Dodaj do ulubionych

Faszyści z LPR chcą zamknąć sklepy w niedzielę

01.03.06, 10:30
wiadomosci.onet.pl/1269704,11,item.html
(nawiasem pisząc - dlaczego w notce mającej w tytule LPR jako ilustrację
załączono zdjęciu tow. Endrju Leppera?)

Coś słabo z z tą wiarą w "państwie, w którym 90% obywateli to katolicy".
Trzeba ustawami zaganiać do kościołów, może nawet skorzystać z usług policji?

A wyjście jest banalnie proste - każdy ksiądz ogłasza w swojej parafii, że w
niedziele nie wolno wierzącym robić zakupów (ciekawe tylko, jak to uzasadni -
w Nowym Testamencie jest coś o konieczności powstrzymania się od handlu w
niedzielę? Żydzi nie pracują w soboty...) i tyle. Skoro 90% Polaków to itd.,
to krwawi kapitaliści juz po paru tygodniach sami spostrzegą, że otwieranie
sklepików im się nie kalkuluje i sami je zamkną. Przynajmniej ci wieksi. Ci
mniejsi wyrzucą z pracy nadwyżki powyżej 5 osób i będą w zgodzie z
faszystowską ustawą. Wdzięczni za możliwość nie pracowania, nie tylko w
niedziele, ale w ogóle bezrobotni również w naturalny sposób nie będą nabijać
burżujom kies.

Czy tych nazistów z LPR nie można by komuś sprzedać, nawet po dumpingowych
cenach? Jakieś złomowisko nie byłoby zainteresowane?
Obserwuj wątek
    • basia Re: Faszyści z LPR chcą zamknąć sklepy w niedziel 01.03.06, 10:45
      LPR chce w swojej naiwnosci zmienic ludzi. ja bym zabronila emisji seriali brazylizjskiich i M jak Milosc, tanca z gwiazdami i ...az mi przez klawiature nie chce przejsc..cio darwin. Tylko nie tedy droga, jezeli LPR czuje misje ksztaltowania czasu wolnego obywatelom, powinna raczej skupic sie na dostepnosci innych atrakcji dla duszy i ciala, innych niz spacer miedzy polkami.
    • owca_czarna Re: Faszyści z LPR chcą zamknąć sklepy w niedziel 01.03.06, 10:53
      xiazeluka napisała:

      > wiadomosci.onet.pl/1269704,11,item.html
      > (nawiasem pisząc - dlaczego w notce mającej w tytule LPR jako ilustrację
      > załączono zdjęciu tow. Endrju Leppera?)
      >
      > Coś słabo z z tą wiarą w "państwie, w którym 90% obywateli to katolicy".
      > Trzeba ustawami zaganiać do kościołów, może nawet skorzystać z usług policji?
      >
      > A wyjście jest banalnie proste - każdy ksiądz ogłasza w swojej parafii, że w
      > niedziele nie wolno wierzącym robić zakupów (ciekawe tylko, jak to uzasadni -
      > w Nowym Testamencie jest coś o konieczności powstrzymania się od handlu w
      > niedzielę? Żydzi nie pracują w soboty...) i tyle. Skoro 90% Polaków to itd.,
      > to krwawi kapitaliści juz po paru tygodniach sami spostrzegą, że otwieranie
      > sklepików im się nie kalkuluje i sami je zamkną. Przynajmniej ci wieksi. Ci
      > mniejsi wyrzucą z pracy nadwyżki powyżej 5 osób i będą w zgodzie z
      > faszystowską ustawą. Wdzięczni za możliwość nie pracowania, nie tylko w
      > niedziele, ale w ogóle bezrobotni również w naturalny sposób nie będą nabijać
      > burżujom kies.
      >
      > Czy tych nazistów z LPR nie można by komuś sprzedać, nawet po dumpingowych
      > cenach? Jakieś złomowisko nie byłoby zainteresowane?

      Co się stanie z multipleksami? Co będzie z Centrami Handlowo-Rozrywkowymi takimi
      jak np. "Galaxy" w Szczecinie? Zamkną na niedzielę?

      owca_czarna
      • januszcz Re: Faszyści z LPR chcą zamknąć sklepy w niedziel 01.03.06, 11:51
        Faszystom z LPR wydaje się, że kiedy markety bedą w niedzielę zamkniete, to
        zapracowani w zwykłe dni tygodnia Polacy ruszą do sklepików osiedlowych i ożywi
        się handel w małych sklepikach. Jak zwykle hipokryzja świeci triumfy. Ciśnie
        się na usta pytanie: czy załogi małych sklepików nie muszą "dnia świętego
        święcic?"
        Po drugie. W małych sklepikach jest znacznie drożej i nawet jeżeli trzeba coś w
        nich kupić to płaci się "podatek gapowy" - zagapiłeś się i zaniedbałeś jakiś
        zakup, to płać teraz czasam ponad 100% drożej.
        Na przykład chleb w markecie około 1,10 złotego a w sklepiku 2,40.

        J.
        • xiazeluka No, to raczej słaby argument 01.03.06, 12:19
          januszcz napisał:

          > Na przykład chleb w markecie około 1,10 złotego a w sklepiku 2,40.

          Pieczywo z Oszołoma (Geanta, Kalafiora etc.) to dmuchane podróby chlebopodobne.
          Ja wolę zapłacić u siebie w wiejskim sklepiku 30 gr za dorodną kajzerkę,
          zamiast tego supermarketowego paskudztwa za 14 gr.
          • hymen Re: No, to raczej słaby argument 01.03.06, 12:36
            xiazeluka napisała:

            > januszcz napisał:
            >
            > > Na przykład chleb w markecie około 1,10 złotego a w sklepiku 2,40.
            >
            > Pieczywo z Oszołoma (Geanta, Kalafiora etc.) to dmuchane podróby
            chlebopodobne.
            >
            > Ja wolę zapłacić u siebie w wiejskim sklepiku 30 gr za dorodną kajzerkę,
            > zamiast tego supermarketowego paskudztwa za 14 gr.

            Poza tym zakaz zdaje się obowiązywać miałby wszystkich, nie tylko
            hipersprzedawców. Dmuchane podróby niestety można dostać również w wiejskim
            sklepiku.
            • xiazeluka Ale nie w moim 01.03.06, 12:48
              Bułeczki są pierwsza klasa. A boczek - czyste, żywe mięso. W
              superhiperextramarkecie dostanę w tej cenie bryłę tłuszczu.

              Co oczywiście nie świadczy o jakości wszystkich wiejskich sklepików...
              • hymen Re: Ale nie w moim 01.03.06, 13:06
                xiazeluka napisała:

                > Bułeczki są pierwsza klasa. A boczek - czyste, żywe mięso. W
                > superhiperextramarkecie dostanę w tej cenie bryłę tłuszczu.
                >
                > Co oczywiście nie świadczy o jakości wszystkich wiejskich sklepików...

                Nie świadczy. Trzeba się jedynie coraz więcej nachodzić, by dostać to czego się
                oczekuje. I to wszystko mimo pomysłów typu tu zamknę, tu wprowadzę jakąś normę,
                tego zabronię a tamto skontroluję. I niby to prawica się nazywa smile
          • januszcz Re: No, to raczej słaby argument 02.03.06, 11:12
            xiazeluka napisała:
            > Pieczywo z Oszołoma (Geanta, Kalafiora etc.) to dmuchane podróby
            chlebopodobne.
            ===============
            Nie sposób się z tym nie zgodzić. Jednakowoż ja miałem na myśli nie dmuchawce
            pochodzące z Geant'a pieczywo sprzedawane na jednym z licznych stoisk w
            ogromnym hallu tego supergiganta. Dodam, że jest to stoisko prywatnego
            producenta. Ceny są tam konkurencyjne w stosunku do cen pieczywa oferowanego
            przez market. Dodam jeszcze, że do niedawna chleb kosztował na tym stoisku...90
            groszy.

            > Ja wolę zapłacić u siebie w wiejskim sklepiku 30 gr za dorodną kajzerkę,
            > zamiast tego supermarketowego paskudztwa za 14 gr.

            I znów się nie różnimy

            J.
    • centre.gravity i ty brutusie ? 01.03.06, 11:27
      trzymaj linie moherku i nie pyskuj.to wszystko, by twoja wiara nie upadla.
      • xiazeluka Centralny.gamoniu idź do wychodka 01.03.06, 11:41
        Ojczyzna Cię wzywa.
        • centre.gravity Re: Centralny.gamoniu idź do wychodka 01.03.06, 11:53
          odpowiedz lukiwmozgu nie mogla wygladac inaczej. do kosciola chlopku
          panszczyzniany, a nie szwendac sie po sklepach w niedziele !
          no, ostatecznie zezwale ci po mszy na wizyte w karczmie.
          • xiazeluka Sądząc po gulgocie trafiłeś do sławojki /nt 01.03.06, 12:16
            • hasz0 Dobudować kaplice! Niemców zmusić do otwarcia!/n 01.03.06, 12:54
              • andrzejg Kaplice juz budują przy marketach 02.03.06, 06:59
                mozna kupić koszyk odpustów

                A.
    • wikul Re: Faszyści z LPR chcą zamknąć sklepy w niedziel 01.03.06, 19:54
      Nie tylko z LPR-u, również cwaniaki z Z Samoobrony chcą zakazać handlu w
      niedzielę. Ale tylko takiego handlu który jest konkurencja dla czlonków
      Samoobrony.


      ..."Postulat zakazu handlu w niedzielę zgłosił we wtorek w Sejmie lider
      Samoobrony Andrzej Lepper.
      Ustawa miałaby być uchwalona w ciągu trzech miesięcy, a weszłaby w życie w
      grudniu tego roku.
      - Jest klimat polityczny, aby sprawę raz na zawsze unormować - przemawiał
      Lepper. - PiS, Liga Polskich Rodzin i Samoobrona mają razem siłę, by to
      zrobić."...
      Jak wynika z projektu Samoobrony (jest on w tzw. pakcie stabilizacyjnym),
      władze miast do 15 tys. mieszkańców nie mogłyby wydać zgody na otwarcie sklepu
      z żywnością o powierzchni powyżej 400 m kw. Podobna reguła obowiązywałaby w
      miejscowościach od 15 tys. do 50 tys. mieszkańców, np. w Grodzisku Mazowieckim
      nie można by otwierać sklepów większych niż 600 m kw.
      Partii Jarosława Kaczyńskiego ten pomysł już się nie podoba. Brutalnie
      przejechała się po nim we wtorek również Platforma Obywatelska.
      - W projekcie ustawy metraże są tak dobrane, by kłopotów uniknęły markety
      należące do posła Samoobrony - mówił Jan Rokita, ale nie chciał wymienić
      nazwiska posła, którego PO podejrzewa o interesowność. Zdradził tylko, że jest
      to poseł wnioskodawca.
      Chodzi o Waldemara Nowakowskiego, szefa spółki Lewiatan, do której należy sieć
      sklepów i hurtowni spożywczych i chemicznych."...

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,3188012.html
      W sondażu na tej stronie 80% ludzi jest przeciwko zakazowi.
      • jaceq Re: Faszyści z LPR chcą zamknąć sklepy w niedziel 05.03.06, 16:35

        > Nie tylko z LPR-u, również cwaniaki z Z Samoobrony chcą zakazać handlu w
        > niedzielę. Ale tylko takiego handlu który jest konkurencja dla czlonków
        > Samoobrony.

        Domysły, że u podłoża tzw. paktu destabilizacyjnego jest nie tylko goła
        polityka, ale i coś więcej (np. pieniądze) są bardziej, niż uzasadnione. Należy
        się spodziewać, że "rozdrapywanie państwa" nabierze rozmachu, gdy PiS z wasalami
        wezmą co swoje w wyborach samorządowych. Już widzę te partyjne lokalne
        szwindelki, chronione w razie czego przez wojewodów.

        ____
    • jaski to sie nie uda Skywalker 02.03.06, 03:57
      Z bardzo prozaicznej przyczyny. Nie da sie z praktyka pogodzic. No bo co robi
      obywatel w tym najszczesliwszym ze szczesliwych ustroiow? Zapiergala po 10 h.
      na dobe i w soboty tez.( pisze oczywiscie o obywatelach dysponujacych jakas tam
      sila nabywcza). Jedynym dniem, kiedy moze zaspokoic podstawowe i nie podstawowe
      potrzeby zbywajac nadwyzke srodkow platniczych pozostaje niedziela. Markety
      mozna wiec pozamykas w poniedzialki, srody i czwartki.
      • andrzejg dobry pomysł 02.03.06, 06:58
        jaski napisał:

        > Markety
        > mozna wiec pozamykas w poniedzialki, srody i czwartki.

        a w kosciołach niech wtedy odprawiaja msze
        z inicjatywa do ludzi


        A.
        • owca_czarna Re: dobry pomysł 02.03.06, 11:29
          andrzejg napisał:

          > jaski napisał:
          >
          > > Markety
          > > mozna wiec pozamykas w poniedzialki, srody i czwartki.
          >
          > a w kosciołach niech wtedy odprawiaja msze
          > z inicjatywa do ludzi
          >
          >
          > A.

          Ja mam inną inicjatywę: zbudować kapliczki w marketach wink.Odwrotnie nie moze
          być, bo Jezus już raz wywalił handlarzy i kupców ze świątyni.

          owca_czarna
          • owca_czarna Znów urosną .... 02.03.06, 11:32
            owca_czarna napisała:

            > andrzejg napisał:
            >
            > > jaski napisał:
            > >
            > > > Markety
            > > > mozna wiec pozamykas w poniedzialki, srody i czwartki.
            > >
            > > a w kosciołach niech wtedy odprawiaja msze
            > > z inicjatywa do ludzi
            > >
            > >
            > > A.
            >
            > Ja mam inną inicjatywę: zbudować kapliczki w marketach wink.Odwrotnie nie moze
            > być, bo Jezus już raz wywalił handlarzy i kupców ze świątyni.
            >
            > owca_czarna
            >

            jak grzyby po deszczu meliny! Po sobotnich banangach niedopitki będą szukac
            trunków sad. "Domorośli" handlarze wezmą sprawy w swoje ręcesmile
            • hasz0 Zamienić koscioły na magazyny/sklepyWolna Sobotka/ 02.03.06, 11:37
              • hasz0 A Sroda szybka!/n 02.03.06, 11:38
                • hasz0 Skąd nagle tylu faszystów? 2 pokol po Hitlerze?/n 02.03.06, 11:41
              • andrzejg Re: Zamienić koscioły na magazyny/sklepyWolna Sob 02.03.06, 11:40
                czy zauważyłeś kolego ,ze mamy do czynienia z działaniem odwrotnym?
                Tak wiec nie podniecaj sie tak bardzo.

                Kaplicę obok marketu wybudował na śląsku duchowny , czyli KK, a nie jakas władza.
                To markety chca zamykać widząc w tym szansę zmuszenia kogokolwiek do chodzenia do koscioła.Nie słyszałem ,aby mieli zamykac koscioły i zamieniac je na magazyny.


                A.
                • hasz0 Z łapanki przykują do konfesjonału...współczuję!/n 02.03.06, 11:43
                  • hasz0 Ale co z Niemcami?Nie otworzą w soboty i niedziele 02.03.06, 11:47
                    • andrzejg a cóż mnie Niemcy obchodzą 02.03.06, 11:58
                      jak Ci sie takie rozwiązanie podoba , to jedź do Niemiec

                      Nie rozumiem.Szczerze mówie ,że nie rozumiem ludzi ,którym przeszkadza handel
                      w niedzielę.

                      Jesli chodzi o klienta, takiego jak np. Ty.Czy ktos Cię zmusza
                      do robienia zakupów w niedzielę?Czy ktos Cię zmusza do oglądania tłumów w
                      hipermarketach?Daj im wolność wyboru.

                      Jesli chodzi o pracowników.Tak sie martwią o ich pracę w niedziele, ale już
                      się nie martwią , co będzie z ludźmi zwolnionymi z pracy.Ta się zamartwiają
                      o życie rodzinne pracowników hipermarketów, ale zycie rodzinne pracowników
                      małych sklepów lata im koło kaczego kupra.Hipokryzja, nic więcej.

                      Czy uważasz ,że poprzez takie posuniecie zwiekszy sie religijnośc narodu?
                      Czy zwiekszyła sie w tak chwalonych przez Ciebie Niemczech?

                      A.
                      • owca_czarna Ponoć w Niemczech maja odchodzić 02.03.06, 12:08
                        andrzejg napisał:

                        > jak Ci sie takie rozwiązanie podoba , to jedź do Niemiec
                        >
                        > Nie rozumiem.Szczerze mówie ,że nie rozumiem ludzi ,którym przeszkadza handel
                        > w niedzielę.
                        >
                        > Jesli chodzi o klienta, takiego jak np. Ty.Czy ktos Cię zmusza
                        > do robienia zakupów w niedzielę?Czy ktos Cię zmusza do oglądania tłumów w
                        > hipermarketach?Daj im wolność wyboru.
                        >
                        > Jesli chodzi o pracowników.Tak sie martwią o ich pracę w niedziele, ale już
                        > się nie martwią , co będzie z ludźmi zwolnionymi z pracy.Ta się zamartwiają
                        > o życie rodzinne pracowników hipermarketów, ale zycie rodzinne pracowników
                        > małych sklepów lata im koło kaczego kupra.Hipokryzja, nic więcej.
                        >
                        > Czy uważasz ,że poprzez takie posuniecie zwiekszy sie religijnośc narodu?
                        > Czy zwiekszyła sie w tak chwalonych przez Ciebie Niemczech?
                        >
                        > A.

                        od tego pomysłu (tak słyszałam w radiu). Byc może tam jest już za duże
                        bezrobocie i przywrócenie handlu w niedzielę choć troche je zmniejszy - będzie
                        trzeba zatrudnić nowych pracowników, prawda? Polacy znowu 100 lat za murzynami.
                      • snajper55 Re: a cóż mnie Niemcy obchodzą 03.03.06, 14:00
                        andrzejg napisał:

                        > Daj im wolność wyboru.

                        Żeby szatana wybrali ??? Żeby wybrali cywilizację śmierci ??? Ludzi trzeba
                        ratować przed złym nawet wbrew ich woli. Za dawnych dobrych czasów co bardziej
                        zatwardziałych grzeszników ogniem się nawracało na drogę prawdy. Ech, to były
                        czasy...

                        S. wink)
                    • rycho7 Hasz przedwczoraj byl wczorajszy 02.03.06, 12:10
                      Niemcy handel w sobote juz wprowadzili. Teraz ich zwiazki zawodowe denerwuja
                      sie, ze zostala juz tylko niedziela. Bezrobotni do zagospodarowania sa. Klechom
                      wolna niedziela w niczym nie pomaga. Msze beda celebrowac co dwa tygodnie. Moze
                      jakis turysta sie zawieruszy.
                  • owca_czarna Re: Z łapanki do marketów ... 02.03.06, 12:01
                    #########

                    Kościół albo market smile) Wybór nalezy do Ciebie. smile))

                    *******************

                    A tak naprawdę, to niech nikt nikogo na siłę nie uszczęśliwia. Kto chce niech
                    sobie derpce do kościoła, a kto inny jak chce, to niech idzie do marketu. Nikt
                    kościołów nie zamyka. Statystki jednak mówią, że coraz mniej ludzi chodzi na
                    niedzielne msze. Zamknięcie marketów na pewno nie zmniejszy absencji - śmiem
                    twierdzić, że może nawet się zwiększyć. Polak ma naturę przekroną i nie lubi gdy
                    ktoś włazi butami w jego życie, nawet gdy to jest minister! Mnie nie obchodzi
                    jak pracuje sieć handlowa w Niemczech ani też we Francji (na co powołują sie
                    projektodawcy tego głupiego pomusłu). Ja do sklepu jeżdżę w niedzielę, na tzw.
                    spacer, aby zacieśniać więzi rodzinne big_grinbig_grinbig_grinsmile)
                    • andrzejg Re: Z łapanki do marketów ... 02.03.06, 12:05
                      owca_czarna napisała:

                      > #########
                      >
                      > Kościół albo market smile) Wybór nalezy do Ciebie. smile))
                      >
                      > *******************
                      >

                      Durne wybory są stawiane przed ludźmi.

                      Ja w niedzielę nie pracuje, choc powinienem (patrząc na branżę),
                      ale dla mnie oczywistą bzdurą i jakims dziwnym działaniem oszołomstwa
                      jest stawianie zakazów w tej dziedzinie.

                      A.
                      • owca_czarna Re: Z łapanki do marketów ... 02.03.06, 12:16
                        andrzejg napisał:

                        > owca_czarna napisała:
                        >
                        > > #########
                        > >
                        > > Kościół albo market smile) Wybór nalezy do Ciebie. smile))
                        > >
                        > > *******************
                        > >
                        >
                        > Durne wybory są stawiane przed ludźmi.
                        >
                        > Ja w niedzielę nie pracuje, choc powinienem (patrząc na branżę),
                        > ale dla mnie oczywistą bzdurą i jakims dziwnym działaniem oszołomstwa
                        > jest stawianie zakazów w tej dziedzinie.
                        >
                        > A.

                        Ja też uwazam, że to głupi wybór i dlatego go odgwiazdkowałam od mojej
                        wypowiedzi. Nasi politycy myślą, że jak w niedzielę pójdziesz do marketu to
                        szerokim łukiem ominiesz kościół. Kto i gdzie ma pójść, to i tak pójdzie, bez
                        żandych nakazów i zakazów.

                        Zastanawia mnie, czy będą przewidziane kary za otwieranie sklepów w niedzielę?
                        Ano zobaczymy co też nowego nasi elpeerowcy i samobronowcy wymyślą!?
                        • hasz0 A III przykaz.? Zezwierzęcenie czy zbydlęcenie?/n 02.03.06, 12:40
                          • hasz0 Harujcie 7*24h - a gdy zycie marne minie piekła! 02.03.06, 12:41
                            • hasz0 Taniej sprzedawać broń i kondomy w niedzielę!/n 02.03.06, 12:47
                              • haszszachmat Najlepiej wyeliminować niedzielę i święta z kalend 02.03.06, 12:48
                                • haszszachmat niedzielę -> wykończnica a sobotę na zatrudnica/n 02.03.06, 12:54
                                  • andrzejg ale masz gadane 02.03.06, 13:28
                                    • A III przykaz.? Zezwierzęcenie czy zbydlęcenie?/n - hasz0 02.03.06, 12:40
                                    • Harujcie 7*24h - a gdy zycie marne minie piekła! - hasz0 02.03.06, 12:41
                                    • Taniej sprzedawać broń i kondomy w niedzielę!/n - hasz0 02.03.06, 12:47
                                    • Najlepiej wyeliminować niedzielę i święta z kalend - haszszachmat 02.03.06, 12:48
                                    • niedzielę -> wykończnica a sobotę na zatrudnica/n - haszszachmat 02.03.06, 12:54

                                    Co tu ma do rzeczy III przykazanie.
                                    Czy ktos Ci broni jego przestrzegania?

                                    Kto mówi o harówce 7*24 h.Za niedziele należy sie dzień wolny w tygodniu

                                    Rozumiem,ze masz potrzebę kupna tańszych kondomów, ale nie musisz sie aż tak chwalić

                                    Ostatniego nie rozumiem nic a nic.


                                    Widzę ,że jesteś zwolennikiem zakazów i nakazów.
                                    Tak sam, bez wskazówek nie dałbyś rady żyć?
                                    Czy wiesz ,że inni potrafią?

                                    A.
                                    • jureek Re: ale masz gadane 02.03.06, 14:03
                                      andrzejg napisał:

                                      > Widzę ,że jesteś zwolennikiem zakazów i nakazów.
                                      > Tak sam, bez wskazówek nie dałbyś rady żyć?
                                      > Czy wiesz ,że inni potrafią?

                                      Tak się zastanawiam, jaki sens ma w ogóle odróżnianie ustawowe dni roboczych i
                                      dni wolnych od pracy. Przecież takie odróżnianie to też system nakazów i
                                      nakazów. Czym istotnym różni się zakaz prowadzenia w niedziele prac budowlanych
                                      z użyciem hałaśliwych maszyn, albo zakazu jazdy ciężarówek w święta od zakazu
                                      otwierania w niedziele supermarketów. Tymczasem ze zwykłego zarządzenia
                                      porządkowego robi się ideologiczny problem tak jakby prawo do robienia zakupów o
                                      każdej porze dnia i nocy było jednym z podstawowych praw człowieka. Może
                                      zlikwidujmy w ogóle niedziele, niech wszystkie 7 dni tygodnia będą dniami roboczymi.
                                      Pozdrawiam
                                      Jura
                                      • andrzejg Re: ale masz gadane 02.03.06, 14:27
                                        Przeciez ten ideologiczny problem stwarzają sami pomysłodawcy , argumentując
                                        swój pomysł koniecznościa zycia rodzinnego.Tu na forum mozna przeczytać
                                        ponadto o III przykazaniu.Niedziela jest dniem szczególnym, ze wzgledów kulturowych.Wynika ona bezpośrednio z kultury chrześcijańskiej i jest z nią
                                        związana.Jeszcze do niedawna pracowalismy 6 dni w tygodniu, a teraz mamy
                                        niwy zwyczaj - wolne soboty, które pomału tez zaczynaja byc tratowane jak
                                        święte.Dla mnie jest sprawą jasna ,że człowiek potrzebuje chocby jednego dnia
                                        wypoczynku w tygodniu.Ja osobiście tak mam.Mam jeden dzień wypoczynku w tygodniu
                                        Moi pracownicy maja dwa takie dni.Jest to niedziela i jakis tam dzień w tygodniu
                                        To tak dla naświetlenia mojej sytacji....

                                        Piszesz o hałasliwych robotach, o transporcie...że tam tez są zakazy.Faktycznie
                                        są, tak jak jest zakaz hałasowania w godzinach nocnych.Jest zakaz ze względu
                                        na uciążliwość dla otoczenia.W jaki sposób handel w hipermarketach jest uciązliwy
                                        dla otoczenia?Są one z reguły usytułowane w odosobnieniu, z dobrym dojazdem.
                                        Prędzej uciązliwymi dla otoczenia będą oblegane w niedzielę małe sklepy
                                        mieszczące się pod oknami lokatorów.

                                        Tak bardzo chcesz uhonorować niedzielę,że widzisz potrzebe zamknięcia sklepów,
                                        dodam - przymusowego zamknięcia.Dlaczego nie iść dalej.Zamknijmy teatry,kina,
                                        bo tam przecież też pracuja ludzie mający rodziny.To nie jest placówka tak
                                        potrzebna jak szpital.Mecze piłkarskie w niedzielę???Przecież moga być w
                                        piątek,albo sobotę...

                                        A.
                                        • jureek Re: ale masz gadane 03.03.06, 11:40
                                          Ideologicznie argumentują nie tylko zwolennicy zakazu, ale również jego
                                          przeciwnicy. Cała ta debata jest bardzo ideologiczna, podczas gdy moim zdaniem
                                          chodzi o zwykłe zarządzenie porządkowe, jedno z wielu, które odróżniają
                                          niedzielę od dnia powszedniego.
                                          Cały czas właśnie o to mi chodzi, że niedziela jest dniem szczególnym i
                                          chciałbym, żeby takim pozostała. Tego szczególnego charakteru nie naruszają
                                          otwarte kina, teatry, restauracje i kawiarnie. W Polsce jak widać nie naruszają
                                          również otwarte supermarkety, chociaż mnie osobiście to przeszkadza. Widać
                                          kwestia przyzwyczajenia. Skoro większość w Polsce chce kupować w niedzielę,
                                          muszę jakoś się dostosować, wychodzić na spacery po deptaku tylko w wielkie
                                          święta, jeśli nie chcę oglądać tłumów z siatkami, muszę jakoś przełknąć korki na
                                          drogach wyjazdowych z miasta, które jednocześnie są drogami dojazdowymi do
                                          supermarketów. Będąc w Ameryce też muszę dostosować się do tego, że w wielu
                                          miejscych nie mogę zapalić, a za przekroczenie szybkości mogę powędrować do
                                          aresztu. Nie będę jednak krzyczał, że to zamach na prawa człowieka. CO kraj to
                                          obyczaj. Widocznie polskim obyczajem stały się niedzielne zakupy. Nie jest moim
                                          zamiarem zmuszać nikogo do zmiany obyczajów, konstatuję jedynie z pewnym
                                          smutkiem, że niedziela coraz bardziej upodabnia się do dnia powszedniego.
                                          Pozdrawiam
                                          Jura
                                          • andrzejg Re: ale masz gadane 03.03.06, 13:17
                                            Jednak sa ludzie , dla których rodzinne wyjście w niedzielę , chocby na zakupy,
                                            zresztą często połączone z wejściem do restauracji, czy kina, są wyróznikiem
                                            dla tego dnia.Mi tam nie przeszkadzają tłumy walące w niedziele do koscioła
                                            i korki z tym związane.Zakaz handlu w niedziele ,jest wyróznieniem tego dnia
                                            w sposób przymusowy.Zgadzam się z tym ,że niedziela jest dniem szczególnym,
                                            ale dajmy ludziom wolny wybór.Niech ten wolny dzień spedzaja jak tylko chcą.


                                            A.
                                            • szach0 Mi tam nie przeszkadzają tłumy walące w niedziele 03.03.06, 13:56
                                              andrzejg:

                                              > Mi tam nie przeszkadzają tłumy walące w niedziele do koscioła
                                              > i korki z tym związane...Zgadzam się z tym ,że niedziela jest dniem
                                              szczególnym,
                                              > ale dajmy ludziom wolny wybór.Niech ten wolny dzień spedzaja jak tylko chcą.

                                              #:
                                              To dlaczego nie wolno mi iść do roboty w niedzielę? Gdzie jest ta wolność?



                                              • andrzejg Re: Mi tam nie przeszkadzają tłumy walące w niedz 03.03.06, 14:57
                                                szach0 napisał:

                                                >
                                                > #:
                                                > To dlaczego nie wolno mi iść do roboty w niedzielę? Gdzie jest ta wolność?
                                                >
                                                >
                                                >
                                                A kto Ci zabrania iść do roboty w niedzielę?
                                                Cos Ci sie pokałamućkało

                                                A.
                                                • jureek Re: Mi tam nie przeszkadzają tłumy walące w niedz 03.03.06, 15:06
                                                  andrzejg napisał:

                                                  > szach0 napisał:
                                                  >
                                                  > >
                                                  > > #:
                                                  > > To dlaczego nie wolno mi iść do roboty w niedzielę? Gdzie jest ta wolność
                                                  > ?
                                                  > >
                                                  > >
                                                  > >
                                                  > A kto Ci zabrania iść do roboty w niedzielę?
                                                  > Cos Ci sie pokałamućkało

                                                  To zależy, gdzie Hasz pracuje. Jeśli jest operatorem koparki, to miałby problem.
                                                  Jura
                          • owca_czarna Re: A III przykaz.? Zezwierzęcenie czy zbydlęceni 02.03.06, 13:01
                            # czy zezwierzęceiniu uległa pielęgniarka, kŧóra ciągnie świąteczno-niedzielne
                            dyżury, czy zbydleceniu uległ lekarz pracyjacy w niedzielę? A co ma powiedzieć
                            nauczyciel, który w niedzielę sprawdza stosy zeszytów. Co ma powiedzieć
                            taryfiarz, czy kierowca MPK! Nie przesadzaj i nie ubliżaj ludziom, którzy chcą
                            pracować. Niedziela niedzielą, święto świętem, a jeść trzeba. Niektórszy
                            pracują, bo inaczej nie mieliby, co do gara włożyć. Pisałeś kiedyś, jaką masz
                            wysoką emeryturę. Tak #, Ty już możesz pozwolić sobie na siedzenie w domu. ......
                            • wolomin_w_nocy Można by "pohamletyzować" :) 02.03.06, 13:22
                              web.pertus.com.pl/~mysza/hamlet/a3s2.html
                              • antoni.goczal Prawica walczy z handlem w niedzielę ! 02.03.06, 14:04
                                Powodzenia ścierwa !!!!
                              • owca_czarna A może by tak jakiś kawał ? 02.03.06, 14:33
                                wolomin_w_nocy napisał:

                                > web.pertus.com.pl/~mysza/hamlet/a3s2.html

                                Czy Hamlet umiałby zmależć się w dzisiajszym świecie? Oto jest pytaniesmile)

                                **************************

                                Przychodzi ksiądz po kolędzie do rodziny Jasia i oczywiście zadaje
                                Jsiowi standardowy zestaw pytań :
                                - A ile masz lat ?
                                - Siedem ...
                                - A do kościółka chodzisz ?
                                - Chodzę ...
                                - Co niedziela ?
                                - Co niedziela ..
                                - Z całą rodziną ?
                                - Z całą ...
                                - A do którego ?
                                - Do Carrefoura ...

                                pozdrawiam

                                owca_czarna
                                • wolomin_w_nocy Proszę bardzo, 02.03.06, 14:38
                                  wczorajsze maile:

                                  - Dlaczego Jarosław Kaczyński jeszcze się nie ożenił?
                                  - Czeka na swój ideał.
                                  - A jaki to ideał?
                                  - Taki, który go będzie chciał.
                                  * * *
                                  Wychodzi Jezus z budynku IPN-u. Smutny idzie, z opuszczoną głową.
                                  - A ja przez dwa tysiące lat myślałem, że to Judasz!!

                                  * * *

                                  II Urząd Skarbowy w Poznaniu. Panienka strofuje młodego przedsiębiorcę:
                                  - Jak pan śmiał w rubryce " Pozostający na moim utrzymaniu" wpisać "IV RP"?

                                  * * *

                                  W Ministerstwie Sprawiedliwości wprowadzono ułatwienie dla urzędników -
                                  wykręcają zero w telefonie i łączy ich od razu z szefem
                          • jaceq Re: A III przykaz.? Zezwierzęcenie czy zbydlęceni 05.03.06, 16:37

                            A ja mogę mieć w de. trzeci przykaz? Mogę? Mogę. Nikomu nie zabraniam nie mieć w
                            de., to i niech mnie nikt nie zabrania.
                            ____
    • marcq Drobny błąd w rozumowaniu 02.03.06, 16:22
      xiazeluka napisał:

      > A wyjście jest banalnie proste - każdy ksiądz ogłasza w swojej parafii, że
      > w niedziele nie wolno wierzącym robić zakupów...
      itd.

      Już myślałem, że będę musiał w 100% poprzeć Lukę, w sytuacji gdy mój limit
      popierania go wyczerpał się zanim powstał, aż w końcu znalazłem lukę.
      To, co powyżej.

      Kiedyś księża ogłaszali (czy teraz - nie wiem, nie jestem na bieżąco) sierpień
      miesiącem trzeźwości. Po czym okazywało się, że "spożycie" w sierpniu... rosło.
      Wtedy można było zwalić na komunę i komuchów, którzy podstępnie, na rozkaz
      matki-partii wykupywali alkohol właśnie w sierpniu, by Kościołowi zagrać na
      nosie. Ale to było - ho, ho, albo i dawniej.
      Na kogo teraz można byłoby zwalić, że właśnie w niedziele tłumy walą do
      marketów?
      Chyba nie robią tego popychane bagnetami komuny?
      • xiazeluka Drobny błąd w rozumieniu 02.03.06, 16:30
        Nie interesuje mnie nazwisko kozła ofiarnego, którego ktoś tam zechce wyszukać.
        A przełożenie jest jasne - czarni sobie, klienci superhiperextramarketów sobie.
        Uzasadnienia kościelnego dla zakazu handlu więc nie ma.

        Czego towarzysz nie zrozumiał???
        • marcq Drobny błąd w rozumieniu rozumowania (mojego) 02.03.06, 16:42
          xiazeluka napisała:

          > Nie interesuje mnie nazwisko kozła ofiarnego, którego ktoś tam zechce
          wyszukać.

          CIEBIE - nie... Nie mających posłuchu "ludu bożego" - znacznie prędzej.


          > A przełożenie jest jasne - czarni sobie, klienci superhiperextramarketów
          sobie.

          Otóż to!

          > Uzasadnienia kościelnego dla zakazu handlu więc nie ma.

          A nawet gdyby było - nie znalazłoby posłuchu. W której to kwestii nie ma między
          nami różnicy.

          > Czego towarzysz nie zrozumiał???

          Jak widzisz - wszystko. Wskazuję Ci tylko błąd w Twoim rozumowaniu: nakaz z
          ambony nie będzie skuteczny, o czym potencjalni nakazujący wiedzą. A że handel
          w niedzielę, jako konkurencja dla innych instytucji, ich mierzi - więc usłużni
          parlamentarzyści wychodzą naprzeciw ich oczekiwaniom...
          • xiazeluka To nie jest błąd, towarzyszu 02.03.06, 17:08
            ...lecz propozycja, najbardziej zgodna z wolnym rynkiem. Skuteczność owego
            nakazu mnie nie interesuje. Jeśli jednak pomysł ten jest odrzucany, to czarni
            sami tym potwierdzają, że nie mają posłuchu u owieczek i baranków. Względnie
            trzódka ma własne koncepcje - daje posłuch tylko tam, gdzie jej wygodniej.

            Gdzie tu jest błąd, namolny towarzyszu?
            • marcq To nie jest błąd? Zależy od punktu widzenia 02.03.06, 17:29
              xiazeluka napisała:

              > ...lecz propozycja, najbardziej zgodna z wolnym rynkiem. Skuteczność owego
              > nakazu mnie nie interesuje. Jeśli jednak pomysł ten jest odrzucany, to czarni
              > sami tym potwierdzają, że nie mają posłuchu u owieczek i baranków. Względnie
              > trzódka ma własne koncepcje - daje posłuch tylko tam, gdzie jej wygodniej.
              >
              > Gdzie tu jest błąd, namolny towarzyszu?


              WYŁĄCZNIE (i aż!) w tym, że proponujesz rozwiązanie formalnie zupełnie słuszne
              i logiczne, ale niewykonalne - a to z racji niechęci do wykazywania swej
              słabości, po raz kolejny zresztą, przez potencjalnych realizatorów.

              Cóż, poteoretyzować zawsze wolno.
              • andrzejg Re: To nie jest błąd? Zależy od punktu widzenia 02.03.06, 17:41
                marcq napisał:

                >
                > WYŁĄCZNIE (i aż!) w tym, że proponujesz rozwiązanie formalnie zupełnie słuszne
                > i logiczne, ale niewykonalne - a to z racji niechęci do wykazywania swej
                > słabości, po raz kolejny zresztą, przez potencjalnych realizatorów.
                >
                > Cóż, poteoretyzować zawsze wolno.

                To ,ze to rozwiązanie nie wypaliło z alkoholoem i do trgo w warunkach zupełnie
                innych , nie znaczy że nie wypali z handlem w niedziele.Moze jednak wykonalne?
                Apel Luki bardzo słuszny.


                A.
                • marcq Re: To nie jest błąd? Zależy od punktu widzenia 02.03.06, 18:33
                  andrzejg napisał:

                  > To ,ze to rozwiązanie nie wypaliło z alkoholoem i do trgo w warunkach zupełnie
                  > innych , nie znaczy że nie wypali z handlem w niedziele.Moze jednak wykonalne?
                  > Apel Luki bardzo słuszny.


                  Powtórzę: poteoretyzować wolno... A że apel słuszny "co do ducha", tego nie
                  neguję od początku.

                  M.
              • xiazeluka Towarzyszu 02.03.06, 17:45
                "Niewykonalne" (i to wyłącznie z powodu złej woli, nie mojej zresztą) nie
                znaczy "błędne".
                • marcq OK 02.03.06, 18:31
                  xiazeluka napisała:

                  > "Niewykonalne" (i to wyłącznie z powodu złej woli, nie mojej zresztą) nie
                  > znaczy "błędne".


                  I tu wreszcie w pełni się z Tobą zgadzam.
      • owca_czarna Re: Drobny błąd w rozumowaniu 02.03.06, 17:00

        > Kiedyś księża ogłaszali (czy teraz - nie wiem, nie jestem na bieżąco) sierpień
        > miesiącem trzeźwości. Po czym okazywało się, że "spożycie" w sierpniu... rosło.

        No właśnie! I dalej tak jest. W niektórych parafiach na wschodzie Polski, w
        sierpniu jako miesiącu maryjmym (Matka Boska Zielna, pielgrzymkismile, nie można
        spożywać alkoholu, a co niektórzy rezygnują nawet z palenie papierosów!
        Oczywiście Polak mądry i jak zawsze znajdzie wyjście z tej niewygodnej tradycji
        kościelanej . Za alkohol nie jest uważane piwo, więc w sierpniu zamiast wódeczki
        popija się piweczko smile Przypuszczam, że tak samo byłoby w przypadku zakazu
        handlu. Gdy sąsiad-gospodarz przyjdzie w niedzielę prosić o "kawałek" chleba,
        to dla niego sklepu się nie otworzy? Pójdzie do konkurencji i zrobi zakupy na
        zaplacz. Tu na nic kościelne nawoływania, to nie ten wiek i nie te czasy.
        Ludzie nie lubią mieć założonego kagańca, taka mamy naturę.

        owca_czarna
        • marcq O kagańcach 02.03.06, 17:30
          owca_czarna napisała:

          > ...
          > Ludzie nie lubią mieć założonego kagańca, taka mamy naturę.

          No właśnie. I właśnie dlatego serwuje im się kaganiec, którego nie będą w
          stanie ściągnąć...
          • szach0 I stopniowo brnąc pozwolić na kradzież najpierw w 02.03.06, 20:39
            poniedziałek do 13:00 W IMIĘ zmniejszania zakazów...
            • wikul Projekt zakazu handlu w niedzielę 03.03.06, 01:06
              Magda Kłodecka 01-03-2006 ,

              Większość klientów nie popiera zakazu, szefowie centrów handlowych i dużych
              sklepów przestrzegają i wyliczają argumenty przeciw, a na ich pracowników padł
              blady strach, bo wielu boi się, że to właśnie oni mogą stracić pracę (...)
              Takie "recenzje" zbiera pomysł wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę.
              Zgłoszony we wtorek przez Samoobronę projekt zakłada, że w niedzielę nie
              mogłyby pracować sklepy zatrudniające powyżej pięciu osób. W każdym z
              największych stołecznych hipermarketów pracuje od 400 do 600 osób. Nawet co
              piąta z nich może stracić pracę, gdyby zaczął obowiązywać zakaz handlu w
              niedzielę. Do tego trzeba doliczyć osoby zatrudnione w galeriach handlowych,
              firmach sprzątających, ochronę, a także u dostawców. Co więcej - zatrudnienie
              musiałoby zmniejszyć też wiele sklepów osiedlowych, tam też często pracuje
              więcej niż pięć osób (np. nieduży Albert na Czerskiej zatrudnia ich 30).
              - Wielu pracowników centrów handlowych będzie postawionych przed dość
              jednoznacznym wyborem: albo praca w niedziele, albo w ogóle jej brak - uważa
              Janusz Stupkiewicz, dyrektor zarządzający w Galerii Mokotów. - Prawdopodobnie
              wzrosłyby też ceny, bo sprzedawcy musieliby podnieść marże, żeby zrekompensować
              straty. (...)

              miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3190809.html?nltxx=1077927&nltdt=2006-03-02-04-05
              • hasz0 Agres. konsumpcjonizm to dyktatura - wg JPII/n 03.03.06, 10:03
                • snajper55 Powiedzmy dyktaturze NIE! Przestańmy konsumować. 03.03.06, 14:27

                  • jureek Re: Ja już powiedziałem NIE 03.03.06, 14:53
                    Co nie znaczy, że przestałem konsumować w ogóle. Ale po prostu staram się nie
                    dać się zwariować. Nie muszę mieć pierwszy najnowszego modelu komórki, aparatu
                    cyfrowego, laptopa, czy czego tam jeszcze. Nie wyrzucam roweru i nie kupuję
                    nowego tylko dlatego, że zepsuł się suport. Nie kupuję co roku nowego garnituru
                    tylko dlatego, że eksperci od mody orzekli, że w starym guziki już są niemodne.
                    Na urlop wolę pojechać w miejsce odległe o 100 km, zamiast lecieć tych
                    kilometrów kilka tysięcy. Wiem, że jest to postawa aspołeczna, bo przez takich
                    jak ja nie ma postępu. Czekam tylko kiedy takich antykonsumpcjonistów zacznie
                    się tak samo piętnować jak za PRL-u piętnowano tzw. pasożytów społecznych.
                    Jura
                    • haszszachmat Nie kupuję NIE! Kupuję TAK. Tak jak ma być a nie t 03.03.06, 14:59
                      ak jak mi niegustowne i ogłupiające reklamy i kampanie medialne wskażą.
                      Tak jak ja chcę.

                      Nie tak jak chcą profani
                      kazdego sacrum, każdej prywatnośći, każdej inności, kazdej tradycji i
                      dobrego obyczaju.
                    • andrzejg Re: Ja już powiedziałem NIE 03.03.06, 15:05
                      sęk w tym,że nie widzę związku zakazu handlu w niedzielę z Twoimi zachowaniami
                      i gustami.Powiem Ci ,ze mam podobne.

                      A.
                      • jureek Re: Ja już powiedziałem NIE 03.03.06, 15:13
                        andrzejg napisał:

                        > sęk w tym,że nie widzę związku zakazu handlu w niedzielę z Twoimi zachowaniami
                        > i gustami.Powiem Ci ,ze mam podobne.

                        To była tylko odpowiedź Snajperowi, który najwyraźniej nie zrozumiał, że
                        negowanie kosumpcjonizmu to jednak coś innego niż negowanie konsumpcji.
                        A związek jakiś tam mały, ale jest. Podejrzewam bowiem, że nasze zachowania nie
                        zawsze są tak dobrowolne jak nam się wydaje. Podejrzewam, że polskie zamiłowanie
                        do niedzielnych zakupów też nie jest całkiem spontaniczne a w jakimś małym
                        procencie jest ono skutkiem dyskretnych kampanii reklamowych mających nas
                        przekonać, że kupowanie w niedzielę jest "kul".
                        Jura
                        • genoveva Re: Ja już powiedziałem NIE 03.03.06, 23:38
                          jureek napisał:

                          > [...] Podejrzewam bowiem, że nasze zachowania nie
                          > zawsze są tak dobrowolne jak nam się wydaje. Podejrzewam, że polskie
                          > zamiłowanie
                          > do niedzielnych zakupów też nie jest całkiem spontaniczne a w jakimś małym
                          > procencie jest ono skutkiem dyskretnych kampanii reklamowych mających nas
                          > przekonać, że kupowanie w niedzielę jest "kul".
                          > Jura

                          Czy ja wiem ? Chyba nie do końca. Zdarza mi się robić zakupy w niedzielę, co
                          prawda nie w hipermarkecie, ale w całkiem sporym sklepie (blisko domu, dobre
                          zaopatrzenie). Nie powiedziałabym, że ludzie, którzy tam przychodzą traktują
                          zakupy jako rozrywkę, nie przychodzą całymi rodzinami, zbyt szybko ładują
                          zakupy do koszyka, nie marudzą długo przy regałach. Myślę, że pewna część ludzi
                          robi zakupy w niedzielę, bo w tygodniu nie bardzo ma na to siłę i czas.
    • dokowski Widzę, że wziąłeś mój temat, więc zastępuj mnie... 03.03.06, 11:49
      ... godnie, nie wyzywaj od razu dyskutantów, którzy nie dość gorliwie przyznają
      ci rację
      • hasz0 Re: Widzę, że wziąłeś mój temat, więc zastępuj mn 03.03.06, 12:06
        dokowski napisał:

        > ... godnie, nie wyzywaj od razu dyskutantów, którzy nie dość gorliwie
        przyznają> ci rację

        #:
        Wrodzona (wyniesiona z domu) kindersztuba i maniery nie pozwalają mi
        na równoważne odwzajemnienie uprzejmości jakimi mnie tu niektórzy częstują.
        Ale usilna praca u podstaw i cierpliwość przynosła owoce:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=34838259&a=34866201
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=31237634&a=34444605
        • haszszachmat _________________Tak to już koniec wątów i watku! 03.03.06, 15:00
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=37683623&a=37838443
          • andrzejg a figa z makiem 03.03.06, 15:06
            patrzcie no państwo jaki chetny do rozkazywania


            A.
            • hasz0 Re: a figa z makiem 03.03.06, 20:37
              kontastacja z kontestacją ma tyle wspólnego co
              konsumpcjonizm z konsumpcją
              • hasz0 konstatacja:kontestacja =konsumpcjonizm:konsumpcja 05.03.06, 10:36
    • aurora.una Pochwalam, mniej kupowac badziewia 03.03.06, 23:52
      w niedziele isc do parku, do teatru, ba koncert, poczytac ksiazke, napisac
      ksiazke, spotkac sie z przyjaciolmi, itp. precz z barbarzynstwem marketowsad smile
      • antoni.goczal Re: Pochwalam, mniej kupowac badziewia 04.03.06, 11:33
        aurora.una napisała:

        > w niedziele isc do parku, do teatru, ba koncert, poczytac ksiazke, napisac
        > ksiazke, spotkac sie z przyjaciolmi, itp. precz z barbarzynstwem marketowsad smile
        Nie marszcz freda to Ci przejdzie !
      • snajper55 Re: Pochwalam, mniej kupowac badziewia 04.03.06, 15:45
        aurora.una napisała:

        > w niedziele isc do parku, do teatru, ba koncert, poczytac ksiazke, napisac
        > ksiazke, spotkac sie z przyjaciolmi, itp. precz z barbarzynstwem marketowsad smile

        A ktoś Ci zabrania to robić ??? A jesli ktoś inny woli poleżeć przed
        telewizorem albo zrobić zakupy, to należy mu tego zabronić ?

        S.
    • ubogacona No to ladny Katolik z ciebie skoro w Dzien Swiety 05.03.06, 05:40
      chcesz sie oddawac rozpuscie i hipermarketowym orgiom zamiast, jak na
      prawdziwego Polaka przystalo, poswiecic czas rodzinie i modlitwie. Wstydz sie.

      Liderzy PiS, LPR i S jedynie wzieli sobie do serca wytyczne biskupow dot. zakazu
      niedzielnego handlu. Jesli uwazasz sie za katolika to takze powinienes byl
      poprzec swoich duszpasterzy.

      Wprawdzie zasrywaja nam Kaczki Polske, ale czynia to w imie milosci blizniego -
      po katolicku i ze szczerego serca. I nie jest absolutnie wazne, ze wykladaja sie
      niemal na wszystkim, bo mimo to wytrwale realizuja plan pana Goryszewskiego,
      zgodnie z ktorym Polska bedzie katolicka. O reszte mniejsza. A ty jako katolik
      winienes jedynie cieszyc sie tego, ze przewodzi nam katolicka prawica.

      Czy opodatkowales sie juz na Swiatynie Opatrznosci Bozej? Podobno ma kosztowac
      nastepnych 100 milionow. Ja jestem bardzo dumna z tego ze mozemy sobie pozwolic
      na takie drogie Swiatynie.

      No i przypominam Luku - staraj sie byc uprzejmy i mily dla kobiet, i dla Unej
      Jutrzenki zwlaszcza smile

      • konsekrowana Re: No to ladny Katolik z ciebie skoro w Dzien Sw 05.03.06, 08:14
        O tak droga koleżanko, ta Xiazeluka to chyba nie jest Polka, tylko jakaś siła
        wroga naszej katolickiej ojczyźnie. Z niesmakiem obserwuję te niedzielne
        wyprawy do supermarketów i nadzieją napawa mnie inicjatywa parlamentarzystów.
        Szkoda tylko, że jakaś Xiazeluka nie potrafi uszanować świętego dnia i jeszcze
        na dodatek produkuje takie paskudne wątki. Módlmy się za Xiazeluke, by duch
        święty sprowadził ją na dobrą drogę.


        • haszszachmat ________________________________ł adny Katolik itd. 05.03.06, 16:03
          Im więcej "wolności" tym więcej potrzeba niepisanych norm i regulacji
          porzadkowych.
          "Robta co chceta" - pokazane w filmowym dokumencie spotkało się z wyrokiem
          skazującym, bo film pokazało zniewolone medium!
          • jaceq Re: ________________________________ł adny Katoli 05.03.06, 16:28

            haszszachmat napisał:
            > Im więcej "wolności" tym więcej potrzeba niepisanych norm i regulacji
            > porzadkowych.

            No to żeś, haszu, dołożył tym razem do pieca, jak rzadko.

            > "Robta co chceta" - pokazane w filmowym dokumencie spotkało się z wyrokiem
            > skazującym, bo film pokazało zniewolone medium!

            Jasne! Wyrok wydał "zniewolony" sąd, bo go media "zniewoliły".
            ____
            • hasz0 Re: ________________________________ł adny Katol 05.03.06, 17:14
              naprawdę nie rozumiesz?
              1*
              W dyktaturze do głowy by nie przyszło
              nikomu na 0,1% takich zachowań jak w warunkach wolności.
              Pasuje Ci plucie na ulicy?
              Sranie piesków do piaskownicy z bawiącymi się dizećmi itd.?

              Odwaga staniała u przestepców również.

              2*

              Wolno mediom a nie wolno RM?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka