Dodaj do ulubionych

Pytanie o koleżanki nie na antenę

17.02.06, 02:01
Spór w "Wiadomościach" TVP

knysz 17-02-2006,

Dzisiaj prezes TVP Jan Dworak ma rozstrzygnąć spór, kto może zdjąć materiał
w "Wiadomościach" - dyrektor TVP 1 czy szef "Wiadomości".

W środę zdjęto z "Wiadomości" materiał o nowym ministrze skarbu Wojciechu
Jasińskim i jego związkach z Jarosławem Kaczyńskim. Nowo mianowanego ministra
reporter Mikołaj Kunica zapytał, czy razem z Jarosławem Kaczyńskim, z którym
znają się od lat, chodził na piwo.

Jasiński: - Tak, bywało.

- Koleżanki?

- To akurat z Jarosławem Kaczyńskim nie.

(...)

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3168451.html
Obserwuj wątek
    • andrzejg Re: Pytanie o koleżanki nie na antenę 17.02.06, 07:09
      pamietasz dyr. Dobrzyckiego, który do szkoły przyjął woxnego i na basen
      pedofila (karanego)?Ostatni w jakichś informacjach słyszałem,że przyznał się
      do znalezienia ich poprzez ogłoszenie i przyjęcia do pracy w zamian za 'usługi'

      Zawsze miał słabość do chłopców, ale nie rozumiałem tej słabości w ten sposób,
      no i na starość (jego) wyszło szydło z worka.

      To że Jarek nie chodził na koleżanki, jeszcze o niczym nie świadczy
      Podejrzenia rodza sie gdy takie informacje zaczynaja być ściagane z anteny.
      Ktos tam cos wiecej wie?


      A.
      • dachs Re: Pytanie o koleżanki nie na antenę 17.02.06, 09:01
        andrzejg napisał:

        > To że Jarek nie chodził na koleżanki, jeszcze o niczym nie świadczy
        > Podejrzenia rodza sie gdy takie informacje zaczynaja być ściagane z anteny.
        > Ktos tam cos wiecej wie?

        Dopiero wiadomosc zdementowana, lub ocenzurowana jest wiarygodna.
        • stormy_weather Re: Pytanie o koleżanki nie na antenę 17.02.06, 09:03
          > Dopiero wiadomosc ZDEMONTOWANA, jest wiarygodna.

      • wikul Re: Pytanie o koleżanki nie na antenę 17.02.06, 21:51
        andrzejg napisał:

        > pamietasz dyr. Dobrzyckiego, który do szkoły przyjął woxnego i na basen
        > pedofila (karanego)?Ostatni w jakichś informacjach słyszałem,że przyznał się
        > do znalezienia ich poprzez ogłoszenie i przyjęcia do pracy w zamian
        za 'usługi'
        >
        > Zawsze miał słabość do chłopców, ale nie rozumiałem tej słabości w ten sposób,
        > no i na starość (jego) wyszło szydło z worka.
        >
        > To że Jarek nie chodził na koleżanki, jeszcze o niczym nie świadczy
        > Podejrzenia rodza sie gdy takie informacje zaczynaja być ściagane z anteny.
        > Ktos tam cos wiecej wie?
        >
        >
        > A.


        Masz rację, ja bym nie zwrócił uwagi. Ta informacja wyrwana z kontekstu
        i zacytowana z przymróżeniem oka, uruchamia wyobraźnię.
    • rycho7 dobre dziennikarstwo 17.02.06, 15:41
      wikul napisał:

      > Dzisiaj prezes TVP Jan Dworak ma rozstrzygnąć spór

      Zdjecie bylo lepsza wiadomoscia niz puszczenie. Nie przeszlo bez echa.
      • wikul Niedźwiedzia przysługa 20.02.06, 22:45
        (20-02-2006)

        Po Grzegorzewskim nikt się tego nie spodziewał. Co prawda on do dziś robi
        karierę na tym, że spisał na dykcie 21 postulatów gdańskich, ale to od biedy
        jest wkład w walkę o wolność słowa. Natomiast walka o wolność w sferze seksu
        jakoś nam się z Grzegorzewskim nie kojarzy. A tu proszę.

        Było tak:

        Reporter Wiadomości - Kunica nagrał rozmówkę z nowym ministrem skarbu,
        Wojciechem Jasińskim, o którym wszyscy wiedzą, że jest kolegą „pana prezesa”.
        Jasiński powiedział, że w czasach studenckich chodzili razem na piwko.

        – A dziewczyny, zapytał Kunica.

        – Nie, z Jarkiem, nie, odparł prostoduszny Jasiński.

        Okazuje się, że Grzegorzewski odczytał ten niewinny fragment, jako aluzję do
        znanych pogłosek o życiu intymnym „pana prezesa”. Pogłoski, jak pogłoski –
        każda osoba publiczna musi z nimi jakoś sobie radzić i żyć z nimi. Jedne są
        sympatyczne, drugie – przeciwnie, trudno.

        Postępek Grzegorzewskiego jednak wyrządził Kaczyńskiemu klasyczną niedźwiedzią
        przysługę. Zdejmując z anteny mocą swej dyrektorskiej decyzji ten akurat
        fragmencik rozmowy, chcą nie chcąc, puścił oko do publiczności: ja wiem, a
        państwo rozumieją … Pogłębił tę swoją niezręczność tłumacząc w prasie, iż
        postąpił tak, bo telewizja nie jest od publikacji informacji sugerujących, co
        oznacza, że ta o dziewczynach i Kaczyńskim taką była … W tej sytuacji, żeby być
        wiarygodnym, Grzegorzewski natychmiast powinien usunąć z telewizji program
        Pospieszalskiego, trzy czwarte wydań „Wiadomości” i audycję „Wideoteka
        dorosłego człowieka”, której autorzy jednoznacznie sugerują, że PRL, to nie był
        kraj nędzy, modlitw, buntu i rozpaczy za utraconą wolnością, tylko fajne
        miejsce na ziemi. Może nie tak bogate, jak inne, może pozbawione wielu
        zachodnich gadżetów demokratycznych, ale wesołe, rozśpiewane, twórcze, że do
        dziś jest co puszczać i co wspominać.
        Jan Kabaret

        www.wyborczy.pl/index.php?akcja=artykul&id=4868&sekcja=z_zycia&polecil=newsletter

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka