Dodaj do ulubionych

500 potraw z kartofli :)

06.07.06, 21:27

Za sugestią jednej z Aquanautek weszłm na osła i co widzę smile)))))))
Nasze narodowe ziemniaki, katrofle, bulwy, pyry czy jak je tam zwał, są
wycinane z forum niczym chwasty z zagonu smile)))))))))) Nie dociekam dlaczego
big_grinbig_grinbig_grinbig_grin

forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=44808127
A swoja drogą polecam smile) ciekawa książkę z przepisami

www.kupsprzedaj.pl/ks-item,469341.asp
i mam tę ksiażkę w domu ... i wcale nie wiedziałam, że to żydowska kuchnia, bo
w co drugim przepisie polecają pyrki okrasić słoninką.

pozdr

owca_czarna
Obserwuj wątek
    • ewa8a Re: 500 potraw z kartofli :) 06.07.06, 22:26
      Wyrzucają na oślą kartofle, a wc kaczkę przeoczyli.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=44751725
      • jaceq Re: 500 potraw z kartofli :) 06.07.06, 22:38
        Dzięki za link.
        • owca_czarna A ja najbardziej lubię kartofle 06.07.06, 23:56
          jaceq napisał:

          > Dzięki za link.


          w mundurkach ... bo nie ma w kamaszkach wink)

          owca_czarna
    • rycho7 pieczona kaczka 07.07.06, 06:25
      owca_czarna napisała:

      > Re: 500 potraw z kartofli smile

      Ja jezeli chodzi o potrawy z kartofli to najbardziej lubie pieczona kaczke, z
      knedlami takimi po bawarsku i modra kapusta z cynamonem. Klasyczny przepis, no
      ale trzeba sie na tym znac podobnie jak na poczuciu humoru.

      Swoja droga ten systematyczny powrot do metod z Mysiej jest przygnebiajacy.
      Niestety dzialania sw. Andrzeja Boboli nie poszly na marne. Czarne podniebienia
      czarnosecinne triumfuja.

      Upor w trwanu przy liberum weto mial sens wobec "charakteru narodowego".
      Niestety z takim "charakterem" trudno liczyc na cokolwiek innego niz polski
      hydraulik. Masowo na saksy do zbioru kartofli z poczuciem humoru.
    • pozarski Re: 500 potraw z kartofli :) 07.07.06, 13:27
      W Pradze jadlem w knajpie U synagogi bitki wolowe z szynka.Co prawda
      restauracja nie byla koszer.
      • rycho7 koszerne ogorki kwaszone 07.07.06, 19:21
        pozarski napisał:

        > W Pradze jadlem w knajpie U synagogi bitki wolowe z szynka.

        Kawalek dalej jest ekstra kanajpa meksykanska. Polecam.

        > Co prawda restauracja nie byla koszer.

        Do meksykanskiej trafilem szukajac koszer. Niestety nie znalazlem. Przez mgle
        pamietam, ze takie sa przy Vaclavaku. Dasz namiar?
    • ada08 Kiedyś kartofel był rodzaju żeńskiego. 07.07.06, 19:12
      Adam Mickiewicz ułożył nawet poemę pod tytułem "Kartofla" (a nie
      jakiś "Kartofel"!!!). Potem kartoflę zawłaszczyli faceci, uważam, że pora się
      skrzyknąć , nam kobietom, i odzyskać, co nam odebrano.

      Ja, osobiście, najbardziej lubię kluski kartoflane, tak zwane szare kluski,
      które świetnie się nadają do zrazów wołowych w sosie, ale też można je i bez
      sosu, do innych mięs też się nadają. A nawet tylko okraszone skwarkami z
      chudego boczku też są świetne, do nich lubię zimne mleko , ale nie kwaśne!
      Najlepsze takie kluski robi moja Mama, ja - nie, niestety, ale umieć zachęcić
      też jest ważne, uważam, co mam nadzieję udało mi się smile
      a.
      • rycho7 Pyra 07.07.06, 19:24
        ada08 napisała:

        > Adam Mickiewicz ułożył nawet poemę pod tytułem "Kartofla"

        A niech ziemniaki mowia pyra.

        > Ja, osobiście, najbardziej lubię kluski kartoflane, tak zwane szare kluski

        Faktycznie dobre. Pamietam sprzed lat. Dawno nie jadlem.
      • owca_czarna Re: Kiedyś kartofel był rodzaju żeńskiego. 08.07.06, 18:26
        ada08 napisała:

        > Adam Mickiewicz ułożył nawet poemę pod tytułem "Kartofla" (a nie
        > jakiś "Kartofel"!!!). Potem kartoflę zawłaszczyli faceci, uważam, że pora się
        > skrzyknąć , nam kobietom, i odzyskać, co nam odebrano.
        >
        > Ja, osobiście, najbardziej lubię kluski kartoflane, tak zwane szare kluski,
        > które świetnie się nadają do zrazów wołowych w sosie, ale też można je i bez
        > sosu, do innych mięs też się nadają.

        Czy to są takie kluski ziemniaczane, do których do środka pakuje się twaróg?
        Coś jak farsz do pierogów?


        A nawet tylko okraszone skwarkami z
        > chudego boczku też są świetne, do nich lubię zimne mleko , ale nie kwaśne!
        > Najlepsze takie kluski robi moja Mama,

        Moja mama też. A najlepiej to kiedyś babcia.

        > ja - nie, niestety, ale umieć zachęcić

        Jadę niedługo do mamy, może i ja zachęcę ją do gotowania big_grinbig_grinbig_grin.


        pozdr

        owca_czarna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka