Dodaj do ulubionych

magdalenka

06.03.03, 08:48

to serio dzieje sie u nas w polsce. dziwne, bo ja mam wrazenie, ze ogladam
jakis amerykanski serial kryminalny. wybuchy, strzelanina, bandziory nie
zyja, ale jeden policjant tezsad
co sie u nas dzieje?

Policjant zginął, a jego 15 kolegów zostało poważnie rannych, w nocnej
strzelaninie pomiędzy antyterrorystami a bandytami w podwarszawskiej
Magdalence. Przestępcy obrzucili policjantów granatami. "Około 1 w nocy
uzyskaliśmy informację, że w jednym z budynków w Magdalence koło Warszawy,
przebywają osoby poszukiwane przez policję - Igor P. oraz Robert C.
Ukrywający się przestępcy byli członkami groźnej grupy bandyckiej, związanej
ze sprawą zabójstwa policjanta w Parolach. Igor P. był ponadto poszukiwany
międzynarodowym listem gończym" - powiedział PAP Marek Kubicki, rzecznik
prasowy Komendy Stołecznej Policji.

Do akcji wkroczyli policjanci z oddziałów antyterrorystycznych KSP.
Wkraczający na teren posesji funkcjonariusze zostali obrzuceni granatami i
ostrzelani z broni automatycznej. "Nastąpiła wymiana ognia, a budynek, w
którym znajdowali się bandyci, zaczął płonąć. Z jego wnętrza słychać było
odgłosy eksplozji" - dodał Kubicki. Wybuchające granaty zabiły jednego
policjanta na miejscu. Piętnastu innych funkcjonariuszy zostało rannych, w
tym kilku ciężko. W czwartek, do wczesnych godzin porannych, policja nie
podawała informacji, co stało się z przestępcami. Jeden z policjantów
będących na miejscu zdarzenia powiedział PAP, że przestępcy "prawdopodobnie
nie żyją". "Budynek płonie i na razie nikt tam nie wejdzie, aby sprawdzić,
czy oni żyją. Ale dochodzące z wnętrza wybuchy pozwalają przypuszczać, że
bandyci zginęli na miejscu" - podkreślił.
Obserwuj wątek
    • bykk Re: do Maretiny 06.03.03, 08:57
      Maretina, jechałem właśnie bardzo raniuśko autem, cosik tam słyszałem
      ale myślałem, że to gdzieś we "świecie"smile się działo, bo wybuchy, granaty,
      pożar, zabici spaleni.
      Przyjechałem do chałupy oglądam TV, a to u nas, w Polsce!!!
      Qrwa, co się dzieje? Gdzie jesteśmy?
      A wczoraj Janik w "linii specjalnej" tak chwalił, że jesteśmy bezpieczniejsi.
      Dzisiaj rano pieprzył, że będzie szkolił "chłopaków" i coś tam kupi dla nich!
      Niech to szlag.
      hej!
      nie potrzeba Hajfy, mamy swój "Sajgon" tylko jak długo?sad
      • maretina Re: do Maretiny 06.03.03, 09:01
        bykk napisał:

        > Maretina, jechałem właśnie bardzo raniuśko autem, cosik tam słyszałem
        > ale myślałem, że to gdzieś we "świecie"smile się działo, bo wybuchy, granaty,
        > pożar, zabici spaleni.
        > Przyjechałem do chałupy oglądam TV, a to u nas, w Polsce!!!
        > Qrwa, co się dzieje? Gdzie jesteśmy?
        > A wczoraj Janik w "linii specjalnej" tak chwalił, że jesteśmy bezpieczniejsi.
        najwidoczniej bandziory sa zdesperowane, pewnie sporo juz stracili, paru bosow
        siedzi... walcza sqrfiele o przetrwanie, o kase, o wplywy. oni do normalnej
        pracy widac sie nie nadaja.
        szkoda zabitego policjanta i 15 rannych.
      • Gość: ktos Re: do Maretiny IP: *.acn.pl 06.03.03, 11:29
        bykk napisał:

        > Maretina, jechałem właśnie bardzo raniuśko autem, cosik tam słyszałem
        > ale myślałem, że to gdzieś we "świecie"smile się działo, bo wybuchy, granaty,
        > pożar, zabici spaleni.
        > Przyjechałem do chałupy oglądam TV, a to u nas, w Polsce!!!
        > Qrwa, co się dzieje? Gdzie jesteśmy?
        > A wczoraj Janik w "linii specjalnej" tak chwalił, że jesteśmy bezpieczniejsi.
        > Dzisiaj rano pieprzył, że będzie szkolił "chłopaków" i coś tam kupi dla nich!
        > Niech to szlag.

        Nie rozumiem, tzn., ze zle sie stalo, ze tch bandytow policja zlikwidowala? I
        ze spokojna noc zaklocila? ze jak by strzelaniny nie bylo, to by bezpieczniej
        bylo? To wina Janika, ze bandziory sie w Polsce rodza?

        Czyli zle, ze z teroryzmem sie walczy, ogolnie mowiac? Bo jak by sie nie
        walczylo, to by bezpieczniej bylo?
    • Gość: Piort Re: magdalenka IP: *.man.polbox.pl 06.03.03, 09:41
      Bardziej mi szkoda górników, którzy zgineli przy pracy. Policjant ma to
      wkalkulowane w zawód, jak zołnierz. A swoją droga ciekawe, ze gdy aresztowali
      p.Kluskę, to odbywało się to podobny sposób, antyterroryści z bronią i pełny
      profesjonalizm, tyle ze tym razem nadziali się na prawdziwych, zawodowych
      bandytów i okazało sie, że ten profesjonalizm nie jest aż taki. Z radia
      usłyszałem, ze bandyci nie rzucali granatów, tylko zastawili miny-pułapki.
      Jeżeli to prawda, to o żadnym profesjonaliźmie i rozpracowaniu nie ma mowy.
      Możliwe ze bandyci sami zwabili tych policjantów w pułapkę.
      • maretina Re: magdalenka 06.03.03, 10:00
        Gość portalu: Piort napisał(a):

        > Bardziej mi szkoda górników, którzy zgineli przy pracy. Policjant ma to
        > wkalkulowane w zawód, jak zołnierz.
        bez zbytniego przesadyzmu. zawod policjanta jest ryzykowny, ale dziwi mnie
        Twoja znieczulica i dopasowywanie faktow do wlasnej ideologii. bo zgineli przy
        pracy to nic sie nie stalo? dziali zgodnie z prawem i stalo sie bardzo wiele!!!
        zginal czlowiek, ktory dla bezpieczenstwa nas wszystkich nadstawil karku.

        A swoją droga ciekawe, ze gdy aresztowali
        > p.Kluskę, to odbywało się to podobny sposób, antyterroryści z bronią i pełny
        > profesjonalizm, tyle ze tym razem nadziali się na prawdziwych, zawodowych
        > bandytów i okazało sie, że ten profesjonalizm nie jest aż taki.
        nie bede pisala o panu klusce. on mowi jedno, inni drugie, nie wiem gdzie lezy
        prawda, moze gdzies po srodku? dlaczego odbierasz honor tym policjantom? nie
        byles tam, nie musiales walczyc.... wkurza mnie to narzekanie. samemu nic sie
        nie robi, a jak ktos zacznie dzialac to i tak przypnie mu sie late
        nieudacznika. nie zgadzam sie z tym!
        Z radia
        > usłyszałem, ze bandyci nie rzucali granatów, tylko zastawili miny-pułapki.
        moze masz wlaczona inna stacje, w zetce mowili o granatach wlasnej produkcji,
        to raz, a dwa... Twoim zdaniem mina to juz nic powaznego? to bezpieczna sprawa?!

        > Jeżeli to prawda, to o żadnym profesjonaliźmie i rozpracowaniu nie ma mowy.
        > Możliwe ze bandyci sami zwabili tych policjantów w pułapkę.
        ale scenariusz, najpierw znajdz dowody, potem oczerniaj ludzi.
      • Gość: Astra Piotr IP: 62.233.233.* 06.03.03, 10:05
        Bardziej mi szkoda górników, którzy zgineli przy pracy. Policjant ma to
        wkalkulowane w zawód, jak zołnierz

        A ci policjanci to nie byli "przy pracy"?
        Zresztą górnicy też to mają wkalkulowane,więc porównanie idiotyczne.
        • Gość: Piort Re: Piotr IP: *.man.polbox.pl 06.03.03, 10:22
          Górnik nie chodzi z bronią, nie ma takich jak policjant uprawnień w stosunku do
          innych obywateli. Policjanci bardzo czesto nadużywają przemocy, a gdy natrafili
          na zdesperowanych bandytów, to okazało się że ich praca ma polegać na śledzeniu
          kamer i wypisywaniu mandatów? Miasteczko po to płaciło szeryfowi, zeby to on
          osobiście walczył z bandytami i nastawiał karku i taka powinna być rola
          policji. Oczywiście powinni być za to narażanie się solidnie wynagradzani, tak
          żeby nie szukali innych źródeł zarobku, jak wieczorne ewidencjonowanie
          zawartości TIR-a w szczerym polu.
          • maretina Re: Piotr 06.03.03, 10:30
            Gość portalu: Piort napisał(a):

            > Górnik nie chodzi z bronią, nie ma takich jak policjant uprawnień w stosunku
            do
            >
            > innych obywateli.
            ale tez wiadomo, ze jest to zawod bardzo ryzykowny.
            Policjanci bardzo czesto nadużywają przemocy, a gdy natrafili
            na zdesperowanych bandytów, to okazało się że ich praca ma polegać na śledzeniu
            kamer i wypisywaniu mandatów?
            krecisz, upraszczasz. mandaty pisze drogowka, nie pion kryminalny. to tak dla
            rozszerzenia Twoich horyzontow.Ci policjanci dobrze wykonywali swoja prace, za
            co ich oczerniasz? za co tak nienawidzisz? za to, ze chcieli zatrzymac
            bandziorow-zabojcow? bandytow Ci zal? cos z Toba nie tak.... a moze Ty z
            polswiatka jestes? sorry, za takie porownanie, ale ewidnentnie stoisz po ich
            stronie barykady.
            Miasteczko po to płaciło szeryfowi, zeby to on
            osobiście walczył z bandytami i nastawiał karku i taka powinna być rola
            > policji.
            nikt nie mowi inaczej. ale to tez nie znaczy, ze mamy obojetnie przechodzic
            wobec utraty zycia policjanta, ktory zetelnie wykonywal swoja prace.

            Oczywiście powinni być za to narażanie się solidnie wynagradzani, tak
            > żeby nie szukali innych źródeł zarobku, jak wieczorne ewidencjonowanie
            > zawartości TIR-a w szczerym polu.
            ten tir nie stal w szczerym polu! nie przekrecaj faktow!
            • Gość: Piort Maretina IP: *.man.polbox.pl 06.03.03, 11:21
              Nie nienawidzę policjantów, ale mam do nich bardzo krytyczny stosunek. Kiedyś
              musiałem zawodowo współpracować z policjantami i zrozumiałem, ze oni mają do
              społeczenstawa taki stosunek, jak psy pasterskie do stada owiec. Do policji idą
              ludzie o skłonnościach do przemocy (to normalne) i nie są właściwie
              kontrolowani, a władzę mają nieproporcjonalnie wielka w stosunku do
              odpowiedzialności, jaką ponoszą. Gdy dostałem pozwolenie na broń, to znajomy
              policjant powiedział mi: jezeli decydujesz się strzelać to musisz zabić, bo
              inaczej możesz mieć klopoty. Wszystkie te kowbojskie pościgi, strzelaniny na
              mieście, indywidualne akcje świadczą o braku kontroli dowództwa nad
              podwładnymi. Ile razy "nie udało się odzyskac łupu", ile prawdziwych patroli
              dokonało rabunku zwalając to na przebierańców, ilu policjantów współpracuje z
              przestępcami? Wracałem kiedyś nocą przez zaśnieżony park i usłyszałem
              prowadzoną półgłosem rozmowę idących bandytów o tym jak załatwiali facetów, jak
              wymuszali haracze. Szedłem za nimi, snieg tłumił kroki i gdy wychodzili z parku
              zobaczyłem czterech facetów, dwóch w mundurach policjantów. Gdyby się
              zorientowali,że słyszałem ich rozmowę, mógłbym zginać przy "próbie
              zatrzymania". Kiedyś zobaczyłem pijanego antyterrorystę w czarnym ubraniu z
              wiszącym u pasa rewolwerem, który chwiejąc się zatrzymywał samochody i wymuszał
              mandaty. Spisałem numer samochodu i zadzwoniłem do Komendy Głownej. Oficer
              dyżurna powiedziała mi, że to ja jestem pijany! Każdy kierowca codziennie widzi
              samochody policji popełniajace wykroczenia w ruchu drogowym i nic nie może
              zrobić. Chociażby to że policjanci sami nie zapinają pasów,a złapanych
              kierowców każą. Policja bez kontroli społecznej, zdana tylko na własne służby,
              musi ulegac demoralizacji i będzie się wynaturzać. To tyle na razie. Gdybyś
              chciał więcej faktów i przykładów, to służę.
      • Gość: pollak Re: magdalenka IP: *.jgora.dialog.net.pl 06.03.03, 11:36
        Gość portalu: Piort napisał(a):

        > Bardziej mi szkoda górników, którzy zgineli przy pracy.

        Relatywizujesz. Pozatym zobacz na pensje gliniarzy.

        > Policjant ma to wkalkulowane w zawód, jak zołnierz.

        Górnik też poniekąd.

        > A swoją droga ciekawe, ze gdy aresztowali
        > p.Kluskę, to odbywało się to podobny sposób, antyterroryści z bronią i pełny
        > profesjonalizm, tyle ze tym razem nadziali się na prawdziwych, zawodowych
        > bandytów i okazało sie, że ten profesjonalizm nie jest aż taki. Z radia
        > usłyszałem, ze bandyci nie rzucali granatów, tylko zastawili miny-pułapki.
        > Jeżeli to prawda, to o żadnym profesjonaliźmie i rozpracowaniu nie ma mowy.
        > Możliwe ze bandyci sami zwabili tych policjantów w pułapkę.

        To są skutki oszczędzania na policji. A także skutki prawa. Nie ma co
        ukrywać, ale policjant w tym kraju ma obawy przed pociągnięciem za spust.
        Stąd coraz większa zuchwałość bandytów. Brakuje też normalnej kary
        śmierci, ale to już inna historia, może kiedyś zmądrzejemy (jako naród) i
        ją przywrócimy. Nie może być tak, żeby uszło komuś wycelownie w kierunku
        policjanta.
    • Gość: SLOUGH Re: magdalenka IP: *.ds4.agh.edu.pl 06.03.03, 11:41
      twardziele ,,Policja" umie strzelac tytlko gumowymi kulkami do bogu ducha
      winnych rolnikow!! a jak przychodzi co do czego to dostaja baty!! juz nie
      pierwszy raz sie im to zdarzylo!! Porazki policji beda sie zdarzly coraz
      czesciej!!
      • maretina Re: magdalenka 06.03.03, 11:53
        Gość portalu: SLOUGH napisał(a):

        > twardziele ,,Policja" umie strzelac tytlko gumowymi kulkami do bogu ducha
        > winnych rolnikow!! a jak przychodzi co do czego to dostaja baty!!
        bandziory tez dostali baty, kiedy jest wojna to ofiary niestety sa po obu
        stronach.a rolnicy nie byli wtedy bogu ducha winni! jak ktos lamie prawo, to
        musi za to zaplacic. proste. mogli nie rzucac kamieniami w policje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka