Gość: luka
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
13.03.01, 08:58
Zacznę od banalnego stwierdzenia: w historii kontaktów Polaków z Żydami miały
miejsce rzeczy, których wspomnienie budzi grozę. Jednak ostatnio prowokacyjne
poczynania prożydowskich czynników podgrzewają atmosferę, rodzą kolejne
uprzedzenia i przyczyniają się do wzmożenia nastrojów antysemickich. Proponuję
sprawę zakończyć jednym posunięciem: niech Polacy i Żydzi powiedzą sobie
nawzajem "Przepraszamy i prosimy o przebaczenie". Niech historycy obu stron
skoncentrują się na badaniu czarnych plam historii obu narodów, by niepotrzebne
emocje nie psuły wzajemnych kontaktów. W dziejach Polacy i Żydzi mieli ze sobą
więcej wspólnego niż dzielącego, dlaczego więc sytuacja nie mogłaby powrócić do
normy - czyli współżycia na zasadzie "żyj, zarabiaj i pozwól żyć i zarabiać".
Nie musimy się przecież kochać, wystarczy, że nie będziemy się traktować z
wrogością. Tak więc: choć nie mam za co, mimo to przepraszam i proszę o
wybaczenie wszystkich Żydów, którzy w ten czy inny sposób zostali lub czują się
skrzywdzeni przez Polaków lub państwo polskie. Oczekuję, że w imię nawiązania
konktaktów pozbawionych resentymentów, Żydzi odpowiedzą tym samym.