edzioszka
02.02.05, 12:34
hehe, otóż: kolega z roboty narzekał na brak szmalcu i pomysłów, więc
podpowiedziałam mu, aby się za jaskiniowca przebrał - łatwo skompletować
kostium.. począł się boczyć i o mały włos nie obraził, więc dodałam (jako
dziewczę odczuwające powołanie ku łagodzeniu konfliktów wszelakich), że to
cywilizowany homo sapiens neanderthalensis o gołębim sercu.. a co, miałam
rzec prosto z mostu "na Apolla nie masz warunków"? i tak wykazałam się
wyjątkową subtelnością.. zamiast marudzić powinien do stóp mych paść w
podzięce i wyjąkać "podnóżkiem Jejmościanki od tychpor być pragnę i sługą
uniżonym" ;)