Gość: Hiacynt
IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl
08.09.02, 09:08
To jest wątek założony specjalnie dla Sceptyka. Sceptyk i jego wybzdyczone
Ego będą mialy miejsce, gdzie mogłyby się pobić ze swoimi myslami.
Uprasza się o niezałatwianie tu swoich prywatnych porachunków.
Opiekunowie Sceptylka: Helga, Bykk, Perła oraz Miriam proszeni są
otoczenie troskliwą opiewą Sceptyka, by ten, nie chciał się obrazić
na cały swój świat.
-----------------------------------------------------------------------------
Stoik napisał list do Sceptyka. Już trzeci dzień wybzdyczone ego Sceptyka
bierze nad nim górę. Sceptylku, odpowiedz na list Stoika.
Na kogo zwalisz winę, że nie odpowiesz na list Stoika.
----------------------------------------------------------------------------
Natomiast jesli chodzi o Twe dociekliwe pytania zwiazane z uzywaniem badz nie
nicka Sceptyk przez osobnika, ktory w koncu ostal sie przy nicku Stoik, to
chcialbym Ci zaproponowac rozwiazanie nowatorskie. Jak na Forum. Otoz
mianowicie proponuje zaklad. O 300 Euro (chyba nas obu stac na to). A tresc
zakladu bedzie nastepujaca: ja uwazam, ze Stoik podkradal mi nicka i postaram
sie to udowodnic. Ty natomiast uwazasz inaczej, zgodnie z tym co napisales.
Zgoda? Wybierzemy sobie jeszcze arbitra (badz dwoch) aby rozstrzygneli, kto
ma racje. Kazdy z arbitrow dostanie po 50 Euro, platne zgodnie przez obydwie
strony. To jest w koncu troche roboty. I dla mnie – grzebanie sie w archiwum
i dla arbitra(ow), czytanie tych glupot.
Malo tego.Sadze nawet,ze jestem w stanie wykazac (choc to znow kupa grzebania
w archiwum, ale jak nie za darmo, to zrobie to), ze przemily Kolega Stoik
poslugiwal sie wobec mnie tzw. pacynka. Nosila ona imie Mietek. Nie atakowal
mnie jakos specjalnie, lecz jedynie, ze sie wyraze, przysrywal sie do mnie.
Nieudolnie. Nie wspominal bym o tym, bo mam swoje zdanie na temat wielo-
nickowosci. Jest to w koncu sprawa indywidulanej etyki kazdego z nas. Ale
kol. Stoik wypieral sie tego okrutnie, zupelnie tak jak bym go posadzil o to,
ze jest conajmniej Le Penem. Od pewnego czasu nie ma Kol. Stoika, nie ma tez
Mietka. Zeby zniechecic kogos tam do robienia mi natychmiast psikusa, chce
dodac, ze Mietek ow pisywal z domeny 'toya…' cos tam (plus numerki).
(...)
Autor: Gość: Stoik IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl
Data: 06-09-2002 01:59 + odpowiedz na list
+ odpowiedz cytując
------------------------------------------------------------------------------
--
Losy zakładu widzę czarno. Miałem nadzieję na stworzenie na forum pewnego
precedensu. Nie wychodzi. Rozumiem Twoje stanowisko i zgadzam się na
odłożenie
zakładu, ale:
1. listopad nie wchodzi w grę, nie będzie mnie
2. sam rozpoczniesz drugą rundę w stosownym dla Ciebie momencie
3. do czasu rozstrzygnięcia sporu powstrzymasz się od wszystkich komentarzy i
aluzji typu "smietek", "stoik krętacz", "stoik o ile pod własnym nickiem" itd
Ponadto, proszę Cię o poświęcenie 15 minut i sprawdzenie, że Mietek i ja to
dwie różne osoby. Byłoby mi też miło, gdybyś chciał to podać do wiadomości na
forum. Choć robiłem to już kilka razy, spróbuję Ci trochę pomóc:
Mietek i ja piszemy z jednej domeny: toya.net.pl.* Jest to największa w Łodzi
firma oferująca internet przez kabel. Otrzymuje się od niej konkretny adres
internetowy (IP), którego nie można zmieniać. Mamy z Mietkiem *zupełnie
różne* adresy internetowe: u mnie 10.0.207.*, u Mietka 10.0.210.*
Nigdy się nie zdarzyło, by pojawiły się u nas inne adresy, o ile tylko były
to adresy pojedyncze. Adres typu 10.0.210.*/212.191.188.* oznacza korzystanie
z serwera proxy toyi. Korzystamy z niego obaj, ja dodatkowo korzystam jeszcze
z innego serwera proxy, z którego Mietek nie korzysta nigdy: math.uni.lodz.pl
Jeżeli to mało i uważasz, że potrafię do woli żonglować adresami, przyjrzyj
się poglądom Mietka i moim. Jesteśmy akurat na przeciwnych biegunach sceny
politycznej. Ja nie podpisałbym się pod żadnym jego postem, on pod moim.
Spróbuj teraz wymyśleć jakiś powód, dla którego miałbym przez ponad rok
prezentować pod dwoma nickami na różnych forach całkowicie przeciwstawne
poglądy!
Pozdrawiam
Stoik
--------------------------------------------------------------------
Sceptylku do dzieła. Nie chowaj się za opiekunami.