Dodaj do ulubionych

Kibice w Krakowie

IP: *.tnt1.dfw3.da.uu.net 28.02.01, 23:16
Czy w Krakowie protestowali tylko kibice jak piszecie?. Zdaje sie ze tam za
duzo bylo "kiboli", zlodziei i zwyklych bandytow.
Obserwuj wątek
    • Gość: czarnY Re: Kibice w Krakowie IP: *.jmpolska.com 28.02.01, 23:49
      Należało by się zastanowić czy nie użyć broni na amunicje ostrą!
      • Gość: Marcin Re: Kibice w Krakowie IP: 62.233.131.* 01.03.01, 00:29
        Moim zdaniem naleza sie wyrazy szacunku dla kiboli Cracovii za te zamieszki.
        Szkoda tylko ze to policja ma bron i strzela do ludzi. Moze nadejda czasy ze
        kibice rowniez beda mieli do niej dostep i wtedy teoretyczne szanse sie
        wyrownaja. Oby jak najszybciej.
        • Gość: mariusz Re: Kibice w Krakowie IP: 63.232.216.* 01.03.01, 06:15
          Nie wiem Marcin ile masz lat? mysle,ze jestes jeszcze bardzo mlody.
          Doswiadczenie przychodzi z czasem, z perspektywy czasu bedziesz patrzyl na
          swoja wypowiedz troche inaczej. Czy ludzie ktorzy zdemolowali i obrabowali
          sklepy byli kibicami? Jezeli tak tzn.ze jest juz calkiem zle w kraju. Wydaje mi
          sie,ze byla to grupa zwyklych rozrabiakow i zlodziei ktorzy wykorzystali okazje
          na zabawienie sie i zrobienie kasy. Panowie policjanci dlaczego nie potraficie
          bronic czyjejs wlasnosci, czego was ucza w szkole policyjnej? Moze nalezy
          zreformowac polskie prawo karne? A napewno palki w ruch Policjo - przyklad
          praca policji z Francji podczas zamieszek.
          • Gość: AB Re: Kibice w Krakowie IP: 193.193.85.2, 149.156.9.* 01.03.01, 08:01
            To, co sie wczoraj wydarzylo w Krakowie, nie
            przynioslo dumy prawdziwym kibicom i sympatykom
            Cracovi. To byla chuliganska rozroba. Ale jest pare
            faktow, o ktorych jakos nikt zdaje sie nie pamietac:
            Nikt tam nie "okradal sklepow" - ukradziono pare
            rzeczy z wystawy JEDNEGO sklepu jubilerskiego.
            (Zastanowcie sie - jesli szyba jest rozbita -
            wystarczy jedna reka ktora zbiera garsc przedmiotow,
            a potem zaczyna isc w kraj plotka o "rozkradaniu"
            sklepow. A przeciez w takim zamieszaniu, moglaby byc
            to reka kogokolwiek - nawet sprzedawcy tego sklepu...)
            Chuligani zrobili "demolke" - to racja. Ale
            poprzestanmy na FAKTACH - rozbijano szyby wystawowe a
            nie "okradano sklepy".
            Niby taka mala roznica, ale na tym przykladzie widac
            jak rodzi sie plotka.
            I jeszcze jedna sprawa - jak to bylo naprawde? Czy
            chuligani przyszli pod Urzad Wojewodzki z zamiarem
            zrobienia zadymy? Czy tez moze zadyme ta sprowokowala
            policja?
            Zastanowcie sie - dlaczego policja "uzbrojona w bron
            gladkolufowa" nie spychala dwa miesiace wczesniej z
            Basztowej - blokujacych tam ruch drogowy -
            pielegniarek?
            Dlaczego w taki sam sposob nie reagowala na blokady
            rolnikow na polskich drogach?
            Jesli z gory zaklada sie, ze demonstranci to cholota
            i chuligani - chyba nie nalezy ich "spychac" z
            wystawiona na ich widok bronia - tak, jakby chcieli
            ich sprowokowac. (Jak wynika z doniesien prasowych -
            policjanci "uzbrojeni w palki i bron gladkolufowa"
            zaczeli ich spychac z ulicy - dopiero, gdy posypaly
            sie na nich kosze i kamienie - uzyli broni) Trzeba
            bylo ich od razu otoczyc i zaladowac na ciezarowki.
            Trzeba bylo od razu zareagowac zdecydowanie, a nie -
            sprowokowac motloch do demolki w centrum miasta.
            Nie bronie tutaj tych bandytow, ktorzy wczoraj byli w
            tlumie. Ale nalezy zastanowic sie, czym jest
            taka "mieszanka wybuchowa" (chuliganski motloch) w
            centrum miasta i czy policja postapila slusznie,
            reagujac w taki wlasnie, a nie - inny - sposob? I
            nalezy wziasc pod uwage fakty, a nie emocje.
            • Gość: Donald Re: Kibice w Krakowie IP: *.alfanet.wroclaw.pl 01.03.01, 11:01
              Od 2 godzin przeglądam różna prase w poszukiwaniu
              doniesien z Krakowa. Musze przyznac, ze sposrod
              wszystkich materialow na ten temat najbardziej
              spodobal mi sie komentarz AB. Moze troche nie wierze
              ze wybijano tylko szyby, ale absolutnie nic nie
              kradziono (sam ponad 10 lat jestem kibicem i mam co
              nieco na sumieniu, troche wiec wiem o takich zadymach
              i pokusach powstajacych w ich trakcie), ale poza tym
              tekst jest `ok. Jednego jednak w nim, jak i we
              wszystkich innych materialach brakuje - duzo jest o
              samej zadymie, mniej natomiast o jej przyczynach. A
              jest ich chyba sporo:
              1. Najwazniejszą jest oczywiście Cracovia i jej
              sytuacja: jest klub z tradycjami, jest kandydat do
              współpracy (zgoda na inwestycję w zamian za
              sponsoring), jest wreszcie aprobata władz miasta.
              Czego więc jeszcze chcieć? Podobny geszeft w
              Szczecinie prowadzi obecnie Pogoń na tron Mistrza
              Polski, czemu pod Wawelem nie miałoby być podobnie?
              Kij w szprychy się jednak zawsze znajdzie - pomijając
              tzw. "ekologów i mieszkańców" jest jeszcze wojewoda
              i... kościół. Jakieś roszczenia (na jakiej podstawie -
              tego nigdzie nie napisano) tradycyjnie zachłannego
              kościoła (konkretnie jakiegoś trzeciorzędnego zakonu)
              i już jest powód do rozwalenia całego pomysłu. Wszak
              wojewoda (reprezentant rządu w terenie)i kościół
              grają teraz w jednym zespole. A co z tego wyniknie -
              niech się martwi policja i... sklepikarze.
              A może po prostu skurwiały urzędnik chce za swoją
              przychylność wykroić z tego tortu i dla siebie
              kawałek?
              2.Policja jaka jest - każdy wie i widzi. Ciekawe jaki
              byłby wynik porównania wieku statystycznego
              uczestnika każdej ze stron zadymy. Wszak
              funkcjonariusze prewencji to zwykle młodzi (oj,
              czasem nawet bardzo młodzi) chłopcy. Dla nich taka
              akcja to fajny pretekst do porozrabiania. A że nosi
              się mundur - to co, tak jakoś wyszło. Jak inaczej
              ocenić dowódcę akcji, który przy pierwszej okazji
              rozkazuje strzelać w tłum?
              3. Kibice Cracovii nie należą do świętoszków. W
              zasadzie nawet są w czołówce polskich zadymiarzy,
              żeby nie powiedzieć, że są w tej branży najlepsi.
              Nieźle zgrani, zorganizowani itp. - trochę czasem o
              tym się pisze i mówi. MUSI o tym wiedzieć także
              policja oraz władze, w tym wojewoda - nieraz dochodzi
              przecież w mieście do różniastych, większych bądź
              mniejszych zdarzeń na tle kibicowskim. Jeśli robi się
              takim ludziom (złośliwie?) wbrew (patrz wojewoda) -
              coś niedobrego raczej z tego wyniknie. Jeśli
              natomiast już do czegoś dochodzi, to tylko rozsądne i
              trzeźwe kierowanie zabezpieczeniem może zapobiec
              eskalacji zdarzenia (patrz policja). W Krakowie jakoś
              nikomu chyba nie zależało, by zapobiec awanturze.
              4. Reakcja mediów na wydarzenia była stereotypowa i
              łatwa do przewidzenia: źli kibice - bandyci właściwie
              bez powodu rozwalili pół miasta. Policja
              interweniowała, ale jakoś nieporadnie. W tle płacze
              właściciel zdemolowanego sklepu. Dopiero na końcu, w
              jednym zdaniu mętnie usiłuje wyjaśnić się o co
              naprawdę poszło. Istotna jest nie pełna,
              merytorycznie informacja, ale SENSACJA!!! Taki sposób
              komunikacji daje ciekawe efekty - tzw. opinia
              publiczna rozumie tylko jedno: kibice znowu nabroili,
              trzeba ich więc tępić. Tyle że szalikowcom to akurat
              pasuje, w myśl hasła z jednej ze stadionowych flag,
              cyt. "WASZA NIENAWIŚĆ NASZĄ SIŁĄ".
              Prawdziwych przyczyn zajścia zaś nie podaje się, więc
              sprawcy zamieszania pozostają poza krytyką (wojewoda
              i kościół). Mogą więc dalej swobodnie mieszać, bo i
              tak im nic się nie stanie. W razie czego wyśle się
              policję.
              Z takim podejściem już czekam na powtórkę.
            • Gość: Agatka Re: Kibice w Krakowie IP: 212.160.114.* 03.03.01, 11:55
              Gość portalu: AB napisał(a):

              &#62 To, co sie wczoraj wydarzylo w Krakowie, nie
              &#62 przynioslo dumy prawdziwym kibicom i sympatykom
              &#62 Cracovi.

              Kto to jest prawdziwy kibic? Moje doswiadczenie wskazuje na kibica futbolu jako
              czlowieka ograniczonego.
              Rodzaj sportu (i jego kibice) maja wyrazny ranking; nie kojarzy sie dobrze kibic
              boksu (kibic futbolu jest umiejscowiony tuz zaraz).
        • Gość: DENAR Re: Kibice w Krakowie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.01, 11:35
          > Moim zdaniem naleza sie wyrazy szacunku dla kiboli Cracovii za te zamieszki.
          > Szkoda tylko ze to policja ma bron i strzela do ludzi. Moze nadejda czasy ze
          > kibice rowniez beda mieli do niej dostep i wtedy teoretyczne szanse sie
          > wyrownaja. Oby jak najszybciej.

          Wyrazy szacunku za wandalizm?
          Dać broń bandytom?
          Mam nadzieję, że żartowałeś.
          • Gość: Teddy06 Re: Kibice w Krakowie IP: 213.25.103.* 02.03.01, 19:18
            Tak akurat sie zdarza ze obserwowalem zajscie. W
            momencie kiedy wyslano delegacje do wojewody, policja
            a wlasciwie nie policja tylko uzbrojone oddzialy
            specjalne zaatakowaly spokojmie zachowujacyhc sie
            demonstrantow. Duzo trzeba? Agresja rodzi agresje.
            I jeszcze jedno policja interesowala sie tylko jednym
            miejscem w miescie -m urzedem wojewody, a reszta, a
            niech ich szlag. Tak to niekompetencja wojewody,
            calkowita ignorancja policji w normalnym rozpraszaniu
            tlumow, narazily na straty zwyklych ludzi.
            Dla mnoie wojewoda i komendant policji sa do
            skasowania,
            Nie bronie tu chuliganstwa i bandytyzmu, ci co
            chuliganili powonni poniesz kare, tylko dlaczego nie
            lapanoi ich od razu tylko po dwoch dniach ze zdjec
            video i to tylko tych co byli u wojewody.
            Gazeta w Krakowiezacytowala sklepikarza w Krakowie
            centrum mista ktory wolala o pomoc do dwoch tak dwoch
            1 + 1 na Rynku o pomoc odpowiedz brzmiala a co my
            mozemy.
            Czuyzby tylek wojewody byl wazniejszy od tylkow
            normalnych ludzi. W krakowie Tak niestety.
          • Gość: Student Re: Kibice w Krakowie IP: *.bch.com.pl 05.03.01, 11:01
            Gość portalu: DENAR napisał(a):

            &#62 Wyrazy szacunku za wandalizm?
            &#62 Dać broń bandytom?
            &#62 Mam nadzieję, że żartowałeś.
            &#62
            Może gośc rzeczywiście przesadził, ale wbij sobie do zakutej pały, że policja to
            też bandyci tyle że w mundurach. Czy to wielka różnica ? Dla pobitego nie...
    • Gość: KOSUR Re: Kibice w Krakowie IP: *.elb.pl 02.03.01, 14:28
      Wojewodą powinien zająć się prokurator - przecież to
      wojewoda sprowokował to zajście aby siostrą KLARYSKĄ
      zrobić prezent . No cóż - przysługa za przysługę - ty
      poprzesz mnie w wyborach - ja tobie coś przekażę z
      majątku państwowego .....Taki to jest AWS!!!
    • Gość: Korona Re: Kibice w Krakowie IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 05.03.01, 09:13
      Popieram was kibice z Krakowi gdyby mój klub likwidowali kibice z Korony Kielce
      też bym im nakopał . oby tak dalej
      KIBICE KORONY KIELCE

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka