maretina 23.02.03, 21:25 lapowka, koperta,dowod wdziecznosci,smarowanie, danie w lape, ofset...znacie jakies inne nazwy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kpt. Ziobro Re: jak potocznie okreslamy korupcje? IP: *.chello.pl 23.02.03, 21:31 maretina napisała: > lapowka, koperta,dowod wdziecznosci,smarowanie, danie w lape, ofset...znacie > jakies inne nazwy? Spółka Agora kojarzona jest przez wszystkich z „Gazetą Wyborczą”, której jest wydawcą. Podmioty te powstały na mocy porozumień Okrągłego Stołu w kwietniu 1989 r. Do wydawania „Gazety” Zbigniew Bujak, Aleksander Paszyński i Andrzej Wajda powołali spółkę Agora z kapitałem zakładowym wynoszącym 15 nowych zł. „Gazeta Wyborcza”, która powstała z łatwo przeliczalnych na pieniądze środków i możliwości, przyznanych wskutek kontraktu Okrągłego Stołu CAŁEJ ówczesnej opozycji, rychło została zawłaszczona przez jedną wyrazistą grupę polityczną. Agora zaczęła wydawać „Gazetę”, nie wykładając na ten cel żadnych pieniędzy. Przyznaje się do tego sam Adam Michnik, mówiąc: „Nasz rozruch nastąpił na kredyt. Ustalenia «okrągłego stołu» pozwoliły na to, że drukarnia zaczęła drukować nas na kredyt. Lokal przydzielił nam prezydent miasta, komputery zabraliśmy ze sobą z «Tygodnika Mazowsze». Piotr Niemczycki współtworzył sieć druku i kolportażu „Tygodnika Mazowsze” w latach 80. Podziemny TM wspierany był finansowo zarówno z Polski, jak i z zagranicy. „Gazeta Wyborcza” korzystała z ulgowych cen reglamentowanego wówczas papieru, wzięła także niskooprocentowane kredyty dzięki poręczeniu NSZZ „Solidarność”. Duże pieniądze dla „Gazety Wyborczej”, wówczas przez wielu kojarzonej z „Solidarnością”, spłynęły z zagranicy. Stowarzyszenie Solidarności Francusko- Polskiej ofiarowało „Gazecie” 2 427 000 franków, co było wówczas równowartością 428 tys. dolarów. Amerykańska organizacja National Endowment for Democracy przekazała „Wyborczej” 55 tys. dolarów. Kolejne pieniądze w wysokości 20 tys. funtów trafiły z Wielkiej Brytanii na modernizację systemu komputerowego. W 1990 r. pożyczki udzieliło „GW” dwóch Amerykanów: Rea Hederman, wydawca „New York Review of Books”, i Robert Silvers, redaktor naczelny tego pisma. Obecnie są posiadaczami akcji Agory wartych kilka milionów złotych. Do sukcesu „Gazety Wyborczej” przyczyniło się również PRZEJĘCIE infrastruktury stworzonej dla „Trybuny Ludu” w postaci systemu teletransmisji umożliwiającej jednoczesne drukowanie „Gazety” w Warszawie, Bydgoszczy, Krakowie, Łodzi i Wrocławiu, a także systemu kolportażu Ruchu. We wrześniu 1990 r. Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność” pozbawiła „Gazetę Wyborczą” prawa do używania symbolu związkowego. Piotr Niemczycki, wiceprezes Agory, cieszy się dziś z tego faktu, mówiąc: „Z rynkowego punktu widzenia tamta decyzja okazała się błogosławieństwem”. 11 grudnia 1990 r. zarejestrowano Agorę w formie spółki z o.o. W sierpniu 1993 r., w spółkę z Agorą wszedł amerykański koncern Cox Enterprises. W kwietniu 1998 r. Agora przekształciła się w spółkę akcyjną, by po roku wejść na giełdę. Członkowie kadry kierowniczej i kluczowi pracownicy wydawnictwa są dziś prawdziwymi krezusami. Aktywa wiceprezesa Agory Piotra Niemczyckiego wyceniono na ok. 182 mln zł, Wandy Rapaczyńskiej - obywatelki Stanów Zjednoczonych, byłej wiceprezes Citibank, obecnie prezes Agory - na ok. 130 mln zł, Heleny Łuczywo, wiceprezes Agory i zastępcy redaktora naczelnego „Wyborczej”, na ok. 130 mln zł. Założyciele Agory: Andrzej Wajda i Zbigniew Bujak, dostali akcje warte kilka milionów zł. Wszystkie informacje są dostępne na stronach Agory Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: jak potocznie okreslamy korupcje? 23.02.03, 21:35 szeregowcu Ziobro masz trudnosci ze zrozumieniem pytan? nawet jesli obok sa podane przyklady? w szkole nauczycielka od polskiego za prace nie na temat stawiala niedostateczne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kpt. Ziobro Re: jak potocznie okreslamy korupcje? IP: *.chello.pl 23.02.03, 21:39 maretina napisała: > szeregowcu Ziobro > masz trudnosci ze zrozumieniem pytan? nawet jesli obok sa podane przyklady? > w szkole nauczycielka od polskiego za prace nie na temat stawiala > niedostateczne! Szkoda, że niektórzy mają problemy ze zrozumieniem rzeczywistości. Ale wiem, że są takie dni w miesiącu ... . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła Re: jak potocznie okreslamy korupcje? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.03, 21:39 maretina napisała: > lapowka, koperta,dowod wdziecznosci,smarowanie, danie w lape, ofset...znacie > jakies inne nazwy? a dlaczego Ciebie to interesuje? Czyżbys miała zamiar...i nie wiesz jak to ładnie nazwać? Perła Odpowiedz Link Zgłoś
maretina Re: jak potocznie okreslamy korupcje? 23.02.03, 21:42 Gość portalu: Perła napisał(a): >> > a dlaczego Ciebie to interesuje? Czyżbys miała zamiar...i nie wiesz jak to > ładnie nazwać? > > Perła wyobraz sobie, ze nie dalam ani nie wzielam zadnej lapowki. pytam o nazwy, bo zastanawiajacy jest fakt, ze kazdy znajduje na korupcje nazwe zastepcza, by zakneblowac swoje sumienie, by zamienic korupcje w zart. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kpt. Ziobro Re: jak potocznie okreslamy korupcje? IP: *.chello.pl 23.02.03, 21:48 "Korupcja krzepi" "Korupcja to jest to" "Nie da Ci ojciec, nie da Ci matka - tego co może dać korupcja" "Ktoś Ty - korupcja mała" "Korupcjo wszystkich krajó - łącz się" "Nie będzie korupcjant pluł nam szmalem w twarz - ni dzieci nam korupczył" "Nie ma wolności bez korupcji !!! " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perła Re: jak potocznie okreslamy korupcje? IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.03, 22:02 maretina napisała: > wyobraz sobie, ze nie dalam ani nie wzielam zadnej lapowki. ejże... no... gratuluję oczywiście. Kto nie bral ten bedzie brał, chyba, że okazji brak... to wtedy zapierac mozna się. > pytam o nazwy, bo > zastanawiajacy jest fakt, ze kazdy znajduje na korupcje nazwe zastepcza, by > zakneblowac swoje sumienie, by zamienic korupcje w zart. nadal nie rozumiem, przecież nazwałas korupcję po imieniu. Nazywa się to: korupcja własnie. Perła Odpowiedz Link Zgłoś
monopol Re: jak potocznie okreslamy korupcje? 23.02.03, 22:07 maretina napisała: > lapowka, koperta,dowod wdziecznosci,smarowanie, danie w lape, ofset...znacie > jakies inne nazwy? Ostatnio w modzie jest powiedzenie "przychodzi Rywin do..". Kiedy do kogoś "przychodzi Rywin" oznacza to, że czeka go bliskie spotkanie trzeciego stopnia z KORUPCJĄ właśnie... Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: jak potocznie okreslamy korupcje? 23.02.03, 22:56 No dobra, wyobraźmy sobie coś takiego - prowadzę z kimś interesy, to jest prywaciarz i też zarabia na wspólnym działaniu, czy gdy dam mu np. flaszkę lepszego alku po udanym dilu który nagrał dla nas to co to jest? Dowód wdzięczności właśnie. Czy to naganne? To normalne działanie. Kapitalistyczne. Jeśli na rozmowę o następnej wspólnej akcji (ma dobrego kontrahenta i wciąga mnie do części której sam nie robi a ja tak) zapraszam go do lepszej knajpy na pogaduchę i żarcie to co to jest? Tak się często robi i nie widzę nic nagannego. Nie tylko marża robi interesy. Kontakty!!! To jest to! Odpowiedz Link Zgłoś
monopol To jak to jest... 23.02.03, 23:00 ...na przykład w moim zawodzie? Jak mam podchodzić do tych czekoladek, które próbuje mi wcisnąć pacjent wychodzący ze szpitala i wyleczony przeze mnie ( skutecznie )? Dowód wdzięczności czy łapówka? Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: To jak to jest... 23.02.03, 23:07 Dla mnie to dowód wdzięczności. Po fakcie ktoś chce podziękować. Co w tym złego? Ludzie naprawdę bywają wdzięczni za jakieś tam rzeczy i chcą to okazać, mogą np. zaproponować że np. naprawią Ci samochód w swoim warsztacie, nie za darmo ale po kosztach i na tip top. To raczej coś jak napiwek (bez obrazy) - ja np. daję pani fryzjerce czy kelnerowi. Nie dlatego że mi nie ucięła uszu albo bo mam nadzieję że mi nie napluł do zupy. Co innego gdy robi się to przed faktem bo się wie, że jak tak się nie zrobi to będzie traktowany "per noga". Odpowiedz Link Zgłoś
monopol Re: To jak to jest... 23.02.03, 23:15 Ja nie mówię o kopertach dawanych przed operacjami i tak dalej. W tych wypadkach sytuacja jest jasna - to jest KORUPCJA, to rzecz z gruntu zła. Ja mówię o tych drobnostakch dawanych już po wszystkim. O tych maleńkich, w gruncie rzeczy niewiele wartych prezencikach dawanych najczęściej szczerze, z wdzięczności. Wiesz - wolałbym, żeby i ich nie było. Większość ludzi nie rozróżnia momentu "przed" i "po". W świadomości społecznej istnieje tylko pojęcie "brania" przez lekarzy. Wszystko jest wrzucone do jednego worka. Lepiej, żeby tego nie było. W całej sytuacji pomijam fakt, że to wręczanie czekoladek jest w pewnym sensie upokarzające. Ale to temat na zupełnie inną dyskusję. Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: To jak to jest... 23.02.03, 23:33 No tak, tu się zgadzam, ludziom się wydaje, że muszą bo inaczej nie są pewni czy będą dobrze traktowani. Od paranoi jeden krok. No ale gdyby to było cos takiego: pracujesz w prywatenj klinice, wiesz że oni za wszystko płacą a mimo to po fakcie (to ważne, masz racje) starają się jakoś "odwdzięczyć" to czy byłoby już inaczej? Upokarzające powiadasz? Muszę się nad tym bardziej zastanowić. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
monopol Re: To jak to jest... 23.02.03, 23:50 alfalfa napisał: > No tak, tu się zgadzam, ludziom się wydaje, że muszą bo inaczej nie są pewni > czy będą dobrze traktowani. Od paranoi jeden krok. No ale gdyby to było cos > takiego: pracujesz w prywatenj klinice, wiesz że oni za wszystko płacą a mimo > to po fakcie (to ważne, masz racje) starają się jakoś "odwdzięczyć" to czy > byłoby już inaczej? Upokarzające powiadasz? Muszę się nad tym bardziej > zastanowić. > pzdr. To nie ma znaczenia czy klinika jest publiczna czy prywatna. W publicznej leczenie jest za darmo, więc prezentów być nie powinno, ponieważ jest to forma zapłaty. A tu się nie płaci. W prywatnej natomiast klinice płacisz grubą kasę za konkretne usługi. Wręczanie suwenirów jest tu pewnego rodzaju nadpłatą. Najzdrowszy układ to taki, w którym pacjenci nie wręczają żadnych prezentów, a lekarze zarabiają godziwe pieniądze. W Polsce nie do zrealizowania. Pozdro Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzys52 A Czy Pielegniarki takze ocieraja sie o korupcje? IP: *.proxy.aol.com 23.02.03, 23:00 Bo jesli tak, to interesuje mnie czy one czesciej biora, czy tez daja(?) .. Caly w Kropce ) K.P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wikul Re: jak potocznie okreslamy korupcje? IP: *.acn.waw.pl 24.02.03, 01:34 maretina napisała: > lapowka, koperta,dowod wdziecznosci,smarowanie, danie w lape, ofset...znacie > jakies inne nazwy? Najłagodniejszym eufemizmem określajacym tego typu zjawiska wydaje mi się prowizja . Przed kilku laty mój przełożony , prezes zarządu , w mojej obecności i w obecności jescze chyba kilku osób oferował calkiem poważnie , prowizję inspektorowi pracy z OIP za załatwienie zlecenia produkcyjnego . Czy to była propozycja korupcyjna ? Odpowiedz Link Zgłoś