Dodaj do ulubionych

Alter: Unia Europoejska [wołanie o rozwagę!!]

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.02, 00:56
1. Wchodzimy do UE. Nie mamy niskich podatków,koszty pracy są jeszcze wyższe
niż obecnie, obiecane pieniądze z UE nie rekompensują nawet kosztów
dostosowywania się do UE. Nikt nie chce u nas inwestować, bo za drogo. Rośnie
zadłużenie, bezrobocie, marazm i zniechęcenie społeczeństwa. Nadchodzi koniec
okresu przejściowego dla pracy cudzoziemców w krajach UE, ale ponieważ w
Polsce jest bieda nikt w Europie nie chce chce wpuścić żebraków na własny
rynek pracy - Unia daje nam kolejne okresy przejściowe. Rosja, Ukraina a
nawet Białoruś po obniżeniu podatków doganiają nas ze swą stopą życiową.
Stajemy się zaściankiem Europy.

2. Nie wchodzimy do UE. Rząd traci w parlamencie większość, sejm się
rozwiązuje, SLD podobnie jak AWS odchodzi do lamusa historii. Nowe wybory
wygrywają zwolennicy wolnego rynku. Obniżamy podatki, jesteśmy otwarci na
handel zarówno ze wschodem jak i zachodem, naszym głównym sojusznikiem są
Stany Zjednoczone z których czerpiemy wzorce gospodarcze. Kraj się rozwija w
tempie 10% rocznie. W 2010 roku dostajemy propozycję członkostwa od UE. UE
nie jest już wtedy tą samą socjalistyczną machiną co obecnie, nastąpiły tam
istotne reformy: nie ma już rozdmuchanej birokracji, planowana jest
rezygnacja z podatku VAT, nie ma już wspólnej polityki rolnej. Zastanawiamy
się czy wejść do UE i czy nam się to opłaca...

Dlatego mówie TAK dla Polski, nie dla UE.
Obserwuj wątek
    • Gość: AndrzejG Pokaż mi tą siłę wolnorynkową IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.12.02, 04:27
      Gość portalu: B2C napisał(a):

      >
      > 2. Nie wchodzimy do UE. Rząd traci w parlamencie większość, sejm się
      > rozwiązuje, SLD podobnie jak AWS odchodzi do lamusa historii. Nowe wybory
      > wygrywają zwolennicy wolnego rynku.


      Gdzież są pochowani zwolennicy wolnego rynku?
      Któraż to partia?

      Andrzej
      • marekrz Re: Pokaż mi tą siłę wolnorynkową 18.12.02, 11:40
        A musi być partia? Wystarczy jeden zdolny dyktator.
        • Gość: AndrzejG no dobra IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.12.02, 15:19
          marekrz napisał:

          > A musi być partia? Wystarczy jeden zdolny dyktator.

          Pokaż mi tego dyktatora.
          • Gość: B2C Re: no dobra IP: 213.134.132.* 18.12.02, 15:40
            Lechu "spieprzajcie wszystkie komunistyczne dziady" Kaczyński. Serio.
            • Gość: AndrzejG Re: no dobra IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.12.02, 16:01
              Gość portalu: B2C napisał(a):

              > Lechu "spieprzajcie wszystkie komunistyczne dziady" Kaczyński. Serio.

              Czy wiesz ,że wg OBW , w PiS jest 50:50 w podejściu do integracji z unią?
              Coś mi się wydaje ,że jesteśmy po dwóch stronach barykady tego samego
              ugrupowania.

              Andrzej


              • Gość: B2C Re: no dobra IP: 213.134.132.* 18.12.02, 16:06
                Staram się patrzeć z lotu ptaka na to co się dzieje po obydwu stronach każdej z
                barykad. A że (jak każdy) mam swoje poglądy najbliżej mi do UPR.
                • Gość: AndrzejG Re: no dobra IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.12.02, 17:00
                  Gość portalu: B2C napisał(a):

                  > Staram się patrzeć z lotu ptaka na to co się dzieje po obydwu stronach każdej
                  z barykad. A że (jak każdy) mam swoje poglądy najbliżej mi do UPR.

                  Z której strony Ci bliżej do UPR?Z lewej , czy prawej?
                  • Gość: B2C Re: no dobra IP: 213.134.132.* 19.12.02, 12:33
                    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                    > Z której strony Ci bliżej do UPR?Z lewej , czy prawej?

                    Myślę, że od północnego zachodu wink
                    Poważnie: nie ze wszystkimi stwierdzeniami i pomysłami UPR się zgadzam, ale nie
                    widzę nikogo, kto by miał lepszy pomysł na Polskę.
            • demo_stenes Scenariusze 18.12.02, 16:11
              Swoją drogą to optymistyczny scenariusz (oczywiście ten drugi). Powstaje tylko
              malutkie problem. Stany Zjednoczone są daleko od Polski i pamiętają o nas
              tylko, kiedy im się to opłaca (zresztą nie ma w tym nic złego - w końcu to
              biznes). Po drugie, aczkolwiek wzorce ekonomiczne Stanów są rzeczywiście godne
              uwagi, to nie zmienia to faktu, że gospodarka amerykańska mocno teraz kuleje i
              ciągnie za sobą całą resztę państw. Po trzecie 10% wzrostu to wspaniały wynik -
              myślisz, że automatyczne stosowanie wzorów amerykańskich pozwoli nam go
              osiągnąć?
              Być może moje myślenie dominuje egoizm. Myślę o tym, co ja będę miał po
              przystąpieniu do wspólnoty? Szansę na lepszą, legalną pracę za granicą, choćby
              n trochę. Podróżowałem nieco po krajach Unii Europejskiej. Różnice są
              olbrzymie, gospodarki same w sobie bardziej racjonalne czego efekty wyraźnie
              widać na ulicach, w pociągach, wszędzie... Ludzie nieco narzekają, ludzie
              zawsze narzekają, ale UE mimo obecnych kłopotów Niemiec i Włoch, mimo strajków
              to zdecydowanie lepszy świat. Byłem w Irlandii, gdzie od chwili przystąpinie do
              Uni, Irlandia właśnie z zaścianka stała się jedną z prężniejszych i bogatszych
              gospodarek Unii. W interesie Uni jako całości, której władze będziemy zresztą
              współtworzyć, jest to, aby każdy kraj rozwijał się prężnie i dynamicznie.
              Chociaż oczywiście nie zrobi wszystkiego za nas... Po co miałaby nas
              przyjmować, jeżeli miałaby doprowadzić do zapaści w Polsce. Zapaść ekonomiczna
              w tak dużym kraju jak Polska, pciągnęłaby za sobą również inne państwa.
              Globalizacja, unia gosposodarcza, zakłada ścisłe związki między państwami
              członkowskimi. Innym się po prostu nasza zaściankowość nie opłaca...
      • janusz2_ Re: Pokaż mi tą siłę wolnorynkową 18.12.02, 11:53
        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

        > Gość portalu: B2C napisał(a):
        >
        > >
        > > 2. Nie wchodzimy do UE. Rząd traci w parlamencie większość, sejm się
        > > rozwiązuje, SLD podobnie jak AWS odchodzi do lamusa historii. Nowe wybory
        > > wygrywają zwolennicy wolnego rynku.
        >
        >
        > Gdzież są pochowani zwolennicy wolnego rynku?
        > Któraż to partia?
        >
        > Andrzej

        A jak Andrzeju widzisz przyszłośc Polski w UE bez "siły wolnorynkowej"?
        Jeżeli uważasz, ze w takiej sytuacji Polacy nie staną się "żebrakami Europy"
        to bardzo proszę o uzasadnienie takiego zdania.

        Tak przy okazji - zapewne wiesz, że Rosja, Estonia, Litwa, Łotwa, Czechy,
        Węgry itp. osiągneły obecnie wyzszy wzrost gospodarczy niż Polska?
    • Gość: banita Re: Alter: Unia Europoejska [wołanie o rozwagę!!] IP: proxy / *.chello.pl 18.12.02, 11:47
      "Nowe wybory
      wygrywają zwolennicy wolnego rynku."
      Halo ziemia. Wszystko piękinie, tylko że zwolennicy wolnego rynku mogą wygrać
      jedynie w twoich słodkich marzeniach. Wygra Leper i LPR i gdzie wtedy będzie
      twój wolny rynek ? Zastanów się lepiej jak będziesz głosować, żebyś sobie w
      brode potem nie pluł.
      • janusz2_ Re: Alter: Unia Europoejska [wołanie o rozwagę!!] 18.12.02, 11:54
        Gość portalu: banita napisał(a):

        > "Nowe wybory
        > wygrywają zwolennicy wolnego rynku."
        > Halo ziemia. Wszystko piękinie, tylko że zwolennicy wolnego rynku mogą
        wygrać
        > jedynie w twoich słodkich marzeniach. Wygra Leper i LPR i gdzie wtedy będzie
        > twój wolny rynek ? Zastanów się lepiej jak będziesz głosować, żebyś sobie w
        > brode potem nie pluł.

        Po wejściu do UE i bolesnym przekonaniu się przez większośc otumanionych
        wyborców, że z tego powodu nie posypało złotem, także wygra Leper i LPR.
      • Gość: B2C Re: Alter: Unia Europoejska [wołanie o rozwagę!!] IP: 213.134.132.* 18.12.02, 12:23
        LPR ma poparcie na poziomie 10-15% max
        Samoobrona podobnie, a na kogo będą głosowali inni, kiedy już SLD ostatecznie
        się skompromituje?

        Zasadniczo zmiany o charakterze rynkowym trudno będzie przeprowadzić bez
        silnego przywództwa. Ponieważ obecnemu prezydentowi nie powierzyłbym nawet
        funkcji majstra na budowie, a co dopiero dyktatora, myślę, że należy rozejrzeć
        się za kimś innym.

        Najlepszym kandydatem na przywódcę, który poprowadzi Polskę ku przemianom
        rynkowym jest prezydent Warszawy Lech Kaczyński. Jak pokazały wybory dysponuje
        on całkiem sporym poparciem, jest przy tym zdecydowany (spieprzaj dziadu) i
        bądź co bądź "raczej" prawicowy. W ostateczności jego upatruję jako lidera
        polskiej sceny politycznej po wygranym przez Polskę (a nie UE) refernedum
        akcesyjnym. I tylko on może przeprowadzić reformy antysocjalistyczne i
        prorynkowe.
        • Gość: siedem Re: Alter: Unia Europoejska [wołanie o rozwagę!!] IP: 213.216.66.* 18.12.02, 12:28
          Gość portalu: B2C napisał(a):

          > LPR ma poparcie na poziomie 10-15% max
          > Samoobrona podobnie, a na kogo będą głosowali inni, kiedy już SLD ostatecznie
          > się skompromituje?
          >
          > Zasadniczo zmiany o charakterze rynkowym trudno będzie przeprowadzić bez
          > silnego przywództwa. Ponieważ obecnemu prezydentowi nie powierzyłbym nawet
          > funkcji majstra na budowie, a co dopiero dyktatora, myślę, że należy
          rozejrzeć
          > się za kimś innym.
          >
          > Najlepszym kandydatem na przywódcę, który poprowadzi Polskę ku przemianom
          > rynkowym jest prezydent Warszawy Lech Kaczyński. Jak pokazały wybory
          dysponuje
          > on całkiem sporym poparciem, jest przy tym zdecydowany (spieprzaj dziadu) i
          > bądź co bądź "raczej" prawicowy. W ostateczności jego upatruję jako lidera
          > polskiej sceny politycznej po wygranym przez Polskę (a nie UE) refernedum
          > akcesyjnym. I tylko on może przeprowadzić reformy antysocjalistyczne i
          > prorynkowe.

          ... i Ujazdowski wczoraj ostro zaatakował redaktora programu "forum" TVP1 za
          bałwochwalczy stosunek do najwiekszej obecnie komunistycznej gadzinówki GW.
          wiec raczej sa prawicowi a przynajmniej chłopaki kombinują w dobrym kierunku.

          5040
        • janusz2_ Re: Alter: Unia Europoejska [wołanie o rozwagę!!] 18.12.02, 13:28
          Gość portalu: B2C napisał(a):

          > LPR ma poparcie na poziomie 10-15% max
          > Samoobrona podobnie, a na kogo będą głosowali inni, kiedy już SLD
          ostatecznie
          > się skompromituje?

          A nie sądzisz, że wyborcy, którzy w 1993 r. głosowali na SLD by, sfrustrowani
          ich rządami, w 1997 r. zagłosowac na AWS, by, sfrustrowani ich rządami, w 2001
          r zagłosować na SLD, obecnie zaglosują na partie "najgłośniej" populistyczne?
          Sukces Samoobrony jest bliższy niz myslimy sad

          • Gość: B2C Re: Alter: Unia Europoejska [wołanie o rozwagę!!] IP: 213.134.132.* 18.12.02, 13:33
            Jeśli tak, to mamy przechlapane...
            Ale jeśli wejdziemy do UE, to też mamy przechlapane, więc co za różnica?
    • Gość: AndrzejG Marzenia o .... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.12.02, 15:07
      Własnie o czym?
      O supermocarstwie?Nigdy takim nie będziemy.
      Januszu2 , pytałes sie jak sobie wyobrazam Polskę w UE.
      Cały czas sie nad tym zastanawiam i w tym też celu prowadzę rózne
      dyskusje tu na forum, zaczepiając głównie sceptyków naszej integracji,
      ponieważ sam jestem jej zwolennikiem , ale nie entuzjastą.
      Może czasami przebija przez moje pisanie entuzjazm , ale wynika on
      tylko z checi zaakcentowania niektórych punktów moich wypowiedzi.

      Januszu2.Jestem pełen obaw o nasz los w UE.
      Wkurza mnie sposób prowadzenia kampanii reklamującej UE.
      Nie może być nic gorszego niż naobiecywanie ludziom cudów,
      z których nie będą się w stanie wywiązać.Przecież po naszym
      wejściu praktycznie nic tak od razu sie nie zmieni i dalej
      będziemy zdani na własne siły.Tak jak teraz i wcześniej.
      Sami musimy sobie wywalczyc pozycję i jest prawdopodobne,że
      nastepne wybory wygrają partie populistyczne , niezaleznie czy
      będziemy w UE , czy poza nią.Podejrzewam nawet ,że prędzej gdy
      referendum wypadnie negatywnie , ponieważ oznaczać to będzie rozpad
      układów koalicyjnych i gwałtowne przeorientowanie się niektórych
      partii (np.PSL) na tory antyeuropejskie.Już teraz widać walkę wewnątrz-
      partyjną w tym ugrupowaniu.W tym totalnym bałaganie na scenie politycznej
      do głosu rzeczywiście dojdą partie populistyczne.Nie wierzę ,żeby LPR,
      czy Samoobrona były w stanie wprowadzić rozsądne zasady gospodarowania
      na rynku.W przypadku wyniku referendum na TAK , dotychczasowe koalicje
      raczej się wzmocnią i mam nadzieję ,że w końcu powstanie rozsądna centroprawica,
      która mogłaby przejąć władzę.W roku 1997 AWS wygrał poprzez 'pospolite
      ruszenie' i skrzyknięcie wszystkich sił , a nie z powodu złych notowań SLD.
      Jeśli chodzi o gospodarkę , to lata 1995-1998 wspominam jako o największej
      dynamice wzrostu gospodarczego , co odczuwałem na własnej skórze.Tak samo
      teraz po wstapieniu do UE , jedynym wyjsciem jest stworzyć jedno mocne
      ugrupowanie na prawej stronie i ono wygra wybory.Nie obawiałbym się o LPR
      i Samoobronę , one się wypalą - już w klubach jest zamieszanie.

      Stoję przed konkretnym wyborem i zagłosuję na TAK , a argumentów dostarczyli
      mi sami eurosceptycy.Ciągle wykazujecie jak to kraje unii źle nas ustawiły
      w umowach dostosowawczych.Możliwe , a i mozliwe jest zepsucie negocjacji
      przez nas samych , a najbardziej prawdopodobne to to , że na tyle nas stać.
      Dobrze , oni są bardzo źli.Przecież dalej będą bardzo źli , a może jeszcze
      gorsi gdy pozostaniemy poza UE.Będąc w jej strukturach , będziemy wpływać
      na politykę całego organizmu.Będąc poza nią , wystawiamy się na oddziaływanie
      tego ZŁEGO , czy tych złych.Jest więcej jak pewne ,że dołożą nam jakieś cła,
      i zablokują eksport pod byle pretekstem.Otworzymy się na rynki wschodnie?
      Z czym?Już teraz zboże w UE jest tańsze niż w Polsce.Czy Sasza jest taki głupi
      aby kupować droższe?Nie uwierzę w to.

      W strukturach unijnych widzę szansę rozwoju dla Polski , która musimy sami
      wykorzystać i gadanie ,że unia da , jest największą bzdura na świecie.
      To co da , to najpierw musimy tam wpłacić , a dopiero da , ale z dołu.
      Najpierw musimy spełnić okreslone warunki i dopiero będzie dotacja.
      Bulwersujące?Być może, ale jest to najskuteczniejsza metoda rządzenia w
      tak zbiurokratyzowanym ustroju.Jakiż efekt miałyby wydawane rozporządzenia,
      które niewykonane kończyłyby się naganą.Pieniądz działa najskuteczniej.
      Już doświadczyli tego polscy rolnicy , którzy aby dostać dopłaty do paliwa ,
      musieli wykazać się zapłaconymi podatkami i ubezpieczeniami.Były jak nigdy
      popłacone w terminie.Toż to samograj.Dotujesz rolnictwo pod warunkiem
      zapłacenia podatków i innych obciążeń , a gdy jeszcze te dotacje są równe
      obciążeniom , to państwo w rolnictwie wychodzi na zero , a rynek żywności
      jest mocno chroniony przed zalewem z zewnątrz.Słychac czasami awantury
      pomiędzy USA i UE o wysokość dopłat do żywności.To może my tak będziemy
      samodzielnie dopłacać do rolnictwa i zostańmy poza unią?Można i tak,
      zamiast składek dopłacmy rolnikom, też cenami będziemy konkurować.
      Tylko ,że obok rolnictwa są inne branże , a z rolnictwa będzie się utrzymywać
      do 10 % społeczeństwa , tak jak w unii.Czyli zostawmy granice innym branżom,
      jak możemy je znieśc.

      Z czasem Europa pójdzie w prawo i reguły gry wewnątrz niej ulegną zmianie.
      Może będzie trochę bardziej wolnorynkowo - nie wiem.
      Prawica jest tradycyjnie niechętna przybyszom z zewnątrz i jest pewne,że
      wówczas nie wejdziemy tam.

      Andrzej


      P.S.

      Wesołych Świąt , wszystkim.
      Nie psujcie ich sobie myslami o UE.

      • Gość: B2C Re: Marzenia o .... IP: 213.134.132.* 18.12.02, 15:39
        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):


        > Stoję przed konkretnym wyborem i zagłosuję na TAK , a argumentów dostarczyli
        > mi sami eurosceptycy.Ciągle wykazujecie jak to kraje unii źle nas ustawiły
        > w umowach dostosowawczych.Możliwe , a i mozliwe jest zepsucie negocjacji
        > przez nas samych , a najbardziej prawdopodobne to to , że na tyle nas stać.
        > Dobrze , oni są bardzo źli.Przecież dalej będą bardzo źli , a może jeszcze
        > gorsi gdy pozostaniemy poza UE.Będąc w jej strukturach , będziemy wpływać
        > na politykę całego organizmu.

        Nie sądzę, byśmy mieli realny wpływ na politykę w UE a to z kilku powodów:
        1. Sami się nie potrafimy ze sobą dogadać
        2. W konflikcie intersów: starzy członkowie UE kontra nowi jesteśmy skazani na
        przeganą (za mało głosów).
        3. Według starej zasady: kto ma pieniądze ten ma wpływy i władzę. Polska
        pieniedzy nie ma. Rządzą Niemcy, którzy zafundowali sobie Unię z własnych
        pieniedzy (są największym płatnikiem netto).

        > Będąc poza nią , wystawiamy się na oddziaływanie
        > tego ZŁEGO , czy tych złych.

        Interes to interes, jak się to opłaca obydwu stronom, nie ma powodu by nie
        handlować. Straszenie nas, że grozi nam Białoruś jest kosmicznym absurdem.
        Białoruś sama zrezygnowała z wymiany handlowej i dławi się we własnej niemocy.
        Nikt nie jest w Polsce tak głupi, żeby zamknąć granice ( w każdym razie nikt o
        tym nie mówi - nawet Samoobrona).

        > Jest więcej jak pewne ,że dołożą nam jakieś cła,
        > i zablokują eksport pod byle pretekstem.

        Po co mieliby to robić? Po to abyśmy zamiast od nich kupowali z Azji albo z
        USA. UE nie produkuje nic takiego, co byłoby na świecie unikalne.

        > Otworzymy się na rynki wschodnie?
        > Z czym?Już teraz zboże w UE jest tańsze niż w Polsce.

        Jest dotowane i to wyraźnie. Nam wystarczy, że obniżymy koszty (paliwo-akcyza,
        podatki) i już jesteśmy konkurencyjni.

        > Czy Sasza jest taki głupi
        > aby kupować droższe?Nie uwierzę w to.

        Ja też nie wierzę. Ale z drugiej strony UE też stara się nie produkować
        nadmiaru, by nie dopłacać za dużo do swojego chorego rolnictwa (gdyby było
        zdrowe nie trzeba by było dopłacać). UE polepszając konkurencyjność rolnictwa
        pogarsza konkurencyjność swojego przemysłu. Stąd liminity produkcyjne. W
        gruncie rzeczy UE nie jest dla nas na dłuższą metę konkurentem w rolnictwie.

        > W strukturach unijnych widzę szansę rozwoju dla Polski , która musimy sami
        > wykorzystać i gadanie ,że unia da , jest największą bzdura na świecie.
        > To co da , to najpierw musimy tam wpłacić , a dopiero da , ale z dołu.
        > Najpierw musimy spełnić okreslone warunki i dopiero będzie dotacja.
        > Bulwersujące?Być może, ale jest to najskuteczniejsza metoda rządzenia w
        > tak zbiurokratyzowanym ustroju.Jakiż efekt miałyby wydawane rozporządzenia,
        > które niewykonane kończyłyby się naganą.Pieniądz działa najskuteczniej.
        > Już doświadczyli tego polscy rolnicy , którzy aby dostać dopłaty do paliwa ,
        > musieli wykazać się zapłaconymi podatkami i ubezpieczeniami.Były jak nigdy
        > popłacone w terminie.Toż to samograj.Dotujesz rolnictwo pod warunkiem
        > zapłacenia podatków i innych obciążeń , a gdy jeszcze te dotacje są równe
        > obciążeniom , to państwo w rolnictwie wychodzi na zero , a rynek żywności
        > jest mocno chroniony przed zalewem z zewnątrz.

        A nie wydaje ci się głupie, że rolnicy czy przedsiębiorcy, zamiast produkować
        zajmują się papierkową robotą nie mającą żadnej wartości dla klienta? Że
        zamiast polepszać swoje produkty by zaspokoić gusta klienta zastanawiją się jak
        wyciągnąć pieniądze z funduszy?

        > Słychac czasami awantury
        > pomiędzy USA i UE o wysokość dopłat do żywności.To może my tak będziemy
        > samodzielnie dopłacać do rolnictwa i zostańmy poza unią?Można i tak,
        > zamiast składek dopłacmy rolnikom, też cenami będziemy konkurować.
        > Tylko ,że obok rolnictwa są inne branże , a z rolnictwa będzie się utrzymywać
        > do 10 % społeczeństwa , tak jak w unii.Czyli zostawmy granice innym branżom,
        > jak możemy je znieśc.
        > Z czasem Europa pójdzie w prawo i reguły gry wewnątrz niej ulegną zmianie.

        Ale zanim to się stanie albo sama zbankrutuje albo co najmniej Polska
        zbankrutuje.


        > Wesołych Świąt , wszystkim.
        > Nie psujcie ich sobie myslami o UE.

        Zawsze można liczyć na środki masowego przekazu - nie będzie świąt bez UE.

        Wesołych Świąt
        • Gość: AndrzejG Re: Marzenia o .... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.12.02, 16:10
          Zrywania dotychczasowego sojuszu wojskowego z NATO nie biorę pod uwagę
          i dlatego nie widzę szans na nowe układy z Rosją.Jeżeli to tylko na
          płaszczyźnie gospodarczej.To straszenie Białorusią nie jest pozbawine
          sensu i nie chodzi o konkretny związek z Białorusią, czy też o sytuację
          gospodarczą.U nas też nie jest rózowo.Patrzę na to inaczej.
          Możemy prowadzic byt samodzielny , poza unią , ale oznacza to zerwanie
          umów dostosowawczych , ponieważ służą one konkretnemu celowi i wprowadzenia
          normalnych umów międzynarodowych , opartych zresztą na rozwiązaniach
          obowiązujących w świecie.W tej chwili Rosja , czy Białoruś ma ruch
          wizowy do UE.Nic nie stoi na przeszkodzie , aby UE również zastosowała
          to w stosunku do Polski , bo niby dlaczego ma nas faworyzować?
          Tak jestesmy szczęsliwi z mozliwości podróżowania po całej Europie
          i może to prysnąc jak bańka mydlana.



          Andrzej
          • demo_stenes Re: Marzenia o .... 18.12.02, 16:23
            Patrzenie w przyszłość z obawą nie jestdo końca uzasadnione. Oczywiście , że
            nic nie zmieni się od razu. Oczywiście, że Unia sama przechodzi teraz falę
            kłopotów wewnętrznych. I oczywiste jest też to, że właśnie te kryzysy wymuszą
            większą liberazlizację i elastyczność ekonomiczno-prawną Uni. A my w jej
            strukturach, na pewno nie błyskawicznie, ale za to pewnie i szybciej niż samemu
            zaczniemy się rozwijać...
            • Gość: B2C Re: Marzenia o .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.02, 17:56
              Gdyby UE wchodziła na drogę liberalizmu gospodarczego do UE wprowadzaliby nas
              nie komuniści tylko UPR.
              • Gość: banita Re: Marzenia o .... IP: proxy / *.chello.pl 21.12.02, 11:54
                UPR przy 2 % poparcia mogło by nas co najwyżej wprowadzić do redakcji
                Najwyższego Czasu na kawę i ciastka. Pamiętaj, że coś takiego jak czysty wolny
                rynek ( czyli to o czym mwi Korwin ) nie istnieje. To teoria na papierze. Gdzie
                masz wolny rynek w starciu z korporacjami gigantami i wielkim kapitałem ? Gdzie
                masz wolny rynek w ogólnoświatowej praktyce dopłat, interwencjonizmu. Co
                zrobisz żeby go osiągnąc. Zamkniesz granice, dla wielkiego kapitału ? Wtedy
                witam na Białorusi. Wiem, że te teorie są bardzo atrakcyjne, też był taki okres
                kiedy uległem ich czarowi. Ale w miarę jak zaczęło się życie i realia zacząłem
                dostrzegać, że to utopia, co i prawdopodobnie ciebie czeka w najbliższym
                czasie. Chyba, że jesteś już ideologiem. Tyle, że takim nie należy ufać.
            • janusz2_ Re: Marzenia o .... 20.12.02, 01:51
              demo_stenes napisał:

              > I oczywiste jest też to, że właśnie te kryzysy wymuszą
              > większą liberazlizację i elastyczność ekonomiczno-prawną Uni.

              Skąd ten nieuzasadniony optymizm?
              Na razie niestety nic na to nie wskazuje. Np. w Niemczech problemy są ogromne i
              nie istnieje tam żadna siła polityczna, która próbowała by je w sensowny sposób
              rozwiązać. "Zamiatanie pod dywan" nic nie daje, przyrost PKB spada do poziomu
              błedu statystycznego, bezrobocie rośnie (już wynosi ok. 10%), odsetek emerytów
              w stosunku do osób pracujących coraz większy, a o reformie systemu emerytalnego
              nikt nie mysli, itd.

              Jak widać "lokomotywa" gospodarcza UE dostała potęznej zadyszki.
              A Niemcy są już tyle lat w "Europie" smile))
          • Gość: B2C Re: Marzenia o .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.02, 18:02
            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

            > Zrywania dotychczasowego sojuszu wojskowego z NATO nie biorę pod uwagę
            > i dlatego nie widzę szans na nowe układy z Rosją.

            Rosja ma obecnie bardziej liberalną gospodarkę od naszej i wysoki wzrost
            gospodarczy. Na gruncie interesów gospodarczych można by się z Rosją dogadać,
            jak z każdym.

            > Jeżeli to tylko na
            > płaszczyźnie gospodarczej.

            I tylko tyle trzeba

            > To straszenie Białorusią nie jest pozbawine
            > sensu i nie chodzi o konkretny związek z Białorusią, czy też o sytuację
            > gospodarczą.U nas też nie jest rózowo.Patrzę na to inaczej.
            > Możemy prowadzic byt samodzielny , poza unią , ale oznacza to zerwanie
            > umów dostosowawczych , ponieważ służą one konkretnemu celowi i wprowadzenia
            > normalnych umów międzynarodowych , opartych zresztą na rozwiązaniach
            > obowiązujących w świecie.W tej chwili Rosja , czy Białoruś ma ruch
            > wizowy do UE.Nic nie stoi na przeszkodzie , aby UE również zastosowała
            > to w stosunku do Polski , bo niby dlaczego ma nas faworyzować?
            > Tak jestesmy szczęsliwi z mozliwości podróżowania po całej Europie
            > i może to prysnąc jak bańka mydlana.
            > Andrzej

            Wystrarczy sobie uświadomić, że oni mają tyle samo do stracenia, co my:
            przedsiębiorstwa zachodnioeuropejskie w Polsce to lwia część liczących się na
            rynku firm. Lobby to niepozwoli na zamknięcie ich interesów w Polsce. Obrażanie
            się nie ma sensu w interesach.
            • Gość: AndrzejG Re: Marzenia o .... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.12.02, 19:01
              Gość portalu: B2C napisał(a):

              >
              > Wystrarczy sobie uświadomić, że oni mają tyle samo do stracenia, co my:
              > przedsiębiorstwa zachodnioeuropejskie w Polsce to lwia część liczących się na
              > rynku firm. Lobby to niepozwoli na zamknięcie ich interesów w Polsce.
              Obrażanie się nie ma sensu w interesach.

              Oczywiście.W interesach liczy się zysk i żaden normalny biznesmen
              nie będzie dopłacał do interesu nie mając w przyszłości perspektywy zarobku.
              Bardzo wiele inwestorów decydujących się na działalność w Polsce
              opierało się na założeniu o wstąpieniu Polski do UE.Nie mówię tu o
              kapitale czysto spekulacyjnym.Są inwestycje produkcyjne , bardzo często
              wykupywano fabryki aby zrobić w nich montownie swoich wyrobów.
              W biznesie nie ma sentymentów, liczy się pieniądz.
              Dlaczego ci biznesmeni mieliby zostać w Polsce nie należącej do UE?
              Przecież na granicy jest tyle komplikacji , a sam pisałes że lepiej
              aby producenci zajęli się dogadzaniem klientowi , a nie przerzucaniem papierków.
              Jezeli będa mieli alternatywę ulokowania swoich przedsięwzięc w krajach
              sasiednich (Czechy , Węgry) należących do UE i nie stwarzających tych
              problemów to tak zrobią, bez żadnych sentymentów.
              Duża część kapitału ucieknie i aby go ściągnąć z powrotem , to trzeba będzie
              tworzyć specjalne zachęty podatkowe.Czyli dalej nic.

              Andrzej
              • Gość: B2C Re: Marzenia o .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.02, 23:12
                Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                > Gość portalu: B2C napisał(a):
                >
                > >
                > > Wystrarczy sobie uświadomić, że oni mają tyle samo do stracenia, co my:
                > > przedsiębiorstwa zachodnioeuropejskie w Polsce to lwia część liczących się
                > na
                > > rynku firm. Lobby to niepozwoli na zamknięcie ich interesów w Polsce.
                > Obrażanie się nie ma sensu w interesach.
                >
                > Oczywiście.W interesach liczy się zysk i żaden normalny biznesmen
                > nie będzie dopłacał do interesu nie mając w przyszłości perspektywy zarobku.
                > Bardzo wiele inwestorów decydujących się na działalność w Polsce
                > opierało się na założeniu o wstąpieniu Polski do UE.Nie mówię tu o
                > kapitale czysto spekulacyjnym.Są inwestycje produkcyjne , bardzo często
                > wykupywano fabryki aby zrobić w nich montownie swoich wyrobów.
                > W biznesie nie ma sentymentów, liczy się pieniądz.
                > Dlaczego ci biznesmeni mieliby zostać w Polsce nie należącej do UE?
                > Przecież na granicy jest tyle komplikacji , a sam pisałes że lepiej
                > aby producenci zajęli się dogadzaniem klientowi , a nie przerzucaniem
                papierków

                Po pierwsze nikt nie zwija dobrze prosperujących biznesów. Warto zauważyć, że
                większość tego co zachodnie koncerny produkują w Polsce jest sprzedawana na
                naszym lokalnym rynku. Zamykanie tych zakładów nie miałoby sensu.

                Co do papierków, to jest to kwestia umów i przepisów. W Polsce na przejście
                towaru przez cło trzeba czekać całe wieki. Mój były szef Norweg (także spoza
                UE) był tym mocno zdziwiony. To, że narzuciliśmy sobie za potszeptami UE
                kajdany biurokratyczne wynika z naszej czystej głupoty. Chyba nigdzie tyle co w
                Polsce nie trwa uruchomienie firmy. Jak dotąd wdrażanie "unijnych standardów"
                tylko pogarsza stan rzeczy.

                > Jezeli będa mieli alternatywę ulokowania swoich przedsięwzięc w krajach
                > sasiednich (Czechy , Węgry) należących do UE i nie stwarzających tych
                > problemów to tak zrobią, bez żadnych sentymentów.
                > Duża część kapitału ucieknie i aby go ściągnąć z powrotem , to trzeba będzie
                > tworzyć specjalne zachęty podatkowe.Czyli dalej nic.
                > Andrzej

                Zachęty podatkowe być muszą. Mamy gorszą niż w Europie Zachodniej infrastukturę
                (drogową, telekomunikacyjną) i jedyne czym możemy ściągnąć inwestorów do Polski
                to niskie koszty produkcji, tania siła robocza i niskie podatki. To bardzo dużo.
                Czechy i Węgry po wejściu do UE nie będą miały tej przewagi.
                Polska "wynegocjowała" takie warunki, że się płakać chce. Pies z kulawą nogą
                się nie pojawi, by tu zainwestować. Udało się tylko trochę inwestrów
                przepłoszyć ze SSE.
                • Gość: AndrzejG Re: Marzenia o .... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.02, 12:21
                  Gość portalu: B2C napisał(a):

                  >
                  > Po pierwsze nikt nie zwija dobrze prosperujących biznesów. Warto zauważyć, że
                  > większość tego co zachodnie koncerny produkują w Polsce jest sprzedawana na
                  > naszym lokalnym rynku. Zamykanie tych zakładów nie miałoby sensu.
                  >


                  Są u nas również firmy produkujące na rynek unijny i te uciekłyby od nas,
                  a z tymi co produkuja tylko na nasz rynek też do końca nie wiadomo.To wszystko
                  zalezy od opłacalności i perspektyw rozwoju , a taką perspektywą jest
                  mozliwość rozszerzenia swojej działalności.Pozostawienie granicy taką
                  mozliwość znacznie ogranicza, przynajmniej o rynek UE , a nie jest mały.


                  Andrzej
                  • Gość: B2C Re: Marzenia o .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.12.02, 16:45
                    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                    > Są u nas również firmy produkujące na rynek unijny i te uciekłyby od nas,
                    > a z tymi co produkuja tylko na nasz rynek też do końca nie wiadomo.

                    Jeżeli będzie im się opłacać to zaostaną, a jak przestanie się opłacać, to się
                    zwiną nawet gdy wejdziemy do UE.

                    > To wszystko
                    > zalezy od opłacalności i perspektyw rozwoju , a taką perspektywą jest
                    > mozliwość rozszerzenia swojej działalności.

                    Najlepszą perspektywą są niskie podatki i niskie koszty pracy oraz stabilne
                    prawo (a kto nas zmusił, żeby urzędnicy Min-Finu firmom inwestującym w SSE
                    zagrali na nosie?) Nie żebym był za tworzeniem SSE, lepszym byłoby utworzenie
                    SSE na obszarze całej Polski - wtedy miałoby sens wchodzenie do UE.


                    > Pozostawienie granicy taką
                    > mozliwość znacznie ogranicza, przynajmniej o rynek UE , a nie jest mały.

                    Jak sam stwierdziłeś firmy już teraz produkują na rynek UE, więc granica nie
                    jest przeszkodą.
                    • Gość: AndrzejG Re: Marzenia o .... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.02, 17:40
                      Gość portalu: B2C napisał(a):

                      >
                      > Najlepszą perspektywą są niskie podatki i niskie koszty pracy oraz stabilne
                      > prawo (a kto nas zmusił, żeby urzędnicy Min-Finu firmom inwestującym w SSE
                      > zagrali na nosie?) Nie żebym był za tworzeniem SSE, lepszym byłoby utworzenie
                      > SSE na obszarze całej Polski - wtedy miałoby sens wchodzenie do UE.
                      >
                      >


                      Piękne hasło - stabilne prawo , niskie podatki .Każdy tak mówi , a jak co do
                      czego to szybko o tym zapomina.Wracam do pierwszego pytania - pokaz mi ta
                      siłę , która to uczyni.

                      Utworzenie z Polski SSE w UE mija się z celem , ponieważ UE tworzy rynek
                      na którym obowiązują jednakowe prawa i wchodząc tam , jest oczywistym
                      nasze poddanie sie tym prawom.
                      Możemy utworzyć z Polski SSE , będąc poza unią.Na jak długo zagwarantujesz
                      te ulgi podatkowe inwestującym tu firmom?

                      Andrzej
                      • Gość: B2C Re: Marzenia o .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.02, 09:42
                        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                        > Gość portalu: B2C napisał(a):
                        >
                        > Piękne hasło - stabilne prawo , niskie podatki .Każdy tak mówi , a jak co do
                        > czego to szybko o tym zapomina.Wracam do pierwszego pytania - pokaz mi ta
                        > siłę , która to uczyni.

                        Łatwiej powiedzieć kto tego nie zrobi: komuniści, którzy nas wprowadzają do UE.
                        Sukces z UE jeszcze ich umocni i będą rządzić w Polsce przez najbliższe 20 lat.
                        W całej UE rządzi teraz socjaldemokracja.

                        > Utworzenie z Polski SSE w UE mija się z celem , ponieważ UE tworzy rynek
                        > na którym obowiązują jednakowe prawa i wchodząc tam , jest oczywistym
                        > nasze poddanie sie tym prawom.

                        No to jesteśmy przegrani. Tak jak wcześniej pisałem jedyną naszą potencjalną
                        przewagą w UE są niskie podatki i niskie koszty pracy. UE (a komuniści ze
                        swojej strony) pilnują, żebyśmy nie poszli drogą irlandzką. Inwestorów nie
                        zachęci kraj, w którym koszty produkcji są identyczne jak w sąsiednich
                        Niemczech czy dużo tańsczej Holandii.

                        > Możemy utworzyć z Polski SSE , będąc poza unią.Na jak długo zagwarantujesz
                        > te ulgi podatkowe inwestującym tu firmom?

                        "Do końca świata". Przynajmniej na 25 lat.
                        • Gość: AndrzejG Re: Marzenia o .... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.02, 10:41
                          Gość portalu: B2C napisał(a):

                          >
                          > Łatwiej powiedzieć kto tego nie zrobi: komuniści, którzy nas wprowadzają do
                          UE.Sukces z UE jeszcze ich umocni i będą rządzić w Polsce przez najbliższe 20
                          lat.W całej UE rządzi teraz socjaldemokracja.
                          >

                          W Austrii rządzi centroprawica i nic nie stoi na przeszkodzie aby gdzie
                          indziej tez wygrali wybory.Z Twojego pisania wyciągam wniosek ,że najbardziej
                          obawiasz się o sukces postkomuny z UE , co zagwarantuje im rządy.
                          Sukces oznacza polepszenie się losu wielu ludzi i przecież o to własnie
                          chodzi przy naszym wstapieniu do UE.Kto będzie rzadził to już jest drugorzędna
                          sprawa , oni i tak sa 'po jednych pieniadzach'.Chodzi o sukces Polski,
                          który słusznie zauważasz , a władze sobie wybierzemy.



                          >
                          > No to jesteśmy przegrani. Tak jak wcześniej pisałem jedyną naszą potencjalną
                          > przewagą w UE są niskie podatki i niskie koszty pracy. UE (a komuniści ze
                          > swojej strony) pilnują, żebyśmy nie poszli drogą irlandzką. Inwestorów nie
                          > zachęci kraj, w którym koszty produkcji są identyczne jak w sąsiednich
                          > Niemczech czy dużo tańsczej Holandii.
                          >

                          Weźmy dwa warzywniaki - niemiecki i polski - porównaj koszty działalności obu.
                          Będziemy mieli jasnosć , czy rzeczywiście koszty w Polsce są wieksze.


                          > > Możemy utworzyć z Polski SSE , będąc poza unią.Na jak długo zagwarantujesz
                          > > te ulgi podatkowe inwestującym tu firmom?
                          >
                          > "Do końca świata". Przynajmniej na 25 lat.


                          W UE instytucja SSE równiez działa , tyle że są ograniczenie co do wielkości
                          ulg podatkowych - chyba do 50%.Zakładanie takich stref ma na celu zapobieganiu
                          bezrobociu strukturalnemu , np. w Wałbrzyskiem.Państwo daje różnorakie zachęty-
                          a to uzbrojny teren , a to ulgi podatkowe , a w zamian oczekuje na zatrudnienie
                          ludzi z tej okolicy.Takie zachęty niewątpliwie ściągną inwestorów , ale
                          nie masz żadnych gwarancji ,że oni pozostaną po zakńczeniu się ulgowego okresu
                          Masz tego przykład , co się dzieje po zmianie zasad tych ulg.
                          Objecie całej Polski takim programem jest kompletnym bezsensem , ponieważ
                          państwo również ma udział finansowy w tych inwestycjach , a skąd weźmiesz
                          na to fundusze skoro rezygnujesz z podatków od tych firm?
                          Załóżmy jednak ,że udało się w Polsce stworzyć taką strefę , i co?
                          Przyjeżdżają firmy , wykorzystują tanią siłę roboczą , nie płacą podatków
                          a po 25 latach znikają ,zostawiają wyeksploatowane zakałdy , bo nikt przy
                          zdrowych zmysłach nie będzie inwestował w biznes który ma się skończyć.
                          Dalej leżymy na łopatkach.
                          Wchodząc do UE mamy krótsze okresy przejściowe niż Twoje 25 lat i do tego
                          po tych okresach stajemy się pełnoprawnym członkiem UE.Lepiej jest ściągać
                          biznes , który ma zamiar działać w naszym kraju bez ograniczeń czasowych.
                          25 lat to nie jest dużo.Moja firma dziła już na rynku prawie 50 lat -
                          to jest mgnienie , zmiana pokoleń przychodzi szybko.

                          Andrzej
                          • Gość: B2C Re: Marzenia o .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.02, 11:45
                            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                            > W Austrii rządzi centroprawica i nic nie stoi na przeszkodzie aby gdzie
                            > indziej tez wygrali wybory.

                            Przypominam sobie, że niejaki Heider wyzywany był od faszystów. Kto nam
                            zagwarantuje, że jeżeli u nas w Polsce dojdą do głosu jacyś liberałowie
                            gospodarczy (na co się niestety nie zanosi) nie czeka go nagonka ze strony
                            komisarzy wspieranych przez postępowe media.

                            > Z Twojego pisania wyciągam wniosek ,że najbardziej
                            > obawiasz się o sukces postkomuny z UE , co zagwarantuje im rządy.

                            Po prostu nie spodziewam się po nich nic dobrego pamiętając o tym czego do tej
                            pory "dokonali" a także o historii PRL-u.

                            > Sukces oznacza polepszenie się losu wielu ludzi i przecież o to własnie
                            > chodzi przy naszym wstapieniu do UE.

                            Przyznaj się, że sam w sukces nie wierzysz. Możesz mieć co najwyżej nadzieję,
                            że jakoś to będzie.


                            > Weźmy dwa warzywniaki - niemiecki i polski - porównaj koszty działalności obu.
                            > Będziemy mieli jasnosć , czy rzeczywiście koszty w Polsce są wieksze.


                            Przykład z warzywniakami nie jest reprezentacyjny. Powiem jednak w ten sposób:
                            w dotychczasowych realiach gospodarczych nikt się do nas nie pcha, po wejściu
                            do UE ceny jeszcze pójdą w górę. I podatki. Za coś trzeba będzie zatrudnić tych
                            urzędników.



                            > W UE instytucja SSE równiez działa , tyle że są ograniczenie co do wielkości
                            > ulg podatkowych - chyba do 50%.Zakładanie takich stref ma na celu
                            zapobieganiu
                            > bezrobociu strukturalnemu , np. w Wałbrzyskiem.Państwo daje różnorakie
                            zachęty-
                            > a to uzbrojny teren , a to ulgi podatkowe , a w zamian oczekuje na
                            zatrudnienie
                            > ludzi z tej okolicy.Takie zachęty niewątpliwie ściągną inwestorów , ale
                            > nie masz żadnych gwarancji ,że oni pozostaną po zakńczeniu się ulgowego okresu
                            > Masz tego przykład , co się dzieje po zmianie zasad tych ulg.

                            Toteż najlepszym pomysłem jest założenie SSE na terenia całej Polski na
                            najbliższe 25 lat, a potem się zobaczy...

                            > Objecie całej Polski takim programem jest kompletnym bezsensem , ponieważ
                            > państwo również ma udział finansowy w tych inwestycjach , a skąd weźmiesz
                            > na to fundusze skoro rezygnujesz z podatków od tych firm?

                            Nie widzę powodu, żeby Państwo miało cokolwiek dopłacać do SSE - wystarczy
                            obniżyć podatki.

                            > Załóżmy jednak ,że udało się w Polsce stworzyć taką strefę , i co?
                            > Przyjeżdżają firmy , wykorzystują tanią siłę roboczą , nie płacą podatków

                            Ale zatrudniają ludzi, którzy mają co jeść, zarabiają, wydają pieniądze, na
                            nich zarabiają rodzimi przedsiębiorcy... itd.

                            > a po 25 latach znikają ,zostawiają wyeksploatowane zakałdy , bo nikt przy
                            > zdrowych zmysłach nie będzie inwestował w biznes który ma się skończyć.
                            > Dalej leżymy na łopatkach.

                            Po 25 latach rozkwitu będzie to inny kraj.


                            > Wchodząc do UE mamy krótsze okresy przejściowe

                            Okresy przejściowe na co?

                            > niż Twoje 25 lat i do tego
                            > po tych okresach stajemy się pełnoprawnym członkiem UE.Lepiej jest ściągać
                            > biznes , który ma zamiar działać w naszym kraju bez ograniczeń czasowych.
                            > 25 lat to nie jest dużo.

                            Ściągać czym?
                            • Gość: AndrzejG Przyznaję się IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.12.02, 13:31
                              Gość portalu: B2C napisał(a):

                              >
                              > Przyznaj się, że sam w sukces nie wierzysz. Możesz mieć co najwyżej nadzieję,
                              > że jakoś to będzie.
                              >
                              >

                              Wierzę w sukces tak samo jak Ty.


                              A.
          • janusz2_ Re: Marzenia o .... 20.12.02, 01:43
            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

            > W tej chwili Rosja , czy Białoruś ma ruch
            > wizowy do UE.Nic nie stoi na przeszkodzie , aby UE również zastosowała
            > to w stosunku do Polski , bo niby dlaczego ma nas faworyzować?
            > Tak jestesmy szczęsliwi z mozliwości podróżowania po całej Europie
            > i może to prysnąc jak bańka mydlana.

            Norwegia powiedziała w referendum akcesyjnym "NIE".
            Czy UE wprowadziła w odwecie wizy dla Norwegów?
            • Gość: wikul Re: Marzenia o .... IP: *.acn.waw.pl 20.12.02, 02:47
              janusz2_ napisał:

              > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
              >
              > > W tej chwili Rosja , czy Białoruś ma ruch
              > > wizowy do UE.Nic nie stoi na przeszkodzie , aby UE również zastosowała
              > > to w stosunku do Polski , bo niby dlaczego ma nas faworyzować?
              > > Tak jestesmy szczęsliwi z mozliwości podróżowania po całej Europie
              > > i może to prysnąc jak bańka mydlana.
              >
              > Norwegia powiedziała w referendum akcesyjnym "NIE".
              > Czy UE wprowadziła w odwecie wizy dla Norwegów?


              Tylko patrzeć jak będziemy przyjmować Norwegię do Unii .
            • Gość: AndrzejG Re: Marzenia o .... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.12.02, 07:41
              janusz2_ napisał:

              >
              > Norwegia powiedziała w referendum akcesyjnym "NIE".
              > Czy UE wprowadziła w odwecie wizy dla Norwegów?

              Mamy do wyboru:
              1.UE
              2.samodzielny i suwerenny byt
              3.stowarzyszenia typu NAFTA
              4.zbliżenie do ZBiR

              W 4 przypadku jest prawie pewne wprowadzenie wiz.
              W 2 i 3 mozliwe , a w 1 mamy zagwarantowane bezwizowe poruszanie się
              po prawie całej Europie.
              Wiesz doskonale ,że Norwegia jest bogatsza od nas i jeżeli będąc
              samodzielni doszlibysmy do tego stopnia zamożnosci , to też nie
              groziłoby nam wprowadzanie wiz.
              Jeżeli dla kogoś swoboda podróżowania jest ważna , to weźmie to pod uwagę

              Andrzej
    • Gość: wikul Re: Alter: Unia Europoejska [wołanie o rozwagę!!] IP: *.acn.waw.pl 18.12.02, 23:22
      Rękopis męża stanu znaleziony w Tworkach

      MACIEJ RYBIŃSKI

      Ludzie, Polacy, Rodacy! Nie dajcie się oszukać. To wszystko było ukartowane.
      Cała Kopenhaga to była tylko inscenizacja. Decyzje już dawno temu podjął tajny
      rząd międzynarodowy, na którego czele stoi rabin Weiss z Nowego Jorku. Dwa
      tygodnie temu Millera wezwał kanclerz Schr�der do Hanoweru i tam, w bunkrze
      Hitlera, Sturmbanf�hrer Brunner, syn tego Brunnera z gestapo przekazał mu
      instrukcje, szyfry i dyrektywy.

      W Kopenhadze było przedstawienie dla telewizji. Zamknęli się i rzekomo rokowali
      do końca, a tak naprawdę to gawędzili o wakacjach, wypytywali o zdrowie żony i
      dziatek, opowiadali ohydne dowcipy o Polakach kradnących samochody. Millera
      zakneblowali, żeby nie przeszkadzał i tylko patrzyli na zegarek, żeby zdążyć na
      główne wydanie "Wiadomości". Nawet parę minut przeciągnęli, żeby było bardziej
      dramatycznie i żeby wiadomości sportowe się opóźniły, żeby Polacy nie mogli się
      od razu dowiedzieć, jak ładnie skoczył na treningu Adam Małysz. Bo Małysz to
      nasz, z Wisły, a teraz będzie musiał skakać bliżej, żeby mógł wygrywać jakiś
      Schmidt albo Hannawald.

      Dadzą wam po parę euro, ale będziecie musieli kupować oliwki zamiast rzepaku.
      Będziecie musieli być Europejczykami. Ja się nie zgadzam. Już mój dziadek nie
      był Europejczykiem, mój ojciec nie był Europejczykiem, ja też nie jestem
      Europejczykiem. Wśród moich przyjaciół i znajomych politycznych nie ma ani
      jednego Europejczyka. Sami prawdziwi Polacy z atestem po analizie. Spytajcie
      ordynatora. Ja nie chcę, żeby moje dzieci były Europejczykami i one też nie
      chcą. A jakby chciały, to rózga. Namoczona w polskiej wodzie z Wisły.

      Wolę polskie gówno w polu niż fiołki w Neapolu, no bo kogo to nie wzruszy,
      kiedy w gównie tkwi po uszy. Mówią wam, że chłop wyciąga rękę. Prawda, ale
      chłop wyciąga rękę do ojczyzny po złote, a nie po euro, bo wie, że Balcerowicz
      musi odejść, a wtedy złoty spadnie i będzie więcej wart niż euro. Teraz zmuszą
      chłopa do brania w euro. Wszyscy urzędnicy będą musieli brać w euro. To jest
      szarganie godności narodowej i europejska pańszczyzna. Zamiast na swoim, chłop
      będzie robił u komisarza Fischlera, bo całą ziemię wykupią Niemcy sudeccy.
      Premier Kalinowski chwali się, że sprawdziło się staropolskie przysłowie o
      krowie, która dużo ryczy - dostaje najwięcej siana. A tu potrzebne jest nowe
      przysłowie. Krowę, która dużo ryczy, doją pierwszą. Dadzą nam siana, a potem
      wydoją tak, że zejdziemy na księgosusz i nosaciznę.

      A co to jest Europa? Francuzi to zboczeńcy, Anglicy zdrajcy, Niemcy odwetowcy,
      Grecy oszuści, Włosi to mafia, Irlandczycy pijacy. A jeszcze teraz jakieś
      Pepiki, Boćwiny litewskie. Szlachetni Polacy nie mają czego szukać w tym
      towarzystwie.

      Kopenhaga to największa klęska narodowa od czasu bitwy pod Warną. Za króla
      Olbrachta wyginęła szlachta, za premiera Millera wszystko wzięła cholera. Źle
      się stało w państwie duńskim i miał rację wielki wizjoner tamtejszy, książę
      Hamlet, że życie jest opowieścią wariata, pełną rozpaczy i krzyku. Precz z
      Europą! Proszę mnie stąd zabrać. Przenieście mnie z sali ogólnej do izolatki.
      Tylko nie zapomnijcie o basenie. -


      • Gość: B2C Re: Alter: Unia Europoejska [wołanie o rozwagę!!] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.02, 00:24
        Niezały tekst, szczerze się uśmiałem. Jak znajdę chwilęc zasu napiszę dla
        symetrii coś dla euro-tomanów, na razie Qusu bajeczka na uspokojenie sumienia.

        Dawno, dawno temu, żył sobie lud w dalekiej Poulandii. Źle mu się wiodło, bo
        rządził nimi stary zły król Solidaruch. Ale nadeszły nowe wybory a w nich
        wygrał Leszek Mąciwoda, co to wroga klasowego się nie bał i zawsze jak już coś
        zaczynał to kończył. Leszek Mąciwoda wpadł na świetny pomysł, że przeniesie
        cały kraj bliżej Eurolandu, gdzie żyje się bajecznie, nic robić nie trzeba a
        gołąbki same wpadają do gąbki. Królowie Eurolandu to wielcy poczciwcy byli, ale
        jednocześnie niezwykłej wprost wagi pierdoły, przeto dość łatwo ich było
        wykołować. Leszek ponadto przecudnie grać umiał na fujarze, a co zagrał, to
        człeku zaraz dusza miękła i w mig na wszystko się zgadzał. Leszek przeto wziął
        swoją długą, czerwonej barwy, fujarę w dłonie, zadął tak jak tylko on był
        potrafił i do uszu zdumionych królów Eurolandu doszła niebiańska muzyka.
        - Czy zgadzacie się moi drodzy, żeby nam złotem posypać? - spytał królów
        Eurolandu znienacka a podstępnie przebiegły Leszek
        - Zgadzamy się - jak chór powtórzyli królowie z Eurolandu
        I odtąd wszyscy żyli długo i szczęśliwie, a król Leszek Mąciwoda wrócił do
        Poulandii na tarczy... to znaczy wróć... z tarczą.
        • Gość: banita Re: Alter: Unia Europoejska [wołanie o rozwagę!!] IP: proxy / *.chello.pl 21.12.02, 12:07
          Wymyśl coś orginalnego, a nie kopiuj chwyty Korwina. To on przecież wymyśla
          wszystkie te Abecje, król Umbawa itd. Od razu wiadomo kto przemawia twoimi
          ustami. Nie masz na tyle rozumu, żeby zacząć myśleć samodzielnie ?
    • monopol Trzecia droga 21.12.02, 11:36
      Nie wchodzimy do Unii Europejskiej. W kraju pogłębia się bieda, rośnie
      bezrobocie, wybuchają protesty. Na czele protestujących stoi dwóch wodzów -
      Lepper i Giertych. Składają obietnice, że kiedy przejmą władzę, kraj będzie
      mlekiem i miodem płynący. SLD odchodzi do lamusa. Platforma Obywatelska się nie
      liczy, rozsądne partie prawicowe istnieją w postaci szczątkowej. Wybory wygrywa
      Samoobrona i Liga Polskich Rodzin. Co dalej? No właśnie...

      Ja tego nie wiem i wiedzieć nie chcę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka