Dodaj do ulubionych

O amerykańskich dowodach

04.02.03, 11:55
USA zapowiadają dowody (czasem określane jako "niezbite poszlaki"), że Irak
współpracuje z Al Kaidą. Ale w TVN przypomniano wczoraj, że dowody, na
podstawie których Kongres podjął uchwałę, z której wyniknęła wojna wietnamska
były SFAŁSZOWANE przez CIA, do czego sama CIA po latach się przyznała.
Obserwuj wątek
    • Gość: XXL Re: O amerykańskich dowodach IP: *.echostar.pl 04.02.03, 12:12
      Z tymi dowodami to jak ze szczęściem.
      Wszyscy o nim mówią, ale nikt go nie widział................
      • bimi Re: O amerykańskich dowodach 04.02.03, 12:38
        Gość portalu: XXL napisał(a):

        > Z tymi dowodami to jak ze szczęściem.
        > Wszyscy o nim mówią, ale nikt go nie widział................

        Dokładnie.
        No bo czy ktoś z was widział dowody na to, że 11 wrzesnia to sprawka
        terrorystów z al Kaidy? Zrobili to podobno plastikowymi nożami...
        A może chociaż znacie kogoś, kto widział te dowody? Albo kogoś, kto zna kogoś...

        Nie? No właśnie - wygląda na to, iż sprawa jest tak oczywista, że żadnych
        dowodów nie potrzeba. smile

        I wszystko wskazuje na to, że to, iż Husajn współpracuje z al Kaidą też
        niedługo stanie się oczywiste...
        Dowody będą tylko formalnością przeznaczoną dla nielicznych.
    • Gość: natt cii panowie... IP: *.pgi.waw.pl 04.02.03, 12:16
      indris napisał:

      > USA zapowiadają dowody (czasem określane jako "niezbite poszlaki"), że Irak
      > współpracuje z Al Kaidą. Ale w TVN przypomniano wczoraj, że dowody, na
      > podstawie których Kongres podjął uchwałę, z której wyniknęła wojna wietnamska
      > były SFAŁSZOWANE przez CIA, do czego sama CIA po latach się przyznała.
      indris, ja to bym na twoim miejscu uwazal z tym co piszesz.
      my z XXL to juz jestesmy ludzkie scierwa, miej baczenie bys do nas nie dolaczyl.
      • Gość: siedem a ja ja j aj ja? IP: 213.216.66.* 04.02.03, 12:45
        ja tez chce być ludzkie scierwo! nie zapaliłem swieczki w oknie i nie patrzylem
        na gwiazdy minionej nocy!

        5040
    • Gość: Perła o braku dowodów jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 04.02.03, 12:58
      i oczywiście nie ma dowodów, że Husajn winny śmierci juz około 2 milionów ludzi
      jest. Poczekajmy pare lat, to podwoi to się. Indris, a może wiesz jak go
      przekonac aby nie mordował więcej. Jak wiesz to napisz tu.

      Perła
      • Gość: XXL Re: o braku dowodów jest IP: *.echostar.pl 04.02.03, 13:24
        My tu o dowodach, a nie o pwodach.

        W Chinach zamordowano 100 mln ludzi.
        Słyszałeś coś o wojnie z Chinami ??????
        Bronisz czerwonych morderców ????
      • losiu4 Re: o braku dowodów jest 04.02.03, 13:41
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > i oczywiście nie ma dowodów, że Husajn winny śmierci juz około 2 milionów ludzi
        >
        > jest. Poczekajmy pare lat, to podwoi to się. Indris, a może wiesz jak go
        > przekonac aby nie mordował więcej. Jak wiesz to napisz tu.
        >
        > Perła

        Sa dowody ze Husajn doprowadzil do smierci ludzi - swoich obywatelii. Ale Amerykanie nie z tego powodu chca
        wywolac wojne. Nawiasem mowiac wtedy gdy to robil, Amerykanom wcale to nie przeszkadzalo (a przynajmniej nie
        mowili o tym glosno). A swoja droga, zamiast mowic, ze maja dowody, w co wielu watpi, powinni walnac konkretamii
        o stol zamykajac usta malkontentom a nie prawic farmazony, bo przypomina sie slynna 'teczka Tyminskiego' (cyz to
        jeszcze ktos pamieta smile)
        Albo jesli maja choc za grosz honoru, to powinni powiedziec twardo : nie podoba sie nam Husajn, wiec go
        zniszczymy badz powiedziec o co tak naprawde chodzi (ropa), a nie sciemniac.
      • Gość: Parlack Re: o braku dowodów jest IP: 216.40.249.* 04.02.03, 13:46
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > i oczywiście nie ma dowodów, że Husajn winny śmierci juz około 2 milionów ludzi
        >
        > jest. Poczekajmy pare lat, to podwoi to się. Indris, a może wiesz jak go
        > przekonac aby nie mordował więcej. Jak wiesz to napisz tu.
        >
        > Perła

        Ale już sie nie potroi, bo to jest wynik zarezerwowany dla kogoś innego
      • bzyk7 o stylistyce jest 04.02.03, 19:39
        Perła. Czy ty Ruski, czy Zyd?
        Jeżeli twój sposób pisania odzwierciedla sposób mówienia...
        to stawiam na to pierwsze (z Kresów?).
        Ta dziwna stylistyka z początku jest smieszna, ale po jakims czasie zaczyna
        denerwować.
        Może jednak zastosuj reguły gramatyki stylistyki języka polskiego..
    • Gość: J.K. Do Indris... o dowodach... IP: *.de / 192.120.171.* 04.02.03, 13:05
      Nie pytam ironicznie, tylko szczerze...
      Roznimy sie pogladami, ale doceniam Twoja niezaleznosc myslenia...

      Powiedz mi:

      - czy nie wiesz , ze Amerykanom, nie sa potrzebne zadne dowody, bo maja POWODY.
      (do wojny, ktora to jest juz najprwdopodobniej postanowiona...)
      A o dowodach mowia dlatego, ze wymaga tego od nich swiatowa opinia publiczna...
      Amerykanie zas, dla poprawy wlasnego Image, UDAJA, ze z ta opinia sie licza...
      Pravda jest jednak inna...


      Szczerze... Nie wiesz tego...?
      • indris Dowody i powody 04.02.03, 14:01
        Mówiąc zupełnie szczerze, to przypuszczam, że Amerykanie mają powody do
        zaatakowania Iraku nieco inne, niż te, o których mówią publicznie. Ale pewności
        co do tego, ani co do tego, jakie to są powody - nie mam.
    • Gość: Tomasz Prowokacja gliwicka.. IP: *.ibch.poznan.pl 04.02.03, 14:31
      Czy ktos jeszcze pamieta co to była "prowokacja gliwicka"? Hitler wybierając się
      na wojnę także spreparował "dowody" mające swiadczyć o "agresywnych"
      zamiarach Polski. Akcję przeprowadzono przy sporym nakładzie srodków.
      Po wojnie bardzo zależało stronie polskiej na dokładnym wyjasnieniu owej "akcji",
      podczas Procesu Norymberskiego.

      Amerykanie zapomnieli już lekcji z Wietnamu, dlatego wojna ta jest już postanowiona.
      • indris Są świeższe przykłady... 04.02.03, 14:36
        W roku 1984 SB "znalazła" w mieszkaniu ks. Popiełuszki całkiem ładny arsenał.
        Organizatorzy tego "znaleziska" mogą być znani obecnym władzom RP i
        ewentualnie "wypożyczeni" Amerykanom...
    • Gość: beta USA nigdy nie miały problemów z dowodami IP: *.wielopole.sdi.tpnet.pl 04.02.03, 20:34
      USA nigdy nie miały problemów z dowodami, żeby przedstawić je "światowej
      społeczności". Nie potrzebne im do tego fakty - wystarczy wiara ogłupionych
      naiwniaków, a takich mrowie, choćby na tym forum. Kilka przykładów:
      1. Zmasowane bombardowanie terytorium Demokratycznej Republiki Wietnamu.
      poprzedzone zostało ogłoszeniem tzw. "incydentu w Zatoce Tonkinskiej", że w
      nocy z 2/3 sierpnia 1964 r. 3 kutry torpedowe DRW zaatakowały amerykański
      niszczyciel "Maddox". W 1994 r. po odtajnieniu akt i dokumentów wojskowych,
      dotyczących "incydentu", okazało się, że został on całkowicie wymyślony, jako
      pretekst propagandowy, gdy wszystko do wojny było gotowe i grzano już motory
      bombowców.
      2. W 1995 r. na forum ONZ sekretarz stanu USA p. Albright pomachała
      satelitarnym zdjęciem boiska w Srebrenicy, gdzie Serbowie mieli wg niej zabić i
      pogrzebać kilka tysięcy bośniackich Muzułmanów. Na drugi dzień trzech
      francuskich reporterów przedstawiło telewizyjną relację z tego boiska,
      dokumentując, że nie ma tam żadnych grobów, a tylko prowadzone są roboty
      kablowe na jego obrzeżu. Wtedy powodem bombardowań Republiki Serbskiej w Bośni
      stał się serbski pocisk dalekosiężnej armaty, który wybuchł na targu w
      Sarajewie. Dopiero po 2 dniach okazało się, że był to granat z moździerza i że
      nie mógł być serbski, bo prawie całe Sarajewo było wówczas bośniackie.
      3. Wszyscy wiecie, że powodem rozpoczęcia bombardowania Jugosławii w marcu 1999
      r. były masowe egzekucje i exodus Albańczyków z Kosowa. Ale to oskarżenie o
      wypędzeniu Albańczyków pojawiło się dopiero po kilku dniach od rozpoczęcia
      bombardowań. A tych masowych grobów szukano potem przez kilka lat, bez
      większego rezultatu....
    • Gość: U Re: O amerykańskich dowodach IP: *.214.93.159.Dial1.Boston1.Level3.net 05.02.03, 01:28
      Czemu Wy mili dyskutanci ciagle piszecie o
      USA,Amerykanach....

      Czy tak trudno Wam dostrzec w tym wszystkim Herzl'a?

      CIA,to herzle,State Dept.,to oni,wodze w silach
      zbrojnych,to oni,sfora ich dupolizow w kongressie.....


      Z ostatniej chwili:-Jeden z kandydatow na prezydenta w
      przyszlych wyborach-John Kerry wlasnie odkryl,ze un
      pochodzi z Cohenow.Cosik jak powtorka z Lolbrajtowa.
      \
      Pchaja sie szlomy drzwiami i oknami.Chyba czuja,ze
      nadszedl czas dla nich.....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka