watto
23.09.02, 18:17
"Owszem, możemy. Jednakże aby to uczynić, musimy znać prawdę na temat
zagrożenia. Panie Prezydencie, kiedy wyjaśniał nam Pan powody bombardowania
Afganistanu i Sudanu, nie powiedział Pan całej prawdy narodowi amerykańskiemu
na temat powodów, dla których jesteśmy celem ataków terrorystycznych.
Powiedział nam Pan, że jesteśmy celem dla terrorystów, ponieważ bronimy na
świecie demokracji, wolności i praw człowieka. Bzdura!
Jesteśmy celem dla terrorystów, ponieważ w wielu częściach świata nasz rząd
broni dyktatur, niewolnictwa i wyzysku. Jesteśmy celem ataków
terrorystycznych, ponieważ jesteśmy znienawidzeni. Jesteśmy znienawidzeni,
ponieważ nasz rząd czyni rzeczy odrażające.
W iluż to państwach nasi agenci rządowi obalili liderów demokratycznie
wybranych przez większą część społeczeństwa i zastąpili ich dyktatorami
wojskowymi, marionetkami gotowymi sprzedać swój własny naród amerykańskim
firmom międzynarodowym?
Zrobiliśmy to w Iranie, kiedy nasi marines i CIA obalili Mosaddeka, ponieważ
chciał upaństwowić przemysł naftowy. Zastąpiliśmy go szachem i uzbroiliśmy
jego znienawidzoną gwardię narodową, która zniewalała i ogłupiała naród
irański. I wszystko po to, aby bronić interesów ekonomicznych naszych firm
naftowych. Czy może nas zatem dziwić, że w Iranie spotyka się ludzi, którzy
nas nienawidzą?
To samo zrobiliśmy w Chile i w Wietnamie. W niedalekiej przeszłości
staraliśmy się to zrobić w Iraku.
Czy nie robiliśmy tego samego w Nikaragui i innych republikach Ameryki
Południowej? Wiele razy obalaliśmy znanych przywódców, którzy pragnęli, aby
bogactwa ich krajów były dzielone wśród ludu, który je wyprodukował.
Przywódców tych zastępowaliśmy tyranami - mordercami zdolnymi zdradzić własny
naród, aby firmy typu "Domino Suger", "United Fruit Company", "Folgers"
i "Chiquita Banana" zawładnęły bogactwem ich krajów.
We wszystkich tych państwach nasz rząd zamknął drogę dla demokracji, zdusił
wolność, podeptał prawa człowieka. Dlatego nienawidzą nas na całym świecie.
Dlatego też jesteśmy obiektem ataków terrorystycznych.
Naród kanadyjski cieszy się demokracją, wolnością i poszanowaniem praw
człowieka. Tak samo narody Norwegii i Szwecji. Słyszał Pan o zniszczonych
ambasadach kanadyjskich albo norweskich czy szwedzkich?
Nie dlatego nas nienawidzą, że w naszym kraju urzeczywistniamy demokrację,
wolność i szanujemy prawa człowieka. Nienawidzą nas, ponieważ nasz rząd
odmawia tych wartości narodom Trzeciego Świata, pożądając jednocześnie ich
bogactw naturalnych. Nienawiść, którą zasialiśmy, obróciła się przeciwko nam,
otaczając nas w formie terroryzmu, a w przyszłości terroryzmu nuklearnego.
Dochodząc do zrozumienia prawdy na temat istniejącego zagrożenia, rozwiązanie
staje się oczywiste. Trzeba nam zmienić postępowanie. Wyzwalając się od
naszej broni atomowej, jednostronnie, jeśli jest to potrzebne, zwiększymy
nasze bezpieczeństwo. Zagwarantujemy sobie to bezpieczeństwo jedynie,
zmieniając w sposób zasadniczy naszą politykę zagraniczną.
Zamiast wysyłać naszych synów i córki, aby zabijali na całym świecie Arabów,
po to, by dysponować ich ropą naftową, ukrytą pod pustyniami, powinniśmy
wysyłać ich, aby odbudowali infrastrukturę, zabezpieczyli czystą wodę i
nakarmili głodne dzieci. Zamiast kontynuować zabijanie tysięcy dzieci Iraku
poprzez nasze sankcje ekonomiczne, powinniśmy pomóc Irakijczykom odbudować
ich elektrownie, systemy nawadniania, szpitale i wszystko, co zniszczyliśmy i
co dzięki naszym sankcjom nie mogło być odbudowane.
Zamiast ćwiczyć terrorystów i szwadrony śmierci, powinniśmy zamknąć szkołę
Ameryki. Zamiast popierać powstania, brak stabilizacji, morderstwa i terror
na świecie, powinniśmy zlikwidować CIA i dać pieniądze organizacjom
udzielającym pomocy.
Podsumowując, powinniśmy być dobrzy, a nie źli. Gdybyśmy byli właśnie tacy,
kto wówczas byłby przeciw nam? Kto chciałby nas zniszczyć?
Taka jest właśnie prawda, Panie Prezydencie. I to jest to, co naród
amerykański powinien usłyszeć."
Robert M. Bowman
www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20020921&id=sw61.txt