Dodaj do ulubionych

Amerykanie ubożeją

IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 18:29
We wrześniu 2002 roku opublikowano doroczny raport o dochodach Amerykanów.
Okazało się, że tylko w ubiegłym roku liczba osób żyjących w ubóstwie, to
jest o dochodzie mniejszym niż 1500 dolarów brutto miesięcznie na rodzinę,
zwiększyła się o 1,3 miliona. Realne dochody amerykańskich rodzin spadły we
wszystkich przedziałach oprócz tego najwyższego, obejmującego wyższą klasę
średnią oraz finansowy szczyt. Co dziesiąta rodzina klasyfikuje się
jako "skrajnie uboga".

Rzeczywisty poziom majątkowy przeciętnego amerykańskiego gospodarstwa
domowego jest dzisiaj niższy niż był w roku 1977. W latach 1990-2000 dochód
rodzin w dwóch najbardziej zaludnionych i nowoczesnych rejonach Ameryki, to
jest w Nowym Jorku i Kalifornii, spadł o prawie 10 procent i nadal spada. O
tym, że nawet w klasie średniej trwa walka o przetrwanie, najlepiej świadczy
fakt, iż liczba pracowników w dobrze prosperujących firmach, którzy wykupują
dzisiaj pełne ubezpieczenie zdrowotne dla siebie i swoich rodzin, w tym samym
okresie zmniejszyła się z 45 procent do 25.



Obserwuj wątek
    • oleg3 Re: Amerykanie ubożeją i uciekają na Kubę n/t 04.01.03, 18:34
    • Gość: piotrq bo Kuba rośnie w siłę, a ludzie żyją dostatniej/nt IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 04.01.03, 18:36
    • Gość: piotrq przepraszam, literówka: "w kiłę" oczywiście /nt IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 04.01.03, 18:37
      • new.yorker Uciekaja tez do Polski..nt 04.01.03, 18:38
        • Gość: ktos Dopiero nas zaleja jak do ZSRE wejdziemy /nt IP: *.acn.pl 04.01.03, 18:40
    • Gość: pollak Czy 'Europa' będzie w stanie przyjąć taką falę IP: *.whitehouse.gov 04.01.03, 18:40
      uchodźców?
      • Gość: abp. juz nas macie w europie IP: *.rdu.bellsouth.net 04.01.03, 18:46
        setki tysiecy w bazach wojskowych. ale wy nie bedziecie mieli baz u nas. nie
        boj sie o nas, boj sie o siebie pollak
        Gość portalu: pollak napisał(a):

        > uchodźców?
        • Gość: pollak Re: juz nas macie w europie IP: *.whitehouse.gov 04.01.03, 18:48
          Gość portalu: abp. napisał(a):

          > setki tysiecy w bazach wojskowych. ale wy nie bedziecie mieli baz u nas. nie
          > boj sie o nas, boj sie o siebie pollak

          myślałem żeś inteligentniejszy...
          • Gość: abp. vice versa IP: *.rdu.bellsouth.net 04.01.03, 18:51
            oboje rozczarowani? ale , serio. vc ma bardzo zasciankowy obraz uSA. Jesli
            my padniemy, to reszta zginie. Jest takie powiedzenie: zanim tlusty schudnie,
            to chudzy umrze z glodu.
            Gość portalu: pollak napisał(a):

            > Gość portalu: abp. napisał(a):
            >
            > > setki tysiecy w bazach wojskowych. ale wy nie bedziecie mieli baz u nas. n
            > ie
            > > boj sie o nas, boj sie o siebie pollak
            >
            > myślałem żeś inteligentniejszy...
            • Gość: pollak Re: vice versa IP: *.whitehouse.gov 04.01.03, 19:04
              Gość portalu: abp. napisał(a):

              > oboje rozczarowani?

              Ja, cholernie.

              > ale , serio. vc ma bardzo zasciankowy obraz uSA.

              Hahaha! Sam nie jestem zagorzałym miłośnikiem USA, ale ten ch?opiec (V.C.) mnie przeraża. Tyle, że co ciekawe, miłośnicy USA wpychają nas na siłe do soc. UE...

              Jesli
              > my padniemy, to reszta zginie. Jest takie powiedzenie: zanim tlusty schudnie,
              > to chudzy umrze z glodu.

              A USA to taki dobry Wujek? Spoko, damy se radę.
            • Gość: V.C. American dream IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 20:38
              Gość portalu: abp. napisał(a):

              > oboje rozczarowani? ale , serio. vc ma bardzo zasciankowy obraz uSA.

              A według mnie "zaściankowy obraz USA" reprezentujecie właśnie wy ze swoim
              cielęcym zachwytem nad wszystkim co amerykańskie , z wizją jedynego mocarstwa
              świata jako dobrego wujka z którego należy podziwiać i zawsze brać z niego
              przykład .

              Okazuje się jednak , że USA to nie raj na ziemi , gdzie wszyscy są szczęśliwi
              i coraz bogatsi .

              Niestety nie potrafią tego przyznać nawet osoby , które wyjechały do USA .

              Nie mają odwagi przyznać ,że realnie zarabiają mniej niż 20 lat temu , bo to
              burzyłoby ich american dream .

              Żyjcie dalej mrzonkami , że kiedyś zostaniecie milionerami . Miłych snów .
              • Gość: Billion Re: WuCetowy Dream IP: *.dnvr.uswest.net 04.01.03, 21:11
                Gość portalu: V.C. napisał(a):

                >
                > A według mnie "zaściankowy obraz USA" reprezentujecie właśnie wy ze swoim
                > cielęcym zachwytem nad wszystkim co amerykańskie , z wizją jedynego mocarstwa
                > świata jako dobrego wujka z którego należy podziwiać i zawsze brać z niego
                > przykład .
                >
                > Okazuje się jednak , że USA to nie raj na ziemi , gdzie wszyscy są
                szczęśliwi
                > i coraz bogatsi .
                >
                > Niestety nie potrafią tego przyznać nawet osoby , które wyjechały do USA .
                >
                > Nie mają odwagi przyznać ,że realnie zarabiają mniej niż 20 lat temu , bo to
                > burzyłoby ich american dream .
                >
                > Żyjcie dalej mrzonkami , że kiedyś zostaniecie milionerami . Miłych snów .



                Nie lubie sie powtarzac ale musialem tutaj wkleic mojego posta o VuCecie bo nie
                wiem co to jest VC? Ja tylko znam WC, wlasnie musze tam isc bo dostalem
                rozwolnienia.

                Ciekawostka jest, ze w Polsce nadal panoszy sie Stalinizm i otumanienie. Mowili
                kiedys ze to objaw polityczny bo okupacja ZSRR itd. ale jednak wydaje sie ze to
                choroba umyslowa, mongolizm wrodzony wucetowych impotentow, ktorych bredni w
                normalnym swiecie nikt juz nie slucha. Dlatego wypisuja komunistyczne,
                kolchozniackie grypsy tutaj na forum.

                VC-et - za komuny tylek wycierales gazeta "Trybuna Ludu" bo papieru w Polsce ci
                zabraklo dzieki mongolom i ludzmi z zespolem Dauna takimi jak ty. Albo jestes
                mlodym szczeniakiem bez pojecia, albo ci sloma z butow wystaje analfabeto bez
                pojecia. Albo rzeczywiscie masz szara mase w glowie zamiast mozgownicy.

                Wez czerwona flage i maszeruj do Korei Polnocnej. Ale chyba nie doszedl bys bo
                Ruscy by cie powiesili na galezi za dobra komunizmu.
                • Gość: V.C. Billion vel bulion IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 21:20
                  Gość portalu: Billion napisał(a):

                  > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                  >
                  > >
                  > > A według mnie "zaściankowy obraz USA" reprezentujecie właśnie wy ze swoim
                  >
                  > > cielęcym zachwytem nad wszystkim co amerykańskie , z wizją jedynego mocars
                  > twa
                  > > świata jako dobrego wujka z którego należy podziwiać i zawsze brać z niego
                  >
                  > > przykład .
                  > >
                  > > Okazuje się jednak , że USA to nie raj na ziemi , gdzie wszyscy są
                  > szczęśliwi
                  > > i coraz bogatsi .
                  > >
                  > > Niestety nie potrafią tego przyznać nawet osoby , które wyjechały do USA
                  > .
                  > >
                  > > Nie mają odwagi przyznać ,że realnie zarabiają mniej niż 20 lat temu , bo
                  > to
                  > > burzyłoby ich american dream .
                  > >
                  > > Żyjcie dalej mrzonkami , że kiedyś zostaniecie milionerami . Miłych snów
                  > .
                  >
                  >
                  >
                  > Nie lubie sie powtarzac ale musialem tutaj wkleic mojego posta o VuCecie bo
                  nie
                  >
                  > wiem co to jest VC? Ja tylko znam WC, wlasnie musze tam isc bo dostalem
                  > rozwolnienia.
                  >
                  > Ciekawostka jest, ze w Polsce nadal panoszy sie Stalinizm i otumanienie.
                  Mowili
                  >
                  > kiedys ze to objaw polityczny bo okupacja ZSRR itd. ale jednak wydaje sie ze
                  to
                  >
                  > choroba umyslowa, mongolizm wrodzony wucetowych impotentow, ktorych bredni w
                  > normalnym swiecie nikt juz nie slucha. Dlatego wypisuja komunistyczne,
                  > kolchozniackie grypsy tutaj na forum.
                  >
                  > VC-et - za komuny tylek wycierales gazeta "Trybuna Ludu" bo papieru w Polsce
                  ci
                  >
                  > zabraklo dzieki mongolom i ludzmi z zespolem Dauna takimi jak ty. Albo jestes
                  > mlodym szczeniakiem bez pojecia, albo ci sloma z butow wystaje analfabeto bez
                  > pojecia. Albo rzeczywiscie masz szara mase w glowie zamiast mozgownicy.
                  >
                  > Wez czerwona flage i maszeruj do Korei Polnocnej. Ale chyba nie doszedl bys
                  bo
                  > Ruscy by cie powiesili na galezi za dobra komunizmu.

                  Wiesz kim dla mnie jesteś ? Beznadziejnym frajerem . Użyłbym dosadniejszego
                  określenia , ale to nie w moim stylu .
                  • Gość: Billion Re: Billion vel bulion IP: *.dnvr.uswest.net 04.01.03, 21:39
                    Gość portalu: V.C. napisał(a):

                    >
                    > Wiesz kim dla mnie jesteś ? Beznadziejnym frajerem . Użyłbym dosadniejszego
                    > określenia , ale to nie w moim stylu .


                    Ah Sorry WuCet. Unioslem sie i uzylem obelg. Ale w sprawie USA i tak mamy inne
                    zdanie i twoja propaganda gra mi ostro na nerwach. Nadal uwazam ze socjalisci
                    antyamerykanscy nie maja podstaw do swojej nienawisci do Stanow.
                    • Gość: V.C. do Billiona IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 21:48
                      Gość portalu: Billion napisał(a):

                      > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                      >
                      > >
                      > > Wiesz kim dla mnie jesteś ? Beznadziejnym frajerem . Użyłbym dosadniejsze
                      > go
                      > > określenia , ale to nie w moim stylu .
                      >
                      >
                      > Ah Sorry WuCet. Unioslem sie i uzylem obelg. Ale w sprawie USA i tak mamy
                      inne
                      > zdanie i twoja propaganda gra mi ostro na nerwach.

                      A dlaczego ? Pracujesz w Białym Domu ? CIA ?


                      Nadal uwazam ze socjalisci
                      > antyamerykanscy nie maja podstaw do swojej nienawisci do Stanow.


                      Na jakiej podstawie twierdzisz ,że nienawidzę USA ?

                      Faktem jest ,że poświęcam USA więcej uwagi niż innym krajom , ale przecież to
                      najważniejszy kraj tego globu .
                      • Gość: Billion Re: do Billiona IP: *.dnvr.uswest.net 04.01.03, 22:14
                        Gość portalu: V.C. napisał(a):

                        > >
                        > >
                        > > Ah Sorry WuCet. Unioslem sie i uzylem obelg. Ale w sprawie USA i tak mamy
                        > inne
                        > > zdanie i twoja propaganda gra mi ostro na nerwach.
                        >
                        > A dlaczego ? Pracujesz w Białym Domu ? CIA ?

                        Gra mi na nerwach dlatego bo widze iz jestes przeciwko kazdemu kto powie cos
                        pozytywnego na temat USA. Nie wiem czy to jest poprostu twoj styl aby
                        wszystkiemu zaprzeczac? Ale szczegolnie w Polsce nikt nie powinien miec sie o
                        co Amerykanow czepiac. Chyba ze o to, ze dzieki nim Europa nie mowi dzisiaj po
                        Niemiecku. Albo o to, ze Polacy wlasnie moga sie starac o czlonkowstwo w Uni.
                        To jest bardzo dluga duskusja, i tu szkoda na to czasu.

                        >
                        > Nadal uwazam ze socjalisci
                        > > antyamerykanscy nie maja podstaw do swojej nienawisci do Stanow.
                        >
                        >
                        > Na jakiej podstawie twierdzisz ,że nienawidzę USA ?
                        >
                        > Faktem jest ,że poświęcam USA więcej uwagi niż innym krajom , ale przecież
                        to
                        > najważniejszy kraj tego globu.

                        Bazuje to na twoich antyamerykanskich wypowiedziach na calym forum. Niektorzy
                        tutaj starali sie wytlumaczyc watek ubozenia Amerykanow, zwroc na to uwage
                        obiektywnie. To nie jest bialo czarne. Fakt, ze USA to najwazniejszy kraj
                        swiata jest faktem, wiec wiele ludzi stara sie krytykowac ten kraj bo go wogole
                        nie znaja. To tak jakby powiedziec ze Polska to 38 millionow fanatykow
                        koscielnych, i ze 38 millionow Polakow nie potrafi wyjsc z kryzysu - to jest
                        stereotyp bez podstaw. Wiec jesli sie krytykuje, trzeba bazowac krytyke na
                        osobistych doswiadczeniach i bezposrednich spostrzezeniach, a nie na pisemnej
                        propagandzie kogos innego.

                        Czy USA to raj na ziemi? Nie dla wszystkich. Czy polska to raj na ziemi, tez
                        nie dla wszystkich. Wszystko jest relatywne.
                        • Gość: V.C. Re: do Billiona IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 22:33
                          Gość portalu: Billion napisał(a):

                          Wiec jesli sie krytykuje, trzeba bazowac krytyke na
                          > osobistych doswiadczeniach i bezposrednich spostrzezeniach, a nie na pisemnej
                          > propagandzie kogos innego.

                          W takim - trywializując - ktoś kto pisze np. o kosmosie , powinien najpierw
                          tam polecieć ... wink

                          O ubożenie Amerykanów pisał m.in. niejaki Edward Luttwak . Znasz go czy mam Ci
                          wyjaśnić kto to ?


                          • Gość: Billion Re: do Billiona IP: *.dnvr.uswest.net 04.01.03, 22:55
                            Gość portalu: V.C. napisał(a):

                            >W takim - trywializując - ktoś kto pisze np. o kosmosie , powinien najpierw
                            > tam polecieć ... wink

                            Najlepiej by bylo gdyby wlasnie polecial, albo przynajmniej studiowal, bo
                            inaczej jest SciFi. I choc SciFi jest rozrywkowe i porywajace, nie jest za
                            bardzo realistyczne z podstawa do rzeczywistosci i dobrobytu Ziemian wink

                            >O ubożenie Amerykanów pisał m.in. niejaki Edward Luttwak . Znasz go czy mam Ci
                            >wyjaśnić kto to ?

                            U turbo kapitalizmie luch zagrozeniu dla amerykanskiego mazenia, nie ma co
                            dyskutawac w tej postaci, bo na to jest naprawde za malo czasu i nikt tego nie
                            przeczyta. Zastanowmy sie natomiast czy Polski Dream jest zagrozony, i czy
                            Polacy ubozeja z dna na dzien, bo jablko pada blizej polskiej jabloni niz
                            drzewa pomaranczowego na Florydzie.
                            • Gość: V.C. Re: do Billiona IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 23:05
                              Gość portalu: Billion napisał(a):

                              > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                              >
                              > >W takim - trywializując - ktoś kto pisze np. o kosmosie , powinien najpierw
                              >
                              > > tam polecieć ... wink
                              >
                              > Najlepiej by bylo gdyby wlasnie polecial, albo przynajmniej studiowal, bo
                              > inaczej jest SciFi. I choc SciFi jest rozrywkowe i porywajace, nie jest za
                              > bardzo realistyczne z podstawa do rzeczywistosci i dobrobytu Ziemian wink
                              >
                              > >O ubożenie Amerykanów pisał m.in. niejaki Edward Luttwak . Znasz go czy mam
                              > Ci
                              > >wyjaśnić kto to ?
                              >
                              > U turbo kapitalizmie luch zagrozeniu dla amerykanskiego mazenia, nie ma co
                              > dyskutawac w tej postaci, bo na to jest naprawde za malo czasu i nikt tego
                              nie
                              > przeczyta. Zastanowmy sie natomiast czy Polski Dream jest zagrozony, i czy
                              > Polacy ubozeja z dna na dzien, bo jablko pada blizej polskiej jabloni niz
                              > drzewa pomaranczowego na Florydzie.

                              A dlaczego nie możemy podyskutować o Ameryce ? Cenzura ?

                              Polski dream ? Czegoś takiego nie ma .

                              Masz na myśli Big Apple ? wink
                              • Gość: Billion Polski Dream IP: *.dnvr.uswest.net 05.01.03, 00:02
                                Gość portalu: V.C. napisał(a):

                                >
                                > Polski dream ? Czegoś takiego nie ma .
                                >
                                > Masz na myśli Big Apple ? wink

                                Ale dlaczego mowisz ze nie ma? Pan Trefl i pan Prokom z kolegami, wlasnie zyja
                                Polski Dream.
              • Gość: piotrq gierkowski american dream V.C. IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 05.01.03, 16:31
                Gość portalu: V.C. napisał(a):

                > Okazuje się jednak , że USA to nie raj na ziemi , gdzie wszyscy są
                szczęśliwi
                > i coraz bogatsi .
                > Niestety nie potrafią tego przyznać nawet osoby , które wyjechały do USA .
                > Nie mają odwagi przyznać ,że realnie zarabiają mniej niż 20 lat temu , bo to
                > burzyłoby ich american dream .

                Mniej niż 20 lat temu, czyli za gierka, który - jak mniemam z
                twojej "publicystyki" - był strasznie w pytę i za jego czasów Polska (jak
                obecnie Kuba) rosła w siłę (w kiłę) a ludzie żyli dostatniej.
                20 lat temu, myszko, jak ktoś przyjeżdżał do Polski z 3000 dolarów, to kupował
                auto w peweksie, budował dom i jeszcze mu zostawało na balangi. Był to skutek
                kreatywnej polityki monetarnej twojego ukochanego gierkowego rzundu z
                sowieckiego nadania; flaszka wódki kosztowała 75 centów - czyli na dzisiejsze 3
                zł, a samochód (nowy!!!) pf125p bodajże 800 dolarów, czyli 3,6 tys zł dzisiaj.
                Czy już widzisz, baranku, kompletny idiotyzm swoich stwierdzeń? I czy widzisz
                skąd wzięło się cudne dzieło w postaci przerażających długów tarzysza gierka i
                jemu podobnych chujków? Przoszę cię, nie kontynuuj już twórczo ich umysłowego
                dziedzictwa - dla twojego i twoich dzieci dobra.
            • new.yorker ___zanim tlusty schudnie, to chudzy umrze z glodu. 05.01.03, 06:20
              Nie zapomnij VC smile
        • coloradosky Re: juz nas macie w europie 04.01.03, 19:24
          zapomnial wol jak cieleciem byl. wink
    • Gość: Krzys52 Niestety ale to Prawda. IP: *.proxy.aol.com 04.01.03, 18:55
      Podales garsc informacji o faktach, a z faktami nie dyskutuje sie. Takiego
      dolka to najstarsi Indianie nie pamietaja. sad((
      ..
      K.P.
      • Gość: ktos Re: Niestety ale to Prawda. IP: *.acn.pl 04.01.03, 18:57
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > Podales garsc informacji o faktach, a z faktami nie dyskutuje sie.

        Fakty jeszcze nalezy wlasciwie interpretowac. V.C. fakty podawac potrafi
        (kopiowanie w koncu trudne nie jest), ale z interpretacja ma klopoty.
        • Gość: Krzys52 Re: Niestety ale to Prawda. IP: *.proxy.aol.com 04.01.03, 19:08
          Gość portalu: ktos napisał(a):

          > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
          >
          > > Podales garsc informacji o faktach, a z faktami nie dyskutuje sie.
          >
          > Fakty jeszcze nalezy wlasciwie interpretowac. V.C. fakty podawac potrafi
          > (kopiowanie w koncu trudne nie jest), ale z interpretacja ma klopoty.
          ..
          ::::
          Wiem, ze V.C. jest socjalista (w zachodnim, UE, rozumieniu). Faktem jest, ze o
          ile kiedys (bardzo realnym) marzeniem przecietnego Amerykanina bylo posiadanie
          tego domkuz trawnikiem, tak teraz jest to blizej marzenia. Pogorszylo sie. Co
          tu duzo mowic. Czy jest to wynikiem wad kapitalizmu, oraz jego nizszosci w
          stosunku do socjalizmu (tego z UE),jak chcialby V.C - dlugo by mowic. W dodatku
          gorzej jest wszedzie.
          ..
          K.P.
          • Gość: ktos Re: Niestety ale to Prawda. IP: *.acn.pl 04.01.03, 19:31

            > Wiem, ze V.C. jest socjalista (w zachodnim, UE, rozumieniu).

            V.C. jest czystym komunista.

            > Faktem jest, ze o ile kiedys (bardzo realnym) marzeniem przecietnego
            > Amerykanina bylo posiadanie tego domkuz trawnikiem, tak teraz jest to blizej
            > marzenia.

            Byc moze, ale tez moze po prostu Amerykanie teraz wola mieszkac w miescie, a
            nie w domku z trawnikiem (bo np. wszedzie daleko) i stad te rewelacje.

            > Pogorszylo sie. Co tu duzo mowic. Czy jest to wynikiem wad kapitalizmu, oraz
            > jego nizszosci w stosunku do socjalizmu (tego z UE),jak chcialby V.C - dlugo
            > by mowic.

            Rzeczywiscie, dlugo.

            > W dodatku gorzej jest wszedzie...

            Skoro wszedzie, to znaczy ze nie kapitalizm winny, bo wszedzie kapitalizmu nie
            ma. Zreszta prawdziwego, czystego kapitalizmu nie ma nigdzie.
            • Gość: V.C. do ktosia IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 19:58
              Gość portalu: ktos napisał(a):

              >
              > > Wiem, ze V.C. jest socjalista (w zachodnim, UE, rozumieniu).
              >
              > V.C. jest czystym komunista.


              Palant
              • __ktos__ Re: do ktosia 05.01.03, 11:24
                Gość portalu: V.C. napisał(a):

                > Gość portalu: ktos napisał(a):
                >
                > >
                > > > Wiem, ze V.C. jest socjalista (w zachodnim, UE, rozumieniu).
                > >
                > > V.C. jest czystym komunista.
                >
                >
                > Palant

                Dziekuje. A powaznie, jak bys siebie okreslil, towarzyszu, skoro 'komunista' Ci
                sie nie podoba?
                • Gość: V.C. Re: do ktosia IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 22:56
                  __ktos__ napisał:

                  okreslil, towarzyszu, skoro 'komunista' Ci
                  >
                  > sie nie podoba?

                  Lewicowy socjaldemokrata.
                  • janusz2_ Re: do ktosia 06.01.03, 14:02
                    Gość portalu: V.C. napisał(a):

                    > __ktos__ napisał:
                    >
                    > okreslil, towarzyszu, skoro 'komunista' Ci
                    > >
                    > > sie nie podoba?
                    >
                    > Lewicowy socjaldemokrata.

                    A są prawicowi socjaldemokraci?
                    • Gość: ktos Re: do ktosia IP: *.acn.pl 06.01.03, 21:31

                      > > Lewicowy socjaldemokrata.
                      >
                      > A są prawicowi socjaldemokraci?

                      A chlopcy z AWS?
                      • janusz2_ Re: do ktosia 07.01.03, 14:04
                        Gość portalu: ktos napisał(a):

                        >
                        > > > Lewicowy socjaldemokrata.
                        > >
                        > > A są prawicowi socjaldemokraci?
                        >
                        > A chlopcy z AWS?

                        AWS to poprostu "pobożni" socjaliści smile))
          • Gość: AdamM do K52 IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 04.01.03, 20:49
            Co masz na myśli, pisząc o pogorszeniu się? W sensie konkretnym. Czy jest tak,
            ze np. firmy mają mniej zleceń i zwalniają pracownikow? Czy ceny nieruchomosci
            poszly bardzo w gore (wiem, ze chyba najbardziej w Londynie ale w USA tez
            mocno). Na czym polega to "gorzej" dla kogoś kto ciągle pracuje na tym samym
            stanowisku od np. 5 - 8 lat?

            A.
            • Gość: krzys52 Re: do K52 IP: *.proxy.aol.com 05.01.03, 03:21
              Gość portalu: AdamM napisał(a):

              > Co masz na myśli, pisząc o pogorszeniu się? W sensie konkretnym. Czy jest
              tak, ze np. firmy mają mniej zleceń i zwalniają pracownikow? Czy ceny
              nieruchomosci poszly bardzo w gore (wiem, ze chyba najbardziej w Londynie ale w
              USA tez mocno). Na czym polega to "gorzej" dla kogoś kto ciągle pracuje na tym
              samym stanowisku od np. 5 - 8 lat?
              >
              > A.
              ..
              ::::
              Mysle, ze V.C. wymienil do tej pory sposro symptomow owego "gorzej". No wiec
              doszlo do jeszcze wiekszej koncentracji kapitalu w rekach czolowych 2procent
              najbogatszych, ktore to przesuniecie kapitalu nie przeklada sie jednak na
              miejsca pracy tych na dole, ich dochody, czy stope zyciowa. Dodatkowo
              bezrobocie jest teraz wieksze niz 2 lata temu (w moim stanie prawie 7.5 proc
              podczas gdy bylo ponizej 4proc. przy czym odsetek bezrobotnych podawany jest
              jedynie w oparciu o liczbe zarejestrowanych w urzedach zatrudnienia; bezrobotni
              ktorzy wyczerpali swoja pule pomocy nie sa juz naliczani, czyli faktyczne
              bezrobocie jest znacznie wieksze). V.C pisal takze o spadku liczby ludzi
              ubezpieczonych (medycznie). Otoz liczba ta spada gdyz coraz mniej ludzi moze
              sobie pozwolic na oplacanie ubezpieczenia, w wyniku czego decyduja sie na
              ponoszenie ryzyka (moze sie uda bez potrzeby odwiedzania lekarza).
              Kolega z Colorado pisze ze jest recesja bo ludzie kisza kapital, przez co nie
              wydaja by napedzac koniukture. Dobre. Zeby kisic oszczednosci to trzeba je
              najpierw miec. Bush przedluzyl okres pobierania swiadczen bezrobotnym bo moglo
              dojsc do powaznego wybuchu niezadowolenia spolecznego. Po wyborach AD 2000 zbyt
              duzo ludzi stracilo prace, a po 9.11.01 jeszcze wiecej.
              Jak to czesto wyglada w przypadku o ktory pytasz? No coz jesli Twoje dochody sa
              w gornym przedziale a oprocz tego masz ubezpieczenia medyczne dla siebie i
              rodziny (czyli pracodawca doplaca 3 krotnosc twojej skladki) to bardzo
              prawdopodobne, ze juz nie pracujesz, wyobraz sobie. I nie badz zaskoczony, ze
              nie obronil Cie nawet Twoj wlasny zwiazek zawodowy, jesli jestes fizyczny.
              Czesto firmy i zwiazki stawaly przed alternatywa: albo ciecia albo firma. Dodaj
              do tego spadek realnych dochodow o jakas 1/3, w porownaniu do tego co 15 lat
              temu i masz mniej wiecej pelen obraz owego "pogorszenia sie".
              Rzeczywiscie jest gorzej na calym swiecie, tyle ze to nic nie umniejsza prawdom
              przytaczanym tu przez V.C., ze Amerykanom zyje sie gorzej.
              ..
              Pzdr
              K.P.
            • Gość: Marek A Re: do K52 IP: *.summit01.nj.comcast.net 05.01.03, 04:33
              Dobre pytanie!
              Dam Ci odpowiedz
              Zamowienia:
              Zamowienia w naszej firmie spadly w ostatnim kwartale z 2 mil do 800 tysiecy.
              Wszyscy, z ktorymi rozmawiam i znam osobiscie, maja obrot roczny mniejszy o 20-
              50% i to drugi rok z rzedu. Jezeli 2003 nie porawi sytuacjii, bedzie krucho.
              Ucierpia ludzie pracujacy na produkcji (zarobki 12$/godz) i poleca ludzie mniej
              potrzebni.
              Domy
              Cena domow wzrosla o 20% i wiecej. Przypisuje sie to polityce obnizania stopy
              procentowej, obecnie najnizszej od 40 lat ( pozyczka na dom 5.5% na 15 lat albo
              6%na 30 ci). Takze, ludzie wycofali pieniadze ze stock market(gielda)i
              inwestuja w real estate ( nieruchomosci), tak ze chetnych do kupna jest wiecej
              i to srubuje ceny.
              Jaezeli masz jeszcze pytani - chetnie odpowiem.
              Marek A, USA
              • Gość: Krzys52 Re: od K52 do Marka A IP: *.proxy.aol.com 05.01.03, 06:10
                Dzieki za uzupelnienie, bo zapomnialem o wzroscie cen domow. Co tu duzo mowic,
                inwestycja w dom postrzegana jest teraz jako najbezpieczniejsza lokata
                kapitalu.To co piszesz o spadku zamowien, koniecznosci ciec oraz zwolnien... No
                coz, u mnie dokladnie to samo.
                ..
                Pzdr.
                K.P.

                ość portalu: Marek A napisał(a):

                > Dobre pytanie!
                > Dam Ci odpowiedz
                > Zamowienia:
                > Zamowienia w naszej firmie spadly w ostatnim kwartale z 2 mil do 800 tysiecy.
                > Wszyscy, z ktorymi rozmawiam i znam osobiscie, maja obrot roczny mniejszy o
                20-
                > 50% i to drugi rok z rzedu. Jezeli 2003 nie porawi sytuacjii, bedzie krucho.
                > Ucierpia ludzie pracujacy na produkcji (zarobki 12$/godz) i poleca ludzie
                mniej
                >
                > potrzebni.
                > Domy
                > Cena domow wzrosla o 20% i wiecej. Przypisuje sie to polityce obnizania
                stopy
                > procentowej, obecnie najnizszej od 40 lat ( pozyczka na dom 5.5% na 15 lat
                albo
                >
                > 6%na 30 ci). Takze, ludzie wycofali pieniadze ze stock market(gielda)i
                > inwestuja w real estate ( nieruchomosci), tak ze chetnych do kupna jest
                wiecej
                > i to srubuje ceny.
                > Jaezeli masz jeszcze pytani - chetnie odpowiem.
                > Marek A, USA

              • __ktos__ Re: do K52 05.01.03, 11:18
                Gość portalu: Marek A napisał(a):

                > Dobre pytanie!
                > Dam Ci odpowiedz
                > Zamowienia:
                > Zamowienia w naszej firmie spadly w ostatnim kwartale z 2 mil do 800 tysiecy.

                A w innej zapewne wzrosly...

                > Wszyscy, z ktorymi rozmawiam i znam osobiscie, maja obrot roczny mniejszy o
                > 20-50% i to drugi rok z rzedu. Jezeli 2003 nie porawi sytuacjii, bedzie
                > krucho.

                Coz, trzeba zmienic branze i produkowac cos innego. Firma produkujaca np.
                magnetowidy predzej czy pozniej musi przegrac z firma produkujaca DVD.

                > Ucierpia ludzie pracujacy na produkcji (zarobki 12$/godz) i poleca
                > ludzie mniej potrzebni.

                Najwiecej straci wlasciciel firmy a nie ludzie z produkcji. Ludzi z produkcji
                zatrudni firma produkujaca DVD, a co zrobi wlasciciel fabryki magnetowidow?
                Prosze wiec nie powtarzac bredni.

                > Domy
                > Cena domow wzrosla o 20% i wiecej. Przypisuje sie to polityce obnizania
                > stopy procentowej, obecnie najnizszej od 40 lat ( pozyczka na dom 5.5% na 15
                > lat albo 6%na 30 ci).

                No ale ta polityka to nie liberalny kapitalizm tylko reczne sterowanie, wiec
                tutaj sie zgadzamy.

                > Takze, ludzie wycofali pieniadze ze stock market(gielda)i inwestuja w real
                > estate ( nieruchomosci), tak ze chetnych do kupna jest wiecej i to srubuje
                > ceny.

                Coz, jak bym mial mozliwosci, to w te pedy bym zainwestowal w firmy budowlane!

                > Jaezeli masz jeszcze pytani - chetnie odpowiem.
                > Marek A, USA

                No, to czekam na odpowiedz.
                • Gość: Krzys52 Re: do K52 IP: *.proxy.aol.com 05.01.03, 17:34
                  __ktos__ napisał:

                  > Gość portalu: Marek A napisał(a):
                  >
                  > > Dobre pytanie!
                  > > Dam Ci odpowiedz
                  > > Zamowienia:
                  > > Zamowienia w naszej firmie spadly w ostatnim kwartale z 2 mil do 800 tysie
                  > cy.
                  ..
                  ...
                  > A w innej zapewne wzrosly...
                  ..
                  ::::
                  ..
                  Ktos,
                  wprawdzie Marek A podaje tu przyklad swojej firmy ale mowi jednak o powszechnym
                  zjawisku. Zamowienia w jego firmie nie spadly z winy jego firmy (to wtedy
                  znalazlyby sie w firmach konkurencyjnych, w ktorych najprawdopodobniej
                  wzrosloby zatrudnienie) lecz ow spadek zamowien odzwierciedla globalny SPADEK
                  POPYTU na RYNKU. Innymi slowy "tych zamowien" nikt nie dostal gdyz, z racji
                  spadku popytu, ich po prostu nie bylo.
                  Ty najwyrazniej nie wierzysz (nie chcesz uwierzyc), ze i Stany pograzone sa w
                  kryzysie.
                  ..
                  Pzdr
                  K.P.

                  • Gość: ktos Re: do K52 IP: *.acn.pl 05.01.03, 21:22

                    > Ktos,
                    > wprawdzie Marek A podaje tu przyklad swojej firmy ale mowi jednak o
                    > powszechnym zjawisku. Zamowienia w jego firmie nie spadly z winy jego firmy
                    > (to wtedy znalazlyby sie w firmach konkurencyjnych, w ktorych
                    > najprawdopodobniej wzrosloby zatrudnienie) lecz ow spadek zamowien
                    > odzwierciedla globalny SPADEK POPYTU na RYNKU. Innymi slowy "tych zamowien"
                    > nikt nie dostal gdyz, z racji spadku popytu, ich po prostu nie bylo.

                    Globalny spadek popytu moze byc _tylko_i_wylacznie_ wtedy, kiedy jest recesja
                    (wzrost gospodarczy jest ujemny). W USA w ciagu ostatnich lat recesji nie bylo.

                    A wiec zamowienia byly, tylko nie duzo wieksze, niz wczesniej.

                    > Ty najwyrazniej nie wierzysz (nie chcesz uwierzyc), ze i Stany pograzone sa w
                    > kryzysie.

                    "Kryzys" jest pojeciem nieprecyzyjnym. Jak wzrost gospodarczy rzedu kilku
                    procent spadnie o promil to mozna to nazwac kryzysem, ale chyba sie zgodzisz,
                    ze przejmowac sie tym "kryzysem" nie ma sensu.

                    A co do USA, to wiem, ze maja kryzys. Nigdy tego nie negowalem.

                    Pozdrawiam.
                  • coloradosky To jest prosta ekonomia, panowie. 05.01.03, 21:53
                    Panowie i piekne panie
                    Juz staralem sie przytoczyc tutaj proste ekonomiczne rownania tzn. stopy
                    procentowe - oszczednosci, koniunktura - wydatki itd. Wytlumacze jeszcze raz na
                    przykladzie ale to bedzie troche dlugie wiec zachecam tylko tych odwaznych smile

                    Niestety w ostatnich latach ekonomia USA oslabla stanowczo wsrod wielkich
                    konglomeratow, i nie da sie tego ukryc bo media roztrabily o skandalach ENRON,
                    Anderson, MCI itd. i wystraszyly wszystkich do okola. A skandali i zlodziejswa
                    bylo sporo. Przecietny statystyczny, wyksztacony obywatel juz odczuwa to
                    oslabienie i kazdy o tym mowi, kazdy sie obawia. Wiec dlatego tez ludzie nie
                    wydaja tak pieniedzy jak to robili dawniej. Tu chodzi tez o mnie czy ciebie,
                    kolego Krzys52, ale przede wszystkim o wydatki na inwestycje przemyslowe.

                    Kiedys zylo sie od czeku do czeku i nikt sie nie bal o prace, wiec jak sie
                    chcialo pojechac na urlop na Bahamas to sie jechalo i kupowalo sie nowy sprzet
                    do nurkowania przed odlotem. Dzisaj, jedzie sie na weekend na narty albo do
                    rodziny w Polsce na dwa tygodnie na dobre Polskie jedzenie u mamy, albo nigdzie
                    sie nie jedzie i sie oszczedza.

                    Stopy procentowe na nieruchomosci sa tak niskie, jak chyba nigdy. To jest
                    powodem, ze ludzie nie wydaja kasy, i chce sie ich zachecic do kupowania
                    nieruchomosci poprzez niskie oprocentowanie na 15 czy 30 lat.

                    Firmy samochodowe jak Toyota, Nissan, GM, Ford, BMW, itd. oferuja pozyczki na
                    nowe auta na 3 do 5-ciu lat z 0% albo smiesznie niskie stopy jak 0,9%... Zyc
                    nie umierac prawda? Kazdy stara sie sprzedac swoj produkt jak moze. To jest
                    sygnalem slabszej ekonomii. W czasie DOT COM, gdzie kazdy planowal byc
                    milionerem, stopy procentowe na domy byly 8-9% a na samochody nawet do 12%.

                    Na przyklad, ja pracuje w jednej z niewielu nadal prosperujacych firm
                    telekomunikacyjnych w Denver. Mialem szczescie, jak do tej pory. W ostatnich
                    dwoch latach 2002 i 2001 w samym USA, i tylko w branzy telekom mielismy 280
                    bankructw i okolo 300 tysiecy straconych miejsc pracy. Prawda ze
                    wykwalifikowani pracownicy znalezli prace w innych firmach technologicznych ale
                    sa tacy szczegolnie ci z administracji, co pracy nie znalezli. Ci co znalezli
                    czesto musieli wziac prace z 20-40% nizszym wynagrodzeniem. I jak ktos zarabial
                    kiedys $80 tysiecy, dzisiaj zarabia okolo 50 a rachunki ma te same. Wiec nie
                    wyda tyle samo na "motocykl" albo nowy samochod jak dawniej, nie pojdzie do
                    kina i restauracji tak czesto jak kiedys itd. Wobec tego przedawca "motocykli"
                    nie wyda kasy na powiekszenie sklepu tylko poczeka na lepsze czasy, a producent
                    Harleya ograniczy swoje prognozy na przyszly rok i na razie nie zatrudni
                    dodatkowych pracownikow itd, itp... W dzisiejszej sytuacji rynkowej oraz
                    medialnej paniki, ludzie sa bardzo ostrozni z pieniedzmi, bo trzymaja na czarna
                    godzine, w razie czego jakby stracili prace.

                    Sila tego kraju to 250 milionow ludzi - ogromny rynek, niskie podatki i wolnisc
                    przedsiebiorczosci. A co najwazniejsze to fakt, ze wiekszosc pracuje w swoich
                    wlasnych lub malych i srednich przedsiebiorstwach. Statystycznie tylko 0,25%
                    (1/4 procenta) produkcyjnej populacji tego kraju pracuje w wielkich
                    konglomeratach, a to wlasnie te firmy maja najwieksze klopoty. Jak ENRON czy
                    UNited Airlines ma klopoty jest to na pierwszych stronach gazet i to wlasnie
                    wprowadza spolecznstwo w panike.

                    Wracajac do mojego pracodawcy, owej firmy telekom. W czasie jak branza
                    komunikacyjna padala jak muchy po opryskach, kazda firma dostala ataku paniki
                    bo Wall Street polecial na zlamanie karku i wartosc kazdej firmy nagle spadla
                    drastycznie. Naprzyklad gdyby ceny akcji dzisiaj utrzymane byly na poziomie z
                    przed dwoch lat mialbym osobiscie w kieszemi prawie 300K i pojechalbym na
                    wakacje na rok i splacil wszystkie rachunki. Dzisiaj te same papiery sa warte
                    11K... Bez komentarza. Trzyma sie wiec te papiery u brokera bo tylko
                    zdesperowany masochista by je dzisiaj sprzedal. Zamowienia w firmie spadly bo
                    wydatki zaczeto klasyfikowac na te ktore sa konieczne i te bez ktorych mozna
                    sie obejsc.

                    Przyklad: dwa lata temu firmowe przyjecie na Boze Narodzenie kosztowalo firme
                    $4 milliony i bylo na nim 5000 osob, jedzenie, alkohol i taksowki do domu byly
                    na firme, a do tanca gral Kool and the Gang. W tym roku nie bylo przyjecia
                    swiatecznego i bonusy byly o polowe nizsze. Czy firma ma forse? Oczywiscie ze
                    ma, bo nawet Warren Buffet zainwestowal ostanio dodatkowe 500 millionow, ale
                    firma trzymaja te pieniadze w banku - oszczedzaja i trzymaja gotowke jak
                    najdluzej bo to jest przetrwanie. Wobec tego nie inwestuja i nie zatrudniaja.
                    Sprzedali swoja siec swiatlowodowa w Azji, i cienko idzie tez w Europie.
                    Stagnacja. Z 6500 pracownikow w 1999, zostalo 2500 na calym swiecie.

                    Wiec ogolnie chodzi o to, ze percepcja stala sie rzeczywistoscia a media zyja
                    dla dramatu. Im gorzej sie dzieje na rynku tym lepiej dla CNN bo maja o czym
                    mowic, a reszta z nas po cichu obawia sie o przyszlosc. Dlatego wlasnie mowi
                    sie ze Amerykanie ubozeja, choc w rzeczywistosci kazdy sobie radzi jak moze.

                    Aha - do tego calego kramu, i to przede wszystkim doszedl kompletny krach
                    ekonomi internetowej w 2001 roku tzw. DOT COMs zbudowane na marzeniach o
                    bogactwie bez pojecia koncepcji biznesowych. Wydawano miljardy na DOT COMs, jak
                    w kasynie w Vegas. Choc kasyno w Vegas moglo byc bezpieczniejszym hazardem. Moj
                    sasiad jest Bankierem Inwestycyjnym w Mobius Venture Capital (dawny Softbank VC
                    co miedzy innymi zainwestowal w Yahoo). W 2002 nie wydali ani jednego dolara na
                    nowe investucje w firmy technologiczne.

                    Niektorym (np. Panu VC) wydaje sie, ze kazdy w Stanach chce byc milionerem.
                    Pewnie ze tak, a kto by nie chcial? Czy jest mozliwe aby zostac tutaj
                    milionerem? Oczywiscie! Tak jak i w Polsce zreszta. Tutaj jest latwiej bo prawo
                    podatkowe, rzad, polityka i ogolna przedsiebiorczosc pozwala na to bardzo
                    efektywnie. Polskie prawo i rzad wrecz odstrasza ludzi od przedsiebiorczosci.
                    Moze tak w Polsce jest bo socjalizm lubi uzalezniac spoleczenstwo od wladzy.
                    Tutaj kazdy dba o swoje dobro. To zmusza do samodzielnego myslenia i buduje
                    dobrobyt kraju od fundamentow w gore.

                    Czy tu kazdy zyje tylko dla pieniedzy? NIE. Kazdy ma tutaj te same problemy jak
                    ludzie w Polsce czy Francji albo Chinach. Kazdy pracuje, wychowuje swoje dzieci
                    i dba rodzine, i chce aby dzieci wyrosly zdrowo i mialy jak najlepiej w zyciu.
                    Tak samo jak w Polsce.

                    smile

                    Pozdrowienia dla rodakow co wytrwali to konca tej powiesci.


                    Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                    > Ktos,
                    > wprawdzie Marek A podaje tu przyklad swojej firmy ale mowi jednak o
                    powszechnym
                    >
                    > zjawisku. Zamowienia w jego firmie nie spadly z winy jego firmy (to wtedy
                    > znalazlyby sie w firmach konkurencyjnych, w ktorych najprawdopodobniej
                    > wzrosloby zatrudnienie) lecz ow spadek zamowien odzwierciedla globalny
                    SPADEK
                    > POPYTU na RYNKU. Innymi slowy "tych zamowien" nikt nie dostal gdyz, z racji
                    > spadku popytu, ich po prostu nie bylo.
                    > Ty najwyrazniej nie wierzysz (nie chcesz uwierzyc), ze i Stany pograzone sa w
                    > kryzysie.
                    > ..
                    > Pzdr
                    > K.P.
                    >
                    • Gość: Krzys52 Re: To jest prosta ekonomia, panowie. IP: *.proxy.aol.com 06.01.03, 04:41
                      Czesc Coloradowsky,
                      cos mi sie widzi, ze Ty chlopie w Polsce siedzisz w papierach i tu
                      teoretyzujesz panie docent. Pokazalbys lepiej ten swoj IP, jesli sie go nie
                      wstydzisz surprised)
                      ..
                      Bo widzisz, ja siedze w Stanach od 19 lat i wiem ze takiego dolka to najstarsi
                      Indianie nie pamietaja. A Ty mi tu mowisz, w dodatku, ze nie ma recesji,
                      podczas gdy sama administracja 2 miesiace temu oficjalnie "przyznala sie do
                      recesji" - o czym i tak wiadomo od roku.
                      Kto kisi zielone na koncie oszczednosciowym ten kisi. Ci co stracili prace
                      zdazyli juz wybrac to co zaoszczedzili za Clintona. Robol nie oszczedza tak czy
                      smak bo zawsze zyje od czeku do czeku, przy czym z racji wzrostu cen na
                      wszystko wydaje wiecej niz dwa lata temu i tym bardziej nie oszczedza. To samo
                      z cala reszta urzednikow itp. do $30tys. Dopiero ci powyzej powyzszego pulapu
                      na osobe badz powyzej $50tys. na 3 osobowa rodzine moga sobie pozwolic na
                      odkladanie, przy czym to nie sa jakies zawrotne sumy - z racji spadku realnych
                      dochodow.
                      Co za roznica czy nazwiesz to co jest recesja czy depresja. Wiadomo, ze jest
                      gorzej niz bylo - i o tym wlasnie zaczal niejaki V.C. A ja mu przyznalem racje,
                      gdyz takie sa fakty bez wzgledu na uzywany zargon.
                      ..
                      Pzdr
                      K.P.
                      ..
                      ..


                      coloradosky napisał:

                      ) Panowie i piekne panie
                      ) Juz staralem sie przytoczyc tutaj proste ekonomiczne rownania tzn. stopy
                      ) procentowe - oszczednosci, koniunktura - wydatki itd. Wytlumacze jeszcze raz
                      na przykladzie ale to bedzie troche dlugie wiec zachecam tylko tych odwaznych smile
                      )
                      ) Niestety w ostatnich latach ekonomia USA oslabla stanowczo wsrod wielkich
                      ) konglomeratow, i nie da sie tego ukryc bo media roztrabily o skandalach
                      ENRON,
                      ) Anderson, MCI itd. i wystraszyly wszystkich do okola. A skandali i
                      zlodziejswa
                      ) bylo sporo. Przecietny statystyczny, wyksztacony obywatel juz odczuwa to
                      ) oslabienie i kazdy o tym mowi, kazdy sie obawia. Wiec dlatego tez ludzie nie
                      ) wydaja tak pieniedzy jak to robili dawniej. Tu chodzi tez o mnie czy ciebie,
                      ) kolego Krzys52, ale przede wszystkim o wydatki na inwestycje przemyslowe.
                      )
                      ) Kiedys zylo sie od czeku do czeku i nikt sie nie bal o prace, wiec jak sie
                      ) chcialo pojechac na urlop na Bahamas to sie jechalo i kupowalo sie nowy
                      sprzet
                      ) do nurkowania przed odlotem. Dzisaj, jedzie sie na weekend na narty albo do
                      ) rodziny w Polsce na dwa tygodnie na dobre Polskie jedzenie u mamy, albo
                      nigdzie
                      )
                      ) sie nie jedzie i sie oszczedza.
                      )
                      ) Stopy procentowe na nieruchomosci sa tak niskie, jak chyba nigdy. To jest
                      ) powodem, ze ludzie nie wydaja kasy, i chce sie ich zachecic do kupowania
                      ) nieruchomosci poprzez niskie oprocentowanie na 15 czy 30 lat.
                      )
                      ) Firmy samochodowe jak Toyota, Nissan, GM, Ford, BMW, itd. oferuja pozyczki na
                      ) nowe auta na 3 do 5-ciu lat z 0% albo smiesznie niskie stopy jak 0,9%... Zyc
                      ) nie umierac prawda? Kazdy stara sie sprzedac swoj produkt jak moze. To jest
                      ) sygnalem slabszej ekonomii. W czasie DOT COM, gdzie kazdy planowal byc
                      ) milionerem, stopy procentowe na domy byly 8-9% a na samochody nawet do 12%.
                      )
                      ) Na przyklad, ja pracuje w jednej z niewielu nadal prosperujacych firm
                      ) telekomunikacyjnych w Denver. Mialem szczescie, jak do tej pory. W ostatnich
                      ) dwoch latach 2002 i 2001 w samym USA, i tylko w branzy telekom mielismy 280
                      ) bankructw i okolo 300 tysiecy straconych miejsc pracy. Prawda ze
                      ) wykwalifikowani pracownicy znalezli prace w innych firmach technologicznych
                      ale
                      )
                      ) sa tacy szczegolnie ci z administracji, co pracy nie znalezli. Ci co znalezli
                      ) czesto musieli wziac prace z 20-40% nizszym wynagrodzeniem. I jak ktos
                      zarabial
                      )
                      ) kiedys $80 tysiecy, dzisiaj zarabia okolo 50 a rachunki ma te same. Wiec nie
                      ) wyda tyle samo na "motocykl" albo nowy samochod jak dawniej, nie pojdzie do
                      ) kina i restauracji tak czesto jak kiedys itd. Wobec tego
                      przedawca "motocykli"
                      )
                      ) nie wyda kasy na powiekszenie sklepu tylko poczeka na lepsze czasy, a
                      producent
                      )
                      ) Harleya ograniczy swoje prognozy na przyszly rok i na razie nie zatrudni
                      ) dodatkowych pracownikow itd, itp... W dzisiejszej sytuacji rynkowej oraz
                      ) medialnej paniki, ludzie sa bardzo ostrozni z pieniedzmi, bo trzymaja na
                      czarna
                      )
                      ) godzine, w razie czego jakby stracili prace.
                      )
                      ) Sila tego kraju to 250 milionow ludzi - ogromny rynek, niskie podatki i
                      wolnisc
                      )
                      ) przedsiebiorczosci. A co najwazniejsze to fakt, ze wiekszosc pracuje w swoich
                      ) wlasnych lub malych i srednich przedsiebiorstwach. Statystycznie tylko 0,25%
                      ) (1/4 procenta) produkcyjnej populacji tego kraju pracuje w wielkich
                      ) konglomeratach, a to wlasnie te firmy maja najwieksze klopoty. Jak ENRON czy
                      ) UNited Airlines ma klopoty jest to na pierwszych stronach gazet i to wlasnie
                      ) wprowadza spolecznstwo w panike.
                      )
                      ) Wracajac do mojego pracodawcy, owej firmy telekom. W czasie jak branza
                      ) komunikacyjna padala jak muchy po opryskach, kazda firma dostala ataku paniki
                      ) bo Wall Street polecial na zlamanie karku i wartosc kazdej firmy nagle spadla
                      ) drastycznie. Naprzyklad gdyby ceny akcji dzisiaj utrzymane byly na poziomie z
                      ) przed dwoch lat mialbym osobiscie w kieszemi prawie 300K i pojechalbym na
                      ) wakacje na rok i splacil wszystkie rachunki. Dzisiaj te same papiery sa warte
                      ) 11K... Bez komentarza. Trzyma sie wiec te papiery u brokera bo tylko
                      ) zdesperowany masochista by je dzisiaj sprzedal. Zamowienia w firmie spadly bo
                      ) wydatki zaczeto klasyfikowac na te ktore sa konieczne i te bez ktorych mozna
                      ) sie obejsc.
                      )
                      ) Przyklad: dwa lata temu firmowe przyjecie na Boze Narodzenie kosztowalo firme
                      ) $4 milliony i bylo na nim 5000 osob, jedzenie, alkohol i taksowki do domu
                      byly
                      ) na firme, a do tanca gral Kool and the Gang. W tym roku nie bylo przyjecia
                      ) swiatecznego i bonusy byly o polowe nizsze. Czy firma ma forse? Oczywiscie ze
                      ) ma, bo nawet Warren Buffet zainwestowal ostanio dodatkowe 500 millionow, ale
                      ) firma trzymaja te pieniadze w banku - oszczedzaja i trzymaja gotowke jak
                      ) najdluzej bo to jest przetrwanie. Wobec tego nie inwestuja i nie zatrudniaja.
                      ) Sprzedali swoja siec swiatlowodowa w Azji, i cienko idzie tez w Europie.
                      ) Stagnacja. Z 6500 pracownikow w 1999, zostalo 2500 na calym swiecie.
                      )
                      ) Wiec ogolnie chodzi o to, ze percepcja stala sie rzeczywistoscia a media zyja
                      ) dla dramatu. Im gorzej sie dzieje na rynku tym lepiej dla CNN bo maja o czym
                      ) mowic, a reszta z nas po cichu obawia sie o przyszlosc. Dlatego wlasnie mowi
                      ) sie ze Amerykanie ubozeja, choc w rzeczywistosci kazdy sobie radzi jak moze.
                      )
                      ) Aha - do tego calego kramu, i to przede wszystkim doszedl kompletny krach
                      ) ekonomi internetowej w 2001 roku tzw. DOT COMs zbudowane na marzeniach o
                      ) bogactwie bez pojecia koncepcji biznesowych. Wydawano miljardy na DOT COMs,
                      jak
                      )
                      ) w kasynie w Vegas. Choc kasyno w Vegas moglo byc bezpieczniejszym hazardem.
                      Moj
                      )
                      ) sasiad jest Bankierem Inwestycyjnym w Mobius Venture Capital (dawny Softbank
                      VC
                      )
                      ) co miedzy innymi zainwestowal w Yahoo). W 2002 nie wydali ani jednego dolara
                      na
                      )
                      ) nowe investucje w firmy technologiczne.
                      )
                      ) Niektorym (np. Panu VC) wydaje sie, ze kazdy w Stanach chce byc milionerem.
                      ) Pewnie ze tak, a kto by nie chcial? Czy jest mozliwe aby zostac tutaj
                      ) milionerem? Oczywiscie! Tak jak i w Polsce zreszta. Tutaj jest latwiej bo
                      prawo
                      )
                      ) podatkowe, rzad, polityka i ogolna przedsiebiorczosc pozwala na to bardzo
                      ) efektywnie. Polskie prawo i rzad wrecz odstrasza ludzi od przedsiebiorczosci.
                      ) Moze tak w Polsce jest bo socjalizm lubi uzalezniac spoleczenstwo od wladzy.
                      ) Tutaj kazdy dba o swoje dobro. To zmusza do samodzielnego myslenia i buduje
                      ) dobrobyt kraju od fundamentow w gore.
                      )
                      ) Czy tu kazdy zyje tylko dla pieniedzy? NIE. Kazdy ma tutaj te same problemy
                      jak
                      )
                      ) ludzie w Polsce czy Francji albo Chinach. Kazdy pracuje, wychowuje swoje
                      dzieci
                      )
                      • Gość: Coloradosky Re: To jest prosta ekonomia, panowie. IP: 207.109.54.* 06.01.03, 17:33
                        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                        > Czesc Coloradowsky,
                        > cos mi sie widzi, ze Ty chlopie w Polsce siedzisz w papierach i tu
                        > teoretyzujesz panie docent. Pokazalbys lepiej ten swoj IP, jesli sie go nie
                        > wstydzisz surprised)


                        Krzysiu52-letni profesorze ekonomii wink
                        Nie wstydze sie mojego IP, prosze oto jest.

                        Nie zlosc sie na mnie, tylko przeczytaj dokladniej to co napisalem i jesli
                        czegos nie wyjasnilem, to zapytaj o co mi chodzi. Sam pracujesz w
                        telekomunikacji wiec wiesz w czym jest sek sprawy. Top nie znaczy ze wszystkie
                        firmy tak samo ledwie ciagna co ostatki telekomunikacyjne. Krach
                        Telekomunikacji i wszystkie Dot Coms sprawily to bagienko. Twoja firma nie
                        dostaje zamowien bo 90% network providers, carriers i ISPs poszlo z torbami w
                        zeszlym roku. Ale bedzie lepiej wiec glowa do gory smile

                        Pozdrowienia
                        CSKY
                • Gość: Marek A Odpowiedz do Ktos-ia IP: *.summit01.nj.comcast.net 06.01.03, 04:13

                  Ktos-iu: Chcesz odpowiedz, ale widze ze wiesz wszystko najlepiej sam. Wcale Cie
                  za to nie krytykje, wrecz odwrotnie: more power to you!

                  Do innych czytajacych:
                  W innych firmach obroty wzrosly: tak ale jezeli 90% firm na rynku spadlo to nie
                  mozna sie pocieszc. Pamietam z podrozy do ZSRR w latach 70-tych, gdzie na wsi
                  byla bida ze az strach, lecz mieszkancy wsi z duma mowili ze w Moskwie to mozna
                  kupic pomarancze. Dziwna komunistyczna filozofio-propaganda, efektywnie
                  przeszczepiona do Polski.
                  Trzeba zmienic branze:
                  Firmy w USA nie skacza z branzy do branzy szukajac szczescia. Moja robi to samo
                  ( telekomunikacja/RF/Microfale) od 40-lat. To co teraz widzimy jest najgorsze,
                  ale w najgorszym wypadku obraty zejda nam do 50%. Robimy troche dla wojska i to
                  nas utrzyma na wierzchu
                  Najweicej straca wlasciciele:
                  Tu sie mylisz, nik nie zatrudni wyzuconej osoby do innej branzy bez
                  daswiadczenia. Jezeli jednak ktos sie zdecyduje na przekfalifikoewanie, to
                  zaczne od pozycji starowej, za grosze. Wiem, bo na wlasnej skurze przezylem 8
                  miesiecy na bezrobociu w 1992. Wlasciciele spokojnie przeczekaja i zatrdnia
                  nowych ludzi za mniejsze pieniadze ( bo poprzedni z dluzszym stazem zarabiali
                  wiecej).
                  I NIE MOW ZE MOWIE BREDNIE. Starajmy sie o rzetelny dialog w oparciu o fakty a
                  nie obzucanie sie epitetami.

                  Jak bym mial mozliwosci to bym zainwestowal:
                  Wiekszosc domow na rynku to domy stare. Firmy budowlane i zaopatrujace nie sa
                  takie hot ( The Home Depot, mimo ze wlasnie w tym miesiacy wydalem u nich 1000$
                  obnizyl tegeoroczne oszacowania.

                  Pozdrawiwm wszystkich,
                  Marek A


                  • Gość: ktos Re: Odpowiedz do Ktos-ia IP: *.acn.pl 06.01.03, 21:29
                    Gość portalu: Marek A napisał(a):

                    > Ktos-iu: Chcesz odpowiedz, ale widze ze wiesz wszystko najlepiej sam. Wcale
                    > Cie za to nie krytykje, wrecz odwrotnie: more power to you!

                    Nie wiem wszystkiego. Moze to tylko tak wyglada, bo mam taki styl wink.

                    > Do innych czytajacych:
                    > W innych firmach obroty wzrosly: tak ale jezeli 90% firm na rynku spadlo to
                    > nie mozna sie pocieszc.

                    Ty wiesz, ze spadlo? Skad masz informacje?

                    > Pamietam z podrozy do ZSRR w latach 70-tych, gdzie na
                    > wsi byla bida ze az strach, lecz mieszkancy wsi z duma mowili ze w Moskwie to
                    > mozna kupic pomarancze. Dziwna komunistyczna filozofio-propaganda, efektywnie
                    > przeszczepiona do Polski.

                    Cos mi sie wydaje, ze tu ktos nieczysto gra. I to nie 'ktos', a ktos inny wink.

                    > Trzeba zmienic branze:
                    > Firmy w USA nie skacza z branzy do branzy szukajac szczescia. Moja robi to
                    > samo ( telekomunikacja/RF/Microfale) od 40-lat. To co teraz widzimy jest
                    > najgorsze, ale w najgorszym wypadku obraty zejda nam do 50%. Robimy troche
                    > dla wojska i to nas utrzyma na wierzchu

                    Doszlismy wiec do meritum: w Twojej firmie obroty spadly o 50%, tak? OK, ja
                    wiem, ze w USA (i zreszta nie tylko) nie jest dzisiaj z gospodarka najlepiej,
                    moze nawet sie okaze, ze w USA jest procentowa recesja (choc _nic_ na to nie
                    wskazuje, prognozy mowia o niewielkim ale jednak dodatnim wzroscie), ale
                    _procentowa_ (czyli wzrost gospodarczy: -1%) a nie -50%!

                    > Najweicej straca wlasciciele:
                    > Tu sie mylisz, nik nie zatrudni wyzuconej osoby do innej branzy bez
                    > daswiadczenia. Jezeli jednak ktos sie zdecyduje na przekfalifikoewanie, to
                    > zaczne od pozycji starowej, za grosze.

                    Chyba sie zgodzisz, ze trudno, zeby specjalista od magnetowidow dostawal nadal
                    wielka pensje, skoro magnetowidow sie nie produkuje, prawda? Nieco ogolniej: im
                    wiekszy specjalista, tym wiecej kosztuje przekwalifikowanie. Kierowca wiec
                    przekwalifikowania nie potrzebuje, jakis montarzysta - krotkie, a projektatant -
                    dlugie. Ale projektant zarabial najwiecej.

                    > Wiem, bo na wlasnej skurze przezylem 8 miesiecy na bezrobociu w 1992.

                    No, ale przezyles wink.

                    > Wlasciciele spokojnie przeczekaja i zatrdnia
                    > nowych ludzi za mniejsze pieniadze ( bo poprzedni z dluzszym stazem zarabiali
                    > wiecej).

                    Wlsciciel fabryki magnetowidow sie juz niczego nie doczeka... A nowi pracownicy
                    sa mniej wydajni.

                    > I NIE MOW ZE MOWIE BREDNIE. Starajmy sie o rzetelny dialog w oparciu o fakty
                    > a nie obzucanie sie epitetami.

                    Przepraszam wink.

                    > Jak bym mial mozliwosci to bym zainwestowal:
                    > Wiekszosc domow na rynku to domy stare. Firmy budowlane i zaopatrujace nie sa
                    > takie hot ( The Home Depot, mimo ze wlasnie w tym miesiacy wydalem u nich 1000
                    > $ obnizyl tegeoroczne oszacowania.

                    Nie rozumiem, skoro domy sa w wiekszosci stare, to firmy stawiajace (nowe) domy
                    powinny byc wlasnie na topie.

                    Pozdrawiam.
    • Gość: f Re: Amerykanie ubożeją IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 19:17
      Dolarociąg żydowski-to wspaniała maszyna!
      Ale czy cowboy z Texsasu to widzi?
    • coloradosky Re: Amerykanie ubożeją 04.01.03, 19:22
      Mieszkam od 10 lat w Denver w stanie Colorado. Nie jest tajemnica, ze USA, jak
      i reszta swiata, jest w recesji. Z recesja na ogol wiaze sie nizszy poziom
      wydatkow i wyzszy poziom gromadzenia oszczednosci w banku, dlatego tez FED
      obnizyl stopy procentowe juz kilka razy, aby pobudzic gospodarke, i zniechecic
      ludzi do chomikowania oszczednosci. To mozna osiagnac z niskimi stopami
      procentowymi i niskimi podatkami. Szkoda ze europejscy ekonomisci nie pojmuja
      tej prostej by sie wydawalo koncepcji, bo podatki w Polsce tylko rosna.

      Pomimo recesji, bezrobocie w USA jest nadal na granicy 5%, wiec ludzie sobie
      jakos radza pomimo statystyki. $1500 brutto, to ponad $8.65 na godzine w 8-mio
      godzinnym/5-cio dniowym tygodniu pracy, wiec nie jest to az tak tragiczne bo
      minimum socjalne jest ustanowione na okolo $6. Poza tym podatki sa ustanowione
      od poziomu zarobkow i ktos co zarabia ponizej 20000 rocznie pewnie placi okolo
      10% (nie sprawdzalem, ale moge jakby ktos chcial), a do tega dostaje rabaty
      podatkowe na rodzine itd. $1500 miesiecznie - mowimy tutaj tez o ludziach bez
      wyksztalcenia, nielegalnych imigrantach, ludziach uzaleznionych od roznych
      substancji chemicznych, no i oczywiscie biednych ludzi ktorzy stracili nadzieje
      na lepsze zycie.

      Gazety w USA sa pelne, PELNE, ogloszen z praca. Trzeba tylko tej pracy chciec.
      To jest wlasnie najwieksza roznica pomiedzy kapitalistycznym USA a
      socjalistyczna Europa. Tutaj w USA trzeba podciagnac rekawy i samemu wyjsc z
      nory i isc miedzy ludzi aby samemu znalezc swoj dobrobyt. Tutaj biuro
      zatrudnienia do goscia nie przyjdzie, trzeba samemu isc do pracodawcy i starac
      sie o prace, nie raz czy dwa, ale az do skutku.

      Mieszkalem w Szwecji 16 lat temu jak bylem na uniwersytecie. Chodzili ze mna na
      wyklady ludzie ktorzy mieli 30, 40 i 50 lat. Zdobywali oni nowe wyksztalcenie,
      bo byli bezrobotni przez wiele lat i nie widzieli swiatla w tunelu. Byli na
      socjalu, dostawali zapomoge od rzadu na nauke, jak ktos mial male dzieci to tez
      dostawal zapomoge na rodzine. Niektorzy co byli na socjalu tez pracowali na
      czarno. Dzisiaj 10 lat pozniej, czytam szwedzki dziennik "Dagens Industri"
      przez internet i dowiaduje sie ze 40% Szwedow obawia sie utraty pracy i biedy.
      Najwieksze i najbardziej prosperujace firmy wyniosly sie za granice ze wzgledu
      na podatki i prawo.

      USA jest w recesji, ale i caly swiat jest w recesji. Roznica jest taka ze USA
      wyciaga sie sama z kryzysow o wiele sprawniej niz reszta swiata. Jak dotej
      pory, choc jestem imigrantem z Polski, zyje mi sie tutaj bardzo dobrze i nikt
      tez mi tutaj nie dal niczego za darmo. Na samym poczatku pracowalem za mniej
      niz $1500 miesiecznie, bo pomimo ze mialem wyksztalcenie, nie mialem praktyki
      zawodowej w tym kraju. Dopiero po roku czy dwoch zaczynaja sie dobre zarobki smile

      Pozdrowienia dla rodakow w kraju i na swiecie.
      • Gość: f Re: Amerykanie ubożeją IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 19:51
        Odpowiedż na moje prowokacyjne pytanie!Ile USA dają żydom Twoich dolarów!
        • coloradosky Re: Amerykanie ubożeją 04.01.03, 19:58
          Gość portalu: f napisał(a):

          > Odpowiedż na moje prowokacyjne pytanie!Ile USA dają żydom Twoich dolarów!


          No i co z tego? Daja tez Koreanczykom, Rosjanom, Egipcjanom, Taiwanczykom,
          Vietnamczykom, Argentynczykom, Albanczykom, Afganiczykom, no i Polakom. Dlugi
          stalinizmu w Polsce ktos w czesci splacil.

          Wlasnie, Amerykanie daja i to daja duzo, choc sami "ubozeja"

          A czemu odpowiadasz na swoje wlasne pytania? wink

          pozdrowienia
          • Gość: V.C. Nie wszyscy Amerykanie ubożeją IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 20:07
            W 1988 roku pobory prezesów amerykańskich korporacji były średnio 93 razy
            większe niż pensje ich podwładnych. Dwanaście lat później - już 419 razy
            większe.

            źródło : "Nowe Państwo"
            • Gość: f Re: Nie wszyscy Amerykanie ubożeją IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 20:14
              USA gdy zabrakło Regana komunizuje się?
              Lukaszeko na prezydenta USA!!!!
              • Gość: abp. paetz debil f na tworki IP: *.rdu.bellsouth.net 04.01.03, 20:22
                siedzisz w zadupiu i myslisz na miare zadupia, smieciu
                Gość portalu: f napisał(a):

                > USA gdy zabrakło Regana komunizuje się?
                > Lukaszeko na prezydenta USA!!!!
                • Gość: f Re: debil f na tworki IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 20:45
                  Widzę dwóch kanydatów na prezedenta USA!
                  Lukaszenko albo
                  Geremek lub Michnik!
                  • Gość: krupski rypczak Towarzysz VC zaczyna majaczyc IP: *.nyc.rr.com 04.01.03, 21:52
                    chyba ma wysoka goraczke.
                    Jezeli przytacza sie jakiekolwiek nie swoje opinie warto byloby tez podac
                    zrodlo. W przeciwnym wypadku kazdy moze wyssac z palca opinie.

                    Dobrze jest tez wiedziec o czym sie pisze. Przyznam, ze towarzysz VC
                    ozywia to forum swoimi kontrowersyjnymi i czestokroc niedorzecznymi postami,
                    niemniej jednak prosilbym o nieco lepsza jakosc.
                    • Gość: V.C. do krupskiego rypczaka IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 22:42
                      Gość portalu: krupski rypczak napisał(a):

                      > chyba ma wysoka goraczke.
                      > Jezeli przytacza sie jakiekolwiek nie swoje opinie warto byloby tez podac
                      > zrodlo. W przeciwnym wypadku kazdy moze wyssac z palca opinie.
                      >
                      > Dobrze jest tez wiedziec o czym sie pisze. Przyznam, ze towarzysz VC
                      > ozywia to forum swoimi kontrowersyjnymi i czestokroc niedorzecznymi postami,
                      > niemniej jednak prosilbym o nieco lepsza jakosc.

                      Artykuł Elizy Sarnackiej-Mahoney w "Nowym Państwie"


                      kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1107302&KAT=244

                      P.S. Czyżbyś nie czytał Luttwaka !?


    • Gość: Jozek Re: Amerykanie ubożeją IP: *.dip.t-dialin.net 04.01.03, 21:59
      Jest to prawda,ze w USA stopien zamoznosci mozna rozpoznac po zebach?
      • Gość: f Re: Amerykanie ubożeją IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 22:05
        Polacy są lepsi!Sztuczna szczęka przysługuje raz na 5 lat!
      • coloradosky Zebra i zamoznosc 04.01.03, 22:32
        Gość portalu: Jozek napisał(a):

        > Jest to prawda,ze w USA stopien zamoznosci mozna rozpoznac po zebach?

        Nie. Stopien zamoznosci rozpoznaje sie po tutaj po kulturze osobistej, stylu
        gry w golfa i wycieczkach wedkarskich na Alaske albo Kamczatke.

        smile
      • Gość: Marek A Re: Amerykanie ubożeją IP: *.summit01.nj.comcast.net 05.01.03, 04:00
        Z zebami masz racje boierwsze wrazenie w kontaktach jest b.wazne. Ludzie
        ktorzy "smell good, look good" musza tez miec dobre zeby
        Cena koronki w USA to 800$ (moje ubezpieczenie pokrywa 60%) i faktycznie po
        zebach mozna poznac ludzi ktorzy o siebie dbaja (w pierwszym rzedzie) i maje $$
        na detyste.
        Pozdrawiam
        Marek, USA- New Jersey
    • Gość: tato 1990-2000 era Clintona - spadek poziomu zycia 10% IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.01.03, 23:49
      Gość portalu: V.C. napisał(a):
      > We wrześniu 2002 roku opublikowano doroczny raport o dochodach Amerykanów.
      > Okazało się, że tylko w ubiegłym roku liczba osób żyjących w ubóstwie, to
      > jest o dochodzie mniejszym niż 1500 dolarów brutto miesięcznie na rodzinę,
      > zwiększyła się o 1,3 miliona.

      Ubóstwo - 6 tyś zł na rodzinę MIESIĘCZNIE ! smile

      > Realne dochody amerykańskich rodzin spadły we
      > wszystkich przedziałach oprócz tego najwyższego, obejmującego wyższą klasę
      > średnią oraz finansowy szczyt. Co dziesiąta rodzina klasyfikuje się
      > jako "skrajnie uboga".

      Skrajne ubóstwo - tylko jeden samochód ?

      > Rzeczywisty poziom majątkowy przeciętnego amerykańskiego gospodarstwa
      > domowego jest dzisiaj niższy niż był w roku 1977. W latach 1990-2000 dochód
      > rodzin w dwóch najbardziej zaludnionych i nowoczesnych rejonach Ameryki, to
      > jest w Nowym Jorku i Kalifornii, spadł o prawie 10 procent i nadal spada. O
      > tym, że nawet w klasie średniej trwa walka o przetrwanie, najlepiej świadczy
      > fakt, iż liczba pracowników w dobrze prosperujących firmach, którzy wykupują
      > dzisiaj pełne ubezpieczenie zdrowotne dla siebie i swoich rodzin, w tym samym
      > okresie zmniejszyła się z 45 procent do 25.

      Lata 1990-2000 rządy LEWICOWCA Clintona. I czasy teraźniejsze - rządy Busha
      umiarkowanego prawicowca. Wniosek ? Potrzeba człowieka bardziej PRAWEGO
      • Gość: V.C. Re: 1993-2000 era Clintona - wzrost poziomu zycia IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 23:04
        Gość portalu: tato napisał(a):

        >
        >
        > Lata 1990-2000 rządy LEWICOWCA Clintona. I czasy teraźniejsze - rządy Busha
        > umiarkowanego prawicowca. Wniosek ? Potrzeba człowieka bardziej PRAWEGO


        "Lewicowiec" , a raczej liberał Clinton rozpoczął swoją prezydenturę dopiero w
        1993 i za jego czasów przeciętne zarobki przestały spadać i lekko drgnęły w
        górę :

        1994 - 7,41 $ za godzinę
        1996 - 7,50
        1997 - 7,66

        źródło : Edward Luttwak " Turbokapitalizm" , Wrocław 2000 , s.118
        • Gość: tato Liberał Clinton IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.03, 23:13
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > Gość portalu: tato napisał(a):
          >
          > >
          > >
          > > Lata 1990-2000 rządy LEWICOWCA Clintona. I czasy teraźniejsze - rządy Bush
          > a
          > > umiarkowanego prawicowca. Wniosek ? Potrzeba człowieka bardziej PRAWEGO
          >
          >
          > "Lewicowiec" , a raczej liberał Clinton rozpoczął swoją prezydenturę dopiero
          w
          >
          > 1993 i za jego czasów przeciętne zarobki przestały spadać i lekko drgnęły w
          > górę :
          >
          > 1994 - 7,41 $ za godzinę
          > 1996 - 7,50
          > 1997 - 7,66
          >
          > źródło : Edward Luttwak " Turbokapitalizm" , Wrocław 2000 , s.118

          A gdzie dane z 1995, 1998, 1999, 2000, ... towarzyszu PROPAGANDA ?

          "W latach 1990-2000 dochód
          rodzin w dwóch najbardziej zaludnionych i nowoczesnych rejonach Ameryki, to
          jest w Nowym Jorku i Kalifornii, spadł o prawie 10 procent i nadal spada. "
        • Gość: tato "wzrost" spadkiem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.01.03, 23:16
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > Gość portalu: tato napisał(a):
          >
          > >
          > >
          > > Lata 1990-2000 rządy LEWICOWCA Clintona. I czasy teraźniejsze - rządy Bush
          > a
          > > umiarkowanego prawicowca. Wniosek ? Potrzeba człowieka bardziej PRAWEGO
          >
          >
          > "Lewicowiec" , a raczej liberał Clinton rozpoczął swoją prezydenturę dopiero
          w
          >
          > 1993 i za jego czasów przeciętne zarobki przestały spadać i lekko drgnęły w
          > górę :
          >
          > 1994 - 7,41 $ za godzinę
          > 1996 - 7,50
          > 1997 - 7,66
          >
          > źródło : Edward Luttwak " Turbokapitalizm" , Wrocław 2000 , s.118

          No i napisz jeszcze, o ile wzrosły podatki za czasów Clintona. I co
          widzisz ? "Wzrost" realnie stał się spadkiem ? smile Takie zycie. Brutalna prawda
          i przełknij ją !
    • hazet_95 Towarzyszu socjalistyczny idioto WiSi... 05.01.03, 00:25
      ...kopiujecie te pierdoły bez opamiętania, ale czy
      zastanowiliscie się, jaką siłę nabywczą ma te 1.5 k$
      miesięcznie?
      • Gość: Marek A Re: Towarzyszu socjalistyczny idioto WiSi... IP: *.summit01.nj.comcast.net 05.01.03, 04:18
        Moge podac ceny:
        Dom
        Domy w NJ nie kupisz taniej niz za 150k$, tak ze oplaty miesieczne to okolo 8
        $x150k = 1200$. Podatki od domu to minimum 4000$/12= 330$ na miesiac.
        Z takim dohzodem nie stac Cie na dom.
        Rent-owanie:
        Apartament nie bedzie kosztwal mniej niz 450$/miesiac z wliczonym kosztem
        utilities (gaz,woda,prad), ludzie placa 1000$ i wiecej bo nie sa w stanie
        zaoszczedzic 20% warosci domu zeby ko kupic (wymog banku), albo 10% - wtedy
        sprzwdzaja twoj dochod czy stac Cie na olaty miesieczne. ( 20% down gwaranutje
        bankowi w wypadku, gdy przestaniesz placic, ze po wyzuceniu Cie na bruk,
        sprzedadza dom z bez strat)

        Zywnoasc
        12 jajek =1.5$
        Galon mleka=2.5$
        Kilo schabu=8$
        2l sody (coca coli)=99c
        obiad w chinskiej restauracji=6$
        obiad w McDonnald=6$
        chleb=2$
        itp

        Televizor kolorowy 22in =od 200$
        abonament TV kabllowej= 14-90$


        Marek A, USA
        • coloradosky Re: Towarzyszu socjalistyczny idioto WiSi... 05.01.03, 06:53
          Gość portalu: Marek A napisał(a):

          > Moge podac ceny:
          > Dom
          > Domy w NJ nie kupisz taniej niz za 150k$, tak ze oplaty miesieczne to okolo 8
          > $x150k = 1200$. Podatki od domu to minimum 4000$/12= 330$ na miesiac.
          > Z takim dohzodem nie stac Cie na dom.
          > Rent-owanie:
          > Apartament nie bedzie kosztwal mniej niz 450$/miesiac z wliczonym kosztem
          > utilities (gaz,woda,prad), ludzie placa 1000$ i wiecej bo nie sa w stanie
          > zaoszczedzic 20% warosci domu zeby ko kupic (wymog banku), albo 10% - wtedy
          > sprzwdzaja twoj dochod czy stac Cie na olaty miesieczne. ( 20% down
          gwaranutje
          > bankowi w wypadku, gdy przestaniesz placic, ze po wyzuceniu Cie na bruk,
          > sprzedadza dom z bez strat)
          >
          > Zywnoasc
          > 12 jajek =1.5$
          > Galon mleka=2.5$
          > Kilo schabu=8$
          > 2l sody (coca coli)=99c
          > obiad w chinskiej restauracji=6$
          > obiad w McDonnald=6$
          > chleb=2$
          > itp
          >
          > Televizor kolorowy 22in =od 200$
          > abonament TV kabllowej= 14-90$
          >
          >
          > Marek A, USA

          Ceny Marka sa podobne do tych w Colorado. Tyle ze nowy dom z ogrodem, podwojnym
          garazem, powierzchni mieszkalnej okolo 230m zaczynaja sie tutaj od okolo $250K
          i w gore. Dom w USA mozna kupic z wkladem wlanym 5%, to jest minimum.

          Mozecie sobie poszukac cen w roznych stanach z ciekawosci:
          list.realestate.yahoo.com/
        • janusz2_ Re: Towarzyszu socjalistyczny idioto WiSi... 06.01.03, 14:20
          Gość portalu: Marek A napisał(a):

          > Moge podac ceny:
          > Dom
          > Domy w NJ nie kupisz taniej niz za 150k$,

          A 70-cio metrowe mieszkanie w Warszawie kosztuje ok 300 000 zł (czyli ok.
          76000 USD).

          A średnia pensja w Polsce to ok 400 USD.
    • Gość: krupski rypczak Re: Amerykanie ubożeją IP: *.nyc.rr.com 05.01.03, 08:37
      Naprawde jestem zazenowany twoja naiwnoscia, towarzyszu VC.
      Roznica miedzy nami polega na tym, ze pani Sarnacka-Mahoney moze pisac wyssane
      z palca idiotyzmy powolujac sie na Forbesa i ty w to wierzysz. Ja czytam co
      Forbes napisal i nie moge uwierzyc wlasnym oczom. Cytat z Forbes'a:
      "Forbes' 16th annual ranking of the world's billionaires is a tad more
      exclusive this year. We tracked 497 billionaires, down from 538 last year. That
      includes 28 newcomers and 12 returnees. But for every billionaire who joined or
      returned to our roster, two others departed. Of the ones who made the list's
      final cut, 50% saw their net worth fall, 23% saw it rise and 19% held steady.
      The billionaires' average net worth dipped from $3.2 billion to $3.1 billion."
      Nie zupelnie to odpowiada temu co sar-mah napisala.

      Powoluje sie ona takze na "ostatnio opublikowane dane". Ciekaw jestem kto te
      dane opublikowal. No moze nie jestem ciekaw bo wiem, ale genaralnie ludzie nie
      wiedza jak je znalezc. Pani dziennikarka na poparcie swojej tezy o ubozeniu
      przytacza najmniej miarodajny wskaznik tzw. Household income, ktory spadl o 2%
      w porownaniu z 2000 rokiem. W tym samym czasie dochod na osobe wzrosl z 23000
      USD do 24600 USD. Zebys to mogl sobie uzmyslowic podam na przykladzie.
      Moja zona zarabia 40 tys, ja zarabiam 60 tys i moja corka, ktora wlasnie
      podjala prace zarabia 30 tys. Nasz "household income' czyli dochod na
      gospodarstwo domowe wynosi zatam 130 tys USD. Po roku kazde z nas otrzymal
      podwyzke w wys 1000 USD. Czyli nasz e gospodarstwo ma teraz 133 tys. USD. Ale
      moja corka sie wyprowadzila do wlasnego mieszkania. Mamy teraz dwa gospodarstwa.
      Przecietny dochod obnizyl sie ze 133 tys USD do 133:2= 66500.
      Mam nadzieje, ze to wyjasni ci troche i pokaze w jaki sposob pseudodziennikarka
      mahoney manipuluje danymi aby ciebie towarzysz wpedzic w maliny i narazic na
      kpiny ze strony innych forumowiczow. Napisz do niej to moze ci poradzi jak ja
      podac do sadu o odszkodowanie za uszczerbek na dobrym imieniu..
      • Gość: czarpar VC to czubek IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.03, 12:04
        Nie widzisz , ze VC to czubek ?
        Szkoda sie meczyc i komentowc jego wypociny.

        • Gość: czarpar Re: VC to czubek IP: *.acn.waw.pl 09.01.03, 23:18
    • Gość: siedem Re: Amerykanie ubożeją IP: 213.216.66.* 05.01.03, 15:20
      to jest fakt niepodważalny. znacznie wiekszy w odczuciu społecznym niż w
      liczbach w ktorych to tak vucek jest zakochany. moze dlatemu vucek nie zauwaza
      ze powodem tego stanu rzeczy jest pierdolona socjalistyczna kiła która powoli
      dziesiatkuje ten dotad zdrowy naród.

      5040



      • Gość: V.C. Re: Amerykanie ubożeją IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 22:10
        " W Stanach Zjednoczonych notuje się od dawna spadek płac dla niżej
        wykwalifikowoanych pracowników . "

        Edward Luttwak

        " Turbokapitalizm " , Wrocław 2000 , s. 117
        • Gość: Billion Re: Amerykanie ubożeją IP: *.dnvr.uswest.net 05.01.03, 22:20
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > " W Stanach Zjednoczonych notuje się od dawna spadek płac dla niżej
          > wykwalifikowoanych pracowników . "
          >
          > Edward Luttwak
          >
          > " Turbokapitalizm " , Wrocław 2000 , s. 117


          " W Polsce notuje sie od dawna kryzys ekonomiczny i dramatyczny spadek
          zatrudnienia w kazdej branzy Polskiej gospodarki"

          Billion Bilionerski

          " Atomowysocjalizm " , Gdynia 2003, s. 1
          • Gość: V.C. Re: Amerykanie ubożeją IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 22:28

            A jaki jest poziom bezrobocia w Denver/Colorado ?
            • Gość: Billion Re: Amerykanie ubożeją IP: *.dnvr.uswest.net 05.01.03, 22:40
              Gość portalu: V.C. napisał(a):

              >
              > A jaki jest poziom bezrobocia w Denver/Colorado ?

              A wybierasz sie na narty czy do gaszenia lasow?

              Internet to piekna rzecz:
              www.rockymountainnews.com/drmn/business/article/0,1299,DRMN_4_1559043,00.html
              • Gość: V.C. Re: Amerykanie ubożeją IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 22:51
                Gość portalu: Billion napisał(a):

                > Gość portalu: V.C. napisał(a):
                >
                > >
                > > A jaki jest poziom bezrobocia w Denver/Colorado ?
                >
                > A wybierasz sie na narty czy do gaszenia lasow?
                >
                > Internet to piekna rzecz:
                > <a
                href="www.rockymountainnews.com/drmn/business/article/0,1299,DRMN_4_1
                >
                559043,00.html"target="_blank">www.rockymountainnews.com/drmn/business/article/
                > 0,1299,DRMN_4_1559043,00.html</a>

                Nie wybieram się do USA .

                To piękny kraj , ale nie mam niczego czego nie można byłoby zobaczyć w innych
                częściach świata.


            • Gość: Billion Re: Amerykanie ubożeją IP: *.dnvr.uswest.net 05.01.03, 22:46
              A tu masz jeszcze wszystkie inne dane statystyczne. Milej zabawysmile

              stats.bls.gov/
              • Gość: MACIEJ Re: Amerykanie ubożeją IP: *.ny325.east.verizon.net 06.01.03, 05:13
                Gość portalu: Billion napisał(a):

                > A tu masz jeszcze wszystkie inne dane statystyczne. Milej zabawysmile
                >
                > <a href="http://stats.bls.gov/"target="_blank">stats.bls.gov/</a>

                Kolega VC to zagorzaly zwolennik Chavez'a z Venezueli i wielki wrog Pinocheta.
                Czesto wystepuje na forum "gospodarka".
                • Gość: przerazony Re: VC zostaja w Czestochowie IP: proxy / 155.139.68.* 06.01.03, 18:16
                  Najwazniejsze , ze VC napisal, ze nie wybiera sie do USA! Odetchnelem z ulga!
        • greatwhite Re: Amerykanie ubożeją 06.01.03, 21:45
          Gość portalu: V.C. napisał(a):

          > " W Stanach Zjednoczonych notuje się od dawna spadek płac dla niżej
          > wykwalifikowoanych pracowników . "
          >
          > Edward Luttwak
          >
          > " Turbokapitalizm " , Wrocław 2000 , s. 117


          Zlotko, dla "mniej wykwalifikowanych pracownikow" jest coraz mnie pracy na
          calym swiecie. Komputery, automatyzacja, mechanizacja itd. Slyszales kiedys o
          tym? Kiedys do rozladowania jednego statku towarowego zatrudniano setki
          robotnikow na pare tygodni. Dzisiaj ten sam statek jest rozladowany przez 4
          osoby w dwa dni.
          • Gość: Janusz Re: Amerykanie ubożeją IP: *.dip.t-dialin.net 07.01.03, 00:08
            Powiedzcie mi,kogo wiecej pracuje w fabrykach samochodow na linii,robotow,inzynierow czy robotnikow,kto buduje i sklada domy,kto je maluje i tapetuje,kto jezdzi
            samochodem ciezarowym czy dostawczym,kto buduje i asfaltuje drogi,kto kelneruje w knajpie,sprzedaje i kasuje w sklepie itd.Wszystko roboty albo robole?I kogo jest wiecej,robotow,roboli czy inzynierow?
            • Gość: Kingfish Re: Amerykanie ubożeją IP: *.dyn.optonline.net 07.01.03, 01:30
              Gość portalu: Janusz napisał(a):

              > Powiedzcie mi,kogo wiecej pracuje w fabrykach samochodow na
              linii,robotow,inzyn
              > ierow czy robotnikow,kto buduje i sklada domy,kto je maluje i tapetuje,kto
              jezd
              > zi
              > samochodem ciezarowym czy dostawczym,kto buduje i asfaltuje drogi,kto
              kelneruje
              > w knajpie,sprzedaje i kasuje w sklepie itd.Wszystko roboty albo robole?I
              kogo
              > jest wiecej,robotow,roboli czy inzynierow?

              Wiesz ale powiem ci ze wiele sie zmienilow. Nie ma juz tylu robotnikow jak
              powiedzmy 30 lat temu poniewaz mechanizacja naprawde wszystko zmienila.
              Przykladem jest fabryka samochodowa. W niektorych juz prawie wogole nie ma
              robotnikow. To samo w budownictwie. Coraz wiecej maszyn i gotowych do uzycia
              materialow niz zwyklych robotnikow.
              • Gość: krupski rypczak Re: Amerykanie ubożeją IP: *.nyc.rr.com 08.01.03, 00:45
                VC napisal, ze " Nie wybieram się do USA . To piękny kraj , ale nie mam
                niczego czego nie można byłoby zobaczyć w innych częściach świata."

                To mnie teraz kamien z serca spadl. Nie przyjezdza.Chwala.......
                ( nie moge napisac komu zeby nie obrazic jego uczuc)

                Definitywnie w USA nie mozna zobaczyc tego co na Kubie lub w Korei Polnocnej.

                Aha i Great Canyon i Yellowstone maja wszedzie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka