Dodaj do ulubionych

Francja policzkuje Polske

18.02.03, 05:22
Prezydent Francji nie krył złości i nie powściągał języka, by skrytykować w
poniedziałek w Brukseli stanowiska państw kandydujących do Unii Europejskiej,
w tym Polski, za - jego zdaniem - zbytni proamerykanizm

Dziennikarze na konfrencji prasowej Jacquesa Chiraca po wczorajszym szczycie
Unii nie mogli wyjść z osłupienia słuchając słów prezydenta Francji o "złym
wychowaniu" i "infantylności" państw naszego regionu. W odpowiedzi na jedno z
pytań Chirac stwierdził, że podpisując się pod deklaracjami solidarności z
USA "kraje kandydackie postąpiły z pewną lekkomyślnością" i "nie wzięły pod
uwagę konsekwencji". - W rodzinie europejskiej wymaga się minimum
konsultacji, a nawet konsyliacji. Tymczasem one nie postąpiły rozsądnie, a w
każdym razie nie pokazały dobrego wychowania. Najmniej co można powiedzieć,
to że kraje te straciły dobrą okazję, by siedzieć cicho - mówił dosadnie
Chirac. - To nie było serio.

Chirac pokpiwał sobie z postępowania byłego prezydenta Czech Vaclava Havla,
który podpisał "list ośmiu" z apelem o europejską solidarność z USA w sprawie
Iraku, choć premier Vladimir Szpidla był temu przeciwny.

Chirac zagroził, że możemy mieć problemy przy ratyfikacji naszego członkostwa
w Unii. - Nie zapominajmy, że jest opinia publiczna [w krajach UE - red.].
Pośpiech, z jakim te kraje poparły stanowisko USA, mógł tylko wzmocnić pewną
wrogość wobec nich.

Gdy jeden z dziennikarzy zauważył, że "list ośmiu" podpisało pięciu
przywódców Unii, a nie tylko premier Polski, Węgier i prezydent Czech Chirac
stwierdził: "gdy jest się w rodzinie ma się więcej praw niż gdy się w niej
nie jest". Suchej nitki nie zostawił na Rumunii i Bułgarii, które wciąż
negocjują członkostwo w Unii. - Z ich strony była to jeszcze wielka
lekkomyślność. Rumunia i Bułgaria, jeśli chciały ograniczyć swe szanse
wejścia do UE, nie mogły wybrać lepszej okazji.

Obserwuj wątek
    • Gość: camel Re: Francja policzkuje Polske IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 08:25
      i ma racje...tez krytykuje polskie stanowisko.
      juz kiedys ktos powiedzial, ze polska to prostytutka, ktora sprzedaje sie
      kazdemu kto placi.
      jak na moj gust polska powinna starac sie zblizyc do ue, nigdy nie bedziemy
      sasiadami usa, chocby nei wiem co..a z ue powinnismy zyc w zgodzi, bo nam
      ewentualnie rosja pozostanie..lub ochlapy zrzucane z samolotow braci zza oceanu.

      camel
      • xiazeluka Re: Francja policzkuje Polske 18.02.03, 08:50
        Gość portalu: camel napisał(a):

        > jak na moj gust polska powinna starac sie zblizyc do ue, nigdy nie bedziemy
        > sasiadami usa, chocby nei wiem co..a z ue powinnismy zyc w zgodzi, bo nam
        > ewentualnie rosja pozostanie..lub ochlapy zrzucane z samolotow braci zza
        oceanu

        Należy zbliżyć się do USA, jako silniejszego i lepiej rozwiniętego gospodarczo
        od Mumii. Polską racja stanu jest sojusz z Ameryką, a nie brukselskimi
        czerwonymi dziadami.

        Te, garbaty, a z czyjej produkcji części masz złożony komputer? Mumijnych czy
        dalekowschodnich? To nie czasy Fileasa Fogga, że aby objechać świat dookoła
        potrzeba było 80 dni...
        • Gość: camel Re: Francja policzkuje Polske IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 09:15

          > Należy zbliżyć się do USA, jako silniejszego i lepiej rozwiniętego
          gospodarczo
          > od Mumii. Polską racja stanu jest sojusz z Ameryką, a nie brukselskimi
          > czerwonymi dziadami.

          szkoda, ze nie przyznaja "malin" za myslenie, dostalybys nominacje, a i nagrode
          pewnei tez. juz nie raz usa udowodnily, ze wspomagaja kogos tak dlugo jak im
          jest to wygodnie. np Afganistan, raz pomagaja, raz zabijaja. Taraz wspomagaja
          pakistan, ktory dziwnym trafem znajduje sie w niezbyt korzystnym dla siebie
          polozeniu, miedzy sasiadami, ktorzy zaczynaja go nienawidziec, a w finansowej
          ZALEZNOSCI od usa. Jak woj sam przykreci kurek z dolcami to bedzie kuku. Tego
          samego chcesz dla polski? oj niezly z ciebie patriota. uzaleznic sie od
          dalekiego wojka, a jak wojkowi serducho stanie to i tobie sie pogorszy i
          bedziesz do sasiadow sie usmiechal.
          zblizyc sie do usa..he he dobre..polecam przeprowadzke do jackowa.

          camel

          komputer:
          wiekszosc made in taiwan.
          procesor made in germany.
          karta graf made in germany

          zlozony w domu.




          >
          > Te, garbaty, a z czyjej produkcji części masz złożony komputer? Mumijnych czy
          > dalekowschodnich? To nie czasy Fileasa Fogga, że aby objechać świat dookoła
          > potrzeba było 80 dni...
          • Gość: camel Re: Francja policzkuje Polske IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 09:16

            > > Te, garbaty, a z czyjej produkcji części masz złożony komputer? Mumijnych
            > czy
            > > dalekowschodnich? To nie czasy Fileasa Fogga, że aby objechać świat dookoł
            > a
            > > potrzeba było 80 dni...

            acha no tak..mam windowsy..

            a ty masz amerykanski?? uuuuuuuuu........ fiu fiu....
            • xiazeluka Re: Francja policzkuje Polske 18.02.03, 09:22
              Gość portalu: camel napisał(a):

              > acha no tak..mam windowsy..
              >
              > a ty masz amerykanski?? uuuuuuuuu........ fiu fiu....

              Co "amerykański"? Windows? A jaki mam mieć, buszmeński?
              • Gość: camel Re: Francja policzkuje Polske IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 09:26
                xiazeluka napisał:

                > Gość portalu: camel napisał(a):
                >
                > > acha no tak..mam windowsy..
                > >
                > > a ty masz amerykanski?? uuuuuuuuu........ fiu fiu....
                >
                > Co "amerykański"? Windows? A jaki mam mieć, buszmeński?


                bubus chodzilo mi o to czy ty masz amerykanski komputer smile))....buuuha ha ha...

                • xiazeluka Wielbłąd, nie pisz po egipsku 18.02.03, 09:30
                  Gość portalu: camel napisał(a):

                  > > Gość portalu: camel napisał(a):
                  > >
                  > > > acha no tak..mam windowsy..
                  > > >
                  > > > a ty masz amerykanski?? uuuuuuuuu........ fiu fiu....
                  > >
                  > > Co "amerykański"? Windows? A jaki mam mieć, buszmeński?
                  >
                  >
                  > bubus chodzilo mi o to czy ty masz amerykanski komputer smile))....buuuha ha
                  ha...

                  Nie wiem, o co Ci chodziło, dysklektyku umysłowy, widzę, co napisałeś:
                  Zdanie pierwsze - Windowsy, zdanie drugie - od miejsce produkcji, razem - skąd
                  pochodzą moje Windowsy.
                  Mój komputer jest dalekowschodni, co dowodzi, że mylisz się pisząc o jakichś
                  zrzutach, kulawy ośle.
                  • Gość: camel Re: Wielbłąd, nie pisz po egipsku IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 09:43
                    a. widac twoja inteligencje... w egipcie uzywaja arabskiego.
                    b. wielblady wystepuja nei tylko w egipcie (ale o tym nei wiesz, nie uwazasz na
                    lekcjach)
                    c. nie przeczytales mojego pierwszego postu, bo pewnie za duzo literek mial.
                    przytocze go jeszcze raz:


                    ..............................
                    > Należy zbliżyć się do USA, jako silniejszego i lepiej rozwiniętego
                    gospodarczo
                    > od Mumii. Polską racja stanu jest sojusz z Ameryką, a nie brukselskimi
                    > czerwonymi dziadami.

                    szkoda, ze nie przyznaja "malin" za myslenie, dostalybys nominacje, a i nagrode
                    pewnei tez. juz nie raz usa udowodnily, ze wspomagaja kogos tak dlugo jak im
                    jest to wygodnie. np Afganistan, raz pomagaja, raz zabijaja. Taraz wspomagaja
                    pakistan, ktory dziwnym trafem znajduje sie w niezbyt korzystnym dla siebie
                    polozeniu, miedzy sasiadami, ktorzy zaczynaja go nienawidziec, a w finansowej
                    ZALEZNOSCI od usa. Jak woj sam przykreci kurek z dolcami to bedzie kuku. Tego
                    samego chcesz dla polski? oj niezly z ciebie patriota. uzaleznic sie od
                    dalekiego wojka, a jak wojkowi serducho stanie to i tobie sie pogorszy i
                    bedziesz do sasiadow sie usmiechal.
                    zblizyc sie do usa..he he dobre..polecam przeprowadzke do jackowa.

                    camel

                    komputer:
                    wiekszosc made in taiwan.
                    procesor made in germany.
                    karta graf made in germany

                    zlozony w domu.

                    ...................................................

                    d. tekst o windowsach, dodany pozniej, ale widac masz problem w laczeniu pytan
                    i odpowiedzi, wiec wyjasniam.

                    d1. pisalem, ze mam amerykanskie windowsy (coz ...wielkie gowno, ale nic innego
                    nie ma.)
                    d2. > > > > a ty masz amerykanski?? uuuuuuuuu........ fiu fiu....
                    pytalem czy ty masz amerykanski komputer.

                    e. masz jeszcze tydzien ferii zimowych? to idz na sanki....

                    komputer dalekowschodni....he he he...dobre... sam to wymysliles? tata z
                    tajwanu przywiozl? bubus tylko czesci (i to tez nei wszystkie)sa tam
                    produkowane, zlozony byl pewnie do kupy gdzies w jakijs hurtowni pod piasecznem.

                    to moze walsz o zblizenie polski i chin...
                    • xiazeluka Arabski dromaderze, piasek Ci zaszkodził? 18.02.03, 09:52
                      Gość portalu: camel napisał(a):

                      > a. widac twoja inteligencje... w egipcie uzywaja arabskiego.

                      Twój styl nie przypomina żadnego znanego na świecie języka, dlatego nazwałem go
                      egipskim.

                      > b. wielblady wystepuja nei tylko w egipcie (ale o tym nei wiesz, nie uwazasz
                      na lekcjach)

                      Ty występujesz także w przestrzeni wirtualnej, ale co z tego? Ja nie
                      systematyzuję tego gatunku, a w szczególnosci odmiany, do której należysz -
                      camelus multigarbus cretino.

                      > c. nie przeczytales mojego pierwszego postu, bo pewnie za duzo literek mial.
                      > przytocze go jeszcze raz:

                      Strata czasu.

                      > d. tekst o windowsach, dodany pozniej, ale widac masz problem w laczeniu
                      pytan i odpowiedzi, wiec wyjasniam.

                      Po powyższym bełkocie wyraźnie widać, kto z czym ma problemy.

                      > d1. pisalem, ze mam amerykanskie windowsy (coz ...wielkie gowno, ale nic
                      innego nie ma.)

                      Jest Linux, ograniczony wolkswagenie.

                      > komputer dalekowschodni....he he he...dobre... sam to wymysliles? tata z
                      > tajwanu przywiozl? bubus tylko czesci (i to tez nei wszystkie)sa tam
                      > produkowane, zlozony byl pewnie do kupy gdzies w jakijs hurtowni pod
                      piasecznem.

                      Co z tego, gdzie złożony? Ważne, że części przyjechały z końca świata, zatem
                      brednie o odległościach w handlu możesz sobie sformatować.

                      > to moze walsz o zblizenie polski i chin...

                      Wszystkie sklepy zawalone są zabawkami i gadżetami z Chin. Tańszymi od
                      mumijnych.
                      • Gość: camel Re: Arabski dromaderze, piasek Ci zaszkodził? IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 10:04
                        xiazeluka napisał:

                        > Gość portalu: camel napisał(a):
                        >
                        > > a. widac twoja inteligencje... w egipcie uzywaja arabskiego.
                        >
                        > Twój styl nie przypomina żadnego znanego na świecie języka, dlatego nazwałem
                        go
                        >
                        > egipskim.
                        >

                        braku wiedzy nie wytlumaczysz jednym zdaniem. a skoro zrozumiales to co
                        napisalem, znaczy cos ten "styl" przypomina.



                        > > d. tekst o windowsach, dodany pozniej, ale widac masz problem w laczeniu
                        > pytan i odpowiedzi, wiec wyjasniam.
                        >
                        > Po powyższym bełkocie wyraźnie widać, kto z czym ma problemy.
                        >
                        > > d1. pisalem, ze mam amerykanskie windowsy (coz ...wielkie gowno, ale nic
                        > innego nie ma.)
                        >
                        > Jest Linux, ograniczony wolkswagenie.

                        jakbys byl taki inteligentny, jak ci sie wydaje to wiedzialbys, ze nie
                        wszystkie programy moga z linuxem pracowac. a na mur beton zmienie system,
                        jezeli firmy wypuszcza programy, na ktorych pracuje pod linuxa.
                        acha..dodaje na marginesie, ze to nie sa te same programy, ktorych ty
                        uzywasz..to nie jest quake i kalkulator.

                        > Wszystkie sklepy zawalone są zabawkami i gadżetami z Chin. Tańszymi od
                        > mumijnych.

                        no..czyli po co mamy popierac usa? skoro wszystko mozna miec z dalekiego
                        wschodu?
                        no wiec dziecko..ryzem sie wypchaj i juz. a moze zamias siedziec przed
                        komputerem, zadzwon do jakiegos kolegi i porzucajcie sie sniezkami..to ci na
                        zdrowie wyjdzie.

                        camel


                        PS... ublizanie innym jest dowodem niskiej kultury i pozostajacej pod znakiem
                        zapytania inteligencji.



                        • xiazeluka Re: Arabski dromaderze, piasek Ci zaszkodził? 18.02.03, 10:25
                          Gość portalu: camel napisał(a):

                          > braku wiedzy nie wytlumaczysz jednym zdaniem. a skoro zrozumiales to co
                          > napisalem, znaczy cos ten "styl" przypomina.

                          Owszem, przypomina rozwlekły bełkot upojonego denaturatem kloszarda.

                          > jakbys byl taki inteligentny, jak ci sie wydaje to wiedzialbys, ze nie
                          > wszystkie programy moga z linuxem pracowac. a na mur beton zmienie system,
                          > jezeli firmy wypuszcza programy, na ktorych pracuje pod linuxa.

                          Napisałeś, że nie ma nic innego, a nie że mozliwości Linuxa są mniejsze. Znowu
                          problemy z formułowaniem płytkich myśli, nieprawdaż?

                          > no..czyli po co mamy popierac usa? skoro wszystko mozna miec z dalekiego
                          > wschodu?

                          Ponieważ USA są silniejsze militarnie od Chin i Mumii. Proste?

                          > no wiec dziecko..ryzem sie wypchaj i juz. a moze zamias siedziec przed
                          > komputerem, zadzwon do jakiegos kolegi i porzucajcie sie sniezkami..to ci na
                          > zdrowie wyjdzie.

                          Lubię siedzieć przed komputerem, a jeszcze bardziej lubię brać pod podeszwę
                          takich palantów jak egipski baktrian napędzany libijskim piaskiem.

                          > PS... ublizanie innym jest dowodem niskiej kultury i pozostajacej pod znakiem
                          > zapytania inteligencji.

                          Publiczne wypisywanie głupot dowodzi nieuleczalnej choroby centralnego ośrodka
                          nerwowego, a deklarowana mądrość zawsze jest dowodem jej braku. Mędrzec nie
                          musi zapewniać co chwila o tym, że jego rozmówca to debil.
                          • Gość: camel prosty polaczku IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 11:20

                            > Napisałeś, że nie ma nic innego, a nie że mozliwości Linuxa są mniejsze.
                            Znowu
                            > problemy z formułowaniem płytkich myśli, nieprawdaż?

                            alez skad. staram sie pisac jak najprosciej, zebys byl w stanie pojac. ale
                            najwyrazniej tobie trzeba jeszcze prosciej.


                            >
                            > > no..czyli po co mamy popierac usa? skoro wszystko mozna miec z dalekiego
                            > > wschodu?
                            >
                            > Ponieważ USA są silniejsze militarnie od Chin i Mumii. Proste?


                            nie do konca..bo nabojami i rakietami sie nie nazresz. popatrz na koree..oni
                            tez chca byc militarnie mocni..a ludzie z glodu umieraja. nie w tym rzecz
                            dzieciaku.


                            > Lubię siedzieć przed komputerem, a jeszcze bardziej lubię brać pod podeszwę
                            > takich palantów jak egipski baktrian napędzany libijskim piaskiem.

                            no a czego to dowodzi? ze to jedyna twoje mozliwosc wypowiedzania
                            sie "publicznie"... gdybys to powiedzial komus rozadnemu na ulicy to by cie
                            wysmial. a tu mozesz sobie do woli brednie wypisywac.. o potegach militarnych
                            (he he)...

                            > Publiczne wypisywanie głupot dowodzi nieuleczalnej choroby centralnego
                            ośrodka
                            > nerwowego, a deklarowana mądrość zawsze jest dowodem jej braku. Mędrzec nie
                            > musi zapewniać co chwila o tym, że jego rozmówca to debil.

                            no wlasnie..a ty caly czas ublizajac starasz sie dowiesc, ze rozmowca (w tym
                            przypadku ja) to debil. Jak to sie ma do zdania, ktore gdzies
                            przepisales "Mędrzec nie musi zapewniać co chwila o tym, że jego rozmówca to
                            debil."
                            Mam propozycje skonczym te nudna dyskusje ty masz sowje zdanie (nie wazje
                            jakie), ja mam swoje..zobaczymy w przyszlosci co z tego wyniknie. Tylko pozniej
                            nie placz...

                            • xiazeluka Re: krzywy zgniły papirusie 18.02.03, 11:35
                              Gość portalu: camel napisał(a):

                              > alez skad. staram sie pisac jak najprosciej, zebys byl w stanie pojac. ale
                              > najwyrazniej tobie trzeba jeszcze prosciej.

                              Prosto nie oznacza sprzecznie - każda Twoja... jak by to określić... wypowiedź?
                              Nie... oświadczenie? Też nie... Opinia? Niech będzie - każda twoja opinia
                              przypomina raczej zapis graficzny spagetti, a nie sensowne wyrazenia zdania na
                              jakiś temat.

                              > nie do konca..bo nabojami i rakietami sie nie nazresz. popatrz na koree..oni
                              > tez chca byc militarnie mocni..a ludzie z glodu umieraja. nie w tym rzecz
                              > dzieciaku.

                              Jeśli 75% budżetu idzie na armię, to trudno oczekiwać, by sklepy były pełne. Po
                              drugie to państwo komunistyczne ergo nienormalne. Równie dobrze mógłbyś
                              porównywać swój garbaty mózg z Marylin vos Santos.

                              > no a czego to dowodzi? ze to jedyna twoje mozliwosc wypowiedzania
                              > sie "publicznie"... gdybys to powiedzial komus rozadnemu na ulicy to by cie
                              > wysmial. a tu mozesz sobie do woli brednie wypisywac.. o potegach militarnych
                              > (he he)...

                              Rozumiem z powyższego, że potęgą militarną jest Korea Północna? W jakim
                              tawernianym kabarecie robisz?

                              > no wlasnie..a ty caly czas ublizajac starasz sie dowiesc, ze rozmowca (w tym
                              > przypadku ja) to debil. Jak to sie ma do zdania, ktore gdzies
                              > przepisales "Mędrzec nie musi zapewniać co chwila o tym, że jego rozmówca to
                              > debil."

                              Ja Ci tylko ubliżam, ale sam się nie chwalę. Łapiesz?

                              > Mam propozycje skonczym te nudna dyskusje ty masz sowje zdanie (nie wazje
                              > jakie), ja mam swoje..zobaczymy w przyszlosci co z tego wyniknie. Tylko
                              pozniej nie placz...

                              To spadaj, fellachu z udarem słonecznym.
                              • Gość: camel Re: krzywy zgniły papirusie IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 11:48
                                xiazeluka napisał:

                                > Gość portalu: camel napisał(a):
                                >
                                > > alez skad. staram sie pisac jak najprosciej, zebys byl w stanie pojac. ale
                                >
                                > > najwyrazniej tobie trzeba jeszcze prosciej.
                                >
                                > Prosto nie oznacza sprzecznie - każda Twoja... jak by to określić...
                                wypowiedź?
                                >

                                a ja pisze sprzecznie? to raczej ty starasz sie udowodnic jakias dziwna teorie
                                o tam, ze przyjazn z usa i olanie sasiadow da nam cos niesamowitego. tylko
                                pytanie co? Co? CO? COO?? .... w dalszym ciagu twoim jedynym sposobem
                                wypowiedzi jest ublzanie...brak argumentow? prostota? brak wiedzy?? juz nie
                                wiem..a moze po prostu wszystko razem jakos do kupy sie zebralo.



                                >
                                > Jeśli 75% budżetu idzie na armię, to trudno oczekiwać, by sklepy były pełne.
                                Po
                                >
                                > drugie to państwo komunistyczne ergo nienormalne. Równie dobrze mógłbyś
                                > porównywać swój garbaty mózg z Marylin vos Santos.

                                Podalem koree jako przyklad, bo napisales ze musimy wsperac usa, bo jest silne
                                militarnie.. tylko co nam z tego przyjdzie.. ty jednej rzeczy nie jestes w
                                stanie pojac. my mamy sie stac rynkiem zbytu nadprodukcji wojskowej usa i mamy
                                stac sie baza dla ich armii w europie centralnej. zobacz, ze zadne umowy z usa
                                nie mowia o pomocy gospodarczej..czemu?? bo oni nie beda polsce pomagac
                                gospodarczo.


                                > Ja Ci tylko ubliżam, ale sam się nie chwalę. Łapiesz?

                                bo nie masz czym...ublizanie to jedyna rzecz, ktora potrafisz.


                                > To spadaj, fellachu z udarem słonecznym.


                                i wzajemnie..idz juz do kolegow.

                                camel
                                • xiazeluka Re: krzywy zgniły papirusie 18.02.03, 12:10
                                  Gość portalu: camel napisał(a):

                                  > a ja pisze sprzecznie?

                                  Tutaj: najpierw twierdzisz, że poza Łindołsem nie ma nic innego, a dopiero
                                  potem precyzujesz, że owszem, jest jeszcze Linuks, ale coś tam.

                                  > to raczej ty starasz sie udowodnic jakias dziwna teorie
                                  > o tam, ze przyjazn z usa i olanie sasiadow da nam cos niesamowitego.

                                  Masz poważne broblemy z czytaniem, zwierzaku - gdzie ja napisałem, że trzeba
                                  olać sąsiadów?

                                  > w dalszym ciagu twoim jedynym sposobem
                                  > wypowiedzi jest ublzanie...brak argumentow? prostota? brak wiedzy?? juz nie
                                  > wiem..a moze po prostu wszystko razem jakos do kupy sie zebralo.

                                  To idź do toalety.
                                  A potem do okulisty.

                                  > Podalem koree jako przyklad, bo napisales ze musimy wsperac usa, bo jest
                                  silne
                                  > militarnie.. tylko co nam z tego przyjdzie.. ty jednej rzeczy nie jestes w
                                  > stanie pojac. my mamy sie stac rynkiem zbytu nadprodukcji wojskowej usa i
                                  mamy
                                  > stac sie baza dla ich armii w europie centralnej. zobacz, ze zadne umowy z
                                  usa
                                  > nie mowia o pomocy gospodarczej..czemu?? bo oni nie beda polsce pomagac
                                  > gospodarczo.

                                  Kilkadziesiąt tysięcy jankesów z kieszeniami wypchanymi dularami robiących
                                  zakupy w polskich sklepach, opłaty za dzierżawę baz i poligonów, nawiązanie
                                  współpracy wojskowej ściślejszej, niż gdy stacjonują w Dojczlandzie - to mało?

                                  > bo nie masz czym...ublizanie to jedyna rzecz, ktora potrafisz.

                                  Mam nadzieję, że Cię dotknąłem.

                                  > i wzajemnie..idz juz do kolegow.

                                  A po co? Tutaj mam z Toba lepszy ubaw.
                                  • Gość: camel polaczku IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 12:24

                                    > > to raczej ty starasz sie udowodnic jakias dziwna teorie
                                    > > o tam, ze przyjazn z usa i olanie sasiadow da nam cos niesamowitego.
                                    >
                                    > Masz poważne broblemy z czytaniem, zwierzaku - gdzie ja napisałem, że trzeba
                                    > olać sąsiadów?

                                    samo popieranie usa w tej sytuacji jest forma olania sasiadow..dzecinko.
                                    szczegolnie jezeli od nich bedziemy zalezni przez najblizszych kilka lat.



                                    > To idź do toalety.
                                    > A potem do okulisty.

                                    ..tak..to w twoim stylu...


                                    > Kilkadziesiąt tysięcy jankesów z kieszeniami wypchanymi dularami robiących
                                    > zakupy w polskich sklepach, opłaty za dzierżawę baz i poligonów, nawiązanie
                                    > współpracy wojskowej ściślejszej, niż gdy stacjonują w Dojczlandzie - to mało?

                                    jasen, jasne..jezeli ty uwazasz, ze oni po supermarketach beda biagac to chyba
                                    sie grubo mylisz. ..najwyzej co jakich czas na laski wyskocza bo polki ladne i
                                    tanie. (jak kraj zreszta).
                                    Co do dzierawy to sie zgadzam, niemcy maja z tego pieniadze, ale nie jest to AZ
                                    taki przychod..no oczywiscie dla ciebie nawet 10.000 $ to majatek.



                                    >
                                    > > bo nie masz czym...ublizanie to jedyna rzecz, ktora potrafisz.
                                    >
                                    > Mam nadzieję, że Cię dotknąłem.

                                    alez skad, tylko udowadniasz jak prymitywny jestes.
                                    ok. odrzegnuje sie od rozmowy z toba, bo chce zebys jednak poszedl do kolegow.
                                    wiesz lepienie balwanka to nie taka zla rzecz. A zreszta po co oni maja lepic
                                    balwana, posatwia ciebie i wetkna marchewkwe. pa dzidzia...

                                    • xiazeluka Re: odchodzie 18.02.03, 12:29
                                      Gość portalu: camel napisał(a):

                                      > samo popieranie usa w tej sytuacji jest forma olania sasiadow..dzecinko.

                                      Czyli olewamy od lat Rosję, Białoruś, Ukrainę, Litwę, Łotwę itd. Ktoś dostaje
                                      spazmów z tego powodu?

                                      > ..tak..to w twoim stylu...

                                      Co? Dobre rady? Owszem.

                                      > jasen, jasne..jezeli ty uwazasz, ze oni po supermarketach beda biagac to
                                      chyba
                                      > sie grubo mylisz. ..najwyzej co jakich czas na laski wyskocza bo polki ladne
                                      i tanie. (jak kraj zreszta).

                                      I będą się odżywiać powietrzem oraz pić w miejscowych barach przyniesione ze
                                      soba z bazy piwo.

                                      > Co do dzierawy to sie zgadzam, niemcy maja z tego pieniadze, ale nie jest to
                                      AZ taki przychod..no oczywiscie dla ciebie nawet 10.000 $ to majatek.

                                      10 tys. a zero TO JEST majątek.

                                      > alez skad, tylko udowadniasz jak prymitywny jestes.

                                      Nie załamuję się. Zaraz Cię bardziej obrażę.

                                      > ok. odrzegnuje sie od rozmowy z toba, bo chce zebys jednak poszedl do
                                      kolegow.
                                      > wiesz lepienie balwanka to nie taka zla rzecz. A zreszta po co oni maja lepic
                                      > balwana, posatwia ciebie i wetkna marchewkwe. pa dzidzia...

                                      Te, dorosły, jak już wrócisz do stajni, to powtórz sobie zasady
                                      ortografii. "Wójek" i "odrzegnać" nie pasuje to mądrali, który ma zapędy
                                      pouczania innych.
                                      Wynocha na pastwisko.
          • xiazeluka Re: Francja policzkuje Polske 18.02.03, 09:21
            Gość portalu: camel napisał(a):

            > szkoda, ze nie przyznaja "malin" za myslenie, dostalybys nominacje, a i
            nagrode
            > pewnei tez. juz nie raz usa udowodnily, ze wspomagaja kogos tak dlugo jak im
            > jest to wygodnie.

            Natomiast państwa Mumii to altruiści, którzy wprost nie mogą się doczekać,
            kiedy zaczną nas bezinteresownie wspomagać.
            Malinę przyznaj sobie sam, zasłużyłeś na nią.

            > Tego
            > samego chcesz dla polski? oj niezly z ciebie patriota. uzaleznic sie od
            > dalekiego wojka, a jak wojkowi serducho stanie to i tobie sie pogorszy i
            > bedziesz do sasiadow sie usmiechal.

            Wojka = Wójka? Oryginalna pisownia, nawet bez polskich znaków diakrytycznych...
            Uzależnienie od bliskich "wójkuf" jest lepsze? Dlaczego?

            > zblizyc sie do usa..he he dobre..polecam przeprowadzke do jackowa.

            Co jest w tym smiesznego, dwugarbie?

            > komputer:
            > wiekszosc made in taiwan.

            I co, pochodzi ta większość ze zrzutów czy normalnej wymiany handlowej?
          • Gość: polishAM Re: Francja policzkuje Polske IP: *.tnt34.ewr3.da.uu.net 18.02.03, 23:48
            Procesor jezeli robiony w Niemczech to AMD (firma amerykanska), karta graficzna
            inVidia tez amerykanska, niezaleznie gdzie skladana, system operacyjny
            amerykanski. Obudowa- Chiny (5$)
        • Gość: SanRa Re: Francja policzkuje Polske IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 12:16
          Należy zbliżyć się do USA, jako silniejszego i lepiej rozwiniętego gospodarczo
          > od Mumii. Polską racja stanu jest sojusz z Ameryką, a nie brukselskimi
          > czerwonymi dziadami.
          >
          > Te, garbaty, a z czyjej produkcji części masz złożony komputer? Mumijnych czy
          > dalekowschodnich? To nie czasy Fileasa Fogga, że aby objechać świat dookoła
          > potrzeba było 80 dni...

          Ty, twoja "racja stanu" i tobie podobni. Zascianek powiedzial co wiedzial.
          Solidaryzujesz sie z tym, kto wiecej da !!! Tez mozna. Jak to zwiemy?
          Oportunizm!!
          Kompletny brak stylu.
          Tobie i tobie podobnym zawdzieczamy przez wieki fakt siedzenia w politycznym
          gnoju.

          Z powazaniem
          SanRa
          • xiazeluka Re: Festiwal badziewia San Remo 18.02.03, 12:49
            Gość portalu: SanRa napisał(a):

            > Ty, twoja "racja stanu" i tobie podobni. Zascianek powiedzial co wiedzial.

            No, to posłuchajmy, co ma do powiedzenia Europejczyk w pierwszym pokoleniu.

            > Solidaryzujesz sie z tym, kto wiecej da !!! Tez mozna. Jak to zwiemy?
            > Oportunizm!!

            E tam, jednak to nie jest jakiś wyszczekany komisarz ludowy z ZSRE, ale zwykły
            kundelek zagrodowy.
            Nie "solidaryzujesz", ale "taniej kupujesz". I nie "też mozna", ale "należy".
            Lubisz kupować drogo nonkonformisto?

            > Kompletny brak stylu.
            > Tobie i tobie podobnym zawdzieczamy przez wieki fakt siedzenia w politycznym
            > gnoju.

            Niezwykle stylowa wypowiedź, buraku.

            > Z powazaniem

            Życzę niemiłego dnia.
      • jean-baptiste Re: Francja policzkuje Polske 18.02.03, 09:25
        Francja to prostytuta. Ten gamoń czyrak włazi w dupę Putinowi. Co on sobie
        myśli? Brak dobrego wychowania i szowinizm (chauvin też franca). I my mamy
        tworzyć "rodzinę"?!!

        Votre JB
      • Gość: ajax Re: Francja policzkuje Polske IP: *.ite.waw.pl 18.02.03, 14:55
        Nie odebrałem wypowiedzi w ten sposób. Też miałem wątpliwości, że polski
        minister spraw zagranicznych, premier i prezydent tak szybko złożyli USA
        deklarację posłuszeństwa. Tym bardziej, że oni wszyscy wywodzą się z formacji
        onegdaj krytykującej "z jedynie słusznych pozycji amerykański militaryzm,
        imperializm i soldateskę". Wystarczy sięgnąć do klasyków SLD i ich myśli
        politycznej sprzed 14 lat. Wykonali zbiorowe salto wykręcając się o 180' - tym
        sposobem wyskoczyli przed szereg. Słusznie należą się im słowa krytyki. Nie
        sądzę, żeby intencją prezydenta Francji było obciążanie polskiego społeczeństwa
        odpowiedzialnością za pochopnie złożoną deklarację, na które owo społeczeństwo
        nie miało NAJMNIEJSZEGO WPŁYWU.
      • Gość: andrzej Re: Francja policzkuje Polske IP: *.edipresse.pl 18.02.03, 17:07
        O Polsce-prostytutce mówil Wladimir Zyrynowski w 1995 roku. Nie
        wiedzialem, ze czerwono-brunatny ma u nas wielbicieli.
        Gratuluje idola, a wlasiciwe Idola.
      • Gość: wikul Re: Francja policzkuje Polske IP: *.acn.waw.pl 18.02.03, 23:01
        Gość portalu: camel napisał(a):

        > i ma racje...tez krytykuje polskie stanowisko.
        > juz kiedys ktos powiedzial, ze polska to prostytutka, ktora sprzedaje sie
        > kazdemu kto placi.
        > jak na moj gust polska powinna starac sie zblizyc do ue, nigdy nie bedziemy
        > sasiadami usa, chocby nei wiem co..a z ue powinnismy zyc w zgodzi, bo nam
        > ewentualnie rosja pozostanie..lub ochlapy zrzucane z samolotow braci zza
        oceanu
        > .
        >
        > camel


        Sam jesteś prostytutka (męska i garbata) . Kiedy to mianowicie Polska poszła za
        tym kto płaci ? Konkretnie .
        O jakim zbliżeniu z UE piszesz ? Czyżbyś nie wiedział że Polska ma wstąpić do
        UE 1.05.2004 . Czy UE składa się tylko z Francji , Niemiec i Belgii ?
    • xiazeluka Re: Francja policzkuje Polske 18.02.03, 08:41
      ertes napisał:

      > Prezydent Francji nie krył złości i nie powściągał języka, by skrytykować w
      > poniedziałek w Brukseli stanowiska państw kandydujących do Unii Europejskiej,
      > w tym Polski, za - jego zdaniem - zbytni proamerykanizm

      Galijskie kompleksy i resentymenty oraz strach, że nie uda się tak łatwo
      skonsumować frajerów, którymi zawładnie się po Anszlusie.

      > W rodzinie europejskiej wymaga się minimum
      > konsultacji, a nawet konsyliacji. Tymczasem one nie postąpiły rozsądnie, a w
      > każdym razie nie pokazały dobrego wychowania. Najmniej co można powiedzieć,
      > to że kraje te straciły dobrą okazję, by siedzieć cicho - mówił dosadnie
      > Chirac. - To nie było serio.

      No, wszystko jasne - jak chce się być w Mumii, to należy nauczyć się trzymać
      mordę w kuble, słuchając tylko kolektywistycznych mądrości jakiejś
      nadsekwańskiej łysej żaby.

      > Chirac zagroził, że możemy mieć problemy przy ratyfikacji naszego członkostwa
      > w Unii. - Nie zapominajmy, że jest opinia publiczna [w krajach UE - red.].
      > Pośpiech, z jakim te kraje poparły stanowisko USA, mógł tylko wzmocnić pewną
      > wrogość wobec nich.

      Świetnie!!! Cofam wszystkie uwagi na temat naszych polytykuf w tej kwestii -
      krzyczmy gromko niech żyją Stany Zjednoczone Ameryki Północnej! Miejmy
      nadzieję, że dzięki temu Anszlus się nie uda.
      • Gość: grabarz he,he,he,he,he IP: *.vline.pl 18.02.03, 09:21
        Jeszcze Napoleona wyciac z hymnu narodowego Polski....)))))))
        Albo nie bo to byl Korsykanin !
        ps. Chirac i Zabojady chyba naprawde uwierzyli,ze mozna dokopac Jankesom i ze
        Niemcy i Ruscy im pomoga.....jeszscze Polski w tym ukladzie brakuje i bylby
        pelny jeden euroazjatycki sojusz bankrutow politycznych. ))))))))
        ps.2. w Europie i tak rzadzic beda Niemcy,Zabojady musza sie zadowolic 2
        miejscem.
        • Gość: camel Re: he,he,he,he,he IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 09:24
          Gość portalu: grabarz napisał(a):

          > Jeszcze Napoleona wyciac z hymnu narodowego Polski....)))))))
          > Albo nie bo to byl Korsykanin !
          > ps. Chirac i Zabojady chyba naprawde uwierzyli,ze mozna dokopac Jankesom i ze
          > Niemcy i Ruscy im pomoga.....jeszscze Polski w tym ukladzie brakuje i bylby
          > pelny jeden euroazjatycki sojusz bankrutow politycznych. ))))))))
          > ps.2. w Europie i tak rzadzic beda Niemcy,Zabojady musza sie zadowolic 2
          > miejscem.


          gdyby teraz mialy zapasc decyzje o przyjeciu polski do ue, to pewnei niemcy juz
          nie zgodziliby sie na dodatkowe dotacja dla rolnikow, ktorzy newatpliwie
          wykopaliby kwacha i innych z "polskiego bialego domu" kaloszami upapranymi w
          gownie.

          camel
          • xiazeluka Re: he,he,he,he,he 18.02.03, 09:26
            Gość portalu: camel napisał(a):

            > gdyby teraz mialy zapasc decyzje o przyjeciu polski do ue, to pewnei niemcy
            juz
            > nie zgodziliby sie na dodatkowe dotacja dla rolnikow,

            "Dodatkowe" to te, które łaskawie szerokim gestem pozwolili nam wypłacić z
            własnej kieszeni?
            • Gość: Rycho Re: Francja najleprzy Polski sojusznik? IP: *.acn.pl / 10.72.2.* 18.02.03, 09:31
              Jeszcze jeden powód więcej przemawiający za tym by być z Ameryką.
            • Gość: grabarz szczeze piszac.... IP: *.vline.pl 18.02.03, 09:32
              ......Ruscy i Francja to prawdziwi bankruci polityczni.
              Ale Niemcy maja calkiem silna pozycje od czasu -1945
              rok .....
              ps. podejrzewam ,ze jeszcze beda w Europie wojny jak jasna cholera...
            • Gość: camel Re: he,he,he,he,he IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 09:33
              xiazeluka napisał:

              > Gość portalu: camel napisał(a):
              >
              > > gdyby teraz mialy zapasc decyzje o przyjeciu polski do ue, to pewnei niemc
              > y
              > juz
              > > nie zgodziliby sie na dodatkowe dotacja dla rolnikow,
              >
              > "Dodatkowe" to te, które łaskawie szerokim gestem pozwolili nam wypłacić z
              > własnej kieszeni?



              za zapisanie sie do klubu zawsze sie placismile
              przynajmneij mamy do zaplacenia mniej, w przeciwienstwie do innych czlonkow.
              a ty myslisz, ze usa to ci wszystko za frajer da? wez zimny prysznic. tobie sie
              wydaje, ze bush z paczkami do ciebie przyleci i ksiazeczkami czekowymi dla
              kazdego polaka. ech..niektorzy to sa naiwni.
              wiesz troche przypominasz takich ludzi z "familokow". Kloca sie z sasiadami, a
              znajomych szukaja ..gdzies. Tylko jak bidy zaglada do tylka, albo nieszczescie
              to pedza do sasiada. Wlasnei tak z polska jest. Szuka czegos daleko..a o
              sasiadach zapomina.
              Wiesz ja bym sie nawet cieszyl, jakby teraz eu stwierdzila, ze jedna nie chca
              polski ...o kuzwa..ale by nasi politycy wylecieli z rzadu z hukiem..uuuuf....
              • xiazeluka Re: he,he,he,he,he 18.02.03, 09:38
                Gość portalu: camel napisał(a):

                > za zapisanie sie do klubu zawsze sie placismile
                > przynajmneij mamy do zaplacenia mniej, w przeciwienstwie do innych czlonkow.
                > a ty myslisz, ze usa to ci wszystko za frajer da? wez zimny prysznic. tobie
                sie
                >
                > wydaje, ze bush z paczkami do ciebie przyleci i ksiazeczkami czekowymi dla
                > kazdego polaka. ech..niektorzy to sa naiwni.

                Popatrz, kretynku - powyższe po zamienieniu miejscami "USA" i "Mumia" jest tak
                samo prawdziwe.

                > wiesz troche przypominasz takich ludzi z "familokow". Kloca sie z sasiadami,
                a
                > znajomych szukaja ..gdzies. Tylko jak bidy zaglada do tylka, albo
                nieszczescie
                > to pedza do sasiada. Wlasnei tak z polska jest. Szuka czegos daleko..a o
                > sasiadach zapomina.

                Kto powiedział, że zapomina? Bycie sojusznikiem USA nie oznacza wcale
                konieczności budowy Wału Odrzeńskiego na zachodniej granicy.

                > Wiesz ja bym sie nawet cieszyl, jakby teraz eu stwierdzila, ze jedna nie chca
                > polski

                Ja też bym się cieszył - wolna droga do NAFTY!

                • Gość: camel Re: he,he,he,he,he IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 09:48

                  > Popatrz, kretynku - powyższe po zamienieniu miejscami "USA" i "Mumia" jest
                  tak
                  > samo prawdziwe.

                  no widzisz dzieciaku, tylko mumia (jak to nazywasz) jest blizej. a usa, jak im
                  sie polska znudzi, albo polski karzelek podskoczy za wysoko, dokopie karzelkowi
                  do dupy. jak wszystkim innym narodom, ktore maja juz dosc ameryki.



                  > Kto powiedział, że zapomina? Bycie sojusznikiem USA nie oznacza wcale
                  > konieczności budowy Wału Odrzeńskiego na zachodniej granicy.

                  sojusznikim, tak...slugusem nie. bycie sojusznikim, nie oznacza tanczenie na
                  rozkaz.

                  > > Wiesz ja bym sie nawet cieszyl, jakby teraz eu stwierdzila, ze jedna nie c
                  > hca
                  > > polski
                  >
                  > Ja też bym się cieszył - wolna droga do NAFTY!

                  mlode pachole jestes. nie pamietasz jak to bylo, kiedy europa zach sie od nas
                  odgrodzila...a usa wcale do pomocy sie nie kwapilo. mysle, ze znow zmienilbys
                  zdanie, kiedy musialbys godzinami w kolejce po wize stac, zeby pojechac na
                  wyciaczke..acha..zostaje ci zawsze sojusznicza albania.smile

                  • xiazeluka Rżenie wielbłąda 18.02.03, 09:57
                    Gość portalu: camel napisał(a):

                    > no widzisz dzieciaku, tylko mumia (jak to nazywasz) jest blizej. a usa, jak
                    im
                    > sie polska znudzi, albo polski karzelek podskoczy za wysoko, dokopie
                    karzelkowi
                    > do dupy. jak wszystkim innym narodom, ktore maja juz dosc ameryki.

                    Mumia, ponieważ jest bliżej, jeszcze łatwiej nam dokopie.
                    Pisanie nonsensów idzie Ci sprawnie, doktoryzowałeś się w tym?

                    > mlode pachole jestes. nie pamietasz jak to bylo, kiedy europa zach sie od nas
                    > odgrodzila...a usa wcale do pomocy sie nie kwapilo. mysle, ze znow zmienilbys
                    > zdanie, kiedy musialbys godzinami w kolejce po wize stac, zeby pojechac na
                    > wyciaczke..acha..zostaje ci zawsze sojusznicza albania.smile

                    O jakich czasach niezdarnie piszesz?

                    • Gość: camel dziecko w sieci,... IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 10:06
                      xiazeluka napisał:

                      > Gość portalu: camel napisał(a):
                      >
                      > > no widzisz dzieciaku, tylko mumia (jak to nazywasz) jest blizej. a usa, ja
                      > k
                      > im
                      > > sie polska znudzi, albo polski karzelek podskoczy za wysoko, dokopie
                      > karzelkowi
                      > > do dupy. jak wszystkim innym narodom, ktore maja juz dosc ameryki.
                      >
                      > Mumia, ponieważ jest bliżej, jeszcze łatwiej nam dokopie.


                      i wlasnie dlatego lepiej zyc z mumia w zgodzie niz w niezgodzie..co pokazala
                      historia.


                      > > mlode pachole jestes. nie pamietasz jak to bylo, kiedy europa zach sie od
                      > nas
                      > > odgrodzila...a usa wcale do pomocy sie nie kwapilo. mysle, ze znow zmienil
                      > bys
                      > > zdanie, kiedy musialbys godzinami w kolejce po wize stac, zeby pojechac na
                      >
                      > > wyciaczke..acha..zostaje ci zawsze sojusznicza albania.smile
                      >
                      > O jakich czasach niezdarnie piszesz?

                      a..widzisz brak elemantarnej wiedzy....

                      camel

                      mysle, ze internet powinien byc dozwolony od 18 roku zycia. mialbys jeszcze
                      kilka lat spokoju.
                      • xiazeluka Re: garbaty o pionie prawi 18.02.03, 10:19
                        Gość portalu: camel napisał(a):

                        > i wlasnie dlatego lepiej zyc z mumia w zgodzie niz w niezgodzie..co pokazala
                        > historia.

                        Co pokazała historia w związku z Mumią, organizacją mającą zaledwie 10 lat? To
                        nie historia, to publicystyka.

                        > a..widzisz brak elemantarnej wiedzy....

                        "Elemantarnej" być może - to znowu po egipsku.
                        To o jakich czasach usiłujesz coś w pocie wielbłądziego czoła przekazać?

                        > mysle, ze internet powinien byc dozwolony od 18 roku zycia. mialbys jeszcze
                        > kilka lat spokoju.

                        Myślenie nie ma przyszłości.
                        • Gość: camel dziecko w sieci,... IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 11:28
                          xiazeluka napisał:

                          > Gość portalu: camel napisał(a):
                          >
                          > > i wlasnie dlatego lepiej zyc z mumia w zgodzie niz w niezgodzie..co pokaza
                          > la
                          > > historia.
                          >
                          > Co pokazała historia w związku z Mumią, organizacją mającą zaledwie 10 lat?
                          To
                          > nie historia, to publicystyka.

                          a co pokazala historia w zwiazku z naszym "braterstwem" z usa? nic...bo go
                          nigdy nie bylo, a czemu? bo usa nigdy nas nie potrzebowala. a teraz
                          potrzebuje,bo:

                          a. musi ulokowac swoja armie w europie centralnej.
                          b. niemcy, francja (czyli najwieksze kraje UE) juz nie potrzebuja wojska usa.
                          c. ktos musi kupic te stare samoloty (nowych obiecanych nie ma) ..he he...

                          >
                          > "Elemantarnej" być może - to znowu po egipsku.
                          > To o jakich czasach usiłujesz coś w pocie wielbłądziego czoła przekazać?

                          literowki sie zdarzaja kazdemu. a fakt, ze je usilnie wyciagasz dowodz tylko
                          tego, ze nic innego nie masz do powiedzenia.


                          > > mysle, ze internet powinien byc dozwolony od 18 roku zycia. mialbys jeszcz
                          > e
                          > > kilka lat spokoju.
                          >
                          > Myślenie nie ma przyszłości.


                          tak, wlasnie widze. solidnie sie przygotowujesz do tej przyszlosci.
                          • xiazeluka Re: matołek w sieci 18.02.03, 11:39
                            Gość portalu: camel napisał(a):

                            > a co pokazala historia w zwiazku z naszym "braterstwem" z usa?

                            A z Mumią co pokazała?

                            > nic...bo go
                            > nigdy nie bylo, a czemu? bo usa nigdy nas nie potrzebowala. a teraz
                            > potrzebuje,bo:
                            > a. musi ulokowac swoja armie w europie centralnej.

                            Bardzo dobrze. Zapraszamy US Army, najlepiej na linię Odry, gdyby hitlerowcom
                            przypomniało się, że skoro w Mumii nie ma granic, to mogą sobie wziąć Pomorze i
                            Śląsk pod osobistą kuratelę.

                            > b. niemcy, francja (czyli najwieksze kraje UE) juz nie potrzebuja wojska usa.

                            Ile lotniskowców mają Niemcy i Francja?

                            > c. ktos musi kupic te stare samoloty (nowych obiecanych nie ma) ..he he...

                            Jakie stare? F-16 to podstawa lotnictwa kilku państw-członków Mumii. A wersja
                            Block 52 Advanced będzie lepsza od Gripenów.

                            > literowki sie zdarzaja kazdemu. a fakt, ze je usilnie wyciagasz dowodz tylko
                            > tego, ze nic innego nie masz do powiedzenia.

                            A Ty co masz? Pytam po raz trzeci - o jakich czasach marudziłeś pod nosem?

                            > tak, wlasnie widze. solidnie sie przygotowujesz do tej przyszlosci.

                            Ty już jesteś w XXXVI wieku.
                            • Gość: camel dziecko w sieci IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 12:08
                              xiazeluka napisał:

                              > Gość portalu: camel napisał(a):
                              >
                              > > a co pokazala historia w zwiazku z naszym "braterstwem" z usa?
                              >
                              > A z Mumią co pokazała?

                              To ze mumia wspolpracujac ze soba zwiakszyla znacznie standard zycia, a po
                              drugie hiszpania (np) ktora byla bidna jak mysz, tez jakos nie narzeka..tylko
                              teraz zaczyna gryzc reke, ktora ja wykarmila.

                              > Bardzo dobrze. Zapraszamy US Army, najlepiej na linię Odry, gdyby hitlerowcom
                              > przypomniało się, że skoro w Mumii nie ma granic, to mogą sobie wziąć Pomorze
                              i
                              >
                              > Śląsk pod osobistą kuratelę.



                              ponad 80% polakow nie chce poparcia dla usa..a pozostala buraczano-lepperowaska
                              czas jest za usa bo nie jest za eu..he he...
                              usa nie chce bronic polski..oni chca miec tu baze wylotowa. ale do czasu.. a
                              jak myslsz ze usa chce byc w polsce zeby was ratowac to sie grubo mylisz..rosja
                              tez taki manewr wykonala kiedys i polska prostytucja nie wiele na tym zyskala.
                              u..a to tez byla potega militarna (i jest).

                              > Jakie stare? F-16 to podstawa lotnictwa kilku państw-członków Mumii. A wersja
                              > Block 52 Advanced będzie lepsza od Gripenów.

                              no, tylko polska podpisala kontrakt na cos nowego, czego jeszcze nie ma...
                              fajen jest to, ze usa teraz nie moze sie wywiazac z kontraktu, a skoro nie
                              potrzebuja f16 a chca produkowac cos nowego i lepszego musza sie historii
                              pozbyc. dla takich krajow afrykanskich to 486 SX juz bedzie super komputerem.
                              nie zachwycaj sie tak f16..sa juz lepsze w planach. a starocie trzeba gdzies
                              opchnac.


                              > A Ty co masz? Pytam po raz trzeci - o jakich czasach marudziłeś pod nosem?

                              o czasach,kiedytwoja stara stala w kolejce po chleb o 5 rano i zeby kupic sobie
                              telewizor musiala sie zapisac na niego 2 lata wczesniej, a o wyjezdzie do
                              hiszpanii, niemiec czy francji mogla sobie w katalogach poczytac. jakby ue znow
                              wprowadzila dla polski wizy to by byl krzyk, wrzask i zgrzytania zebow, na
                              szczescie polska wejdzei do ue i musi si epodporzadkowac prawom...uff..
                              i mam nadziej, ze usa zejdzie z tonu....juz powoli zchodzi. Blair troche
                              wymikl, bush pajac nie wie co ma robic.




                              >
                              > > tak, wlasnie widze. solidnie sie przygotowujesz do tej przyszlosci.
                              >
                              > Ty już jesteś w XXXVI wieku.

                              uuuuuuu..powiedzial co wiedzial...
                              • xiazeluka Re: dziecko w sieci 18.02.03, 12:23
                                Gość portalu: camel napisał(a):

                                > To ze mumia wspolpracujac ze soba zwiakszyla znacznie standard zycia, a po
                                > drugie hiszpania (np) ktora byla bidna jak mysz, tez jakos nie narzeka..tylko
                                > teraz zaczyna gryzc reke, ktora ja wykarmila.

                                A co powiesz o Grecji? Jak tam ze standardem życia pod rządami Brukseli?
                                A Estonia, Rosja i Norwegia podnoszą sobie standard bez łaski Mumii, zatem
                                Anszlus nie jest conditio sine qua non zamożności.

                                > ponad 80% polakow nie chce poparcia dla usa..
                                > a pozostala buraczano-lepperowaska
                                > czas jest za usa bo nie jest za eu..he he...

                                Znowu przeszedłeś na egipski? Co oznacza zwrot "nie chcieć poparcia dla..."? No
                                i cała reszta tego rzężenia?

                                > usa nie chce bronic polski..

                                A Mumia chce? Kto tu jest naiwny?

                                > oni chca miec tu baze wylotowa. ale do czasu..

                                A jak się czas skończy - to co się stanie, Nostradamusie w berecie z antenką?

                                > rosja
                                > tez taki manewr wykonala kiedys i polska prostytucja nie wiele na tym zyskala.

                                Jeśli ten bełkot oznacza, że USA będą nas okupować, to jestem za.

                                > u..a to tez byla potega militarna (i jest).

                                Gdzie ta "potęga" dała popis?

                                > no, tylko polska podpisala kontrakt na cos nowego, czego jeszcze nie ma...

                                A pociski NT-D to niby istnieją? Poza tym podpisuje się kontrakty na uzbrojenie
                                przyszłościowe, a nie dwupłaty z I wojny światowej.

                                > fajen jest to, ze usa teraz nie moze sie wywiazac z kontraktu, a skoro nie
                                > potrzebuja f16 a chca produkowac cos nowego i lepszego musza sie historii
                                > pozbyc.

                                Dania, Norwegia, Belgia i Holandia jakoś swoich F-16 sie nie pozbywa.

                                > dla takich krajow afrykanskich to 486 SX juz bedzie super komputerem.
                                > nie zachwycaj sie tak f16..sa juz lepsze w planach. a starocie trzeba gdzies
                                > opchnac.

                                Dlaczego twierdzisz, że to starocie? F-16C to niemal całkowicie zmienona
                                zmieniona konstrukcja w porównaniu z F-16A; osłonę lotniskowców nadal stanowią
                                F-14, choć są "starsze" od F-16 - tyle, że w nowych wersjach. Volkswagen Golf z
                                2003 r. to nie jest taki sam samochód jak Golf z 1985 r., głupku.

                                > o czasach,kiedytwoja stara stala w kolejce po chleb o 5 rano i zeby kupic
                                sobie
                                telewizor musiala sie zapisac na niego 2 lata wczesniej, a o wyjezdzie do
                                > hiszpanii, niemiec czy francji mogla sobie w katalogach poczytac.

                                Naturalnie fakt, że wtedy państwo było komunisteczne i znajdowało sie we wrogim
                                wolnemu światu obozie nie ma z powyższym związku?

                                > na szczescie polska wejdzei do ue i musi si epodporzadkowac prawom...uff..

                                Na nieszczęście.

                                > uuuuuuu..powiedzial co wiedzial...

                                Wyjesz do księżyca?
              • jean-baptiste Re: he,he,he,he,he 18.02.03, 09:44
                Gość portalu: camel napisał(a):

                > za zapisanie sie do klubu zawsze sie placismile
                > przynajmneij mamy do zaplacenia mniej, w przeciwienstwie do innych czlonkow.
                > a ty myslisz, ze usa to ci wszystko za frajer da? wez zimny prysznic. tobie
                sie
                >
                > wydaje, ze bush z paczkami do ciebie przyleci i ksiazeczkami czekowymi dla
                > kazdego polaka. ech..niektorzy to sa naiwni.
                > wiesz troche przypominasz takich ludzi z "familokow". Kloca sie z sasiadami,
                a
                > znajomych szukaja ..gdzies. Tylko jak bidy zaglada do tylka, albo
                nieszczescie
                > to pedza do sasiada. Wlasnei tak z polska jest. Szuka czegos daleko..a o
                > sasiadach zapomina.
                > Wiesz ja bym sie nawet cieszyl, jakby teraz eu stwierdzila, ze jedna nie chca
                > polski ...o kuzwa..ale by nasi politycy wylecieli z rzadu z hukiem..uuuuf....


                Świat jest mały. nacznie mniejszy niż ci sie wydaje. Parę godzin lotu dzieli
                Polskę od USA. A USA podejmuje decyzję znacznie szybciej niż Francja. Nie
                potrzebują Amerykanie się okopywac i nie mają doświadczeń Francuzów z wielkich
                wojen.

                A co do klubu, to my sie zapisujemy, ale mamy robić tam nie za członka. Hehe.
                Mówiłes coś o prostytutce.


                Votre JB
                • Gość: camel Re: he,he,he,he,he IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 09:50

                  > A co do klubu, to my sie zapisujemy, ale mamy robić tam nie za członka. Hehe.
                  > Mówiłes coś o prostytutce.

                  chyba nawet prostytucja z sasiadem jet lepsza, niz z wojkiem samem, ktory
                  wywali za drzwi jak juz polska nie bedzie potrzebna.


                  camel
                  • Gość: Pawel Re: he,he,he,he,he IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 10:20
                    Gość portalu: camel napisał(a):

                    >
                    > > A co do klubu, to my sie zapisujemy, ale mamy robić tam nie za członka. He
                    > he.
                    > > Mówiłes coś o prostytutce.
                    >
                    > chyba nawet prostytucja z sasiadem jet lepsza, niz z wojkiem samem, ktory
                    > wywali za drzwi jak juz polska nie bedzie potrzebna.
                    >
                    >
                    > camel


                    Ja nie chce do MUMI ...!!!!
                    • Gość: camel Re: he,he,he,he,he IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 11:28

                      > Ja nie chce do MUMI ...!!!!

                      jak to nie? przeciez wlasnie w niemczech mieszkasz, wic o co ci chodzi?


    • Gość: Drakkar Ja to widzę inaczej IP: 212.244.31.* 18.02.03, 10:15
      Trudno tu mówić o policzkowaniu . Jeżeli ktoś się zachowuje jak kurwa to takie
      rzeczy się zdarzają . Ryzyko wpisane w zawód . Przykro mi , jako Polakowi , to
      pisać ale nasze elity władzy tak się właśnie zachowują . Nie widzę tu żadnego
      męża stanu a tylko panów z rozbieganymi oczkami w poszukiwaniu komu zrobić
      dobrze . A że amerykański orzeł dysponuje dużą kasą tyłeczek kieruje się w
      tamtą stronę . Tylko dlaczego z taką ostentacją ? Wszak , jeżeli już mus ,
      można być luksusową call girl a nie portową dziwką . Choćby taką jak Czesi .
      • Gość: siedem Re: Ja to widzę inaczej IP: 213.216.66.* 18.02.03, 10:22
        Gość portalu: Drakkar napisał(a):

        > Trudno tu mówić o policzkowaniu . Jeżeli ktoś się zachowuje jak kurwa to
        takie
        > rzeczy się zdarzają . Ryzyko wpisane w zawód . Przykro mi , jako Polakowi ,
        to
        > pisać ale nasze elity władzy tak się właśnie zachowują . Nie widzę tu żadnego
        > męża stanu a tylko panów z rozbieganymi oczkami w poszukiwaniu komu zrobić
        > dobrze . A że amerykański orzeł dysponuje dużą kasą tyłeczek kieruje się w
        > tamtą stronę . Tylko dlaczego z taką ostentacją ? Wszak , jeżeli już mus ,
        > można być luksusową call girl a nie portową dziwką . Choćby taką jak Czesi .


        dobrze powiedziane, ale to chyba wlasnie czesi odrzuca akces do jujnii
        ełropejskiej. tak przynajmniej mowia sondaze.

        5040
      • Gość: grabarz ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha IP: *.vline.pl 18.02.03, 10:32
        Tylko gdzie te skurwienie rzekome Polski. Polska dba o swoje interesy czyli
        popiera sojusz z USA. Zadnego kurestwa i sprzedawania sie nie ma ,bo USA to jej
        najkorzystniejszy sojusznik,najsilniejszy na swiecie. Polska moze sobie
        wybierac jako sojusznika kogo chce. To,ze niepasuje to jej wrogom czyli
        Ruskim,Niemcom to ich sprawa......
        Ponadto najwiekszymi kurwami w Europie sa Niemcy i Francja,bo paktowaly z
        wrogiem Europy czyli ZSRR. Ci co sie sprzedaja do UE za marne grosze to
        kurwy....za ochlapy eurokratow sie puszczaja zamiast poprzec NAFTE+USA i
        liberalniejszy handlel bez dawania kasy przez soc-
        panstwo.......

        ps. wobec tych krajow ( Niemcy,Francja )Polska nie ma zadnych zobowiazan
        i nie musi sie z tymi pro-ruskimi dziwkami liczyc. Niemcy to obecnie
        najbardziej ( jak zwykle ) w dupe wchodza Rosji.......a Polska poprostu wybrala
        USA czyli sojusz dla siebie korzystny,jak Hiszpania,Wlochy,Wegry,Czechy
        itp. ....
        • Gość: Rosa Re: ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha IP: *.acn.pl / 10.68.4.* 18.02.03, 10:52
          Ktoś napisał, że amerykanie pomagają tylko kiedy mają w tym jakiś interes. Wole
          ewentualną pomoc USA niż totalny brak pomocy ze strony zakompleksionej Francji.
          Chirac wyraźnie powiedział co myśli o nowych kandydatach i dobrze się stało bo
          teraz już wiemy na czym naprawdę stoimy i wiemy ,że w byciu w Unii nie należy
          pokładać większych nadziei.
          • Gość: rk Re: ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 17:07
            jezeli wolisz pomoc amerykanow baranie to dlaczego bedziesz bral rocznie 4,7mld
            od uni
      • Gość: wikul Ty niczego nie widzisz IP: *.acn.waw.pl 18.02.03, 23:17
        Gość portalu: Drakkar napisał(a):

        > Trudno tu mówić o policzkowaniu . Jeżeli ktoś się zachowuje jak kurwa to
        takie
        > rzeczy się zdarzają . Ryzyko wpisane w zawód . Przykro mi , jako Polakowi ,
        to
        > pisać ale nasze elity władzy tak się właśnie zachowują . Nie widzę tu żadnego
        > męża stanu a tylko panów z rozbieganymi oczkami w poszukiwaniu komu zrobić
        > dobrze . A że amerykański orzeł dysponuje dużą kasą tyłeczek kieruje się w
        > tamtą stronę . Tylko dlaczego z taką ostentacją ? Wszak , jeżeli już mus ,
        > można być luksusową call girl a nie portową dziwką . Choćby taką jak Czesi .


        Sam jesteś kurwa a nie Polak i niczego nie zrozumiałeś z tego co powiedział
        Czyrak . Przeczytaj kilkakrotnie , może coś do ciebie dotrze . Tu nie chodzi o
        to jaką orientację wybiera Polska ale jak żabojad traktuje inne kraje
        (najgorzej wyraził się o Bułgarii i Rumunii - to dla niego trzecia a może
        czwarta liga) . Na taką butę i arogancję nie pozwalali sobie nawet przywódcy
        Zw.Sowieckiego (przynajmniej oficjalnie).
        • Gość: Drakkar Re: Ty niczego nie widzisz - do Wikula IP: 212.244.31.* 19.02.03, 15:15
          Gość portalu: wikul napisał(a):

          >
          > Sam jesteś kurwa a nie Polak i niczego nie zrozumiałeś z tego co powiedział
          > Czyrak . Przeczytaj kilkakrotnie , może coś do ciebie dotrze . Tu nie chodzi
          o
          > to jaką orientację wybiera Polska ale jak żabojad traktuje inne kraje
          > (najgorzej wyraził się o Bułgarii i Rumunii - to dla niego trzecia a może
          > czwarta liga) . Na taką butę i arogancję nie pozwalali sobie nawet przywódcy
          > Zw.Sowieckiego (przynajmniej oficjalnie).

          Słuchaj no Wikol ( to od kleju ? )kurwy to poszukaj sobie w domu , używając
          ulubionej przez ciebie formy dyskusji . Czyrak jak to Czyrak - powiedział co mu
          ślina przyniosła - ja mam to głęboko w dupie . Natomiast uczciwie jest
          zauważyć , że taka wypowiedź aczkolwiek politycznie niezręczna odzwierciedla to
          co o nas najwyraźniej myślą przywódcy obcych państw .
          Jak mówił Churchill "w polityce nie ma przyjaciół - są tylko interesy . Albo
          zbieżne albo przeciwstawne " . Polityka polska po 1989 przypomina nieustanne
          łaszenie się do kogoś . O interesach nie ma tu w ogóle mowy . Nieustannie
          robimy za to komuś dobrze - a to biurokratom z Mumii Europejskiej a to
          Amerykanom . Sądząc z inwektyw jakimi mnie potraktowałeś jesteś jeszcze
          gówniarzem więc nie pamiętasz początków polskiej polityki zagranicznej
          kreowanej przez Skubiszewskiego a kontynuowanej przez jego następców . Pamiętam
          to nieustanne włażenie do tyłka . Prosty przykład - polska broń . Pamiętam jak
          Amerykanie oprotestowali fakt , że Polacy sprzedają broń komuś kogo Amerykanie
          nie lubią (oczywiście chodziło o rynki zbytu).Pamiętam te kajania , że
          przepraszamy , że już więcej nie będziemy . Mało tego - pamiętam , że
          jednostronnie powiększyliśmy jeszcze listę państw z którymi bronią handlować
          nie będziemy .Pamiętam jak Wyborcza rozdzierała szaty - co o nas pomyśli Europa
          itd.itd. Powiedz mi czy to głupota czy zdrada ? Czesi oprotestowani w tym samym
          czasie mieli te protesty głęboko w dupie . Bo wiadomo jaką kasę robi się na
          broni . Czy przykładowo kontrakt na samoloty wielozadaniowe . Wygrały F-16 tak
          jak gdyby ktoś miał wątpliwości , że może wygrać kto inny . Od 2009 roku
          Amerykanie zamierzają wprowadzić do uzbrojenie NATO myśliwiec niewidzialny dla
          radarów . Kto im wówczas kupi F16 - konstrukcję z 1977 roku . Na szczęście dla
          nich mają w Europie dupowłazów którzy temat łykną . Z offsetu też będzie
          dupa .Zobaczysz.
          Oczywiście aby wyczerpująco temat opisać nie starczy tu miejsca i zwyczajnie mi
          się nie chce bo dla kogoś kto się polityką interesuje są to rzeczy oczywiste.
          Wszak to 14 lat umizgów . Także nie dziw się leszczu Czyrakowi . Nasza
          dyplomacja solidnie zapracowała na tę ocenę .
    • Gość: J.K. Francja nie ma podstaw prawnych do naciskow... IP: 192.120.171.* 18.02.03, 10:45
      na Polske, poniewaz, poza NATO, nie wiaza nas z Francja zadne umowy
      polityczne...
      A naciski pozaprawne moga byc zwyczajnie zignorowane...

      Przypominam tez, ze wznowiony po wojnie pomysl Becka,
      Trojkat Weimarski (Francja-Niemcy-Polska) umarl wlasnie smiercia naturalna,
      z powodu niecheci do niego Francji...

      Francuzi nie moga wiec teraz liczyc, ze za ich winy, bedziemy ich teraz
      przepraszac...

    • indris Kogo Francja policzkuje ? 18.02.03, 10:52
      Jest taki styl mówienia, że używa sie nazwy kraju zamiast nazwy RZĄDU tego
      kraju. Mówi się więc "Polska" zamiast "rząd Polski". I w TYM właśnie znaczeniu
      Chirac mówił o "Polsce".
      Otóż ja z Chirakiem się solidaryzuję. Rząd Millera w sprawie irackiej postępuje
      WBREW opinii WIĘKSZOŚCI Polaków (71% jest przeciw wojnie). A w sprawie
      podlizywania siię Bushowi też chyba nie ma (Miller) poparcia większości. Więc
      jeeżeli Chirac go policzkuje, to - paradoksalnie - wyraża lepiej uczucia
      większości Polaków niż polski premier.
      • perla_ Re: Kogo Indris policzkuje ? 18.02.03, 11:57
        indris napisał:

        > Jest taki styl mówienia, że używa sie nazwy kraju zamiast nazwy RZĄDU tego
        > kraju. Mówi się więc "Polska" zamiast "rząd Polski". I w TYM właśnie
        znaczeniu
        > Chirac mówił o "Polsce".
        > Otóż ja z Chirakiem się solidaryzuję. Rząd Millera w sprawie irackiej
        postępuje
        >
        > WBREW opinii WIĘKSZOŚCI Polaków (71% jest przeciw wojnie). A w sprawie
        > podlizywania siię Bushowi też chyba nie ma (Miller) poparcia większości. Więc
        > jeeżeli Chirac go policzkuje, to - paradoksalnie - wyraża lepiej uczucia
        > większości Polaków niż polski premier.

        Drogi Indrisie, przestaję Cie rozumieć. Zawsze szanowałem Cie mimo, że lewakiem
        jesteś. Ale teraz gromisz swoich pupili politycznych, którzy z lewicy sa.
        Gdzież Twoja lojalność jest. Czyżby wybiórcza była?

        Perła
        • indris Wyjaśniam po raz n-ty nieporozumienia 18.02.03, 12:11
          1. Miller & Kwaśniewski NIGDY nie byli moimi pupilami ! To, że się mogłem z
          nimi zgadzać w jakichś sprawach jeszcze niczego nie przesądza, np w kwestii
          irackiej zgadzam sie z niektórymi żarliwymi prawicowcami z forum. Nie mam więc
          żadnych powodów do jakiejś lojalności wobec nich.

          2. NIE uważam SLD za lewicę, mimo tego, że sama tak się nazywa i jest nazywana.
          Po przegłosowaniu eksmisji na bruk, historii z NFI i szale prywatyzacyjnym
          (ostatnio STOEN) nie mam co do tego żadnych wątpliwości. Tyle mają oni
          wspólnego z lewicą, ile złotówka ze złotem.
          • Gość: Rosa Re: Wyjaśniam po raz n-ty nieporozumienia IP: *.acn.pl / 10.68.4.* 18.02.03, 14:06
            Jeżeli ty SLD nie uważasz za lewicę a dla mnie w Polsce nie istnieje prawica to
            co właściwie u nas jest?????????
      • Gość: wikul Re: Kogo Francja policzkuje ? IP: *.acn.waw.pl 18.02.03, 23:36
        indris napisał:

        > Jest taki styl mówienia, że używa sie nazwy kraju zamiast nazwy RZĄDU tego
        > kraju. Mówi się więc "Polska" zamiast "rząd Polski". I w TYM właśnie
        znaczeniu
        > Chirac mówił o "Polsce".
        > Otóż ja z Chirakiem się solidaryzuję. Rząd Millera w sprawie irackiej
        postępuje
        >
        > WBREW opinii WIĘKSZOŚCI Polaków (71% jest przeciw wojnie). A w sprawie
        > podlizywania siię Bushowi też chyba nie ma (Miller) poparcia większości. Więc
        > jeeżeli Chirac go policzkuje, to - paradoksalnie - wyraża lepiej uczucia
        > większości Polaków niż polski premier.


        Przestań bredzić . Uważałem cie do tej pory za człowieka rozsądnego , chociaż o
        poglądach lewicowych . Ale widzę że antyamerykanizm wyżera ci mózg jak
        nijakienmu watto . Zaczynasz mu dorównywać pod tym względem . Przeczytaj
        jeszcze raz co powiedział Czyrak . Zastanów się nad formą i treścią . I nie
        patrz na wybory polityczne Polski a na bezprzykładną butę i arogancję żabojada
        w stosunku do pozostałych państw europejskich , niespotykaną nawet u przywódców
        sowieckich . Przecież on podzielił państwa europejskie na trzy czy nawet cztery
        grupy , łaskawie kwalifikując Polskę do drugiej . Beszczelnie i po chamsku
        okreslił co komu wolno i na co kto sobie może pozwolić . My wg niego najlepiej
        powinniśmy siedzieć cicho a Rumunia i Bułgaria to pewnie powinny się wogóle
        zapaść pod ziemię . W swoim długim życiu czegoś takiego nie słyszałem .
        Żeby przywódca jednego kraju tak lekceważył i dezawuował innych . Skandal !

    • Gość: je suis Re: Francja policzkuje Polske IP: 38.161.171.* 18.02.03, 11:05

      smile)

      Frank Zappa "In France"

      We're playin' in a tent
      (Down down down in)
      It's payin' the rent
      (Down down down in)
      If you pooch a civilian,
      (Down down down in)
      It's a major event
      (Down down down in)
      Down in France
      (Did you hear where that's located?)
      Way down . . .
      (I say . . . )
      In France
      (Yeah . . .
      Hey, it's the first time you hear som'thn' like . . . )
      Way on down
      (And then it smells)
      Way on down
      (Uh down)
      In France
      (Ain't that som'thn'? Listen . . .)

      I say the girls is all salty
      (Down down down in)
      'N the boys is all sweet
      (Down down down in)
      I said the food ain't too shabby,
      (Down down down in)
      An' they piss in the street
      (Down down down in)
      Down in France
      (Ain't that cold?)
      Way down . . .
      (Hah, say down . . . )
      In France
      (Now, now, you know what?
      I-I saw 'em walkin', it wou-, it would . . . )
      Way on down
      (And did they say it)
      Way on down
      (Uh down in France)
      Under France
      (Oh yeah
      Now you won't believe it)

      They got the diseases
      (Disea-seases)
      Like you ain't never seen
      (Disea-seases)
      I said they got a mystery blow-job
      (Disea-seases)
      Turn your peter green
      (Disea-seases)
      Down in France
      (Ain't that somethin'?)
      Way down
      (Say down)
      In France
      (Say, look, I saw the color
      I-i-it looks just like it was . . .)
      Way on down
      (And then it turned . . .)
      Way on down
      (That was . . . )
      Under France
      (Oh yes, it would
      Listen
      Look!)

      They got some coffee,
      (Some cold coffee)
      Eatin' right through the cup,
      (Some cold coffee)
      An' when you go ka-ka
      (Some cold coffee)
      They make you stand up
      (Some cold coffee)
      Down in France
      (That's where it's located)
      Way down . . .
      (Uh down . . . )
      In France
      (No-now, listen
      I ka-ka one time and then I heard it)
      Way on down
      (And then I went . . . )
      Way on down
      (That was down in . . . )
      Under France

      (Now listen . . . )
      If you're not careful,
      (Care-care-careful)
      It'll stick to your cheeks
      (Care-care-careful)
      You'll smell like a native
      (Care-care-careful)
      For a couple of weeks
      (Care-care-careful)
      Down in France
      (Ooh . . . somethin' smellin', I guess)
      Way down . . .
      Down in France
      (That's where it were
      Listen, I-I smelled it, it went . . . )
      Way on down
      (And then it smelled like . . . )
      Way on down
      (That was down in . . . )
      Under France
      (Ooh, smell it in front of him)

      (Oh, smell your harmonica
      Go on smell it son
      Uh-huh . . .
      Oh, you know
      Uh-huh, they're comin' too after you)

      Now we cannot wait
      (Wait wait waiting)
      Till we go back
      (Wait wait waiting)
      Gets so exciting
      (Wait wait waiting)
      When the poodles 'react'
      In France
      (Uh-huh, rough)
      Way down in France
      (I'm talkin' 'bout Bow-Wow
      Uh-huh . . . say, they-they're rough)
      Way on down
      (And then they're kinda . . . )
      Way on down
      Never try to get yo' peter sucked
      In France
      (Merci . . . oui . . . OW!)
      • Gość: aga Re: Francja policzkuje Polske IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 11:29
        Gość portalu: je suis napisał(a):

        >
        > smile)
        >
        > Frank Zappa "In France"
        >
        > We're playin' in a tent
        > (Down down down in)
        > It's payin' the rent
        > (Down down down in)
        > If you pooch a civilian,
        > (Down down down in)
        > It's a major event
        > (Down down down in)
        > Down in France
        > (Did you hear where that's located?)
        > Way down . . .
        > (I say . . . )
        > In France
        > (Yeah . . .
        > Hey, it's the first time you hear som'thn' like . . . )
        > Way on down
        > (And then it smells)
        > Way on down
        > (Uh down)
        > In France
        > (Ain't that som'thn'? Listen . . .)
        >
        > I say the girls is all salty
        > (Down down down in)
        > 'N the boys is all sweet
        > (Down down down in)
        > I said the food ain't too shabby,
        > (Down down down in)
        > An' they piss in the street
        > (Down down down in)
        > Down in France
        > (Ain't that cold?)
        > Way down . . .
        > (Hah, say down . . . )
        > In France
        > (Now, now, you know what?
        > I-I saw 'em walkin', it wou-, it would . . . )
        > Way on down
        > (And did they say it)
        > Way on down
        > (Uh down in France)
        > Under France
        > (Oh yeah
        > Now you won't believe it)
        >
        > They got the diseases
        > (Disea-seases)
        > Like you ain't never seen
        > (Disea-seases)
        > I said they got a mystery blow-job
        > (Disea-seases)
        > Turn your peter green
        > (Disea-seases)
        > Down in France
        > (Ain't that somethin'?)
        > Way down
        > (Say down)
        > In France
        > (Say, look, I saw the color
        > I-i-it looks just like it was . . .)
        > Way on down
        > (And then it turned . . .)
        > Way on down
        > (That was . . . )
        > Under France
        > (Oh yes, it would
        > Listen
        > Look!)
        >
        > They got some coffee,
        > (Some cold coffee)
        > Eatin' right through the cup,
        > (Some cold coffee)
        > An' when you go ka-ka
        > (Some cold coffee)
        > They make you stand up
        > (Some cold coffee)
        > Down in France
        > (That's where it's located)
        > Way down . . .
        > (Uh down . . . )
        > In France
        > (No-now, listen
        > I ka-ka one time and then I heard it)
        > Way on down
        > (And then I went . . . )
        > Way on down
        > (That was down in . . . )
        > Under France
        >
        > (Now listen . . . )
        > If you're not careful,
        > (Care-care-careful)
        > It'll stick to your cheeks
        > (Care-care-careful)
        > You'll smell like a native
        > (Care-care-careful)
        > For a couple of weeks
        > (Care-care-careful)
        > Down in France
        > (Ooh . . . somethin' smellin', I guess)
        > Way down . . .
        > Down in France
        > (That's where it were
        > Listen, I-I smelled it, it went . . . )
        > Way on down
        > (And then it smelled like . . . )
        > Way on down
        > (That was down in . . . )
        > Under France
        > (Ooh, smell it in front of him)
        >
        > (Oh, smell your harmonica
        > Go on smell it son
        > Uh-huh . . .
        > Oh, you know
        > Uh-huh, they're comin' too after you)
        >
        > Now we cannot wait
        > (Wait wait waiting)
        > Till we go back
        > (Wait wait waiting)
        > Gets so exciting
        > (Wait wait waiting)
        > When the poodles 'react'
        > In France
        > (Uh-huh, rough)
        > Way down in France
        > (I'm talkin' 'bout Bow-Wow
        > Uh-huh . . . say, they-they're rough)
        > Way on down
        > (And then they're kinda . . . )
        > Way on down
        > Never try to get yo' peter sucked
        > In France
        > (Merci . . . oui . . . OW!)


        O k...a, ale jaja...!
        • karlin "My ich albo Oni nas" 18.02.03, 11:35
          Tutuł albumu też na miejscusmile

          Biedny Peter Green.

          pozdr
          k
        • sceptyk Prosze age o zwrot 18.02.03, 11:37
          Przyglupi gosc Forum aga cytuje 4 komputerowe strony tekstu, aby dopisac swoich
          10 liter. Od dawna postuluje na FoF, aby zlikwidowac opcje 'odpowiedz cytujac'.

          Oddawaj mi aga te pare sekund z zycia, ktore mi swa glupota ukradlas/es. Jak i
          tez odpowiednia (choc niewielka) kwote za zuzycie pradu, czesci w komputerze,
          zuzycie krzesla, biurka, podlogi etc.
    • Gość: SanRa Re: Francja policzkuje Polske IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 12:07
      Analizując pociągnięcia polityczne rządu polskiego odnoszę wrażenie, ze panie i
      panowie nie pojęli jeszcze do tej pory, o co tam właściwie chodzi. Kompletny
      brak wyczucia politycznego. Obojętnie, czy jest to bzdurny zakup amerykańskich
      samolotów wojskowych za ciężkie pieniądze, czy podpisywanie nieprzemyślanych
      petycji. Jako naród zżera nas chorobliwa ambicja, zaściankowość i ogromne
      kompleksy. Za wszelka cenę chcemy być kimś! Zarzut politycznego oportunizmu
      jest chyba jeszcze bardzo łagodnym sformułowaniem.
      Widzę, ze nie bez powodu określa się Polskę jako "piąta kolumnę amerykanów" w
      Europie.
      Może powinniśmy wreszcie zdać sobie sprawę z faktu, ze Unia Europejska nie jest
      jedynie unia gospodarcza...

      Z poważaniem
      SanRa
    • shanti SLD, Kaczory i Wyborcza to jeszcze nie Polska! 18.02.03, 12:15
      To ww. "elity" <policzkują > społeczeństwo popychając nas do głupiej wojny w
      obronie amerykańskich apetytów na ropę i dominację na Bliskim Wschodzie.!!!
    • Gość: doku Po prostu Chirac kompromituje się raz jeszcze IP: *.mofnet.gov.pl 18.02.03, 12:37
      A może facet zachorował i już nie wie co mówi, a Francuzi jeszcze się nie
      zorientowali. Zdaje się, że większość żabojadów jest zawsze lekko pijana, to
      ich cecha narodowa, więc zawsze orientują się z opóźnieniem, co się dzieje
      wokół nich.
      • Gość: SanRa Re: Po prostu Chirac kompromituje się raz jeszcze IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 13:56
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > A może facet zachorował i już nie wie co mówi, a Francuzi jeszcze się nie
        > zorientowali. Zdaje się, że większość żabojadów jest zawsze lekko pijana, to
        > ich cecha narodowa, więc zawsze orientują się z opóźnieniem, co się dzieje
        > wokół nich.

        Przygadal kociol garnkowi!! Chyba raczej Polacy maja w swiecie ta opinie...

        Z powazaniem
        SanRa
        • Gość: doku Słyniemy z tego, że lubimy zabalować i porządnie IP: *.mofnet.gov.pl 18.02.03, 14:23
          Gość portalu: SanRa napisał(a):

          > Przygadal kociol garnkowi!! Chyba raczej Polacy maja w swiecie ta opinie...

          się upić, ale rzadko, niejako od święta czy z jakiejś okazji. Francuzi słyną z
          upijanię się codziennego, ale niewiele, aby nie przekroczyć granicy, poza którą
          już nie da się pozorować sprawnego działania.

          Polak jest pijany raz w miesiącu, ale tak, że bawi się i rozrabia, i nie jest w
          stanie pracować po pijanemu.

          Francuz jest pijany codziennie, ale tylko troszeczkę, aby móc jeszcze w miarę
          sprawnie pracować po pijanemu.
          • Gość: SanRa Re: Słyniemy z tego, że lubimy zabalować i porząd IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 15:25

            > .
            >
            > się upić, ale rzadko, niejako od święta czy z jakiejś okazji. Francuzi słyną
            z
            > upijanię się codziennego, ale niewiele, aby nie przekroczyć granicy, poza
            którą
            >
            > już nie da się pozorować sprawnego działania.
            >
            > Polak jest pijany raz w miesiącu, ale tak, że bawi się i rozrabia, i nie jest
            w
            >
            > stanie pracować po pijanemu.
            >
            > Francuz jest pijany codziennie, ale tylko troszeczkę, aby móc jeszcze w miarę
            > sprawnie pracować po pijanemu.


            Chyba cos wypiles....

            SanRa
      • Gość: camel o kurcze IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 14:27
        Gość portalu: doku napisał(a):

        kurczaki, a ja myslelem, ze to wlasnie domena Polakow jest staly % zawartosci
        alkoholu we krwi...smile))

        > A może facet zachorował i już nie wie co mówi, a Francuzi jeszcze się nie
        > zorientowali. Zdaje się, że większość żabojadów jest zawsze lekko pijana, to
        > ich cecha narodowa, więc zawsze orientują się z opóźnieniem, co się dzieje
        > wokół nich.
        • Gość: doku Widać, że wam, wielbłądom Saddama, wszyscy ... IP: *.mofnet.gov.pl 18.02.03, 14:36
          Gość portalu: camel napisał(a):

          > kurczaki, a ja myslelem, ze to wlasnie domena Polakow jest staly % zawartosci
          > alkoholu we krwi...smile))

          ... europejczycy wydają się tacy sami.
          • Gość: camel Re: Widać, że wam, wielbłądom Saddama, wszyscy .. IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 15:35
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > Gość portalu: camel napisał(a):
            >
            > > kurczaki, a ja myslelem, ze to wlasnie domena Polakow jest staly % zawarto
            > sci
            > > alkoholu we krwi...smile))
            >
            > ... europejczycy wydają się tacy sami.


            eee..my wielblady nie zabijamy tysiecy ludzi w celach ekonomiczno
            handlowych..smile)

    • sceptyk Re: Francja policzkuje Polske 18.02.03, 13:44
      Obejrzalem kawalki powtorki z tym przed chwila. Zgadzam sie w zasadzie z
      okresleniem Luki, ze to wylysiala nadsekwanska zaba. Koniecznie szuka forum,
      zeby sie nadac i rechotac, pouczajac, bo juz malo kto chce Francuzikow sluchac.
      Z takimi tekstami to on sie moze to francuskich ex-kolonii zwracac.
    • fran presse@ambafrance.org.pl(mail ambasada francji) 18.02.03, 14:19
      • Gość: camel Re: presse@ambafrance.org.pl(mail ambasada francj IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 14:24
        dzieki, juz im wyslalem list popierajacy ich stanowisko wobec wojny z irakiem i
        wobec polski.

        camel
    • Gość: Kartken Re: Francja policzkuje Polske IP: *.tpl.toronto.on.ca 18.02.03, 14:39
      20 lat temu PRL calowala dupe rosjanom teraz amerykanom.
    • Gość: hold Re: Francja policzkuje Polske IP: 1.5.* / 192.168.0.* 18.02.03, 14:53
      Nie nazwalbym tego "policzkowaniem" Polski. Francja jest dzis za slaba by
      spoliczkowac kogokolwiek. Nie wyroznialbym tez jakos Polski w tej wypowiedzi
      Chiraca. Jego wypowiedz wiecej mowi o nim samym, niz o "spoliczkowanych"
      krajch. Francuz wyraznie traci rozsadek. To juz jego drugi taki wybryk -
      niedawno przylozyl Blairowi, tez nazywajac go "czlowiekiem o zlych manierach".
      W kazdym razie Chirac niechcacy powiedzial, jak on wyobraza sobie miejsce
      nowych krajow w starej Europie. Maja nie marnowac okazji "nie zabierania
      glosu". Uwazam, ze dostarczyl argumentu dla eurosceptykow po obu stronach (w
      Unii i wsrod krajow kandydackich).

      Nie uderzalbym tez jakos specjalnie mocno (jak niektorzy forumowicze) w struny
      solidarnosci europejskiej. Nie za bardzo oczekuje sie tam od nas takiej
      solidarnosci. Czy prosil ktos (np. Chirac) naszych polityków o konsultacje w
      sprawie europejskiej polityki wobec Iraku? Nic o tym nie slyszalem. Oni
      rozgrywaja to sami miedzy soba. Dlatego tez decyzje o poparciu Stanów zgloszona
      przez kilka krajów europejskich uwazam za wazny sygnal dla starej Europy. To
      nie jest ten asymetryczny uklad, w ktorym tradycyjne li tylko "potegi"
      europejskie beda cos dyktowac innym krajom Europy. To juz bylo i sie nie wroci.

      Polska ma prawo prowadzic wlasna polityke zagraniczna i nie czuc sie skrepowana
      przynaleznoscia czy kandydowaniem do Unii. Tylko polska racja stanu moze
      uzasadniac lub nie uzasadniac decyzje w sferze polityki zagranicznej.




      • Gość: SanRa Re: Francja policzkuje Polske IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 15:35
        Gość portalu: hold napisał(a):

        > Nie nazwalbym tego "policzkowaniem" Polski. Francja jest dzis za slaba by
        > spoliczkowac kogokolwiek. Nie wyroznialbym tez jakos Polski w tej wypowiedzi
        > Chiraca. Jego wypowiedz wiecej mowi o nim samym, niz o "spoliczkowanych"
        > krajch. Francuz wyraznie traci rozsadek. To juz jego drugi taki wybryk -
        > niedawno przylozyl Blairowi, tez nazywajac go "czlowiekiem o zlych
        manierach".
        > W kazdym razie Chirac niechcacy powiedzial, jak on wyobraza sobie miejsce
        > nowych krajow w starej Europie. Maja nie marnowac okazji "nie zabierania
        > glosu". Uwazam, ze dostarczyl argumentu dla eurosceptykow po obu stronach (w
        > Unii i wsrod krajow kandydackich).
        >
        > Nie uderzalbym tez jakos specjalnie mocno (jak niektorzy forumowicze) w
        struny
        > solidarnosci europejskiej. Nie za bardzo oczekuje sie tam od nas takiej
        > solidarnosci. Czy prosil ktos (np. Chirac) naszych polityków o konsultacje w
        > sprawie europejskiej polityki wobec Iraku? Nic o tym nie slyszalem. Oni
        > rozgrywaja to sami miedzy soba. Dlatego tez decyzje o poparciu Stanów
        zgloszona
        >
        > przez kilka krajów europejskich uwazam za wazny sygnal dla starej Europy. To
        > nie jest ten asymetryczny uklad, w ktorym tradycyjne li tylko "potegi"
        > europejskie beda cos dyktowac innym krajom Europy. To juz bylo i sie nie
        wroci.
        >
        > Polska ma prawo prowadzic wlasna polityke zagraniczna i nie czuc sie
        skrepowana
        >
        > przynaleznoscia czy kandydowaniem do Unii. Tylko polska racja stanu moze
        > uzasadniac lub nie uzasadniac decyzje w sferze polityki zagranicznej.
        >

        Tak jest zawsze. Kiedy Polakowi brak argumentów, to powoluje sie na "racje
        stanu". Zasciankowosc i kompleksy mniejszojsci !!! To doprowadzilo do trzech
        rozbiorów.

        Z powazaniem
        SanRa

    • Gość: hold Re: Francja policzkuje Polske IP: 1.5.* / 192.168.0.* 18.02.03, 15:13
      Nie nazwalbym tego "policzkowaniem" Polski. Francja jest dzis za slaba by
      spoliczkowac kogokolwiek. Nie wyroznialbym tez jakos Polski w tej wypowiedzi
      Chiraca. Jego wypowiedz wiecej mowi o nim samym, niz o "spoliczkowanych"
      krajch. Francuz wyraznie traci rozsadek. To juz jego drugi taki wybryk -
      niedawno przylozyl Blairowi, tez nazywajac go "czlowiekiem o zlych manierach".
      W kazdym razie Chirac niechcacy powiedzial, jak on wyobraza sobie miejsce
      nowych krajow w starej Europie. Maja nie marnowac okazji "nie zabierania
      glosu". Uwazam, ze dostarczyl argumentu dla eurosceptykow po obu stronach (w
      Unii i wsrod krajow kandydackich).

      Nie uderzalbym tez jakos specjalnie mocno (jak niektorzy forumowicze) w struny
      solidarnosci europejskiej. Nie za bardzo oczekuje sie tam od nas takiej
      solidarnosci. Czy prosil ktos (np. Chirac) naszych polityków o konsultacje w
      sprawie europejskiej polityki wobec Iraku? Nic o tym nie slyszalem. Oni
      rozgrywaja to sami miedzy soba. Dlatego tez decyzje o poparciu Stanów zgloszona
      przez kilka krajów europejskich uwazam za wazny sygnal dla starej Europy. To
      nie jest ten asymetryczny uklad, w ktorym tradycyjne li tylko "potegi"
      europejskie beda cos dyktowac innym krajom Europy. To juz bylo i sie nie wroci.

      Polska ma prawo prowadzic wlasna polityke zagraniczna i nie czuc sie skrepowana
      przynaleznoscia czy kandydowaniem do Unii. Tylko polska racja stanu moze
      uzasadniac lub nie uzasadniac decyzje w sferze polityki zagranicznej.




    • monopol Chirac może sobie gadać do francuskiego sera... 18.02.03, 16:19
      ... po mnie jego "mądrości" spływają jak woda. Łysy sukinsyn raptem się poczuł
      przywódcą mocarstwa, nie może przeboleć tego, że USA zaczynają się rządzić w
      Europie. Dlatego chce pokazać, że on też ma dużo do powiedzenia. Wydaje mi się,
      że jednak, poza głupimi pokrzykiwaniami, niewiele może zrobić.
      • Gość: SanRa Re: Chirac może sobie gadać do francuskiego sera. IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 16:32
        monopol napisał:

        > ... po mnie jego "mądrości" spływają jak woda. Łysy sukinsyn raptem się
        poczuł
        > przywódcą mocarstwa, nie może przeboleć tego, że USA zaczynają się rządzić w
        > Europie. Dlatego chce pokazać, że on też ma dużo do powiedzenia. Wydaje mi
        się,
        >
        > że jednak, poza głupimi pokrzykiwaniami, niewiele może zrobić.


        Na szczescie tylko ci sie wydaje...

        Z powazaniem
        SanRa
        • monopol Re: Chirac może sobie gadać do francuskiego sera. 18.02.03, 16:35
          Gość portalu: SanRa napisał(a):

          > Na szczescie tylko ci sie wydaje...
          >

          A pani co? Zwolenniczka Francuzika? Miło...
          • Gość: SanRa Re: Chirac może sobie gadać do francuskiego sera. IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 16:54
            monopol napisał:

            > Gość portalu: SanRa napisał(a):
            >
            > > Na szczescie tylko ci sie wydaje...
            > >
            >
            > A pani co? Zwolenniczka Francuzika? Miło...


            Zwollennik rzeczowosci a nie bzdurnej polemiki !!!

            SanRa
            • monopol Re: Chirac może sobie gadać do francuskiego sera. 18.02.03, 17:42
              Gość portalu: SanRa napisał(a):

              > Zwollennik rzeczowosci a nie bzdurnej polemiki !!!

              Rzeczowości... Hmm, no dobrze. Czyli jednak nie popierasz Chiraca, ponieważ on
              wdał się w wyjątkowo bzdurną polemikę z większościa państw europejskich... Ja
              też go nie lubięsmile

              Pozdrawiamsmile
    • Gość: ABACAB Schozofrenia, USłużalstwo czy głupota ? IP: *.pekao.com.pl 18.02.03, 16:21
      Chirac jest logiczny. Wstępujemy do UE i kopiemy w odwłok najsilniejsze kraje
      UE ? Czy to już schizofrenia czy tylko zwykłe USłużalstwo i głupota ? A może w
      zamian to USA zgadzają się przyjąć nas do NAFTA ? Jakoś o tym nie słychać...
      • Gość: SanRa Re: Schozofrenia, USłużalstwo czy głupota ? IP: *.dip.t-dialin.net 18.02.03, 16:39
        Gość portalu: ABACAB napisał(a):

        > Chirac jest logiczny. Wstępujemy do UE i kopiemy w odwłok najsilniejsze
        kraje
        >
        > UE ? Czy to już schizofrenia czy tylko zwykłe USłużalstwo i głupota ? A może
        w
        > zamian to USA zgadzają się przyjąć nas do NAFTA ? Jakoś o tym nie słychać...

        Wiesz, to chyba wszytko na raz. I cchizofrenia i kompleksy mniejszosci,
        neuroza, zasciankowosc i oportunizm. "Polak to kij na d... w RPA!". Tak sie
        zawsze mówilo.
        Jak czytam te teksty w forum to trace wszelki szacunek dla tego narodu. To
        umacnia mnie w przekonaniu, ze z tym wejsciem to troche za szybko. Najpierw
        trzeba by odrobic zadania domowe i uczyc praktykowac tolerancje w narodzie.
        Niby kraj katolicki a tylu tu nazistów i rasitów, ze az mi dech zapiera. Ale
        kto wie? Moze ten fakt jest wlasnie tego powodem...

        Z powazaniem
        SanRa
    • Gość: karol Zaiste, silna to sila przewodnia. IP: 212.160.114.* 18.02.03, 17:57
      Francja - obrazona od dziesiecioleci dama ktorej kuper dwukrotnie ratowaly
      Stany (zawsze odwdzieczala sie podkreslajac swa niezaleznosc).
      Znana takze z tego ze broni 'uciskanych' narodow sprzedajc im technologie
      wojskowe oraz handlujac innymi dobrami...
      Polskie doswiadczenia pokazuja takze ze sojusznik to solidny i zawsze wywiazuje
      sie z przyzeczen (patrz 1939 jesli Twoja pamiec nie potrafi siegnac glebiej) smile

      Niemcy - od stuleci ostoja Europejskiego pokoju.

      Belgia - znana ze walki do konca o swoja suwerennosc (czy oddali choc jeden
      strzal w ostatnich dwoch wojnach swiatowych? smile)

      Takiej koalicji nam trzeba by bronic pokoj! smile

      PS
      Pozostaje tylko spotkac sie w Monachium by ustalic szczegoly..
      • Gość: ajax Re: Zaiste, silna to sila przewodnia. IP: *.ite.waw.pl 19.02.03, 10:11
        A ja uważam, że polscy politycy się pospieszyli. W dyplomacji należy prowadzić
        delikatną, wyważoną i długofalową grę, której nadrzędnym celem musi być interes
        kraju. W tym przypadku Polski i tylko Polski. Nikt nie zmuszał Cimoszewicza,
        Milera i Kwaśniewskiego do składania jednoznacznej deklaracji na TAK, tu i
        teraz. Można było zagrać na czas. Negocjować, zwodzić, nawet dawać odpowiedzi
        nie na temat, tylko po to aby zyskać na czasie. Niech się biją między sobą
        inni, mocniejsi, ci którzy mają bezpośrednie interesy na Bliskim Wschodzie. My
        poczekajmy na wynik, a gdy ten będzie już prawdopodobny, pewny, znany, wtedy
        udzielmy mu wsparcia. Polska nie ma bezpośredniego interesu w wojnie z Irakiem.
        Przeciwnie, powinniśmy podtrzymywać dobre kontakty ze wszystkimi krajami tego
        regionu. Po jednoznacznym opowiedzeniu się władz Polski za wojną nie zdziwię
        się, kiedy na ulicach Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Łodzi, ... zaczną wybuchać
        bomby. Jak wojna, to wojna. Tylko po co wkładamy delikatne organy własnego
        ciała między drzwi obcego mieszkania ?
    • puls Re: Francja policzkuje Polske 18.02.03, 21:59
      ertes napisał:

      > Prezydent Francji nie krył złości i nie powściągał języka, by skrytykować w
      > poniedziałek w Brukseli stanowiska państw kandydujących do Unii
      Europejskiej,
      > w tym Polski, za - jego zdaniem - zbytni proamerykanizm
      >
      > Dziennikarze na konfrencji prasowej Jacquesa Chiraca po wczorajszym szczycie
      > Unii nie mogli wyjść z osłupienia słuchając słów prezydenta Francji o "złym
      > wychowaniu" i "infantylności" państw naszego regionu. W odpowiedzi na jedno
      z
      > pytań Chirac stwierdził, że podpisując się pod deklaracjami solidarności z
      > USA "kraje kandydackie postąpiły z pewną lekkomyślnością" i "nie wzięły pod
      > uwagę konsekwencji". - W rodzinie europejskiej wymaga się minimum
      > konsultacji, a nawet konsyliacji. Tymczasem one nie postąpiły rozsądnie, a w
      > każdym razie nie pokazały dobrego wychowania. Najmniej co można powiedzieć,
      > to że kraje te straciły dobrą okazję, by siedzieć cicho - mówił dosadnie
      > Chirac. - To nie było serio.
      >
      > Chirac pokpiwał sobie z postępowania byłego prezydenta Czech Vaclava Havla,
      > który podpisał "list ośmiu" z apelem o europejską solidarność z USA w
      sprawie
      > Iraku, choć premier Vladimir Szpidla był temu przeciwny.
      >
      > Chirac zagroził, że możemy mieć problemy przy ratyfikacji naszego
      członkostwa
      > w Unii. - Nie zapominajmy, że jest opinia publiczna [w krajach UE - red.].
      > Pośpiech, z jakim te kraje poparły stanowisko USA, mógł tylko wzmocnić pewną
      > wrogość wobec nich.
      >
      > Gdy jeden z dziennikarzy zauważył, że "list ośmiu" podpisało pięciu
      > przywódców Unii, a nie tylko premier Polski, Węgier i prezydent Czech Chirac
      > stwierdził: "gdy jest się w rodzinie ma się więcej praw niż gdy się w niej
      > nie jest". Suchej nitki nie zostawił na Rumunii i Bułgarii, które wciąż
      > negocjują członkostwo w Unii. - Z ich strony była to jeszcze wielka
      > lekkomyślność. Rumunia i Bułgaria, jeśli chciały ograniczyć swe szanse
      > wejścia do UE, nie mogły wybrać lepszej okazji.
      >
    • Gość: Marian Re: Francja policzkuje Polske IP: *.master.pl 19.02.03, 12:24
      Nie dajmy się Francuzom,opuścili nas w 1945r.zrobią to napewno jeszcze raz.To
      kolaboranci burdel zrobili w Paryżu dla niemców podczas 2 wojny zdradzili
      wszystkich .To cykory dbają tylko owłasną (D).Nie kupię już ich samochodu i
      będę omijał ich super markety.Pamiętajmy historia lubi się powtarzać.
    • shanti Polska "duma" narodowa... 19.02.03, 13:00
      jest wybiórcza: usłużnośc i bezwarunkowe podlizywanie sie silnym (usa)i kogucie
      gesty wobec innych

      --------------------------------------------------------------------------------
      www.otoons.de/politics/G.W.Bush_Hitler.html
    • Gość: Jojne Re: Francja policzkuje Polske IP: *.net81-67-29.noos.fr 19.02.03, 13:58
      Jako Francuz, z pochodzenia polsko-zydowskiego powiem Wam
      wszystkim prawde o oczy. Zarzucacie Zydom ze uwazaja sie
      za pepek swiata i ze chca zeby im na wszystko pozwalac a
      zachowujecie sie dokladnie tak samo. Ja tu, u mnie, widze
      na kazdym moim biuletynie placowym ile mi odtracaja z
      tego co moja praca zarobilem zeby Wam,
      wschodnioeuropejczykom, przyjsc z pomoca. Zycze Wam,
      zebyscie jak najszybciej mogli dojsc do takiego poziomu
      rozwoju gospodarczego zebyscie mogli nam kiedys pomoc jak
      sie cos u nas rypnie, ale w tej chwili jet wlasnie na
      odwrot. Unia Europejska nie jest skarbonka, wbrew temu co
      wiekszosc polakow mysli. Nie wiem jak Wy o tym myslicie,
      ale skad wyobrazacie sobie ze sie biora te pieniadze
      ktore chcecie zebysmy Polsce placili na pomoc rozwojowa?
      No i czemu sie dziwicie, ze tacy jak ja wkurwiaja sie,
      jak kazdy grosz ktory Wam dajemy zaraz kupujecie cos w
      USA i jeszcze jacys idioci pisza bzdury o tym ze nasz
      towar, francuski, jest gorszy od amerykanskiego. No to
      zwiazcie sie z USA definitywnie, zazadajcie zeby Polska
      stala sie amerykanskim stanem i nie wyciagajcie lapy do
      nas. No i ostatnia lekcja: my jestesmy troche trzezwiejsi
      jak oceniamy dzialania naszego rzadu. Nie chodzi nam o to
      czy jestesmy na cos obrazeni czy nie ale czy to na dobre
      wychodzi naszemu portfelowi. Jak widze, Polacy ktorzy tak
      niby nie lubia komuchow, ale daja sie tym komuchom
      manipulowac na calego jak im tylko zagrac na "nutce dumy
      narodowej". Na koniec dodam - Polska jest suwerenna -
      moze robic co chce jesli ocenia ze jest to w jej
      interesie ale my tez mozemy zazadac referendum na temat
      przystapienia nowych koni trojanskich do EWG. Bo wcale mi
      sie nie usmiecha zeby przez kilka pokolen za to placic
      bez zadnej wzajemnosci. Przypominam - pomstujecie na
      Zydow, ze chca wciaz zeby im placic za Holocaust a tu na
      Waszym forum jacys idioci pisza ze Francja ma Wam placic
      - no powiedzcie, kurwa, za co? Za to ze Napoleon nie
      wygral z Rosja? Za to ze nie rzucilismy sie piersia na
      przod na Hitlera w 1939 roku? Czy to Francja jest winna
      temu, ze Polska lezy geograficznie miedzy Niemcami i
      Rosja? A moze to my namawialismy Hitlera zeby na Polske
      napadal? Jak mysle, ze tyle paczek wyslalem do Polski w
      czarnym okresie stanu wojennego (czego absolutnie nie
      zaluje) to sama glowa mi sie kiwa z litosci za kondycja
      ludzka.
      • Gość: piotrq pan Jojne IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 19.02.03, 15:17
        Gość portalu: Jojne napisał(a):

        > Jako Francuz, z pochodzenia polsko-zydowskiego powiem Wam
        > wszystkim prawde o oczy. Zarzucacie Zydom ze uwazaja sie
        > za pepek swiata i ze chca zeby im na wszystko pozwalac a
        > zachowujecie sie dokladnie tak samo.

        My nie chcemy zeby nam na wszystko pozwalac. My chcemy, zeby nam okazano
        nalezny szacunek. Przypominam, ze Polacy walczyli w obronie Francji w 1940 roku
        i w wyzwalaniu Francji w roku 1945, chociaz nie mieli tam zadnego
        bezposredniego interesu. Nie domagamy sie tez od Francji (jesli juz wspominamy
        o pepku swiata) rekompensat za zabitych, rannych i zaginionych w tych
        starciach. Chicialbym rowniez przypomniec - jezeli chodzi o kwestie prawa
        moralnego do wyglaszania takich jak votre pan prezydent oraz pan pogladow -
        wagonik w Compiegne i porzucone w ucieczce karabiny oraz samozatopienie
        francuskiej floty. Przypominam Petaina i Vichy. Przypominam lapanki na Zydow,
        welodrom i oddanie ich w pakiecie hitlerowcom. Wiec prosze pana jako Francuza o
        odrobine pokory.

        > Ja tu, u mnie, widze
        > na kazdym moim biuletynie placowym ile mi odtracaja z
        > tego co moja praca zarobilem zeby Wam,
        > wschodnioeuropejczykom, przyjsc z pomoca.

        Wykazuja to panu na kwitkach? Ma pan tam napisane: "potracamy na Pologne 33%,
        na Czechy 18%" itd.? Panu po prostu wasz zsocjalizowany rzad potraca podatki,
        nie na nas, tylko na wasze wlasne panstwowe wydatki. Opowiada pan takie same
        bzdury, jak Rosjanie za komunizmu, ktorzy mowili, ze sa biedni, bo daja
        pieniadze na Polske i inne kraje. A jezeli bedac w Unii Europejskiej lozycie
        srodki na jakies programy pomocowe i wam sie to nie podoba, to wystapcie z
        unii. Ze swojej pensji daje pan zapewne na te pomoc setne czesci procenta,
        zwazywszy na jej skale i francuski dochod narodowy. Czy chce pan, zeby za to
        pana i innych Francuzow traktowac jak nadludzi? Szefow? Starszych braci? Pan
        wybaczy, porzadny starszy brat zwykle staje po stronie mlodszego. Wy, Francuzi,
        nigdy po naszej stronie nie staneliscie. Wiec prosze nie opowiadac glupot.

        > Zycze Wam,
        > zebyscie jak najszybciej mogli dojsc do takiego poziomu
        > rozwoju gospodarczego zebyscie mogli nam kiedys pomoc jak
        > sie cos u nas rypnie, ale w tej chwili jet wlasnie na
        > odwrot. Unia Europejska nie jest skarbonka, wbrew temu co
        > wiekszosc polakow mysli.

        A jak wy mysleliscie o planie Marshalla?

        > Nie wiem jak Wy o tym myslicie,
        > ale skad wyobrazacie sobie ze sie biora te pieniadze
        > ktore chcecie zebysmy Polsce placili na pomoc rozwojowa?
        > No i czemu sie dziwicie, ze tacy jak ja wkurwiaja sie,
        > jak kazdy grosz ktory Wam dajemy zaraz kupujecie cos w
        > USA i jeszcze jacys idioci pisza bzdury o tym ze nasz
        > towar, francuski, jest gorszy od amerykanskiego.

        Szanowny panie, albo jest pan niedoinformowany, albo jest pan idiota. Pieniadze
        unijne sa przeznaczane na bardzo konkretne cele i ich wydawanie jest scisle
        kontrolowane. Za samoloty placi polski podatnik i gowno macie do tego, jaki
        sobie kupimy.
        Interesowalem sie tym przetargiem i doskonale wiem, ze francuski samolot byl po
        prostu gorszy, nie mowiac o tym, ze wobec wycofania sie Francji ze struktur
        wojskowych NATO w polowie lat 60. platforma jego uzbrojenia nie jest standardem
        w NATO. Jesli pan jest tak dobrze zorientowany w szczegolach kontraktu, to
        prosze mi powiedziec, czy mirage mial w zestawie np. kluczowy dla efektywnosci
        bojowej zasobnik do rozpoznania i atakowania celow naziemnych przy ograniczonej
        widocznosci. Ja wiem, ze nie mial. Nawiasem mowiac sami wprowadzacie na
        uzbrojenie inny, nowszy samolot, ktorego do przetargu nie zglosiliscie. Slyszal
        pan o mysliwcu rafale?

        > No to zwiazcie sie z USA definitywnie, zazadajcie zeby Polska
        > stala sie amerykanskim stanem i nie wyciagajcie lapy do
        > nas.

        Ja prosze, zeby pan trzymal swoje lapy przy sobie i nie dopominal sie o
        miliardy dolarow z kieszeni polskich podatnikow na byle jakie samoloty.

        > No i ostatnia lekcja: my jestesmy troche trzezwiejsi
        > jak oceniamy dzialania naszego rzadu. Nie chodzi nam o to
        > czy jestesmy na cos obrazeni czy nie ale czy to na dobre
        > wychodzi naszemu portfelowi. Jak widze, Polacy ktorzy tak
        > niby nie lubia komuchow, ale daja sie tym komuchom
        > manipulowac na calego jak im tylko zagrac na "nutce dumy
        > narodowej".

        Ciekawy jestem, jakby pan zareagowal na wypowiedz polskiego prezydenta, ze
        Francja prowadzi polityke zagraniczna rodem z przedszkola, ze Francuzi sa
        obrzydliwi bo spozywaja nogi oderwane od plazow, i ze nas to brzydzi, wiec
        niech lepiej przestana. Powiedzialby pan "spierdalajcie" i mialby pan racje. A
        teraz pan nie ma, bo stawia sie pan - i ci Francuzi, ktorzy mysla jak pan - w
        roli dalece madrzejszego. Z tego, co wiem, przecietny Francuz wcale nie jest
        madrzejszy od innych europejskich narodow.
        Jestem przeciwko obecnemu polskiemu rzadowi, ale nie zgadzam sie na pomiatanie
        moim krajem przez jakiegos wypomadowanego i nadetego faceta z chorymi ambicjami
        przewodzenia Europie. Nie macie do tego ani sily ekonomicznej, ani znaczenia
        politycznego, ani praw moralnych.

        > Na koniec dodam - Polska jest suwerenna -

        Dziekuje, ze zadal pan sobie trud odkrycia tego faktu.

        > moze robic co chce jesli ocenia ze jest to w jej
        > interesie ale my tez mozemy zazadac referendum na temat
        > przystapienia nowych koni trojanskich do EWG. Bo wcale mi
        > sie nie usmiecha zeby przez kilka pokolen za to placic
        > bez zadnej wzajemnosci.

        Wasz parlament bedzie mial mozliwosc odrzucenia traktatu akcesyjnego bez
        panskiego zadania. Robcie sobie referendu - szczerze mowiac nie zalezy mi juz
        na waszej akceptacji.

        > Przypominam - pomstujecie na
        > Zydow, ze chca wciaz zeby im placic za Holocaust a tu na
        > Waszym forum jacys idioci pisza ze Francja ma Wam placic
        > - no powiedzcie, kurwa, za co? Za to ze Napoleon nie
        > wygral z Rosja? Za to ze nie rzucilismy sie piersia na
        > przod na Hitlera w 1939 roku?

        Za to rzuciliscie sie piersia do tylu w 1940.

        > Czy to Francja jest winna
        > temu, ze Polska lezy geograficznie miedzy Niemcami i
        > Rosja? A moze to my namawialismy Hitlera zeby na Polske
        > napadal?

        Gowno zrobiliscie w tej sprawie, nawet samiscie sie nie bronili. Przypominam,
        ze obowiazywal was uklad o wzajemnej pomocy wojskowej z Polska, ktorego nie
        dotrzymaliscie. Wy nie chcieliscie ginac za Gdansk. My ginelismy na francuskiej
        ziemi za Caen.

        > Jak mysle, ze tyle paczek wyslalem do Polski w
        > czarnym okresie stanu wojennego (czego absolutnie nie
        > zaluje) to sama glowa mi sie kiwa z litosci za kondycja
        > ludzka.

        Chetnie bym je teraz panu odeslal, darowanie i wypominanie jest (prodsze
        siegnac do zydowskiej literatury religijnej) niemile Bogu, a nawet podle i
        grzeszne.
      • indris Do jojne 19.02.03, 15:33
        Może nie wiesz, że 74% Polaków jest PRZECIW wplątywaniu Polski w panabushową
        awanturę. RRozkład opinii internetowych bardzo źle oddaje prawdziwy rozkład
        opinii Polaków. Podobie źle oddaje te opinie większość mediów i
        establishmentu. Jeszcze nigdy w swojej historii (poza może okresem PRL)
        polskie "elity" nie były aż tak wyalienowane ze społeczeństwa.
        A Chirac popełnił istotnie jedną tylko niezręczność, o która jest ta cała
        awantura. Oto zamiast mówić "rząd polski" mówił "Polska". Zabrakło tej
        kartezjańskiej precyzji. I TO rzeczywiście się nie podobało.
        Ale w kwestii irackiej większość Polaków jest bliższa prezydenta Francji niż
        premiera Polski. (Podobnie jest zresztą z Hiszpanami czy Włochami). Dobrze by
        było, żeby francuskie społeczeństwo o tym wiedziało.
      • Gość: ajax wojna domowa IP: *.ite.waw.pl 20.02.03, 09:44
        Dyskusja wzbogaciła się o kolejne argumenty historyczne, udzielanie wzajemnych
        lekcji i zarzuty jakoby kierowane przez Polaków w stosunku do Żydów. Cieszy
        mnie to, że Francuz z żydowskimi korzeniami opowiada się przeciwko wojnie z
        Irakiem. W Polsce opinia publiczna jest również przeciwna tej wojnie. Problem
        tkwi chyba w formie wypowiedzi !!! Uogólnienie, że Polska wiernopoddańczo
        popiera USA jest chyba niesprawiedliwe. To minister, premier, rząd i prezydent
        podpisali deklarację. Ja nie miałem na to najmniejszego wpływu. Podobnie owe
        75% społeczeństwa, które jest przeciwne wszczynaniu wojny bez uprzedniego
        wykorzystania wszystkich środków pokojowych. Jest paradoksem historii, że
        pogrobowcy PZPR (obecnie SLD) jeszcze 15 lat temu wrzeszczeli o militaryźmie
        amerykańskim, imperialiźmie i soldatesce. Podpisali nawet zmianę w konstytucji
        przyznającą ZSRR szczególnie uprzywilejowaną pozycję.
        • Gość: wikul J.Chirac - brutalny i prostacki bandzior IP: *.acn.waw.pl 21.02.03, 02:16
          "WASHINGTON TIMES"

          Tony Blankley

          Jacques Chirac pokazał nam się jako wulgarny i prostacki bandzior. Straszył
          Polskę, Czechy i inne kraje kandydujące do UE. Ale dodając hipokryzję do
          łobuzerki, Chirac pouczył jeszcze te kraje, że powinny zrozumieć państwa
          należące do organizacji, do której próbują przystąpić.

          I to słyszymy z kraju, który z pełną perwersją mierzy swą świetność zdolnością
          do zdradzania swych przyjaciół i sojuszników. Dokładając tchórzostwo do
          hipokryzji, Chirac rzucał groźbami pod nieobecność atakowanych przez niego
          krajów. Po tym, jak Francja i Niemcy zablokowały zaproszenia dla krajów
          kandydackich na spotkanie liderów UE, bohaterski prezydent Francji wyciągnął
          swój słowny miecz i pchnął nim nieobecnych sojuszników.

          Chirac biczuje kraje, które miały nieszczęście być okupowanymi pod koniec II
          wojny światowej przez radziecką armię. Francja w tym czasie była okupowana
          przez Amerykanów, Brytyjczyków i Kanadyjczyków, zawdzięczając swe ocalenie
          przed tym samym losem swym angielskojęzycznym wyzwolicielom. Warto więc
          pamiętać, że w 1940 roku Francuzi złożyli swą broń bez walki. Podczas gdy
          Polacy umierali, walcząc, Francuzi żyli na kolanach i ochoczo wysyłali swych
          Żydów do obozów śmierci. Jak Francuzi śmieją szantażować Polaków! I przy okazji
          także Czechów i Słowaków, których pomogli sprzedać w Monachium! Gdyby prezydent
          Bush zagroził sankcjami krajom niepopierającym inwazję na Irak, tysiące
          Francuzów słusznie wyszłyby na ulice w proteście. Gdy czyni to prezydent
          Francji, protestów nie widać.

          Jeśli Francuzi nie chcą handlować z tymi krajami, my powinniśmy zaprosić ich do
          naszej strefy wolnego handlu. Dla nas byłoby honorem handlowanie z ludźmi,
          którzy doceniają znaczenie wolności. Powinniśmy także trzymać otwarte drzwi dla
          tych członków UE, którzy poczują się zagrożeni przez tego francuskiego
          szantażystę i tchórza.
    • Gość: ertes Re: Francja policzkuje Polske IP: *.acn.waw.pl 22.02.03, 02:56
      • kot_allaha Globalizacja z ludzka twarza ? 22.02.03, 03:14
        PRESIDENT CHIRAC OF FRANCE HIGHLIGHTS POLITICAL RESPONSIBILITY TO GIVE
        GLOBALIZATION A HUMAN FACE

        Paris, October 15 (No.2001-105)- President Jacques Chirac of France today
        advocated dialogue among cultures and declared that cultural diversity
        is “based on the conviction that each people has a specific message to the
        world, that each people can enrich humanity by contributing its share of
        beauty and truth”.

        President Chirac was speaking at the 31st session of the General Conference of
        UNESCO, the Organization’s supreme governing body, which opened in Paris
        today. The General Conference brings together all of the Organization’s Member
        States, currently 188, every two years.

        President Chirac stressed that the events in the United States had shaken hope
        and confidence in the new century, replacing them with talk of a clash of
        civilizations: “A clash of civilizations which would mark the 21st century,
        just as the 19th century was marked by the clash of nationalities and the 20th
        by [the clash of] ideologies. A present and future clash of civilizations
        which would be all the more radical, violent, and impassioned as it would
        oppose cultures and religions.”

        The French President rejected discourse “fed by fears” and said that it should
        be countered with “another political, moral and cultural reality, […] another
        will: that of respect, exchange, dialogue among all cultures, inseparable from
        the clear and uncompromising affirmation of the values that are central to
        what we are.”

        Advocating dialogue among cultures, President Chirac stressed the principles
        that must underpin this exchange. “First, […] the equal dignity of all
        cultures, and their vocation to crossfertilize and enrich one another. This is
        at once an obvious fact, demonstrated by the entire history of humanity, the
        history of literature, the arts [and] architecture. It also provides us, above
        all, with a reading of the world. […] The second of these principles,
        inseparable from the equal dignity of cultures, is the need for cultural
        diversity. There cannot be dialogue but among equals.”

        “Cultural diversity is the way to counter the standardization of cultures
        produced by globalization. Diversity must be based on the conviction that each
        people has a specific message to the world, that each people can enrich
        humanity by contributing its share of beauty and truth,” President Chirac
        added before expressing his vision of good and bad forms of
        globalization: “[It is] good when information, knowledge and progress, mutual
        understanding, the sharing of values and riches are the common [values], that
        are circulating, [and] informing awareness. On the other hand, it is bad if it
        is synonymous with uniformization, standardization, reduction to the lowest
        common denominator, or to the absolute supremacy of market forces that are
        oblivious of a humanist culture whose very essence is to rally people around
        ethical principles.”

        In this respect, the French President welcomed the fact that UNESCO was
        preparing a declaration on cultural diversity, which, he said, was “a first
        step towards a convention establishing the special status of culture in law.”
        He also urged UNESCO to devote all its energies to fighting the digital divide.

        But how should this dialogue between cultures be established? President Chirac
        said: “The most pressing need […] is to attach more importance to justice and
        solidarity and to people and their concerns, in the workings of the world.” He
        continued: “It is therefore the duty of all politicians and leaders to give
        globalization a human face and to prioritize the interests of all of humanity.”

        President Chirac said the Internet was an “extraordinary instrument for mutual
        understanding and dialogue,” which “needs ethical regulation just as much as
        technical rules.” He called on UNESCO to be the forum for debate on “freedom
        of expression and its limits, the balance between the right to disseminate
        works and the rights of their creators, the protection of private life and,
        above all, the protection of children.” Raising the issue of scientific
        advances, especially in medicine, President Chirac recalled that he had
        proposed the creation at the UN of a global convention on bioethics and the
        creation of a World Ethics Committee.

        The French President stressed the North-South divide in the march towards
        increased justice and solidarity and said this gap was particularly evident in
        the field of education. Referring to Afghanistan, he said: “The fate of women,
        restricted, stripped of all rights, and, in particular, of access to knowledge
        […] bears witness to the Taleban’s obscurantism but it also helps them
        maintains their control over the people: educating women allows society to be
        free and progress.”

        President Chirac added: “We must mobilize to fight poverty and promote
        education in the world, an education that helps mutual understanding. […]
        Introducing more justice and equity into globalization means making dialogue
        between peoples possible, preparing our common future.”

        The French President concluded: “Let us not be afraid of affirming the
        existence of universal ethics, the ethics that inspired by the Universal
        Declaration of Human rights. Contrarily to what is claimed by the enemies of
        freedom, and all fanatics, this ethical framework is not a Western model, the
        Trojan Horse of hated civilizations. It is humanist. It is of all peoples, of
        all nations and religions, because no religion has been constructed on the
        annihilation of people, their indifferenciation, or barring them from what is
        beautiful and good. More than ever, we must defend [humanism], make it live,
        recognize its universal value. Affirming this universality, entails stressing
        the solidarity which unites humanity. It means proclaiming that every woman,
        every man, every child has inalienable rights. It means seeking the expression
        of a common ideal in each civlization. It means recognizing that truth is
        expressed in an infinite number of languages.”

        ****
        • Gość: © Arabizacja z ludzka twarza ? IP: *.cm-upc.chello.se 22.02.03, 03:35
          www.arabicnews.com/ansub/Daily/Day/971216/1997121645.html
          • Gość: olo Re: Arabizacja z ludzka twarza ? IP: *.acn.waw.pl 22.02.03, 14:16
            a ja mam w dupie chiraca i to co mowi. pisze to tylko po to aby wątek osiągnoł
            magiczna liczbe 100 postów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka