Dodaj do ulubionych

CZY POWSTANIE WIRTUALNA TĘCZA?_DO ABE I HIACYNTA

16.07.02, 22:05
Kochani!

Wreszcie jesteście OBOJE na Forum. Także Abe, bo kilka postów, to już nie
przypadek, już można – mam ogromną nadzieję – mówić o powrocie.
Brak jeszcze kilku osób, szczególnie Carminy, ale Wy – jesteście.
Wdaliście się w dyskusję, która wiele wyjaśniła, ale też brudzi coraz
bardziej. Sam Hiacynt to stwierdza.
Za Hiacynta trzymam kciuki od początku. Wie o tym. Ingeruję w jego walkę
najmniej, jak mogę – też wie dlaczego. Skoro nawet człowiek, którego mam za
życzliwego – Borsuk – użył słowa "rykowisko", to znaczy, że nadmiar mojego
zaangażowania tylko ułatwiałby wymanewrowanie interpretacji celów walki
Hiacynta na sprawy "damsko-męskie".

Zrobiłeś, Hiacyncie, bardzo dużo. Bardzo Ci w tym pomogły odważne wejścia
Abe. Ale – jak długo można?
Dziękuję Ci, Abe, za próbę wyjaśnienia mojej roli w mediowaniu między Tobą a
Miriam. Niestety, skutek był łatwy do przewidzenia: poza moją wdzięcznością –
zero zrozumienia z tamtej strony. Do mądrej pokory i przyjęcia słów krytyki
tak, jak powinny być przyjęte, trzeba dojrzeć. Ty wówczas wykazałaś ją – i za
to bardzo Cię szanuję - oni nie są w stanie. Reagują agresją i przerzucaniem
własnych oczywistych win na adwersarzy.
Czy można prowadzić JAKĄKOLWIEK polemikę z człowiekiem, który pisze takie
brednie, jak choćby te?!

Brednia 1:
Widzisz Hiacynt, ja tak długo mogę. Nie wygrasz z Miriam i mną, bo my bez
skazy
tu jesteśmy. Ale Ty przegiąłeś tu. Rozbiłeś kilka wątków - dowód łatwy jest.
Kilka osób znikło przez Ciebie stąd.To też każdy widzi okiem swym.Naubliżałeś
ludziom porządnym. Wygłupiłeś się Hiacynt. Gdybyś trochę honoru by miał to
dawno by wiedział, że tylko w łeb palnąć sobie możesz, co w języku forumowym
odejście jest. Ale szansę na poprawę zawsze masz. Przeproś ludzi, a forum
wybaczy Ci. Zacznij normalną dyskusję i nieubliżaj więcej - to i moją
przychylność zdobędziesz.
Przemyśl to.
Perła

Brednia 2;
Hiacynt, czy ty chłopie nie rozumiesz, że twoje obelgi nie ruszają mnie już?
Ublizaj dalej - to twoja forumowa specjalizacja jest. I kłamstwa też.
Przestraszyłeś się o Tete, nieprawdaż? Że chcę z twojej nikczemności wyzwolić
Ją. Boisz się tego Hiacynt, boisz... To widać już, widać... To studium pewne
dla ciebie jest. Więź sympatii między ofiarą i katem czasami jest. Z SB to
znasz, ja wiem.Ale niszczysz Tą dziewczynę. Nie pozwolę na to. Za chwilę Tete
byc może odezwie się i Cię wesprze. Więź między ofiarą i katem to jest. Ta
więź widoczna tu jest. Do czasu Hiacynt, kacie ubecki...
Perła

Znacie przysłowie: diabeł ubrał ornat i ogonem na mszę dzwoni? Pasuje tu
idealnie, przyznacie chyba.

Myślę, że Wasza obecność na Forum powinna posłużyć czemuś innemu, ze znacznie
większym pożytkiem.
Czy zauważyliście, jaki ruch zrobił się, gdy tylko Hiacynt założył swój
wątek? Kilka osób wróciło natychmiast! Jestem pewien, że będzie ich więcej.
Ale jeśli ma się to spełnić – i Wy MUSICIE być tu nadal.

Abe!
Zwalczyłaś zadrę po haniebnym potraktowaniu Cię przez fałszywych przyjaciół.
Mam nadzieję, że jesteś w stanie ponownie zawierzyć tym prawdziwym, zostać
wśród nich. Że udźwigniesz ten ciężar, pokażesz że nie zdołano Cię zniszczyć.
To będzie wielka nadzieja dla innych, także tych nowych. I największa kara
dla Twych oprawców.

Hiacyncie!
Podniosłeś wątek, w którym nasza dyskusja nie została dokończona. Boy,
kwestia definicji kolaboracji... Ponadto kiedyś wspominałeś o temacie
pojednania...
DLACZEGO NIE??!
TY SAM piszesz o dyskusji, która – przy rosnącym wzajemnym szacunku
dyskutantów przeradza się z pojedynku we wspólne poszukiwanie prawdy. Czy
wspólne, wzajemnie lojalne szukanie prawdy może prowadzić do niesmaku i
wypalenia?
A nawet, gdyby ktoś znowu napisał: Hiacyncie, załóż rękawice – to co?

Czy zaryzykujecie ponowną rozsypkę Waszego kręgu?
Od Was w największym stopniu zależy sukces lub porażka grona, które chce
odrodzenia kwietnych wątków – i nie tylko ich. Odrodzenia nastroju DYSKUSJI -
przyjaznej i służącej poznaniu, a nie dokopaniu przeciwnikowi.

Przerwijcie bezsensowną dyskusję z ludźmi impregnowanymi na argumenty.
Zawiążcie nowe wątki, pozbawione agresji, ale nie pozbawione woli poznania.

Ale zanim to zrobicie - zostańcie.

tyu
Obserwuj wątek
    • Gość: Abe Re: CZY POWSTANIE WIRTUALNA TĘCZA?_DO TYU IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 17.07.02, 00:39
      Na tęczę stanowczo za wcześnie.
      Ale nigdy nie ma złego czasu na dobre słowo - szczególnie podczas tej nawałnicy.
      Jest takie powiedzenie: co nas nie zabije, to nas wzmocni.
      A ja i tak nigdy nie byłam słaba Tyu. Uginam się tylko przed świństwem.
      Na chwilę.
      Dziękuję i pozdrawiam smile

      • tyu Re: CZY POWSTANIE WIRTUALNA TĘCZA?_DO ABE 17.07.02, 10:07
        Gość portalu: Abe napisał(a):

        > Na tęczę stanowczo za wcześnie.
        > Ale nigdy nie ma złego czasu na dobre słowo - szczególnie podczas tej
        > nawałnicy.
        > Jest takie powiedzenie: co nas nie zabije, to nas wzmocni.
        > A ja i tak nigdy nie byłam słaba Tyu. Uginam się tylko przed świństwem.
        > Na chwilę.
        > Dziękuję i pozdrawiam smile


        Czy za wcześnie?
        Sądząc z JAKOŚCI odgłosów burzy tudzież jej ciągłej bliskości - zapewne tak.
        Ale zarazem - czekając na jej koniec możemy się nie doczekać. Dopóki istnieją
        ludzie bez honoru i poczucia przyzwoitości - czekać można w nieskończoność.
        Czy nie lepiej: "byka za rogi" i - opcja "ignore"?
        Nie upieram się, ale weź pod uwagę i to.

        A korzystając z okazji: zechciej przyjąć, proszę, "nieco" spóźnione, ale wciąż
        świeże, bo serdeczne, życzenia bożonarodzeniowo-noworoczne, wielkanocne
        i "ogólnorozwojowe" też!
        Bo, jak przypuszczam, w bardziej stosownym czasie mogły nie dotrzeć.
        smile
        • danka.jp Re: CZY POWSTANIE WIRTUALNA TĘCZA?_DO ABE 17.07.02, 10:30
          Droga Abe!
          Posłuchaj mądrego Tyu.
          Nie czekaj na koniec grzmotów innych.
          Zagrzmij też!
          pozdrawiam serdecznie smile))
          danka
          • Gość: Abe Re: CZY POWSTANIE WIRTUALNA TĘCZA?_DO Danki IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 17.07.02, 10:45
            danka.jp napisała:

            > Droga Abe!
            > Posłuchaj mądrego Tyu.
            > Nie czekaj na koniec grzmotów innych.
            > Zagrzmij też!
            > pozdrawiam serdecznie smile))
            > danka

            Mnie grzmoty szkodzą na uszy.
            Ja tylko groźnie pomrukuję.
            A poza tym wolę słońce, no i ...tęczę.
            Pozdro adekwatnie serdeczne do Twojego smile))
            Abe
          • Gość: luka Re: CZY POWSTANIE WIRTUALNA TĘCZA?_DO ABE IP: *.k.mcnet.pl 17.07.02, 10:54
            danka.jp napisała:

            > Droga Abe!
            > Posłuchaj mądrego Tyu.

            "Mądremu tyu" i jego wielbicielce do sztambucha:

            [...]
            MAITRE D: Ah, good afternoon, sir, and how are we today?
            MR. CREOSOTE: Better.
            MAITRE D: Better?
            MR. CREOSOTE: Better get a bucket. I'm going to throw up.
            MAITRE D: Uh, Gaston! A bucket for monsieur. There you are, monsieur.
            [goosh]
            Merci, Gaston.
            MR. CREOSOTE: I haven't finished.
            MAITRE D: Oh! Pardon. Gaston! A thousand pardons, monsieur.
            MR. CREOSOTE: Uhh.
            [goosh]
            MAITRE D: Now, zis afternoon, we have monsieur's favourite: ze jugged hare.
            Ze hare is very high, and ze sauce is very rich with truffles, anchovies,
            Grand Marnier, bacon, and cream. Thank you, Gaston.
            MR. CREOSOTE: There's still more.
            MAITRE D: Oh! Allow me. A new bucket for monsieur,...
            [goosh]
            ...and ze cleaning woman,... and maintenant. Would monsieur care for an
            aperitif, or would he prefer to order straight away?
            [goosh]
            MR. CREOSOTE: Oh.
            [...]

            "Sens życia według Monthy Pythona", część VI.
            • Gość: Abe Re: CZY POWSTANIE WIRTUALNA TĘCZA?_DO Luki IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 17.07.02, 11:01
              Gość portalu: luka napisał(a):

              > danka.jp napisała:
              >
              > > Droga Abe!
              > > Posłuchaj mądrego Tyu.
              >
              > "Mądremu tyu" i jego wielbicielce do sztambucha:
              >
              > [...]
              > MAITRE D: Ah, good afternoon, sir, and how are we today?
              > MR. CREOSOTE: Better.
              > MAITRE D: Better?
              > MR. CREOSOTE: Better get a bucket. I'm going to throw up.
              > MAITRE D: Uh, Gaston! A bucket for monsieur. There you are, monsieur.
              > [goosh]
              > Merci, Gaston.
              > MR. CREOSOTE: I haven't finished.
              > MAITRE D: Oh! Pardon. Gaston! A thousand pardons, monsieur.
              > MR. CREOSOTE: Uhh.
              > [goosh]
              > MAITRE D: Now, zis afternoon, we have monsieur's favourite: ze jugged hare.
              > Ze hare is very high, and ze sauce is very rich with truffles, anchovies,
              > Grand Marnier, bacon, and cream. Thank you, Gaston.
              > MR. CREOSOTE: There's still more.
              > MAITRE D: Oh! Allow me. A new bucket for monsieur,...
              > [goosh]
              > ...and ze cleaning woman,... and maintenant. Would monsieur care for an
              > aperitif, or would he prefer to order straight away?
              > [goosh]
              > MR. CREOSOTE: Oh.
              > [...]
              >
              > "Sens życia według Monthy Pythona", część VI.


              What would you razer lajk monsieur Luka - bonbon or medicine?
              (własne)
              Pozdro wink))
            • tyu Do Luki - skoro już tu jest 17.07.02, 11:26
              Luko!
              Xiążę!
              Kiedyś, nawet całkiem niedawno, nazwałeś kogoś swym przyjacielem. Mnie
              oferowałeś wówczas "Trybunę Ludu". Potem przyjąłeś jego tłumaczenie dlaczego
              czarne bywa czasami białawe (to w kontekście przedziwnych przez przyjaciela
              owego czynionych sojuszy) mimo, że inni nadal się krzywili.

              Jak tam z Twoim, Xiążę, poczuciem rycerskości - od wczoraj np.?
              Czy nadal jesteś gotów KAŻDEMU potrzymać w razie potrzeby kapelusz?
              Niepotrzebnie zapewne, ale dodam, że Twoja odpowiedź wiele mi wyjaśni,
              jakakolwiek by nie była. Nawet zerowa.
              Chwilowo pozdrawiam.
              tyu
              • Gość: luka Re: Do mr Creosote'a IP: *.k.mcnet.pl 17.07.02, 11:38
                tyu napisał:

                > Kiedyś, nawet całkiem niedawno, nazwałeś kogoś swym przyjacielem.

                Nazwałem. Ale mam wrażenie, że to moja sprawa, nic Ci do tego.

                > Mnie oferowałeś wówczas "Trybunę Ludu".

                W tym samym poście, krętaczu?

                > Potem przyjąłeś jego tłumaczenie dlaczego
                > czarne bywa czasami białawe (to w kontekście przedziwnych przez przyjaciela
                > owego czynionych sojuszy) mimo, że inni nadal się krzywili.

                Przyjąłem. To nadal moja sprawa, a nie Twoja.

                > Jak tam z Twoim, Xiążę, poczuciem rycerskości - od wczoraj np.?

                Wiem, do czego pijesz. Ale nasuwa mi sie pytanie - a cóż to ma do rzeczy? Czy
                niektórzy tutaj mają jakąś idee fixe na punkcie pewnej osoby? Tęczę Ci ona
                przesłania?

                > Czy nadal jesteś gotów KAŻDEMU potrzymać w razie potrzeby kapelusz?

                Owszem. Nawet Tobie. Sprawiedliwość wymierzyłyby pistolety lub szable, a nie ja.

                > Niepotrzebnie zapewne, ale dodam, że Twoja odpowiedź wiele mi wyjaśni,
                > jakakolwiek by nie była. Nawet zerowa.

                Śmiem wątpić.

                > Chwilowo pozdrawiam.

                Czyli uzależniasz swoje pozdrowienia od moich osobistych odczuć - jeżeli nie
                spodobają Ci się one, to przestaniesz być miły?

                Pozdrawiam, mędrcu
                luka
                • tyu Do Luki - czyżby funkcjonalnego analfabety? 17.07.02, 11:53
                  Luko!
                  Na podstawie tego, co piszesz, odnoszę wrażenie, że nie czytałeś bogatej
                  korespondencji Twego ulubieńca z wczorajszego wieczora. Na początek polecam
                  post pt. "o ULTIMATIUM tyu tu jest" w wątku o "Perła Harbor", ale inne też są
                  smaczne. Zaznaczam, że chodzi mi nie o styl, czy zestaw inwektyw, tylko o treść
                  postów oraz mentalność ich autora. Np.ujawnianie - nieważne, że w karykaturze -
                  treści listów prywatnych, czy przyznawanie się do współredagowania tychże
                  listów, podpisywanych następnie przez inną osobę, bez wiedzy adresata. Pomijam
                  nawet fakt, w jakim świetle stawia Twój przyjaciel ową podpisującą się osobę.
                  To jej problem - niewielki, jak można sądzić z jej reakcji.

                  To jak tam z Twoim rozumieniem rycerskości, Xiążę?
                  • Gość: luka tyu, czytaj to, co do Ciebie piszę IP: *.k.mcnet.pl 17.07.02, 12:26
                    tyu napisał:

                    > Na podstawie tego, co piszesz, odnoszę wrażenie,

                    Błędne wrażenie, dodajmy, wynikające z nieprawdziwości tego oświadczenia.

                    > że nie czytałeś bogatej
                    > korespondencji Twego ulubieńca z wczorajszego wieczora. Na początek polecam
                    > post pt. "o ULTIMATIUM tyu tu jest" w wątku o "Perła Harbor", ale inne też są
                    > smaczne. Zaznaczam, że chodzi mi nie o styl, czy zestaw inwektyw, tylko o
                    treść
                    > postów oraz mentalność ich autora. Np.ujawnianie - nieważne, że w
                    karykaturze -
                    > treści listów prywatnych, czy przyznawanie się do współredagowania tychże
                    > listów, podpisywanych następnie przez inną osobę, bez wiedzy adresata.
                    Pomijam
                    > nawet fakt, w jakim świetle stawia Twój przyjaciel ową podpisującą się osobę.
                    > To jej problem - niewielki, jak można sądzić z jej reakcji.

                    Czytałem. Ale co to ma do rzeczy w kontekście mr Creosote'a?

                    > To jak tam z Twoim rozumieniem rycerskości, Xiążę?

                    Moje rozumienie rycerskości jest takie - nie zasłaniam się innymi osobami
                    podczas walki. Co polecam Twojej rozwadze.

                    PS. Jeżeli czegoś nie rozumiesz lub chcesz mi coś powiedzieć jak biały
                    człowiek, a nie ogarnięty wściekłością furiat - to napisz na priva, jeśli
                    pamiętasz jeszcze adres. Wiesz, żeby nie było potem ględzenia, że luka w
                    zastępstwie Perły "rozpirza" wątki ględzące. Ja stąd znikam.
                    • danka.jp Re: Luka, czytaj to, co do Ciebie piszę 17.07.02, 12:51
                      Gość portalu: luka napisał(a):

                      >
                      > Moje rozumienie rycerskości jest takie - nie zasłaniam się innymi osobami
                      > podczas walki. Co polecam Twojej rozwadze.
                      >
                      > PS. Jeżeli czegoś nie rozumiesz lub chcesz mi coś powiedzieć jak biały
                      > człowiek, a nie ogarnięty wściekłością furiat - to napisz na priva, jeśli
                      > pamiętasz jeszcze adres. Wiesz, żeby nie było potem ględzenia, że luka w
                      > zastępstwie Perły "rozpirza" wątki ględzące. Ja stąd znikam.

                      A ja wchodzę.
                      Luko!
                      Z tymi P.S.-ami pospaceruj sobie na inny wątek.
                      Tu nie 'pole walki'-jak piszesz.
                      Czyżby jednak ktoś inny 'używał' ciebie jako tarczy?
                      Uważaj, żebyś nie poniósł GO na tarczy.
                      Chyba, że o to tu chodzi.
                      Polecam twojej rozwadze.
                      danka

                    • tyu Luko - a Ty czytaj i MYŚL 17.07.02, 12:52
                      Luko!
                      Jedno, co Ci przyznam, to to, że pisaliśmy o dwu różnych sprawach. Dla mnie
                      ta "druga" była nierównie ważniejsza, bo traktowana poważnie. Zadałem Ci w
                      związku z nią pytanie:
                      Jak tam z Twoim, Xiążę, poczuciem rycerskości - od wczoraj np.?

                      Odpisałeś:
                      Wiem, do czego pijesz. Ale nasuwa mi sie pytanie - a cóż to ma do rzeczy? Czy
                      niektórzy tutaj mają jakąś idee fixe na punkcie pewnej osoby? Tęczę Ci ona
                      przesłania?

                      Spytałem: Czy nadal jesteś gotów KAŻDEMU potrzymać w razie potrzeby kapelusz?

                      Odpisałeś:
                      Owszem. Nawet Tobie. Sprawiedliwość wymierzyłyby pistolety lub szable, a nie ja.

                      I tu już jest spora część odpowiedzi. Boleję, że właśnie taka. Bo ja z kimś
                      TAKIM nigdy bym się nie pojedynkował.
                      1. Uważam tego człowieka za pozbawionego honoru - dowody usiłowałem Ci
                      przestawić. Zlekceważyłeś.
                      2. Bałbym się, że naśle jakiegoś fagasa, który przed walką wsadzi mi nóż w
                      plecy, albo użyje innych brudnych chwytów. Że jest do tego zdolny - dowodzi
                      choćby post, na który zwróciłem Ci uwagę.

                      Resztę, zgodnie z Twoim życzeniem, postaram się przesłać w liście. Nie chciałem
                      tego robić, by znów nie doczekać się zarzutu, tym razem zasłużonego, że kogoś
                      tam "obrabiam" w privach.
                      Od dawna jestem Ci zresztą winien odpowiedź na Twój list - wybacz, proszę,
                      zwłokę.
                      tyu
                      • Gość: luka Re: myślenie nie ma przyszłości IP: *.k.mcnet.pl 17.07.02, 13:21
                        tyu napisał:

                        > Dla mnie ta "druga" była nierównie ważniejsza, bo traktowana poważnie.

                        Nadal nie rozumiem, dlaczego Filip wyskoczył z konopii z tą sprawą.

                        > I tu już jest spora część odpowiedzi. Boleję, że właśnie taka. Bo ja z kimś
                        > TAKIM nigdy bym się nie pojedynkował.

                        Pisałem o Tobie, a nie o nim.

                        > 1. Uważam tego człowieka za pozbawionego honoru - dowody usiłowałem Ci
                        > przestawić. Zlekceważyłeś.

                        Skąd możesz wiedzieć, czy zlekceważyłem czy nie? Pamiętasz, co Ci odpisałem w
                        obcym narzeczu?

                        > 2. Bałbym się, że naśle jakiegoś fagasa, który przed walką wsadzi mi nóż w
                        > plecy, albo użyje innych brudnych chwytów. Że jest do tego zdolny - dowodzi
                        > choćby post, na który zwróciłem Ci uwagę.

                        Od tego są właśnie sekundanci - aby wszystko odbyło się zgodnie z zasadami.

                        > Od dawna jestem Ci zresztą winien odpowiedź na Twój list - wybacz, proszę,
                        > zwłokę.

                        Ok.
                        • tyu a jednak... 17.07.02, 13:39
                          Gość portalu: luka napisał(a):

                          > tyu napisał:
                          >
                          > > Dla mnie ta "druga" była nierównie ważniejsza, bo traktowana poważnie.
                          >
                          > Nadal nie rozumiem, dlaczego Filip wyskoczył z konopii z tą sprawą.

                          Jak wyżej. WŁAŚNIE dlatego. Trudno gaworzyć z kimś o "ptifiurkach", gdy mam z
                          nim do pomówienia o sprawach zasadniczych.


                          > > I tu już jest spora część odpowiedzi. Boleję,że właśnie taka. Bo ja z kimś
                          > > TAKIM nigdy bym się nie pojedynkował.
                          >
                          > Pisałem o Tobie, a nie o nim.

                          Jeśli tak - dziękuję, doceniam. Może kiedyś będzie okazja?


                          > > 1. Uważam tego człowieka za pozbawionego honoru - dowody usiłowałem Ci
                          > > przestawić. Zlekceważyłeś.
                          >
                          > Skąd możesz wiedzieć, czy zlekceważyłem czy nie? Pamiętasz, co Ci odpisałem w
                          > obcym narzeczu?

                          Dawno to było... ale mój list już idzie do Ciebie.


                          > > 2. Bałbym się, że naśle jakiegoś fagasa, który przed walką wsadzi mi nóż w
                          > > plecy, albo użyje innych brudnych chwytów. Że jest do tego zdolny - dowodzi
                          > > choćby post, na który zwróciłem Ci uwagę.
                          >
                          > Od tego są właśnie sekundanci - aby wszystko odbyło się zgodnie z zasadami.

                          ...o ile oczywiście ktoś ma HONOR pojedynkować się, czy w ogóle przestawać, z
                          kimś "zdolności honorowych", jego zdaniem, pozbawionym.


                          > > Od dawna jestem Ci zresztą winien odpowiedź na Twój list - wybacz, proszę,
                          > > zwłokę.
                          >
                          > Ok.

                          Dzięki - i chyba dogadaliśmy się.
                          Pozdrawiam zatem.
        • Gość: Abe Re: CZY POWSTANIE WIRTUALNA TĘCZA?_DO TYU IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 17.07.02, 10:40
          Chyba przyjdzie mi zmienić zdanie.
          Mam wrażenie Tyu, ze ta tęcza już się sama powoli buduje.
          Nawet gdybyśmy bardzo temu chcieli przeszkadzać - nie powstrzymamy jej.
          Większość osób na F to ludzie, którzy chcieliby móc okazać sobie czasem
          odrobinę sympatii. Takie wpisy widzę rozproszone w wielu nie przeznaczonych do
          tego celu wątkach. To dowód najlepszy, że wątki herbaciano-kwiatowe miały swój
          głęboki sens, w co nigdy nie wątpiłam.

          Odwzajemniam życzenia bożonarodzeniowo-wielkanocno-weekendowo-wakacyjne-i-
          ewentualnie-imieninowo-urodzinowe, bo może i one się po drodze gdzieś
          zawieruszyły. Ja na takie mam jeszcze u Ciebie szansę w lipcu i sierpniu.

          Z tęczowym pozdrowieniem smile))
          • tyu CZY POWSTANIE WIRTUALNA TĘCZA?_DO ABE I DANKI 17.07.02, 11:16
            Abe!
            Myślę, że teraz myślimy już bardzo podobnie, choć - jak to często bywa -
            używamy trochę innych słów do opisu tego samego zjawiska.
            I myślę, że to samo mogę powiedzieć o Dance.

            Teraz "tylko" trzeba pomagać losowi - i do tego jesteście z Hiacyntem bardzo
            potrzebni. Z Wami z pewnością będą i Tete i Tumisia i Mag i Perli - i Borsuk i
            inni. A może Danka i wiele nowych nicków - też?

            A zmieniając temat - ale nie za bardzo, tak w sam raz - widzę, że Panie poznały
            się już. Zatem, zamiast prezentacji, pozwolę sobie zapytać: jak Wam smakowały
            jabłuszka?
            wink)
            • danka.jp Re: CZY POWSTANIE WIRTUALNA TĘCZA?_DO ABE I TYU 17.07.02, 11:24
              Abe!
              Tęcza jest najładniejsz pod koniec burzy.
              Nie przypadkiem chyba po WIELKIM POTOPIE na ziemi Noemu ukazała się właśnie
              tęcza.
              ubrana dziś w tęczową biel- danka

              Tyu!
              Jabłuszko smakuje jak miód-malina
              danka łakomczuszka
              • tyu Re: CZY POWSTANIE WIRTUALNA TĘCZA?_DO ABE I TYU 17.07.02, 11:26
                danka.jp napisała:

                > Abe!
                > Tęcza jest najładniejsz pod koniec burzy.
                > Nie przypadkiem chyba po WIELKIM POTOPIE na ziemi Noemu ukazała się właśnie
                > tęcza.
                > ubrana dziś w tęczową biel- danka
                >
                > Tyu!
                > Jabłuszko smakuje jak miód-malina
                > danka łakomczuszka


                ...a ja oddycham z ulgą.
                wink)
                • Gość: Abe Re: CZY POWSTANIE WIRTUALNA TĘCZA?_DO DANKI I TYU IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 17.07.02, 11:34
                  tyu napisał:

                  > danka.jp napisała:
                  >
                  > > Abe!
                  > > Tęcza jest najładniejsz pod koniec burzy.
                  > > Nie przypadkiem chyba po WIELKIM POTOPIE na ziemi Noemu ukazała się właśni
                  > e
                  > > tęcza.
                  > > ubrana dziś w tęczową biel- danka
                  > >
                  > > Tyu!
                  > > Jabłuszko smakuje jak miód-malina
                  > > danka łakomczuszka
                  >
                  >
                  > ...a ja oddycham z ulgą.
                  > wink)

                  Moi Mili - ja do pracy muszę. Szkoda.
                  Wybacz Tyu - nie ruszę jabłka. Ususzę. Uwielbiam pamiątki.
                  Z nadzieją na ponowne spotkanie z Wami na drugim brzegu tęczy
                  Abe smile))
                  • tyu Re: CZY POWSTANIE WIRTUALNA TĘCZA?_DO ABE 17.07.02, 11:42
                    Gość portalu: Abe napisał(a):

                    > Moi Mili - ja do pracy muszę. Szkoda.
                    > Wybacz Tyu - nie ruszę jabłka. Ususzę. Uwielbiam pamiątki.
                    > Z nadzieją na ponowne spotkanie z Wami na drugim brzegu tęczy
                    > Abe smile))


                    Miłej pracy, Abe!
                    A co do pamiątek - może, krakowskim targiem, zrobić tak:
                    jabłuszko przekroisz, wytniesz z niego plasterek w miejscu o największej
                    szerokości i TYLKO TEN PLASTEREK ususzysz, a resztę...
                    Choć - w razie potrzeby - suszone jabłuszka, to też dobra rzecz...
                    wink)
                    • Gość: # CZY SKLEROZA ? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 17.07.02, 13:38
                      Od godziny mie meczy synonim teczy i za cholere nie moge sobie przypomniec...
                      Bylo to takie b. ladne slowo.
                      • tyu Re: CZY SKLEROZA ? 17.07.02, 13:41
                        Gość portalu: # napisał(a):

                        > Od godziny mie meczy synonim teczy i za cholere nie moge sobie przypomniec...
                        > Bylo to takie b. ladne slowo.


                        Chyba nie jutrzenka? To jednak zupełnie co innego.
                        Pomyślnych poszukiwań!
                        • Gość: # Chyba bylo na "k" ... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 17.07.02, 13:55
    • Gość: tete tęcza IP: *.telan.pl 18.07.02, 07:24

      elegimsahma ... też ładnie

      Widzę koszyk z jabłkami - można ???


      smile)))) tete
      • Gość: # Synoniomy tęczy.. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.07.02, 07:33
        Mialem kolegę ze studiow, ktory twirdzil
        ze nie ma takiego slowa bo On go nie slyszal.

        Byl Uczciwy!!! W odroznieniu od wielu mych oponentow
        co to ech... ach, aha i tak nie zrozumieją.

        Jest taka piekna legenda, ze kazdy z nas ma wlasne unikalne imie
        (JEDYNIE dla siebie) ale Pan Bog polozyl nam palec na ustach bysmy go nie
        wymawiali! Stad wyrazny slad Palca Bozego na d gorną wargą...
        Kazdy przeciez czuje, ze nie jset taka sama Miriam czy...
        Mysle, ze Indianie byli najblizej wlasciwych chrztow, ale to znowu
        material dla Hasza na wieksza pracę. Bez pzdr co ja pisze...
        • danka.jp Re: Synoniomy tęczy.. 18.07.02, 07:50
          #-o
          Podoba mi się twój post o synonimach tęczy.
          Pięknie napisane.
          I nie tylko pięknie,ale dla mnie mądrze.
          pozdrawiam
          danka.jp
          bezimienna
          • tyu Synonimy tęczy - a smak jabłek 18.07.02, 08:21
            Witajcie!
            Jabłka (o ile to te moje, częściowo ocalone z Zupełnie Innego Wątku) są dla
            wszystkich! Bierz, Tete, częstujcie się Danko i Haszu!
            Jabłko w świetle tęczy (jest chyba takie?) smakuje wybornie!
            Tylko - jak ta tęcza w końcu się nazywała? A może jej drugie, TAJNE imię jest
            niewymawialne?
            wink)
            • Gość: tete imiona IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.07.02, 08:37

              Palec na ustach. Ale to piękne #-u !!!
              Niektórzy mocno ten palec musieli przycisnąć - może słowo już trzepotało im w
              ustach i wyrywało się na świat ?

              smile)tete
            • danka.jp Re: Synonimy tęczy - a smak jabłek 18.07.02, 09:12
              Tyu!
              Jabłuszkim się poczęstowałam.
              Smakowało wybornie!
              A tęczówka?
              Mam pytanie.
              Dlaczego mówi się "tęczówka oka"?
              danka o brązowowych oczach.

              P.S.
              w dzieciństwie jedna z koleżanek mojej mamy powiedziała, że mam "brudne oczy".
              I ja je zaczęlam myć!
              Myć mydłem!
              Szczypało strasznie.
              • Gość: # Jesli nie na "k" to chyba na "w" cholerna skleroza IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.07.02, 09:17
              • Gość: tete do Danki IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.07.02, 09:29

                Dobrze,że się nie udało "wymyć" !!!
                Brązowe oczy = ciepłe spojrzenie.
                Miodowe błyski, zielone - w innym świetle...

                Ja kiedyś wyprasowałam włosy !!!

                smile)tete

    • boledo Re: TĘCZA 18.07.02, 09:30
      Cyt:
      "Czasami po deszczu tęcza błyszczy na niebie,
      dorośli mówią, że to optyczne zjawisko,
      ale Ty im - Anusiu - nie wierz,
      bo każda tęczę - daleką i bliską -
      maluje dla Ciebie smutna gwiazda.

      Która? Nie wiem. Samotna jest każda.
      Tęcza to krzyk gwiazd, w które nikt nie patrzy,
      bo gdy świeci słońce, śpią teleskopów oczy.
      Nikogo nie obchodzi kosmiczny teatrzyk,
      w którym gwiazd reflektory oświetlają twarz nocy.

      Tęcza to list z przestworzy - do mnie i do Ciebie,
      że smutno, że pusto, że daleko Ziemia,
      to prośba - by także na słonecznym niebie
      dostrzec czasem gwiazdy, co jak tęcza się mienią..."
      • Gość: # Synonimy rowniez gwarowe. IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.07.02, 09:55
        Tęcza
        Łuna
        podeszczobarwnica...
        jutrzenka,
        kolornica
        wielokolorokropnica
        niebomalownica
        sklonolukownica
        barwnoburznica
        kolorowy usmiech burzy
        paletosklon
        ..... no nie moge sobie ...przyp
        • Gość: tete Re: Synonimy rowniez gwarowe. IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.07.02, 10:22
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Tęcza
          > Łuna
          > podeszczobarwnica...
          > jutrzenka,
          > kolornica
          > wielokolorokropnica
          > niebomalownica
          > sklonolukownica
          > barwnoburznica
          > kolorowy usmiech burzy
          > paletosklon
          > ..... no nie moge sobie ...przyp



          poburznik ?
          niebobarw ?
          podeszczne ?

          smile) tete

      • danka.jp Re: TĘCZA 18.07.02, 10:13
        Najpiękniejszy opis tęczy jaki spotkałam dotychczas.
        Dzięki.
        D.
        • danka.jp Re: TĘCZA-suplemet 18.07.02, 10:18
          danka.jp napisała:

          > Najpiękniejszy opis tęczy jaki spotkałam dotychczas.
          > Dzięki.
          > D.

          żeby nie było nieporozumienia.
          miałam na uwadze cytat w wykonaniu boledo(może bolero?)-ach,ta moja krótka
          pamięć!
          troszkę wyżej, a ja już nie pamiętam.
    • thelordofpower ABE/HIACYNT-ZBLIŻA SIĘ GODZINA ZNISZCZENIA 18.07.02, 10:17
      • Gość: # Re: ABE/HIACYNT-ZBLIŻA SIĘ GODZINA ZNISZCZENIA IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.07.02, 10:22
        Danuska to bylo oczywiste dla wytrawnych F.

        Wyjasnienie bylo redundancyjne.
        Uwazaj by przed koncem swiata wylaczyc kompa.
        • Gość: tete panie silnik IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.07.02, 10:25

          w masce bezpiecznie prawda ?


          wink tete
        • danka.jp Re: ABE/HIACYNT-ZBLIŻA SIĘ GODZINA ZNISZCZENIA 18.07.02, 11:27
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Danuska to bylo oczywiste dla wytrawnych F.
          >
          > Wyjasnienie bylo redundancyjne.
          > Uwazaj by przed koncem swiata wylaczyc kompa.

          #-o
          nie rozumiem słowa"reduntacyjne"-czy to coś obraźliwego?
          a na wyłączenie kompa przed KŚ jest już za późno
          D.
      • boaaa : ABE/HIACYNT- eksperymentator 18.07.02, 10:44



        Na forum aktualności -
        Teatrum niegodziwości:
        Cel pseudonaukowy
        Intrygant zawodowy
        Emocjami ludzi gra w kości.


        • Gość: tete Re: : ABE/HIACYNT- eksperymentator IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.07.02, 11:19

          Nowe doświadczenie dla "forumowiczów".
          Choć eksperyment trwał od dawna - publiczna kompromitacja
          autorów niesie pewną nadzieję.

          Chyba,że znów KTOŚ pomyśli, że możliwy jest idealny kamuflaż oraz
          bezkarna zabawa w młotkowego.

          smile)tete


          • Gość: # Na powaznie! IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.07.02, 11:40
            F. nie wisi w prozni!

            Jesli nie widzicie tych bakterii w atmosferze
            ktora wdychacie wokol siebie jestescie juz zarazeni...

            jesli raz przeklales, powtorzysz przeklenstwo!

            I to w b. niestosownej sytuacji!

            Jesli raz zabiles...
            Jesli zgwalciles...

            Czy przezywajac chwile obecna odrywasz ja calkowicie od przeszlosci swej a
            nawet ojca, jak to probuje zrobic Kwas. nad grobami polskich oficerow przy
            pomocy kilku szklanek z Luszczenka.
            • nurni czas odpoczac...................real wzywa 18.07.02, 14:30

              duzo sie wydarzylo
              tak tutaj jak i w lokalach kilku

              nie sposob zapomniec...smile
              chce sie zyc!

              ale na mnie czas

              pozostancie w zdrowiu Przyjaciele!
              do zobaczenia

              m
              • Gość: Perła Re: czas odpoczac...................real wzywa IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.02, 14:42
                nurni napisał:

                >
                > duzo sie wydarzylo
                > tak tutaj jak i w lokalach kilku
                >
                > nie sposob zapomniec...smile
                > chce sie zyc!
                >
                > ale na mnie czas
                >
                > pozostancie w zdrowiu Przyjaciele!
                > do zobaczenia
                >
                > m

                no i co się z Tobą porobiło? Tak ciekawie pisałeś kiedyś... Kwietne wątki
                wszystkich ogłupić potrafią. Niestety... już po nurnim jest.

                Perła
            • Gość: Janusz Re: Na powaznie! IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.07.02, 14:53
              Gość portalu: # napisał(a):

              > F. nie wisi w prozni!
              >
              > Jesli nie widzicie tych bakterii w atmosferze
              > ktora wdychacie wokol siebie jestescie juz zarazeni...
              >
              > jesli raz przeklales, powtorzysz przeklenstwo!
              >
              > I to w b. niestosownej sytuacji!
              >
              > Jesli raz zabiles...
              > Jesli zgwalciles...
              >
              > Czy przezywajac chwile obecna odrywasz ja calkowicie od przeszlosci swej a
              > nawet ojca, jak to probuje zrobic Kwas. nad grobami polskich oficerow przy
              > pomocy kilku szklanek z Luszczenka.
              =======================
              To już lepiej # pisz o tęczy smile

              A kto Ciebie śliczna Tęczo,
              siedmiobarwny pasie
              Namalował na tej chmurce
              jakby na atłasie?

              Słoneczko mnie malowało
              po deszczu, po burzy
              Pożyczyło sobie farby od
              tej polnej róży.

              Pożyczyło sobie farby od
              kwiatów z ogroda,
              Malowało Tęczę na znak,
              że będzie pogoda.

              Czy nie piękniej?
              Pozdrawiam

              Janusz
              • danka.jp Re: Na powaznie! 18.07.02, 19:51
                Gość portalu: Janusz napisał(a):

                =======================
                > To już lepiej # pisz o tęczy smile
                >
                > A kto Ciebie śliczna Tęczo,
                > siedmiobarwny pasie
                > Namalował na tej chmurce
                > jakby na atłasie?
                >
                > Słoneczko mnie malowało
                > po deszczu, po burzy
                > Pożyczyło sobie farby od
                > tej polnej róży.
                >
                > Pożyczyło sobie farby od
                > kwiatów z ogroda,
                > Malowało Tęczę na znak,
                > że będzie pogoda.
                >
                > Czy nie piękniej?
                > Pozdrawiam
                >
                > Janusz

                Januszu!
                Piękne!
                D.
          • Gość: Abe Re: : ABE/HIACYNT- Deja vu??? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 18.07.02, 17:00
            Mamma mia!
            To ja tyle godzin w pracy czas tracę, a tu kanał w garażu pogłębiać trzeba,
            na bunkier przerabiać i jeszcze dać się weń wpuścić.... i wszystkiego przed
            zapowiadanym końcem świata dokonać...
            Całe szczęście, że od wczoraj broń biologiczną posiadam w postaci rzadkiej
            odmiany wirusa, ktorą mi ktoś życzliwy w trosce o moje przetrwanie podesłał
            na gazetowe konto. Ale się musiał biedak za moimi postami uganiać, zeby odkryć
            tych kilka logowanych jako Buka (i do tego w jednym z tfu!!! kwietnych wątków).
            Wciąż jednak się waham czy powinnam tak wyszukany prezent przyjmować.
            Wszak musiałabym się kiedyś zrewanżować.

            Tete. Na kamuflaż doskonały, podobnie jak na prożnię bezwzględną, trzeba
            jeszcze chwilę poczekać. Co innego zero bezwzględne - niewątpliwie istnieje.
            Jak się pod jednym dachem z adminem portalu GW mieszka (no, co prawda nie
            warszawskiego, lecz jego poznańskiej odnogi) to taka wiedza nawet przy obiedzie
            potrafi do głowy niepostrzeżenie wejść. Trudno mi oponować, bo ona (ten admin
            znaczy się) młoda, popędliwa i bardzo do naszego wspólnego komputera
            przywiązana.

            Serdeczności (byle tylko przed Apokalipsą doszły) smile))

            • Gość: tete do Abe IP: *.telan.pl 18.07.02, 17:45

              Odrzucam wszelkie łopaty, saperki oraz szufelki ! Trudno. Jest za gorąco na
              prace ziemne. Ma być - niech mnie zastanie przy kompie i kubku herbaty.
              Miła Abe - jeśli wolisz jednak pewne zabezpieczenie - może jakiś skarb przy
              okazji się trafi ? Uszko malowanej filiżanki albo klucz ( ten Racheli)?

              Silnik dzieli się przez pączkowanie. Przydałby mi się drugi wentylator, może
              go zapytać ?

              Masz dobrze z tą odnogą admina !!! Wiadomości z pierwszej ręki,
              tajemnice "kuchni" forumowej. No właśnie - a kary nie ma jakiejś za
              przesyłanie wirusa na konto gazetowe ???

              Bardzo pozdrawiam smile)) tete
              • Gość: Abe Re: do Tete IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 18.07.02, 18:39
                Gość portalu: tete napisał(a):

                >
                > Odrzucam wszelkie łopaty, saperki oraz szufelki ! Trudno. Jest za gorąco na
                > prace ziemne. Ma być - niech mnie zastanie przy kompie i kubku herbaty.
                > Miła Abe - jeśli wolisz jednak pewne zabezpieczenie - może jakiś skarb przy
                > okazji się trafi ? Uszko malowanej filiżanki albo klucz ( ten Racheli)?
                >
                > Silnik dzieli się przez pączkowanie. Przydałby mi się drugi wentylator, może
                > go zapytać ?
                >
                > Masz dobrze z tą odnogą admina !!! Wiadomości z pierwszej ręki,
                > tajemnice "kuchni" forumowej. No właśnie - a kary nie ma jakiejś za
                > przesyłanie wirusa na konto gazetowe ???
                >
                > Bardzo pozdrawiam smile)) tete

                A propos kary - nie mam pojęcia, muszę spytać, ale obawiam się, że nie każdą
                przesyłkę można przypisać konkretnemu nadawcy. Niektóre wirusy same rozsyłają
                się do adresatow z książki adresowej. Nie znam właściwosci tego konkretnego.
                W ogóle moja wiedza komputerowa pozostawia bardzo dużo do życzenia.
                Na razie poprzedni etap jest dla mnie już jasny (z jedną małą wątpliwością,
                która też pewnie kiedyś się rozwikła). Zbieram dowody i jeśli zajdzie taka
                potrzeba, poproszę o pomocną specjalistyczną dłoń już z wystarczającymi
                konkretami.
                Było, minęło. Mamy lato i w tej chwili znacznie bardziej zaprząta moją uwagę
                Twój brak zaopatrzenia w wystarczjącą ilość wentylatorów.
                Dojrzewam do listu. Niestety wolne mam tylko niedziele i poniedziałki, o ile
                nie zachodzi potrzeba zrobienia czegoś "na wczoraj".
                Ech...kanikuła...
                Abe smile))))
    • Gość: Perła do tego dupka tyu jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.02, 22:42
      tyu, zasrańcu jeden, chyba czas twego "ulitimatum" skończył się. Do dzieła więc
      jak trochę odwagi masz jeszcze, ty wikingu na kaczych łapach. Tylko nie zapluj
      się ze złości. Czekam palancie!

      Perła
      • Gość: Hiacynt superenergiczny szczylek w akcji IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 18.07.02, 23:15
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > tyu, zasrańcu jeden, chyba czas twego "ulitimatum" skończył się. Do dzieła
        więc
        >
        > jak trochę odwagi masz jeszcze, ty wikingu na kaczych łapach. Tylko nie
        zapluj
        > się ze złości. Czekam palancie!
        >
        > Perła

        Nie masz najmniejszych szans z Tyu. Poczytam jak ciebie punktuje.
        Nie ta liga Perła.

        Hiacynt

        ps. Miriam nie ma, nie obroni ciebie
        • Gość: Perła o SZPETNEJ twarzy Hiacynta jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.02, 23:19
          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

          >
          > Nie masz najmniejszych szans z Tyu. Poczytam jak ciebie punktuje.
          > Nie ta liga Perła.
          >
          > Hiacynt
          >
          > ps. Miriam nie ma, nie obroni ciebie
          • Gość: Hiacynt Re: o SZPETNEJ twarzy Hiacynta jest IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 18.07.02, 23:30
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
            >
            > >
            > > Nie masz najmniejszych szans z Tyu. Poczytam jak ciebie punktuje.
            > > Nie ta liga Perła.
            > >
            > > Hiacynt
            > >
            > > ps. Miriam nie ma, nie obroni ciebie


            Perełka, cytuję ciebie. Nie poznajesz własnych słów? Popłacz sobie.

            Hiacynt
            • Gość: Hiacynt ultimatum IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 18.07.02, 23:34
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > Gość portalu: Perła napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
              > >
              > > >
              > > > Nie masz najmniejszych szans z Tyu. Poczytam jak ciebie punktuje.
              > > > Nie ta liga Perła.
              > > >
              > > > Hiacynt
              > > >
              > > > ps. Miriam nie ma, nie obroni ciebie
              >
              >
              > Perełka, cytuję ciebie. Nie poznajesz własnych słów? Popłacz sobie.
              >
              > Hiacynt

              Perłą, coś o uiltimatum pisałeś, gdzie się zapodziałeś?
              MOże telefon masz?

              Hiacynt
              • Gość: Hiacynt Co robi Perła? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 18.07.02, 23:41
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                > > >
                > > > >
                > > > > Nie masz najmniejszych szans z Tyu. Poczytam jak ciebie punktuje
                > .
                > > > > Nie ta liga Perła.
                > > > >
                > > > > Hiacynt
                > > > >
                > > > > ps. Miriam nie ma, nie obroni ciebie
                > >
                > >
                > > Perełka, cytuję ciebie. Nie poznajesz własnych słów? Popłacz sobie.
                > >
                > > Hiacynt
                >
                > Perłą, coś o uiltimatum pisałeś, gdzie się zapodziałeś?
                > MOże telefon masz?
                >
                > Hiacynt

                Pewnie zbiera myśli. Jak zbierzesz damski bokserze myśli,
                to napisz co ci się uzbierało.

                papatki wojowniku damski

                Hiacynt
                • Gość: Perła Re: Co robi Perła? IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.02, 23:46
                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                  > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                  > >
                  > > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                  > > >
                  > > > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                  > > > >
                  > > > > >
                  > > > > > Nie masz najmniejszych szans z Tyu. Poczytam jak ciebie pun
                  > ktuje
                  > > .
                  > > > > > Nie ta liga Perła.
                  > > > > >
                  > > > > > Hiacynt
                  > > > > >
                  > > > > > ps. Miriam nie ma, nie obroni ciebie
                  > > >
                  > > >
                  > > > Perełka, cytuję ciebie. Nie poznajesz własnych słów? Popłacz sobie.
                  > > >
                  > > > Hiacynt
                  > >
                  > > Perłą, coś o uiltimatum pisałeś, gdzie się zapodziałeś?
                  > > MOże telefon masz?
                  > >
                  > > Hiacynt
                  >
                  > Pewnie zbiera myśli. Jak zbierzesz damski bokserze myśli,
                  > to napisz co ci się uzbierało.
                  >
                  > papatki wojowniku damski
                  >
                  > Hiacynt

                  W domyśle telefon od Miriam? Kretyn jesteś. Myślisz debilu, że dla innych to
                  forum całym życiem jest. Musisz bardzo nieszczęśliwym w życiu być, Hiacynt...

                  Perła

                  ps. a Miriam śpi jakbyś wiedzieć chciał. Jutro w podróż wybiera się.
                  • Gość: Hiacynt Re: Co robi Perła? czeka na telefon IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 18.07.02, 23:51
                    Gość portalu: Perła napisał(a):

                    > > > Perłą, coś o uiltimatum pisałeś, gdzie się zapodziałeś?
                    > > > MOże telefon masz?
                    > > >
                    > > > Hiacynt
                    > >
                    > > Pewnie zbiera myśli. Jak zbierzesz damski bokserze myśli,
                    > > to napisz co ci się uzbierało.
                    > >
                    > > papatki wojowniku damski
                    > >
                    > > Hiacynt
                    >
                    > W domyśle telefon od Miriam? Kretyn jesteś. Myślisz debilu, że dla innych to
                    > forum całym życiem jest. Musisz bardzo nieszczęśliwym w życiu być, Hiacynt...
                    >
                    > Perła
                    >
                    > ps. a Miriam śpi jakbyś wiedzieć chciał. Jutro w podróż wybiera się.

                    Myślałem o Bertoldim, albo kimś takim. To jest środowisko w kórym czujesz się
                    najlepiej, insynuacje i kłamstwa. Manipulacje Perła. Czyżbyś nie pamiętał co
                    pisałeś o grupie WOLF?

                    Hiacynt
                    • Gość: Perła chcesz do mnie zadzwonić? IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.02, 23:54
                      To prosze bardzo: 0-607 514 354

                      tak biegasz za mną po forum, że tylko to może uspokoić cie. Bardzo potrzebujesz
                      kontaktu za mną Hiacynt, bardzo...

                      Perełka
                      • Gość: Hiacynt Re: chcesz do mnie zadzwonić? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 00:01
                        Gość portalu: Perła napisał(a):

                        > To prosze bardzo: 0-607 514 354
                        >
                        > tak biegasz za mną po forum, że tylko to może uspokoić cie. Bardzo
                        potrzebujesz
                        >
                        > kontaktu za mną Hiacynt, bardzo...
                        >
                        > Perełka

                        to ty jakiegoś ultimatum wystosowałeś, jakieś wątki chcesz niszczyć Perła
                        ja ci skracam czas szczylku, tylko na kwietne wątki potrafiasz napadać

                        Hiacynt
            • Gość: Perła Re: o SZPETNEJ twarzy Hiacynta jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.02, 23:42
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):


              >
              > Perełka, cytuję ciebie. Nie poznajesz własnych słów? Popłacz sobie.
              >
              > Hiacynt

              nie przypominam sobie abym napisał kiedykowlwiek słowe te:
              "Miriam nie ma, nie obroni ciebie"
              szpetnym kłamca jesteś. To całe forum wie już.

              Perła
              • Gość: Hiacynt o pamięci Perłowej IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 18.07.02, 23:49
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                >
                >
                > >
                > > Perełka, cytuję ciebie. Nie poznajesz własnych słów? Popłacz sobie.
                > >
                > > Hiacynt
                >
                > nie przypominam sobie abym napisał kiedykowlwiek słowe te:
                > "Miriam nie ma, nie obroni ciebie"
                > szpetnym kłamca jesteś. To całe forum wie już.


                NIe tylko tego soibie Perła nie przyponasz. Wiem, ze z pamięcią u ciebie i
                Miriam to jest dość kiepsko. Prawda?

                Hiacynt

                • Gość: Perła SZPETNA twarz Hiacynta jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.02, 23:55
                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                  > Gość portalu: Perła napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                  > >
                  > >
                  > > >
                  > > > Perełka, cytuję ciebie. Nie poznajesz własnych słów? Popłacz sobie.
                  > > >
                  > > > Hiacynt
                  > >
                  > > nie przypominam sobie abym napisał kiedykowlwiek słowe te:
                  > > "Miriam nie ma, nie obroni ciebie"
                  > > szpetnym kłamca jesteś. To całe forum wie już.
                  >
                  >
                  > NIe tylko tego soibie Perła nie przyponasz. Wiem, ze z pamięcią u ciebie i
                  > Miriam to jest dość kiepsko. Prawda?
                  >
                  > Hiacynt
                  >
                  • Gość: Hiacynt ofiara Perła IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 00:03
                    Gość portalu: Perła napisał(a):

                    > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                    > >
                    > > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                    > > >
                    > > >
                    > > > >
                    > > > > Perełka, cytuję ciebie. Nie poznajesz własnych słów? Popłacz sob
                    > ie.
                    > > > >
                    > > > > Hiacynt
                    > > >
                    > > > nie przypominam sobie abym napisał kiedykowlwiek słowe te:
                    > > > "Miriam nie ma, nie obroni ciebie"
                    > > > szpetnym kłamca jesteś. To całe forum wie już.
                    > >
                    > >
                    > > NIe tylko tego soibie Perła nie przyponasz. Wiem, ze z pamięcią u ciebie i
                    >
                    > > Miriam to jest dość kiepsko. Prawda?
                    > >
                    > > Hiacynt
                    > >

                    straciłeś twarz, każdy możwe ciebie puknąć w czoło

                    siebie zniszczyłeś, swój nick, a Miriam swój

                    jesteście ofiarami samych siebie

                    długo na to pracowaliście

                    Hiacynt
                    • Gość: Perła SZPETNA twarz Hiacynta jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.02, 00:06
                      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                      > Gość portalu: Perła napisał(a):
                      >
                      > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                      > >
                      > > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                      > > >
                      > > > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                      > > > >
                      > > > >
                      > > > > >
                      > > > > > Perełka, cytuję ciebie. Nie poznajesz własnych słów? Popłac
                      > z sob
                      > > ie.
                      > > > > >
                      > > > > > Hiacynt
                      > > > >
                      > > > > nie przypominam sobie abym napisał kiedykowlwiek słowe te:
                      > > > > "Miriam nie ma, nie obroni ciebie"
                      > > > > szpetnym kłamca jesteś. To całe forum wie już.
                      > > >
                      > > >
                      > > > NIe tylko tego soibie Perła nie przyponasz. Wiem, ze z pamięcią u cie
                      > bie i
                      > >
                      > > > Miriam to jest dość kiepsko. Prawda?
                      > > >
                      > > > Hiacynt
                      > > >
                      >
                      > straciłeś twarz, każdy możwe ciebie puknąć w czoło
                      >
                      > siebie zniszczyłeś, swój nick, a Miriam swój
                      >
                      > jesteście ofiarami samych siebie
                      >
                      > długo na to pracowaliście
                      >
                      > Hiacynt
                      • Gość: Hiacynt popłacz sobie damski bokserze IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 00:12
                        Gość portalu: Perła napisał(a):

                        > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                        > >
                        > > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                        > > >
                        > > > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                        > > > >
                        > > > > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                        > > > > >
                        > > > > >
                        > > > > > >
                        > > > > > > Perełka, cytuję ciebie. Nie poznajesz własnych słów? P
                        > opłac
                        > > z sob
                        > > > ie.
                        > > > > > >
                        > > > > > > Hiacynt
                        > > > > >
                        > > > > > nie przypominam sobie abym napisał kiedykowlwiek słowe te:
                        > > > > > "Miriam nie ma, nie obroni ciebie"
                        > > > > > szpetnym kłamca jesteś. To całe forum wie już.
                        > > > >
                        > > > >
                        > > > > NIe tylko tego soibie Perła nie przyponasz. Wiem, ze z pamięcią
                        > u cie
                        > > bie i
                        > > >
                        > > > > Miriam to jest dość kiepsko. Prawda?
                        > > > >
                        > > > > Hiacynt
                        > > > >
                        > >
                        > > straciłeś twarz, każdy możwe ciebie puknąć w czoło
                        > >
                        > > siebie zniszczyłeś, swój nick, a Miriam swój
                        > >
                        > > jesteście ofiarami samych siebie
                        > >
                        > > długo na to pracowaliście
                        > >
                        > > Hiacynt


                        Słów zabrakło ponownie, szczylek stracił koncept
                        tak jak można było przypuszczać

                        broń się damski bokserze, odpisuj na temat

                        Hiacynt
                        • Gość: Hiacynt wojownik etyk padł?? IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 00:14

                          gdzie jesteś, cztery listy bez odpowiedzi

                          Hiacynt

                          ps. znowuż zbierasz mysli?
                          • gribojedow Re: wojownik hiacynt padł?? 20.07.02, 12:11



                            gdzie jesteś, cztery listy bez odpowiedzi

                            Hiacynt

                            ps. znowuż zbierasz mysli?



                            Hiacynt czeka na wasze listy.

                            Odpisujcie mu, bo cierpi.

                            Nie zostawiajcie Hiacynta bez odpowiedzi.

                            On czeka.


                            G.



                            • Gość: # Są juz kozaki na Roztoczu?/nt IP: *.wroclaw.tpnet.pl 20.07.02, 12:19
    • danka.jp Re: CZY POWSTANIE WIRTUALNA TĘCZA?_DO ABE I HIACY 19.07.02, 10:32
      A gdyby na wszystkich, nie tylko Abe i Hiacynta, popatrzeć jak na tęczę.
      Ile barw i kolorów!
      I wszystkie piękne!
      I żadne się nie "gryzą"
      W czym tkwi tajemnica tęczy?
      d.
      • Gość: # Zludzenie (...optyczne) -> IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.07.02, 11:22
        danka.jp napisała:

        > A gdyby na wszystkich, nie tylko Abe i Hiacynta, popatrzeć jak na tęczę.
        > Ile barw i kolorów!
        > I wszystkie piękne!
        > I żadne się nie "gryzą"
        > W czym tkwi tajemnica tęczy?
        > d.

        Nie ma kolorow! Rozumiesz? To efekt pobudzenia czopkow siatkowki
        - bialego swiatla ugietego roznie na kroplach - tylko TYCH kroplach, ktore
        sa na polokregu jednakowego kata padania slonca do oka! Chociaz pada tez na
        inne krople, na ktorych Ty teczy nie widzisz.


        Ale inna odpowiedni "ustawiona" osoba wlasnie na nich zobaczy PIEKNO!

        A Ty na nich nic nie zobaczysz bo TAM NIC nie ma!
        gdy po miliardach lat slonce sciemnieje do zmroku bedziesz widziec "szara tecze"
        jako POBUDZENIE precikow a nie czopkow!

        Rozumiesz mnie o co mnie biega?
        • danka.jp Re: Zludzenie (...optyczne) -> 19.07.02, 11:51
          Gość portalu: # napisał(a):

          > danka.jp napisała:
          >
          > > A gdyby na wszystkich, nie tylko Abe i Hiacynta, popatrzeć jak na tęczę.
          > > Ile barw i kolorów!
          > > I wszystkie piękne!
          > > I żadne się nie "gryzą"
          > > W czym tkwi tajemnica tęczy?
          > > d.
          >
          > Nie ma kolorow! Rozumiesz? To efekt pobudzenia czopkow siatkowki
          > - bialego swiatla ugietego roznie na kroplach - tylko TYCH kroplach, ktore
          > sa na polokregu jednakowego kata padania slonca do oka! Chociaz pada tez na
          > inne krople, na ktorych Ty teczy nie widzisz.
          >
          >
          > Ale inna odpowiedni "ustawiona" osoba wlasnie na nich zobaczy PIEKNO!
          >
          > A Ty na nich nic nie zobaczysz bo TAM NIC nie ma!
          > gdy po miliardach lat slonce sciemnieje do zmroku bedziesz widziec "szara
          tecze
          > "
          > jako POBUDZENIE precikow a nie czopkow!
          >
          > Rozumiesz mnie o co mnie biega?

          #-o
          rozumiem jeśli wykład jest z punktu widzenia oka.
          to prawda zbadana i udowodniona np.jak patrzy kura,jak światlo dziedziczy
          dżdżownica i jak widzą ci, którzy ojrzeli światło dopiero po operacji(dorośli).
          Tak mi objaśniali niedawno na wykładzie o świetle.
          ale światło też ma swoją strukturę niezależną od oka.
          to trudniejsze wykłady.
          pozdrawiam.
          d.
          • Gość: # Nie pamietasz czasem nazwy teczy na "r"?/nt IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.07.02, 11:56
            • danka.jp Re: Nie pamietasz czasem nazwy teczy na 'r'?/nt 19.07.02, 12:30
              może RADOŚĆ?
              uśmiech jest wtedy jak najładniejsza tęcza-zwłaszcza u dzieci.
              d.
            • Gość: snajper Rainbow ? (n/t) IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 19.07.02, 14:23
            • Gość: tete Regenbogen, reenboog ??? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 19.07.02, 14:47

              arcobaleno
              arc-en-ciel
              arco iris
              keszet
              pelangi
              vaivorykste
              varaviksne

              Przez Ciebie #-u - to przykre uczucie, że już - już mam sobie przypomnieć ...
              ....... i nic z tego !!! Nawet do słowników mnie zapędziłeś !

              pozdrawiam, smile) tete
        • Gość: snajper Re: Zludzenie (...optyczne) -> IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 19.07.02, 14:28
          Gość portalu: # napisał(a):

          > danka.jp napisała:
          >
          > > A gdyby na wszystkich, nie tylko Abe i Hiacynta, popatrzeć jak na tęczę.
          > > Ile barw i kolorów!
          > > I wszystkie piękne!
          > > I żadne się nie "gryzą"
          > > W czym tkwi tajemnica tęczy?
          > > d.
          >
          > Nie ma kolorow! Rozumiesz? To efekt pobudzenia czopkow siatkowki
          > - bialego swiatla ugietego roznie na kroplach - tylko TYCH kroplach, ktore
          > sa na polokregu jednakowego kata padania slonca do oka! Chociaz pada tez na
          > inne krople, na ktorych Ty teczy nie widzisz.

          Nie ma też stołu. Bo jego widok to też efekt pobudzenia czopkow siatkowki.
          Wszystko co widzimy, to taki efekt. Więc czy istnieje cokolwiek poza nami ?
          Dotyk, smak, wszystkie zmysły opierają się na pobudzaniu pewnych zakończeń
          nerwowych. Wszystko co wiemy o tym co nas otacza otrzymujemy za ich
          pośrednictwem. Czy mamy powód, aby wierzyć temu obrazowi ? A może jest on
          niepełny ? A może jest on całkowicie fałszywy ?

          > Ale inna odpowiedni "ustawiona" osoba wlasnie na nich zobaczy PIEKNO!
          >
          > A Ty na nich nic nie zobaczysz bo TAM NIC nie ma!
          > gdy po miliardach lat slonce sciemnieje do zmroku bedziesz widziec "szara
          tecze
          > "
          > jako POBUDZENIE precikow a nie czopkow!
          >
          > Rozumiesz mnie o co mnie biega?
          • Gość: # A propos rainbow... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.07.02, 14:49
            To mie nasunelo mysl, ze pewnie znam o wiele wiecej jezykow niz
            mnie uczono.

            Sa podobno metody by jako medium mowic po etrusku.

            Musialo byc to slowo w innym znanym mi ale nie uswiadomionym jezyku.
            Pewnie gdzies zaczyna sie przemycac z podswiadomosci na jawe.

            Bo dalej mi sie nie chce palic od 30.05 2002
            Rok temu dzialalo 5 tyg. ale caly czas nie wierzylem, ze mi sie nie chce!
            Mialem wrazenie, ze za chwile musi mi sie zachciec.

            Teraz pamiec o tamtym okresie pozwala mi na stan spokojnej pewnosci
            niezachcenia w nieokreslonej blskiej przyszlosci.

            Sila woli nie palilem tak ze 20 razy po tygodniu, raz pol roku
            a raz dwa lata. Teraz bylem poddany seansowi bez hipnozy
            z zainspirowanym wyobrazeniem fal morza egejskiego w kontrascie do
            ubieglorocznego - sciezki lesnej, stumyczka i mostka.
            Wyblagalem by mi nie blokowala kawy, za to wyobrazalem sobie poddenerwowana
            malzonke...

            Poinformowala mnie, ze przyblokowala ni w podswiadomosci jakis osrodek
            ... moze naruszyla obszar prapamieci martwych jezykow?
            • Gość: snajper Re: A propos rainbow... IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 19.07.02, 15:29
              Gość portalu: # napisał(a):

              > To mie nasunelo mysl, ze pewnie znam o wiele wiecej jezykow niz
              > mnie uczono.
              >
              > Sa podobno metody by jako medium mowic po etrusku.

              Reinkarnacja ?

              > Musialo byc to slowo w innym znanym mi ale nie uswiadomionym jezyku.
              > Pewnie gdzies zaczyna sie przemycac z podswiadomosci na jawe.
              >
              > Bo dalej mi sie nie chce palic od 30.05 2002
              > Rok temu dzialalo 5 tyg. ale caly czas nie wierzylem, ze mi sie nie chce!
              > Mialem wrazenie, ze za chwile musi mi sie zachciec.

              Gratulacje !!! To już półtora miesiąca. Ważne jest, aby nie skusić się na
              >jedneo<. Znam to z własnego dośwaidczenia. Po 2 latach niepalenia skusiłem się
              na imprezie na jednego. Następnego dnia łatwo się już rozgrzeszyłem - skoro
              wczoraj paliłem jednego to i dziś jednego też mogę. DO 20 na dzień doszedłem
              dość szybko. smile))

              > Teraz pamiec o tamtym okresie pozwala mi na stan spokojnej pewnosci
              > niezachcenia w nieokreslonej blskiej przyszlosci.
              >
              > Sila woli nie palilem tak ze 20 razy po tygodniu, raz pol roku
              > a raz dwa lata. Teraz bylem poddany seansowi bez hipnozy
              > z zainspirowanym wyobrazeniem fal morza egejskiego w kontrascie do
              > ubieglorocznego - sciezki lesnej, stumyczka i mostka.
              > Wyblagalem by mi nie blokowala kawy, za to wyobrazalem sobie poddenerwowana
              > malzonke...

              Ale małżonki Ci nie zablokowała ? wink))

              > Poinformowala mnie, ze przyblokowala ni w podswiadomosci jakis osrodek
              > ... moze naruszyla obszar prapamieci martwych jezykow?

              Pamięć języków, miejsc, osób. Nieznanych z rzeczywistości, a jednak znanych.
              Miasta, które śnią się po wielokroć. Ulice znane z wielu snów, osoby...

              Pozdrawiam.
              • Gość: # Zwyczajne deja vu.../nt IP: *.wroclaw.tpnet.pl 20.07.02, 10:02
                • Gość: # Moj zachwyt nad charakterną Tete... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 20.07.02, 10:17
                  Regenbogen, reenboog ???
                  arcobaleno
                  arc-en-ciel
                  arco iris
                  keszet
                  pelangi
                  vaivorykste
                  varaviksne

                  Przez Ciebie #-u - to przykre uczucie, że już - już mam sobie przypomnieć ...
                  ....... i nic z tego !!! Nawet do słowników mnie zapędziłeś !
                  pozdrawiam, smile) tete

                  Przyjacióóóóóóóóóóółko virtulna! Dobrze,ze jestem w bezpiecznym wieku.
                  Wyroslem z wieku Euromira...co dopiero Perły.


                  • Gość: # Barwoskłon albo niebokwiat... ew. niebołuk barw/nt IP: *.wroclaw.tpnet.pl 20.07.02, 10:29
                    • Gość: Ziemianin Re: Barwoskłon albo niebokwiat... ew. niebołuk ba IP: *.sk2.am.poznan.pl 20.07.02, 12:20
                      Pozdrowienia dla wszystkich ... jesteście z Ziemi, prawda?
                      • Gość: snajper Re: Barwoskłon albo niebokwiat... ew. niebołuk ba IP: *.acn.waw.pl 20.07.02, 23:08
                        Gość portalu: Ziemianin napisał(a):

                        > Pozdrowienia dla wszystkich ... jesteście z Ziemi, prawda?

                        Niektórzy... smile))
                        • Gość: tete nocny Snajper IP: *.telan.pl 20.07.02, 23:14

                          masz latarkę ? bo ja dalej w okopach !!!

                          serdecznie smile))))))) tete
                          • Gość: # nocny Snajper - nocą z prawdą klamcy sie szamocą IP: *.wroclaw.tpnet.pl 22.07.02, 07:48
                            a # w nocy mocno spi i z osczerstw S. sobie kpi!

                            Wycialem reszte i dodalem do watku: "Zaden Zyd nie ocalil Polaka".
                            • Gość: snajper Re: nocny Snajper - nocą z prawdą klamcy sie sza IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 22.07.02, 14:15
                              Gość portalu: # napisał(a):

                              > a # w nocy mocno spi i z osczerstw S. sobie kpi!
                              >
                              > Wycialem reszte i dodalem do watku: "Zaden Zyd nie ocalil Polaka".

                              Witaj Haszu !

                              Piszesz o moich oszczerstwach. Udowodnij mi choć JEDNO oszczerstwo. Pamiętasz
                              post o nazwiskach prokuratorów - obiecałem odszczekać pod stołem doeolnego
                              kształtu, z opuszczoną lufą. A Ty co ? Nie korzystasz z okazji ? Wystarczy, że
                              podasz w którym poście podałeś ich nazwiska. Ale Ty tego nie możesz uczynić, bo
                              nazwisk nigdy nie podałeś. Ach, Haszu, Haszu...

                              Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka