=kapral=
13.12.02, 14:52
coś nowego!!!
W poście
www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3952000&a=3953819
Paulina K. napisała:
[Gdyby Polacy]
> nie przyczynili sie do opuszczenia Polski przez
> Zydow to wspolny iloraz inteligencji bylby 2 razy
> wiekszy niz mamy aktualnie!!!
> Zydzi to najmadrzeszy narod.
Śmiem wątpić, że to Polacy przed wojną przyczynili się do opuszczenia Polski przez grupy młodych Żydów, przygotowanych do twardej pracy i walki. To po pierwsze.
Po drugie - śmiem wątpić, że to Polacy podczas wojny przyczynili się do opuszczenia Polski przez Żydów. Dane historyczne wskazują w sposób raczej niepodważalny na kolegów z Zachodu.
Po trzecie - śmiem wątpić, że to akurat Polacy w 1968 roku przyczynili się do opuszczenia PRLu przez Żydów. Gdyby ta grupa obywateli nie okazała dużej chęci do opuszczenia tego nędzarskiego kraju, wszystkie te wykrzyki o Syjamie itd. nie miałyby żadnego
skutku. Nie byłoby masowych wyjazdów. Wielu nie odjechało i nic się im nie stało. Awansowali, żyli i żyją nieźle, nie narzekają.
Po czwarte - skończ szanowna Paulino z upowszechnianiem tego stereotypu o "najmądrzejszości Żydów/żydów". Przynależnośc do narodu wybranego nie daje patentu na mądrość. Ona ma zwyczaj rodzić się w miejscach tak skonstruowanych, żeby zapewnić jak najswobodniejszy przepływ idei. Jakoś nie pamiętam nazwisk uczonych żydowskich, którzy przyczyniliby się do rozwoju myśli ludzkiej korzystając jedynie z zasobów wiedzy jesziwy czy chederu. Natomiast całkiem spora liczba wielkich uczonych i myślicieli żydowskich wyszła ze środowisk uniwersyteckich. Z przestrzeni wymiany idei, którą ongiś ustanowili nie-Żydzi. Nie wykluczam, że wbrew Żydom.
=
PS: Już przestałaś pić wieczorami? Nie musisz odpowiadać, pytam tylko tak, z czczej ciekawości.