Gość: n0str0m0
IP: 202.108.191.*
28.10.02, 08:21
w moich ostatnich dyskusjach
na temat przyszlosci polski
pojawia sie ostatnio
jedno pytanie
"czy to jest to, o co walczylismy? na co czekalismy?"
czy demokracja jest rzeczywiscie demokratyczna
a nie iluzoryczna...
a jesli tak to komu ona potrzebna?
czy potrzeba silnego panstwa
nie jest wieksza
od mozliwosci glsowania
na kolejna ekipe zlodziei?
im dluzej rozmawiamy
tym glebiej zaglebiamy sie w rozczarowanie
ale skoro nie demokracja to co?
pomozecie?
nostromo