dachs 17.05.05, 09:00 www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050517/publicystyka/publicystyka_a_8.html To dla ucieszenia wszystkich, dla ktorych Allende i bez tego byl ponura postacia. Do lewactwa to i tak nie dotrze. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
canaris.jr Re: czego nie przewidział general Pinochet 17.05.05, 09:59 ex-generał ujawnia los zaginionych ofiar Pinochet’a Santiago de Chile – były szef chilijskiej tajnej policji (Dina) ,po długim milczeniu zwolennikow ujawnił teraz pewność o losie 580 „zaginionym”. Exgeneral Manuel Contreras opublikował w piątek poprzez swojego adwokata listę z nazwiskami desydentów, którzy zostali aresztowani przez Dina. Zostali oni zamordowani i pochowani w różnych miejscach. Contreras ktory odbywa karę 15 lat wiezienia za mord na jednym desydencie, uznaje bylego militarnego dyktatora Augusto Pinochet’a odpowiedzialnym za brutalny ucisk opozycji . Jest to pierwszy przypadek wypowiedzi członka Pinochet-Junty w sprawie losu zaginionych. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Allende mial europejskie poglady 17.05.05, 12:45 Z ta eutanazja i sterylizacja, to nic wielkiego. W polowie "kulturalnych" krajow swiata nie tylko o tym gadano, lecz robiono to na duza skale. Allende probowal jedynie unowoczesnic swoj kraj, by nie pozostawal w tyle za Europa, Ameryka Polnocna i Australia. Nawet tacy mili Szwedzi przez kilkadziesiat lat przymusowo sterylizowali psychicznie chorych. Odpowiedz Link Zgłoś
marecki997 Re: czemu zapobiegl general Pinochet 17.05.05, 13:15 Przeszłość Salvadora Allende wcale nie usprawiedliwia rzezi dokonywanych przez ludzi gen. Pinocheta Ugarte. Mało tego - ten sam Pinochet przez całe lata był bliskim współpracownikiem Allende, a po roku 1970 uważany był za jednego z generałów "wiernych konstytucji". Był nawet w rządzie Allende ministrem, dopiero amerykańskie pieniądze i zabójstwo szefa sił zbrojnych gen. Rene Schneidera, zdeklarowanego konstytucjonalisty, skłoniły Pinocheta do przejścia na stronę puczystów. Inicjatorem zamachu stanu był admirał Jose Toribio Merino, zwolennik rządów junty z rotacyjnym przewodnictwem, ale Nixon (ustami H. Kissingera) zaoferował pomoc gospodarczą w zamian za przekazanie całej władzy Pinochetowi, więc rada państwa po paru miesiącach ustąpiła. Odpowiedz Link Zgłoś
marecki997 Re: czemu zapobiegl general Pinochet 17.05.05, 13:22 Chciałbym jeszcze dodać, że Allende zaplanował na dzień 11 września 1973 plebiscyt, wobec przegrania którego miał ustąpić. Sondaże opinii publicznej prognozowały następujące wyniki 57-58% za odwołaniem Allende, 42-43% przeciwko. Można zatem było odwołać go bez rozlewu krwi. Jednak w noc poprzedzającą referendum Toribio Merino i jego ludzie dokonali zamachu stanu. Zupełnie tak, jak z wojskami hitlerowskimi, które wkroczyły do Austrii w przeddzień plebiscytu dotyczącego anschlussu. Tyle że akurat anschlussowi Austrii nie towarzyszył przelew krwi. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: czemu zapobiegl general Pinochet 17.05.05, 14:48 W lecie 1973 r. Allende wprowadził stan wyjątkowy. Kto mogl strajkowal. Na prowincji byly nawet otwarte starcia. W sierpniu Allende oświadczył, że mąki wystarczy na dwa tygodnie. W sierpniu takze, Parlament wypowiedział mu posłuszeństwo. A we wrzesniu "demokrata" oglasza referendum. Dodajmy do tego, ze bojówki komunistyczne byly w posiadaniu 30 tys. sztuk broni, więcej, niż liczyła regularna armia Chile. Tow. Marecki, nie rozsmieszajcie mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: czemu zapobiegl general Pinochet 18.05.05, 10:32 Pinochet został mianowany przez tow. Allende na głównodowodzącego dopiero w sierpniu 1973 r. Marksistowski prezydent uważał - notabene słusznie - Pinocheta za osobę lojalną i przy tym raczej ograniczoną umysłowo. Zapomniał jedynie, że dla prawomyślnego wojskowego ważniejsza jest konstytucja od kryminalisty na urzędzie prezydenckim. Odpowiedz Link Zgłoś
krzys52 Tak poprzez zamordowanie kilku tysiecy i torturowa 17.05.05, 16:20 torturowanie kilkudziesieciu zapobiegl Pinochet wcieleniu w zycie pomyslow Allende - ktorego zamordowal... jako pierwszego. Bo to bylo morderstwo, bez wzgledu na ocene samego Allende oraz jego zwiazkow z komunistyczna miedzynarodowka - zimno zaplanowane i takoz wykonane zimne morderstwo. Jeden az planowal eutanazje i sterylizacje a drugi tylko mordowal. By nie zawracac sobie glowy z sadowymi rozprawami, na przyklad poruszajacymi jego pomysly medycznej natury. Ten Rybinski z Rzepy ty taki sam intelektualny gigant jak i ty. Musi byc niezle ustawiony w tym swoim post-komunistycznym redakcyjnym gronie, ze go tam trzymaja choc jest noga. Jedno nalezy przyznac mu na plus: nie jest taki pokretny i szujowaty jak ty. Tobie malo kto moze tu dorownac - moze tylko Rycho7. "To dla ucieszenia wszystkich, dla ktorych Allende i bez tego byl ponura postacia. Do lewactwa to i tak nie dotrze." Czy ty Kasztanku doprawdy sadzisz ze ten kretynizm w cudzyslowie zlotymi literami nalezy zapisac? Ciesz sie, zatem. Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski To była wojna. 17.05.05, 16:26 krzys52 napisał: > to bylo morderstwo Chile było jednym z pól bitewnych zimnej wojny, a podczas wojny wrogowie się zabijają, a nie "mordują". Odpowiedz Link Zgłoś
krzys52 Re: To była wojna. 17.05.05, 16:43 Czy wyrzucanie z samolotow to oceanu naszprycowanych umeczonych wrogow nazywasz zwycieskimi potyczkami w wojnie. Ty jakis nieprzemakalny facet jestes Doku - jak ten pieprzony Borsuk. Tyle razy omawialismy ten temat i wydawalo mi sie ze nawet do ciebie dotarlo, iz torturowanie dziesiatkow tysiecy, i mordowanie w kazamatach, nie zabijanie w walce, mocno wykracza poza krag pojeciowy akceptowany jako wojna. Co innego jest pozabijac wszystkich nawet przeciwnikow w walce (niech by ona trwala i rok) a co innego wygrac przewrot w ciagu kilkunastu dni a nastepnie dlugo i systematycznie torturowac i mordowac przeciwnikow tylko za sympatie ideologiczne czy polityczne - bez wzgledu na wiek, plec i stan boi kobiety w ciazy byly mordowane przez tych obroncow zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: To była wojna. 17.05.05, 16:54 Ty niezdarny oszuscie. Chile byla nafaszerowane bandami komunistycznymi albo jak wolisz postepowa partyzantka jak golabki za Gierka bulka. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 cel uswieca srodki, program z Lipska 24.05.05, 08:23 dachs napisał: > Chile byla nafaszerowane bandami komunistycznymi albo jak wolisz postepowa > partyzantka jak golabki za Gierka bulka. Napisales juz, ze te bandy mialy wiecej broni niz armia chilijska. Moze jednak byloby wlasciwiej odbierac ta bron w walce niz torturowac i mordowac. Przynajmniej mialbys Borsuku dowody, ze byla bron (jak w Iraku) i ze byly walczace bandy. Moze wyrosniesz na Hitlerka. Dobrze rokujesz. Oczywiscie bedziesz mial program liberalnego prawa. Cofniesz swiat przed Hamurabiego. Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski To nie byli jacyś tam cywile. Zabijano wrogów. 18.05.05, 15:12 Ględzenie o torturach w tamtych czasach jest biciem piany. Czy wiesz np. jaką torturą jest śmierć przez powieszenie albo na krześle elektrycznym - ile czasu skazany cierpi?! O to zresztą chodziło w karze śmierci - o okrucieństwo, wyżycie się, satysfakcję, że znienawidzony wróg cierpi. Insynuujesz mi, że pochwalam okrucieństwo, podczas gdy jestem największym przeciwnikiem okrucieństwa, uważam je za zło najgorsze, którego nic nie usprawiedliwia. Ale zdaję sobie sprawę z tego, że nawet dzisiaj nie jest to popularny pogląd. Ty masz pretencję do Chilijczyków, że okrutnie rozprawili się z sowietami. A kto w tamtych czasach potępiał okrucieństwo wobec wroga? Potępianie za to Chilijczyków jest dla mnie hipokryzją. Odpowiedz Link Zgłoś
krzys52 Niewatpliwie. Takze w Treblince, Katyniu, Kambodzy 18.05.05, 15:52 W pierwszym poscie twierdziles ze to bylo zabijanie w walce. Otoz nie bylo. Torturowanie przeciwnikow dwa lata po ustaniu dzialan zbrojnych, zameczanie ich na smierc, torturowanie kobiet poprzez gwalt z uzyciem psow moze byc "zabijaniem w walce" ale tylko wedlug Twojej chorej definicji zabijania w walce, czy innego "Mein Kampf". Nie przemyslisz tegoco mowisz a pozniej, tak tak, dzieki Tobie!, podnosi lby kretynstwo typu Xiakretyna wietrzac w Tobie wsparcie. Pozdrawiam K. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Niewatpliwie. Takze w Treblince, Katyniu, Kam 18.05.05, 16:03 krzys52 napisał: > torturowanie kobiet poprzez gwalt z uzyciem psow... Uszatku, Ciebie te psy wyraznie kreca. Az ma sie wrazenie, ze zalujesz, ze Cie tam nie bylo. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Niewatpliwie. Takze w Treblince, Katyniu, Kam 18.05.05, 16:09 A kiedy to ustały w Chile działania wojenne, Kretynie52? Jeszcze w 1990 r. komunistyczne szumowiny dokonały zamachu na jednego z szefów junty; sam Generał był obiektem zamachu w latach 80. Morderstwa i walki z mirystami trwały przez cały okres rządów junty, głupku. Nawet ci twoi znienawidzeni religianci w sukienkach wspomagali mirystów, chroniąc ich przed pościgiem wojska. Przy okazji - czy jakieś źródło bardziej wiarygodne od "świadków" potwierdziło te "tortury" z psami? Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Nie rozumiesz co to cywil? To nie jest pojęcie ... 18.05.05, 16:24 ... subiektywne. Analogię do Kambodży mogę zrozumieć tylko pod warunkiem, że nie wiesz, co to cywil Odpowiedz Link Zgłoś
gretshen Czy Zyd, socjalista, Polak, dla Hitlera cywilem 18.05.05, 16:31 byl czy tez wrogiem? Odpowiedz Link Zgłoś
gretshen Zapomniales o katyniu maly oszuscie 18.05.05, 18:41 Dokowski napisal: >>Chile było jednym z pól bitewnych zimnej wojny, a podczas wojny wrogowie się zabijają, a nie "mordują".>> No wiec dostales przyklad Treblinki, Katynia, Kambodzy... Nie zauwazylam bys zareagowal na Katyn - a przeciez zgodnie z twoja definicja jedni wrogowie jedynie zabijali tam innych. Nie podjales Katynia bo poslizgnales sie na wlasnej definicji i stlukles sobie siedzenie. Przekaz swoje wnioski prawdziwkom to pewnie obedra cie ze skory. Moim natomiast zdaniem sowieci mordowali Polakow w Katyniu. Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski A ty rozumiesz pojęcie jeńca wojennego gnojku? 24.05.05, 10:13 Sowieci mordowali jeńców i cywilów, a Chilijczycy zabijali tylko sowieckich agentów. Widzisz kwiatuszku jaki jesteś głupi Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Kretyn52 jest niereformowalny 18.05.05, 10:35 ...ale tym razem w dobrym towarzystwie się znalazł, p. Rybińskiego. Allende strzelił sobie w łeb, odrzucając kilkakrotne (składane telefonicznie) propozycje złożenia broni i umożliwienia wyjazdu za granicę. Debilu. Odpowiedz Link Zgłoś
7em czemu zapobiegl general Pinochet 17.05.05, 16:37 wyglada na to ze uratował wielu pedałów przed autoprzeszczepami 5040 Odpowiedz Link Zgłoś
patience A co to za logika? 17.05.05, 16:49 Ponura postac Allende ma usprawiedliwiac torturowanie ludzi przez Pinocheta? No to w takim razie zapytam o Uzbekistan. Zabijanie i torturowanie muzulmanow jest uzasadnione bo Osama Ben Laden wystadzil w powietrze World Trade Center? Odpowiedz Link Zgłoś
krzys52 Czego sie spodziewasz - Borsuk to Kretyn przeciez 17.05.05, 16:51 Kretyn7 - dla scislosci dodam. Odpowiedz Link Zgłoś
leje-sie Stalin bohaterem "prawicy"? 17.05.05, 16:53 Przeciez nikt tylu komunistow nie wymordowal co on? Cos sie kolegom w glowkach ... Dajcie sobie spokoj z wyszukiwaniem idoli wsrod oprawcow. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Stalin bohaterem "prawicy"? 17.05.05, 16:57 leje-sie napisał: > Dajcie sobie spokoj z wyszukiwaniem idoli wsrod oprawcow. Z idolami to lewica ma problemy, dgo Lejku. Stalin, Mao, Che Guewara, Allende wlasnie. Co jeden do idolniejszy. Dla prawicy Pinochet to zaden idol. Ale tez i nie zbrodniarz. borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: Stalin bohaterem "prawicy"? 17.05.05, 17:07 > Z idolami to lewica ma problemy, dgo Lejku. > Stalin, Mao, Che Guewara, Allende wlasnie. > Co jeden do idolniejszy. > > Dla prawicy Pinochet to zaden idol. > Ale tez i nie zbrodniarz. Pierwszy akapit - zgoda. Drugi akapit - ano, tuz obok jest watek o tolerancji. Prawde mi sie rzeklo, ze jest klopot z Imperium Zla, albowiem jest klopot definicyjny. Jak sie okazuje, na swiecie istnieja tortury zbrodniarskie oraz tortury niezbrodniarskie. Hm... Odpowiedz Link Zgłoś
krzys52 Re: Stalin bohaterem "prawicy"? 18.05.05, 01:43 Nie powinnas byc zaskoczona postawa tego Mohera, Patience. On jest krzyzowka wlasnej mamy z owczarkiem niemieckim, wiec jakze moze dostrzegac cos zlego w odbieraniu ludzkiej godnosci kobietom, ktore gwalcono w Chile wlasnie z uzyciem tresowanych psow. To tylko on mowi ze jest borsuk - tak naprawde nasz Kasztanek jest psem. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs raczej Gruzinow, bo zaden Gruzin 18.05.05, 13:49 w pojedynke tylu Ruskich nie nabil. Osobiscie zaslyszane od taksowkarza w Tyflisie patience napisała: > Pierwszy akapit - zgoda. To juz lepsze niz nic. Bo ten Twoj wielbiciel z oregonskiego wyrebu nawet i tego nie potrafi zrozumiec. Umysl drwala-proleta i takaz kultura. > Prawde mi sie rzeklo, ze jest klopot z Imperium Zla, albowiem jest klopot > definicyjny. Jak sie okazuje, na swiecie istnieja tortury zbrodniarskie oraz > tortury niezbrodniarskie. Hm... Jest klopot i to powazny. U jego zrodel tkwi szlachetna skadinad wiara, ze wystarczy byc dobrym, a inni beda dobrzy dla Ciebie. Stad konsekwentne odrzucanie wszystkich mechanizmow, ktore spoleczenstwa przez tysiaclecia wypracowaly w obronie przed ludzmi zlymi. Kiedys kryteria byly jasne. Jezeli ktos Ci chce zrobic krzywde masz prawo sie bronic. Jako zaatakowany nie masz obowiazku analizowac motywow napastnika, ani zastanawiac sie nad jego celami. Masz prawo zakladac, ze chce Ci zrobic cos najgorszego i bronic sie wszystkimi dostepnymi srodkami. Ale to se juz ne vrati Dzis masz sie bronic adekwatnie do dzialania przeciwnika. To znaczy, ze przestepca ma pelna swobode w zaplanowaniu ataku, wyborze taktyki i srodkow, jego ofiara natomiast musi sie, juz w czasie akcji obronnej, zastanawiac nad motywymi, celami i mozliwymi srodkami, jakimi ja jeszcze moze zaskoczyc zbir. Inaczej grozi jej zarzut o przekroczeniu granic obrony koniecznej. Idealna ofiara, powinna byc dodatkowo jeszcze swiadoma, ze ma do czynienia z czlowiekiem, ktorego godnosci nie wolno jej urazic, oraz wzbudzic w sobie refleksje czy wina nie lezy jednak po jej stronie. Co to ma wspolnego z Pinochetem i Allendem? No ma. To, ze taki sposob myslenia doprowadzil do kategorycznego potepienia wszelkiej przemocy jako bezwzglednego zla. Najlepszym dowodem na to, jest Twoje pytanie o " tortury zbrodniarskie oraz tortury niezbrodniarskie". Niedawno w Niemczech odbyl sie proces wysokiego oficera policji. Zostalo porwane dziecko, porywacz zostal szybko zlapany i chodzilo o wydobycie z niego informacji gdzie je schowal. Zachodzila obawa, ze jezeli nie znajda dziecka bardzo szybko, to moze umrzec. Poniewaz porywacz odmawial wskazania kryjowki, a chodzilo o czas, przesluchujacy zagrozil mu biciem. To poskutkowalo i zbrodniarz szybko wskazal miejsce. Okazalo sie, ze wszystko to bylo niepotrzebne, bo ten bydlak zabil dziecko natychmiast po porwaniu, i dopiero potem zazadal okupu. W procesie tym oficera uznano winnym stosowania tortur (zagrozenie biciem - jako tortura !) i skazano - uwzgledniajac okolicznosci lagodzace - z zawieszeniem. Wprawdzie nie poszedl do wiezienia, ale jako karany nie moze juz pelnic funkcji w policji i zycie ma - lagodnie mowiac - przesrane. Dlatego, ze chcial za wszelka cene ratowac zycie dziecka. Mozecie sie na mnie rzucic wszyscy do spolki, ja uwazam, ze w tym wypadku tortury - i to prawdziwe, takie porzadne à la Lubianka - bylyby calkowicie usprawiedliwione. Takie wlasnie - niezbrodniarskie. Inaczej wszystkie piekne slowa o waznosci ochrony zycia ludzkiego zmieniaja sie w niezborny belkot. Sprzeciwiam sie takze laczenia pojecia "godnosc czlowieka" z osoba zbrodniarza. Budzi we mnie groze ideologia, zabraniajaca naklasc zbrodniarzowi po mordzie, by uratowac zycie jego ofiary. A taka wlasnie ideologie, tylko w skali panstwowej, reprezentuja Ci, ktorzy tak nastaja na Pinocheta. Nie chce tu bronic zbrodni popelnianych przez poszczegolnych czlonkow sil zbrojnych Chile. Ale nie moge zaakceptowac calkowitego pomijania powodow i rezultatow dzialan Pinocheta. Nie moge sie pogodzic z prymitywnym klasyfikowaniem, na zasadzie "to dobre, to zle", bez ogladania sie na rzeczywistosc. I nie ma to nic zlego z moralnoscia Kalego. To raczej wynik dostrzegania, ze nie istnieja fakty niezalezne od okolicznosci. borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: raczej Gruzinow, bo zaden Gruzin 24.05.05, 10:36 Do cholery, dachs... Zbrodniarz? Co to ma byc!!? Pytanie zadalam konkretne. Gwalcenie kobiet za pomoca psow. Jako argument usprawiedliwajacy COS TAKIEGO przytaczasz torturowanie kidnapera dziecka w NIEMCZECH!!? Oniemialam. Mam dosyc. Rozumiem, dla ciebie rzeczone gwalty za pomoca psow to dzialalnosc polityczna i nie zbrodnia. Wycofuje sie c ciagu dalszego dyskusji. Mam dosyc( Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: raczej Gruzinow, bo zaden Gruzin 24.05.05, 12:01 patience napisała: > Gwalcenie kobiet za pomoca psow. Zasluguje na najsurowsze potepienie. Ale nie jest do konca pewne, czy mialo to miejsce. Znajac latynoska sklonnosc do okrucienstwa, ktorej nie zaprzeczal tez Krzys, moglo tak byc. Ale jezeli bylo, to nie w wyniku rozkazow, tylko z wlasnej gorliwosci, albo wrodzonego sadyzmu poszczegolnych wojskowych. Mozesz powiedziec, ze wina Pinocheta bylo danie zbyt duzej swobody zolnierzom, ze powinien przewidziec do czego sa zdolni i, ze beda w jego imieniu troturowac ludzi. To jest odpowiedzialnosc polityczna i te poniosl. Ty, razem z lewactwem, chcesz go sadzic tak, jakby sam szczul te psy. Pinochet nie stworzyl systematycznego, naukowego terroru, jak to zrobili komunisci we wszystkich krajach gdzie dorwali sie do wladzy. Pinochet prowadzil wojne z komunistyczna partyzantka, nie z wyimaginownym wrogiem klasowym. Mozesz powiedziec, ze walczyl zbyt dlugo, zbyt okrutnymi metodami - zgoda. Ale gdy tylko uznal ze wojne te wygral, wprowadzil demokracje, jakiej sasiednie kraje mogly Chile tylko pozazdroscic, i nie kontynuowal terroru by utrzymac sie przy wladzy. Zrobil dokladnie odwrotnie niz komunisci, ktorzy ciagle terror wzmacniaja, albo przynajmniej utrzymuja go na tym samym poziomie. Chile bylo waznym krajem dla komunistow. Pinochet wyrzucil ich. Nie dziwie, ze przegrane lewactwo chce sie teraz na nim odegrac i zrobic z niego zbrodniarza. Ja sie tylko dziwie, gdy ludzie ktorych mam za inteligentnych daja sie na takie prymitywne chwyty nabierac. > Jako argument usprawiedliwajacy COS TAKIEGO > przytaczasz torturowanie kidnapera dziecka w NIEMCZECH!!? A przeszkadza Ci, ze w Niemczech? I w ogole - dlaczego krzyczysz? Czy to nie Ty pisalas szyderczo: "Jak sie okazuje, na swiecie istnieja tortury zbrodniarskie oraz tortury niezbrodniarskie. Hm..." Przytoczylem Ci wlasnie przyklad tortur "niezbrodniarskich". > Wycofuje sie z ciagu dalszego dyskusji. > Mam dosyc( A moze wlasnie nie masz dosyc... argumentow. borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: raczej Gruzinow, bo zaden Gruzin 27.05.05, 16:26 dachs napisał: > Dzis masz sie bronic adekwatnie do dzialania przeciwnika. > To znaczy, ze przestepca ma pelna swobode w zaplanowaniu ataku, wyborze > taktyki i srodkow, jego ofiara natomiast musi sie,juz w czasie akcji obronnej, > zastanawiac nad motywymi, celami i mozliwymi srodkami, jakimi ja jeszcze moze > zaskoczyc zbir. Rozumiem. W odwecie za zabójstwo Popiełuszki kościół powinien był zorganizowac komando kleryków, któzy by porwali i zamordowali jakiegoś komendanta wojewódzkiego MO. Przedtem go torturując oczywiście, aby odpłata była zupełna. Zło złem zwyciężaj... S. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: raczej Gruzinow, bo zaden Gruzin 28.05.05, 19:41 snajper55 napisał: > Zło złem zwyciężaj... Jezeli bede dobrem odplacac za zle, czym odplace za dobre? ) Odpowiedz Link Zgłoś
krzys52 Dla Moherow sa morderstwa sluszne i niesluszne. Te 17.05.05, 16:58 pierwsze, okazuje sie, wcale nie sa morderstwami - a np. likwidacja, badz terminacja. Jakos nie nauczyli ich na katechezach ze morderstwo to premedytowane zabojstwo dokonane (zazwyczaj) na osobie nie mogacej sie bronic. A tak sie sklada, ze znakomita wiekszosc przewrotow, czy to z lewa czy prawa, konczyla sie taka wlasnie "likwidacja" liderow ancient regime. Nic nowego pod sloncem - Kalizm. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Kretyn w roli encyklopedysty 18.05.05, 16:17 "Morderstwo - premedytowane zabojstwo dokonane (zazwyczaj) na osobie nie mogacej sie bronic." Służę nawet przykładem: oto pułkownik Ształfenberg podłożył tow. Adolfowi pod nogi teczkę z bombą, zamierzając z premedytacją doprowadzić do zabicia Fuehrera. Nie ulega przy tym wątpliwości, że tow. Adolf nie mógł się bronić, ponieważ zamachowiec działał skrycie. Brawo, Kretynie... Pardon - Boyu-Wolterze. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Kto wymordował najwięcej komunistów? 18.05.05, 10:38 Odpowiedź jest prosta: inni komuniści. Odpowiedz Link Zgłoś
abprall Re: czemu zapobiegl killer Pinochet 17.05.05, 18:13 ...nawet dyktator jest jakims sposobem dowcipny dopóki nie każe kogoś zaarasztować... www.tagesschau.de/styles/container/image/style_images_default/0,1307,OID3561284,00.jpg ------------------------- pieprzone cywile Odpowiedz Link Zgłoś
abprall Re: czemu zapobiegl killer Pinochet 17.05.05, 18:36 ....interesujące, jak szybko z terrorysty można stac sie bojownikiem o wolność.... ..jest to sprawa definicji wedle tego jak to jest akurat na ręke rządzącym.... --------------------- pirprzone cywile Odpowiedz Link Zgłoś
krzys52 Re: czemu zapobiegl killer Pinochet 18.05.05, 01:44 Powiedz czego nie rozumiesz a ja postaram sie by cie oswiecic. Serio. Odpowiedz Link Zgłoś
abprall oferta oświecenia garnizonu,czyliNarcyz w malignie 18.05.05, 09:19 krzys52 napisał: > Powiedz czego nie rozumiesz a ja postaram sie by cie oswiecic. Serio. -------------------- nie rozumiem twojego publicznego behaoviur'u.... ..to że jestes narcyz rozumiem.... ------------------------- pieprzone cywilne narcyzy... ps. na osłodę, melody : Narcyz - Nevina musicforpianos.com/midifiles/Rebirth/55463nar.mid Odpowiedz Link Zgłoś
twojedrugieja Zapobiegł złu bezboznictwu i rozpuście! 18.05.05, 01:44 dachs napisał: > www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050517/publicystyka/publicystyka_a_8.html > > > To dla ucieszenia wszystkich, dla ktorych Allende i bez tego byl ponura > postacia. > Do lewactwa to i tak nie dotrze. > Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Rybiński ma atak politpoprawności? 18.05.05, 10:29 "Zamordowany prezydent" - cudaczne określenie samobójstwa. "Geje" - znaczy pedały? To po cholerę owijać w bawełnę? Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Rybiński ma atak politpoprawności? 18.05.05, 11:11 xiazeluka napisała: > "Zamordowany prezydent" - cudaczne określenie samobójstwa. Ja mysle drogi ksiaze, ze jest to tylko dowod na skutecznosc kanonady propagandowej lewactwa. Ze tak przytomny i madry facet jak Rybinski, posluzyl sie tu stereotypem "zamordowanego prezydenta", moze dowodzic jak wielka sile znieczulajaca ma stale powtarzane klamstwo.(Goebels usmiecha sie w grobie). Moze tez byc jednak tak, ze w tym zdaniu zostaly po prostu usuniete przez korekte cudzyslowy. Co, nie negujac roli klamstwa w propagandzie, sprowadza sprawe na nieco nizszy poziom. Malo pocieszajace, ale jednak. > "Geje" - znaczy pedały? To po cholerę owijać w bawełnę? Taktyka. Bo i tak sie na niego rzuca za bezczeszczenie swietlanej pamieci tow. Allende. Na cholere mu sie w tym czasie z pedalstwem jeszcze uzerac. Dobrze, ze jestes, bo nikt tu tak dobrze nie zna faktow, jak Ty. Oregonskiego kretynstwa wprawdzie nie przekonasz, ale zawsze przyjemnie popatrzec jak sie mecza. pozdrawiam borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
patience A ja dalej grzecznie czekam... 18.05.05, 11:35 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=24012109&a=24037016 Bede zachwycona dachsie jak mi wytlumaczysz te niezbrodniarskie tortury, a w szczegolnosci gwalcenie kobiet z uzyciem psow. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: A ja dalej grzecznie czekam... 18.05.05, 11:52 Pracuje wlasnie nad odpowiedzia dla Ciebie. Poniewaz problem jaki poruszylas jest powazny, staram sie wyjsc poza zarty o "niezbrodniarskich torturach". Prosze o cierpliwosc. Odpowiedz bedzie. Dla gwalcenia kobiet przy pomocy psow nie ma usprawiedliwienia, podobnie jak dla gwalcenia kobiet w ogole. Istnieja natomiast okolicznosci, ktore taki sposob zachowania objasniaja. Wystarczy spytac etnologow, czy socjologow. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: A ja dalej grzecznie czekam... 18.05.05, 12:08 To nie jest pytanie zartobliwe, ani troche. Pytanie o koncepcje 'zbrodni niezbrodniarskich' jest uzasadnione nie tylko w kontekscie Pinocheta, ale i w dniu dzisiejszym - Uzbekistanu. "Istnieja natomiast okolicznosci, ktore taki sposob zachowania objasniaja." - tak wlasnie Waszyngton objasnia swoja postawe wobec rezimu Karimova, a kiedys - wobec Pinocheta. Dzis uzasadnieniem jest 'war on terror', kiedys "wojna z komunizmem'. Moze te kobiety byly komunistkami... moze nie. Zdaje sie, ze akurat o poglady ich nikt nie pytal, tak samo jak nikt nie pytal zabitych na placu w Andijan czy sa islamistami czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: A ja dalej grzecznie czekam... 18.05.05, 13:20 patience napisała: > To nie jest pytanie zartobliwe, ani troche. Pytanie o koncepcje 'zbrodni > niezbrodniarskich' jest uzasadnione nie tylko w kontekscie Pinocheta, ale i w > dniu dzisiejszym - Uzbekistanu. "Istnieja natomiast okolicznosci, ktore taki > sposob zachowania objasniaja." - tak wlasnie Waszyngton objasnia swoja postawe > wobec rezimu Karimova, a kiedys - wobec Pinocheta. Fajna proba, ale troche obok. W wypadku Pinocheta sprawa byla absolutnie jasna: po wladze siegneli komunisci, ktorzy juz zdazyli doprowadzic kraj do chaosu, a wyniki ich dalszego pozostawania przy wladzy bylo latwo ekstrapolowac na podstawie obserwacji ich dzialalnosci w innych krajach. W wypadku Karimowa on twierdzi, ze chodzi o islamistow, Ty twierdzisz, ze popiera go USA, Islamisci twierdza, ze chodzi im o demokracje, a ja twierdze, ze i tak sie zaraz wmiesza Putin, bo chodzi o interes imperialny Rosji. > Moze te kobiety byly komunistkami... > moze nie. Zdaje sie, ze akurat o poglady ich nikt nie pytal, Zdaje sie, ze wlasnie pytal i to sa najwieksze pretensje. borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
dachs ma byc 18.05.05, 13:29 Zdaje sie, ze wlasnie pytal i o to sa najwieksze pretensje. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: A ja dalej grzecznie czekam... 18.05.05, 13:54 > > Moze te kobiety byly komunistkami... > > moze nie. Zdaje sie, ze akurat o poglady ich nikt nie pytal, > > Zdaje sie, ze wlasnie pytal i to sa najwieksze pretensje. Mozesz to wyjasnic? Dlaczego uwazasz ze mam najwieksze pretensje o to ze pytal czy sa komunistkami? Nie przypominam sobie zebym cos takiego napisala. Moje najwieksze pretensje nie dotycza pytan tylko tortur. > Fajna proba, ale troche obok. > W wypadku Pinocheta sprawa byla absolutnie jasna: > po wladze siegneli komunisci, ktorzy juz zdazyli doprowadzic kraj do chaosu, 2. Obok? W takim razie wyjasnij, dlaczego gwalcenie kobiet jest 'nie-obok' obrona ojczyzny przed komunizmem. Wskaz zaleznosc wprost miedzy gwaltami a kapitalizmem. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: A ja dalej grzecznie czekam... 18.05.05, 14:48 patience napisała: > > Fajna proba, ale troche obok. > > W wypadku Pinocheta sprawa byla absolutnie jasna: > > po wladze siegneli komunisci, ktorzy juz zdazyli doprowadzic kraj do chao > su, > > 2. Obok? W takim razie wyjasnij, dlaczego gwalcenie kobiet jest 'nie-obok' > obrona ojczyzny przed komunizmem. A to juz nie fajnie. Ja Ci odpowiadam na jedno pytanie, a Ty sie w tym doszukujesz rzekomej odpowiedzi na drugie. Gdyby to robil Krzys uwierzylbym, ze rzeczywiscie zapomnial juz o co pytal. Odpowiedz Link Zgłoś
krzys52 Re: A ja dalej grzecznie czekam... 18.05.05, 16:01 Patience, nie oczekuj od Kasztanka zbyt wiele. Proba uczciwej odpowiedzi musialaby doprowadzic do rewizji pogladow na Pinocheta, a na to on nie moze sobie pozwolic bo przeciez jest Moher - jak reszta kretynow, na czele z Kretynem1. Oni musza miec obraz jasny i nieskomplikowany - bialy albo czarny. Nie mozna zachwycac sie przeciez wodzem ktory jednoczesnie przesadzil z jatkami i okazal sie zwyklym bydlakiem oraz sadysta. Oni nie potrafia uczciwie ocenic faceta ktory zalatwil pelzajaca rewolucje komunistyczna w Poludniowej Ameryce. Tym bardziej ze tego zbrodniarza i papcio Polak sciskal a obcalowywal za wczesniejsze dokonania. Pozdrawiam K. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: A ja dalej grzecznie czekam... 18.05.05, 16:07 krzys52 napisał: > Oni nie potrafia uczciwie ocenic faceta > ktory zalatwil pelzajaca rewolucje komunistyczna w Poludniowej Ameryce. Wlasnie go uczciwie oceniaja. Nie jako zbrodniarza, ale faceta ktory w brutalny i skuteczny sposob... dalej sam juz wiesz, napisales. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: A ja dalej grzecznie czekam... 18.05.05, 16:29 > Nie jako zbrodniarza, ale faceta ktory w brutalny i skuteczny sposob... dalej > > sam juz wiesz, napisales. No, ja nie wiem. W brutalny i skuteczny sposob... uratowal kapitalizm za pomoca gwalcenia kobiet? Nawiasem mowiac, nie wiedzialam, ze papiez sie z nim obsciskiwal. Jak rozumiem, to w podziece za te gwalty? Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: A ja dalej grzecznie czekam... 18.05.05, 16:33 patience52 napisała: > Nawiasem mowiac, nie wiedzialam, ze papiez sie z nim obsciskiwal. > Jak rozumiem, to w podziece za te gwalty? Ja wlasnie sie dowiedzialem, ze sa tematy przy ktorych tracisz swa zwykla lekkosc i inteligencje. Szkoda. Myslalem, ze chcesz podyskutowac powaznie, a nie na poziomie majtek Uszatka. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: A ja dalej grzecznie czekam... 19.05.05, 10:17 No moze powiem tam, istnial swego czasu niejaki Sun Tzu, ktory napisal Sztuke Wojny. Do dzisiaj uznawana za dzielo geniuszu. No wiec, kiedy zapytano go, jaki jego zdaniem general jest dobrym generalem, ten odparl ze ow, ktory w czasach pokoju rzadzi sprawiedliwie, bo wtedy ludziom w czasie wojny nie szkoda stawiac na szali swe zycie, oraz ten, ktory w czasie wojny pamieta, ze jej celem nie jest wojna, lecz zwyciestwo - i pokoj po wojnie. Z tego punktu widzenia Pinochet jest zlym generalem. Tortury i gwalty nie maja nic wspolnego ze sprawiedliwym rzadzeniem. Sa przedluzeniem wojny, a nie zwyciestwem. A obsciskiwanie sie z morderca? No coz. W zasadzie nie wymaga komentarza. Mniej wiecej na tej samej zasadzie Bush sie obsciskiwal z Karimovem. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Ja też czekam 19.05.05, 10:22 Czy tow.tow. Bler&Klinton, którzy ponoszą odpowiedzialność za napaść na Jugosławię i liczne zbrodnie wojenne, to mordercy i źli generałowie? Odpowiedz Link Zgłoś
nick.kertiz dorzucam pytanie 19.05.05, 10:46 czy zdobycze terytorialne w wojnie, o której wspomina Xiazeluka, zostały zwrócone prawowitemu rządowi? Może czasu zabrakło, przecież rzucali bomby dopiero co, jakby wczoraj? Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: A ja dalej grzecznie czekam... 18.05.05, 16:38 W czasie papieskiej wizyty w Chile JPII pojawił się w towarzystwie Generała na balkonie pałacu La Moneda, na oczach tysięcy zgromadzonych. I tyle. "Obściskiwanie" to już poetyka Kretyna52, który aktualnie łasi się do Pani stóp. No, ale to, to chyba jednak Pani wie? Odpowiedz Link Zgłoś
krzys52 Zbrodniarz Pinochet, czyli Idol naszych Kretynow 19.05.05, 06:08 Wiesz Patience, ja nie jestem lewicowiec i bardzo dobrze sie stalo, uwazam, ze dano temu Allende lupnia. To jest historia znacznie bardziej zlozona niz wielu sadzi, a sam Allende nie dysponowal latwymi wyborami, niemniej, ganc pomada z czyjej winy, kraj dryfowal w kierunku ekonomiczej katastrofy, chaosu oraz wojny domowej. W ostatnich miesiacach jego rzadow miala miejsce masowa ucieczka kapitalu gdyz np. bankierzy nie byli zachwyceni perspektywa nacjonalizacji bankow, jak wczesniej nacjonalizacja najwazniejszych galezi przemyslu nie usmiechala sie np. wlascicielom kopaln miedzi. W konsekwencji Allende mial do wyboru rezygnacje badz zaprowadzenie czegos w rodzaju socjalistycznie sterowanej gospodarki a stad juz bardzo blisko bylo do kubanskich wzorcow i kolejnego przyczolka komunizmu w Ameryce Lacinskiej. To byla nie taka znow zimna wojna (Wietnam), obowiazywala doktryna Kennana a wiec sowiecki pochod musial! byc zlokalizowany na obszarze juz zdobytym. Mialas wiec przewrot Pinocheta. Co Ci bede zreszta opowiadal - przez ostatnie 3 lata zderzylas sie z tym tematem przynajmniej szesciokrotnie. Idol naszych Kretynow ciagany jest po sadach za zbrodnie ktorym patronowal, i za ktore ponosi odpowiedzialnosc. Nie jest ciagany z powodu zalatwienia dokonania przewrotu, zalatwienia Allende oraz sprzatniecia kilkuset broniacych sie przeciwnikow - zabijanie przeciwnikow w walce to normalna rzecz. Oskarzycielom chodzi jednak o okres 2-3 lat po ustaniu dzialan wojskowych, w ktorym mordowano, gwalcono, torturowano, tylko i wylacznie za sympatie polityczne, ideologiczne badz personalne. To byla ichnia Inkwizycja, wyobraz sobie Patience. Mieli podejrzanego to tak dlugo torturowali go az sie przyznal. Pozniej torturowali dalej. Kiedys, podczas, powiedzmy, Rewolucji Francuskiej, Bolszewickiej, przewrotow palacowych w starozytnym Rzymie, walk o wladze w rodach slowianskich czy germanskich wygrywajacy wyrzynal w pien strone przeciwna ,a czasem dlugo potrafil doszukiwac sie podejrzanego pokrewienstwa wsrod niedobitkow. Wtedy podobne jatki nie nazywaly sie mordowaniem, a juz zwlaszcza wtedy gdy zabijano slusznie. Powyzej Doku stwierdzil, ze w sytuacjach opisanych powyzej nie moze byc mowy o mordowaniu, jako ze wrogowie zabijaja sie po prostu, a nie morduja. Dostal wiec kilka przykladow na mordowanie a wsrod nich Katyn - udal ze nie zauwazyl. W Katyniu bowiem, zgodnie z definicja Doku, nikt nie zostal zamordowany, a bylo to po prostu zabijanie jednych wrogow przez innych. Mohery uprawiaja Kalizm jeszcze bardziej zaawansowany. Ich zdaniem otoz - pamietam jak ten glupek Luka nadal sie i wyrecytowal - na owych ponoc "zamordowanych" w Chile wykonano po prostu legalne wyroki sadowe. To ze owe sady byly tajne nie ma dla Moherow najmniejszego znaczenia. To przeciez normalne ze sady wojskowe (dorazne) sa tajne. Gdyby jednak przypomniec im o podobnych sadach zwolywanych po wojnie do likwidowania opozycji to nabiora wody w te tepe geby. Na inna okazje beda jak lwy walczyc, ze te kapturowe sady w PRLu to bylo mordowanie. W Moherach masz do czynienia z ofiarami wymozdzenia, oraz indoktrynowania przez ten kretynski kosciolek. Zamontowany program korygujacy, okazuje sie, wlacza sie nie tylko wtedy gdy nalezy wymazac jakas informacje ktora skutecznie podwaza sens wklepanych z paciorkami doktryn - troszczy sie takze o komfort psychiczny katola w innych sytuacjach. Rzeczywiscie szczesliwi ci blogoslawieni - wszystko im sie zgadza. Przeciez Borsuk zostal juz kiedys zmuszony do przelkniecia gorzkiej piguly z torturami, psami, morderstwami - w obliczu faktow zamilkl wtedy i zniknal na tydzien czy dwa. On jednak musi miec komfort psychiczny w ktorym nie ma miejsca na rozbieznosci pomiedzy swietlana postacia antykomunistycznego bohatera a jego brudem za uszami. O tym nie wolno slyszec - tego nie przyjmuje sie do wiadomosci. Brud za uszami niezbednie zdyskredytowalby nieskazitelnego i bohaterskiego obronce wolnego swiata oraz chrzescijanstwa. Nie chodzi wiec o to ze kreaturka nie ma wstydu, lecz o to, ze on po prostu nie jest w stanie inaczej. Bardzo dobrze ze Pinochet zalatwil socjalistyczny rzad Allende. Niemniej urzadzanie jatek, tortur (poddano temu terrorowi ok. 30 tys. obywateli), odbieranie godnosci ludzkiej poprzez gwalt z uzyciem psa, maltretowanie psychiczne i fizyczne 3 lata po calkowitym ustaniu zagrozenia to juz nie jest przesada - to jest zbrodnia dla przyjemnosci. Zbrodnia dla satysfakcji osiaganej z mordowania, torturowania i ponizania. Sadysci potrafia wygladac bardzo dobrotliwie. Jak na przyklad Pinochet. Czytalem sporo literatury, rozmawialem z chilijczykami i nieustannie nasuwalo mi sie nast. pytanie: dlaczego Allende rozwalono po prostu skoro byla moznosc wziecia go zywcem, postawienia przed sadem i skazania za zbrodnie wobec narodu, ktorych sie dopuscil. Tak dobry katol jak Pinochet, pozniejszy gwiazdor polskiego papcia, chrzescijanin, nie sprobowal nawet ograniczyc niepotrzebnego rozlewu krwi - Allende mozna bylo wziac zywcem i postawic przed sadem. Gdyby sie chcialo. Gdyby tylko sie chcialo. Jak sadzisz,Patience, czy papcio Wojtyla zachowalby sie na miejscu Pinocheta podobnie, czy moze siegnalby po bardziej chrzescijanskie metody. Tylko... co tu myslec, prawda? )) Pozdrawiam K. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Zbrodniarz Pinochet, czyli Idol naszych Krety 19.05.05, 09:48 krzys52 napisał: i pisal i pisal i pisal i pisal i pisal nawet niektore zdania calkiem do rzeczy, ale potem nie wytrzymal i zakonczyl fajerwerkiem: > Czytalem sporo literatury, rozmawialem z chilijczykami i nieustannie nasuwalo > mi sie nast. pytanie: dlaczego Allende rozwalono po prostu skoro byla moznosc > wziecia go zywcem, postawienia przed sadem i skazania za zbrodnie wobec > narodu, Uszatku! Mozna zapomniec. Przyznam sie, ze sam zapomnialem, zapomnial madrzejszy od nas wszystkich Rybinski, wiec dlaczego miales akurat Ty pamietac? Ale przypomnial nam o tym przytomnie Xiazeluka. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=24012109&a=24064578 Ja wskazalem jeszcze, dlaczego do takiego zapomnienia moze w ogole dojsc. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=24012109&a=24066954 Byly wiec w tym watku przynajmniej dwa posty, ktore dawaly Ci okazje przypomniec sobie, ze Allende nie "rozwalono po prostu", tylko sam sobie strzelil w czerwony leb, prawdopodobnie po to, by uniknac wziecia zywcem i postawienia przed sadem. Nieuwazne czytanie jest tak powszechna przywara na tym forum, ze nie byloby to warte wzmianki. Ale w Twoich postach Uszatku stale przewijaja sie odniesienia do Xiecialuki i do mnie. Ta zabawna gaffa z "rozwalono po prostu", moze w uprzedzonym czytelniku wywolac wrazenie, ze nie czytasz tekstow ludzi, z ktorymi dyskutujesz. Innym wytlumaczeniem moze byc np. ze jestes tak zaimpregnowany na to, co ktorys z nas moze napisac, ze juz samo przyjecie prostego faktu historycznego trafia na psychiczne bariery nie do przezwyciezenia. Jeszcze innym, np. ze jestes tak ograniczony, ze nie rozumiesz tak calkiem do konca tekstow pisanych. Ale tak moglby myslec jedynie ktos bardzo do Ciebie uprzedzony. Summa summarum, Twoj post jest przykladem, jak male niechlujstwo moze zniweczyc najlepsze nawet zamiary. Wiesz - Uszatku - ze nikt Ci tak dobrze nie zyczy na tym forum jak ja. Dlatego pozwolilem sobie, zwrocic Ci na to uwage. borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
dachs W sprawie brudu za uszami 19.05.05, 10:33 krzys52 napisał: > Przeciez Borsuk zostal juz kiedys zmuszony do przelkniecia gorzkiej piguly z > torturami, psami, morderstwami - w obliczu faktow zamilkl wtedy i zniknal na > tydzien czy dwa. On jednak musi miec komfort psychiczny w ktorym nie ma > miejsca na rozbieznosci pomiedzy swietlana postacia antykomunistycznego > bohatera a jego brudem za uszami. O tym nie wolno slyszec - tego nie > przyjmuje sie do wiadomosci. Brud za uszami niezbednie zdyskredytowalby > nieskazitelnego i bohaterskiego obronce wolnego swiata oraz chrzescijanstwa. Zapewniam Cie, ze borsuk komfort psychiczny ma. Komfort ten wynika ze swiadomosci, ze swiat nie jest doskonaly, w zwiazku z tym czlowiek bezustannie jest konfrontowany z wyborami moralnymi. Zupelnie karygodne jest dodatkowo przekonanie borsuka o tym, ze czlowiek bardzo rzadko ma okazje dokonac wyboru miedzy dobrym a zlym (zreszta, jaka trudnosc moze taki wybor sprawic?) . Najczesciej trzeba wybierac miedzy zlym, a mniej zlym i wlasnie w takich wyborach moralnych czlowiek odnajduje swe czlowieczenstwo. Istnieja ludzie, ktorzy sie od tej odpowiedzialnosci chca uchylic i wymyslaja na swoj uzytek kodeks dobra absolutnego, ktorego sie trzymaja. Kodeks ten, znany szerzej pod nazwa "politycznej poprawnosci" zdobyl sobie ogromne rzesze zwolennikow na calym swiecie. Jego pochod triumfalny mozna porownac z rozpowszechnianiem sie Islamu. Oba kodeksy postepowania laczy uderzajaca prostota i jedoznacznosc nakazow i regul postepownia. Oba obiecuja satysfakcje moralna przy minimum nakladu intelektualnego. Po tym wstepie moze zrozumiesz takze ten tekst, ktorego z cala pewnoscia nie czytales, bo jest dostepny dopiero od wczoraj. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=24012109&a=24075652 borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Wytłumacz mi coś, Kretynie52 18.05.05, 16:14 Czy gienierałł Kiszczakow jest sadystą i bydlakiem, ponieważ paru jego podwładnych, wykorzystując stan wojenny, spałowało na smierć (bez stosownego rozkazu) jakiegoś przypadkowego studenta? Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: Wezmy to na spokojnie. 18.05.05, 17:10 Wojskowi na calym swiecie sa nastawieni na rozwiazania silowe, bo taka jest istota kazdej armii. Wojsko nie jest od przeprowadzania staruszek przez ulice, lecz od zabijania i to na masowa skale. Jest wiec logiczne, ze jak armia dokonuje przewrotu i zagarnia wladze, to stosuje brutalne metody. Taka jest natura trepostwa, ze nie umie delikatnie. Znamy jednak troche wyjatkow od tej reguly. Jednym w takich wyjatkow byl Pilsudski, ktory po przejeciu wladzy po przewrocie majowym nie dopuscil do represji na duza skale, choc czytalem, ze paru jego generalow mialo ochote lac po lbach kogo popadnie, i z prawa, i z lewa. Czy myslicie, ze jakby po przewrocie majowym w zorganizowanej fali przesladowan zginelo kilka tysiecy ludzi, a kolejne dwadziescie przeszlo przez jakiegos rodzaju tortury, to Pilsudski bylby dzis w naszym narodowym panteonie. Wedlug mnie, to Pinochet popelnil wielki blad, ze po dokonaniu przewrotu i wygasnieciu walk dopuscil do masowych mordow i brutalnych przesladowan juz pokonanych przeciwnikow, bo to polozylo sie cieniem na Chile na kilkadziesiat lat. I co najwazniejsze, z punktu widzenia jego celow, wywolal nowa fale nienawisci plodzac tysiace nowych wrogow. I teraz sam ma klopoty, a szarpac go beda nawet po smierci. Moim zdaniem nie mial wystarczajacych "kwalifikacji politycznych", dopiero po zdobyciu wladzy zaczal sie uczyc - a to jest znacznie za pozno. Odpowiedz Link Zgłoś
gretshen Nie licz na to:))) Xiakretyn to skrajny idiota 18.05.05, 18:33 ten drugi, Dachs, zreszta tez. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: A ja dalej grzecznie czekam... 20.05.05, 07:24 na co wlasciwie czeka grzeczna Patience? Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: A ja dalej grzecznie czekam... 20.05.05, 20:08 dachs napisał: > na co wlasciwie czeka grzeczna Patience? i gdzie? Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: A ja dalej grzecznie czekam... 22.05.05, 18:52 dachs napisał: > dachs napisał: > > > na co wlasciwie czeka grzeczna Patience? > > i gdzie? Ale to chyba i lepiej, ze razem z Krzysiem zaniemowili. ) Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: A ja dalej grzecznie czekam... 23.05.05, 08:06 Doszlam do wniosku ze sie nie doczekam... Przedstawienia koncepcji moralnosci zezwalajacej nazwac zbrodniarza niezbrodniarzem. Torturowanie w slusznych celach? Mozna powiedziec ze to wysoce kontrowersyjne podejscie, ale coz. Mam podejrzenia ze to moralnosc bliska tej, ktora wyznawal towarzysz Stalin albo jego kumpel Hitler, a w ogole to dyskusja z cyklu 'ludzie honoru', w ktorej 'honor' zastepuje etyke... Ja jestem prosty czlowiek. Jesli ktos popelnia zbrodnie, to jest zbrodniarzem. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: A ja dalej grzecznie czekam... 23.05.05, 08:31 patience napisała: > Doszlam do wniosku ze sie nie doczekam... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=24012109&a=24075652 > Ja jestem prosty czlowiek. Zaczynam powoli w to wierzyc. ) Odpowiedz Link Zgłoś
canaris.jr The Crimes of Augusto Pinochet 18.05.05, 16:47 zbrodnie Augusto Pinochet'a -...... Suspended from pole, p.101. www.trentu.ca/~mneumann/rojas101.jpg Submarino, piscina con hielo, p.115. www.trentu.ca/~mneumann/rojas115.jpg Parilla, p.116. www.trentu.ca/~mneumann/rojas116.jpg Sumarino seco, etc., p.117. www.trentu.ca/~mneumann/rojas117.jpg Téléfono, p.119. www.trentu.ca/~mneumann/rojas119.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: The Crimes of Augusto Pinochet 18.05.05, 16:55 a ktory to Pinochet? Nawiasem mowiac w naszej czesci swiata uzywalo sie do tego szabli. Np. Bohun tak zwiazal Zaglobe. Ale motyka naturalnie pewniejsza. bo sie tylko w jedna strone da wysunac. www.trentu.ca/~mneumann/rojas101.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
indris Zapobiegl general Pinochet ? 18.05.05, 16:59 Podejrzanie wygląda "odnalezienie" pracy doktorskiej po 72 latach, nie mówiąc już o wiarygodności Rybińskiego. Ale istotniejsze jest coś innego: nawet rybiński nie sugeruje, zeby Allende próbował wprowadzać przypisywane mu pomysły wtedy, kiedy był prezydentem. Jezeli więc Pinochet czemuś zapobiegł, to raczej nie temu co pisze Rybiński. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Zapobiegl general Pinochet ? 19.05.05, 10:20 Równie podejrzanie, towarzyszu, wyglądają nagłośnione dopiero teraz gwałcące kobiety dalmatyńczyki z chilijskiego SS. Ale co do istoty: tow. Allende miał zamiar wprowadzić Chile w koleiny marksizmu, wraz z całym dobrodziejstwem tej zbrodniczej ideologii: morderstwami, kradzieżami, torturami, zniewoleniem, inżynierią społeczną itd. Jak wygląda w praktyce to ręczne sterowanie społeczeństwem pokazali przedstawiciele innego odłamu Lewicy - naziści. Sam zaś tow. Allende nie krył, że pewna powściągliwość jego działań jako prezydenta, to kwestia taktyki i okoliczności (w wywiadzie udzielonym francuskiemu dziennikarzowi Regisowi Debrayowi, [w:] "The Chilean Revolution. Conversations with Allende", Nowy Jork 1971. Sugestywny tytuł owych rozmówek, co nie?). Bliski współpracownik ludowego prezydenta, Joan Garces, wskazywał metodę uporania się z krnąbrnymi odłamami chilijskiego narodu, które nie potrafi docenić uroków dyktatury proletariatu: "Kiedy rząd staje wobec buntu całej klasy społecznej, który przejawia się rozmaicie - od terroryzmu po obstrukcję parlamentarną - oczywiste staje się, że zdoła przezwyciężyć opór tylko wówczas, gdy będzie miał i jeśli użyje siły większej niż ruch powstańczy". Jak to zrobić? Uzbroić klasę robotniczą, pouczał Garces, choć było to bardzo trudne: "Nie można było nawet podjąć tego rodzaju akcji, aby nie dowiedziały się o niej od razu siły zbrojne. A wtedy i lojalni i zbuntowani oficerowie jak jeden mąż sprzeciwiliby się. Ruch robotniczy znalazłby się w izolacji w obliczu całych sił zbrojnych, gotowych bronić swego wyłącznego prawa - monopolu na posiadanie broni" (Wojciech Klewiec, "Proces pokazowy", Warszawa 2001). Tow. Allende patrzył w przyszłość z większym optymizmem - liczył na to, że jednak część armii pozostanie mu wierna; to był zdaje się powód, dla którego mianował Pinocheta szefem sił zbrojnych. Armia armią, jednak broń jednak gromadzono: w Chile znalazło się tysiące sztuk sowieckiej i czechosłowackiej broni, począwszy od broni krótkiej, a skończywszy na moździerzach i broni przeciwpancernej (w czasie walk o pałac La Moneda faszystowska soldateska poniosła ciężkie straty w sprzęcie, obejmujące także kilka rozbitych czołgów - trybuni ludowi tow. Allende dysponowali bazukami). Broni nie zdążono na szczęście rozdać przedstawicielom klasy robotniczej, dzięki czemu walki wrześniowe nie trwały długo. Gdyby jednak broń ta trafiła do przyjaciół ludu... No, czy już towarzysz wie, czemu zapobiegł Generał Pinochet? Odpowiedz Link Zgłoś
gretshen _____ Ales ty Debil, Xiakretynie. 19.05.05, 16:30 "Równie podejrzanie, towarzyszu, wyglądają nagłośnione dopiero teraz gwałcące kobiety dalmatyńczyki z chilijskiego SS." No to bylo wyjatkowo autorytatywne. Koniecznie nalezy przedstawic twoje zdanie Xiakretynie Chillijczykom, prokuratorom scigajacym zbrodniarzy junty, ONZowi i wszystkim pozostalym tkwiacym w bledzie. Bo dla ciebie te gwalty sa podejrzane. Spytaj Borsuka. On ma wieksze doswiadczenie w stosunkach z psami. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Dziękuję za miłe słowo, Kretynie w stringach 19.05.05, 16:36 Aczkolwiek uprzejmie proszę o włożenie w wysiłek sylabizowania nieco więcej siły - nie kwestionowałem gwałtów, a pojawienie się na zawołanie relacji o gwałtach, drwiąc z analogicznych podejrzeń naszego sympatycznego towarzysza odnośnie przemyśleń tow. Allende. Borsuka zaś nie omieszkam spytać o pewne detale kynologiczno-treserskie: Dachsie, czy ratlerka52 powinno się odrywać od cudzych suk kopami czy paralizatorem elektrycznym? Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: Dziękuję za miłe słowo, Kretynie w stringach 19.05.05, 16:54 xiazeluka napisała: > Dachsie, czy ratlerka52 powinno się odrywać od cudzych suk kopami czy > paralizatorem elektrycznym? Oba metody sa dobre, choc moga prowadzic do uszkodzenia ratlerka52, a tego nie nie chcialbym zadna miara. Ja bym radzil, w takim wypadku, pokazac mu ksiedza. Ratlerek52 zaczyna sie wtedy slinic i usiluje sikac w tamtym kierunku. Podnosi noge i sila rzeczy odpada od suki. Uwazam te metode, za wyjatkowo humanitarna. Odpowiedz Link Zgłoś
indris No więc w końcu czemu zapobiegł... 24.05.05, 10:46 ...ten Pinochet ? Nie ma żadnych podstaw, żeby twierdzić, że Allende chciał w latach 70-tych wprowadzać to, o czym rzekomo pisał w 30-tych. Można powiedzieć, że zapobiegł "wejściu Chile w koleiny marksizmu". Ale już dużo trudniej jest powiedzieć, co by to miało konkretnie oznaczać. Nie jest bowiem dowiedzione, że socjalizm Allende byłby socjalizmem typu radzieckiego, chińskiego, czy kambodżańskiego. Gdyby zaś zgromadzona broń dostała się wcześniej w ręce ludu, to chyba pucz by się nie udał. Zobaczyliśmy może chilijską wersję socjalizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Temu, naiwny towarzyszu: 24.05.05, 11:00 Kambodża: 600 tys. - 2,5 mln ofiar. Wietnam: 1,5 mln Wietnamczyków, 58 tys. żołnierzy USA i sprzymierzonych Laos: 45 tys. Kuba: 15-17 tys. zamordowanych, 30 tys. utonęło podczas ucieczki do USA, 2 mln uchodźców Nikaragua: 45-50 tys. zabitych Peru: 25-30 tys. Etiopia: 200-600 tys. zabitych Angola: nawet szacunki trudno podać, o wielkości liczby ofiar świadczą straty kubańskiego korpusu ekspedycyjnego - 7-11 tys. zabitych żołnierzy Mozambik: 600 tys. ofiar Afganistan PRZED interwencją sowiecką: 100 tys. zabitych Dlaczego twierdzę, że podobnie byłoby w Chile? A zna towarzysz jakiś kraj, w którym instalacja dyktatury proletariatu przebiegła bezkrwawo? Odpowiedz Link Zgłoś
blong czemu zapobiegl Miller 19.05.05, 04:00 zwyciestwu giertycha ktorego wychowywano w wroniej rodzince kochajacej adolfa taka sama logika Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: czemu zapobiegl general Pinochet 20.05.05, 20:18 Pinochet zapobiegl irygacji pustyni Atacama, dzieki czemu Chile jest nadal wlascicielem najsuchszego miejsca na Ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
europitek Re: czemu zapobiegl general Pinochet 27.05.05, 23:48 A takze ocalil od zniszczenia teleskop w Las Campanas (tez Atacama), przy pomocy ktorego polscy astronomowie odkryli nowy uklad planetarny w naszej galaktyce. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 a tobie o co chodzi Borsuku? 24.05.05, 07:50 dachs napisał: > Do lewactwa to i tak nie dotrze. Cytuje za Rzepa: > > To dziwne, że jak poskrobać komunistę, łatwo się dogrzebać faszysty. Chyba > > miał jednak rację niemiecki socjaldemokrata Kurt Schumacher, mówiąc, że > > komuniści to polakierowani na czerwono faszyści. To ten socjaldemokrata do lewactwa juz sie nie zalicza? Uwazasz, ze metody Pinocheta nie byly faszystowskie? Cel oswiecil srodki? Czy juz przeprowadziles sie do Lipska, ostoi "liberalizmu"? Odpowiedz Link Zgłoś
marecki997 Re: czemu zapobiegl general Pinochet 24.05.05, 10:31 Komunizm i faszyzm to terminy należące do dwóch różnych kategorii. Komunizm to ustrój polityczno-gospodarczy, który jest niewydolny ekonomicznie - dlatego właśnie upadł Związek Radziecki. Faszyzm to nie ustrój, tylko metody działania - faszysta może być zarówno komunistą, jak i kapitalistą, a nawet zwolennikiem (jak ks. Jozef Tiso) państwa wyznaniowego. Faszyzm charakteryzuje się totalitarną władzą, tępieniem pewnych postaw lub grup społecznych, ale również silną pozycją armii. Słowo "faszysta" pochodzi od włoskiego słowa "fasci di combattimento" czyli "związki walczących" - chodziło związki zrzeszające weteranów wojennych i zdemobilizowanych żołnierzy. Ewentualnie można również mówić o istnieniu organizacji paramilitarnych - np. Czarne Koszule we Włoszech (partia Allende również posiadała swoje szwadrony). Tak więc p. Allende wpisuje się w ten model, ale swoimi poglądami, a nie metodami rządzenia. Za czasów jego rządów obowiązywał system wielopartyjny i kadencyjność władzy. W 1973 prezydent stracił już poparcie społeczne, a na stanowisku trwał tylko dlatego, że porozdawał stołki swoim przeciwnikom politycznym. Allende był już o krok od utraty władzy, tyle że ta dostałaby sie najprawdopodobniej w ręce Konfederacji Demokratycznej, a wojskowi chcieli jej tylko dla siebie. Gdyby Amerykanie nie mieszali się do spraw chilijskich, to Allende w ogóle nie doszedłby do władzy - to z ich inicjatywy centroprawica wystawiła w wyborach prezydenckich drugiego kandydata i obydwaj nawzajem pozabierali sobie głosy (w sumie prawie 64% - a druga tura odbywała się poprzez głosowanie w parlamencie). USA z czasów "zimnej wojny" pod względem angażowania się w sprawy innych państw dorównują Sowietom. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Czego nie wie kol. marecki 24.05.05, 10:57 Komunizm i faszyzm to dwie skrajnie lewicowe doktryny - jedna oparta na wszechwładzy partii, druga wszechwładzy państwa. Kategoria jest więc jedna, jedynie metody rządzenia się różnią, tym bardziej, że nie jest prawdą, jakoby faszyzm był wyłacznie "metodyką" - niech kolega przeczyta sobie "Doktrynę faszyzmu", gdzie tow. Mussolini wyłożył zasady funkcjonowania państwa. Komunizm, faszyzm i nazizm - trzy ideologie totalitarne, które wykluły się w kwadratowych czerepach radykalnych socjalistów, różniące się jedynie detalami. Czy tow. Allende nie wpisuje się w ów "model"? No, a czy dorwał się do nieograniczonej władzy? Nie - ponieważ jego pociąg pancerny rewolucji proletariackiej wykoleili wojskowi, niemniej towarzysz ów specjalnie się nie krył ze swoimi poglądami, zaś jego alianci, gensekowie KPCh i SPCh wręcz otwarcie grozili normalnym ludziom zamienieniem Chile w komunistyczny raj. Czy wojskowi chcieli władzy? A po co im ona była? Armia wystąpiła, ponieważ nie było legalnego sposobu utrącenia tego komucha, który drwił sobie z prawa, wyroków Sądu Najwyższego oraz wezwań parlamentu do złożenia urzędu. Odpowiedz Link Zgłoś
marecki997 Re: Co uważa p. marecki 24.05.05, 11:33 Z tym się akurat nie zgodzę że nie było legalnego sposobu uratowania Chile od "reform". Demokratyczne procedury przewidują nawet taką sytuację, że do władzy dochodzi szaleniec. Wystarczyło przeprowadzić referendum nad odwołaniem prezydenta, a w razie fałszerstwa - podważyć wyniki głosowania i przeprowadzić je ponownie (jak ostatnio na Ukrainie). Tyle że wtedy nie byłoby pretekstu do politycznych rozliczeń - a gdy kule świszczą, to jak niektórzy forumowicze przyznali, zabójstwo nie jest mordem politycznym tylko zabiciem w walce. To dlatego pucz odbył się w dniu głosowania. A co do Pinocheta - zaproponowano mu udział w zamachu stanu, to się zgodził. Wcale mu się nie dziwię. A co do reform - w filmie w telewizji "Planete" poruszono ciekawy temat - reformy były do tego stopnia szalone i radykalne, że nawet Komunistyczna Partia Chile (czyli sterowana z Moskwy) przeciwko nim protestowała. Ale pan Allende (z Partii Socjalistycznej) swoim zwyczajem podarował towarzyszom odpowiednią ilość stołków i zdołał zbudować kruchą, ale zawsze koalicję. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Czego nie wie kol. marecki 24.05.05, 11:41 W Chile nie istniała wówczas metoda impiczmentu, a wobec zignorowania orzeczeń SN parlament wezwał armię do interwencji. Nie było możliwości legalnego odwołania urzędującego prezydenta-kryminalisty. Dywagacje o referendum to już zwyczajne ględzenie obok tematu, bez jakiejkolwiek refleksji nad ówczesną sytuacją w Chile oraz systemie prawnym tego kraju. No, ale cieszę się, że kol. marecki wydusił z siebie to, co Czerwonym na Forum przez gardło przejść nie może: "wtedy nie byłoby pretekstu do politycznych rozliczeń - a gdy kule świszczą, to jak niektórzy forumowicze przyznali, zabójstwo nie jest mordem politycznym tylko zabiciem w walce." No, jesteśmy w domu - ok. 100 osób zabitych przez komunistyczne bojówki przed puczem jest wystarczającym powodem do rozliczenia zbrodniarzy. Dlaczego Pinochet zgodził się na udział w puczu? Ponieważ a) porządek w Chile przeprowadzonoby i bez Niego, b) jako prawomyślny lojalista również miał dojść ekscesów prezydenta-bandyty. TV Planet słynie raczej z puszczania prokomunistycznych gniotów, w tym przypadku chodziło zapewne o kwestie taktyczne, a nie samą ideę wprowadzania w życie marksizmu - towarzysze gensekowie KPCh i SPCh byli bardziej radykalni od tow. Allende. Odpowiedz Link Zgłoś
marecki997 Re: Czego nie wie kol. marecki 24.05.05, 12:04 Oczywiście, gdyby Pinochet się nie zgodził na udział, pucz przeprowadzonoby bez niego. On sam jako były minister uznany zostałby za "komunistę" - w myśl zasady "kto nie jest z nami jest przeciwko nam". Może jestem demokratycznym idealistą, ale uważam, że lepszego systemu nikt nie wymyślił. Inaczej sądzą ludzie pokroju Niesiołowskiego i Korwin-Mikke'go - nieważne jak ktoś doszedł do władzy i w jaki sposób ją sprawował - jeżeli podziela nasze poglądy, to wtedy już jest dobrym człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Czego nie wie kol. marecki 24.05.05, 12:11 Bzdury kolega opowiada - gdzie, kto, kiedy i w jaki sposób wprowadzał tę "zasadę" w życie? Czy za "komunistów" uznano chilijski Kościół, jawnie sympatyzujący z komunistycznym podziemiem? No i myli się kolega, kiedy wypisuje trywializmy o metodach zdobywania i sprawowania władzy - obalono bandziora, szykującego się do uczynienia z Chile kolejnej komunistycznej rzeźni na wzór i podobieństwo kilkunastu innych krajów (przed i po 1973 r.), wyprowadzono kraj z kryzysu gospodarczego, po czym dobrowolnie oddano władzę cywilom. Co tu jest nie tak? A, rozumiem, demokracja iber alles. Czyli Ształfenberg, podkładający Adolfowi pod nogi bombę, to zbrodniarz na miarę Pinocheta, tak, kolego marecki? Odpowiedz Link Zgłoś
marecki997 Re: Czego nie wie kol. marecki 24.05.05, 12:25 Czy twoim Hitler jest bohaterem bo zapobiegł przejęciu przez SturmAbteilung władzy w kraju? Jeśli system niedemokratyczny zamienia się na niedemokratyczny, to wcale nie jest bohaterstwo, tylko zwykła zmiana na górze, a metody rządzenia są podobne. Odpowiedz Link Zgłoś
marecki997 Re: Czego nie wie kol. marecki 24.05.05, 12:44 Przepraszam za błąd - niechcący wykasowałem słowo "zdaniem", pomiędzy "twoim" a "Hotler". Dopiero teraz zauważyłem. Przyznam, że nie spodziewałem się, że wydarzenia w Chile (tak daleko od Polski) sprzed tylu lat są aż tak ciekawym tematem do dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Proste pytanie 24.05.05, 12:54 Hitler i Allende zdobyli władzę w sposób demokratyczny. Jeżeli zatem potępiasz Generała za obalenie legalnego prezydenta, to czy analogicznie potępiasz Ształfenberga za próbę zamordowania legalnego kanclerza? Odpowiedz Link Zgłoś
blong brednioluka 24.05.05, 14:40 w jednym miejscu krzyczy jak tchorz pinokio nigdy nie zamordowal allende a w drugim porownoje zamachowca do pinokia o tym ze pinokio wyprowadzal kraj z kryzysu do ktorego go sam w latach 80 doprowadzl tez zapomina /a wyprowadzal kraj miedzy innymi z kryzysu nacjonalizacja bankow, ten obrzydliwy komuch/ Odpowiedz Link Zgłoś
dachs alez Blongu 24.05.05, 14:50 To naprawde proste pytanie. Moze dlatego tak irytujace. Ale fajnie, ze przypomniales jeszcze raz, ze Pinochet nie zamordowal Allende. ) Odpowiedz Link Zgłoś
blong Re: alez Blongu 24.05.05, 15:57 wiec czemu chcesz porownywac kogos kto chcial zamordowac hitlera z kims ktory ponoc nigdy o tym nie marzyl ? Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka No to jak będzie, towarzyszu 24.05.05, 15:05 Udzielicie prostej odpowiedzi na proste pytanie? Odpowiedz Link Zgłoś
blong na glupoty nie odpowiadam 24.05.05, 15:56 a moze tchorz pinokie zamordowal czy probowal zamordowac allende glupolu ? Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Tępy towarzyszu 24.05.05, 16:00 Bardzo mi przykro, że pytanie szanownego towarzysza przerosło, aczkolwiek nie jestem zaskoczony. PS. Jesteście tępi nie dlatego, że nie jesteście w stanie wydusić z siebie odpowiedzi (to hipokryzja, a nie głupota), ale dlatego, że nie pojęliście, iż chodzi o usunięcie wybranego demokratycznie polityka, a nie konkretnie Pinocheta/Hitlera. Odpowiedz Link Zgłoś
blong jak zawsze kretyn 24.05.05, 16:07 bo porownojesz kogos kto chcial z bomba usunac polityka A s kims kto wedlog twojego myslenia chcial polityka B pocalowac i wyslac na emeryture Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Nie, głupolu 24.05.05, 16:12 Porównuję odsuwanie od władzy demokratycznie wybranych polityków. I tego dotyczyło pytanie, którego nie potraficie ogarnąć. No, a teraz, tradycyjnie, towarzysz blong wycofa się w skrub wyzwisk i postów nie na temat. Odpowiedz Link Zgłoś
blong alez gluptaku 24.05.05, 16:17 porownojesz dwie nieporownywalne postaci /to mial byc nowy przywodca niemiec kretynku ?/ i dwie rozne metody jedna zamachem iniciujaca byc moze udany pucz druga puczem ktory mial skonczyc ponoc poglaskaniem allende po glowce i zostawieniem go w spokoju no i kretynie hitler byl na poczatku demokratycznie wybrany, ale jesli porownojesz trzecia rzesze i chile allende to trudno z toba rozmawiac jako z istota rozumna Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Towarzyszu, Wy kiedykolwiek trzeźwiejecie? 24.05.05, 16:25 Nie ma najmniejszego znaczenia czy Ształfenberg miał rządzić czy nie - mowa jest o usunięciu gwałtownym sposobem demokratycznie wybranego przywódcy państwa. Zostawcie nazwiska w spokoju i odnieście się do treści zagadnienia. A porównanie towarzyszy Hitlera i Allende jest zasadne - obaj zostali wybrani demokratycznie i obaj tę demokrację wzięli pod but. No i nie udawajcie, że ta analogia Was razi, krętaczu - podstawcie sobie pod "Hitler" i "Allende" np. "Wojciechowski" i "Piłsudski" lub dowolne inne postacie, po czym wydukajcie wreszcie odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
blong och kretynie, nie sadz innych po sobie 24.05.05, 16:30 mowisz ciagle o tym ze jablko jest gruszka - delirium tremens ? nie ma analogii miedzy sytuacja w niemczech i w chile, to mozesz sobie w halucynacjach porownywac dowolnego zabojce krolow, prezydentow itd. itp. a jesli sugerujesz idioto ze w niemczech parlament wyzwal wojskowych do przeprowadzenia puczu, ze istnialy jakies instytucje demokratyczne, ktorym sie hitler opieral to wroc do podstawowki i sie doucz Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Lepiej po sobie, niż po towarzyszu 24.05.05, 16:33 ...przecież to Wy jesteście kretynem, a nie wszyscy inni. Towarzyszu, powtarzam po raz czterdziesty - nie porównuję sytuacji w Chile i III Rzeszy, pytam natomiast, jaki jest Wasz stosunek do obalania legalnych władców. Powtórzyć to jeszcze ze sto razy czy może jednak uczynicie mały wysiłek (uwaga, trudne słowo) intelektualny? Odpowiedz Link Zgłoś
blong znow widzisz wszedzie sobie rownych kretynku 24.05.05, 16:36 moj stosunek do obalania legalnych wladcow w 100% dyktaturach i w kalekich demokracjach jest bardzo rozny idioto Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Niestety nie. Elita nie jest "wszędzie" 24.05.05, 16:44 blong napisał: > moj stosunek do obalania legalnych wladcow w 100% dyktaturach i w kalekich > demokracjach jest bardzo rozny idioto Po co te uniki? Odpowiedzcie wprost, towarzyszu, ponawiam swą prośbę po raz sto dwudziesty ósmy. Odpowiedz Link Zgłoś
blong kretynie znow nie kumasz niczego 24.05.05, 16:46 jesli tego nie zrozumiales to juz jest twoj problem, idz do podstawowki, doucz sie i potem moze porozmawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Nie kumam własnych pytań? 24.05.05, 16:47 A może nie rozumiem Waszych odpowiedzi, których nie udzieliliscie, towarzyszu? Odpowiedz Link Zgłoś
blong idioto nie kumasz jasnej odpowiedzi 24.05.05, 16:48 poczytaj sobie ja 100x, mozesz i 100x napisac i wtedy zrozumiesz o co chodzi to ze nie potrafisz wyciagac wnioskow to jest twoj problem Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka No, pochwalcie, się towarzyszu 24.05.05, 17:04 ...swoimi przewagami. Wskażcie tę "odpowiedź", a zapewne wszyscy zaklaszczą z podziwu. Odpowiedz Link Zgłoś
blong idioto juz sie przyznales ze nie potrafisz znalezc 24.05.05, 17:05 zglos sie jak ja odkryjesz zakladam ze to jeszcze pare lat potrwa Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Owszem, przyznałem się 24.05.05, 17:06 Zatem nie pozostaje Wam nic innego, gąbko, by wrazić mi mizerykordię. na co zamierzacie czekać jeszcze parę lat? Odpowiedz Link Zgłoś
blong bo mnie bawi widok skaczacego kretyna 24.05.05, 17:07 jeszcze raz pepkuluko wyskocz Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Zamarłem w uniżonej pozie 24.05.05, 17:09 ani w głowie mi podskoki. Gdzie ta odpowiedź, master Dart Błona? Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka A po co? 24.05.05, 17:11 Przecież wyraźnie przed chwilą napisałem, że oczekuję na coup de grace, towarzyszu Nowotko. Marzy się Wam kariera strażnika w Ałszwic? Odpowiedz Link Zgłoś
blong gluptaku, ostatni raz 24.05.05, 17:13 odpowiedz byla juz podana wczesniej, jesli jej nie potrafisz znalezc to nie mam juz nic wiecej w tej sprawie do powiedzenia bo jestes jeszcze wiekszym kretynem niz myslalem Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Zakuty łbie 24.05.05, 17:19 Napisałem wprost - nie umiem znaleźć towarzysza odpowiedzi, zatem pokornie proszę o pokazanie jej palcem. Prośbę swą motywuję tym, iż mam uzasadnione podejrzenie, że towarzysz blong - indywiduum o ilorazie inteligencji na poziomie sardynki z puszki - jej nie udzielił. Jeśli jednak jej udzielił, to pragnąłbym się do niej odnieść i kolejny raz skopać odwłok rzeczonego towarzysza. Odpowiedz Link Zgłoś
blong kretynie, jesli nie przeczytales odpowiedzi 24.05.05, 17:23 to tez oznacza ze jestes nadety bufon ktory nie czyta w ogole oponenta bo jak by sie te posty mogly inaczej dostac az tu, pelne twojego placzu, znajdz mi odpowiedz mamusiu a miejsce na ostatnie slowo ci zostawie i tutaj kretynku Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Tu nie ma żadnej odpowiedzi 25.05.05, 11:13 ..ale jeśli jest, to ją wskaż - zrobisz ze mnie głupka. To chyba kusząca peerspektywa, towarzyszu Wiesławie? Odpowiedz Link Zgłoś
blong glupka tu robisz z siebie juz dluzszy czas 27.05.05, 02:31 ja nie musze dobijac trupa czy kopac do lezacych, takie prawdziwie "prawicowe" zwyczaje nie lubie w ciagu jednego roku byc moze odpowiedz znajdziesz, jesli ci to sprawi az takie trudnosci, to pewnie znajdziejsz jakas podstawowke, ktora cie uwita w swoich szeregach jestem pewny idioto ze ostatnie slowo ci jednak zostawie Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Zgadza się 27.05.05, 10:50 To już ustaliliście, towarzyszu. A teraz skopcie leżącego odpowiednim linkiem. Umiecie znaleźć swoją "odpowiedź"? Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: znow widzisz wszedzie sobie rownych kretynku 24.05.05, 17:00 blong napisał: > moj stosunek do obalania legalnych wladcow w 100% dyktaturach i w kalekich > demokracjach jest bardzo rozny idioto To tylko kwestia definicji "kalekiej demokracji". Kalekie demokracje mamy w Polsce, w Rosji, na Ukrainie, a takze w Chile. Od kilkunastu lat. Nie mamy ich na Kubie, Bialorusi, a przed kilkunasty laty nie mielismy i w Chile Odpowiedz Link Zgłoś
blong Re: znow widzisz wszedzie sobie rownych kretynku 24.05.05, 17:02 od kilkunastu lat w chile i przed puczem pinocheta ty oceniasz obalanie legalnie wybranych wladcow zawsze tak samo niezaleznie od sytuacji, systemu czy kontekstu historycznego ? Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: och kretynie, nie sadz innych po sobie 24.05.05, 16:53 blong napisał: > a jesli sugerujesz idioto Panie Mareckiiii, na poooomoc. Tu wymyslaja )) > ...ze w niemczech parlament wyzwal wojskowych do > przeprowadzenia puczu, ze istnialy jakies instytucje demokratyczne, ktorym > sie hitler opieral to wroc do podstawowki i sie doucz. Wynikaloby z tego, ze czczony (i slusznie) Stauffenberg, dzialal bez zadnej legitymizacji, jakiejkolwiek legalnej instytucji. Chyba Cie dobrze zrozumialem Blongu? Byl zwyklym zabojca, dzialajacym z wlasnego przekonmania i poduszczenia swoich kolegow. Nieprawdaz? W Chile parlament bezskutecznie wzywal nieudacznika prezydenta do ustapienia. Parlament, legalna w koncu instytucja, nie zadna tam przypadkowa klika towarzyska. No i jeszcze dodatkowo General Augusto Pinochet nie probowal skrytobojczo zgladzic prezdenta Allende. Nieudacznik sam odebral sobie zycie - i tu znow wracamy do analogii z III Rzesza - jak Hitler i Goebels. Odpowiedz Link Zgłoś
blong Re: och kretynie, nie sadz innych po sobie 24.05.05, 16:59 > Panie Mareckiiii, na poooomoc. Tu wymyslaja )) z debilem luka rozmawiam tak jak rozmawia on z innymi, juz to napisalem nizej ty widzisz tez analogie miedzy tymi dwoma zupelnie roznymi sytuacjami ? mozesz mi rozwinac rownosc miedzy zamordowaniem henryka IV burbona albo cezara z ustrzeleniem lincolna czy innego kennedyego ? Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Uff 24.05.05, 17:01 blong napisał: > ty widzisz tez analogie miedzy tymi dwoma zupelnie roznymi sytuacjami ? > mozesz mi rozwinac rownosc miedzy zamordowaniem henryka IV burbona albo cezara z ustrzeleniem lincolna czy innego kennedyego ? Już blisko - kiedy tylko towarzysz blong zrozumie niuans między "obalić" a "zamordować". Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Wysilcie się trochę, towarzyszu 24.05.05, 17:08 Coś bardziej wyrafinowanego od ciągłego "debil", "kretyn", "niech żyje Lenin"... Odpowiedz Link Zgłoś
blong kretynku, dostosowalem sie do twojego poziomu 24.05.05, 17:08 i tak to pozostanie w naszych glebokich rozmowach Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka To nie jest mój poziom... 24.05.05, 17:10 ...co łatwo stwierdzić chociażby w tym wątku, towarzyszu nabłonku. Odpowiedz Link Zgłoś
blong kretyn czesto sam siebie uwaza za geniusza 24.05.05, 17:11 jestes tego doskonalym przykladem Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Och, tu nie ma nic do uważania 24.05.05, 17:12 Wystarczy przekartkować brulion z zapiskami. Aleście się podniecili, towarzyszu... uważajcie na serce, które macie po lewej stronie uda. Odpowiedz Link Zgłoś
blong lepsze serce po lewej stronie uda 24.05.05, 17:13 niz mozg w dupie jak u ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Lepszy mózg w dupie 24.05.05, 17:20 niż brak mózgu jak u towarzysza. PS. jesteś gupi i zawsze o jeden więcej! Odpowiedz Link Zgłoś
siodmy.aniol Szanowny Arcyxiaze Luka 24.05.05, 18:43 wydaje mi sie, iz szanowny arcyxiaze wdaje sie w ramach - jak tusze - swego rodzaju nieco zdewiowanej rozrywki - w dyskusje z brukwia. podziwiam, jak wiele musi zniesc arystokrata, by sie perwersyjnie zabawic. Czyli to co pisza o dystrakcjach arystokracji jest prawda - normalny czlowiek nie jest w stanie wytrzymac wiecej niz jednego postu brukwi, zeby nie odczuwac dyskomfortu. pan, szanowny arcyxiaze, wydaje sie wszak czerpac z konwersacji z brukwia osobliwa przyjemnosc. ja nie dal bym rady. czy zwrocil arcyxiaze uwage, iz brukiew ta jakas chyba niepolska jest, bo polszczyzna jej jest znikomej poprawnosci (o ile mozna sadzic po rownie znikomej liczbie slow, ktorych uzywa dla wyrazenia swoich znikomych fantazmatow). zdaje sie, ze ktos na forum kiedys nazwal brukiew "pepikiem". moze stad to "pepku wyskocz" w wynurzeniach brukwi - czyli znieksztalcony cytat z xiazki czeskiego komisarza armii czerwonej? Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Aniele Stróżu, 25.05.05, 11:21 Na początek, choć z ociąganiem, jako że mile pieści to moją próżność, skoryguję - nie noszę tytułu arcyksięcia. Nie jestem z Habsburgów. Co do rozrywek - istotnie, z pozoru podrzucanie warzywa patykiem wydawać się może figlem marnej jakości, gorszącym a uwłaczającym nawet, jednak na szczęście nie w jarmarcznej zabawie istota klinem tkwi; otóż, jak już napomknąłem byłem w epistole na ręce konfratra Richarda złożonej, misjonarza wśród ludożerców persona moja książęca odgrywa. O przyjemnościach przeto mowy być nie może, no, chyba, że owego pastewnego pochodzenia jegomościa uda się wyrwać z otchłani zdecydowanej na wszystko głupoty. Tuszę, że rozpędziłem Anioła wątpliwości wszelakie...? Odpowiedz Link Zgłoś
blong uwielbiam aniolow 27.05.05, 02:34 zwlaszcza takich z kubelkami wazeliny dla swoich idoli kontynuuj twoj odbyt ci bedzie wdzieczny Odpowiedz Link Zgłoś
marecki997 Re: No to jak będzie, towarzyszu 24.05.05, 16:06 Nie można porównywać zamachu na życie Hitlera do zamachu stanu, to porównanie jest pozbawione sensu - pułkownik von Stauffenberg był wykonawcą zamachu na życie dyktatora (w dodatku zamachu nieudanego), a nie inicjatorem jego obalenia. Gdyby jeden z oficerów armii chilijskiej wyciągnął broń i ostrzelał prezydenta i jego przybocznych, a Allende był ranny (ale uszedł z życiem) to jego możnaby porównać do Stauffenberga. Ale nie Pinocheta - zarzuty wobec niego wytoczone dotyczą sposobu w jaki ten pan doszedł do władzy i w jaki tę władzę sprawował. A Stauffenberg przecież w III Rzeszy nie rządził. Zamach się nie udał, a więc opozycyjni do Hitlera generałowie władzy przejąć nie zdołali. A jaką władzę w Niemczech szykowali? - na ten temat można tylko gdybać. Według mnie zamach stanu miał w ogóle niewielkie szanse powodzenia - pewnie władzę objąłby Himmler, albo ktoś jego pokroju - nie wiem czy testament Hitlera już wtedy typował grossadmirala Dönitza na nowego prezydenta Rzeszy. Odpowiedz Link Zgłoś
blong Re: No to jak będzie, towarzyszu 24.05.05, 16:08 do tego glupka roznice nigdy nie dotra, on sie zakochal w wlasnej teorii i teraz bedzie cie ciagle pytal dlaczego gruszka jest jablkiem Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka No, no... 24.05.05, 16:20 Porównanie dotyczy obalenia władcy wybranego demokratycznie, czyli w - jak twierdzicie - najlepszy sposób pod słońcem, kolego marecki. Pytam się zatem - czy tak samo potępiacie Ształfenberga za podniesienie łapska na kanclerza Rzeszy jak potępiacie Generała Pinocheta? Uwaga, że pułkownik nie był inicjatorem jest a) bez sensu, b) kulawe - Pinochet również nie był inicjatorem puczu, plan opracowali jego koledzy zanim jeszcze dołączył do spisku. Pytam zatem jeszcze raz: czy wytoczyłbyś wobec Ształfenberga zarzuty a propos "dojścia do władzy" gdyby obalenie Adolfa się powiodło? Proszę przy okazji przyjąć moje gratulacje - rejterada zakamuflowana domniemanym opisem Rzeszy po udanym zamachu na Hitlera znamionuje wysoką, nieosiągalną dla głupkowatego towarzysza blonga klasę. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 luko w umysle, przekonales mnie juz, ze niewolnict 24.05.05, 15:32 niewolnictwo jest kategoria opisujaca dostatecznie wszystko co Ci sie nie podoba. xiazeluka napisała: > Komunizm i faszyzm to dwie skrajnie lewicowe doktryny Po co wiec mnozysz byty ponad potrzebe? Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Domyślam się, że masz problemy gastrologiczne 24.05.05, 15:38 Stąd tyle bezproduktywnej żółci, którą ochlapujesz Forum. Niewolnictwo to stan przeciwny wolności - zatem nie jest niczym cudacznym, że wolnościowcowi nie podaba się wszystko to, co ogranicza ludzką swobodę. Napisz, co w tym jest dla Ciebie za trudne do pojęcia, to wytłumaczę Ci to jeszcze prościej. PS. Odpowiedź jest taka: to misja. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 kroliki Rojtszwanca 24.05.05, 15:52 xiazeluka napisała: > PS. Odpowiedź jest taka: to misja. Dziekuje za szczerosc. Mnie to nie przeszkadza ani Pinochet, ani Stalin, ani Tamerlan. Byle z daleka ode mnie lub nie w moich czasach. Prawica lub lewica to w Polsce wspolczesnie pojecia nauczane w przedszkolach i jedynie do tego poziomu przydatne. Z wymienionej powyzej trojki Tamerlan byl najwiekszym wolnosciowcem. Ci, ktorym cokolwiek odebral nie mogli sie skarzyc na zniewolenie. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Statek lądowy 24.05.05, 15:57 Prawica to ja i mnie podobni. Reszta - to lewica. Czyż nie jest to uzyteczny probierz, Rysiu? Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 krazownik szos 24.05.05, 16:06 xiazeluka napisała: > Prawica to ja i mnie podobni. Reszta - to lewica. Czyż nie jest to uzyteczny > probierz, Rysiu? Dla Ciebie byc moze uzyteczny. Szczegolnie abys nie mogl sie dogadac w spolecznosci. Taki to juz Twoj cel. Ja to rozumiem. Akceptowac nie musze. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Strasznie jesteś nachalny, Rysiu 24.05.05, 16:27 Co chwila w Twoich postach pojawia sie coś w tym stylu: "Akceptowac nie musze." Oczywiście, mój drogi, nikt Cię do niczego nie zmusza - po co więc ta fanfaronada? A, kiedy poczuję nieodparte pragnienie, by nie móc się za nic porozumieć ze społeczeństwem, to zastosuję Twoją metodę prowadzenia dysput. Mam nadzieję, że nie jest opatentowana? Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 jaja kobyly, Ty jako prawdziwy prawicowiec 24.05.05, 16:32 xiazeluka napisała: > Oczywiście, mój drogi, nikt Cię do niczego nie zmusza - po co więc ta > fanfaronada? Jest cos takiego jak komunikacja spoleczna. Do tego sluza slowa o ustalonych desygnatach. Nie podejmuje Ci sie tego tlumaczyc. Musilabys szczerze chciec cos z tego zrozumiec. > A, kiedy poczuję nieodparte pragnienie, by nie móc się za nic porozumieć ze > społeczeństwem, to zastosuję Twoją metodę prowadzenia dysput. Mam nadzieję, że > nie jest opatentowana? Nie jest opatentowana. Szczegolnie, ze nie pisalem o Twoim porozumiewaniu sie ze spoleczenstwem. Przeczytaj co napisalem. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Ty jako komunikatywny osobnik - jaja kleszcza 24.05.05, 16:39 rycho7 napisał: > Jest cos takiego jak komunikacja spoleczna. Do tego sluza slowa o ustalonych > desygnatach. Nie podejmuje Ci sie tego tlumaczyc. Musilabys szczerze chciec cos z tego zrozumiec. Na przykład "liberał", nieprawdaż? Czyli, w zależności od upodobań semantyczno- politycznych: socjaldemokrata, wolnościowiec, demokrata, tolerancjusz. Wracając jednak (znowu się przewróciłeś na prostej i równej drodze) do Twojej fanfaronady - akceptacja lub nie w oczywisty sposób jest zależna wyłącznie od Ciebie. Nie ma powodu, by się co post powtarzać, tak samo jak nie warto zaczynać każdego listu od "Moim zdaniem..." > Nie jest opatentowana. Szczegolnie, ze nie pisalem o Twoim porozumiewaniu sie > ze spoleczenstwem. Przeczytaj co napisalem. "Szczegolnie abys nie mogl sie dogadac w spolecznosci." Jeśli nie jest to na temat "porozumiewanie się ze społeczeństwem***" to na jaki jest? ***Tak, wiem, "społeczeństwo" ma szerszy zasięg, ale to po prostu ukłon w Twoją stronę, kochanie. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 jaja muchi 24.05.05, 16:51 xiazeluka napisała: > Wracając jednak (znowu się przewróciłeś na prostej i równej drodze) Nareszcie mnie zadowoliles. Odtrabiles zwyciestwo. > do Twojej > fanfaronady - akceptacja lub nie w oczywisty sposób jest zależna wyłącznie od > Ciebie. Sa dwie strony: oczekujaca lub nie oczekujaca akceptacji oraz akceptujacy. Mozesz przeczytac to co napisalem. Zrobilem to zgodnie z tym co chcialem przekazac. > Nie ma powodu, by się co post powtarzać Powod jest jak na dloni. > > ze spoleczenstwem. Przeczytaj co napisalem. > > "Szczegolnie abys nie mogl sie dogadac w spolecznosci." > > Jeśli nie jest to na temat "porozumiewanie się ze społeczeństwem***" to na > jaki jest? Jezyk jest uzywany nie tylko w celu wydawania rozkazow parobkom przez ksiazat. Nie tylko z gory na dol. Poziomo takze. Spolecznoscia moga byc przykladowo sprawnie poslugujacy sie tym samym jezykiem. Na przyklad grypsujacy. Ja nie musze miec ambicji uzywania Twojej grypsery. Goszysta cos oznaczal gdy powstawalo to pojecie. Cos innego niz w Twojej grypserze. W sytuacjach klesk rane z gangrena najlepiej lecza larwy much. To wylasnienie do tytulu odnoszacego sie do Twojego ropnia jezykowego. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Yayamuchi - ja umiem nawet po japońsku 24.05.05, 16:58 rycho7 napisał: > Nareszcie mnie zadowoliles. Odtrabiles zwyciestwo. Masochista. > Sa dwie strony: oczekujaca lub nie oczekujaca akceptacji oraz akceptujacy. > Mozesz przeczytac to co napisalem. Zrobilem to zgodnie z tym co chcialem > przekazac. Ja również. Bez epatowania Forum pustosłowiem. Już wiesz, o co mi chodziło? > Powod jest jak na dloni. Umyj ręce, przyjacielu. > Jezyk jest uzywany nie tylko w celu wydawania rozkazow parobkom przez ksiazat. Jeszcze chwila i odkryjesz Amerykę. > Nie tylko z gory na dol. Poziomo takze. Spolecznoscia moga byc przykladowo > sprawnie poslugujacy sie tym samym jezykiem. Na przyklad grypsujacy. Ja nie > musze miec ambicji uzywania Twojej grypsery. Znowu podajesz bez potrzeby alibi. Ktoś tu Cię zmusza do czegoś? Zdaje się, że jest odwrotnie - to raczej Ty, Rysiu, codziennie donosisz o polskim państwie wyznaniowym. Jeśli zaś chodzi o komunikację - to nieodparte mam wrażenie, że uważasz się za udzielnego księcia. > Goszysta cos oznaczal gdy powstawalo to pojecie. Cos innego niz w Twojej > grypserze. W mojej grypserze "liberał" oznacza dokładnie to samo, co epokę temu. > W sytuacjach klesk rane z gangrena najlepiej lecza larwy much. To wylasnienie > do tytulu odnoszacego sie do Twojego ropnia jezykowego. Biedni poeci... Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 X poeta? 24.05.05, 17:09 Wiem, nawet po japonsku potrafisz nie rozumiec. xiazeluka napisała: > Masochista. Latwo mnie rozsmieszyc. > Już wiesz, o co mi chodziło? Jak zwykle o to samo. O to abys mogl sobie potwierdzic, ze masz racje. > > Powod jest jak na dloni. > > Umyj ręce, przyjacielu. W szmbonecie? > Jeszcze chwila i odkryjesz Amerykę. Byla odkrywana wiele razy. Teraz jest odkryciem kto jeszcze poprzednio. > > Ja nie > > musze miec ambicji uzywania Twojej grypsery. > > Znowu podajesz bez potrzeby alibi. Alibi czego? Niewolnictwa, komunizmu, mordow politycznych? > Zdaje się, że > jest odwrotnie - to raczej Ty, Rysiu, codziennie donosisz o polskim państwie > wyznaniowym. Ustal sobie czy jestem K52. Mozesz ewentulalnie wiazac supelki. > Jeśli zaś chodzi o komunikację - to nieodparte mam wrażenie, że > uważasz się za udzielnego księcia. Ja luko? Ja za X? > > Goszysta cos oznaczal gdy powstawalo to pojecie. Cos innego niz w Twojej > > grypserze. > > W mojej grypserze "liberał" oznacza dokładnie to samo, co epokę temu. Poczytaj wypociny klechow z epoki. Dokladnie to samo? Grypsujesz. > Biedni poeci... X poeta? Nie homiliujesz proza? Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka XE, jeśli łaska 24.05.05, 17:17 rycho7 napisał: > Wiem, nawet po japonsku potrafisz nie rozumiec. To prawda. Budzisz mój najgłębszy szacunek - Ty umiesz! > Jak zwykle o to samo. O to abys mogl sobie potwierdzic, ze masz racje. Ponieważ zwykle mam rację. Skoro obaj to wiemy, to po co przedłużasz grę wstępną? > W szmbonecie? Masochista, raz jeszcze. > Byla odkrywana wiele razy. Teraz jest odkryciem kto jeszcze poprzednio. Wiking Ryś Długowłosy z rodu jarlów Krótkowłosych. > Alibi czego? Niewolnictwa, komunizmu, mordow politycznych? Sałatki warzywnej. > Ustal sobie czy jestem K52. Mozesz ewentulalnie wiazac supelki. Nie jesteś. To już ustaliłem. Masz poważniejsze zadania dla mnie? > Ja luko? Ja za X? Tak, Ty, Rysiu. > Poczytaj wypociny klechow z epoki. Dokladnie to samo? Grypsujesz. A co mnie obchodzą czarni? A... Znowu państwo wyznaniowe Cię uszczypnęło w kostkę. > X poeta? Nie homiliujesz proza? Nie ja - w ogóle poeci, odrażająca banda grypsujących klechów. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 staropolskie 24.05.05, 17:40 xiazeluka napisała: > rycho7 napisał: > > > Wiem, nawet po japonsku potrafisz nie rozumiec. > > To prawda. Budzisz mój najgłębszy szacunek - Ty umiesz! Oczywiscie, ze umiem nie rozumiec. To dla mnie proste. > > Jak zwykle o to samo. O to abys mogl sobie potwierdzic, ze masz racje. > > Ponieważ zwykle mam rację. Skoro obaj to wiemy, to po co przedłużasz grę > wstępną? Widze, ze nie masz w tym doswiadczen. Zaluj. > Wiking Ryś Długowłosy z rodu jarlów Krótkowłosych. Cro-Magnion z rodu Ogiwy. Eskimos za zlodowacenia. > > Alibi czego? Niewolnictwa, komunizmu, mordow politycznych? > > Sałatki warzywnej. Faktycznie wisz lepiej. > > Ustal sobie czy jestem K52. Mozesz ewentulalnie wiazac supelki. > > Nie jesteś. To już ustaliłem. Masz poważniejsze zadania dla mnie? No to ustalmy, ze ja w szambonecie nie zajmuje sie zdrapywaniem gowna ze sciany. Powyzej cos Ci sie mylilo. > > Ja luko? Ja za X? > > Tak, Ty, Rysiu. A po ch.j mi taki klopot? Lojalny jak jezuita. Wykopany po wzbogaceniu sie? Wole skarpete. > > Poczytaj wypociny klechow z epoki. Dokladnie to samo? Grypsujesz. > > A co mnie obchodzą czarni? A... Znowu państwo wyznaniowe Cię uszczypnęło w > kostkę. Wiele razy juz pisalem, ze szamboletowi liberalowie to dla mnie zupelnie nieodgadniony stwor. To istnieje mozliwosc niekatolickich liberalow? Odpowiedz Link Zgłoś
siodmy.aniol pies szczeka na xiezyc 24.05.05, 18:56 jak slowo daje, przypomina mi to polemike demona intelektu z gazety czosnkowej pawla wronskiego z janem nowakiem-jezioranskim, w ktorej demon intelektu kompletnie nie rozumial co jan nowak-jezioranski do niego mowi, lecz pyskowal jak najbardziej "uczenie" i na swoja miare oryginalnie (czyli prezentujac zapamietana trzy po trzy zawartosc jakiegos bryku z serii "skrzydlate slowa"), byle tylko zagrzac sie jak najdluzej w sloneczku slawy i pozycji spolecznej jezioranskiego. czy ty rycho przez przypadek w realu nie jestes pawlem wronskim? Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 karawana idzie dalej a pies szczeka na xiezyc 25.05.05, 17:46 siodmy.aniol napisała: > w ktorej demon intelektu > kompletnie nie rozumial co jan nowak-jezioranski do niego mowi Slusznie piszesz. Czasami tak bywa, ze ten z kim sie rozmawia posluguje sie rytualnym jezykiem do przekazywania tego co mowi w jedyny obowiazujacy sposob (przykald Krotki Kurs WKP(b)). Ja skrotowo juz wielokrotnie nazywalem to grypsera. Nie nalezacy do wyodrebnionej grupy nie musza chceiec grypsowac. Nie kazdy uwaza, ze go to nobilituje. Niegrypsujacy nie musza udawac, ze rozumieja rytualny jezyk. Ja nie musze udawac, ze rozumiem luke i nie udawalem, ze rozumiem JNJ. Nie zgadzalem sie z nimi poprzez "nierozumienie". Jak komus zalezy na zrozumieniu to uzywa jezyka ogolnonarodowego. Jest to takze medialny problem dowodu poprzez autorytet, zamiast dowodzenia merytorycznego. Luka potrafi wspaniale dowodzic merytorycznie, przykladowo w tematach historycznych, w ktorych sie zgadzamy. Nie zauwazam aby tam grypsowal. > byle tylko zagrzac sie jak najdluzej w sloneczku slawy i pozycji spolecznej > jezioranskiego. To luka byl szmalcownikiem? Posadzasz mnie o chec zagrzania sie przy luce? > czy ty rycho przez przypadek w realu nie jestes pawlem wronskim Jestem i na dodatek sledze Cie helikopterem. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Neojasienizm 25.05.05, 11:28 "Oczywiscie, ze umiem nie rozumiec. To dla mnie proste. Widze, ze nie masz w tym doswiadczen. Zaluj. Cro-Magnion z rodu Ogiwy. Eskimos za zlodowacenia. Faktycznie wisz lepiej. No to ustalmy, ze ja w szambonecie nie zajmuje sie zdrapywaniem gowna ze sciany. Powyzej cos Ci sie mylilo. A po ch.j mi taki klopot? Lojalny jak jezuita. Wykopany po wzbogaceniu sie? Wole skarpete. Wiele razy juz pisalem, ze szamboletowi liberalowie to dla mnie zupelnie nieodgadniony stwor. To istnieje mozliwosc niekatolickich liberalow?" No, utwór na miarę "Buta w butonierce". A teraz popatrz, jak skomentował halucynacje Rysia Jasieńskiego (uwalniając mnie od tej powinności) Tuwim: Walansjenki, bombonierki, Je vous aime, cordial medoc, Fixe u extra ekstrazerki Curacao de five o'clock. Ach, panienki, excesserki, Piedmont avec Ninon, Demimondenki z butonierki, Sleeping, auto creme, bon-bon! Siewierjasień, pambambończik, Siewie-rani serce dam! Ach, genialny, ach butończyk, Tangoprince par force pam bam! W parkocieniu krokotessy Zaigorzał do dessous, Ach, excessy, ach majtessy, Lecz maitressa - pas du tous! Przekrakowił siewierezję Wypoeził się jak z nut I spambamił swą poezję Coute que coute i but que but. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Tuwim mylil mnie z K52? 25.05.05, 17:57 xiazeluka napisała: > A teraz popatrz, jak skomentował > halucynacje Rysia Jasieńskiego (uwalniając mnie od tej powinności) Tuwim: To nadmiar uprzejmosci z Twojej strony. Tuwim mylil mnie z K52? I Ty twierdzisz, ze to moje halucynacje? Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Najśmieszniejsze jest to 25.05.05, 20:20 że Ciebie i Kretyna nie sposób pomylić. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Wiec po co piszesz o nas zbiorczo, przypisujac mi 25.05.05, 20:57 codziennosc czyszczarstwa sciennego? xiazeluka napisała: > Najśmieszniejsze jest to że Ciebie i Kretyna nie sposób pomylić. Zalecam Ci czytanie Twoich wlasnych postow. Ja sie z nich ciekawych rzezy dowiaduje. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka A gdzie ja pisałem o Tobie zbiorczo? 27.05.05, 10:52 Śmieszne jest to również, ponieważ, o ile się nie mylę, Ty masz w zwyczaju adresować swe pretensje "wy, katole..." Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Re: A gdzie ja pisałem o Tobie zbiorczo? 28.05.05, 09:56 xiazeluka napisała: > Śmieszne jest to również, ponieważ, o ile się nie mylę, Ty masz w zwyczaju > adresować swe pretensje "wy, katole..." Przeczytaj swe wczesniejsze teksty. A szczegolnie ten, ktorego dotycza moje repliki. Mnie tam specjalnie nie zalezy o odroznianie jndywidualnych ateistow. Ale kpie z Twej niefrasobliwosci w pisaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Ech... Bezproduktywne lansady 30.05.05, 08:39 rycho7 napisał: > Przeczytaj swe wczesniejsze teksty. A szczegolnie ten, ktorego dotycza moje > repliki. Mnie tam specjalnie nie zalezy o odroznianie jndywidualnych ateistow. > Ale kpie z Twej niefrasobliwosci w pisaniu. Zacznij może kpiny od siebie - wielokrotnie zwracałem Ci uwagę, że, jak to celnie nazwałeś - "niefrasobliwość w pisaniu" - to znak rozpoznawczy Twojej twórczości. Mnie zależy na indywidualnościach. Odpowiedz Link Zgłoś
marecki997 Re: Chamstwo 24.05.05, 16:15 Jestem oburzony miotaniem przez was (xiazeluka i dachs - pewnie ta sama osoba) inwektyw pod adresem rozmówców w dyskusji. Czy wasza opcja polityczna przewiduje takie chamstwo programowo? I jeszcze jak ktoś nie podziela poglądów waszego betonu w 100%, to od razu trzeba nazwać go "towarzyszem" - co z cie bie xiazeluka za rozmówca? Odpowiedz Link Zgłoś
blong Re: Chamstwo 24.05.05, 16:22 dachs jest jeszcze calkiem rozsadny ale z luka mozna rozmawiac tylko jego stylem bo on bluzgi od zawsze awansowal do rangi argumentow Odpowiedz Link Zgłoś
marecki997 Re: Chamstwo 24.05.05, 16:26 A później nie ma co się dziwić, że tak dużo ludzi uważa różnorakich lewaków za bohaterów. Jeśli potępiają ich oszołomy, to większość ludzi wnioskuje z tego, że widocznie zarzuty wobec nich są nieprawdziwe. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 szambonetowe wyzsze sfery 24.05.05, 16:28 marecki997 napisał: > Jestem oburzony miotaniem przez was inwektyw > to od razu trzeba nazwać go "towarzyszem" Jak to dobrze, ze nie chce zaliczac sie do elyt forum Aquanetu (przed zadzialaniem oczyszczlni). Nie dotarlo do mnie, ze pieszczotliwe "towarzysz" to inwektywa. Co prawda sam stosuje katolik w roli inwektywy, ale jakos sie nikt nie obraza. > (xiazeluka i dachs - pewnie ta sama osoba) Utozsamianie ich zapewne zadnego z nich nie obrazi. Chyba jednak to nie ta sama osoba. Choc pewnosci nie mam. > Czy wasza opcja polityczna przewiduje > takie chamstwo programowo? To jest wlasnie ta opcja "polityczna". > jak ktoś nie podziela poglądów waszego betonu To sa wlasnie wlasciwosci betonu. Upraszam o nie bronienie mnie przed luka. Sam potrafie sie nieobronic. On uroczo potrafi juz w drugim zdaniu pisac o swoim zwyciestwie. Jak ja lubie byc tak "pokonywany". Przed rozwinieciem dyskusji. Cymesik. Odpowiedz Link Zgłoś
blong rycho, ladne i trafne :))) 24.05.05, 16:31 "Upraszam o nie bronienie mnie przed luka. Sam potrafie sie nieobronic. On uroczo potrafi juz w drugim zdaniu pisac o swoim zwyciestwie. Jak ja lubie byc tak "pokonywany". Przed rozwinieciem dyskusji. Cymesik" zapamietam sobie Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Rysiostrong z ekstraktem 0,15% 24.05.05, 16:43 rycho7 napisał: > Nie dotarlo do mnie, ze pieszczotliwe "towarzysz" to inwektywa. Zapewne wyróżnienie? No, no, cóż za konsekwentne uwielbienie wolności... > To jest wlasnie ta opcja "polityczna". Ta, to znaczy która? > To sa wlasnie wlasciwosci betonu. A propos - jeśli kol. marecki pisze "nikt", to znaczy, że zmyśla, ponieważ nie zna przecież opinii wszystkich. Dlaczego jednak przytakujesz oczywistym głupstwom, Rysiu? > Przed rozwinieciem dyskusji. W dyskusji nie uczestniczych, więc pora na fanfary jest odpowiednia. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Re: Rysiostrong z ekstraktem 0,15% 24.05.05, 16:58 0,15% cyjanku? Co za rozrzutnosc. xiazeluka napisała: > rycho7 napisał: > > > To sa wlasnie wlasciwosci betonu. > > Dlaczego jednak przytakujesz oczywistym > głupstwom, Rysiu? Beton uderzony pieknie dzwieczy. Temu przytakuje. Czyzbys liberalnie ukradl cement zamiast dodac do betoniarki? > > Przed rozwinieciem dyskusji. > > W dyskusji nie uczestniczych, więc pora na fanfary jest odpowiednia. Pieknie jak w Norymberdze. Lza sie w oku... Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Nie ma to jak wzajemne zrozumienie. 24.05.05, 17:03 Wersja skrócona: Nie. Po betonie chodzę nogami, a nie głową. Zgrzewka karaluchów kiwa się w takt "Dumki na dwa serca". Oto papier toaletowy, zwany również "srajtaśmą", bynajmniej nie przez grypserę. Było lato... Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 ja nie o chodzeniu, ja o zawartosci 24.05.05, 17:25 xiazeluka napisała: > Nie. Po betonie chodzę nogami, a nie głową. Pieknie dzwieczy. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka A propos zawartości 25.05.05, 11:29 Rysiu, może mniej wymagające trunki winieneś spożywać? Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 to zastanawiajace spostrzezenie 25.05.05, 18:04 xiazeluka napisała: > Rysiu, może mniej wymagające trunki winieneś spożywać? Akurat wrocilem, po parudniowym pobycie we Francji. Od paru dni po powrocie nie pije nic alkoholowego. Nie przesladuje mnie nawet najdrobniejszy kac. A Ty wyskalujesz z takim tekstem. Patrze, rece mi sie nie trzesa. Nie trzesly mi sie nigdy. A we Francji (bylem w dobrym regione) pijalem rzeczywiscie wymagajace trunki. Chyba zabraklo Ci konceptu. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka I to jakie 24.05.05, 16:31 My - xiazeluka i dachs - zawsze miotamy "towarzyszami" w rozmowach z towarzyszami, szczególnie wtedy, kiedy owi towarzysze nabierają wody w usta i udają akwarium. No, ale jeśli "towarzysz" jest dla Ciebie obelgą, to jesteś w porządku. Tylko - gdzie ja Cię nazwałem towarzyszem, złotousty? Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 moj brak szczujnosci proletariackiej 24.05.05, 17:28 xiazeluka napisała: > Tylko - gdzie ja Cię nazwałem towarzyszem, złotousty? Un stawal za mna. Takie dobre serduszko. Metanu znad zawartosci sie nawachal. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Trzymajcie mnie bo bluzne 24.05.05, 16:33 marecki997 napisał: > Jestem oburzony miotaniem przez was (xiazeluka i dachs - pewnie ta sama osoba) Jeszcze jeden forumowy detektyw ) > inwektyw pod adresem rozmówców w dyskusji. Juz sie nawet zmartwilem. Przejrzalem watek... cholera, facet ma racje: oregonskie kretynstwo? - jest lewactwo? - jest Uszatek? - jest rattlerek52? - jest mizerny oszust? jest Niedobrze. Zaraz mnie tu 997-miu panow Mareckich za uszy wytarga, zem cham. Jedyna pociecha, ze z Luka mamy tych uszu cztery, wiec sie rozlozy. Ale jak poczytalem dalej to odetchnalem. Panu Mareckiemu chodzi o "towarzysza". A tego slowa w tym watku nie uzylem. W ogole rzadko uzywam tego slowa. A juz w stosunku pana Mareckiego nigdy. Jaki on dla mnie towarzysz? Ale jezeli pan Marecki naprawde uwaza, ze slowo "towarzysz" go obraza, to nie wykluczam mozliwosci dojscia do porozumienia w przyszlosci Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 towarzysz pancerny 24.05.05, 18:00 dachs napisał: > Ale jezeli pan Marecki naprawde uwaza, ze slowo "towarzysz" go obraza, to nie > wykluczam mozliwosci dojscia do porozumienia w przyszlosci Bedziesz grypsowal? Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 mniodek 24.05.05, 16:01 xiazeluka napisała: > Armia wystąpiła, ponieważ nie > było legalnego sposobu utrącenia tego komucha, który drwił sobie z prawa, > wyroków Sądu Najwyższego oraz wezwań parlamentu do złożenia urzędu. Jasniej nie mozna bylo tego napisac. Ciekawe czy czytales to przed nacisnieciem Enter? Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Jawohl, Herr Richard 24.05.05, 16:03 Mam jeszcze jedno pytanie - kto reprezentuje naród: urzędnik (prezydent) czy parlament? Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 lud pije szampana ustami swych przedstawicieli 24.05.05, 16:16 xiazeluka napisała: > Mam jeszcze jedno pytanie - kto reprezentuje naród: urzędnik (prezydent) czy > parlament? Ja pisalem o tym co Ty napisales. Widzialem, ze nie zadales sobie istotnego pytania. Ja z reszta nie znam odpowiedzi na to pytanie. Klucz byl w Twoim zdaniu w slowku "legalnie". To wszystko znajdziesz w konstytucji Chile. Z tego co napisales posrednio to tez wynika. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Zostaw ten nieszczęsny lud w spokoju 24.05.05, 16:47 Na razie zajmujemy się Tobą, jednoludzie. > Ja pisalem o tym co Ty napisales. Muszę sprostować tę fałszywą opinię - pisałeś, jak to masz w zwyczaju, nie "o tym", lecz "obok". > Klucz byl w Twoim zdaniu w slowku "legalnie". Mam wrażenie, że pobrzękujesz wytrychami. > To wszystko znajdziesz w konstytucji Chile. Z tego co napisales posrednio to > tez wynika. Zacytuj mi tę konstytucję. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 tekstem jawnym 24.05.05, 17:22 xiazeluka napisała: > Zacytuj mi tę konstytucję. To Ty pisales cos co niby miales do powiedzenia. Ja jedynie zauwazylem sprzecznosc w tym co piszesz. Odrob prace domowa, potem poze uda Ci sie wyrecytowac wierszyk przez Ciebie sklecony. Tekstem jawnym: pisales, ze wojskowi musieli wkroczyc bo nie dalo sie legalnie. Sam wszystko napisales. I nie potrafisz zauwazyc co napisales. To jest wlasnie Twoje zwysiestwo i poje potkniecie na prostej drodze. Prawicowa demokracja. Bolszewicka takoz. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Tekstem jawnym: "Podziwiajcie mój odwrót!!!" 25.05.05, 11:36 Rysiu, jeśli się na coś powołujesz, to powinieneś mieć na ten temat wiedzę. To dobra rada, która pozwoli Ci unikać w przyszłości nabijania sobie guza o konkrety. rycho7 napisał: > To Ty pisales cos co niby miales do powiedzenia. Zgadza się - według moich ustaleń, w chilijskiej konstytucji nie było ustępu traktującego o impiczmencie. Jeśli twierdzisz coś przeciwnego, to powinieneś z tekstem ustawy zasadniczej w ręku dowieść, że jest to błedne twierdzenie. Rozumiesz, mój Ty klecho? > Ja jedynie zauwazylem sprzecznosc w tym co piszesz. Tu nie ma sprzeczności. Odrób pracę domową, potem stawaj w szranki. > Tekstem jawnym: pisales, ze wojskowi musieli wkroczyc bo nie dalo sie legalnie. > Sam wszystko napisales. I nie potrafisz zauwazyc co napisales. To jest wlasnie Twoje zwysiestwo i poje potkniecie na prostej drodze. Napisałem, że wojskowi wkroczyli, ponieważ inne dostępne środki zawiodły. Można dodać również inny powód, równie istotny - Czerwoni ze swojej strony również szykowali się do zbrojnego przewrotu. Nie było więc na co czekać, kryminalistów z kręgu Allende należało usunąć. Powtarzam się zatem, a Ty spróbuj sformułować wreszcie swoją pretensję. > Prawicowa demokracja. Bolszewicka takoz. Dla ułatwienia dodam - przecz z ochlokracją (zwaną w Twoich kazamatach "demokracją"). Trop czytelny? Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Luka zwycieza z Kasparowem w drugim ruchu 25.05.05, 18:28 xiazeluka napisała: > Rysiu, jeśli się na coś powołujesz, to powinieneś mieć na ten temat wiedzę. Powoluje sie na Twoja wypowiedz. To dosc proste. Mam wiedze o Twej wypowiedzi na podstawie tego co napisales i co mozna sprawdziec kilka postow powyzej. > To > dobra rada, która pozwoli Ci unikać w przyszłości nabijania sobie guza o > konkrety. Rada jest bezuzyteczna, jak widac z powyzszej z Toba dyskusji. Po prostu sam napisales, ze uzyto wojska bo nie dalo sie legalnie. Piszac to sugerowales swoja znajomosc konstytucji Chile. Ja Ci wykazalem blad logiczny. Ty usilujesz sie bronic oczekujac ode mnie cytowania konstytucji. Ja nie konstruowalem twojej wypowiedzi. To ty ja napisales. To Ty postawiles Pinocheta w kregach Al Capone. Nie jestes w stanie tego dostrzec. > Zgadza się - według moich ustaleń, w chilijskiej konstytucji nie było ustępu > traktującego o impiczmencie. Czyli napisales prawdziwie, ze nie mozna go bylo usunac legalnie. Ja nie twierdze czegos innego. I w ogole nie twierdze, ze wiem cokolwiek o konstytucji Chie lub zamierzam wiedziec. > Jeśli twierdzisz coś przeciwnego, to powinieneś z > tekstem ustawy zasadniczej w ręku dowieść, że jest to błedne twierdzenie. Przeczytaj uwaznie to co napisalem. To z Twojego tekstu wynika, ze Pinochet dzialal nielegalnie. A ja ognosze wrazenie, ze Ty popierasz nielegalnosc, czyli Dzierzynskiego, Gulagi, Katyn i co tam jeszcze chcesz. > Rozumiesz, mój Ty klecho? Rozumiem, ze Ty nie rozumiesz. Tego co piszesz. > > Ja jedynie zauwazylem sprzecznosc w tym co piszesz. > > Tu nie ma sprzeczności. Odrób pracę domową, potem stawaj w szranki. W Twojej grypserze nie ma sprzecznosci. Do tego sluzy grypsera. Przeloz na okolnoludzkie pojecia. Moze cos zauwazysz. > > Tekstem jawnym: pisales, ze wojskowi musieli wkroczyc bo nie dalo sie > legalnie. > > Sam wszystko napisales. I nie potrafisz zauwazyc co napisales. To jest > wlasnie Twoje zwysiestwo i poje potkniecie na prostej drodze. > > Napisałem, że wojskowi wkroczyli, ponieważ inne dostępne środki zawiodły. To jest wlasnie bolszewia. Dla mnie dosc proste. Lex specialis. > Można > dodać również inny powód, równie istotny - Czerwoni ze swojej strony również > szykowali się do zbrojnego przewrotu. Nie było więc na co czekać BMR w Iraku nie znaleziono. Nie karm mnie przykrywkami CIA. Czerwoni zawsze szykuja sie do zbrojnego przewrotu. To oczywistosc jedynie w Twojej grypserze. > kryminalistów > z kręgu Allende należało usunąć. Usuwaj wiec i w Polsce. Ja jestem kryminalista, ktory smie miec inne poglady niz luka i Lukaszenko. > Powtarzam się zatem, a Ty spróbuj sformułować wreszcie swoją pretensję. Ja swoja sformulowalem. Ty nie jestes w stanie przetlumaczyc tego na swoja grypsere. Problem lex specjalis. > > Prawicowa demokracja. Bolszewicka takoz. Tu byc moze sie zgadzamy. Wole demokracje bezprzymiotnikowa. > Dla ułatwienia dodam - przecz z ochlokracją (zwaną w Twoich > kazamatach "demokracją"). Trop czytelny? Trop nieczytelny. Czlonu ochlo- nie znam. A musze? Jezeli masz ochote to mnie oswiec. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka W 2 ruchu i Anad tego nie dokona 25.05.05, 20:40 Uwierzysz, że moja błyskotliwa riposta szczezła wraz z ostatnimi amperami baterii laptopa? Dzisiaj już kończę swój seans nienawiści, odpowiedż odtworzę w piątek. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 luka robi to nagminnnie 25.05.05, 20:53 Czyzbys tych swoich zwyciestw nie zauwazal? xiazeluka napisała: > moja błyskotliwa riposta Uczciwie przyznam, ze wolalbym aby byl to watek historyczny z obszaru Twoich pasji. Poza tym obszarem Twoje blyski odbieram jako zalosne. Przepraszam za porownanie, ale ostatnio slyszalem na ten temat opowiesc. To takie blyski po podpaleniu puszczonego baka. Nie moge zaprzeczyc, ze to sie moze zapalic. Daje blysk. Widzisz, ze wygrywasz w drugim ruchu. Daje Ci fory. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: luka robi to nagminnnie 27.05.05, 04:25 Rycho napisał 'Przeczytaj uwaznie to co napisalem. To z Twojego tekstu wynika, ze Pinochet dzialal nielegalnie. A ja ognosze wrazenie, ze Ty popierasz nielegalnosc, czyli Dzierzynskiego, Gulagi, Katyn i co tam jeszcze chcesz.' ales przyłapał Lukę. A. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: luka robi to nagminnnie 27.05.05, 10:53 andrzejg napisał: > ales przyłapał Lukę. Na czym? Odpowiedz Link Zgłoś
andrzejg Re: luka robi to nagminnnie 27.05.05, 22:26 xiazeluka napisała: > andrzejg napisał: > > > ales przyłapał Lukę. > > Na czym? Jak dobrze zrozumiałem Twoja wypowiedź , to popierasz nielegalne rozwiązania (w tym przypadku armii). Zawsze? A. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Źle zrozumiałeś, Andrzeju 30.05.05, 08:40 Zabrakło w Twojej interpretacji wzmianki o komunistach. Odpowiedz Link Zgłoś
blong do rycha 27.05.05, 02:48 taki drobiazg dla uzupelnienia do czego byl potrzebny pucz jesli allene widzac ze jest niepopularny chcial przeprowadzic plebiscyt nt. tego ze ustapi pucz uniemozliwil jego przeprowadzenie, jaki obrzydliwy castro czy inny stalin z tego allendego ze chcial by ludzie nie bron zdecydowala o jego losie prawdziwi liberalowie, prawicowcy, niekomuchy wiedzialy ze wolnosc najlepiej wprowadzic czolgami tak jak i oparcie puczu na jakiejs deklaracji parlamentu ktora nie spelniala ustawowych wymagan jest smieszne dla idiotow pokroju luki to jest obojetne byc moze jesli jedna partyjka w sejmie wyda deklaracje niech wojsko wkroczy i ratuje polske /i jakis kretyn ich wyslucha/ to luka bedzie miedzy pierwszymi co sie zglosza do nowej tajnej policji i bedzie rozstrzeliwal i torturowal tych o paskudnych nieliberalnych pogladach - oczywiscie w imie wolnosci i wezwan umeczonej ojczyzny Odpowiedz Link Zgłoś
blong do rycha p.s. 27.05.05, 03:25 jest jeszcze jeden zabawny drobiazg milosnicy demokratycznego, wolnosciowego, liberalnego itd. itp. puczu pinoczeta opowiadaja bajki o potedze militarnej allende mial to byc nastepny super przywodca, co ma pod palcem tysiace super uzbrojonych ludzi, przed ktorymi ratowala chile bohaterska armia milosnicy tej bajki widza pewnie w pinokiu jakiegos super bohatera, ktoremu sie w wojnie domowej w ciagu krociotkiego czasu udalo pokonac ta super potege ktora chciala lada chwila wprowadzac jakis stalinizm w chile wystarczy spojrzec na poludniowa ameryke gdzie wojny domowe i wojny z roznymi ekstremistami sie rozwiazuje w ciagu kilku dni z minimalnymi ofiarami taki ten pinokio byl cool chlopak, taka potega on bezbronny i wygrywa zabawne jest, ze jeszcze niektorzy lubia wierzyc historii pisanej zwyciezcami za pare lat podobna grupka kretynow bedzie nas przekonywac o bmr w iraku jak przypomniales Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Oj Blongu, Blongu 27.05.05, 10:37 blong napisał: > jest jeszcze jeden zabawny drobiazg > milosnicy demokratycznego, wolnosciowego, liberalnego itd. itp. puczu > pinoczeta opowiadaja bajki o potedze militarnej allende > mial to byc nastepny super przywodca, co ma pod palcem tysiace super > uzbrojonych ludzi, przed ktorymi ratowala chile bohaterska armia > milosnicy tej bajki widza pewnie w pinokiu jakiegos super bohatera, ktoremu > sie w wojnie domowej w ciagu krociotkiego czasu udalo pokonac ta super potege > ktora chciala lada chwila wprowadzac jakis stalinizm w chile. Luka nie napisal nigdzie, ze Allende dysponowal jakakolwiek potega militarna. Pisal natomiast - opierajac sie jak zwykle na zrodlach - o ogromnej ilosci broni bedacej w rekach zindoktrynowanych kubanska propaganda, gotowych do walki komunistow. Ten fakt byl wlasnie glownym powodem, ze sie nie udalo "w ciagu krociotkiego czasu". Rozproszone, autonomiczne oddzialy sa - o czym Blong przy innych okazjach doskonale wie - duzo trudniejsze do zwalczenia. Do czego sa takie oddzialy zdolne, moga opowiedziec np. mieszkancy okolic w ktorych dziala lud kochajaca, wiec pewnie Blongowi mila, Sendero Luminoso. To co sie dzialo w Chile bylo likwidowaniem partyzantki. Nie ma najmniejszych podstaw by przypuszczac, ze partyzanci komunistyczni obchodzili sie ze schwytanymi zolnierzami w rekawiczkach. Zolnierze odpowiadali im pieknym za nadobne. A moze odwrotnie. Moze to partyzanci odpowiadali pieknym za nadobne. Niewykluczone. To sie nazywa spirala gwaltu. Juz kto jak kto, ale Ty Blongu musisz to okreslenie znac. Wina generala Augusta Pinocheta - jezeli o winie mozna mowic - polegala jedynie na tym, ze dal swoim zolnierzom zbyt daleko idaca swobode postepowania. Musial wiedziec, ze w atmosferze nienawisci i gwaltu, doprowadzi to do okrucienstw. Ale nie tworzyl i nigdy nie mial zamiaru tworzyc sytemu terroru na wzor panstw socjalistycznych, jak ZSRR, III Rzesza, czy Kambodza. Robienie z niego na sile faszysty jest zemsta lewicy za to, ze nie dopuscil do wprowadzenia komunizmu w Chile. Jest jak dotad jedynym, ktoremu sie to na swiecie udalo. Nic dziwnego, ze go tak czerwone pajaki nienawidza. Trzeba go opluc, potepic, znieslawic, wtracic do kryminalu i zochydzic tak, zeby juz nikomu na swiecie nie przyszlo do glowy aby wziac z niego przyklad. borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
blong Re: Oj Blongu, Blongu 27.05.05, 10:50 alez przeciez to pisze, to z potega to byla ironia jesli to trzeba wyjasniac jesli piszesz o walkach z partyzantka /super doskonale wyzbrojona i fanatyczna/ to sobie laskawie porownaj ilosc ofiar w innych wojnach domowych w ameryce srodkowej i poludniowej porownaj sobie trwanie tych konfliktow a potem sie zastanow jak to mozliwe ze pinokio byl takim wyjatkiem - minimum ofiar, krotki czas - jesli mial przeciwko sobie tyle broni, tylu fanatykow i w takim terenie i postaw sobie pytanie w czyim interesie bylo opowiadac informacje o super zagrozeniach i jak obiektywne mogly byc te badania Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Jednak towarzysz jest kretynem 27.05.05, 11:03 blong napisał: >> jesli piszesz o walkach z partyzantka /super doskonale wyzbrojona i fanatyczna/ > to sobie laskawie porownaj ilosc ofiar w innych wojnach domowych w ameryce > srodkowej i poludniowej > porownaj sobie trwanie tych konfliktow O których konfliktach tu mowa? Co mamy niby porównywać? Świetlisty Szlak, pierwsze narzucające się skojarzenie: ponad 30 lat walk (nawet dzisiaj elementy tego ugrupowania dają znać o sobie), liczba ofiar jakieś 10 razy większa niż w Chile. Co mam jeszcze wziąć na tapetę? Nikaraguę? Kubę? > a potem sie zastanow jak to mozliwe ze pinokio byl takim wyjatkiem - minimum > ofiar, krotki czas - jesli mial przeciwko sobie tyle broni, tylu fanatykow i w takim terenie Tutaj towarzysz przypadkiem dotknął istoty problemu - Pinochet miał przeciwko sobie broń. Broń, a nie uzbrojonych ludzi. No, a poza tym - partyzantka nie stacza bitew w otwartym polu, towarzyszu, tropienie komunistycznych ścierw w trudnym, górzystym terenie, jest cokolwiek trudne. Amerykanie i Irakijczycy również nie potrafią się uporać z terrorystami, a gór w Iraku przecież nie ma... > i postaw sobie pytanie w czyim interesie bylo opowiadac informacje o super > zagrozeniach i jak obiektywne mogly byc te badania Bazuka w rękach tow. Allende i płonący czołg na ulicy - w czyim interesie komuniści rozgłaszają podobnie hagiograficzne laurki? Odpowiedz Link Zgłoś
blong kretynem to od urodzenia ty jestes 27.05.05, 11:15 jesli znasz tylko swietlisty szlak to wroc do szkoly i wszedzie potwierdzasz co pisalem idioto super strateg pinochet z minimalna iloscia ofiar i w krociotkim czasie zlikwidowal super potezne sily ktore lada chwila chcialy wprowadzic stalinizm w chile te potezne sily byly wspierane i szkolone przez miliardy komunistycznych agentow i ich sukces w walkach z pinokiem byl taki ze ani promil ofiar sie im nie udalo osiagnac a bron ma to do siebie ze sama chodzi i robi pucze komunistyczne, pinochet zwalczal biegajace karabiny i granaty po ulicach kazdy na spuscie z czerwona gwiazda zagrozenie bylo tak obrzymie, ze musial reagowac blyskawicznie ze nawet do plebiscytu po ktorym mial allende bez walki odejsc nie mogl dopuscic Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: kretynem to od urodzenia ty jestes 27.05.05, 12:27 blong napisał: > jesli znasz tylko swietlisty szlak to wroc do szkoly A znasz Ockhama? Nie, to wroc do szkoly. Ma Ci tu Luka cala historie swiata wykladac. Swietlisty Szlak jest przykladem wystarczajacym i bardzo reprezentatywnym dla Ameryki Lacinskiej > i wszedzie potwierdzasz co pisalem idioto > > super strateg pinochet z minimalna iloscia ofiar i w krociotkim czasie > zlikwidowal super potezne sily ktore lada chwila chcialy wprowadzic > stalinizm w chile. Nie zauwazylem, zeby Luka kiedykolwiek uzyl okreslenia super strateg. Pisze za to (i dokumentuje to) o silach, ktore chcialy prowadzic stalinizm, o tym ze mialy duzo broni, ze zwalczanie ich bylo bardzo trudne i ze udalo sie to w stosunkowo krotkim czasie. "Stosunkowo" (relativ) odnosi sie do porownania z innymi krajami, w ktorych dzialaja komunistyczne partyzantki. Nie dziwota, ze Ci wyciagniecie Sendero Luminoso, tak nie w smak. Swiat Twoich wyobrazen bylby bez nich taki piekny. ) Odpowiedz Link Zgłoś
blong Re: kretynem to od urodzenia ty jestes 27.05.05, 21:54 znam ockhama, ale watpie by go znal luka, bo braki podstawowej wiedzy udowadnia prawie w kazdym temacie gdzie nie trzeba opisywac kaliber broni swietlisty szlak jest swietnym przykladem potwierdzajacym moja teorie nie luki /i inne ugrupowania partyzanckie z ameryki poludniowej i srodkowej/ teraz pomysl /od luki tego nie wymagam/ jak to mozliwe, ze super potezny allende z tonami broni, miliardami komuszych agentow z kuby itd. itp. nie wybudowal z pozycji wladzy takiej sily jak o wiele slabsze ugrupowania bez wsparcia z fotela prezydenta w innych krajach jak to mozliwe ze te jego sily przyszykowane do przeprowadzenia puczu nie byly zdolne stawiac opor pinochetowi przez caly okres jego wladzy i zadajac ciezkie straty wojskowym i cywilom wymagam tylko logicznego myslenia i porownywania, nie cytowania historii pisanej przez zwyciezcow zapytaj o bmr w iraku i kontakty husajna z alkaida jakiegos zwyklego amerykanina Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: kretynem to od urodzenia ty jestes 27.05.05, 23:03 blong napisał: > > swietlisty szlak jest swietnym przykladem potwierdzajacym moja teorie nie > luki /i inne ugrupowania partyzanckie z ameryki poludniowej i srodkowej/ > > teraz pomysl /od luki tego nie wymagam/ jak to mozliwe, ze super potezny > allende z tonami broni, miliardami komuszych agentow z kuby itd. itp. nie > wybudowal z pozycji wladzy takiej sily jak o wiele slabsze ugrupowania bez > wsparcia z fotela prezydenta w innych krajach > jak to mozliwe ze te jego sily przyszykowane do przeprowadzenia puczu nie byly > zdolne stawiac opor pinochetowi przez caly okres jego wladzy i zadajac ciezkie > wymagam tylko logicznego myslenia bardzo dobry pomysl. Zawsze nalezy zaczynac od siebie ) > i porownywania, nie cytowania historii pisanej przez zwyciezcow Historia Pinocheta wlasnie jest pisana na nowo. I to nie przez przegranych. To wlasnie Luka i ja przeciwstawiamy sie cytowaniu histori pisanej przez zwyciezcow, ktorzy, aby sami wypasc lepiej potrzebuja do tego pograzyc Pinocheta. To Ty, Patience, Krzys, ze innych nie wymienie, przescigacie sie w cytowaniu podan i legend pisanych przez... no przez kogo? Kto jest teraz u wladzy w Chile? )) > zapytaj o bmr w iraku i kontakty husajna z alkaida jakiegos zwyklego > amerykanina Nie bardzo wiem co to ma wspolnego z tematem, ale slyszalem, ze zwyczajny Amerykanin, w swojej wiekszosci, wybral jednak Busha. ) Odpowiedz Link Zgłoś
blong Re: kretynem to od urodzenia ty jestes 27.05.05, 23:23 to pomysl i ty logicznie i powiedz jak to mozliwe ze ten swietnie uzbrojony, doskonale szkolony agentami z bloku komunistycznego, majacy taka potege by za pare dni zrobic pucz, nie mial najmniejszych szans w obronie i jego zwolennicy /ci swietnie wyzbrojeni i wyszkoleni/ byli 1000x gorsi od partyzantek w innych krajach - ktore nie mialy takiego super wsparcia jak ponoc mieli ci od allendego cuda nieprawdaz ? luka stosuje nauke kalego, my robic pucz to dobrze oni robic pucz to zle do tego nie ma najmniejszego pojecia o czym pisze a moze ty mi powiesz czemuz to armia nie poczekala na plebiscyt ? allende mogl odejsc bez walki, bez tortur, bez dyktatury powiedz jakie legendy tu powtarzam, narazie powtarzam tylko wasze legendy o super niebezpiecznym staliniscie allende z tonami broni i super partyzantka prowadzaca zaciekle walki sprawa iraku jest podobna w tym ze dla czesci ludzi to historia wyjasniana bialym domem staje sie faktem tak jak pinochet bez problemow sobie po zwycieztwie wytworzyl fakty ktorym niektorzy naiwnie wierza Odpowiedz Link Zgłoś
blong Re: kretynem to od urodzenia ty jestes 27.05.05, 23:27 btw. milosnicy pinocheta opowiadaja jak to byla wewnetrzna sprawa i tylko wola narodu chilijskiego i jak ameryka nie miala nic do tego /jakis rok temu tak bredzil i debilluka/ pewnie czesc milosnikow pinokia jest madrzejsza od .... colina powella "With respect to ... what happened with Mr. Allende, it is not a part of American history that we're proud of," Powell said. "We now have a more accountable way of handling such matters and we have worked with Chile to help it put in place a responsible democracy." powiedz co myslisz ty, kto sterowal ta broniaca wolnosci w pelni chilijska akcja tuz przed plebiscytem ....... Odpowiedz Link Zgłoś
blong btw. szukasz prostych rozwiazan 27.05.05, 23:57 to jak najprosciej wytlumaczysz ze armia nie umozliwila staliniscie szatanowi allendemu oglosic plebiscyt decydujacy o jego losie ? bo by pozniej bylo trudniej tworzyc bajki o komunistycznych puczach stalinistach itd. itp. ? Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Dziękuję za uznanie, towarzyszu 27.05.05, 12:32 blong napisał: > jesli znasz tylko swietlisty szlak to wroc do szkoly Gdzie ja napisałem, że chodzi mi tylko o ŚSz? Napisałem, że skojarzenie to się narzuca... Towarzyszu, w Waszej podstawówce nie ma lekcji języka polskiego? > i wszedzie potwierdzasz co pisalem idioto Idiota potwierdza Wasze wynurzenia? No, nie byłbym na Waszym miejscu z tego tak dumny. > super strateg pinochet z minimalna iloscia ofiar i w krociotkim czasie > zlikwidowal super potezne sily ktore lada chwila chcialy wprowadzic stalinizm w chile Wyjaśnijcie pojęcie "superpotężne". Dla ułatwienia dodam, że nie nazywam "superpotężnymi" partyzantów Vietkongu, którzy nie dali się pokonać "superpotężnym" właśnie Amerykanom. > te potezne sily byly wspierane i szkolone przez miliardy komunistycznych > agentow i ich sukces w walkach z pinokiem byl taki ze ani promil ofiar sie im > nie udalo osiagnac Ten bełkot ma oznaczać, że miryści zabili mniej ludzi od wojskowych? To tak, jak bandyci z VC - co najmniej dziesięć razy wyższe od US Army. Czy to oznacza, zdaniem towarzysza, że w Wietnamie nie trwała latami wojna? > a bron ma to do siebie ze sama chodzi i robi pucze komunistyczne, pinochet > zwalczal biegajace karabiny i granaty po ulicach kazdy na spuscie z czerwona > gwiazda Odwrotnie - broń sobie leżała w komunistycznych melinach. Przeznaczona była dla "mas robotniczych", których towarzysze nie zdążyli uzbroić. Natomiast walkę z karabinierami i wojskiem prowadziły uzbrojone wcześniej bojówki, z Zespół Osobistych Przyjaciół tow. Allende na czele. > zagrozenie bylo tak obrzymie, ze musial reagowac blyskawicznie ze nawet do > plebiscytu po ktorym mial allende bez walki odejsc nie mogl dopuscic Ten "plebiscyt" to zapewne "Plan Z", projekt przewrotu, mający rozpocząć się 19 września 1973 r. Allende i pozostali towarzysze nie mieli najmniejszego zamiaru oddawać raz zdobytej władzy; gensek ChPS, tow Altamarino, oświadczył w lipcu 1973 r.: "Odrzucamy kategorycznie dialog z partiami reakcyjnymi i k o n t r r e w o l u c y j n y m i {podkr. moje - XL]. reakcja zdaje się zapomniała, że lud może wznieść pożar i doprowadzić do wybuchu cały kraj [...], może ruszyć w bohaterskim natarciu, wyzwoleńczym i patriotycznym". Jeśli istniały partie "kontrrewolucyjne", to znaczy, że zdaniem tow. Altamarino trwała właśnie rewolucja - a gdzie i kiedy komuniści odstapili dobrowolnie od tak wielkiego planu? Odpowiedz Link Zgłoś
blong brawo kretynie, udowodniles ze nie wiesz o czym 27.05.05, 21:48 piszesz bo jesli nie wiesz o co chodzilo z plebiscytem i kiedy mial byc przeprowadzony /warto porownac z data puczu/ to nie ma po co z toba gadac, bo gledzisz bez podstawowej wiedzy na temat a to juz pomijam kretynie ze ten super niebezpieczny allende /i te miliardy super uzbrojonych komuchow za nim co prawie wprowadzily puczem stalinizm/ byl niezdolny prowadzic jakakolwiek sensowna walke, wystarczy porownac tego super niebezpiecznego allende z dowolnymi grupkami partyzantow w ameryce poludniowej i score walk z wojskiem by widziec jakim byl on zagrozeniem Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Przedwczesna radość, towarzyszu błona 30.05.05, 08:52 Co za plebiscyt? Oczywiście tow. Allende odwoływał się do ludu, np. jeszcze 4 września 1973 r. wzywał masy do zachowania czujności, strasząc kontrrewolucyjnym spiskiem, a wszystko to z okazji rocznicy objęcia władzy - milion ludzi demonstrowało w Santiago poparcie dla władzy robotniczo- chłopskiej. Jednocześnie trwał stan wyjatkowy, podgrzany deklaracją parlamentu oraz właściwie nieustannymi walkami bojówek z lewa i prawa, których liczba szła w tysiące. Nawet agencja TASS musiała przyznać, że sytuacja w Chile była "napięta do ostateczności". Jednym słowem - trzeby skrajnej naiwności, by uważać, że ktokolwiek mógł na poważnie rozważać pomysł plebiscytu w kwestii fundamentalnej. Tak, towarzyszu, plotki z magla nie zastępują rzeczywistości. Dlaczego tow. Allende i jego komunistyczno-socjalistyczne zaplecze było groźne? Z dokładnie tego samego powodu, gdzie wszędzie indziej na całym świecie - wprowadzenie komunizmu to śmierć, ruina i rozpacz. A tow. Allende miał realne szanse na zmontowanie dyktatury proletariatu. Tego niekoherentnego bełkotu niestety mój podręczny translator bolszewicko- ludzki nie jest w stanie przetworzyć: "Porównywanie guerilli a to juz pomijam kretynie ze ten super niebezpieczny allende /i te miliardy super uzbrojonych komuchow za nim co prawie wprowadzily puczem stalinizm/ byl niezdolny prowadzic jakakolwiek sensowna walke, wystarczy porownac tego super niebezpiecznego allende z dowolnymi grupkami partyzantow w ameryce poludniowej i score walk z wojskiem by widziec jakim byl on zagrozeniem" Odpowiedz Link Zgłoś
blong towarzyszu kretynie 30.05.05, 12:55 widze ze temat ogloszenia plebiscytu omijasz jak sie da mowiac o tysiacach innych rzeczy rozumiem idioto ze albo nie wiesz o co chodzilo albo po prostu ani ty nie potrafisz powiedziec czemu armia sie nie odwazyla poczekac tylko ten dzionek czy allende spelni obietnice i oglosi plebiscyt czy nie maglem /tzn. bajkami zwyciezcow/ sa opowiadania o tym jakim byl allende stalinista i straszliwym zagrozeniem faktem jest ze byl nieudolnym wladca ktory widzac opor przeciwko sobie chcial rozpisac plebiscyt nt. swojego ustapienia, faktem tez jest ze wojskowi nie chcieli by odszedl sam i woleli na kilkanascie lat sobie sami porzadzic w imie prawdziwej wolnosci a to ze nie rozumiesz prostych porownan z innymi krajami, to juz jest tradycja najzabawniejsze jest ze najczesciej tylko ty i glab macie tu problemy ze zrozumieniem, innym jakos sie udaje w tej samej szkole dla umyslowo uposledzonych jestescie ? Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Kretynie być może, ale nie towarzyszu, towarzyszu 30.05.05, 13:24 W porównaniu z "kretynem" "towarzysz" to bardziej obelżywe wyzwisko, Feliksie. blong napisał: > widze ze temat ogloszenia plebiscytu omijasz jak sie da mowiac o tysiacach > innych rzeczy Gdzie ominąłem? Wyjaśniłem Wam wyczerpująco, dlaczego popełniacie naiwność ględząc o rzekomym - rzekomym, ponieważ poza sferę pustosłowia koncepcja ta nie wyszła - plebiscycie. > rozumiem idioto ze albo nie wiesz o co chodzilo albo po prostu ani ty nie > potrafisz powiedziec czemu armia sie nie odwazyla poczekac tylko ten dzionek > czy allende spelni obietnice i oglosi plebiscyt czy nie Dlatego nie czekali, towarzyszu, ponieważ: a) armia i w ogóle obywatele Chile czekali dosyć długo, nie na plebiscyt, ale na po prostu papu (dziennik "El Mercurio" pisał ironicznie: "Dlaczego brakuje chleba? I ryżu? I oliwy? I cukru? I gazu? I..." b) sami komuści odrzucali możliwość dialogu - cytowałem wypowiedzi genseków ChPS i KPCH, do których oczywiście się przezornie nie odnieśliście, towarzyszu; c) nie dość, że nie było jedzenia, to na dodatek trwały właściwie już ciągłe walki bojówek lewackich z antyrządowymi; d) we wrześniu 1973 r. strajkowało w sumie ok. 1 mln osób; e) Czerwoni owszem, szykowali "plebiscyt" - 19 września 1973 r. zamierzali wcielić w życie "Plan Z", zdobycie siłą władzy totalnej; f) w takiej sytuacji trudno sobie wyobrazić uczciwe głosowanie nad dowolnym problemem (kto miałby zliczać głosy? w jaki sposób? jak zagwarantować bezstronność komisji? etc.) > maglem /tzn. bajkami zwyciezcow/ sa opowiadania o tym jakim byl allende > stalinista i straszliwym zagrozeniem Rozumiem, że opowiadanie o staliniźmie Pol Pota przed 1975 r. to bajki i wymysły. > faktem jest ze byl nieudolnym wladca ktory widzac opor przeciwko sobie chcial > rozpisac plebiscyt nt. swojego ustapienia, faktem tez jest ze wojskowi nie > chcieli by odszedl sam i woleli na kilkanascie lat sobie sami porzadzic w imie prawdziwej wolnosci Gdyby tak było, towarzyszu - czyli gdyby armia chciałaby władzy ot tak, by tylko sobie porządzić, pomordować, pogwałcić i poterroryzować - to władzy by nie oddała, ani nawet nie pytała się ludu o zdanie. A o metodach, celach i zatwardziałej zbrodniczości lewackich bandziorów świadczy fakt, że zamachy nie ustały nawet po oddaniu władzy przez wojsko - 1 kwietnia 1991 r. zbóje z FPMR zamordowały Jaime Guzmana, doradcę Generała. Tej ofiary nie wlicza się w rachunek strat w okresie rządów junty... > a to ze nie rozumiesz prostych porownan z innymi krajami, to juz jest tradycja > najzabawniejsze jest ze najczesciej tylko ty i glab macie tu problemy ze > zrozumieniem, innym jakos sie udaje A co towarzysz porównuje? Partyzantkę w nieokreślonym kraju amerykańskim z działalnością terrorystów w Chile? Nawet Świetlistemu Szlakowi przetrącono grzbiet, kiedy wojsko wzięło się na poważnie za towarzysza pobratymców, jednak łba hydrze do końca nie urwano. Co ma wynikać z tego porównania? > w tej samej szkole dla umyslowo uposledzonych jestescie ? Owszem, sponsorujemy klasę towarzysza. Odpowiedz Link Zgłoś
blong kretynem jestes a mentalnoscia bolszewikiem 30.05.05, 14:05 rzekomy plebiscyt kretynie nie byl byl nieprzeprowadzony plebiscyt, bo armia nie dopuscila do jego ogloszenia jesli nie znasz historii to twoj problem nie moj kretynie to co cytowales byly wszystko stwierdzenia roznych partyjek, ktore byly przed decyzja allende ze o jego losie zdecyduje plebiscyt idioto ty nie potrafisz sobie porownac roznych dat a pucz to jakis twoj magiel o ktorym gledzili zwyciezcy plebiscyt w porownaniu z bajkami o puczu jest oparty o twarde fakty idioto kiedy oddala wladze ? po kilkunastu latach a nie kiedy uspokoila sytuacje zniszczyla wolnosc, torturowala, zamykala za poglady tak samo mozna twierdzic ze komuchy po kilkudziesieciu latach rzadu sobie spokojnie pooddawali /w wielu krajach/ wladze az jak ustabilizowali sytuacje porownoje o wiele slabsze sily /tak wynika z roznych gledzen o puczach allendego, tonach broni etc./ w roznych krajach ameryki poludniowej/srodkowej i opor sil tego super poteznego allendego widac ze jednak potrafiles przy drugim czytaniu zrozumiec o co chodzilo, wiec po co ten twoj poprzedni belkot ze nie wiesz o co chodzi ? lubisz udowadniac ze jestes debilem ? Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: kretynem jestes a mentalnoscia bolszewikiem 30.05.05, 14:07 blong napisał: > kretynie to co cytowales byly wszystko stwierdzenia roznych partyjek, Nie mieszajac sie w wasz spor... czyje stwierdzenia Ty cytujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
blong Re: kretynem jestes a mentalnoscia bolszewikiem 30.05.05, 14:20 wiesz jesli allende mial oglosic plebiscyt to czyje one moga byc wazny jest czas kiedy nastapilo jakie wydarzenie debilluka mi mogl zacytowac stanowisko Lenina jako argument w tej sprawie, mniej wiecej mialo by taka sama wage Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: kretynem jestes a mentalnoscia bolszewikiem 30.05.05, 15:16 blong napisał: > wiesz jesli allende mial oglosic plebiscyt to czyje one moga byc Logicznie rzecz biorac - Allendego. Czyli poszkodowanego i oskarzonego zarazem. A mam jakies powody, zeby mu wierzyc? Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Wybaczcie, towarzyszu, ale nie mam zamiaru 30.05.05, 14:26 ...utrudniać Wam życia towarzyszeniem w obradach KC WKP(b). blong napisał: > rzekomy plebiscyt kretynie nie byl > byl nieprzeprowadzony plebiscyt, bo armia nie dopuscila do jego ogloszenia > jesli nie znasz historii to twoj problem nie moj Nie znam tej historii. Oświećcie mnie, jak to armia nie dopuściła do ogłoszenia plebiscytu nie posiadając władzy, ewentualnie jakim cudem tow. Allende mógl go ogłosić, skoro przebywał już w zaświatach. > kretynie to co cytowales byly wszystko stwierdzenia roznych partyjek, Nie partyjek, jeno zaplecza polityczno-ideowego urzędującego prezydenta, partii tworzących rząd ludowy. Jeżeli przewodniczący głównej partii tworzącej rząd oświadcza, że nie ma mowy o dialogu z kontrrewolucją, to Waszym zdaniem nie ma to żadnego znaczenia? > ktore byly przed decyzja allende ze o jego losie zdecyduje plebiscyt Kiedy, gdzie, w jaki sposób i komu tow. Allende oświadczył, że powziął taką decyzję? > idioto ty nie potrafisz sobie porownac roznych dat A jaką datę podałeś, idioto? > a pucz to jakis twoj magiel o ktorym gledzili zwyciezcy > plebiscyt w porownaniu z bajkami o puczu jest oparty o twarde fakty No to pochwal się tymi "faktami". Puczu nie było (magiel), ale plebiscyt był. No, byłby, może, gdzieś, kiedyś (twarde fakty). > idioto kiedy oddala wladze ? po kilkunastu latach a nie kiedy uspokoila sytuacje zniszczyla wolnosc, torturowala, zamykala za poglady Dokładnie odwrotnie, słodki kretynie - sytuacja się uspokoiła, gospodarka stanęla na nogi, nie było juz walk bojówek, a państwo miało zatwierdzoną przez obywateli w referendum konstutycję. Generał zapytał więc, czy w tej sytuacji wojsko powinno jeszcze trzymać władzę, na co 56% Chilijczyków poprosiło go o złożenie władzy. Zaledwie 56% w kraju, jak to utrzymujecie, w którym szalał terror, tortury i tym podobne historie rodem z "Trybuny Ludu". > tak samo mozna twierdzic ze komuchy po kilkudziesieciu latach rzadu sobie > spokojnie pooddawali /w wielu krajach/ wladze az jak ustabilizowali sytuacje Niezupełnie - władza komunistów upadła z powodu bankructwa polityczno- gospodarczego sponsora światowego czerwonego terroryzmu, no i oczywiście nie dlatego, że "ustabilizowali sytuację" - 45 lat "stabilizowania" to chyba lekka przesada, co nie, towarzyszu? > porownoje o wiele slabsze sily /tak wynika z roznych gledzen o puczach > allendego, tonach broni etc./ w roznych krajach ameryki poludniowej/srodkowej i opor sil tego super poteznego allendego Partyzantka zawsze jest słabsza od sił regularnych, ale co ma z tego wynikać? Vietcong nigdy nie został zmiażdżony, chociaż tamtejsze komuchy miały przeciw sobie największą potęgę militarną świata zachodniego, o ARW nie wspominając. > widac ze jednak potrafiles przy drugim czytaniu zrozumiec o co chodzilo, wiec > po co ten twoj poprzedni belkot ze nie wiesz o co chodzi ? lubisz udowadniac ze jestes debilem ? Jeśli ktoś tu jest debilem, to z pewnością ta osoba, która nawet pisząc na komputerze potrafi bazgrać. Odpowiedz Link Zgłoś
blong towarzyszu idioto 30.05.05, 14:43 armia nie dopuscila do ogloszenia plebiscytu przeprowadzajac pucz, dzien przed jego ogloszeniem czemu nie poczekali chwile by pokazac calemu swiatu ze allende nie chcial dac ludziom mozliwosc usuniecia go od wladzy i plebiscyt to bzdura ? na poczatku wrzesnia allende obiecal ze 12 rozpisze plebiscyt jesli nie znasz historii powtorze to twoj problem i nie zabieraj glosu w sprawach o ktorych nie masz pojecia i jaka wage maja tu twoje cytaty z lipca kiedy ja mowie o wrzesniu debilu 15 lat uspokajal wolnosciowo sytuacje i stabilizowal panstwo i leczyl gospodarke /naprz. kryzysem z lat 80/, no taaak na pewno, widze ze wierzysz bajeczkom dla idiotow wladze komuchy w wielu krajach oddaly dobrowolnie /jeszcze kilka lat mogli porzadzic albo sie bronic/ tak jak pinochet, chwalmy ich i kochajmy kretynie nie rozumiesz /tzn. nie chcesz rozumiec/ prostej rzeczy, ze bajki o tonach broni allendego, tysiacach agentow szkolacych jego sily, przygotowywaniach do puczu etc. robia z niego jakas super potezna sile a rzeczywistosc w porownaniu z tymi bajkami pokazuje, ze ta super potezna sila nie byla zdolna prowadzic wojny /domowej albo zaczepnych atakow partyzanckich/ przynajmniej z taka sama wydajnoscia jak inne o wiele slabsze sily w ameryce poludniowej/srodkowej sam idioto przyznales ze swietlistemu szlaku jak sie za niego porzadnie zabrala armia glowy zupelnie nie urwano a super niebezpiecznego allendego pokonano prawie bez strat i w pelni /w porownaniu z innymi panstwami, gdzie walczono z rzeczywistymi a nie urojonymi zagrozeniami/ debilem jest ten kto najpierw pisze ze czemus nie rozumie, by pozniej pokazal ze jednak temu po kilkukrotnym przeczytaniu zrozumial Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Buhahahaha 30.05.05, 15:06 blong napisał: > na poczatku wrzesnia allende obiecal ze 12 rozpisze plebiscyt Towarzyszu, wy nie macie pojęcia o historii, więc nie pouczajcie mądrzejszych od siebie. Zadałem 4 podstawowe pytania, od których historyk zaczyna analizę: Gdzie, kiedy, komu i jakimi słowy tow. Allende ogłosił, że rozmysla o plebiscycie? Niepotwierdzone obiecanki jako "twarde fakty"... > jesli nie znasz historii powtorze to twoj problem i nie zabieraj glosu w > sprawach o ktorych nie masz pojecia No to poproszę o naukę - cytat in extenso wraz z odpowiedzią na trzy pozostałe pytania. Popatrzmy, jak towarzysz zna historię. > 15 lat uspokajal wolnosciowo sytuacje i stabilizowal panstwo i leczyl > gospodarke /naprz. kryzysem z lat 80/, no taaak na pewno, widze ze wierzysz > bajeczkom dla idiotow Kryzysy zdarzają się każdej gospodarce, towarzyszu, cykle koniunkturalne uzależnione są od rozmaitych przyczyn, począwszy od nieurodzaju a skończywszy na faulach giełdowych kapitału spekulacyjnego. W przypadku Chile nie powinien dziwić kryzys - wszak państwo to znajdowało się praktycznie rzecz biorąc w izolacji, na łatwe i tanie kredyty stabilizujące nie mogło liczyć, przeciwnie - to powód do dumy dla junty, że w tak trudnych warunkach zdołało samodzielnie wyjść z kryzysu. No, ale jeśli ja opowiadam bajeczki, to niech towarzysz zaprezentuje fakty - czyli coś, z czym zwykle towarzysz ma szalone problemy. > wladze komuchy w wielu krajach oddaly dobrowolnie /jeszcze kilka lat mogli > porzadzic albo sie bronic/ tak jak pinochet, chwalmy ich i kochajmy Nie tak jak Pinochet - on spytał się o zdanie obywateli. Czy towarzysza Kiszczak o coś pytał? No, a porównywanie 45 lat i wymuszonej kapitulacji z okresem trzykrotnie krótszym i dobrowolnym przekazaniem władzy - wywołuje komentarz jak w tytule postu. > kretynie nie rozumiesz /tzn. nie chcesz rozumiec/ prostej rzeczy, ze bajki o > tonach broni allendego, tysiacach agentow szkolacych jego sily, > przygotowywaniach do puczu etc. robia z niego jakas super potezna sile > a rzeczywistosc w porownaniu z tymi bajkami pokazuje, ze ta super potezna sila nie byla zdolna prowadzic wojny /domowej albo zaczepnych atakow partyzanckich/ Jak to nie była? 108 zabitych żołnierzy i policjantów, 500 ofiar cywilnych, kilka zamachów na członków junty (w tym samego Generała), nieprzerwana walka przez cały okres rządów wojskowych - to mało? Biorąc pod uwagę, że tysiące sztuk broni nie zostało wykorzystanych (ponieważ magazyny zdobyła armia zanim jeszcze towarzysze zdołali rozdać broń na ulicy), a 1000 kubańskich "doradców" zostało hurtem przeflancowanych z powrotem do Hawany - to niewielki opór nie dziwi. > sam idioto przyznales ze swietlistemu szlaku jak sie za niego porzadnie zabrala > armia glowy zupelnie nie urwano a super niebezpiecznego allendego pokonano > prawie bez strat i w pelni /w porownaniu z innymi panstwami, gdzie walczono z > rzeczywistymi a nie urojonymi zagrozeniami/ Towarzysz Allende został, wraz ze swoja bandą, otoczony w pałacu La Moneda - dlatego pokonano go w pełni, aczkolwiek ze stratami, i to relatywnie sporymi. Walki w dniach puczu pochonęły 1600 osób, czyli 50% ogółu zabitych za rządów Generała. Płonące czołgi to "urojenia", towarzyszu? > debilem jest ten kto najpierw pisze ze czemus nie rozumie, by pozniej pokazal > ze jednak temu po kilkukrotnym przeczytaniu zrozumial Co dowodzi, że nie jest debilem, głupolu! Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 gulagi stworzyly sie same 28.05.05, 10:17 dachs napisał: > To sie nazywa spirala gwaltu. > Ale nie tworzyl i nigdy nie mial zamiaru tworzyc sytemu terroru na wzor panstw > socjalistycznych, jak ZSRR, III Rzesza, czy Kambodza. Dzieki Ci Borsuku z nowy argument do niezbednika bojowcow z antykomunistami. Stalin i inne satrapy daly za duzo swobody swym przedstawicielom ludu. Systamu terroru nie mieli zamiaru tworzyc. Ten systam stworzyl sie sam. Genialne. Czego nie da sie wymyslec w ideowym oslepieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: gulagi stworzyly sie same 28.05.05, 11:32 Czesc Rychu, grasujesz w piwniczce od rana? ) Sprobuj to moje zdanie jeszcze raz przeczytac. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 prawicowe prawo Kalego 29.05.05, 12:00 dachs napisał: > Czesc Rychu, grasujesz w piwniczce od rana? ) Ty tak z przyziemia atakujesz? Jak Ci zalezy na zwyciestwie jak Luce to moge Ci przyznac racje, ze nie trzezwieje nigdy. Zadowolony? > Sprobuj to moje zdanie jeszcze raz przeczytac. Komunikacja zaklada, ze sa dwie strony. Nadawca i odbiorca. Odbiorca odkodowywuje przekaz zgodnie ze swymi mozliwosciami. Wedlug mnie piszesz wyjatkowo nieostroznie. No i wychodza Ci takie kwiatki jakich sie po Tobie nie spodziewalem. Rozumiem, ze metoda Luki bedziesz mnie teraz zmuszal do poslugiwania sie Twoich hermetycznym jezykiem, ktory zawsze daje Ci zwyciestwo. Zycze powodzenia. Wedlug mnie to metoda politagitki. Ty nazywaj to jak chcesz. Prawo Kalego jest ogolnie znane jako pezprzymiotnikowe. Podjales beznadziejna probe udowodnienia jego slusznosci z przymiotnikiem prawicowe. Proba nie udala sie, bo nie mogla. Ze tez nie zauwazyles tego na samym poczatku. Moze przypomnisz sobie jakich zastrzezen uzywal JPII "przepraszajac" za niegodziwosci KK? Ja Cie z tym zastrzezeniem moge swobodnie przepraszac ze Pinocheta, Allende, Stalina, Pol Pota i kogo tam chcesz. Napisze brutalnie. Jak ktos przed nami robi pod siebie to potem w tym sie taplamy. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: prawicowe prawo Kalego 30.05.05, 10:59 rycho7 napisał: > Komunikacja zaklada, ze sa dwie strony. Nadawca i odbiorca. Odbiorca > odkodowywuje przekaz zgodnie ze swymi mozliwosciami. Wedlug mnie piszesz > wyjatkowo nieostroznie. No i wychodza Ci takie kwiatki jakich sie po Tobie > nie spodziewalem. Np. taki: "(Pinochet)...nie tworzyl i nigdy nie mial zamiaru tworzyc sytemu terroru na wzor panstw socjalistycznych, jak ZSRR, III Rzesza, czy Kambodza." Z tego Ty wyciagasz wniosek, ze "Stalin i inne satrapy daly za duzo swobody swym przedstawicielom ludu. Systemu terroru nie mieli zamiaru tworzyc. Ten system stworzyl sie sam." Jeszcze do tego okreslasz to zdanie "hermetycznym jezykiem". Co jest hermetycznego w stwierdzeniu, ze ktos nie tworzyl systemu terroru? Naprawde Rychu, podejrzenie, ze piszesz z piwniczki, bylo w tym wypadku uzasadnione. A zwlaszcza, przy panujacych nam niemilosciwie upalach. borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 przeczenie faktom w zywe oczy 30.05.05, 12:33 dachs napisał: > Jeszcze do tego okreslasz to zdanie "hermetycznym jezykiem". > Co jest hermetycznego w stwierdzeniu, ze ktos nie tworzyl systemu terroru? Pinochetowi terror wyszedl ot tak sobie. Jak rozumiem wedlug Twojego systemu jezykowego bez planowania. To znaczy general nie poslugiwal sie sztabem i nie wiedzial co robi. Nie mial systemu dzialnia wlasciwego osobnikom na stanowiskach generalskich. Mozna Borsuku i tak. Z luka w umysle jestem przyzwyczajony do tego typu dyskusji. Ty mnie jednak zaskakujesz. Obnazasz brak jakichkolwiek zasad u prawicowcow. Zasady u prawicowcow to fasada. Przyjmuje do wiadomosci. Nie widze potrzeby ciungniecia dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Jakim faktom, luko w Rysiu? 30.05.05, 12:43 "Terror" - czyli rządy, które trzykrotnie odwoływały się do głosu ludności Chile, dwukrotnie osiągając poparcie, a po przegranej - szanujące wolę większości. Zaiste, terror. No i to terrorystyczne upodobanie do ścigania niewinnych zamachowców z MIR, którzy pokojowo zabili 500 cywilów. Oraz perfidne, bo dobrowolne, zdanie władzy cywilom. Nie pisz, cudaku, o Zasadach. Nie masz odpowiednich kompetencji. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: przeczenie faktom w zywe oczy 30.05.05, 13:46 rycho7 napisał: > Pinochetowi terror wyszedl ot tak sobie. Jak rozumiem wedlug Twojego systemu > jezykowego bez planowania. Prawie dobrze, Rychu. Jak chcesz to potrafisz. Czym innym jest terror spontaniczny, na szczeblach bezposrednio walczacych z komunistyczna partyzantka oddzialow (doswiadczajacych zreszta podobnych okrucienstw strony przeciwnej), czym innym natomiast systematyczne budowanie aparatu terroru, jako podstawowego narzedzia rzadzenia panstwem. Stalin, Hitler, Pol Pot, Mao, a zeby nie bylo tylko na lewice to Ci dodam Stroesnera i Duvaliera, mordowali ludzi, aby utrzymac w ryzach innych. Uzyskiwanie posluszenstwa przez strach bylo dla nich jedynie tanim i stosunkowo przewidywalnym sposobem na regulowanie zycia spoleczenstwa. Pulapka terroru jako doktryny panstwowej polega na tym, ze gdy raz sie te droge wybierze, trzeba terror stale zwiekszac lub utrzymywac go na tym samym poziomie. Jakiekolwiek zmiejszenie terroru prowadzi do natychmiastowego rozprzezenia. Chyba nabardziej spektakularnym przykladem tego jest pierestrojka. Na durnym Zachodzie Gorbaczow jest ciagle czczony jako ten, ktory wprowadzil demokracje, a jemu sie tylko nie udalo uratowac ZSRR. Mozna powiedziec - nieudacznik stulecia. W przypadku Chile nie ma tego elementu, gdyz terror nigdy nie byl tam doktryna panstwowa. Dlatego Pinochet (w odroznieniu od Gorbaczowa) mogl, po latach terroru, zaprowadzic w Chile sprawnie funkcjonujaca demokracje. borsuk Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 mialem dobra zabawe obserwujac propagandowe 31.05.05, 10:43 harakiri prawicowcow. dachs napisał: > Czym innym jest terror spontaniczny > Pinochet (w odroznieniu od Gorbaczowa) mogl, po latach > terroru, zaprowadzic w Chile sprawnie funkcjonujaca demokracje. Nie watpie, ze szczerze wierzysz w to co piszesz. Twoim problemem jest to, ze ja nie musze w to wierzyc. Mam wlasne oczy i zrodla informacji. Widze rzeczywistosc nie pokrywajaca sie z Twoimi wierzeniami. "Demokracje" w Rosji i Chile tez widze. "Spontanicznosc" "obrony" 1917-1920 tez znam. Odnosze wrazenie, ze ja ta lekcje juz odrobilem. A Ty byles na wagarach w szkole propagandy. Na propagandowe plewy mnie nie wezmiesz. Wyobraz sobie wedlug swojej recepty interwencje 10 milionow chinskich ochotnikow w Szwecji, ktora wdrazala przez lata teorie Allende. To jest Twoj propagandowy faul "wojny prewencyjnej". Bez odbioru, bo nie zamierzam Cie przekonywac. Zadan beznadziejnych sie nie podejmuje. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: mialem dobra zabawe obserwujac propagandowe 31.05.05, 12:01 rycho7 napisał: > Odnosze wrazenie, ze ja ta lekcje juz odrobilem. A Ty byles na wagarach w > szkole propagandy. Masz na mysli: "na wagarach, zamiast w szkole propagandy". Faktycznie, tu mnie zlapales. Wolalem to, niz odrabiac lekcje na WUML-u. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 bezkarnie saczyli Ci do glowki jad 31.05.05, 13:07 dachs napisał: > Masz na mysli: "na wagarach, zamiast w szkole propagandy". > Faktycznie, tu mnie zlapales. > Wolalem to, niz odrabiac lekcje na WUML-u. Szkola propagandy byl caly PRL a nie tylko WUML-e. Dwoja, siadaj. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Obiecana odpowiedź 27.05.05, 12:08 rycho7 napisał: > Powoluje sie na Twoja wypowiedz. To dosc proste. Mam wiedze o Twej wypowiedzi > na podstawie tego co napisales i co mozna sprawdziec kilka postow powyzej. XL: "Nie ma takiego zdania". Rysio: "To zacytuj to zdanie". Derklaracja parlamentu z 23 sierpnia 1973 r. wzywała do reakcji na zagrożenie m.in. Siły Zbrojne, uzasadniając to żądanie właśnie brakiem konstytucyjnej mozliwości impiczmentu; podobnej treści uchwałę wydał Sąd Najwyższy Chile. Jeśli dwa organy państwowe, cytując w swych dokumentach ustawę zasadniczą stwierdzają, że nie ma możliwości legalnego odwołania urzędującego prezydenta (poza grzeczną, niezobowiązującą prośbą o dobrowolną rezygnację), to chyba uzasadniony jest wniosek, że rzeczywiscie tak było? (vide José Pińera, Tygodnik "Solidarność", 1/1999"). Pełny tekst deklaracji tutaj: www.josepinera.com/pag/pag_tex_quiebredemoc_po.htm > napisales, ze uzyto wojska bo nie dalo sie legalnie. Piszac to sugerowales > swoja znajomosc konstytucji Chile. Ja Ci wykazalem blad logiczny. Ty usilujesz > sie bronic oczekujac ode mnie cytowania konstytucji. Ja nie konstruowalem > twojej wypowiedzi. To ty ja napisales. I ją potwierdzam - nie mogę zacytować czegoś, co nie jest napisane. Co więcej - wbrew niektórym obrońcom Pinocheta skłonny jestem przyznać, że rzeczywiście pucz był ielegalny, pomimo owej deklaracji sejmu (deklaracja nie jest aktem prawnym), stanowi ona jednak moralne usprawiedliwienie bezprawnych działań Generała. Tu nie ma żadnego błedu logicznego z mojej strony: jeśli twierdzisz, że jest to, musiałbyś zacytować z Konstytucji Chile ustęp, który mówi o istnieniu procedury impiczmentu. > To Ty postawiles Pinocheta w kregach Al Capone. Nie jestes w stanie tego > dostrzec. Nonsens. Ktoś, kto strzela w obronie własnej do masowego mordercy, nie jest gangsterem. To bardzo proste rozróżnienie, którego z tajemniczych powodów nie jesteś w stanie pojąć. Innymi słowy - kwestionujesz w ten sposób prawo do samoobrony. Samooobrony uczciwego człowieka przed bandziorami. Miałbyś coś przeciwko zamordowaniu przez grupę spiskowców Adolfa Hitlera, w obliczu braku instrumentu zwanego impiczmentem? > Czyli napisales prawdziwie, ze nie mozna go bylo usunac legalnie. Ja nie > twierdze czegos innego. I co z tego? Mam rozumieć, że bez zmrużenia oka patrzysz na dresiarza, który gwałci Ci córkę i legalnie błagasz z kąta "Proszę pana, mógłby pan łaskawie zejść z mojej córeczki?", zamiast nielegalnie wpakować amatorowi nieskomplikowanych rozrywek kulkę w potylicę? > To z Twojego tekstu wynika, ze Pinochet > dzialal nielegalnie. A ja ognosze wrazenie, ze Ty popierasz nielegalnosc, czyli Dzierzynskiego, Gulagi, Katyn i co tam jeszcze chcesz. Nie, mój drogi.Dokładnie odwrotnie - Generał uchronił swój kraj przed Salwadorem Dzierżyńskim, kubańskimi gułagami i po dziesiątkroć Hue. To Pinochet powstrzymał morderców, a nie morderca poczciwego Allende. Nielegalnie? Owszem, a bo co? Co powinna zrobić strzegąca konstytucyjnego ładu Armia w obliczu kryminalisty na najwyższym stołku, notorycznie łamiącego zapisy ustawy zasadniczej, pewnego bezkarności z powodu braku procedur odwoławczych? Wytłumacz mi, Rysiu - dlaczego jesteś wampirem? Potrzebujesz wiader krwi, by się przekonać do tego, co oczywiste - komunizm to śmierć, zniszczenie, bieda i prześladowania? Ile czerwoni udzielili nauk światu, by po raz kolejny czekać na masowe groby, zamiast ocenić zagrożenie na podstawie doświadczenia? > W Twojej grypserze nie ma sprzecznosci. Do tego sluzy grypsera. Przeloz na > okolnoludzkie pojecia. Moze cos zauwazysz. "Ogólnoludzkie" w języku używanym przez Drakule Twojego pokroju znaczy zapewne "Sława Stalinu!". > To jest wlasnie bolszewia. Dla mnie dosc proste. Lex specialis. To jest właśnie walka z bolszewizmem. Prostych rzeczy nie rozumiesz. > BMR w Iraku nie znaleziono. Nie karm mnie przykrywkami CIA. Czerwoni zawsze > szykuja sie do zbrojnego przewrotu. To oczywistosc jedynie w Twojej grypserze. Oczywiście. Lepiej poczekać na stosy trupów. Wtedy Rysio być może uzna zasadność przewidywań. Nie było żadnego kraju pozaeuropejskiego, w którym Czerwoni przejęliby władzę bezkrwawo? "No i co z tego" - grypsuje Rysio - "Jeśli ktoś twierdzi, że będą trupy w kolejnej próbie, to znaczy, że jest na żołdzie CIA. Jeśli jednak będą trupy, to znaczy, że CIA przekupiło historyków" - konkluduje bez żenady. Znasz jakiś kraj w okolicach Azji i Ameryki, w którym komuniści nie próbowaliby obalić demokracji będąc u władzy? > Usuwaj wiec i w Polsce. Ja jestem kryminalista, ktory smie miec inne poglady > niz luka i Lukaszenko. Nie interesuja mnie Twoje poglądy. Powtarzam to po raz 8474. > Ja swoja sformulowalem. Ty nie jestes w stanie przetlumaczyc tego na swoja > grypsere. Problem lex specjalis. Ja Ciebie rozumię. Ty mnie nie, gitowcu? Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 to mnie najbardziej bawi 29.05.05, 14:08 xiazeluka napisała: > rycho7 napisał: > > > Powoluje sie na Twoja wypowiedz. To dosc proste. Mam wiedze o Twej wypowi > edzi > > na podstawie tego co napisales i co mozna sprawdziec kilka postow powyzej > . > > XL: "Nie ma takiego zdania". > Rysio: "To zacytuj to zdanie". Widzisz luko w umysle, sprowadzasz sie jako "godny" dyskutant do absolutnego parteru. Wkladasz mi w usta cos czego nie powiedzialem ""Rysio: "To zacytuj to zdanie"."". Ja napisalem wyraznie "co napisales i co mozna sprawdziec kilka postow powyzej". Ksiazece maniery? Z psiarczykami tak miedzy swoimi bredzisz? > Derklaracja parlamentu z 23 sierpnia 1973 r. wzywała do reakcji na zagrożenie > m.in. Siły Zbrojne, uzasadniając to żądanie właśnie brakiem konstytucyjnej > mozliwości impiczmentu; Deklaruje, ze parlament deklarowal glupote. "Bolszewicy" w czasie przerwy w obradach zadeklarowali, ze sa wiekszoscia. Co Ci sie klici? > podobnej treści uchwałę wydał Sąd Najwyższy Chile. Sad uchwala konstytucje? > Jeśli dwa organy państwowe, cytując w swych dokumentach ustawę zasadniczą > stwierdzają, że nie ma możliwości legalnego odwołania urzędującego prezydenta > (poza grzeczną, niezobowiązującą prośbą o dobrowolną rezygnację), to chyba > uzasadniony jest wniosek, że rzeczywiscie tak było? (vide José Pińera, > Tygodnik "Solidarność", 1/1999"). Stwierdzily, ze legalnie nie moga realizowac swoich zachcianek. Ja tez deklaruje, ze mam na oku 13latke przecudnej urody, ktorej nie moge legalnie zerznac. Czy jak zadeklarowalem to juz moge? Czy chcesz mi wyjawic meandry prawicowego myslenia? > stanowi ona jednak moralne usprawiedliwienie bezprawnych działań > Generała. Znam ta przecudna konstrukcje umyslkowa niniejszego forum. Moralnosc ponad prawem. Josef Wisarionowicz w pelnej krasie. > Tu nie ma żadnego błedu logicznego z mojej strony: jeśli twierdzisz, > że jest to, musiałbyś zacytować z Konstytucji Chile ustęp, który mówi o > istnieniu procedury impiczmentu. Blad polega na czym innym. Inni poza Toba sa w stanie dostrzec blad. Od Ciebie nie sposob oczekiwac zrozumienia tegoz. > Nonsens. Ktoś, kto strzela w obronie własnej do masowego mordercy, nie jest > gangsterem. Manipulowanie obrona wlasna zamiast impiczmentu to znana zagrywka. Ciekawe po co wymyslono impiczment? > To bardzo proste rozróżnienie, którego z tajemniczych powodów nie > jesteś w stanie pojąć. Tymi tajemniczymi powodami sa doswiadczenia cywilizacji. W wiezieniach siedza sami niewinni. Wszyscy sie bronili. > Innymi słowy - kwestionujesz w ten sposób prawo do > samoobrony. Samooobrony uczciwego człowieka przed bandziorami. Masz problemy z pojeciem samoobrony. Legalnie wybrany prezydent nie gwalcil corki luki w umysle. > Miałbyś coś > przeciwko zamordowaniu przez grupę spiskowców Adolfa Hitlera, w obliczu braku > instrumentu zwanego impiczmentem? W 1933 roku nazwalbym ich pospolitymi mordercami. W 1953 duchami pogrobowcow imperializmu. W 1943 agentami obcych wywiadow. W 1938 swirami. Ogladalem film brytyjski o probach zamordowania Hitlera. Nawet dla niech nie bylo latwe uzasadnienie tego czynu. Tobie luko w umysle wszystko przychodzi nader latwo. > I co z tego? Mam rozumieć, że bez zmrużenia oka patrzysz na dresiarza, który > gwałci Ci córkę i legalnie błagasz z kąta "Proszę pana, mógłby pan łaskawie > zejść z mojej córeczki?" Zgodnie z naukami luki w umysle powiniennem byl dokonac impiczmentu. > zamiast nielegalnie wpakować amatorowi > nieskomplikowanych rozrywek kulkę w potylicę? Luka w umysle jak zwykle klamie. Eliminacja gwalciciela bylaby legalna. Do pierdla wsadziliby za sprowadzenie zagrozenia smiercia na moja coreczke. Potylica gwalciciela byla za blisko glowki mojej coreczki. > Dokładnie odwrotnie - Generał uchronił swój kraj Belkot politagitki. Ze tez wspolczesnie ktokolwiek mogacy uwazac sie za swiatlego czlowieka jest w stanie cos takiego z siebie wydusic. Stalin do k.rwy nedzy stale "uchranial". > To Pinochet powstrzymał morderców, a nie morderca poczciwego Allende. Allende gwalcil corke Pinocheta? Za pomoca luki w umysle xeLuki? Xenonowo xerograficznie? > Nielegalnie? Owszem Wlasnie o to chodzi. Prawica moze nielegalnie. Kazdy zwyciezca moze nielegalnie. > a bo co? Co powinna zrobić strzegąca konstytucyjnego ładu Armia w obliczu > kryminalisty na najwyższym stołku, notorycznie łamiącego zapisy ustawy > zasadniczej, pewnego bezkarności z powodu braku procedur odwoławczych? To co Krasnaja Armia. > Wytłumacz mi, Rysiu - dlaczego jesteś wampirem? Po pierwsze dlaczego mialbym Ci sie tlumaczyc kim jestem? A po drugie kiedy przestaniesz mordowac po godzinach forumowiczow. Kazdy widzi ilu juz zniklo. > Potrzebujesz wiader krwi, by > się przekonać do tego, co oczywiste - komunizm to śmierć, zniszczenie, bieda i > prześladowania? Ostatnio zajmowalem sie 1526 Mohacz i okolice w czasie i w przestrzeni. Wiadra krwi mowisz? A i owszem. A komune to kto niby reprezentowal? Chlopi powstancy z 1521 roku? Ja czytuje chyba zupelnie inna historie niz Ty. Nawet nie musze specjalnie dobierac wydawcow i autorow. > Ile czerwoni udzielili nauk światu, by po raz kolejny czekać na > masowe groby, zamiast ocenić zagrożenie na podstawie doświadczenia? Podaj adres to legalnie zamorduje komuniste luke w pamieci. Chyba, ze sie okaze, ze mnie skaza za zamordowanie czlowieka. Bede sie tlumaczyl, ze to byl ewidenitnie komunistyczny agent wplywu. Tyle glupot to mozna jedynie na zlecenie pisac. > "Ogólnoludzkie" w języku używanym przez Drakule Twojego pokroju znaczy > zapewne "Sława Stalinu!". Ogolnoludzkie to znaczy po prostu "nielegalny pucz", "wymordowanie cywili", "tortury, bezprawne uwiezienia", "wyroki bez sadu" itd. itp. Mnie to zupelnie wystarcza. A Ty, jak gluta, ciagniesz temat "cel (prawicowy) uswieca srodki". I nie bedziesz wiedzial nigdy o czym ja dyskutuje. > > To jest wlasnie bolszewia. Dla mnie dosc proste. Lex specialis. > > To jest właśnie walka z bolszewizmem. Prostych rzeczy nie rozumiesz. Twoja grypsera polega wlasnie na tym, ze sluzy ona do "rozumienia prostych rzeczy". To zbior rytualnych odpowiedzi wykluczajecych myslenie i niezaleznosc. Grypsera podobna do Twojej posluguja sie bojowcy Al Kaidy. Podstawia sie slowa "komunista" na "usaniec". Reszta jest uniwersalna. > Nie było żadnego kraju pozaeuropejskiego, w którym > Czerwoni przejęliby władzę bezkrwawo? Dotyczy to nie tylko czerwonych. Dotyczy to prawie kazdego przejmowania wladzy. Nawet w bezprecedensowym przypadku Gandhiego byly trupy. Papieske trupy tez da sie znalezc. Demokracja ma sluzyc przejmowaniu wladzy bez udzialu wojska. Ale chyba nie o tym piszemy uzywajac tego pojecia. > Nie interesuja mnie Twoje poglądy. Powtarzam to po raz 8474. Alez wlasnie to jest najzabawniejsze u Ciebie. Dlatego wlasnie zabawiam sie "dyskutowaniem" z Toba. W obecnosci Arcy(glupiego) Ksiecia wolno miec tylko jego poglady. Bo inaczej wysle umyslnych aby poturbowali delikwenta. Normalna europejska prawica wstydzlaby sie takiego monarchizmu. To juz poza skrajem prawicy, wspolczesnie. Powiniennes sie tak udzielac z jakiegos dworu w Afryce. Przed skonsumowaniem szacownego goscia z Bolandy. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Stroisz miny do lustra? 30.05.05, 09:23 rycho7 napisał: > Wkladasz mi w usta cos czego nie powiedzialem ""Rysio: "To zacytuj to > zdanie"."". Ja napisalem wyraznie "co napisales i co mozna sprawdziec kilka > postow powyzej". Ksiazece maniery? Z psiarczykami tak miedzy swoimi bredzisz? Odniosłeś takie wrażenie? Pociągająca hipoteza... Nie słyszałeś nigdy o syntezie? Uprościłem sens Twoich narzekań, po co mam cytować całość korespondencji? Schodzisz na psy, mój drogi, zapewne stąd te kynologiczne fantazje. > Deklaruje, ze parlament deklarowal glupote. "Bolszewicy" w czasie przerwy w > obradach zadeklarowali, ze sa wiekszoscia. Co Ci sie klici? Możliwe, że głupotę - ale przecież nie chodzi teraz o sens (lub jego brak) tego oświadczenia, ale dowód na to, że w konstytucji Chile nie było mozliwości impiczmentu. Na ten temat pyskowałeś, a teraz niefachowo usiłujesz odpełznąć rakiem. > Sad uchwala konstytucje? Nie - skąd to naiwne pytanie? To jedynie kolejne potwierdzenie mojego twierdzenia. Nie udawaj głupka. > Stwierdzily, ze legalnie nie moga realizowac swoich zachcianek. Ja tez > deklaruje, ze mam na oku 13latke przecudnej urody, ktorej nie moge legalnie > zerznac. Czy jak zadeklarowalem to juz moge? Czy chcesz mi wyjawic meandry > prawicowego myslenia? Zgadza się, nie parlament i SN nie mogły zrealizować swych "zachcianek", polegających generalnie na tym, że członkowie tych chciał chcieliby, by ich prezydent nie łamał prawa. Jeżeli Ty ukradniesz mi samochód, to złamiesz prawo, za co spotkają Cię szykany prawne; kiedy tow. Allende łamał prawo, to stał się bezkarnym kryminalistą - bezkarnym, ponieważ nie było instrumentów prawnych, które mogłyby spowodować wymuszenie stosowania podobnych praktyk. Zamiast bredzić o prawicowych meandrach i swej pedofilii, staraj się jednak trzymać tematu, który zresztą sam podjąłeś. > Znam ta przecudna konstrukcje umyslkowa niniejszego forum. Moralnosc ponad > prawem. Josef Wisarionowicz w pelnej krasie. Tow. Allende również był ponad prawem - tyle, że wyniósł się ponad nie wcześniej. Co zatem proponujesz w takiej sytuacji, pominąwszy górnolotne frazesy i szpanowanie wątpliwej jakości moralnością? Jeśli urzędujący prezydent zarządzi, że jutro zostaną rozstrzelani wszyscy obywatele, których nazwisko zaczyna się na "A", to czy ukryjesz w szafie swego sąsiada Ascha, czy wydasz go w ręce gestapo - skowronku? > Blad polega na czym innym. Inni poza Toba sa w stanie dostrzec blad. Od Ciebie nie sposob oczekiwac zrozumienia tegoz. Zamiast przyznać się do porażki - wykręty. I szukanie alibi u niezidentyfikowanych "innych". Oczywiście. Zieeew... > Masz problemy z pojeciem samoobrony. Legalnie wybrany prezydent nie gwalcil > corki luki w umysle. Owszem, gwałci. Katalog przestępstw popełnionych przez tow. Allende jest dosyć obszerny. Kłócisz się teraz nie ze mną, lecz z faktami. Ty to masz maniery... > W 1933 roku nazwalbym ich pospolitymi mordercami. W 1953 duchami pogrobowcow > imperializmu. W 1943 agentami obcych wywiadow. W 1938 swirami. Ogladalem film > brytyjski o probach zamordowania Hitlera. Nawet dla niech nie bylo latwe > uzasadnienie tego czynu. Nie pytałem o łatwość czynu czy nazewnictwo amatorów wyprucia z Adolfa flaków. Zabrakło odwagi, Rysiu, by odpowiedzieć bez podwójnej gardy, prawda? > Luka w umysle jak zwykle klamie. Eliminacja gwalciciela bylaby legalna. Do > pierdla wsadziliby za sprowadzenie zagrozenia smiercia na moja coreczke. > Potylica gwalciciela byla za blisko glowki mojej coreczki. Nie, mój drogi. Strzał w potylicę zostałby uznany za przekroczenie granic obrony koniecznej (tak przynajmniej stanowi polskie lewo, nie wiem, jak to jest u Ciebie w Hitlerowie), z powodu zastosowania "rażąco" zbyt gwałtownego środka przeciwdziałania - Ty miałeś spluwę, gwałciciel gołe ręce; po drugie, jeśli już trzeba było użyć broni to tylko tak, by "zminimalizować" szkodu zdrowotne u napastnika, a kulka w łeb dowodzi, że nie miałeś takiego zamiaru. No więc jak byś się zachował w obliczu takich wymogów lewa? Stać Cię na odpowiedź? > Ze tez wspolczesnie ktokolwiek mogacy uwazac sie za > swiatlego czlowieka jest w stanie cos takiego z siebie wydusic. Stalin do k.rwy nedzy stale "uchranial". Kogo przed czym? Ma na koncie ze 40 mln ludzi, bezmiar zniszczeń dokonych przez jego kumpla Adolfa, okupację i terror w kilkunastu krajach ościennych... Rysiu, tylko idiota może porównywać "ochronę" Soso z "ochroną" Generała, w dodatku w tym ostatnim przypadku przed następcami owego wujaszka z wąsami. Jesteś idiotą? > To co Krasnaja Armia. Tchórzem jednak jesteś, Rysiu. Jak na Ałtorytet Molalny - kiepski przymiot. > 1521 roku? Ja czytuje chyba zupelnie inna historie niz Ty. Nawet nie musze > specjalnie dobierac wydawcow i autorow. Owszem, inaczej - doszukiwanie się komunistów w XVI wieku dowodzi tego dobitnie. No, ale inaczej nie umiesz - stwierdzenia wprost Cię przerastają. > Ogolnoludzkie to znaczy po prostu "nielegalny pucz", "wymordowanie > cywili", "tortury, bezprawne uwiezienia", "wyroki bez sadu" itd. itp. Mnie to > zupelnie wystarcza. A Ty, jak gluta, ciagniesz temat "cel (prawicowy) uswieca > srodki". I nie bedziesz wiedzial nigdy o czym ja dyskutuje. Bojówki lewicowe zamordowały przed puczem ok. 100 osób, po puczu - ponad 500, nie licząc wojska i policji. Przed puczem robotniczo-chłopskie komanda wywłaszczyły siłą, ale za to nielegalnie, setki hektarów ziemi prywatnej. Bezprawne uwięzienia, cenzura, zamykanie niewygodnych gazet i rozgłośni również zdarzało się często. Olewanie prawa, w tym orzeczeń SN - również. Doprowadzenie gospodarki kraju do ruiny i głód obywateli to już drobiazg. Ty to wszystko nazywasz glutem. Dlatego ja Ciebie nazywam Drakulą. > Twoja grypsera polega wlasnie na tym, ze sluzy ona do "rozumienia prostych > rzeczy". To zbior rytualnych odpowiedzi wykluczajecych myslenie i niezaleznosc. Skończ z tym jojczeniem. Starszy jesteś, powinieneś dawać mi przykład dobrych manier i uczoności, a nie ćwiczyć w bajerce, jak recydywista młodszego kryminalistę. > Dotyczy to nie tylko czerwonych. Dotyczy to prawie kazdego przejmowania wladzy. Oooo, doprawdy? Podaj przykłady. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: mniodek 24.05.05, 19:02 rycho7 napisał: > xiazeluka napisała: > > > Armia wystąpiła, ponieważ nie > > było legalnego sposobu utrącenia tego komucha, który drwił sobie z prawa, > > wyroków Sądu Najwyższego oraz wezwań parlamentu do złożenia urzędu. > > Jasniej nie mozna bylo tego napisac. Ciekawe czy czytales to przed nacisnie > ciem Enter? Hitler wraz ze Stalinem najechali w 1939 Polskę, gdyż nie było legalnego sposobu zniszczenia tego wstrętnego bękarta układu wersalskiego. Bolszewicy w wyniku krwawej rewolucji przejęli władzę, gdyż nie było legalnego sposobu, który by im tę władzę pozwolił zdobyć. Itd, itp... S. Odpowiedz Link Zgłoś
blong Re: mniodek 24.05.05, 22:17 jesli widzisz jakas roznice miedzy rewolucja pazdziernikowa a puczem pinoczeta to jestes paskudnym komuchem obalanie wladcow jest zawsze tym samym wedlog niektorych kretynow Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Zgadza się 25.05.05, 11:38 snajper55 napisał: > Hitler wraz ze Stalinem najechali w 1939 Polskę, gdyż nie było legalnego > sposobu zniszczenia tego wstrętnego bękarta układu wersalskiego. > Bolszewicy w wyniku krwawej rewolucji przejęli władzę, gdyż nie było legalnego sposobu, który by im tę władzę pozwolił zdobyć. Jak w tytule. Zatem - w czym problem? A, rozumiem - w braku uzasadnienia. Czy towarzysze S/55 i blong potrafią odróżnić obronę od ataku? Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 17 wrzesnia wzieto pod obrone Bialorus i Ukraine Z 25.05.05, 18:38 Zachodnie. > Czy towarzysze ... potrafią odróżnić obronę od ataku? W Jalcie, Poczdamie i wielokrotnie gdzie indziej "obrone" potwierdzono. W grypserze wielkich mocarstw. Ja rozumiem wiele, nawet to, kiedy i jak probuja mnie oszukiwac. Jak to robi luka to tez dostrzegam jedynie luke w umysle. Szela bronil sie przed lukami. Mial pile wiec rznal ich pila. Sil starczylo do przybycia wojsk. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka A kto im zagrażał? 25.05.05, 20:38 O to właśnie chodzi - odróżnienie obrony od ataku. PS. Ktoś tu stracił inwencję, Rysiu. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 imperializm 25.05.05, 20:45 xiazeluka napisała: > Re: A kto im zagrażał? Na tym polega zastosowanie grypsery. Ja nie musze sie z tym zgadzac. Ja nie musze uwazac, ze takie slowo istnieje i cokolwiek znaczy. Zagrypsowalem tu tak jak Tu w swoich tekstach. Grypsuje sie takze manipulujac politycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Bełkotyzm 27.05.05, 11:05 Na tym polega ucieczka. Zadałem proste pytanie, grożące prostą odpowiedzią. Prostą, ale Tobie nie w smak. Stąd rejterada okraszona zwalaniem winy na mnie. Rysiu, dlaczego tak się boisz przyjąć odpowiedzialność za swoje słowa? Bo co, przyjdzie od czasu do czasu odszczekać swoje twierdzenia? Tego się tak strasznie boisz? Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Bełkotyzm luki, dobra samoocena 29.05.05, 12:09 xiazeluka napisała: > Na tym polega ucieczka. Zadałem proste pytanie, grożące prostą odpowiedzią. Na tym polega pozorna potega Twoich pytan w rytualnym jezyku (grypserze, lub jak wolisz autorsko: belkotyzmie) luki w umysle. Rozmawialem ze starymi Bialorusinami i Ukraincami. Twoje 'proste' odpowiedzi sa proste jedynie dla Ciebie. To jest xeprostactwo. Znane od wiekow. > Prostą, ale Tobie nie w smak. Stąd rejterada okraszona zwalaniem winy na mnie. Znajomosc i uznawanie prawa do odmiennych pogladaow to rejterada? > Rysiu, dlaczego tak się boisz przyjąć odpowiedzialność za swoje słowa? Bo co, > przyjdzie od czasu do czasu odszczekać swoje twierdzenia? Tego się tak > strasznie boisz? Co Cie sie roi? Bedzesz mnie wieszal czy stracal do piekla? Kim Ty jestes? Bogiem? To jestes na oddziale z innymi bogami czy Napoleonowie tez sa? Obrona morderstw firmowanych przez Pinocheta jest zajeciem beznadziejnym. Po co sie za cos takiego w ogole bierzesz? Masz wszystkich wokol za idiotow? Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Rysiowanie - czytelniej? 30.05.05, 09:26 rycho7 napisał: > Na tym polega pozorna potega Twoich pytan w rytualnym jezyku (grypserze, lub > jak wolisz autorsko: belkotyzmie) luki w umysle. Rozmawialem ze starymi > Bialorusinami i Ukraincami. Twoje 'proste' odpowiedzi sa proste jedynie dla > Ciebie. To jest xeprostactwo. Znane od wiekow. Moje pytanie nie dotyczyło Ciebie, tchórzu. Czy już jaśniej? > Znajomosc i uznawanie prawa do odmiennych pogladaow to rejterada? Nie. Rysiowanie. > Co Cie sie roi? Bedzesz mnie wieszal czy stracal do piekla? Kim Ty jestes? > Bogiem? To jestes na oddziale z innymi bogami czy Napoleonowie tez sa? A teraz napad egocentryzmu. Na zdrowie. Ja poczekam na korytarzu. Zieeew... > Obrona morderstw firmowanych przez Pinocheta jest zajeciem beznadziejnym. Po co sie za cos takiego w ogole bierzesz? Masz wszystkich wokol za idiotow? Dlaczego beznadziejnym? Na odpowiedź raczej nie liczę, ponieważ już wcześniej wykazałeś, że jesteś hitlerowcem. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 luki w umysle parnoika 30.05.05, 18:26 Luko (ksiaze co psy wiaze) sprawiles mi duzo radosci w niniejszej dyskusji. Mam jednak w realu troche zajec wiec nie moge ciagnac tej zabawy. Jak to u Ciebie bywa odpowiadajac na moje nasmiewanie sie z Twojego tekstu popelniles blad od razu na poczatku naszej wymiany zdan. Odniosles sie do swojego wyobrazenia o tym co pisze a nie do mojego tekstu. Totez przezabawne sa Twe lkania, ze ja wycofuje sie z czegokolwiek. Ja nie musze sie wycofywac z Twych wyobrazen. A moj tekst jest do sprawdzenia. Nikt go nie skasowal. Zycze Ci dalszego rozwijania Twego swiata urojen. Moge Cie nawet przesladowac w tym swiecie w roli idioty. Uciesze sie gdy mi cos czasami opowiesz o moich poczynaniach. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Rysie w klatce 31.05.05, 10:26 Rysiu, jezuito na emeryturze, Ty mi niestety nie sprawiłeś radości - okazałeś się fanatykiem, choć gęsto i donośnie zachwalałeś swe przywiązanie do merytoryki, argumentów i innych zaklęć z Twoich podręcznych rozmówek dialektyczno-polskich. Ucieczka w stylu "nie mam czasu" jest niemiłosiernie zgrana, jednakże zawsze skuteczna - no bo trudno dowieść jakiemuś nikowi z internetu, że w materii tej kłamie. Jako wytrawny pozer potrafisz rejterady takiej dokonać we właściwym czasie, urywając się ze stryczka w ostatniej chwili. Chylę czoła, klecho. Dlaczego postanowiłeś teraz podać tyły? Ponieważ miraż "przyłapania" mnie jakiegoś wyimaginowanego "błędu" rozwiał się pod słabym uderzeniem chamsinu - potwierdziłem rzecz, którą uważałeś za dla mnie nie do przyjęcia. To zawsze burzy radość, no nie, Ryszardzie Zajęcze Serce? Wpadnij jeszcze kiedyś, jak się już pozbierasz, suchotniku. Będzie mi miło zrobić Ci grzeczność i przeprowadzić przez ruchliwą ulicę. Odpowiedz Link Zgłoś
krzys52 Popatrz no Blong na Kretyna1 oraz Kretyna7 - 26.05.05, 06:55 zacieklych dyskutantow w temacie. Jeden nie wie nic na temat owczesnej konstytucji Chile ale za to drugi tez ani w zab. Czy przeszkadza im to w rozwazaniach na temat odnosnych zapisow tejze konstytucji? A gdziee taaam! - Polak potrafi. Oni nie na takie tematy, w ktorych byli kompletnymi ignoratami, dyskutowali juz - wiec i tu mogli rozpuscic wodze fantazjowaniu. Qrwa jak ja lubie te polska ceche narodowa - wymadrzanie sie na tematy w ktorych ma sie najmniej do powiedzenia. Gdy zas przychodzi do profesjonalizmu... lufa w krzokach. Za co sie nie wezma to spieprza. Odpowiedz Link Zgłoś
aptus Re: czemu zapobiegl general Pinochet 26.05.05, 22:08 W Aquanet jest mnostwo super forumowiczow, ale takze full dyletantow. I prowokantow.Poucz sie matolku historii. Pinochet byl nazista, maslaku. Znam osobiscie ludzi, ktorzy uciekli z Chile przed Pinochetem. Wstydz sie prowokancie, albo dyletancie historyczny. Chyba, ze jestes osla laka.Nie mowie antydemokrata, to bylby komplement dla Ciebie. Nie jestem lewicowcem. sam pochodze z rodziny z kontrowersyjnym rodowodem, i moze dlatego nie nawidze klinicznie nazizmu Odpowiedz Link Zgłoś
aptus ADRESOWALEM POST DO AUTORA TEMATU; SORRY 26.05.05, 22:11 Cos prymitywnie funkcjonuje ta strona.Riposte kierowalem przeciwko pierwszemu postowi. Odpowiedz Link Zgłoś
aptus Zalamka 26.05.05, 22:24 jestem tutaj relatywnie nowy.Ale tylu obroncow nazizmu, antysemtyzmu, antydemokracji nie trafilem w realu nawet w promilu, zyjac w Niemczech. To jest zalamka.Po prostu wstyd i kaszanowata opinia dla Polski. Jak mozna poddawac watpliwosci zbrodnie junty Pinocheta?To u Hitlera i Stalina, bandy Czterech, regimow komunistycznych w Europie Wschodniej znajdziemy takze pozytywy Odpowiedz Link Zgłoś
piq aptowna zalamka 27.05.05, 11:22 aptus napisał: > jestem tutaj relatywnie nowy. ty chyba w ogóle jesteś relatywnie nowy. Ile masz lat? Jedenaście? > Ale tylu obroncow nazizmu, antysemtyzmu, > antydemokracji nie trafilem w realu nawet w promilu, zyjac w Niemczech. Bo masz szczęście żyć wśród cywilizowanego narodu, miłującego pokój i kochającego ludzi wręcz do szaleństwa. A częściej nawet nie wręcz, tylko na przykład ze szmajsera albo bombą samolotową czy też gazem bojowym lub nawet spalinami. > To jest zalamka.Po prostu wstyd i kaszanowata opinia dla Polski. Ja bardziej bym przywiązywał wagę do bezczelnego przekraczania wielkości ekonomicznych zapisanych w międzynarodowych traktatach i debilnej polityki zagranicznej prowadzonej z naruszeniem europejskich interesów jako powodu do wstydu i robienia kaszanowatej opinii. Zapytaj o to swojego kanclerza i jego kolegę z Francji. > Jak mozna poddawac watpliwosci zbrodnie junty Pinocheta? Jeśli ma się argumenty, a nie tylko przekonanie, że socjalistyczni propagandziści posiedli monopol na obowiązującą prawdę, to spokojnie można. > To u Hitlera i Stalina, bandy Czterech, regimow komunistycznych > w Europie Wschodniej znajdziemy takze pozytywy Oczywiście. Oczywiście - jak dla kogo. Zalecam samodzielne myślenie. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: czemu zapobiegl general Pinochet 27.05.05, 08:00 aptus napisał: > Pinochet byl nazista, maslaku. Jeden przyklad prosze - podgrzybku > Znam osobiscie ludzi, ktorzy uciekli z Chile przed Pinochetem. Ja tez. I potem jezdzili sobie do tej dyktatury w odwidziny jak gdyby nigdy nic. A ja do Polski moglem pojechac dopiero 89 roku. A przeciez Jaruzel i jego junta byla duzo mniej krwawa. > Wstydz sie prowokancie, albo dyletancie historyczny. > Chyba, ze jestes osla laka.Nie mowie antydemokrata, to bylby komplement dla > Ciebie. Strasznie duzo wymyslow wobec nieznajomej osoby panie relatywnie nowy. A czytales pierwszy post? Albo chociaz jego tytul? bo cala Tweoja filipika jest jakby troche nie na temat. No ale po co na temat kiedy mozna poprawnie politycznie. Bezpiecznie jest, bledu sie nie zrobi, Blong przyklasnie, Patience poglaszcze, moze nawet Boy52 pochwali i jakos sie tam relatywnie nowy nick zintegruje. > Nie jestem lewicowcem. > sam pochodze z rodziny z kontrowersyjnym rodowodem, i moze dlatego nie nawidze > klinicznie nazizmu Rozumiem, ekspiacja za grzechy rodziny. Historia zna takie przypadki. Wszelkie rewolucje pelne sa "czerwonych hrabiow". Odpowiedz Link Zgłoś
aptus Re: czemu zapobiegl general Pinochet 28.05.05, 01:34 Przepraszam Dachs. Ale i tak nie rozumiem i nie pojmuje czesci postow co do Pinocheta. Napewno mozna przebaczyc i na tym polega klasa czlowieka. Pewnie, ze nie problem bronic czy stac za jakims idealnym politykiem, a mistrzostwem jest zostac obronca Milosevica, Husaina, czy wlasnie Pinocheta, czy np masowego brutalnego mordercy mnostwa kobiet.OK, wedlug maksymy, najpierw ten ktos staje sie ofiara, i to czyni z niego sprawce. Takze tak uwazam, i nie upraszczam niczego, dopatrujac sie w najwiekszych rzezimieszkach czlowieczenstwa. Przepraszam Ciebie, gdyz uleglem emocji czytajac Twoj Temat, czyli zachowalem sie stronniczo i za subiektywnie. Niezmieniam zdania jesli chodzi o czesc postow(ok, czytalem wszystko fotograficznie, gdyz mam malo czasu.Hmm, moze w niedziele uda mi sie to zrealizowac).Sa one tendencyjne,demagogiczne, i za relatywne.Albo za subiektywne, podajace bledne przyklady generalizujac, np nieprzekonywujacy argument , ze Ktos mogl jechac do Polski dopiero po 89, a Pinochet pozwalal na wjazdy( kazdy obronca Jaruzela znalzby minimum 100 bylych politycznych bedac w 80tych z wizyta w PRL, ale nie w tym rzecz). Wiesz nie chce mi sie podawac mnostwa przykladow dyletanckich porownan np Zamach na Hitlera z zamachem na Aliende, i ich kontrargumentowac. Moze tylko krotko, Bozia dala czlowiekowi rozum aby odroznial dobro od zla.Napewno prawie nic nie jest jednoznaczne, i sam fakt istnienia relatywizmu jest na to dowodem ale zakladam, ze wszystkich forumowiczow w gazecie mozna zakwalifikowac jako ludzi wychowanych w systemie wartosci i etyce, prawa, religii wywodzacych sie z naszej cywilizcji, czyli lacinskiej, ktora wyksztaltowa jak na dzien dzisiejszy optymalny system(emirystycznie)bazujacym na wolnosci jednostki i jej prawach, tj system parlamentarny, gdzie instrumenty prawodawcze, ustawodawcze i wykonawcze stoja w jej interesie. I rownie optymalny system ekonomiczny, lezacy w naturze czlowieka, czyli wolnorynkowy( z roznymi modelami,albo jego deformacjami, jak ktos woli, jak skandynawski, czy niemiecki, w celu ochrony jednostki, ktore niestety przy obecnym rozwoju kapitalizmu, globalizcji i postepie technologicznym, ale rowniez aspekcie demograficznym, padaja) Ja bazuje na tych 2 aksjomatach a takze na wyzej opisanym systemie wartosci i etyke. Czyli jak przecietny Europejczyk( mysle, Dachs, ze wiesz co mam na mysli. I student, i menel z kufloteki, i profesor, wiedza, ze zlym jest pobic kogos i zabrac mu pieniadze( nie chodzi mi juz dzialanie.Wiadomo, statystycznie menel pierwszy popelni przestepstwo) A dobrym np zapracowane pieniadze przeznaczyc na utrzymanie i jakas drobna sumke podarowac np na dom dziecka, albo ofiary kataklizmu)Takze wiemy statystycznie, ze menel bedzie ostatnim, ktory to zrealizuje. Widzisz, dlatego Pinochet zrobil zle.Jesli bedziemy tlumaczyc jego postepowanie [politycznie.Ok do momentu zamachu, w celu zaniechania komunizmu.Wszystko cacy. To rozumiemy.Np kilka lat temu chyba w Algierii, wojsko nie dopusilo do wyborow.Wygraliby islamisci.Ale wojsko po objeciu wladzy tam, nie morduje i nie torturuje tak metodycznie jak regim Pinocheta Przyklad Jaruzela.Hmm.Po pierwsze Pinochet byl niezaleznym patriota, a Jaruzel marionetka Moskwy.1;0 dla Pinocheta Po drugie Zamach Jaruzelskiego byl bezkrwawy 1;1 Po trzecie uwiezieni przez Jarezelskiego dostali cos na porownanie statusu jencow wojennych.Ale reszte obywateli pzbawil elementarnych praw. Ale mordow, tortur mniej-wiec tutaj remis Oczywscie Jaruzelski mogl zostac Osobowoscia Europy, gdyby w momencie wprowadzenia stanu wojennego OGLOSIL NEUTRALNOSC PRL i demokracje parlamentarna i ekonomiczna, bez wzgledu na konsekwencje osobiste(np Nogy-Wegry56) A Pinochet, gdyby wprowadzil demokracje parlamentarna i nie mordowal przeciwnikow politycznych. Ja oceniam ludzi, nie jakie poglady polityczne, religijne itd reprezentuja, tylko jaki maja charakter, jacy po prostu sa. Trudno mi zaakceptowac postepowanie Pinocheta kliki.Elektrowstrzasy, gwalty, tortury i morderstwa. Ale przewertowalem troche, za pobieznie, co prawda, tematow w Gazecie Forum, i stwierdzam, ze te posty, ktore mnie tak poruszyly, swiadcza po prostu o ich autorach.Jest to na szczescie maly procent. Interes jednostki i jej prawo i Prawo ogolnie musza stac ponad interesy polityki, ideologii a system ustawodawczy, wykonawczy i prawodawczy musi je chronic, chociaz nieraz to bolesne(wlasnie przyklad z Niemiec; ukaranie prowadzacego sledztwo przeciwko mordercy uprowadzonego dziecka, ktory grozil mu przemoca, zreszta expert od tortur, byl juz w drodze,w celu uzyskania zeznan) Odpowiedz Link Zgłoś
t0g Aptus: 28.05.05, 12:53 Nie przejmuj sie... Pobedziesz troche dluzej na tym Forum, to zobaczysz: co drugo tutaj to "mente captus"... Mowie to na podstawie ponad dwuletniego stazu na Forum. Odpowiedz Link Zgłoś
abprall Re: Aptus: 28.05.05, 12:59 take it easy.... czyz nie fajnie pograć z mutantami nadwiślańskimi... ..dzięki nim nerki i generalnie układ wydalniczy pracuje u mnie einwandfrei czyli bez usterek.. ..jest taki kraj w ost-europie, że qrwa sikam ze śmiechu...(urolog wpadł w osłupienie gdym mu to powiedział i natychmiast przerwał pisać recepte)... ------------------- pieprzone cywile Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Ceesie 28.05.05, 19:42 a Ty sie tak nie reklamuj. I tak Cie znajda. Cos takiego trudno przeoczyc Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Cees opublikowal? 29.05.05, 14:11 dachs napisał: > a Ty sie tak nie reklamuj. I tak Cie znajda. Cos takiego trudno przeoczyc Studentka Kasia odnajduje urologicznie? Och te kampusy. Ty Borsuku to masz chody. Widziales? Odpowiedz Link Zgłoś