Dodaj do ulubionych

o uzasadnieniu wyroku, czyli: dla kogo sadzi sad?

27.06.05, 10:28
W sprawie, o ktorej nie chce narazie nic blizszego mowic, gdyz moze budzic
emocje jeszcze wieksze niz sprawa Kaczynskiego (a niektorych z Was jakos
strasznie trudno utrzymac przy meritum), wydano wyrok niekorzystny dla osoby
pokrzywdzonej motywujac, iz uznanie powodztwa... (to jest autentyczny
fragment uzasadnienia sadowego):

„...godziłoby w cel stanowienia norm prawnych i podważało zaufanie do sądu,
jako organu wymiaru sprawiedliwości. Takie skutki wyrokowania są
niedopuszczalne, choćby ich następstwem miało być zaspokojenie żądania
zrozumiałego według poczucia sprawiedliwości obu stron.”


borsuk
Obserwuj wątek
    • oleg3 Schylam głowę 27.06.05, 10:40
      przed mądrością Wysokiego Sądu!

      To, że sąd nie chce narażać się na śmieszność jest zrozumiałe. Zarówno z p-tu
      widzenia sądu, jak i w interesie społecznym.

      W polskim systemie prawnym sędzia jest związany ustawą. Z tego krótkiego
      fragmentu, nie jestem w stanie wnioskować czy sąd urwał się z uwięzi.
      • abprall Re: Schylam głowę 27.06.05, 10:50
        nie schylaj za głęboko , bo to krok do perwersji....



        ---------------------
        pieprzone cywile
        • oleg3 Spieprzaj n/t 27.06.05, 10:51

          • abprall Re: Spieprzaj n/t 27.06.05, 10:56
            oleg ty taki sympatyczny i z rubaszną komendą do mnie ?!
            no ja i tak nie zmienie zdania, ze ty bardzo mnostwo simpatico fellow...



            -----------------------
            pieprzone cywile
            • oleg3 ;-))) n/t 27.06.05, 11:01

    • galba Dlatego śmieszy mnie... 27.06.05, 11:10
      ... gdy ktos mówi o "szacunku dla sądów w naszym demokratycznym państwie prawa"
      (tego ode mnie żądał ostatnio jeden z dyskutantów gdy raczyłem powątpiewać w
      słuszność wyroku).

      Większa część naszych sędziów/sędzin to idioci oraz ludzie sprzedajni - pewnie
      spora część była swego czasu TW SB.

      Co do samego uzasadnienia - dobrze zrozumiałem, że sąd stwierdził, że nie może
      wydać sprawiedliwego wyroku bo to by osmieszyło sąd (w czyich oczach?) i było
      sprzeczne z intencją prawodawcy (z nieuchwytną intencją a nie samym prawem)?

      Innym, poza sprzedajnością i głupotą, problemem naszego wymiaru sprawiedliwości
      jest to, że prawników coraz mniej interesuje co jest w danej ustawie - bardziej
      zaczyna się liczyć jakaś "intencja", "duch", etc. - litera prawa już mało kogo
      interesuje. Tak jest też w wypadku przestępczyni - Pani K.: prawo mówi
      wyraźnie, że MUSI przekazać słynną listę łapowników ale ona i jej pełnomocnicy
      mówi, że owszem "tak jest napisane" ale my to rozumiemy zupełnie inaczej.

      G.
      • abprall Re: Dlatego śmieszy mnie... 27.06.05, 11:22
        galba napisał:
        > Większa część naszych sędziów/sędzin to idioci oraz ludzie sprzedajni -
        pewnie spora część była swego czasu TW SB.

        ---------------------------------
        hehehehe....
        nic bardziej błednego....pospolita rzecz utraciła rzetelną justicje z chwilą
        zemerytowania "starej" kadry...
        tylko justicja prl-wska była zdrowa...
        jak trzeba było przy'pie..ć robiła to profesjonalnie....
        i słusznie....
        tylko , zalowac nalezy , ze tyle wspolczesnym polit-idiotom udało się przzyc i
        dziasij mącą w tym spleczenstwie...

        ------------------------
        pieprzone cywile
    • wolomin_w_nocy W kwestii uzasadnień wyroku, 27.06.05, 11:44
      chociaż trochę nie na temat:

      www.tysknews.com/Depts/The_Law/death_sentence.htm
      Może ktoś lepiej to przetłumaczy niż ja byłbym w stanie.
      • dachs Re: W kwestii uzasadnień wyroku, 27.06.05, 13:49
        wolomin_w_nocy napisał:

        > chociaż trochę nie na temat

        Nie szkodzi - piekne jest. smile)

        A na temat?
        Bo narazie na temat wypowiedzieli sie Oleg i Galba.

        Od Abpralla zgodnie z jego nickiem wszystko sie odbija smile),
        a intelektualista Rycho zamiast wlasnych przemyslen, znalazl tylko inwektywy
        dla pytajacego?
        Czy nalezy z tego wnioskowac, iz Rycho inwektywy ma, a przemyslen nie?

        borsuk
        • wolomin_w_nocy Re: W kwestii uzasadnień wyroku, 27.06.05, 18:18
          dachs napisał:

          > A na temat?

          Sędzia, który mówi, że nie może wydać sprawiedliwego wyroku i na dodatek pisze
          o tym w uzasadnieniu?
          Sędzia najwyraźniej nie zdaje sobie sprawy, że tak wyrokując "godzi w cel
          stanowienia norm prawnych i podważa zaufanie do sądu,
          jako organu wymiaru sprawiedliwości."
          • dachs Re: W kwestii uzasadnień wyroku, 28.06.05, 00:34
            Tez tak to widze. Teraz czekamy na postepowcow. smile)
    • rycho7 borsuczy sad kapturowy 27.06.05, 11:50
      dachs napisał:

      > W sprawie, o ktorej nie chce narazie nic blizszego mowic

      Daje to wedlug Borsuka podstawy do oceny postepowania sadu. Brawo Muminki.
      • dachs Re: borsuczy sad kapturowy 27.06.05, 12:27
        Wlasnie Ciebie - Rychu - mialem na mysli, oraz Patience.
        Dwie osoby, ktore wlasnie pomawiam o to, ze w toczacej sie dyskusji (a
        przynajmniej w tych fragmentach, ktore dyskusja nazwac mozna) zajmuja
        stanowisko zdeterminowane polityka.

        Poniewaz chcialbym uniknac emocjonalnego podejscia do sprawy (ktora dotyczy
        bardzo znanej osobistosci) nie chce nic blizszego mowic o konkretnych osobach.
        Nie daje to wprawdzie gwarancji, ze do tematu podejdziecie obiektywnie, ale
        szanse taka moim zdaniem zwieksza.
        Obiektywnosc...
        Jak slusznie zauwazyles:

        > Daje to wedlug Borsuka podstawy do oceny postepowania sadu...

        smile)))

        borsuk
        • rycho7 co z tego niby wynika? 27.06.05, 12:38
          dachs napisał:

          > Dwie osoby, ktore wlasnie pomawiam o to, ze w toczacej sie dyskusji (a
          > przynajmniej w tych fragmentach, ktore dyskusja nazwac mozna) zajmuja
          > stanowisko zdeterminowane polityka.

          Twierdzisz, ze jestem lub bylem zwolennikiem Wachowskiego? Czy tez wrecz
          odwrotnie Kaczynskiego? Jaki podtekst polityczny Ty tu widzisz? Niechec do
          kaczko specustaw napewno tak. Ale to polityka? Nieczec do faszystow i ich
          poplecznikow z borsuczych pozycji?

          Cienko przedziesz. Jestes prawnym dyletantem. To widac, to slychac i czuc.

          > Nie daje to wprawdzie gwarancji, ze do tematu podejdziecie obiektywnie, ale
          > szanse taka moim zdaniem zwieksza.

          Nie masz zadnych szans. Twojej "obiektywnosci" ode mnie nie oczekuj.
          Zdziecinnienie starcze grozi mi za pare dziesiatek lat.
          • dachs Re: co z tego niby wynika? 27.06.05, 13:41
            rycho7 napisał:

            > Twierdzisz, ze jestem lub bylem zwolennikiem Wachowskiego? Czy tez wrecz
            > odwrotnie Kaczynskiego? Jaki podtekst polityczny Ty tu widzisz? Niechec do
            > kaczko specustaw napewno tak.

            Nie twierdze, ze jestes zwolennikiem Wachowskiego (az tak nisko Cie nie cenie),
            a juz napewno nie, ze jestes zwolennikiem Kaczynskiego.
            Twierdze tylko, ze niechec do Kaczora (ktora i ja podzielam) rzucila Ci sie na
            rozum.
            Najlepszym tego dowodem jest nastepne zdanie.

            > Nieczec do faszystow i ich poplecznikow z borsuczych pozycji?

            Sam przyznajewsz, ze Twoje stanowisko w dyskusji jest zdeterminowane niechecia
            do faszystow.
            Jawny idiotyzm posadzania mnie o sympatie do faszyzmu - litosciwie pomine.

            > Nie masz zadnych szans. Twojej "obiektywnosci" ode mnie nie oczekuj.

            Nie ma "twojej", ani "mojej" obiektywnosci. Jest obiektywnosc
            bezprzymiotnikowa - rzeczowa, bez uprzedzen, analiza faktow.

            > Zdziecinnienie starcze grozi mi za pare dziesiatek lat.

            Chyba Ci nie grozi. To by oznaczalo cofniecie. Myslisz ze jeszcze bardziej sie
            mozesz? smile))
            • rycho7 tak rodzil sie faszyzm 27.06.05, 18:46
              dachs napisał:

              > rycho7 napisał:
              >
              > > Niechec do kaczko specustaw napewno tak.
              >
              > Twierdze tylko, ze niechec do Kaczora (ktora i ja podzielam) rzucila Ci sie
              > na rozum.

              Twierdzisz, ze specustawy to specjalnosc jedynie kwakaczy? Zachowam zdanie
              odrebne.

              > Najlepszym tego dowodem jest nastepne zdanie.
              >
              > > Nieczec do faszystow i ich poplecznikow z borsuczych pozycji?
              >
              > Sam przyznajewsz, ze Twoje stanowisko w dyskusji jest zdeterminowane
              > niechecia do faszystow.
              > Jawny idiotyzm posadzania mnie o sympatie do faszyzmu - litosciwie pomine.

              Twoja niechec do zastanawiania sie jak dochodzi sie do faszyzmu nie zraza mnie
              do twierdzenia, ze Twoje zaniechania sa pozywka dla faszyzmu (dokladniej dla
              jego komicznej kaczej polaczkowej reprezentacji). Moge byc obecnie dla Ciebie
              idiota. Za pare lat przypomne: "a nie mowilem?".
    • oleg3 Wiem ! 27.06.05, 18:56
      Co to był za wyrok. Otworzła mi się klapka w pamięci. To sprawa o spadek.
      Bardzo bulwersująca. Kaczar-Mietek to pryszcz.

      Dużo czytasz borsuku i szybko kojarzysz wink))
      • dachs Re: Wiem ! 28.06.05, 00:33
        oleg3 napisał:

        > Co to był za wyrok. Otworzła mi się klapka w pamięci. To sprawa o spadek.
        > Bardzo bulwersująca. Kaczaor-Mietek to pryszcz.

        Zgadza sie. Klocimy sie juz dwa dni o jakichs malych ludzikow z ich smieszna
        sprawa tylko dlatego, ze jeden maly ludzik jest przypadkowo politykiem.
        A naszych postepowcow jakos nie widac. Ten jeden co sie odezwal chyba w ogole
        nie przeczytal postu wstepnego. Ale za to wie jak sie rodzi faszyzm smile)

        > Dużo czytasz borsuku i szybko kojarzysz wink))

        Jak na faszyste przystalo smile))
    • dachs Patience, ja Cie pomawiam, a Ty nic? 28.06.05, 12:28
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=25710730&a=25715830
    • babariba666 nie sposób uniknąć takich sytuacji... 28.06.05, 12:50
      ...w okolicznościach, w których najbardziej nawet spektakularne wyroki są wydawane przez WYSOKI SĄD, a nie przez identyfikowalnego jednoznacznie, po nazwisku SĘDZIEGO.
      Korporacja sędziowska zagwarantowała sobie daleko idące przywileje i prawa bez jednak OSOBISTEJ PUBLICZNEJ ODPOWIEDZIALNOŚCI za swoje indywidualne często i nieodpowiedzialne wyczyny i stawiając się poza jakąkolwiek oprócz korporacyjnej oceną.
    • jenisiej Borsuku, daj mi chwilę odsapnąć, proszę 28.06.05, 14:30
      Jeszcze nie ochłonąłem z emocji, jeszcze nie wiem, czy wyrok jest dla mnie
      korzystny, czy wręcz przeciwnie, a Ty już jakieś aksjologiczne rozważania
      prowadzisz w oderwaniu od konkretnego ludzkiego dramatu.

      Buuuzismile))

      marianna
      • dachs Re: Borsuku, daj mi chwilę odsapnąć, proszę 28.06.05, 14:40
        ach, nie nalegam.
        ja rozumiem, ze po paru setkach masz prawo do odpoczynku.
        smile)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka