Dodaj do ulubionych

Rycho nudzisz sie? /nt

24.05.05, 08:15

Obserwuj wątek
    • rycho7 Re: Rycho nudzisz sie? /nt 24.05.05, 08:26
      Wlasnie nie wiem. Zajalem sie analiza tforczosci Hasza. To faktycznie dosc
      dolujace.
      • patience Re: Rycho nudzisz sie? /nt 24.05.05, 08:30
        Jak dla kogo, mnie nie doluje.
        • richardek jak zwykle mnie zadziwiasz 24.05.05, 09:19
          patience napisała:

          > Jak dla kogo, mnie nie doluje.

          Sprawialas wrazenie wojujacej z wszypolakami. Jednak udawalas. Dalem sie
          nabrac. Dobra jestes.
          • patience Owszem, wojuje z wszypolakami nie z Haszem/nt 24.05.05, 09:34

            • richardek a jakie sa roznice? 24.05.05, 09:48
              patience napisała:

              > Owszem, wojuje z wszypolakami nie z Haszem

              Rydzyki sa w opozycji do wszypolakow? Az tak dobrze wnikasz w niuanse?
              • patience Re: a jakie sa roznice? 24.05.05, 09:55
                Hasz tym sie na przyklad rozni od wszypolakow, ze Giertych jako pierwszy
                wystapil z obrona Jaruzelskiego po jego wizycie w Moskwie. Zdazyl wyprzedzic
                dyzurnego Nalecza, ktory wystapil jako drugi. No i nie jest krucjadorem tylko
                ogrodnikiem.
                • richardek gustujesz w niuansach 24.05.05, 09:59
                  patience napisała:

                  > Hasz tym sie na przyklad rozni od wszypolakow, ze Giertych jako pierwszy
                  > wystapil z obrona Jaruzelskiego

                  Giertych ma szanse na udzial w rzadach. Stad jego usilowania realizmu. Hasz nie
                  musi usilowac.

                  Giertych to dla mnie wrog. Hasz schodzi po wyglancowaniu butow.
                  • patience Re: gustujesz w niuansach 24.05.05, 10:06
                    Realizm? Realizm posiada wiecej niz jedna strona... Poniekad rozumiem skad sie u
                    Giertycha bierze obrona Jaruzelskiego, to nie tylko ideologia, ale tez
                    praktyczny wyraz wdziecznosci za, hm... wsparcie materialne w okolicach
                    Okraglego Stolu. Lojalnosc wobec patrona. No ale realizm polityczny jednak
                    polega na tym, ze niektorzy by mogli zauwazyc po 15 latach od Okraglego Stolu,
                    ze imperium sowieckie sie rozpadlo nieodwracalnie, a Jaruzelski juz nie rzadzi.
                    Patron na Syberii pije wodeczke, a protege na Bialorusi... Fuj.
                    • richardek sadza po efektach 24.05.05, 10:13
                      patience napisała:

                      > No ale realizm polityczny jednak
                      > polega na tym, ze niektorzy by mogli zauwazyc po 15 latach od Okraglego Stolu,
                      > ze imperium sowieckie sie rozpadlo nieodwracalnie, a Jaruzelski juz nie
                      rzadzi.

                      Ciesze sie, ze realistycznie odkrylas pod swoim domem pierwsze na swiecie
                      zasoby ropy naftowej. No i masz na remont swoich glowic jadrowych.
                      • patience Re: sadza po efektach 24.05.05, 10:25
                        Nie odkrylam zasobow ropy pod swoim domem, a glowic jadrowych w piwniecy. Ale
                        mam dla ciebie newsa: pod domem Jaruzelskiego ropy tez nie ma... I pod domem
                        Lukaszenki. Co wiecej, Putin swoje, a rosyjski biznes swoje. Wymiana gospodarcza
                        Polsko- rosyjska ladnie rosnie.
    • marianna.rakieta Rysio popelnia zasadniczy blad jesli chodzi oHasza 24.05.05, 08:34
      Poniewaz Hasz to mily dziadzio i tak go nalezy traktowac. A Rycho go tropi, sciga i obrzuca moherami. Czy m.kapucha juz dziala w sprawie spamu?
      • richardek jaki zasadniczy ? 24.05.05, 09:14
        marianna.rakieta napisała:

        > Poniewaz Hasz to mily dziadzio i tak go nalezy traktowac.

        Tak go tez traktuje. Ze wzgledu ja jego elokwencje i zapal nawet probowalem z
        nim dyskutowac. Niestety przekonal mnie, ze ma IQ ponad 160 a ja ponizej 0.
        Dziadowsko "przekonal".

        > A Rycho go tropi, sciga i obrzuca moherami.

        Widze, ze jawie Ci sie jako autor zbiorowy. Proponuje troche dystansu. Zbiorowy
        nie jestem. Tropic go tez nie tropie. Mam jedynie wyjatkowo ograniczony krag
        dyskutantow, dla ktorych chce mie sie stukac w klawiature.

        > Czy m.kapucha juz dziala w sprawie spamu?

        Odpowiadam Ci pod zastepczym nickiem. Jak zadziala kapucha to automatem wytna
        tez ta odpowiedz.

        Pozdrawiam
        Rycho7
      • hasz0 Re: Rysio popelnia zasadniczy blad jesli chodzi o 24.05.05, 09:40

        > Poniewaz Hasz to mily dziadzio i tak go nalezy traktowac. A Rycho go tropi,
        sciga i obrzuca moherami. Czy m.kapucha juz dziala w sprawie spamu?
        ______________________________________________________________________________

        _________________Dziekuję Marianonono!________________________________________

        Prawdziwa, pełnią zmysłów buchajaca kobiecość,____dobrze wie jak się odnieść
        do dorosłego dżentelmena,__________________________________________________
        który nigdy nie zachował się po
        dżentelmeńsku____________________________________
        w stosunkach wobec nieoczekiwanych oczekiwań prawdziwych dam.


        • richardek wazelina 24.05.05, 09:56
          hasz0 napisał:

          > w stosunkach wobec nieoczekiwanych oczekiwań prawdziwych dam.

          Nie gustuje w "prawdziwych damach". Wobec pan staram sie byc szarmancki. Ale
          bez przesady. Feministki nie znaja swego miejsca w kuchni. Wole prawdziwe
          kobiety nago poza kuchnia. Rzutuje to zasadniczo na wzajemne stosunki.
          Rownouprawnienie wymaga czasami szczerosci.
          • marianna.rakieta Cos za cos. 24.05.05, 10:06
            Nagie kobiety poza kuchnia sa jak najbardziej wskazane, ale przewaznie wtedy jada sie w knajpie. Rysiu pisz jak najwiecej. Lubie Cie czytac. Ogolnie z Haszem jestescie pocieszni jako duet. W pozytywnym sensie.

            Haszu, buziaczki!
            • richardek Re: Cos za cos. 24.05.05, 10:09
              marianna.rakieta napisała:

              > ale przewaznie wtedy ja da sie w knajpie.

              To jest wlasnie tem problem bilansu finansowego. Niestety zona wypada gorzej.
              Ona zabiera cala pensje. Na tym polega umowa malzenska.

              Jestem zwolennikiem rownouprawnienia i kobiet. Ciesze sie, ze uwazasz to za
              pocieszne.
              • marianna.rakieta Znowu cos za cos. 24.05.05, 12:14

                > To jest wlasnie tem problem bilansu finansowego. Niestety zona wypada gorzej.
                > Ona zabiera cala pensje. Na tym polega umowa malzenska.

                A do tego nie gotuje. Nie wiem czy chodzenie na golasa moze to zrownowazyc? Tak postrzegasz rownouprawnienie? Na glodno i bez kasy?? smile Ale z drugiej strony jak sie zastanowic to chodzenie na golasa w pewnym wieku wymaga niejakich nakladow finansowych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka