Dodaj do ulubionych

PAPIEZ ZNOWU PRODUKUJE SWIETYCH

IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
Kolejne beatyfikacje tym razem na Ukrainie. Myslalem ze choc raz sie opamieta,
ale nie - nie ma pielgrzymki bez robienia swietych. Niedlugo po Ziemi beda chodzic
sami swieci. Wyczynami papieza powinni zainteresowac sie wydawcy ksiegi
rekordow Guinessa.
Obserwuj wątek
    • Gość: Indris Re: Antypapieska wścieklizna ? IP: *.ibspan.waw.pl 26.06.01, 00:00
      Balcer pisze chyba ze Szczecina. Czy tam sa rzucające się na mózg upały ? Rozumiem, że można
      papieża nie lubić, ale dlaczego z tego powodu wypisywać głupoty ? Np. pisze Balcer "Niedlugo po
      Ziemi beda chodzic sami swieci". Nie zauważa (upały ?), że błogosławionym lub świętym ogłasza
      się osoby zmarłe. Można zrozumieć tych, którzy mają pretensje do papieża o konkretne nauki, czy
      postępowania. Ale co komu szkodzą beatyfikacje ? Kontestowano pewne KONKRETNE beatyfikacje,
      np. Edyty Stein (niektórzy Żydzi), czy Piusa IX. Niezależnie od słuszności tych kontestacji były to jakieś
      racje. Ale kontestować beatyfikacje jako takie to chyba objaw antypapieskiej wścieklizny. Życzmy
      Balcerowi szybkiego powrotu do zdrowia i rozumu.
      • Gość: Balzer Re: Papieska wscieklizna ! IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
        A Ty uwazasz za normalne ze Jan Pawel II beatyfikowal 10 krotnie wiecej osob
        niz wszyscy papieze razem wzieci. Kiedys naprawde trzeba bylo sie zasluzyc
        aby zostac swietym, dzisiaj beatyfikacje to standardowy dodatek do kazdej pielgrzymki.
        • Gość: Indris Re: Jeszcze o beatyfikacjach IP: *.ibspan.waw.pl 26.06.01, 00:00
          Zapomniałem wspomnieć, że świętego/błogosławionego się nie PRODUKUJE ale DEKLARUJE.
          To NIE jest jakiś "order" nadany przez Kościół, ale stwierdzenie statusu odpowiedniej osoby
          u Boga. Od ok 1000 takie stwierdzenie zastrzeżone jest dla papieża ze względu na uprzednie
          delikatnie mówiąc "nieprawidłowości" na poziomie lokalnym. To na temat tego jak to trzeba się było
          zasłużyć. Na ten temat ciekawostka: w Dijon we Francji jest katedra Saint Benigne, "świętego" o
          którym NIKT NIC nie wie. Po prostu lud modlił się przy pewnym grobie, a potem wymyślono imię
          osoby w nim spoczywającej i wzniesiono kościół. Byłem tam i te wiadomości mam od
          oprowadzającego po katedrze księdza.
          A wzrost DEKLAROWANYCH (a nie "mianowanych") świętych jest chyba związany ze zwiększoną
          sprawnością obiegu i przetwarzania informacji. A także z przypomnieniem właściwego znaczenia tego
          terminu. Powtarzam: to nie jest jakieś katolickie Virtuti Militari. To jest stwierdzenie, że ktoś jest
          zbawiony i może nam służyć pomocą u Boga. Bardzo ładnie wyrażała to ostatnio "Arka Noego".
          • Gość: scan Re: Jeszcze o beatyfikacjach IP: *.home.net.pl 26.06.01, 00:00
            A i przy tym jaka to nobilitacja ludzi tam wierzących i mieszkających.
            Nic zdrożnego w takich "produkcjach".
          • Gość: Hipek Re:Do Indris IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 28.06.01, 04:03
            Ty przyjacielu zartujesz chyba,kosciol,papiez,swieci to wytwor ludzi i dla
            ludzi i z Bogiem to nie ma nic wspolnego.
            • Gość: krzysw do Hipek IP: 172.16.26.* / *.daewoo.lublin.pl 29.06.01, 16:45
              Ależ co ty wygadujesz!!! Kosciół powołany został przez Boga - Chrystusa, On też powołał pierwszego
              papierza - sw. Piotra i nadał mu władze ustanawiania w sprawach koscioła.
            • Gość: Indris Re:Do Hipka IP: *.ibspan.waw.pl 29.06.01, 17:11
              Gość portalu: Hipek napisał(a):

              > Ty przyjacielu zartujesz chyba,kosciol,papiez,swieci to wytwor ludzi i dla ludzi i z Bogiem to nie ma nic
              wspolnego.

              To jest kwestia przekonań, albo jak kto woli wiary. Każdy ma rzecz jasna prawo do swoich. Tylko, jeżeli
              podziela się pogląd przez Ciebie zaprezentowany, to kwestia beatyfikacji przestaje istnieć. Pozostaje
              kwestia, dlaczego są ludzie, którzy mają poglądy, które próbowałem streścić - ale to jest INNY temat niż
              temat tego wątku.

            • Gość: typek Re: kiedy my sie wreszcie opamietamy? IP: *.*.*.* 29.06.01, 18:13
              to czy papiez sie opamieta nie jest znowu takie istotne. zreszta dlaczego to niby mialby sie
              opamietac? niech sobie produkuje swietych, jesli on sam i jego kosciol maja taka potrzebe.
              osobiscie niei widze w tym nic zlego. jako milosnik mitologii, a mitologii katolickiej w szczegolnosci
              dostrzegam nawet cala mase pozytywnych aspektow. wyobazcie sobie te tomy nowych "zywotow
              swietych", ktore beda musialy powstac. prezciez ktos je wydrukuje, sprzeda, ludzie bed mieli prace,
              powstana tz. "miejsca swiete§", do ktorych pielgzymowac beda wierni. to skolei pozwoli rozwinac sie
              tz "przemyslowi pielgrzymkowemu". znowu nowe miejsca pracy. ... i tak w kolko. same zalety.

              natomiast opamietanie przydaloby sie duzo bardzeij nam samym. idace w tysiace chyba juz pominiki,
              place i ulice imiena czy ku czci JP II sa przykadem jakiejs "zbiorowej pomrocznosci".

          • Gość: Misio Re: Jeszcze o beatyfikacjach IP: *.dhl.com 29.06.01, 19:38
            Gość portalu: Indris napisał(a):

            > Zapomniałem wspomnieć, że świętego/błogosławionego się nie PRODUKUJE ale DEKLAR
            > UJE.
            > To NIE jest jakiś "order" nadany przez Kościół, ale stwierdzenie statusu odpowi
            > edniej osoby
            > u Boga. Od ok 1000 takie stwierdzenie zastrzeżone jest dla papieża ze względu n
            > a uprzednie
            > delikatnie mówiąc "nieprawidłowości" na poziomie lokalnym. To na temat tego jak
            > to trzeba się było
            > zasłużyć. Na ten temat ciekawostka: w Dijon we Francji jest katedra Saint Benig
            > ne, "świętego" o
            > którym NIKT NIC nie wie. Po prostu lud modlił się przy pewnym grobie, a potem w
            > ymyślono imię
            > osoby w nim spoczywającej i wzniesiono kościół. Byłem tam i te wiadomości mam o
            > d
            > oprowadzającego po katedrze księdza.
            > A wzrost DEKLAROWANYCH (a nie "mianowanych") świętych jest chyba związany ze zw
            > iększoną
            > sprawnością obiegu i przetwarzania informacji. A także z przypomnieniem właściw
            > ego znaczenia tego
            > terminu. Powtarzam: to nie jest jakieś katolickie Virtuti Militari. To jest stw
            > ierdzenie, że ktoś jest
            > zbawiony i może nam służyć pomocą u Boga. Bardzo ładnie wyrażała to ostatnio "A
            > rka Noego".



            Jedno krotkie pytanko, skad pan Pawel Wojtyla kto jest zbawiony w oczach Boga a kto nie? czyzby z NIM
            rozmawial??? I co to w ogole (w pojeciu katolikow) znaczy zbawienie?
            pozdrawiam
      • Gość: Dzidka Syndrom histerii papieskiej? IP: 195.94.212.* 27.06.01, 00:00
        Indris, czepiasz się. Jak wielu Polaków, cierpisz na ten upiorny syndrom polegający na tym, ze chory
        zaczyna się ciskać ilekroć tylko powie się cokolwiek przeciwko papieżowi. Cokolwiek!!! Nawet jeśli by
        ktoś powiedział, że papa ma nosek jak kartofelek. Ale dobrze, przejdźmy do konkretów. Nie tak dawno
        temu na innym forum zadałam jedno pytanie: DLACZEGO papież wypuszcza co chwila kolejne serie
        świętych i błogosławionych? (I to, chcę zauważyć, nie tylko podczas swych pielgrzymek.) Czy jest to
        przejaw jakiejś polityki Watykanu czy jego prywatna idee fixe? Zadałam to pytanie zupełnie serio i bez
        cienia sarkazmu, niestety nie uzyskałam konkretnej odpowiedzi. Moze Ty jako obronca czci i honoru
        nietykalnego papy, odpowiesz mi zamiast oburzać się że komuś się papa nie podoba?
      • Gość: szczepik Balcer ma rację IP: 195.116.62.* 27.06.01, 12:32
        Kiedys tytul swietego cos znaczyl, a teraz. Szkoda gadac. Wszedzie ich pelno.
        Moze dac papiezowi nowy tytul: KREATOR SWIETYCH (niestety nie mody).
    • Gość: Cyklista Re: PAPIEZ ZNOWU PRODUKUJE SWIETYCH IP: 195.231.35.* 26.06.01, 00:00
      Papież produkuje świętych i biskupów, usiłując stworzyć kościówł na obraz i
      podobieństwo swoich poglądów. Pewna intelektualistka niemiecka zgrabnie to
      ujęła mówiąc, że "Papież sklonował się na wszystkich fotelach biskupich"
      Inaczej mówiąc planowa polityka kadrowa na tym i tamtym świecie.
      • Gość: Balzer Re: PAPIEZ ZNOWU PRODUKUJE SWIETYCH IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
        Czy uwazacie, ze kazdy czlowiek ktory zginal w obronie wiary chrzescianskiej
        powinien byc wczesniej czy pozniej beatyfikowany? W takim wypadku bylo by
        ich miliony (chociazby z krucjat przeciwko Saracenom)
      • Gość: mariusz cyklist ty jak Konrad Wallenrod.... . IP: *.tnt2.sfo3.da.uu.net 28.06.01, 01:44
        z mala roznica bez konia ino Panie leb zakuty. I do not like you.I do not know
        why? do you stink or something ?
        • Gość: Cyklista Re: Mariusz IP: 195.231.35.* 28.06.01, 02:11
          Ni, stinkom ino jak mnie cosik przygniecie, abo na babie.
    • Gość: TEREK o co chodzi z tymi świętymi? IP: *.chello.pl 26.06.01, 00:00
      Może ktoś by mi powiedział, o co chodzi z tymi świętymi? Czy to jakaś zabawa,
      czy to na poważnie? Co z instytucji świętego wynika (a jest też ojciec święty -
      czy to to samo?). Może moje pytanie wyda wam się aroganckie albo ignoranckie,
      ale sorrki ja nie z tej gminy.

      W jednym z postów było, że JP II był 10 x wydajniejszy niż każdy inny papież.
      Nie obrażając nikogo, czy jednak za to nie odpowiadają korzenie z polski
      totalitarnej???
      • Gość: choleryk Re: Swięci IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
        Dlaczego Papież " naprodukował" tylu swiętych . Ano dlatego iż poprzedni wiek niestety przyczynił się
        do tego .Zauważmy jak dużo jest swietych poległych za wiarę we wszystkich wojnach w poprzednim
        wieku .
        Nie zapominajcie iż hitlerowskie Niemcy , ZSRR , wszystkie kraje demokracji ludowej , Chiny ,
        Wietnam , Korea to państwa które były ( niektóre dalej są wrogie Kosciołowi ) i przesladujące ten
        Kosciół okrutnie .

        Pozdrawiam
        • Gość: V.C. Re: Swięci IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
          DLACZEGO PAPIEZ DOTAD NIE BEATYFIKOWAL SALWADORSKIEGO abp OSCARA ROMERO ,
          ZAMORDOWANEGO W 1980 r. , PODCZAS MSZY (!), PRZEZ PRAWICOWYCH SIEPACZY ?
          • Gość: choleryk Re: Może jeszcze nie zdążył IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.01, 00:00
            Czy ty we wszystkim musisz doszukiwać się prawicowych spisków .

    • Gość: zyx Im wiecej tym mniej IP: *.rdu.bellsouth.net 26.06.01, 00:00
      Im wiecej swietych tym mniej uwagi skupia sie na kazdym z nich.
      taka jest natura pamieci i uwagi ludzkiej.
      chyba ze tu nie chodzi tylko o ilosc, ale o dialektyczna transformacje ilosci w jakosc?

      Gość portalu: Balzer napisał(a):

      > Kolejne beatyfikacje tym razem na Ukrainie. Myslalem ze choc raz sie opamieta,
      > ale nie - nie ma pielgrzymki bez robienia swietych. Niedlugo po Ziemi beda chod
      > zic
      > sami swieci. Wyczynami papieza powinni zainteresowac sie wydawcy ksiegi
      > rekordow Guinessa.

    • Gość: paul 1000% normy! IP: 203.202.95.* 27.06.01, 00:00
      Papa pochodzi z kraju Wincentego Pstrowskiego - wielkiego przodownika pracy!
    • Gość: Aniol To nie jest ekshumacja poboznych trupow IP: *.powered-by.skynet.be 27.06.01, 11:29
      Aby zrozumiec dlaczego Papiez tyle kanonizuje trzeba byc czlowiekiem wierzacym
      i miec doswiadczenie w kontaktach ze swietymi. Nie tylko znac ich zyciorys, ale
      miec zywy kontakt. I to jest podstawa calego nieporozumienia. Jesli ktos nie
      wierzy, ze czlowiek swiety (kanonizowany przez Papieza) wciaz zyje i ma wplyw
      na nasze zycie (wplyw realny, a nie tylko jako przyklad) no to rzeczywiscie to
      co robi Papiez zdaje sie byc jedynie ekshumacja poboznych trupow.
      Czyli zeby zrozumiec, dlaczego Papiez produkuje tylu swietych, trzeba przezyc w
      swoim zyciu taka sytuacje, gdy swiety przychodzi Ci z pomoca, zyje razem z
      Toba, jako jeden z przyjaciol, byc moze najwierniejszy. Jesli ktos tego nie
      przezyl, no to naprawde nie wie o co chodzi. Ale aby to przezyc trzeba byc
      wierzacym. Trzeba to przezyc. Inaczej cala dyskusja nie ma sensu. To tak jakby
      dyskutowac o przyjazni, nie majac zadnego doswiadczenia w tej dziedzinie.
      • Gość: Dzidka Re: To nie jest ekshumacja poboznych trupow IP: 195.94.212.* 27.06.01, 11:40

        > Czyli zeby zrozumiec, dlaczego Papiez produkuje tylu
        swietych, trzeba przezyc w
        >
        > swoim zyciu taka sytuacje, gdy swiety przychodzi Ci z
        pomoca, zyje razem z
        > Toba, jako jeden z przyjaciol, byc moze
        najwierniejszy.

        Gadanie! Moja Babcia nie została wyniesiona na ołtarze,
        a jednak wciąż czuję jej obecność i pomoc obok siebie.
        To nie jest kwestia kanonizacji czy beatyfikacji, tylko
        wiary, owszem. Tylko ze nie można zakładać że tylko gość
        z aureolką jest ci w stanie pomóc. A tak przy okazji,
        czynienie z kogoś błogosławionego tylko dlatego, że
        opiekował się chorymi na trąd, to nieporozumienie.
        • Gość: Kral gdyby nie beatyfikacja nie poznal byl wielu wspanialych ludzi... IP: *.powered-by.skynet.be 27.06.01, 14:49
          Dzidka, masz racje. Z moja Babcia jest tak samo. Tylko ze gdyby nie
          beatyfikacja nie poznal byl wielu wspanialych ludzi... A tak ktos mi ich
          wskazal i powiedzial ze moge liczyc na ich pomoc, bo byli i sa zyczliwi. Wiec
          korzystam. A Papiezowi jestem wdzieczny, ze mi ich wskazuje. Mowie to z takim
          przejeciem, bo dzis rano zdawalem ciezki egzamin i przekonalem sie na wlasnej
          skorze co to znaczy miec wiernych przyjaciol, tam po drugiej stronie. Wiec
          teraz o tym pisze, aby sprawiedliwosci stalo sie zadosc. Pisze tak otwarcie, bo
          skoro masz doswiadczenia z Babcia, to wiesz w czym rzecz.
          A co do tych tredowatych... to powodow zawsze musi byc wiecej. Choc sam fakt ze
          ktos opiekowal sie tredowatymi, to na pewno powazny dowod zyczliwosci.
          Pozdrawiam serdecznie.
          • Gość: Dzidka Re: gdyby nie beatyfikacja nie poznal byl wielu wspanialych ludzi... IP: 195.94.212.* 27.06.01, 15:38
            Rozumiem o co Ci chodzi, i to dobrze, ze masz takie doświadczenie (pełniejsze życie duchowe?).
            Chciałam tylko zaznaczyć, że nie tylko "aureolka" smile) uprawnia do niesienia pomocy z tamtego świata
            (o czym, jak widzę, tez wiesz) i chęć zwiększenia zastępów pomocy, jak to Anioł suponował, nie moze
            być powodem licznych beatyfikacji i kanonizacji.
            Pozdrowienia
    • Gość: Adams Re: Do : Balzera IP: 192.168.1.* / 213.76.128.* 27.06.01, 11:52
      Gość portalu: Balzer napisał(a):

      > Kolejne beatyfikacje tym razem na Ukrainie. Myslalem ze choc raz sie opamieta,
      > ale nie - nie ma pielgrzymki bez robienia swietych. Niedlugo po Ziemi beda chod
      > zic
      > sami swieci. Wyczynami papieza powinni zainteresowac sie wydawcy ksiegi
      > rekordow Guinessa.
      Kwasniewski i Wałesa ułaskawili kilka tysięcy bandziorów w tym kilkuset morderców . Niedługo
      po
      ziemi będą chodzić sami ułaskawieni mordercy . Jesli jestes niewierzący to co to Cię obchodzi .
      Jeslis wierzący to powiem Ci ze Papiez powinno pisać z duzej litery . Ortografia i szacunek
      • Gość: Dzidka Adamsowi IP: 195.94.212.* 27.06.01, 13:31
        Gość portalu: Adams napisał(a):

        > Kwasniewski i Wałesa ułaskawili kilka tysięcy bandziorów w tym kilkuse
        > t morderców . Niedługo
        > po
        > ziemi będą chodzić sami ułaskawieni mordercy .

        Ej! Nie zaczynaj w ten sposób, bo porównanie niestosowne i nie ma nic wspólnego z tematem. Ja Ci

        mogę odpowiedzieć, że papież (z małej litery piszę celowo, ale nie w celu urażenia czyichkolwiek uczuć)

        zwrócił się do władz USA z prośbą o ułaskawienie Mc Veigha, jednego z największych bydląt, jakie ta

        ziemia nosiła. Tylko co to - jakkolwiek rzecz niesmaczna jest - ma wspólnego z boomem

        beatyfikacyjnym?
        • Gość: Adams Re: Do Dzidki IP: 192.168.1.* / 213.76.128.* 27.06.01, 13:59
          Droga Dzidko . Nie chce mi się z tobą gadac . Na koniec . Papiez prosił o darowanie zycia a
          nie o wypuszczenie na wolnosc . Co ateistów interesuje ilosc beatyfikowanych . Tyle samo co
          mnie ilosc Kawalerów Orderu Lenina . Pisz sobie z nawet najmniejszej litery , to swiadczy
          o twoim poziomie
        • Gość: # Re: Adamsowi IP: *.wroclaw.tpnet.pl 27.06.01, 14:14
          Gość portalu: Dzidka napisał(a):

          > Gość portalu: Adams napisał(a):
          >
          > > Kwasniewski i Wałesa ułaskawili kilka tysięcy bandziorów w tym kilkuset
          >> morderców . Niedługo po > > ziemi będą chodzić sami ułaskawieni mordercy .
          > Ej! Nie zaczynaj w ten sposób, bo porównanie niestosowne i nie ma nic wspólnego
          > z tematem. Ja Ci mogę odpowiedzieć, że papież (z małej litery piszę celowo, ale nie w celu uraże
          > nia czyichkolwiek uczuć)
          >Tylko co to - jakkolwiek rzecz niesmaczna jest - ma wspólnego z boomem
          > beatyfikacyjnym?

          dZ...._ID...KA <---------------
          • Gość: Dzidka Re: Adamsowi oraz # IP: 195.94.212.* 27.06.01, 14:30
            Szanowni, choc niskich lotów adwersarze - moim zdaniem dyskusja polega na tym, zeby próbowac
            zrozumieć racje drugiej strony (bo i tak sie jej nie przekona smile, ale w tym wypadku nie ma o czym
            mówić...
            W kwestii narodowości: to przypadek że pochodze z tego samego narodu co papież i do niczego mnie
            ten fakt nie zobowiązuje.
            Z szacunkiem, acz bez pozdrowień.
      • Gość: Balzer Re: Do : Adamsa IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.01, 14:40

        Gość portalu: Adams napisał(a):

        > Kwasniewski i Wałesa ułaskawili kilka tysięcy bandziorów w tym kilkuse
        > t morderców . Niedługo
        > po
        > ziemi będą chodzić sami ułaskawieni mordercy . Jesli jestes niewierzący
        > to co to Cię obchodzi .
        > Jeslis wierzący to powiem Ci ze Papiez powinno pisać z duzej litery
        > . Ortografia i szacunek

        Slowo papiez jest tytulem podobnie jak cesarz czy prezydent.
        Czy piszesz Prezydent Kwasniewski, Car MIkolaj I.?
        • Gość: Adams Re: Do : Adamsa IP: 192.168.1.* / 213.76.128.* 27.06.01, 14:46
          Gość portalu: Balzer napisał(a):

          >
          > Gość portalu: Adams napisał(a):
          >
          > > Kwasniewski i Wałesa ułaskawili kilka tysięcy bandziorów w tym ki
          > lkuse
          > > t morderców . Niedługo
          > > po
          > > ziemi będą chodzić sami ułaskawieni mordercy . Jesli jestes niewie
          > rzący
          > > to co to Cię obchodzi .
          > > Jeslis wierzący to powiem Ci ze Papiez powinno pisać z duzej li
          > tery
          > > . Ortografia i szacunek
          >
          > Slowo papiez jest tytulem podobnie jak cesarz czy prezydent.
          > Czy piszesz Prezydent Kwasniewski, Car MIkolaj I.?
          Jesli masz na mysli konkretną osobę to oczywiscie z duzej . tak jak w tym przypadku .
    • Gość: Indris Re:Świętych się nie PRODUKUJE - specjalnie dla Dzidki IP: *.ibspan.waw.pl 27.06.01, 13:32
      Twojego pytania dotąd nie zauważyłem. Oczywiście najlepiej odpowiedzieć mógłby sam Papież, ale
      powiem to, co ja myślę. Otóż obecny Papież redefiniuje niejako wiele tradycyjnych pojęć Kościoła, w
      tym pojęcie właśnie świętego/błogosławionego. Dotychczas byli oni postrzegani mniej więcej tak, jak
      w życiu świeckim kawalerowie wysokich odznaczeń - np. Virtuti czy Legii Honorowej. Otóż to nie jest
      tak. Odznaczenie państwowe NADAJE odpowiedni organ władzy. Świętości NIE MOŻNA NADAĆ.
      Ogłoszenie kogoś świętym jest stwierdzeniem wiary Kościoła, że jakaś postać jest "w niebie" i że
      może być naszym orędownikiem u Boga. Wbrew popularnym mniemaniom postać taka NIE jest
      wzorem do naśladowania we WSZYSTKICH swoich czynach. Np. św Maksymilian Kolbe jest wzorem
      do naśladowania przez swoje heroiczne poświęcenie życia za współwięźnia, ale bynajmniej nie jest
      przez to co publikowano w jego "Małym Dzienniku". Kościół zawsze twierdził, że świętych jest
      ZNACZNIE więcej niż ci, którzy zostali przez niego ogłoszeni. I może dlatego JP II ogłasza tak wielu
      świętych/błogosławionych, żeby to ludziom przybliżyć. Żeby pokazać, że świętość - w odróżnieniu od
      np. Legii Honorowej - jest w zasięgu zwykłych ludzi.
      Informuję też, że NIE ulegam 'papolatrii' i NIE uważam, że Papieża nie można krytykować. Ale - z
      pewnym zdziwieniem - zauważyłem, że obok histerii propapieskiej pojawia się histeria antypapieska.
      Jeżeli krytykuje się Papieża za stanowisko w kwestii aborcji, antykoncepcji, gejów, eutanazji czy
      celibatu - to zgadzając się lub nie mogę taką krytykę zrozumieć. Ale jeżeli wytyka się ilość kanonizacji,
      to widzę tu tzw. czepianie się. To NIE odnosi się do rzeczowo zadanego pytania Dzidki, ale do tekstu
      rozpoczynającego ten wątek a także uwag typu 1000% normy i podobnych.
      • Gość: # Re:Świętych się nie PRODUKUJE - specjalnie dla Dzidki IP: *.wroclaw.tpnet.pl 27.06.01, 14:22
        Gość portalu: Indris napisał(a):

        > tzw. czepianie się. To NIE odnosi się do rzeczowo zadanego pytania
        > Dzidki, ale do tekstu rozpoczynającego ten wątek a także uwag typu
        > 1000% normy i podobnych.

        Przypomina mi to tolerancje do obrazajacego
        z rownoczesnym pominieciem NIE WIEM JAKICH ZASLUG
        DLA LUDZKOSCI obrazonego.

        I jest to jeszcze jeszcze jeden dowod, ze lewicowym intelektualistom,
        wysublimowanym w odcieniach tolerancji selektywnej, nie ma co dawac
        do oceny krzywd ludzi prawych.


      • Gość: Dzidka Re:Świętych się nie PRODUKUJE - dziękuję IP: 195.94.212.* 27.06.01, 14:25
        Dzięki za wyjaśnienie i mam nadzieję, że Cię w niczym nie uraziłam. Generalnie podobają mi się
        twoje teksty, bo choc odnośnie wielu spraw mam inne zdanie, to trudno odmówić Twoim wywodom
        zrównoważenia i konkretności. Pozdrawiam smile)
        • Gość: # Re:Świętych się nie PRODUKUJE - dziękuję IP: *.wroclaw.tpnet.pl 27.06.01, 14:42
          Gość portalu: Dzidka napisał(a):

          > Dzięki za wyjaśnienie i mam nadzieję, że Cię w niczym nie uraziłam.

          Nigdy bym Ci tak ostro nie odpowiedzial gdybys urazila moja osobe
          - nieskromna, przasna ale szczera.

          Ale w sprawach DUCHA nie uznaje kompromisow nawet z cialami
          ulotnymi i puchomarnymi. Dobrze, ze potaktowalas sprawe po corkowsku.
          Juz Cie polubilem - na komplementy przestalem byc czuly pol wieku temu.

          Twoj troskliwy #
          • Gość: Dzidka W kwestii formalnej do # :-) IP: 195.94.212.* 27.06.01, 14:50
            Odpowiadałam akurat Indrisowi, ale cóż, nie ukrywam,
            ze i z Tobą bić się nie chcę, bo nie mam w tym zadnego
            interesu. To tez nie komplement, ino prawda szczera.
            Sacunecek!
            • Gość: # Re: W kwestii formalnej do # :-) IP: *.wroclaw.tpnet.pl 27.06.01, 15:00
              Gość portalu: Dzidka napisał(a):

              >... bo nie mam w tym zadnego
              > interesu. To tez nie komplement, ino prawda szczera.
              > Sacunecek!

              Zeby zjadlem na problemach hazardu ( transferu danych w przedpotopwych
              komputerach z lat 60-tych - tez) a tu masz co wyszlo
              nalozenie w fazie zrozumienia z interesem wlasnym.
              Wielka szkoda.
              Duzo szacuneczku.
    • Gość: nigers Re: PAPIEZ ZNOWU PRODUKUJE SWIETYCH IP: *.eds.de 29.06.01, 06:37
      Gość portalu: Balzer napisał(a):

      > Kolejne beatyfikacje tym razem na Ukrainie. Myslalem ze choc raz sie opamieta,
      > ale nie - nie ma pielgrzymki bez robienia swietych. Niedlugo po Ziemi beda chod
      > zic
      > sami swieci. Wyczynami papieza powinni zainteresowac sie wydawcy ksiegi
      > rekordow Guinessa.


      Mam do Ciebie probe!! Rozpedz sie i pierd.... twoja glupia mozgownica w mur!!

    • Gość: zyx Re: PAPIEZ ZNOWU PRODUKUJE SWIETYCH IP: *.rdu.bellsouth.net 29.06.01, 07:29
      Papiez blisko smierci, lolka na supel wydaje sie zawiazal, a cos po sobie chce zostawic na tej ziemi
      wyprodukowanego. Dzieci zrobic nie wypada mu , wiec trupow probuje reanimowac.
      • Gość: zyx Re: PAPIEZ ZNOWU PRODUKUJE SWIETYCH IP: *.rdu.bellsouth.net 29.06.01, 15:59
        Papiez blisko smierci, lolka na supel wydaje sie zawiazal, a cos po sobie chce zostawic na tej ziemi
        wyprodukowanego. Dzieci zrobic nie wypada mu , wiec trupow probuje reanimowac.
    • Gość: Piter Re: PAPIEZ ZNOWU PRODUKUJE SWIETYCH IP: 10.2.1.* / 195.117.252.* 29.06.01, 08:40

      Te autor. Święci nie chodzą po ziemi (Ziemi)!!! To raz, a drugi to co się
      czepiasz-przeszkadza ci to się wyłącz i przejdź na inny kanał.
    • Gość: Green Re: PAPIEZ ZNOWU PRODUKUJE SWIETYCH IP: 195.116.214.* 29.06.01, 13:06
      Ludzie, co Wam przeszkadza... niec beatyfikuje i kanonizuje ile i kogo chce... To jest dosc przypuszczam dobrze przemyslana dzialalnosc obliczona na zwiazanie ludzi z kosciolem przez lokalny patriotyzm... mamy NASZEGO sšsiada/ziomka/towarzysza niedoli w niebie. Dla wielu satysfakcja, dla innych bliski (niczym babcia) posrednik i oredownik a dla jeszcze innych wlasny bog.
    • Gość: Staszek Re: PAPIEZ ZNOWU PRODUKUJE SWIETYCH IP: *.36-151.net24.it 29.06.01, 17:06
      Po pierwsze Papież nie "produkuje", ale wynosi do chwały ołtarzy tych, którzy
      mogą służyć jako wzór dla Kościoła, dla wielu ludzi na świecie. I dotyczy to
      również nowych błogosławionych na Ukrainie.
      Co do opamiętania, kochany Rodaku, to raczej ci życzę, byś ty się opamiętał!
      Wiedz, że zanim ktoś zostanie zaliczony do grona świętych, musi sobie na to
      zasłużyć całym swoim życiem. Potem są świadectwa innych i karkołomna praca
      Kongregacji, która podejmuje decyzje, czy rzeczywiście kandydat na ołtarze żył
      Ewangelią i przykazaniami Bożymi.
      Jeśli świętych, wyniesionych na świecznik jest wielu, to chwała za to Panu, bo
      On to sprawia. Jego łaska owocuje przez wieki, przez pokolenia. I dzieje się to
      również dzisiaj. To znaczy, że Bóg jak działał, tak i dziś również działa w
      sercach ludzkich. I On jest sprawą uświęcenia.
      Nie bój się chłopie, że zbyt wielu świętych będzie chodzić dziś po ziemi. Może
      właśnie teraz potrzeba takich świadków zmagania się z własnymi słabościami,
      potwierdzających że miłosierdzie Boże jest większe niż każda ludzka słabość.
      Radzę ci serdecznie, zapoznaj się z żywotami świętych. Ich wzór życia będzie ci
      pociechą w dniu codziennym, światłem na twojej ścieżce. Pomoże to tobie, jak i
      twojej skołatanej duszy.
      Staszek
      • Gość: # Re: PAPIEZ ZNOWU PRODUKUJE SWIETYCH IP: *.wroclaw.tpnet.pl 29.06.01, 17:44
        Gość portalu: Staszek napisał(a):

        > Nie bój się chłopie, że zbyt wielu świętych będzie chodzić dziś po ziemi.

        > Staszek

        Staszku Drogi to Ty nie wiesz KTO
        walczy o to by nie bylo swietych na ziemi - wyslannicy piekla!
        • Gość: Misio Re: PAPIEZ ZNOWU PRODUKUJE SWIETYCH IP: *.dhl.com 29.06.01, 19:40
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Gość portalu: Staszek napisał(a):
          >
          > > Nie bój się chłopie, że zbyt wielu świętych będzie chodzić dziś po ziemi.
          >
          > > Staszek
          >
          > Staszku Drogi to Ty nie wiesz KTO
          > walczy o to by nie bylo swietych na ziemi - wyslannicy piekla!





          haha, niezli z was debile, jak czytam wasze wypowiedzi to juz mam odpowiedz na pytanie dlaczego w tym
          kraju jest tak nasrane,

          gaz wam sie ulatnia czy co??
          • Gość: # Re: PAPIEZ ZNOWU PRODUKUJE SWIETYCH IP: *.wroclaw.tpnet.pl 30.06.01, 13:54
            Gość portalu: Misio napisał(a):

            > Gość portalu: # napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Staszek napisał(a):
            > >
            > > > Nie bój się chłopie, że zbyt wielu świętych będzie chodzić dziś po zi
            > emi.
            > >
            > > > Staszek
            > >
            > > Staszku Drogi to Ty nie wiesz KTO
            > > walczy o to by nie bylo swietych na ziemi - wyslannicy piekla!
            >
            > haha, niezli z was debile, jak czytam wasze wypowiedzi to juz mam odpowiedz na
            > pytanie dlaczego w tym
            > kraju jest tak nasrane,
            > gaz wam sie ulatnia czy co??

            Bajka o Misiu.
            Cosik [ misie ] wydaje,
            ze po wnikliwie przeprowadzonych badaniach diagnostyczno-objawowych
            u Misia funkcjonuje jeden tylko organ i on to wyproznil glebie tresci
            fekalno-gazowej na sielsko-europejsko-zasciankowy watek.

            Brak objawow funkcji pozostalych organelli
            Rokowanie niepomyslne - wracaj na czas do kraju na kuracje
            wspomagajaca percepcje semantyczno-stylistyczno-kulturowa !

            Nie ufaj panstwu opanowanemu przez dwa lobby
            prawnicze i medyczne - medycy nie ryzykuja zadnej kuracji
            bo prawnicy znajda w kazdej dzialanie uboczne i ich splukaja.

            Widzisz to sam po sobie.
            Tylko Polska ma jeszcze strefy naturalne bez dzialan ubocznych
            - zapytaj lekarzy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka