Dodaj do ulubionych

Poszukuję heretyków

13.01.03, 08:10
heretyk (gr. hairetikós ‘zdolny do wyboru’ od haireísthai ‘brać dla siebie,
wybierać’wink 1. religiozn. osoba głosząca poglądy religijne sprzeczne z
dogmatami religii panującej. 2. głosiciel zbyt śmiałych poglądów,
nieuznawanych przez opinię powszechną.

Hasło na podstawie „Słownika Wyrazów Obcych” Wydawnictwa Europa, pod
redakcją naukową prof. Ireny Kamińskiej-Szmaj, autorzy: Mirosław Jarosz i
zespół. ISBN 83-87977-08-X. Rok wydania 2001.

powyższe znaczenie słowa heretyk skopiowałam z onetu

czy określenie "hierarchia" ma swoje pochodzenie etymologiczne z greckiego
hairetikos(zdolny do wyboru) czy pochodzi od słowa haireisthai (brać dla
siebie)?
Obserwuj wątek
    • wild przejrzyj kodeks karny-np."klonowanie pieniedzy" 13.01.03, 08:16
      moze pod hasłem - Gutenberg coś bedzie?:]
    • Gość: Jan Czemu pytasz, jak wiesz? IP: *.hispeed.ch 13.01.03, 09:51
      d_nutka napisała:

      > czy określenie "hierarchia" ma swoje pochodzenie etymologiczne z greckiego
      > hairetikos(zdolny do wyboru) czy pochodzi od słowa haireisthai (brać dla
      > siebie)?

      W tym samym źródle:
      hierarchia (łc. z gr. hierós ‘święty, potężny’ + arché ‘pierwsze miejsce,
      zarząd’wink 1. układ elementów, spraw wg ich ważności, wartości, zwł. stanowisk,
      np. polit., wojskowych, uporządkowanych od najwyższych do najniższych wg
      przyjętego kryterium. 2. przestarz. rządząca grupa ludzi.

      wiem.onet.pl/wiem/017536.html

      Ale możemy się poprztykać smile

      • d_nutka Re: Czemu pytasz, jak wiesz? 13.01.03, 09:59
        Janie!
        nie wiedziałam?
        zajrzałam tylko pod hasło -heretyk
        reszta to moje imaginacje były

        nie poprztykamy się jednak.
        o co?
        o naszą hierarchię tu na forum?
        smile))
        Danka

        to jak.
        jesteś heretykiem?
        • pro100 Danka, zupę z heretyków chcesz gotować? 13.01.03, 10:10
          d_nutka napisała:

          > Janie!
          > nie wiedziałam?
          > zajrzałam tylko pod hasło -heretyk
          > reszta to moje imaginacje były
          >
          > nie poprztykamy się jednak.
          > o co?
          > o naszą hierarchię tu na forum?
          > smile))
          > Danka
          >
          > to jak.
          > jesteś heretykiem?

          Jeden heretyk w zupie wybornie poprawia smak. Lecz dwa heretyki w barszczu już
          nadto. Heretyk - od czego?

          pozdr anty
          • Gość: Jan Heretyki za chude na zupę IP: *.hispeed.ch 13.01.03, 10:26
    • _helga Re: Poszukuję heretyków 13.01.03, 10:19
      Poczuwam sie do herezji w pkcie 2: "głosiciel zbyt śmiałych poglądów,
      nieuznawanych przez opinię powszechną" w odniesieniu do moich pogladow na temat
      historii najnowszej Polski. Herezji nie tylko w stosunku do tzw. "obowiazujacej
      linii", ale takze do obozu ktoru uwazam za wlasny, tj. posolidarnosciowy. To
      jak, nadaje sie jako obiekt twoich poszukiwan?
      • d_nutka Re: Zupa heretykowa___moze być? 13.01.03, 10:27
        a może zupa d_nutki z heretyków?
        ogłaszam konkurs na nazwę tej nowej potrawy.

        Helgo!
        a w czym heretykiem nie jesteś?
        no bo wiesz...żeby potrawa była jak należy to ...łyżka czegoś tam
        nieodpowiedniego i po łyku można się udławić lub co gorsza jeszcze
        smile))

      • Gość: Jan Czy ja heretyk? IP: *.hispeed.ch 13.01.03, 10:33
        _helga napisała:

        > ...poglądów, nieuznawanych przez opinię powszechną
        > ...w stosunku do tzw. "obowiazujacej linii"

        Musiałbym najpierw wiedzieć jaka jest "opinia powszechna" i "obowiazujaca
        linia". I do jakiego stopnia jest powszechna i obowiazujaca.

        Mnie cieszy, że ani nie ma stosów, ani nie czuję tego wewnętrznego głosu,
        mówiącego "to nie rozmowa na telefon".
        Chociaż zginął przy tym ten kick z psiadania i głoszenia heretyckich poglądów.
        Możesz napisać "ruskie są gupie" i co? I nic sad

        A chyba myślę sam, mam nadzieję.
        Choć nie samotnie.
        • d_nutka Re: Czy ja heretyk? 13.01.03, 10:55
          Tak Janie
          bo "ruskie już wyszły" każdy potrafi powiedzieć ,ale "ja lubię ruskie" to chyba
          tylko smakosz ruskich pierogów.
          • Gość: AndrzejG głosisz herezje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.01.03, 11:09
            ruskie nie są ruskie tylko polskie
            • d_nutka Re: głosisz herezje 13.01.03, 12:03
              Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

              > ruskie nie są ruskie tylko polskie


              ja pisałam o pierogach jak ich powszechnie zwą tu w Polsce
              ale nie upieram się,że to nie jest herezja
              tylko już coś nie rozumiem
              osobisty smak i upodobania kulinarne to już też poglady i postawy?
              to żebym była 100% heretykiem czego mam nie lubić?
              • Gość: AndrzejG Re: głosisz herezje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.01.03, 12:15
                d_nutka napisała:

                > osobisty smak i upodobania kulinarne to już też poglady i postawy?
                > to żebym była 100% heretykiem czego mam nie lubić?

                Oczywiscie , to też poglądy i postawy - zreszta po części nabyte.
                Tak jak z tym mężem , wiecznie niezadowolonym z dokonań kulinarnych swojej
                małżonki,która w końcu kiedyś przez zapomnienie przypaliła strawę i usłyszała
                pełen radości okrzyk męża ' oooO! ugotowałaś jak mamusia!'.

                A.
                • d_nutka Re: głosisz herezje 13.01.03, 12:22
                  Andrzeju
                  chcesz mnie sprowadzić na manowce porównań kulinarnych czy jakiś innych,a ja
                  się nie dam!
                  heretyk ma wybierać
                  CO JEST DOBRE A CO ZŁE
                  CO JEST PRAWDĄ A CO NIE

                  przypalony obiad?
                  jak u mamusi?
                  to tylko stwierdzenie faktu,że mamusia przypalała obiady.
                  jak ty z tego zrobisz,że przecież heretyków też przypalano(na stosie itd) to
                  jesteś już cool manipulant
                  smile))
                  • Gość: AndrzejG Re: głosisz herezje IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.01.03, 12:30
                    Po co zaraz na stosie , po co sięgac tak daleko w historię.
                    Takie przypalone obiadki są początkiem walki z heretykami,
                    bo taki własnie mąż może nim zostać w kazdej chwili,
                    bo co to znaczy ,że mamusi jest lepsze ?I do tego przypalone.
                    Heretyk i już.
                    Być może połowica go trochę poddusi , może lekko owłosienie przypali,
                    aby herezje z głowy mu wyleciały, ale stos?Skąd tyle drewna weźmie?

                    To teraz mi odpowiedz - z heretykami zawsze trzeba ogniem i mieczem?
                    Takie głupie to ,że wytłumaczyć sie nie da?

                    A.
                    • d_nutka Re: głosisz herezje 13.01.03, 12:41
                      Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                      > To teraz mi odpowiedz - z heretykami zawsze trzeba ogniem i mieczem?
                      > Takie głupie to ,że wytłumaczyć sie nie da?
                      >
                      > A.


                      heretyk (gr. hairetikós ‘zdolny do wyboru’ od haireísthai ‘brać dla siebie,
                      wybierać’wink 1. religiozn. osoba głosząca poglądy religijne sprzeczne z dogmatami
                      religii panującej. 2. głosiciel zbyt śmiałych poglądów, nieuznawanych przez
                      opinię powszechną.

                      ja wybieram tłumaczenie ,które podobno fotetycznie brzmi 'hajrezis' a oznacza
                      dokonywać świadomych wyborów .
                      co Grecy na takie tłumaczenie?
                      Andrzeju
                      jak świadomie,to chyba obejdzie się bez przypalania i miecza.
                      przynajmniej w kuchni
                      a co na to kuchnia forumowa?
          • Gość: Jan Ruskie IP: *.hispeed.ch 13.01.03, 11:43
            d_nutka napisała:

            > Tak Janie
            > bo "ruskie już wyszły" każdy potrafi powiedzieć ,ale "ja lubię ruskie" to
            chyba
            >
            > tylko smakosz ruskich pierogów.

            Kiedyś w Kabareciku Olgi Lipińskiej Kobuszewski zaczynał:
            - To ja powiem kawał o pierogach...
            - Ależ panie Janeczku!!! (przerażona panna Krysia)
            - To ja zmienię na leniwe.

            Piękna, wielopiętrowa aluzja.
            Dla młodych - dopowiadam niedopowiedziane:
            - Kto prosił ruskie?
            - Same przyszły.

            Z leniwymi kawał się robi cokolwiek abstrakcyjny.

            Podczas ruskiej interwencji w Afganistanie w którejś stołowce studenckiej tak
            często pytano o moskaliki (niby śledzie) w Kabulu (niby sosie), że panie
            wystawiły kartkę:
            "Moskalików w Kabulu nie ma"

            A pierogi ruskie chyba faktycznie pochodzą ze wschodu, tj. z Rusi (nie Rosji),
            zwanej zależnie od czasów Ukrainą, lub eufemistycznie Małopolską Wschodnią.

            Przepis na ukraiński odpowiednik (Varenyki):
            fooddownunder.com/cgi-bin/recipe.cgi?r=225233

            W ogóle fajna strona, polskie przepisy:
            fooddownunder.com/cgi-bin/search.cgi?q=polish
    • d_nutka Re:coś mało nas__________ntx 13.01.03, 12:47
    • Gość: maurycy Re: Poszukuję heretyków IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 13.01.03, 15:22
      Herezja zalezy od punktu widzenia i światopoglądu. Dla wierzącego, niewiara
      jest herezją, a dla naukowca wiara w duchy jest alchemią.
      Dla oszołomów każde odstąpienie od utartych poglądów, które oni akceptują jest
      herezją.
      Zdecydowanie jestem heretykiem.
      • d_nutka Re: Czy heretyk moze być partyjny? 14.01.03, 19:43
        Gość portalu: maurycy napisał(a):

        > Herezja zalezy od punktu widzenia i światopoglądu. Dla wierzącego, niewiara
        > jest herezją, a dla naukowca wiara w duchy jest alchemią.
        > Dla oszołomów każde odstąpienie od utartych poglądów, które oni akceptują
        jest
        > herezją.
        > Zdecydowanie jestem heretykiem.

        Maurycy
        czy heretyk może być partyjny?
        a lobbingowy?
        a działać w stadzie?
        gdzie jest granica?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka