patience
09.05.05, 01:58
Gdyby to była przynajmniej kość
Ale to jest poszczerbiony kartofel
I trochę grysu.
A jednak żrą się.
Kąsają się, gryzą,
Cała świta do koryta,
Jedno ryło włazi z kopytami,
Drugie ryło pcha się pod kopyta,
Każdy ryj pod ryjem ryje,
Wszystko jedno grys, kartofel,
Byle było ryło w ryło,
Wiwat Rzeczpospolita.
*
Obywatele,
Nie samym chlewem człowiek żyje.
Kazimierz Wierzyński,
Czarny polonez, 1968