Gość: Jack
IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl
04.08.01, 19:01
Zeby nie było zbyt markotnie i poważnie proponuję śladem innych forum odrobinę
dowcipu.
Na początek - stary dowcip góralski:
*
Idzie góralka brzegiem strumienia, a po drugiej stronie chłopaki.
- Ej Maryś, pójdz do nas!
- Nie pójdę bo mnie zgwałcicie!
- Ej, nie zgwałcimy!
- To po co ja tam pójdę?
*
Pijany góral wraca z wesela i zaczyna się rozbierać.
- Maryna, pomóz bo ni moge kosuli sciongnoć - prosi żone.
Ta podchodzi i załamuje ręce.
- Jezusicku, Jendrek, psecie ty mas ciupaske w plecach!