akkj
09.01.03, 15:16
9.1.Warszawa (PAP) - Samochody Ministerstwa Zdrowia muszą być
reprezentacyjne - argumentował minister zdrowia w czwartek na
konferencji prasowej. Podkreślił, że zostały one kupione nie z
pieniędzy przeznaczonych na leczenie.
Ostatnio Ministerstwo Zdrowia kupiło 3 samochody peugeot 607 (w
2002 r. jeden za 200 tys. zł, w 2003 - dwa za 306 tys. zł). Dwa
nowe nabytki ministerstwa to limuzyny z trzylitrowymi silnikami,
wyposażone m.in. w klimatyzację, komputery, regulatory prędkości,
automatyczne wycieraczki i ogrzewane lusterka.
"Środki przeznaczone na zakup samochodów były wydzielone z
pieniędzy na funkcjonowanie urzędu" - powiedział Łapiński.
"Moim zadaniem jest zapewnienie odpowiedniego funkcjonowania tego
urzędu. Musimy odpowiednio wyglądać. Proszę popatrzeć, jaka jest
klasa tych samochodów. Takiej samej zamiany dokonują też inne
resorty" - mówił minister.
Zamianę kilkuletnich lancii na peugeoty nazwał "normalną rutynową
praktyką". Tłumaczył, że "baza samochodowa była zdekapitalizowana".
Minister wyjaśniał, że resort musi być reprezentacyjny chociażby
ze względu na fakt, że przyjeżdżają z wizytami szefowie
ministerstw innych krajów. Według niego, decyzja o zakupie
samochodów dotyczy przede wszystkim dyrektora generalnego
Ministerstwa Zdrowia.
Łapiński nie odpowiedział na pytanie PAP, czy brał pod uwagę
odczucia tej części pracowników ochrony zdrowia, którzy od kilku
miesięcy nie dostają wypłat lub dostają je pomniejszone.(PAP)
I co Wy na to, forumowicze?