Dodaj do ulubionych

A NA FORUM, JAK CO DNIA...

12.12.02, 14:13

Najpierw pewien niewidomy prawicowiec z Lublina orzeka, że należy oślepić
każdego, kto do prawicy ciągnie. Zapomina tylko dodać, gdzie jest kulawy,
który tę zbieraninę poprowadzi. A niektórzy nawet usiłują się z nim targować.
Może by tak tylko jedno oko... Ale bielmem dotknięty nie daje się podejść i
każdego, kto mu się pod rękę nawinie, egzemplarzem „Mein Kampf” zaczyna
okładać. Stare wydanie. Gruba, tłoczona skóra. Skąd on je wziął?

Później jegomość, z wyglądu przypominający pracownika oranżerii, postanawia
wynaleźć preparat oznaczający obecność Żydów w polskim życiu publicznym. W
jego najbliższym otoczeniu reakcja jest błyskawiczna. Jak spod ziemi wyłania
się grupa mocno pobudzonych osobników o zbiorowej aparycji stada wilkołaków.
Natychmiast przegryzają żyły sobie, i wszystkim w okolicy, po czym zaczynają
wyć, że ich napadnięto.

Po innych wątkach snuje się ponury właściciel dobrze prosperującej wytwórni
gazów jelitowych ze smętnie opuszczonym dzyndzlem.

A przecież napisałem, cytuję:
„Proponuję trochę relaksu.
W końcu ktoś będzie musiał tego świątecznego karpia utłuc, więc krwiożercze
instynkty trzeba oszczędzać.”
Koniec cytatu.

Ale tu nikt, niczego nie czyta.
Niektórzy nie przeczytali nawet własnego nekrologu sprzed kilkuset lat.


Obserwuj wątek
    • _eurob Re: A NA FORUM, JAK CO DNIA... 12.12.02, 18:33
      skrent napisał:

      > Ale tu nikt, niczego nie czyta.
      > Niektórzy nie przeczytali nawet własnego nekrologu sprzed kilkuset lat.


      A ja czytam wszystko. Ale RM nie słucham. Myślisz, że ci te biurwe zapomnę?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka