Mury nie chciały runąć - wbrew temu, co o nich słyszałem. Akumulują te
kalorie i oddają nocą. Zastosowałem wobec tego technikę biernego oporu,
skoczyłem na rowerek i ruchem konika szachowego osiągnąłem z góry upatrzoną
pozycję - pewien "ogródek" na polu mokotowskim. Uplasowałem się w
strategicznym punkcie - ogarniałem jednym spojrzeniem wszystkie gibałki -
damy, które nie mają z kim zatańczyć, choć obok być może siedzi ten jeden,
wyśniony, aczkolwiek nieco nieruchawy, partner na (tzw.) całe życie.
Statystycznie, stosując tę metodologię, mam ok. 80% trafień. Dziś wycelowałem
bez pudła. Niestety siedziało obok jakieś misiu i ta lekka jak piórko dama
udostępniła mi jeno swój numer na komórę. OK, już go nie pamiętam.
Zamienię każdy oddech
W niespokojny wiatr
By zabrał mnie z powrotem
Tam gdzie masz swój świat
Poskładam wszystkie szepty
W jeden ciepły krzyk
Żeby znalazł Cię aż tam
Gdzie pochowałaś sny
Już teraz wiem, że dni są tylko po to
By do Ciebie wracać każda nocą złotą
Nie znam słów, co mają jakiś większy sens
Jeśli tylko jedno, jedno tylko wiem
Być tam, zawsze tam gdzie Ty
Nie pytaj mnie o jutro
To za tysiąc lat
Płyniemy białą łódką
W niezbadany czas
Poskładam nasze szepty
W jeden ciepły krzyk
By już nie uciekły nam
By wysuszyły łzy
Już teraz wiem, że dni są tylko po to
By do Ciebie wracać każda nocą złotą
Nie znam słów, co mają jakiś większy sens
Jeśli tylko jedno, jedno tylko wiem
Być tam, zawsze tam gdzie Ty
Już teraz wiem, że dni są tylko po to
By do Ciebie wracać każda nocą złotą
Nie znam słów, co mają jakiś większy sens
Jeśli tylko jedno, jedno tylko wiem
Być tam, zawsze tam gdzie Ty
Budzić się i chodzić spać we własnym niebie
Być tam, zawsze tam gdzie Ty
Żegnać się co świt i wracać znów do Ciebie
Być tam, zawsze tam gdzie Ty
Budzić się i chodzić spać we własnym niebie
Być tam, zawsze tam gdzie Ty
Zawsze tam
Zawsze tam gdzie ty
Zawsze tam gdzie ty
Zawsze tam gdzie ty
Zawsze tam gdzie, gdzie ty
Zawsze tam gdzie
Zawsze tam
Tekst jest własnoscią jego twórcy.
Pozdrawiam mego sąsiada, Janusza Panasewicza.
Tańczyłem do nieco żywszych rytmów. Ta piosenka towarzyszyła mi, kiedy
myślałem o Tobie, Śliczna, z wolna wracając w kierunku kompa.
Zapomniałem Cię spytać, czy lubisz tańczyć? Sądzę, że tak. Cholerka, musimy
kiedyś wykonać kilka pas
Myślę, że Helga też lubi tańczyć. I cały kierdel łowieczek

))
Całuski, jeni

))