hugo_w2
24.01.06, 10:35
Pluskwy stały się poważnym problemem w metropolii. Koszmar przeżywają zarówno
sami nowojorczycy, jak i goście hotelowi. Naukowcy i eksperci zajmujący się
zwalczaniem szkodników twierdzą, że w mieście panuje prawdziwa plaga.
10 lat temu firma Pest Away Exterminating dokonywała 50 dezynsekcji tego
rodzaju w ciągu roku, a obecnie otrzymuje w tygodniu 65 telefonów z prośbą o
interwencję. W ciągu ostatnich dwóch lat pluskwy pojawiły się już wszędzie,
od luksusowych hoteli po taksówki, od tanich mieszkań po ekskluzywne
apartamenty. Jego zdaniem przywożone są one do Nowego Jorku w bagażach i na
ubraniach.
"Skargi na tych nocnych krwiopijców zalewają nie tylko prywatne zakłady
dezynsekcji, ale również służby miejskie - powiedziała w niedzielę Gale
Brewer, miejska radna. - Pluskwy stają się naprawdę poważnym problemem
miasta". Jednocześnie przedstawiła ona propozycje ustaw, które powinny
ułatwić walkę z pluskwami. Brewer chce powołać specjalną grupę fachowców do
walki z pluskwami i wziąć się za firmy sprzedające używane materace.
Sprzedawcy takich materaców mogliby zostać ukarani grzywną w wysokości 250
dolarów za każdy używany materac wystawiony do sprzedaży po jego odnowieniu.
Projekt zakłada również, że nowe i stare materace nie mogą być wspólnie
przewożone.
Quelle PDN-NY,(JMS,(R))
--------------------
yankee uczcie sie czystości od ivanów....