Dodaj do ulubionych

Kim jest dla Was Bog?

27.12.05, 03:36
jak Go/Ja sobie wyobrazacie?
Obserwuj wątek
    • rycho7 postacia literacka 27.12.05, 06:58
      aurora.we.mgle napisała:

      > jak Go/Ja sobie wyobrazacie?

      Jako zakladke w ksiazce
      albo jako Kubusia Puchatka.

      Inny wariant to super doskonaly krysztal ogarniajacy caly wszechswiat. Ten
      sprzed Big Bangu takze. Oraz ten w innych wymiarach poza zasiegiem granicy
      Wielkiego Wybuchu. Taki wszechkrysztal o gestosci zerowej. Bardziej doskonaly od
      zera Ministra Sprawiedliwosci.
      • patience Re: postacia literacka 27.12.05, 09:51
        rycho7 napisał:


        > Inny wariant to super doskonaly krysztal ogarniajacy caly wszechswiat. Ten
        > sprzed Big Bangu takze. Oraz ten w innych wymiarach poza zasiegiem granicy
        > Wielkiego Wybuchu. Taki wszechkrysztal o gestosci zerowej.

        Niezlewink
    • ewa8a Abstrakcją /nt 27.12.05, 07:36

      • abstrakt2003 Abstrakcją - a cóż to znaczy? :))) 28.12.05, 21:21

        • ewa8a Re: Abstrakcją - a cóż to znaczy? :))) 29.12.05, 17:29

          voila.pl/89133/index.php?mid=1&f=7
    • nisqually Bog?? No ale ty jestes wariatka. Lecz sie lepiej. 27.12.05, 07:53
      • szach0 __________Lepiej zapytaj czy dobre jest bezbożne/n 27.12.05, 08:21
        • rycho7 bezbozne jest dobre !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 27.12.05, 08:36
          Dlaczego nie mialoby byc dobre ??????????????????????????????????????????????????
          • haszszachmat Rych nie wqrzaj mnie na powrót bezbozne jest dobre 27.12.05, 09:36
            _____________nie dobre a przyjemne!

            Szatańskie jest kusząco miłe i przyjemne!

            Weź semantycznie przeanalizuj odzywkę:

            - "dobra kobieto"...
            • rycho7 Re: Rych nie wqrzaj mnie na powrót bezbozne jest 27.12.05, 10:11
              Dlaczego nie milabym Cie wkurzac tak prostym sposobem?

              haszszachmat napisał:

              > Szatańskie jest kusząco miłe i przyjemne!

              Dla ateistow nie ma zarowno boga jak i diabla. A rzczej rowno sa postaciami
              literackimi. Nic na to nie poradze, ze haszysci o nich pisuja. Ale tez nie widze
              powodu abym cokolwiek musial na to poradzic. Niech sobie pisuja. Nawet o tym co
              jest kuszace i przyjemne. Jak zycie - "dar bozy".
    • 7em Re: Kim jest dla Was Bog? 27.12.05, 11:40
      sprężyniaków się zapytaj kim jest ich bóg kochanku murzynskiego boksera.

      5040
      • amigosan Re: Kim jest dla Was Bog? 27.12.05, 20:29
        7em napisał:

        > sprężyniaków się zapytaj kim jest ich bóg kochanku murzynskiego boksera.
        >
        > 5040
        sprezyniak twoj blixni matolku. Kiedy ponbuczek nawiedzi tarnowskie gory???
      • ubogacona Postawa 7em godna jest wyroznienia!! 29.12.05, 16:30
        No bo kto to slyszal by prywatnie wyobrazac sobie kazdy jak chce i jeszcze sie z
        tym obnosic. Jak juz wyobraza sobie ktos to niech przynajmniej zachowa to dla
        siebie, nie chwali sie a publicznie przyznaje sie wylacznie do jedynej
        prawdziwej wersji Boga Ojca z broda - czego naucza nas nasz Kosciol. Inaczej
        stracimy nasz drogowskaz.

        Czy naprawde Aurora to jest On? I w dodatku od boksera murzyna? Zglupiec idzie
        na tym forum.

        No i jeszcze na dodatek te wszedzie pstrykajace Kaczki - sad
    • aurora.we.mgle Re: Kim jest dla Was Bog? 27.12.05, 19:00
      chyba, zle trafilam z tym pytaniem na tym forumsmile). Mnie naprawde interesuje
      to, ile osob nadal wierzy w Boga biblijnego, takiego jaki pojawil sie w
      wyobrazni ludzi pare tysiecy lat temu. Dla mnie Bog to wszechswiat wraz ze
      swymi prawami i zdolnoscia do samorganizacji, ale rowniez to ludzka ideo-
      emocja.
      • jaceq Ja mam wrażenie, że... 27.12.05, 19:12
        poniższą frazę wypowiadasz do siebie wcale nie tak rzadko. Świat mnie nie
        rozumie, świat nie chce ze mną rozmawiać, ma mnie za głupią, czy co? Ludzie są
        jacyś dziwni. Świat mnie nie chce docenić. Świat jest pełen złej woli. wink

        aurora.we.mgle napisała:
        > chyba, zle trafilam z tym pytaniem na tym forumsmile).
        _____________________________
        Ojciec Dyrektor: "Radio Maryja to zbiorowa psychoterapia"
    • cyborg.jr Re: Kim jest dla Was Bog? 27.12.05, 19:11
      pod pojęciem Boga rozumie się albo ogólnie (przeważnie) nieśmiertelną ,
      ponadnaturalną i wyposażoną w ogromną moc istotę (politeizm) , albo w
      szczególności jedyną najwyższą personalną istotę (monoteizm) , która
      jednoczesnie rozumiana jest jako nieskończona przyczyna wszystkich bytów.
      Nie ma żadnego ogólnie uznanego dowodu na istnienie takiej istoty.
    • palnick Re: Kim jest dla Was Bog? 27.12.05, 20:00
      Bóg to pretekst do łajdactwa.
      • aurora.we.mgle Re: Kim jest dla Was Bog? 27.12.05, 22:46
        palnick napisał:

        > Bóg to pretekst do łajdactwa.

        trafnie Palnicku, ale IMO Bog jest bardziej uniwersalny. To rowniez pretekst to
        najwznioslejszych uczuc, idei i wysilkow tworczych.
        • palnick Re: Kim jest dla Was Bog? 27.12.05, 22:54
          aurora.we.mgle napisała:

          > palnick napisał:
          >
          > > Bóg to pretekst do łajdactwa.
          >
          > trafnie Palnicku, ale IMO Bog jest bardziej uniwersalny. To rowniez pretekst
          to najwznioslejszych uczuc, idei i wysilkow tworczych.
          ---------
          Nie do końca się zgadzam. Bóg zawsze służył do załatwiania jakichś interesów z
          poświęceniem wielu istnień ludzkich, czy to w czasie wojen, czy podczas budowy
          pięknych kościołów.
          • aurora.we.mgle Bog jako szef biznesu:) 27.12.05, 23:05
            Zgoda, interesy sluzyly byznesmenom bozym, ale zwyklych ludzi Bog nierzadko
            uskrzydlal (tworczo i spolecznie), dodawal im otuchy do zycia oraz dawal
            pocieszenie w chwilach smierci. Mysle, ze Bog dlatego nadal budzi tyle emocji i
            zainteresowania, ze jest taki uniwersalny. Nie mniej faktem jest, ze bywal on
            pretekstwem do zbrodni, ale to nie wina Boga, tylko wina politykow, ktorzy
            poslugiowali sie nim dla swoich krwawych interesow. Nie byloby Boga, to oni
            wykorzysywaliby inne preteksty. Grozny Bog byl dobrym straszakiem.
    • wikul Re: Kim jest dla Was Bog? 27.12.05, 22:28
      aurora.we.mgle napisała:

      > jak Go/Ja sobie wyobrazacie?


      Siedzi w Kryształowym Pałacu za niebiańskim horyzontem wśród obłoków.
      Podobny do Karola Marksa więc powinien ci sie spodobać.
      • aurora.we.mgle Wiklule, trafiles w dziesiatke z Bogiem-Marksiem 27.12.05, 22:50
        obydwaj maja tez swoje religie i rzesze wiernychsmile. Nie mniej, jestes tu chyba
        pierwsza osoba, ktora wyznaje Bogo osobowego. czy tak?smile
        • wikul Re: Wiklule, trafiles w dziesiatke z Bogiem-Marks 27.12.05, 23:04
          aurora.we.mgle napisała:

          > obydwaj maja tez swoje religie i rzesze wiernychsmile. Nie mniej, jestes tu
          chyba
          > pierwsza osoba, ktora wyznaje Bogo osobowego. czy tak?smile



          Nie, ja tylko spróbowałem iść tokiem twojego myślenia, Kubusiu Puchatku.
          • palnick Re: Wiklule, trafiles w dziesiatke z Bogiem-Marks 28.12.05, 00:29
            wikul napisał:

            > Nie, ja tylko spróbowałem iść tokiem twojego myślenia, Kubusiu Puchatku.
            ----------
            I dokąd doszedłeś tygrysku ?
            • wikul Re: Wiklule, trafiles w dziesiatke z Bogiem-Marks 28.12.05, 00:40
              palnick napisał:

              > wikul napisał:
              >
              > > Nie, ja tylko spróbowałem iść tokiem twojego myślenia, Kubusiu Puchatku.
              > ----------
              > I dokąd doszedłeś tygrysku ?


              A, zgadnij. Nooo, z czego słynął Kubuś Puchatek, nooo... z bardzo.... .
              Zgadłeś.
              • palnick Re: Wiklule, trafiles w dziesiatke z Bogiem-Marks 28.12.05, 00:42
                wikul napisał:

                > palnick napisał:
                >
                > > wikul napisał:
                > >
                > > > Nie, ja tylko spróbowałem iść tokiem twojego myślenia, Kubusiu Puch
                > atku.
                > > ----------
                > > I dokąd doszedłeś tygrysku ?
                >
                >
                > A, zgadnij. Nooo, z czego słynął Kubuś Puchatek, nooo... z bardzo.... .
                > Zgadłeś.
                ---------
                Ale brykasz !
    • dokowski Ideałem przywódcy stada, reliktem praszympansiej.. 28.12.05, 16:01
      ... przeszłości, personifikacją tego prastarego lęku, że istnieje ktoś, kto w
      każdej chwili może zapłodnić twoją kobietę oraz prastarej nadziei, że jest
      ktoś, kto wszystkim rządzi, wszystkim się opiekuje i jest za wszystko
      odpowiedzialny i wszystkich za wszystko karze i nagradza.

      Instynktowna potrzeba Boga zdradza nam, w jaki sposób zorganizowane były
      prszympansie społeczności, a szczególnie potrzeba przypisywania boskiej natury
      władcom absolutnym i popularność takiej formy rządów pokazuje, że kiedyś słowo
      Bóg oznaczało dokładnie to samo co władca absolutny, a religijność polega na
      tęsknocie do takiego życia z absulutnym władcą na czele. Miłość do Stalina czy
      Hitlera jest tym samym uczuciem religijnym co miłość do Chrystusa czy Allacha.
      • rycho7 chce byc samcem alfa w burdelu 28.12.05, 17:32
        dokowski napisał:

        > Miłość do Stalina czy
        > Hitlera jest tym samym uczuciem religijnym co miłość do Chrystusa czy Allacha.

        Nie odczuwam jednak potrzeby podporzadkowywanie sie kretynom, nawet dokumendnym.
        • alfalfa Re: chce byc samcem alfa w burdelu 29.12.05, 02:10
          Zauważyłem, że coś "alfa" piszesz Ryśku a Ty o takich marzeniach łatwych do
          spełnienia? Weź z konta kilka worków dukatów i bądź nawet królem!
          wink
          A.
      • wikul Re: Ideałem przywódcy stada, reliktem praszympans 28.12.05, 21:25
        Znów nie brałeś leków.
        • abstrakt2003 On pochodzi z rodziny bonobo 28.12.05, 21:50
          to takie wyjątkowo rozpasane małpy.
          • jaceq Wulgarne i wyuzdane. Prawdziwe libertyny. /nt 28.12.05, 23:36

          • dokowski Ale obcy jest im kult jednostki 29.12.05, 15:57
            abstrakt2003 napisał:

            > to takie wyjątkowo rozpasane małpy.

            A kult jednostki, to najczystsza postać religii. Bóg jest tylko nędzną
            namiastką dla tych ciemniaków, którym brakuje prawdziwego wodza.

            Wódz Narodu, a mówiąc precyzyjnie: Bóg Narodu - to marzenie każdego lewicowca i
            każdego człowieka religijnego.

            Dlatego m.in zawsze twierdzę, że bonobo stoją wyżej niż ludzie zarówno pod
            względem kultury jak etyki. Rozumieja to naukowcy (etolodzy) i niektóre
            feministki, niedługo zrozumie to cały wolny świat.
            • abstrakt2003 A nie mówłem!!! :)))) 29.12.05, 18:55
              Dokowski to bonobo! smile))
    • abstrakt2003 BÓG.... 28.12.05, 21:19
      Kreator Wszechświatów! Prawodawca doskonały! Twórca uniwersum! Źródło
      wszechogarniającego dobra!
      • aurora.we.mgle Re: BÓG.... 29.12.05, 00:07
        Czy wyobrazasz sobie tego Boga jako osobe, piszac Kreator? Czy tez jako
        amorficzna materie-energie?
        • palnick Re: BÓG.... 29.12.05, 07:53
          aurora.we.mgle napisała:

          > Czy wyobrazasz sobie tego Boga jako osobe, piszac Kreator? Czy tez jako
          > amorficzna materie-energie?
          ---------
          Taki Bóg jak w Biblii, który najpierw stwarza super skomplikowany ogromny
          piękny wszechświat a potem z nudów wybiera sobie plemię nomadów, każe mu
          wędrować przez pustynię, zbudować sobie świątynię i arkę, wymyśla różne istotne
          i mniej istotne przepisy, przy okazji niszcząc ludzkość (potop), burząc miasta
          (Sodoma i Gomora), dokonując masakr (pierworodni w Egipcie)istnieć nie może. To
          raczej baśniowe rojenie plemion pasterskich porażonych słońcem pustyni.
          Jeśli istnieje Bóg to raczej jako jakaś bezosobowa energia.

          • aurora.we.mgle Re: BÓG.... 29.12.05, 19:02
            Zgoda Palnickusmile. Na razie wyglada, ze moze jedna osoba na tym forum wyobraza
            sobie Boga jako goscia z broda w krysztalowym palacu w niebiesiech, jak podaje
            Biblia. Osoba ta jest wilkusmile. reszta ludzi ma bardzo eklektyczne i osobiste
            wyobrazenie Boga. To dobry znak, nie uwazasz? Tyle, ze jest to niestety
            nietypowe forum. Czy znasz jakies forum dla ludzi z radia Maryja? Chcialabym
            zadac to intymne pytanie takze im.
            pozdrowionkasmile
        • abstrakt2003 Re: BÓG.... 29.12.05, 18:57
          aurora.we.mgle napisała:

          > Czy wyobrazasz sobie tego Boga jako osobe, piszac Kreator? Czy tez jako
          > amorficzna materie-energie?
          =====================================
          Tak! Wierzę w Boga jak najbardzie osobowego (tzn. coś w rodzaju doskonałego
          intelektu)
          • centre.gravity Re: BÓG.... 29.12.05, 19:02
            nareszcie dyskutant godny jutrzenki.
            • abstrakt2003 Re: BÓG.... 29.12.05, 19:06
              centre.gravity napisał:

              > nareszcie dyskutant godny jutrzenki.
              ==============================================
              Wichrzyciel jesteś nic więcej. Nie masz nic ciekawego do powiedzenia. Żal dupę
              ściska gdy czyta się takie posty jak twoje.
              Pozdrawiam.
              • centre.gravity Re: BÓG.... 29.12.05, 19:11
                spoko nawiedzony krzykaczu. nie w smak ci porownanie do aurory ?
          • aurora.we.mgle Re: BÓG.... 29.12.05, 19:05
            intelekt sam w sobie nie moze istniec, on funkcjonuje na bazie materialnego
            mogu, choc moze byc to intelekt zbiorowy wielu mozgow. Jak wiec sobie
            wyobrazasz, do kogo nalezy ten mozg?
            • abstrakt2003 Re: BÓG.... 29.12.05, 19:08
              aurora.we.mgle napisała:

              > intelekt sam w sobie nie moze istniec, on funkcjonuje na bazie materialnego
              > mogu, choc moze byc to intelekt zbiorowy wielu mozgow. Jak wiec sobie
              > wyobrazasz, do kogo nalezy ten mozg?
              ========================================
              Nie wyobrażam sobie - ja wierzę.
              • centre.gravity Re: BÓG.... 29.12.05, 19:13
                slusznie. wiara nie wymaga myslenia.
                • abstrakt2003 Re: BÓG.... 29.12.05, 19:18
                  centre.gravity napisał:

                  > slusznie. wiara nie wymaga myslenia.
                  ==============================================
                  Jeśli tak twierdzisz to znaczy że nie wiesz o czym piszesz.
                  • palnick Re: BÓG.... 29.12.05, 20:23
                    abstrakt2003 napisał:

                    > centre.gravity napisał:
                    >
                    > > slusznie. wiara nie wymaga myslenia.
                    > ==============================================
                    > Jeśli tak twierdzisz to znaczy że nie wiesz o czym piszesz.
                    ----------
                    Panowie!
                    Wiara, jako stan emocjonalny, nie ma i nie może mieć nic wspólnego z krytycznym
                    myśleniem. To nikogo nie powinno dziwić ani obrażać.
                    Myślę, że abstrakt ma na uwadze akceptujące rozmyślania o swojej wierze a nie
                    myślenie, które poddaje w wątpliwość dogmaty wiary.
              • aurora.we.mgle Re: BÓG.... 29.12.05, 19:26
                rozumiem, ze wierzysz w ow intelekt bez wyobrazania go sobie - czy tak? Tyle ze
                intelekt to, jak pisalam, funkcja mozgu (przynajmniej w naukowym rozumieniu),
                wiec ona musi sie laczyc z czyims mozgiem. Pytanie wiec - czyim. Byc moze to co
                Ty nazywasz "intelektem" to jest natura wraz z jej prawami, zdolna do
                samoorganizacji w zycie i do samodestrukcji. czy tak?
                • palnick Re: BÓG.... 29.12.05, 20:51
                  aurora.we.mgle napisała:

                  > rozumiem, ze wierzysz w ow intelekt bez wyobrazania go sobie - czy tak? Tyle
                  ze intelekt to, jak pisalam, funkcja mozgu (przynajmniej w naukowym
                  rozumieniu), wiec ona musi sie laczyc z czyims mozgiem. Pytanie wiec - czyim.
                  Byc moze to co Ty nazywasz "intelektem" to jest natura wraz z jej prawami,
                  zdolna do samoorganizacji w zycie i do samodestrukcji. czy tak?
                  --------
                  Emily!
                  To jest pytanie "tendencyjne", sugerujące oczekiwaną odpowiedź smile
                  • aurora.we.mgle Re: BÓG.... 30.12.05, 00:42
                    No way, Palniczkusmile To jest pytanie z natury dyskretmej i porzadkujacej. Mysle,
                    ze jednak wiara, jak kazda emocja, musi opierac sie na jakim wyobrazeniu.
                    Czlowiek nie moze sobie nie wyobrazac czegos, co wielbi i co wierzy. Tak mi sie
                    wydaje. Ja bym nie mogla wielbic wszechswiata i jego mocy, gdyby byl mi on
                    nieznany i niewyobrazalny. A kiedy spojrze na kwiat wisni pijacy poranna rose,
                    to wiem, ze to jest tosmile Zycie, wszechswiat, Bog!
    • najwyzszy jestem który jestem 28.12.05, 21:21
    • ubogacona Nie wiem czym jest dla nich, ale powiedz mi kochan 29.12.05, 01:15
      kochanie jakiego zdrobnienia mozna uzywac zwracajac sie do Ciebie - by cie nie
      urazic.
      Bardzo podobasz mi sie ze swa troska o innych. (Aurorka? Aura", Aurus?, Aurorka
      w Mgielce?) Powiedz mi prosze, powiedz a ja tak pieszczotliwie bendem Ciebie
      tytulowac. smile
      • ubogacona Szkoda ze tak zasraja nam te Kacznki nasza biedna 29.12.05, 01:18
        i umeczona Polske. Oj zasrajom jom nam. Trzeba bedzie skakac z plytki na plytke
        jak ten konik szachowy sad
        • centre.gravity Re: Szkoda ze tak zasraja nam te Kacznki nasza bi 29.12.05, 10:06
          ubogacona napisała:

          > i umeczona Polske. Oj zasrajom jom nam. Trzeba bedzie skakac z plytki na
          plytke jak ten konik szachowy sad

          fakt. guana z dnia na dzien coraz wiecej.

      • aurora.we.mgle Re: Nie wiem czym jest dla nich, ale powiedz mi k 29.12.05, 01:25
        masz mi cos do powiedzenia? mow wprost, bezimiennie. poza tym prosze, wynies
        sie z tego watku, bo jest on powazny. jestem ciekawa, jak ludzie w XXI w.
        wyobrazaja sobie Boga. nie wiem kim jestes, ale twoje wulgarne wyskoki swiadcza
        o tobie bardzo zle. to wszystko i zegnam.
        • ubogacona Alez nie unos sie - ja nie w zlych zamiarach. Wyob 29.12.05, 01:33
          wyobrazenie Boga to tak intymna materia, ze raczej wolalabym stanac tu przed
          wszystkimi na golasa niz moim wyobrazeniem istoty najwyzszej szargac w blocie
          tego forum oraz po Polsce zasranej przez Kaczki.

          Przeciez wiem, ze jestes subtelna - skad wiec ta dziwna pruderia oraz
          hipokryzja. Slowo nie razi przeciez wiecej Ciebie niz stan faktyczny, to winas
          wiedziec z nauk o Jezusie, ktory jak trzeba bylo to i knutem bez lep przylal.

          Sadzisz zapewne, ze np. slowo brud nie byloby wulgarnym - i pewnie masz racje.
          No ale czy oddaje ono w pelni to samo co slowo gnoj? My nie musimy bac sie slow.
          Brudu sie bojmy. Gnoju. Polski zasranej przez Kaczki.
    • aurora.we.mgle Bog, ktorego odkrylam 29.12.05, 20:13
      Bóg
      którego mnie nauczono
      był dziadkiem
      z długą brodą
      groźnym nieprzystępnym
      porzuciłam go
      ujrzawszy jak
      gołym tyłkiem świeci
      w Kaplicy Sykstyńskiej
      i po spotkaniu
      z kuzynem szympansem
      w ogrodzie ewolucji

      Bóg
      którego odkryłam
      w tajemniczej dżungli
      synaps, dendrytów
      aksonów, feromonów
      jest cichą rzeką
      jej memowe fale
      łączą mnie z kuzynami
      homo erectus
      homo neandertalis
      kiedys połączą
      z kuzynem
      homo futuris

      Zeszłam na brzeg rzeki-Boga
      wysoki, skalisty
      rzeźbiony ekstazą życia
      wonny mlekiem
      macierzanką
      i owocem pasji
      na chwilę tylko
      zbyt krótką
      by nadziwić się
      nazachwycać
      napatrzyć
      nakochać
      nacierpieć
      kiedyś skusi mnie chłodna fala
      zanurzę się w boskie odmęty
      i na spotkanie ruszę
      z tymi co byli
      i będą
      w kosmicznym korowodzie wieczności.

      • ubogacona Piekna jestes Jutrzenko :) 30.12.05, 01:16
        Tylko nie zlosc sie na mnie bo ja to tak ze szczerego serca, bo dobry stworek
        jest z Ciebie. Bog ktorego odkrylas takze jest piekny - nawet z morda szympansa.
        Ciekawam jakiego koloru masz oczy.

        Tylko te Kaczki niezbyt som piekne, bo teraz to juz na pewno zasraja nam cala
        nasza biedna i umeczona Polske, oj zasrajom sad
        • aurora.we.mgle Re: Piekna jestes Jutrzenko :) 30.12.05, 03:35
          Dlaczego piszesz tu o kaczkach? Tu jest dyskusja o Bogu.
          pozdrawiam
          • ubogacona Re: Piekna jestes Jutrzenko :) 30.12.05, 04:59
            aurora.we.mgle napisała:

            Dlaczego piszesz tu o kaczkach? Tu jest dyskusja o Bogu.
            pozdrawiam


            No tez cos, Jutrzenko. Pisze o Kaszkach ( nie kaczkach) dlatego ze zasrywaja nam
            nasza biedna i umeczona Ojczyzne.

            A poniewaz piszesz, ze tu jest dyskusja o Bogu to zauwaz, ze istne Skaranie
            Boskie mamy z tymi Kaczkami. Istne Skaranie Boskie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka