aurora.we.mgle 27.12.05, 03:36 jak Go/Ja sobie wyobrazacie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rycho7 postacia literacka 27.12.05, 06:58 aurora.we.mgle napisała: > jak Go/Ja sobie wyobrazacie? Jako zakladke w ksiazce albo jako Kubusia Puchatka. Inny wariant to super doskonaly krysztal ogarniajacy caly wszechswiat. Ten sprzed Big Bangu takze. Oraz ten w innych wymiarach poza zasiegiem granicy Wielkiego Wybuchu. Taki wszechkrysztal o gestosci zerowej. Bardziej doskonaly od zera Ministra Sprawiedliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: postacia literacka 27.12.05, 09:51 rycho7 napisał: > Inny wariant to super doskonaly krysztal ogarniajacy caly wszechswiat. Ten > sprzed Big Bangu takze. Oraz ten w innych wymiarach poza zasiegiem granicy > Wielkiego Wybuchu. Taki wszechkrysztal o gestosci zerowej. Niezle Odpowiedz Link Zgłoś
ewa8a Re: Abstrakcją - a cóż to znaczy? :))) 29.12.05, 17:29 voila.pl/89133/index.php?mid=1&f=7 Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 bezbozne jest dobre !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.12.05, 08:36 Dlaczego nie mialoby byc dobre ?????????????????????????????????????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś
haszszachmat Rych nie wqrzaj mnie na powrót bezbozne jest dobre 27.12.05, 09:36 _____________nie dobre a przyjemne! Szatańskie jest kusząco miłe i przyjemne! Weź semantycznie przeanalizuj odzywkę: - "dobra kobieto"... Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Re: Rych nie wqrzaj mnie na powrót bezbozne jest 27.12.05, 10:11 Dlaczego nie milabym Cie wkurzac tak prostym sposobem? haszszachmat napisał: > Szatańskie jest kusząco miłe i przyjemne! Dla ateistow nie ma zarowno boga jak i diabla. A rzczej rowno sa postaciami literackimi. Nic na to nie poradze, ze haszysci o nich pisuja. Ale tez nie widze powodu abym cokolwiek musial na to poradzic. Niech sobie pisuja. Nawet o tym co jest kuszace i przyjemne. Jak zycie - "dar bozy". Odpowiedz Link Zgłoś
7em Re: Kim jest dla Was Bog? 27.12.05, 11:40 sprężyniaków się zapytaj kim jest ich bóg kochanku murzynskiego boksera. 5040 Odpowiedz Link Zgłoś
amigosan Re: Kim jest dla Was Bog? 27.12.05, 20:29 7em napisał: > sprężyniaków się zapytaj kim jest ich bóg kochanku murzynskiego boksera. > > 5040 sprezyniak twoj blixni matolku. Kiedy ponbuczek nawiedzi tarnowskie gory??? Odpowiedz Link Zgłoś
ubogacona Postawa 7em godna jest wyroznienia!! 29.12.05, 16:30 No bo kto to slyszal by prywatnie wyobrazac sobie kazdy jak chce i jeszcze sie z tym obnosic. Jak juz wyobraza sobie ktos to niech przynajmniej zachowa to dla siebie, nie chwali sie a publicznie przyznaje sie wylacznie do jedynej prawdziwej wersji Boga Ojca z broda - czego naucza nas nasz Kosciol. Inaczej stracimy nasz drogowskaz. Czy naprawde Aurora to jest On? I w dodatku od boksera murzyna? Zglupiec idzie na tym forum. No i jeszcze na dodatek te wszedzie pstrykajace Kaczki - Odpowiedz Link Zgłoś
aurora.we.mgle Re: Kim jest dla Was Bog? 27.12.05, 19:00 chyba, zle trafilam z tym pytaniem na tym forum). Mnie naprawde interesuje to, ile osob nadal wierzy w Boga biblijnego, takiego jaki pojawil sie w wyobrazni ludzi pare tysiecy lat temu. Dla mnie Bog to wszechswiat wraz ze swymi prawami i zdolnoscia do samorganizacji, ale rowniez to ludzka ideo- emocja. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Ja mam wrażenie, że... 27.12.05, 19:12 poniższą frazę wypowiadasz do siebie wcale nie tak rzadko. Świat mnie nie rozumie, świat nie chce ze mną rozmawiać, ma mnie za głupią, czy co? Ludzie są jacyś dziwni. Świat mnie nie chce docenić. Świat jest pełen złej woli. aurora.we.mgle napisała: > chyba, zle trafilam z tym pytaniem na tym forum). _____________________________ Ojciec Dyrektor: "Radio Maryja to zbiorowa psychoterapia" Odpowiedz Link Zgłoś
cyborg.jr Re: Kim jest dla Was Bog? 27.12.05, 19:11 pod pojęciem Boga rozumie się albo ogólnie (przeważnie) nieśmiertelną , ponadnaturalną i wyposażoną w ogromną moc istotę (politeizm) , albo w szczególności jedyną najwyższą personalną istotę (monoteizm) , która jednoczesnie rozumiana jest jako nieskończona przyczyna wszystkich bytów. Nie ma żadnego ogólnie uznanego dowodu na istnienie takiej istoty. Odpowiedz Link Zgłoś
aurora.we.mgle Re: Kim jest dla Was Bog? 27.12.05, 22:46 palnick napisał: > Bóg to pretekst do łajdactwa. trafnie Palnicku, ale IMO Bog jest bardziej uniwersalny. To rowniez pretekst to najwznioslejszych uczuc, idei i wysilkow tworczych. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Kim jest dla Was Bog? 27.12.05, 22:54 aurora.we.mgle napisała: > palnick napisał: > > > Bóg to pretekst do łajdactwa. > > trafnie Palnicku, ale IMO Bog jest bardziej uniwersalny. To rowniez pretekst to najwznioslejszych uczuc, idei i wysilkow tworczych. --------- Nie do końca się zgadzam. Bóg zawsze służył do załatwiania jakichś interesów z poświęceniem wielu istnień ludzkich, czy to w czasie wojen, czy podczas budowy pięknych kościołów. Odpowiedz Link Zgłoś
aurora.we.mgle Bog jako szef biznesu:) 27.12.05, 23:05 Zgoda, interesy sluzyly byznesmenom bozym, ale zwyklych ludzi Bog nierzadko uskrzydlal (tworczo i spolecznie), dodawal im otuchy do zycia oraz dawal pocieszenie w chwilach smierci. Mysle, ze Bog dlatego nadal budzi tyle emocji i zainteresowania, ze jest taki uniwersalny. Nie mniej faktem jest, ze bywal on pretekstwem do zbrodni, ale to nie wina Boga, tylko wina politykow, ktorzy poslugiowali sie nim dla swoich krwawych interesow. Nie byloby Boga, to oni wykorzysywaliby inne preteksty. Grozny Bog byl dobrym straszakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Kim jest dla Was Bog? 27.12.05, 22:28 aurora.we.mgle napisała: > jak Go/Ja sobie wyobrazacie? Siedzi w Kryształowym Pałacu za niebiańskim horyzontem wśród obłoków. Podobny do Karola Marksa więc powinien ci sie spodobać. Odpowiedz Link Zgłoś
aurora.we.mgle Wiklule, trafiles w dziesiatke z Bogiem-Marksiem 27.12.05, 22:50 obydwaj maja tez swoje religie i rzesze wiernych. Nie mniej, jestes tu chyba pierwsza osoba, ktora wyznaje Bogo osobowego. czy tak? Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Wiklule, trafiles w dziesiatke z Bogiem-Marks 27.12.05, 23:04 aurora.we.mgle napisała: > obydwaj maja tez swoje religie i rzesze wiernych. Nie mniej, jestes tu chyba > pierwsza osoba, ktora wyznaje Bogo osobowego. czy tak? Nie, ja tylko spróbowałem iść tokiem twojego myślenia, Kubusiu Puchatku. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wiklule, trafiles w dziesiatke z Bogiem-Marks 28.12.05, 00:29 wikul napisał: > Nie, ja tylko spróbowałem iść tokiem twojego myślenia, Kubusiu Puchatku. ---------- I dokąd doszedłeś tygrysku ? Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Wiklule, trafiles w dziesiatke z Bogiem-Marks 28.12.05, 00:40 palnick napisał: > wikul napisał: > > > Nie, ja tylko spróbowałem iść tokiem twojego myślenia, Kubusiu Puchatku. > ---------- > I dokąd doszedłeś tygrysku ? A, zgadnij. Nooo, z czego słynął Kubuś Puchatek, nooo... z bardzo.... . Zgadłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wiklule, trafiles w dziesiatke z Bogiem-Marks 28.12.05, 00:42 wikul napisał: > palnick napisał: > > > wikul napisał: > > > > > Nie, ja tylko spróbowałem iść tokiem twojego myślenia, Kubusiu Puch > atku. > > ---------- > > I dokąd doszedłeś tygrysku ? > > > A, zgadnij. Nooo, z czego słynął Kubuś Puchatek, nooo... z bardzo.... . > Zgadłeś. --------- Ale brykasz ! Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Ideałem przywódcy stada, reliktem praszympansiej.. 28.12.05, 16:01 ... przeszłości, personifikacją tego prastarego lęku, że istnieje ktoś, kto w każdej chwili może zapłodnić twoją kobietę oraz prastarej nadziei, że jest ktoś, kto wszystkim rządzi, wszystkim się opiekuje i jest za wszystko odpowiedzialny i wszystkich za wszystko karze i nagradza. Instynktowna potrzeba Boga zdradza nam, w jaki sposób zorganizowane były prszympansie społeczności, a szczególnie potrzeba przypisywania boskiej natury władcom absolutnym i popularność takiej formy rządów pokazuje, że kiedyś słowo Bóg oznaczało dokładnie to samo co władca absolutny, a religijność polega na tęsknocie do takiego życia z absulutnym władcą na czele. Miłość do Stalina czy Hitlera jest tym samym uczuciem religijnym co miłość do Chrystusa czy Allacha. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 chce byc samcem alfa w burdelu 28.12.05, 17:32 dokowski napisał: > Miłość do Stalina czy > Hitlera jest tym samym uczuciem religijnym co miłość do Chrystusa czy Allacha. Nie odczuwam jednak potrzeby podporzadkowywanie sie kretynom, nawet dokumendnym. Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: chce byc samcem alfa w burdelu 29.12.05, 02:10 Zauważyłem, że coś "alfa" piszesz Ryśku a Ty o takich marzeniach łatwych do spełnienia? Weź z konta kilka worków dukatów i bądź nawet królem! A. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Ideałem przywódcy stada, reliktem praszympans 28.12.05, 21:25 Znów nie brałeś leków. Odpowiedz Link Zgłoś
abstrakt2003 On pochodzi z rodziny bonobo 28.12.05, 21:50 to takie wyjątkowo rozpasane małpy. Odpowiedz Link Zgłoś
dokowski Ale obcy jest im kult jednostki 29.12.05, 15:57 abstrakt2003 napisał: > to takie wyjątkowo rozpasane małpy. A kult jednostki, to najczystsza postać religii. Bóg jest tylko nędzną namiastką dla tych ciemniaków, którym brakuje prawdziwego wodza. Wódz Narodu, a mówiąc precyzyjnie: Bóg Narodu - to marzenie każdego lewicowca i każdego człowieka religijnego. Dlatego m.in zawsze twierdzę, że bonobo stoją wyżej niż ludzie zarówno pod względem kultury jak etyki. Rozumieja to naukowcy (etolodzy) i niektóre feministki, niedługo zrozumie to cały wolny świat. Odpowiedz Link Zgłoś
abstrakt2003 BÓG.... 28.12.05, 21:19 Kreator Wszechświatów! Prawodawca doskonały! Twórca uniwersum! Źródło wszechogarniającego dobra! Odpowiedz Link Zgłoś
aurora.we.mgle Re: BÓG.... 29.12.05, 00:07 Czy wyobrazasz sobie tego Boga jako osobe, piszac Kreator? Czy tez jako amorficzna materie-energie? Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: BÓG.... 29.12.05, 07:53 aurora.we.mgle napisała: > Czy wyobrazasz sobie tego Boga jako osobe, piszac Kreator? Czy tez jako > amorficzna materie-energie? --------- Taki Bóg jak w Biblii, który najpierw stwarza super skomplikowany ogromny piękny wszechświat a potem z nudów wybiera sobie plemię nomadów, każe mu wędrować przez pustynię, zbudować sobie świątynię i arkę, wymyśla różne istotne i mniej istotne przepisy, przy okazji niszcząc ludzkość (potop), burząc miasta (Sodoma i Gomora), dokonując masakr (pierworodni w Egipcie)istnieć nie może. To raczej baśniowe rojenie plemion pasterskich porażonych słońcem pustyni. Jeśli istnieje Bóg to raczej jako jakaś bezosobowa energia. Odpowiedz Link Zgłoś
aurora.we.mgle Re: BÓG.... 29.12.05, 19:02 Zgoda Palnicku. Na razie wyglada, ze moze jedna osoba na tym forum wyobraza sobie Boga jako goscia z broda w krysztalowym palacu w niebiesiech, jak podaje Biblia. Osoba ta jest wilku. reszta ludzi ma bardzo eklektyczne i osobiste wyobrazenie Boga. To dobry znak, nie uwazasz? Tyle, ze jest to niestety nietypowe forum. Czy znasz jakies forum dla ludzi z radia Maryja? Chcialabym zadac to intymne pytanie takze im. pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
abstrakt2003 Re: BÓG.... 29.12.05, 18:57 aurora.we.mgle napisała: > Czy wyobrazasz sobie tego Boga jako osobe, piszac Kreator? Czy tez jako > amorficzna materie-energie? ===================================== Tak! Wierzę w Boga jak najbardzie osobowego (tzn. coś w rodzaju doskonałego intelektu) Odpowiedz Link Zgłoś
abstrakt2003 Re: BÓG.... 29.12.05, 19:06 centre.gravity napisał: > nareszcie dyskutant godny jutrzenki. ============================================== Wichrzyciel jesteś nic więcej. Nie masz nic ciekawego do powiedzenia. Żal dupę ściska gdy czyta się takie posty jak twoje. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
centre.gravity Re: BÓG.... 29.12.05, 19:11 spoko nawiedzony krzykaczu. nie w smak ci porownanie do aurory ? Odpowiedz Link Zgłoś
aurora.we.mgle Re: BÓG.... 29.12.05, 19:05 intelekt sam w sobie nie moze istniec, on funkcjonuje na bazie materialnego mogu, choc moze byc to intelekt zbiorowy wielu mozgow. Jak wiec sobie wyobrazasz, do kogo nalezy ten mozg? Odpowiedz Link Zgłoś
abstrakt2003 Re: BÓG.... 29.12.05, 19:08 aurora.we.mgle napisała: > intelekt sam w sobie nie moze istniec, on funkcjonuje na bazie materialnego > mogu, choc moze byc to intelekt zbiorowy wielu mozgow. Jak wiec sobie > wyobrazasz, do kogo nalezy ten mozg? ======================================== Nie wyobrażam sobie - ja wierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
abstrakt2003 Re: BÓG.... 29.12.05, 19:18 centre.gravity napisał: > slusznie. wiara nie wymaga myslenia. ============================================== Jeśli tak twierdzisz to znaczy że nie wiesz o czym piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: BÓG.... 29.12.05, 20:23 abstrakt2003 napisał: > centre.gravity napisał: > > > slusznie. wiara nie wymaga myslenia. > ============================================== > Jeśli tak twierdzisz to znaczy że nie wiesz o czym piszesz. ---------- Panowie! Wiara, jako stan emocjonalny, nie ma i nie może mieć nic wspólnego z krytycznym myśleniem. To nikogo nie powinno dziwić ani obrażać. Myślę, że abstrakt ma na uwadze akceptujące rozmyślania o swojej wierze a nie myślenie, które poddaje w wątpliwość dogmaty wiary. Odpowiedz Link Zgłoś
aurora.we.mgle Re: BÓG.... 29.12.05, 19:26 rozumiem, ze wierzysz w ow intelekt bez wyobrazania go sobie - czy tak? Tyle ze intelekt to, jak pisalam, funkcja mozgu (przynajmniej w naukowym rozumieniu), wiec ona musi sie laczyc z czyims mozgiem. Pytanie wiec - czyim. Byc moze to co Ty nazywasz "intelektem" to jest natura wraz z jej prawami, zdolna do samoorganizacji w zycie i do samodestrukcji. czy tak? Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: BÓG.... 29.12.05, 20:51 aurora.we.mgle napisała: > rozumiem, ze wierzysz w ow intelekt bez wyobrazania go sobie - czy tak? Tyle ze intelekt to, jak pisalam, funkcja mozgu (przynajmniej w naukowym rozumieniu), wiec ona musi sie laczyc z czyims mozgiem. Pytanie wiec - czyim. Byc moze to co Ty nazywasz "intelektem" to jest natura wraz z jej prawami, zdolna do samoorganizacji w zycie i do samodestrukcji. czy tak? -------- Emily! To jest pytanie "tendencyjne", sugerujące oczekiwaną odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
aurora.we.mgle Re: BÓG.... 30.12.05, 00:42 No way, Palniczku To jest pytanie z natury dyskretmej i porzadkujacej. Mysle, ze jednak wiara, jak kazda emocja, musi opierac sie na jakim wyobrazeniu. Czlowiek nie moze sobie nie wyobrazac czegos, co wielbi i co wierzy. Tak mi sie wydaje. Ja bym nie mogla wielbic wszechswiata i jego mocy, gdyby byl mi on nieznany i niewyobrazalny. A kiedy spojrze na kwiat wisni pijacy poranna rose, to wiem, ze to jest to Zycie, wszechswiat, Bog! Odpowiedz Link Zgłoś
ubogacona Nie wiem czym jest dla nich, ale powiedz mi kochan 29.12.05, 01:15 kochanie jakiego zdrobnienia mozna uzywac zwracajac sie do Ciebie - by cie nie urazic. Bardzo podobasz mi sie ze swa troska o innych. (Aurorka? Aura", Aurus?, Aurorka w Mgielce?) Powiedz mi prosze, powiedz a ja tak pieszczotliwie bendem Ciebie tytulowac. Odpowiedz Link Zgłoś
ubogacona Szkoda ze tak zasraja nam te Kacznki nasza biedna 29.12.05, 01:18 i umeczona Polske. Oj zasrajom jom nam. Trzeba bedzie skakac z plytki na plytke jak ten konik szachowy Odpowiedz Link Zgłoś
centre.gravity Re: Szkoda ze tak zasraja nam te Kacznki nasza bi 29.12.05, 10:06 ubogacona napisała: > i umeczona Polske. Oj zasrajom jom nam. Trzeba bedzie skakac z plytki na plytke jak ten konik szachowy fakt. guana z dnia na dzien coraz wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
aurora.we.mgle Re: Nie wiem czym jest dla nich, ale powiedz mi k 29.12.05, 01:25 masz mi cos do powiedzenia? mow wprost, bezimiennie. poza tym prosze, wynies sie z tego watku, bo jest on powazny. jestem ciekawa, jak ludzie w XXI w. wyobrazaja sobie Boga. nie wiem kim jestes, ale twoje wulgarne wyskoki swiadcza o tobie bardzo zle. to wszystko i zegnam. Odpowiedz Link Zgłoś
ubogacona Alez nie unos sie - ja nie w zlych zamiarach. Wyob 29.12.05, 01:33 wyobrazenie Boga to tak intymna materia, ze raczej wolalabym stanac tu przed wszystkimi na golasa niz moim wyobrazeniem istoty najwyzszej szargac w blocie tego forum oraz po Polsce zasranej przez Kaczki. Przeciez wiem, ze jestes subtelna - skad wiec ta dziwna pruderia oraz hipokryzja. Slowo nie razi przeciez wiecej Ciebie niz stan faktyczny, to winas wiedziec z nauk o Jezusie, ktory jak trzeba bylo to i knutem bez lep przylal. Sadzisz zapewne, ze np. slowo brud nie byloby wulgarnym - i pewnie masz racje. No ale czy oddaje ono w pelni to samo co slowo gnoj? My nie musimy bac sie slow. Brudu sie bojmy. Gnoju. Polski zasranej przez Kaczki. Odpowiedz Link Zgłoś
aurora.we.mgle Bog, ktorego odkrylam 29.12.05, 20:13 Bóg którego mnie nauczono był dziadkiem z długą brodą groźnym nieprzystępnym porzuciłam go ujrzawszy jak gołym tyłkiem świeci w Kaplicy Sykstyńskiej i po spotkaniu z kuzynem szympansem w ogrodzie ewolucji Bóg którego odkryłam w tajemniczej dżungli synaps, dendrytów aksonów, feromonów jest cichą rzeką jej memowe fale łączą mnie z kuzynami homo erectus homo neandertalis kiedys połączą z kuzynem homo futuris Zeszłam na brzeg rzeki-Boga wysoki, skalisty rzeźbiony ekstazą życia wonny mlekiem macierzanką i owocem pasji na chwilę tylko zbyt krótką by nadziwić się nazachwycać napatrzyć nakochać nacierpieć kiedyś skusi mnie chłodna fala zanurzę się w boskie odmęty i na spotkanie ruszę z tymi co byli i będą w kosmicznym korowodzie wieczności. Odpowiedz Link Zgłoś
ubogacona Piekna jestes Jutrzenko :) 30.12.05, 01:16 Tylko nie zlosc sie na mnie bo ja to tak ze szczerego serca, bo dobry stworek jest z Ciebie. Bog ktorego odkrylas takze jest piekny - nawet z morda szympansa. Ciekawam jakiego koloru masz oczy. Tylko te Kaczki niezbyt som piekne, bo teraz to juz na pewno zasraja nam cala nasza biedna i umeczona Polske, oj zasrajom Odpowiedz Link Zgłoś
aurora.we.mgle Re: Piekna jestes Jutrzenko :) 30.12.05, 03:35 Dlaczego piszesz tu o kaczkach? Tu jest dyskusja o Bogu. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ubogacona Re: Piekna jestes Jutrzenko :) 30.12.05, 04:59 aurora.we.mgle napisała: Dlaczego piszesz tu o kaczkach? Tu jest dyskusja o Bogu. pozdrawiam No tez cos, Jutrzenko. Pisze o Kaszkach ( nie kaczkach) dlatego ze zasrywaja nam nasza biedna i umeczona Ojczyzne. A poniewaz piszesz, ze tu jest dyskusja o Bogu to zauwaz, ze istne Skaranie Boskie mamy z tymi Kaczkami. Istne Skaranie Boskie. Odpowiedz Link Zgłoś