Dodaj do ulubionych

Sowiety: Reaktywacja

14.03.06, 11:50
Na razie tylko na poziomie plus 50:

www.e-upr.org/?action=show&object=article&id=12537
Obserwuj wątek
    • davout_ Re: Sowiety: Reaktywacja 14.03.06, 11:53
      Eurokołchoz się kłania. Niedługo właściciel firmy nie będzie mógł się wys..ać
      bez zgody rady pracowniczej.
    • andrzejg no to mamy koalicję do zmiany konstytucji 14.03.06, 12:12
      PiS+SLD+Samoobrona+LPR+PSL
      i pojedynczy socjaliści z PO

      A.
    • indris Reaktywacja równiez w Estonii 14.03.06, 14:07
      Estonia jest również w UE i będzie zobowiązana wprowadzić analogiczne przepisy.
    • sz0k Lenin wiecznie żywy 14.03.06, 14:29
      Eurosojuz - urzeczywistnienie marzeń Wielkiego Wodza.
    • rycho7 przyznam sie, ze nie rozumiem 14.03.06, 15:26
      Aktualnie przygotowywuje powolanie firmy dla USAnskiego krwiopijcy. Poziom
      ryzyka jest odwrotnie proporcjonalny od plac pracownikow. Aktualnie studiuje
      mozliwosci pewnego rynku pracy z placami rzedu 25 USD miesiecznie.

      Rada pracownicza to bylaby na tym rynku sama przyjemnosc. Glowny problem to jak
      kierownictwo moze ujsc z zyciem. Jestesmy juz bliscy rozwiazania tego problemu.

      Analogiczne place wynosza w Polsce 1000 USD a na Bialorusi 200 USD.

      Czy szanowni Panowie "liberalowie" widza jakikolwiek problem w oplacaniu "radcy
      pracowniczego" za chronienie tylkow zarzadu? W krajach UE funkcje takie w
      wielkich koncernach pracownicy pelnia "honorowo". Fakt, ze w godzinach pracy. No
      ale ktos musi wykonac biurokracje zwiazana z kadrowymi "procesami biznesowymi".
      Wielkie korporacje sa bardziej leninowsko-trockistowskie niz wykwitly stalinizm.
      Robia tak aby jeszcze wiecej zarabiac - na krwawicy ludu pracujacego bardziej
      miast niz wsi.
      • xiazeluka Twoja koncepcja przypomina mi historię gości... 14.03.06, 15:33
        ...którzy ukradli skrzynkę wódki, wódkę ową sprzedali, po czym za zarobione
        pieniądze poszli na wódkę.

        To nie "problem" w opłaceniu darozjada - problem to jest tworzenie stołka dla
        takiego darmozjada. Tym bardziej, że honorowi dawcy pracy już się wycwanili i
        nie ma takich, jak z tej autentycznej historyjki:

        - Panowie - dziennikarz zagaduje paru znudzonych drabów w regionie o bezrobociu
        123% - Dlaczego nie zgłosicie się na jakieś darmowe kursy zawodowe, szkolenia,
        przyuczenia?
        - Dobra, dobra - odpowiadają jeden przez drugiego. - Był tu taki jeden naiwny,
        pokończył te różniste kursy i teraz go w firmie X do pracy zmuszają.
        • rycho7 [xe]slabizna 14.03.06, 19:17
          xiazeluka napisała:

          > ...którzy ukradli skrzynkę wódki, wódkę ową sprzedali, po czym za zarobione
          > pieniądze poszli na wódkę.

          Masz skojarzenia nie do dyskusji na forum lecz dla psychoanalityka. Nie moja
          specjalnosc. Zglos sie do specjalisty.

          > To nie "problem" w opłaceniu darozjada - problem to jest tworzenie stołka dla
          > takiego darmozjada.

          Gdy porownuje to z japonskimi metodami mobilizowania zalogi i wlaczania jej do
          tworzenia wspolnego sukcesu przedsiebiorstwa to tym bardziej Ciebie nie rozumiem.

          > - Dobra, dobra - odpowiadają jeden przez drugiego. - Był tu taki jeden naiwny,
          > pokończył te różniste kursy i teraz go w firmie X do pracy zmuszają.

          Masz argumentacje na poziomie budki z piwem. Przeczytaj moze moj poprzedni post
          i sie nad nim zastanow, moze uda Ci sie merytorycznie odpowiedziec. Dunskie i
          szwajcarskie przedsiebiorstwa jakos sobie radza. Polskie z takimi doradcami jak
          forumowi zwolennicy JKM padna bez watpienia.
          • xiazeluka Rogacizno7 15.03.06, 10:39
            Jesteś zbyt opancerzony histerią, którą poczytujesz za cynizm, by zrozumieć
            moje skojarzenia. Poza tym, jeśli Ty ich nie rozumiesz, to dlaczego ja mam się
            zgłaszać do specjalisty, czyli kogoś mądrzejszego od Ciebie?

            Japońskie mobilizowanie załogi to po prostu konfucjańska musztra, niezmienna w
            duchu od czasów szogunów. Nie próbuj brać się za bary z nieznaną mentalnością,
            Twój tradycyjny alogiczny rozkrok jest za wąski, by pewnie stanąć nad dwoma
            brzegami problemu.

            A teraz słuchaj uważnie, bo nie będę powtarzać: tak się dziwnie składa, że
            osoby Ci najbliższe duchowo - sieroty po pegieerach, beneficjenci peerelowskich
            asygnat czy po prostu zarządcy osobiście odkrytych nisz w peerelowskim lochu, w
            skrócie (za Ziemkiewiczem): polactwo - swoje JA przecenia, jednocześnie
            niejasno zdając sobie sprawę, że cudze oczekiwania dawnych profitów nie
            przyniosą. W rezultacie przybierają postawę na wielkie NIE, a jeśli przypadkiem
            spłynie na nich łaska ślepego szczęśliwego trafu, to zamiast wykorzystać szansę
            i powrócić do ludzi, zachłannie zagarniają pod siebie wszystko, co tylko
            zdołają przykleić do paluchów (kolejny autentyk: pewien poseł czy inny świeżo
            mianowany derektor maniakalnie napychał kieszenie darmowymi gadżetami i nie
            przepuszczał żadnego bankietu, by się nażreć. Prosto ze stodoły trafił na
            salony, zamiast zrozumieć, że teraz wreszcie to i owo zależy od niego,
            zachowywał się jak szabrownik na pobojowisku). Dlatego sowiety w firmach,
            szczególnie biorąc pod uwagę wspaniałe dokonania mafii związkowych, to prosta
            droga do bankructwa. Przynajmniej w realiach socjalizmu bananowego i
            mentalności postkomunistycznej.
            Dopóki tego nie zrozumiesz, dopóty będziesz bzdety ryczał ryjem Rychu.
            • rycho7 zalecalem Ci przeczytanie mojego 1szego postu 15.03.06, 15:49
              xiazeluka napisała:

              > Dopóki tego nie zrozumiesz, dopóty będziesz bzdety ryczał ryjem Rychu.

              Przeoczyles najwyraznie, ze w realu nie przejmuje sie urojeniami cieniasow w
              rogatywkach. Pracownicy za 15 USD miesiecznie to nie tutejsza czesc swiata.
              Interesuje mnie co sie pod rogatywka klici. Ty prezentujesz oryginalna menazerie
              srodczaszkowa.

              > Jesteś zbyt opancerzony histerią, którą poczytujesz za cynizm, by zrozumieć
              > moje skojarzenia.

              Komunikacja nie polega na wymaganiu "rozumienia Twoich skojarzen". Masz cos do
              powiedzenia to powiedz zrozumiale. Kapitalisci szkola w tym swoich fagasow i
              wysysaczy. Upatruja w tym jedno ze zrodel swych sukcesow. Ty swoj sukces
              upatrujesz widocznie w robieniu za sfinksa.

              Poza odlegla kultura japonska moglbym powolac sie na blizsze niemiecka, czeska,
              rosyjska. Nie chcialem jednak wywolywac nawykowej furii polaczka. Mam klopoty w
              zauwazeniu jaka to kultura jest bliska Polakom-katolikom. Chodzi oczywiscie o
              kultury, z ktorych moznaby czegos sie uczyc - aby byc bogatszym.

              Czy ze spoleczenstwa obywalelskiego nalezy wykluczyc zwiazki zawodowe, rady
              pracownicze, kolka jakosci i kolka rozancowe?
              • xiazeluka To zbyteczne 15.03.06, 17:18
                Konstrukcja dowolnego postu Twojego autorstwa jest taka:

                1. Ja wiem wszystko lepiej.
                2. Masz problem, idź do specjalisty.

                Jeśli coś się zmieni, to daj znać. Chętnie dam się przekonać, że nie jesteś dwukasetowym radiomagnetofonem monofonicznym mejd in DDR.

                Teraz do rzeczy:
                Praca, która szuka chętnych na swe wdzięki wśród bezrobotnych i dostaje kosza za każdym podejściem, nie jest niczemu winna. Nawet z Twojego poziomu, posłańca przynoszącego piwo swojemu panu w lakierkach i eleganckim garniturze. Jesteś jedną z tysiąca śrudbej, którą w każdej chwili można wykręcić i zezłomować. Nie nadymaj się więc tak, że zarabiasz więcej od czarnuchów, co Białego widzieli tylko na ulotkach zrzucanych przez Armię Zbawienia.
                Trochę godności, gamoniu.

                To jest po prostu urocze:

                " Komunikacja nie polega na wymaganiu "rozumienia Twoich skojarzen". Masz cos do
                powiedzenia to powiedz zrozumiale."

                Zgadza się, numerowana rogacizno, właśnie tak. A teraz zrób krótki rachunek sumienia, którego nie posiadasz, i powiedz wszystkim, ile to razy na podobne prośby z innej strony reagowałeś pogardliwym "Nie rozumiesz? To twój problem, mnie nie płacą za translejty". Świnxie postpolaczkowski. Bardzo ładną kupę zrobiłeś na swoim fotelu. Wiem, że mniękko, lecz czy aby na pewno aromatycznie?

                Ze społeczeństwa (nawet tego obywatelskiego, cokolwiek to znaczy) nie trzeba usuwać żadnych organizacji tworzonych przez ludzi. Związki zawodowe owszem, lecz bez państwowych gwarancji nietykalności niezależnie od natchnienia spływającego na hersztów lokalnych komórek. No i w prywatnych firmach tylko za zgodą właściciela.
    • qwardian Re: Sowiety: Reaktywacja 15.03.06, 04:05
      W obecnej sytuacji nie widzę prawidłowego modelu dla wielkich korporacji.
      Jestem zdecydowanym przeciwnikiem związków zawodowych i rad pracowniczych,
      które traktuję jak struktury mafijne. Z drugiej strony uważam, że powinno się
      dążyć, żeby każdy obywatel miał swój udział własny w kapitale spółek
      giałdowych. Świetnym modelem jest polski system emerytalny, który skutecznie
      inwestuje w polskie akcje i obligacje pomnażając majątek. Ale to za mało.
      Uważam, że obowiązkiem państwa jest kierowanie środków w kierunku inwestycji i
      maksymalne ograniczanie konsumpcji. Dlatego postuluję jednocyfrowe stawki
      podatkowe dla przedsiębiorstw i takie same dla zysków z rynku kapitałowego i
      obligacji. Natomiast zaporowe stawki VAT rzędu 35% na wszystkie artykuły
      konsumpcyjne. Efekt byłby następujący. Skoniłoby to do zmiany statusu wielu
      osób ze statusu pracownika, na jednoosobową spółkę, co daje możliwość
      odliczania podatków VAT-u na wszystko co zostało zakupione na potrzeb spółki.
      To skutecznie ograniczyłoby bezsensowne wydatki nie związane z działalnością
      przedsiębiorstwa. Moim zdaniem każdy pracownik powinien być kontraktorem lub
      subkontraktorem, głęboko zainwestowanym w rynek kapitałowy, z zerowym podatkiem
      na dobra kapitałowe i z sensem świadczenia usług dla ogółu. Taka właśnie
      przyszłość czeka nas, nieważne czy tego chcemy czy nie i ślepy tylko nie
      dostrzega nadchodzących przemian. Co ciekawe motorem przemian w
      przedsiębiorczości nie będzie ideologia ani teoria. Jedynie globalna
      konkurencja wymusi wszystkie te zmiany bez względu na to co myśli ktokolwiek od
      czerwonego rewolucjonisty do konserwatywnego imperialisty. I jest to proces nie
      do zatrzymania.
      PS. Bardzo mało osób zdaje sobie sprawę, że ZZ w USA mają wpływ na działalność
      dużych spółek porównywalne do tych, które postulują PiS i LPR. Przyspiesza to
      tylko proces o którym wspomniałem.
      • corleonne globalne korporacje to faszystowskie mafie 15.03.06, 04:48
        taka jest definicja Mussoliniego
      • qwardian Re: Sowiety: Reaktywacja 15.03.06, 04:55
        Ze swojej strony zdanie na temat związków zawodowych nie zmieniło się od 1980
        roku. Kiedy widziałem radosne twarze oznajmiających o wybuchu kolejnych akcji
        strajkowych. Dodaj do tego skapciałych sklerotyków z PZPR niezdolnych do
        żadnych reform, czy działania. Czy ktoś się zdziwi, że spakowałem manatki i
        opuściłem kraj? Mam żal do wszystkich z wyjątkiem tych, którym naprawdę
        zależało. Nie rozumiem jednak jak można było zatrzymać pracę, olewać pracę,
        okradać swój własny zakład pracy. Nie rozumiem jak ludzie, którzy w sensie
        prawnym byli właścicielami majątku doprowadzili do totalnego bezładu. Uważam,
        że społeczność bez względu na ideologię powinna wspierać się. Dlatego jestem
        narodowcem.
      • rycho7 zawory bezpieczenstwa 15.03.06, 07:39
        qwardian napisał:

        > PS. Bardzo mało osób zdaje sobie sprawę, że ZZ w USA mają wpływ na działalność
        > dużych spółek porównywalne do tych, które postulują PiS i LPR.

        A wnioski masz juz odwrotne od szefow wielkich korporacji. Dla niech
        najcenniejsza jest informacja. System wczesnego ostrzegania o
        nieprawidlowosciach. Jak zle sie dzieje wsrod zalogi to firma moze pasc.
        Skorzysta konkurencja i wczesniejsi uciekinierzy z firmy. Dlatego mafijne
        zarzady korumpuja dodatkowo ZZ. Na szkode firmy i "ukochanych" przez Ciebie
        "akcjonariuszy".
    • corleonne atak kapitalizmu na wolnosc i demokracje 15.03.06, 04:47
      Polski Iraku i swiata.

      lewica.pl/?dzial=teksty&id=828
      lewica.pl/?dzial=polska&id=4687
    • sen.dzia.li Re: Sowiety: Reaktywacja 15.03.06, 15:22
      Bardzo ładnie (z tą Estonią...) rozpoczął swój tekst pan nowy lider UPR. Nie
      wiem czy on sam z siebie jest taki mądry czy naczytał się moich postów na forum
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=38292596&a=38316322
      Sądzę, że raczej to drugie, bo intuicyjnie wyczuwam, że korelacja między
      rozwojem osobniczej inteligencji wśród użytkowników języka polskiego a -
      otwieraniem moich postów na forum - jest bardzo wyraźna.

      I rzeczywiście debilizm wypłodzony przez europoidów i ochoczo przyklepany przez
      socjal-koalicję od SLD przez PiS do LPR przy biernej postawie PO godny jest
      lewackiej łepetyny Trockiego. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że kiedyś się to
      wszystko poodkręca (jeśli ktoś lubi być przy nadziei...).

      Dla porządku zastrzeżenie do samego wątku. Trockiego od biedy można uważać za
      twórcę systemu radzieckiego, ale ściślejsze jest twierdzenie, że był on
      śmiertelnym, znienawidzonym wrogiem Sowietów, tym bardziej w 1938. I jego
      pisanina nie miała wpływu na kształt Sowietów. Związek Radziecki był znacznie
      gorszy niż Trocki, rady pracownicze czy radosna twórczość europoidów.
      • rycho7 naiwnosc 15.03.06, 15:53
        sen.dzia.li napisał:

        > Trockiego od biedy można uważać za
        > twórcę systemu radzieckiego, ale ściślejsze jest twierdzenie, że był on
        > śmiertelnym, znienawidzonym wrogiem Sowietów

        Stalin to nie Sowiety. Kawal dotyczyl "mowimy Lenin, myslimy Partia, ...".
        Stalin realizowal az nazbyt dokladnie pomysly Trockiego. Dlatego musial
        zlikwidowac autora "swych" najorginalniejszych mysli. Taki syndrom NIH u wariata.
        • qwardian Re: naiwnosc 15.03.06, 16:06
          Wysłany przez bankierów nowojorskich Leo Bernstein (Trocki), miał na celu
          bardziej złożoną intrygę niż niemiecki agent Władimir Ilijcz. Dość
          powiedziedzieć, że na pierwszym zjeździe Rady ogłoszono drastyczne środki wobec
          kościła prawosławnego i duchownych, jednocześnie zabroniono jakichkolwiek
          przejawów antysemityzmu.
        • sen.dzia.li Re: naiwnosc 15.03.06, 16:20
          > Stalin to nie Sowiety. Kawal dotyczyl "mowimy Lenin, myslimy Partia, ...".
          > Stalin realizowal az nazbyt dokladnie pomysly Trockiego. Dlatego musial
          > zlikwidowac autora "swych" najorginalniejszych mysli. Taki syndrom NIH u
          wariat
          > a.


          W odpowiednim okresie Sowiety to Stalin.

          Wcale ich nie realizował, Trocki pisał o kontroli nad produkcją komitetów
          zakładowych, tymczasem w ZSRR kontrole sprawował delegat antydemokratycznej
          monopartii, rola komitetów z czasem była coraz mniej niż figowa.

          Z innego powodu "musiał" zlikwidować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka