Dodaj do ulubionych

kolejny spisek żydowski

IP: 213.216.66.* 24.01.03, 11:31
Od kilku dni sciągałem z internetu film "The Pianist" by w zaciszu domowym
spokojnie obejrzeć. Spiskowcy reklamowali go jako "thepianist dvd rip polish
subtitles" [dla niewtajemniczonych: jakość doskonała jak na pirata]. jakież
było moje rozgoryczenie gdy zamiast "pianiasty" znalazłem w katalogu "Save
The Last Dance". Film wyprodukowany przez debili z MTV dla młodych i
postępowych ćpunów. gdzież są granice ludzkiej podłości!?

5040
Obserwuj wątek
    • eliot Re: kolejny spisek żydowski 24.01.03, 11:44
      Gość portalu: siedem napisał(a):

      > Od kilku dni sciągałem z internetu film "The Pianist" by w zaciszu domowym
      > spokojnie obejrzeć. Spiskowcy reklamowali go jako "thepianist dvd rip polish
      > subtitles" [dla niewtajemniczonych: jakość doskonała jak na pirata]. jakież
      > było moje rozgoryczenie gdy zamiast "pianiasty" znalazłem w katalogu "Save
      > The Last Dance". Film wyprodukowany przez debili z MTV dla młodych i
      > postępowych ćpunów. gdzież są granice ludzkiej podłości!?
      >
      > 5040

      To teraz spróbować możesz sciągnąć "The Last Dance", jak otrzymasz The Pianist"
      to sam zrozumiesz jak głęboko ten spisek sięga...!
      wink
    • karlin Znam lepszy numer 24.01.03, 11:46
      Przed laty (w 80-tych to było) podczas zagranicznego wyjazdu postanowiłemu
      nabyć parę płyt CD. Relacja ich ceny do ówczesnego, peerelowskiego portfela,
      była wstrząsająca, ale wówczas byłem jeszcze bezkompromisowym straceńcem
      (przynajmniej jeśli o to chodzi). Płyty, kupione w największym sklepie w
      mieście, firmowo zapakowane, przywiozłem do Polski. Po przesłuchaniu jednej z
      nich, zdębiałem. Zawartość nie zgadzała się z opakowaniem i nadrukiem na CD.
      Czy uwierzysz, że odkryłem co to za płyta dopiero rok temu? Dzięki Internetowi
      i CDDB.

      Gdy po latach pojawiła się możliwość kopiowania płyt (i nie tylko) z Internetu,
      nie miałem już zahamowań. Parę razy też się naciąłem, ale zawsze wtedy
      przypominam sobie tę wpadkę sprzed lat i to mnie natychmiast uspokaja.

      W sumie, ten dawny spisek wyszedł mi chyba na dobre.

      pozdr
      k
      • Gość: siedem Re: Znam lepszy numer IP: 213.216.66.* 24.01.03, 11:56
        karlin napisał:

        > Przed laty (w 80-tych to było) podczas zagranicznego wyjazdu postanowiłemu
        > nabyć parę płyt CD. Relacja ich ceny do ówczesnego, peerelowskiego portfela,
        > była wstrząsająca, ale wówczas byłem jeszcze bezkompromisowym straceńcem
        > (przynajmniej jeśli o to chodzi). Płyty, kupione w największym sklepie w
        > mieście, firmowo zapakowane, przywiozłem do Polski. Po przesłuchaniu jednej z
        > nich, zdębiałem. Zawartość nie zgadzała się z opakowaniem i nadrukiem na CD.
        > Czy uwierzysz, że odkryłem co to za płyta dopiero rok temu? Dzięki
        Internetowi
        > i CDDB.
        >
        > Gdy po latach pojawiła się możliwość kopiowania płyt (i nie tylko) z
        Internetu,
        >
        > nie miałem już zahamowań. Parę razy też się naciąłem, ale zawsze wtedy
        > przypominam sobie tę wpadkę sprzed lat i to mnie natychmiast uspokaja.
        >
        > W sumie, ten dawny spisek wyszedł mi chyba na dobre.


        jesteś zbieraczem? znam jednego anastezjologa co w płytach trzyma wartość
        dobrej fury. założe się, że połowy nawet nie przesłuchał. ja oswobiście wolę
        przechowywac myśli w głowie choć niezły burdel panujący w tej szafie czasami
        mnie przeraża. co do piractwa to mam podejście ala "wild". znacz tego dzikiego
        forumowicza?

        oczywiście tytuły filmów podmieniają pryszczaci, komunistyczni partyzanci
        ponieważ ich rówieśnicy w programie "pedał błażej" TVP1 16,00 mówią, że
        kardzież wartości intelektualnej jest gorsza od pinoczeta. kiedyś
        ściągałem "Matrix" a dostałem "Lady And The Trump" [zakochany kundel] coz
        przydało sie mojej chrzesnicy.

        5040
        • karlin Re: Znam lepszy numer 24.01.03, 12:12
          Gość portalu: siedem napisał(a):

          > jesteś zbieraczem?<
          ------------------------
          Muzyki słucham i to od dawna. Zbieractwo to rzecz wtórna.
          -----------------------------------
          >co do piractwa to mam podejście ala "wild". znacz tego dzikiego forumowicza?<
          ------------------------------------
          Średnio. A co do piractwa... Wkleję tu coś, co kiedyś napisałem (o rany, mnie
          też zaczyna brać, ogrodnictwo to potęga!):

          "Miliardy wydawane na opracowywanie (nieskutecznych) zabezpieczeń. A gdyby
          obniżyli (zdecydowanie) ceny płyt, to mogliby na tym zarobić, a piractwo
          zdechło by śmiercia naturalną. Gdzie tu logika? Ano, niestety, jest. Płyty są
          tak drogie, bo trzeba furę pieniędzy płacić na promocję i marketing. Dlaczego
          firmy płytowe nie chcą z tego zrezygnować? Bo to pozwala im sterować gustami i
          zachowaniami nabywców. Mój postulat - zakazać reklamy (pośredniej i
          bezpośredniej - np. sponso MTV) płyt."

          I jeszcze (a co, cytować nie wolno?):

          "Nie interesuje mnie, czy prawo skutecznie chroni artystów i wydawców, jeśli
          nie chroni ono (równocześnie) moich interesów. Monopolizacja rynku płytowego
          jest faktem. Horrendalnie zawyżone ceny płyt także. Czy państwo stara się mnie
          ochronić ? Wręcz przeciwnie. Ścigając dystrybutorów pirackich, tańszych nagrań
          w praktyce odbiera mi jedyną formę nacisku na tzw. legalnych monopolistów.
          Jedyną, która nie prowadzi do odcięcia mi kontaktu z rynkiem płytowym.
          Wobec takiej, państwowej opresji (za jaką uważam popieranie żerujących na mojej
          kieszeni „legalnych” kanciarzy) wszelkie nawoływanie do przestrzegania przeze
          mnie prawa w tej dziedzinie uważam za próbę wprowadzenia dyscypliny w obozowym
          baraku. I będę się temu przeciwstawiał."
          ---------------------------------------------
          • Gość: siedem he! IP: 213.216.66.* 24.01.03, 12:17
            karlin napisał:

            > Nie ma większych złodziei od legalnych złodziei.

            ide sobie to wytatuować!

            5040
        • wild :) 24.01.03, 12:35
          platon.man.lublin.pl/~ilk/konf/szymona.htm
          Wolność i własność w internecie, mózgu




          dcplusplus.sourceforge.net/
          unc.dl.sourceforge.net/sourceforge/dcplusplus/DCPlusPlus-0.22.exe
          a tu fani atawistycznego zbieractwa smile sobie myślą! ci co za bardzo myślą i się
          nudzą mogą zostać zbanowani... oto ewolucja w myślach! mysleć! myśleć! smile)

          w z klubu wolnomyslicielskiego im. gutenberga! smile) encyklopedysta!
          mulitmedialny! wink


          ps. a to nie można było sprawdzic co to po 2mb?smile

          divfix.maxeline.com/
          programik do fixowania przerwanych plikow tak ze mozna je normalnie obejrzec smile
          • Gość: siedem Re: :) IP: 213.216.66.* 24.01.03, 12:38
            wild napisał:

            > <a
            href="http://platon.man.lublin.pl/~ilk/konf/szymona.htm"target="_blank">plat
            > on.man.lublin.pl/~ilk/konf/szymona.htm</a>
            > Wolność i własność w internecie, mózgu
            >
            >
            >
            >
            > <a
            href="http://dcplusplus.sourceforge.net/"target="_blank">dcplusplus.sourcefo
            > rge.net/</a>
            > <a href="unc.dl.sourceforge.net/sourceforge/dcplusplus/DCPlusPlus-
            0.22.e
            > xe"target="_blank">unc.dl.sourceforge.net/sourceforge/dcplusplus/DCPlusPlus-
            0.2
            > 2.exe</a>
            > a tu fani atawistycznego zbieractwa smile sobie myślą! ci co za bardzo myślą i
            się
            >
            > nudzą mogą zostać zbanowani... oto ewolucja w myślach! mysleć! myśleć! smile)
            >
            > w z klubu wolnomyslicielskiego im. gutenberga! smile) encyklopedysta!
            > mulitmedialny! wink
            >
            >
            > ps. a to nie można było sprawdzic co to po 2mb?smile
            na raz sciagam ze 50 tytułów. nie chce mi sie.


            > <a href="http://divfix.maxeline.com/"target="_blank">divfix.maxeline.com/</a>
            > programik do fixowania przerwanych plikow tak ze mozna je normalnie
            obejrzec smile

            5040
            • wild Re: :) 24.01.03, 12:49
              o to ty globalny zbieracz! wink ja mam trudnosci z znalezienem... szukam np.
              film "Aelita"... :]

              www.allmovie.com/
          • Gość: siedem mozesz mi wytlumaczyc te zaklęcia? IP: 213.216.66.* 24.01.03, 12:48
            Corrupted data detected at frame 12862
            Error offset: 69683962 ($04274AFA)
            Corrupted data detected at frame 14311
            Error offset: 82425480 ($04E9B688)
            Done.

            daje rebuild na pliku *.dat z kazaa

            5040
            • wild tak 24.01.03, 12:53
              Gość portalu: siedem napisał(a):

              > Corrupted data detected at frame 12862
              > Error offset: 69683962 ($04274AFA)
              > Corrupted data detected at frame 14311
              > Error offset: 82425480 ($04E9B688)
              > Done.
              >
              > daje rebuild na pliku *.dat z kazaa
              >
              > 5040

              to sa uszkodzone klatki filmu - on je fixuje usuwa smile czasami jest tak jak
              komputer sie zawiesi u kogos przy sciaganiu jest bład logiczny i dlatego tak -
              on wzasadzie tak modyfikuje plik ze mozna go obejrzec smile
              • Gość: siedem Re: tak IP: 213.216.66.* 24.01.03, 12:56
                sprawdzilem tak z 10. zaden nie chciał się odfixować. zakładam ze reszta
                podobnie. słyszałem kiedyś ze podobnie działa nandub czy virtuadub. wlasnie
                otworzylo mi sie 714mb z 790 ale mozna obejrzec tylko poczatek. masz podobnie?

                5040
                • wild dc++ 24.01.03, 13:01
                  Gość portalu: siedem napisał(a):

                  > sprawdzilem tak z 10. zaden nie chciał się odfixować. zakładam ze reszta
                  > podobnie. słyszałem kiedyś ze podobnie działa nandub czy virtuadub. wlasnie
                  > otworzylo mi sie 714mb z 790 ale mozna obejrzec tylko poczatek. masz podobnie?
                  >
                  > 5040

                  z kazaa jest taki problem ze sam program dzieli filmy na mniejsze kawałki smile
                  nieuzywam kazaa ( kiedys tak ) teraz dc++ jest wieksza pewnosc ze nie jest to
                  bullshit-wirus smile poprostu na hubach (takie serwery) sa skanery lip i takie
                  gostki tam maja bardzo krótkie zycie ( ale slang )

                  on operuje na "gołych" avikach wink

                  na dc++ masz całe łacze 100% bez spyware i pełną kontrole ( jakis polak napisał
                  chyba ze szwecji )
                  smile
                  • Gość: siedem Re: dc++ IP: 213.216.66.* 24.01.03, 13:05
                    dawaj linka do tego dc

                    5040
                    • wild dc++?? 24.01.03, 13:09
                      a... juz dalem! smile)
                      • Gość: siedem już się ściąga /nt IP: 213.216.66.* 24.01.03, 13:12
                        5040
                        • wild teraz to bedzie cięzko 24.01.03, 13:17
                          "tam" "wleść" - godzina 13 - godziny szczytu :>
                          • Gość: siedem chamstwo wszedzie IP: 213.216.66.* 24.01.03, 13:24
                            własnie mnie jeden hub wywalił, że niby nie mam 5GB udostępnionych. swinie!

                            5040
                            • wild i z czym do ludzi? 24.01.03, 13:31
                              Gość portalu: siedem napisał(a):

                              > własnie mnie jeden hub wywalił, że niby nie mam 5GB udostępnionych. swinie!
                              >
                              > 5040

                              czesc hubow teraz jest niedostepna pojawiaja sie w nocy w okreslonych
                              godzinach smile wtedy np. trzeba udostepnic 70gb smile

                              na razie to jeszcze blokuje to to zbyt male dyski - kiedy wejda dyski TB a
                              lacza beda 10 mbajtow/s smile wtedy to bedzie... ogladanie filmow bez kopiowania
                              kilk i juz ... bedzie tyle wolnego miejsca! smile))
                              • Gość: siedem Re: i z czym do ludzi? IP: 213.216.66.* 24.01.03, 13:37
                                czuje sie tam jak ten pyłek na wietrze. masz jakis ulubiony hub? masz swoj?
                                udostepnilem juz i w tej chwili staram sie gdzies wepchnac.

                                5040
                            • karlin Wszystko przez tego głąba 24.01.03, 13:36
                              Kopernika. Jakby Ziemia była płaska, to wszystko by było w porządku (no BYczo
                              mi się pisze). A tak, jak w normalnym kraju człowiek śniadanie zeżarł i w sieci
                              chce pogmerać, to gówniarstwo za oceanem jeszcze chrapie. A jak ślepia otworzy,
                              mordą wypełnioną gumą do żucia zacznie ruszać i kompa włączy, to ty już musisz
                              rodziną się pozajmować i z dzieciakiem, co ze szkoły przylazł i na pecka z
                              czułością spogląda, szans nie masz.

                              Kopernik był kobietą! (cytat z "Seksmisji")
        • Gość: AndrzejG Re: Znam lepszy numer IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.03, 13:44
          Błażej błażejem,
          jednak znam takie przykazanie 'nie kradnij'

          A.
          • Gość: siedem Re: Znam lepszy numer IP: 213.216.66.* 24.01.03, 13:50
            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

            > Błażej błażejem,
            > jednak znam takie przykazanie 'nie kradnij'
            >
            > A.

            w pierszym odruchu miałem napisac "nie pierdol" ale poprosze o chwile
            zastanowienia lub dlugi i wyczerpujacy dialog z dzikim. a poza tym jestes
            ateistą i ciebie obowiazuje tylko konstytucja RP a tam nic nie ma o DIVX

            5040
            • Gość: AndrzejG rozumiem ,że w dekalogu nie ma o DIVX? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.03, 13:55
              Gość portalu: siedem napisał(a):

              >
              > w pierszym odruchu miałem napisac "nie pierdol" ale poprosze o chwile
              > zastanowienia lub dlugi i wyczerpujacy dialog z dzikim. a poza tym jestes
              > ateistą i ciebie obowiazuje tylko konstytucja RP a tam nic nie ma o DIVX
              >
              > 5040

              Jak ma rozmawiać z dzikim , kiedy on u mnie pracuje za złotówkę?
              Będzie dla Ciebie niewiarygodnym.

              A.
              • wild dekalog mówi o materii(np. atom?) a nie o cyfrach. 24.01.03, 15:47
                Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                > Gość portalu: siedem napisał(a):
                >
                > >
                > > w pierszym odruchu miałem napisac "nie pierdol" ale poprosze o chwile
                > > zastanowienia lub dlugi i wyczerpujacy dialog z dzikim. a poza tym jestes
                > > ateistą i ciebie obowiazuje tylko konstytucja RP a tam nic nie ma o DIVX
                > >
                > > 5040
                >
                > Jak ma rozmawiać z dzikim , kiedy on u mnie pracuje za złotówkę?
                > Będzie dla Ciebie niewiarygodnym.
                >
                > A.

                po skopiowaniu "własnosci intelektualnej" tekstu siedem... fizyczna waga jego
                dóbr jest mniejsza czy taka sama?

                uwierzysz ze swiat to materia?
              • wild czym jest wiara w materie liter cyfr? zabobonem!:) 24.01.03, 16:09
                jezeli przyjmiemy ten zabobon jako fakt fizyki smile

                kto może stwierdzić że alfabet i cyfry to jego własność? smile)

                dostawą dekalogu [tory] jest prawo materialne ( przez niektórych nazwane
                naturalnym )

                materia jest wyznacznikiem własności - człowiek tkwiący po szyje w zbobonie nie
                uwierzy ze tak własnie jest... a jednak

                jezeli przyjmiemy ze ktos jest okradziony to po kradziezy wiecej czy mniej ważą
                jego dobra? smile duchi? ma rękę? nie ma ręki jest przestepstwo

                marksizm nieprzypadkowo jest antysemicki wie ze to przeszkadza w jego wizji
                totalnej grabiezy materii i gigantycznej kontroli myśli

                koncząc znaczek (C) i (R) to znak marsizmu

                zapętlenie w myśleniu pojawi sie wtedy gdy ktos zarejestruje u urzednika znak
                (C) jako (C) lub (R)

                kradzież to zabranie materii a nie cyfr i liter - ci co dążą do zrównania liter
                i cyfr jako fizycznej materii to zreinkarnowani stalinisci kontrolerzy na skale
                wiekszą niz sam Stalin...
                • karlin Czy słyszałeś o istnieniu 24.01.03, 16:24
                  informacji bez nośnika?
                  • wild tak to anioł duch św. i kobiety informatyczki ;) 24.01.03, 16:32
                    karlin napisał:

                    > informacji bez nośnika?

                    telepata.w
                    • karlin Re: tak to anioł duch św. i kobiety informatyczki 24.01.03, 16:35
                      Czyli mówimy o klonowaniu aniołów, a duch święty steruje twoim PC?
                      • wild Re: tak to anioł duch św. i kobiety informatyczki 24.01.03, 16:38
                        karlin napisał:

                        > Czyli mówimy o klonowaniu aniołów, a duch święty steruje twoim PC?


                        dlatego licznik prądu ciągle sie kręci przy zasilaniu PC ( drew dorzucam! ) smile
                        • karlin Re: tak to anioł duch św. i kobiety informatyczki 24.01.03, 16:44
                          A jak przenosisz ducha świętego ze swojego PC, gdy np. chcesz nim "oświecić" PC
                          swoich przyjaciół?
                          • wild puszczam znaki dymne... 24.01.03, 16:53
                            karlin napisał:

                            > A jak przenosisz ducha świętego ze swojego PC, gdy np. chcesz nim "oświecić"
                            PC
                            >
                            > swoich przyjaciół?

                            alfabetem morsa! smile hello!
                            • karlin Molestujesz zwierzęta? 24.01.03, 16:58
                              wild napisał:

                              > alfabetem morsa!
                      • wild patent ogień i małpa.w kilka biliardów lat wstecz! 24.01.03, 16:51
                        i... przez przypadek ogien rozkrzesa!!! brawoo! smile

                        wild podglada i podobnie czyni! Bóg "przychodzi" i zabija wilda za złamanie
                        dekalogu! bo "skradł" patent "ogien"...



                        to jest dobre...

                        Tomasz Jefferson, współautor Konstytucji Stanów Zjednoczonych, napisał:

                        Jeśli istnieje jakaś rzecz, którą natura uczyniła mniej niż inne podatną na
                        wyłączne posiadanie, to jest nią działanie władzy myślenia zwanej ideą.
                        Jednostka może ją posiadać jako swoją wyłączną własność dopóty, dopóki
                        zachowuje ją dla siebie. Atoli w chwili, kiedy wyjawi ją innym, idea narzuca
                        się im i przechodzi w ich posiadanie. Ten zaś, który ją otrzymuje, nie może się
                        jej pozbyć. Cechą charakterystyczną idei jest to, iż nie można posiadać jej w
                        części, bowiem każdy posiada ją w całości. Człowiek, który otrzymuje ją ode
                        mnie, sam zdobywa wiedzę, nie pomniejszając mojej; wszak jeśli ktoś zapala ode
                        mnie swój kaganek, otrzymuje światło, wcale nie umniejszając mojego. Idee winny
                        zatem swobodnie rozprzestrzeniać się pomiędzy ludźmi dla ich moralnego i
                        wzajemnego zbudowania, poprawy ich warunków życia, tak bowiem
                        • karlin Ogień Microsoftu wiecznie żywy 24.01.03, 17:04
                          wild napisał:

                          > wild podglada i podobnie czyni! Bóg "przychodzi" i zabija wilda za złamanie
                          dekalogu! bo "skradł" patent "ogien"...<
                          ----------------------------------------------
                          Bóg Ci wybaczy, starożytni Grecy już nie.
                          ----------------------------------------------
                          > Wynalazki zatem, z natury, nie mogą być przedmiotem [wyłącznej] własności.<
                          ------------------------------------------
                          Dopuszczasz jakiekolwiek nawiasy []?
          • Gość: AndrzejG i do tego jest to 7/nt IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.03, 13:51
            • Gość: siedem wyobraz sobie IP: 213.216.66.* 24.01.03, 13:57
              ze chcesz poznac kawałek swojego łancuch dna. musisz zapłacić pewnym panom za
              ta informację. kto wg ciebie jest wlascicielem tego? Bog, natura, darwin, pan
              Pipeta może? jak się dowiesz nie płącąc, ukradniesz go?

              5040
              miłego łikendu zycze i własnych opinii

              • Gość: AndrzejG a jak ci 'gwizdną' nasienie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.03, 17:30
                Gość portalu: siedem napisał(a):

                > ze chcesz poznac kawałek swojego łancuch dna. musisz zapłacić pewnym panom za
                > ta informację. kto wg ciebie jest wlascicielem tego? Bog, natura, darwin, pan
                > Pipeta może? jak się dowiesz nie płącąc, ukradniesz go?
                >
                > 5040
                > miłego łikendu zycze i własnych opinii
                >

                Podejrzewam ,że ci panowie chcą opłaty za sama techniczną obsługę,
                to tak jakbys chciał odtworzyć swoja płytę na czyimś odtwarzaczu
                i ten zawołał zapłaty.
                Co byś zrobił ,gdyby ci panowie ukradli Ci nasienie i wykorzystali je
                do zapłodnienia innych kobiet, bez Twojej zgody?

                Andrzej
                • wild strielaj Wania! 24.01.03, 17:48
                  Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                  > Co byś zrobił ,gdyby ci panowie ukradli Ci nasienie i wykorzystali je
                  > do zapłodnienia innych kobiet, bez Twojej zgody?

                  a co byś zrobił gdyby jakiś koleś wlazł do twego domu?

                  załóżmy że zapładniają i co dalej...? smile
                • Gość: siedem Re: a jak ci 'gwizdną' nasienie? IP: 213.216.66.* 25.01.03, 14:21
                  Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                  > Gość portalu: siedem napisał(a):
                  >
                  > > ze chcesz poznac kawałek swojego łancuch dna. musisz zapłacić pewnym panom
                  > za
                  > > ta informację. kto wg ciebie jest wlascicielem tego? Bog, natura, darwin,
                  > pan
                  > > Pipeta może? jak się dowiesz nie płącąc, ukradniesz go?
                  > >
                  > > 5040
                  > > miłego łikendu zycze i własnych opinii
                  > >
                  >
                  > Podejrzewam ,że ci panowie chcą opłaty za sama techniczną obsługę,
                  > to tak jakbys chciał odtworzyć swoja płytę na czyimś odtwarzaczu
                  > i ten zawołał zapłaty.
                  > Co byś zrobił ,gdyby ci panowie ukradli Ci nasienie i wykorzystali je
                  > do zapłodnienia innych kobiet, bez Twojej zgody?
                  >
                  > Andrzej

                  odpuszczam ci ten post nie na temat. najwyrazniej NIE CHCESZ zrozumieć o czym
                  pisałem. działasz z premedytacją.

                  5040
                  • Gość: AndrzejG no to jeszcze raz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.03, 16:19
                    Gość portalu: siedem napisał(a):

                    > Gość portalu: siedem napisał(a):
                    > ze chcesz poznac kawałek swojego łancuch dna. musisz zapłacić pewnym
                    > panom za ta informację. kto wg ciebie jest wlascicielem tego? Bog, natura,
                    > dar win,pan Pipeta może? jak się dowiesz nie płącąc, ukradniesz go?

                    Zadajesz istotne pytanie - kto jest właścicielem DNA?
                    Ty jesteś jego włascicielem - Bóg , czy też Natura odstąpiła Ci
                    prawa własności , tak jak autor dzieła może scedować te prawa na kogoś innego.
                    Bóg zna Twoje DNA ,jak autor swoje dzieło,a Ty jak chcesz się dowiedzieć jakie
                    je masz , to albo musisz mieć odpowiedni warsztat do jego odczytu , albo
                    zapłacić Panu Pipiecie.Tak jak z tym włascicielem dzieła , do którego nabył
                    prawa .Jak nie ma swojego odtwarzacza to musi zapłacić za jego użytkowanie , co
                    nie oznacza ,że ktoś mu go nie użyczy za darmo.

                    Zadałes na koniec pytanie: jak się dowiesz nie płącąc, ukradniesz go?
                    Fakt chyba je źle zrozumiałem , ale przyznam się że dalej nie rozumiem.
                    Co masz ukraść - sprzęt i technologie do odczytu , czy DNA?

                    Poprzedni mój post był pytaniem do Ciebie:
                    Jesteś własciecielem DNA.Jak zareagujesz , jak bez Twojej zgody pobiorą
                    próbki i uzyją je do zapłodnienia czy klonowania, a jak gdy tylko bedą
                    chcieli je sobie pooglądać?

                    Andrzej


                    • Gość: siedem jeszcze raz IP: 213.216.66.* 25.01.03, 16:24
                      ktos tutaj zarzucil ci handel brukselka [zostawmy czy to prawda czy nie].
                      zalozmy tez ze wpadl bys na pomysl opatentowania tejze brukselki [nie obruszaj
                      sie ludzkiska maja znacznie bardziej wykrecone pomysly]. jakim prawem kladziesz
                      lapy na czyms co powstalo powiedzmy piecset milionow lat temu. jakim prawem
                      ktos opatentowal radio skoro zjawiska elektromagnetyczne istnieja od 16
                      miliardów lat? etc. podalem ci teraz bardzo proste rownania. z nich mozesz
                      wyprowadzic bardziej skomplikowane.

                      acha kradziesz tego o czym wyzej pisałes bylaby kradzieza

                      5040
                      • Gość: AndrzejG Re: jeszcze raz IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.03, 16:42
                        Gość portalu: siedem napisał(a):

                        > ktos tutaj zarzucil ci handel brukselka [zostawmy czy to prawda czy nie].
                        > zalozmy tez ze wpadl bys na pomysl opatentowania tejze brukselki [nie
                        obruszaj sie ludzkiska maja znacznie bardziej wykrecone pomysly]. jakim
                        prawem kladziesz lapy na czyms co powstalo powiedzmy piecset milionow lat
                        temu. jakim prawem ktos opatentowal radio skoro zjawiska elektromagnetyczne
                        istnieja od 16 miliardów lat? etc. podalem ci teraz bardzo proste rownania. z
                        nich mozesz wyprowadzic bardziej skomplikowane.
                        >
                        > acha kradziesz tego o czym wyzej pisałes bylaby kradzieza
                        >
                        > 5040

                        Nikt mi nie zarzucił handlu brukselką , tylko w trakcie dyskusji Karlin użył
                        tego przykładu , mając nadzieję na lepsze zrozumienie prze ze mnie problemu.
                        Niech pozostanie ona tym przykładem.Nie słyszałem aby ktoś opatentował
                        brukselkę , ale nie zdziwię się gdy tak będzie w przypadku brukselki mody-
                        fikowanej genetycznie i jakieś laboratorium opatentuje model ekstra-brukseli.
                        Tak samo z falami elektromagnetycznymi.Co z tego ,że istnieją od
                        początku.Potrzebna była pomysłowość człowieka , aby te fale wykorzystać.

                        Prawo patentowe jest spowodowane zwykłą chęcią zarobienia na swoim pomysle.
                        Sprzedajesz myśl,dzieło a nie rzecz , a jak nie chcesz płacić tantiemu
                        to bierz gitarę i graj sobie samemu.Jezeli idziesz na koncert na żywo,
                        to nie dziwisz się płatnemu wstepowi.W końcu chesz oglądnąć i usłyszeć
                        ulubionych artystów.Czy dziwne Ci jest ,że chcą oni zarabiać również na
                        płytach ze swoimi utworami?

                        Andrzej
                        • Gość: siedem Re: jeszcze raz IP: 213.216.66.* 25.01.03, 16:46
                          Bog stworzyl fizyke, chemie i inne uzyteczne rzeczy. my sobie rozne zabawki z
                          tego robimy ale to jeszcze nie powód by sobie do nich roscic prawo.

                          c.b.d.u.smile
                          koniec/finito/carlito

                          5040
                          • Gość: AndrzejG Bóg stworzył Ewę i Adama i jabłko IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.03, 16:57
                            Gość portalu: siedem napisał(a):

                            > Bog stworzyl fizyke, chemie i inne uzyteczne rzeczy. my sobie rozne zabawki z
                            > tego robimy ale to jeszcze nie powód by sobie do nich roscic prawo.
                            >
                            > c.b.d.u.smile
                            > koniec/finito/carlito
                            >
                            > 5040

                            po czym zastrzegł sobie prawa do jabłka i za kradziez ukarał złodziei.

                            c.b.d.u.smile
                            koniec/finito/carlito

                            Andrzej
                            • wild ks. Andrzej wierzy że moge skrasc słowo Andrzej?:) 25.01.03, 17:02
                              Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                              > Gość portalu: siedem napisał(a):
                              >
                              > > Bog stworzyl fizyke, chemie i inne uzyteczne rzeczy. my sobie rozne zabawk
                              > i z
                              > > tego robimy ale to jeszcze nie powód by sobie do nich roscic prawo.
                              > >
                              > > c.b.d.u.smile
                              > > koniec/finito/carlito
                              > >
                              > > 5040
                              >
                              > po czym zastrzegł sobie prawa do jabłka i za kradziez ukarał złodziei.
                              >
                              > c.b.d.u.smile
                              > koniec/finito/carlito
                              >
                              > Andrzej

                              buaahahaha

                              jabłko to materia? czy litera? cyfra?smile
                              • Gość: siedem a komunizm jest ustrojem sprawiedliwym /nt IP: 213.216.66.* 25.01.03, 17:08
                                5040
                              • Gość: wild wildziu!Co Ty na to? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.03, 17:36
                                A jak Limak włamał się do skrzynki Galby , to dlaczego był taki szum,
                                skoro nie ma poszanowania własności słowa?
                                Słowo Andrzej nie jest opatentowane i kazdy może je sobie uzywać.

                                Andrzej
                                • wild a ja to... 25.01.03, 17:46
                                  Gość portalu: wild napisał(a):

                                  > A jak Limak włamał się do skrzynki Galby , to dlaczego był taki szum,
                                  > skoro nie ma poszanowania własności słowa?
                                  > Słowo Andrzej nie jest opatentowane i kazdy może je sobie uzywać.
                                  >
                                  > Andrzej

                                  www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4380577&a=4394526
                                  alfabet kogo jest własnością?smile
                            • Gość: siedem Re: Bóg stworzył Ewę i Adama i jabłko IP: 213.216.66.* 25.01.03, 17:02
                              Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                              > Gość portalu: siedem napisał(a):
                              >
                              > > Bog stworzyl fizyke, chemie i inne uzyteczne rzeczy. my sobie rozne zabawk
                              > i z
                              > > tego robimy ale to jeszcze nie powód by sobie do nich roscic prawo.
                              > >
                              > > c.b.d.u.smile
                              > > koniec/finito/carlito
                              > >
                              > > 5040
                              >
                              > po czym zastrzegł sobie prawa do jabłka i za kradziez ukarał złodziei.
                              >
                              > c.b.d.u.smile
                              > koniec/finito/carlito
                              >
                              > Andrzej

                              pamietaj Andrzeju ze jabłko to materia [jak dziki twierdzi i słusznie] wiec
                              twoj dowód jest o dupe roztrzaS [jak najbardziej materialną]
                              5040
                              • Gość: AndrzejG Re: Bóg stworzył Ewę i Adama i jabłko IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.03, 17:33
                                Zgadza się to była materia, tak jak materią jest nośnik informacji.
                                Rajskie jabłko też było nosnikiem informacji i ten nosnik oni ukradli,
                                po czym wykorzystując nasiona mogliby kopiować do woli dzieło Twórcy.
                                Gdyby im nie zakazał to byłoby wszystko w porządku , ale Bóg zastrzegł
                                swoje prawa co do rajskiego jabłka.

                                Andrzej
                                • Gość: siedem Re: Bóg stworzył Ewę i Adama i jabłko IP: 213.216.66.* 25.01.03, 17:37
                                  sam nie wierzysz w to co napisałeś

                                  5040
                            • wild fenomen religijnego ateisty a-materialisty! :) 25.01.03, 17:08
                              Jasiu słowo "jabłko" można skonsumowac...? Jas Tak!

                        • wild prawo "patentowe" to ingerencja w wolny rynek 25.01.03, 16:48
                          Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                          > Gość portalu: siedem napisał(a):
                          >
                          > > ktos tutaj zarzucil ci handel brukselka [zostawmy czy to prawda czy nie].
                          > > zalozmy tez ze wpadl bys na pomysl opatentowania tejze brukselki [nie
                          > obruszaj sie ludzkiska maja znacznie bardziej wykrecone pomysly]. jakim
                          > prawem kladziesz lapy na czyms co powstalo powiedzmy piecset milionow lat
                          > temu. jakim prawem ktos opatentowal radio skoro zjawiska elektromagnetyczne
                          > istnieja od 16 miliardów lat? etc. podalem ci teraz bardzo proste rownania.
                          z
                          >
                          > nich mozesz wyprowadzic bardziej skomplikowane.
                          > >
                          > > acha kradziesz tego o czym wyzej pisałes bylaby kradzieza
                          > >
                          > > 5040
                          >
                          > Nikt mi nie zarzucił handlu brukselką , tylko w trakcie dyskusji Karlin użył
                          > tego przykładu , mając nadzieję na lepsze zrozumienie prze ze mnie problemu.
                          > Niech pozostanie ona tym przykładem.Nie słyszałem aby ktoś opatentował
                          > brukselkę , ale nie zdziwię się gdy tak będzie w przypadku brukselki mody-
                          > fikowanej genetycznie i jakieś laboratorium opatentuje model ekstra-brukseli.
                          > Tak samo z falami elektromagnetycznymi.Co z tego ,że istnieją od
                          > początku.Potrzebna była pomysłowość człowieka , aby te fale wykorzystać.
                          >
                          > Prawo patentowe jest spowodowane zwykłą chęcią zarobienia na swoim pomysle.
                          > Sprzedajesz myśl,dzieło a nie rzecz , a jak nie chcesz płacić tantiemu
                          > to bierz gitarę i graj sobie samemu.Jezeli idziesz na koncert na żywo,
                          > to nie dziwisz się płatnemu wstepowi.W końcu chesz oglądnąć i usłyszeć
                          > ulubionych artystów.Czy dziwne Ci jest ,że chcą oni zarabiać również na
                          > płytach ze swoimi utworami?
                          >
                          > Andrzej

                          "patent" ogień "patent" koło "patent" łyżka

                          niesłyszałeś że sztuka jest bezcenna? nie ma na nią ceny smile liczy sie materia
                          • Gość: AndrzejG prawo 'patentowe' to zabezpieczenie własnosci/nt IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.03, 17:05
                            • wild własności do czego do słowa Andrzej? 25.01.03, 17:10
                              • Gość: wild patrz wyżej/nt IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.03, 17:37
                                • wild odkrył prawde że są takie same imiona i nazwiska.. 25.01.03, 17:44
                                  ile lat masz Andrzejku? :] to tylko świadczy o Tobie!
                            • wild poczytaj mi Mamo... druga małpa tez ogien wykrzesa 25.01.03, 17:12
                              www.zb.eco.pl/inne/jonatan/26.htm
                            • wild "patentowiec" myśli że reszta ludzi to idioci? 25.01.03, 17:52
                              mam pomysł!:]

                              Jan Kowalski
          • karlin Andrzeju 24.01.03, 14:01
            Galba chyba kiedyś wspominał, że masz kiosk z warzywamismile

            Czy ktoś, kiedyś, nielegalnie skopiował Twoją brukselkę?
            • Gość: AndrzejG Re: Andrzeju IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.03, 17:24
              karlin napisał:

              > Galba chyba kiedyś wspominał, że masz kiosk z warzywamismile
              >
              > Czy ktoś, kiedyś, nielegalnie skopiował Twoją brukselkę?

              Jeżeli ta brukselka byłaby moim dziełem , mozliwym do skopiowania
              i zastrzegłbym sobie wyłączność praw na to dzieło,
              to każde kopiowanie jest kradzieżą.Dziwię się wildziowi,
              znanemu wojownikowi o prawa wolnosci i własnosci ,że tu odpuszcza
              swoim zasadom.

              Przecież kupię(skopiuję) sobie piracką wersję lubianego przeboju(programu),
              kusi cena .Jednak czy z tego powodu ,że ja to też robię , mam szukać dziwnych
              wytłumaczeń?Nie.Wtedy też staję się złodziejem.

              Andrzej
              • karlin Re: Andrzeju 24.01.03, 17:46
                Wildzio ma i nie ma racji. Czasami, w swoim anarchistycznym amoku zapędza się
                daleko na bagna i znika z cichym mlaśnięciem. To jednak nie znaczy, że
                przynajmniej części jego poglądów nie podzielam.

                Powinieneś, jako przedsiębiorca dobrze wiedzieć, co to jest monopol. To taka
                forma zorganizowania rynku, która w praktyce prowadzi do grabieży, zarówno
                klientów jak i konkurencji. Jak z nim walczyć? Są przepisy, są instytucje. Na
                papierze. Piractwo jest dla mnie właśnie jedną z form "pozaurzędowej" reakcji
                na praktyki monopolistyczne.

                Jeśli przyjmiemy, że wartość towaru określa kwota, jaką kupujący za niego
                płaci, to rzeczywista wartość "spiratowanych" produktów leży gdzieś pomiędzy
                ich "legalną" i "nielegalną" ceną. Przeczytaj, co o tym pisałem w poście na
                początku tego wątku. Jeśli zauważę wolę, bądź wywołane przymusem
                działanie "legalnych" do zdecydowanego potanienia ich produktów, stanę się
                młotem na piratówsmile Ale do tego czasu...

                pozdr
                k
              • wild Stalin Żyje? Ty wymyslasz swoje "prawo" do... 24.01.03, 18:11
                wiec podatki to kradziez czy nie?

                Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                > karlin napisał:
                >
                > > Galba chyba kiedyś wspominał, że masz kiosk z warzywamismile
                > >
                > > Czy ktoś, kiedyś, nielegalnie skopiował Twoją brukselkę?
                >
                > Jeżeli ta brukselka byłaby moim dziełem , mozliwym do skopiowania
                > i zastrzegłbym sobie wyłączność praw na to dzieło,
                > to każde kopiowanie jest kradzieżą.Dziwię się wildziowi,
                > znanemu wojownikowi o prawa wolnosci i własnosci ,że tu odpuszcza
                > swoim zasadom.
                >
                > Przecież kupię(skopiuję) sobie piracką wersję lubianego przeboju(programu),
                > kusi cena .Jednak czy z tego powodu ,że ja to też robię , mam szukać dziwnych
                > wytłumaczeń?Nie.Wtedy też staję się złodziejem.
                >
                > Andrzej


                kopiowania i umawiasz sie z kims na te prawo z kim...? smile)))))

                z... posiadaczem "oryginału"... co robisz? idziesz i zabijasz tego kto twa
                umowe zerwał nie ja ja twej umowy niepodpisałem smile)

                w co jeszcze wierzysz?

                ale zauwaz ze usługa ochrony twych praw bedzie kosztowac wiecej... wynajmujesz
                wiec ochroniarzy i szukasz zdrajców umowy małżenskiej... talib?


                krasnal chała.bała

                PS. co z skopiowanym postem siedem - złodziej?smile
                • Gość: AndrzejG Re: Stalin Żyje? Ty wymyslasz swoje 'prawo' do.. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.03, 20:10
                  wild napisał:

                  > wiec podatki to kradziez czy nie?
                  >
                  >
                  > kopiowania i umawiasz sie z kims na te prawo z kim...? smile)))))
                  >
                  > z... posiadaczem "oryginału"... co robisz? idziesz i zabijasz tego kto twa
                  > umowe zerwał nie ja ja twej umowy niepodpisałem smile)
                  >
                  > w co jeszcze wierzysz?
                  >
                  > ale zauwaz ze usługa ochrony twych praw bedzie kosztowac wiecej...
                  > wynajmujesz wiec ochroniarzy i szukasz zdrajców umowy małżenskiej... talib?
                  >
                  >
                  > krasnal chała.bała
                  >
                  > PS. co z skopiowanym postem siedem - złodziej?smile

                  Wildziu

                  Tak trochę sie plączesz.Spokojnie , ścisz ten odtwarzacz z muzyką
                  i troszeczkę się skup.Umowa małżeńska nie jest dla mnie umową handlową.
                  Nie muszę wynajmować ochroniarzy , bo i po co?U mnie wszystko jest
                  ułożone na zasadzie zaufania i najwyżej je stracę.Nie zmienia to faktu,
                  że są tacy ,którzy chronią swoie prawa małżeńskie róznymi sposobami.
                  Jednak co to ma wspólnego z kopiowaniem czyichś dzieł?Podajesz przykład
                  kopiowania siedem , a teraz w tym poście skopiowałem Ciebie.W związku z tym
                  powstaje problem , czy jestem złodziejem.W tym przypadku nie , bo nie
                  zastrzegłeś sobie prawa autorskiego i forum nie służy zarobkowaniu,
                  przynajmniej mi nie słuzy.Nie wiem jak z tobą - wyjasnij swoją sytuację.
                  Co innego jest z dziełem muzycznym , filmowym - autorzy mają prawo
                  wynajmować ochroniarzy w celu obrony swoich praw autorskich , a co
                  za tym idzie swoich pieniędzy.Karlin pisał wcześniej ,że gdy nie będą tak
                  zdzierać z nas przy sprzedaży utwoów muzycznych ,to zaprzestanie popierania
                  piratów.Tylko , gdzie jest ta granica , po której uznasz Karlinie , że to
                  już jest odpowiednia i uczciwa cena?Cechą biznesu jest ustalić cenę na jak
                  najwyższym pułapie i sprzedadzą Ci towar za maksymalnie ile dadzą rady z Ciebie
                  wyciagnąć.Rynek reguluje cenę , jednak zawsze będzie ona wyższa od ceny
                  zwykłego pirackiego skopiowania.Dlaczego nie ma tego problemu z brukselką?
                  Bo nie ma kopiarek do brukselki.Bo żeby ta brukselkę powielić , to trzeba
                  sie napracować i wykazać się zdolnościami ogrodniczymi.Kopia utworu kosztuje
                  tyle ile nośnik informacji i rozłożone koszty kopiarki i dystrybucji.
                  Dystrybucji równiez na czarno -wildziu- i bez podatku,a to też jest kradzież.
                  Państwo nie będzie istniało bez systemu podatkowego i znów powstaje pytanie,
                  gdzie jest ta granica od której zgodzicie się ten podatek płacić?
                  Jaka jest graniczna cena płyty , aby nie było piractwa?

                  Andrzej
                  • wild senne imaginacje... 24.01.03, 21:07
                    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                    > Wildziu

                    Andrzejku ( biznesik to nie porządanie pieniedzy pochodzących z przemocy
                    fizycznej )


                    > Tak trochę sie plączesz.

                    w czym?



                    > Spokojnie ,

                    fobia

                    > ścisz ten odtwarzacz z muzyką
                    > i troszeczkę się skup.

                    fobia - projekcja

                    > Umowa małżeńska nie jest dla mnie umową handlową.

                    buehehe a powinna

                    > Nie muszę wynajmować ochroniarzy , bo i po co?

                    nie wiem - ty decydujesz na co wydajesz swoje pieniadze - nie z Vatu


                    > U mnie wszystko jest
                    > ułożone na zasadzie zaufania i najwyżej je stracę.Nie zmienia to faktu,
                    > że są tacy ,którzy chronią swoie prawa małżeńskie róznymi sposobami.

                    buehehe

                    > Jednak co to ma wspólnego z kopiowaniem czyichś dzieł?

                    biore pedzel i maluje ( ktos ma pecha ze jest era cyfrowa )

                    heretyk guteberg?

                    Podajesz przykład
                    > kopiowania siedem , a teraz w tym poście skopiowałem Ciebie.W związku z tym
                    > powstaje problem , czy jestem złodziejem.W tym przypadku nie , bo nie
                    > zastrzegłeś sobie prawa autorskiego i forum nie służy zarobkowaniu,
                    > przynajmniej mi nie słuzy.Nie wiem jak z tobą - wyjasnij swoją sytuację.

                    powiedz to temu kto złamie umowe i po wyroku sądu stwierdzającego wine wsadzi
                    do pierdla na Twój a nie mój koszt


                    > Co innego jest z dziełem muzycznym , filmowym - autorzy mają prawo
                    > wynajmować ochroniarzy w celu obrony swoich praw autorskich , a co
                    > za tym idzie swoich pieniędzy.

                    ja mam prawo wsadzic szmel do cdroma i udostepnic to w sieci

                    Karlin pisał wcześniej ,że gdy nie będą tak
                    > zdzierać z nas przy sprzedaży utwoów muzycznych ,to zaprzestanie popierania
                    > piratów.

                    niech zdzierają - dla mnie pirat jest za drogi - płace za nosnik 0.90zł

                    > Tylko , gdzie jest ta granica , po której uznasz Karlinie , że to
                    > już jest odpowiednia i uczciwa cena?

                    bolszewik - ustal sobie jaką chcesz niemusze kupowac Twoich biczy


                    Cechą biznesu jest ustalić cenę na jak
                    > najwyższym pułapie i sprzedadzą Ci towar za maksymalnie ile dadzą rady z
                    Ciebie
                    > wyciagnąć.

                    tu koszt 0.98zł ( cdr ) zejdz nizej

                    > Rynek reguluje cenę , jednak zawsze będzie ona wyższa od ceny
                    > zwykłego pirackiego skopiowania.Dlaczego nie ma tego problemu z brukselką?

                    bo są nasionka...


                    > Bo nie ma kopiarek do brukselki.Bo żeby ta brukselkę powielić , to trzeba
                    > sie napracować i wykazać się zdolnościami ogrodniczymi.

                    a b c d e f g h i j k l m n o p r s t w y z ( tu sa zdolnosci manualne )


                    > Kopia utworu kosztuje
                    > tyle ile nośnik informacji i rozłożone koszty kopiarki i dystrybucji.

                    5 sekund z dysku na dysk

                    > Dystrybucji równiez na czarno -wildziu- i bez podatku,a to też jest kradzież.

                    przeciez 0 ( zero )

                    > Państwo nie będzie istniało bez systemu podatkowego i znów powstaje pytanie,
                    > gdzie jest ta granica od której zgodzicie się ten podatek płacić?

                    ja kupuje towar i usługi - wytłumacz mi słowo "podatek"...


                    > Jaka jest graniczna cena płyty , aby nie było piractwa?
                    >
                    > Andrzej

                    zmiana technologii na brukselke? smile)

                    • Gość: AndrzejG senne imaginacje...super IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.03, 21:19
                      wild napisał:

                      >
                      > niech zdzierają - dla mnie pirat jest za drogi - płace za nosnik 0.90zł
                      >
                      > > Tylko , gdzie jest ta granica , po której uznasz Karlinie , że to
                      > > już jest odpowiednia i uczciwa cena?
                      >

                      A dlaczego nie kradniesz nośników?Byłoby jeszcze taniej.





                      >
                      > > Rynek reguluje cenę , jednak zawsze będzie ona wyższa od ceny
                      > > zwykłego pirackiego skopiowania.Dlaczego nie ma tego problemu z brukselką?
                      >
                      > bo są nasionka...
                      >


                      Tak jak wspomniany przez Ciebie pedzel , tylko talentu brak?


                      Andrzej
                      • wild Re: senne imaginacje...super! :) 24.01.03, 21:36
                        Księze Andrzeju!

                        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                        > A dlaczego nie kradniesz nośników?Byłoby jeszcze taniej.

                        bo niechce mi się smile) moge?


                        > > > Rynek reguluje cenę , jednak zawsze będzie ona wyższa od ceny
                        > > > zwykłego pirackiego skopiowania.Dlaczego nie ma tego problemu z bruks
                        > elką?
                        > >
                        > > bo są nasionka...
                        > >
                        >
                        >
                        > Tak jak wspomniany przez Ciebie pedzel , tylko talentu brak?


                        np. talenu w sprzedaży bohomazu bez prawa do patrzenia publicznie...

                        ja kupuje towar i usługi - wytłumacz mi słowo "podatek"...


                        gżdacz
                        • Gość: AndrzejG Re: senne imaginacje...super! :) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.01.03, 22:32
                          wild napisał:

                          >
                          > ja kupuje towar i usługi - wytłumacz mi słowo "podatek"...
                          >
                          >
                          > gżdacz

                          podatek , wildziu , to przymusowa forma wydawania pieniedzy.


                          Andrzej
                          • wild Re: senne imaginacje...super! :) 24.01.03, 22:47
                            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                            > wild napisał:
                            >
                            > >
                            > > ja kupuje towar i usługi - wytłumacz mi słowo "podatek"...
                            > >
                            > >
                            > > gżdacz
                            >
                            > podatek , wildziu , to przymusowa forma wydawania pieniedzy.
                            >
                            >
                            > Andrzej

                            tak jak twoje towary?
                      • wild grzeszne myśli i "naukowy" XXI wiek -dobranocka? 24.01.03, 22:46
                        spowiedz:

                        grzesznik myśli:
                        - dziś pożyczyłem od sasiada pornola na cd! sad
                        jaka pokuta? 10 zdrowasiek? ( zapomniał ze teraz urzeduje nowy oswiecony i
                        uwspółczesniony )

                        ksiądz A.:
                        - zgłos sie do Panstwowego Trybunału Myśli aby dostac 3 lata w pierdlu
              • wild Re: Andrzeju 24.01.03, 18:31
                platon.man.lublin.pl/~ilk/konf/szymona.htm
    • Gość: kunce takie samo pitu-litu IP: *.chello.pl 24.01.03, 12:10
      "takie samo pitu-litu" tak mi powiedziała młodziutka osoba pracujaca w dziale
      informacji i reklamacji, do której udałam sie z płytka CD. Otóż kupiłam u nich
      Albinioniego, który w domu okazał sie Szopenem.
      Pianist czy last dance, wszystko jedno. Klezmer czy fordanser...
      • Gość: siedem Re: takie samo pitu-litu IP: 213.216.66.* 24.01.03, 12:25
        Gość portalu: kunce napisał(a):

        > "takie samo pitu-litu" tak mi powiedziała młodziutka osoba pracujaca w dziale
        > informacji i reklamacji, do której udałam sie z płytka CD. Otóż kupiłam u
        nich
        > Albinioniego, który w domu okazał sie Szopenem.
        > Pianist czy last dance, wszystko jedno. Klezmer czy fordanser...

        mhmm. słyszałem, że ludziska podmieniają w sklepach płytki. znacznie cześciej
        sprzedawcy. nie wiem, odkad wymyslono nagrywarki nie zaglądam smile i nie straszny
        mi izraelski mossad piszacy w wolnych chwilach zabezpieczenia.

        5040
      • wild e liipa... 24.01.03, 16:35
        Szostakowitz o 12 w nocy to dopiero kołysanka... :>
    • d_nutka Re: kolejny spisek żydowski 24.01.03, 18:02
      a czemuż taki tytuł?
      z przyzwyczajenia?
      rozmówki zabawnesmile))
      i pouczajace
      oby wiecej takich spisków
      • Gość: siedem nie na temat IP: 213.216.66.* 25.01.03, 14:26
        wildzio daj buzi!
        naprawiłem sobie tym sofcikiem 2CD z heartBreakers [pyszna komedyjka z
        pogromczynią alienów]

        je je je j eje je!
        5040
        • Gość: Ania Re: na temat IP: *.upc.chello.be 25.01.03, 14:42
          Nic nie rozumiem z tego co piszecie,to jest dowod na istnienie spisku.Bardzo
          prosze poleccie jakas ksiazke przystepnie napisana dla osoby ,kompletnie
          zielonej,ktora chce cokolwiek choc liznac z tej czarnej magii.
          • wild Re: na temat 25.01.03, 14:46
            platon.man.lublin.pl/~ilk/konf/szymona.htm
          • Gość: siedem Re: na temat IP: 213.216.66.* 25.01.03, 14:47
            nie da sie. zaniedbanie tematu na kilka miesiecy skutkuje tym ze muszem sie
            wildzia konsultowac [zreszta bardzo owocnie]. pytanie jest: czy chce ogladac
            filmy ktore kosztuja cie 0,2 E lub nawet nic gdy bedziesz je ogladac ze swojego
            komputera?

            pytanie dodatkowe: czy myśl można złapac do worka i sprzedawac na kilogramy?
            [pomocne w leczeniu kaca moralnego]
            5040
    • wild "prawo" handlowe: zakupy uposledzonego w sklepie 25.01.03, 14:56
      przychodzi uposledzony do sklepu pana X

      kupuje towar ( kupno oznacza "podpisanie" "umowy" handlowej )

      jest uposledzony a "umowa" wazna...

      oglada towar - umowa jest w srodku - przeczytac jej nie potrafi

      jest uposledzony a "umowa" wazna...

      kupuje towar i jako nieswiadomy łamie umowe której nie zna

      Pan X stwierdza fakt złamania umowy przez uposledzonego i podaje go do sadu za
      złamanie tej umowy aby poszedł na 3 lata do pierdla

      Sad orzeka ze uposledzony jest uposledzony i wraca do zakładu

      kim jest bizesmen Pan X?
    • piotr33k2 Re: kolejny spisek żydowski 25.01.03, 17:42
      tak i jeszcze masoni i cykliści brali w tym udział.
      • Gość: siedem użyj mózgu... swojego /nt IP: 213.216.66.* 25.01.03, 17:45
        5040
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka