patience
25.06.05, 01:12
Duzo jest milosnikow kaczuchy, wszyscy sie maja za superznawcow panstwa i
prawa, i wszyscy mi tlumacza, ze kaczucha miala znakomite dowody na to ze
Wachowski to przestepca, tylko sad zlosliwie te dowody odrzucal. W takim razie
mam pytanie, dlaczego kaczucha nic z tymi dowodami nie zrobila jak byla
ministrem? O ile mi wiadomo, nawet wstepnych czynnosci nie uruchomila. A w
ogole jesli ten obrzydliwy, zlosliwy sad wszystkie dowody biednej kaczuchy
odrzucal, to czemu kaczucha tych dowodow nie zebrala do kupy i nie zlozyla
doniesienia o przestepstwie przeciwko Wachowskiemu?
No i ostatnie pytanie, skoro kaczucha nie wie ze mozna zlozyc doniesienie o
przestepstwie przeciwko przestepcy to czy aby na pewno jest prawnikiem?