Dodaj do ulubionych

Puchar przelany kroplami polskich łez

30.11.02, 22:10
Kto wypije ten kielich?

a w tym kielichu łzy:
bezdomnych zimą i latem
bezrobotnych po transformacji ustrojowej
nienakarmionych do zmierzchu
niedogrzanych zimą
biednych pracujacych
zniewolonych beznadzieją swojego losu


a my tu gadu-gadu

pewnie unia wysuszy ten puchar do dna.
czy oni jednak gustują w takich napojach?
czy nie dość mają swoich trunków?

czy ja tęsknię za PRL-em?
NIE
ale za tym zgniłym zachodem też NIE.
Obserwuj wątek
    • Gość: AdamM a napisz coś o solidarności IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 30.11.02, 22:20
      etnicznej. Niech zrozumiem jak to się dzieje, że Wy tak silnie trzymacie się
      razem w każdej prawie sytuacji. Czy to rodzice za mlodu wam wpajają? Czy w
      szkólkach tego uczą? Czy w księdze T. jest to jakoś zapisane? Niech zrozumiem
      jak to się dzieje. Oświeć mnie, proszę.
      • d_nutka Re: a napisz coś o solidarności 30.11.02, 22:59
        Gość portalu: AdamM napisał(a):

        > etnicznej. Niech zrozumiem jak to się dzieje, że Wy tak silnie trzymacie się
        > razem w każdej prawie sytuacji. Czy to rodzice za mlodu wam wpajają? Czy w
        > szkólkach tego uczą? Czy w księdze T. jest to jakoś zapisane? Niech
        zrozumiem
        > jak to się dzieje. Oświeć mnie, proszę.


        ja mogę cię "oswiecić" o solidarności biednego człowieka.
        chyba sie nie mylę,że Jezus był tym pierwszym solidaruchem.
        co ty na to?
        • Gość: AdamM OK - jestem złośliwy IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 30.11.02, 23:18
          może w najmniej odpowiednim kierunku. Taki dzień pewnie. Ale ja się nie
          wyglupiam. Ja naprawde chcialbym wiedziec jak to jest. Ja np. znam tajemnice
          swojej profesji i ktoś z zewnątrz, żeby padł i się wściekł, nigdy się nie dowie
          pewnych sekretow. Kluczowych sekretow. To nie są jakieś tajemnice w ścislym
          tego slowa znaczeniu - to coś takiego nieuchwytnego, o czym wiedza tylko
          zainteresowani. O tym nawet nigdy się nie mowi głosno. Ale TO daje wladze i
          skutecznośc. Myśle, że z Wami jest dokladnie tak samo. EUROMIR o tym też pisal.

          PZDR
          smile
          • d_nutka Re: OK - jestem złośliwy 30.11.02, 23:24
            Gość portalu: AdamM napisał(a):

            > może w najmniej odpowiednim kierunku. Taki dzień pewnie. Ale ja się nie
            > wyglupiam. Ja naprawde chcialbym wiedziec jak to jest. Ja np. znam tajemnice
            > swojej profesji i ktoś z zewnątrz, żeby padł i się wściekł, nigdy się nie
            dowie
            >
            > pewnych sekretow. Kluczowych sekretow. To nie są jakieś tajemnice w ścislym
            > tego slowa znaczeniu - to coś takiego nieuchwytnego, o czym wiedza tylko
            > zainteresowani. O tym nawet nigdy się nie mowi głosno. Ale TO daje wladze i
            > skutecznośc. Myśle, że z Wami jest dokladnie tak samo. EUROMIR o tym też
            pisal.
            >
            >
            > PZDR
            > smile


            co to znaczy w tym ujęciu z "wami"?
            ja tu piszę przecież o kielichu pełnym polskich łez.
            a czy "znam" jakieś tajemnice?
            może tak,może nie.
            też ich nie zdradzam.
            • Gość: Rozbawiony Jest rozwiazanie ! IP: *.vline.pl / 172.16.1.* / *.vline.pl 30.11.02, 23:30
              Przestancie plakac,skamlec,celebrowac cierpienie ,marzyc o Panstwie
              Opiekunczym .
              WESCIE SIE DO ROBOTY,NISKICH PODATKOW i HANDLU ( przedsiebiorczosci
              itp....).
              Kapitalizm to walka o byt ,brutalna ale realna i zeby przetrwac trzeba rozumiec
              mechanizmy tej walki i umiec w tej walce wygrywac.
              A nie beczenie i uzalanie sie nad soba.....chyba ,ze ktos cwiczy zeby miec
              fuche placzki......))
              • d_nutka Re: Jest rozwiazanie ! 30.11.02, 23:49
                Gość portalu: Rozbawiony napisał(a):

                > Przestancie plakac,skamlec,celebrowac cierpienie ,marzyc o Panstwie
                > Opiekunczym .

                z tego wyżej ja pisałam łzach.
                czy ty wiesz,kiedy człowiek płacze?

                > WESCIE SIE DO ROBOTY,NISKICH PODATKOW i HANDLU ( przedsiebiorczosci
                > itp....).

                to wszystko było i jest moim udziałem.
                gdyby tylko tych złodziei nie było!
                a oni są wszędzie!
                gorsi są od aids i wszystkich plag.


                > Kapitalizm to walka o byt ,brutalna ale realna i zeby przetrwac trzeba
                rozumiec

                kapitalizm w takim wydaniu jest właśnie rajem dla złodziei.
                kazdy bogaty kapitalista to złodziej.
                tak sobie wyliczy zyski,zeby mieć samemu dużo.

                >
                > mechanizmy tej walki i umiec w tej walce wygrywac.

                brawo złodzieje!
                o pardon,kapitaliści.
                przecież wszystko jest ich.
                oni sami tymi recami i tom głowom to wymyślili.
                i nie tylko wymyślili.
                oni to STWORZYLI.
                chcecie chamy do raju?
                idźcie do kościoła,tam wam wskażą "lepszą drogę" i raj dla wszystkich.
                ten nasz jest tylko dla wybranych.
                dla najlepszych z najlepszych.
                prima inter pares.
                nasz premier,nasz prezydent itd.
                kapitaliści wszystkich krajów nie rozłączajcie się.

                > A nie beczenie i uzalanie sie nad soba.....chyba ,ze ktos cwiczy zeby miec
                > fuche placzki......))

                zarabiam inaczej
                tu płaczę dobroczynnie całkiem jak kapitalista.
                no to graba,my kapitaliści.
                każdy płaci tym co ma w nadmiarze.
          • wojcd Re: OK - jestem złośliwy 01.12.02, 18:50
            Gość portalu: AdamM napisał(a):
            > może w najmniej odpowiednim kierunku. Taki dzień pewnie. Ale ja się nie
            > wyglupiam. Ja naprawde chcialbym wiedziec jak to jest. Ja np. znam tajemnice
            > swojej profesji i ktoś z zewnątrz, żeby padł i się wściekł, nigdy się nie dowie
            >
            > pewnych sekretow. Kluczowych sekretow. To nie są jakieś tajemnice w ścislym
            > tego slowa znaczeniu - to coś takiego nieuchwytnego, o czym wiedza tylko
            > zainteresowani. O tym nawet nigdy się nie mowi głosno. Ale TO daje wladze i
            > skutecznośc. Myśle, że z Wami jest dokladnie tak samo.

            Umiejetnosc mierzenia zla.
            Wojciech

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka