Dodaj do ulubionych

List do arbitrow AdamaM, xiazeluki, "t" z Krosna.

IP: *.tnt33.ewr3.da.uu.net 25.02.03, 00:02
Jest oczywiste i bezsprzeczne, ze niewatpliwymie najwiekszymi autorytetami
forum aktualnosci sa AdamM, xiazeluka i "t" z Krosna. Wszyscy wlacznie z
Hiacyntem, Euromirem i siedem oczywiscie moga przedstawic swoja opinie na
temat tej kontrowersyjnej postaci, jaka byl Stanislaw Mackiewicz. A jednak
jego poglady sa nie do ignorowania, maja swoj bardzo gleboki sens, pomimo
dodaje, ze wiekszosc jego obaw nie sprawdzila sie i nie miala miejsca. Jedno
jest pewne, ze Stanislaw Mackiewicz byl czlowiekiem bezgranicznie poswieconym
polskiemu interesowi narodowemu, a nie jedynie doraznie i sezonowo. Nie
chodzi o fakty zawarte w tym artykule, chodzi bardziej o SPOSOB MYSLENIA,
gleboki i bezkompromisowy. Na bok odkladam poglady polityczne, ekonomiczne i
partykularne. Zaznaczam, ze nie ma znaczenia czy ja sie zgadzam z
swiatopogladem Mackiewicza, czy tez nie bo dotychczas bylem zupelnie obojetny
wobec afery Bergu i sprawy Jerzego Kuklinskiego. Co myslicie o tej sprawie?

www.konsewatysta.net/klubscm/berg.htm
Obserwuj wątek
    • Gość: polishAM Przepraszam, powtarzam link. IP: *.tnt33.ewr3.da.uu.net 25.02.03, 00:09
      www.konserwatysta.net/klubscm/berg.htm
      • alfalfa Re: Przepraszam, powtarzam link. 25.02.03, 00:13
        Musisz poczekać z odpowiedzią do jutra bo "autorytety" pojawią się po 8.00.
        • xiazeluka Obecny 25.02.03, 08:33
          alfalfa napisał:

          > Musisz poczekać z odpowiedzią do jutra bo "autorytety" pojawią się po 8.00.

          8:27. Spóźniłem się. Nieładnie.
          Fałszywa skromność odebrała mi głos. Autorytet, no, no...

          Tylko dlaczego kolega dwalfa wziął to pysznie dźwięczące w moich uszach słowo w
          cudzysłów?

          Tekst źródłowy przejrzałem pobieżnie, ale już pierwsze akapity świadczą o dużej
          przenikliwości Mackiewicza oraz jego odwadze w głoszeniu niepopopularnych dla
          ogółu sądów, np. o zawinionej bezpośrednio przez Sikorskiego katastrofie
          polskich wojsk we Francji.
          • Gość: polishAM Re: Obecny IP: *.tnt33.ewr3.da.uu.net 25.02.03, 08:49
            Luka, zalezy mi bardzo BARDZO, zebys przeczytal doglebnie, a nie powierzchownie
            ten tekst. Tylko wtedy mozna wyciagnac z tego sens. Na pierwszy rzut oka wydaje
            sie on jedynie prowokacyjnym. Po jego przeczytaniu, zmienilem spojrzenie na
            pewne rzeczy, ktore chodzily mi juz wczesniej po glowie. Zeby wyjasnic pewne
            sprawy ja mam 43 lata. Wyjechalem w 1981 roku i nigdy nie zapisalem sie do
            zadnej organizacji.
            • Gość: luka OK. Daj mi trochę czasu /nt IP: *.k.mcnet.pl 25.02.03, 09:09
              • Gość: jaski Re: OK. Daj mi trochę czasu /nt IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 28.02.03, 01:18
                No sprezajcie sie Skywalker, ile to czasu potzrebujecie zeby strone przeczytac?
                Nie powiem, ciekaw jestem Waszych wnioskow, oczywiscie z grontu fajszywych.
          • alfalfa Re: bo to cytata była /nt 25.02.03, 10:41
    • wild jak Stanisław Mackiewicz to i Józef... 25.02.03, 00:13
      arch.rp.pl/a/rz/2002/06/20020629/200206290046.html?k=on;t=1998012620030225

      arch.rp.pl/a/rz/2002/03/20020330/200203300017.html?k=on;t=1998012620030225

      arch.rp.pl/a/rz/2002/06/20020629/200206290046.html?k=on;t=1998012620030225


      a tu coś o jego bracie Józefie M.

      to jest ciekawe...

      Włodzimierz Odojewski podzielił się także wspomnieniem ze swoich osobistych
      kontaktów z Józefem Mackiewiczem, kiedy to jako kierownik literacki Wolnej
      Europy doprowadził do przerwania obowiązującego przez wiele lat w tej rozgłośni
      zakazu informowania o autorze "Nie trzeba głośno mówić", nawet wymieniania jego
      nazwiska


      kto w tym czasie kierował Wolną Europą?
      • Gość: polishAM Re: jak Stanisław Mackiewicz to i Józef... IP: *.tnt33.ewr3.da.uu.net 25.02.03, 00:23
        Jak juz powiedzialem, efekt tych przegranych bitew dal nam to czego nie mogl w
        najsmielszych marzeniach przewidziec Roman Dmowski. Przelana obficie krew nie
        poszla na marne. Dzisiaj wszystko jest w naszych rekach.
    • Gość: AdamM Jestem, jestem IP: *.icpnet.pl 25.02.03, 10:11
      ale troche zapracowany. Nie powiem - milo, ze uznano mnie za autorytet, ale co
      jesli okaze sie, ze polishAM sobie kpisz???? Już alfalfa wzial w cudzyslow -
      pozazdroscil, ze jego nie uznano za autorytetsmile))) No dobrze - nigdy nie
      uchylam sie od pracy dla dobra Polski, wiec i tym razem wkrotce zmierze swoj
      intelekt z tym co w artykule. Ale na razie na chleb troszke zarobić trzeba.
      Pozdrowienia

      A.

      PS Alfalfa sugeruje jakobyśmy z pracy pisali (ze po osnej bedziemy) - to
      pomowienie straszne i niegodne. Ja panstwu dosc oddaje podatku, zeby nie musiec
      być o takie podlosci posadzany!! Z pracy na forum!!! Jak nisko musi upasc
      czlowiek, ktory cos takiego gotow jest uczynic - z pracy na forum pisac!!

      • Gość: polishAM Re: Jestem, jestem IP: *.tnt33.ewr3.da.uu.net 25.02.03, 10:35
        Nie kpie i uwazam za przywilej wysluchac opini osob, ktorych cenie. Ta sprawa
        interesuje mnie szczegolnie. Z niecierpliwoscia czekam na odpowiedz, ale
        sytuacja nakazuje na dokladne przemyslenie. Powiem szczerze, ze sam nie wiem do
        konca co o tym myslec.
      • alfalfa Re: Jestem, jestem 25.02.03, 10:51
        Napisałem wyżej - zacytowałem pana Szynkę to i w cudzysłów wziąłem.
        Skoroście "autorytety" dla niego to bardzo dobrze. Nie aspiruję.
        Co do pisania z pracy to nie musisz się bronić. Tu większośc tak robi i chwali
        się "liberalnymi" poglądamismile
        pzdr.
        • Gość: AdamM ależ drogi alfalfa IP: *.icpnet.pl 25.02.03, 10:56
          przeciez moje PS o Tobie/do Ciebie bylo takie z przymrużeniem oka trochę. Mam
          nadzieję, ze fakt ten nie umknął Twojej uwadze.

          Pozdrawiam

          AdamM
          • alfalfa Re: drogi Adamie 25.02.03, 10:58
            Zauważyłe, a jakże, wszak i ja na luzie odpisałem. Nie mam zamiaru niczyim
            sumieniem tu byćsmile
            pzdr.
      • Gość: MadamM Autorytet??? No nie... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 25.02.03, 14:25
        Niby jaki z niego "autorytet"??? To jak komuś udaje się utrzymać kilka lat w
        sprawności jako takiej pojazd o nazwie Polonez, to zaraz ma być autorytetem???

        Kilka dni mnie nie było i prosze! Znowu się pojawił i majaczy nasz Adamek.
        Zaraz zacznie tupać nóżkami. A tak miło było bez Mistera Economista.
        • macius.lubicz A wlasnie ze tatus jest autolytet! 26.02.03, 17:11
    • Gość: t Re: List do arbitrow AdamaM, xiazeluki, 't' z Kro IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 27.02.03, 20:00
      Gość portalu: polishAM napisał(a):

      > Jest oczywiste i bezsprzeczne, ze niewatpliwymie najwiekszymi autorytetami
      > forum aktualnosci sa AdamM, xiazeluka i "t" z Krosna.

      Jest niewątpliwe i bezsprzeczne, że na "Aktualnościach" udzielam się raczej
      mało. Nie pretenduję do bycia tu autorytetem - ale dziękuję za uznanie. Ten
      wątek znalazłem dopiero dziś, artykulu jescze nie czytałem, nie wiem czy będę
      miał coś do powiedzenia. Jesli będę - napiszę.
      • Gość: polishAM Re: List do arbitrow AdamaM, xiazeluki, 't' z Kro IP: *.tnt33.ewr3.da.uu.net 28.02.03, 09:33
        Czesc "t". Wiem, ze tu jestes rzadko. Wychodzi na to, ze ja wyjade na 10 dni i
        wtedy bede mial okazje przeczytac Twoja odpowiedz. Wpadaj tu czesciej. Tu nic
        nowego: donosy, faksy, sprawy sercowe, jednym slowem soap opera (mydlana).
    • Gość: jaski Re: List do arbitrow AdamaM, xiazeluki, 't' z Kro IP: *.dsl.chcgil.ameritech.net 28.02.03, 01:33
      Arbitrem nie jestem, ale, ze chec mnie rozpiera....
      Technicznie, to nieco dlugi text, zeby sie w calosci do niego odniesc.
      Zacznijmy moze wiec od poczatku. Mnie sie podoba stwierdzenie, ze sila panstwa
      jest sila armi, ktora jest do dyspozycji. Prawdziwe. Historycznie jednak
      bezwartosiowe. Co mozna bylo bowiem zrobic inego z tymi 33 dywizjami, badzmy
      szczezy co nieco przestarzalego wojska? Ano bic sie wiezac w sojusze, albo zdac
      sie na niemiecka modernizacje(jak to bylo proponowane) placac za to korytarzem
      i czlonkostwem w niemieckiej 'strefie wplywow'. Jesli to drugie, to korytarz i
      udzial WP w wojnie z ZSRR, czyli wielka niewiadoma.
      Armia Sikorskiego we Francji, musimy pamietac skladala sie w olbrzymiej
      wiekszosci z poborowych-obywateli francuskich po;lskiego pochodzenia, a to na
      skutek umowy zawartej pomiedzy rzadami Polski i Francji. Trodno wiec wymagac,
      aby tych zolnierzy (najczesciej wbrew ich woli) ewakuowac na Wyspy. Tym
      bardziej, ze legalny rzad francuski zawarl uklad o kapitulacji z niemcami.
      Tak, ze nie wygladalo to wcale tak jednoznacznie jak C-M by chcial.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka