Dodaj do ulubionych

NOWA MATURA CZY STARA?

IP: 10.129.135.* / *.acn.pl 20.10.01, 18:52
Były minister edukacji leje łzy nad decyzją obecnego. twierdzi, że młodzież
będzie zawiedziona, że przez kilka lat była przygotowywana do nowej matury, a
teraz nawet nie dano jej możliwości wyboru. jak to właściwie jest? czy na forum
jest jakaś młodzież przedmaturalna? mogłaby coś na ten temat powiedzieć? moja
córka mocno się ucieszyła.
Obserwuj wątek
    • Gość: Rao Re: NOWA MATURA CZY STARA? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.10.01, 21:27
      Ja tez bardzo ucieszyłem się z powroty starej matury. Jestem uczniem liceum, które co roku zajmuje
      wysokie miejsce w rankingu "Perspektyw" i jest szkołą z wielkimi ambicjami (przez co jej uczniowie
      po miesiącu nauki juz ledwo żyją). Teoretycznie więc powinienem być wielkim entuzjastą nowej
      matury. A nie jestem. Popieram oczywiscie wprowadzenie obiektywnego egzaminu dojrzałosci, ale w
      nieco innej formie. Nie mam nic przeciwko zdawaniu matematyki ( na poziomie podstawowym była
      banalna, choć jako uczeń biol-chemu nie rozpaczam z powodu jej braku), nowa biologia i chemia też
      mi się podobały. Ogromne zastrzeżenia, które przyćmiewają wszelkie plusy nowej matury, mam
      jednak wobec języka polskiego. Jako mieszkaniec Dolnego Sląska miałem wątpliwą przyjemnosć
      doswiadczyc 4.10 jak idiotyczna jest nowa formuła egzaminu z polskiego. Szczęsliwi ci, którzy tego
      uniknęli!!! Nowy polsaki to po prostu paranoja, tłamszenie indywidualizmu, sprowadzanie
      interpretacji tekstu literackiego do strzelania w idiotyczny klucz. Natomiast czytanie ze zrozumieniem
      to
      juz totalne nieporozumienie. Nijak się to ma, do przedmiotu, jakim jest język polski. Dlatego apeluje
      do reformatorów : zrobiliscie duzo dobrej roboty (gratuluję biologii), ale zupełnie zmieńcie polski.!Bo
      ten egzamin niczego nie sprawdza, promuje natomiast szablonowosc. Trzeba cos z tym zrobic, bo
      jesli nauczyciele zaczną uczyc polskiego pod taką formułę egzaminu, to wyrosnie pokolenie
      idiotów.Do starej matury z polskiego podejdę dużo spokojniej, bo wiem, że jesli sie do niej przygotuje,
      to przez nia przejde. Zas nowa z polaka to po prostu loteria.
    • Gość: najl Re: NOWA MATURA CZY STARA? IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 20.10.01, 22:16
      wydaje mi sie dziady z AWS nie wiedza co to za gowno ta nowa matura i dlatego
      chca ja wprowadzic. tymczasem ja, uczen profilowany starym programem mzoe bez
      problemu oblac ta mature, co oczywiscie ICH nie obchodzi. wydaje mi sie ze
      decyzja ministra oswiaty jest w pelni uzasadniona i sensowna...
    • dotii Re: NOWA MATURA CZY STARA? 21.10.01, 02:11
      Nowa czy stara?
      Ucze sie w 1 z kilku LO we WW cieszacych sie bardzo dobra opinia. Od 1 klasy
      LO bylam przygotowywana pod katem nowej matury. Nauczyciele przykladali sie do
      tego.
      Poczatkowo bylam przeciwniczka nowej matury, lecz po napisaniu probnej- troche
      zmienilam zdanie. Nie znaczy to, ze uwazam, ze nowa miala byc lepsza, lecz na
      pewno duzo latwiejsza (patrzac chociazby na angielski, matemetyke czy polski-
      mowie o ustnym). Z kolei nie podobalo mi sie to, ze matematyka miaby byc
      obowiazkowa, poniewaz to zmuszalo mnie do wyboru INNEGO przedmiotu dodatkowego,
      a ja wlasnie wybralabym matemetyke.
      W nowej maturze, ktora ma wejsc w zycie za 3 lata matematyka nie bedzie juz
      obowiazkowa- i to mi sie podoba! Gdybym miala do wyboru: zdawac mature nowa
      (ale bez obowiazkowej matematyki) czy stara- chba jednak wybralabym nowa.
      Natomiast w przypadku nowej mary z obowiazkowa matematyka (lacznie 4 przedmioty
      na maturze)- wybralabym stara.
      Co do nowej matury z j. pol. pisemnej to zgadzam sie z przedmowca- trzba bylo
      trafic w klucz!!! A czy o to chodzi w jezyku polskim?! To ponoc nauka
      humanistyczna!!!
      Czytanie ze zrozumieniem tez bylo nie na miejscu. Zreszta, sam tekst na probnej
      maturze nie byl ciekawy...
    • Gość: Robert Re: NOWA MATURA CZY STARA? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.01, 11:47
      Jeszcze raz zwyciężyło lobby nauczycielskie. Nowe matury bezlitośnie obnażyły
      rzeczywisty poziom nauczania w Polsce. Zadania z zewnątrz i obiektywne kryteria
      ocen zweryfikują jakość kadry nauczycielskiej.
      Symptomatyczne jest, że zadanie: "Telewizor z 7% VAT kosztuje 1200 zł. Ile
      będzie kosztował ten telewizor po podniesieniu VAT do 22%", rozwiązało tylko
      50% "próbnych" maturzystów.
      Szkoła uczy formułek, ale nie uczy myślenia. To przede wszystkim nauczyciele
      nie są przygotowani do nowych matur.
      Nie dziwię się natomiast Twojej córce. W tym wieku na ogól nie docenia się
      jeszcze rzetelnej wiedzy. Muszą minąć jeszce lata, zanim młodzi dostrzegą
      związek pomiędzy jakością wykształcenia a pomyślnością w dorosłym życiu.

      Nowa minister zapowiedziała, że matematyka nie będzie obowiązkowym przedmiotem
      maturalnym. Moim zdaniem to duży błąd. To był dobry pomysł z tą 2 stopniową
      matmą. Matematyka jest potrzebna każdemu. Uczy bowiem logicznego myślenia,
      potrzebnego nawet humaniście.
      Od dawna wiadomo, że najlepiej radzą sobie na studiach, także humanistycznych,
      medycznych i innych absolwenci klas mat-fiz.
      Nie ma ludzi, którzy nie mają "zdolności do matematyki" (chyba, że ktoś jest
      totalnym głąbem). Jest tylko problem złego nauczania matematyki.
      Katuje się uczniów teorią, niezrozumiałym językiem podręczników, a nie uczy się
      logicznego myślenia.
      Do dobrego tonu nalezy publiczne chwalenie się "brakiem głowy do matematyki"
      przez aktorów, artystów itp. W USA na przykład nikt do tego się nie przyzna
      dobrowolnie.
      Trzeba zmienić sposób nauczania w szkołach. A to jest głównie problem
      nauczycieli, a nie uczniów.
      Pamiętam jak mój syn chodził do ogólniaka. Miał nauczyciela fizyki, który od 1
      klasy zadawał bardzo dużo zadan tekstowych, które zawsze sprawiały problemy.
      Wymagają bowiem myślenia.
      Na zebraniu rodzicielskim był atakowany przez mamuśki, które protestowały
      przeciwko "takiej ilości zadan" do rozwiązania w domu. Belfer nie ustąpił. Po
      pewnym czasie dzieciaki to "chwyciły". Kiedy nauczyły się myśleć, to seryjne
      rozwiązywanie zadan okazało się mało czasochłonne. I to im zostało. Spotykalem
      potem przyjaciół syna. Wszyscy radzili sobie ze studiami a fizyka wspominali z
      sympatią.
      Badania prowadzone w UE bezlitośnie pokazały prawdziwy poziom nauczania w
      Polsce. Ogromny procent Polaków to analfabeci funkcjonalni. Umieja czytać, ale
      mają problemy ze zrozumieniem prostego tekstu. Mój kolega, serwisant
      elektroniki użytkowej mówi, że około połowa wezwan reklamacyjnych jest
      spowodowana niezrozumieniem instrukcji obsługi, a nie jakimś uszkodzeniem.
      Zwłoka we wprowadzeniu nowych matur to ustępstwo wobec nauczycieli. Można
      przecież wprowadzić okres przejściowy i dać maturzystom opcję. Dla zachęty
      zwolnić tych co zdali nową maturę, z egzaminów wstępnych na uczelnie.
      Ale ZNP stanowi silne lobby w SLD.
      Uf! Trocę to długie. No nie?
      Pozdrawiam
      R.

      • Gość: gratka Re: NOWA MATURA CZY STARA? IP: *.interkom.pl 21.10.01, 12:50
        Całkowicie zgadzam się z Robertem. A poza wszystkim próbna matura robiona była
        we wrześniu. Maturzyści zwykle o tej porze dopiero zaczynają się uczyć do
        matury. A jeżeli źle był zrobiony j.polski to dlaczego go nie zmienić zamiast
        rezygnować z całego systemu? Zresztą dotychczasowa formuła j.polskiego (stara
        matura) też jest beznadziejna. Ocena wypracowania jest bardzo subiektywna i nie
        ocenia poziomu wiedzy, ale premiuje głównie talent w pisaniu i poglądy zgodne z
        obowiązującymi (np. takie jak oceniający).
      • Gość: Krzysiek Re: NOWA MATURA CZY STARA? IP: 212.160.252.* 21.10.01, 13:05
        Zgadzam się z Tobą Robert, że matematyka uczy logicznego myślenia, lecz ja
        sprecyzowałbym i stwierdził, że odnosi się to tylko do geometrii i algebry.
        Osobiście mam bardzo mieszane uczucia po decyzji minister Łybackiej gdyż
        bardziej podobała mi się formuła ustnych egzaminów z języka polskiego i obcego.
        Wiem natomiast, że dużo osób obawiało się egzaminu własnie z jęyka obcego.
        Najgorsze jest to, że maturzyści dowiadują się o wszystkim dopiero teraz
        (paranoja!!!). Jestem tegorocznym maturzystą, a uczę się w liceum ekonomicznym
        i miałbym przed sobą oprócz nowej matury egzamin z 4 przedmiotów.
        Jeszcze a propos matematyki - egzamin próby był według mnie zabójczo prosty,
        choć zaliczam się do umysłów humanistycznych (egzamin z angielskiego zresztą
        też).
        Mam nadzieję, że teraz to już na 100% wiadomo co z maturą 2002...
        Zapraszam do polemiki na forum.
        • Gość: Robert Re: NOWA MATURA CZY STARA? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.10.01, 19:45
          Cieszę się, że ja, człowiek już starszy znalazłem wspólny język z tegorocznym
          maturzystą.
          Zgadzam się z tym, że zdając maturę trzeba znać reguły gry od początku. Dlatego
          uważam, że jeżeli się to chce wprowadzić szybko, trzeba dać ludziom opcję z
          odpowiednimi zachętami.
          Fatalne wyniki próbnej matury nie dotyczyły z pewnością wszystkich szkół.
          Ja rozwiązałem wszystkie testy z matematyki bez problemu. Z całą pewnością nie
          zdał bym teraz matury tradycyjnej z matematyki. Nowe matury daja szanse
          eliminacji złych nauczycieli.
          Wykute regułki szybko się zapomina. Jeżeli ktoś nauczy się myśleć, nie zapomina
          tego nigdy.
          Oczywiście istnieje pewne minimum wiedzy teoretycznej, którą każdy maturzysta
          wiedzieć powinien. W większości wypadków wystarczy wiedzieć gdzie znaleźć
          potrzebne informacje. Zasoby ludzkiej wiedzy rosną nieustannie. Programy
          szkolne są coraz bardziej przeładowane,
          Czytałem kiedyś podręcznik z biologi z liceum. Byłem przerażony tym co musi
          umieć licealista. Tymczasem maturzysta nie potrafi rozpoznać gatunków drzew po
          liściach.
          Pamiętam że moja mama znała każdy krzaczek i drzewo. Bo tego ją nauczono przed
          wojną. A teraz trzeba znać życies seksualne pantofelka i jego metabolizm.
          To paranoja.
          pozdrawiam
          R.




      • Gość: ada Re: NOWA MATURA CZY STARA? IP: 10.129.135.* / *.acn.pl 21.10.01, 18:44
        a więc niestety wszystko zaczyna się od nauczycieli?
        rozumiem, że nauczyciel od fizyki o którym wspominasz, swoim uporem i nie tylko
        (!) sprawił(!), że dzieciaki zrozumiały fizykę? w klasie mojej córki fizyczka
        powiedziała: jak nie rozumiecie, to weźcie sobie korepetycje. i co ty na to?
        a polonistka twierdzi, że u niej na lekcji się nie myśli, u niej się mówi (to
        co podyktowała do zeszytu) i co ty na to?
        zazdroszczę uczniom, którzy mają NAUCZYCIELI - PEDAGOGÓW. wiem co to znaczy, bo
        miałam szczęście być uczoną przez takiego nauczyciela. ale ci inni? "uczący
        inaczej"?
        pozdrawiam
    • balzer Re: NOWA MATURA CZY STARA? 21.10.01, 13:50
      To oczywiste ze mlodziez jest zadowolona, poniewaz stary model jest duzo latwiejszy.
      Niemniej wprowadzenie nowej formy matury nadchodzi nieuchronnie - zobaczymy
      jak to wtedy bedzie ze zdawalnoscia.
    • Gość: Lila Re: NOWA MATURA CZY STARA? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.10.01, 22:26
      Uff, odwołali nowa maturę, co oznacza, że spokojnie można się wziąć do nauki. Dodatkowe atrakcje,
      jakie nam ufundowano na poczatku roku, skutecznie utrudniały skupienie sie na czymkolwiek
      sensownym. Mam tez apel do wszystkich szanownych panow - entuzjastów matematyki, którzy
      uważają, że matematyka rozwija logiczne myslenie. Z pewnoscią macie racje, że promuje logiczne
      rozumowanie. Tyle że zapominacie, że niektórzy ludzie charują w biol-chemach, mają po 6 godzin
      biologii i chemii oraz 4 fizyki w tygodniu i w związku z tym ledwo widzą na oczy. Dla takich ludzi
      dodatkowy egzamin z matmy-nawet bardzo prosty- to kula u nogi. Bo to nie o sam egzamin chodzi,
      ale
      o to , że gdy matura z matmy jest obowiązkowa, to twój matematyk się nad tobą znęca i urządza
      powtórki, które zabierają mnóstwo czasu. We wrzesniu musiałam poswięcać srednio
      godzinę dziennie na odrabianie zadania domowego z matmy (podczas gdy jeszcze w zeszłym roku
      biol-chemy umnie w budzie sie obijały). Ten czas mogłam poswięcić na biologię, chemię lub fizykę.
      Uczenie się matematyki było dla mnie bezsensowne również z tego względu,że Akademie Medyczne i
      tak nie zgodziły się uznawać wynikow nowej matury. Tak więc dla przyszłych studentów medycyny czy
      farmacji egzamin z matmy to sztuka dla sztuki i wyraz arogancji tych a mat-infu (którzy zawsze uważają
      się za najmądrzejszych).
      Poza tym zgadzam się , że nowy polski to skandal. Należy go absolutnie zmienić!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka