Dodaj do ulubionych

Kto jest za wycięciem informatyków GW ?

IP: 212.160.135.* 03.12.02, 18:15
Ten portal działa wedle pogody lub innych dziwów. Raz fruwa z prędkością
światła, innym razem wszystko otwiera się z tempem ślimaka, o ile w ogóle
otworzy się. Wysyłasz napisany tekst, który tworzyłeś ileś tam minut a portal
cię informuje, że cię wylogował i tekst wcina!!! Posty raz są, innym razem
nie ma. Archiwum to już w ogóle... Cenzura... itd, itp.
A może by tak informatyków GW wyciąć? Albo zakazać im dotykać się to forum
tego.

Perła
Obserwuj wątek
    • andrzejg Re: Kto jest za wycięciem informatyków GW ? 03.12.02, 18:25
      pewnie mają rotację kadry i co który się podszkoli to ucieka.
      • Gość: Perła Re: Kto jest za wycięciem informatyków GW ? IP: 212.160.135.* 03.12.02, 18:28
        andrzejg napisał:

        > pewnie mają rotację kadry i co który się podszkoli to ucieka.


        albo go wywalają na zbity łeb, bo za dobry był.

        Perła
    • Gość: XXL Nieprawda !!! W GW nie ma żadnych.... IP: *.echostar.pl 03.12.02, 18:34
      informatyków !!!!!

      Przecież jak by byli to by ten portal jakoś chodził......
      • Gość: Perła Re: Nieprawda !!! W GW nie ma żadnych.... IP: 212.160.135.* 03.12.02, 18:39
        Gość portalu: XXL napisał(a):

        > informatyków !!!!!
        >
        > Przecież jak by byli to by ten portal jakoś chodził......

        To kto do cholery tak pieprzy robotę tą?

        Perła
        • Gość: XXL Re: Nieprawda !!! W GW nie ma żadnych.... IP: *.echostar.pl 03.12.02, 18:46
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > To kto do cholery tak pieprzy robotę tą?

          Hmmm, ona się tak sama pieprzy,
          Nadzieja tylko , że może z tego młode będą.
          • Gość: Perła Re: Nieprawda !!! W GW nie ma żadnych.... IP: 212.160.135.* 03.12.02, 18:47
            Gość portalu: XXL napisał(a):

            > Gość portalu: Perła napisał(a):
            >
            > > To kto do cholery tak pieprzy robotę tą?
            >
            > Hmmm, ona się tak sama pieprzy,
            > Nadzieja tylko , że może z tego młode będą.

            to by było niezłe: małe forumiątka.

            Perła
    • nurni Re: Kto jest za wycięciem informatyków GW ? 03.12.02, 19:12
      nie ma najmniejszego powodu
      tak czasem bywa

      a poza tym...
      informatycy kieruja sie jakas etyka zawodowa

      tak slyszalem
      • Gość: XXL Re: Kto jest za wycięciem informatyków GW ? IP: *.echostar.pl 03.12.02, 19:31
        nurni napisał:

        > a poza tym...
        > informatycy kieruja sie jakas etyka zawodowa

        Hmmm, raczej etykietą zawodową.
        Etykietą wszechwiedzących, bez których świat szczeznie marnie.
      • Gość: Perła nurni - byle jak IP: 212.160.135.* 04.12.02, 13:35
        nurni napisał:

        > nie ma najmniejszego powodu
        > tak czasem bywa
        >
        > a poza tym...
        > informatycy kieruja sie jakas etyka zawodowa
        >
        > tak slyszalem

        widzę nurni, żeś komuną przesiąkł i nadal pracę traktujesz byle jak. A co do
        etyki zawodowej, to każdego ona obowiązuje. Na szczęście nie jestem
        informatykiem i nie muszę za tych z GW wstydzić się.

        Perła
        • Gość: Mag Do Nurniego IP: *.dsl.elpstx.swbell.net 04.12.02, 18:42
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > Na szczęście nie jestem
          > informatykiem i nie muszę za tych z GW wstydzić się.
          >
          > Perła
          Pan Perla jest programista, jak sam przyznal, a programisci to zbior
          matematyczny zawierajacy sie w informatykach. Programisci jako zbior wezszy
          maja ceche etycznosci (wg pana Perly), ktorej ponoc nie posiadaja
          informatycy. Przynajmniej ja tak rozumowanie pana Perly pojmuje. Jesli to
          prawda, to przejscie od zawodu programisty do informatyka laczy sie z bolesnym
          procesem de-etykowania.
          Mag
          P.S. etycznosc - posiadanie etyki
          etykowanie - nabieranie etyki
          de-etykowanie - j.w., tylko na odwrot
          • nurni Mag :) 04.12.02, 19:01
            Gość portalu: Mag napisał(a):

            > Pan Perla jest programista, jak sam przyznal, a programisci to zbior
            > matematyczny zawierajacy sie w informatykach. Programisci jako zbior wezszy
            > maja ceche etycznosci (wg pana Perly), ktorej ponoc nie posiadaja
            > informatycy. Przynajmniej ja tak rozumowanie pana Perly pojmuje. Jesli to
            > prawda, to przejscie od zawodu programisty do informatyka laczy sie z
            bolesnym
            > procesem de-etykowania.
            > Mag
            > P.S. etycznosc - posiadanie etyki
            > etykowanie - nabieranie etyki
            > de-etykowanie - j.w., tylko na odwrot

            smile
            b dziekuje za cenne wyjasnienia
            duzo czytam sporo pamietam

            Twoj post Mag
            mysle wazny jest

            wydawalo mi sie ze etyka to proste pojecie jest
            definiowac nie trzeba
            udowodnilas ze ogarnac to wszystko nie takie latwe jest
            wlasnie

            pzdr smile
            nurni
          • Gość: Perła Re: Do Mag jest IP: 212.160.135.* 04.12.02, 19:13
            Gość portalu: Mag napisał(a):

            > Gość portalu: Perła napisał(a):
            >
            > > Na szczęście nie jestem
            > > informatykiem i nie muszę za tych z GW wstydzić się.
            > >
            > > Perła
            > Pan Perla jest programista, jak sam przyznal, a programisci to zbior
            > matematyczny zawierajacy sie w informatykach.

            Programiści to LUDZIE, którzy operują za pomocą kodu na zbiorach,
            matematycznych też.


            > Programisci jako zbior wezszy
            > maja ceche etycznosci (wg pana Perly), ktorej ponoc nie posiadaja
            > informatycy. Przynajmniej ja tak rozumowanie pana Perly pojmuje.

            Ciężko pojmujesz. Kiedy to ja napisałem, że informatycy nie posiadają etyki?

            Perła

            ps. a tak poza tym. Ty i nurni wypowiadacie się w temacie o którym nie macie
            zielonego pojęcia. Oczywiście, jesteście na tyle naiwni, że wierzycie we
            wszystko co wam pacynka Hiacynt podsunie. On z lubością kpi z mojej etyki
            zawodowej. A w czym rzecz naprawdę? Otóż dawno, dawno temu, tu na forum, jak
            jeszcze nurniego nie było, forumowicz o nicku tyu, oskarżył mnie o włamanie do
            jego skrzynki pocztowej. Potem przeprosił za niesłuszne oskarżenie. To był
            jeden z nielicznych przypadków na forum, który naprawdę zdenerwował mnie.
            Napisałem wtedy, że posądzenie tyu na o tyle perfidne jest, że zna mój zawód i
            wie, że moja etyka zawodowa zabrania mi podejmowania nawet takich prób. A
            Hiacynt z głupia frant wciąż bełkocze coś o mojej etyce programisty. Kto tu
            pozbawiony etyki jest? Czy ja, niesłusznie oskarżony o włamanie do skrzynki
            pocztowej, czy Hiacynt PRZYŁAPANY na pacynkowaniu?

            Perła
            • Gość: Perła Re: Do Mag jest i nurniego - suplement IP: 212.160.135.* 04.12.02, 19:16
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              Kto tu
              > pozbawiony etyki jest? Czy ja, niesłusznie oskarżony o włamanie do skrzynki
              > pocztowej, czy Hiacynt PRZYŁAPANY na pacynkowaniu?
              >
              > Perła

              Czy stać was na odpowiedź UCZCIWĄ na pytanie moje?

              Perła
              • Gość: nurni smakowity suplement IP: *.dialup.warszawa.pl 04.12.02, 19:25

                >
                > Czy stać was na odpowiedź UCZCIWĄ na pytanie moje?
                >
                > Perła

                nie jestem pewien czy chce kogokolwiek przekonywac
                o swojej uczciwosci

                za to jestem pewien
                ze twoje zdanie o mnie czy kimkolwiek innym
                znaczy tyle co nick 'perla' wlasnie

                nurni

                • Gość: Perła Re: smakowity suplement IP: 212.160.135.* 04.12.02, 19:28
                  Gość portalu: nurni napisał(a):

                  >
                  > >
                  > > Czy stać was na odpowiedź UCZCIWĄ na pytanie moje?
                  > >
                  > > Perła
                  >
                  > nie jestem pewien czy chce kogokolwiek przekonywac
                  > o swojej uczciwosci
                  >
                  > za to jestem pewien
                  > ze twoje zdanie o mnie czy kimkolwiek innym
                  > znaczy tyle co nick 'perla' wlasnie
                  >
                  > nurni
                  >

                  aha, to mi wystarczy aby wiedzieć co naprawdę znaczy nick 'nurni'. Nie masz
                  żadnych zasad facet.

                  Perła
                  • Gość: Perła jeszcze smaczniejszy IP: 212.160.135.* 04.12.02, 19:35
                    Wiesz nurni, ja to Cię nigdy za bardzo nie lubiłem. Mniejsza o powody. Gdyby
                    jednak oskarżono Cię o przestepstwo a potem wyjasniono, że niewinny jesteś, to
                    tak łatwo nie klepał bym kumpla po ramieniu, który z obsesją pisałby o
                    Twojej "wątpliwej" etyce. Kumpla, który świnią na forum okazał się, będąc
                    wulgarną pacynką.

                    Perła

                    • Gość: nurni Re: jeszcze smaczniejszy____najkrotsza odpowiedz IP: *.dialup.warszawa.pl 04.12.02, 19:38
                      Gość portalu: Perła napisał(a):

                      > Wiesz nurni, ja to Cię nigdy za bardzo nie lubiłem.

                      to cieszy

                      • Gość: Perła Re: jeszcze smaczniejszy____najkrotsza odpowiedz IP: 212.160.135.* 04.12.02, 19:41
                        Gość portalu: nurni napisał(a):

                        > Gość portalu: Perła napisał(a):
                        >
                        > > Wiesz nurni, ja to Cię nigdy za bardzo nie lubiłem.
                        >
                        > to cieszy
                        >

                        jesteś cienki Bolek, nie stać Cię na minimum rzetelności. O obiektywiźmie nie
                        wspominam w ogóle.
                        To na tyle z tobą, bezkręgowcu forumowy.

                        Perła
              • Gość: Mag Moja UCZCIWA odpowiedz IP: *.dsl.elpstx.swbell.net 04.12.02, 20:50
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > Gość portalu: Perła napisał(a):
                >
                > Kto tu
                > > pozbawiony etyki jest? Czy ja, niesłusznie oskarżony o włamanie do skrzynk
                > i
                > > pocztowej, czy Hiacynt PRZYŁAPANY na pacynkowaniu?
                > >
                > > Perła
                >
                > Czy stać was na odpowiedź UCZCIWĄ na pytanie moje?
                >
                > Perła

                Co sie na tym Forum dzialo, to mniej wiecej wiem. Podczytywalam regularnie,
                choc nie bralam udzialu, nauczona doswiadczeniem z lat mlodosci, kiedy to w
                knajpie w Budapeszcie, zeszlam do parteru unikajac wplatania w bijatyke
                nieznanych mi, choc przystojnych Wegrow i latajacych nad glowa kufli. Otoz
                Hiacynt zostal przylapany na nieetycznym zachowaniu, choc zarzucal Ci brak
                etyki, to fakt. Matematycznie oznacza to, ze istnieje choc jeden element
                (maly kwantyfikator), ktory udawadnia, ze TEZA jest prawdziwa (Hiacent jest
                nieetyczny). Jesli chodzi o oskarzenie Tyu i pozniejszy Twoja probe dowodu,
                ze nie byles sprawca, to matematycznie wyglada to tak: istnieje jeden element,
                ktory WCALE NIE udawadnia, ze ZAWSZE jestes etyczny. Aby to udowodnic, musisz
                przeprowadzic indukcje, czyli udowodnic, ze wszystkie elementy spelniaja te
                teze, czyli w kazdym momencie zycia BYLES, JESTES i BEDZIESZ etyczny. Jest to
                niemozliwe do zrobienia, w tym momencie musisz zalozyc, ze drugi czlowiek Ci
                uwierzy. A z wiara bywa roznie; na pewno nie ma na nia miejsca w matematyce.
                Osobiscie wierze tylko w Boga, a z reszta jest tak jak z ta rada matuli dla
                syna idacego do wojska: "swoje se mysl, pana sierzanta sluchaj, a kuferek se
                zamykoj".
                Amen
                • sceptyk Re: Moje UCZCIWE i SZCZERE pytanie 04.12.02, 20:58
                  Mag, czy Ty tam u siebie, w TX, sluchasz duzo muzyki? Chodzi mi zwlaszcza o ta
                  tzw. Americana Music.

                  pzdr
                  sc-k
                  • Gość: Mag Re: Moja UCZCIWA i SZCZERA odpowiedz IP: *.dsl.elpstx.swbell.net 04.12.02, 21:31
                    sceptyk napisał:


                    > tzw. Americana Music.
                    Co to jest ? Country ?
                    A wiec:
                    W aucie, w miescie - Oldies Goldies
                    W aucie, na dlugich dystansach - country ("On the road again..."), z wyj.
                    jazdy przez pustynie - wtedy Weather Report
                    W domu, w ciagu dnia - klasyczna
                    Wieczorem - jazz lub blues
                    Na domowych imprezach - zalezy, kto przychodzi
                    W basenie, ze szklaneczka margerity w reku - latin jazz, salsa, muzyka z
                    Karaibow
                    • Gość: pollak Re: Moja UCZCIWA i SZCZERA odpowiedz IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.12.02, 21:43
                      Gość portalu: Mag napisał(a):

                      > W domu, w ciagu dnia - klasyczna

                      Tylko klasyczna! A już szczególnie wieczorem np. II część VII symfonii
                      Beethovena....
                    • sceptyk Moja UCZCIWA i SZCZERA odpowiedz 04.12.02, 21:48
                      No uprzejmie dziekuje za odpowiedz jak w tytule. Tak sie zapytalem, bo TX ma
                      bardzo bogate tradycje muzyczne (no, moze nie w klasycznej) i ciekaw bylem, na
                      ile to sie ujawnia caly czas w, powiedzmy, radiu. Swego czasu interesowalem
                      sie, i to nawet dosc gleboko, country music, ale od wielu lat juz nie, bo sie
                      skomercjalizowala i 'nie idzie' tego sluchac (przeszedlem czesciowo na jazz i
                      wlasnie 'Amerykana'). Austin bylo waznym centrum teksanskiej muzyki przez
                      pewien czas. Wciaz jest?

                      Americana M. definiuja jako:
                      AMERICANA is roots country, bluegrass & new-grass, alt.country, honky-tonk
                      troubadours, the best in Texas, all under a common umbrella.

                      Czyli taki troche lokalny groch z kapusta. Ale miejscami b. smaczny.

                      pzdr
                      sc-k
                      • Gość: Mag Re: Moja UCZCIWA i SZCZERA odpowiedz IP: *.dsl.elpstx.swbell.net 04.12.02, 22:04
                        sceptyk napisał:

                        > Austin bylo waznym centrum teksanskiej muzyki przez
                        > pewien czas. Wciaz jest?

                        Jest. "Austin City Limits" - otwarte koncerty na kampusie University of Texas
                        i transmitowane jako show w publicznej TV, to wlasnie to, co opisujesz ponizej.

                        > Americana M. definiuja jako:
                        > AMERICANA is roots country, bluegrass & new-grass, alt.country, honky-tonk
                        > troubadours, the best in Texas, all under a common umbrella.
                        >
                        > Czyli taki troche lokalny groch z kapusta. Ale miejscami b. smaczny.
                        >
                        > pzdr
                        > sc-k
                        Kilka teksanskich nazwisk: Janis Joplin, Willy Nelson, Steve Ray Vaughn, Buddy
                        Holly
                        • sceptyk Re: Moja UCZCIWA i SZCZERA odpowiedz 04.12.02, 22:41
                          No ale te postacie to juz - poza Willie Nelsonem - nic nowego nam, niestety,
                          nie zaspiewaja. Waylon Jennings byl tez dobry. Ale i on w szeregach 'silent
                          majority' od paru lat.
                • Gość: Perła Mag - to odpowiedź szczera i uczciwa jest /nt IP: 212.160.135.* 05.12.02, 08:02
                  Gość portalu: Mag napisał(a):

                  > Gość portalu: Perła napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                  > >
                  > > Kto tu
                  > > > pozbawiony etyki jest? Czy ja, niesłusznie oskarżony o włamanie do sk
                  > rzynk
                  > > i
                  > > > pocztowej, czy Hiacynt PRZYŁAPANY na pacynkowaniu?
                  > > >
                  > > > Perła
                  > >
                  > > Czy stać was na odpowiedź UCZCIWĄ na pytanie moje?
                  > >
                  > > Perła
                  >
                  > Co sie na tym Forum dzialo, to mniej wiecej wiem. Podczytywalam regularnie,
                  > choc nie bralam udzialu, nauczona doswiadczeniem z lat mlodosci, kiedy to w
                  > knajpie w Budapeszcie, zeszlam do parteru unikajac wplatania w bijatyke
                  > nieznanych mi, choc przystojnych Wegrow i latajacych nad glowa kufli. Otoz
                  > Hiacynt zostal przylapany na nieetycznym zachowaniu, choc zarzucal Ci brak
                  > etyki, to fakt. Matematycznie oznacza to, ze istnieje choc jeden element
                  > (maly kwantyfikator), ktory udawadnia, ze TEZA jest prawdziwa (Hiacent jest
                  > nieetyczny). Jesli chodzi o oskarzenie Tyu i pozniejszy Twoja probe dowodu,
                  > ze nie byles sprawca, to matematycznie wyglada to tak: istnieje jeden
                  element,
                  > ktory WCALE NIE udawadnia, ze ZAWSZE jestes etyczny. Aby to udowodnic,
                  musisz
                  > przeprowadzic indukcje, czyli udowodnic, ze wszystkie elementy spelniaja te
                  > teze, czyli w kazdym momencie zycia BYLES, JESTES i BEDZIESZ etyczny. Jest
                  to
                  > niemozliwe do zrobienia, w tym momencie musisz zalozyc, ze drugi czlowiek Ci
                  > uwierzy. A z wiara bywa roznie; na pewno nie ma na nia miejsca w
                  matematyce.
                  > Osobiscie wierze tylko w Boga, a z reszta jest tak jak z ta rada matuli dla
                  > syna idacego do wojska: "swoje se mysl, pana sierzanta sluchaj, a kuferek se
                  > zamykoj".
                  > Amen
    • Gość: root A ja podejrzewam, że portal GW IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.02, 21:25
      jak wszystko w Polsce, obsługuje PROKOM.

      !!!Krauze, i wszystkie terminale ciemne!!!
    • Gość: siedem ciemnogród, kserofobia, faksogeneza, pinezka! /nt IP: 213.216.66.* 04.12.02, 13:45
      5040
    • Gość: pollak Re: Kto jest za wycięciem informatyków GW ? IP: *.whitehouse.gov 04.12.02, 20:34
      Gość portalu: Perła napisał(a):

      > Ten portal działa wedle pogody lub innych dziwów. Raz fruwa z prędkością
      > światła, innym razem wszystko otwiera się z tempem ślimaka, o ile w ogóle
      > otworzy się. Wysyłasz napisany tekst, który tworzyłeś ileś tam minut a portal
      > cię informuje, że cię wylogował i tekst wcina!!! Posty raz są, innym razem
      > nie ma. Archiwum to już w ogóle... Cenzura... itd, itp.
      > A może by tak informatyków GW wyciąć? Albo zakazać im dotykać się to forum
      > tego.

      Czepiasz się tych adminów. To jest ciężka praca, co chwilę jakiś user marudzi.
      A gdyby taki admin był np. bofhem...?

      www.bofh.org.pl/


      www.bofh.org.pl/manifest.html


      I miał tak zmapowaną klawiaturę:
      www.bofh.org.pl/bofhk.gif

      smile
      • Gość: Mag Re: whitehouse.gov ??? IP: *.dsl.elpstx.swbell.net 04.12.02, 21:03
        Zaloze sie, ze ta klawiatura nie dziala, bo facet wlal kiedys do niej kubek
        porannej kawy.
        • Gość: pollak Re: whitehouse.gov ??? IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.12.02, 21:38
          Gość portalu: Mag napisał(a):

          > Zaloze sie, ze ta klawiatura nie dziala, bo facet wlal kiedys do niej kubek
          > porannej kawy.

          Jak jest dobrze zmapowana to zawsze zadziała. A już szczególnie gdy wylano na
          nią ze trzy litry do kawy.
          • Gość: pollak Re: whitehouse.gov ??? IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.12.02, 21:41
            Gość portalu: pollak napisał(a):

            > Gość portalu: Mag napisał(a):
            >
            > > Zaloze sie, ze ta klawiatura nie dziala, bo facet wlal kiedys do niej kube
            > k
            > > porannej kawy.
            >
            > Jak jest dobrze zmapowana to zawsze zadziała. A już szczególnie gdy wylano na
            > nią ze trzy litry do kawy.

            litry DO kawy? O Boże, co ja plotę? Skąd to 'do'?
            • sceptyk Do kawy 04.12.02, 21:54
              Gość portalu: pollak napisał(a):

              > litry DO kawy? O Boże, co ja plotę? Skąd to 'do'?
              -----------------------

              To wynik starych nawykow. A co nie wlewales nigdy sobie troche do kawy? Jak juz
              Mag zauwazyla, trzy litry to zdziebko duzo. Ale w rozsadnych proporcjach (nie
              za duzo kawy) moze byc calkiem niezle.
              • Gość: pollak Re: Do kawy IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.12.02, 22:05
                sceptyk napisał:

                > Gość portalu: pollak napisał(a):
                >
                > > litry DO kawy? O Boże, co ja plotę? Skąd to 'do'?
                > -----------------------
                >
                > To wynik starych nawykow. A co nie wlewales nigdy sobie troche do kawy?

                No, hm ...... czerwienię się ............. bo oczywiście nigdy tego nie
                robiłem wink

                > Jak juz
                >
                > Mag zauwazyla, trzy litry to zdziebko duzo. Ale w rozsadnych proporcjach (nie
                > za duzo kawy) moze byc calkiem niezle.

                Wiesz, jak ma być to mocna kawa...
              • Gość: Mag Re: Do kawy IP: *.dsl.elpstx.swbell.net 04.12.02, 22:08
                Irish Cream, na przyklad smile
          • Gość: Mag Re: 3 litry IP: *.dsl.elpstx.swbell.net 04.12.02, 21:47
            Gość portalu: pollak napisał(a):

            > A już szczególnie gdy wylano na nią ze trzy litry do kawy.
            Szkoda tych trzech litrow do jednej kawy smile
            • Gość: pollak Re: 3 litry IP: *.jgora.dialog.net.pl 04.12.02, 21:52
              Gość portalu: Mag napisał(a):

              > Gość portalu: pollak napisał(a):
              >
              > > A już szczególnie gdy wylano na nią ze trzy litry do kawy.
              > Szkoda tych trzech litrow do jednej kawy smile

              smile A może i to miałem na myśli ... podświadomie....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka