Dodaj do ulubionych

Lider ruchu antyglobalistycznego w Polsce

IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 26.10.02, 10:16
David Korten w Polsce

[2002-10-25 23:17:19]

Jeden z liderów ruchu antyglobalizacyjnego, David Korten, odwiedził Polskę.
Przyjechał na festiwal czasopisma "Obywatel".

David Koten jest byłym wykładowcą Harvard University Graduate School of
Business.Ma trzydziestopięcioletnie doświadczeie w dziedzinie zarządzania i
przedsiębiorczości.Zasłynął krytyką polityki USA, która według niego prowadzi
do globalnego kryzysu i powiększania się różnic społecznych na całym świecie
oraz drenażu państw trzeciego świata.

"Korten jest uważany za jednego z ludzi, którzy intelektualnie przyczynili
się do protestów antyglobalistów w Seattle, pokazując, że możliwy jest nie
tylko sprzeciw wobec globalizacji, ale i alternatywne propozycje - zamiast
monopolu wielkich koncernów, wspieranych z publicznych pieniędzy, proponuje
to, co nazywa zdrowym rynkiem, i drobną przedsiębiorczość" - powiedział
Maciej Muskat, przewodniczący ATTAC Polska (Obywatelskiej Inicjatywy
Opodatkowania Obrotu Kapitałowego), jeden z organizatorów wizyty Kortena w
Polsce.


Piotr Ciszewski
Obserwuj wątek
    • wild globalistyczny podatek ATTAC "byznezmen-bejzbol" 26.10.02, 12:20
      1.

      www.godf.org/divers1.htm#divers1
      "filozoficzni" złodzieje...


      2.

      praktyczna projekcja złodzieja w czasie rzeczywistym - uwielbienie "interesów"
      ( walka o koncesje urzędnicze itp. ) w połączeniu z propagowaniem
      globalistycznej przemocy i terroru...

      Ważną rzeczą jest odróżnienie ofiar od agresorów na podstawie ich rozmyślnych
      działań - na podstawie tego, czy faktycznie wprowadzają ucisk w życie. Na
      przykład osoba poddana podatkowi dochodowemu jest ofiarą, mógłbyś więc
      powiedzieć, że jakiś biznesmen jest nią, ponieważ jest on opodatkowany. Ale
      zauważ, że ten sam biznesmen jest chętnym uczestnikiem procederu
      opodatkowywania: pobiera podatki od swoich pracowników i klientów. Człowiek ma
      prawo pracować na swe utrzymanie - jest to konieczne, by zachował swe życie -
      ale nie ma prawa zarabiać na nie pozbawianiem innych ich majątku. Podobnie
      biznesmen ma prawo robić biznes, ale nie ma prawa pozbawiać innych ich majątku
      podczas robienia tego biznesu. Tak więc pracodawcy pobierający podatek
      dochodowy od swych pracowników, kupcy pobierający VAT i wszyscy inni ludzie
      biorący udział we wprowadzaniu w życie występków rządu muszą być uznani za
      agresorów, choćby nawet byli jednocześnie ofiarami.

      Rzeczywistym pytaniem nie jest "kto jest niewinny?", ale "kto jest winny?".
      Rozstrzygającymi czynnikami są tu opresywne postępowanie (niezależnie od
      intencji) i popieranie takiego postępowania. Te atrybuty określają winnych.
      Każdy, kto nie angażuje się w opresywne postępowanie ani go nie popiera jest
      niewinny, choćby nawet nie miał nic wspólnego ze zwalczaniem tyranii, a tylko
      siedział na tyłku i się uskarżał.

      Uskarżanie się na tyranię przy jednoczesnym podporządkowywaniu się jej i
      niepodejmowaniu żadnego działania w celu jej zwalczenia jest hipokryzją: czyny
      takiej osoby są sprzeczne z jej słowami - ale co, jeśli uskarżanie się jest
      jedyną bezpieczną czynnością, którą może ona podjąć? Nie potępiaj człowieka za
      bycie ofiarą ani za działanie tak, by się nią nie stać (o ile jego działania
      same nie powodują ofiar wśród innych).

      Z tego punktu widzenia są trzy rodzaje ludzi:

      1. Ci, co aktywnie sankcjonują etatyzm, popierają go i go bronią. Ich podgrupą
      są ludzie, którzy w praktyce chętnie uczestniczą w etatyzmie (jak ci, co
      pobierają VAT albo głosują w wyborach), choćby nawet protestowali przeciwko
      niektórym z rządowych aktów ucisku.

      2. Ci, co mówią: "Nie interesuje mnie tyrania. Dbam jedynie o swój bezpośredni
      interes. W skrócie, powinienem robić te rzeczy, które przynoszą mi korzyść,
      nawet jeśli państwo również z nich skorzysta". Są ludzie, którzy niezmiennie
      dążą do zysku kosztem swoich przekonań. Najlepszym przykładem takich ludzi są
      naukowcy, którzy chętnie zaprzedają swe dusze państwu w zamian za laboratoria
      finansowane z jego łupów.

      Robienie rzeczy, które przynoszą korzyść, jest rzeczą słuszną, nawet jeśli
      staje się przez to ofiarą ucisku. Ale nie jest słuszne angażowanie się samemu w
      opresywne postępowanie. Jeśli rzeczy, które robisz są faktycznie takim
      postępowaniem, znajdujesz się wówczas w pierwszej kategorii, niezależnie od
      twoich motywów. Stan twojego umysłu nie jest ważny. Ważne jest twoje
      zachowanie.

      3. Ci, co aktywnie sprzeciwiają się państwu i robią wszystko, co mogą sensownie
      zrobić, by uniknąć jego popierania.

      wbij sobie do łba "byznezmenie" biznes to nie kradzież i polityczna uzurpacja
      cudzych dóbr materialnych...
      • Gość: kICA GDZIE ON JEST BO CHCE GO POZNAC??? W JAKIM MIESCI IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.02, 09:57
        INFO NA PTSSZCZ@SUS.UNV.SZCZECIN.PL
        • Gość: LOCKHEED ANTYGLOBALISTA =PACYFISTA=PROPEDAŁ=ODSTRZAŁ IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.02, 17:01
    • gandalph Re: Lider ruchu antyglobalistycznego w Polsce 26.10.02, 12:50
      Gość portalu: V.C. napisał(a):

      > David Korten w Polsce
      >
      > [2002-10-25 23:17:19]
      >
      > Jeden z liderów ruchu antyglobalizacyjnego, David Korten, odwiedził Polskę.
      > Przyjechał na festiwal czasopisma "Obywatel".
      >
      > David Koten jest byłym wykładowcą Harvard University Graduate School of
      > Business.Ma trzydziestopięcioletnie doświadczeie w dziedzinie zarządzania i
      > przedsiębiorczości.Zasłynął krytyką polityki USA, która według niego prowadzi
      > do globalnego kryzysu i powiększania się różnic społecznych na całym świecie
      > oraz drenażu państw trzeciego świata.
      >
      > "Korten jest uważany za jednego z ludzi, którzy intelektualnie przyczynili
      > się do protestów antyglobalistów w Seattle, pokazując, że możliwy jest nie
      > tylko sprzeciw wobec globalizacji, ale i alternatywne propozycje - zamiast
      > monopolu wielkich koncernów, wspieranych z publicznych pieniędzy, proponuje
      > to, co nazywa zdrowym rynkiem, i drobną przedsiębiorczość" - powiedział
      > Maciej Muskat, przewodniczący ATTAC Polska (Obywatelskiej Inicjatywy
      > Opodatkowania Obrotu Kapitałowego), jeden z organizatorów wizyty Kortena w
      > Polsce.
      >
      >
      > Piotr Ciszewski
      Ilekroć słyszę lub czytam coś na temat ruchu antyglobalistów doznaję dziwnie
      mieszanych uczuć. W moim przekonaniu, gdy ktoś chce uchodzić za konsekwentnego
      antyglobalistę, winien powstrzymać się od korzystania ze wszystkiego tego, co
      jest warunkiem globalizmu bądź jego efektem. Zatem nie powinien korzystać z
      komputerów, internetu, telefonów komórkowych (a nawet telefonów w ogóle),
      telewizji, gazet, samolotów itp. A więc winien raczej ograniczyc się do tam-
      tamów i ewentualnie jazdy na ośle. W przeciwnym razie dla mnie jest zwykłym
      oportunistą czy wręcz obłudnikiem.
      • Gość: V.C. Bzdura ! IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 26.10.02, 12:59
        gandalph napisał:

        > Gość portalu: V.C. napisał(a):
        >
        > > David Korten w Polsce
        > >
        > > [2002-10-25 23:17:19]
        > >
        > > Jeden z liderów ruchu antyglobalizacyjnego, David Korten, odwiedził Polskę
        > .
        > > Przyjechał na festiwal czasopisma "Obywatel".
        > >
        > > David Koten jest byłym wykładowcą Harvard University Graduate School of
        > > Business.Ma trzydziestopięcioletnie doświadczeie w dziedzinie zarządzania
        > i
        > > przedsiębiorczości.Zasłynął krytyką polityki USA, która według niego prowa
        > dzi
        > > do globalnego kryzysu i powiększania się różnic społecznych na całym świec
        > ie
        > > oraz drenażu państw trzeciego świata.
        > >
        > > "Korten jest uważany za jednego z ludzi, którzy intelektualnie przyczynili
        >
        > > się do protestów antyglobalistów w Seattle, pokazując, że możliwy jest nie
        >
        > > tylko sprzeciw wobec globalizacji, ale i alternatywne propozycje - zamiast
        >
        > > monopolu wielkich koncernów, wspieranych z publicznych pieniędzy, proponuj
        > e
        > > to, co nazywa zdrowym rynkiem, i drobną przedsiębiorczość" - powiedział
        > > Maciej Muskat, przewodniczący ATTAC Polska (Obywatelskiej Inicjatywy
        > > Opodatkowania Obrotu Kapitałowego), jeden z organizatorów wizyty Kortena w
        >
        > > Polsce.
        > >
        > >
        > > Piotr Ciszewski
        > Ilekroć słyszę lub czytam coś na temat ruchu antyglobalistów doznaję dziwnie
        > mieszanych uczuć. W moim przekonaniu, gdy ktoś chce uchodzić za
        konsekwentnego
        > antyglobalistę, winien powstrzymać się od korzystania ze wszystkiego tego, co
        > jest warunkiem globalizmu bądź jego efektem. Zatem nie powinien korzystać z
        > komputerów, internetu, telefonów komórkowych (a nawet telefonów w ogóle),
        > telewizji, gazet, samolotów itp. A więc winien raczej ograniczyc się do tam-
        > tamów i ewentualnie jazdy na ośle. W przeciwnym razie dla mnie jest zwykłym
        > oportunistą czy wręcz obłudnikiem.


        Czy nie możecie pojąć ,że komputery , internet , komórki to - owszem znaczące -
        ale tylko gadżety globalizacji !?

        Tak naprawdę chodzi przecież głównie o przeciwstawianie się przejmowaniu
        władzy nad świaitem , państwami i ludźmi przez międzynarodowe koncerny .

        Chodzi o przeciwstawianie się prymatowi "filozofii" ordynarnego
        konsumpcjonizmu nad humanizmem , tradycją , kulturą , sztuką , kuchnią i
        zwykłą ludzką solidarnością .
        • gandalph KPZR i "Prawda" w wydaniu klozetowym 26.10.02, 13:02
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > gandalph napisał:
          >
          > > Gość portalu: V.C. napisał(a):
          > >
          > > > David Korten w Polsce
          > > >
          > > > [2002-10-25 23:17:19]
          > > >
          > > > Jeden z liderów ruchu antyglobalizacyjnego, David Korten, odwiedził P
          > olskę
          > > .
          > > > Przyjechał na festiwal czasopisma "Obywatel".
          > > >
          > > > David Koten jest byłym wykładowcą Harvard University Graduate School
          > of
          > > > Business.Ma trzydziestopięcioletnie doświadczeie w dziedzinie zarządz
          > ania
          > > i
          > > > przedsiębiorczości.Zasłynął krytyką polityki USA, która według niego
          > prowa
          > > dzi
          > > > do globalnego kryzysu i powiększania się różnic społecznych na całym
          > świec
          > > ie
          > > > oraz drenażu państw trzeciego świata.
          > > >
          > > > "Korten jest uważany za jednego z ludzi, którzy intelektualnie przycz
          > ynili
          > >
          > > > się do protestów antyglobalistów w Seattle, pokazując, że możliwy jes
          > t nie
          > >
          > > > tylko sprzeciw wobec globalizacji, ale i alternatywne propozycje - za
          > miast
          > >
          > > > monopolu wielkich koncernów, wspieranych z publicznych pieniędzy, pro
          > ponuj
          > > e
          > > > to, co nazywa zdrowym rynkiem, i drobną przedsiębiorczość" - powiedzi
          > ał
          > > > Maciej Muskat, przewodniczący ATTAC Polska (Obywatelskiej Inicjatywy
          > > > Opodatkowania Obrotu Kapitałowego), jeden z organizatorów wizyty Kort
          > ena w
          > >
          > > > Polsce.
          > > >
          > > >
          > > > Piotr Ciszewski
          > > Ilekroć słyszę lub czytam coś na temat ruchu antyglobalistów doznaję dziwn
          > ie
          > > mieszanych uczuć. W moim przekonaniu, gdy ktoś chce uchodzić za
          > konsekwentnego
          > > antyglobalistę, winien powstrzymać się od korzystania ze wszystkiego tego,
          > co
          > > jest warunkiem globalizmu bądź jego efektem. Zatem nie powinien korzystać
          > z
          > > komputerów, internetu, telefonów komórkowych (a nawet telefonów w ogóle),
          > > telewizji, gazet, samolotów itp. A więc winien raczej ograniczyc się do ta
          > m-
          > > tamów i ewentualnie jazdy na ośle. W przeciwnym razie dla mnie jest zwykły
          > m
          > > oportunistą czy wręcz obłudnikiem.
          >
          >
          > Czy nie możecie pojąć ,że komputery , internet , komórki to - owszem
          znaczące
          > -
          > ale tylko gadżety globalizacji !?
          >
          > Tak naprawdę chodzi przecież głównie o przeciwstawianie się przejmowaniu
          > władzy nad świaitem , państwami i ludźmi przez międzynarodowe koncerny .
          >
          > Chodzi o przeciwstawianie się prymatowi "filozofii" ordynarnego
          > konsumpcjonizmu nad humanizmem , tradycją , kulturą , sztuką , kuchnią i
          > zwykłą ludzką solidarnością .
          Tak jak bym gdzieś to już kiedyś słyszał!! Pobrzmiewa "Prawdą" z czasów
          nieboszczki KPZR. Wygląda na to, że postulaty wracają, tym razem jednak w
          wydaniu klozetowym.
          • Gość: V.C. Co Ty powiesz , Gandalph IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 26.10.02, 13:19
            gandalph napisał:

            > Gość portalu: V.C. napisał(a):
            >
            > > gandalph napisał:
            > >
            > > > Gość portalu: V.C. napisał(a):
            > > >
            > > > > David Korten w Polsce
            > > > >
            > > > > [2002-10-25 23:17:19]
            > > > >
            > > > > Jeden z liderów ruchu antyglobalizacyjnego, David Korten, odwied
            > ził P
            > > olskę
            > > > .
            > > > > Przyjechał na festiwal czasopisma "Obywatel".
            > > > >
            > > > > David Koten jest byłym wykładowcą Harvard University Graduate Sc
            > hool
            > > of
            > > > > Business.Ma trzydziestopięcioletnie doświadczeie w dziedzinie za
            > rządz
            > > ania
            > > > i
            > > > > przedsiębiorczości.Zasłynął krytyką polityki USA, która według n
            > iego
            > > prowa
            > > > dzi
            > > > > do globalnego kryzysu i powiększania się różnic społecznych na c
            > ałym
            > > świec
            > > > ie
            > > > > oraz drenażu państw trzeciego świata.
            > > > >
            > > > > "Korten jest uważany za jednego z ludzi, którzy intelektualnie p
            > rzycz
            > > ynili
            > > >
            > > > > się do protestów antyglobalistów w Seattle, pokazując, że możliw
            > y jes
            > > t nie
            > > >
            > > > > tylko sprzeciw wobec globalizacji, ale i alternatywne propozycje
            > - za
            > > miast
            > > >
            > > > > monopolu wielkich koncernów, wspieranych z publicznych pieniędzy
            > , pro
            > > ponuj
            > > > e
            > > > > to, co nazywa zdrowym rynkiem, i drobną przedsiębiorczość" - pow
            > iedzi
            > > ał
            > > > > Maciej Muskat, przewodniczący ATTAC Polska (Obywatelskiej Inicja
            > tywy
            > > > > Opodatkowania Obrotu Kapitałowego), jeden z organizatorów wizyty
            > Kort
            > > ena w
            > > >
            > > > > Polsce.
            > > > >
            > > > >
            > > > > Piotr Ciszewski
            > > > Ilekroć słyszę lub czytam coś na temat ruchu antyglobalistów doznaję
            > dziwn
            > > ie
            > > > mieszanych uczuć. W moim przekonaniu, gdy ktoś chce uchodzić za
            > > konsekwentnego
            > > > antyglobalistę, winien powstrzymać się od korzystania ze wszystkiego
            > tego,
            > > co
            > > > jest warunkiem globalizmu bądź jego efektem. Zatem nie powinien korzy
            > stać
            > > z
            > > > komputerów, internetu, telefonów komórkowych (a nawet telefonów w ogó
            > le),
            > > > telewizji, gazet, samolotów itp. A więc winien raczej ograniczyc się
            > do ta
            > > m-
            > > > tamów i ewentualnie jazdy na ośle. W przeciwnym razie dla mnie jest z
            > wykły
            > > m
            > > > oportunistą czy wręcz obłudnikiem.
            > >
            > >
            > > Czy nie możecie pojąć ,że komputery , internet , komórki to - owszem
            > znaczące
            > > -
            > > ale tylko gadżety globalizacji !?
            > >
            > > Tak naprawdę chodzi przecież głównie o przeciwstawianie się przejmowaniu
            > > władzy nad świaitem , państwami i ludźmi przez międzynarodowe koncerny .
            > >
            > > Chodzi o przeciwstawianie się prymatowi "filozofii" ordynarnego
            > > konsumpcjonizmu nad humanizmem , tradycją , kulturą , sztuką , kuchnią i
            > > zwykłą ludzką solidarnością .
            > Tak jak bym gdzieś to już kiedyś słyszał!! Pobrzmiewa "Prawdą" z czasów
            > nieboszczki KPZR. Wygląda na to, że postulaty wracają, tym razem jednak w
            > wydaniu klozetowym.

            Czyżbyś znał rosyjski i czytywał "Prawdę" w oryginale ?

            Jakoś sobie nie przypominam "Prawdy" w polskich kioskach ?

            Masz coś przeciwko humanizmowi , tradycji , kulturze , sztuce ?

            A może wstrętna Ci jest ludzka solidarność ?

            To takie "komunistyczne" !
            • Gość: wikul Re: Co Ty powiesz , Gandalph IP: *.acn.waw.pl 27.10.02, 00:40
              Do V.C.
              Nie masz się co dziwować bo nasza prasa za tzw.komuny chętnie , obficie
              i często cytowała "Prawdę" moskiewską i liczne jej mutacje .
              • Gość: babariba wio, wikulu! IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 27.10.02, 00:59
                Gość portalu: wikul napisał(a):

                > Do V.C.
                > Nie masz się co dziwować bo nasza prasa za tzw.komuny chętnie ,
                obficie
                > i często cytowała "Prawdę" moskiewską i liczne jej mutacje .
                ************************************************************
                wikulu, wio z cytatami, masz ich zapewne cały worek. Dawaj je z bibliografią
                pzdr, G_rz
            • Gość: krupski rypczak Precz z zawoalowanym komunista IP: *.nyc.rr.com 27.10.02, 01:19
              Po upadku komunizmu sama idea stala sie nieatrakcyjna i trudno bylo pozyskac
              zwolennikow. Lewactwo wpadlo na pomysl walki z globalizacja. Ta idea
              wstrzyknieta mlodym, naiwnym umyslom okazala sie nosna. Jak sie ma 18 lat to
              sie jest idealista. Stad tez olbrzymia ilosc mlodziezy w demonstracjach.
              Uzyteczni idioci. Nie rozumieja,ze sa tylko narzedziem komunistow w nowym
              wcieleniu.
              "Ludzka solidarnosc" w wydaniu antyglobalisty nie oznacza nic innego jak zamach
              na moj portfel. A tego bede bronil.
              • gandalph Re: Precz z zawoalowanym komunista 27.10.02, 17:55
                Gość portalu: krupski rypczak napisał(a):

                > Po upadku komunizmu sama idea stala sie nieatrakcyjna i trudno bylo pozyskac
                > zwolennikow. Lewactwo wpadlo na pomysl walki z globalizacja. Ta idea
                > wstrzyknieta mlodym, naiwnym umyslom okazala sie nosna. Jak sie ma 18 lat to
                > sie jest idealista. Stad tez olbrzymia ilosc mlodziezy w demonstracjach.
                > Uzyteczni idioci. Nie rozumieja,ze sa tylko narzedziem komunistow w nowym
                > wcieleniu.
                > "Ludzka solidarnosc" w wydaniu antyglobalisty nie oznacza nic innego jak
                zamach
                >
                > na moj portfel. A tego bede bronil.
                I to jest właśnie to!!! Na lep komunizmu już się nikogo nie złapie, ale na
                przefarbowany - w rodzaju antyglobalizmu - można spróbować!
            • gandalph Re: Co Ty powiesz , Gandalph 27.10.02, 17:53
              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              > gandalph napisał:
              >
              > > Gość portalu: V.C. napisał(a):
              > >
              > > > gandalph napisał:
              > > >
              > > > > Gość portalu: V.C. napisał(a):
              > > > >
              > > > > > David Korten w Polsce
              > > > > >
              > > > > > [2002-10-25 23:17:19]
              > > > > >
              > > > > > Jeden z liderów ruchu antyglobalizacyjnego, David Korten, o
              > dwied
              > > ził P
              > > > olskę
              > > > > .
              > > > > > Przyjechał na festiwal czasopisma "Obywatel".
              > > > > >
              > > > > > David Koten jest byłym wykładowcą Harvard University Gradua
              > te Sc
              > > hool
              > > > of
              > > > > > Business.Ma trzydziestopięcioletnie doświadczeie w dziedzin
              > ie za
              > > rządz
              > > > ania
              > > > > i
              > > > > > przedsiębiorczości.Zasłynął krytyką polityki USA, która wed
              > ług n
              > > iego
              > > > prowa
              > > > > dzi
              > > > > > do globalnego kryzysu i powiększania się różnic społecznych
              > na c
              > > ałym
              > > > świec
              > > > > ie
              > > > > > oraz drenażu państw trzeciego świata.
              > > > > >
              > > > > > "Korten jest uważany za jednego z ludzi, którzy intelektual
              > nie p
              > > rzycz
              > > > ynili
              > > > >
              > > > > > się do protestów antyglobalistów w Seattle, pokazując, że m
              > ożliw
              > > y jes
              > > > t nie
              > > > >
              > > > > > tylko sprzeciw wobec globalizacji, ale i alternatywne propo
              > zycje
              > > - za
              > > > miast
              > > > >
              > > > > > monopolu wielkich koncernów, wspieranych z publicznych pien
              > iędzy
              > > , pro
              > > > ponuj
              > > > > e
              > > > > > to, co nazywa zdrowym rynkiem, i drobną przedsiębiorczość"
              > - pow
              > > iedzi
              > > > ał
              > > > > > Maciej Muskat, przewodniczący ATTAC Polska (Obywatelskiej I
              > nicja
              > > tywy
              > > > > > Opodatkowania Obrotu Kapitałowego), jeden z organizatorów w
              > izyty
              > > Kort
              > > > ena w
              > > > >
              > > > > > Polsce.
              > > > > >
              > > > > >
              > > > > > Piotr Ciszewski
              > > > > Ilekroć słyszę lub czytam coś na temat ruchu antyglobalistów doz
              > naję
              > > dziwn
              > > > ie
              > > > > mieszanych uczuć. W moim przekonaniu, gdy ktoś chce uchodzić za
              > > > konsekwentnego
              > > > > antyglobalistę, winien powstrzymać się od korzystania ze wszystk
              > iego
              > > tego,
              > > > co
              > > > > jest warunkiem globalizmu bądź jego efektem. Zatem nie powinien
              > korzy
              > > stać
              > > > z
              > > > > komputerów, internetu, telefonów komórkowych (a nawet telefonów
              > w ogó
              > > le),
              > > > > telewizji, gazet, samolotów itp. A więc winien raczej ograniczyc
              > się
              > > do ta
              > > > m-
              > > > > tamów i ewentualnie jazdy na ośle. W przeciwnym razie dla mnie j
              > est z
              > > wykły
              > > > m
              > > > > oportunistą czy wręcz obłudnikiem.
              > > >
              > > >
              > > > Czy nie możecie pojąć ,że komputery , internet , komórki to - owszem
              >
              > > znaczące
              > > > -
              > > > ale tylko gadżety globalizacji !?
              > > >
              > > > Tak naprawdę chodzi przecież głównie o przeciwstawianie się przejmow
              > aniu
              > > > władzy nad świaitem , państwami i ludźmi przez międzynarodowe koncern
              > y .
              > > >
              > > > Chodzi o przeciwstawianie się prymatowi "filozofii" ordynarnego
              > > > konsumpcjonizmu nad humanizmem , tradycją , kulturą , sztuką , kuchn
              > ią i
              > > > zwykłą ludzką solidarnością .
              > > Tak jak bym gdzieś to już kiedyś słyszał!! Pobrzmiewa "Prawdą" z czasów
              > > nieboszczki KPZR. Wygląda na to, że postulaty wracają, tym razem jednak w
              > > wydaniu klozetowym.
              >
              > Czyżbyś znał rosyjski i czytywał "Prawdę" w oryginale ?
              >
              > Jakoś sobie nie przypominam "Prawdy" w polskich kioskach ?
              >
              > Masz coś przeciwko humanizmowi , tradycji , kulturze , sztuce ?
              >
              > A może wstrętna Ci jest ludzka solidarność ?
              >
              > To takie "komunistyczne" !
              Wstrętne jest dla mnie podszywanie się typów w rodzaju Jossifa Wissarionowicza
              czy jakichś tak Kortenów pod te właśnie wartości i w dodatku robieniu innym
              wody z mózgu.
              A co do "Prawdy", to ja sobie ją przypominam zarówno w księgarni wyd.
              radzieckich jak i w EMPiK czy nawet niektórych kioskach.
        • wild czego chce V.C. do bliźniego? 26.10.02, 13:06
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > Tak naprawdę chodzi przecież głównie o przeciwstawianie się przejmowaniu
          > władzy nad świaitem , państwami i ludźmi przez międzynarodowe koncerny .
          >
          > Chodzi o przeciwstawianie się prymatowi "filozofii" ordynarnego
          > konsumpcjonizmu nad humanizmem , tradycją , kulturą , sztuką , kuchnią i
          > zwykłą ludzką solidarnością .

          "o przeciwstawianie się przejmowaniu władzy nad świaitem "

          przeciwstawianie sie przejmowaniu "władzy" przez zastosowanie gigantycznej
          policji cudzych dochodów przez globalistyczną kradzież.


          Co chcesz ode mnie?
        • wild i jest oświecenie - humanizm to przymus i przemoc 26.10.02, 13:19

          V.C."Chodzi o przeciwstawianie się prymatowi "filozofii" ordynarnego
          konsumpcjonizmu nad humanizmem , tradycją , kulturą , sztuką , kuchnią i
          zwykłą ludzką solidarnością ."

          im większy "humanizm" tym większa grabież - nawet globalna! węsząca w
          zakamarkach koszów w kuchni...!

          wulgarny człowiek zada pytanie? a po co? co to za usługa? abym musiał np.
          płacić na chleb 22% pensji? hm hm no bo jak to tak COŚ może kosztować konkretną
          sumę? a nie sumę w procentach?

          -dzień dobry!
          -proszę chleb!
          -proszę! 22% procent pensji! tylko proszę dokładnie! bo będzie kradzież!


          ordynarna filozofia to filozofia przemocy w zdobywaniu sobie żarła... nie
          dobrowolnie ale humnistycznie z przmocą...
          • Gość: V.C. "humanizm to przymus - niech żyje animalizm ! " IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 26.10.02, 13:27

            Orwell się kłania wink

            Chleb i cała żywnośc opodatkowana jest 7- procentowym VAT-em ... Nie
            wiedziałeś ?
            • wild rozumiem że przymus dotyczy ludzi a nie zwierząt? 26.10.02, 13:40
              po czym poznajesz że ktoś jest człowiekiem a nie zwierzakiem? smile
              a może jestem małpą? i co też chcesz opodatkować zwierzęta walcząc o animalizm
              ATTAC? smile)


              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              >
              > Orwell się kłania wink
              >
              > Chleb i cała żywnośc opodatkowana jest 7- procentowym VAT-em ... Nie
              > wiedziałeś ?


              haha...

              nierżnij głupa wink

              "chleb" to rodzaj usługi za którą płace urzędnikowi-sprzedawcy ( to nie jest
              ważne czy 7% czy 1% ) smile)

              biorę pod uwagę że rodzaj sklepu urzędnika ma większe "zalety" wink niż piekarza
              i zastosowałem ten sam sposób dobierania mi usług przez urzędnika dla
              piekarza...

              tak więc wchodząć do urzędu-sklepu prenumeruje usługę "chleb" wink
              płacąc jak urzędnikowi za "jakeś" usługi... tj. nie sumę konkretną np. 5zł a
              0,5% pensji?? wow fantasticzne uczucie! hehe! no nie?? big_grin

              haha...
              • Gość: V.C. Chcesz wyeliminować sprzedawców !? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 26.10.02, 13:52
                wild napisał:

                > po czym poznajesz że ktoś jest człowiekiem a nie zwierzakiem? smile
                > a może jestem małpą? i co też chcesz opodatkować zwierzęta walcząc o
                animalizm
                > ATTAC? smile)
                >
                >
                > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                >
                > >
                > > Orwell się kłania wink
                > >
                > > Chleb i cała żywnośc opodatkowana jest 7- procentowym VAT-em ... Nie
                > > wiedziałeś ?
                >
                >
                > haha...
                >
                > nierżnij głupa wink
                >
                > "chleb" to rodzaj usługi za którą płace urzędnikowi-sprzedawcy ( to nie jest
                > ważne czy 7% czy 1% ) smile)
                >
                > biorę pod uwagę że rodzaj sklepu urzędnika ma większe "zalety" wink niż
                piekarza
                > i zastosowałem ten sam sposób dobierania mi usług przez urzędnika dla
                > piekarza...
                >
                > tak więc wchodząć do urzędu-sklepu prenumeruje usługę "chleb" wink
                > płacąc jak urzędnikowi za "jakeś" usługi... tj. nie sumę konkretną np. 5zł a
                > 0,5% pensji?? wow fantasticzne uczucie! hehe! no nie?? big_grin
                >
                > haha...

                I piec chleb we własnym piecu ?

                Moja babcia tak robiła . Chlebek - palce lizać ! wink
                • wild "sprzedawcy" co straszą kasketami i bejzbolami?:) 26.10.02, 14:05
                  ale budzisz znowu moje "zaciekawienie" :}

                  słowo "kuchnia" to domowa - prywatna restauracja smile

                  od jakiego momentu zmusisz swoją Babcie do płacenia haraczu za produkcję chleba
                  za np. prezenty urodzinowe wprowadzając VAT lub podatek ATTAC?

                  czym jest brak kontroli sanepidu w restauracji prywatnej ( kuchni? ) i jej
                  przumus w innej kuchni u innej Babci? :>

                  od jakiej ilości osób w rodzinie lub znajomych wprowadziłbyś przymus w
                  opodatkowaniu produkcji żywności?
                  • Gość: +++Ignorant Do wilda, czy jestem oszustem podatkowym? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.10.02, 01:37
                    wild napisał:

                    > ale budzisz znowu moje "zaciekawienie" :}
                    >
                    > słowo "kuchnia" to domowa - prywatna restauracja smile
                    >
                    > od jakiego momentu zmusisz swoją Babcie do płacenia haraczu za produkcję
                    chleba
                    >
                    > za np. prezenty urodzinowe wprowadzając VAT lub podatek ATTAC?
                    >
                    > czym jest brak kontroli sanepidu w restauracji prywatnej ( kuchni? ) i jej
                    > przumus w innej kuchni u innej Babci? :>
                    >
                    > od jakiej ilości osób w rodzinie lub znajomych wprowadziłbyś przymus w
                    > opodatkowaniu produkcji żywności?

                    Sława!

                    Pewnie pryznacie mi, że paryka i leczo to są dwie różne sprawy..?

                    Bo leczo jest czymś więcej od papryki...

                    Zatem została dodana jakaś wartość...

                    To ile VATu mam odprowadzić...?

                    Ciebie wild to śmieszy, ale...

                    Ja VAT już odprowadziłem...

                    Bo paprykę kupiłem wraz z cłem i innymi reketami

                    Bo włożyłem do lodówki za którą VAT zapłaciłem...

                    Która zużywa prąd też podVATowany...

                    Wszystko było gotowane w garku, który...

                    W moim domu gdzie płacę podatek od nieruchomości...

                    I na gazie, co obciążony jest...

                    Leczo było pyszne...

                    Vaty zapłaciłem ...

                    Ale zastanawiam się, że przecież papryka, prąd garnek, itd to nadal nie jest
                    leczo...

                    Zatem wzbogaciłem się ( VC mysli, że dzięki owym podatkom hahaha)

                    Czy powinienem zapłacić podatek od wzbogacenia..?

                    Ale ja sam nie robiłem owego leczo...
                    Robiła mi moja żona...

                    Czy zatem powinienem zapłacić podatek za posiadanie żony?

                    Bo np. VC nie ma żony, ktora ugotuje takie smaczne leczo...

                    A to jest już nierówność...

                    Pozdrawiam!

                    Ignorant
                    +++
            • Gość: babariba Re: 'humanizm to przymus - niech żyje animalizm ! IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 27.10.02, 01:03
              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              >
              > Orwell się kłania wink
              >
              > Chleb i cała żywnośc opodatkowana jest 7- procentowym VAT-em ... Nie
              > wiedziałeś ?
              ***********************************************************************
              "WIEDZIEĆ COŚ", a po co wystarcza WIARA
        • Gość: piotrq no to powiedz... IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 26.10.02, 15:33
          > Czy nie możecie pojąć ,że komputery , internet , komórki to - owszem
          znaczące
          > -
          > ale tylko gadżety globalizacji !?


          hahahaha, czyli jest różnica między korzystaniem z gadżetu (dopuszczalne) a
          korzystaniem z czego innego!? A to co innego to co to jest konkretnie - podaj
          przykład tego niedopuszczalnego!

          > Tak naprawdę chodzi przecież głównie o przeciwstawianie się przejmowaniu
          > władzy nad świaitem , państwami i ludźmi przez międzynarodowe koncerny .

          To jest ten sam typ myślenia co u pojebanych antysemitów albo tych co wszędy
          węszą masoński spisek. Wystarczy dodać przymiotnik "odnarodowościowy" na końcu
          zdania twego.

          > Chodzi o przeciwstawianie się prymatowi "filozofii" ordynarnego
          > konsumpcjonizmu nad humanizmem , tradycją , kulturą , sztuką , kuchnią i
          > zwykłą ludzką solidarnością .

          To - jako ekspert od tego wszystkiego, odpowiedz na pytania:

          dział humanizm:
          czy Fidel Castro jest humanistą?

          dział tradycja:
          co powinno się nosić podczas otwarcia sezonu wyścigów konnych w Ascot pod
          Londynem?

          dział kultura:
          czy rybę wolno jeść nożem i widelcem i w jakim przypadku?

          dział sztuka:
          czy bardziej nośne symbolicznie jest wystawienie fotografii członka na
          równoramiennym krzyżu uzupełnione o pokaz wideo ćwiczącego w siłowni mężczyzny,
          czy bez pokazu wideo? Uzasadnij.

          dział kuchnia:
          dobierz proszę wino do foie gras (podpowiem, że ostatnio mówi się o podawaniu
          tegoż wina do "płynących" serów pleśniowych).

          dział zwykła ludzka solidarność:
          Odpowiedz na pytanie: czy w kraju, gdzie obowiązuje państwowe i przymusowe
          ubezpieczenie zdrowotne bez górnego limitu kosztów świadczeń (a więc wynalazek
          lewicowy), rodzice chorego dziecka (płacąc przez lata dużą część dochodów na
          ten cel) muszą żebrać przez media o pomoc u reszty obywateli i wstrętnych
          kapitalistycznych firm, bo państwo-ubezpieczyciel twierdzi że nie da na
          leczenie, bo za drogo kosztuje?

          Antyglobalistami, a zwłaszcza tym dupkiem który ponoć nawiedził Polskę, się
          brzydzę. A odpowiedzi na powyższe pytania znam i mogę je uzasadnić. Czy to nie
          sprzeczność?
      • Gość: wikul Re: Lider ruchu antyglobalistycznego w Polsce IP: *.acn.waw.pl 27.10.02, 00:35
        gandalph napisał:

        > Ilekroć słyszę lub czytam coś na temat ruchu antyglobalistów doznaję dziwnie
        > mieszanych uczuć. W moim przekonaniu, gdy ktoś chce uchodzić za
        konsekwentnego
        > antyglobalistę, winien powstrzymać się od korzystania ze wszystkiego tego, co
        > jest warunkiem globalizmu bądź jego efektem. Zatem nie powinien korzystać z
        > komputerów, internetu, telefonów komórkowych (a nawet telefonów w ogóle),
        > telewizji, gazet, samolotów itp. A więc winien raczej ograniczyc się do tam-
        > tamów i ewentualnie jazdy na ośle. W przeciwnym razie dla mnie jest zwykłym
        > oportunistą czy wręcz obłudnikiem.


        Mam podobne odczucia .
        • Gość: +++Ignorant JESZCZE JEDEN WYWROTOWIEC ( W ŁEB SQWIELA!) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.10.02, 00:48
        • Gość: Zacofany Do Piotraq IP: 202.163.129.* 27.10.02, 01:26
          Ale wlasnie do tego zebysmy tak postrzegali (jak to ujales po "nie-urbansku")
          humanizm, kulture, , sztuke etc daza przy pomocy mass mediow ci ktorzy
          pociagaja za sznurki . Im chodzi wlasnie o to miedzy innymi zeby zawezic
          ludziom horyzonty do naszywki na ciuchu czy nazwy knajpy w ktorej nalezy bywac,
          tzn ogolnie o to zeby zaciemnic hierarchie wartosci, zeby nie bylo tloku w
          Louvre i zeby go potem sprywatyzowac. Pewnie udalo Ci sie wdrapac na pewien
          szczebel drabiny, i patrzysz z gory na tych co sa nizej . Pomysl ze lepiej
          patrzec na ogrodek niz na smietnik ktory rosnie i rosnie , a jak Ci sie noga
          poslizgnie, czy nie lepiej upasc w trawe lub w czyste lozko niz w brudna
          kaluze .
          • Gość: V.C. Do Piotraq i nie tylko IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 27.10.02, 10:55

            " Zaspokajanie potrzeb było siłą napędową starego kapitalizmu , który
            produkował dobra , by zaspokoić potrzeby .
            W dzisiejszym kapitalizmie tworzy się potrzeby , by produkować dobra . "

            prof. Benjamin R. Barber
    • Gość: krupski rypczak ARESZTOWAC UKRYTEGO KOMUCHA IP: *.nyc.rr.com 27.10.02, 01:05
      • Gość: +++Ignorant ROZPĘDZIĆ BANDĘ ANTYGLOBALISTYCZNYCH WYWROTOWCÓW! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.10.02, 01:55
        • Gość: V.C. Premier Indii wywrotowcem ? IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 27.10.02, 10:40

          " Żaden wielki przemysłowiec nie przyjdzie zadbać o podstawową ochronę zdrowia
          w moim kraju .
          Żadna ponadnarodowa firma nie zamierza prowadzić naszych szkół
          podstawowcyh . "
          • Gość: +++Ignorant Re: Premier Indii wywrotowcem ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.10.02, 13:18
            Gość portalu: V.C. napisał(a):

            >
            > " Żaden wielki przemysłowiec nie przyjdzie zadbać o podstawową ochronę
            zdrowia
            >
            > w moim kraju .
            > Żadna ponadnarodowa firma nie zamierza prowadzić naszych szkół
            > podstawowcyh . "


            Sława!

            Otóż nieprawda, bo poszczególne firmy mogą być tym zainteresowane...

            Np. Firma ING, Nationale Nederlanden wdrożyła program przeciwdziałaniu jakrze...

            Avon walczy z rakiem piersi...

            Oriflame z rakiem skóry...

            Znany jest też przykład i wielkie zasługi fundacji Rockefelera czy Forda na
            polu zdrowia...

            Pozatem wiele firm farmaceutycznych i ubezpieczerniowych...

            Natomiast wykształceniem jest zainteresowanych wiele firm poszukujących
            pracowników o odpowiednich kwalifikacjach...

            Pozdrawiam!

            Ignorant
            +++

            PS Pozatem oczywiście można zakładać fundacje oraz firmy zajmujące się medycyną
            i wykształceniem...
            Jakoś tak się dzieje, że najlepszą medycynę i szkonictwo mają USA, gdzie
            najwiecej jest wolności...

            Tak się dzieje, że właśnie prywatny lekarz i prywatna szkoła są synonimami
            jakośći a nie ich państwowe protezy...
            • Gość: +++Ignorant Re: Premier Indii wywrotowcem ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.10.02, 13:20
              Sława!

              I wystarczy porównać los ludzi w przebogatych Indiach, Rosji i Chinach z losem
              ludzi w biednym Singapurze czy nędznym Tajwanie...

              Pozdrawiam!

              Ignorant
              +++
              • Gość: V.C. do Ignoranta i nie tylko IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 27.10.02, 14:08
                Gość portalu: +++Ignorant napisał(a):

                > Sława!
                >
                > I wystarczy porównać los ludzi w przebogatych Indiach, Rosji i Chinach z
                losem

                Kraje te są przecież elementami zglobalizowanego świata ,

                > ludzi w biednym Singapurze czy nędznym Tajwanie...

                Oraz Japonia i Korea Pd. tóre zbudowały swój dobrobyt w ciągu dziesięcileci
                państwowego interwencjinizmu .

                Czy W singapurze państwo nadal przydziela mlodym malżeństwom mieszkania ?

                > Pozdrawiam!
                >
                > Ignorant
                > +++
    • krotki Re: Lider ruchu antyglobalistycznego w Polsce 27.10.02, 11:14
      przeczytałem cały watek dokładnie straciłem tylko sporo czasu, spór bez
      argumentów,faktów i co najważniejsze konkluzji, antyglobaliści chyba nic poza
      piana i płomiennymi ideami nie maja do zaproponowania - poglady jakiegos faceta
      o małych przedsiebiorstawch sa śmieszne ( przecza chociazby doświadczeniu i raz
      prawom fizyki-grawitacja-) a o ttym że kapiatlisat nie buduje szpitali
      zażenowanie (po to płaci podatki) resentymenta za komunizmem - czy raczej
      obecnie komunitaryzmem nawet nie nazwanie (nie wiedzią??) - słowam
      kompromitacja na całej lini - sam bym wiecej argumentów przeciwko globalizmowi
      przedstawił niz oni - a jest za globalizacją!

      Pozdrawiam
      • Gość: V.C. Antyglobaliści : np. ATTAC IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 27.10.02, 13:07
        ATTAC jest prezentowany jako jeden z silniejszych
        ruchów "antyglobalistycznych". Jeśli globalizacja ma oznaczać przekształcenie
        świata w gigantyczny hipermarket zarządzany przez oligarchię, to jesteśmy
        antyglobalistami. Mówi nam się, że zmiany polegające na powiększaniu wpływu
        korporacji na nasze życie przyniosą większy dobrobyt, pokój i równowagę
        ekologiczną. Z całą pewnością jest to kusząca wizja, zwłaszcza jeśli na
        horyzoncie nie widać jasnej alternatywy. Osłabienie państw w obliczu wielu
        poważnych problemów daje liderom korporacyjnego świata możliwość
        zaprezentowania swojej neoliberalnej drogi jako jedynego
        rozwiązania. "Globalizacja" oznacza budowanie ponadnarodowego systemu, w którym
        pieniądze nie znają granic, a przez to finansiści i inwestorzy stają się coraz
        mniej odpowiedzialni przed społecznościami lokalnymi i państwami, w których
        operują. System ten nie zmierza w kierunku rozwoju jego uczestników, ale
        koncentruje się wyłącznie na nadrzędnym celu każdego menadżera - maksymalizacji
        zysków.

        ATTAC jest nazywany ruchem edukacji społecznej. Ponad trzy lata temu
        założyciele ATTAC we Francji zdecydowali się powołać organizację, która
        poważnie zajmie się tym, co nazywane jest globalizacją ekonomiczną lub
        globalizacją kapitału. Zadbali o szeroką reprezentację różnych grup
        społecznych, jednocześnie nie dopuszczając do kojarzenia ATTAC z partiami
        politycznymi. W skład organizacji wchodzą więc pisma, związki zawodowe,
        ekolodzy, naukowcy, organizacje bezrobotnych, samorządy, dziennikarze i
        ekonomiści. Dziś ATTAC we Francji liczy sobie ponad 30 tys. aktywnych ludzi.

        Wielu autorów lubi używać "globalizacja" w roli słowa-wytrycha, utożsamiając je
        z np. rozwojem technologii. Korzyści z tego rozwoju, które powinny służyć całej
        ludzkości zostały przechwycone przez elity finansowe. Tymczasem naprawdę
        decydujące znaczenie mają zmiany zachodzące sferze ekonomii i finansów - to, co
        jest najbardziej niewidoczne, często decyduje o kształcie całego systemu. Prawa
        rządzące światem finansów, poprzez uwolnienie go od jakiejkolwiek kontroli,
        zaczęły niezwykle silnie wpływać na inne sfery naszego życia. Tracimy możliwość
        decydowania, czy obok naszego domu będzie poprowadzona autostrada, czy będziemy
        jedli genetycznie zmodyfikowaną kukurydzę z drugiego końca świata czy czyste
        zboże wytworzone przez rolnika z naszego regionu. Decyzje tego rodzaju coraz
        rzadziej bowiem zależą od władz lokalnych, a nawet państwowych, a stają się
        wypadkową chaotycznych sił rządzących światem finansów. Oczywistym jest, że w
        takiej sytuacji najlepiej prosperują ci, którzy zajmują się spekulacją
        finansową, wielkie fundusze i domy inwestycyjne. Piramidalne nierówności w
        dochodach, które powoduje ten system, to tylko połowa problemu. Kolejną sprawą
        jest to, że spekulacje na skalę miliardów dolarów powodują niestabilność
        gospodarek znacznie większych niż polska. Kiedy "mówią pieniądze", wszyscy
        muszą słuchać.

        Dlatego ATTAC zaczął od sprawy tzw. podatku Tobina. Amerykański ekonomista
        James Tobin - laureat nagrody Nobla - zaproponował już przed trzydziestu laty
        sposób opodatkowania spekulacyjnych transakcji kapitałowych. Projekt ten był
        później przez całe lata dopracowywany, tak by mogły go wprowadzać samodzielnie
        poszczególne kraje. Poza zmniejszeniem zagrożenia dla stabilności
        makroekonomicznej państw, wynikającego ze spekulacji, niesie on dodatkową
        korzyść - pieniądze w ten sposób zdobyte mogą być przekazane na rozwiązanie
        najbardziej palących problemów społecznych, takich jak walka z głodem i
        ubóstwem, ochrona zdrowia i zapewnienie dostępu do edukacji, głównie w Trzecim
        Świecie. Wprowadzenie podatku Tobina jest jednym z podstawowych celów
        stowarzyszenia również w Polsce.

        Oprócz tego ATTAC będzie promował cały szereg kampanii, od działań na rzecz
        reformy lub likwidacji takich instytucji jak Światowa Organizacja Handlu,
        Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy, poprzez akcje przeciwko rajom
        podatkowym i zadłużeniu krajów Trzeciego Świata, aż po lokalne akcje społeczne
        i ekologiczne w poszczególnych regionach. Wiemy, że będzie nam trudniej niż
        podobnym organizacjom na Zachodzie, bowiem w Polsce największe związki zawodowe
        są przybudówkami partii, organizacje ekologiczne są słabe, a nasze media
        fałszują obraz świata znacznie bardziej niż ich zachodnie odpowiedniki.

        Ruch nazywany przez media "antyglobalistycznym", którego jesteśmy częścią, nie
        jest ruchem subkultury młodzieżowej, czy odwołaniem do zachodnich tradycji z
        1968 roku. Jest najszerszym istniejącym dziś ruchem społecznym, do którego
        wciąż dołączają ludzie zaniepokojeni gwałtownym niszczeniem tego, co jest dla
        nas najważniejsze - kapitału ekologicznego, społecznego i kulturowego przez
        potężne wpływy i bezkarność korporacji ponadnarodowych i elit finansowych
        naszej planety. Według heroldów tych elit jest to droga jedyna i nie ma żadnej
        alternatywy. Natomiast my jesteśmy zwolennikami pozytywnego programu
        głoszącego, że wielość kultur, społeczeństw i systemów ekonomicznych jest
        wartością i musi zostać zachowana. Nie wiemy, co czytają polscy dziennikarze
        szukając "uzasadnienia ideologicznego" dla dezawuowania protestów odbywających
        się w miastach całego świata. Sprzeciw przeciwko globalizacji kapitału i
        skutkom tego działania nie jest modą. Nie jest on również odgrzewaniem
        marksizmu czy jakiejkolwiek innej ideologii. Nie jest też tylko próbą wołania o
        rozwiązanie jednego problemu jak np. spirali zadłużenia czy ginących gatunków.
        Jak napisał brytyjski dziennikarz: "to nie jest ostatnie westchnienie starej
        lewicy lub wskrzeszenie nowej prawicy. To jest coś całkiem nowego". To prawda,
        nasze argumenty dotyczą w istocie znacznie bardziej podstawowego poziomu.
        Mówimy o demokracji nie jako o "demokracji końca rury", okresowym spektaklu
        wyborczym, ale jako instytucji funkcjonującej codziennie. Ekonomia stała się
        zbiorem upraszczających założeń niszczących nasze środowisko i nas samych,
        dlatego z uwagą słuchamy tych, którzy mówiąc o realnej ekonomii mają na myśli
        naukę służącą nam i przyrodzie, od której jesteśmy zależni. Kultura nie jest
        dla nas przedmiotem handlu, lecz jednym z podstawowych sposobów realizacji
        ludzkiego potencjału twórczego. Żywność nie jest dla nas towarem, który można
        poddać dowolnym modyfikacjom w celu osiągnięcia maksymalnego zysku przez
        nieliczne korporacje, ponieważ wiąże się ze zdrowiem naszym i naszych dzieci.
        Uważamy, że stworzenie nowego porządku gospodarczego wymaga wypracowania nowych
        układów międzynarodowych, które postawią interesy ludzi, lokalnych gospodarek i
        kultur oraz środowiska naturalnego ponad interesami korporacji. Uważamy, że
        poszukiwanie rozwiązań zmierzających w tym kierunku jest możliwe, konieczne i w
        długim okresie dużo bardziej realne niż obecny, skazany na porażkę owczy pęd ku
        globalizacji ekonomicznej.

        Ruch edukacji społecznej oznacza, że ludzie zrzeszeni w ATTAC’u będą gromadzić
        wiedzę na temat różnych aspektów globalizacji i szukać sposobów upowszechnienia
        tej wiedzy w społeczeństwie. Pod tym względem w stosunku do Zachodu oraz wielu
        krajów rozwijających się jesteśmy spóźnieni o co najmniej kilka lat. Procesy
        określane mianem neoliberalizmu zaczęły się u nich na przełomie lat 70 i 80-
        tych, dzięki czemu ich doświadczenie i wiedza związane z tym zagrożeniem jest
        dużo większa, a reakcje silniejsze. W wielu krajach działają silne i sprawne
        organizacje pozarządowe czy wręcz instytuty naukowe, które monitorują trend ku
        globalizacji na swoim terenie, od działalności poszczególnych korporacji do
        projektów międzynarodowych umów handlowych. U nas nic takiego nie istnieje -
        tutaj w Polsce wiemy, że jest źle, ale nie możemy reagować, bo nie wiemy
        dokładnie na co. W związku z tym z oczywistych powodów będziemy się starali
        nawiązać kontakty z innymi organizacjami z terenu Europy Środkowo
        • Gość: +++Ignorant Re: Antyglobaliści : np. ATTAC DO kontrATAKU! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.10.02, 13:54
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          ) ATTAC jest prezentowany jako jeden z silniejszych
          ) ruchów "antyglobalistycznych". Jeśli globalizacja ma oznaczać przekształcenie
          ) świata w gigantyczny hipermarket zarządzany przez oligarchię, to jesteśmy
          ) antyglobalistami. Mówi nam się, że zmiany polegające na powiększaniu wpływu
          ) korporacji na nasze życie przyniosą większy dobrobyt, pokój i równowagę
          ) ekologiczną. Z całą pewnością jest to kusząca wizja, zwłaszcza jeśli na
          ) horyzoncie nie widać jasnej alternatywy. Osłabienie państw w obliczu wielu
          ) poważnych problemów daje liderom korporacyjnego świata możliwość
          ) zaprezentowania swojej neoliberalnej drogi jako jedynego
          ) rozwiązania. "Globalizacja" oznacza budowanie ponadnarodowego systemu, w
          którym
          )

          +++Ignorant: Tak właśnie wyobrażam sobie idealny świat gospodarczo, gdy debil
          urzędnik zupełnie nieodpowiedzialny nie ma nic do powiedzenia i nie wtrąca się
          wybory rynkowe...

          POZATEM NAJWIĘKSZA WŁADZĘ BĘDZIE MIAŁ KONSUMENT
          To własnie konsument idzie do Mc Donaldsa i płacąc mu utrzymuje i buduje jego
          potęgę...


          ) pieniądze nie znają granic, a przez to finansiści i inwestorzy stają się
          coraz
          ) mniej odpowiedzialni przed społecznościami lokalnymi i państwami, w których
          ) operują. System ten nie zmierza w kierunku rozwoju jego uczestników, ale
          ) koncentruje się wyłącznie na nadrzędnym celu każdego menadżera -
          maksymalizacji
          )
          ) zysków.

          +++Ignorant: i słusznie, gdyż każdy z menadżerów odpowiada za swoje działania i
          jeśli znajduje wystarczająco dużo kilentów, którzy chcą i mogą go utrzymać, to
          znaczy, że jest potrzebny społeczności swoich klientów...

          )
          ) ATTAC jest nazywany ruchem edukacji społecznej. Ponad trzy lata temu
          ) założyciele ATTAC we Francji zdecydowali się powołać organizację, która
          ) poważnie zajmie się tym, co nazywane jest globalizacją ekonomiczną lub
          ) globalizacją kapitału. Zadbali o szeroką reprezentację różnych grup
          ) społecznych, jednocześnie nie dopuszczając do kojarzenia ATTAC z partiami
          ) politycznymi. W skład organizacji wchodzą więc pisma, związki zawodowe,
          ) ekolodzy, naukowcy, organizacje bezrobotnych, samorządy, dziennikarze i
          ) ekonomiści. Dziś ATTAC we Francji liczy sobie ponad 30 tys. aktywnych ludzi.

          +++Ignorant: fajne towarzystwo Związki zawodowe i bezrobotni hahahaha
          Do tego jeszcze zawiedzeni komuniści i inna międzynarodowa hołota...
          Ale czy ta międzynarodowa hołota nie jest w pełnym sensie tego słowa
          głobalistyczna..?
          Pozatem oni chcą przejąć światową władzę gospodarczą, kosztem ludzi, co robią
          coś pożytecznego...

          )
          ) Wielu autorów lubi używać "globalizacja" w roli słowa-wytrycha, utożsamiając
          je
          )
          ) z np. rozwojem technologii. Korzyści z tego rozwoju, które powinny służyć
          całej
          )
          ) ludzkości zostały przechwycone przez elity finansowe.

          +++Ignorant: Ci, co sfinansowali te technologie mają czerpać z nich korzyści,
          pozatem oni służą swoim klientom...
          VC czerpie korzyści z rewolucji PC-owej oraz internetowej, by głosić swoje
          obłędne przesądy...

          Tymczasem naprawdę
          ) decydujące znaczenie mają zmiany zachodzące sferze ekonomii i finansów - to,
          co
          )
          ) jest najbardziej niewidoczne, często decyduje o kształcie całego systemu.

          +++Ignorant: Też tak myślę...

          Prawa
          )
          ) rządzące światem finansów, poprzez uwolnienie go od jakiejkolwiek kontroli,
          ) zaczęły niezwykle silnie wpływać na inne sfery naszego życia. Tracimy
          możliwość
          )
          ) decydowania, czy obok naszego domu będzie poprowadzona autostrada, czy
          będziemy
          )
          ) jedli genetycznie zmodyfikowaną kukurydzę z drugiego końca świata czy czyste
          ) zboże wytworzone przez rolnika z naszego regionu. Decyzje tego rodzaju coraz
          ) rzadziej bowiem zależą od władz lokalnych, a nawet państwowych, a stają się
          ) wypadkową chaotycznych sił rządzących światem finansów.

          +++Ignorant: zawsze ja decyduję czy kupię jaja w hipermarkecie czy do chłopa,
          pozatem w tym właśnie hipermarkecie mogę zalożyć stoisko, czy sklepić ze zdrową
          zywnościa od chłopa czy chłopskiej korporacji...


          Oczywistym jest, że w
          ) takiej sytuacji najlepiej prosperują ci, którzy zajmują się spekulacją
          ) finansową, wielkie fundusze i domy inwestycyjne. Piramidalne nierówności w
          ) dochodach, które powoduje ten system, to tylko połowa problemu. Kolejną
          sprawą
          ) jest to, że spekulacje na skalę miliardów dolarów powodują niestabilność
          ) gospodarek znacznie większych niż polska. Kiedy "mówią pieniądze", wszyscy
          ) muszą słuchać.

          +++Ignorant: Spekulacja jest wtedy możliwa, gdy zachwiane są równe i lebralne
          reguły gry, ale to jest skrzywienie etatystyczno-socjalistyczno-
          interwencjonistyczne...
          Skandal Enroe był możliwy tylko dzięki regulacjom urzędniczym...
          Wolny rynek zawsze i szybko eliminuje nawet najpotężniejszych partaczy takich
          Enroe, czy FIAT...


          )
          ) Dlatego ATTAC zaczął od sprawy tzw. podatku Tobina. Amerykański ekonomista
          ) James Tobin - laureat nagrody Nobla - zaproponował już przed trzydziestu laty
          ) sposób opodatkowania spekulacyjnych transakcji kapitałowych. Projekt ten był
          ) później przez całe lata dopracowywany, tak by mogły go wprowadzać
          samodzielnie
          ) poszczególne kraje. Poza zmniejszeniem zagrożenia dla stabilności
          ) makroekonomicznej państw, wynikającego ze spekulacji, niesie on dodatkową
          ) korzyść - pieniądze w ten sposób zdobyte mogą być przekazane na rozwiązanie
          ) najbardziej palących problemów społecznych, takich jak walka z głodem i
          ) ubóstwem, ochrona zdrowia i zapewnienie dostępu do edukacji, głównie w
          Trzecim
          ) Świecie. Wprowadzenie podatku Tobina jest jednym z podstawowych celów
          ) stowarzyszenia również w Polsce.

          +++Ignorant: Jeszcze jeden podatek na fanberie jakiegoś palanta...

          )
          ) Oprócz tego ATTAC będzie promował cały szereg kampanii, od działań na rzecz
          ) reformy lub likwidacji takich instytucji jak Światowa Organizacja Handlu,
          ) Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy, poprzez akcje przeciwko
          rajom
          ) podatkowym i zadłużeniu krajów Trzeciego Świata, aż po lokalne akcje
          społeczne
          ) i ekologiczne w poszczególnych regionach. Wiemy, że będzie nam trudniej niż
          ) podobnym organizacjom na Zachodzie, bowiem w Polsce największe związki
          zawodowe
          )
          ) są przybudówkami partii, organizacje ekologiczne są słabe, a nasze media
          ) fałszują obraz świata znacznie bardziej niż ich zachodnie odpowiedniki.

          +++Ignorant: Rozumiem, że ATTAC chce przejąć wpływy tych instytucji, a podatek
          Tobiego ma być przeznaczony na finansowanie tej nowej nbandy darmozjadów...

          )
          ) Ruch nazywany przez media "antyglobalistycznym", którego jesteśmy częścią,
          nie
          ) jest ruchem subkultury młodzieżowej, czy odwołaniem do zachodnich tradycji z
          ) 1968 roku. Jest najszerszym istniejącym dziś ruchem społecznym, do którego
          ) wciąż dołączają ludzie zaniepokojeni gwałtownym niszczeniem tego, co jest dla
          ) nas najważniejsze - kapitału ekologicznego, społecznego i kulturowego przez
          ) potężne wpływy i bezkarność korporacji ponadnarodowych i elit finansowych
          ) naszej planety. Według heroldów tych elit jest to droga jedyna i nie ma
          żadnej
          ) alternatywy. Natomiast my jesteśmy zwolennikami pozytywnego programu
          ) głoszącego, że wielość kultur, społeczeństw i systemów ekonomicznych jest
          ) wartością i musi zostać zachowana. Nie wiemy, co czytają polscy dziennikarze
          ) szukając "uzasadnienia ideologicznego" dla dezawuowania protestów
          odbywających
          ) się w miastach całego świata. Sprzeciw przeciwko globalizacji kapitału i
          ) skutkom tego działania nie jest modą. Nie jest on również odgrzewaniem
          ) marksizmu czy jakiejkolwiek innej ideologii. Nie jest też tylko próbą wołania
          o
          )
          ) rozwiązanie jednego problemu jak np. spirali zadłużenia czy ginących
          gatunków.
          ) Jak napisał brytyjski dziennikarz: "to nie jest ostatnie westchnienie starej
          ) lewicy lub wskrzeszenie nowej prawicy. To jest coś całkiem nowego". To
          prawda,
          ) nasze argumen
        • krotki Re: Antyglobaliści : np. ATTAC 27.10.02, 14:28
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          ) ATTAC jest prezentowany jako jeden z silniejszych
          ) ruchów "antyglobalistycznych". Jeśli globalizacja ma oznaczać przekształcenie
          ) świata w gigantyczny hipermarket zarządzany przez oligarchię, to jesteśmy
          ) antyglobalistami.



          fajnie a co zrobosz z e-handlem zabronisz???


          Mówi nam się, że zmiany polegające na powiększaniu wpływu
          ) korporacji na nasze życie przyniosą większy dobrobyt, pokój i równowagę
          ) ekologiczną. Z całą pewnością jest to kusząca wizja, zwłaszcza jeśli na
          ) horyzoncie nie widać jasnej alternatywy. Osłabienie państw w obliczu wielu
          ) poważnych problemów daje liderom korporacyjnego świata możliwość
          ) zaprezentowania swojej neoliberalnej drogi jako jedynego
          ) rozwiązania.

          mieszanie kilku spraw
          1/ osłabienie państw -wynika z naturalnych przyczyn - migracja, beak wiezi
          narodowej, brak utożsamienia z 'wielkimi społecznościzmi" tendencja do
          społeczeństw lokalnych- w tym wypadku nioeliberalizm nie ma wiele z tym
          wspólnego
          2/ wpływ korporacji ? sprawa oczywista ale to właśnie globalizm utrudni im
          życie jak - proste - korporacje przerzucaja zyski do rajów podatkowych przy
          globlnym systemie juz koniec z tym -



          "Globalizacja" oznacza budowanie ponadnarodowego systemu, w którym
          )
          ) pieniądze nie znają granic, a przez to finansiści i inwestorzy stają się
          coraz
          ) mniej odpowiedzialni przed społecznościami lokalnymi i państwami, w których
          ) operują.


          a kiedy sa przecież władze spólki odpowodaja przez akcjonariuszami - to co
          reginalizacja akcjonariuszy toz to śmieszne


          System ten nie zmierza w kierunku rozwoju jego uczestników, ale
          ) koncentruje się wyłącznie na nadrzędnym celu każdego menadżera -
          maksymalizacji
          )
          ) zysków.
          )


          oczywiście!!!! to jasne

          ) ATTAC jest nazywany ruchem edukacji społecznej. Ponad trzy lata temu
          ) założyciele ATTAC we Francji zdecydowali się powołać organizację, która
          ) poważnie zajmie się tym, co nazywane jest globalizacją ekonomiczną lub
          ) globalizacją kapitału. Zadbali o szeroką reprezentację różnych grup
          ) społecznych, jednocześnie nie dopuszczając do kojarzenia ATTAC z partiami
          ) politycznymi. W skład organizacji wchodzą więc pisma, związki zawodowe,
          ) ekolodzy, naukowcy, organizacje bezrobotnych, samorządy, dziennikarze i
          ) ekonomiści. Dziś ATTAC we Francji liczy sobie ponad 30 tys. aktywnych ludzi.
          )


          gratuluje jak nie macie co do roboty bawcie się a nie lepiej wziąśc się do
          roboty??


          ) Wielu autorów lubi używać "globalizacja" w roli słowa-wytrycha, utożsamiając
          je
          )
          ) z np. rozwojem technologii. Korzyści z tego rozwoju, które powinny służyć
          całej
          )
          ) ludzkości zostały przechwycone przez elity finansowe. Tymczasem naprawdę
          ) decydujące znaczenie mają zmiany zachodzące sferze ekonomii i finansów - to,
          co
          )
          ) jest najbardziej niewidoczne, często decyduje o kształcie całego systemu.
          Prawa
          )
          ) rządzące światem finansów, poprzez uwolnienie go od jakiejkolwiek kontroli,
          ) zaczęły niezwykle silnie wpływać na inne sfery naszego życia. Tracimy
          możliwość
          )
          ) decydowania, czy obok naszego domu będzie poprowadzona autostrada, czy
          będziemy
          )
          ) jedli genetycznie zmodyfikowaną kukurydzę z drugiego końca świata czy czyste
          ) zboże wytworzone przez rolnika z naszego regionu. Decyzje tego rodzaju coraz
          ) rzadziej bowiem zależą od władz lokalnych, a nawet państwowych, a stają się
          ) wypadkową chaotycznych sił rządzących światem finansów. Oczywistym jest, że w
          ) takiej sytuacji najlepiej prosperują ci, którzy zajmują się spekulacją
          ) finansową, wielkie fundusze i domy inwestycyjne. Piramidalne nierówności w
          ) dochodach, które powoduje ten system, to tylko połowa problemu. Kolejną
          sprawą
          ) jest to, że spekulacje na skalę miliardów dolarów powodują niestabilność
          ) gospodarek znacznie większych niż polska. Kiedy "mówią pieniądze", wszyscy
          ) muszą słuchać.
          )


          Jezu ale macie gadanego


          ) Dlatego ATTAC zaczął od sprawy tzw. podatku Tobina. Amerykański ekonomista
          ) James Tobin - laureat nagrody Nobla - zaproponował już przed trzydziestu laty
          ) sposób opodatkowania spekulacyjnych transakcji kapitałowych. Projekt ten był
          ) później przez całe lata dopracowywany, tak by mogły go wprowadzać
          samodzielnie
          ) poszczególne kraje. Poza zmniejszeniem zagrożenia dla stabilności
          ) makroekonomicznej państw, wynikającego ze spekulacji, niesie on dodatkową
          ) korzyść - pieniądze w ten sposób zdobyte mogą być przekazane na rozwiązanie
          ) najbardziej palących problemów społecznych, takich jak walka z głodem i
          ) ubóstwem, ochrona zdrowia i zapewnienie dostępu do edukacji, głównie w
          Trzecim
          ) Świecie. Wprowadzenie podatku Tobina jest jednym z podstawowych celów
          ) stowarzyszenia również w Polsce.
          )


          złodzieje są wszedzie zawsze kusi ich cudze



          ) Oprócz tego ATTAC będzie promował cały szereg kampanii, od działań na rzecz
          ) reformy lub likwidacji takich instytucji jak Światowa Organizacja Handlu,
          ) Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy, poprzez akcje przeciwko
          rajom
          ) podatkowym i zadłużeniu krajów Trzeciego Świata, aż po lokalne akcje
          społeczne
          ) i ekologiczne w poszczególnych regionach. Wiemy, że będzie nam trudniej niż
          ) podobnym organizacjom na Zachodzie, bowiem w Polsce największe związki
          zawodowe
          )
          ) są przybudówkami partii, organizacje ekologiczne są słabe, a nasze media
          ) fałszują obraz świata znacznie bardziej niż ich zachodnie odpowiedniki.
          )


          Jezu


          ) Ruch nazywany przez media "antyglobalistycznym", którego jesteśmy częścią,
          nie
          ) jest ruchem subkultury młodzieżowej, czy odwołaniem do zachodnich tradycji z
          ) 1968 roku. Jest najszerszym istniejącym dziś ruchem społecznym, do którego
          ) wciąż dołączają ludzie zaniepokojeni gwałtownym niszczeniem tego, co jest dla
          ) nas najważniejsze - kapitału ekologicznego, społecznego i kulturowego przez
          ) potężne wpływy i bezkarność korporacji ponadnarodowych i elit finansowych
          ) naszej planety. Według heroldów tych elit jest to droga jedyna i nie ma
          żadnej
          ) alternatywy. Natomiast my jesteśmy zwolennikami pozytywnego programu
          ) głoszącego, że wielość kultur, społeczeństw i systemów ekonomicznych jest
          ) wartością i musi zostać zachowana. Nie wiemy, co czytają polscy dziennikarze
          ) szukając "uzasadnienia ideologicznego" dla dezawuowania protestów
          odbywających
          ) się w miastach całego świata. Sprzeciw przeciwko globalizacji kapitału i
          ) skutkom tego działania nie jest modą. Nie jest on również odgrzewaniem
          ) marksizmu czy jakiejkolwiek innej ideologii. Nie jest też tylko próbą wołania
          o
          )
          ) rozwiązanie jednego problemu jak np. spirali zadłużenia czy ginących
          gatunków.
          ) Jak napisał brytyjski dziennikarz: "to nie jest ostatnie westchnienie starej
          ) lewicy lub wskrzeszenie nowej prawicy. To jest coś całkiem nowego". To
          prawda,
          ) nasze argumenty dotyczą w istocie znacznie bardziej podstawowego poziomu.
          ) Mówimy o demokracji nie jako o "demokracji końca rury", okresowym spektaklu
          ) wyborczym, ale jako instytucji funkcjonującej codziennie. Ekonomia stała się
          ) zbiorem upraszczających założeń niszczących nasze środowisko i nas samych,
          ) dlatego z uwagą słuchamy tych, którzy mówiąc o realnej ekonomii mają na myśli
          ) naukę służącą nam i przyrodzie, od której jesteśmy zależni. Kultura nie jest
          ) dla nas przedmiotem handlu, lecz jednym z podstawowych sposobów realizacji
          ) ludzkiego potencjału twórczego. Żywność nie jest dla nas towarem, który można
          ) poddać dowolnym modyfikacjom w celu osiągnięcia maksymalnego zysku przez
          ) nieliczne korporacje, ponieważ wiąże się ze zdrowiem naszym i naszych dzieci.
          ) Uważamy, że stworzenie nowego porządku gospodarczego wymaga wypracowania
          nowych
          )
          ) układów międzynarodowych, które postawią interesy ludzi, lokalnych gospodarek
          i
          )
          ) kultur oraz środowiska naturalnego ponad interesami korporacji. Uważamy, że
          ) poszukiwanie roz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka