Dodaj do ulubionych

Jak się upodmiotowić we własnej ojczyźnie?

29.10.02, 22:17
W moim przekonaniu to sprawa w tej chwili jedna z najważniejszych. Jeden z
forumowiczow pisze o naszym "wrodzonym zamilowaniu do blogiego spokoju". I
mysle, ze jest w tym wiele prawdy. A takze w tym, ze mielismy przeszlosc,
ktora w minionych 300 latach przyniosla nam prawie nieustajace pasmo porazek.
Niestety, jesli nie bedziemy postepowac myslac o przyszlosci kraju to kiedys
znowu mozemy kraj ten utracic. Przekladajac powyzsze na dzialania dnia
codziennego uwazam, ze kazdy ma obowiazek tak postepowac, jakby
natychmiastowe tego konsekwencje mialy dotknac jego najblizszych!!! Nie moze
byc zgody na lenistwo, korupcje, niedbalosc. Nie mozemy dawac lapowek
policjantowi i wrzeszczec potem, ze w rządzie sa sami skorumpowani politycy.
Nie mozna odwracac sie od zla, ktore spotkac mozna na kazdym kroku - nalezy z
nim walczyc i je pietnowac. Nie mozna pozostac biernym wobec lokalnego
polityka, ktory jest oszustem; wobec policjanta, ktory lekcewazy nasze
zgloszenie; wobec polityka z Warszawy, ktory mysli, ze wie lepiej; wobec TVP,
ktora jest chyba najwieksza zakałą polskich mediów; wobec siebie samego, gdy
nam sie niechce, chcemy oszukac, chcemy "olać", myslimy jakos to bedzie.
Owszem, jakos to bedzie - jak i bylo pod koniec XVIII wieku, czego skutki
odczuwamy do dzis. Za PRL nie mamy sie co winic, gdyz wyjscia innego nie
bylo. Winic sie powinniśmy za zmarnowany dorobek ekonomiczny PRL-u, gdyz
marnotrastwo takie mialo miejsce. PGR-y, łodzkie włókiennictwo, etc. nie
musialy upaśc. Tak więc myślę, iz nie wolno nam zaniedbac tej szansy, ktorą
obecnie mamy. Szansy na normalną ojczyznę. Jesli trzeba to nalezy samemu
startować w wyborach zamiast dawać upust swojej frustracji, krytykując
rządzących. Nie można stać z boku i wierzyć, ze inni za nas coś zrobią. Nie
zrobią!!! A jeśli zrobią to nie na naszą korzyść.

Obserwuj wątek
    • Gość: Jaaz Chyba wreszcie # ci odpisze IP: proxy / 195.130.88.* 29.10.02, 22:40
      troche wiecej akcentów na spiskową teorie dziejów.# to uwielbia i zaliczy cie
      do panteonu [właściwy przymiotnik wpisz sam]
      Jaaz
      • Gość: AdamM (nie zalogow Nie odpisał:(( nt IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 31.10.02, 12:26
    • d_nutka Re: Jak się upodmiotowić we własnej ojczyźnie? 31.10.02, 12:36
      ot,problem.
      jak to zrobić nie zakładając partii ani nowej sekty?
      kwadratura koła.
      poddaję się.
      d_
    • d_nutka Re: Jak się upodmiotowić we własnej ojczyźnie? 31.10.02, 12:37
      a istnieje już partia ludzi normalnych inaczej?
      smile))
      d_
      • adamm00 d-nutko, 31.10.02, 12:41
        Nie wiem. Z tymi partiami zawsze jet problem, gdyz predzej czy pozniej poczuja
        pieniadze i z socjalisty, katolika, R-Maryjowca, PPS-owca robi sie
        zwykly "chapacz" kasy. Znam jednego czlowieka, o ktorym wiem na pewno, ze nie
        wzial by nic z panstwowej kasy "na lewo". Tym facetem jestem ja sam, jakkolwiek
        bufonowato mialoby to zabrzmieć. Na szczeście wierzę, ze takich ludzi jest
        wiecej, tylko sily ich sa mniejsze niz sily twardzieli wyjadaczy warszawskich
        salonow politycznych.

        PZDRsmile
        • d_nutka Re: d-nutko, 31.10.02, 12:50
          adamm00 napisał:

          > Nie wiem. Z tymi partiami zawsze jet problem, gdyz predzej czy pozniej
          poczuja
          >
          > pieniadze i z socjalisty, katolika, R-Maryjowca, PPS-owca robi sie
          > zwykly "chapacz" kasy. Znam jednego czlowieka, o ktorym wiem na pewno, ze nie
          > wzial by nic z panstwowej kasy "na lewo". Tym facetem jestem ja sam,
          jakkolwiek
          >
          > bufonowato mialoby to zabrzmieć. Na szczeście wierzę, ze takich ludzi jest
          > wiecej, tylko sily ich sa mniejsze niz sily twardzieli wyjadaczy warszawskich
          > salonow politycznych.
          >
          > PZDRsmile

          no to jest nas już dwoje.
          a może tylko półtora.
          bo stukam na jeszcze nie swoim sprzęcie.
          nie mam papierka.
          innym dawali a o mnie znowu zapomnieli.
          pewnie w kącie stałam.
          ale siedzę na swoim krześle za to!
          i stuka mój palec.
          d_
    • Gość: doku Głosować, zapisywać się do partii, kandydować, ... IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 31.10.02, 15:12
      ... zakładać własne partie, w ostateczności - wyemigrować

      adamm00 napisał:

      > o naszym "wrodzonym zamilowaniu do blogiego spokoju"

      taka natura baranów (wychowanych przez PRL) lub owieczek (przez Kościół).

      > Winic sie powinniśmy za zmarnowany dorobek ekonomiczny PRL-u

      Ogólnie masz rację, ale tutaj nie. Jeżeli nie chcesz utonąć, to odetnij kamień
      od szyi, zamiast ciągnąć go po dnie szukając płytszej wody. Grzebanie się w tej
      PRLowskiej rupieciarni by nas wykończyło. Cały wysiłek powinniśmy poświęcić na
      pracę w (i na rzecz) nowoczesnych prywatnych firm i ich filii. Mogliśmy
      rozwinąć się szybciej, gdybyśmy sprzedali od razu lub nawet porzucili ten złom.

      Wciąż mamy jeszcze dużo złomu i ruin do sprzedania. Mamy też kilka państwowych
      firm, które jakimś cudem jeszcze prosperują, mimo że państwowe. Jeżeli szybko
      ich nie sprzedamy, to za parę lat i one popadną w ruinę, tak jak wszystko co
      państwowe. Najgorsze zło jakie lewica robi Polsce, to opóźnianie prywatyzacji.
      • Gość: AdamM (Poznań) prywatyzacja IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 31.10.02, 15:52
        Zgadzam się na prywatyzację. Ale zdroworozsadkową. Pojedź do Lodzi i zobacz co
        sie tam stalo. Padly (o czym juz pisalem) zaklady szyjące garnitury, gdyz nikt
        nic nie zrobil (np. nie sprywatyzowal). Bo moze trzeba sie bylo wysilic. Po co?
        Skoro mozna bylo sprzedawac banki. A robili to ludzie, ktorych cholubisz, m.
        in. kretyn spoleczno-ekonomiczny Balcerowicz. Przedstawiciel zidiocialego
        polskiego profesorstwa, ktore w bagnie uczelnianym nigdy z niczego nie bylo
        rozliczane. Gdzie sa firmy, ktore Balcerowicz prowadził i wykazał się
        zdolnością do zarządzania? Zrozum, ze MFin nie generuje dobrobytu, wiec
        patrzenie z perspektywy wlasnie MF na Polskę musi być z natury rzeczy mocno
        skrzywione.
        • d_nutka Re: prywatyzacja 31.10.02, 18:56
          a mnie tak nurtuje wspomnienie o tym jak "szaleliśmy" za odrzutami z eksportu.
          a gdzie wtedy była prywatyzacja?
          na wschodzie czy zachodzie?
          a te odrzuty gdzie wędrowały?
          na wschód czy na zachód?
          na wschód to inną drogą i nie odrzuty.
          d_
          • Gość: AdamM (nie zalogow glownie eksportowalismy IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 31.10.02, 18:58
            na wschod w oparciu o barter, tj. handel wymienny (np. ropa, gaz do nas -
            garnitury do nich); ZSRR mogl przyjac kazda ilosc towaru. A byla jeszcze Kuba!
            No bo jak to mozliwe, zeby wtedy - 1979 i dalej np., byly kartki na cukier w
            kraju, ktory jest potega cukrowa Europy?
            • d_nutka Re: glownie eksportowalismy 31.10.02, 20:21
              Gość portalu: AdamM (nie zalogow napisał(a):

              > na wschod w oparciu o barter, tj. handel wymienny (np. ropa, gaz do nas -
              > garnitury do nich); ZSRR mogl przyjac kazda ilosc towaru. A byla jeszcze
              Kuba!
              > No bo jak to mozliwe, zeby wtedy - 1979 i dalej np., byly kartki na cukier w
              > kraju, ktory jest potega cukrowa Europy?


              cukru ci u nas dostatek.
              gaz nadal z Rosji.
              ropa chyba spod Kaukazu.
              a przemysły lekkiego i stoczniowego w Polsce NIET!
              d_
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka