
          > Jak myslisz, co mozesz w tym kierunku zrobic?
          >
          > borsuk
          >

          • Gość: borsuk Re: dla borsuka IP: *.dip.t-dialin.net 04.07.02, 12:31
            Miriam,

            poniewaz jestem znany jak zdecydowany przeciwnik cytowania, zacytuje tylko
            Ciebie. Co ja napisalem wiemy, a kto ciekaw to wroci oczko wyzej i tez sie
            dowie. Napisalas:

            ""Nie borsuku, to nie ja sie skompromitowałam lecz Ty - pisząc, że to ja.
            Nie stawiaj mnie w kłopotliwej sytuacji i nie próbuj wymuszać takimi metodami,
            żebym napisała - kto to jest. Nie utrzymuje z tym kims kontaktu, pisałam, że
            nękano mnie telefonami. Dziwnie nie klarownie odczytujesz tekst.
            Jest takie powiedzenie: "nie ma takiego skur..... który nie chciałby się
            zmienić w anioła" - myślę tu własnie o osobach kryjących się pod tym paskudnym
            nickiem.""

            Jak przeczytasz dokladnie to zobaczysz ze nie posadzam Cie wcale o bycie
            bertoldim.
            Mam Ci za zle dlugotrwajaca tolerancje dla niego. Napisalem dokladnie:
            ""Tolerancji dla takiego zbydlecenia nie rozumiem i znosic w moim otoczeniu nie
            moge.""

            Od razu jak to napisalem pozalowalem tego.
            Bo zbydlecenie to zbyt lekkie okreslenie dla moralnej potwornosci, ktora
            niewiadomo jak dlugo tolerowalas. Kto Ci moze teraz uwierzyc, ze dawniej nie
            wymienialas SMS-ow, nie telefonowalas, nie cieszylas sie razem z bertoldim, czy
            jak sie tam ona wabi.

            Czy nie zdajesz sobie sprawy z potwornosci faktu, ze mozna znajdowac
            przyjemnosc w maltretowaniu czlowieka tylko dlatego, lub wlasnie dlatego, ze
            jest chory. Niewazne czy to prawda czy nie.

            Lubisz scenariusze. Przeczytaj ten:

            Osoba kaleka, pozbawiona w realu przyjaciol, skazana na komputer probuje
            znalezc przyjaciol w sieci. Pisze sloneczne posty, cieple, buduje sobie swiat
            zdobywa przyjaciol, ktorym jest wszystko jedno czy jest naprawde piekna
            dziwczyna, czy emerytowanym maszynista waskotorowym. Lubia te atmosfere ktora
            roztacza, a wiekszosc z nich gdyby dowiedziala sie kalectwie natychmiast
            zaoferowalaby sie z pomoca.

            Gdzies w Polsce przy komputerze siedzi osoba samotna. Jak wiekszosc osob
            samotnych jest przekonana, ze za jej nieszczescie winien jest swiat.
            Widzi jak wobec kaleki zbiera sie grono zyczliwych ludzi, wokol niej nie zbiera
            sie nikt.
            Jak to mozliwe, taka kaleka ma przyjaciol, a ja nie? Jakim prawem? Ja taka
            madra i piekna i nikt mnie nie kocha?
            Zniszczyc kaleke. I wysyla jedna strzale za druga, nasyla robactwo, wypuszcza
            jednego jastrzebia za drugim.
            Uporczywe nekanie daje rezultaty. Mimo wysilkow przyjaciol kaleka traci jedyny
            cieply swiat jaki miala. Odchodzi, milknie, zaczyna zpowrotem zyc zyciem kaleki.
            Nawet te namiastke radosci jej odebrano.

            Ladne? smutne. Dostojewski by z tego drugie Biesy napisal.
            Bo na takie dno ludzkiej duszy nawet on sie nie spuscil

            Czy zrozumialas juz Miriam o co mi chodzi? Bylas wspolniczka tej obrzydliwosci.
            Ja Cie nie stawiam w "klopotliwej sytuacji". Sama sie w nia wmanewrowalas.
            Dlugo pracowalas na to, zeby sie w tej "klopotliwej sytuacji" znalezc.
            Dla mnie to zreszta nie jest "klopotliwa sytacja". To jest dno.

            A tak na marginesie. Realna Carmina to kobieta mloda, ladna, wysportowana, ma
            kochajacego meza, dom, dzieci i spelnione zycie zawodowe.

            Pisze to tylko po to, zeby bertoldi mial jej naprawde czego zazdroscic.

            borsuk

            • Gość: anty Do Borsuka - o łatwości potępiania IP: *.slupsk.tpnet.pl 04.07.02, 15:18
              Gość portalu: borsuk napisał(a):

              > Miriam,
              >
              > poniewaz jestem znany jak zdecydowany przeciwnik
              cytowania, zacytuje tylko
              > Ciebie. Co ja napisalem wiemy, a kto ciekaw to wroci
              oczko wyzej i tez sie
              > dowie. Napisalas:
              >
              > ""Nie borsuku, to nie ja sie skompromitowałam lecz Ty -
              pisząc, że to ja.
              > Nie stawiaj mnie w kłopotliwej sytuacji i nie próbuj
              wymuszać takimi metodami,
              > żebym napisała - kto to jest. Nie utrzymuje z tym kims
              kontaktu, pisałam, że
              > nękano mnie telefonami. Dziwnie nie klarownie
              odczytujesz tekst.
              > Jest takie powiedzenie: "nie ma takiego skur.....
              który nie chciałby się
              > zmienić w anioła" - myślę tu własnie o osobach
              kryjących się pod tym paskudnym
              > nickiem.""
              >
              > Jak przeczytasz dokladnie to zobaczysz ze nie posadzam
              Cie wcale o bycie
              > bertoldim.
              > Mam Ci za zle dlugotrwajaca tolerancje dla niego.
              Napisalem dokladnie:
              > ""Tolerancji dla takiego zbydlecenia nie rozumiem i
              znosic w moim otoczeniu nie
              >
              > moge.""
              >
              > Od razu jak to napisalem pozalowalem tego.
              > Bo zbydlecenie to zbyt lekkie okreslenie dla moralnej
              potwornosci, ktora
              > niewiadomo jak dlugo tolerowalas. Kto Ci moze teraz
              uwierzyc, ze dawniej nie
              > wymienialas SMS-ow, nie telefonowalas, nie cieszylas
              sie razem z bertoldim, czy
              >
              > jak sie tam ona wabi.
              >
              > Czy nie zdajesz sobie sprawy z potwornosci faktu, ze
              mozna znajdowac
              > przyjemnosc w maltretowaniu czlowieka tylko dlatego,
              lub wlasnie dlatego, ze
              > jest chory. Niewazne czy to prawda czy nie.
              >
              > Lubisz scenariusze. Przeczytaj ten:
              >
              > Osoba kaleka, pozbawiona w realu przyjaciol, skazana
              na komputer probuje
              > znalezc przyjaciol w sieci. Pisze sloneczne posty,
              cieple, buduje sobie swiat
              > zdobywa przyjaciol, ktorym jest wszystko jedno czy
              jest naprawde piekna
              > dziwczyna, czy emerytowanym maszynista waskotorowym.
              Lubia te atmosfere ktora
              > roztacza, a wiekszosc z nich gdyby dowiedziala sie
              kalectwie natychmiast
              > zaoferowalaby sie z pomoca.
              >
              > Gdzies w Polsce przy komputerze siedzi osoba samotna.
              Jak wiekszosc osob
              > samotnych jest przekonana, ze za jej nieszczescie
              winien jest swiat.
              > Widzi jak wobec kaleki zbiera sie grono zyczliwych
              ludzi, wokol niej nie zbiera
              >
              > sie nikt.
              > Jak to mozliwe, taka kaleka ma przyjaciol, a ja nie?
              Jakim prawem? Ja taka
              > madra i piekna i nikt mnie nie kocha?
              > Zniszczyc kaleke. I wysyla jedna strzale za druga,
              nasyla robactwo, wypuszcza
              > jednego jastrzebia za drugim.
              > Uporczywe nekanie daje rezultaty. Mimo wysilkow
              przyjaciol kaleka traci jedyny
              > cieply swiat jaki miala. Odchodzi, milknie, zaczyna
              zpowrotem zyc zyciem kaleki
              > .
              > Nawet te namiastke radosci jej odebrano.
              >
              > Ladne? smutne. Dostojewski by z tego drugie Biesy
              napisal.
              > Bo na takie dno ludzkiej duszy nawet on sie nie spuscil
              >
              > Czy zrozumialas juz Miriam o co mi chodzi? Bylas
              wspolniczka tej obrzydliwosci.
              > Ja Cie nie stawiam w "klopotliwej sytuacji". Sama sie
              w nia wmanewrowalas.
              > Dlugo pracowalas na to, zeby sie w tej "klopotliwej
              sytuacji" znalezc.
              > Dla mnie to zreszta nie jest "klopotliwa sytacja". To
              jest dno.
              >
              > A tak na marginesie. Realna Carmina to kobieta mloda,
              ladna, wysportowana, ma
              > kochajacego meza, dom, dzieci i spelnione zycie
              zawodowe.
              >
              > Pisze to tylko po to, zeby bertoldi mial jej naprawde
              czego zazdroscic.
              >
              > borsuk
              Rozumiem, że ujrzany obraz szokujący. Niech za karę
              wystarczy iż naga przed nami stoi (tyloma ilu wiedzą),
              unurzana w uczynki. Ja łagodniej traktuję, bo motyw
              potężny widzę. Ocena, że to wszystko z czystej zawiści
              jeno, potworniejszą Ją czyni. Prawie pewność mam, że
              motyw jaki wymieniłem - prawdziwy.Czy chęć przemiany o
              której pisze Miriam, prawdziwa? W każdym razie mozliwa
              gdy zechce. Zatem prośba byś wstrzymał topór potępienia.

              Co do Miriam, mam nadzieję, że konflikt ją żre. Czy
              mądrzejsza z tego wyjdzie, wątpię - zbyt niedojrzała.
              Rób co uważasz, nie interesuje mnie to.
              pozdr anty
              • Gość: ladyhawk Gratulacje Borsuk! Gratulacje! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 17:41
                Tak! Tak!
                I ossa i odessa to tez ja!
                Patrze w lusterko z rozpacza i zawiscia zieje do milego dziewczecia i knuje i
                obmyslam: jak by tu dokuczyc? Jak by tu zniszczyc?
                Pomaga mi w tym moj przyjaciel yevromir, ktory, jak to z gory jest umowione
                zaraz tu sie odezwie i sobie wyprosi. I jeszcze kilku.

                A Ty Borsuk, mruczec zaczynasz z zadowoleniem, jak tylko ktos Cie chlopem
                nazwie. Macho nie powiedzialam, bo macho to ma na tyle wlasnej wartosci
                poczucia, ze mu silna kobiecosc nie wadzi, jak Tobie. Nie zagraza!
                Chlop. Durny. Manipulowany. O! Jaki odwazny teraz!
                Damski bokser od kociego gowienka!

                24,99 dolara za miesiac i masz sex w necie niekoniecznie publicznie.
                Ale Ty gospodarny i oszczedny jestes! Bo jak potem sie zonie z takiego wydatku
                wytlumaczyc, bo karta trzeba placic i stoi jak byk!
                To, ja Ci mowie od "meritum", co go chciales. Bo dla Ciebie kobieta to
                tylko "przedmiota" jest, zeby sobie bruzde znalezc i sie w niej polozyc.

                Co pisal bertoldi? Twoja wybranke nazwal osmiornica i bogwico!
                I o to taki rejwach?
                Jak to pasuje to L-h!
                Nareszcie mozna jej dolozyc!
                I tak nie doleci
                Jak dzieci, jak dzieci.

            • Gość: Miriam Re: dla borsuka ! ! ! ! ! ! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 04.07.02, 17:47
              Niezrozumienie - to małe określenie dla tego, co tu się zdarzyło Borsuku.
              To było tak:
              Przyjmowałam w Gminie, jak Wiesz, wiele osób, przez dłuższy czas.
              Pewnego razu tak się zdarzyło, że w większej grupie gości - i to nie tylko ja
              byłam tego świadkiem, osoba powiedziała to, co już pisałam. Nie zgodziłam się.
              Nie zgodziłam. I usłyszałam pytanie "Miriam, co z tobą" - a to ze mną, że
              widziałam się jeszcze tylko raz z ta osobą, Ty również tę osobę znasz i lubisz,
              Kochanie, czekałam, aż sama wyjdzie z bagna, ewentualnie chciałam jej pomóc ale
              nie poprzez wyjawianie faktu i wskazywanie palcem. Wiem, że ta osoba ŻAŁUJE TEGO,
              CO CHCIAŁA ROBIĆ. Nie jestem świętym Franciszkiem, ta osoba chybiła, być może nie
              ma takiego życia jak ma Carmina, o którym to wiemy. Dajmy szansę przemiany!!!
              Z Carminą wymieniłysmy kilka listów i DOSKONALE WIEM, ŻE JEST TAKA, JAKĄ JĄ
              OPISUJESZ. Wtedy wiedziałam. Nie chcę z tą osoba kontaktów i ta osoba o tym
              doskonale wie. Nie utrzymuję tego, co suponujesz! I Ty mnie na tyle znasz, że
              Wiesz do cholery, że tego o czym piszesz nie byłabym zdolna zrobić! Mogę pisać
              różne posty, kłócić się, przegadywać ale NIE TO, CO PISZESZ!

              Przemyśl

              Miriam








              Gość portalu: borsuk napisał(a):

              > Miriam,
              >
              > poniewaz jestem znany jak zdecydowany przeciwnik cytowania, zacytuje tylko
              > Ciebie. Co ja napisalem wiemy, a kto ciekaw to wroci oczko wyzej i tez sie
              > dowie. Napisalas:
              >
              > ""Nie borsuku, to nie ja sie skompromitowałam lecz Ty - pisząc, że to ja.
              > Nie stawiaj mnie w kłopotliwej sytuacji i nie próbuj wymuszać takimi metodami,
              > żebym napisała - kto to jest. Nie utrzymuje z tym kims kontaktu, pisałam, że
              > nękano mnie telefonami. Dziwnie nie klarownie odczytujesz tekst.
              > Jest takie powiedzenie: "nie ma takiego skur..... który nie chciałby się
              > zmienić w anioła" - myślę tu własnie o osobach kryjących się pod tym paskudnym
              > nickiem.""
              >
              > Jak przeczytasz dokladnie to zobaczysz ze nie posadzam Cie wcale o bycie
              > bertoldim.
              > Mam Ci za zle dlugotrwajaca tolerancje dla niego. Napisalem dokladnie:
              > ""Tolerancji dla takiego zbydlecenia nie rozumiem i znosic w moim otoczeniu nie
              >
              > moge.""
              >
              > Od razu jak to napisalem pozalowalem tego.
              > Bo zbydlecenie to zbyt lekkie okreslenie dla moralnej potwornosci, ktora
              > niewiadomo jak dlugo tolerowalas. Kto Ci moze teraz uwierzyc, ze dawniej nie
              > wymienialas SMS-ow, nie telefonowalas, nie cieszylas sie razem z bertoldim, czy
              >
              > jak sie tam ona wabi.
              >
              > Czy nie zdajesz sobie sprawy z potwornosci faktu, ze mozna znajdowac
              > przyjemnosc w maltretowaniu czlowieka tylko dlatego, lub wlasnie dlatego, ze
              > jest chory. Niewazne czy to prawda czy nie.
              >
              > Lubisz scenariusze. Przeczytaj ten:
              >
              > Osoba kaleka, pozbawiona w realu przyjaciol, skazana na komputer probuje
              > znalezc przyjaciol w sieci. Pisze sloneczne posty, cieple, buduje sobie swiat
              > zdobywa przyjaciol, ktorym jest wszystko jedno czy jest naprawde piekna
              > dziwczyna, czy emerytowanym maszynista waskotorowym. Lubia te atmosfere ktora
              > roztacza, a wiekszosc z nich gdyby dowiedziala sie kalectwie natychmiast
              > zaoferowalaby sie z pomoca.
              >
              > Gdzies w Polsce przy komputerze siedzi osoba samotna. Jak wiekszosc osob
              > samotnych jest przekonana, ze za jej nieszczescie winien jest swiat.
              > Widzi jak wobec kaleki zbiera sie grono zyczliwych ludzi, wokol niej nie zbiera
              >
              > sie nikt.
              > Jak to mozliwe, taka kaleka ma przyjaciol, a ja nie? Jakim prawem? Ja taka
              > madra i piekna i nikt mnie nie kocha?
              > Zniszczyc kaleke. I wysyla jedna strzale za druga, nasyla robactwo, wypuszcza
              > jednego jastrzebia za drugim.
              > Uporczywe nekanie daje rezultaty. Mimo wysilkow przyjaciol kaleka traci jedyny
              > cieply swiat jaki miala. Odchodzi, milknie, zaczyna zpowrotem zyc zyciem kaleki
              > .
              > Nawet te namiastke radosci jej odebrano.
              >
              > Ladne? smutne. Dostojewski by z tego drugie Biesy napisal.
              > Bo na takie dno ludzkiej duszy nawet on sie nie spuscil
              >
              > Czy zrozumialas juz Miriam o co mi chodzi? Bylas wspolniczka tej obrzydliwosci.
              > Ja Cie nie stawiam w "klopotliwej sytuacji". Sama sie w nia wmanewrowalas.
              > Dlugo pracowalas na to, zeby sie w tej "klopotliwej sytuacji" znalezc.
              > Dla mnie to zreszta nie jest "klopotliwa sytacja". To jest dno.
              >
              > A tak na marginesie. Realna Carmina to kobieta mloda, ladna, wysportowana, ma
              > kochajacego meza, dom, dzieci i spelnione zycie zawodowe.
              >
              > Pisze to tylko po to, zeby bertoldi mial jej naprawde czego zazdroscic.
              >
              > borsuk
              >

      • miriamfirst Re: o PRAWDZIWYM rozwiązaniu pewnych spraw jest 04.07.02, 00:49
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Swego czasu napisałem wątek "Forum DZIADZIEJE". Doszło wtedy do potężnej
        > awantury o wolność słowa właśnie. Sceptyk napisał list do red. nacz. GW Adama
        > Michnika z prośbą o interwencję na forum. Po tym postem podpisaliśmy się prawie
        >
        > wszyscy, bez względu na poglądy. Rezultat listu tego pozytywny był. Dlaczego o
        > tym piszę? Bo teraz ZNÓW akcji takiej potrzeba. Bo pacynki NASZYM WSPÓLNYM
        > wrogiem są. Dlatego uważam, że należy wspólnie stworzyć list do A. Michnika w
        > sprawie odkrycia adresów IP. Bo forum to nie lokal wyborczy gdzie za kurtyną
        > można skreślać co się chce. Identyfikacja rozmówcy bardzo ważna jest. Przy
        > okazji dowiemy się w końcu prawdy kto pacynką tutaj był. Bo jeżeli jenisej to
        > nie Grzegorz jest, to znaczy, że i ja nabrać dałem się.
        > Proponuje odrzucić na razie wzajemne animozje i napisać taki list. Po którym
        > każdy z nas podpisze się. Z własniej woli oczywiście.
        > Co Wy na to właśnie?
        >
        > pozdrawiam
        >
        > Perła

        Oczywiście Perła! JESTEM ZA!

        Miriamsmile
    • Gość: Hiacynt KALECTWO według subtelnego Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 07:16
      Perła napisała:

      Re: o poście Miriam jest i do Hiacynta jest
      (...)

      ps. Hiacynt, to co napisałeś do Miriam w poście, totalnym SKURWYSYŃSTWEM jest.
      Jesteś łajdakiem Hiacynt. Ktoś musiał powiedzieć ci to.

      ---------------------------

      Cóż tak dotknęło naszego Perłę. Etyka programistę,
      specjalistę od INSYNUACJI, KŁAMSTW i współpracownika pacynek.
      Napisałem:

      kalectwo według Miriam
      Autor: Gość portalu: Hiacynt

      Miriam, zastanawia mnie, co chciałaś osiągnąc przesączając wizję kalekiej
      Carminy? Jeśli byłaby to wizja bliska prawdy, czy umiesz
      postawić się w sytuacji osoby niepełnosprawnej, która próbuje ukryc ten fakt
      przed nami, przed forum, a Ty ją demaskujesz, niby to oburzając się na pacynkę
      Bertoldi? Tym bardziej, że to Ty, a nie Bertoldi, oznajmiasz tu te rewelacje.
      Skąd czerpiesz tak dokładne informacje?
      Czy przypadkiem znów nie zwyciężyła Twoja szpetna twarz?
      Byłoby to twoje "zwycięstwo" odpychające, bezprecedensowe ale jakże okrutne.
      Myślę jednak, że nie jest z Tobą aż tak źle. Ty po prostu chcesz wypaczyć obraz
      Carminy na forum. Być może dlatego, że jesteś świadoma możliwości,
      bardzo prawdopodobnej, że Carmina ma życie szczęśliwsze od Twojego,
      wolne od JAKICHKOLWIEK kalectw. Myślę, że jest osobą cieszącą sie pełnią życia.
      Taki wniosek nasuwa mi się, gdy czytam to, co ty piszesz i gdy porównuję z tym
      co pisała Carmina. Doskonale wiesz o tym. To się właśnie tak CZYTA.


      --------------------------------------------

      Perłę dotknęło zdanie:

      "że Carmina ma życie szczęśliwsze od Twojego, wolne od JAKICHKOLWIEK kalectw."

      jeżeli przesącza się informacje o kalectwie Carminy - to dobrze, bo Miriam
      szczera jest, jeżeli napisze się, że Carminy życie jest wolne od jakochkolwiek
      kalect, to jest się łajdakiem.

      WIDZISZ PERŁA JAK SŁOWO KALECTWO BOLI

      wielu słow z Miriam nadużywacie, SŁOWA BARDZO LEKKO PRZYCHODZĄ WAM OBYDWOJGU

      nie tak dawno pisałeś że NOWE WĄTKI KWIETNE BĘDZIESZ NISZCZYŁ

      Hiacynt

      ps.

      nie tobie pisać Perłą o IP, ty z pacynkami współpracujesz na co dzień
      napiszę list o twojej współpracy - WSZYSTKO W ARCHIWUM JEST
      • Gość: bykk Re: KALECTWO według subtelnego Perły IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.02, 12:04
        Hiacytacie,może skończysz z tym archiwum?
        Moim skromnym zdaniem już po prostu śmierdzisz!!!
        Przyjemniejszych dni życzę!
        • Gość: Hiacynt dla FAJNEGO BYKKA - odnalezione w archiwum IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 12:20
          Gość portalu: bykk napisał(a):

          > Hiacytacie,może skończysz z tym archiwum?
          > Moim skromnym zdaniem już po prostu śmierdzisz!!!
          > Przyjemniejszych dni życzę!




          Re: Czy przebywanie na tym forum może być obsesją?
          Autor: miriamfirst@poczta.gazeta.pl
          Data: 03-07-2002 20:44

          Wczoraj, razem z Perłą odwiedzilismy bykka. Ludzie, jaki to fajny człowiek! jaka
          cudowna kobieta przy Nim! Było nam - fantastycznie.


          no comment


          Hiacynt


        • Gość: tete do Bykka IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 12:22
          Drogi Bykku,

          Ten - jak siódemka nazwał "nudny serial" zawdzięczasz nie Hiacyntowi
          bynajmniej ! "Nudny serial" ciągnie się w nieskończoność ponieważ pan/pani
          reżyser tego chce. Wyjaśnienie mogłoby być w 6 odcinku - a będzie (lub nie) w
          1006.
          Odwaga w tworzeniu "grupy Wolf" - by atakowała a brak odwagi w przyznaniu się
          do tego ?
          Przecież to nie Hiacynt wywołał wojnę, Bykku. Zależy mu na uczciwym wyjaśnieniu
          sprawy. Sympatia do niektórych a złość na innych - nie powinna Ci tego
          przysłaniać.
          Jak w życiu. Ten winien kto do archiwów sięga a nie ten, który coś ma na
          sumieniu. Ale to inna niż Twoja opcja polityczna krzyczy - biedny Belka, wredny
          Nizieński (choć ponoć to nieprawda, że taki był powód rezygnacji).

          pozdrawiam Cię Bykku, smile)tete
    • Gość: anty CZARNA.WDOWA - wiwisekcja IP: *.slupsk.tpnet.pl 04.07.02, 09:00
      A com zaczął, skończyć muszę. (z piesni ludowej)

      Czarna wdowa - pająk z Australii. Ofiara ukąszenia
      (samice jedynie gryzą) umiera z bólu, przedewszystkim.

      Nasz pająk rozsnuwa sieci, dwoi się i troi by
      pajeczyną ofiarę omotać. Po czym wyssaną z życia,
      otępiałą zostawia. Gdy sztuczka się nie uda, napotka
      na odrzucenie prawdziwe, bądź urojone zimna furia się
      budzi. Atakuje planowo, najboleśniej, niosąc
      destrukcję i jad. Wielka siła i energia w złej sprawie
      użyta. Cos na kształt Anioła Upadłego. A jednocześnie
      kwili żałośnie nad samotnością swą. Jest szczerze
      przekonana, że wszyscy jedynie czepiają się
      niesprawiedliwie, świat ją prześladuje.

      Czy tak musi być? Gdybyż tamę postawiła
      namiętnościom swoim siła destrukcji mogłaby być siła
      konstrukcji. Potok górski wezbrany niszczy wszysko na
      swej drodze. Gdy tamę postawisz, pola nawodni,
      ogrzeje, oświetli. Może wtedy z pająka wylęgnie się ...
      Niechaj wróci gdy tego dokona. Wtedy nie będzie sama.
      Może.

      Sądźmy czyny, nie człowieka. Zostawcie ją.

      Dla analityków tok rozumowania

      Dla porządku: postów Bertoldiego nie czytałem
      (nurkować uwielbiam, lecz nie w szambie) korzystałem z
      opinii innych. Z taką zaciekłością i nienawiścią
      niszczyć kobietę może jedynie druga kobieta. Motyw?
      Tylko trzy są w rożnych proporcjach(gdy wykluczyć
      upojenie) sex, władza, pieniądze. Pieniądze
      wykluczamy, całkiem INACZEJ by to wyglądało. Władza?
      1% na to zostawiłem - dwie osoby chore na władzę by
      się nie zmieściły. Sex pozostał. Gdyby rzecz o
      męższczyznę szła byłaby walka. Było jednostronna
      destrukcja. Ofiara w sumie niezorientowana była o co
      idzie. Wniosek prosty. W wątku cos lekkiego SEXAPPEAL
      stwierdziłem, że w pisaniu płeć rozpoznać można. I to
      prawda. Także tę trzecią. Podejrzana jest. Posty
      Miriam aż gęste od aluzji KTO. Jednak kawy na ławę nie
      wykłada. Widać, że ciąży jej ta znajomość. Cóż,
      wiedzieć i nie reagować to współudział. I tak problemy
      IDENTYFIKACJI poważne nad wyraz i jak widać
      konsekwencje moralne niosą.

      przełączam na tryb spraw odcedzania - anty

      jeszcze raz do Niej uwaga. Człowiek rzeźbi siebie
      każdego dnia. Czy mu Quasimodo, czy Wenus z Milo
      wychodzi to jedynie kwestia smaku i konsekwencji. Nic
      zewnętrznego
      • Gość: # CZARNA.WDOWA nie modliszka? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 04.07.02, 11:43
        Dziekuje anty za przystepna analize, bo z powodu nieuczestniczenia w watkach
        "kwietnych" (# to przejrzaly owoc a nie kwiat), brak mi kompletu informacji,
        lub nawet wyczucia atmosfery i niuansow.

        A jednak obrywalem w watkach politycznych i gospodarczych co sie zowie,
        na wszelkie niemozliwe i niedopuszczalne w moich czasach sposoby od "pacynek"!

        Co to sie tez teraz z ludzmi porobilo! Wstydu za grosz nie maja!
        Niczym w palacu i na wiejskiej! Bez roznicy stanu!
        • Gość: anty Re: CZARNA.WDOWA nie modliszka? NIE! IP: *.slupsk.tpnet.pl 04.07.02, 12:17
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Dziekuje anty za przystepna analize, bo z powodu
          nieuczestniczenia w watkach
          > "kwietnych" (# to przejrzaly owoc a nie kwiat), brak
          mi kompletu informacji,
          > lub nawet wyczucia atmosfery i niuansow.
          >
          > A jednak obrywalem w watkach politycznych i
          gospodarczych co sie zowie,
          > na wszelkie niemozliwe i niedopuszczalne w moich
          czasach sposoby od "pacynek"!
          >
          > Co to sie tez teraz z ludzmi porobilo! Wstydu za grosz
          nie maja!
          > Niczym w palacu i na wiejskiej! Bez roznicy stanu!
          Wszystko jest przed nosem. Nawet Ta jest tu, śmieje się
          i myśli, że jej nie widać. Cóż, medium samo w sobie ani
          złe ani dobre, używający znak nadaje. Motywy paskudzenia
          mogą być różne, tu akurat taki widzę. Pan, jak sądzę, w
          gniazdo czerwonych mrówek boleśnie celnie wdepnął. Co
          nas nie zabije to nas zahartuje! Podziękować im jedynie
          i być ponad to.
          pozdr anty
          PS modliszka to wręcz przyzwite stworzenie. Zabija i
          zjada aby przeżyć.

    • Gość: snajper O Bertoldim. IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 04.07.02, 11:39
      Perła pisze:
      bertoldi zadzwonił do mnie wczoraj. I okazało się, że z waszych wątków jest.
      Ale najciekawsze w tym wszystkim jest, iż to gruppenfurer Wolf jest. W O L F.
      Trudno mi nazywać osoby przyjaciółmi po kilku rozmowach telefonicznych. Borsuk!
      to nie moja wina jest, iż osoby z waszego kręgu tak nienawidzą Hiacynta
      właśnie. A nie Carminę czy Ciebie. bertoldi to takie forumowe konsorcjum jest.

      Miriam pisze:
      Przypomnijcie sobie odcinek Stawki Większej niz Życie i odcinek Gruppenfurer
      Wolf. To nie była jedna osoba.

      Tak więc grupa. Jak długo trwało tworzenie >grupowego< nicka Bertoldi ?
      Umawianie się, plany, rozmowy. Nie osobiste, ale za pomocą privów, telefonów,
      SMSów - czyli tworznie wydłużające. Powiedzmy, że kilka dni. Po co ? Aby pisać
      przez DWA dni ? Aby napisać 17 postów ? To samodzielnie tego zrobić nie można
      było ? Grupa była potrzebna ? A może to jednak NIE JEST grupa ?

      Tylko w takim razie jak rozumieć wypowiedzi Perły i Miuriam ?

      Miriam pisze:
      Bertoldi sądzi, że wzbudzi sympatię swoim osamotnieniem, bo narozrabiał - i
      teraz jest sam.

      Samotna grupa ? Ciekawe...

      Pozdrawiam dedektywów i widzów. wink)
      • Gość: siedem jesteście, *****, nudni jak "Moda Na Sukces" /nt IP: *.tgory.pik-net.pl 04.07.02, 11:45
        7,00
        • Gość: luka Re: 7 ma rację /nt IP: *.k.mcnet.pl 04.07.02, 12:47


      • Gość: # O Bertoldim Snajper wreszcie cos ustrzeliles!/nt IP: *.wroclaw.tpnet.pl 04.07.02, 11:46
      • Gość: Hiacynt W O L F Kloss i Perła IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 21:38
        Gość portalu: snajper napisał(a):

        > Perła pisze:
        > bertoldi zadzwonił do mnie wczoraj. I okazało się, że z waszych wątków jest.
        > Ale najciekawsze w tym wszystkim jest, iż to gruppenfurer Wolf jest. W O L F.
        > Trudno mi nazywać osoby przyjaciółmi po kilku rozmowach telefonicznych. Borsuk!
        >
        > to nie moja wina jest, iż osoby z waszego kręgu tak nienawidzą Hiacynta
        > właśnie. A nie Carminę czy Ciebie. bertoldi to takie forumowe konsorcjum jest.
        >
        > Miriam pisze:
        > Przypomnijcie sobie odcinek Stawki Większej niz Życie i odcinek Gruppenfurer
        > Wolf. To nie była jedna osoba.
        >
        > Tak więc grupa. Jak długo trwało tworzenie >grupowego< nicka Bertoldi ?
        > Umawianie się, plany, rozmowy. Nie osobiste, ale za pomocą privów, telefonów,
        > SMSów - czyli tworznie wydłużające. Powiedzmy, że kilka dni. Po co ? Aby pisać
        > przez DWA dni ? Aby napisać 17 postów ? To samodzielnie tego zrobić nie można
        > było ? Grupa była potrzebna ? A może to jednak NIE JEST grupa ?
        >
        > Tylko w takim razie jak rozumieć wypowiedzi Perły i Miuriam ?
        >
        > Miriam pisze:
        > Bertoldi sądzi, że wzbudzi sympatię swoim osamotnieniem, bo narozrabiał - i
        > teraz jest sam.
        >
        > Samotna grupa ? Ciekawe...
        >
        > Pozdrawiam dedektywów i widzów. wink)



        • Gość: Hiacynt Re: W O L F Kloss i Perła IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 21:39
          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):


          > > Samotna grupa ? Ciekawe...


          samotny kozioł złożony przez grupę WOLF w ofierze ???

          Hiacynt

          • Gość: Hiacynt DLA JASNOŚCI IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 04.07.02, 22:02
            Realny Perła i realna Miriam

            uczynili wielokrotnie więcej zła na forum

            nioż domnienmany samotny Bertoldi

            kto głupi ten kupi

            jak to pisze Perła

            Hiacynt

            ps. Hicynty nigdy w stadzie nie występowały, jutro zajmę się Perłą
            jegop kłamstwami, manipulacjami i insynuacjami w sprawie Bertoldiego

            oto fragmencik twórczości Perły:


            Wczoraj zapytałem Cię o nick bertoli. A przedtem swój numer telefonu na forum
            podałem. I 10 minut po poście moim zadzwonił. Kto? Otóż bertoli.
            Pamiętasz co żona Słoneczka Karpat tuż przed egzekucją powiedziała? że "zdrada
            zawsze z najbliższego otoczenia przychodzi".

            Tak Hiacynt, leżeliście na polanie zielonej, z beczki miód brali, w piwnicy
            tańczyli i myślałeś, że to Miriam i Perła wrogami są. A w waszym towarzystwie
            ludzie dość tych nudnych postów mieli. I mowy drętwej Twojej przede wszystkim.
            Ty Miriam i mnie zarzucasz, iż myśmy ludzi jakoby zniszczyli. A ci ludzie do mnie
            dzwonią i dość Hiacynta mają. I nie tylko zniszczeni są, ale mają bardzo
            dobrze się. To przez Ciebie pouciekali, bo chcieli aby coś działo się na forum
            tym. A nie Hiacynta napuszonego i nudnego na dodatek.Ach! ile bym dał aby Twoją
            minę zobaczyć. W momencie gdy dowiadujesz się kto!!! nigdy nie spodziwałem się,
            że to tak WYSOKO jest.
            Snajper! a Ty to co? Nagle zwolennikiem Hiacynta stałeś się? O Twoich
            grzeszkach zawsze wiedziałem. To chwila prawdy jest. Nie chciałem wcześniej tego
            wyciągać Ci.Chcesz Hiacynt wiedzieć KTO? Ja nie tyu aby nie swoje tajemnice
            sprzedawać.
            Bertoli tajemnicą jest. Ale wskazówki Ci dam. Pamiętasz przygody Kapitana
            Klossa? No to zaczynamy ...







            • Gość: borsuk Re: DLA JASNOŚCI IP: *.dip.t-dialin.net 04.07.02, 23:46
              Hiacyncie,
              wydaje mi sie, ze sprawa bertoldiego juz wyjasniona.
              Przeczytaj powyzej gratulacje dla mnie od lady_hawk, a ponizej moja do niej
              odpowiedz.

              Coz chcesz jeszcze wiecej do tego dodac?

              pozdrawiam

              borsuk
            • Gość: Hiacynt do Perły zamilkłego i nie TYLKO IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 09:03
              Perła, zbiorę twoje rozmowy z Bertoldim i pisanie o nim, teraz mam wazniejsze
              sprawy. Przypominam wczorajszy list:

              Realny Perła i realna Miriam uczynili wielokrotnie więcej zła na forum
              niż domnienmany samotny Bertoldi.

              pisałeś:

              Wczoraj zapytałem Cię o nick bertoli. A przedtem swój numer telefonu na forum
              podałem. I 10 minut po poście moim zadzwonił. Kto? Otóż bertoli.
              Pamiętasz co żona Słoneczka Karpat tuż przed egzekucją powiedziała? że "zdrada
              zawsze z najbliższego otoczenia przychodzi".
              -------------------------------------------------------

              Jakie najblizsze otoczenie KŁAMCO MNIE ZDRADZIŁO ?
              Lady Hawk to moje najblizsze otocznie? WOLF ???

              -------------------------------------------
              Perła:

              Tak Hiacynt, leżeliście na polanie zielonej, z beczki miód brali, w piwnicy
              tańczyli i myślałeś, że to Miriam i Perła wrogami są. A w waszym towarzystwie
              ludzie dość tych nudnych postów mieli. I mowy drętwej Twojej przede wszystkim.
              Ty Miriam i mnie zarzucasz, iż myśmy ludzi jakoby zniszczyli. A ci ludzie do mnie
              dzwonią i dość Hiacynta mają.
              ----------------------------------------------

              Jacy ludzie KŁAMCO do ciebie dzwonili? W jakim NASZYM towarzystwie?
              Lady WOLF w ilu postaciach? Z twojego otocenia ludzie do ciebie dzwonili.
              -----------------------------------

              Perła pisałes:

              I nie tylko zniszczeni są, ale mają bardzo dobrze się. To przez Ciebie
              pouciekali, bo chcieli aby coś działo się na forum tym.
              nigdy nie spodziwałem się, że to tak WYSOKO jest.

              -------------------------------------

              Nie spodziewales się czego? Kto m,a się bardzo dobrze Perła?

              --------------------
              Perła pisałeś dalej:
              Snajper! a Ty to co? Nagle zwolennikiem Hiacynta stałeś się? O Twoich
              grzeszkach zawsze wiedziałem. To chwila prawdy jest. Nie chciałem wcześniej tego
              wyciągać Ci.Chcesz Hiacynt wiedzieć KTO? Ja nie tyu aby nie swoje tajemnice
              sprzedawać. Bertoli tajemnicą jest. Ale wskazówki Ci dam. Pamiętasz przygody
              Kapitana Klossa? No to zaczynamy ...
              ----------------------------

              Napisałeś wstrętny list o mnie i Abe, o molestowaniu.
              Pisales w kontekscie Berttoldiego. Pytam więdc OPerła:

              Czy to z INSPIRACJI Bertoldiego pisałeś, jakobym MOLESTOWAŁ Abe??

              Etyku programisto, DLACZEGO MIESZASZ REAL z wirtualem?

              Gdyby Abe się nie pojawiła odważnie na forum, kolejne KŁAMSTWO
              byście puścili w świat??

              Jesteś Perła KANALIĄ I KŁAMCĄ.
              Czy wytłumaczysz się ze swoich kłamst?

              Hiacynt
              • Gość: Perła o KŁAMSTWACH Hiacynta jest IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 20:10
                Hiacynt, zlitowalem się i przeczytałem pobieżnie twój post. Ty jesteś chory.
                Chory poważnie. Albo głupi co nieraz lepsze jest, niż choroba z nienawiści.
                Nawet nie chce mi się ustosunkowac do tych bredni napisanych przez ciebie.
                Ale to Ty KŁAMCĄ jesteś:
                - kłamałeś, że tu przypadkowo jesteś, bo niby "przechodziłeś". Czekałeś na swój
                moment aby ludziom porządnym ubliżać
                - jestes ohydnym kłamcą bo niby pacynki ścigasz a sam za pacynkę "lustrator"
                robisz. A ja nigdy pacynką nie byłem. Co do rozmowy z pacynka to pacynka też
                człowiek i ja z każdym rozmawiam. Co nie znaczy, że popieram. Tu pół forum z
                pacynkami rozmawiało.
                - ja tak mnie za odebranie telefonu potepiasz, to co o tobie obłudnuku
                powiedzieć gdy ty się przed Abe płaszczysz, gdy Ona sama pacynka była. Dlaczego
                Jej nie potepisz tylko mnie, który nigdy za cos takiego nie robiłem, świnio
                kłamliwa.
                - obrażasz ludzi na podstawie twoich domysłów - to o twoim łajdactwie świadczy.

                Perła

                ps. np. pacynka Pabla ostatnio zapomniała się zalogować i adres IP Carminy
                wyswietlił się. To NIC nie znaczy bo różne osoby z tego samego moga nadawać.
                Ale gdyby jakieś pacynce mój wyświetlił się to bys tu raban zrobił awanturniku,
                nieprawdaż?
                • Gość: Hiacynt Perła biję ciebie na łeb, na szyję IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 20:25
                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  > Hiacynt, zlitowalem się i przeczytałem pobieżnie twój post. Ty jesteś chory.
                  > Chory poważnie. Albo głupi co nieraz lepsze jest, niż choroba z nienawiści.
                  > Nawet nie chce mi się ustosunkowac do tych bredni napisanych przez ciebie.
                  > Ale to Ty KŁAMCĄ jesteś:
                  > - kłamałeś, że tu przypadkowo jesteś, bo niby "przechodziłeś". Czekałeś na swój
                  >
                  > moment aby ludziom porządnym ubliżać
                  > - jestes ohydnym kłamcą bo niby pacynki ścigasz a sam za pacynkę "lustrator"
                  > robisz. A ja nigdy pacynką nie byłem. Co do rozmowy z pacynka to pacynka też
                  > człowiek i ja z każdym rozmawiam. Co nie znaczy, że popieram. Tu pół forum z
                  > pacynkami rozmawiało.
                  > - ja tak mnie za odebranie telefonu potepiasz, to co o tobie obłudnuku
                  > powiedzieć gdy ty się przed Abe płaszczysz, gdy Ona sama pacynka była. Dlaczego
                  >
                  > Jej nie potepisz tylko mnie, który nigdy za cos takiego nie robiłem, świnio
                  > kłamliwa.
                  > - obrażasz ludzi na podstawie twoich domysłów - to o twoim łajdactwie świadczy.
                  >
                  > Perła
                  >
                  > ps. np. pacynka Pabla ostatnio zapomniała się zalogować i adres IP Carminy
                  > wyswietlił się. To NIC nie znaczy bo różne osoby z tego samego moga nadawać.
                  > Ale gdyby jakieś pacynce mój wyświetlił się to bys tu raban zrobił awanturniku,
                  >
                  > nieprawdaż?


                  • chwila szczerości adres: *.klodzko.sdi.tpnet.pl
                  Gość portalu: Hiacynt 25-06-2002 10:49

                  numer kołnierzyka Perła

                  Hiacynt

                  Re: chwila szczerości adres: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl

                  Gość portalu: Perła 25-06-2002 10:51


                  Chcesz mi prezent sprawić? Proszę: 38

                  Perła

                  -----------------

                  Perła 38 - versus Hiacynt 44

                  ale tak bywa z damskimi bokserami,
                  bykk jak nick wskazuje pewnie 36

                  Perła jeszcze jedno pytanie,
                  ile masz wzrostu ?

                  przecież wiesz dlaczego pytam

                  Hiacynt

                  ps. dobrze, że się odnalazłeś

                  nazwałem ciebie KANALIĄ, nieuważnie czytasz



                  • Gość: Perła Re: Hiacynt biję ciebie na łeb, na szyję IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 20:32
                    Hiacynt - jesteś KŁAMLIWĄ KANALIĄ - uważnie przeczytałeś?

                    Perła

                    ps. nie mam dla ciebie dzisiaj więcej czasu, idę muchy łapać.
                    • Gość: Hiacynt Perły polowanie na MUCHY IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 20:46
                      Gość portalu: Perła napisał(a):

                      > ps. nie mam dla ciebie dzisiaj więcej czasu, idę muchy łapać.


                      wiesz gdzie jest ich najwięcej?

                      odpowiednie miejsce dla ciebie

                      Hiacynt

    • Gość: borsuk Gratulacje przyjmuje i dziekuje za komplement IP: *.dip.t-dialin.net 04.07.02, 19:15
      Tak wiec trzy nicki mamy juz wyjasnione.
      bertoldi, ossa i odessa.
      Bo tak chyba nalezy rozumiec to co do mnie piszesz.
      Chyba, ze to gleboka ironia, ktorej nie pojalem.
      W takim wypadku bedziemy dalej szukac bertoldiego, a to nie z przyczyn, ze
      napisal cos tam na Carmine, tylko z przyczyn motywow ktore nim kierowaly.
      Przypominam chodzi o motyw, cytuje :
      "... podejrzewając, że Carmina jest osobą, która nie opuszcza czterech ścian,
      być może z powodu kalectwa - planował Jej zniszczenie. To ewentualne kalectwo
      dodawało bertoldiemu skrzydeł...".

      To co pisal bertoldi do Carminy jest niczym wobec tego co pisalas pod nickiem
      lady_hawk. I nie dlatego tak zawziecie go scigam.
      Scigam go bo jest terrorysta.
      Tyle, ze zreczniejszym niz limak czy mrowka.
      I bardziej zlosliwym.
      No i operuje w okolicy, ktora mnie interesuje.
      Mialas lady_hawk wiele razy okazje do normalnej rozmowy. Wielokrotnie
      wyciagalem do Ciebie reke na forum. Wolalas walke - Twoj wybor. Walczylismy.
      Malo Ci bylo normalnie, musialas z zza wegla.
      Nie lubie tego. Uwazam to za tchorzostwo i jestem juz w tym wieku, ze szkoda mi
      zycia na takie zabawy.
      Nie widze co bysmy sobie jeszcze mogli powiedziec, prawde mowiac nie widze co
      jeszcze mozesz powiedziec komukolwiek na forum.

      Co do Twoich rozwazan na tematy silnych kobiet i macho to cos moze w tym jest.
      Zawsze lubilem byc rozpieszczany przez silne kobiety.
      Ale Ty chyba mylisz sile ze zlem.
      Silnych kobiet jest tu forum sporo.
      Niektore nawet slynne sa ze swojej dobroci.
      Zlych na szczescie niewiele. I wcale nie sa silne. Tylko tak im sie wydaje.
      W tym miejscu powinienien sie zreflektowac i zgodnie z prosba Anty "wstrzymac
      topór potępienia"

      Zrobilbym to. Bo wbrew temu co piszesz nie jestem damskim bokserem.
      Ale Anty postawil warunki "wstrzymania topora" :
      " Czy chęć przemiany o której pisze Miriam, prawdziwa? W każdym razie mozliwa
      gdy zechce."

      Wlasnie, "gdy zechce". Tej woli nie widze.

      Konczac, dziekuje za wysokie mniemanie o moich mozliwosciach erotycznych.
      W razie potrzeby bede sie na Ciebie powolywal.

      borsuk
      • Gość: ladyhawk Jaki komplement? Wszystko jest wzgledne... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 09:44
        Co poeta chcial przez to powiedziec?
        A co

        Gość portalu: borsuk napisał(a):

        > Tak wiec trzy nicki mamy juz wyjasnione.
        > bertoldi, ossa i odessa.
        > Bo tak chyba nalezy rozumiec to co do mnie piszesz.
        > Chyba, ze to gleboka ironia, ktorej nie pojalem.
        > W takim wypadku bedziemy dalej szukac bertoldiego, a to nie z przyczyn, ze
        > napisal cos tam na Carmine, tylko z przyczyn motywow ktore nim kierowaly.
        > Przypominam chodzi o motyw, cytuje :
        > "... podejrzewając, że Carmina jest osobą, która nie opuszcza czterech ścian,
        > być może z powodu kalectwa - planował Jej zniszczenie. To ewentualne kalectwo
        > dodawało bertoldiemu skrzydeł...".
        >
        > To co pisal bertoldi do Carminy jest niczym wobec tego co pisalas pod nickiem
        > lady_hawk. I nie dlatego tak zawziecie go scigam.
        > Scigam go bo jest terrorysta.
        > Tyle, ze zreczniejszym niz limak czy mrowka.
        > I bardziej zlosliwym.
        > No i operuje w okolicy, ktora mnie interesuje.
        > Mialas lady_hawk wiele razy okazje do normalnej rozmowy. Wielokrotnie
        > wyciagalem do Ciebie reke na forum. Wolalas walke - Twoj wybor. Walczylismy.
        > Malo Ci bylo normalnie, musialas z zza wegla.
        > Nie lubie tego. Uwazam to za tchorzostwo i jestem juz w tym wieku, ze szkoda mi
        >
        > zycia na takie zabawy.
        > Nie widze co bysmy sobie jeszcze mogli powiedziec, prawde mowiac nie widze co
        > jeszcze mozesz powiedziec komukolwiek na forum.
        >
        > Co do Twoich rozwazan na tematy silnych kobiet i macho to cos moze w tym jest.
        > Zawsze lubilem byc rozpieszczany przez silne kobiety.
        > Ale Ty chyba mylisz sile ze zlem.
        > Silnych kobiet jest tu forum sporo.
        > Niektore nawet slynne sa ze swojej dobroci.
        > Zlych na szczescie niewiele. I wcale nie sa silne. Tylko tak im sie wydaje.
        > W tym miejscu powinienien sie zreflektowac i zgodnie z prosba Anty "wstrzymac
        > topór potępienia"
        >
        > Zrobilbym to. Bo wbrew temu co piszesz nie jestem damskim bokserem.
        > Ale Anty postawil warunki "wstrzymania topora" :
        > " Czy chęć przemiany o której pisze Miriam, prawdziwa? W każdym razie mozliwa
        > gdy zechce."
        >
        > Wlasnie, "gdy zechce". Tej woli nie widze.
        >
        > Konczac, dziekuje za wysokie mniemanie o moich mozliwosciach erotycznych.
        > W razie potrzeby bede sie na Ciebie powolywal.
        >
        > borsuk

        • Gość: ladyhawk Re: Jaki komplement? Wszystko jest wzgledne...txt IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 10:28
          Co poeta chcial przez to powiedziec?
          A co zostalo przeczytane? polecam Wam Dzien swira". Ciesze sie, ze nie tylko ja
          tak swiat widze.
          Troszke to bylo inaczej, sloneczko Miriam. Carmina zamykala soje kukielki w
          zamknietej przestrzeni. I jak mistrz czarnej ceremonii ze zloscia usuwala
          niepasujacych do jej obrazka. Szeroko o tym mowilam, ze nie wiadomo, jak do niej
          sie odezwac, zeby nie zranic, jesli kryje sie za tym nickiem obrazek, jaki opisal
          Borsuk.
          bawcie sie dalej.
          i bojcie sie, ze "zla" l-h w was przypikuje smile)))))))))


          Gość portalu: ladyhawk napisał(a):

          > Co poeta chcial przez to powiedziec?
          > A co
          >
          > Gość portalu: borsuk napisał(a):
          >
          > > Tak wiec trzy nicki mamy juz wyjasnione.
          > > bertoldi, ossa i odessa.
          > > Bo tak chyba nalezy rozumiec to co do mnie piszesz.
          > > Chyba, ze to gleboka ironia, ktorej nie pojalem.
          > > W takim wypadku bedziemy dalej szukac bertoldiego, a to nie z przyczyn, ze
          >
          > > napisal cos tam na Carmine, tylko z przyczyn motywow ktore nim kierowaly.
          > > Przypominam chodzi o motyw, cytuje :
          > > "... podejrzewając, że Carmina jest osobą, która nie opuszcza czterech ści
          > an,
          > > być może z powodu kalectwa - planował Jej zniszczenie. To ewentualne kalec
          > two
          > > dodawało bertoldiemu skrzydeł...".
          > >
          > > To co pisal bertoldi do Carminy jest niczym wobec tego co pisalas pod nick
          > iem
          > > lady_hawk. I nie dlatego tak zawziecie go scigam.
          > > Scigam go bo jest terrorysta.
          > > Tyle, ze zreczniejszym niz limak czy mrowka.
          > > I bardziej zlosliwym.
          > > No i operuje w okolicy, ktora mnie interesuje.
          > > Mialas lady_hawk wiele razy okazje do normalnej rozmowy. Wielokrotnie
          > > wyciagalem do Ciebie reke na forum. Wolalas walke - Twoj wybor. Walczylism
          > y.
          > > Malo Ci bylo normalnie, musialas z zza wegla.
          > > Nie lubie tego. Uwazam to za tchorzostwo i jestem juz w tym wieku, ze szko
          > da mi
          > >
          > > zycia na takie zabawy.
          > > Nie widze co bysmy sobie jeszcze mogli powiedziec, prawde mowiac nie widze
          > co
          > > jeszcze mozesz powiedziec komukolwiek na forum.
          > >
          > > Co do Twoich rozwazan na tematy silnych kobiet i macho to cos moze w tym j
          > est.
          > > Zawsze lubilem byc rozpieszczany przez silne kobiety.
          > > Ale Ty chyba mylisz sile ze zlem.
          > > Silnych kobiet jest tu forum sporo.
          > > Niektore nawet slynne sa ze swojej dobroci.
          > > Zlych na szczescie niewiele. I wcale nie sa silne. Tylko tak im sie wydaje
          > .
          > > W tym miejscu powinienien sie zreflektowac i zgodnie z prosba Anty "wstrzy
          > mac
          > > topór potępienia"
          > >
          > > Zrobilbym to. Bo wbrew temu co piszesz nie jestem damskim bokserem.
          > > Ale Anty postawil warunki "wstrzymania topora" :
          > > " Czy chęć przemiany o której pisze Miriam, prawdziwa? W każdym razie mozl
          > iwa
          > > gdy zechce."
          > >
          > > Wlasnie, "gdy zechce". Tej woli nie widze.
          > >
          > > Konczac, dziekuje za wysokie mniemanie o moich mozliwosciach erotycznych.
          > > W razie potrzeby bede sie na Ciebie powolywal.
          > >
          > > borsuk
          >

          • Gość: tete inny obraz IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 11:53
            Gość portalu: ladyhawk napisał(a):

            Carmina zamykala soje kukielki w zamknietej przestrzeni. I jak mistrz czarnej
            ceremonii ze zloscia usuwala niepasujacych do jej obrazka. Szeroko o tym mowilam,
            ze nie wiadomo, jak do niej sie odezwac, zeby nie zranic, jesli kryje sie za tym
            nickiem obrazek, jaki opisal Borsuk. bawcie sie dalej.
            > i bojcie sie, ze "zla" l-h w was przypikuje smile)))))))))

            Lady-Hawk,

            Carmina nie zamykała "swoich kukiełek" bo ich nie miała. Osoby, które chciały być
            w jej wątkach nazywasz kukiełkami ? Nikogo nie usuwała ze złością. Nie była też
            przewrażliwona - jak sugerujesz. Może dla Ciebie tak właśnie wygląda bycie na
            forum : kukiełki ... ktoś ci odpowiada - aprobujesz, kogo nie chcesz - usuwasz,
            może tak myśli Wolf ?
            Skoro tyle osób broni Carminy - niemożliwe by się nie umawiały poza forum na
            wspólne działania, niemożliwe by spontanicznie chciały być blisko, niemożliwe
            by tak "same z siebie" chciały cokolwiek zrobić ? Dla Ciebie (i Wolfa)to
            niemożliwe. To smutne.
            Carmina - mistrz czarnej ceremonii !!! To dopiero. Lady-Hawk - w ramach
            dodatkowych zajęć mogłabyś prześledzić stare wątki i przyjrzeć się swoim postom.
            Tym z własnym nickiem i tym pod innymi nickami.

            tete
            >
            >
            • Gość: bykk Re: inny obraz IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.02, 12:21
              Ludzie!
              Niechaj już Hiacytat idzie na spoczynek!
              Ps. Hiacynt,czy Ty taki zrobiłeś sie "aktywny",bo niektórzy mają okazję
              powrócic???
              Zastanów się,może jeszcze czas?
              Wracam za trzy tygodnie!
              • Gość: tete do Bykka upartego ! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 12:25
                Przeczytaj Bykku - kilkanaście postów wyżej napisałam do Ciebie

                miłych wakacji, smile)tete
              • Gość: LIMAK Re: inny obraz IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 05.07.02, 13:18
                Gość portalu: bykk napisał(a):

                > Ludzie!
                > Niechaj już Hiacytat idzie na spoczynek!
                > Ps. Hiacynt,czy Ty taki zrobiłeś sie "aktywny",bo niektórzy mają okazję
                > powrócic???
                > Zastanów się,może jeszcze czas?
                > Wracam za trzy tygodnie!

                Sss...- o chlera nie ta strona

              • Gość: Miriam Re: inny obraz dla bykka IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.07.02, 16:31
                Gość portalu: bykk napisał(a):

                > Ludzie!
                > Niechaj już Hiacytat idzie na spoczynek!
                > Ps. Hiacynt,czy Ty taki zrobiłeś sie "aktywny",bo niektórzy mają okazję
                > powrócic???
                > Zastanów się,może jeszcze czas?
                > Wracam za trzy tygodnie!

                Bykku - pozdrowienia! Syćko, cosmy mówiliśmy - aktualne, ja myslę?
                120/h - taki był mój rekord - za skrzyżowaniem oczywiście. Pozdro gorace dla Pani
                Domu i dla Ciebie, a i psinkę potargać ode mnie proszę pięknie.

                Miriam
                • Gość: Perła Re: inny obraz _________Miriam IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 20:29
                  Gość portalu: Miriam napisał(a):

                  > Gość portalu: bykk napisał(a):
                  >
                  > > Ludzie!
                  > > Niechaj już Hiacytat idzie na spoczynek!
                  > > Ps. Hiacynt,czy Ty taki zrobiłeś sie "aktywny",bo niektórzy mają okazję
                  > > powrócic???
                  > > Zastanów się,może jeszcze czas?
                  > > Wracam za trzy tygodnie!
                  >
                  > Bykku - pozdrowienia! Syćko, cosmy mówiliśmy - aktualne, ja myslę?
                  > 120/h - taki był mój rekord - za skrzyżowaniem oczywiście. Pozdro gorace dla Pa
                  > ni
                  > Domu i dla Ciebie, a i psinkę potargać ode mnie proszę pięknie.
                  >
                  > Miriam

                  Miriam
                  120/h to rekord był, ale Kochanie nie po puszczy na litość Boską. Mimo wszystko
                  prowadzisz super. Tylko wolniej proszę...

                  Perła
            • Gość: ladyhawk Re: inny obraz IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 12:31
              Tete,
              pewnie, ze nie mam nic innego do roboty, tylko tworzyc nowe nicki.
              Odzywam sie tam, gdzie mam cos do powiedzenia. I spieram sie z mysla a nie z
              czlowiekiem.
              Wszystko jest mozliwe, wszyscy maja prawo do bycia, gdzie chca.
              Ja zawsze mialam wrazenie, ze to carmina jako ossa albo odessa, czy torquemada
              sie pojawia. Bo ja tak ja widze.
              Nie wchodzilam z nia w dyskusje, bo nigdy nie bylo mi nam po drodze razem. Nie
              zaczepialam. To poczytaj sobie o tym "zakapturzeniu", szponach itd.
              Ja jestem przekonana, ze pacynki z kwietnych watkow pochodza.
              Na przypisanie mi bertoldiego - zgadzam sie. Bo teksty same w sobie -
              nieszabonowe i Szekspirem zgrabne. A reszta - sorry. To moze byc kazdy;
              Jenisej - Borsuk
              Amur - tete
              torquemada, ossa, odessa - carmina
              Tylko ten moze byc pewien, ze nie, kto sam je produkowal.
              Piszesz, ze Cie mdli. Na forum jestes postacia, ktora moge porownac do kaszki
              mannej na kisielu z duzym dodatkiem cukru i bitej smietany polanej syropem
              klonowym. Slodkie i delikatne.
              Tylko dlaczego takie to wszystko takie na serio?

              Jeszcze raz: wchodzicie w osobiste wynurzenia, ale jesli nazywa sie je po
              imieniu brak wam poczucia dystansu, umiejetnosci nasmiania sie z samych siebie.
              To kurcze tylko siec!

              Z agresywnymi pogladami jak mozna dyskutowac? J.w? Poczestowac kisielem na
              mleku zasypanym kasza manna z w.w. dodatkami.
              Sorry. To tyle na dzisiaj. Przypikuje w poniedzialek. A teraz maie caly
              weekend, zeby sie gotowac i potepiac. Bawcie sie dobrze!
              CIAO!
              (tak mawia moj szef, ktory ma iNne "zorientowanie" - zawsze mialam do tego
              dystans, a teraz juz doceniam, ze moge byc dla niego bardzo ciepla i serdeczna
              a on i tak nie pomysli, ze w nim meza szukam!)
              CIAO!

              • Gość: tete L-Hawk IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 13:09
                Gość portalu: ladyhawk napisał(a):

                > > Ja zawsze mialam wrazenie, ze to carmina jako ossa albo odessa, czy
                torquemada
                > sie pojawia. Bo ja tak ja widze.
                > Nie wchodzilam z nia w dyskusje, bo nigdy nie bylo mi nam po drodze razem. Nie
                > zaczepialam. To poczytaj sobie o tym "zakapturzeniu", szponach itd.
                > Ja jestem przekonana, ze pacynki z kwietnych watkow pochodza.
                > Na przypisanie mi bertoldiego - zgadzam sie. Bo teksty same w sobie -
                > nieszabonowe i Szekspirem zgrabne. A reszta - sorry. To moze byc kazdy;
                > Jenisej - Borsuk
                > Amur - tete
                > torquemada, ossa, odessa - carmina
                > Tylko ten moze byc pewien, ze nie, kto sam je produkowal.

                Tylko ten, który z łatwością sam je produkował - uznaje, że wszyscy postępują tak
                samo. Poszukuje usprawiedliwienia własnych poczynań. Wszystko jest względne -po
                cóż zasady - więcej dystansu - to tylko sieć. Tak myśli Wolf.

                > Piszesz, ze Cie mdli. Na forum jestes postacia, ktora moge porownac do kaszki
                > mannej na kisielu z duzym dodatkiem cukru i bitej smietany polanej syropem
                > klonowym. Slodkie i delikatne.
                > Tylko dlaczego takie to wszystko takie na serio?

                Nie sądzę abym szczególnie słodziła w ostatnich postach. Ale Ty nie chcesz
                odnieść się do tego o czym piszę. Kisiel + kaszka + cukier + bita śmietana +
                syrop klonowy = istny emetyk. Czasem się przydaje.

                > Jeszcze raz: wchodzicie w osobiste wynurzenia, ale jesli nazywa sie je po
                > imieniu brak wam poczucia dystansu, umiejetnosci nasmiania sie z samych siebie.
                > To kurcze tylko siec!
                > Z agresywnymi pogladami jak mozna dyskutowac? J.w? Poczestowac kisielem na
                > mleku zasypanym kasza manna z w.w. dodatkami.

                Stanowczo tak. Poczęstować emetykiem i obserwować skutki. A już na pewno nie
                wchodzić w pyskówkę - choćby L_H bardzo tego chciała.

                tete
                • Gość: Hiacynt do Tete IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 13:19
                  Gość portalu: tete napisał(a):


                  > Stanowczo tak. Poczęstować emetykiem i obserwować skutki. A już na pewno nie
                  > wchodzić w pyskówkę - choćby L_H bardzo tego chciała.


                  Tete

                  LH w swoim czasie nawet wątek założyła na forum, aby zaistnieć
                  chciała na ubitej ziemi walczyć z Carminą.
                  Zawsze była jedna odpowiedź, jedna opcja.

                  OPCJA IGNORE

                  to jest w archiwum - czyli nic nie ma

                  Lh to jest inna KATEGORIA forumowa

                  Hiacynt

                  • Gość: # Jak te malutkie kropelki oleju to robia?/nt IP: *.wroclaw.tpnet.pl 05.07.02, 13:51
              • Gość: Perła do lady_hawk jest IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 20:25
                Ale ten Hiacynt to jakiś zwiędły się stał. Chyba go podlać ewentualnie olać
                trzeba właśnie.

                Perła
                • Gość: Hiacynt nowa taktyka grupy WOLF IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 20:28
                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  > Ale ten Hiacynt to jakiś zwiędły się stał. Chyba go podlać ewentualnie olać
                  > trzeba właśnie.


                  Olać trzeba?

                  nowa strategia grupy WOLF

                  Hiacynt
                  • Gość: Perła o prześladowanym Hiacyncie jest IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 20:36
                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    > Gość portalu: Perła napisał(a):
                    >
                    > > Ale ten Hiacynt to jakiś zwiędły się stał. Chyba go podlać ewentualnie ola
                    > ć
                    > > trzeba właśnie.
                    >
                    >
                    > Olać trzeba?
                    >
                    > nowa strategia grupy WOLF
                    >
                    > Hiacynt

                    Tyś naprawdę chory jest... Mania prześladowcza?

                    Perła

                    ps. nawet KANALIO mi sie nie chce ci nic tłumaczyc. Ty tylko moje posty sprzed
                    kilku miesięcy potrafisz kopiować, Ty kłamco i pacynko tu. Napisz coś od siebie,
                    tak z serca, może ci się uda. trzymam kciuki! no?!

                    • Gość: Hiacynt o prawdomównym Perle IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 20:43
                      Gość portalu: Perła napisał(a):


                      > ps. nawet KANALIO mi sie nie chce ci nic tłumaczyc. Ty tylko moje posty sprzed
                      > kilku miesięcy potrafisz kopiować,


                      Nie tylko sprzed paru miesięcy. Sprzed dwóch tygodni też,
                      nawet sprzed tygodnia,
                      nawet sprzed kilku dni.
                      Wszystko się WAM miesza.

                      tak to jest, gdy się ŻYJE W KŁAMSTWIE

                      czy jeszcze KTOŚ z grupu WOLF dołączy

                      4 + 2 = 6

                      tak pisałeś, prawda?

                      Hiacynt



                    • Gość: Hiacynt wierzchołek góry ekskrementów IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 06.07.02, 10:29
                      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                      nowa strategia grupy WOLF

                      o prześladowanym Hiacyncie jest
                      Gość portalu: Perła napisał(a):
                      Tyś naprawdę chory jest... Mania prześladowcza?
                      ps. nawet KANALIO mi sie nie chce ci nic tłumaczyc. Ty tylko moje posty sprzed
                      kilku miesięcy potrafisz kopiować, Ty kłamco i pacynko.
                      ---------------------------------------------------------------------

                      Pierwsza pacynka na forum – Kryska i jej piewszy list.

                      Hiacynt -!!! ------Nie --Bruzdzij--Nam--Tutaj--!!!
                      Kryska Data: 15-11-2001 13:43 adres: *.pruszkow.sdi.tpnet.pl

                      Nie kopiuj calych listow (dlugich) tylko po to, by dopisac dwie linijki swoich
                      krzywych mysli. Miej honor, osle!
                      Bo czytelnicy nie sa tacy ugodowi,aby tolerowac twoje niechlujstwo na tym Forum.
                      A jak nie znasz komputera to wracaj do mlota albo zrob porzadek w biurku albo
                      idz sobie - na spacer lub w cholere.
                      (...)
                      Kryska

                      Bronią mnie Carmina i Abe, oraz dawny Bykk. Kryska jest świetnie zorientowana
                      w sprawach forumowych. Pierwszego dnia jej się wymsknęło.

                      • Adam-----ski??...........Palacowy Chlopak--?? adres: *.pruszkow.sdi.tpnet.pl
                      Gość portalu: Kryska 15-11-2001 20:20
                      (...)
                      A Perly to Ty tu nie ruszaj, bo On nie wplatal sie jeszcze w ten watek.

                      • Ogien moj i slabosc --
                  • Gość: tete Re: nowa taktyka grupy WOLF IP: *.telan.pl 05.07.02, 20:59

                    Witaj Hiacyncie,

                    Nowa (?) taktyka polega na rzucaniu podejrzeń na wszystkich dookoła,
                    zacieraniu złego wrażenia oraz demonstracyjnego niezauważania lub
                    siarczystego opluwania.

                    Wszystko rozumiem ale żeby tak błyskawicznie zapominać o czym się
                    samemu pisało (to uczestnikach lub znajomych WOLF-a)?

                    Niektórym forumowiczom chce się to czytać - i co ... zero odpowiedzialności
                    autorów i odrobiny wstydu za własne teksty ???

                    No - nie mogę tego pojąć !


                    pozdrawiam Cię serdecznie, smile) tete



                    • Gość: Hiacynt Re: nowa taktyka grupy WOLF IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 22:35
                      Gość portalu: tete napisał(a):

                      >
                      > Witaj Hiacyncie,
                      >
                      > Nowa (?) taktyka polega na rzucaniu podejrzeń na wszystkich dookoła,
                      > zacieraniu złego wrażenia oraz demonstracyjnego niezauważania lub
                      > siarczystego opluwania.
                      > Wszystko rozumiem ale żeby tak błyskawicznie zapominać o czym się
                      > samemu pisało (to uczestnikach lub znajomych WOLF-a)?
                      >
                      > Niektórym forumowiczom chce się to czytać - i co ... zero odpowiedzialności
                      > autorów i odrobiny wstydu za własne teksty ???
                      >
                      > No - nie mogę tego pojąć !

                      Tete
                      Zacuję dewizę Perły, to pojmiesz:

                      "Moją dewizą jest, iż na forum wszystko dozwolone jest.
                      Poza nim, wara od ludzi właśnie"

                      Wara od LUDZI właśnie, już wiemy jak to rozumie etyk Perła.
                      tylko jeszcze nie wiadomo, czym to jest "POZA FORUM".
                      Czytałaś jak podle insynuował o Abe, jej mężu i o mnie?
                      To już nie jest forum, to jest real. Dlatego też napisałem,
                      iż Perła jest kanalią. On się dziwi, że ręki bym mu nie podał.
                      W jego półświecie pwewnie jest to wielki dyshonor.
                      W normalnym świecie takim ludziom ręki się nie podaje.
                      Zapominanie tego, co się pisało jest bardzo wygodne dla kłamców,
                      ale na szczęście jest ARCHIWUM.
                      Perła napisał ponad dwadzieścia listów, w których wzmiankował
                      bertoldiego i specgrupę forumową W O L F, zapowiadał SENSACJE,
                      WYSOKO umiejscowieni członkowie KWIETNYCH WĄTKÓW nienawidzący Hiacynta.
                      Na razie z grupy WOLF ujawniono LH, ale cóż ma ona wspólnego z kwietnymi wątkami.

                      Czytałaś wczoraj co pisała Miriam, UDOWODNIŁEM jej że kłamie, zacytowałem Tyu,
                      Co wówczas napisała Miriam? Czeka, aż Tyu odwoła to co napisał na FORUM,
                      że wskazywała cel ataku Carminę. Bardziej prawdopodobnme, że czeka, aż wszyscy
                      zapomną na co ona czeka, a Perła napisze gołosłownie że kłamię.
                      Byleby zamącić, zamieszać, utopić ISTOTĘ rzeczy w słowotoku.

                      pozdrawiam

                      Hiacynt
                      • Gość: tete czy jest jakieś wyjście ? IP: *.telan.pl 05.07.02, 23:25

                        Sytuacja powtarza się po raz kolejny.
                        Zawsze ten sam scenariusz, Hiacyncie.

                        Ale wiem więcej o ludziach, którzy pod nickami
                        usiłują się schować.
                        Przykro mi, że tak łatwo - inni nabierają się na
                        na maski.

                        pozdrawiam Cię serdecznie, smile) tete





                        • Gość: Hiacynt jest wyjście IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 05.07.02, 23:58
                          Gość portalu: tete napisał(a):

                          >
                          > Sytuacja powtarza się po raz kolejny.
                          > Zawsze ten sam scenariusz, Hiacyncie.
                          >
                          > Ale wiem więcej o ludziach, którzy pod nickami
                          > usiłują się schować.
                          > Przykro mi, że tak łatwo - inni nabierają się na
                          > na maski.
                          >
                          > pozdrawiam Cię serdecznie, smile) tete


                          Forum powinno odpocząć od tej pary, na jakiś czas.
                          Sami powinni to zrozumieć, tak po prostu przyjąć do wiadomości,
                          że przez nich wiele osób nie pisze, że "terroryzują" forum.
                          Osiem dni mnie nie było, i Perła odważył się otwarcie napisać,
                          że czeka aż kwietne wątki się odrodzą, bo on do trzeciej wojny jest "gotów
                          własnie". To jest realny człowiek, podobnie jak Miriam, jedno z Lublina drugie z
                          Łodzi, oni chyba tego nie rozumieją. Nie są anonimowymi nickami, spotykają się z
                          innymi forumowiczami, bywają na "zjazdach". I to jest własnie zadziwiające,
                          ta TOLERANCJA dla poczynań tej pary.
                          A może to nie jest tolerancja, tylko strach? Każdy myśli o świętym spokoju?
                          Któż chce usłyszeć, że jest esbekiem, ubekiem, psycholem, nienawistnikiem itd.
                          Ale ta droga, zasłanianie oczu, przechodzenia na drugą stronę ulicy - jak kiedyś
                          napisał dawno temu Civic Vitec, prowadzi donikąd.
                          Prawie wszyscy widzą, król i królowa są nadzy. Już tylko u Bykka znajdują
                          zrozumienie, tylko do niego mogą normalnie napisać.
                          Już czas na naszą parę, dość kompromitowania się na forum.

                          Przedwczoraj czytałem słowa Miriam o osobach z kryjących się pod nickiem Bertoldi:
                          "Jest takie powiedzenie: "nie ma takiego skur..... który nie chciałby się zmienić
                          w anioła" - myślę tu własnie o osobach kryjących się pod tym paskudnym nickiem."

                          no comment

                          dobranoc Tete

                          być może już smacznie śpisz

                          Hiacynt



                          • Gość: borsuk Czegos tu nie rozumiem. IP: *.dip.t-dialin.net 06.07.02, 00:16
                            2 lipca godz 15:43 Perla odpisuje na moj post:

                            "Nasze zdanie co do pacynek takie samo jest. Co masz na myśli
                            pisząc: "świadomie zadaje się"? Czy gdyby do Ciebie zadzwoniła pacynka i
                            poprosiłbyś aby udowodniła wpisem na forum, że to prawda jest, to według Ciebie
                            jakaś przyjaźń jest? Co miałem do napisania pacynce tej napisałem już."

                            Przyjmuje te slowa z zadowoleniem, bo nie ukrywam, ze Perle lubie i ciesze
                            sie , ze nie zadaje sie z podlymi ludzmi.

                            Tego samego dnia wieczorem o 23:05 swoj stosunek do pacynki bertoldi, a
                            zwlaszcza do motywow jej dzialania , jednoznacznie okresla Miriam:

                            "bertoldi, usiłujesz "napuszczać", knować, dzwonisz, wysyłasz smsy, chcesz
                            niszczyć, niszczyć, niszczyć. Teraz, obecnie, chcesz rozbić związek Miriam &
                            Perła. I tu trafia kosa już nawet nie na kamień. Na skałę. Nie uda się.."
                            I dalej pisze Miriam:
                            "... To ewentualne kalectwo dodawało bertoldiemu skrzydeł, dlatego
                            bertoldi - to jest kreatura dla mnie. Ktoś, kogo się boję i brzydzę."

                            Tymi slowami Miriam wyraza uczucia chyba nas wszystkich.

                            Dzien pozniej (04-07-2002 17:41) lady_hawk przyznaje sie do pisania jako
                            bertoldi. Ze sie nie pali ze wstydu tylko dalej posluguje sie wyzwiskami i
                            niewybrednymi dowcipasami, nikogo nie zaskakuje.

                            Wydawac by sie moglo, ze sprawa wyjasniona.

                            Z jednej strony mamy kogos, kto z niszczenia kalek (nie ma znaczenia , ze
                            wyimaginowanych) robi sobie sport i przyjemnosc.
                            Z drugiej strony mamy ludzi, ktorzy choc miedzy soba skloceni (jak chocby Perla
                            i Hiacynt), zgadzaja sie, ze takie postepowanie jest haniebne.

                            Miriam sie taka osoba brzydzi, Perla napisal jej juz co mial do napisania.
                            Podobnie Hiacynt, tete i ja.

                            I oto czytam cos takiego:
                            =======================================0
                            do lady_hawk jest
                            Autor: Gość portalu: Perła
                            Data: 05-07-2002 20:25

                            Ale ten Hiacynt to jakiś zwiędły się stał. Chyba go podlać ewentualnie olać
                            trzeba właśnie.

                            Perła
                            ====================================================

                            No to jak to jest Perla?
                            Kiedy jestes szczery? Czy jak piszesz do mnie, czy jak puszczasz oczko do
                            lady_hawk.?

                            borsuk




                            • Gość: snajper Nie tylko Ty. IP: *.acn.waw.pl 06.07.02, 02:36
                              Gratulacje Borsuk! Gratulacje!
                              Autor: Gość portalu: ladyhawk
                              Data: 04-07-2002 17:41 adres: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
                              --------------------------------------------------------------------------------
                              Tak! Tak!
                              I ossa i odessa to tez ja!

                              Re: inny obraz
                              Autor: Gość portalu: ladyhawk
                              Data: 05-07-2002 12:31 adres: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
                              --------------------------------------------------------------------------------
                              Ja zawsze mialam wrazenie, ze to carmina jako ossa albo odessa, czy torquemada
                              sie pojawia. Bo ja tak ja widze.
                              (...)
                              Na przypisanie mi bertoldiego - zgadzam sie. Bo teksty same w sobie -
                              nieszabonowe i Szekspirem zgrabne. A reszta - sorry. To moze byc kazdy;


                              Co z ossą i odessą ? Nie L-H ? To może Bertoldi też nie ? >Na przypisanie mi
                              bertoldiego - zgadzam sie.< Nie - jestem, tylko - zgadzam się na przypisanie.

                              Czy nie rzucono nam na pożarcie kozła ofiarnego ? Nie podprowadzono krok po
                              kroczku, oblewając przy okazji szambem bliżej nie sprecyzowaną grupę ? Czyli
                              wszystkich nas ? Nie za bardzo teartalnie to wygląda ? Reżyser stopniuje
                              napięcie, co chwila na inną osobę wskazując ? Wolf, grupa, Texas, jeszcze parę
                              innych tropów i sugestii. A na koniec ptaszysko zgadza się na przypisanie mu
                              winy. Za całą grupę ? Za wszystkich ? Koniec wojny ? Ogólne - kochajmy się ?

                              Pozdrawiam.

                              Pozdrawiam.
                              • Gość: tete dzień dobry Przyjaciele IP: *.telan.pl 06.07.02, 09:23

                                Choć Anty zachęca do pozostawienia sprawy bertoldiego "samorozwiązaniu", mam
                                przykre uczucie, że do żadnego rozwiązania sprawy - nie dojdzie. Po przerwie -
                                może nawet długiej - wszystko rozpocznie się na nowo. Tak jest zawsze
                                z "trupem w szafie" - prędzej czy później wylezie i będzie straszył na forum.
                                Nickowa "anonimowość" daje szereg możliwości osobom mocnym w piórze a
                                tchórzliwym.
                                Tyle nienawiści do Carminy ile wylewa się z postów jej oponentki i
                                prześladowczyni, że wystarczyłoby na całą oślą lawkę ! Gotowa przypisać jej
                                nicki agresywnych wojujących antysemitów (odessa) lub nicki, z którymi weszła
                                w spór (osssa). A przecież nie jest w tym SAMA. Ktoś ją wspierał w tej niechęci
                                - a teraz ... wystawił.
                                Sumienie nicki też mają. Może gryzie ???


                                Dzisiaj błękitne niebo nad szczecińską wioską, niektórzy z lubością opowiadają
                                o wczorajszym koncercie Cockera (wspaniały !!!) ... z niewielką (nawet)pomocą
                                Przyjaciół i na forum można przetrwać - wojny i cudze knucia.

                                serdecznie Was pozdrawiam, smile) tete
                                • witekjs Re: dzień dobry Przyjaciele 06.07.02, 10:34
                                  Witaj Tete.Jak dawno już, nikt nie zaczynał dnia w Forum od takiego powitania...
                                  Pamiętam jakąś sobotę gdy od rana mówiliśmy o swoich nowych książkach i wielu
                                  innych niepoważnych sprawach z Hiacyntem i Vistem. I z jednym i drugim nie raz
                                  się nie zgadzałem w ich "firmowych" wątkach. Nie przeszkadzało to nam
                                  przyjażnie rozmawiać w wątku, chyba Underground i wielu innych. Oczywiście do
                                  czasu, gdy odwiedzili nas "oczekiwani" goście... Nie zawsze ma się nastrój i
                                  czas na pogodną rozmowę na różne, nie bardzo poważne tematy z ludżmi, którzy
                                  nie koniecznie chcą cię zmuszać do swoich przekonań. Czyżby rzeczywiście
                                  trzeba powiedzieć sobie "to se ne vrati"?
                                  Wydaje mi się Tete, że wszystkich szkieletów z szaf nie ujawni się. Stałe ich
                                  poszukiwanie sprawiłoby, że o niczym innym nie możnaby myśleć. Nie widzę
                                  idealnego rozwiązania. Nie potrafię stale o tym myśleć i mówić. Poprzednio
                                  czułem się tak zmartwiony i zagubiony obecnością pacynek, że wielekroć nie
                                  tylko nie uczestniczyłem aktywnie, ale nawet nie czytałem wątków, w których się
                                  pojawiały. Chciałoby się oczekiwać, że coś takiego nie może się
                                  powtórzyć.Jednocześnie wiadomo, że niektórzy ludzie nie widzieli niczego
                                  niewłaściwego w swoim zachowaniu i nie widzą nadal.Pewnych ludzi nic i nigdy
                                  nie zmieni. Uważam jednak, że koniecznie powinno się unikać słów ostrych i
                                  obrażliwych. Są jak ostrze noża. W konsekwencji prowadzi to działań jak
                                  albańska czy sycylijska vendetta.Nie da się niczego w ten sposób stworzyć.
                                  Wczesniej czy póżniej "wioska" musi się wyludnić. Myślę, że to wszystko, co
                                  bezwzględnie trzeba było powiedzieć i zacytować, powiedziano. Nie jestem pewny
                                  czy mam rację. To raczej moja wiara i nadzieja. Obok nas są nasi nowi, młodzi
                                  forumowicze, z którymi najwyższy czas poznać się i może, chociaż wirtualnie
                                  polubić.Część z nas powoli zacznie odwiedzać Forum ponownie. Chciałoby się
                                  znowu z radością otwierać w sobotni ranek Aktualności.
                                  Pozdrawiam serdecznie. Witek
                                  • Gość: ladyhawk Re: dzień dobry Przyjaciele IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.07.02, 16:09
                                    witekjs napisał(a):

                                    > Witaj Tete.Jak dawno już, nikt nie zaczynał dnia w Forum od takiego powitania..
                                    > .
                                    > Pamiętam jakąś sobotę gdy od rana mówiliśmy o swoich nowych książkach i wielu
                                    > innych niepoważnych sprawach z Hiacyntem i Vistem. I z jednym i drugim nie raz
                                    > się nie zgadzałem w ich "firmowych" wątkach. Nie przeszkadzało to nam
                                    > przyjażnie rozmawiać w wątku, chyba Underground i wielu innych. Oczywiście do
                                    > czasu, gdy odwiedzili nas "oczekiwani" goście... Nie zawsze ma się nastrój i
                                    > czas na pogodną rozmowę na różne, nie bardzo poważne tematy z ludżmi, którzy
                                    > nie koniecznie chcą cię zmuszać do swoich przekonań. Czyżby rzeczywiście
                                    > trzeba powiedzieć sobie "to se ne vrati"?
                                    > Wydaje mi się Tete, że wszystkich szkieletów z szaf nie ujawni się. Stałe ich
                                    > poszukiwanie sprawiłoby, że o niczym innym nie możnaby myśleć. Nie widzę
                                    > idealnego rozwiązania. Nie potrafię stale o tym myśleć i mówić. Poprzednio
                                    > czułem się tak zmartwiony i zagubiony obecnością pacynek, że wielekroć nie
                                    > tylko nie uczestniczyłem aktywnie, ale nawet nie czytałem wątków, w których się
                                    >
                                    > pojawiały. Chciałoby się oczekiwać, że coś takiego nie może się
                                    > powtórzyć.Jednocześnie wiadomo, że niektórzy ludzie nie widzieli niczego
                                    > niewłaściwego w swoim zachowaniu i nie widzą nadal.Pewnych ludzi nic i nigdy
                                    > nie zmieni. Uważam jednak, że koniecznie powinno się unikać słów ostrych i
                                    > obrażliwych. Są jak ostrze noża. W konsekwencji prowadzi to działań jak
                                    > albańska czy sycylijska vendetta.Nie da się niczego w ten sposób stworzyć.
                                    > Wczesniej czy póżniej "wioska" musi się wyludnić. Myślę, że to wszystko, co
                                    > bezwzględnie trzeba było powiedzieć i zacytować, powiedziano. Nie jestem pewny
                                    > czy mam rację. To raczej moja wiara i nadzieja. Obok nas są nasi nowi, młodzi
                                    > forumowicze, z którymi najwyższy czas poznać się i może, chociaż wirtualnie
                                    > polubić.Część z nas powoli zacznie odwiedzać Forum ponownie. Chciałoby się
                                    > znowu z radością otwierać w sobotni ranek Aktualności.
                                    > Pozdrawiam serdecznie. Witek

                                    Zrozumienie moze polegac tylko na wzajemnych ustepstwach. Ja byc moze wcale bym
                                    sie nie odzywala, gdzyby mnie tu nie wywolywano wieszajac wszystkie mozliwe psy
                                    na moim nicku.
                                    Pozdrawiam Cie Witku i gonie lapac weekend.
                                    M_Hawk

                                    • witekjs Re:_______________Do_Lady-Hawk____________________ 06.07.02, 17:33

                                      > Zrozumienie moze polegac tylko na wzajemnych ustepstwach. Ja byc moze wcale bym
                                      >
                                      > sie nie odzywala, gdzyby mnie tu nie wywolywano wieszajac wszystkie mozliwe psy
                                      >
                                      > na moim nicku.
                                      > Pozdrawiam Cie Witku i gonie lapac weekend.
                                      > M_Hawk
                                      >
                                      ____________________________
                                      Trochę się już znamy.Ostatnie tygodnie i dni znacznie, wzajemnie pogłębiły tę
                                      wiedzę. Zdajesz sobie sprawę, że jestem w stanie zrozumieć Ciebie i nawet Twoich
                                      przyjaciół. Nie prowadzi to jednak do akceptacji tych metod postępowania.
                                      Ustępstwa, z obu stron powinny polegać na konskwentnym i trwałym unikaniu siebie
                                      w tym wielkim wirtualnym i nie tylko świecie. Nasze spotkanie okazało się ze
                                      wszech miar nie udane. Jest rozczarowaniem dla wszystkich. Na szczęście nie
                                      jesteśmy sobie potrzebni by istnieć. Wiadomo już, że nie jesteśmy w stanie
                                      przekonać się właściwie do czegokolwiek. Nie ma w tym żadnej tragedii. Wszyscy
                                      jesteśmy na tyle ukształtowani, że nie jest nam potrzebna nasza obecność, nasze
                                      zainteresowanie lub podziw. Nie potrzebne jest również wzajemne "zawojowywanie".
                                      Wiadomo już teraz, że chociaż metody nasze są diametralnie różne, długotrwałe
                                      zmagania doprowadzić mogą jedynie do sytuacji patowej. Myślę, że Wam również
                                      powinno być szkoda na to czasu, energii i inwencji, które z pożytkiem można
                                      wykorzystywać w tylu innych aktywnościach. Nie ma już żadnego sensu prowdzenie
                                      jałowych dysput, które u nikogo nie zmienią nastawienia do tego, co wydarzyło się
                                      w tym Forum w ciągu ostatniego roku. Obserwatorzy, dzięki działaniom Hiacynta
                                      również mogli, jeśli mieli ochotę wyrobic sobie własne zdanie na temat tego, co
                                      może się dziać w takich miejscach jak Forum.

                                      Pozdrawiam i żegnam. Witek

                            • Gość: ladyhawk A rozum do myslenia dopuszczasz? Moze to powod jes IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.07.02, 15:52
                              Padlo na mnie tak obrzydliwe pomowienie:

                              > "... To ewentualne kalectwo dodawało bertoldiemu skrzydeł, dlatego
                              > bertoldi - to jest kreatura dla mnie. Ktoś, kogo się boję i brzydzę."

                              W polaczeniu z sytuacja opisywana przez Miriam - gmina i nasza pierwsza rozmowa -
                              bez watpienia kierowane do mnie.
                              Ja napisalam juz, ze nie robilam tajemnicy ze swoich wrazen. A troska moja bylo,
                              zeby tak prowadzic "debate" z atakujaca mnie wszedzie, gdzie sie pojawil moj nick
                              wasza "gwiazda", zeby nie uderzyc "ponizej pasa." Podziwiam Miriam za wewnetrzna
                              cierpliwosc i za lagodnosc, sympatie, ktora odczulam podczas kolejnego z nia
                              spotkania. Ja nie umialabym sie zdobyc na wymienienie uscisku reki z osoba,
                              ktorej przypisywalabym takie emocje.
                              >
                              > Dzien pozniej (04-07-2002 17:41) lady_hawk przyznaje sie do pisania jako
                              > bertoldi. Ze sie nie pali ze wstydu tylko dalej posluguje sie wyzwiskami i
                              > niewybrednymi dowcipasami, nikogo nie zaskakuje.

                              Oczywiscie, ze nie mam powodu, zeby sie ze wstydu palic. Natomiast jestem
                              przekonana, ze Ty przesadziles. Odgrzebales i upubliczniles nasza korespondencje.
                              Napisales, co prawda "przepraszam", ale dla mnie to sprawy nie zalatwia. Musialo
                              potrwac, zanim doczytalam sie, ze to nie Hiacynt. Wiedzialam, ze to z prywatnej
                              korespondencji ale Ciebie nie posadzalam o taka haniebnosc. Jestes niegodny
                              zaufania. Sorry.

                              > Wydawac by sie moglo, ze sprawa wyjasniona.


                              > Z jednej strony mamy kogos, kto z niszczenia kalek (nie ma znaczenia , ze
                              > wyimaginowanych) robi sobie sport i przyjemnosc.

                              Jak Ciebie musi bolec wysmiana przez l-h "kogutosc", ze jestes z tego powodu w
                              stanie przypisac mi wszystko, co najgorsze. I jaki jestes msciwy!
                              Ja do tej panny pisalam, jak pamietam, ze w necie wszyscy rowni jestesmy, dlatego
                              droga Tete wolalam ja "na ubita ziemie", bo mialam powody, zeby sadzic, ze
                              Carmina nie pod jednym nickiem sie pojawia. Przypomnijcie sobie apel do admina o
                              nieujawnianie informacji - kunce+carmina+vist. Tylko oni protestowali. Dla was to
                              przypadek. A ja wiem, ze nie.

                              > Z drugiej strony mamy ludzi, ktorzy choc miedzy soba skloceni (jak chocby Perla
                              >
                              > i Hiacynt), zgadzaja sie, ze takie postepowanie jest haniebne.
                              >
                              > Miriam sie taka osoba brzydzi, Perla napisal jej juz co mial do napisania.
                              > Podobnie Hiacynt, tete i ja.
                              >
                              > I oto czytam cos takiego:
                              > =======================================0
                              > do lady_hawk jest
                              > Autor: Gość portalu: Perła
                              > Data: 05-07-2002 20:25
                              >
                              > Ale ten Hiacynt to jakiś zwiędły się stał. Chyba go podlać ewentualnie olać
                              > trzeba właśnie.
                              >
                              > Perła
                              > ====================================================
                              >
                              > No to jak to jest Perla?
                              > Kiedy jestes szczery? Czy jak piszesz do mnie, czy jak puszczasz oczko do
                              > lady_hawk.?
                              >
                              > borsuk
                              >
                              Nie wiem, co Ci Perla odpowie. Ale dla mnie to i Borsuka trzeba olac czy podlac,
                              bo jakby idac za instynktem Pavlowa - mial przyjemnie - nie ma przyjemnie, to sie
                              nad niczym nie zastanawia, tylko tego "przyjemnie" jak zwierzak szuka.

                              Przypomnij sobie jeszze "Herbatke u Tumisi".


                              Dziekuje Ci Miriam za wyciaganie reki. Podziwiam, ze w strone kogos, kogo tak
                              zrozumialas - ze nad kalectwem pastwic sie lubi. Zle mnie zrozumialas i mam zal,
                              ze nie upomnialas - byloby wyjasnione. Moje zaproszenie na lunch jest aktualne.
                              Morricone jr. zjezdza tam, gdzie mowilam niedlugo, omawiac wspolprace.
                              Mam tylko jedna uwage. Wszystko jest wzgledne. Jeden na okrecie - namawiaja go
                              zeby zszedl na lad, a on widzi, ze to zaden lad tylko malenka wysepka, co ja
                              zaraz zalac moze maly nawet sztorm. I nie wiadomo, kto na ladzie a kto na okrecie.
                              Wydaje Ci sie, ze wiesz duzo o mojej prywatnosci z filmu, ktory widzialas. Ale to
                              tylko film. Ja swojego zycia na niczyje bym nie zamienila. I napewno nikomu
                              niczego nie zazdroszcze. Czy inni maja powody do zazdroszczenia? Ja mysle, ze
                              nie. Ale z zawiscia na codzien sie spotykam, zwlaszcza tych, ktorzy bez watpienia
                              nie daliby sobie rady na moim miejscu. Place za hojne dary tym na przyklad, ze
                              jak dzisiaj obowiazki z weekendu do biura mnie przygnaly i zamiast siedziec 200
                              km stad nad woda czekam az informatyk skonczy, zeby ksiegowe wszystkie raporty mi
                              na poniedzialek zrobily. Bo jak mi sie plan dzialan "sypnie" to z moich wakacji
                              bedzie kicha.

                              Dajcie juz mi wreszcie pokoj.
                              Odzywac sie, kiedy bede chciala, to bede. Tlumaczyc za "ostrosc" wypowiedzi sie
                              nie zamierzam. Jaka zreszta to ostrosc?

                              Tylko nie robcie moim kosztem meczennicy z nicka, ktory byl i zniknal.
                              Dla mnie panna polozyla sie panom Zielona Polana. Trywialne to i generalnie
                              kobiecosc obrazajace. Za to, to bym sie wstydzila, gdyby mi sie taka rozwiazlosc
                              wypsnela. bertoldi napaskudzil. Zadrwil z was moi mili i tu Cie Borsuk boli. Bo
                              jak ktos celnie trafia - to hawk tylko. Niech tak bedzie. Na swojej nienawisci do
                              mnie chcesz zbudowac mit?
                              Robisz wiele halasu o nic.

                              A w ogole, to wypchajcie sie, mam ochote powiedziec tylko.
                              • Gość: tete Pudło, LadyHawk IP: *.telan.pl 06.07.02, 20:25
                                Gość portalu: ladyhawk napisał(a):
                                (...)
                                > Ja do tej panny pisalam, jak pamietam, ze w necie wszyscy rowni jestesmy, dlate
                                > go
                                > droga Tete wolalam ja "na ubita ziemie", bo mialam powody, zeby sadzic, ze
                                > Carmina nie pod jednym nickiem sie pojawia. Przypomnijcie sobie apel do admina
                                > o
                                > nieujawnianie informacji - kunce+carmina+vist. Tylko oni protestowali. Dla was
                                > to
                                > przypadek. A ja wiem, ze nie.




                                LadyHawk,

                                nie strzelasz celnie !
                                oto wątek Carminy, na który się powołujesz :



                                >
                                Jestem przeciw cenzurze na forum GW
                                Autor: Gość portalu: Carmina
                                Data: 06-01-2002 11:38 adres: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl


                                --------------------------------------------------------------------------------
                                "Nienawidzę tego, co mowisz, ale gotow jestem oddac zycie, abys mogł to mowic!"

                                Podpisuje sie pod tym cytatem. Jestem przeciwna wprowadzaniu zmian w
                                regulaminie, ktore ograniczalyby swobode wypowiedzi. Na te lamiace prawo sa
                                paragrafy. Zreszta mielismy na gw watki, ktore zostaly usuniete bo wlasnie
                                lamaly prawo.
                                Podoba mi sie pomysl oslich ławek, a takze pomysl Vista, z gwiazdkami przy
                                nickach.

                                I jeszcze slowo w sprawie tzw pacynek. To nieprzyjemne zagrania, bardzo. Mozna
                                im wystawiac rozna ocene z uczciwosci etc.
                                Mnie jednak nie obchodzi to co o mnie napisaly owe nocne nicki Wiadomo, ze
                                karmia sie konfuzją i dokopywaniem innym. Wszyscy to widza. Mnie duzo bardziej
                                przeszkadzaja posty o robactwie forumowym, dywagacje o kobiecych piersiach,
                                pisanie o czyims smrodzie. Czy myslicie moze , kochani, ze pisze to wszystko
                                nocny nick? Pacynka? Nieeeee, to pisze kobieta do kobiety, kobieta pozdrawiana
                                i uznawana przez najbardziej liczace sie osobowosci forum, hiperaktywna
                                ostatnio, chwalaca sie wciaz odpowiednimi koneksjami prywatnymi. I wtedy to jej
                                pisanie zyskuje jakby autoryzacje, milczace poparcie. I wtedy, dla takiego
                                forum nie chce sie pzrychodzic. To najwyzej nie bedzie "sie chodzic" , skoro ma
                                sie skore nie dosc gruba. I dziecinne byloby, gdybym skarzyla sie adminowi. Nie
                                umiem stawic czola autoryzwanej prostaczce, lub odkorowanej frustratce, no to
                                nie stawiam. Nie skarze sie adminowi. smile Nie marzy mi sie cenzor.

                                "Nowość: jeśli logujesz się na forum, nie widać już Twojego adresu IP. "
                                Tak pisze u gory stronki. Jedna z pierwszych osob, ktora z tego skorzystala,
                                jest wlasnie autorka postow o robactwie wysypujacym sie ze spodnicy i smrodzie.
                                Jest prekursorka pacynek. Teraz podpisuje jakies wnioski do admina, zeby cos
                                tam zrobic z pacynkami. Sliczne.

                                I wyjasnie od razu: na mnie zadna czapka nie gore. Absolutnie zadna. Jesli
                                admin zdemaskuje pacynki, z ludzkiej ciekawosci pewnie tez bede ciekawa, kto
                                nawal mnie kanalia. Ale czy rzeczywiscie admin ma prawo udzielic mi tej
                                inforamcji? Zobaczymy.

                                Pozdrawiam wolne forum.







                                • Gość: Perła Re: Pudełko tete jest IP: *.abu.pl 06.07.02, 21:58
                                  Gość portalu: tete napisał(a):

                                  > Mnie duzo bardziej
                                  > przeszkadzaja posty o robactwie forumowym,

                                  Ależ to żartobliwe naśladowanie listów Kossaka do żony było. I stąd
                                  zwrot "kochane robaczki" mamy. Tete? z Kossakiem chcesz polemizować?


                                  > dywagacje o kobiecych piersiach,


                                  A to ciekawe, kto pisał tak, na Leśmiana powołując się? Przypomnij post ten bo to
                                  fajne jest.


                                  > pisanie o czyims smrodzie.

                                  i znów zamiłowanie do literatury było tu.
                                  cytat chyba ze Strindberga był: Eryk XIV rzekł: "miałem niegdyś marzenia ale
                                  pękły jak bańki mydlane i pozostał po nich tylko smród"

                                  tete, to czasy new age są. Gdzie cytuje się. Na tym zabawa polega a nie branie do
                                  serca właśnie.

                                  pozdrawiam

                                  Perła

                                  ps. tete zbyt chyba delikatna na postmodernizm jesteś. Andrzeja Bursy unikaj jak
                                  ognia właśnie. To tylko rada jest. Życzliwa zresztą. "Na dobre i złe" w TVP
                                  polecam Ci. I jedną nogę na plebani a drugą w Złotopolicach.
                                  • Gość: Hiacynt metody perły Kowalskiego IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 06.07.02, 22:06
                                    Gość portalu: Perła napisał(a):

                                    > Gość portalu: tete napisał(a):
                                    >
                                    > > Mnie duzo bardziej
                                    > > przeszkadzaja posty o robactwie forumowym,
                                    >
                                    > Ależ to żartobliwe naśladowanie listów Kossaka do żony było. I stąd
                                    > zwrot "kochane robaczki" mamy. Tete? z Kossakiem chcesz polemizować?
                                    >
                                    >
                                    > > dywagacje o kobiecych piersiach,
                                    >
                                    >
                                    > A to ciekawe, kto pisał tak, na Leśmiana powołując się? Przypomnij post ten bo
                                    > to
                                    > fajne jest.
                                    >
                                    >
                                    > > pisanie o czyims smrodzie.
                                    >
                                    > i znów zamiłowanie do literatury było tu.
                                    > cytat chyba ze Strindberga był: Eryk XIV rzekł: "miałem niegdyś marzenia ale
                                    > pękły jak bańki mydlane i pozostał po nich tylko smród"
                                    >
                                    > tete, to czasy new age są. Gdzie cytuje się. Na tym zabawa polega a nie branie
                                    > do
                                    > serca właśnie.
                                    >
                                    > pozdrawiam
                                    >
                                    > Perła
                                    >
                                    > ps. tete zbyt chyba delikatna na postmodernizm jesteś. Andrzeja Bursy unikaj ja
                                    > k
                                    > ognia właśnie. To tylko rada jest. Życzliwa zresztą. "Na dobre i złe" w TVP
                                    > polecam Ci. I jedną nogę na plebani a drugą w Złotopolic
                                    \

                                    • Do Hiacynta o PASZKWILACH tu jest adres: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl Gość
                                    portalu: Perła 23-11-2001 20:16

                                    A tak w ogóle to o co ci chodzi Hiacynt? Lubisz grzebać w tym kto tam kiedyś
                                    powiedział czy napisał. Prawda? Ja nie lubię bo to do niczego nie prowadzi. Weź
                                    taki polski zwrot "kurwa mać" na przykład. Musiał do cholery być jakiś Kowalski,
                                    który pierwszy powiedział "kurwa mać" właśnie. I zobacz, jak Ty Hiacynt
                                    powiesz "kurwa mać" właśnie, to nikt nie powie, że Hiacynt mówiąc "kurwa mać"
                                    właśnie, cytuje Kowalskiego, który pierwszy powiedział "kurwa mać" właśnie,
                                    tylko, że to Hiacynt powiedział "kurwa mać" właśnie i to Hiacynt ponosi ciężar
                                    słów "kurwa mać" właśnie, a nie Kowalski, który jako pierwszy powiedział "kurwa
                                    mać" właśnie, bo to by znaczyło, że ty mówiąc "kurwa mać" właśnie w miejscu
                                    poblicznym każesz Kowalskiem zapłacić kolegium za to, że pierwszy
                                    powiedział "kurwa mać" właśnie, a to z kolei zwolniło by cię z odpowiedzialności
                                    za słowa wypowiedziane "kurwa mać" właśnie, co by godziło w dobra tegoż
                                    Kowalskiego, który jako pierwszy powiedział "kurwa mać" właśnie, i to by było
                                    absurdem, bo to ty Hiacynt powiedziałeś "kurwa mać" właśnie a nie Kowalski, który
                                    rzeczywiście jako pierwszy powiedział "kurwa mać" właśnie, ale to ty powiedziałeś
                                    jednak "kurwa mać" właśnie, mimo, że Kowalski powiedział pierwszy "kurwa mać"
                                    właśnie, ale to ty cytując Kowalskiego "kurwa mać" właśnie, bierzesz na siebie
                                    autorstwo słów Kowalskiego "kurwa mać" właśnie, chciaż mógłbyś twierdzić, że to
                                    nie ty powiedziałeś "kurwa mać" właśnie, tylko cytowałeś Kowalskiego, który jako
                                    pierwszy powiedział "kurwa mać" właśnie. Zrozumiałeś mnie Hiacynt kurwa mać
                                    właśnie?

                                    Perła


                                    -------------

                                    Tak Perła, żadnej ODPOWIEDZIALNOŚCI za to co się pisze.
                                    Wszystko ŻARTEM jest, wszystko jest cytatem.

                                    KŁĄMSTWO nie istnieje w WASZYM ŚWIECIE.
                                    w=szystko cytatem Kowalskiego

                                    właściewie cytatem Perły

                                    Hiacynt




                                    • Gość: Perła fantastycznie to jest IP: *.abu.pl 06.07.02, 22:13
                                      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                      > Gość portalu: Perła napisał(a):
                                      >
                                      > > Gość portalu: tete napisał(a):
                                      > >
                                      > > > Mnie duzo bardziej
                                      > > > przeszkadzaja posty o robactwie forumowym,
                                      > >
                                      > > Ależ to żartobliwe naśladowanie listów Kossaka do żony było. I stąd
                                      > > zwrot "kochane robaczki" mamy. Tete? z Kossakiem chcesz polemizować?
                                      > >
                                      > >
                                      > > > dywagacje o kobiecych piersiach,
                                      > >
                                      > >
                                      > > A to ciekawe, kto pisał tak, na Leśmiana powołując się? Przypomnij post te
                                      > n bo
                                      > > to
                                      > > fajne jest.
                                      > >
                                      > >
                                      > > > pisanie o czyims smrodzie.
                                      > >
                                      > > i znów zamiłowanie do literatury było tu.
                                      > > cytat chyba ze Strindberga był: Eryk XIV rzekł: "miałem niegdyś marzenia a
                                      > le
                                      > > pękły jak bańki mydlane i pozostał po nich tylko smród"
                                      > >
                                      > > tete, to czasy new age są. Gdzie cytuje się. Na tym zabawa polega a nie br
                                      > anie
                                      > > do
                                      > > serca właśnie.
                                      > >
                                      > > pozdrawiam
                                      > >
                                      > > Perła
                                      > >
                                      > > ps. tete zbyt chyba delikatna na postmodernizm jesteś. Andrzeja Bursy unik
                                      > aj ja
                                      > > k
                                      > > ognia właśnie. To tylko rada jest. Życzliwa zresztą. "Na dobre i złe" w TV
                                      > P
                                      > > polecam Ci. I jedną nogę na plebani a drugą w Złotopolic
                                      > \
                                      >
                                      > • Do Hiacynta o PASZKWILACH tu jest adres: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl G
                                      > ość
                                      > portalu: Perła 23-11-2001 20:16
                                      >
                                      > A tak w ogóle to o co ci chodzi Hiacynt? Lubisz grzebać w tym kto tam kiedyś
                                      > powiedział czy napisał. Prawda? Ja nie lubię bo to do niczego nie prowadzi. Weź
                                      >
                                      > taki polski zwrot "kurwa mać" na przykład. Musiał do cholery być jakiś Kowalski
                                      > ,
                                      > który pierwszy powiedział "kurwa mać" właśnie. I zobacz, jak Ty Hiacynt
                                      > powiesz "kurwa mać" właśnie, to nikt nie powie, że Hiacynt mówiąc "kurwa mać"
                                      > właśnie, cytuje Kowalskiego, który pierwszy powiedział "kurwa mać" właśnie,
                                      > tylko, że to Hiacynt powiedział "kurwa mać" właśnie i to Hiacynt ponosi ciężar
                                      > słów "kurwa mać" właśnie, a nie Kowalski, który jako pierwszy powiedział "kurwa
                                      >
                                      > mać" właśnie, bo to by znaczyło, że ty mówiąc "kurwa mać" właśnie w miejscu
                                      > poblicznym każesz Kowalskiem zapłacić kolegium za to, że pierwszy
                                      > powiedział "kurwa mać" właśnie, a to z kolei zwolniło by cię z odpowiedzialnośc
                                      > i
                                      > za słowa wypowiedziane "kurwa mać" właśnie, co by godziło w dobra tegoż
                                      > Kowalskiego, który jako pierwszy powiedział "kurwa mać" właśnie, i to by było
                                      > absurdem, bo to ty Hiacynt powiedziałeś "kurwa mać" właśnie a nie Kowalski, któ
                                      > ry
                                      > rzeczywiście jako pierwszy powiedział "kurwa mać" właśnie, ale to ty powiedział
                                      > eś
                                      > jednak "kurwa mać" właśnie, mimo, że Kowalski powiedział pierwszy "kurwa mać"
                                      > właśnie, ale to ty cytując Kowalskiego "kurwa mać" właśnie, bierzesz na siebie
                                      > autorstwo słów Kowalskiego "kurwa mać" właśnie, chciaż mógłbyś twierdzić, że to
                                      >
                                      > nie ty powiedziałeś "kurwa mać" właśnie, tylko cytowałeś Kowalskiego, który jak
                                      > o
                                      > pierwszy powiedział "kurwa mać" właśnie. Zrozumiałeś mnie Hiacynt kurwa mać
                                      > właśnie?
                                      >
                                      > Perła
                                      >
                                      >
                                      > -------------
                                      >
                                      > Tak Perła, żadnej ODPOWIEDZIALNOŚCI za to co się pisze.
                                      > Wszystko ŻARTEM jest, wszystko jest cytatem.
                                      >
                                      > KŁĄMSTWO nie istnieje w WASZYM ŚWIECIE.
                                      > w=szystko cytatem Kowalskiego
                                      >
                                      > właściewie cytatem Perły
                                      >
                                      > Hiacynt
                                      >
                                      >
                                      >
                                      >


                                      Nareszcie Hiacynt jakiś pozytek z ciebie jest. Szukałem tego postu. Bo to fajna
                                      kolia była.

                                      Perła
                                      • Gość: Hiacynt grupa WOLF w komplecie już? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 06.07.02, 22:28
                                        Gość portalu: Perła napisał(a):

                                        > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                                        >
                                        > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                                        > >
                                        > > > Gość portalu: tete napisał(a):
                                        > > >
                                        > > > > Mnie duzo bardziej
                                        > > > > przeszkadzaja posty o robactwie forumowym,
                                        > > >
                                        > > > Ależ to żartobliwe naśladowanie listów Kossaka do żony było. I stąd
                                        > > > zwrot "kochane robaczki" mamy. Tete? z Kossakiem chcesz polemizować?
                                        > > >
                                        > > >
                                        > > > > dywagacje o kobiecych piersiach,
                                        > > >
                                        > > >
                                        > > > A to ciekawe, kto pisał tak, na Leśmiana powołując się? Przypomnij po
                                        > st te
                                        > > n bo
                                        > > > to
                                        > > > fajne jest.
                                        > > >
                                        > > >
                                        > > > > pisanie o czyims smrodzie.
                                        > > >
                                        > > > i znów zamiłowanie do literatury było tu.
                                        > > > cytat chyba ze Strindberga był: Eryk XIV rzekł: "miałem niegdyś marze
                                        > nia a
                                        > > le
                                        > > > pękły jak bańki mydlane i pozostał po nich tylko smród"
                                        > > >
                                        > > > tete, to czasy new age są. Gdzie cytuje się. Na tym zabawa polega a n
                                        > ie br
                                        > > anie
                                        > > > do
                                        > > > serca właśnie.
                                        > > >
                                        > > > pozdrawiam
                                        > > >
                                        > > > Perła
                                        > > >
                                        > > > ps. tete zbyt chyba delikatna na postmodernizm jesteś. Andrzeja Bursy
                                        > unik
                                        > > aj ja
                                        > > > k
                                        > > > ognia właśnie. To tylko rada jest. Życzliwa zresztą. "Na dobre i złe"
                                        > w TV
                                        > > P
                                        > > > polecam Ci. I jedną nogę na plebani a drugą w Złotopolic
                                        > > \
                                        > >
                                        > > • Do Hiacynta o PASZKWILACH tu jest adres: *.lublin.cvx.ppp.tpnet
                                        > .pl G
                                        > > ość
                                        > > portalu: Perła 23-11-2001 20:16
                                        > >
                                        > > A tak w ogóle to o co ci chodzi Hiacynt? Lubisz grzebać w tym kto tam kied
                                        > yś
                                        > > powiedział czy napisał. Prawda? Ja nie lubię bo to do niczego nie prowadzi
                                        > . Weź
                                        > >
                                        > > taki polski zwrot "kurwa mać" na przykład. Musiał do cholery być jakiś Kow
                                        > alski
                                        > > ,
                                        > > który pierwszy powiedział "kurwa mać" właśnie. I zobacz, jak Ty Hiacynt
                                        > > powiesz "kurwa mać" właśnie, to nikt nie powie, że Hiacynt mówiąc "kurwa m
                                        > ać"
                                        > > właśnie, cytuje Kowalskiego, który pierwszy powiedział "kurwa mać" właśnie
                                        > ,
                                        > > tylko, że to Hiacynt powiedział "kurwa mać" właśnie i to Hiacynt ponosi ci
                                        > ężar
                                        > > słów "kurwa mać" właśnie, a nie Kowalski, który jako pierwszy powiedział "
                                        > kurwa
                                        > >
                                        > > mać" właśnie, bo to by znaczyło, że ty mówiąc "kurwa mać" właśnie w miejsc
                                        > u
                                        > > poblicznym każesz Kowalskiem zapłacić kolegium za to, że pierwszy
                                        > > powiedział "kurwa mać" właśnie, a to z kolei zwolniło by cię z odpowiedzia
                                        > lnośc
                                        > > i
                                        > > za słowa wypowiedziane "kurwa mać" właśnie, co by godziło w dobra tegoż
                                        > > Kowalskiego, który jako pierwszy powiedział "kurwa mać" właśnie, i to by
                                        > było
                                        > > absurdem, bo to ty Hiacynt powiedziałeś "kurwa mać" właśnie a nie Kowalski
                                        > , któ
                                        > > ry
                                        > > rzeczywiście jako pierwszy powiedział "kurwa mać" właśnie, ale to ty powie
                                        > dział
                                        > > eś
                                        > > jednak "kurwa mać" właśnie, mimo, że Kowalski powiedział pierwszy "kurwa m
                                        > ać"
                                        > > właśnie, ale to ty cytując Kowalskiego "kurwa mać" właśnie, bierzesz na si
                                        > ebie
                                        > > autorstwo słów Kowalskiego "kurwa mać" właśnie, chciaż mógłbyś twierdzić,
                                        > że to
                                        > >
                                        > > nie ty powiedziałeś "kurwa mać" właśnie, tylko cytowałeś Kowalskiego, któr
                                        > y jak
                                        > > o
                                        > > pierwszy powiedział "kurwa mać" właśnie. Zrozumiałeś mnie Hiacynt kurwa ma
                                        > ć
                                        > > właśnie?
                                        > >
                                        > > Perła
                                        > >
                                        > >
                                        > > -------------
                                        > >
                                        > > Tak Perła, żadnej ODPOWIEDZIALNOŚCI za to co się pisze.
                                        > > Wszystko ŻARTEM jest, wszystko jest cytatem.
                                        > >
                                        > > KŁĄMSTWO nie istnieje w WASZYM ŚWIECIE.
                                        > > w=szystko cytatem Kowalskiego
                                        > >
                                        > > właściewie cytatem Perły
                                        > >
                                        > > Hiacynt
                                        > >
                                        > >
                                        > >
                                        > >
                                        >
                                        >
                                        > Nareszcie Hiacynt jakiś pozytek z ciebie jest. Szukałem tego postu. Bo to fajna
                                        >
                                        > kolia była.
                                        >
                                        > Perła\

                                        kto Perła pisał ci list do Tete? na ile rąk piszecie teraz?
                                        każdy każdego szachuje, prawda?

                                        Hiacynt

                                        • Gość: tete do Hiacynta IP: *.telan.pl 06.07.02, 22:34

                                          To pobłażliwe protekcjonalne poklepywanie ... skąd ja znam ten styl ?
                                          Ale Perła firmuje, do Perły piszę.

                                          smile)tete
                                          • Gość: Hiacynt do Tete IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 06.07.02, 22:39
                                            Gość portalu: tete napisał(a):

                                            >
                                            > To pobłażliwe protekcjonalne poklepywanie ... skąd ja znam ten styl ?
                                            > Ale Perła firmuje, do Perły piszę.
                                            >
                                            > smile)tete



                                            Tete

                                            Pamiętasz krzesełko rybackie? Wiem doskonale których listów Perła nie pisał.
                                            Mógłbym zakłady robić. Mam w pamięci dwa wstrętne listy, tak mężczyzna nie pisze.
                                            Nawet Perła.

                                            smile)))

                                            Hiacynt

                                            Perła przygotował w pocie czoła z grupą WOLF trzy listy. Ale wyszły smile
                                          • Gość: Miriam Re: do tete :)) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.02, 22:51
                                            Gość portalu: tete napisał(a):

                                            >
                                            > To pobłażliwe protekcjonalne poklepywanie ... skąd ja znam ten styl ?
                                            > Ale Perła firmuje, do Perły piszę.
                                            >
                                            > smile)tete

                                            "Teteńko"? (cyt. za Carmina gwoli Hiacyntowi i postmodern) czujesz sie poklepana
                                            po plecach? Perła nie śmiałby. Chociaż, Wiesz co, gwoli Kossaka, a raczej pani
                                            Marii z Kisielnickich Kossakowej - zdarzył się Jej taki despekt. Otóż wielce
                                            charmante nauczyciel angielskiego, z ahystokratycznej rodziny, "bardzo
                                            przystojny, jak marzenie" - recenzja panien Kossakówien czyli Magdaleny
                                            Samozwaniec z Kossaków Starzewskiej i Marii z tychże primo voto Bzowskiej,
                                            secundo - Pawlikowskiej, tertio - Jasnorzewskiej. Otóż ten pan, wypiwszy z
                                            Kossakiem Wojciechem w ogródku kieliszek węgrzyna przedniego, w obecności wielu
                                            gości, m in pani Potockiej spod Baranów, roześmiał się w pewnym momencie, jak
                                            sama radośc życia, poklepał panią Kossakowa po plecach i rzekł: "I like your
                                            garden Mr Keussak".
                                            Przeżyjesz niejedno, pomimo nawracających mdłości i globusa utajnionego globus
                                            histericus a la tete - jest spokojny do granic osłupienia, co daje wyraźnie Ona
                                            do zrozumienia (przypadek rym) w swoich jakże uroczych i malowniczych postach.
                                            Cały urok Twój polega na tym, że szpilę z kurrara trzymasz w rekawie, a ja
                                            swojego browninga - otwarcie zawsze wyjmuje, nie udaję.

                                            Pozdro moderato acz szczere

                                            Miriam
                                            • Gość: Miriam do wszystkich!!!! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.02, 23:30
                                              Gość portalu: Miriam napisał(a):

                                              > Gość portalu: tete napisał(a):
                                              >
                                              > >
                                              > > To pobłażliwe protekcjonalne poklepywanie ... skąd ja znam ten styl ?
                                              > > Ale Perła firmuje, do Perły piszę.
                                              > >
                                              > > smile)tete
                                              >
                                              > "Teteńko"? (cyt. za Carmina gwoli Hiacyntowi i postmodern) czujesz sie poklepan
                                              > a
                                              > po plecach? Perła nie śmiałby. Chociaż, Wiesz co, gwoli Kossaka, a raczej pani
                                              > Marii z Kisielnickich Kossakowej - zdarzył się Jej taki despekt. Otóż wielce
                                              > charmante nauczyciel angielskiego, z ahystokratycznej rodziny, "bardzo
                                              > przystojny, jak marzenie" - recenzja panien Kossakówien czyli Magdaleny
                                              > Samozwaniec z Kossaków Starzewskiej i Marii z tychże primo voto Bzowskiej,
                                              > secundo - Pawlikowskiej, tertio - Jasnorzewskiej. Otóż ten pan, wypiwszy z
                                              > Kossakiem Wojciechem w ogródku kieliszek węgrzyna przedniego, w obecności wielu
                                              >
                                              > gości, m in pani Potockiej spod Baranów, roześmiał się w pewnym momencie, jak
                                              > sama radośc życia, poklepał panią Kossakowa po plecach i rzekł: "I like your
                                              > garden Mr Keussak".
                                              > Przeżyjesz niejedno, pomimo nawracających mdłości i globusa utajnionego globus
                                              > histericus a la tete - jest spokojny do granic osłupienia, co daje wyraźnie Ona
                                              >
                                              > do zrozumienia (przypadek rym) w swoich jakże uroczych i malowniczych postach.
                                              > Cały urok Twój polega na tym, że szpilę z kurrara trzymasz w rekawie, a ja
                                              > swojego browninga - otwarcie zawsze wyjmuje, nie udaję.
                                              >
                                              > Pozdro moderato acz szczere
                                              >
                                              > Miriam

                                              Rozumiem, że jako hiacynt "omdlewający" jak to pisałes niegdyś o sobie, razem z
                                              wymiotująca tete stanowicie - chorą parę.Chwilowo, oczywiście. Wzajemna pomoc -
                                              wykluczona, jedno zarz... o, pardon, zawymiotowane, ale gustownie, z głowa nad
                                              porcelanową miseczką - secesja wczesna - nie żaden sedes ( od sedeo, siedzieć,
                                              siedzieć, bez komentarzy)- ty zemdlony na szezlongu z vertigo od archiwum i
                                              wysypką alergiczną - trzeba powołac forumowe pogotowie ratunkowe!

                                              • Gość: Hiacynt o pogotowiu powołanym IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 06.07.02, 23:33
                                                Gość portalu: Miriam napisał(a):

                                                > Rozumiem, że jako hiacynt "omdlewający" jak to pisałes niegdyś o sobie, razem z
                                                >
                                                > wymiotująca tete stanowicie - chorą parę.Chwilowo, oczywiście. Wzajemna pomoc -
                                                >
                                                > wykluczona, jedno zarz... o, pardon, zawymiotowane, ale gustownie, z głowa nad
                                                > porcelanową miseczką - secesja wczesna - nie żaden sedes ( od sedeo, siedzieć,
                                                > siedzieć, bez komentarzy)- ty zemdlony na szezlongu z vertigo od archiwum i
                                                > wysypką alergiczną - trzeba powołac forumowe pogotowie ratunkowe!
                                                >


                                                Obawiam się, że możesz liczyć tylko na Perłę no i fajnego Byka


                                                • Gość: Miriam Re: o pogotowiu powołanym IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.02, 23:40
                                                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                                  > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                                                  >
                                                  > > Rozumiem, że jako hiacynt "omdlewający" jak to pisałes niegdyś o sobie, ra
                                                  > zem z
                                                  > >
                                                  > > wymiotująca tete stanowicie - chorą parę.Chwilowo, oczywiście. Wzajemna po
                                                  > moc -
                                                  > >
                                                  > > wykluczona, jedno zarz... o, pardon, zawymiotowane, ale gustownie, z głowa
                                                  > nad
                                                  > > porcelanową miseczką - secesja wczesna - nie żaden sedes ( od sedeo, siedz
                                                  > ieć,
                                                  > > siedzieć, bez komentarzy)- ty zemdlony na szezlongu z vertigo od archiwum
                                                  > i
                                                  > > wysypką alergiczną - trzeba powołac forumowe pogotowie ratunkowe!
                                                  > >
                                                  >
                                                  >
                                                  > Obawiam się, że możesz liczyć tylko na Perłę no i fajnego Byka
                                                  >
                                                  >

                                                  Ale samobója strzeliłeś "swojej szlachetnej grupie". Oni nie umieja zajmować się
                                                  tymi, którym się noga powinęła. Tylko wtedy, gdy jesteś w najlepszej formie masz
                                                  ich za przyjaciół. Cała rzecz, że każdemu może się zdarzyć moment, o którym piszę.
                                                  ALE MASZ RACJĘ, W TAKIEJ CHWILI TYLKO NA PERŁĘ, MNIE, HAWKA I BYKKA FAJNEGO -
                                                  MOŻESZ LICZYĆ.

                                                  szalom i layla tov
                                                  • Gość: Hiacynt Re: o pogotowiu powołanym IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 06.07.02, 23:48
                                                    Gość portalu: Miriam napisał(a):


                                                    > Ale samobója strzeliłeś "swojej szlachetnej grupie". Oni nie umieja zajmować si
                                                    > ę
                                                    > tymi, którym się noga powinęła. Tylko wtedy, gdy jesteś w najlepszej formie mas
                                                    > z
                                                    > ich za przyjaciół. Cała rzecz, że każdemu może się zdarzyć moment, o którym pis
                                                    > zę.
                                                    > ALE MASZ RACJĘ, W TAKIEJ CHWILI TYLKO NA PERŁĘ, MNIE, HAWKA I BYKKA FAJNEGO -
                                                    > MOŻESZ LICZYĆ.
                                                    >
                                                    > szalom i layla tov


                                                    ja nigdy w stadzie nie występowałem, wiesz DOSKONALE

                                                    liczę tylko na siebie, ale cieszy mnie każdy nick

                                                    który myśli o forum i o Was tak jak ja

                                                    Hiacynt
                                            • Gość: tete Miriam IP: *.telan.pl 06.07.02, 23:57

                                              Szkopuł w tym, że nie noszę broni. Ale możesz udawać, że noszę - widocznie
                                              jest Ci łatwiej.


                                              Postmodernistyczny (?) zakalec. Tak się to czyta.

                                              Marię i Magdalenę znam na pamięć. Pamiętasz co przydarzyło się Lilce na
                                              ślizgawce ? Tobie przydarzyło się to samo na forum. Carmina Cię odkryła.
                                              Tak bardzo zabolało, że postanowiliście dać jej nauczkę.

                                              tete


                                              • Gość: snajper Zbrojność Tete. ;)) IP: *.acn.waw.pl 07.07.02, 01:23
                                                Gość portalu: tete napisał(a):

                                                > Szkopuł w tym, że nie noszę broni. Ale możesz udawać, że noszę - widocznie
                                                > jest Ci łatwiej.

                                                Czyżby Miriam miała opory aby ze >swojego browninga < strzelać do nieuzbrojonej
                                                osoby ? Czyżby łatwiej jej było, gdy wyobrazi sobie, że i ta druga jest
                                                uzbrojona ? Wątpię. wink)

                                                > Postmodernistyczny (?) zakalec. Tak się to czyta.
                                                >
                                                > Marię i Magdalenę znam na pamięć. Pamiętasz co przydarzyło się Lilce na
                                                > ślizgawce ? Tobie przydarzyło się to samo na forum. Carmina Cię odkryła.
                                                > Tak bardzo zabolało, że postanowiliście dać jej nauczkę.
                                                >
                                                > tete




                                                • Gość: Miriam Re: Zbrojność Tete. ;)) IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 13:54
                                                  Gość portalu: snajper napisał(a):

                                                  > Gość portalu: tete napisał(a):
                                                  >
                                                  > > Szkopuł w tym, że nie noszę broni. Ale możesz udawać, że noszę - widoczni
                                                  > e
                                                  > > jest Ci łatwiej.
                                                  >
                                                  > Czyżby Miriam miała opory aby ze >swojego browninga < strzelać do nieuzbr
                                                  > ojonej
                                                  > osoby ? Czyżby łatwiej jej było, gdy wyobrazi sobie, że i ta druga jest
                                                  > uzbrojona ? Wątpię. wink)
                                                  >
                                                  > > Postmodernistyczny (?) zakalec. Tak się to czyta.
                                                  > >
                                                  > > Marię i Magdalenę znam na pamięć. Pamiętasz co przydarzyło się Lilce na
                                                  > > ślizgawce ? Tobie przydarzyło się to samo na forum. Carmina Cię odkryła.
                                                  > > Tak bardzo zabolało, że postanowiliście dać jej nauczkę.
                                                  > >
                                                  > > tete
                                                  >
                                                  >
                                                  >
                                                  >

                                                  Tete najwyraźniej "robi się" na Krzysię, co śpiewała panu Wołodyjowskiemu,
                                                  przygrywając na "gęślikach" Jak na tym słuchaniu ten pan wyszedł - wiemy wszyscy.
                                                  Ja natomiast - Hajduczek - powiadam: a taką to ona bronią włada: lecz gdy pawęża
                                                  hardego męża przed grotem nie ochroni? Mdła białogłowa jakże się schowa i gdzie
                                                  się biedna schroni!?
                                                  Taka ona bronią włada, aha!

                                                  Miriamsmile
                                                  • Gość: snajper Zbrojność Tete. ;)) IP: *.acn.waw.pl 07.07.02, 15:59
                                                    Gość portalu: Miriam napisał(a):

                                                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                                    >
                                                    > Tete najwyraźniej "robi się" na Krzysię, co śpiewała panu Wołodyjowskiemu,
                                                    > przygrywając na "gęślikach" Jak na tym słuchaniu ten pan wyszedł - wiemy wszyscy
                                                    > Ja natomiast - Hajduczek - powiadam: a taką to ona bronią włada: lecz gdy pawęża
                                                    > hardego męża przed grotem nie ochroni? Mdła białogłowa jakże się schowa i gdzie
                                                    > się biedna schroni!?
                                                    > Taka ona bronią włada, aha!
                                                    >
                                                    > Miriamsmile

                                                    Ależ taką bronią włada każda kobieta, No, prawie każda. Niektóre wolą >żelazem
                                                    robić<. Jednak nie jest to broń przydatna białogłowie w walce z inną kobietą.
                                                    Nieprawdaż ? Tak więc zbrojność Tete w >dyskusjach< z, na przykład, Tobą, nadal
                                                    jest problematyczna.
                                              • Gość: Miriam Re: Miriam IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 13:50
                                                Gość portalu: tete napisał(a):

                                                >
                                                > Szkopuł w tym, że nie noszę broni. Ale możesz udawać, że noszę - widocznie
                                                > jest Ci łatwiej.
                                                >
                                                >
                                                > Postmodernistyczny (?) zakalec. Tak się to czyta.
                                                >
                                                > Marię i Magdalenę znam na pamięć. Pamiętasz co przydarzyło się Lilce na
                                                > ślizgawce ? Tobie przydarzyło się to samo na forum. Carmina Cię odkryła.
                                                > Tak bardzo zabolało, że postanowiliście dać jej nauczkę.
                                                >
                                                > tete
                                                >
                                                >
                                                Piękną sobie tym postem cenzurkę wypisałaś vide całej swojej klasy.
                                                Smiać się z tego, co Lilce przydarzyło się na ślizgawce, a według Ciebie - mnie
                                                na forum, co jest oczywistą bzdurką - mogą tylko niedojrzali emocjonalnie ludzie.
                                                A potępiać, czy też krzyczeć: patrzcie, patrzcie, co się jej zdarzyło, vide Lilka
                                                tak jak Carmina rzekomo, bo to rzekomo trzeba czytać, odkryła, mogą... no,
                                                węzykiem Jasiu, węzykiem.
                                                Dla nieuświadomionych lektury Marii i Magdaleny - przypominam : Lilce, tej
                                                przyszłej poetce Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, na ślizgawce gumka od
                                                pantaloników pękła. To własnie tete czyni takie supozycje jakoby mnie się to
                                                zdarzyło na tym forum.
                                                smile)) Miriam


                                  • Gość: tete Oczywiście IP: *.telan.pl 06.07.02, 22:29
                                    Cóż innego możesz zrobić ?
                                    Gdybyś zechciał odnieść się do tego cytatu w kontekście zarzutu LadyHawk
                                    - musiałbyś przyznać, że spudłowała haniebnie. Nie podoba Ci się to co Carmina
                                    pisze o wolności na forum i o pacynkach ? Rację ma jednak LadyHawk ?

                                    Honorowy Perła. Prędki, emocjonalny ale potrafi uznać czyjeś racje.
                                    Tak o Tobie myślałam.

                                    tete





                                  • Gość: Miriam do Perły, tete, L_H, Borsuka i wielu innych IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.02, 23:19
                                    Gość portalu: Perła napisał(a):

                                    > Gość portalu: tete napisał(a):
                                    >
                                    > > Mnie duzo bardziej
                                    > > przeszkadzaja posty o robactwie forumowym,
                                    >
                                    > Ależ to żartobliwe naśladowanie listów Kossaka do żony było. I stąd
                                    > zwrot "kochane robaczki" mamy. Tete? z Kossakiem chcesz polemizować?
                                    >
                                    >
                                    > > dywagacje o kobiecych piersiach,
                                    >
                                    >
                                    > A to ciekawe, kto pisał tak, na Leśmiana powołując się? Przypomnij post ten bo
                                    > to
                                    > fajne jest.
                                    >
                                    >
                                    > > pisanie o czyims smrodzie.
                                    >
                                    > i znów zamiłowanie do literatury było tu.
                                    > cytat chyba ze Strindberga był: Eryk XIV rzekł: "miałem niegdyś marzenia ale
                                    > pękły jak bańki mydlane i pozostał po nich tylko smród"
                                    >
                                    > tete, to czasy new age są. Gdzie cytuje się. Na tym zabawa polega a nie branie
                                    > do
                                    > serca właśnie.
                                    >
                                    > pozdrawiam
                                    >
                                    > Perła
                                    >
                                    > ps. tete zbyt chyba delikatna na postmodernizm jesteś. Andrzeja Bursy unikaj ja
                                    > k
                                    > ognia właśnie. To tylko rada jest. Życzliwa zresztą. "Na dobre i złe" w TVP
                                    > polecam Ci. I jedną nogę na plebani a drugą w Złotopolicach.

                                    Perła, nie możesz zrozumieć, że nasza "bita śmietana z kisielem" cytat za LHawk -
                                    nie może zrozumieć. To nie, że nie chce. Nie może. I to nie jest kwestia jej
                                    manier, delikatności. Prędzej tych - niepokojących już mnie - mdłości. Może to sa
                                    sartowskie mdłości, może one są - intelektualne? Może duchowe, duszne, moralne,
                                    integralne, - nie wiem. Z ta panią - raczej o kubeczkach, firankach. I to nie
                                    jest złe, bo w końcu - to tez temat.
                                    Piersi kobiece, o których pisało wielu - sa jej obcesmile Nie czyta Poświatowskiej -
                                    rozumiem, trudno, jej strata. Eryk IV - tu w ogóle brak z nią wspólnego
                                    mianownika. A jeszcze postmodernistycznie bawić się tym wszystkim? - tu już nie
                                    można, nie mozna na biedną, na bidulę tete tego zwalać.
                                    Witkacego nie czyta , bo o narkotykach i nieumytychsmile)) duszach pisał. W ogóle
                                    był - erotomanem! A Kossak? Ona maluje podobno i w pogardzie ma ułanów z pannami
                                    z dzbanem, przy koniu, na koniu itepede. Panna Intelektualna? A dlaczego nie?!
                                    Wolno jej. A że Lady Hawk jest konkretna, świetnie się znalazła, niestety - nie
                                    ma komu tu docenić, bo hiacynt się zaciął i tete nie może nad nim zapanować.
                                    A borsuk o jakies oka perskie cię oskarża? a nawet jakby! Lady Hawk przystojna
                                    kobietą w końcu jest i nie wiem, czy się w realu borsukowi takie oko nie zdarzyło
                                    do Niej?!
                                    A ja jestem - tolerancyjna, nie tylko Carmina czytywała Voltaire'a i cytowała, co
                                    znowu zacytowała, jako carminowe, żywe słowa - teteńka, smile))
                                    Ludzie! Cuda w tej budzie,
                                    tylko że buda - całe nieszczęście -
                                    coraz się bardziej w posadach trzęsie.
                                    Równolezniki związane drutem
                                    skrzypia jak skrzypce
                                    smutkiem zatrute.

                                    Miriam
                                    • Gość: tete firma portretowa idzie spać IP: *.telan.pl 07.07.02, 00:16
                                      Gość portalu: Miriam napisał(a):

                                      >
                                      > Perła, nie możesz zrozumieć, że nasza "bita śmietana z kisielem" cytat za LHawk
                                      > -
                                      > nie może zrozumieć. To nie, że nie chce. Nie może. I to nie jest kwestia jej
                                      > manier, delikatności. Prędzej tych - niepokojących już mnie - mdłości. Może to
                                      > sa
                                      > sartowskie mdłości, może one są - intelektualne? Może duchowe, duszne, moralne,
                                      >
                                      > integralne, - nie wiem. Z ta panią - raczej o kubeczkach, firankach. I to nie
                                      > jest złe, bo w końcu - to tez temat.
                                      > Piersi kobiece, o których pisało wielu - sa jej obcesmile Nie czyta Poświatowskiej
                                      > -
                                      > rozumiem, trudno, jej strata. Eryk IV - tu w ogóle brak z nią wspólnego
                                      > mianownika. A jeszcze postmodernistycznie bawić się tym wszystkim? - tu już nie
                                      >
                                      > można, nie mozna na biedną, na bidulę tete tego zwalać.
                                      > Witkacego nie czyta , bo o narkotykach i nieumytychsmile)) duszach pisał. W ogóle
                                      > był - erotomanem! A Kossak? Ona maluje podobno i w pogardzie ma ułanów z pannam
                                      > i
                                      > z dzbanem, przy koniu, na koniu itepede. Panna Intelektualna? A dlaczego nie?!
                                      > Wolno jej. A że Lady Hawk jest konkretna, świetnie się znalazła, niestety - nie
                                      >
                                      > ma komu tu docenić, bo hiacynt się zaciął i tete nie może nad nim zapanować.
                                      > A borsuk o jakies oka perskie cię oskarża? a nawet jakby! Lady Hawk przystojna
                                      > kobietą w końcu jest i nie wiem, czy się w realu borsukowi takie oko nie zdarzy
                                      > ło
                                      > do Niej?!
                                      > A ja jestem - tolerancyjna, nie tylko Carmina czytywała Voltaire'a i cytowała,
                                      > co
                                      > znowu zacytowała, jako carminowe, żywe słowa - teteńka, smile))
                                      > Ludzie! Cuda w tej budzie,
                                      > tylko że buda - całe nieszczęście -
                                      > coraz się bardziej w posadach trzęsie.
                                      > Równolezniki związane drutem
                                      > skrzypia jak skrzypce
                                      > smutkiem zatrute.
                                      >
                                      > Miriam


                                      Miałby używanie przeciętny psycholog. A Witkacy by się uśmiał.
                                      Dlaczego tete nagle obiektem ataków się stała ?
                                      I nie masz browninga. Podobnie jak LadyHawk posługujesz się tłuczkiem. Ozdobniki
                                      tego nie przykryją.
                                      Nie mogliście dać rady Carminie. Ona ten tłuczek wypatrzyła od razu. Inni gotowi
                                      byli szukać usprawiedliwienia.
                                      Jeśli wystarczy im cierpliwości by przeczytać Wasze posty - pozbędą się wszelkich
                                      złudzeń.

                                      I wtedy pozostanie Wam to co zwykle - pacynki.

                                      tete
                                      • Gość: Hiacynt do Tete IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 07.07.02, 00:25
                                        Gość portalu: tete napisał(a):

                                        > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                                        >
                                        > >
                                        > > Perła, nie możesz zrozumieć, że nasza "bita śmietana z kisielem" cytat za
                                        > LHawk
                                        > > -
                                        > > nie może zrozumieć. To nie, że nie chce. Nie może. I to nie jest kwestia j
                                        > ej
                                        > > manier, delikatności. Prędzej tych - niepokojących już mnie - mdłości. Moż
                                        > e to
                                        > > sa
                                        > > sartowskie mdłości, może one są - intelektualne? Może duchowe, duszne, mor
                                        > alne,
                                        > >
                                        > > integralne, - nie wiem. Z ta panią - raczej o kubeczkach, firankach. I to
                                        > nie
                                        > > jest złe, bo w końcu - to tez temat.
                                        > > Piersi kobiece, o których pisało wielu - sa jej obcesmile Nie czyta Poświatow
                                        > skiej
                                        > > -
                                        > > rozumiem, trudno, jej strata. Eryk IV - tu w ogóle brak z nią wspólnego
                                        > > mianownika. A jeszcze postmodernistycznie bawić się tym wszystkim? - tu ju
                                        > ż nie
                                        > >
                                        > > można, nie mozna na biedną, na bidulę tete tego zwalać.
                                        > > Witkacego nie czyta , bo o narkotykach i nieumytychsmile)) duszach pisał. W o
                                        > góle
                                        > > był - erotomanem! A Kossak? Ona maluje podobno i w pogardzie ma ułanów z p
                                        > annam
                                        > > i
                                        > > z dzbanem, przy koniu, na koniu itepede. Panna Intelektualna? A dlaczego n
                                        > ie?!
                                        > > Wolno jej. A że Lady Hawk jest konkretna, świetnie się znalazła, niestety
                                        > - nie
                                        > >
                                        > > ma komu tu docenić, bo hiacynt się zaciął i tete nie może nad nim zapanowa
                                        > ć.
                                        > > A borsuk o jakies oka perskie cię oskarża? a nawet jakby! Lady Hawk przyst
                                        > ojna
                                        > > kobietą w końcu jest i nie wiem, czy się w realu borsukowi takie oko nie z
                                        > darzy
                                        > > ło
                                        > > do Niej?!
                                        > > A ja jestem - tolerancyjna, nie tylko Carmina czytywała Voltaire'a i cytow
                                        > ała,
                                        > > co
                                        > > znowu zacytowała, jako carminowe, żywe słowa - teteńka, smile))
                                        > > Ludzie! Cuda w tej budzie,
                                        > > tylko że buda - całe nieszczęście -
                                        > > coraz się bardziej w posadach trzęsie.
                                        > > Równolezniki związane drutem
                                        > > skrzypia jak skrzypce
                                        > > smutkiem zatrute.
                                        > >
                                        > > Miriam
                                        >
                                        >
                                        > Miałby używanie przeciętny psycholog. A Witkacy by się uśmiał.
                                        > Dlaczego tete nagle obiektem ataków się stała ?
                                        > I nie masz browninga. Podobnie jak LadyHawk posługujesz się tłuczkiem. Ozdobnik
                                        > i
                                        > tego nie przykryją.
                                        > Nie mogliście dać rady Carminie. Ona ten tłuczek wypatrzyła od razu. Inni gotow
                                        > i
                                        > byli szukać usprawiedliwienia.
                                        > Jeśli wystarczy im cierpliwości by przeczytać Wasze posty - pozbędą się wszelki
                                        > ch
                                        > złudzeń.
                                        >
                                        > I wtedy pozostanie Wam to co zwykle - pacynki.


                                        Tete,

                                        masz rację, długo szukano usprawiedliwień, ale najwierniejsi też w końcu
                                        przejrzeli, spostrzegli, że są poddani manipulacji. Masz rację podwójnie,
                                        Carmina była bardzo spostrzegawcza.

                                        dobranoc Tete smile

                                        magiel był pierwszy smile

                                        Hiacynt
                                      • Gość: Miriam odszczekasz to jeszcze gdy ujawnia IP n/t IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 15:22
                                        Gość portalu: tete napisał(a):

                                        > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                                        >
                                        > >
                                        > > Perła, nie możesz zrozumieć, że nasza "bita śmietana z kisielem" cytat za
                                        > LHawk
                                        > > -
                                        > > nie może zrozumieć. To nie, że nie chce. Nie może. I to nie jest kwestia j
                                        > ej
                                        > > manier, delikatności. Prędzej tych - niepokojących już mnie - mdłości. Moż
                                        > e to
                                        > > sa
                                        > > sartowskie mdłości, może one są - intelektualne? Może duchowe, duszne, mor
                                        > alne,
                                        > >
                                        > > integralne, - nie wiem. Z ta panią - raczej o kubeczkach, firankach. I to
                                        > nie
                                        > > jest złe, bo w końcu - to tez temat.
                                        > > Piersi kobiece, o których pisało wielu - sa jej obcesmile Nie czyta Poświatow
                                        > skiej
                                        > > -
                                        > > rozumiem, trudno, jej strata. Eryk IV - tu w ogóle brak z nią wspólnego
                                        > > mianownika. A jeszcze postmodernistycznie bawić się tym wszystkim? - tu ju
                                        > ż nie
                                        > >
                                        > > można, nie mozna na biedną, na bidulę tete tego zwalać.
                                        > > Witkacego nie czyta , bo o narkotykach i nieumytychsmile)) duszach pisał. W o
                                        > góle
                                        > > był - erotomanem! A Kossak? Ona maluje podobno i w pogardzie ma ułanów z p
                                        > annam
                                        > > i
                                        > > z dzbanem, przy koniu, na koniu itepede. Panna Intelektualna? A dlaczego n
                                        > ie?!
                                        > > Wolno jej. A że Lady Hawk jest konkretna, świetnie się znalazła, niestety
                                        > - nie
                                        > >
                                        > > ma komu tu docenić, bo hiacynt się zaciął i tete nie może nad nim zapanowa
                                        > ć.
                                        > > A borsuk o jakies oka perskie cię oskarża? a nawet jakby! Lady Hawk przyst
                                        > ojna
                                        > > kobietą w końcu jest i nie wiem, czy się w realu borsukowi takie oko nie z
                                        > darzy
                                        > > ło
                                        > > do Niej?!
                                        > > A ja jestem - tolerancyjna, nie tylko Carmina czytywała Voltaire'a i cytow
                                        > ała,
                                        > > co
                                        > > znowu zacytowała, jako carminowe, żywe słowa - teteńka, smile))
                                        > > Ludzie! Cuda w tej budzie,
                                        > > tylko że buda - całe nieszczęście -
                                        > > coraz się bardziej w posadach trzęsie.
                                        > > Równolezniki związane drutem
                                        > > skrzypia jak skrzypce
                                        > > smutkiem zatrute.
                                        > >
                                        > > Miriam
                                        >
                                        >
                                        > Miałby używanie przeciętny psycholog. A Witkacy by się uśmiał.
                                        > Dlaczego tete nagle obiektem ataków się stała ?
                                        > I nie masz browninga. Podobnie jak LadyHawk posługujesz się tłuczkiem. Ozdobnik
                                        > i
                                        > tego nie przykryją.
                                        > Nie mogliście dać rady Carminie. Ona ten tłuczek wypatrzyła od razu. Inni gotow
                                        > i
                                        > byli szukać usprawiedliwienia.
                                        > Jeśli wystarczy im cierpliwości by przeczytać Wasze posty - pozbędą się wszelki
                                        > ch
                                        > złudzeń.
                                        >
                                        > I wtedy pozostanie Wam to co zwykle - pacynki.
                                        >
                                        > tete

                                        • Gość: tete o odszczekiwaniu - hurtem IP: *.telan.pl 07.07.02, 16:26

                                          Miriam,

                                          1. Wiem więcej o ludziach, którzy w tej "forumowej wojnie" piszą - ponieważ
                                          odsłaniają swoje emocje. Niestety - to smutna wiedza.

                                          2. Nie pękła Ci gumka od pantalonków oczywiście. Nawiązałam do wcześniejszgo
                                          wątku (Rozmowa czy kreacja ?). Trochę się obnażyłaś, to wszystko. Nie nazwałam
                                          tego kompromitacją - choć może byłoby to stosowne.

                                          3. Nie sądzę, żebym musiała coś "odszczekiwać". Pacynki Was wspierały - kiedyś,
                                          może się to powtórzy ?


                                          I nie będę komentować Twoich złośliwości. Jeśli sprawia Ci to przyjemność -
                                          ciesz się nimi. Pamiętaj, że to są Twoje słowa, bierzesz za nie
                                          odpowiedzialność.
                                          A tłuczka nie "odszczekam" - bo nim wywijasz jak opętana.

                                          Chętnie zmienię zdanie w każdej sprawie, przeproszę gdy będzie trzeba, bądź o
                                          to spokojna.

                                          tete
                                • Gość: Ladyhawk nie, nie : pudlo, Tete IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 13:04

                                  Tak Tete, jestem PEWNA, ze Carmina nie pod jednym nickiem sie pojawia/la.

                                  >
                                  > LadyHawk,
                                  >
                                  > nie strzelasz celnie !
                                  > oto wątek Carminy, na który się powołujesz :
                                  >
                                  Nocne nicki byly wazne/przykre dla wielu osob.
                                  Nie umialam nigdy wytlumaczyc sobie, co dawaloby Abe takie dzialanie. Nie
                                  musialam zachwycac sie nia jako forumowiczka, zeby mi to do niej nie pasowalo.
                                  Abe zostala osadzona i skazana, wedlug mne bez dowodow. Stad wazne bylo dla mnie
                                  i innych takie zadzialanie, zeby te oskarzenia od niej odsunac.

                                  A oto Twoja Carmina pisze:

                                  > Jestem przeciw cenzurze na forum GW
                                  > Autor: Gość portalu: Carmina

                                  KTO GLUPI TEN KUPI:
                                  Przeciez to co caly czas wyprawiala obok epatowania panow kobiecoscia to bylo
                                  cenzurowanie cudzych wypowiedzi. Nie powiem, czasami chwalila. Jaki mlask
                                  wydawali niektorzy za pochlebstwo!

                                  > "Nienawidzę tego, co mowisz, ale gotow jestem oddac zycie, abys mogł to mowic!"

                                  Powinno byc uzupelnione przez zdanie:
                                  pod warunkiem, ze jak carminka syknie to masz zmienic temat. Nie wolno Ci pisac o
                                  sprawach waznych a jedynie O NICZYM. MOzesz "pirdugalic" bez sensu ale nie wolno
                                  Ci miec pogladow - napisalabym innych niz ja. Ale poniewaz ona nie miala Zadnych
                                  pogladow, to z pogladami carminy dyskutowac nie mozna.

                                  > Podpisuje sie pod tym cytatem. Jestem przeciwna wprowadzaniu zmian w
                                  > regulaminie, ktore ograniczalyby swobode wypowiedzi. Na te lamiace prawo sa
                                  > paragrafy. Zreszta mielismy na gw watki, ktore zostaly usuniete bo wlasnie
                                  > lamaly prawo.

                                  A moze okazaloby sie , ze niektore wrecz obrzydliwe arogancja i nie tylko nicki
                                  pochodza z Katowic?

                                  > I jeszcze slowo w sprawie tzw pacynek. To nieprzyjemne zagrania, bardzo. Mozna
                                  > im wystawiac rozna ocene z uczciwosci etc.

                                  Jednak - opinie rozna. Nie mozna siebie samej potepiac i okreslac jako
                                  nieuczciwa, prawda?

                                  > Mnie jednak nie obchodzi to co o mnie napisaly owe nocne nicki Wiadomo, ze
                                  > karmia sie konfuzją i dokopywaniem innym. Wszyscy to widza. Mnie duzo bardziej
                                  > przeszkadzaja posty o robactwie forumowym,
                                  Robactwo, jak robactwo. Jesli sie pojawia, czemu tego nie powiedziec? Panowie nie
                                  zauwazyli miedzy wierszami robactwa, manipulacji w postach Carminy.
                                  A dywagacje o kobiecych piersiach: Piersi sa symbolem macierzynstwa, kobiecosci -
                                  czemu o nich nie dywagowac? Proponuje kazdej pani, zeby sie zastanowila czy
                                  napewno nie marzy o jakiejs korekcie, silikonie itp.

                                  > pisanie o czyims smrodzie.

                                  Smrod byl uzyty w kontekscie torquemady. Tak powtarzam podobnie raz jeszcze:
                                  TRZEBA BYC DEWIANTEM, ZEBY POD TAKIM NICKIEM SIE POJAWIC. TO JEST TAKIE SAMO
                                  NAZWISKO, JAK HITLER. Na szczescie smrod po jednym ani po drugim juz nie zostal,
                                  tylko dawno wywietrzyl. Stosy plonely, dym mial swoja won. Ciala jednego i
                                  drugiego "bohatera" dawno zczezly - czyli tez nie pachna.
                                  Rozumiesz Tete ten skrot, czy dalej wyjasniac?

                                  Czy myslicie moze , kochani, ze pisze to wszystko
                                  > nocny nick? Pacynka?

                                  Lady-hawk to pacynka. To moj nick tylko.

                                  Nieeeee, to pisze kobieta do kobiety,

                                  Jesli kobieta do kobiety to w kontekscie piersi, chyba jest Ok. Moje sa w formie.
                                  Moge dyskutowac, opowiadac o podejsciu do ich nasilikonowania. Smieszne to bylo,
                                  nawet.
                                  Jesli chodzi o smrod - to bylo przeciez pisane w strone torquemady, czemuz
                                  carmina tak osobiscie to potraktowala?

                                  kobieta pozdrawiana

                                  Pozdrawiac mozna tylko Carmine....

                                  > i uznawana przez najbardziej liczace sie osobowosci forum, hiperaktywna
                                  > ostatnio, chwalaca sie wciaz odpowiednimi koneksjami prywatnymi.

                                  W tej dziedzinie skromna jestem, czasem cos mi sie wypsnie.

                                  I wtedy to jej
                                  >
                                  > pisanie zyskuje jakby autoryzacje, milczace poparcie. I wtedy, dla takiego
                                  > forum nie chce sie pzrychodzic. To najwyzej nie bedzie "sie chodzic" , skoro ma
                                  >
                                  > sie skore nie dosc gruba. I dziecinne byloby, gdybym skarzyla sie adminowi. Nie
                                  >
                                  > umiem stawic czola autoryzwanej prostaczce,

                                  Stawic czola prostakowi jest przeciez najlatwiej. Wystarczy zachowac klase.
                                  Nie zrozumialam tego.....

                                  >lub odkorowanej frustratce, no to

                                  Ja na podobne wczesniejsze ataki i wyzwiska zareagowalam stwierdzeniem ze
                                  robactwo pleni sie pod spodnica a w lapie brudna sciera.
                                  O myciu zebow kocia kupa tylko prywatnie napisalam, ale tak myslalam.
                                  Ocenzurowalam sie sama. A zgodnie z apelem: "abys pisal, co chcesz pisac"
                                  powinnam napisac to w forum.
                                  Jesli chdzi o frustracje, to mam frustracje: jak np. moj syn zdziera w trzy dni
                                  markowe nowe buty, bo hamowal czubem jezdzac na rowerze, a ja do tego dowiaduje
                                  sie o tym w sobote 200 km od Warszawy a w poniedzialek o 5.30 jest zbiorka na
                                  wyjazd. I nie dosc, ze mnie to kosztuje, to jeszcze czas pobytu we wsi sielskiej
                                  skracam, zeby zdarzyc do Warszawy, kiedy jakies sklepy czynne sa........
                                  A w forum: nie lubie, kiedy ktos mnie atakuje i nie pozwala na reakcje.

                                  > nie stawiam. Nie skarze sie adminowi. smile Nie marzy mi sie cenzor.
                                  > "Nowość: jeśli logujesz się na forum, nie widać już Twojego adresu IP. "
                                  > Tak pisze u gory stronki. Jedna z pierwszych osob, ktora z tego skorzystala,
                                  > jest wlasnie autorka postow o robactwie wysypujacym sie ze spodnicy i smrodzie.
                                  > Jest prekursorka pacynek.

                                  Na jakiej podstawie ta glista miala czelnosc tak napisac?
                                  Carmina - ossa- odessa- torquemada. Przeciez to jedna osoba!

                                  >Teraz podpisuje jakies wnioski do admina, zeby cos
                                  > tam zrobic z pacynkami. Sliczne.

                                  Wtedy nie odpowiedzialam:
                                  teraz specjalnie dla Tete: tak glupia, bo wtedy doszlo do mnie, ze wcale Abe t
                                  nie musi byc Jenisej. I trzba bylo to wyjasnic. Zeby nie bylo krzywdy.

                                  > I wyjasnie od razu: na mnie zadna czapka nie gore. Absolutnie zadna. Jesli
                                  > admin zdemaskuje pacynki, z ludzkiej ciekawosci pewnie tez bede ciekawa, kto
                                  > nawal mnie kanalia. Ale czy rzeczywiscie admin ma prawo udzielic mi tej
                                  > inforamcji? Zobaczymy.
                                  >
                                  > Pozdrawiam wolne forum.

                                  Czy tak tete zrozumialas, co ona pisala? Chyba nie, bo nie cytowalabys tego.
                                  A ja wtedy nie chcialam komentowac, bo uwazalam, ze nie warto. Teraz zrobilam to
                                  dla Ciebie.

                                  Widze, ze weekend bawiliscie sie dobrze.
                                  Ja tez. Tylko w innym wymiarze.

                                  Pozdrawiam,
                                  L-h

                                  • Gość: tete o wolności IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 14:03

                                    Carminę zrozumiałam inaczej niż Ty. Myślę, że od początku działała na Ciebie jak
                                    płachta na byka. Nie wiem dlaczego - bo ani nie "napastowała" Cię w Twoich
                                    wątkach ani nie latała po forum by Cię znaleźć i napisać coś przykrego specjalnie
                                    do Ciebie. Wiele razy już napisałaś o tym, że lubisz walkę i lubisz gdy coś się
                                    dzieje - lubisz ... być może dlatego atakowałaś Carminę i jej wątki.

                                    A niby dlaczego Carmina miałaby być ossą / odessą / torquemadą ? Skąd taki
                                    pomysł ? Czy dlatego, że to "paskudne postaci" są - a Ty masz tak złe zdanie o
                                    Carminie, że pasuje Ci to do jej osoby ?

                                    Hiacynt nie rzuca podejrzeń - ot tak, stara się analizować. To niektórych bardzo
                                    męczy. Ty a także Miriam i Perła - sugerujecie, że pod pacynkami kryje się Grupa
                                    Wolf, znacie osobę, która posługiwała się nickiem Bertoldi, Ty przyznajesz (?),
                                    że uczestniczyłaś w tej grze - a potem piszesz, że to wszystko sprawka Carminy !

                                    Carmina napisała wyraźnie : bardziej bolą słowa (tu zacytowała)osób niż pacynek.
                                    Co nie znaczy, że pochwalała pacynki ! Uznała ten proceder za nieuczciwość.
                                    Ale zdecydowanie ważniejsze było dla niej to, że kobieta do kobiety pisze
                                    paskudnie - i niejako z przyzwoleniem innych.

                                    Carmina napisała także, że nie gore na niej żadna czapka (w sprawie IP).

                                    To nie moja wina LadyHawk, że używasz takich słów, które cytowane - nie
                                    najpiękniej wyglądają. A z każdego Twojego zdania (w dzisiejszym poscie) o
                                    Carminie - także wygląda niechęć do niej i uraza.


                                    O próbie wyjaśnienia pacynek z przełomu roku pisałam w poście do Miriam -
                                    starania u Admina - z tego co wiem - nie przyniosły rozwiązania.
                                    Wydaje mi się, że setki razy - gdy tylko wracał temat IP - wiele osób
                                    deklarowało, że nie mają nic przeciwko temu by to wyjasnić.
                                    Ale pamiętaj, że to Ty pierwsza pokazałaś na forum, że można dowolnie wpisać IP -
                                    wykazując w ten sposób, że informatyk zrobi co zechce.

                                    Wolne forum - bez zasad respektowanych przez uczestników - zmienia się czasem w
                                    szambo. Widocznie nie ma na to sposobu.
                                    I nie jest to tylko problem pacynek. Napisałam o tym w poscie dzisiejszym do
                                    Miriam.

                                    tete
                                    • Gość: ladyhawk Re: o wolności IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 15:36
                                      >
                                      > Carminę zrozumiałam inaczej niż Ty. Myślę, że od początku działała na Ciebie ja
                                      > k
                                      > płachta na byka.

                                      Bo w moja strone pisala CHAMSKO. Rozumiesz tete?
                                      Byal chamska dla Lady-hawk. I wlasnie za mna ganiala po watkach.
                                      Tak wlasnie to robila.

                                      Nie wiem dlaczego - bo ani nie "napastowała" Cię w Twoich
                                      > wątkach ani nie latała po forum by Cię znaleźć i napisać coś przykrego specjaln
                                      > ie
                                      > do Ciebie. Wiele razy już napisałaś o tym, że lubisz walkę i lubisz gdy coś się
                                      >
                                      > dzieje - lubisz ... być może dlatego atakowałaś Carminę i jej wątki.

                                      A co to ma do rzeczy. Jaka walke? A nawet, to co to by bylo zlego. Potyczka na
                                      mysli? PO TO JEST FORUM!

                                      > A niby dlaczego Carmina miałaby być ossą / odessą / torquemadą ? Skąd taki
                                      > pomysł ? Czy dlatego, że to "paskudne postaci" są - a Ty masz tak złe zdanie o
                                      > Carminie, że pasuje Ci to do jej osoby ?

                                      No wlasnie dlatego, ze te kanaliowe nicki do niej mi pasuja. Zabron mi tak myslec.

                                      > Hiacynt nie rzuca podejrzeń - ot tak, stara się analizować. To niektórych bardz
                                      > o
                                      > męczy.

                                      A kto oglosil Abe winna?
                                      A kto zlapal jak diabel ofiare "kocie gowno", choc to byla nieprawda!
                                      Hiacynt choruje a nie analizuje.

                                      Ty a także Miriam i Perła - sugerujecie, że pod pacynkami kryje się Grup
                                      > a
                                      > Wolf, znacie osobę, która posługiwała się nickiem Bertoldi, Ty przyznajesz (?),
                                      >
                                      > że uczestniczyłaś w tej grze - a potem piszesz, że to wszystko sprawka Carminy
                                      > !

                                      Na bertoldiego to carmina za malo zdolna/lotna.

                                      > Carmina napisała wyraźnie : bardziej bolą słowa (tu zacytowała)osób niż pacynek
                                      > .
                                      > Co nie znaczy, że pochwalała pacynki ! Uznała ten proceder za nieuczciwość.
                                      > Ale zdecydowanie ważniejsze było dla niej to, że kobieta do kobiety pisze
                                      > paskudnie - i niejako z przyzwoleniem innych.
                                      >
                                      Nic nie uznala.

                                      > Carmina napisała także, że nie gore na niej żadna czapka (w sprawie IP).

                                      I Ty jej uwierzylas. A ja nie.

                                      > To nie moja wina LadyHawk, że używasz takich słów, które cytowane - nie
                                      > najpiękniej wyglądają. A z każdego Twojego zdania (w dzisiejszym poscie) o
                                      > Carminie - także wygląda niechęć do niej i uraza.
                                      >
                                      Takie slowa sa. Jak sa, to po to zeby ich uzywac, bo cos opisuja, czego inne
                                      slowa nie oddadza.
                                      NIechec i odraza. Do nicka carmina, czyli do tego, co napisala.
                                      Nie znam jej. Jak wyglada, kim jest - nie chce wiedziec, nie chce jej poznac,
                                      nawet.

                                      > O próbie wyjaśnienia pacynek z przełomu roku pisałam w poście do Miriam -
                                      > starania u Admina - z tego co wiem - nie przyniosły rozwiązania.
                                      > Wydaje mi się, że setki razy - gdy tylko wracał temat IP - wiele osób
                                      > deklarowało, że nie mają nic przeciwko temu by to wyjasnić.
                                      > Ale pamiętaj, że to Ty pierwsza pokazałaś na forum, że można dowolnie wpisać IP
                                      > -
                                      > wykazując w ten sposób, że informatyk zrobi co zechce.

                                      Bo nieglupia jestem. Do tego mogl dojsc kazdy, widzac IP: silverscreen.lodz.itp
                                      To mnie tez obciaza? Brawo!

                                      > Wolne forum - bez zasad respektowanych przez uczestników - zmienia się czasem w
                                      >
                                      > szambo.

                                      Szambo w ustach Tete ma zapach fijolkow. Tak? To a'propos tego uzywania slow,
                                      ktore pisane przeze mnie - zle sie prezentuja, zeby nie bylo watpliwosci.

                                      >Widocznie nie ma na to sposobu.
                                      > I nie jest to tylko problem pacynek. Napisałam o tym w poscie dzisiejszym do
                                      > Miriam.
                                      >
                                      > tete

                                      To jest problem tych, ktorzy jatrza, sledza.
                                      Moj problem jest taki, ze pisze sie tu o mnie to na co sie nie zgadzam. Bo
                                      upolowaliscie czarownice. Ktora jak topiona nie utonie to bedzie dowod,z e ma z
                                      diablem konszachty.

                                      L_H


                                      • Gość: Hiacynt bezczelnie kłamiesz nieszczęsny hawku IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 16:02
                                        Gość portalu: ladyhawk napisał(a):

                                        > Na jakiej podstawie ta glista miala czelnosc tak napisac?
                                        > Carmina - ossa- odessa- torquemada. Przeciez to jedna osoba!

                                        gdybyś uważała, że za Ossą ukrywa się Carmina,
                                        czyżbyś tak wymiękł hawku po liście Pani Osssy??

                                        warto przywołać wzmiankowany list:
                                        Do kobiety z packą na osssy!
                                        Autor: osssa@poczta.gazeta.pl
                                        Data: 06-07-2002 00:14


                                        --------------------------------------------------------------------------------
                                        Słuchaj rozjątrzona , histerycznie i konwulsyjnie rzucająca się na innych babo:
                                        osssa znaczy osssa , rozumiesz? Nigdy nie wystąpiłam pod żadnym z nicków które
                                        wymieniłaś! Przychodzę tu od czasu do czasu TYLKO po to żeby poczytać mojego
                                        ukochanego #-a. I koniec! Nie ma tu podtekstów! Sprawia mi przyjemność lektura
                                        JEGO postów i to mnie skłania do wchodzenia na Forum Aktualności i li TYLKO!
                                        Ponieważ jego wypowiedzi nie są oderwane od tematu wątku , siłą rzeczy ,
                                        sprawdzam do czyich słów się odnoszą i wyłącznie dlatego otworzyłam twój
                                        idiotyczny wpis. Szlag mnie trafił kiedy zobaczyłam , że po wielu miesiącach
                                        mojej nieobecności na tym Forum , nadal mnie pamiętasz i taplając się w
                                        szambie , chlapiesz fekaliami na moje czyste ubranko! Twoja teoria spiskowa
                                        zasłania ci oczy i już realnie na świat nie patrzysz a chęć wygrzebania się z
                                        zaszłości każe ci wołać "to nie ja - to on(a)"! ale tkwisz już głęboko w swoim
                                        własnym szambie ( o którym wyżej!) i coraz częściej coś ci wpływa do ...
                                        (tu chciałam napisać ust , ale klawiatura odmówiła mi posłuszeństwa bo
                                        w zestawieniu z tobą nie można użyć tego słowa smile i ..... staje ci ością w
                                        krtani! Parafrazując S.J.Leca : szukasz w innych drugiego dna? Twoje ci
                                        już nie wystarcza?

                                        osssa


                                        ps. Tete, opcja ignore dla tej nieszczęsnej istoty












                                        • Gość: tete Hiacyncie - jeszcze jedno do LadyHawk IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 16:29

                                          LadyHawk,
                                          zignorowałam Twoje wobec mnie niegrzeczne zachowanie, nie skomentuję ani
                                          jednego epitetu, którym mnie obdarzyłaś.
                                          Zachowujesz się jak chcesz i oczywiście niczego nie mogę Ci zabronić - nawet
                                          najbardziej paskudnych postów, bezpodstawnego oczerniania Carminy, której nie
                                          znosisz i o której nie potrafisz pisać bez negatywnych emocji.

                                          Szukasz w ludziach zła. W ich postach szukasz uzasadnienia tego, że
                                          rzeczywiście są źli. Że chcą zrobić Ci krzywdę, że Cię napadają, że oszukują
                                          itd. Może jest Ci to potrzebne ?
                                          Ale to nie oznacza, że taka jest prawda.
                                          Nawet w tym co napisałam doszukałaś się zła. W stwierdzeniu, że pierwsza
                                          napisałaś o tym, że można "wykreować" adres - znalazłaś coś czego tam nie
                                          było - otóż to nie był atak ani podejrzenie, LadyHawk. Tylko przypomnienie, że
                                          taki manewr jest możliwy (choć np. dla mnie niewykonalny).

                                          I cóż z tego wynika ?

                                          Tylko to, że możesz - niezależnie od faktów - wymyślać niestworzone rzeczy -
                                          byle pasowały do Twojego widzenia ludzi.

                                          Przypisałaś Carminie nicki, które są antysemickie (odessa, torquemada) lub
                                          odzywały się niegrzecznie do Miriam i Ciebie (watto) - lub jedno i drugie.

                                          Na pytanie - dlaczego ? Odpowiadasz - "tak uważam,zabroń mi !"

                                          Nie ma sensu dyskutować z Tobą, faktycznie.


                                          tete







                                          • Gość: ladyhawk Dziekuje Tete. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 18:51

                                            Przypomnialas jeszcze jeden nick. Watto. Nie tego nicka z Carmina nie lacze.
                                            Pozostale tak.

                                            > LadyHawk,
                                            > zignorowałam Twoje wobec mnie niegrzeczne zachowanie, nie skomentuję ani
                                            > jednego epitetu, którym mnie obdarzyłaś.
                                            > Zachowujesz się jak chcesz i oczywiście niczego nie mogę Ci zabronić - nawet
                                            > najbardziej paskudnych postów, bezpodstawnego oczerniania Carminy, której nie
                                            > znosisz i o której nie potrafisz pisać bez negatywnych emocji.

                                            Emocje mam jak najbardziej pozytywne. Ani sie nie denerwuje. Ani sie nie zloszcze.
                                            Probuje spokojnie odpowiedziec na kolejne pomowienia. Tam wyzej
                                            Hiacynt/lustrator/oszczerca ma wizje, ze czyta w myslach. Jakie to absurdalne:
                                            "PANI" ossa zachowuje sie jak straganiara - a TY ja cytujesz. I ja mam
                                            odpowiadac?

                                            > Szukasz w ludziach zła.
                                            Swoj ciagnie do swojego......

                                            >W ich postach szukasz uzasadnienia tego, że
                                            > rzeczywiście są źli.

                                            Ja nie czytam w myslach, jak Hiacynt. Zwlaszcza, ze ani nie widze autora, ani on
                                            do mnie nie mowi - nie znam czlowieka. Odnosze sie tylko do tego, co napisane.
                                            Tez drukiem.

                                            > Że chcą zrobić Ci krzywdę,
                                            jw. ja nie wiem czego chca. Moze chca, zebym byla lepsza jeszcze, albo gorsza.
                                            Skad oni mogliby wiedziec co dla mnie lepsze a co gorsze?

                                            > że Cię napadają,
                                            Tak, oni sie przede mna bronia!

                                            > że oszukują
                                            > itd. Może jest Ci to potrzebne ?

                                            Znowu uzylas eufemizmu nie do konca wlasciwie.
                                            Oszukuja, to znaczy wprowadzaja w blad. W kontekscie uzytym przez Ciebie, zaraz
                                            po "Cie napadaja" jest "oszukuja". Ja nie mysle, ze mnie oszukuja jacys "oni"
                                            tylko, ze Hiacynt jest oszczerca. A oni czytaja i moga przez niego zostac
                                            oszukani.
                                            Ale to co innego i wcale z Twojego stwierdzenia nie wynika.

                                            > Ale to nie oznacza, że taka jest prawda.

                                            No wlasnie. BO MOGA MNIE CMOKNAC W POMPKE!

                                            > Nawet w tym co napisałam doszukałaś się zła. W stwierdzeniu, że pierwsza
                                            > napisałaś o tym, że można "wykreować" adres - znalazłaś coś czego tam nie
                                            > było - otóż to nie był atak ani podejrzenie, LadyHawk. Tylko przypomnienie, że
                                            > taki manewr jest możliwy (choć np. dla mnie niewykonalny).
                                            > I cóż z tego wynika ?

                                            Wynika z tego, ze jesli chcesz mnie skomplementowac, to powinnas to wyraznie
                                            zaznaczyc: teraz bedzie docenienie, na przyklad. Ale czy to jest cos za co warto
                                            doceniac?
                                            > Tylko to, że możesz - niezależnie od faktów - wymyślać niestworzone rzeczy -

                                            A Ty nie mozesz? To fajne, popuscic wode fantazji czasem.

                                            > byle pasowały do Twojego widzenia ludzi.

                                            Przeciez robisz dokladnie to samo.

                                            > Przypisałaś Carminie nicki, które są antysemickie (odessa, torquemada) lub
                                            > odzywały się niegrzecznie do Miriam i Ciebie (watto) - lub jedno i drugie.
                                            > Na pytanie - dlaczego ? Odpowiadasz - "tak uważam,zabroń mi !"

                                            NIE! Wyzej cytowane zdanie bylo zapisane w odpowiedzi na zarzut, ze przypisuje
                                            carminie zdolnosc do pisania pod paskudnymi nickami.

                                            Powtarzam jeszcze raz. Uwazam, ze do niej pasuja.

                                            A ze to ona to wiem. Jest to zgodne z moja wiedza.

                                            > Nie ma sensu dyskutować z Tobą, faktycznie.
                                            Tete, Ty ze mna nie dyskutujesz.
                                            W tym watku nie ma "dyskusji".
                                            Sprawdz definicje.

                                            L_H


                                        • Gość: ladyhawk Hiacynt - Oszczerca? - NiE! On CZYTA W MYSLACH! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 18:12
                                          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                          > Gość portalu: ladyhawk napisał(a):
                                          >
                                          > > Na jakiej podstawie ta glista miala czelnosc tak napisac?
                                          > > Carmina - ossa- odessa- torquemada. Przeciez to jedna osoba!
                                          >
                                          > gdybyś uważała, że za Ossą ukrywa się Carmina,
                                          > czyżbyś tak wymiękł hawku po liście Pani Osssy??
                                          >
                                          Zajrzyj do slownika:

                                          Ignore to to samo, co ignorowac, czyli nie zauwazac.

                                          Klamac - wyglaszac nieprawdziwe stwierdzenia w sensie swiadomego znieksztalcania
                                          rzeczywostosci. Klamalabym, wiedzac, ze ossa to kto inny niz carmina.
                                          A ja wiem, ze to carmina.
                                          I nie odpowiadajac na wymiotny tekst, nie oznacza, ze wymieklam tylko
                                          zignorowalam go ( opcja IGNORE - wlasnie).
                                          Zapamietaj:
                                          I G N O R E = NIE R E A G O W A C.

                                          Tak samo zignorowalam zreszta, jak wiele twoich chorych wypowiedzi.


                                          • Gość: Hiacynt do hawka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 18:20
                                            Gość portalu: ladyhawk napisał(a):

                                            > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                                            >
                                            > > Gość portalu: ladyhawk napisał(a):
                                            > >
                                            > > > Na jakiej podstawie ta glista miala czelnosc tak napisac?
                                            > > > Carmina - ossa- odessa- torquemada. Przeciez to jedna osoba!
                                            > >
                                            > > gdybyś uważała, że za Ossą ukrywa się Carmina,
                                            > > czyżbyś tak wymiękł hawku po liście Pani Osssy??
                                            > >
                                            > Zajrzyj do slownika:
                                            >
                                            > Ignore to to samo, co ignorowac, czyli nie zauwazac.
                                            >
                                            > Klamac - wyglaszac nieprawdziwe stwierdzenia w sensie swiadomego znieksztalcani
                                            > a
                                            > rzeczywostosci. Klamalabym, wiedzac, ze ossa to kto inny niz carmina.
                                            > A ja wiem, ze to carmina.
                                            > I nie odpowiadajac na wymiotny tekst, nie oznacza, ze wymieklam tylko
                                            > zignorowalam go ( opcja IGNORE - wlasnie).
                                            > Zapamietaj:
                                            > I G N O R E = NIE R E A G O W A C.
                                            >
                                            > Tak samo zignorowalam zreszta, jak wiele twoich chorych wypowiedzi.


                                            Pojawiłaś się na forum w tym samym czasie co Jenisej,
                                            napisałem o was - wybryki natury
                                            z perspektywy czasu
                                            stwierdzam
                                            iż się nie pomyliłem

                                            Hiacynt

                                            ps. twoje pisanie jest odrażające
                                            • Gość: ladyhawk Hiacynt - odrazajacy oszczerca! Jednak! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 19:24
                                              > Pojawiłaś się na forum w tym samym czasie co Jenisej,
                                              > napisałem o was - wybryki natury
                                              > z perspektywy czasu
                                              > stwierdzam
                                              > iż się nie pomyliłem
                                              >
                                              > Hiacynt
                                              >
                                              > ps. twoje pisanie jest odrażające

                                              Twoje oszczerstwa sa odrazajace. Jestem w tym forum od ponad roku. A jenisej
                                              pojawil sie po naszym "zjezdzie". Nie mialabym prawa na nim byc, gdyby mnie w
                                              forum wczesniej nie bylo. Rozumiesz, czy bedziesz szukal cytatow?
                                              Odrazajace jset wywlekanie wyselekcjonowanych wypowiedzi, wydartych z kontekstu,
                                              sytuacji, przetworzonych w maniakalnie chory sposob.
                                              L_H
                                              • Gość: Hiacynt kłamiesz jak zawsze hawku IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 19:58
                                                Gość portalu: ladyhawk napisał(a):

                                                > > Pojawiłaś się na forum w tym samym czasie co Jenisej,
                                                > > napisałem o was - wybryki natury
                                                > > z perspektywy czasu
                                                > > stwierdzam
                                                > > iż się nie pomyliłem
                                                > >
                                                > > Hiacynt
                                                > >
                                                > > ps. twoje pisanie jest odrażające
                                                >
                                                > Twoje oszczerstwa sa odrazajace. Jestem w tym forum od ponad roku. A jenisej
                                                > pojawil sie po naszym "zjezdzie". Nie mialabym prawa na nim byc, gdyby mnie w
                                                > forum wczesniej nie bylo. Rozumiesz, czy bedziesz szukal cytatow?
                                                > Odrazajace jset wywlekanie wyselekcjonowanych wypowiedzi, wydartych z kontekstu
                                                > ,
                                                > sytuacji, przetworzonych w maniakalnie chory sposob.
                                                > L_H


                                                kłamiesz hawku

                                                jenisej - pierwszy list 25 listopada
                                                hawk - 19 listopada

                                                hawk pojawił się w tym samym czasie co jenisej

                                                kłamiesz hawku

                                                na zjeździe byłaś jako M.

                                                jenisej i hawk w tym samym czasie nowe nicki przyjęli

                                                Hiacynt





                                                • Gość: ladyhawk JESZCZE JEDNO OSZCZERSTWO IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.07.02, 18:29
                                                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                                  > Gość portalu: ladyhawk napisał(a):
                                                  >
                                                  > > > Pojawiłaś się na forum w tym samym czasie co Jenisej,
                                                  > > > napisałem o was - wybryki natury
                                                  > > > z perspektywy czasu
                                                  > > > stwierdzam
                                                  > > > iż się nie pomyliłem
                                                  > > >
                                                  > > > Hiacynt
                                                  > > >
                                                  > > > ps. twoje pisanie jest odrażające
                                                  > >
                                                  > > Twoje oszczerstwa sa odrazajace. Jestem w tym forum od ponad roku. A jenis
                                                  > ej
                                                  > > pojawil sie po naszym "zjezdzie". Nie mialabym prawa na nim byc, gdyby mni
                                                  > e w
                                                  > > forum wczesniej nie bylo. Rozumiesz, czy bedziesz szukal cytatow?
                                                  > > Odrazajace jset wywlekanie wyselekcjonowanych wypowiedzi, wydartych z kont
                                                  > ekstu
                                                  > > ,
                                                  > > sytuacji, przetworzonych w maniakalnie chory sposob.
                                                  > > L_H
                                                  >
                                                  >
                                                  > kłamiesz hawku
                                                  >
                                                  > jenisej - pierwszy list 25 listopada
                                                  > hawk - 19 listopada
                                                  >
                                                  > hawk pojawił się w tym samym czasie co jenisej
                                                  >
                                                  > kłamiesz hawku
                                                  >
                                                  > na zjeździe byłaś jako M.
                                                  >
                                                  I zostalo mi zasugerowane, zebym inaczej sie podpisywala, bo skrotu M. Miriam
                                                  uzywa. Chyba Witek to zrobil, a dokladnie mial mi za zle cos co bylo do niego
                                                  kierowane. Zeby uniknac dalszych tego typu konfuzji zmienilam nicka.
                                                  Nie zarejestrowales, lustratorze wyjasnienia?

                                                  A w ogole, to juz lepiej cytuj zamiast pisac od siebie, bo brednie wypisujesz a
                                                  potem sam sobie zaprzeczasz.
                                                  I co ubeku, mialam ciebie o zgode na zmiane nicka prosic?
              • osssa Do kobiety z packą na osssy! 06.07.02, 00:14
                Słuchaj rozjątrzona , histerycznie i konwulsyjnie rzucająca się na innych babo:
                osssa znaczy osssa , rozumiesz? Nigdy nie wystąpiłam pod żadnym z nicków które
                wymieniłaś! Przychodzę tu od czasu do czasu TYLKO po to żeby poczytać mojego
                ukochanego #-a. I koniec! Nie ma tu podtekstów! Sprawia mi przyjemność lektura
                JEGO postów i to mnie skłania do wchodzenia na Forum Aktualności i li TYLKO!
                Ponieważ jego wypowiedzi nie są oderwane od tematu wątku , siłą rzeczy ,
                sprawdzam do czyich słów się odnoszą i wyłącznie dlatego otworzyłam twój
                idiotyczny wpis. Szlag mnie trafił kiedy zobaczyłam , że po wielu miesiącach
                mojej nieobecności na tym Forum , nadal mnie pamiętasz i taplając się w
                szambie , chlapiesz fekaliami na moje czyste ubranko! Twoja teoria spiskowa
                zasłania ci oczy i już realnie na świat nie patrzysz a chęć wygrzebania się z
                zaszłości każe ci wołać "to nie ja - to on(a)"! ale tkwisz już głęboko w swoim
                własnym szambie ( o którym wyżej!) i coraz częściej coś ci wpływa do ...
                (tu chciałam napisać ust , ale klawiatura odmówiła mi posłuszeństwa bo
                w zestawieniu z tobą nie można użyć tego słowa smile i ..... staje ci ością w
                krtani! Parafrazując S.J.Leca : szukasz w innych drugiego dna? Twoje ci
                już nie wystarcza?

                osssa
                • osssa lady hawk = kobieta z packą na osssy 06.07.02, 00:22
                  Gdyby ktoś miał wątpliwości.

                  o.
    • Gość: Perła do borsuka jest ---------!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.abu.pl 06.07.02, 21:26
      napisałeś:
      "No to jak to jest Perla?
      Kiedy jestes szczery? Czy jak piszesz do mnie, czy jak puszczasz oczko do
      lady_hawk.?"

      Borsuku, ja również BARZDO Cię poważam i cenię. I ja juz wiem za co. Mimo, że
      prawie wszystkie nasze posty w opozycji wzajemnej są. Nie mam czasu teraz
      czytać tych wszystkich postów. I nic nie wiem, że to lady hawk przyznała się do
      bycia bertoldim. Otóz pozwól sobie powiedzieć, że i ja chyba zgłupiałem już. Bo
      do mnie FACET zadzwonił jako bertoldi właśnie. A lady hawk znam podobnie jak i
      Ty. Czyli obaj wiemy, że kobietą jest. Była mowa o żartach tylko i grupie też
      (WOLF), ale tak naprawdę nie traktowałem serio tego.
      W którym poście lady hawk "przyznała" się do tego"?
      Dlaczego tylko Ty i Miriam poparliście ideę interwencji u AM w sprawie odkrycia
      IP?
      Bo mnie bardzo na tym zależy. Bo ja wiem, że ani ja, ani Miriam nigdy nie
      bylismy pacynkami. A osoby, które nas oskarżają - tak. Vide: Hiacynt.
      Piszesz o "puszczaniu oka" do lady hawk. Myślę borsuku, że decyzje w tej
      kwestii powinieneś pozostawić mnie.
      Zobacz: tyu "puszcza" oko do LIMAKA,
      Hiacynt do tyu
      etc, etc.
      A można powiedzieć by, że każdy kto do LIMAKA odzywa się, łobuzem jest. Forum
      od rozmowy Borsuku jest. Z każdym z kim ochotę mamy.

      pozdrawiam z nadzieją spotkania Cię jeszcze w realu

      Perła
      • Gość: Perła Re: do borsuka jest ---------!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.abu.pl 06.07.02, 21:35
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > napisałeś:
        > "No to jak to jest Perla?
        > Kiedy jestes szczery? Czy jak piszesz do mnie, czy jak puszczasz oczko do
        > lady_hawk.?"
        >
        > Borsuku, ja również BARZDO Cię poważam i cenię. I ja juz wiem za co. Mimo, że
        > prawie wszystkie nasze posty w opozycji wzajemnej są. Nie mam czasu teraz
        > czytać tych wszystkich postów. I nic nie wiem, że to lady hawk przyznała się do
        >
        > bycia bertoldim. Otóz pozwól sobie powiedzieć, że i ja chyba zgłupiałem już. Bo
        >
        > do mnie FACET zadzwonił jako bertoldi właśnie. A lady hawk znam podobnie jak i
        > Ty. Czyli obaj wiemy, że kobietą jest. Była mowa o żartach tylko i grupie też
        > (WOLF), ale tak naprawdę nie traktowałem serio tego.
        > W którym poście lady hawk "przyznała" się do tego"?
        > Dlaczego tylko Ty i Miriam poparliście ideę interwencji u AM w sprawie odkrycia
        >
        > IP?
        > Bo mnie bardzo na tym zależy. Bo ja wiem, że ani ja, ani Miriam nigdy nie
        > bylismy pacynkami. A osoby, które nas oskarżają - tak. Vide: Hiacynt.
        > Piszesz o "puszczaniu oka" do lady hawk. Myślę borsuku, że decyzje w tej
        > kwestii powinieneś pozostawić mnie.
        > Zobacz: tyu "puszcza" oko do LIMAKA,
        > Hiacynt do tyu
        > etc, etc.
        > A można powiedzieć by, że każdy kto do LIMAKA odzywa się, łobuzem jest. Forum
        > od rozmowy Borsuku jest. Z każdym z kim ochotę mamy.
        >
        > pozdrawiam z nadzieją spotkania Cię jeszcze w realu
        >
        > Perła


        Cholera jasna nie mam czasu siedzieć tu a tak napisałem, że Hiacynt zaraz znów
        zacznie...
        Napisałem: "Była mowa o żartach tylko i grupie też
        > (WOLF), ale tak naprawdę nie traktowałem serio tego."
        Chodzi o rozmowę telefoniczną z domniemanym bertoldim. Że to miał jakiś tylko
        żart byc a z tego zrobiła się afera na pół roku przynajmniej. Na mnie już takie
        bluzgi szły, że jakbym się miał tym przejmować to latami czepiałbym się.

        Perła
        • Gość: Hiacynt wojownik Perła IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 06.07.02, 21:53
          wczoraj napisałeś, że idziesz muchy łapać, a dzisiaj, że czasu nie masz.
          taki wojownik z ciebie? MOże Jenisej do ciebie zadzwoni dzisiaj? Przypomnij numer
          telefonu, a może srebro? może wild2?
          List do ciebie napisałem , o wierzchołku góry ekskrymentówwierzchołek tchórzliwie
          piszesz, żew nie masz czasu czytać. ten jeden przeczytaj.
          --------------------------------------------------------------------------------
          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
          nowa strategia grupy WOLF

          o prześladowanym Hiacyncie jest
          Gość portalu: Perła napisał(a):
          Tyś naprawdę chory jest... Mania prześladowcza?
          ps. nawet KANALIO mi sie nie chce ci nic tłumaczyc. Ty tylko moje posty sprzed
          kilku miesięcy potrafisz kopiować, Ty kłamco i pacynko.
          ---------------------------------------------------------------------

          Pierwsza pacynka na forum – Kryska i jej piewszy list.

          Hiacynt -!!! ------Nie --Bruzdzij--Nam--Tutaj--!!!
          Kryska Data: 15-11-2001 13:43 adres: *.pruszkow.sdi.tpnet.pl

          Nie kopiuj calych listow (dlugich) tylko po to, by dopisac dwie linijki swoich
          krzywych mysli. Miej honor, osle!
          Bo czytelnicy nie sa tacy ugodowi,aby tolerowac twoje niechlujstwo na tym Forum.
          A jak nie znasz komputera to wracaj do mlota albo zrob porzadek w biurku albo
          idz sobie - na spacer lub w cholere.
          (...)
          Kryska

          Bronią mnie Carmina i Abe, oraz dawny Bykk. Kryska jest świetnie zorientowana
          w sprawach forumowych. Pierwszego dnia jej się wymsknęło.

          • Adam-----ski??...........Palacowy Chlopak--?? adres: *.pruszkow.sdi.tpnet.pl
          Gość portalu: Kryska 15-11-2001 20:20
          (...)
          A Perly to Ty tu nie ruszaj, bo On nie wplatal sie jeszcze w ten watek.

          • Ogien moj i slabosc --
          • Gość: Perła papuga Hiacynt jest IP: *.abu.pl 06.07.02, 22:01
            od wielu dni przebiegam tylko posty twe. Tego powyżej nie przeczytałem nawet.
            Bo znów cytaty zauważyłem właśnie. Jak zaczniesz sam z siebie pisać to może
            zacznę czytać właśnie.

            Perła
            • Gość: Hiacynt o IP lubelskim IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 06.07.02, 22:15
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              > od wielu dni przebiegam tylko posty twe. Tego powyżej nie przeczytałem nawet.
              > Bo znów cytaty zauważyłem właśnie. Jak zaczniesz sam z siebie pisać to może
              > zacznę czytać właśnie.
              >
              > Perła


              Każdy cytat to twoje KŁAMSTWO. Wczorajszy cytat to KŁAMSWTWO MIriam.
              Dzisiaj cytowała Carminę Tete - UDOWODNIŁA KŁAMSTWO Hawka.

              Żyjecie w świecie KŁAMSTWA, NIEODPOWIEDZIALNOŚCI za słowa i czyny.
              Jeszcze jeden cytat z ciebie o IP. MOżesz z nigo skorzystać,
              tak jak kiedyś siuę wykpiłeś.


              • Re: Anonimowe nicki nocne i dzienne do Perły adres:
              *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl Gość portalu: Perła 26-11-2001 23:07
              Widzisz Hiacynt, na wszystko trzeba spojrzeć we właściwych proporcjach. (...)
              A nawet tu na forum dziwne rzeczy dzieją się. Czy Ty myślisz, że wszystkie posty
              podpisane "Perła" to moje są? Naśladownictwo każdego kto pisze dłużej na forum
              bardzo proste jest. W moim przypadku wystarczy orzeczenie stawiać na końcu
              zdania. A w Lublinie mieszka ze studentami pół miliona osób i jest kilkadziesiąt
              tysięcy modemów. Ale ja takich rzeczy nie prostuję bo i po co.

              -----------------------

              Jesteś NIEWIARYGODNY Perła, dlatego nikt pod TWOIM apelem się nie podpisze.

              Ty AUTOREM apelu o UJAWNIENIU IP

              pusty śmiech perłowy

              może Bertoldi jakiś aforyzm podrzuci na temat

              Hiacynt

              • Gość: Miriam Re: o IP lubelskim tohu va bohu IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.02, 22:54
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                > Gość portalu: Perła napisał(a):
                >
                > > od wielu dni przebiegam tylko posty twe. Tego powyżej nie przeczytałem naw
                > et.
                > > Bo znów cytaty zauważyłem właśnie. Jak zaczniesz sam z siebie pisać to moż
                > e
                > > zacznę czytać właśnie.
                > >
                > > Perła
                >
                >
                > Każdy cytat to twoje KŁAMSTWO. Wczorajszy cytat to KŁAMSWTWO MIriam.
                > Dzisiaj cytowała Carminę Tete - UDOWODNIŁA KŁAMSTWO Hawka.
                >
                > Żyjecie w świecie KŁAMSTWA, NIEODPOWIEDZIALNOŚCI za słowa i czyny.
                > Jeszcze jeden cytat z ciebie o IP. MOżesz z nigo skorzystać,
                > tak jak kiedyś siuę wykpiłeś.
                >
                >
                > • Re: Anonimowe nicki nocne i dzienne do Perły adres:
                > *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl Gość portalu: Perła 26-11-2001 23:07
                > Widzisz Hiacynt, na wszystko trzeba spojrzeć we właściwych proporcjach. (...)
                > A nawet tu na forum dziwne rzeczy dzieją się. Czy Ty myślisz, że wszystkie post
                > y
                > podpisane "Perła" to moje są? Naśladownictwo każdego kto pisze dłużej na forum
                > bardzo proste jest. W moim przypadku wystarczy orzeczenie stawiać na końcu
                > zdania. A w Lublinie mieszka ze studentami pół miliona osób i jest kilkadziesi
                > ąt
                > tysięcy modemów. Ale ja takich rzeczy nie prostuję bo i po co.
                >
                > -----------------------
                >
                > Jesteś NIEWIARYGODNY Perła, dlatego nikt pod TWOIM apelem się nie podpisze.
                >
                > Ty AUTOREM apelu o UJAWNIENIU IP
                >
                > pusty śmiech perłowy
                >
                > może Bertoldi jakiś aforyzm podrzuci na temat
                >
                > Hiacynt
                >

                Hiacyncie, ty już tak namieszałes z cytatami, że nikt nie wie kiedy kogo i w
                jakim kontekście - zacytujesz. PODPISUJĘ SIĘ NINIEJSZYM POD PETYCJĄ WNOSZĄCĄ O
                UJAWNIENIE IPów.

                Miriam
                • Gość: Hiacynt Konia z rzędem temu.......... IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 06.07.02, 23:18
                  Gość portalu: Miriam napisał(a):

                  > Hiacyncie, ty już tak namieszałes z cytatami, że nikt nie wie kiedy kogo i w
                  > jakim kontekście - zacytujesz. PODPISUJĘ SIĘ NINIEJSZYM POD PETYCJĄ WNOSZĄCĄ O
                  > UJAWNIENIE IPów.
                  >
                  > Miriam


                  Każdy mój cytat ma autora i datę. Kłamał więc Perła, pisząc że nie zachowuję
                  chronologii. Cytat z Perły następny. świadczący o tym, że słowo PISANE za nic ma.

                  • Epitafium dla mitów jest adres: 212.160.135.* Gość portalu: Perła 14-06-
                  2002 10:19 odpowiedz na list odpowiedz cytując
                  Miriam wykazała kto autorem pierwszych ataków był. Ja pamiętam to doskonale.
                  Przez długi czas postrzegałem Carminę jako osobę agresywną i aragancką (vide Jej
                  posty do Miriam, do mnie nie wspominając). III zasada dynamiki Newtona mówi o
                  akcji i reakcji. Ja impulsywny jestem i atakowany - atakuję. Ani Miriam ani
                  ja nie zaatakowaliśmy pierwsi Carminy jak to niektórzy imputować tu chcą.
                  Konia z rzedem temu, kto w archiwum znajdzie dowód zaprzeczający właśnie.

                  Carmina musi zostać ZNISZCZONA - TO BYŁO PIERWSZE.

                  Piszesz, ze nie wiecie kiedy i kogo w jakim kontekście zacytuję.
                  Oczywiście, że WY nie wiecie, gdyż gubicie się w kłamstwach, ale
                  kontekst jest zawsze jeden, zaprzeczacie SWOIM WŁASNYM SŁOWOM.
                  Dzisiaj Tete w piękny sposób udowodniła kłamstwo Hawkowi.
                  Powiedz Miriam, czy Hawk byłby zdolny wymyśleć krzesełko rybackie?
                  Doskonale znam twój styl, ale ...
                  Czytałem twój list do Tete, tego już się nie da czytać Miriam.
                  Żyjesz w swoim świecie lalek.

                  Hiacynt
                  • Gość: Miriam Re: Konia z rzędem temu.......... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.02, 23:24


                    To, że ty tego, co ja piszę, nie możesz czytać, to tylko komplement dla mnie.
                    Jasne, że nie! Piszesz konia z rzędem, a ja parafrazuje konia-wała, wała z
                    rzędem, wała już mamy - to ty, teraz rzędy czytających cię z miłością byc może są-
                    czyli masz tego swojego konia-wała z rzędem. Ok?

                    "Nie pytaj nigdy komu bije dzwon, ponieważ bije on zawsze tobie"

                    Nie pytaj nigdy komu konia z rzędem, poniewaz przypadł on w udziale tobie.
                    Za zasługi - oczywiście.

                    smile))




                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                    >
                    > > Hiacyncie, ty już tak namieszałes z cytatami, że nikt nie wie kiedy kogo i
                    > w
                    > > jakim kontekście - zacytujesz. PODPISUJĘ SIĘ NINIEJSZYM POD PETYCJĄ WNOSZĄ
                    > CĄ O
                    > > UJAWNIENIE IPów.
                    > >
                    > > Miriam
                    >
                    >
                    > Każdy mój cytat ma autora i datę. Kłamał więc Perła, pisząc że nie zachowuję
                    > chronologii. Cytat z Perły następny. świadczący o tym, że słowo PISANE za nic m
                    > a.
                    >
                    > • Epitafium dla mitów jest adres: 212.160.135.* Gość portalu: Perła
                    > 14-06-
                    > 2002 10:19 odpowiedz na list odpowiedz cytując
                    > Miriam wykazała kto autorem pierwszych ataków był. Ja pamiętam to doskonale.
                    > Przez długi czas postrzegałem Carminę jako osobę agresywną i aragancką (vide Je
                    > j
                    > posty do Miriam, do mnie nie wspominając). III zasada dynamiki Newtona mówi o
                    > akcji i reakcji. Ja impulsywny jestem i atakowany - atakuję. Ani Miriam ani
                    > ja nie zaatakowaliśmy pierwsi Carminy jak to niektórzy imputować tu chcą.
                    > Konia z rzedem temu, kto w archiwum znajdzie dowód zaprzeczający właśnie.
                    >
                    > Carmina musi zostać ZNISZCZONA - TO BYŁO PIERWSZE.
                    >
                    > Piszesz, ze nie wiecie kiedy i kogo w jakim kontekście zacytuję.
                    > Oczywiście, że WY nie wiecie, gdyż gubicie się w kłamstwach, ale
                    > kontekst jest zawsze jeden, zaprzeczacie SWOIM WŁASNYM SŁOWOM.
                    > Dzisiaj Tete w piękny sposób udowodniła kłamstwo Hawkowi.
                    > Powiedz Miriam, czy Hawk byłby zdolny wymyśleć krzesełko rybackie?
                    > Doskonale znam twój styl, ale ...
                    > Czytałem twój list do Tete, tego już się nie da czytać Miriam.
                    > Żyjesz w swoim świecie lalek.
                    >
                    > Hiacynt

                    • Gość: Hiacynt Re: Konia z rzędem temu.......... IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 06.07.02, 23:29
                      Gość portalu: Miriam napisał(a):

                      >
                      >
                      > To, że ty tego, co ja piszę, nie możesz czytać, to tylko komplement dla mnie.
                      > Jasne, że nie! Piszesz konia z rzędem, a ja parafrazuje konia-wała, wała z
                      > rzędem, wała już mamy - to ty, teraz rzędy czytających cię z miłością byc może
                      > są-
                      > czyli masz tego swojego konia-wała z rzędem. Ok?
                      >
                      > "Nie pytaj nigdy komu bije dzwon, ponieważ bije on zawsze tobie"
                      >
                      > Nie pytaj nigdy komu konia z rzędem, poniewaz przypadł on w udziale tobie.
                      > Za zasługi - oczywiście.
                      >
                      > smile))
                      >
                      >
                      >
                      >
                      > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                      > >
                      > > > Hiacyncie, ty już tak namieszałes z cytatami, że nikt nie wie kiedy k
                      > ogo i
                      > > w
                      > > > jakim kontekście - zacytujesz. PODPISUJĘ SIĘ NINIEJSZYM POD PETYCJĄ W
                      > NOSZĄ
                      > > CĄ O
                      > > > UJAWNIENIE IPów.
                      > > >
                      > > > Miriam
                      > >
                      > >
                      > > Każdy mój cytat ma autora i datę. Kłamał więc Perła, pisząc że nie zachowu
                      > ję
                      > > chronologii. Cytat z Perły następny. świadczący o tym, że słowo PISANE za
                      > nic m
                      > > a.
                      > >
                      > > • Epitafium dla mitów jest adres: 212.160.135.* Gość portalu: Per
                      > ła
                      > > 14-06-
                      > > 2002 10:19 odpowiedz na list odpowiedz cytując
                      > > Miriam wykazała kto autorem pierwszych ataków był. Ja pamiętam to doskonal
                      > e.
                      > > Przez długi czas postrzegałem Carminę jako osobę agresywną i aragancką (vi
                      > de Je
                      > > j
                      > > posty do Miriam, do mnie nie wspominając). III zasada dynamiki Newtona mów
                      > i o
                      > > akcji i reakcji. Ja impulsywny jestem i atakowany - atakuję. Ani Miriam an
                      > i
                      > > ja nie zaatakowaliśmy pierwsi Carminy jak to niektórzy imputować tu chcą.
                      > > Konia z rzedem temu, kto w archiwum znajdzie dowód zaprzeczający właśnie.
                      > >
                      > > Carmina musi zostać ZNISZCZONA - TO BYŁO PIERWSZE.
                      > >
                      > > Piszesz, ze nie wiecie kiedy i kogo w jakim kontekście zacytuję.
                      > > Oczywiście, że WY nie wiecie, gdyż gubicie się w kłamstwach, ale
                      > > kontekst jest zawsze jeden, zaprzeczacie SWOIM WŁASNYM SŁOWOM.
                      > > Dzisiaj Tete w piękny sposób udowodniła kłamstwo Hawkowi.
                      > > Powiedz Miriam, czy Hawk byłby zdolny wymyśleć krzesełko rybackie?
                      > > Doskonale znam twój styl, ale ...
                      > > Czytałem twój list do Tete, tego już się nie da czytać Miriam.
                      > > Żyjesz w swoim świecie lalek.
                      > >
                      > > Hiacynt
                      >

                      Lepszy koń z rzędem, niż twój order szabesowy przyznany hawkowi,
                      za legnięcie w bruździe.

                      Hiacynt

                      • Gość: Miriam Re: Konia z rzędem temu.......... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.02, 23:37
                        Co ty masz zamiast głowy, tylko szyję???
                        Wiesz, na czym polega odwaga Hawk? Nie tylko na tym, że się przyznała, ale także
                        na tym, że nie wskazała tych, którzy byli z Nią. Tak! To byłoby malutkie, gdyby
                        to zrobiła. Każdy może zabłądzić. Cała sprawa polega na tym, że Ona z tej
                        twojej "bruzdy" własnie wstała. Nikt poza Nią się nie przyznał?
                        Tylko Ona. Dlatego ja tą dziewczyne - lubię.
                        Ja także błądzę, wiem.
                        Ale Wiesz, co kiedyś Hojze z Lublina powiedział: " bliższy mi jest grzesznik,
                        który ma świadomość, że jest grzesznikiem, aniżeli sprawiedliwy, który ma
                        świadomość swojej sprawiedliwości"

                        WIELKIE TO SŁOWA. A TY HIACYNT - ZBYT DŁUGO PATRZYSZ W CZELUŚĆ. UWAŻAJ, BO ONA W
                        KOŃCU ZACZNIE PATRZEĆ NA CIEBIE. To Nitzche rzekł. Bardzo mądrze i nie wiem w
                        związku z tym, czy to zrozumiesz.

                        Miriam










                        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                        > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                        >
                        > >
                        > >
                        > > To, że ty tego, co ja piszę, nie możesz czytać, to tylko komplement dla mn
                        > ie.
                        > > Jasne, że nie! Piszesz konia z rzędem, a ja parafrazuje konia-wała, wała z
                        >
                        > > rzędem, wała już mamy - to ty, teraz rzędy czytających cię z miłością byc
                        > może
                        > > są-
                        > > czyli masz tego swojego konia-wała z rzędem. Ok?
                        > >
                        > > "Nie pytaj nigdy komu bije dzwon, ponieważ bije on zawsze tobie"
                        > >
                        > > Nie pytaj nigdy komu konia z rzędem, poniewaz przypadł on w udziale tobie.
                        > > Za zasługi - oczywiście.
                        > >
                        > > smile))
                        > >
                        > >
                        > >
                        > >
                        > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                        > >
                        > > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                        > > >
                        > > > > Hiacyncie, ty już tak namieszałes z cytatami, że nikt nie wie ki
                        > edy k
                        > > ogo i
                        > > > w
                        > > > > jakim kontekście - zacytujesz. PODPISUJĘ SIĘ NINIEJSZYM POD PETY
                        > CJĄ W
                        > > NOSZĄ
                        > > > CĄ O
                        > > > > UJAWNIENIE IPów.
                        > > > >
                        > > > > Miriam
                        > > >
                        > > >
                        > > > Każdy mój cytat ma autora i datę. Kłamał więc Perła, pisząc że nie za
                        > chowu
                        > > ję
                        > > > chronologii. Cytat z Perły następny. świadczący o tym, że słowo PISAN
                        > E za
                        > > nic m
                        > > > a.
                        > > >
                        > > > • Epitafium dla mitów jest adres: 212.160.135.* Gość portalu
                        > : Per
                        > > ła
                        > > > 14-06-
                        > > > 2002 10:19 odpowiedz na list odpowiedz cytując
                        > > > Miriam wykazała kto autorem pierwszych ataków był. Ja pamiętam to dos
                        > konal
                        > > e.
                        > > > Przez długi czas postrzegałem Carminę jako osobę agresywną i araganck
                        > ą (vi
                        > > de Je
                        > > > j
                        > > > posty do Miriam, do mnie nie wspominając). III zasada dynamiki Newton
                        > a mów
                        > > i o
                        > > > akcji i reakcji. Ja impulsywny jestem i atakowany - atakuję. Ani Miri
                        > am an
                        > > i
                        > > > ja nie zaatakowaliśmy pierwsi Carminy jak to niektórzy imputować tu c
                        > hcą.
                        > > > Konia z rzedem temu, kto w archiwum znajdzie dowód zaprzeczający właś
                        > nie.
                        > > >
                        > > > Carmina musi zostać ZNISZCZONA - TO BYŁO PIERWSZE.
                        > > >
                        > > > Piszesz, ze nie wiecie kiedy i kogo w jakim kontekście zacytuję.
                        > > > Oczywiście, że WY nie wiecie, gdyż gubicie się w kłamstwach, ale
                        > > > kontekst jest zawsze jeden, zaprzeczacie SWOIM WŁASNYM SŁOWOM.
                        > > > Dzisiaj Tete w piękny sposób udowodniła kłamstwo Hawkowi.
                        > > > Powiedz Miriam, czy Hawk byłby zdolny wymyśleć krzesełko rybackie?
                        > > > Doskonale znam twój styl, ale ...
                        > > > Czytałem twój list do Tete, tego już się nie da czytać Miriam.
                        > > > Żyjesz w swoim świecie lalek.
                        > > >
                        > > > Hiacynt
                        > >
                        >
                        > Lepszy koń z rzędem, niż twój order szabesowy przyznany hawkowi,
                        > za legnięcie w bruździe.
                        >
                        > Hiacynt
                        >

                        • Gość: Hiacynt nie doceniasz mnie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 06.07.02, 23:43
                          Gość portalu: Miriam napisał(a):

                          > Co ty masz zamiast głowy, tylko szyję???
                          > Wiesz, na czym polega odwaga Hawk? Nie tylko na tym, że się przyznała, ale takż
                          > e
                          > na tym, że nie wskazała tych, którzy byli z Nią. Tak! To byłoby malutkie, gdyby
                          >
                          > to zrobiła. Każdy może zabłądzić. Cała sprawa polega na tym, że Ona z tej
                          > twojej "bruzdy" własnie wstała. Nikt poza Nią się nie przyznał?
                          > Tylko Ona. Dlatego ja tą dziewczyne - lubię.
                          > Ja także błądzę, wiem.
                          > Ale Wiesz, co kiedyś Hojze z Lublina powiedział: " bliższy mi jest grzesznik,
                          > który ma świadomość, że jest grzesznikiem, aniżeli sprawiedliwy, który ma
                          > świadomość swojej sprawiedliwości"
                          >
                          > WIELKIE TO SŁOWA. A TY HIACYNT - ZBYT DŁUGO PATRZYSZ W CZELUŚĆ. UWAŻAJ, BO ONA
                          > W
                          > KOŃCU ZACZNIE PATRZEĆ NA CIEBIE. To Nitzche rzekł. Bardzo mądrze i nie wiem w
                          > związku z tym, czy to zrozumiesz.
                          >
                          > Miriam


                          oto mój pierwszy list po przyznniu się Hawka:


                          Re: W O L F Kloss i Perła
                          Autor: Gość portalu: Hiacynt
                          Data: 04-07-2002 21:39 adres: *.klodzko.sdi.tpnet.pl
                          --------------------------------------------------------------------------------
                          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                          > > Samotna grupa ? Ciekawe...


                          samotny kozioł złożony przez grupę WOLF w ofierze ???

                          Hiacynt

                          -------------------------

                          o mały włos, bym zaczał bronić Hawka, jak to kiedyś z Perłą było,
                          pewnie nie pamietasz? Ja pamietam wszystko

                          Hiacynt




                        • Gość: Hiacynt wyjście IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 07.07.02, 00:04
                          Gość portalu: Miriam napisał(a):


                          > Ja także błądzę, wiem.
                          > Ale Wiesz, co kiedyś Hojze z Lublina powiedział: " bliższy mi jest grzesznik,
                          > który ma świadomość, że jest grzesznikiem, aniżeli sprawiedliwy, który ma
                          > świadomość swojej sprawiedliwości"


                          Wiem, że masz momenty opamiętania, właśnie to zdanie o tym świadczy.
                          Zdarzają ci się takie momenty, ale tylko przy mnie. Zauważyłaś to?
                          Przy mnie sobie uświadamiasz jak bardzo błądzisz.
                          Wiesz Miriam, że mnie na forum nie ma i że gdyby Perła nie zapowiedział,
                          że czeka na nowo powstałe wątki kwietne, by je rozbijać,
                          i gdybyś ty jednocześnie nie pisała o domniemanym kalectwie Carminy,
                          temat byłby zamknięty, forum samo by sobie radziło.

                          Wczoraj list napisałem, pewnie czytałaś, przywołam:

                          ---------------------------------
                          jest wyjście
                          Autor: Gość portalu: Hiacynt
                          Data: 05-07-2002 23:58 adres: *.klodzko.sdi.tpnet.pl


                          --------------------------------------------------------------------------------
                          Gość portalu: tete napisał(a):

                          >
                          > Sytuacja powtarza się po raz kolejny.
                          > Zawsze ten sam scenariusz, Hiacyncie.
                          >
                          > Ale wiem więcej o ludziach, którzy pod nickami
                          > usiłują się schować.
                          > Przykro mi, że tak łatwo - inni nabierają się na
                          > na maski.
                          >
                          > pozdrawiam Cię serdecznie, smile) tete


                          Forum powinno odpocząć od tej pary, na jakiś czas.
                          Sami powinni to zrozumieć, tak po prostu przyjąć do wiadomości,
                          że przez nich wiele osób nie pisze, że "terroryzują" forum.
                          Osiem dni mnie nie było, i Perła odważył się otwarcie napisać,
                          że czeka aż kwietne wątki się odrodzą, bo on do trzeciej wojny jest "gotów
                          własnie". To jest realny człowiek, podobnie jak Miriam, jedno z Lublina drugie z
                          Łodzi, oni chyba tego nie rozumieją. Nie są anonimowymi nickami, spotykają się z
                          innymi forumowiczami, bywają na "zjazdach". I to jest własnie zadziwiające,
                          ta TOLERANCJA dla poczynań tej pary.
                          A może to nie jest tolerancja, tylko strach? Każdy myśli o świętym spokoju?
                          Któż chce usłyszeć, że jest esbekiem, ubekiem, psycholem, nienawistnikiem itd.
                          Ale ta droga, zasłanianie oczu, przechodzenia na drugą stronę ulicy - jak kiedyś
                          napisał dawno temu Civic Vitec, prowadzi donikąd.
                          Prawie wszyscy widzą, król i królowa są nadzy. Już tylko u Bykka znajdują
                          zrozumienie, tylko do niego mogą normalnie napisać.
                          Już czas na naszą parę, dość kompromitowania się na forum.

                          Przedwczoraj czytałem słowa Miriam o osobach z kryjących się pod nickiem Bertoldi:
                          "Jest takie powiedzenie: "nie ma takiego skur..... który nie chciałby się zmienić
                          w anioła" - myślę tu własnie o osobach kryjących się pod tym paskudnym nickiem."

                          ---------------------------------

                          tak Miriam myślę, niech forum odpocznie od Was, na jakiś czas.
                          Jesteś bardziej inteligentna od Perły, łatwo go przekonasz.

                          Hiacynt
                          Hiacynt
                          • Gość: witekjs Re:_____________________ wyjście__________________ IP: *.chello.pl 07.07.02, 09:48
                            Przewagą, jaką mieli w "robieniu z ludzi balona" było to, że nikt z nas nie
                            jest członkiem "grupy ludzi", która wie i ustala gdziekolwiek kogo, kiedy i jak
                            należy sekować. Wiedzą o tym, że nie omawiamy swojego postępowania, jak też nie
                            dokonujemy wspólnie wyboru cytatów z literatury światowej/ jakie to daje
                            rewelacyjne, intelektualne efekty, właśnie/. Porażające jest to, że mimo braku
                            ukrytej współpracy, ogromnych różnic w sposobie reagowania, temperamentu, nawet
                            wzajemnym stosunku do siebie powstała, ad hoc grupa kilkorga osób nie mająca
                            wątpliwości z kim mamy do czynienia i jak na te wszystkie niegodziwości
                            reagować. Wielka to zasługa "trójprzymierza", które doprowadziło do tego, że
                            nie mamy wątpliwosci, że trzeba się im przeciwstawić. Z kim mamy do czynienia
                            wiadome było już bardzo dawno. W moim ostatnim, przed
                            przypadkowym "zbanowaniem" poście, też to opisałem/Underground_do_Ewy_i_innych
                            07.10.2001 11:39/. Moim stałym błędem okazało się to, że nie byłem w stanie
                            uwierzyć, że nie sposób inteligentnej osoby, okresami przyznającej się do
                            swoich błędów przekonać, że możemy bezkolizyjnie współżyć w forum. Nie wziąłem
                            pod uwagę ogromu emocji.To był ogromny błąd. Dalej uważam, o czym piszę w
                            postach do Tete i L_H, że musimy siebie unikać. Nie wierzę już w żadne
                            możliwości przekonania kogokolwiek z tej grupy do niestosownosci ich
                            działalności w Forum. Nie widzą niczego niewłaściwego w tym wszystkim co robili
                            i co przez Hiacynta i pozostałych z nas zostało przywołane. Czekają na następne
                            kwietne watki... W tej sytuacji bezcelowe już jest dalsze kontaktowanie się.
                            Nie zmieni też wiele ujawnienie IP pacynek/ chyba nie może to wszystkiego
                            wyjaśnić/. Co najmniej dziwne jest nawoływanie do tego "etyka z Lublina".
                            Wydawało im się chyba, że ktoś z nas poczuje się zagrożony. Te metody
                            psychicznego terroru póbowano stosować tutaj już dużo wcześniej. W tej sytuacji
                            okazują się bezowocne. Są jednak pewne granice, dawno już przekroczone, gdy
                            można w kilka osób dezintegrować nieformalną, nie powiazaną układami grupę
                            ukształtowanych osób, nie szukających wojny lecz możliwości przyjaznego
                            inspirującego spotkania. Tym razem, nie mogą liczyć nawet na pyrrusowe
                            zwycięstwo. Takie działania zawsze prowadzą do ogromnego rozczarowania i
                            jedynie strat.Tego chyba nie przewidywali. Pewne postawy, pewne słowa
                            uniemożliwiają jakiekolwiek porozumienie. W którymś momencie staje się to
                            oczywiste dla wszystkich.
                            Pozdrawiam. Witek
                            • Gość: Miriam Re:_____________________ wyjście__________________ IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 14:08
                              Wiesz Witku, sądzę, że akurat Ty najmniej masz podstawy do odzywania się w
                              sprawie tejże. To rzekome "zbanowanie", o którym krzyczała Carmina i prosiła mnie
                              i Perłę: wypuśćcie go!!! - bardzo pogorszyło sprawę pomiędzy, lets say - nasza
                              trójką. Sposób w jaki "przepraszała" za to niebagatelne posądzenie: nooo, to idę
                              przepraszać, albo "przepraszam ją i jego, za to iż..." - pogorszył sytuację.
                              Jakbyśmy nicków nie mieli, jakby po prostu nie była w stanie z pogardy wytłamsić
                              z siebie tych nicków pod którymi sa prawdziwe osoby, emocje - w tym przypadku - i
                              serca. Tego Carmina nie wzięła pod uwagę. To było tak, że niby przepraszała, a
                              jednak nie. Jak w tej bajce śląskiej: przyjedź do mnie i przyjdź, ubrany i nie
                              ubrany, z prezentem i bez prezentu. I wiadomo: przyjechał na kozie i jednocześnie
                              przebierał nogami, "ubrany" w sieć rybacką, a prezent - ptak w ręce uleciał, gdy
                              chciał go podarować rządającemu tego wszystkiego.
                              Wtedy Ty zaś, pod pozorem roztargnienia, "nie wiem, właściwie o co chodzi",
                              zaspany, zdziwiony, zjawiłeś się na forum i... nic.
                              A więc teraz nie feruj wyroków, co być powinno, zauważ przysłowiową "belkę w
                              swoim oku" (nie, nie tego byłego ministra) i troszkę więcej pokory, troszkę w
                              ogóle pokory Ci radzę.

                              Miriam







                              Gość portalu: witekjs napisał(a):

                              > Przewagą, jaką mieli w "robieniu z ludzi balona" było to, że nikt z nas nie
                              > jest członkiem "grupy ludzi", która wie i ustala gdziekolwiek kogo, kiedy i jak
                              >
                              > należy sekować. Wiedzą o tym, że nie omawiamy swojego postępowania, jak też nie
                              >
                              > dokonujemy wspólnie wyboru cytatów z literatury światowej/ jakie to daje
                              > rewelacyjne, intelektualne efekty, właśnie/. Porażające jest to, że mimo braku
                              >
                              > ukrytej współpracy, ogromnych różnic w sposobie reagowania, temperamentu, nawet
                              >
                              > wzajemnym stosunku do siebie powstała, ad hoc grupa kilkorga osób nie mająca
                              > wątpliwości z kim mamy do czynienia i jak na te wszystkie niegodziwości
                              > reagować. Wielka to zasługa "trójprzymierza", które doprowadziło do tego, że
                              > nie mamy wątpliwosci, że trzeba się im przeciwstawić. Z kim mamy do czynienia
                              > wiadome było już bardzo dawno. W moim ostatnim, przed
                              > przypadkowym "zbanowaniem" poście, też to opisałem/Underground_do_Ewy_i_innych
                              >
                              > 07.10.2001 11:39/. Moim stałym błędem okazało się to, że nie byłem w stanie
                              > uwierzyć, że nie sposób inteligentnej osoby, okresami przyznającej się do
                              > swoich błędów przekonać, że możemy bezkolizyjnie współżyć w forum. Nie wziąłem
                              > pod uwagę ogromu emocji.To był ogromny błąd. Dalej uważam, o czym piszę w
                              > postach do Tete i L_H, że musimy siebie unikać. Nie wierzę już w żadne
                              > możliwości przekonania kogokolwiek z tej grupy do niestosownosci ich
                              > działalności w Forum. Nie widzą niczego niewłaściwego w tym wszystkim co robili
                              >
                              > i co przez Hiacynta i pozostałych z nas zostało przywołane. Czekają na następne
                              >
                              > kwietne watki... W tej sytuacji bezcelowe już jest dalsze kontaktowanie się.
                              > Nie zmieni też wiele ujawnienie IP pacynek/ chyba nie może to wszystkiego
                              > wyjaśnić/. Co najmniej dziwne jest nawoływanie do tego "etyka z Lublina".
                              > Wydawało im się chyba, że ktoś z nas poczuje się zagrożony. Te metody
                              > psychicznego terroru póbowano stosować tutaj już dużo wcześniej. W tej sytuacji
                              >
                              > okazują się bezowocne. Są jednak pewne granice, dawno już przekroczone, gdy
                              > można w kilka osób dezintegrować nieformalną, nie powiazaną układami grupę
                              > ukształtowanych osób, nie szukających wojny lecz możliwości przyjaznego
                              > inspirującego spotkania. Tym razem, nie mogą liczyć nawet na pyrrusowe
                              > zwycięstwo. Takie działania zawsze prowadzą do ogromnego rozczarowania i
                              > jedynie strat.Tego chyba nie przewidywali. Pewne postawy, pewne słowa
                              > uniemożliwiają jakiekolwiek porozumienie. W którymś momencie staje się to
                              > oczywiste dla wszystkich.
                              > Pozdrawiam. Witek

                              • Gość: snajper Do Witka. IP: *.acn.waw.pl 07.07.02, 16:23
                                Gość portalu: Miriam napisał(a):

                                > Wiesz Witku, sądzę, że akurat Ty najmniej masz podstawy do odzywania się w
                                > sprawie tejże. To rzekome "zbanowanie", o którym krzyczała Carmina i prosiła mn
                                > ie
                                > i Perłę: wypuśćcie go!!! - bardzo pogorszyło sprawę pomiędzy, lets say - nasza
                                > trójką. Sposób w jaki "przepraszała" za to niebagatelne posądzenie: nooo, to id
                                > ę
                                > przepraszać, albo "przepraszam ją i jego, za to iż..." - pogorszył sytuację.
                                > Jakbyśmy nicków nie mieli, jakby po prostu nie była w stanie z pogardy wytłamsi
                                > ć
                                > z siebie tych nicków pod którymi sa prawdziwe osoby, emocje - w tym przypadku -
                                > i
                                > serca. Tego Carmina nie wzięła pod uwagę. To było tak, że niby przepraszała, a
                                >
                                > jednak nie. Jak w tej bajce śląskiej: przyjedź do mnie i przyjdź, ubrany i nie
                                > ubrany, z prezentem i bez prezentu. I wiadomo: przyjechał na kozie i jednocześn
                                > ie
                                > przebierał nogami, "ubrany" w sieć rybacką, a prezent - ptak w ręce uleciał, gd
                                > y
                                > chciał go podarować rządającemu tego wszystkiego.
                                > Wtedy Ty zaś, pod pozorem roztargnienia, "nie wiem, właściwie o co chodzi",
                                > zaspany, zdziwiony, zjawiłeś się na forum i... nic.
                                > A więc teraz nie feruj wyroków, co być powinno, zauważ przysłowiową "belkę w
                                > swoim oku" (nie, nie tego byłego ministra) i troszkę więcej pokory, troszkę w
                                > ogóle pokory Ci radzę.
                                >
                                > Miriam

                                No widzisz, Witku, milczeć masz. Tak Ci nakazano. Bo to Ty przyczyną całego zła
                                jesteś. To przez Ciebie Perła kwietne wątki >rozpirzał<. To przez Ciebie Jenisej
                                forumowiczów chamsko atakował. To przez Ciebie Miriam swoje szpile wbijać
                                musiała. Witku, praprzyczyno zła na tym forum, jak możesz komuś innemu zło jego
                                pokazywać ? Do kąta i wstydzić się !!! Belkę w swoim oku pooglądaj, to cudzych
                                słomek się czepiać nie będziesz. No i pokorniej, gdy do Miriam się zwracasz.
                                Plecy zegnij w ukłonie, więcej pokory okaż. Zważ, z kim rozmawiasz !!! Radzę Ci
                                stosować się do tych uwag, bo inaczej sroga kara Cię czeka.

                                A ja zaryzykuję gniew niektórych i pozwolę sobie

                                pozdrowić Cię serdecznie

                                praprzyczyno zła.

                                Snajper ryzykant. wink))
                          • Gość: Miriam Re: wyjście ok Hiacynt IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 14:34
                            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                            > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                            >
                            >
                            Ja także błądzę, wiem.
                            Ale Wiesz, co kiedyś Hojze z Lublina powiedział: " bliższy mi jest grzesznik,
                            który ma świadomość, że jest grzesznikiem, aniżeli sprawiedliwy, który ma
                            świadomość swojej sprawiedliwości"


                            Wiem, że masz momenty opamiętania, właśnie to zdanie o tym świadczy.
                            Zdarzają ci się takie momenty, ale tylko przy mnie. Zauważyłaś to?
                            Przy mnie sobie uświadamiasz jak bardzo błądzisz.
                            Wiesz Miriam, że mnie na forum nie ma i że gdyby Perła nie zapowiedział,
                            że czeka na nowo powstałe wątki kwietne, by je rozbijać,
                            i gdybyś ty jednocześnie nie pisała o domniemanym kalectwie Carminy,
                            temat byłby zamknięty, forum samo by sobie radziło.

                            Wczoraj list napisałem, pewnie czytałaś, przywołam:

                            ---------------------------------
                            jest wyjście
                            Autor: Gość portalu: Hiacynt
                            Data: 05-07-2002 23:58 adres: *.klodzko.sdi.tpnet.pl
                            >
                            >
                            > -------------------------------------------------------------------------------
                            > -
                            > Gość portalu: tete napisał(a):
                            >
                            > >
                            Sytuacja powtarza się po raz kolejny.
                            Zawsze ten sam scenariusz, Hiacyncie.

                            Ale wiem więcej o ludziach, którzy pod nickami
                            usiłują się schować.
                            Przykro mi, że tak łatwo - inni nabierają się na
                            na maski.

                            pozdrawiam Cię serdecznie, smile) tete


                            Forum powinno odpocząć od tej pary, na jakiś czas.
                            Sami powinni to zrozumieć, tak po prostu przyjąć do wiadomości,
                            że przez nich wiele osób nie pisze, że "terroryzują" forum.
                            Osiem dni mnie nie było, i Perła odważył się otwarcie napisać,
                            że czeka aż kwietne wątki się odrodzą, bo on do trzeciej wojny jest "gotów
                            własnie". To jest realny człowiek, podobnie jak Miriam, jedno z Lublina drugie
                            z Łodzi, oni chyba tego nie rozumieją. Nie są anonimowymi nickami, spotykają się
                            z innymi forumowiczami, bywają na "zjazdach". I to jest własnie zadziwiające,
                            ta TOLERANCJA dla poczynań tej pary.
                            A może to nie jest tolerancja, tylko strach? Każdy myśli o świętym spokoju?
                            Któż chce usłyszeć, że jest esbekiem, ubekiem, psycholem, nienawistnikiem itd.
                            Ale ta droga, zasłanianie oczu, przechodzenia na drugą stronę ulicy - jak kiedyś
                            napisał dawno temu Civic Vitec, prowadzi donikąd.
                            Prawie wszyscy widzą, król i królowa są nadzy. Już tylko u Bykka znajdują
                            zrozumienie, tylko do niego mogą normalnie napisać.
                            Już czas na naszą parę, dość kompromitowania się na forum.

                            Przedwczoraj czytałem słowa Miriam o osobach z kryjących się pod nickiem
                            Bertoldi:
                            "Jest takie powiedzenie: "nie ma takiego skur..... który nie chciałby się zmienić
                            w anioła" - myślę tu własnie o osobach kryjących się pod tym paskudnym nickiem. "

                            ---------------------------------

                            tak Miriam myślę, niech forum odpocznie od Was, na jakiś czas.
                            Jesteś bardziej inteligentna od Perły, łatwo go przekonasz.

                            Hiacynt
                            Hiacynt

                            Taaaak... tete pisze " wiem więcej o ludziach, którzy kryją sie pod nickami".
                            Nikt się nie kryje, w sensie ukrycia. Przypominam, że aby zaistnieć w tym medium
                            trzeba sobie wybrać imię, nazwę - tak zwanego potocznie "nicka".
                            Takie "wiem więcej" zwykle słyszy się od osób, które nic nie wiedzą. Ale co wie,
                            niech napisze konkretnie. Wiem ale nie powiem - jest de mode.
                            Ale dobrze.
                            Wojna nakręciła się tak, że to - bez końca. Można tak w kółko. Tylko po co?
                            Zemsta - być może została wykonana - przez ciebie hiacynt. Wypierałeś mnie z
                            forum - wszystkim, czym mogłeś. L'art pour art. Tylko okrutny. Potepiając moje
                            postepowanie, postepowałeś wobec mnie o wiele gorzej, aniżeli ja z Carminą. Ona
                            pisała mi słowa z wieloma szpilami, takie babskie karesy.
                            A ty? Można było przyznawać się do "błędów" choć to słowo nie przystaje do tego,
                            o czym piszemy, nie wedle rangi ono jest, a ty - jak maszyna, wydostawałeś jakiś
                            post i pisałeś np " a, no tak, teraz tak KŁAMLIWIE piszesz ( do oponenta, który
                            dajmy na to, coś napisał) a WTEDY pisałeś tak - i tu cytat. I tak bez końca. Nie
                            dopuszczałeś możliwości zmiany, jątrzyłeś, wywoływałeś efekt osaczenia,
                            doczekiwałeś się w końcu, że ja - bo tylko za siebie pisze i odpowiadam -
                            odwinęłam ci się takim czy innym słowem. Ty na to czekałeś i pisałeś WIDZICIE, A
                            NIE MÓWIŁEM?! MASKOWAŁA SIĘ, NIC INNEGO. Jesli tego nie zrozumieją moi
                            niegdysiejsi znajomi, a nie rozumieją - to trudno. Hammurabiego - "wykonałes".
                            Tylko gdzie to carminowe, wykłute oko i ząb wyłamany za które ja niby mam
                            odpowiadać?
                            Twoja misja nie miała nic z pokojem - wspólnego. Wparłeś się tutaj i wierciłeś.
                            Niczego nie wywierciłeś, tylko jeszcze popadłeś w obłęd pisząc, że JA PRZY TOBIE
                            mam momenty opamiętania. Mój Drogi Chłopie! W jakimże jesteś błędzie! I nie tylko
                            ty, nie tylko.
                            Pozostaje mi tylko zacytować Witkacego: Prawdziwa kobieta nie jest dobra ani zła,
                            jest kobietą - to wystarcza, a winni są zawsze tylko i jednynie mężczyźnismile))

                            Miriam czyli je ne zipe qu'a peine
                            ale po chwili to mija mi!
                            Dudek z Witkase, a dlaczego nie?
                            A do tego Whole Lotta Love! Led Zeppelin - przypominamsmile
                          • Gość: Perła Re: wejście Hiacynta jest IP: *.abu.pl 07.07.02, 19:08
                            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):


                            >
                            > tak Miriam myślę, niech forum odpocznie od Was, na jakiś czas.
                            > Jesteś bardziej inteligentna od Perły, łatwo go przekonasz.
                            >
                            > Hiacynt


                            Tani chwyt Hiacynt. Nie uda Ci się poróżnić Miriam i mnie. O moją inteligencję
                            spokojny bądź. Jak piszesz, Miriam inteligentna jest i Wie dlaczego ze mną tutaj
                            jest. Wyjątkowo jątrząca świnia z Ciebie jest. "Gołąbek pokoju", tak? Nie możesz
                            usnąć jak inni w przyjaźni są. To cię dręczy właśnie.

                            Perła
      • Gość: borsuk Re: do borsuka jest ---------!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 07.07.02, 00:23
        Perla piszesz, ze mnie powazasz. Milo mi. Ja Ciebie tez, choc utrudniasz mi to
        ostatnio jak mozesz.
        Jak czytam np. Twoja odpowiedz do tete , to mi jest bardzo trudno.
        Kossaka przytaczasz, Lesmiana, Strinberga.
        My nieuczeni Panoczku. My tak odbieramy jak do nas pisza. Dokladnie tak , jak
        to nam w kolii z kurew wykladales. Ladny tekst to byl. I masz racje.
        No to nie przecz sam, sobie tylko dlatego, ze koniunktura tego wymaga.
        To okropnie utrudnia utrzymywanie powazania.
        Hiacynt Cie wypunktowal czysciutko tutaj.

        Pytasz kiedy sie l_h przyznala do tego, ze jest bertoldim?
        A tutaj:

        www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=13&wid=2241185&aid=2380312

        A potem opowiada, ze ja palcem wskazywalem i falszywie oskarzylem.
        A gdzie ja to ja oskarzylem.
        Podstawa do jej outingu byl ten moj post.

        www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=13&wid=2241185&aid=2375827

        Gdzie ja tu ja wymieniam bezposrednio? Nawet napisalem, ze bertoldi "wypuszcza
        jednego jastrzebia za drugim".
        Czy to wskazuje na to ze ona jest bertoldim. Co najwyzej na wspolnictwo.
        Ale to juz bylo za blisko. Nerwy puscily .
        Oczywiscie uznalem ten post za przyznanie sie. Sam bys tak zrobil.
        Co dostaje w odpowiedzi? Dalej nie zaprzecza zarzutowi.
        Wazniejsze sa dla niej rozwazania na temat mojego zycia erotycznego.
        Czy to nie jest przypadkiem jakas gleboka obsesja?
        Kobite dwa razy w zyciu widzialem, moze z dziesiec slow z nia zamienilem, a juz
        napewno nie probowalem polozyc jej w bruzdzie.
        Fiksatka jakas czy co?
        Mowisz ze facet do Ciebie dzwonil, ze bertoldim jest.

        A czy o facecie pisala Miriam te slowa:
        "... To ewentualne kalectwo dodawało bertoldiemu skrzydeł, dlatego
        bertoldi - to jest kreatura dla mnie. Ktoś, kogo się boję i brzydzę."

        Pytasz dlaczego tylko Miriam i ja poparlismy twoj apel o ujawnienie IP.
        Bo inni Ci nie wierza. Uwazaja to za kolejny trick .
        Jestem przekonany, ze gdy ujawni sie IP bertoldiego, beda to dwa rozne.
        A czy bertoldi nie mogl pisac z dwoch roznych miejsc?
        Perla, ja w odroznieniu od Hiacynta nie wierze, ze ty i Miriam ukrywaliscie sie
        pod pacynkami.
        Ale to jest jedyna roznica miedzy nami. Bo ja podobnie jak Hiacynt mam wam za
        zle niszczenie watkow kwietnych, a Carminy w szczegolnosci. Chcialbym tylko
        wiedziec, kto byl incjatorem tego i dlaczego.

        Zebys nie wiem co robil Perla, nie przekonasz mnie, ze nie wiesz co dzialo sie
        za kulisami.
        A jezeli nie wiesz, to znaczy, ze nie wiesz wszystkiego. A jezeli nie wiesz
        wszystkiego...

        Ostatni punkt. Napisales mi:

        " Piszesz o "puszczaniu oka" do lady hawk. Myślę borsuku, że decyzje w tej
        > kwestii powinieneś pozostawić mnie.
        > Zobacz: tyu "puszcza" oko do LIMAKA,
        > Hiacynt do tyu
        > etc, etc.
        > A można powiedzieć by, że każdy kto do LIMAKA odzywa się, łobuzem jest. Forum
        > od rozmowy Borsuku jest. Z każdym z kim ochotę mamy.

        I tez masz racje. Tylko ja na przyklad nie mialem ochoty rozmawiac z Limakiem
        i, mimo, ze mnie entuzjastycznie poparl, odrzuciem te karesy ,narazajac sie na
        cala serie niewybrednych atakow z jego strony.
        Podobnie zreszta ze strony d_nutki.
        Pamietasz - czy mam wyciagnac?
        Dla mnie przyjacielem nie jest automatycznie ktos, kto mnie popiera.
        Nie ma nic gorszego niz kompromitujacy sojusznik.
        A lady_hawk jest kompromitujacym sojusznikiem i z kazdym postem, w ktorym
        bedziesz bronil Twojego, slusznego zreszta prawa, do rozmowy z kim chcesz
        bedzie malala szansa, na to ze moj post do Ciebie zakoncze
        jak teraz

        Z powazaniem
        Pozdrawiam

        borsuk


        P.S.
        Juz po napisaniu tych slow przeczytalem dwa ciekawe sformulowania Miriam

        1.

        " Ale samobója strzeliłeś "swojej szlachetnej grupie". Oni nie umieja zajmować
        się
        tymi, którym się noga powinęła."

        Przypomnij prosze Miriam, ze l_h noga sie powija juz od wrzesnia ubieglego
        roku.

        2.
        " Wiesz, na czym polega odwaga Hawk? Nie tylko na tym, że się przyznała, ale
        także na tym, że nie wskazała tych, którzy byli z Nią."

        To sprawa przyznania sie bylaby jakby wyjasniona.






        • Gość: Mobius Re: do borsuka jest ---------!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 195.53.49.* 07.07.02, 14:21
          Kochani popierdoleńcy. Tyle na świecie ciekawych rzeczy sie dzieje a wy
          bijecie piane. Watki kwietne jakies popierdolone zakładacie. Rabatki juz
          lepiej. Jak zacietrzewione moga być jednostki ludzkie. Pies podniósł by noge i
          olał a wy - nie przecież sprawa tak ważna wymaga wyjaśnienia. Sadzac po tresci
          waszych pisanych można zauważyc bez trudu, że ludźmi inteligentnymi jesteście.
          Zamiast puszczac parę w gwizdek wzieli byście sie za naprawe Rzeczypospolitej.
          Ojczyzna w potrzebie a wy o pierdołach.
          WSTYD
          WSTYD
          WSTYD
          mobi
    • Gość: pollak Re: o II WOJNIE FORUMOWEJ jest IP: *.strefa.forumowej.wojny 07.07.02, 14:38
      Gość portalu: Perła napisał(a):

      > Trwa II Wojna Forumowa właśnie. Powodem wybuchu spór o
      to kto pierwszy wywołał
      > jest. Walczy Miriam&Perła kontra Hiacynt i Wątki
      Kwietne.

      ... tak mniej więcej to kiedy koniec wojny? Szczerze
      mówiąc nie wiele rozumiem z tego co się tutaj dzieje.

      Mam takie wrażenie, że prawdziwy sprawca tego
      zamięszania, się po cichu temu wszystkiemu przygląda. I
      się śmieje...
      • Gość: Mobius Re: o II WOJNIE FORUMOWEJ jest IP: 195.53.49.* 07.07.02, 14:45
        Gość portalu: pollak napisał(a):

        > Gość portalu: Perła napisał(a):
        >
        > > Trwa II Wojna Forumowa właśnie. Powodem wybuchu spór o
        > to kto pierwszy wywołał
        > > jest. Walczy Miriam&Perła kontra Hiacynt i Wątki
        > Kwietne.
        >
        > ... tak mniej więcej to kiedy koniec wojny? Szczerze
        > mówiąc nie wiele rozumiem z tego co się tutaj dzieje.
        >
        > Mam takie wrażenie, że prawdziwy sprawca tego
        > zamięszania, się po cichu temu wszystkiemu przygląda. I
        > się śmieje...

        jeszcze jak sie śmieje. Ale to wszystko małe piwo w porównaniu do wyczynu jakim
        jest Twoje IP. Zdradzisz tajemnice warsztatu?
        mobi

        • Gość: pollak Re: o II WOJNIE FORUMOWEJ jest IP: *.strefa.forumowej.wojny 07.07.02, 14:55
          Gość portalu: Mobius napisał(a):

          > jeszcze jak sie śmieje. Ale to wszystko małe piwo w
          porównaniu do wyczynu jakim
          >
          > jest Twoje IP. Zdradzisz tajemnice warsztatu?

          Jaki tam wyczyn? Po prostu mam parę wolnych godzin to się
          bawię komputerem. IP, które się wyświetla (pewnie w
          logach mają rzeczywiste), jak widać nie wiele ma
          wspólnego z rzeczywistością. Miałem tego nie ruszać, ale
          jak zobaczyłem ten temat na topie... to pierwsze co mi
          przyszło do głowy wink.
          • Gość: pollak Re: o II WOJNIE FORUMOWEJ jest -___ errata IP: *.strefa.forumowej.wojny 07.07.02, 14:57
            Gość portalu: pollak napisał(a):

            > bawię komputerem. IP, które się wyświetla (pewnie w
            > logach mają rzeczywiste), jak widać nie wiele ma
            > wspólnego z rzeczywistością.

            Powinno być: moze nie wiele mieć wspólnego z
            rzeczywistością.
            • Gość: Mobius Re: o II WOJNIE FORUMOWEJ jest -___ errata IP: 195.53.49.* 07.07.02, 15:19
              Gość portalu: pollak napisał(a):

              > Gość portalu: pollak napisał(a):
              >
              > > bawię komputerem. IP, które się wyświetla (pewnie w
              > > logach mają rzeczywiste), jak widać nie wiele ma
              > > wspólnego z rzeczywistością.
              >
              > Powinno być: moze nie wiele mieć wspólnego z
              > rzeczywistością.


              No to rzeczywiście wiele mi wyjaśniłeś! Od jutra robie to samo smile))
              mobi
    • Gość: Perła na zakończenie Hiacyntowi jest IP: *.abu.pl 07.07.02, 17:39
      Hiacyntowi:
      Stoi facet przed automatem do Coca-Coli i beznamietnie wrzuca monety. Automat
      wydaje puszki. Zniecierpliwiony następny klient pyta: "Panie, długo jeszcze tak
      będziesz Pan przy tym automacie stał?". A gość na to: "nie widzisz Pan, że
      ciągle wygrywam?"
      Takie twoje pisanie Hiacynt jest. Tylko kopiować potrafisz. Beznamietnie.
      Piszesz, że jesteś tu bo ja niby zapowiedziałem rozbijanie nowych wątków. A to
      ciekawe jest. Jesteś nudnym, mało komunikatywnym adwersarzem. Teraz oskarża
      mnie się za to co zrobię w przyszłości niby (sic!). Hiacynt, TCHÓRZU, miej
      odwagę i załóż wątek kwietny. Zobaczymy czy ci go rozbiję. Odważysz się? Ręczę,
      ze strzóchysz. Czy ty nie widzisz, że twojego kopiowania w ogóle nie czytam. Bo
      ty mierny do polemiki jesteś. Ale wkurzyć potrafisz ludzi. O pacynki oskarżasz
      mnie. Ty dobrze wiesz, że za takiego nie robiłem. A ty tak. Przyznasz się? Abe
      też pacynką była. I co ty na to? Jej wolno? To dla ciebie moralne jest. Nie
      chcesz podpisać się pod moim apelem o ujawnienie adresów IP bo niby ja nie
      wiarygodny jestem. To sam napisz list do AM a ja podpisze się pod nim. ALe Ty
      tego nie zrobisz, ze strachu, boś sam pacynką jest. Przegrałeś ze mną na całej
      lini, choć przyznam się, że od dłuższego czasu nie wiem o co kłócę się tu.
      Ja w przeciwieństwie do Ciebie szczery jestem. I z Carmina zatarg miałem. I był
      okres, że nie lubiłem Jej. Wtedy Miriam do Niej przekonywała mnie. W rozmowach
      osobistych oczywiście. Mimo, że na forum Miriam w opozycji z Nią była. A z
      Carminą zawsze porozumieć się można było. Bo naprawdę z klasą dziewczyna była.
      Tak jak ZAWSZE z Miriam można porozumieć się. Bo to klasa sama w sobie jest. Ty
      w ogóle tego nie rozumiesz. Carminy nie ma, bo pewnie mdliło Ją twoje
      podpisywanie się:
      Hiacynt złocisty
      Hiacynt zwiędły
      Hiacynt kwitnący
      Hiacynt mądry
      Hiacynt pachnący
      Hiacynt przystojny
      Hiacynt perfumowany
      Hiacynt męski
      Hiacynt melancholijny
      Hiacynt złamany
      Hiacynt księżycowy
      Hiacynt oczytany
      Hiacynt prawdomówny
      Hiacynt bujający
      Hiacynt delikatny
      Hiacynt brutalny
      Hiacynt szkolony
      Hiacynt zamyślony
      Hiacynt rozkwitły
      Hiacynt przekwitły
      itp. bzdury. Miała pewnie dość i poszła sobie. Każdego zanudzić potrafisz.
      Nawet tak cierpliwą dziewczynę jak Carminę. Miała serdecznie dosyć twojej
      natarczliwości. To było widać gołym okiem na wątkach Jej. Ona chciała nowych
      ludzi u siebie, ale twoja natarczywość wiekszość odpychała.
      To Ty Ją zniszczyłeś i Jej wątki. To ty jesteś KANALIĄ. Kłamliwą do tego.
      Pacynko "lustrator".
      Nie widzę podstaw do dalszej "dyskusji" z Tobą.

      Perła
      • Gość: Perła Re: na zakończenie borsukowi jest IP: *.abu.pl 07.07.02, 18:32
        Napisałeś:
        "Perla, ja w odroznieniu od Hiacynta nie wierze, ze ty i Miriam ukrywaliscie
        sie
        pod pacynkami."

        To po raz kolejny wykazuje, że inteligentnym człowiekiem jesteś.


        "Ale to jest jedyna roznica miedzy nami. Bo ja podobnie jak Hiacynt mam wam za
        zle niszczenie watkow kwietnych,"

        To wielkie nieporozumienie jest. Nie było niszczenia wątków Carminy przeze
        mnie. Według mnie to WALKA była. Fakty:
        1. Carmina jako pierwsza wyśmiała ten rodzaj wątków. Bo Miriam były.
        2. Carmina (osoba mi prawie wtedy nie znana) oskarżyła mnie i Miriam o niecne
        działania w sprawie banowania.
        3. Miriam poszła w ogień walki, to ja też.
        4. Ja poszedłem w ogień walki, to Miriam też.
        A tu zaraz: "NISZCZENIE"? Nie wierz w to. Te wątki i tak padłyby bo ile można o
        favorkach pisać. Tylko nie chcieliście się do tego przyznać. I ja z Miriam
        dobrym pretekstem byliśmy aby z tego pisania wycofać się.
        Tak naprawdę to ja i Miriam bylismy niszczeni. Niestety przez Carminę właśnie.
        Borsuk, znałeś Miriam i mnie długo przed poznaniem Carminy. Co zrobiłeś w
        sprawie niesłusznego oskarżenia nas? Nic. Ale Ty jeteś jedynym do którego
        pretensji nie mam. Bo w samochodzie powiedziałeś mi" "rozumiem cię, Perła". I
        ja Cię rozumiem. ALe do innych mam. Że nie mieli odwagi wypowiedzieć się, że to
        bzdura jest. Wtedy zobaczyłem, że cała ta przyjaźń forumowa lipna jest. Że
        tylko na Miriam liczyć mogę. A Ona na mnie. I to Wam wykazałem, że piszecie o
        przyjaźni a drętwi jestescie. Rozpirzyłem Was w moment. A Wy mnie i Miriam nie
        potraficie. Ale to wszystko w kategoriach walki było. I nie chcę Ci tu kadzić
        ale wtedy właśnie zdobyłeś mój szacunek. Bo jedyny w obronie tych wątków
        stanąłeś - a nie jak inni obrazili się.


        "a Carminy w szczegolnosci. Chcialbym tylko
        wiedziec, kto byl incjatorem tego i dlaczego."

        No Wiesz, o personalnym ataku na Carminę nic mi nie wiadomo było. Chociaż
        rzeczywiście Miriam ostrzegała mnie, że coś takiego szykują. Ale uspokoiłem Ją,
        że to bzdura jest. Bo jaki w tym interes ktoś by miał? To było późną jesienią,
        czy tez zimą - nie pamiętam. Miriam i ja postanowiliśmy nie mieszać się do
        żadnych działań poza forumowych. Teraz dowiaduję się na forum, że coś takiego
        mogło rzeczywiście być. Ale pojecia nie mam na czym polegało niszczenie Carminy
        w realu. Chyba, że chodzi o działania tylko forumowe. To trzeba IP pacynek
        odkryć. Ale podobno wygodnie powiedzieć jest: "to niemożliwe bo to propozycja
        Perły jest. A on niewiarygodny jest." Bo co my wiemy borsuku? Że pacynką na
        pewno byli:
        -Abe
        -Hiacynt
        a reszta to tylko podejrzenia są.
        Też chciałbym wiedzieć kim jenisej jest. Bo Ty wycofałeś oskarżenie pod adresem
        Grzegorza. Bo jenisej perfidnie działał względem mnie. Pisał tak, że taki
        snajper pewny jest, ze to ja właśnie.
        Co do bertodiego. Lady hawk niby przyznała się. ALe to tak ironicznie napisane
        jest. IP wszystko powie nam. Tylko dlaczego niektórzy tak boją tego się. List
        do GW każdy napisać może. A my wszyscy podpiszemy sie pod tym. Ja nie muszę
        autorem tekstu być. Niech Hiacynt w takim razie napisze. Że ukrycie IP
        spowodowało bałagan i oszustwa forumowe.

        pozdrawiam

        Perła
      • Gość: snajper Re: na zakończenie Hiacyntowi jest IP: *.acn.waw.pl 07.07.02, 18:38
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Hiacyntowi:
        > Stoi facet przed automatem do Coca-Coli i beznamietnie wrzuca monety. Automat
        > wydaje puszki. Zniecierpliwiony następny klient pyta: "Panie, długo jeszcze tak
        > będziesz Pan przy tym automacie stał?". A gość na to: "nie widzisz Pan, że
        > ciągle wygrywam?"
        > Takie twoje pisanie Hiacynt jest. Tylko kopiować potrafisz. Beznamietnie.
        > Piszesz, że jesteś tu bo ja niby zapowiedziałem rozbijanie nowych wątków. A to
        > ciekawe jest.

        A cóż w tym ciekawego ? Zapowiedziałeś to, fakt. Mnie to nie zdziwiło i nic w tym
        ciekawego nie widzę.

        > Jesteś nudnym, mało komunikatywnym adwersarzem. Teraz oskarża
        > mnie się za to co zrobię w przyszłości niby (sic!). Hiacynt, TCHÓRZU, miej
        > odwagę i załóż wątek kwietny. Zobaczymy czy ci go rozbiję. Odważysz się? Ręczę,
        > ze strzóchysz. Czy ty nie widzisz, że twojego kopiowania w ogóle nie czytam.

        Ale inni czytają. Ty po cóż miałbyś czytać ? Chyba pamiętasz jeszcze co
        wypisywałeś w swoich postach. Choc czytając twoje wypowiedzi można mieć wrażenie
        że nie pamiętasz.

        > Bo
        > ty mierny do polemiki jesteś. Ale wkurzyć potrafisz ludzi. O pacynki oskarżasz
        > mnie. Ty dobrze wiesz, że za takiego nie robiłem. A ty tak. Przyznasz się? Abe
        > też pacynką była. I co ty na to? Jej wolno? To dla ciebie moralne jest.

        Widzisz Perła, pacynki to tak jak nóż. Zależy, do czego się ich używa. Jedni
        używają noża do krojenia chleba, inni do mordowania ludzi.

        > Nie chcesz podpisać się pod moim apelem o ujawnienie adresów IP bo niby ja nie
        > wiarygodny jestem. To sam napisz list do AM a ja podpisze się pod nim. ALe Ty
        > tego nie zrobisz, ze strachu, boś sam pacynką jest. Przegrałeś ze mną na całej
        > lini, choć przyznam się, że od dłuższego czasu nie wiem o co kłócę się tu.
        > Ja w przeciwieństwie do Ciebie szczery jestem. I z Carmina zatarg miałem. I był
        > okres, że nie lubiłem Jej. Wtedy Miriam do Niej przekonywała mnie. W rozmowach
        > osobistych oczywiście. Mimo, że na forum Miriam w opozycji z Nią była. A z
        > Carminą zawsze porozumieć się można było. Bo naprawdę z klasą dziewczyna była.
        > Tak jak ZAWSZE z Miriam można porozumieć się. Bo to klasa sama w sobie jest. Ty
        > w ogóle tego nie rozumiesz. Carminy nie ma, bo pewnie mdliło Ją twoje
        > podpisywanie się:
        > Hiacynt złocisty
        > Hiacynt zwiędły
        > Hiacynt kwitnący
        > Hiacynt mądry
        > Hiacynt pachnący
        > Hiacynt przystojny
        > Hiacynt perfumowany
        > Hiacynt męski
        > Hiacynt melancholijny
        > Hiacynt złamany
        > Hiacynt księżycowy
        > Hiacynt oczytany
        > Hiacynt prawdomówny
        > Hiacynt bujający
        > Hiacynt delikatny
        > Hiacynt brutalny
        > Hiacynt szkolony
        > Hiacynt zamyślony
        > Hiacynt rozkwitły
        > Hiacynt przekwitły
        > itp. bzdury. Miała pewnie dość i poszła sobie.

        Perła, przecież nawet ty w to nie wierzysz. Głupiego, co uwierzy szukasz ?

        > Każdego zanudzić potrafisz.
        > Nawet tak cierpliwą dziewczynę jak Carminę. Miała serdecznie dosyć twojej
        > natarczliwości. To było widać gołym okiem na wątkach Jej. Ona chciała nowych
        > ludzi u siebie, ale twoja natarczywość wiekszość odpychała.

        Widzę że znów ci trzeba będzie przypomnieć, kto swoim zachowanie innych odpychał.
        Ty sę sam, Perła, dopraszasz o cytaty.

        > To Ty Ją zniszczyłeś i Jej wątki. To ty jesteś KANALIĄ. Kłamliwą do tego.
        > Pacynko "lustrator". Nie widzę podstaw do dalszej "dyskusji" z Tobą.

        Ale ciągle dyskutujesz. Bo prawda boli. Bo cytaty twoją kłamliwość udowadniające
        uwierają.

        > Perła

        Snajper.
        • Gość: Perła a tak między nami snajper właśnie IP: *.abu.pl 07.07.02, 18:54
          kiedy przeprosisz mnie za oskarżenia jakobym pacynka jenisej był? Co? Dopóki
          nie zrobisz tego, kłamcą dla mnie jesteś.

          Perła

          ps. wyśmiewałem Wasze posty o miodzie w beczce - to prawda. Ale Wy realnie i
          bandycko chcecie zniszczyc mnie. Nie na moje posty atak jest. To atak
          personalny na mnie jest. I Ty jesteś jednym z kapo forum tego. Co prawda daleko
          Ci do oberkapa Hiacynta ale jednak.
          Pytam - co zrobiłeś w sprawie REALNEGO oskarżenia mnie i Miriam o banowanie
          Witka? To ja napisałem list do Admina. I sprawę wyjaśnił. A ty tego nie
          zrobiłeś. NIC nie zrobiłeś.
          Pytam - Hiacynt ciągle pisze o mnie ironicznie "etyk komputerowy". Dlaczego nie
          ustosunkujesz się do tego? Nie znam tego pojęcia. Natomiast wiadomo jest, że
          programistą komputerowym jestem. I jako takiego obowiązuje mnie pewna etyka
          związana z zawodem tym. Np. nie pisanie wirusów czy trojanów, włamywanie się do
          sieci etc. A o to oskarżył mnie tyu właśnie. A ty pozwalasz Hiacyntowi na
          lżenie z mojego zawodu. Uważasz, że jesteś OK bo na forum coś napiszesz
          grzecznie? Popatrz na siebie gdy idzie o real właśnie.
          • Gość: Miriam zostawcie w spokoju Perłę!!! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 19:07
            Po prostu - idioci! Nie mozna z wami zamienić słowa, bo ubieracie się w szaty
            niewinno-kapłańskie i wygłaszacie fałszywie maksymy zasłyszane. Tacy jesteście?
            A kto śmie podważać etykę zawodową Perły? KTO?! Dobiorę ci się jeden z drugim
            do tego sflaczałego tyłka usadowionego w foteliku przed komputerkiem! Jak
            smiesz jeden z drugim!?
            Kto w ogóle - na przykład taka tete - smie wywlekać moje zawodowo-rodzinne
            koneksje?! Abe to robiła i się z tego taktownie wycofała, ale ty sobie za dużo
            urocza panno pozwalasz! Co to jest? Zawodowe sprawy wywlekać i sobie geby nimi
            wycierać! Tak, właśnie - GĘBY. Odkryjemy IP i zobaczymy, kto tu taki mocny w
            tej gębie był, i w czyich szatkach. Pod przykryciem wszystko można?! A powiedz
            to w oczy! Ani ja ani Perła - nie byliśmy "pacynkami" - mamy spokojne sumienia.

            Bez pozdrowień!
            • Gość: Miriam kilka słów o snajperze IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 19:24
              Snajper - dlaczego wybrał sobie ten człowiek na nazwę nicka - snajper. Wszak
              snajper to jest cyt za słownikiemsmile żołnierz wyszkolony w precyzyjnym,
              NIEZAWODNYM (sic! jakże zawodnym w wykonaniu naszego snajpera) strzelaniu do
              pojedynczych celów; strzelec wyborowy.
              O, Santa Polonia! Jakaż ironia... strzela... z procy spróchniałej "Panu Bogu w
              okno" - to jego specjalność.
              Nie potrafisz przyznać się do błędu, snajperze.
              A popełniłes ich już - niemało.
              Zmień szatki z "pościelowych" na ten mundur snajperski i pokaż, że masz jeszcze
              trochę honoru.
              Posądziłeś Perłę niesłusznie, czemu nie powiesz krótko i treściwie: sorry?
              No właśnie. Może to o Tobie pisała wcześniej tete, ciebie miała na mysli
              pisząc, że wie o ludziach stojących za nickami więcej, ukrywających się za
              nickami. Tak, w twoim przypadku - ty się ukrywasz.
              W rzeczywistości widać jesteś - mamałyga nie żaden snajper.
              Jesli ci to pomaga żyć - żyj, sle odczep się od ludzi, którzy niczego złego ci
              nie zrobili.

              Miriam
              • Gość: Hiacynt leżących nie kopię IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 07.07.02, 19:43


                Cieszę się, że macie doskonałe samopoczucie, żadnego poczucia winy.

                dlaczego się cieszę?

                jak w tytule

                Hiacynt

                ps. list Carminy w prezencie, list sprzed 8 miesięcy


                Uwaga krotka o mieszaniu realu i nierealu <adres: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
                Gość portalu: Carmina 22-11-2001 13:37

                Gość portalu: Perła napisał(a):
                (...)

                Glupio jest mieszac te dwa swiaty i na forum zaslyszane w realu plotki wklejac.
                Glupio jest pisac z kim sie jadło czy jesc bedzie. Glupio komentowac prywatne
                telefony i sms-y.To jest przejaw braku wychowania i złego smaku. Nieprzyzwoitym
                jest , zyjac tak mocno realem, z ...muza swoja... w jej sytaucji, na forum
                publicznie Harlequiny wyplatac.

                -----------------------------------

                Perła, co się zmieniło przez te osiem miesięcy? Carmina była spostrzegawcza,
                nie raz wasz balon przekuła, zawsze istotę rzeczy widziała. Osiem miesięcy
                wyplatania Harlequinów z muzą swoją - mieszania realu i wirtualu. Tak było.

                Hiacynt

                ps. wróciłem z gór, zaraz kolacja, potem IDOL,
                a potem w swoim NUDNYM stylu, nie zapomnę o niczym, i o IP,
                i o pacynkach będzie, o oku i zębie - cierpliwości

                ps2. Snajperze dziękuję za obronę

                • Gość: snajper Nie zgadzam się z Tobą, Hiacyncie. IP: *.acn.waw.pl 07.07.02, 20:22
                  Ja i leżących kopię - jeśli po kostkach gryzą. wink))
              • Gość: snajper Kilka słów do Miriam. IP: *.acn.waw.pl 07.07.02, 20:19
                Gość portalu: Miriam napisał(a):

                > Snajper - dlaczego wybrał sobie ten człowiek na nazwę nicka - snajper. Wszak
                > snajper to jest cyt za słownikiemsmile żołnierz wyszkolony w precyzyjnym,
                > NIEZAWODNYM (sic! jakże zawodnym w wykonaniu naszego snajpera) strzelaniu do
                > pojedynczych celów; strzelec wyborowy.
                > O, Santa Polonia! Jakaż ironia... strzela... z procy spróchniałej "Panu Bogu w
                > okno" - to jego specjalność.
                > Nie potrafisz przyznać się do błędu, snajperze.
                > A popełniłes ich już - niemało.

                Proszę uniżenie o ich listę. Rozumiem, że jednym z pierwszych będzie będzie
                oponowanie niejakiej Miriam. A kolejnym wytykanie kłamstw niejakiemu Perle. Jakąż
                pokutę mi zadasz, o Pani ?

                > Zmień szatki z "pościelowych" na ten mundur snajperski i pokaż, że masz jeszcze
                > trochę honoru.

                Honoru i humoru ci u mnie dostatek. A jak tam u was, obywatelko ?

                > Posądziłeś Perłę niesłusznie, czemu nie powiesz krótko i treściwie: sorry?

                Juz pisałem do Perły - proszę wskazać mi mój post oskarżający. Jak na razie nie
                mam za co przepraszać. Nawet zakładając, że sugerowałem, iż uważam Perłę za
                Jeniseja. Nawet to zakładając, nie mam za co przepraszać. Czyżby już ktoś się
                przyznał, że był Jenisejem ? Czyżby Lady Hawk i to na siebie wzięła ?

                > No właśnie. Może to o Tobie pisała wcześniej tete, ciebie miała na mysli
                > pisząc, że wie o ludziach stojących za nickami więcej, ukrywających się za
                > nickami. Tak, w twoim przypadku - ty się ukrywasz.

                Tak. Ukrywam się. Tak samo jak i Miriam czy Perła, jak Borsuk czy Hiacynt.
                Wszyscy >ukrywamy < sie za swoimi nickami. A że Tete może o mnie wiedzieć więcej
                niż ty, mogę w to uwierzyć. Tete nie jest tak zaślepiona negatywnymi emocjami.
                Ona może patrzeć.

                > W rzeczywistości widać jesteś - mamałyga nie żaden snajper.

                I ta mamałyga tak cię denerwuje, do takich kąśliwych postów prowokuje. Och,
                Miriam, to co bedzie, gdy napotkasz przeciwnika na twoim, jakże wysokim, nie
                mamałygowatym poziomie ?

                > Jesli ci to pomaga żyć - żyj, sle odczep się od ludzi, którzy niczego złego ci
                > nie zrobili.
                >
                > Miriam

                Mnie wystarczy, gdy ktos robi coś złego innym, aby od takiego się nie odczepiać.

                Snajper.
                • Gość: Miriam Re: Kilka słów do Miriam. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 20:47
                  No, jesli chodzi o poczucie humoru, to pozostaje Ci "wierzyć na słowo" - bo to
                  raczej nie daje się odczuć.
                  Słyszysz, snajper? posłuchaj... Ty obrażasz nie używając popularnych polskich
                  słów. Obrażasz sugerując. Sam się do tego przyznajesz i jednocześnie piszesz o
                  honorze. Obrażać można formą. Jesteś inteligentny ( nie kpięsmile) i dobrze Wiesz o
                  tym, że jest tak, jak piszę.
                  Mówisz, piszesz, jak były funkcjonariusz MO po dobrym obiedzie: a jak tam u was,
                  obywatelko?
                  To jest to poczucie humoru? Ha ha ha ale się usmiałam.
                  Mamałygą mozna być, a można i przestac być. Co żywo zamiast pokuty - sugeruję Ci.
                  Więcej życia!

                  Miriam


                  Gość portalu: snajper napisał(a):

                  > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                  >
                  > > Snajper - dlaczego wybrał sobie ten człowiek na nazwę nicka - snajper. Wsz
                  > ak
                  > > snajper to jest cyt za słownikiemsmile żołnierz wyszkolony w precyzyjnym,
                  > > NIEZAWODNYM (sic! jakże zawodnym w wykonaniu naszego snajpera) strzelaniu
                  > do
                  > > pojedynczych celów; strzelec wyborowy.
                  > > O, Santa Polonia! Jakaż ironia... strzela... z procy spróchniałej "Panu Bo
                  > gu w
                  > > okno" - to jego specjalność.
                  > > Nie potrafisz przyznać się do błędu, snajperze.
                  > > A popełniłes ich już - niemało.
                  >
                  > Proszę uniżenie o ich listę. Rozumiem, że jednym z pierwszych będzie będzie
                  > oponowanie niejakiej Miriam. A kolejnym wytykanie kłamstw niejakiemu Perle. Jak
                  > ąż
                  > pokutę mi zadasz, o Pani ?
                  >
                  > > Zmień szatki z "pościelowych" na ten mundur snajperski i pokaż, że masz je
                  > szcze
                  > > trochę honoru.
                  >
                  > Honoru i humoru ci u mnie dostatek. A jak tam u was, obywatelko ?
                  >
                  > > Posądziłeś Perłę niesłusznie, czemu nie powiesz krótko i treściwie: sorry?
                  >
                  > Juz pisałem do Perły - proszę wskazać mi mój post oskarżający. Jak na razie nie
                  >
                  > mam za co przepraszać. Nawet zakładając, że sugerowałem, iż uważam Perłę za
                  > Jeniseja. Nawet to zakładając, nie mam za co przepraszać. Czyżby już ktoś się
                  > przyznał, że był Jenisejem ? Czyżby Lady Hawk i to na siebie wzięła ?
                  >
                  > > No właśnie. Może to o Tobie pisała wcześniej tete, ciebie miała na mysli
                  > > pisząc, że wie o ludziach stojących za nickami więcej, ukrywających się za
                  >
                  > > nickami. Tak, w twoim przypadku - ty się ukrywasz.
                  >
                  > Tak. Ukrywam się. Tak samo jak i Miriam czy Perła, jak Borsuk czy Hiacynt.
                  > Wszyscy >ukrywamy < sie za swoimi nickami. A że Tete może o mnie wiedzieć
                  > więcej
                  > niż ty, mogę w to uwierzyć. Tete nie jest tak zaślepiona negatywnymi emocjami.
                  > Ona może patrzeć.
                  >
                  > > W rzeczywistości widać jesteś - mamałyga nie żaden snajper.
                  >
                  > I ta mamałyga tak cię denerwuje, do takich kąśliwych postów prowokuje. Och,
                  > Miriam, to co bedzie, gdy napotkasz przeciwnika na twoim, jakże wysokim, nie
                  > mamałygowatym poziomie ?
                  >
                  > > Jesli ci to pomaga żyć - żyj, sle odczep się od ludzi, którzy niczego złeg
                  > o ci
                  > > nie zrobili.
                  > >
                  > > Miriam
                  >
                  > Mnie wystarczy, gdy ktos robi coś złego innym, aby od takiego się nie odczepiać
                  > .
                  >
                  > Snajper.

                  • Gość: Hiacynt do inteligentnej Miriam z małym komentarzem IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 07.07.02, 21:08
                    Gość portalu: Miriam napisał(a):

                    > Słyszysz, snajper? posłuchaj... Ty obrażasz nie używając popularnych polskich
                    > słów. Obrażasz sugerując. Sam się do tego przyznajesz i jednocześnie piszesz o
                    > honorze. Obrażać można formą. Jesteś inteligentny ( nie kpięsmile) i dobrze Wiesz
                    > o tym, że jest tak, jak piszę.


                    Właśnie Miriam. Jesteś inteligentna, i wiesz doskonale jak można obrażać formą
                    i SUGEROWANIEM. To nie Bertoldi a TY pisałaś o domniemanym kalectwie Carminy.
                    Wklejam list, jakże AKTUALNY.

                    KALECTWO według subtelnego Perły
                    Autor: Gość portalu: Hiacynt
                    Data: 04-07-2002 07:16 adres: *.klodzko.sdi.tpnet.pl


                    --------------------------------------------------------------------------------
                    Perła napisała:

                    Re: o poście Miriam jest i do Hiacynta jest
                    (...)

                    ps. Hiacynt, to co napisałeś do Miriam w poście, totalnym SKURWYSYŃSTWEM jest.
                    Jesteś łajdakiem Hiacynt. Ktoś musiał powiedzieć ci to.

                    ---------------------------

                    Cóż tak dotknęło naszego Perłę. Etyka programistę,
                    specjalistę od INSYNUACJI, KŁAMSTW i współpracownika pacynek.
                    Napisałem:

                    kalectwo według Miriam
                    Autor: Gość portalu: Hiacynt

                    Miriam, zastanawia mnie, co chciałaś osiągnąc przesączając wizję kalekiej
                    Carminy? Jeśli byłaby to wizja bliska prawdy, czy umiesz
                    postawić się w sytuacji osoby niepełnosprawnej, która próbuje ukryc ten fakt
                    przed nami, przed forum, a Ty ją demaskujesz, niby to oburzając się na pacynkę
                    Bertoldi? Tym bardziej, że to Ty, a nie Bertoldi, oznajmiasz tu te rewelacje.
                    Skąd czerpiesz tak dokładne informacje?
                    Czy przypadkiem znów nie zwyciężyła Twoja szpetna twarz?
                    Byłoby to twoje "zwycięstwo" odpychające, bezprecedensowe ale jakże okrutne.
                    Myślę jednak, że nie jest z Tobą aż tak źle. Ty po prostu chcesz wypaczyć obraz
                    Carminy na forum. Być może dlatego, że jesteś świadoma możliwości,
                    bardzo prawdopodobnej, że Carmina ma życie szczęśliwsze od Twojego,
                    wolne od JAKICHKOLWIEK kalectw. Myślę, że jest osobą cieszącą sie pełnią życia.
                    Taki wniosek nasuwa mi się, gdy czytam to, co ty piszesz i gdy porównuję z tym
                    co pisała Carmina. Doskonale wiesz o tym. To się właśnie tak CZYTA.


                    -------------------------------



                    Miriam, dobrze wiesz, że jest TAK JAK PISZĘ

                    Hiacynt



                    • Gość: Miriam Re: do inteligentnej Miriam z małym komentarzem IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 23:46
                      Hiacynt, nie kpij sobie bardziej, niźli to JUŻ robisz.
                      Doskonale Wiesz, że teraz tłumacząc to, co napisałam niegdyś - a Ty
                      zatytułowałeś "O kalectwie Carminy" - grzebałabym Bertoldich (lp nie
                      przypadkowa!) A ja nikogo "grzebać" i "wydawać" nie będę. Nie dlatego, że
                      ich "kryję"! po prostu - nie wchodze w te sprawy. Poniosło mnie jak wiatr, bo
                      rozległy się telefony do mnie wtedy i - napisałam. Ty dobrze Wiesz, bo jesteś też
                      inteligentny, że pisząc wtedy to, co dzisiaj Ty cytujesz, nie sugerowałam, że
                      Carmina jest w takiej sytuacji, ja tylko cytowałam INNYCH.
                      Więc przemyśl to dokładniej.

                      Miriam

                      ps. Jeszcze raz sobie przeczytałam, coś napisał. Wiesz co?! To już hucpa
                      straszna, że ja "sugerowałam kalectwo Carminy". Jak będziesz cytował słowa np
                      Stoopa, to znaczy, że są - Twoje? Człowieku!
                      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                      > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                      >
                      > > Słyszysz, snajper? posłuchaj... Ty obrażasz nie używając popularnych polsk
                      > ich
                      > > słów. Obrażasz sugerując. Sam się do tego przyznajesz i jednocześnie pisze
                      > sz o
                      > > honorze. Obrażać można formą. Jesteś inteligentny ( nie kpięsmile) i dobrze W
                      > iesz
                      > > o tym, że jest tak, jak piszę.
                      >
                      >
                      > Właśnie Miriam. Jesteś inteligentna, i wiesz doskonale jak można obrażać formą
                      > i SUGEROWANIEM. To nie Bertoldi a TY pisałaś o domniemanym kalectwie Carminy.
                      > Wklejam list, jakże AKTUALNY.
                      >
                      > KALECTWO według subtelnego Perły
                      > Autor: Gość portalu: Hiacynt
                      > Data: 04-07-2002 07:16 adres: *.klodzko.sdi.tpnet.pl
                      >
                      >
                      > -------------------------------------------------------------------------------
                      > -
                      > Perła napisała:
                      >
                      > Re: o poście Miriam jest i do Hiacynta jest
                      > (...)
                      >
                      > ps. Hiacynt, to co napisałeś do Miriam w poście, totalnym SKURWYSYŃSTWEM jest.
                      > Jesteś łajdakiem Hiacynt. Ktoś musiał powiedzieć ci to.
                      >
                      > ---------------------------
                      >
                      > Cóż tak dotknęło naszego Perłę. Etyka programistę,
                      > specjalistę od INSYNUACJI, KŁAMSTW i współpracownika pacynek.
                      > Napisałem:
                      >
                      > kalectwo według Miriam
                      > Autor: Gość portalu: Hiacynt
                      >
                      > Miriam, zastanawia mnie, co chciałaś osiągnąc przesączając wizję kalekiej
                      > Carminy? Jeśli byłaby to wizja bliska prawdy, czy umiesz
                      > postawić się w sytuacji osoby niepełnosprawnej, która próbuje ukryc ten fakt
                      > przed nami, przed forum, a Ty ją demaskujesz, niby to oburzając się na pacynkę
                      > Bertoldi? Tym bardziej, że to Ty, a nie Bertoldi, oznajmiasz tu te rewelacje.
                      > Skąd czerpiesz tak dokładne informacje?
                      > Czy przypadkiem znów nie zwyciężyła Twoja szpetna twarz?
                      > Byłoby to twoje "zwycięstwo" odpychające, bezprecedensowe ale jakże okrutne.
                      > Myślę jednak, że nie jest z Tobą aż tak źle. Ty po prostu chcesz wypaczyć obraz
                      >
                      > Carminy na forum. Być może dlatego, że jesteś świadoma możliwości,
                      > bardzo prawdopodobnej, że Carmina ma życie szczęśliwsze od Twojego,
                      > wolne od JAKICHKOLWIEK kalectw. Myślę, że jest osobą cieszącą sie pełnią życia.
                      >
                      > Taki wniosek nasuwa mi się, gdy czytam to, co ty piszesz i gdy porównuję z tym
                      > co pisała Carmina. Doskonale wiesz o tym. To się właśnie tak CZYTA.
                      >
                      >
                      > -------------------------------
                      >
                      >
                      >
                      > Miriam, dobrze wiesz, że jest TAK JAK PISZĘ
                      >
                      > Hiacynt
                      >
                      >
                      >

                  • Gość: snajper Re: Kilka słów do Miriam. IP: *.acn.waw.pl 07.07.02, 21:38
                    Gość portalu: Miriam napisał(a):

                    > No, jesli chodzi o poczucie humoru, to pozostaje Ci "wierzyć na słowo" - bo to
                    > raczej nie daje się odczuć.
                    > Słyszysz, snajper? posłuchaj... Ty obrażasz nie używając popularnych polskich
                    > słów. Obrażasz sugerując. Sam się do tego przyznajesz i jednocześnie piszesz o
                    > honorze. Obrażać można formą. Jesteś inteligentny ( nie kpięsmile) i dobrze Wiesz
                    > o tym, że jest tak, jak piszę.
                    > Mówisz, piszesz, jak były funkcjonariusz MO po dobrym obiedzie: a jak tam u was,
                    > obywatelko? To jest to poczucie humoru? Ha ha ha ale się usmiałam.

                    Widzę, że tylko połowicznie zrozumiałaś. No bo kto pisze: my to wasze grzeszki
                    znamy, obywatelu Snajper ? Emerytowany funkcjonariusz MO Perła ? Kto Witkowi JS
                    stara się usta zamknąć i pokory uczyć ? Funkcjonariuszka służby czynnej Miriam ?
                    Mozna się uśmiać, gdy pozy nauczycieli etyki próbujecie na Forum przybierać. Z
                    waszym bagażem >dokonań< ???

                    > Mamałygą mozna być, a można i przestac być. Co żywo zamiast pokuty - sugeruję Ci
                    > Więcej życia!
                    >
                    > Miriam

                    A mnie jest dobrze tak, jak jest.

                    Snajper.
            • Gość: Perła ___________MIRIAM IP: *.abu.pl 07.07.02, 19:29
              Miriam

              Oni "silni" tylko przy komputerze są. My się znamy. My sobie ufamy. I my wiemy,
              że do świństw względem innych zdolni nie jesteśmy. Ale oni wykorzystują tu
              informacje powierzone innym w zaufaniu. I siebie w tym wszystkim za etyków
              mają. I nawet taką spokojną Tete zmanierowali tu.

              całuski

              Perła

              ps. Na Roztoczu NORMALNI ludzie są. No i bykk też. My rozumiemy się.
              • Gość: Miriam Re: ___________od MIRIAM tylko dla Perły IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 19:42
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > Miriam
                >
                > Oni "silni" tylko przy komputerze są. My się znamy. My sobie ufamy. I my wiemy,
                >
                > że do świństw względem innych zdolni nie jesteśmy. Ale oni wykorzystują tu
                > informacje powierzone innym w zaufaniu. I siebie w tym wszystkim za etyków
                > mają. I nawet taką spokojną Tete zmanierowali tu.
                >
                > całuski
                >
                > Perła
                >
                > ps. Na Roztoczu NORMALNI ludzie są. No i bykk też. My rozumiemy się.

                Ja tu za Hajduczka "robię" to i mi wypada pierwszej powiedzieć, pośród niecelnych
                strzałów nieprzyjaciół, albo skołowanych przyjaciół: Perła - KOCHAM CIĘ.
                Za to, że jesteś - jaki jesteś.
                Przypuszczam o konsekwencjach takiego wyznania. Nie wzrusza mnie to.


                Miriam
                • Gość: Hiacynt ponownie Carmina wstrzeliłem się, macie PECHA IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 07.07.02, 19:50
                  Gość portalu: Miriam napisał(a):

                  > Gość portalu: Perła napisał(a):
                  >
                  > > Miriam
                  > >
                  > > Oni "silni" tylko przy komputerze są. My się znamy. My sobie ufamy. I my w
                  > iemy,
                  > >
                  > > że do świństw względem innych zdolni nie jesteśmy. Ale oni wykorzystują tu
                  >
                  > > informacje powierzone innym w zaufaniu. I siebie w tym wszystkim za etyków
                  >
                  > > mają. I nawet taką spokojną Tete zmanierowali tu.
                  > >
                  > > całuski
                  > >
                  > > Perła
                  > >
                  > > ps. Na Roztoczu NORMALNI ludzie są. No i bykk też. My rozumiemy się.
                  >
                  > Ja tu za Hajduczka "robię" to i mi wypada pierwszej powiedzieć, pośród niecelny
                  > ch
                  > strzałów nieprzyjaciół, albo skołowanych przyjaciół: Perła - KOCHAM CIĘ.
                  > Za to, że jesteś - jaki jesteś.
                  > Przypuszczam o konsekwencjach takiego wyznania. Nie wzrusza mnie to.
                  >
                  >
                  > Miriam

                  Uwaga krotka o mieszaniu realu i nierealu <adres: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
                  Gość portalu: Carmina 22-11-2001 13:37

                  Gość portalu: Perła napisał(a):
                  (...)

                  Glupio jest mieszac te dwa swiaty i na forum zaslyszane w realu plotki wklejac.
                  Glupio jest pisac z kim sie jadło czy jesc bedzie. Glupio komentowac prywatne
                  telefony i sms-y.To jest przejaw braku wychowania i złego smaku. Nieprzyzwoitym
                  jest , zyjac tak mocno realem, z ...muza swoja... w jej sytaucji, na forum
                  publicznie Harlequiny wyplatac.


                  Hiacynt

                  ps. To jest właśnie EKSHIBICJONIZM, PeŁa nie kumał o czym piszę




                  • Gość: Miriam Re: ponownie Carmina wstrzeliłem się, macie PECHA IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 20:03
                    A wiesz, kwiatku, co znaczy maszpecha w języku hebrajskim - rodzina. Trzeba się
                    uczyć językówsmile)) Mówi się też miszpecha. Z rzadka.
                    O Harlequinach nie ma mowy, raczej, w twoim, jakże wątłym przypadku, o
                    arlekiniźmie umysłowym. A chyba ty WIESZ, co to oznacza.
                    Jesteś jak "zła wrózka" której moc - rozpływa się, i która świadoma tego -
                    wściekle ryczy. Jesteś - przeterminowany Hiacynt - od mojego ostatniego postu.
                    Twoje carminowe sprawy - także.
                    PRZETERMINOWANY, capisci?
                    Przegrałeś.

                    smile)) Miriam




                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                    > >
                    > > > Miriam
                    > > >
                    > > > Oni "silni" tylko przy komputerze są. My się znamy. My sobie ufamy. I
                    > my w
                    > > iemy,
                    > > >
                    > > > że do świństw względem innych zdolni nie jesteśmy. Ale oni wykorzystu
                    > ją tu
                    > >
                    > > > informacje powierzone innym w zaufaniu. I siebie w tym wszystkim za e
                    > tyków
                    > >
                    > > > mają. I nawet taką spokojną Tete zmanierowali tu.
                    > > >
                    > > > całuski
                    > > >
                    > > > Perła
                    > > >
                    > > > ps. Na Roztoczu NORMALNI ludzie są. No i bykk też. My rozumiemy się.
                    > >
                    > > Ja tu za Hajduczka "robię" to i mi wypada pierwszej powiedzieć, pośród nie
                    > celny
                    > > ch
                    > > strzałów nieprzyjaciół, albo skołowanych przyjaciół: Perła - KOCHAM CIĘ.
                    > > Za to, że jesteś - jaki jesteś.
                    > > Przypuszczam o konsekwencjach takiego wyznania. Nie wzrusza mnie to.
                    > >
                    > >
                    > > Miriam
                    >
                    > Uwaga krotka o mieszaniu realu i nierealu <adres: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.p
                    > l
                    > Gość portalu: Carmina 22-11-2001 13:37
                    >
                    > Gość portalu: Perła napisał(a):
                    > (...)
                    >
                    > Glupio jest mieszac te dwa swiaty i na forum zaslyszane w realu plotki wklejac.
                    >
                    > Glupio jest pisac z kim sie jadło czy jesc bedzie. Glupio komentowac prywatne
                    > telefony i sms-y.To jest przejaw braku wychowania i złego smaku. Nieprzyzwoitym
                    >
                    > jest , zyjac tak mocno realem, z ...muza swoja... w jej sytaucji, na forum
                    > publicznie Harlequiny wyplatac.
                    >
                    >
                    > Hiacynt
                    >
                    > ps. To jest właśnie EKSHIBICJONIZM, PeŁa nie kumał o czym piszę
                    >
                    >
                    >
                    >

                    • Gość: Hiacynt Re: ponownie Carmina wstrzeliłem się, macie PECHA IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 07.07.02, 20:09
                      Gość portalu: Miriam napisał(a):

                      > A wiesz, kwiatku, co znaczy maszpecha w języku hebrajskim - rodzina. Trzeba się
                      >
                      > uczyć językówsmile)) Mówi się też miszpecha. Z rzadka.
                      > O Harlequinach nie ma mowy, raczej, w twoim, jakże wątłym przypadku, o
                      > arlekiniźmie umysłowym. A chyba ty WIESZ, co to oznacza.
                      > Jesteś jak "zła wrózka" której moc - rozpływa się, i która świadoma tego -
                      > wściekle ryczy. Jesteś - przeterminowany Hiacynt - od mojego ostatniego postu.
                      > Twoje carminowe sprawy - także.
                      > PRZETERMINOWANY, capisci?
                      > Przegrałeś.
                      >
                      > smile)) Miriam
                      >
                      >
                      >
                      >
                      > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                      > >
                      > > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                      > > >
                      > > > > Miriam
                      > > > >
                      > > > > Oni "silni" tylko przy komputerze są. My się znamy. My sobie ufa
                      > my. I
                      > > my w
                      > > > iemy,
                      > > > >
                      > > > > że do świństw względem innych zdolni nie jesteśmy. Ale oni wykor
                      > zystu
                      > > ją tu
                      > > >
                      > > > > informacje powierzone innym w zaufaniu. I siebie w tym wszystkim
                      > za e
                      > > tyków
                      > > >
                      > > > > mają. I nawet taką spokojną Tete zmanierowali tu.
                      > > > >
                      > > > > całuski
                      > > > >
                      > > > > Perła
                      > > > >
                      > > > > ps. Na Roztoczu NORMALNI ludzie są. No i bykk też. My rozumiemy
                      > się.
                      > > >
                      > > > Ja tu za Hajduczka "robię" to i mi wypada pierwszej powiedzieć, pośró
                      > d nie
                      > > celny
                      > > > ch
                      > > > strzałów nieprzyjaciół, albo skołowanych przyjaciół: Perła - KOCHAM C
                      > IĘ.
                      > > > Za to, że jesteś - jaki jesteś.
                      > > > Przypuszczam o konsekwencjach takiego wyznania. Nie wzrusza mnie to.
                      > > >
                      > > >
                      > > > Miriam
                      > >
                      > > Uwaga krotka o mieszaniu realu i nierealu <adres: *.katowice.cvx.ppp.tp
                      > net.p
                      > > l
                      > > Gość portalu: Carmina 22-11-2001 13:37
                      > >
                      > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                      > > (...)
                      > >
                      > > Glupio jest mieszac te dwa swiaty i na forum zaslyszane w realu plotki wkl
                      > ejac.
                      > >
                      > > Glupio jest pisac z kim sie jadło czy jesc bedzie. Glupio komentowac prywa
                      > tne
                      > > telefony i sms-y.To jest przejaw braku wychowania i złego smaku. Nieprzyzw
                      > oitym
                      > >
                      > > jest , zyjac tak mocno realem, z ...muza swoja... w jej sytaucji, na forum
                      >
                      > > publicznie Harlequiny wyplatac.
                      > >
                      > >
                      > > Hiacynt
                      > >
                      > > ps. To jest właśnie EKSHIBICJONIZM, PeŁa nie kumał o czym piszę
                      > >
                      > >
                      > >
                      > >
                      >

                      • Gość: Miriam Re: ponownie Carmina wstrzeliłem się, macie PECHA IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 20:13
                        Oto bełkot, jak w zepsutej maszynie cyfrowej, Hiacynta. Rozregulował się
                        zupełnie. Ryczy bełkotem i blekotem. Nic nie napisał. Wybełkotał. Czytajcie i
                        patrzcie.


                        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                        > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                        >
                        > > A wiesz, kwiatku, co znaczy maszpecha w języku hebrajskim - rodzina. Trzeb
                        > a się
                        > >
                        > > uczyć językówsmile)) Mówi się też miszpecha. Z rzadka.
                        > > O Harlequinach nie ma mowy, raczej, w twoim, jakże wątłym przypadku, o
                        > > arlekiniźmie umysłowym. A chyba ty WIESZ, co to oznacza.
                        > > Jesteś jak "zła wrózka" której moc - rozpływa się, i która świadoma tego -
                        > > wściekle ryczy. Jesteś - przeterminowany Hiacynt - od mojego ostatniego po
                        > stu.
                        > > Twoje carminowe sprawy - także.
                        > > PRZETERMINOWANY, capisci?
                        > > Przegrałeś.
                        > >
                        > > smile)) Miriam
                        > >
                        > >
                        > >
                        > >
                        > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                        > >
                        > > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                        > > >
                        > > > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                        > > > >
                        > > > > > Miriam
                        > > > > >
                        > > > > > Oni "silni" tylko przy komputerze są. My się znamy. My sobi
                        > e ufa
                        > > my. I
                        > > > my w
                        > > > > iemy,
                        > > > > >
                        > > > > > że do świństw względem innych zdolni nie jesteśmy. Ale oni
                        > wykor
                        > > zystu
                        > > > ją tu
                        > > > >
                        > > > > > informacje powierzone innym w zaufaniu. I siebie w tym wszy
                        > stkim
                        > > za e
                        > > > tyków
                        > > > >
                        > > > > > mają. I nawet taką spokojną Tete zmanierowali tu.
                        > > > > >
                        > > > > > całuski
                        > > > > >
                        > > > > > Perła
                        > > > > >
                        > > > > > ps. Na Roztoczu NORMALNI ludzie są. No i bykk też. My rozum
                        > iemy
                        > > się.
                        > > > >
                        > > > > Ja tu za Hajduczka "robię" to i mi wypada pierwszej powiedzieć,
                        > pośró
                        > > d nie
                        > > > celny
                        > > > > ch
                        > > > > strzałów nieprzyjaciół, albo skołowanych przyjaciół: Perła - KOC
                        > HAM C
                        > > IĘ.
                        > > > > Za to, że jesteś - jaki jesteś.
                        > > > > Przypuszczam o konsekwencjach takiego wyznania. Nie wzrusza mnie
                        > to.
                        > > > >
                        > > > >
                        > > > > Miriam
                        > > >
                        > > > Uwaga krotka o mieszaniu realu i nierealu <adres: *.katowice.cvx.p
                        > pp.tp
                        > > net.p
                        > > > l
                        > > > Gość portalu: Carmina 22-11-2001 13:37
                        > > >
                        > > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                        > > > (...)
                        > > >
                        > > > Glupio jest mieszac te dwa swiaty i na forum zaslyszane w realu plotk
                        > i wkl
                        > > ejac.
                        > > >
                        > > > Glupio jest pisac z kim sie jadło czy jesc bedzie. Glupio komentowac
                        > prywa
                        > > tne
                        > > > telefony i sms-y.To jest przejaw braku wychowania i złego smaku. Niep
                        > rzyzw
                        > > oitym
                        > > >
                        > > > jest , zyjac tak mocno realem, z ...muza swoja... w jej sytaucji, na
                        > forum
                        > >
                        > > > publicznie Harlequiny wyplatac.
                        > > >
                        > > >
                        > > > Hiacynt
                        > > >
                        > > > ps. To jest właśnie EKSHIBICJONIZM, PeŁa nie kumał o czym piszę
                        > > >
                        > > >
                        > > >
                        > > >
                        > >
                        >

                    • Gość: Hiacynt prośba IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 07.07.02, 20:11
                      Gość portalu: Miriam napisał(a):

                      > A wiesz, kwiatku, co znaczy maszpecha w języku hebrajskim - rodzina. Trzeba się
                      >
                      > uczyć językówsmile)) Mówi się też miszpecha. Z rzadka.
                      > O Harlequinach nie ma mowy, raczej, w twoim, jakże wątłym przypadku, o
                      > arlekiniźmie umysłowym. A chyba ty WIESZ, co to oznacza.
                      > Jesteś jak "zła wrózka" której moc - rozpływa się, i która świadoma tego -
                      > wściekle ryczy. Jesteś - przeterminowany Hiacynt - od mojego ostatniego postu.
                      > Twoje carminowe sprawy - także.
                      > PRZETERMINOWANY, capisci?
                      > Przegrałeś.


                      Proszę się wpisywać, kto uważa że Miriam z Perłą WYGRALI








                      ps. tu o forum chodziło Miriam,
                      i o pamięć tych którzy odeszli
                      nie jesteś w stanie tego zrozumieć
                      • Gość: Perła Re: prośba IP: *.abu.pl 07.07.02, 20:20
                        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                        >
                        >
                        > Proszę się wpisywać, kto uważa że Miriam z Perłą WYGRALI

                        Hiacynt, myśmy wygrali. W życiu przede wszystkim. Uszanuj to przynajmniej.

                        >
                        >
                        >
                        > ps. tu o forum chodziło Miriam,
                        > i o pamięć tych którzy odeszli
                        > nie jesteś w stanie tego zrozumieć

                        Hiacynt, Oni ŻYJĄ!!! Nie umarli!!! Wierz mi! Za duzo talk show oglądasz...
                        • Gość: Miriam Re: prośba IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 20:30
                          Roztoczańska łąka, wieczór, słońce zachodzi, wysoka trawa.
                          Idziemy drogą, siadamy na pieńku. Cola i papierosysmile))
                          Świetliki. Miśki ( z roztoczańska:psiaki) biegają, bykk grilluje, Jego Dama
                          siedzi, wstaje, krząta się. Ja również. Podajemy naszym mężczyznom jedzenie.
                          A rozmawiamy obie o Hubble'u i imiesłowach oraz nazwach własnych. A ja i ON?
                          Milczymy, kiedy chcemy. Mówimy, kiedy chcemy. Rozumiemy się bez słów. Wystarczy
                          spojrzenie, gest...
                          "Runął już ostatni mur, między nami,
                          Nie dzieli nas nic"
                          Pamiętasz taką piosenkę?
                          Hiacynt, to nie Harlequin, ani serial, to się DZIEJE W ŻYCIU.
                          Zyczę Ci takiego związku - szczerze,

                          Miriamsmile





                          Gość portalu: Perła napisał(a):

                          > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                          >
                          > >
                          > >
                          > > Proszę się wpisywać, kto uważa że Miriam z Perłą WYGRALI
                          >
                          > Hiacynt, myśmy wygrali. W życiu przede wszystkim. Uszanuj to przynajmniej.
                          >
                          > >
                          > >
                          > >
                          > > ps. tu o forum chodziło Miriam,
                          > > i o pamięć tych którzy odeszli
                          > > nie jesteś w stanie tego zrozumieć
                          >
                          > Hiacynt, Oni ŻYJĄ!!! Nie umarli!!! Wierz mi! Za duzo talk show oglądasz...

                  • Gość: Perła my nie mamy pecha, szczęście właśnie IP: *.abu.pl 07.07.02, 20:05
                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                    > >
                    > > > Miriam
                    > > >
                    > > > Oni "silni" tylko przy komputerze są. My się znamy. My sobie ufamy. I
                    > my w
                    > > iemy,
                    > > >
                    > > > że do świństw względem innych zdolni nie jesteśmy. Ale oni wykorzystu
                    > ją tu
                    > >
                    > > > informacje powierzone innym w zaufaniu. I siebie w tym wszystkim za e
                    > tyków
                    > >
                    > > > mają. I nawet taką spokojną Tete zmanierowali tu.
                    > > >
                    > > > całuski
                    > > >
                    > > > Perła
                    > > >
                    > > > ps. Na Roztoczu NORMALNI ludzie są. No i bykk też. My rozumiemy się.
                    > >
                    > > Ja tu za Hajduczka "robię" to i mi wypada pierwszej powiedzieć, pośród nie
                    > celny
                    > > ch
                    > > strzałów nieprzyjaciół, albo skołowanych przyjaciół: Perła - KOCHAM CIĘ.
                    > > Za to, że jesteś - jaki jesteś.
                    > > Przypuszczam o konsekwencjach takiego wyznania. Nie wzrusza mnie to.
                    > >
                    > >
                    > > Miriam
                    >
                    > Uwaga krotka o mieszaniu realu i nierealu <adres: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.p
                    > l
                    > Gość portalu: Carmina 22-11-2001 13:37
                    >
                    > Gość portalu: Perła napisał(a):
                    > (...)
                    >
                    > Glupio jest mieszac te dwa swiaty i na forum zaslyszane w realu plotki wklejac.
                    >
                    > Glupio jest pisac z kim sie jadło czy jesc bedzie. Glupio komentowac prywatne
                    > telefony i sms-y.To jest przejaw braku wychowania i złego smaku. Nieprzyzwoitym
                    >
                    > jest , zyjac tak mocno realem, z ...muza swoja... w jej sytaucji, na forum
                    > publicznie Harlequiny wyplatac.
                    >
                    >
                    > Hiacynt
                    >
                    > ps. To jest właśnie EKSHIBICJONIZM, PeŁa nie kumał o czym piszę
                    >
                    >
                    >
                    >

                    Hiacynt, zostaw nas. Nie mamy nic do ukrycia, a szczególnie w uczuciach. Boli cię
                    to, prawda? Czy ciebie byłoby stać nas coś takiego? Pisałeś coś przed chwilą, że
                    IDOLA oglądac masz. To dla ciebie odpowiednie jest.

                    Perła
                • Gość: Perła Re: ___________od MIRIAM tylko dla Perły IP: *.abu.pl 07.07.02, 19:58
                  Gość portalu: Miriam napisał(a):

                  >
                  > Ja tu za Hajduczka "robię" to i mi wypada pierwszej powiedzieć, pośród niecelny
                  > ch
                  > strzałów nieprzyjaciół, albo skołowanych przyjaciół: Perła - KOCHAM CIĘ.
                  > Za to, że jesteś - jaki jesteś.
                  > Przypuszczam o konsekwencjach takiego wyznania. Nie wzrusza mnie to.
                  >
                  >
                  > Miriam

                  Miriam

                  Wzruszyłaś mnie. Skoro za "Małego Rycerza" mam tu być, to pytam: Ester, zechcesz
                  mnie?
                  Kochanie moje, można kochać za coś, ja KOCHAM pomimo.

                  Perła
                  • Gość: Miriam Re: ___________od MIRIAM tylko dla Perły IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 20:08


                    Miriam

                    Wzruszyłaś mnie. Skoro za "Małego Rycerza" mam tu być, to pytam: Ester, zechces
                    z mnie?

                    Perła


                    Perła, "Mały Rycerzu" !

                    Tak, tak, tak!

                    "Hajduczek" Miriam

                    ps. Skąd wiedziałeś, że moje religijne imię to Estera? Mówiłam Ci? Oj, czy nie za
                    dużo powiedziałam?smile))
                    • Gość: snajper Re: ___________od MIRIAM tylko dla Perły IP: *.acn.waw.pl 07.07.02, 20:42
                      Gość portalu: Miriam napisał(a):

                      > Miriam
                      >
                      > Wzruszyłaś mnie. Skoro za "Małego Rycerza" mam tu być, to pytam: Ester, zechces
                      > z mnie?
                      >
                      > Perła
                      >
                      > Perła, "Mały Rycerzu" !
                      >
                      > Tak, tak, tak!
                      >
                      > "Hajduczek" Miriam
                      >
                      > ps. Skąd wiedziałeś, że moje religijne imię to Estera? Mówiłam Ci? Oj, czy nie
                      > za dużo powiedziałam?smile))

                      Uwaga krotka o mieszaniu realu i nierealu
                      Autor: Gość portalu: Cafmina
                      Data: 22-11-2001 13:37 adres: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
                      --------------------------------------------------------------------------------
                      Glupio jest mieszac te dwa swiaty i na forum zaslyszane w realu plotki wklejac.
                      Glupio jest pisac z kim sie jadło czy jesc bedzie.
                      Glupio komentowac prywatne telefony i sms-y.
                      To jest przejaw braku wychowania i złego smaku.
                      Nieprzyzwoitym jest , zyjac tak mocno realem, z ...muza swoja... w jej sytaucji,
                      na forum publicznie Harlequiny wyplatac.

                      • Gość: Miriam Re: ___________do snajpera IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 20:51
                        Przestań się już ośmieszać.
                        Miriam Cię bardzo prosi.
                        Dobranoc!

                        M.smile))


                        ps. Więcej sukcesów w życiu uczuciowym życzę!
                        Jesli nie rozumiesz swojej żałosności, tej żałosności wyciagnięcia cytowanego
                        postu, w obliczu tego, co się między mną a Perła stało - jest z Toba źle.
                        Wyszedłes na zawistnika. Nie zaprzeczaj, tak się to czyta. Ale nie przejmuj się.
                        Może Ci przejdzie.











                        Gość portalu: snajper napisał(a):

                        > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                        >
                        > > Miriam
                        > >
                        > > Wzruszyłaś mnie. Skoro za "Małego Rycerza" mam tu być, to pytam: Ester, z
                        > echces
                        > > z mnie?
                        > >
                        > > Perła
                        > >
                        > > Perła, "Mały Rycerzu" !
                        > >
                        > > Tak, tak, tak!
                        > >
                        > > "Hajduczek" Miriam
                        > >
                        > > ps. Skąd wiedziałeś, że moje religijne imię to Estera? Mówiłam Ci? Oj, czy
                        > nie
                        > > za dużo powiedziałam?smile))
                        >
                        > Uwaga krotka o mieszaniu realu i nierealu
                        > Autor: Gość portalu: Cafmina
                        > Data: 22-11-2001 13:37 adres: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
                        > -------------------------------------------------------------------------------
                        > -
                        > Glupio jest mieszac te dwa swiaty i na forum zaslyszane w realu plotki wklejac.
                        >
                        > Glupio jest pisac z kim sie jadło czy jesc bedzie.
                        > Glupio komentowac prywatne telefony i sms-y.
                        > To jest przejaw braku wychowania i złego smaku.
                        > Nieprzyzwoitym jest , zyjac tak mocno realem, z ...muza swoja... w jej sytaucji
                        > ,
                        > na forum publicznie Harlequiny wyplatac.
                        >

                        • Gość: snajper Do Miriam. IP: *.acn.waw.pl 07.07.02, 21:18
                          Gość portalu: Miriam napisał(a):

                          > Przestań się już ośmieszać.

                          Może tego nie widzisz, ale to wy jesteście śmieszni z tą waszą sztuczną
                          afektacją. Bo wrażenie sztuczności sprawiają wyznania składane publicznie, na
                          scenie Forum. Wyznania, które normalni ludzie składają sobie zachowując minimum
                          prywatności, wy wykrzykujecie teatralnie.

                          > Miriam Cię bardzo prosi.
                          > Dobranoc!
                          >
                          > M.smile))
                          >
                          >
                          > ps. Więcej sukcesów w życiu uczuciowym życzę!

                          Dziękuję, choć ze swojego życia uczuciowego zadowolony jestem. Ja nie musze
                          swoich wyznań wykrzykiwać, aby coś komuś udowadniać.

                          > Jesli nie rozumiesz swojej żałosności, tej żałosności wyciagnięcia cytowanego
                          > postu, w obliczu tego, co się między mną a Perła stało - jest z Toba źle.

                          Jeśli nie rozumiesz, że delikatnie starałem się zwrócić wam uwagę, to trudno.
                          Teraz zrobiłem to dosadniej. Czy już do ciebie dotarło ?

                          > Wyszedłes na zawistnika. Nie zaprzeczaj, tak się to czyta. Ale nie przejmuj się
                          > Może Ci przejdzie.

                          Nie przejmuję się, jak ty mnie czytasz. Na twoim miejscu przejmował bym sie tym,
                          jak ciebie się czyta.

                          Snajper.
                          • Gość: pollak Re: Do Snajpera. IP: *.strefa.forumowej.wojny 07.07.02, 21:57
                            Gość portalu: snajper napisał(a):

                            [........]
                            > Jeśli nie rozumiesz, że delikatnie starałem się zwrócić
                            wam uwagę, to trudno.
                            > Teraz zrobiłem to dosadniej. Czy już do ciebie dotarło
                            ?
                            >
                            > > Wyszedłes na zawistnika. Nie zaprzeczaj, tak się to
                            czyta. Ale nie przejmu
                            > j się
                            > > Może Ci przejdzie.
                            >
                            > Nie przejmuję się, jak ty mnie czytasz. Na twoim
                            miejscu przejmował bym sie tym
                            > ,
                            > jak ciebie się czyta.

                            Snajper, w tym wypadku, moim zdaniem czepiasz się
                            niepotrzebnie. Za cholerę nie rozumiem tej całej wojny,
                            ale taki jest już styl Miriam i Perły. Po prostu muszą, a
                            o ile to lepsze niż życiorysy tworzone przez Kagana.
                            Można to spokojnie przeżyć, zauważ - co by było gdyby
                            wszędzie propagowali np. propagandę antyUEsmile.
                            Pozatym powtórzę co myślę, sądzę że jest/był tu ktoś
                            jeszcze, kto po cichu mięsza(ł). Z kolei 'przez złość
                            Hiacynta, szczerość przemawia' (gdzie to było?wink).

                            Przykro patrzeć na to co się dzieje, tu na forum.....
                            • Gość: snajper Re: Do Snajpera. IP: *.acn.waw.pl 07.07.02, 22:14
                              Gość portalu: pollak napisał(a):

                              > Snajper, w tym wypadku, moim zdaniem czepiasz się niepotrzebnie.

                              Najpierw taki jeden nawołuje, aby realu z virtualem nie mieszajć, a potem miłosne
                              wyznania na Forum wykrzykuje. Trochę to jest >niekonsekwentne<, sztuczne i
                              żenujące.

                              > Za cholerę nie rozumiem tej całej wojny,
                              > ale taki jest już styl Miriam i Perły. Po prostu muszą,

                              Nie muszą. Chcą.

                              > a o ile to lepsze niż życiorysy tworzone przez Kagana.

                              Nie wywołuj wilka z lasu. Jeszcze nam na tym Forum Kagana brakuje. wink))

                              > Można to spokojnie przeżyć, zauważ - co by było gdyby
                              > wszędzie propagowali np. propagandę antyUEsmile.
                              > Pozatym powtórzę co myślę, sądzę że jest/był tu ktoś
                              > jeszcze, kto po cichu mięsza(ł). Z kolei 'przez złość
                              > Hiacynta, szczerość przemawia' (gdzie to było?wink).
                              >
                              > Przykro patrzeć na to co się dzieje, tu na forum.....

                              Niestety, tu masz rację...

                              Pozdrawiam serdecznie.
                              • Gość: pollak Re: Do Snajpera. IP: *.strefa.forumowej.wojny 07.07.02, 22:47
                                Gość portalu: snajper napisał(a):

                                > Najpierw taki jeden nawołuje, aby realu z virtualem nie
                                mieszajć, a potem miłos
                                > ne
                                > wyznania na Forum wykrzykuje. Trochę to jest
                                >niekonsekwentne<, sztuczne
                                > i
                                > żenujące.

                                Chyba nie to miał na myśli. Nie mięszać - może po prostu
                                umieć wyraźnie oddzielić jedno od drugiego. Sam odnoszę
                                wrażenie czasami, że czasami bywa z tym ciężko. Po tym
                                wątku, gotów jestem mysleć, że Perła odpowiada za całe
                                zło na forum.

                                > > Za cholerę nie rozumiem tej całej wojny,
                                > > ale taki jest już styl Miriam i Perły. Po prostu
                                muszą,
                                >
                                > Nie muszą. Chcą.

                                No i niech robią. Albo się przyzwyczaiłem do tego, albo
                                nie wiem... wink Moim zdaniem, żadna tragedia (tu dodaję,
                                że w kwesti 'czy Perła zła czy dobra jest' się nie
                                wypowiadam - nie jestem w stanie. Zresztą to idiotyczne,
                                twierdzić coś na pewno, skoro biorą w tym udział
                                'pacynki'. Tu nie ma nic pewnego - trzeba przywyknąć).

                                > > a o ile to lepsze niż życiorysy tworzone przez
                                Kagana.
                                >
                                > Nie wywołuj wilka z lasu. Jeszcze nam na tym Forum
                                Kagana brakuje. wink))

                                Na "Kraj" Pipin-2 nawołuje do kulturalnych rozmów, i
                                przeprasza. Apokalipsa, panie... wink

                                > > Przykro patrzeć na to co się dzieje, tu na forum.....
                                d>
                                > Niestety, tu masz rację...
                                >
                                > Pozdrawiam serdecznie.

                                Nawzajem
                                • Gość: snajper Re: Do Snajpera. IP: *.acn.waw.pl 07.07.02, 23:13
                                  Gość portalu: pollak napisał(a):

                                  > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                  >
                                  > > Najpierw taki jeden nawołuje, aby realu z virtualem nie mieszajć, a potem
                                  > > miłosne wyznania na Forum wykrzykuje. Trochę to jest >niekonsekwentne<, sztucz
                                  > > ne i żenujące.
                                  >
                                  > Chyba nie to miał na myśli. Nie mięszać - może po prostu
                                  > umieć wyraźnie oddzielić jedno od drugiego. Sam odnoszę
                                  > wrażenie czasami, że czasami bywa z tym ciężko. Po tym
                                  > wątku, gotów jestem mysleć, że Perła odpowiada za całe
                                  > zło na forum.

                                  Na pewno odpowiada za część tego zła. Za >rozpirzanie< wątków. Czym się zresztą
                                  szczyci. Uważa to za powód do dumy. Ostrzega, że znowu to będzie robić, jeśli
                                  tylko >Kwietne Wątki się znów pozbierają<. >Ja jestem gotów do III wojny właśnie.
                                  O ile Wątki Kwietne znów jakoś pozbierają się.< To są jego słowa.

                                  > > > Za cholerę nie rozumiem tej całej wojny, ale taki jest już styl Miriam i
                                  > > > Perły. Po prostu muszą,
                                  >
                                  > > Nie muszą. Chcą.
                                  >
                                  > No i niech robią. Albo się przyzwyczaiłem do tego, albo
                                  > nie wiem... wink Moim zdaniem, żadna tragedia (tu dodaję,
                                  > że w kwesti 'czy Perła zła czy dobra jest' się nie
                                  > wypowiadam - nie jestem w stanie. Zresztą to idiotyczne,
                                  > twierdzić coś na pewno, skoro biorą w tym udział
                                  > 'pacynki'. Tu nie ma nic pewnego - trzeba przywyknąć).
                                  >
                                  > > > a o ile to lepsze niż życiorysy tworzone przez Kagana.
                                  > >
                                  > > Nie wywołuj wilka z lasu. Jeszcze nam na tym Forum Kagana brakuje. wink))
                                  >
                                  > Na "Kraj" Pipin-2 nawołuje do kulturalnych rozmów, i przeprasza. Apokalipsa,
                                  > panie... wink

                                  Jeszcze tylko brakuje, aby PolishAM zaczął nawoływać do szanowania Żydów. wink))

                                  Pozdrawiam serdecznie.

                                  • Gość: pollak Re: Do Snajpera. IP: *.strefa.forumowej.wojny 07.07.02, 23:35
                                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                                    > Na pewno odpowiada za część tego zła. Za >rozpirzanie<
                                    wątków. Czym się z
                                    > resztą
                                    > szczyci. Uważa to za powód do dumy. Ostrzega, że znowu
                                    to będzie robić, jeśli
                                    > tylko >Kwietne Wątki się znów pozbierają<. >Ja jestem
                                    gotów do III woj
                                    > ny właśnie.
                                    > O ile Wątki Kwietne znów jakoś pozbierają się.< To są
                                    jego słowa.

                                    Ech, żeby tylko taki problem miało to forum...

                                    > > Na "Kraj" Pipin-2 nawołuje do kulturalnych rozmów, i
                                    przeprasza. Apokalips
                                    > a,
                                    > > panie... wink
                                    >
                                    > Jeszcze tylko brakuje, aby PolishAM zaczął nawoływać do
                                    szanowania Żydów. wink))

                                    Zaraz, zaraz, PolishAM pisze całkiem do rzeczy. Haha smile

                                    smile
                          • Gość: Miriam Re: Do Miriam. IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.02, 00:01
                            Widzę, że w sadyźmie czujesz się jak ryba w wodzie.
                            Czy mam gratulować, czy jeszcze się wstrzymać.
                            Ja wytrzymam to wszystko do czasu ujawnienia Ip domen i wszystkiego, co można
                            ujawnić. A Ty snajper - nie szarp się lepiej.

                            Miriam



                            Gość portalu: snajper napisał(a):

                            > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                            >
                            > > Przestań się już ośmieszać.
                            >
                            > Może tego nie widzisz, ale to wy jesteście śmieszni z tą waszą sztuczną
                            > afektacją. Bo wrażenie sztuczności sprawiają wyznania składane publicznie, na
                            > scenie Forum. Wyznania, które normalni ludzie składają sobie zachowując minimum
                            >
                            > prywatności, wy wykrzykujecie teatralnie.
                            >
                            > > Miriam Cię bardzo prosi.
                            > > Dobranoc!
                            > >
                            > > M.smile))
                            > >
                            > >
                            > > ps. Więcej sukcesów w życiu uczuciowym życzę!
                            >
                            > Dziękuję, choć ze swojego życia uczuciowego zadowolony jestem. Ja nie musze
                            > swoich wyznań wykrzykiwać, aby coś komuś udowadniać.
                            >
                            > > Jesli nie rozumiesz swojej żałosności, tej żałosności wyciagnięcia cytowan
                            > ego
                            > > postu, w obliczu tego, co się między mną a Perła stało - jest z Toba źle.
                            >
                            > Jeśli nie rozumiesz, że delikatnie starałem się zwrócić wam uwagę, to trudno.
                            > Teraz zrobiłem to dosadniej. Czy już do ciebie dotarło ?
                            >
                            > > Wyszedłes na zawistnika. Nie zaprzeczaj, tak się to czyta. Ale nie przejmu
                            > j się
                            > > Może Ci przejdzie.
                            >
                            > Nie przejmuję się, jak ty mnie czytasz. Na twoim miejscu przejmował bym sie tym
                            > ,
                            > jak ciebie się czyta.
                            >
                            > Snajper.

                            • Gość: snajper Re: Do Miriam. IP: *.acn.waw.pl 08.07.02, 00:15
                              Gość portalu: Miriam napisał(a):

                              > Widzę, że w sadyźmie czujesz się jak ryba w wodzie.
                              > Czy mam gratulować, czy jeszcze się wstrzymać.
                              > Ja wytrzymam to wszystko do czasu ujawnienia Ip domen i wszystkiego, co można
                              > ujawnić. A Ty snajper - nie szarp się lepiej.
                              >
                              > Miriam

                              Jeśli chodzi o zośliwości, to miałem bardzo dobrych nauczycieli na tym Forum. To,
                              czego się od atakujących Abe czy Carminę nauczyłem, do nich teraz wraca.

                              Ja ujawniania się nie boję. Ty Miriam - nie strasz lepiej. Bo to nie ja bać się
                              powinienem. To nie ja atakowałem innych, nie ja nawoływałem do niszczenia. Ja się
                              nie muszę wstydzić tego co pisałem.

                              Snajper.
                              • miriamfirst Re: Do snajpera 08.07.02, 00:29
                                Ciekawe, że akurat na naukę złośliwości jesteś tak podatny. Napisałam do gazety,
                                spokojnie poczekam. Pisałam do tete. Spoko. Ja jestem - czysta, jeśli chodzi o
                                pacynki. W złośliwościach nie byłam jedyna.A na kozła ofiarnego - wybitnie się
                                nie nadaję, i tu mnie nie ustrzelisz.
                                Odczytałeś moje oczekiwania na ujawnienia IP jako straszenie? Boisz się? Bo ja -
                                NIE!
                                Nawoływanie do niszczenia? Tyu mnie o to posądził i nie ma na tyle odwagi aby
                                temu zaprzeczyć. Bo TO KŁAMSTWO. Za winy niepopełnione chyba nie chcesz sądzić?
                                A jeszcze KTOŚ powiedział: Nie sądźcie abyście nie byli sądzeni. Ecce Homo!

                                Pozdrawiam ze spokojem i oczekiwaniem

                                Miriam


                                Gość portalu: snajper napisał(a):

                                > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                                >
                                > > Widzę, że w sadyźmie czujesz się jak ryba w wodzie.
                                > > Czy mam gratulować, czy jeszcze się wstrzymać.
                                > > Ja wytrzymam to wszystko do czasu ujawnienia Ip domen i wszystkiego, co mo
                                > żna
                                > > ujawnić. A Ty snajper - nie szarp się lepiej.
                                > >
                                > > Miriam
                                >
                                > Jeśli chodzi o zośliwości, to miałem bardzo dobrych nauczycieli na tym Forum. T
                                > o,
                                > czego się od atakujących Abe czy Carminę nauczyłem, do nich teraz wraca.
                                >
                                > Ja ujawniania się nie boję. Ty Miriam - nie strasz lepiej. Bo to nie ja bać się
                                >
                                > powinienem. To nie ja atakowałem innych, nie ja nawoływałem do niszczenia. Ja s
                                > ię
                                > nie muszę wstydzić tego co pisałem.
                                >
                                > Snajper.

                                • Gość: snajper Do Miriam. IP: *.acn.waw.pl 08.07.02, 00:50
                                  miriamfirst napisał(a):

                                  > Ciekawe, że akurat na naukę złośliwości jesteś tak podatny.

                                  Zawsze był ze mnie pojętny uczeń. Także w nauce złośliwości.

                                  > Napisałam do gazety, spokojnie poczekam.

                                  Nie ty pierwsza. Inni juz dawno pisali. Niestety, z mizernym skutkiem.

                                  > Pisałam do tete. Spoko. Ja jestem - czysta, jeśli chodzi o pacynki. W złośliwoś
                                  > ciach nie byłam jedyna. A na kozła ofiarnego - wybitnie się nie nadaję, i tu
                                  > mnie nie ustrzelisz.

                                  Rola kozła już obsadzona. Ptak go gra.

                                  > Odczytałeś moje oczekiwania na ujawnienia IP jako straszenie? Boisz się? Bo ja
                                  > - NIE!

                                  Ja też nie. Ja nikogo nie niszczyłem ani do niszczenia nie nawoływałem.

                                  > Nawoływanie do niszczenia? Tyu mnie o to posądził i nie ma na tyle odwagi aby
                                  > temu zaprzeczyć. Bo TO KŁAMSTWO.

                                  Jakie kłamstwo ??? To jest prawda. Kto pisał : >Ceterum, censeo Carminam esse
                                  dalendam!< Poza tym sądzę, ża Carmina powinna być ZNISZCZONA. Ty, Miriam. A teraz
                                  kłamiesz, że nie nawoływałaś do niszczenia !!! Miej jakiś umiar. W kłamaniu.

                                  > Za winy niepopełnione chyba nie chcesz sądzić?
                                  > A jeszcze KTOŚ powiedział: Nie sądźcie abyście nie byli sądzeni. Ecce Homo!
                                  >
                                  > Pozdrawiam ze spokojem i oczekiwaniem
                                  >
                                  > Miriam

                                  Snajper.
                                  • Gość: ladyhawk Do Snajpera. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 18:58
                                    Dziekuje Ci za cieple slowa, w poscie o watpliwosciach.
                                    Biore na siebie z pelna odpowiedzialnoscia bertoldiego. Nikt mnie do niczego nie
                                    namawial ani nie namowi.
                                    Zlapali czarownice, to niech ja maja. Lzej zaraz sie tutaj jakos zrobilo, po moim
                                    wyznaniu. I niech tak zostanie.
                                    Miriam z Perla zachowali sie bardzo dzielnie, za co im publicznie dziekuje, bo
                                    ran w boju bez mala odniesli, w tej samej bitwie przeciez.
                                    Pozdrawiam
                                    L_H
            • Gość: tete o spokoju IP: *.telan.pl 07.07.02, 20:28
              Miriam,

              Nazywasz ludzi idiotami, apelujesz o to by dali spokój Perle - ale dlaczego
              piszesz nieprawdę ???


              Gość portalu: Miriam napisał(a):


              > Kto w ogóle - na przykład taka tete - smie wywlekać moje zawodowo-rodzinne
              > koneksje?! Abe to robiła i się z tego taktownie wycofała, ale ty sobie za dużo
              > urocza panno pozwalasz! Co to jest? Zawodowe sprawy wywlekać i sobie geby nimi
              > wycierać! Tak, właśnie - GĘBY. Odkryjemy IP i zobaczymy, kto tu taki mocny w
              > tej gębie był, i w czyich szatkach. Pod przykryciem wszystko można?! A powiedz
              > to w oczy! Ani ja ani Perła - nie byliśmy "pacynkami" - mamy spokojne sumienia.
              >


              NIGDY NICZEGO "NIE WYWLEKAŁAM" - bo o Twoich zawodowo-rodzinnych koneksjach wiem
              tyle - ile sama o nich mówisz na forum (może nawet mniej - bo nie znam wszystkich
              wcześniejszych wątków).
              Dlaczego mówisz nieprawdę ? Jeśli chcesz koniecznie obsypać mnie epitetami - rób
              to - ale z PRAWDZIWEGO a nie WYMYŚLONEGO powodu.

              Jestem spokojna w rozmowie z Tobą. Mówię to co myślę ale zawsze STARAM się
              pamiętać, że raz napisane - jeśli skrzywdzi - to po wielokroć.

              Nie wejdę w pyskówkę Miriam i nie odbiję piłeczki - nie nazwę Cię "taką
              miriam", nie każę Ci niczego "odszczekiwać" , nie powiem, że
              czymkolwiek "wycierasz sobie gębę" ... Zobacz - jak to brzmi ?
              Czy nie czujesz się z tym źle ?


              O IP :

              nie mam żadnych obaw. Pacynką nie byłam nigdy.
              Ale wiem, że inni kombinować potrafią - jak wykazuje "strefa forum". Kiedyś -
              dawno temu zaprezentowała podobny numer chyba Lady-Hawk - chcąc udowodnić, że z
              IP wszystko jest możliwe.



              tete





              • Gość: Miriam Re: o spokoju IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 20:37
                Piszesz, że krzyczę...
                Piszesz, że "wywijam tłuczkiem"... smile))
                Że nie masz broni, że jest Ci niedobrze, że prosisz o spokój w watku o wojnie?
                Zakalec?
                Ulubiona forma Twojej kreacji - wyczekiwanie, i w pewnej chwili dwa "niewinne"
                słowa. Bo Ty piszesz tak, jakbyś chciała dać znać, że jesteś na forum. Niczego
                nie wnosisz swoimi słowami, więc określam Twoje pisanie - milczeniem. Milczeniem
                aprobującym dziejące się zło, wywoływane " w imię prawdy" przez Hiacynta,
                aprobowane przez snajpera. A gdzie sa Ci, co w tej wojnie jątrzyli najbardziej?
                Zmyli się. Podczytują przy kompie. Nie rób z siebie niewiniatka.
                Dobrze Wiesz, że nie masz czystego sumienia. Własnie - poprzez pisanie o niczym.
                Milczenie może posycać niedobrą energię i Ty, Ty to właśnie czynisz.
                Milczenie owiec?
                Czy Ty się ze swoim konformizmem - nie czujesz źle?
                Zobacz, po czyjej stronie stoisz, bo juz nie po carminowej.
                Przejrzyj na oczy, tete.

                Miriam








                Gość portalu: tete napisał(a):

                > Miriam,
                >
                > Nazywasz ludzi idiotami, apelujesz o to by dali spokój Perle - ale dlaczego
                > piszesz nieprawdę ???
                >
                >
                > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                >
                >
                > > Kto w ogóle - na przykład taka tete - smie wywlekać moje zawodowo-rodzinne
                >
                > > koneksje?! Abe to robiła i się z tego taktownie wycofała, ale ty sobie za
                > dużo
                > > urocza panno pozwalasz! Co to jest? Zawodowe sprawy wywlekać i sobie geby
                > nimi
                > > wycierać! Tak, właśnie - GĘBY. Odkryjemy IP i zobaczymy, kto tu taki mocny
                > w
                > > tej gębie był, i w czyich szatkach. Pod przykryciem wszystko można?! A pow
                > iedz
                > > to w oczy! Ani ja ani Perła - nie byliśmy "pacynkami" - mamy spokojne sumi
                > enia.
                > >
                >
                >
                > NIGDY NICZEGO "NIE WYWLEKAŁAM" - bo o Twoich zawodowo-rodzinnych koneksjach wie
                > m
                > tyle - ile sama o nich mówisz na forum (może nawet mniej - bo nie znam wszystki
                > ch
                > wcześniejszych wątków).
                > Dlaczego mówisz nieprawdę ? Jeśli chcesz koniecznie obsypać mnie epitetami - ró
                > b
                > to - ale z PRAWDZIWEGO a nie WYMYŚLONEGO powodu.
                >
                > Jestem spokojna w rozmowie z Tobą. Mówię to co myślę ale zawsze STARAM się
                > pamiętać, że raz napisane - jeśli skrzywdzi - to po wielokroć.
                >
                > Nie wejdę w pyskówkę Miriam i nie odbiję piłeczki - nie nazwę Cię "taką
                > miriam", nie każę Ci niczego "odszczekiwać" , nie powiem, że
                > czymkolwiek "wycierasz sobie gębę" ... Zobacz - jak to brzmi ?
                > Czy nie czujesz się z tym źle ?
                >
                >
                > O IP :
                >
                > nie mam żadnych obaw. Pacynką nie byłam nigdy.
                > Ale wiem, że inni kombinować potrafią - jak wykazuje "strefa forum". Kiedyś -
                > dawno temu zaprezentowała podobny numer chyba Lady-Hawk - chcąc udowodnić, że z
                >
                > IP wszystko jest możliwe.
                >
                >
                >
                > tete
                >
                >
                >
                >
                >

                • Gość: snajper Re: o spokoju IP: *.acn.waw.pl 07.07.02, 20:54
                  Gość portalu: Miriam napisał(a):

                  > Piszesz, że krzyczę... Piszesz, że "wywijam tłuczkiem"... smile))

                  To chyba raczej słowa Carminy. Jakże celne. wink)

                  > Że nie masz broni, że jest Ci niedobrze, że prosisz o spokój w watku o wojnie?

                  A kto krzyczał, aby wątku o wojnie Perle spokój dac ????? Ty, Miriam.

                  > Zakalec?
                  > Ulubiona forma Twojej kreacji - wyczekiwanie, i w pewnej chwili dwa "niewinne"
                  > słowa. Bo Ty piszesz tak, jakbyś chciała dać znać, że jesteś na forum. Niczego
                  > nie wnosisz swoimi słowami, więc określam Twoje pisanie - milczeniem.

                  Ale jak widać >milczenie< Tete jest dla ciebie bardzo prowokujące. Po każdym jej
                  >milczeniu< atakujesz ją lawiną słów.

                  > Milczeniem
                  > aprobującym dziejące się zło, wywoływane " w imię prawdy" przez Hiacynta,
                  > aprobowane przez snajpera.

                  To nie zło. To jest pokazywanie zła. Dla niektórych bardzo irytujące pokazywanie.
                  Stąd tak emocjonalne reakcje.

                  > A gdzie sa Ci, co w tej wojnie jątrzyli najbardziej? Ci co jątrzyli są obecki.
                  > Zmyli się. Podczytują przy kompie. Nie rób z siebie niewiniatka.
                  > Dobrze Wiesz, że nie masz czystego sumienia. Własnie - poprzez pisanie o niczym.
                  > Milczenie może posycać niedobrą energię i Ty, Ty to właśnie czynisz.
                  > Milczenie owiec?
                  > Czy Ty się ze swoim konformizmem - nie czujesz źle?
                  > Zobacz, po czyjej stronie stoisz, bo juz nie po carminowej.
                  > Przejrzyj na oczy, tete.

                  Tak właśnie MILCZY Miriam. Najpierw kłamie oskarżając Tete o wywlekanie zawodowo-
                  prywatnych koneksji, a oskarżona o oszczerstwo meritum sprawy szerokim łukiem
                  omija, pisząc o... milczeniu Tete.

                  > Miriam

                  Snajper
                • Gość: tete no to o kontroli IP: *.telan.pl 07.07.02, 20:55

                  Miriam,

                  Nie chcesz o spokoju, dobrze. W takim razie poproszę, żebyś zaczęła
                  kontrolować to co piszesz.
                  Chyba się wymknęło.

                  Właśnie dlatego, że jestem po stronie Carminy - obrywam.

                  tete

                  • Gość: Hiacynt do Tete IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 07.07.02, 21:21
                    Gość portalu: tete napisał(a):

                    >
                    > Miriam,
                    >
                    > Nie chcesz o spokoju, dobrze. W takim razie poproszę, żebyś zaczęła
                    > kontrolować to co piszesz.
                    > Chyba się wymknęło.
                    >
                    > Właśnie dlatego, że jestem po stronie Carminy - obrywam.



                    Droga Tete,

                    tak, bronisz przyjacióki, więc obrywasz, ale tylko pozornie. Nie obrywasz, tylko
                    jesteś zmuszona ddo czytania tych ohydztw. Domyślam sie, jak trudno Tobie,
                    kobiecie, czytać o sobie takie rzeczy. Miriam jest zaprawiona w wylewaniu pomyj,
                    kubłami, nie takie rzeczy pisała o Carminie i Abe. Wczoraj Miriam pokazałą swoją
                    drugą twarz - ale ta druga twarz jest zawsze, czasami zaledwie ukryta za wyrytymi
                    zdaniami. Kiedyś było gorzej, przypomnę co pisał o Tobie, Abe i Carminie.
                    Możesz się uśmiechnąć, to łabędzi śpiew naszej pary.
                    Bardzo serdecznie Ciebie pozdrawiam

                    Hiacynt


                    Re: Oooooooooooooooooo! Autor: Gosc portalu: Miriam
                    Data: 19-11-2001 21:26 adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
                    ________________________________________________________

                    Juz na moje wczorajsze, wieczorne odezwanie panny podniosly wargi i kielki
                    swoje (nie pszeniczne ani z rzodkiewki, ani ekologiczne ani tez wampiryczne,
                    takie sobie zwykle, pozólkle kly) pokazuja, juz cichutko warcza.

                    • Gość: tete do Hiacynta IP: *.telan.pl 07.07.02, 22:36

                      Trudno mi zrozumieć - dlaczego, jakie są przyczyny aż takiej pasji...
                      Pewnie, że przykro się to czyta.
                      Ale nie tylko ja to czytam .

                      Nie boję się ataków, napaści, epitetów (choć nie mam tak wojowniczej natury)-
                      najgorsze już się zdarzyło tzn. gorzej już chyba (?) być nie może smile)- to taki
                      optymizm.
                      W końcu to tylko ja - machiny wojennej nie opłaca się uruchamiać smile)))))))))))))


                      pozdrawiam serdecznie, tete




                      • Gość: Hiacynt Tete IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 07.07.02, 23:26
                        Gość portalu: tete napisał(a):

                        > Trudno mi zrozumieć - dlaczego, jakie są przyczyny aż takiej pasji...
                        > Pewnie, że przykro się to czyta.
                        > Ale nie tylko ja to czytam .

                        Wiem Tete i rozumiem. To nie jest pasja, to jest zło w czystej postaci.
                        Wiem jak się czujesz, nie spotkałaś się bezpośrednio z czymś takim na forum,
                        ale Miriam znacznie gorzej pisała do Carminy. Pamiętasz? Wielokrotnie.
                        A pamiętasz co do Abe pisała, gdy ta stanełą w obronie Carminy? W wątku "Do
                        Miriam " jest, poczytaj. Nie może Ciebie obrazić, cokolwiek by nie napisał.
                        Wydaje świadectwo sobie. Perła nie takie rzeczy o mnie wypisuje, wiem że marne
                        pocieszenie. To świadczy o ich bezsilności, o braku argumentów.
                        Jeżeli ktoś kogoś obrzuca błotem, pozostają cytaty io dobra wola czytającego. I
                        tyle. Dlatego też tak często cytuję.
                        Wiem, że nie tylko Ty to czytasz, co Miriam pisze o Tobie, ale i innni i jest Ci
                        przykro. Już siebie zaprezentowali, nie mogą ciebie obrazić. Miriam już nic nie
                        osiągnie swoimi kłamstwami, już teraz wszyscy wiedzą kto to Miriam i kto to Perła.


                        > Nie boję się ataków, napaści, epitetów (choć nie mam tak wojowniczej natury)-
                        > najgorsze już się zdarzyło tzn. gorzej już chyba (?) być nie może smile)- to taki
                        > optymizm.
                        > W końcu to tylko ja - machiny wojennej nie opłaca się uruchamiać smile))))))))))))


                        Tete, jeżeli uruchomią machinę włącznie z pacynkami, to masz mnie.
                        Nie tylko mnie, już jest Snajper, Witek i Tyu.
                        Miriam i Perła już nie są groźni.

                        pozdrawiam Ciebie serdecznie,
                        wiem co czujesz smile

                        Hiacynt
                  • Gość: Miriam Re: no to o kontroli IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 23:31
                    Gość portalu: tete napisał(a):

                    >
                    > Miriam,
                    >
                    > Nie chcesz o spokoju, dobrze. W takim razie poproszę, żebyś zaczęła
                    > kontrolować to co piszesz.
                    > Chyba się wymknęło.
                    >
                    > Właśnie dlatego, że jestem po stronie Carminy - obrywam.
                    >
                    > tete
                    >

                    Tete,
                    Czy nie czujesz, że jestem już znękana działaniami Hiacynta? I w ogóle każda
                    wypowiedź od tego działania, działa z kolei na mnie - tak sobie.
                    Zaatakowano mnie ze wszystkich stron. ZE WSZYSTKICH !
                    Nikogo na forum tak nie atakowano, jak mnie - nigdy chyba.
                    Nie przesadzajcie!
                    Tete,
                    to, że ciągle czuwam, to samej się sobie dziwię.
                    Ja - naprawdę - nie czuję w sobie nienawiści, nie jestem pamiętliwa i... szybko
                    zapominam to, co było złego; Zrobiliście wszyscy ze mnie straszliwego potwora,
                    musiałam się bronić. W takich ekstremalnych sytuacjach trudno, żeby człowiek
                    łagodnie sączył drinka, zwłaszcza, że za nickiem kryją się - przynajmniej u mnie -
                    emocje, rozmawiam z człowiekiem, a nie z nickiem. Nie ukrywałam się pod nie
                    swoim imieniem nigdy. Z Carminą - ja uważam, że przesadzacie. Nic takiego Jej nie
                    uczyniłam, Sokratesy! Pewne sprawy z prawdziwego życia, tego "realu" - jak to
                    nazywają, a co mnie się nie podoba, przedostały się ku mojemu bólowi głowy, na
                    forum. Zmieszały się emocje czytających, dowiadujących się rzekomo o moich
                    słowach z "realu" czytając "virtual". I odwrotnie. W jednej kwestyi jest to
                    cudowne - jakiej Wiesz. Ale w innych stało się - źle. Ale to nie znaczy, że NIE
                    MOŻNA się spotykać. Wszyscy mamy kiepski staż z tym netowym medium, prawda? potem
                    widzimy się, telefonujemy - wybaczajmy sobie więcej, proszę.
                    Spróbuj mnie zrozumieć. Jesli teraz mnie zaatakujesz, Ty właśnie, to będzie mi
                    nie-klawo. Cały czas atakuje mnie "dla sportu" snajper, no i hiacynt, który
                    wdeptałby mnie w ziemię. Tak się nie robi. Porównajcie sprawę z Carminą, z moją
                    sprawą i oceńcie swoje postepowanie. Jak Wam wyjdzie, że ok - znaczy ja się -
                    pomyliłam. Nie czuję się pokonana, czuję się zmęczona.

                    Pozdrawiam Cię Tete

                    Miriam
                    Czy naprawdę sądzisz, że forum może znowu zaistnieć tylko wtedy, kiedy ja się zeń
                    oddalę? Odpisz mi, proszę.

                    Blade LOL (cyt. za Carminąsmile

                    Miriam
                    • Gość: Hiacynt Re: no to o kontroli IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 07.07.02, 23:43
                      Gość portalu: Miriam napisał(a):

                      > Gość portalu: tete napisał(a):
                      >
                      > >
                      > > Miriam,
                      > >
                      > > Nie chcesz o spokoju, dobrze. W takim razie poproszę, żebyś zaczęła
                      > > kontrolować to co piszesz.
                      > > Chyba się wymknęło.
                      > >
                      > > Właśnie dlatego, że jestem po stronie Carminy - obrywam.
                      > >
                      > > tete
                      > >
                      >
                      > Tete,
                      > Czy nie czujesz, że jestem już znękana działaniami Hiacynta? I w ogóle każda
                      > wypowiedź od tego działania, działa z kolei na mnie - tak sobie.
                      > Zaatakowano mnie ze wszystkich stron. ZE WSZYSTKICH !
                      > Nikogo na forum tak nie atakowano, jak mnie - nigdy chyba.
                      > Nie przesadzajcie!
                      > Tete,
                      > to, że ciągle czuwam, to samej się sobie dziwię.
                      > Ja - naprawdę - nie czuję w sobie nienawiści, nie jestem pamiętliwa i... szybko
                      >
                      > zapominam to, co było złego; Zrobiliście wszyscy ze mnie straszliwego potwora,
                      > musiałam się bronić. W takich ekstremalnych sytuacjach trudno, żeby człowiek
                      > łagodnie sączył drinka, zwłaszcza, że za nickiem kryją się - przynajmniej u mni
                      > e -
                      > emocje, rozmawiam z człowiekiem, a nie z nickiem. Nie ukrywałam się pod nie
                      > swoim imieniem nigdy. Z Carminą - ja uważam, że przesadzacie. Nic takiego Jej n
                      > ie
                      > uczyniłam, Sokratesy! Pewne sprawy z prawdziwego życia, tego "realu" - jak to
                      > nazywają, a co mnie się nie podoba, przedostały się ku mojemu bólowi głowy, na
                      > forum. Zmieszały się emocje czytających, dowiadujących się rzekomo o moich
                      > słowach z "realu" czytając "virtual". I odwrotnie. W jednej kwestyi jest to
                      > cudowne - jakiej Wiesz. Ale w innych stało się - źle. Ale to nie znaczy, że NIE
                      >
                      > MOŻNA się spotykać. Wszyscy mamy kiepski staż z tym netowym medium, prawda? pot
                      > em
                      > widzimy się, telefonujemy - wybaczajmy sobie więcej, proszę.
                      > Spróbuj mnie zrozumieć. Jesli teraz mnie zaatakujesz, Ty właśnie, to będzie mi
                      > nie-klawo. Cały czas atakuje mnie "dla sportu" snajper, no i hiacynt, który
                      > wdeptałby mnie w ziemię. Tak się nie robi. Porównajcie sprawę z Carminą, z moją
                      >
                      > sprawą i oceńcie swoje postepowanie. Jak Wam wyjdzie, że ok - znaczy ja się -
                      > pomyliłam. Nie czuję się pokonana, czuję się zmęczona.

                      Mógłbym cytować i cytować. Twój list świadczy, że przeczytałąś już mój list
                      sprzed pół godziny - "do Miriam o jej apelu i pacynkach". prawda?

                      Hiacynt


              • Gość: tete do Miram i Perły IP: *.telan.pl 07.07.02, 20:49

                Uprzejmie proszę o to aby NIE NAPUSZCZAĆ mnie na nikogo ani NIE NAPUSZCZAĆ na
                mnie innych.

                Wierzę w to, że jeśli ktokolwiek będzie miał wątpliwości co do moich opinii -
                napisze o tym. Bez obaw.

                Z każdym postem wiem więcej o ludziach kryjących się za nickami. W waszym
                przypadku - może być mi wyłącznie przykro. Nie tak wyobrażałam sobie "klasę
                samą w sobie".

                Hiacynt, Borsuk i Snajper ... chciałabym aby w realu tak mocno bronili mnie
                przyjaciele - jak Oni - na forum mocno bronią zasad, dobrego imienia niektórych
                osób i gry fair.


                tete
          • Gość: Hiacynt banowanie -Perła pisze, że mnie nie czyta, to błąd IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 07.07.02, 19:56
            Gość portalu: Perła napisał(a):


            > Pytam - co zrobiłeś w sprawie REALNEGO oskarżenia mnie i Miriam o banowanie
            > Witka? To ja napisałem list do Admina. I sprawę wyjaśnił. A ty tego nie
            > zrobiłeś. NIC nie zrobiłeś.
            > Pytam - Hiacynt ciągle pisze o mnie ironicznie "etyk komputerowy". Dlaczego nie
            >
            > ustosunkujesz się do tego? Nie znam tego pojęcia. Natomiast wiadomo jest, że
            > programistą komputerowym jestem. I jako takiego obowiązuje mnie pewna etyka
            > związana z zawodem tym. Np. nie pisanie wirusów czy trojanów, włamywanie się do
            > sieci etc. A o to oskarżył mnie tyu właśnie. A ty pozwalasz Hiacyntowi na
            > lżenie z mojego zawodu. Uważasz, że jesteś OK bo na forum coś napiszesz
            > grzecznie? Popatrz na siebie gdy idzie o real właśnie.

            • ___MAFIJNE __DZIAŁANIA ___MIT_ _________ adres:
            *.klodzko.sdi.tpnet.pl
            Gość portalu: Hiacynt 15-06-2002 11:34 odpowiedz na list
            odpowiedz cytując

            Gość portalu: Perła napisał(a):
            > To Miriam i ja jesteśmy oskarżani o ataki na Carminę
            > mimo oczywistych faktów zaprzeczających temu. Przypominam: to Carmina jako
            > PIERWSZA zaatakowała mnie i Miriam posądzając o działania mafijne poza forum.
            > Dlaczego nie ujęłaś się
            > za Miriam gdy została podle oskarżona o banowanie (o sobie nie wspominam).
            _________________________

            Oto jak podle Carmina oskarżała JEGO i JĄ. Na forum PUBLICZNIE!!

            • WYRZUCENIE
            Gosc portalu: Carmina 07-10-2001 17:24
            Kochani, wyrzucili Witka. To nie prawda, ze to forum nie jest cenzurowane,
            tylez, ze banuje sie osoby, które chca polemizowac z moznymi tego forum. No
            chyba , ze to jakies nieporozumienie, które szybko sie wyjasni. Stan na teraz
            obrazuje list , który dostalam od Witka:
            (.....)
            Jesli to nie jest nieporozumienie to znaczy, ze max nie zartowal z lordem
            Farquadem, on ( lub ona) maja wielkie mozliwosci. Ja nadaje z innego kompa niz
            zazwyczaj, ciekawe czy ja tez jestem zabanowana, jesli tak , dam jakos znac.

            ----------------------------------

            Czytasz Perła to co ja? Dwukrotnie Carmina pisała:

            JEŻELI TO NIE JEST JAKIEŚ NIEPOROZUMIENIE

            pisała on i ona, wiadomo, ze o was chodziło, ale nie użyła nicków,
            i was przeprosiła, w DWÓCH watkach przepraszała.

            Wiesz dlaczego banowanie tak zostało rozdmuchane? Gdyż w tym czasie były dwa
            wątki o bajkach. Jeden Tyu założył.W łaśnie tam (wtedy tego nie czytałem,
            natychmiast bym się pojawił) wspólnie z Luką przez kilka dni robiłeś z Tyu
            pedała. Dzień wcześniej Miriam pisała - CARMINA MUSI ZOSTAĆ ZNISZCZONA
            BANOWANIE spadło jak z nieba, Carmina winna, a my kochajmy się.

            Faktem jest, że wtedy po raz PIERWSZY i OSTATNI ujawniła się
            SOLIDARNOŚĆ na forum. Pisałem, forum wzięte - należy do forumowiczów,
            a nie do gazety, dzięki Carminie.

            pisałeś Perła KONIA Z RZĘDEM .....
            wiem, wiem, Perła pisał, a na forum wszystko dozwolone jest

            reszta listu w wątku Epitafium dla danutki

            Hiacynt

            • xiazeluka Re: Panie Hiacyncie, Pana towarzystwo... 08.07.02, 08:33
              ...nie jest przeze mnie, zapewnie mylnie, doceniane, jednak uprzejmie proszę o
              nie mieszanie mojej skromnej osoby ze swoją zabawą w dra Rolanda Freislera.

              > Gdyż w tym czasie były dwa
              > wątki o bajkach. Jeden Tyu założył.W łaśnie tam (wtedy tego nie czytałem,
              > natychmiast bym się pojawił) wspólnie z Luką przez kilka dni robiłeś z Tyu
              > pedała.

              To nie było tak, jak Pan zechciał napisać. Obwiam się również, iż niewiele Pan
              rozumiał z ówczesnych stosunków towarzyskich między maszą czwórką (tak, czwórką,
              nasze taczanki miały załogi dwuosobowe, zapomniał Pan, zapewne z powodu
              pośpiechu, o jeszcze jednej ważnej dramatis personae).

              Piszę ten list tylko dlatego, że insynuacje zawarte w Pana donosie raczył Pan
              powtórzyć po raz drugi, co uznaję za prowokację, aczkolwiek nie rozumiem jej
              podłoża - jeżeli usiłuje Pan coś udowodnić, proszę mnie zapytać wprost, wtedy być
              może, w zależności od swego humoru, Panu udzielę odpowiedzi.

              Proszę nie trudzić się responsem, tylko wymazać mnie z Pańskiej listy
              proskrypcyjnej.

              Wyrazy ograniczonego szacunku
              luka
              • Gość: Hiacynt do Luki IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 09:11
                xiazeluka napisał(a):

                > ...nie jest przeze mnie, zapewnie mylnie, doceniane, jednak uprzejmie proszę o
                > nie mieszanie mojej skromnej osoby ze swoją zabawą w dra Rolanda Freislera.
                >
                > > Gdyż w tym czasie były dwa
                > > wątki o bajkach. Jeden Tyu założył.W łaśnie tam (wtedy tego nie czytałem,
                > > natychmiast bym się pojawił) wspólnie z Luką przez kilka dni robiłeś z Tyu
                >
                > > pedała.
                >
                > To nie było tak, jak Pan zechciał napisać. Obwiam się również, iż niewiele Pan
                > rozumiał z ówczesnych stosunków towarzyskich między maszą czwórką (tak, czwórką
                > ,
                > nasze taczanki miały załogi dwuosobowe, zapomniał Pan, zapewne z powodu
                > pośpiechu, o jeszcze jednej ważnej dramatis personae).
                >
                > Piszę ten list tylko dlatego, że insynuacje zawarte w Pana donosie raczył Pan
                > powtórzyć po raz drugi, co uznaję za prowokację, aczkolwiek nie rozumiem jej
                > podłoża - jeżeli usiłuje Pan coś udowodnić, proszę mnie zapytać wprost, wtedy b
                > yć
                > może, w zależności od swego humoru, Panu udzielę odpowiedzi.


                Luko, niczego nie powtarzałem po raz drugi. Ponownie wkleiłem swój list o
                banowaniu. Niew są mi znane wasze ówczesne stosunki towarzyskie, ani obecne.
                Ja zawsze w pojedynkę występuję, nie utrzymuję żadnych stosunków.
                Ponownie zajrzę do wątku w poszukiwaniu czwartej ważnej "osoby",
                nie dostrzegłem jej. Dostrzegłem inną rzecz. Tyu na każdym kroku był
                atakowany na forum przez Perłę. Nie za poglądy był atakowany i nie poglądy były
                atakowane. Był atakowany jako człowiek, dlatego wówczas było koniecznością
                napisanie o tym wątku.
                Jeżeli chodzi o poglądy, jestem skrajnym reakcjonistą, ale nie przeszkadza mi to
                stać przy Tyu wówczas, kiedy uznam to za konieczne. Uważam to za swój obowiązek.
                Zauważyłem, że w pewnych wątkach nie atakujesz Limaka, gdybym był na forum
                dłużej,zapewne też bym zaczął jego bronić przed innymi, co wydawać by się mogło
                niedorzecznością. Już się nie zmienię, przynajmniej tego nie przewiduję tego.

                z szacunkiem

                Hiacynt
                • xiazeluka Re: do Pana Hiacynta 08.07.02, 09:23
                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                  > Luko, niczego nie powtarzałem po raz drugi. Ponownie wkleiłem swój list o
                  > banowaniu.

                  To "ponownie" to właśnie powtórzenie. Jak będzie się Pan powtarzał po raz trzeci
                  i czwarty, proszę wykropkować mój nick.

                  > Niew są mi znane wasze ówczesne stosunki towarzyskie, ani obecne.
                  > Ja zawsze w pojedynkę występuję, nie utrzymuję żadnych stosunków.

                  Przyjmuję do wiadomości to oświadczenie zatwardziałego ascety i eremity, ale w
                  Pańskim przypadku autoreklama jest doprawdy zbędna. Tym bardziej, że ktoś mógłby
                  spytać, co taki samotnik robi rozpychając się łokciami przyozdobionymi filuterną
                  sztukaterią w wątkach ględzących.

                  > Ponownie zajrzę do wątku w poszukiwaniu czwartej ważnej "osoby",
                  > nie dostrzegłem jej.

                  Proszę sobie oszczędzić czasu - przecież był Pan łaskaw napisać, że Go to nie
                  interesuje.

                  > Dostrzegłem inną rzecz. Tyu na każdym kroku był
                  > atakowany na forum przez Perłę. Nie za poglądy był atakowany i nie poglądy były
                  > atakowane. Był atakowany jako człowiek, dlatego wówczas było koniecznością
                  > napisanie o tym wątku.

                  Proszę pokornie o wybaczenie, ale jakoś nie przypominam sobie, by Pańska egida
                  osłaniała inne osoby, brutalnie atakowane przez indywidua pokroju Laika czy
                  kretyna52. Umówmy się, że Pańskie plany strategiczne zdefiniowały tylko jednego
                  wroga - Perłę.

                  > Jeżeli chodzi o poglądy, jestem skrajnym reakcjonistą, ale nie przeszkadza mi t
                  > o
                  > stać przy Tyu wówczas, kiedy uznam to za konieczne. Uważam to za swój obowiązek
                  > .

                  Jawohl, Mein Fuehrer.
                  Doceniam to oświadczenie pomimo, że znowu czuć naftalinę w tej doprawdy zbędnej
                  autoreklamie.

                  > Zauważyłem, że w pewnych wątkach nie atakujesz Limaka, gdybym był na forum
                  > dłużej,zapewne też bym zaczął jego bronić przed innymi, co wydawać by się mogło
                  > niedorzecznością. Już się nie zmienię, przynajmniej tego nie przewiduję tego.

                  Łaskawy Panie, czy zechciałby Pan jednak zwrócić się do mnie w języku polskim? Co
                  pragnął Pan przekazać potomności w powyższym akapicie i co ma do rzeczy Kamil?

                  Proszę przyjąć wyrazy poważania,
                  luka
                  • Gość: Hiacynt do Luki ponownie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 09:54
                    xiazeluka napisał(a):

                    > Proszę pokornie o wybaczenie, ale jakoś nie przypominam sobie, by Pańska egida
                    > osłaniała inne osoby, brutalnie atakowane przez indywidua pokroju Laika czy
                    > kretyna52. Umówmy się, że Pańskie plany strategiczne zdefiniowały tylko jednego
                    > wroga - Perłę.

                    Jest to jawna nieprawda. Jestem jedną z osób które najbardziej atakowały K52.
                    Wielokrotnie z nim walczyłem, do odszukania w archiwum - wielokrotnie pisałem, że
                    jest gnidą. Nie wiem, czy Laik to Limak, ale moja wojna z Limakiem jest w
                    wątku "tutaj możecie napluć na Limaka" i nie tylko w tym. Walczyłem z jaskim,
                    Lokisem, Venomem, Tyu, Limakiem, Snjperem, Scanem, i wieloma innymi.
                    Od listopada już nie walczę, nie widzę sensu, są książki, można wskazać lekturę
                    oponentom. A od lutego nie było mnie na forum, przez cztery miesiące.


                    > > Zauważyłem, że w pewnych wątkach nie atakujesz Limaka, gdybym był na forum
                    > > dłużej,zapewne też bym zaczął jego bronić przed innymi, co wydawać by się
                    > mogło
                    > > niedorzecznością. Już się nie zmienię, przynajmniej tego nie przewiduję t
                    > ego.
                    >
                    > Łaskawy Panie, czy zechciałby Pan jednak zwrócić się do mnie w języku polskim?
                    > Co
                    > pragnął Pan przekazać potomności w powyższym akapicie i co ma do rzeczy Kamil?


                    Tak, jest to mało zrozumiałe, bardzo szybko pisałem, chyba widać. Był to
                    zawoalowany komplement pod Twoim adresem. Zauważyłem, że w odróżnieniu od kilku
                    innych nicków - np. Bykka, nie atakujesz bez potrzeby Limaka.
                    Perła posunął się do tego, iż pisał że Limak jest moim przyjacielem i że mnei
                    broni. Chyba wiesz jak atakowany jest Limak. Poglądy Limaka znamy, co pisze
                    wiemy, ale jest opcja IGNORE. On jest sam, a atakuje go kilka osób. Po co?
                    Moja walka z Limakiem też jest w archiwum, walka o poglądy. Napisałem, że gdybym
                    był na forum, to prawdopodobnie bym zaczał bronić Limaka. Rozumiesz teraz?

                    Limak jest celem zastępczym, przecież to są "wątki kwietne inaczej", nie uważasz?
                    Wiele moich wątków nie ma w archiwum, chociażby dobrze zaprowadzony wątek
                    "Gdzie jest Kieres" Po powrocie z Ameryki, chlubił się ze Zydzi amerykańscy
                    pochwalili jego pracę w IPN. Szkoda, można by poczytać co prawie rok temu
                    przewidziałem. Nie ma wątków o Michniku, ale wiele moich listów pozostało.
                    Nie jest więc prawdą to co napisałeś.

                    z poważaniem

                    Hiacynt
                    • xiazeluka Re: do Luki ponownie 08.07.02, 10:18
                      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                      > Jest to jawna nieprawda. Jestem jedną z osób które najbardziej atakowały K52.
                      > Wielokrotnie z nim walczyłem, do odszukania w archiwum - wielokrotnie pisałem,
                      > że
                      > jest gnidą. Nie wiem, czy Laik to Limak, ale moja wojna z Limakiem jest w
                      > wątku "tutaj możecie napluć na Limaka" i nie tylko w tym. Walczyłem z jaskim,
                      [...]

                      Jestem pod wrażeniem, proszę Pana.
                      Niniejszym przepraszam za posądzenie o brak reakcji. Pozostaje mi tylko zapytać o
                      tą dziwną konsekwencję walki tylko na jednym froncie.

                      > Był to
                      > zawoalowany komplement pod Twoim adresem. Zauważyłem, że w odróżnieniu od kilku
                      > innych nicków - np. Bykka, nie atakujesz bez potrzeby Limaka.

                      Ja i LIMAK mamy stanowiska ogniowe na przeciwległych barykadach, ale czasami
                      gramy w piłkę na ziemi niczyjej. To raczej ciekawostka botaniczno-towarzyska,
                      niemniej dziękuję za życzliwą obserwację, Panie Hiacyncie.

                      > Poglądy Limaka znamy, co pisze
                      > wiemy, ale jest opcja IGNORE. On jest sam, a atakuje go kilka osób. Po co?

                      LIMAK rozdaje ciosy na prawo i prawo, także poniżej pasa, więc reakcja jest
                      nieunikniona. To nie jest tak, że nasz Kamilek jest bez winy.

                      > Moja walka z Limakiem też jest w archiwum, walka o poglądy. Napisałem, że gdyby
                      > m
                      > był na forum, to prawdopodobnie bym zaczał bronić Limaka. Rozumiesz teraz?

                      Rozumiem, proszę Pana, mam nadzieję, że rozumiem. Czy kretyna52 będzie Pan bronił
                      przede mną?

                      > Limak jest celem zastępczym, przecież to są "wątki kwietne inaczej", nie uważas
                      > z?

                      Czy aby nie przecenia Pan, z całym należnym Mu być może szacunkiem, LIMAKA?

                      > Nie jest więc prawdą to co napisałeś.

                      W takim razie z przyjemnością cofam nieuprawnione zarzuty.
                      Pozostaje mi tylko zapytać, co Pan miał kiedyś na myśli pisząc, iż "byłem
                      atakowany przez lukę"?

                      Z nieustającą rewerencją,
                      luka
                      • Gość: Hiacynt Re: do Luki ponownie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 10:55
                        xiazeluka napisał(a):

                        > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                        >
                        > > Jest to jawna nieprawda. Jestem jedną z osób które najbardziej atakowały K
                        > 52.
                        > > Wielokrotnie z nim walczyłem, do odszukania w archiwum - wielokrotnie pisa
                        > łem,
                        > > że
                        > > jest gnidą. Nie wiem, czy Laik to Limak, ale moja wojna z Limakiem jest w
                        > > wątku "tutaj możecie napluć na Limaka" i nie tylko w tym. Walczyłem z jask
                        > im,
                        > [...]
                        >
                        > Jestem pod wrażeniem, proszę Pana.
                        > Niniejszym przepraszam za posądzenie o brak reakcji. Pozostaje mi tylko zapytać
                        > o
                        > tą dziwną konsekwencję walki tylko na jednym froncie.

                        Nazywa się mnie oberprokuratorem na privach, a ja jestem obrońcą.
                        To co widać, jest tylko wierzchołkiem różnych działań forumowych
                        i pozaforumowych. Zapomniałem napisać o Jajacku, też z nim walczyłem,
                        wklejam ci jego list, ktoś wysyłał do niego i nie tylko do niego
                        listy podpisane Hiacynt.

                        • Hiacyncie nie spamuj !!!!!!!!!!! adres: *.kabel.telenet.be
                        Gość portalu: jajacek 14-12-2001 23:22 odpowiedz na list odpowiedz cytując

                        To juz 27 listow z tymi samymi wyzwiskami !!
                        Moze zmien repertuar ?
                        -------------------------

                        Pamietasz Jajacka i jego poglądy. Znasz wątek o Hiacyncie prześladowcy? Dlaczego
                        wtedy mnie tak atakowano? Piszesz, że walczę na jednym froncie. Przecież ja o
                        tym otwarcie mówię. Kto jest w stanie przeciwstawić się naszej PARZE?
                        Dlaczego słabe nicki mają odchodzić? Dlaczego kobiety nie mogą pisać na forum,
                        jeżeli nie chcą być dwórkami? Pamietasz Różę? czy wiesz dlaczego jej nie ma?
                        Ja się domyślam, poczytaj w wątku "manifest dobrej woli", albo poszukaj
                        wyszukiwarką jej ostatnich listów.
                        Walka na jednym froncie - oczywiście, że tak.

                        >
                        > LIMAK rozdaje ciosy na prawo i prawo, także poniżej pasa, więc reakcja jest
                        > nieunikniona. To nie jest tak, że nasz Kamilek jest bez winy.

                        Winy Limaka znam doskonale, może nawet lepiej niż Ty. Atakowanie Miriam i Perły
                        niewybrednymi słowami w różnych wątkach też znam. O to mam pretensje to Tyu, że
                        się od niego nie odciął. Ale Luko, jest opcja IGNORE, podobnie jak dla K52.
                        Znajdź moje ostatnie listy do K52, to już była walka na wyzwiska. Nazwał mnie
                        gnidą i kłamcą, gdyż podobno za nim tę gnidę małpowałem. A ja mu tylko
                        udowodniłem, że już miesiąc wcześniej tak o nim pisałem.
                        nazwał mnie kłamcą, a udwodniłem mu, że sam jest kłamcą.
                        Taka mała satysfakcja.

                        > Rozumiem, proszę Pana, mam nadzieję, że rozumiem. Czy kretyna52 będzie Pan bro
                        > nił przede mną?


                        Masz rację, nigdy też nie bronilem też Perły i Miriam przed Limakiem.
                        Zresztą, jak można obronić przed wyzwiskami kobietę? Ale inni bronili, po cóż
                        więc jeszcze ja? Limak ma sprawy z Perłą jeszcze z WP, któż zna prawdę?

                        Ale Luko, ile wątków założono by dokopać Limakowi? Po co?
                        Wiem, że on też zakładał, ale czy trzeba walczyć tą samą bronią?


                        > W takim razie z przyjemnością cofam nieuprawnione zarzuty.
                        > Pozostaje mi tylko zapytać, co Pan miał kiedyś na myśli pisząc, iż "byłem
                        > atakowany przez lukę"?


                        nie wiem, gdzie takie zdanie napisałem, zacytuj i wyjaśnię,
                        ty mnie nigdy nie atakowałeś. Ale, ucieszyłoby mnie, gdybyś nie miał racji
                        i po prostu źle mnie zrozumiał. Bardzo bym się ucieszył.
                        Jeżeli chodzi o K52 jesteście bardzo mało skuteczni.
                        Na forum tylko dwóm osobom bym chętnie skopał tyłek. Doku i K52Wystarczy
                        pocytować Doku, nie pamietacie jakie idiotyzmy on wypisywał.
                        To są dwie gnidy forumowe, K52 i Doku. Chociać Doku się zmienił, ale pamietam
                        doskonale co pisał.

                        Cóż, może mnie ktoś wynajmie smile

                        Hiacynt

                        Hiacynt

                        Hiacynt
                        • xiazeluka Re: do Pana Hiacynta ponownie 08.07.02, 11:36
                          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                          > nie wiem, gdzie takie zdanie napisałem, zacytuj i wyjaśnię,

                          Niestety, to niemożliwe, strona przeszukiwania archiwum padła trupem.
                          • Gość: Hiacynt do Pana Luki ponownie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 11:44
                            xiazeluka napisał(a):

                            > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                            >
                            > > nie wiem, gdzie takie zdanie napisałem, zacytuj i wyjaśnię,
                            >
                            > Niestety, to niemożliwe, strona przeszukiwania archiwum padła trupem.

                            Tylko w tym wątku pisałem do Ciebie, ale strona wolno mi się otwiera,
                            wioęc nie bedę szukał. Nie zacytowałeś mojej mysli dokładnie:

                            "nie wiem, gdzie takie zdanie napisałem, zacytuj i wyjaśnię,
                            ty mnie nigdy nie atakowałeś. Ale, ucieszyłoby mnie, gdybyś nie miał racji
                            i po prostu źle mnie zrozumiał. Bardzo bym się ucieszył."

                            pozdrawiam smile

                            Haicynt




                    • Gość: LIMAK Re: do Luki ponownie- do Hiacynta IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 29.07.02, 07:47
                      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                      > xiazeluka napisał(a):
                      >
                      > > Proszę pokornie o wybaczenie, ale jakoś nie przypominam sobie, by Pańska e
                      > gida
                      > > osłaniała inne osoby, brutalnie atakowane przez indywidua pokroju Laika cz
                      > y
                      > > kretyna52. Umówmy się, że Pańskie plany strategiczne zdefiniowały tylko je
                      > dnego
                      > > wroga - Perłę.
                      >
                      > Jest to jawna nieprawda. Jestem jedną z osób które najbardziej atakowały K52.
                      > Wielokrotnie z nim walczyłem, do odszukania w archiwum - wielokrotnie
                      pisałem,
                      > że
                      > jest gnidą. Nie wiem, czy Laik to Limak, ale moja wojna z Limakiem jest w
                      > wątku "tutaj możecie napluć na Limaka" i nie tylko w tym. Walczyłem z jaskim,
                      > Lokisem, Venomem, Tyu, Limakiem, Snjperem, Scanem, i wieloma innymi.
                      > Od listopada już nie walczę, nie widzę sensu, są książki, można wskazać
                      lekturę
                      >
                      > oponentom. A od lutego nie było mnie na forum, przez cztery miesiące.
                      >
                      >
                      > > > Zauważyłem, że w pewnych wątkach nie atakujesz Limaka, gdybym był na
                      > forum
                      > > > dłużej,zapewne też bym zaczął jego bronić przed innymi, co wydawać by
                      > się
                      > > mogło
                      > > > niedorzecznością. Już się nie zmienię, przynajmniej tego nie przewid
                      > uję t
                      > > ego.
                      > >
                      > > Łaskawy Panie, czy zechciałby Pan jednak zwrócić się do mnie w języku pols
                      > kim?
                      > > Co
                      > > pragnął Pan przekazać potomności w powyższym akapicie i co ma do rzeczy Ka
                      > mil?
                      >
                      >
                      > Tak, jest to mało zrozumiałe, bardzo szybko pisałem, chyba widać. Był to
                      > zawoalowany komplement pod Twoim adresem. Zauważyłem, że w odróżnieniu od
                      kilku
                      >
                      > innych nicków - np. Bykka, nie atakujesz bez potrzeby Limaka.
                      > Perła posunął się do tego, iż pisał że Limak jest moim przyjacielem i że mnei
                      > broni. Chyba wiesz jak atakowany jest Limak. Poglądy Limaka znamy, co pisze
                      > wiemy, ale jest opcja IGNORE. On jest sam, a atakuje go kilka osób. Po co?
                      > Moja walka z Limakiem też jest w archiwum, walka o poglądy. Napisałem, że
                      gdyby
                      > m
                      > był na forum, to prawdopodobnie bym zaczał bronić Limaka. Rozumiesz teraz?
                      >
                      > Limak jest celem zastępczym, przecież to są "wątki kwietne inaczej", nie
                      uważas
                      > z?
                      > Wiele moich wątków nie ma w archiwum, chociażby dobrze zaprowadzony wątek
                      > "Gdzie jest Kieres" Po powrocie z Ameryki, chlubił się ze Zydzi amerykańscy
                      > pochwalili jego pracę w IPN. Szkoda, można by poczytać co prawie rok temu
                      > przewidziałem. Nie ma wątków o Michniku, ale wiele moich listów pozostało.
                      > Nie jest więc prawdą to co napisałeś.
                      >
                      > z poważaniem
                      >
                      > Hiacynt

                      Nigdy nie występowałem pod nickiem Laik...tyle celem wyjaśnienia..., ale jestem
                      kontent za zainteresowanie jakie wzbudza moja osoba.
                      Pozdrawiam
                      LIMAK
          • Gość: snajper Re: a tak między nami snajper właśnie IP: *.acn.waw.pl 07.07.02, 20:01
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > kiedy przeprosisz mnie za oskarżenia jakobym pacynka jenisej był? Co? Dopóki
            > nie zrobisz tego, kłamcą dla mnie jesteś.

            Niewiele obchodzi mnie kim dla ciebie jestem. Nie zależy mi na twoim zdaniu o
            mojej skromnej osobie. Istotne jest dla mnie zdanie osób, które szanuję. A co do
            oskarżeń - wskaż, w którym poście cię oskarżałem. Dopóki tego nie zrobisz, kłamcą
            dla mnie będziesz.

            > Perła
            >
            > ps. wyśmiewałem Wasze posty o miodzie w beczce - to prawda. Ale Wy realnie i
            > bandycko chcecie zniszczyc mnie. Nie na moje posty atak jest. To atak
            > personalny na mnie jest. I Ty jesteś jednym z kapo forum tego. Co prawda daleko
            > Ci do oberkapa Hiacynta ale jednak.

            Personalny ? Czy personalnym atakiem jest wykazywanie kłamstw w twoich postach ?
            Czy personalnym atakiem jest pokazywanie jak niegodziwe są twoje działania na
            Forum ?

            > Pytam - co zrobiłeś w sprawie REALNEGO oskarżenia mnie i Miriam o banowanie
            > Witka?

            >Kochani, wyrzucili Witka. To nie prawda, że to forum nie jest cenzurowane,
            tylez, że banuje się osoby, które chcą polemizować z możnymi tego forum. No
            chyba , ze to jakieś nieporozumienie, które szybko sie wyjasni.<

            Tak >oskarżała< Carmina.

            Nie pisałem wtedy w tych wątkach, więc nic nie zrobiłem. Ale dlaczego to akurat
            ty byłeś podejrzany ? Bo zaatakowałeś pierwszy. Zanim sprawa banowania sie
            narodziła:

            > o POMYŁCE Perły tu jest perla!@poczta.gazeta.pl 06-10-2001 23:28
            Przyjaciele i wrogowie, obojętni i nieobojętni, ciepli i zimni! Ja Perła,
            zafascynowany dyskusją na tym wątku (a przeczytałem wszystkie posty, choć
            masochistą nie jestem!). (...)
            Cofam to co napisałem na moim wątku o bajkach na forum. To nie pieprzenie kotka
            za pomocą młotka jest. To pieprzenie KOTA za pomocą MŁOTA jest. Szczególnie gdy
            chodzi o Informacje Dnia.<

            > To ja napisałem list do Admina. I sprawę wyjaśnił. A ty tego nie zrobiłeś. NIC
            > nie zrobiłeś.
            >
            > Pytam - Hiacynt ciągle pisze o mnie ironicznie "etyk komputerowy". Dlaczego nie
            > ustosunkujesz się do tego?

            Chcesz, to się ustosunkuję teraz. Sam chciałeś. Hiacynt pisze o tobie ironicznie
            >etyk komputerowy<. Pewnie uważa za śmieszne, że ktoś musi podkreślać etczność
            swojego fachu, nie mogąc liczyć na wiarę innych w swoją etykę w życiu prywatnym i
            forumowym.

            > Nie znam tego pojęcia. Natomiast wiadomo jest, że
            > programistą komputerowym jestem. I jako takiego obowiązuje mnie pewna etyka
            > związana z zawodem tym. Np. nie pisanie wirusów czy trojanów, włamywanie się do
            > sieci etc. A o to oskarżył mnie tyu właśnie.

            Etyka programisty. Ona powinna programistów obowiązywać. Nie wszyscy się do zasad
            tej etyki stosują. Stąd samo bycie programistą nie jest równoznaczne z
            przestrzeganiem zasad tej etyki. W końcu któż się do komputerów włamuje, trojany
            rozsyła ? Hydraulicy ?

            > A ty pozwalasz Hiacyntowi na lżenie z mojego zawodu. Uważasz, że jesteś OK bo
            > na forum coś napiszesz grzecznie? Popatrz na siebie gdy idzie o real właśnie.

            Tak, uważam, że jestem OK, bo nie >rozpirzam< niczyich wątków. Jesli mi się nie
            podobają, to najwyżej do nich nie wchodzę. Tak, uważam, że jestem OK, bo nie
            kłamię w swoich postach i nie przeczę temu, co pisałem trzy dni temu. Tak,
            uważam, że jestem OK, bo nie atakuję innych i nie ubliżam im. A na to co
            otrzymujesz od Hiacynta, to sobie zapracowałeś.

            Pozdrawiam.
            • Gość: Perła Re: a tak między nami snajper właśnie IP: *.abu.pl 07.07.02, 20:15
              Gość portalu: snajper napisał(a):

              >
              > Niewiele obchodzi mnie kim dla ciebie jestem. Nie zależy mi na twoim zdaniu o
              > mojej skromnej osobie.

              To, że tak powiem, wyklucza sens jakiejkolwiek dysputy między nami. Skoro Ci nie
              zależy...

              Perła

              ps. i na marginesie tak:

              > uważam, że jestem OK, bo nie atakuję innych i nie ubliżam im.

              Ubliżasz mnie, nazywasz mnie kłamcą, insynuujesz jakobum jenisejem był.


              > A na to co
              > otrzymujesz od Hiacynta, to sobie zapracowałeś.


              niby co otrzymuję? Wzruszenie ramion na to mam. I uśmiech.

              • Gość: snajper Re: a tak między nami snajper właśnie IP: *.acn.waw.pl 07.07.02, 20:36
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > Gość portalu: snajper napisał(a):
                >
                > > Niewiele obchodzi mnie kim dla ciebie jestem. Nie zależy mi na twoim zdaniu o
                > > mojej skromnej osobie.
                >
                > To, że tak powiem, wyklucza sens jakiejkolwiek dysputy między nami. Skoro Ci ni
                > e zależy...
                >
                > Perła
                >
                > ps. i na marginesie tak:
                >
                > > uważam, że jestem OK, bo nie atakuję innych i nie ubliżam im.
                >
                > Ubliżasz mnie, nazywasz mnie kłamcą, insynuujesz jakobum jenisejem był.

                Czy nazwanie kłamcy - kłamcą ubliża mu, czy też jest stwierdzeniem faktu ? A co
                do Jeniseja, to mam swoje przypuszczenia, których, jeśli dobrze pamiętam, nigdy
                na Forum wprost nie wyjawiłem. Jedni podejrzewają Grzegorza, inni cibie, keszcze
                inni inne osoby. To zdaje się jest jeszcze dozwolone.

                > > A na to co otrzymujesz od Hiacynta, to sobie zapracowałeś.
                >
                > niby co otrzymuję? Wzruszenie ramion na to mam. I uśmiech.

                Co na to masz, to juz twoja sprawa. A otrzymujesz to, na co zasłużyłeś.

                Snajper.
                • Gość: d Re: a tak między nami snajper właśnie IP: *.marketscore.com / 10.101.1.* 07.07.02, 22:01
    • witekjs Re: _____adres: *.strefa.forumowej.wojny__________ 07.07.02, 19:49
      To jest "autorskie" IP Pollaka. Wcale nie żartobliwy komentarz do tego co
      dzieje sie w tym wątku i pośrednio odpowiedż dla eksperta z Lublina...
      • Gość: ladyhawk Re: _____adres: *.strefa.forumowej.wojny__________ IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 13:32
        Panie Witku,
        zapomnial Pan o jednym, ze tutaj nie jest Pan w uprzywilejowanej roli wystawiacza
        zaswiadczen, gdzie osoba, ktorej nazwisko na takim zaswiadczeniu sie znajdzie
        moze tylko na taki papierek napluc, jak jej sie nie podoba ale dyskutowac nie ma
        tytulu.
        Osobiste poznanie sie do czegos zobowiazuje.
        Nie wszyscy to rozumieja. I to jest smutne.
        Ufam, ze to tylko slabosc chwilowa. Ale prosze sie zastanowic.
        L-h

    • Gość: Hiacynt do Miriam o jej apelu i pacynkach IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 07.07.02, 23:05
      Gość portalu: Miriam napisał(a):

      > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
      > > Każdy cytat to twoje KŁAMSTWO. Wczorajszy cytat to KŁAMSWTWO Miriam.
      > > Dzisiaj cytowała Carminę Tete - UDOWODNIŁA KŁAMSTWO Hawka.
      > > Żyjecie w świecie KŁAMSTWA, NIEODPOWIEDZIALNOŚCI za słowa i czyny.
      > > Jeszcze jeden cytat z ciebie o IP. MOżesz z nigo skorzystać,
      > > tak jak kiedyś się wykpiłeś.
      > > • Re: Anonimowe nicki nocne i dzienne do Perły adres:
      > > *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl Gość portalu: Perła 26-11-2001 23:07
      > > Widzisz Hiacynt, na wszystko trzeba spojrzeć we właściwych proporcjach. (.
      > ..)
      > > A nawet tu na forum dziwne rzeczy dzieją się. Czy Ty myślisz, że wszystkie
      > posty podpisane "Perła" to moje są? Naśladownictwo każdego kto pisze dłużej na
      > forum bardzo proste jest. W moim przypadku wystarczy orzeczenie stawiać na
      > końcu zdania. A w Lublinie mieszka ze studentami pół miliona osób i jest kilkad
      > ziesiąt tysięcy modemów. Ale ja takich rzeczy nie prostuję bo i po co.
      > > -----------------------
      > > Jesteś NIEWIARYGODNY Perła, dlatego nikt pod TWOIM apelem się nie podpisze
      > > Ty AUTOREM apelu o UJAWNIENIU IP
      > > pusty śmiech perłowy
      > > może Bertoldi jakiś aforyzm podrzuci na temat
      > >
      > Hiacynt


      Miriam napisała:

      > PODPISUJĘ SIĘ NINIEJSZYM POD PETYCJĄ WNOSZĄCĄ O UJAWNIENIE IPów.



      Miriam

      Wczoraj zostałaś przyłapana na pisaniu listów Perle. Zaprzeczysz? Nie jest to dla
      mnie żadna rewelacja, pisałem już wcześniej, że pewnych listów, pewnych ZDAŃ
      mężczyzna do kobiety by nigdy nie napisał. NAWET, gdy tym mężczyzną jest Perła.
      Niektóre bardzo ohydne listy pisałaś Perle wcześniej. Prawda? Wczorajszy list
      hawka do Borsuka, też był z tobą konsultowany, czyż nie tak?
      Wczoraj pisałem do ciebie, że hawk nigdy by nie wymyślił krzesełka rybackiego.
      Jakoś nie zaprzeczyłaś. Swojego nicka Lady Hawk M. by również nie wymyśliła.
      Lady Hawk prowokował Carminę, pisaniem naśladującym twoje. Ale to nie było
      naśladowanie, to pisałaś ty. Howgh – pamiętasz? Przypuszczam, że to ty wymyśliłaś
      nicka, ty pierwsze listy pisałaś jako hawk. Przypuszczam nawet, że to z twojego
      adresu, zalogowano Lady Hawk. Jeżeli zostaną odkryte IP, w wątku pod korzeniami
      starego dębu ukaże się ŁÓDŹ przy lady hawk. Jak będziesz się tłumaczyła?
      Czy tak jak Perła, że w Łodzi jest ileś tysięcy komputerów ? albo też,
      napiszesz , że to był taki żart. To było tuż po napadzie na Piwnicę pod
      Buranami. Żeby udowodnić, że się mylę, możesz ujawnić z jakiego adresu zostało
      założone KONTO hawka, i poprosić admina, o ujawnienieIP – ów wpisów Hawka z
      wątku korzenie starego dębu. To właśnie jest jedna z pierwszych pacynek, lady
      hawk. W innym wątku napisałem o dwóch WYBRYKACH natury, Jeniseju i właśnie Lady
      Hawk. Pamietasz? Z perspektywy tych wielu miesięcy, doskonale znamy „pióro”
      hawka, to nie ona pisała te listy.

      JESTEM ZA UJAWNIENIEM IP – ów. Ale nie podpisuję się pod waszym apelem,
      zauważając jednocześnie, że NIKT SIĘ NIE PODPISAŁ POD WASZYM APELEM.
      Dlaczego? Gdyż jesteście NIEWIARYGODNI.

      Perła od dwóch tygodni wspólpracuje z grupą WOLF - Bertoldi. Zapowiadał
      REWELACJE, wysoko umiejscowione nicki z wątków kwietnych NIENAWIDZĄCE HIACYNTA,
      UTWORZYŁY GRUPĘ WOLF. Cóż pozostało z tej grupy? Zasugerowałąś Hawka, ale
      zapomniałaś o UZALEŻNIENIACH, POWIĄZANIACH. Zbyt wiele nawzajem wiecie o SWOICH
      SPRAWKACH forumowych. Prawda Miriam? Nastąpiłą zmiana taktyki, który to już raz?
      Przygarnęłaś Hawka z powrotem, hawk do brudnych zadań, gdy trzeba napisać o
      legnięciu w bruździe był potrzebny. Potem hawkowi przyznajesz szabesową odznakę.

      Gdy Tyu napisał o SADYZMIE Jeniseja, natychmiast nieznany Zawisza z adresem
      akademii ekonomicznej w Poznaniu (autor: Gość portalu: Zawisza data: 02-07-
      2002 *.ae.poznan.pl) , kilka wątków podniósł. Dlaczego? Czyja to robota? Gdzie
      jest Jenisej vel Kryska vel Srebro vel Siodło itd.. Dlaczego adres poznański się
      pojawił? Kto zadzwonil do Poznania, a może maila wysłał? A może w inny sposób
      zmienił domenę. Kto zaciera ślady i wskazuje na Poznań? Jenisej jest wśród was,
      w dalszym ciągu!!! Nienawidził mnie, tak pisała Abe. Miriam, czy to ty wołałaś
      Kryskę wspólnie z Hawkiem ? Adres łódzki się pojawiał, bez nicka.
      Kto wysoko umiejscowioony z wątków kwietnych jest w grupie WOLF? NIKT.
      Perła manipulował na forum, dwa tygodnie o grupie WOLF pisał. Wysługiwał się
      bertoldiemu i nawzajem. Bertoldi zniszczył ostatni prawdziwy wątek kwietny na
      forum. Dużo gorsze rzeczy z Perłą pisaliście, ale bertoldi około dwudziestu
      listów wpisał. Jak na jeden kwietny wątek wystaczyło. Włąśnie Carminy ostatnie
      listy w tym wątku były. A Perła współpracuje z tymi pacynkami.
      Pacynki, to nicki które niszczyły wątki. łączyły real z wirtualem. Platyna nie
      była pacynką, zresztą Abe się wytłumaczyła. Była ZASZCZUTA przez prawdziwe
      PACYNKI. Włamywano się jej do skrzynki, wysyłano Trojany, fałszowano listy.
      A Perła beżczelnie pisze, że Abe była pacynką.
      KŁAMCA . Nich zacytuje JEDEN list Abe - Platyny „pacynkowy”, w stylu Jenisej –
      Siodło - Wild2 – Srebro. To są prawdziwe pacynki.
      Perła dużo pisze o Lustratorze. Wszystkie listy Lustratora są w archiwum,
      dlaczego Perła ich nie cytuje. Właśnie po to jest archiwum by nikt nie mógł
      KŁAMAĆ. Pisałem już o Lustratorze, był bardzo skuteczny. Przez wiele miesięcy
      Wild2 robił z Maxa alkoholika – chorego psychicznie. Tak umiejętnie pisał, by
      Max myślał, że Wild2 to Tyu. Byli obserwowani, badano reakcje, obydwu skłócano
      - Tyu i Maxa, niezła zabawa, nieprawdaż Miriam? Poczytaj w archiwum, jest
      wszystko – listy Wilda2 i Lustratora. To był SADYZM, podobny do sadyzmu Jeniseja.
      Jestem za ujawnieniem IP – ów wszystkich listów. IP – ów, a nie domen, typu
      warszawa, czy łódź. Zobaczymy wówczas KTO JAKIE LISTY PISAŁ. Ujawnij z Hawkiem
      adresy z watku pod korzeniami dębu. Ja jestem specjalistą od słów Miriam. Mam
      pamieć skojarzeniową, pamiętam całe zdania. Ostatnio pisałaś, że gotujesz rosół.
      Pamiętam doskonale jak raz o rosole i pewnej osobie pisałaś na forum. Czy ty to
      pamiętasz? Bym ciebie zaskoczył jakie słowa pamietam, jakie listy.

      Jak mam rozumieć Miriam – wyjście OK., czy opuszczcie forum?

      Dzisiaj napisałaś do mnie:

      A ty? Można było przyznawać się do "błędów" choć to słowo nie przystaje do tego,
      o czym piszemy, nie wedle rangi ono jest, a ty - jak maszyna, wydostawałeś jakiś
      post i pisałeś np " a, no tak, teraz tak KŁAMLIWIE piszesz ( do oponenta, który
      dajmy na to, coś napisał) a WTEDY pisałeś tak - i tu cytat. I tak bez końca. Nie
      dopuszczałeś możliwości zmiany, jątrzyłeś, wywoływałeś efekt osaczenia,
      doczekiwałeś się w końcu, że ja - bo tylko za siebie pisze i odpowiadam -
      odwinęłam ci się takim czy innym słowem. Ty na to czekałeś i pisałeś WIDZICIE, A
      NIE MÓWIŁEM?! MASKOWAŁA SIĘ, NIC INNEGO. Jesli tego nie zrozumieją moi
      niegdysiejsi znajomi, a nie rozumieją - to trudno. Hammurabiego - "wykonałes".
      Tylko gdzie to carminowe, wykłute oko i ząb wyłamany za które ja niby mam
      odpowiadać?

      Jutro na ten list odpowiem. Będzie o oku i zębie i możliwości ZMIANY.
      Cztery miesiące nie było mnei na forum, pojawiłem się gdy chciałaś OBALAĆ MITY
      i grzebać w archiwyum. Nie zapominaj, ty to tozpoczęłaś, tylko nie spodziewałaś
      się mnie. Teraz było podobnie,gdy zaczęłaś pisać o kalectwie, prawda?

      Hiacynt
      • Gość: Miriam Hiacyncie - oszalałeś!!!! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.02, 23:58
        Nic innego nie przychodzi mi do głowy pod stosem tylu oszczerstw!
        Ponieważ w kwestii pacynkowej mam czyste sumienie- jestem za ujawnieniem nawet
        numerów telefonów, skąd maile i posty były wysyłane.
        Kryska, rzeczywiście pisała z Łodzi. Ale to nie ja. Po co miałabym?
        Przypisujesz mi rolę reżysera całego bałaganu. Nie hiacynt, mylisz się potężnie.
        Ja z hawkiem coś uzgadniałam, i w ogóle z Poznaniem?!? Co?!? telefonowałam do
        kogoś, żeby ten ktoś co zrobił? Dyktowałam list Perle? Będąc jednocześnie w Łodzi
        a On w Lublinie, co - przez telefon? bo On nie wiedziałby, co napisać? Albo ja
        sama nie mogłabym napisać tego, co chcę? Oszalałeś, masz "małe rybki w głowie"!
        To ty chcesz mnie zaszczuć,ty.
        Pamiętaj, że zła energia wraca, i jeżeli nie jesteś pewny czegoś na 100 procent,
        nie oskarżaj, bo krzywdzisz nie tylko mnie, krzywdzisz również siebie.

        Miriam




        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        ) Gość portalu: Miriam napisał(a):
        )
        ) ) Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
        ) ) ) Każdy cytat to twoje KŁAMSTWO. Wczorajszy cytat to KŁAMSWTWO Miriam.
        ) ) ) Dzisiaj cytowała Carminę Tete - UDOWODNIŁA KŁAMSTWO Hawka.
        ) ) ) Żyjecie w świecie KŁAMSTWA, NIEODPOWIEDZIALNOŚCI za słowa i czyny.
        ) ) ) Jeszcze jeden cytat z ciebie o IP. MOżesz z nigo skorzystać,
        ) ) ) tak jak kiedyś się wykpiłeś.
        ) ) ) • Re: Anonimowe nicki nocne i dzienne do Perły adres:
        ) ) ) *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl Gość portalu: Perła 26-11-2001 23:07
        ) ) ) Widzisz Hiacynt, na wszystko trzeba spojrzeć we właściwych proporcjac
        ) h. (.
        ) ) ..)
        ) ) ) A nawet tu na forum dziwne rzeczy dzieją się. Czy Ty myślisz, że wszy
        ) stkie
        ) ) posty podpisane "Perła" to moje są? Naśladownictwo każdego kto pisze dłuż
        ) ej na
        ) ) forum bardzo proste jest. W moim przypadku wystarczy orzeczenie stawiać n
        ) a
        ) ) końcu zdania. A w Lublinie mieszka ze studentami pół miliona osób i jest
        ) kilkad
        ) ) ziesiąt tysięcy modemów. Ale ja takich rzeczy nie prostuję bo i po co.
        ) ) ) -----------------------
        ) ) ) Jesteś NIEWIARYGODNY Perła, dlatego nikt pod TWOIM apelem się nie pod
        ) pisze
        ) ) ) Ty AUTOREM apelu o UJAWNIENIU IP
        ) ) ) pusty śmiech perłowy
        ) ) ) może Bertoldi jakiś aforyzm podrzuci na temat
        ) ) )
        ) ) Hiacynt
        )
        )
        ) Miriam napisała:
        )
        ) ) PODPISUJĘ SIĘ NINIEJSZYM POD PETYCJĄ WNOSZĄCĄ O UJAWNIENIE IPów.
        )
        )
        )
        ) Miriam
        )
        ) Wczoraj zostałaś przyłapana na pisaniu listów Perle. Zaprzeczysz? Nie jest to d
        ) la
        ) mnie żadna rewelacja, pisałem już wcześniej, że pewnych listów, pewnych ZDAŃ
        ) mężczyzna do kobiety by nigdy nie napisał. NAWET, gdy tym mężczyzną jest Perła
        ) .
        ) Niektóre bardzo ohydne listy pisałaś Perle wcześniej. Prawda? Wczorajszy list
        )
        ) hawka do Borsuka, też był z tobą konsultowany, czyż nie tak?
        ) Wczoraj pisałem do ciebie, że hawk nigdy by nie wymyślił krzesełka rybackiego.
        ) Jakoś nie zaprzeczyłaś. Swojego nicka Lady Hawk M. by również nie wymyśliła.
        )
        ) Lady Hawk prowokował Carminę, pisaniem naśladującym twoje. Ale to nie było
        ) naśladowanie, to pisałaś ty. Howgh – pamiętasz? Przypuszczam, że to ty wy
        ) myśliłaś
        ) nicka, ty pierwsze listy pisałaś jako hawk. Przypuszczam nawet, że to z twojeg
        ) o
        ) adresu, zalogowano Lady Hawk. Jeżeli zostaną odkryte IP, w wątku pod korzenia
        ) mi
        ) starego dębu ukaże się ŁÓDŹ przy lady hawk. Jak będziesz się tłumaczyła?
        ) Czy tak jak Perła, że w Łodzi jest ileś tysięcy komputerów ? albo też,
        ) napiszesz , że to był taki żart. To było tuż po napadzie na Piwnicę pod
        ) Buranami. Żeby udowodnić, że się mylę, możesz ujawnić z jakiego adresu zostało
        ) założone KONTO hawka, i poprosić admina, o ujawnienieIP – ów wpisów Hawk
        ) a z
        ) wątku korzenie starego dębu. To właśnie jest jedna z pierwszych pacynek, lady
        ) hawk. W innym wątku napisałem o dwóch WYBRYKACH natury, Jeniseju i właśnie Lad
        ) y
        ) Hawk. Pamietasz? Z perspektywy tych wielu miesięcy, doskonale znamy „piór
        ) o”
        ) hawka, to nie ona pisała te listy.
        )
        ) JESTEM ZA UJAWNIENIEM IP – ów. Ale nie podpisuję się pod waszym apelem,
        ) zauważając jednocześnie, że NIKT SIĘ NIE PODPISAŁ POD WASZYM APELEM.
        ) Dlaczego? Gdyż jesteście NIEWIARYGODNI.
        )
        ) Perła od dwóch tygodni wspólpracuje z grupą WOLF - Bertoldi. Zapowiadał
        ) REWELACJE, wysoko umiejscowione nicki z wątków kwietnych NIENAWIDZĄCE HIACYNTA
        ) ,
        ) UTWORZYŁY GRUPĘ WOLF. Cóż pozostało z tej grupy? Zasugerowałąś Hawka, ale
        ) zapomniałaś o UZALEŻNIENIACH, POWIĄZANIACH. Zbyt wiele nawzajem wiecie o SWOICH
        )
        ) SPRAWKACH forumowych. Prawda Miriam? Nastąpiłą zmiana taktyki, który to już ra
        ) z?
        ) Przygarnęłaś Hawka z powrotem, hawk do brudnych zadań, gdy trzeba napisać o
        ) legnięciu w bruździe był potrzebny. Potem hawkowi przyznajesz szabesową odznak
        ) ę.
        )
        ) Gdy Tyu napisał o SADYZMIE Jeniseja, natychmiast nieznany Zawisza z adresem
        ) akademii ekonomicznej w Poznaniu (autor: Gość portalu: Zawisza data: 02-07-
        ) 2002 *.ae.poznan.pl) , kilka wątków podniósł. Dlaczego? Czyja to robota? Gdzi
        ) e
        ) jest Jenisej vel Kryska vel Srebro vel Siodło itd.. Dlaczego adres poznański si
        ) ę
        ) pojawił? Kto zadzwonil do Poznania, a może maila wysłał? A może w inny sposób
        ) zmienił domenę. Kto zaciera ślady i wskazuje na Poznań? Jenisej jest wśród was
        ) ,
        ) w dalszym ciągu!!! Nienawidził mnie, tak pisała Abe. Miriam, czy to ty wołał
        ) aś
        ) Kryskę wspólnie z Hawkiem ? Adres łódzki się pojawiał, bez nicka.
        ) Kto wysoko umiejscowioony z wątków kwietnych jest w grupie WOLF? NIKT.
        ) Perła manipulował na forum, dwa tygodnie o grupie WOLF pisał. Wysługiwał się
        ) bertoldiemu i nawzajem. Bertoldi zniszczył ostatni prawdziwy wątek kwietny na
        ) forum. Dużo gorsze rzeczy z Perłą pisaliście, ale bertoldi około dwudziestu
        ) listów wpisał. Jak na jeden kwietny wątek wystaczyło. Włąśnie Carminy ostatnie
        ) listy w tym wątku były. A Perła współpracuje z tymi pacynkami.
        ) Pacynki, to nicki które niszczyły wątki. łączyły real z wirtualem. Platyna nie
        ) była pacynką, zresztą Abe się wytłumaczyła. Była ZASZCZUTA przez prawdziwe
        ) PACYNKI. Włamywano się jej do skrzynki, wysyłano Trojany, fałszowano listy.
        ) A Perła beżczelnie pisze, że Abe była pacynką.
        ) KŁAMCA . Nich zacytuje JEDEN list Abe - Platyny „pacynkowy”, w styl
        ) u Jenisej –
        ) Siodło - Wild2 – Srebro. To są prawdziwe pacynki.
        ) Perła dużo pisze o Lustratorze. Wszystkie listy Lustratora są w archiwum,
        ) dlaczego Perła ich nie cytuje. Właśnie po to jest archiwum by nikt nie mógł
        ) KŁAMAĆ. Pisałem już o Lustratorze, był bardzo skuteczny. Przez wiele miesięcy
        ) Wild2 robił z Maxa alkoholika – chorego psychicznie. Tak umiejętnie pisał
        ) , by
        ) Max myślał, że Wild2 to Tyu. Byli obserwowani, badano reakcje, obydwu skłócano
        )
        ) - Tyu i Maxa, niezła zabawa, nieprawdaż Miriam? Poczytaj w archiwum, jest
        ) wszystko – listy Wilda2 i Lustratora. To był SADYZM, podobny do sadyzmu J
        ) eniseja.
        ) Jestem za ujawnieniem IP – ów wszystkich listów. IP – ów, a nie dom
        ) en, typu
        ) warszawa, czy łódź. Zobaczymy wówczas KTO JAKIE LISTY PISAŁ. Ujawnij z Hawkiem
        ) adresy z watku pod korzeniami dębu. Ja jestem specjalistą od słów Miriam. Mam
        ) pamieć skojarzeniową, pamiętam całe zdania. Ostatnio pisałaś, że gotujesz rosół
        ) .
        ) Pamiętam doskonale jak raz o rosole i pewnej osobie pisałaś na forum. Czy ty to
        )
        ) pamiętasz? Bym ciebie zaskoczył jakie słowa pamietam, jakie listy.
        )
        ) Jak mam rozumieć Miriam – wyjście OK., czy opuszczcie forum?
        )
        ) Dzisiaj napisałaś do mnie:
        )
        ) A ty? Można było przyznawać się do "błędów" choć to słowo nie przystaje do tego
        ) ,
        ) o czym piszemy, nie wedle rangi ono jest, a ty - jak maszyna, wydostawałeś jaki
        ) ś
        ) post i pisałeś np " a, no tak, teraz tak KŁAMLIWIE piszesz ( do oponenta, który
        )
        ) dajmy na to, coś napisał) a WTEDY pisałeś tak - i tu cytat. I tak bez końca. Ni
        • miriamfirst Ja już napisałam do redakcji, a WY?! 08.07.02, 00:12
          redakcja_portalu@agora.pl

          Piszcie o ujawnienie Ipów i domen! Na co czekacie?!

          Miriam
        • Gość: Hiacynt Re: Hiacyncie - oszalałeś!!!! IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 00:13
          Gość portalu: Miriam napisał(a):

          > Nic innego nie przychodzi mi do głowy pod stosem tylu oszczerstw!
          > Ponieważ w kwestii pacynkowej mam czyste sumienie- jestem za ujawnieniem nawet
          > numerów telefonów, skąd maile i posty były wysyłane.
          > Kryska, rzeczywiście pisała z Łodzi. Ale to nie ja. Po co miałabym?
          > Przypisujesz mi rolę reżysera całego bałaganu. Nie hiacynt, mylisz się potężnie
          > .
          > Ja z hawkiem coś uzgadniałam, i w ogóle z Poznaniem?!? Co?!? telefonowałam do
          > kogoś, żeby ten ktoś co zrobił? Dyktowałam list Perle? Będąc jednocześnie w Łod
          > zi
          > a On w Lublinie, co - przez telefon? bo On nie wiedziałby, co napisać? Albo ja
          > sama nie mogłabym napisać tego, co chcę? Oszalałeś, masz "małe rybki w głowie"!
          > To ty chcesz mnie zaszczuć,ty.
          > Pamiętaj, że zła energia wraca, i jeżeli nie jesteś pewny czegoś na 100 procent
          > ,
          > nie oskarżaj, bo krzywdzisz nie tylko mnie, krzywdzisz również siebie.
          >
          > Miriam
          >
          >


          Bardzo nieuważnie przeczytałaś mój list.

          1. Kryska z Łodzi nie pisała
          2. NIe napisałem, że dyktowałąś list Perle - można mail wysłać, nieprawdaż?
          3. moje główne przuszczenie, tyczy pisania w korzeniach dębu, i wspólnie z
          hawkiem, którego loginem jest LAdy Hawk, możecie poprosić, by te adresy ujawniono.
          Moje przypuszczenia oparte są na pisaniu Hawka i Twoim i na tym co już teraz
          wiemy.
          4. Jeżeli chodzi o zaszczucie, to przecież ty z Perłą wielu słów obrażliwych
          używacie, od dawna. Czytałaś co tete pisała o Twoich ekmocjach?
          Ja wyciągam wnioski z waszego pisania, znam je. Czy oprócz cytowania, mam na
          czynniki pierwsze listy rozkładać i tłumaczyć co nie pasuje?

          Hiacynt

          ps. bardzo ładny tytuł twojego listu, i te wykrzykniki
          • drf III WOJNA FORUMOWA ROZPOCZęTA !!! 08.07.02, 00:23
            a potem IV WOJNA !!! he he he
            pzdr
            drf
            • Gość: orange Re: III WOJNA FORUMOWA ROZPOCZęTA !!! IP: 217.96.107.* 08.07.02, 07:36
              drf napisał(a):

              > a potem IV WOJNA !!! he he he
              > pzdr
              > drf


              Nie śmiej się. smile Niedługo nastąpi Jałta i ujawnią ci ipa. tongue_out

              Ps. Ludzie...


              • Gość: Hiacynt do Orange IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 07:58
                Gość portalu: orange napisał(a):

                > drf napisał(a):
                >
                > > a potem IV WOJNA !!! he he he
                > > pzdr
                > > drf
                >
                >
                > Nie śmiej się. smile Niedługo nastąpi Jałta i ujawnią ci ipa. tongue_out
                >
                > Ps. Ludzie...
                >
                >


                Orange, zrób to dla Abe, która pisał o Tobie przyjaciel i przeczytaj uważnie
                wszystkie listy z weekendu. Poczytaj jak Tete była atakowana.
                Pamietasz swoją dwukrotną prose, sprzed 8 miesiećy i sprzed miesiąca?
                Chyba już wiesz, że nie miałeś racji.

                pozdrawiam

                Hiacynt
                Dwukrotnie pisałeś by przestać
                • Gość: © Re: do Orange IP: *.cm-upc.chello.se 08.07.02, 21:40
                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                  > Gość portalu: orange napisał(a):
                  >
                  > > drf napisał(a):
                  > >
                  > > > a potem IV WOJNA !!! he he he
                  > > > pzdr
                  > > > drf
                  > >
                  > >
                  > > Nie śmiej się. smile Niedługo nastąpi Jałta i ujawnią ci ipa. tongue_out
                  > >
                  > > Ps. Ludzie...
                  > >
                  > >
                  >
                  >
                  > Orange, zrób to dla Abe, która pisał o Tobie przyjaciel i przeczytaj uważnie
                  > wszystkie listy z weekendu. Poczytaj jak Tete była atakowana.
                  > Pamietasz swoją dwukrotną prose, sprzed 8 miesiećy i sprzed miesiąca?
                  > Chyba już wiesz, że nie miałeś racji.
                  >
                  > pozdrawiam
                  >
                  > Hiacynt
                  > Dwukrotnie pisałeś by przestać

                  חשלש ךשגמש פםעםגש
              • Gość: © Re: III WOJNA FORUMOWA ROZPOCZęTA !!! IP: *.cm-upc.chello.se 08.07.02, 21:38
                Gość portalu: orange napisał(a):

                > drf napisał(a):
                >
                > > a potem IV WOJNA !!! he he he
                > > pzdr
                > > drf
                >
                >
                > Nie śmiej się. smile Niedługo nastąpi Jałta i ujawnią ci ipa. tongue_out
                >
                > Ps. Ludzie...

                O QRWA WCIAGASZ MNIE W STANY LęKOWE.. ;-?

    • Gość: snajper Nie o II WOJNIE FORUMOWEJ jest. IP: *.acn.waw.pl 08.07.02, 02:47
      Kochani, właśnie ogladałem (i słuchałem !!!) fragmenty koncertu Rogera
      Waters'a. Dark Side Of The Moon. Wish You Were Here. The Wall. Uczta !!! Jakże
      mizerne i żałosne wydają się przy takiej muzyce forumowe kampanie wojenne, te
      forumowe nienawiści i zawiści.

      Black and blue
      And who knows which is which and who is who
      Up and down
      And in the end it's only round and round and round
      "Haven't you heard? It's a battle of words"
      The poster bearer cried
      "Listen son", said the man with the gun
      "There's room for you inside"

      Down and out
      It can't be helped but there's a lot of it about
      With, without
      And who'll deny it's what the fighting's all about?
      Out of the way, it's a busy day
      I've got things on my mind
      For the want of the price of tea and a slice
      The old man died

      Pozdrawiam wszystkich, a fanów Rogers'a w szczególności. smile))
    • miriamfirst Re: o II WOJNIE FORUMOWEJ jest 08.07.02, 09:44
      dzień dobry, rozmawiałam dzisiaj telefonicznie z osobą pracująca w
      dziale "pomocy" w Gazecie. Wysłałam list. Użyję wszelkich mozliwości aby
      ujawniono IP. Wszelkich. Obiecano mi ustosunkowanie się do sprawy, więc czekam.
      Przeczytałam także, co mi snajper wypisuje, że Carminam delendam - i Ty to
      wziąłeś tak na serio, w życiu, że chcę kogoś zniszczyć?
      Po prostu - nie chce mi się wierzyć. Za moment napiszesz, że nie czujesz się
      pewnie wychodząc na ulicę, ze względu na uzi miriamowe. Człowieku! puknij się w
      głowę! Albo przyłóż zimny kompres.

      Miriam
      • Gość: Hiacynt Re: o II WOJNIE FORUMOWEJ jest IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 10:08
        miriamfirst napisał(a):

        > dzień dobry, rozmawiałam dzisiaj telefonicznie z osobą pracująca w
        > dziale "pomocy" w Gazecie. Wysłałam list. Użyję wszelkich mozliwości aby
        > ujawniono IP. Wszelkich. Obiecano mi ustosunkowanie się do sprawy, więc czekam.
        > Przeczytałam także, co mi snajper wypisuje, że Carminam delendam - i Ty to
        > wziąłeś tak na serio, w życiu, że chcę kogoś zniszczyć?
        > Po prostu - nie chce mi się wierzyć. Za moment napiszesz, że nie czujesz się
        > pewnie wychodząc na ulicę, ze względu na uzi miriamowe. Człowieku! puknij się w
        >
        > głowę! Albo przyłóż zimny kompres.
        >
        > Miriam


        Bardzo się cieszę, mnie jeszcze interesują co najminej
        dwa twoje wątki AUTORSKIE. Stoik wie jakie.

        Hiacynt
      • Gość: tete do Miriam IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 10:42

        Miriam,

        Nie uważam abyś była obiektem ataków Hiacynta ani kogokolwiek. Jeśli jesteś
        znękana powrotami do własnych postów - spróbuj potraktować dyskusję
        merytorycznie a nie emocjonalnie. Jeśli każdą próbę wyjaśnienia tego co
        niedopowiedziane, zamazane czy przekłamane potraktujesz jak atak na siebie -
        to nigdy się to nie skończy.

        Nie bronię się - jak widzisz, przyjęłam Twoje pełne pasji posty spokojnie -
        choć może i miałam ochotę nakrzyczeć. Boli - gdy piszesz nieprawdę i nie
        tłumaczysz się z tego. Słowa padły i Ty jesteś za nie odpowiedzialna. Nie jakaś
        pacynka ale Ty - Miriam.

        Bo są dwa problemy w tej "wojnie".

        1. Odpowiedzialność za własne słowa i - choć czasem gorzko bo emocje pchają do
        słów, których się żałuje - trzeba spojrzeć na siebie krytycznie. W realu to też
        trudne.
        Nigdy nie chciałabym skwitować Ciebie słowami jednego z forumowiczów "bo Miriam
        już taka jest". Nie wiem jaka jesteś bo Cię nie znam. Wiem tyle ile sama o
        sobie mówisz na forum. A mówisz różnie - i pięknie (dobre, ciepłe posty,
        kolorowe, skrzące się, błyskotliwe, mądre itd) - i tak - jak w tym wątku.
        Nasze posty świadczą o nas.
        O Tobie, o mnie ...

        2. gry - w których wirtual korzysta z reala, w których (w realu)uzgadnia
        się "taktykę" i realizuje później na forum używając do tego m.in. pacynek

        Nie bardzo wierzę, że możliwe jest wyjaśnienie (odkrycie IP itd.). Pamiętam, że
        była poważna próba w tym kierunku (chyba na przełomie roku) i nie powiodła się.
        Musisz o tym wiedzieć - bo osoby, które znasz - bezpośrednio zaangażowały się w
        interwencję u Admina.
        Wątek Carminy, który zacytowałam w odpowiedzi na post LadyHawk (wlność na
        forum) - mówił właśnie o tej sprawie.

        Pominę dwuznaczność sytuacji (sugestie Perły o Grupie Wolf oraz Wasze kontakty
        z Bertoldim itd.)


        tete

      • Gość: snajper Re: o II WOJNIE FORUMOWEJ jest IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 08.07.02, 13:32
        miriamfirst napisał(a):

        > dzień dobry, rozmawiałam dzisiaj telefonicznie z osobą pracująca w
        > dziale "pomocy" w Gazecie. Wysłałam list. Użyję wszelkich mozliwości aby
        > ujawniono IP. Wszelkich. Obiecano mi ustosunkowanie się do sprawy, więc czekam.
        > Przeczytałam także, co mi snajper wypisuje, że Carminam delendam - i Ty to
        > wziąłeś tak na serio, w życiu, że chcę kogoś zniszczyć?

        Twierdzisz, ze nie nawoływałaś do niszczenia. A do czego nawołują zacytowane
        przez mnie twoje słowa ? Jeśli takie słowa nie są nawoywaniem do niszczenia, to
        nie wiem jakie są. >Ceterum, censeo Carminam esse dalendam!< Poza tym sądzę, ża
        Carmina powinna być ZNISZCZONA. To nie jest nawoływanie do niszczenia ? To do
        czego nawoływały słowa >Ceterum, censeo Cartagenam esse dalendam!< ? Pewnie,
        według ciebie, do handlu z Kartaginą ????

        Snajper.

        > Po prostu - nie chce mi się wierzyć. Za moment napiszesz, że nie czujesz się
        > pewnie wychodząc na ulicę, ze względu na uzi miriamowe. Człowieku! puknij się w
        > głowę! Albo przyłóż zimny kompres.
        >
        > Miriam

    • Gość: Lisek Ten watek ma juz ponad 500 postow... IP: 213.25.91.* 08.07.02, 13:40
      .... ciekawe, czy sie kiedys skonczy.

      Pozdrawiam wszystkich wojownikow,
      Lisek
      • Gość: # Niech ma i 1000 - byle byl przestroga!/nt IP: *.wroclaw.tpnet.pl 08.07.02, 14:14
        • Gość: Lisek Re: Niech ma i 1000 - byle byl przestroga!/nt IP: *.man.polbox.pl 08.07.02, 15:57
          Ale przed czym, drogi Haszu? Ja to po prostu niewiele z tego wszystkiego
          rozumiem.
          • Gość: ladyhawk Do Liska IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 19:03
            Gość portalu: Lisek napisał(a):

            > Ale przed czym, drogi Haszu? Ja to po prostu niewiele z tego wszystkiego
            > rozumiem.

            Lisek,
            prosze, nie staraj sie zrozumiec.
            Chyba nikt tutaj nie rozumie o co Hiacyntowi chodzi. On, chociaz obiecal
            mi "ignore" pewnie wypluje, jak z automatu jakies cytaty.
            Czy on ma swoj wlasny rejestr naszych rozmow? czy t specjalna baza danych z
            ktorej mozna rozne raporty wyciagac?

            A z Haszem sie zgadzam. Po czesci.

            Pozdrawiam,
            L_H
            • Gość: Hiacynt BO MOGA MNIE CMOKNAC W POMPKE! IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 19:16
              Gość portalu: ladyhawk napisał(a):

              > Gość portalu: Lisek napisał(a):
              >
              > > Ale przed czym, drogi Haszu? Ja to po prostu niewiele z tego wszystkiego
              > > rozumiem.
              >
              > Lisek,
              > prosze, nie staraj sie zrozumiec.
              > Chyba nikt tutaj nie rozumie o co Hiacyntowi chodzi. On, chociaz obiecal
              > mi "ignore" pewnie wypluje, jak z automatu jakies cytaty.


              oczywiście kłamiesz hawku
              pisałem do Tete - opcja ignore
              nigdzie nie napisałem, że ja cie ignore,
              chciałabyś
              za każdym razem wiesz w co pikujesz
              poczytaj Panią Osssę

              Hiacynt

              ps. jednym cytatem twoim sprzed pół godziny służę

              BO MOGA MNIE CMOKNAC W POMPKE!

              poużywaj sobie hawku
              • Gość: ladyhawk Byl cytat! BINGO! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 19:40
                > oczywiście kłamiesz hawku

                Ani to prawda, ani oczywiste. Ale jestes oszczerca, wiec nic dziwnego, ze tak
                piszesz.
                > pisałem do Tete - opcja ignore

                To takie wasze haslo?

                > nigdzie nie napisałem, że ja cie ignore,

                A szkoda.

                > chciałabyś

                No pewnie. Tak samo, jakbym chciala, chciala, zeby mnie komary nie kasaly.
                Chociaz komary nieprzyjemne wrazenie na dluzej zostawiaja.
                Mozesz nie "ignore". Masz racje. Komary: OPCJA IGNORE!

                > za każdym razem wiesz w co pikujesz

                A Ty?

                > poczytaj Panią Osssę
                >
                Znam ossse, nie ma co czytac. Szkoda sprzetu na otwieranie postow.
                Pani osssy nie spotkalam, ale jak Cie znam, to wygrzebierz i wycytujesz.
                > Hiacynt
                >
                > ps. jednym cytatem twoim sprzed pół godziny służę
                > BO MOGA MNIE CMOKNAC W POMPKE!

                Niech ja najpierw znajda smile))))))))))

                > poużywaj sobie hawku

                Na ogol sobie nie odmawiam.
                Ja na Twoim miejscu bym napisala:
                "NIe uzywaj tyle, hawku"

                Kazdy sadzi wedlug siebie.
              • Gość: krzys52 ___A Czy Pomoze Ci To Na Glowke, Hiacku?___ IP: *.proxy.aol.com 08.07.02, 19:45
                ...Bo wedlug mnie to, na Twa przegrzana lepetyne, potrzebne sa oklady z
                kwasnego mleka. I psychiatra.
                ..
                Tym razem - serio zatroskany
                ..
                K.P.
                • Gość: Hiacynt K52 IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 19:50
                  Gość portalu: krzys52 napisał(a):

                  > ...Bo wedlug mnie to, na Twa przegrzana lepetyne, potrzebne sa oklady z
                  > kwasnego mleka. I psychiatra.
                  > ..
                  > Tym razem - serio zatroskany


                  Luka się skarżył, że atakuję Perłę, a nie ciebie.
                  chyba sobie przypominasz jak kłamcą zostałeś
                  tak było K52
                  nazywałem ciebie funkcjonaruszem IV departamentu,
                  nie lubiłeś tego

                  HIacynt
                  • Gość: krzys52 __Hiacek, kandydat do Toszka__ IP: *.proxy.aol.com 08.07.02, 20:02
                    To ja do Ciebie z sercem a Ty na mnie z pyskiem?
                    ..
                    Mowie serio. Bys zwrocil sie do rodzicow z prosba o pomoc. Wiem co mowie - wierz
                    mi. Nie jestes pierwszym facetem na necie ktory dostal od tego "kota". Przed Toba
                    odnotowlem juz kilku. Do tej zabawy zbyt wrazliwa masz nature Hiacek.
                    Posluchaj dobrej rady (ktory juz raz doradzam to wlasnie..?)i jedz na jakies
                    ryby... czy cos.
                    ..
                    K.P.

                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    > Gość portalu: krzys52 napisał(a):
                    >
                    > > ...Bo wedlug mnie to, na Twa przegrzana lepetyne, potrzebne sa oklady z
                    > > kwasnego mleka. I psychiatra.
                    > > ..
                    > > Tym razem - serio zatroskany
                    >
                    >
                    > Luka się skarżył, że atakuję Perłę, a nie ciebie.
                    > chyba sobie przypominasz jak kłamcą zostałeś
                    > tak było K52
                    > nazywałem ciebie funkcjonaruszem IV departamentu,
                    > nie lubiłeś tego
                    >
                    > HIacynt

                    • Gość: Hiacynt K52 ponownie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 20:16
                      Gość portalu: krzys52 napisał(a):

                      > To ja do Ciebie z sercem a Ty na mnie z pyskiem?
                      > ..
                      > Mowie serio. Bys zwrocil sie do rodzicow z prosba o pomoc. Wiem co mowie - wier
                      > z
                      > mi. Nie jestes pierwszym facetem na necie ktory dostal od tego "kota". Przed To
                      > ba
                      > odnotowlem juz kilku. Do tej zabawy zbyt wrazliwa masz nature Hiacek.
                      > Posluchaj dobrej rady (ktory juz raz doradzam to wlasnie..?)i jedz na jakies
                      > ryby... czy cos.
                      > ..
                      > K.P.


                      Żeby byłą jasność, co ciebie K52 tak RUSZYŁO, gdyż ktoś może być niezorientowany

                      dzisiaj napisałem list do Luki:

                      Re: do Luki ponownie
                      Autor: Gość portalu: Hiacynt
                      Data: 08-07-2002 10:55 adres: *.klodzko.sdi.tpnet.pl


                      Winy Limaka znam doskonale, może nawet lepiej niż Ty. Atakowanie Miriam i Perły
                      niewybrednymi słowami w różnych wątkach też znam. O to mam pretensje to Tyu, że
                      się od niego nie odciął. Ale Luko, jest opcja IGNORE, podobnie jak dla K52.
                      Znajdź moje ostatnie listy do K52, to już była walka na wyzwiska. Nazwał mnie
                      gnidą i kłamcą, gdyż podobno za nim tę gnidę małpowałem. A ja mu tylko
                      udowodniłem, że już miesiąc wcześniej tak o nim pisałem.
                      nazwał mnie kłamcą, a udwodniłem mu, że sam jest kłamcą.
                      Taka mała satysfakcja.

                      > Rozumiem, proszę Pana, mam nadzieję, że rozumiem. Czy kretyna52 będzie Pan bro
                      > nił przede mną?


                      Masz rację, nigdy też nie bronilem też Perły i Miriam przed Limakiem.
                      Zresztą, jak można obronić przed wyzwiskami kobietę? Ale inni bronili,
                      po cóż więc jeszcze ja? Limak ma sprawy z Perłą jeszcze z WP, któż zna prawdę?

                      Ale Luko, ile wątków założono by dokopać Limakowi? Po co?
                      Wiem, że on też zakładał, ale czy trzeba walczyć tą samą bronią?

                      Jeżeli chodzi o K52 jesteście bardzo mało skuteczni.
                      Na forum tylko dwóm osobom bym chętnie skopał tyłek. Doku i K52
                      Wystarczy pocytować Doku, nie pamietacie jakie idiotyzmy on wypisywał.
                      To są dwie gnidy forumowe, K52 i Doku. Chociać Doku się zmienił,
                      ale pamietam doskonale co pisał.

                      Cóż, może mnie ktoś wynajmie smile
                      ---------------------------------------------


                      K52 ten mój list doLuki ciebie zwabił, prawda?
                      gnidą ciebie nazwałem, pamiętasz dlaczego?
                      ja pamiętam

                      Hiacynt

                      • Gość: krzys52 __Toszek masz jak w Banku, Hiacku IP: *.proxy.aol.com 08.07.02, 20:50
                        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                        > Gość portalu: krzys52 napisał(a):
                        >
                        > > To ja do Ciebie z sercem a Ty na mnie z pyskiem?
                        > > ..
                        > > Mowie serio. Bys zwrocil sie do rodzicow z prosba o pomoc. Wiem co mowie -
                        > wierz mi.
                        .....Nie jestes pierwszym facetem na necie ktory dostal od tego "kota". Przed
                        Toba odnotowlem juz kilku. Do tej zabawy zbyt wrazliwa masz nature Hiacek.
                        > > Posluchaj dobrej rady (ktory juz raz doradzam to wlasnie..?)i jedz na jakies
                        ryby... czy cos.
                        > > ..
                        > > K.P.
                        >
                        >
                        Żeby byłą jasność, co ciebie K52 tak RUSZYŁO, gdyż ktoś może być niezorientowany
                        dzisiaj napisałem list do Luki:
                        ..
                        ....
                        ..K.P.
                        .......Mnie atom nie ruszy, Hiacku. Po prostu zajrzalem o czym to wy tak,
                        ciagle... Zobaczylem ze zle sie z Toba dzieje i probowalem pomoc. Juz nie bede.
                        ....Przekonalem sie, ze omal nie wdepnalem w gowno - juz mialem krok zrobic.
                        Borsuk tez sie zborsuczyl i - choc do dyskusji o prawie Niemcow do krytyki Zydow
                        oczywiscie nie wszedl(kolejny sliski temnat dla Borsuka) - nowa intryge tutaj
                        nakreca. No wiec znikam.
                        ....Ci Twoi przyjaciele wcale Ci nie pomagaja, Hiacku.
                        ..
                        K.P.


                        >
                        • Gość: tete opolskie klimaty IP: *.telan.pl 08.07.02, 21:27

                          Warszawiacy mówią : trafisz do Tworek
                          Gdańszczanie mówią : grozi ci Srebrzysko
                          Mieszkańcy Opola mówią : Toszek masz jak w banku

                          co z tym Opolem K52 ?

                          smile)tete
                          • Gość: krzys52 opolskie? IP: *.proxy.aol.com 08.07.02, 21:36
                            Gość portalu: tete napisał(a):

                            >
                            > Warszawiacy mówią : trafisz do Tworek
                            > Gdańszczanie mówią : grozi ci Srebrzysko
                            > Mieszkańcy Opola mówią : Toszek masz jak w banku
                            >
                            > co z tym Opolem K52 ?
                            >
                            > smile)tete
                            ..
                            ....
                            ..K.P.
                            A skad, kochaniutka, mam wiedziec "co z tym Opolem"...(?) Blisko Klodzka(?)
                            ....Jestem z Lodzi. U nas mowilo sie "wyladujesz w Kochanowce". A dokad ze
                            Szczecina jest najblizej?
                            ..
                            surprised)
                            K.P.



                            • Gość: Hiacynt Re: lubelskie? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 21:40
                              Gość portalu: krzys52 napisał(a):

                              > Gość portalu: tete napisał(a):
                              >
                              > >
                              > > Warszawiacy mówią : trafisz do Tworek
                              > > Gdańszczanie mówią : grozi ci Srebrzysko
                              > > Mieszkańcy Opola mówią : Toszek masz jak w banku
                              > >
                              > > co z tym Opolem K52 ?
                              > >
                              > > smile)tete
                              > ..
                              > ....
                              > ..K.P.
                              > A skad, kochaniutka, mam wiedziec "co z tym Opolem"...(?) Blisko Klodzka(?)
                              > ....Jestem z Lodzi. U nas mowilo sie "wyladujesz w Kochanowce". A dokad ze
                              > Szczecina jest najblizej?
                              > ..
                              > surprised)
                              > K.P.

                              U nas się mówiło Abramowice

                              Hiacynt

                              ps. K52 nie zaśmiecaj wątkm, musi się jeszcze zmieścić parę moich listów do
                              pryncypałów hawka
                              • Gość: tete pomyłka, Toszek jest k.Katowic, przepraszam nt IP: *.telan.pl 08.07.02, 21:46
                                • Gość: krzys52 Zgadza Sie. A ze Szczecina najblizej Do...(?)_(nt) IP: *.proxy.aol.com 08.07.02, 22:19
                                  .....................
                                  • Gość: tete Re: Zgadza Sie. A ze Szczecina najblizej Do...(?)_(nt) IP: *.telan.pl 08.07.02, 22:40

                                    Ale uparciuch.
                                    Dawniej mówiło się : do Gorzowa, teraz szpital jest na miejscu - już nie ma
                                    takiego smaczku z nazwą.

                                    tete
                                    • Gość: krzys52 Zgadza Sie. A ze Szczecina najblizej Do...(?)_(nt) IP: *.proxy.aol.com 08.07.02, 22:47
                                      Gość portalu: tete napisał(a):

                                      >
                                      > Ale uparciuch.
                                      > Dawniej mówiło się : do Gorzowa, teraz szpital jest na miejscu - już nie ma
                                      > takiego smaczku z nazwą.
                                      >
                                      > tete
                                      >
                                      ..
                                      ....
                                      ..
                                      .......Ale przynajmniej macie (Szczecinianie) blizej niz Hiacek i wszyscy
                                      pozostali. Bardzo pozytywne.
                                      ....Co takze mi sie w Tobie podoba. surprised)
                                      ..
                                      K.P.

                      • Gość: krzys52 ____Ostatnie do Hiacka___ IP: *.proxy.aol.com 09.07.02, 06:39
                        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                        > Gość portalu: krzys52 napisał(a):
                        >
                        > > To ja do Ciebie z sercem a Ty na mnie z pyskiem?
                        > > ..
                        > > Mowie serio. Bys zwrocil sie do rodzicow z prosba o pomoc. Wiem co mowie -
                        > wier
                        > > z
                        > > mi. Nie jestes pierwszym facetem na necie ktory dostal od tego "kota". Prz
                        > ed To
                        > > ba
                        > > odnotowlem juz kilku. Do tej zabawy zbyt wrazliwa masz nature Hiacek.
                        > > Posluchaj dobrej rady (ktory juz raz doradzam to wlasnie..?)i jedz na jaki
                        > es
                        > > ryby... czy cos.
                        > > ..
                        > > K.P.
                        >
                        >
                        > Żeby byłą jasność, co ciebie K52 tak RUSZYŁO, gdyż ktoś może być niezorientowan
                        > y
                        >
                        > dzisiaj napisałem list do Luki:

                        >
                        . Ale Luko, jest opcja IGNORE, podobnie jak dla K52.
                        > Znajdź moje ostatnie listy do K52, to już była walka na wyzwiska. Nazwał mnie
                        > gnidą i kłamcą, gdyż podobno za nim tę gnidę małpowałem. A ja mu tylko
                        > udowodniłem, że już miesiąc wcześniej tak o nim pisałem.
                        > nazwał mnie kłamcą, a udwodniłem mu, że sam jest kłamcą.
                        > Taka mała satysfakcja.
                        >
                        >
                        > Na forum tylko dwóm osobom bym chętnie skopał tyłek. Doku i K52
                        > Wystarczy pocytować Doku, nie pamietacie jakie idiotyzmy on wypisywał.
                        > To są dwie gnidy forumowe, K52 i Doku. Chociać Doku się zmienił,
                        > ale pamietam doskonale co pisał.
                        >
                        > Cóż, może mnie ktoś wynajmie smile
                        > ---------------------------------------------
                        >
                        >
                        > K52 ten mój list doLuki ciebie zwabił, prawda?
                        > gnidą ciebie nazwałem, pamiętasz dlaczego?
                        > ja pamiętam
                        >
                        > Hiacynt
                        >
                        ..
                        ....
                        ..K.P.
                        ........Nie, nie czytalem tych waszych kretynskich pyskowek, a z "listem do Luki"
                        zapoznalem sie w tym poscie. Zaintrygowal mnie tytul o "cmokaniu w pompke" - nowy
                        Hiacek, znaczy. Zaczalem czytac od tego miejsca, ale ze zebralo Ci sie na
                        wspominki... Odzywam sie albowiem mnie to nieco gniotlo. Niby nic, ale jednak...
                        ....Swego czasu zadales mi kilka osobistych pytan po to by uzyskawszy odpowiedz
                        napluc mi w zyciorys. Teraz jest to malo wazne. Wtedy postanowilem Ci dokuczyc i
                        dlatego upieralem sie o te gnide. Menda czy gnida - zaczelo sie od pomylki w
                        nazewnictwie, ale pozniej zdecydowalem ze bede upieral sie przy swoim. Teraz
                        przyznaje, chociaz nic mi nie udowodniles. Nie byles w stanie, udowodnic mi, ze
                        ja klamie, twierdzac, ze to ja pierwszy powiedzialem gnida na Ciebie, a nie na
                        odwrot. Bo na mende - ktora nazwalem Ciebie - mialem niekwestionowany patent. No
                        i byles bliski placzu o to kretynskie pierwszenstwo, mazgaju. Usatysfakcjonowany?
                        ....Zarowno Ty jak i Twoi koledzy wyobrazaliscie sobie, ze bedziecie za mna lazic
                        po watkach i szarpac mnie. Obrazac. Ublizac. W celu wykurzenia. No i popatrz -
                        ciagle jestem. Wiesz dlaczego? Bo takich palantow jak Ty, Perla, Banialuka,
                        Septyk, i kto tam jeszcze, to ja trzy razy tyle "na uszach trzymam".
                        ....Jestescie kretyni po prostu, a w dodatku przynajmniej dwoch z was - Ty i
                        Perla - zaczeliscie juz na umyslach szwankowac. Widzialem wystarczajaco duzo
                        przypadkow "kota" by wiedziec kiedy sie "kot" zaczyna. Dajcie wiec sobie spokoj
                        chlopcy - Ty i Perla.
                        ..Oczywiscie bede tradycynie wskakiwal na wasze watki w celu wykazywania jak
                        wielkimi jestescie gluptakami - ponatrzasania sie z was, kretyni. Przeciez smiech
                        to zdrowie.
                        ..
                        K.P.

                        • Gość: Hiacynt do K52 IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 09.07.02, 07:12
                          Gość portalu: krzys52 napisał(a):

                          > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                          >
                          > > Gość portalu: krzys52 napisał(a):
                          > >
                          > > > To ja do Ciebie z sercem a Ty na mnie z pyskiem?
                          > > > ..
                          > > > Mowie serio. Bys zwrocil sie do rodzicow z prosba o pomoc. Wiem co mo
                          > wie -
                          > > wier
                          > > > z
                          > > > mi. Nie jestes pierwszym facetem na necie ktory dostal od tego "kota"
                          > . Prz
                          > > ed To
                          > > > ba
                          > > > odnotowlem juz kilku. Do tej zabawy zbyt wrazliwa masz nature Hiacek.
                          > > > Posluchaj dobrej rady (ktory juz raz doradzam to wlasnie..?)i jedz na
                          > jaki
                          > > es
                          > > > ryby... czy cos.
                          > > > ..
                          > > > K.P.
                          > >
                          > >
                          > > Żeby byłą jasność, co ciebie K52 tak RUSZYŁO, gdyż ktoś może być niezorien
                          > towan
                          > > y
                          > >
                          > > dzisiaj napisałem list do Luki:
                          >
                          > >
                          > . Ale Luko, jest opcja IGNORE, podobnie jak dla K52.
                          > > Znajdź moje ostatnie listy do K52, to już była walka na wyzwiska. Nazwał m
                          > nie
                          > > gnidą i kłamcą, gdyż podobno za nim tę gnidę małpowałem. A ja mu tylko
                          > > udowodniłem, że już miesiąc wcześniej tak o nim pisałem.
                          > > nazwał mnie kłamcą, a udwodniłem mu, że sam jest kłamcą.
                          > > Taka mała satysfakcja.
                          > >
                          > >
                          > > Na forum tylko dwóm osobom bym chętnie skopał tyłek. Doku i K52
                          > > Wystarczy pocytować Doku, nie pamietacie jakie idiotyzmy on wypisywał.
                          > > To są dwie gnidy forumowe, K52 i Doku. Chociać Doku się zmienił,
                          > > ale pamietam doskonale co pisał.
                          > >
                          > > Cóż, może mnie ktoś wynajmie smile
                          > > ---------------------------------------------
                          > >
                          > >
                          > > K52 ten mój list doLuki ciebie zwabił, prawda?
                          > > gnidą ciebie nazwałem, pamiętasz dlaczego?
                          > > ja pamiętam
                          > >
                          > > Hiacynt
                          > >
                          > ..
                          > ....
                          > ..K.P.
                          > ........Nie, nie czytalem tych waszych kretynskich pyskowek, a z "listem do Luk
                          > i"
                          > zapoznalem sie w tym poscie. Zaintrygowal mnie tytul o "cmokaniu w pompke" - no
                          > wy
                          > Hiacek, znaczy. Zaczalem czytac od tego miejsca, ale ze zebralo Ci sie na
                          > wspominki... Odzywam sie albowiem mnie to nieco gniotlo. Niby nic, ale jednak..
                          > .
                          > ....Swego czasu zadales mi kilka osobistych pytan po to by uzyskawszy odpowiedz
                          >
                          > napluc mi w zyciorys. Teraz jest to malo wazne. Wtedy postanowilem Ci dokuczyc
                          > i
                          > dlatego upieralem sie o te gnide. Menda czy gnida - zaczelo sie od pomylki w
                          > nazewnictwie, ale pozniej zdecydowalem ze bede upieral sie przy swoim. Teraz
                          > przyznaje, chociaz nic mi nie udowodniles. Nie byles w stanie, udowodnic mi, ze
                          >
                          > ja klamie, twierdzac, ze to ja pierwszy powiedzialem gnida na Ciebie, a nie na
                          > odwrot. Bo na mende - ktora nazwalem Ciebie - mialem niekwestionowany patent. N
                          > o
                          > i byles bliski placzu o to kretynskie pierwszenstwo, mazgaju. Usatysfakcjonowan
                          > y?
                          > ....Zarowno Ty jak i Twoi koledzy wyobrazaliscie sobie, ze bedziecie za mna laz
                          > ic
                          > po watkach i szarpac mnie. Obrazac. Ublizac. W celu wykurzenia. No i popatrz -
                          > ciagle jestem. Wiesz dlaczego? Bo takich palantow jak Ty, Perla, Banialuka,
                          > Septyk, i kto tam jeszcze, to ja trzy razy tyle "na uszach trzymam".
                          > ....Jestescie kretyni po prostu, a w dodatku przynajmniej dwoch z was - Ty i
                          > Perla - zaczeliscie juz na umyslach szwankowac. Widzialem wystarczajaco duzo
                          > przypadkow "kota" by wiedziec kiedy sie "kot" zaczyna. Dajcie wiec sobie spokoj
                          >
                          > chlopcy - Ty i Perla.
                          > ..Oczywiscie bede tradycynie wskakiwal na wasze watki w celu wykazywania jak
                          > wielkimi jestescie gluptakami - ponatrzasania sie z was, kretyni. Przeciez smie
                          > ch
                          > to zdrowie.
                          > ..
                          > K.P.
                          >


                          Dzisiaj Sceptyk napuszczony przez Perłę się czepił jak rzep. Wcześniej Bykk.
                          Wcoraj trochę Luka. Mam na głowie całą grupę wolf - bertoldi. Nie mam czasu na
                          ciebie K52 i masz szczęście. Rozwinąłeś się w kierunku satyry, już można ciebie
                          czytać. I tak wiem jaki jest twój rodowó, ale nie kłam że do mnei na forum o
                          sobie pisałeś, że na jakieś zwierzenia ciebie namawiałem.
                          Twoje pisanie o "gównie na ścianie", wyklucza jakąkolwiek z tobą rozmowę.
                          Jesteś gnidą K52, piszę to z całym przekonaniem.
                          Może byś ruszył inne symbole, bliższe sobie?
                          Może wówczas poczujesz, czym dla Polaków jest twoje pisanie o krzyżu,
                          jako o gównie ze ściany. Miriam lekko pisała o kalectwie, dopiero gdy
                          poczułą jak to boli, wysłałą swojego pudelka - tak Vist o Perle pisał.

                          Hiacynt

                          ps. cieszę, się, że opouszczasz wątek, na temat mojego stanu psychicznego
                          gdzie indziej możesz podywagować.

                          Hiacynt
                  • Gość: ladyhawk Hiacynt prosi o laske IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 20:02
                    Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                    > Gość portalu: krzys52 napisał(a):
                    >
                    > > ...Bo wedlug mnie to, na Twa przegrzana lepetyne, potrzebne sa oklady z
                    > > kwasnego mleka. I psychiatra.
                    > > ..
                    > > Tym razem - serio zatroskany
                    >
                    >
                    > Luka się skarżył, że atakuję Perłę, a nie ciebie.
                    >
                    Hiacynt w niedyspozycji. Miejmy nadzieje, ze chwilowej. Chociaz trwa juz dosc
                    dlugo (ta niedyspozycja). Nie dokladaj, nie atakowal Ciebie.

                    chyba sobie przypominasz jak kłamcą zostałeś
                    > tak było K52

                    Sugeruje, ze cos zaraz w aktach znajdzie, chyba.

                    > nazywałem ciebie funkcjonaruszem IV departamentu,
                    > nie lubiłeś tego
                    >
                    > HIacynt
                    A powinienes lubic?

                    Jednym slowem cos ma i jesli mu nie odpuscisz to pokaze.

                    Chyba tak....
                    • Gość: ladyhawk O łaske, mialo byc. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 20:06
                      Spróbuje nauczyć się używać alta....
    • Gość: tete Kim jest Odessa ? IP: *.telan.pl 08.07.02, 20:10

      Wedug LadyHawk - Odessa to Carmina.
      Według LadyHawk - to pasuje do Carminy.

      Oceńcie sami intencje LadyHawk.

      Oto przeciętny post Odessy (są gorsze).



      ....>>>>>.............>>>> Papier toaletowy ****
      Autor: Gość portalu: ODESSA
      Data: 16-01-2002 03:58 adres: 168.143.112.*


      --------------------------------------------------------------------------------
      Ide ze smieciami do kontenera, zona mnie wyrzucila.
      Patrze , oczom nie wierze , rura.Ale dziwna
      rura ,
      pisze cos na
      niej. Przygladam sie , kije , krzywe kreski ,
      chuje
      muje.
      Olsnienie , to wyglada jak jude pismo. Zabralem
      do
      garazu
      ( nie bede brudzil domu) . Co sie okazalo ,to
      jest
      jude talmud .
      Ktorys z moich sasiadow mial juz dosyc tego , i
      wyjebal .
      I chwala mu za to , po chuj mu takie teksty dla
      pedofili.
      Przechrzcil sie niedawno i teraz wszyscy go
      traktuja
      jak czlowieka.
      A ja jestem troche sknera , jak mowi moja zona ,
      pociolem to gowno
      na kawalki, teraz wisi w lazience i dzieci sobie
      tym
      dupy wycieraja. Mam nadzieje , ze sobie nie
      podrapia .



      --------------------------------------------------------------------------------



      • ....>>>>>.............>>>> Papier toaletowy **** Gość portalu: ODESSA, 16-01-
      2002 03:58



      • Gość: Hiacynt Re: Kim jest Odessa ? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 08.07.02, 21:06
        Gość portalu: tete napisał(a):

        >
        > Wedug LadyHawk - Odessa to Carmina.
        > Według LadyHawk - to pasuje do Carminy.
        >
        > Oceńcie sami intencje LadyHawk.
        >
        > Oto przeciętny post Odessy (są gorsze).
        >
        >
        >
        > ....>>>>>.............>>>> Papier toaletowy ****
        > Autor: Gość portalu: ODESSA
        > Data: 16-01-2002 03:58 adres: 168.143.112.*
        >
        >
        > -------------------------------------------------------------------------------
        > -
        > Ide ze smieciami do kontenera, zona mnie wyrzucila.
        > Patrze , oczom nie wierze , rura.Ale dziwna
        > rura ,
        > pisze cos na
        > niej. Przygladam sie , kije , krzywe kreski ,
        > chuje
        > muje.
        > Olsnienie , to wyglada jak jude pismo. Zabralem
        > do
        > garazu
        > ( nie bede brudzil domu) . Co sie okazalo ,to
        > jest
        > jude talmud .
        > Ktorys z moich sasiadow mial juz dosyc tego , i
        > wyjebal .
        > I chwala mu za to , po chuj mu takie teksty dla
        > pedofili.
        > Przechrzcil sie niedawno i teraz wszyscy go
        > traktuja
        > jak czlowieka.
        > A ja jestem troche sknera , jak mowi moja zona ,
        > pociolem to gowno
        > na kawalki, teraz wisi w lazience i dzieci sobie
        > tym
        > dupy wycieraja. Mam nadzieje , ze sobie nie
        > podrapia .
        >
        >
        >
        > -------------------------------------------------------------------------------
        > -
        >
        >
        >
        > • ....>>>>>.............>>>> Papier toaletowy
        > **** Gość portalu: ODESSA, 16-01-
        > 2002 03:58
        >


        Tete, godzinę temu napisałem, że PISANIE HAWKA JEST ODRAŻAJĄCE

        teraz piszę

        HAWK JEST ODRAŻAJĄCY

        czytalem Osssę, dowcipnie pisała,

        chociaż TOWARZYSTWO pewnie denerwowała

        ale nigdy nie czytałem listu Odessy

        to Twój drugi list obnażający hawka

        musisz uważać, bo zostaniesz nazwana archiwistką smile

        Tete, cóż mogę dodać

        Hiacynt

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka