Dodaj do ulubionych

Policja: instytucja chemiczno-skarbowa

IP: *.k.mcnet.pl 13.03.03, 08:22
>"Głos Szczeciński": Zachodniopomorska policja otrzymała właśnie specjalny
sprzęt, dzięki któremu będzie mogła sprawdzić czy w baku samochodu jest
nielegalne paliwo.

Jego ujawnienie oznacza mandat w wysokości 500 złotych i kłopoty z Izbą
Skarbową. Policji chodzi o wykrycie kierowców, którzy zamiast oleju
napędowego wlewają do baków olej opałowy - wyjaśnia gazeta.

Olej opałowy kosztuje niecałe dwa złote, a legalna ropa ponad 3 złote -
tłumaczy jeden ze szczecińskich taksówkarzy. Policjanci wyruszą kontrolować
baki w najbliższych dniach. Obecnie szkolą się, jak mają wyglądać procedury
związane z badaniem. Wiadomo już, że w takie małe laboratoria wyposażone
zostały jednostki w Szczecinie, Policach i Stargardzie. Badania są na tyle
dokładne, że ślady użycia nielegalnego paliwa zaciera dopiero pięciokrotne
zalanie baku olejem napędowym.<


Jak wiadomo, w naszym kraju nie istnieje przestepczość kryminalna, zatem
policja z braku innych zajęć będzie grzebać nam w rozporkach. Kogo obchodzi
co ja wlewam do baku SWOJEGO samochodu? Czy zatankowanie auta wodą
destylowaną lub rozpuszczalnikiem do paznokci również jest nielegalne? Jeżeli
wolno mi kupić olej opałowy do domowego kotła, to dlaczego nie mogę nim
napędzać swego automobilu?

Cholerni faszyści...
Obserwuj wątek
    • janusz2_ Re: Policja: instytucja chemiczno-skarbowa 13.03.03, 09:45
      Gość portalu: luka napisał(a):

      >
      > Jak wiadomo, w naszym kraju nie istnieje przestepczość kryminalna, zatem
      > policja z braku innych zajęć będzie grzebać nam w rozporkach. Kogo obchodzi
      > co ja wlewam do baku SWOJEGO samochodu? Czy zatankowanie auta wodą
      > destylowaną lub rozpuszczalnikiem do paznokci również jest nielegalne?
      Jeżeli
      > wolno mi kupić olej opałowy do domowego kotła, to dlaczego nie mogę nim
      > napędzać swego automobilu?
      >
      > Cholerni faszyści...

      Gdy bandzior kogoś okradnie pobije czy zabije to jest to problem tego
      pokrzywdzonego. Policja tłumaczy więc, że nie ma pieniedzy na drogie, obłozone
      akcyzą i innymi podatkami paliwo, dlatego jest nieskuteczna.
      Gdy natomiast ktoś leje do baku swojego samochodu tani olej opałowy, to
      niepłaci wysokiej akcyzy i innych podtaków, którymi obłozone jest paliwo, z
      jakiej to przyczyny rząd może mieć problemy z kupowaniem co pół roku nowych
      limuzyn dla siebie i swoich "najwierniejszych", dlatego policja ma pieniądze
      na sprzęt do kontrolowania paliwa.

      Cholerni faszyści...
    • malinax Re: Policja: instytucja chemiczno-skarbowa 13.03.03, 10:42
      Primaaprilis jeszcze daleko czyli to nie jest zart?
      Moze by tak raczej czesciej szanowni policjanci patrolowali ulice, zeby
      zaparkowanie samochodu w centrum stolycy nie grozilo urwaniem wycieraczek,
      lusterek albo felg przez okolicznych lumpow, ktorym akurat do dzialki albo
      flaszki zabraklo. Nie - wazniejse jest sprawdzanie kto od placenia zbojeckiej
      akcyzy sie miga. Cholerni faszysci.
    • karlin Cnoty wyduszone 13.03.03, 11:47
      To dopiero początek. Będą kolejne etapy:

      Karanie za unikanie konsumpcji alkoholu. Akcyza ==> wpływy do budżetu ==> Happy
      Nation!

      Karanie racjonalizatorów i oszczędnych, zmniejszających zużycie prądu w
      gospodarstwie domowym. Akcyza ==> wpływy do budżetu ==> Happy Nation!

      Jak już winiety, czy co tam w końcu wymyślą wprowadzą, kara za nieużywanie, a
      potem za nieposiadanie samochodu. Akcyza ==> wpływy do budżetu ==> Happy Nation!

      A na koniec kara za niepłacenia kary, oznaczające kary unikanie. Akcyza ==>
      wpływy do budżetu ==> Happy Nation!

      pzdr
      k


    • alfalfa Re: Policja: instytucja chemiczno-skarbowa 13.03.03, 12:52
      Kierowców chcą kontrolować? Dlaczego nie skontrolują i nie zamkną tych
      dziwnych "stacji" gdzie można kupić "opał"?

      To wcale nie jest bez znaczenia co lejesz do baku - środowisko na tym cierpi,
      nie tylko Ty.
      • xiazeluka Re: Policja: instytucja chemiczno-skarbowa 13.03.03, 13:03
        alfalfa napisał:

        > To wcale nie jest bez znaczenia co lejesz do baku - środowisko na tym cierpi,
        > nie tylko Ty.

        Jakie środowisko? Aby odpalić silnik tak czy inaczej potrzebujesz paliwa. A
        największa różnica między olejem opałowym i silnikowym to wysokość narzuconego
        podatku.
        • alfalfa Re: Policja: instytucja chemiczno-skarbowa 13.03.03, 13:28
          Nie tylko w akcyzie różnica. Oba produkty różnia się chemicznie też. Np.
          dlatego żeby nie zatrzeć silnika (wyższa zawartośc siarki w "opale") dolewa się
          olej np. mixol. Taki koktajl jest bardziej szkodliwy dla środowiska po spaleniu
          niż "napęd".
          • xiazeluka Re: Policja: instytucja chemiczno-skarbowa 13.03.03, 13:32
            alfalfa napisał:

            > Nie tylko w akcyzie różnica. Oba produkty różnia się chemicznie też. Np.
            > dlatego żeby nie zatrzeć silnika (wyższa zawartośc siarki w "opale") dolewa
            się olej np. mixol. Taki koktajl jest bardziej szkodliwy dla środowiska po
            spaleniu niż "napęd".

            "Bardziej" to znaczy o ile?
            Po drugie - czytaj uważnie. W notatce prasowej była mowa o kłopotach z
            pasożytami z Izby Złodziejskiej, a nie Wojewódzkim Inspektorem Ochrony
            Środowiska.
          • janusz2_ Re: Policja: instytucja chemiczno-skarbowa 13.03.03, 13:33
            alfalfa napisał:

            > Nie tylko w akcyzie różnica. Oba produkty różnia się chemicznie też. Np.
            > dlatego żeby nie zatrzeć silnika (wyższa zawartośc siarki w "opale") dolewa
            się
            >
            > olej np. mixol. Taki koktajl jest bardziej szkodliwy dla środowiska po
            spaleniu
            >
            > niż "napęd".

            Sugerujesz, że "dbałosć o środowisko" jest przyczyną kontroli?
            • alfalfa Re: do luki i janusza 13.03.03, 13:49
              Nie chodzi mi o to jaki cel ma kontrola (wiadomo jaki). Po co wprowadzano
              bezołów, dlaczego elektrociepłownie montują filtry? W Niemczech też się
              kontroluje (i karze mandatami ale chyba gdzieś ok. 3000euro za opał, ale nie
              jestem pewny kwoty) i nie widzę w tym nic dziwnego, że ktoś stara się o
              zdrowsze środowisko. W tym przypadku środowisko jest pretekstem, zgoda, ale tak
              czy inaczej jeżdżenie na "dziwnym" paliwie (nie tylko "ropa", "bezołów" tez
              różny bywa, wystarczy powąchać) to kiepski pomysł, to tak jakby ktoś bronił
              krycia dachu azbestem bo do dachówki doliczono akcyzę.
              • xiazeluka Re: do luki i janusza 13.03.03, 14:07
                alfalfa napisał:

                > ale nie
                > jestem pewny kwoty) i nie widzę w tym nic dziwnego, że ktoś stara się o
                > zdrowsze środowisko.

                W typowy dla socjalizmu sposób - stwarzając problemy, by je nastepnie
                bohatersko zwalczać.

                > czy inaczej jeżdżenie na "dziwnym" paliwie (nie tylko "ropa", "bezołów" tez
                > różny bywa, wystarczy powąchać) to kiepski pomysł, to tak jakby ktoś bronił
                > krycia dachu azbestem bo do dachówki doliczono akcyzę.

                Równie dziwny jak jeżdżenie na gazie. Ci, którzy przerabiają swe pojazdy na LPG
                to też dziwacy mający kiepskie pomysły? Państwo nas okrada, to naturalnym
                odruchem są działania obronne.
                • alfalfa Re: przedcież gaz też akcyzowany 13.03.03, 22:13
                  I proszę mnie dobrze zrozumieć - ja nie uważam, że akcyza to coś dobrego.
                  Powinno byc dokładnie inaczej: ceną powinno się zachęcać do
                  używania "zdrowszego" paliwa (zdaje się że taki między innymi był pomysł co do
                  ekopaliw) a nie karami ograniczać. Zresztą to jeden z typowych polskich
                  zwyczajów: zabraniać i omijać zakazy.
              • karlin to jest właśnie ciekawe 13.03.03, 14:32
                alfalfa napisał:

                >to tak jakby ktoś bronił krycia dachu azbestem bo do dachówki doliczono
                akcyzę.<
                ------------------------------
                Jeśli ktoś jest przekonany, że dachówki od azbestu lepsze - nie powinien ich
                chyba akcyzą okładać. A jeśli to robi, znaczy stara się działania słuszne
                karać. Chytrze zasłaniając się domniemaniem, jakie to społeczeństwo mądre, bo i
                tak słusznie postąpi i przy okazji akcyzę zapłaci.

                pzdr
                k
                • alfalfa Re: to jest właśnie ciekawe 13.03.03, 22:34
                  Ja się całkowicie zgadzam. To typowa działalność typu: zabraniać i unikać,
                  karać mandatami i łapówkować mandatora. Po prostu akcyza z paliwa to tak duże
                  pieniądze, że państwo staje się łapczywe niesamowicie i nerwowe. Tak mało kasy
                  idzie faktycznie na ochronę środowiska, że to pic jest. Fajnie i niegroźnie a
                  nawet szczytnie brzmi to w mediach. A wystarczyłoby zamknąć import w
                  dodatkowych bakach na wschodniej granicy. W tym jest niezła kasa. Tu
                  akcyza "ucieka".
                  pzdr.
    • bimi Re: Policja: instytucja chemiczno-skarbowa 13.03.03, 13:05
      Ja ciesz nie pierdziele, co za kraj!?

      Tylko patrzeć, jak nasz rząd zorganizuje nam łapanki na ulicach; panowie
      policjanci wyskakiwac będą zza rogu, rewidowac upatrzoną ofiarę i wsadzać na 48
      godzin, gdy okaże się, iż posiada ona paczkę fajek lub tytoniu bez banderoli.
      Taka prewencja...

      Podobnie zresztą jak latanie z psami po szkole i szukanie potencjalnych ofiar
      do ukrócenia im edukacji. Tak tylko, prewencyjnie - aby wyeliminować jakże
      szkodzliwe zjawisko polegające na tym, że kilkadziesiąt procent polskich
      studentów zażywa narkotyki. Znaczy się powinno siedzieć w więzieniach, co
      stanowi pewną niekonsekwencję. smile

      hyperreal.info/drugs/go.to/art/2522
    • rycho7 Po co utworzono Inspekcje Drogowa? n/t 13.03.03, 13:06
    • Gość: Piort do alfalfa IP: *.man.polbox.pl 13.03.03, 14:07
      Widzisz, paliwo dieslowskie nie zawiera dodatku ołowiu i składem chemicznym nie
      różni się istotnie od oleju opałowego, za to różni się akcyzą. Z punktu
      widzenia srodowiska nie jest istotne czy olej opałowy spalimy w piecu czy w
      silniku, pierwiastki wydzielą się te same, a po pewnym czasie wydzielone
      związki przejdą w stan trwały. Z tym azbestem to jest bzdura! Taki dach z
      eternitu stał sobie 50 lat, wychowały się pod nim dwa pokolenia, porósł pleśnią
      i mchem i niczego nie wydzielał, a tu ekologiści podnoszą krzyk, ze dostaną
      raka i każą go rozebrać. Dopiero wtedy się pyli!
      • alfalfa Re: do Piotra 13.03.03, 22:24
        No przecież nie twierdzę, że w olejach jest ołów (zdaje się zresztą, że jest
        ale znacznie go mniej niż w benzynach). Chodziło mi o przykład. Poza tym inny
        przykład: można kupić też U95 do choćby malucha, cena praktycznie taka sama jak
        PB95. U95 się kończy, tak samo jak dwusuwy (tak jak w przypadku "opału"
        smarowanie było z... mixola) bo chodzi o ochronę środowiska. Akcyza to inny
        temat. Tu nie ma wątpliwości w czym rzecz.
        • Gość: Piort do alafalfa IP: *.man.polbox.pl 14.03.03, 09:29
          Nie daj się zwariować z tą ekologią! Dodatek ołowiu do benzyn (czteroetylek
          ołowiu)miał pewien wpływ na środowisko, ale nie tak szkodliwy, jak nam wmawiają
          ekologisci(w odróżnieniu od ekologów). Katalizatory to wymysł właśnie
          ekologistów podchwycony z radością przez producentów samochodów, bo podnosi
          cenę produktu, a nie majacy faktycznego wpływu na środowisko. W wyniku
          utleniania (spalania) węglowodorów powstaje woda i dwutlenek węgla, wszelkie
          zanieczyszczenia paliwa lączą się w związki które, niezaleznie od katalizatora,
          po czasie,w atmosferze, przejda w stan ustalony. Dwutlenek i trójtlenek siarki
          znajdą się w okreslonych proporcjach niezaleznie od tego który z nich do
          atmosfery wpuścimy. Katalizatory za to produkują siarkowodór, który bez
          katalizatora nie powstaje w silniku. On też się rozkłada, ale smierdzi i truje.
          Tlenki azotu w powietrzu też znajdują się w okreslonych proporcjach i żadne
          katalizatory tego nie zmienią, rządzą tym potężniejsze siły niż ekologiści.
          Histeria z freonem też jest przykładem wykorzystania wątpliwych teorii do
          likwidacji słabszych producentów lodówek i wciskania odbiorcom droższego
          sprzętu. Njaciekawszy jest system opłat za korzystanie ze środowiska, masz
          kotłownię węglową ze wszystkimi filtrami i sprzedajesz ciepło. Muaisz ponosić
          koszty dodatkowych opłat mimo że innego sposobu zutylizowania tego wegla nie
          ma. Co się dzieje z pieniędzmi, które ty, czyli twoi odbiorcy, zapłacili? A no
          ida na utrzymanie armii urzędników od środowiska. Czyli reasumujac - cała ta
          ochrona środowiska słuzy wyłacznie utrzymaniu słuzb "ochrony środowiska" i nie
          ma najmniejszego wpływu na jego rzeczywisty stan.
          • bykk Re: do alafalfa 14.03.03, 14:48
            Witaj.
            Luka dobrze gada. Co komu do komu jak komu nic?
            Moje auto, mój silnik, mój problem.
            Jeśli spaliny nie spełniają "norm" od tego jest takie urządzenie.
            Wówczas mogą mi zabrać dowód rejestracyjny, mandat i mam problem!
            Jeśli mam auto na gwarancji i wykryją, że przez złe paliwo
            został silnik uszkodzony, to mój problem! Gówno policję to obchodzi
            czy ja jeżdżę na denaturacie, czy na wodzie.
            Moim zdaniem powinni sie te nieroby zabrać za to, aby ścigać właścicieli
            stacji! Niech robią naloty, dlaczego na dystrybutorze pisze ON, a oni
            nalewają "opałówkę"? Przecież to łatwiejsze i mniej roboty.
            Przecie stacji jest mniej niż samochodów? Skąd ja mogę wiedzieć, co wlewam?
            Podjeżdżam pod dystrybutor, pisze ON, wlewam, jadę, pies mnie łapie,
            bada i wychodzi, że mam "opał", a nie ON! Mówię, tłumaczę, że to pod
            Poznaniem(np) zatankowałem takie paliwo. I co Alfa, jak myślisz?
            Czy policja pojedzie do Poznania sprawdzać? Gówno, wpierdoli mi mandat i każe
            mi samemu udowodnić! Tak będzie, niestety. To co czerwoni wymyślili,
            to jedno wielkie skurwysyństwo. To pozory, bo gdyby zabrali się za sprawdzanie
            stacji jakie to oszustwa robią, to uderzyliby w "towarzystwo trzymające wadze"!
            O to chodzi, a nie o ekologię!
            Przypominam, mogę palić w aucie co sobie chcę, moja sprawa, jak nie
            spełnię norm, to płacę, zabierają dowód i musisz nalać co innego.
            Proste.
            pozdrawiam
            hej!
    • Gość: jaski Re: Policja: instytucja chemiczno-skarbowa IP: 64.37.254.* 14.03.03, 17:53
      Czesc Skywalker, swinta prawda, dobrze gadasz, jakbyc z ksionzki jakie czytol,
      czy co? No co panstwu do mnie kurwa mac? Jak mam chec komus w morde dac to
      moja sprawa nie? I co tu panstwo ma do gadanie? Moja piesc i strata energii, a
      jakby oddal to moja geba i nery takoz. NO. A jakbym sie chcial wylac na srodku
      placu to co? Moj chuj i moje lanie i panstwo won od moich klejnotow i potrzeb.
      Tak trzymaj Skywalker!
      • Gość: luka Towarzyszu jaski IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.03.03, 20:40
        Gość portalu: jaski napisał(a):

        > Moj chuj i moje lanie i panstwo won od moich klejnotow i potrzeb.

        Mogę jedynie z ubolewaniem potrząsnąć głową wobec Waszego umiłowania
        niewolnictwa. Ograniczenie umysłowe mogę zrozumieć, chęć chodzenia w kagańcu na
        smyczy jest poniżej horyzontów normalnych ludzi. Paszoł won do budy, kundlu.
        • Gość: jaski Re: Towarzyszu jaski IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 14.03.03, 23:37

          > Paszoł won do budy, kundlu.
          Tez Was pozdrawiam Skywalker.
          Zycie w spoleczenstwie naklada jednak pewne obowiazki. Normalni ludzie sa to w
          stanie zrozumiec, nienormalni gustuja w parti rozsmieszacza i debilnie leja
          mazut do bakow samochodow. Normalni probuja zmieniac glupie prawa, obsikancy
          zadowalaja sie pyskowaniem. Wybor przynaleznosci jest sprawa otwarta.
          • pollak Re: Towarzyszu jaski 14.03.03, 23:56
            Gość portalu: jaski napisał(a):

            > Zycie w spoleczenstwie naklada jednak pewne obowiazki. Normalni ludzie sa to w

            Obowiązki czego? Lania do baku tego co dozwolone? Twój bak, twoja sprawa.

            > stanie zrozumiec, nienormalni gustuja w parti rozsmieszacza i debilnie leja
            > mazut do bakow samochodow.

            Ich baki i policji nic do tego. Zdaje się że chodzi po tym świecie
            jeszcze paru bandziorów, których trzeba ścigać.

            > Normalni probuja zmieniac glupie prawa, obsikancy
            > zadowalaja sie pyskowaniem. Wybor przynaleznosci jest sprawa otwarta.

            Niestety w rządzie mamy nienormalnych i trzeba jakoś żyć.
            • Gość: jaski Re: Towarzyszu jaski IP: *.dsl.emhril.ameritech.net 15.03.03, 17:43
              pollak napisał:


              > Obowiązki czego? Lania do baku tego co dozwolone? Twój bak, twoja sprawa.

              Obowiazek przestrzegania istniejacego prawa. Jezeli prawo jest zle, trzeba je
              zmianic co wcale nie zwalnia z ww.
              > Ich baki i policji nic do tego.
              Sproboj do baku jakiegos prochu nasypac. Moj gun to moge se strzelac, nie? I
              policji nic do tego, amunicja tez moja. A jak bede chcial bombke sobie zrobic
              to tez moja.

              Zdaje się że chodzi po tym świecie
              > jeszcze paru bandziorów, których trzeba ścigać.

              A chodzi, albo raczej jezdzi)))

              > Niestety w rządzie mamy nienormalnych i trzeba jakoś żyć.
              Ten rzad zescie sami wybrali, nie? Zyc trzeba, pyskowka pomaga.
          • Gość: luka Re: Towarzyszu jaski IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.03.03, 20:00
            Gość portalu: jaski napisał(a):

            > Zycie w spoleczenstwie naklada jednak pewne obowiazki. Normalni ludzie sa to
            w
            > stanie zrozumiec, nienormalni gustuja w parti rozsmieszacza i debilnie leja
            > mazut do bakow samochodow.

            Nie Wasz interes, towarzyszu Beria, co ja sobie nalewam do baku własnego
            samochodu.

            > Normalni probuja zmieniac glupie prawa, obsikancy
            > zadowalaja sie pyskowaniem. Wybor przynaleznosci jest sprawa otwarta.

            Ty prymitywny rabie, liczbę przepisów należy ograniczać, by w ten sposób
            zwiększać zakres wolności osobistej ludzi, a nie gmerać w prawie. A komu ja to
            piszę, wszak towarzysz jaski uważa, że słowo "wolność" oznacza markę taniego
            piwa.
            • jaski Re: Towarzyszu jaski 15.03.03, 20:33
              Sluchajcie no Skywalker, z niemala radoscia Wasz post otwieram, w nadzieji(jak
              zwykle) na dobra zabawe, no i patrze oczetami memi blawatnemi:


              > Nie Wasz interes, towarzyszu Beria, co ja sobie nalewam do baku własnego
              > samochodu.

              Oj, Skywalker, nasz jak najbardziej nasz. My to moze nie lubimy jak cos spalona
              opona za bardzo smierdzi? A moze tez te sarenki i rzodkiewki nam na sercu leza?
              O losie tych mniej szczesliwych nie wspominajac. Wyobrazcie sobie Skywalker, ze
              kiedy kazdy liter etyliny w bak sobie lejecie zapewniacie tym samym zasilek dla
              jakiegos nieszczesnika co wlasnie kopa z pracusi dostal( a co Was tez moze
              czekac, why not?)

              > Ty prymitywny rabie,

              A dziekuje, u mnie tez wszystko w porzadku

              liczbę przepisów należy ograniczać, by w ten sposób
              > zwiększać zakres wolności osobistej ludzi

              HE, he, z uperka anarchista sie zrobil, no jajo niezle aczkolwiek lekko
              nieswieze.

              , a nie gmerać w prawie. A komu ja to
              > piszę, wszak towarzysz jaski uważa, że słowo "wolność" oznacza markę taniego
              > piwa.

              No i widzicie, zawsze pyskowki z Wami uwazam za interesujace, czegos nowego sie
              dowiedziec mozna. Dla mnie to zaskakujace, ze piwo 'wolnosc' istnieje,
              aczkolwiek uwazalem sie za znawce. Wy to szczekacie sobie Skywalker jakies
              tanie frazesiki, pewnie dowartosciowac sie musicie. Tak WOLNOSC sie drzecie i
              ja tu widze material na szczerego komuniste. O kaszanke lepiej walczcie,
              bardziej materialna to sprawa i dotknac mozna bo tej Waszej wolnosci to od
              australopitekus nikt nie widzial. I nie zobaczy, zalozymy sie?
              • Gość: luka Re: Towarzyszu jaski IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.03.03, 20:52
                jaski napisał:

                > Sluchajcie no Skywalker, z niemala radoscia Wasz post otwieram, w nadzieji
                (jak
                > zwykle) na dobra zabawe, no i patrze oczetami memi blawatnemi:

                Z wzajemnością. Tylko oszczędźcie mi przynajmniej błędów ortograficznych,
                ponieważ razi to moje poczucie estetyki.

                > Oj, Skywalker, nasz jak najbardziej nasz. My to moze nie lubimy jak cos
                spalona
                > opona za bardzo smierdzi?

                Zwykły olej napędowy jedzie fiołkami?

                > Wyobrazcie sobie Skywalker, ze
                > kiedy kazdy liter etyliny w bak sobie lejecie zapewniacie tym samym zasilek
                dla
                > jakiegos nieszczesnika co wlasnie kopa z pracusi dostal( a co Was tez moze
                > czekac, why not?)

                Nie ma to jak szczere wyznanie wiary komunisty. Zatrudnienie łatwiej taka osoba
                znajdzie wtedy, kiedy będą niższe podatki, a nie wtedy, kiedy benzyna będzie po
                10 zł za litr.

                > liczbę przepisów należy ograniczać, by w ten sposób
                > > zwiększać zakres wolności osobistej ludzi
                >
                > HE, he, z uperka anarchista sie zrobil, no jajo niezle aczkolwiek lekko
                > nieswieze.

                Towarzyszu nie-do-końca-piśmienny, napisałem "ograniczać", a nie "znieść
                całkowicie".

                > Wy to szczekacie sobie Skywalker jakies
                > tanie frazesiki, pewnie dowartosciowac sie musicie.

                Niestety, jeśli ktoś ma horyzonty ograniczone kagańcem i smyczą, to pewnych
                rzeczy po prostu nie pojmie.

                > bardziej materialna to sprawa i dotknac mozna bo tej Waszej wolnosci to od
                > australopitekus nikt nie widzial. I nie zobaczy, zalozymy sie?

                Wolność to dla takich prawdziwych czekistow jak Wy to zagrożenie nr 1.
                • jaski Re: Towarzyszu jaski 15.03.03, 22:37
                  Gość portalu: luka napisał(a):

                  >
                  > Z wzajemnością. Tylko oszczędźcie mi przynajmniej błędów ortograficznych,
                  > ponieważ razi to moje poczucie estetyki.

                  No patrzyjcie jaki delikutasny sie znalazl! Postaram sie poprawic.

                  >
                  > Zwykły olej napędowy jedzie fiołkami?

                  Nie. tez smierdzi tylko co nieco nie tak bardzo. Wasz arystokratyczny nos
                  powinnien wyczulony lepiej byc, nie?

                  >
                  > Nie ma to jak szczere wyznanie wiary komunisty. Zatrudnienie łatwiej taka
                  osoba
                  >
                  > znajdzie wtedy, kiedy będą niższe podatki, a nie wtedy, kiedy benzyna będzie p


                  Jasne. Stworzenie miejsca pracy w branzy h-tech(na Polske) jak obliczyli to
                  mniej wiecej 20k w zieleninie. Moze w odruchu szlachetnego serca rzucicie
                  Skywalker te co nieco salaty? Jako darowizne moze? Rzad przecie musi sobie
                  jakies f-ilestam kupic.


                  > Towarzyszu nie-do-końca-piśmienny, napisałem "ograniczać", a nie "znieść
                  > całkowicie".

                  Mile zlego poczatki.


                  > Niestety, jeśli ktoś ma horyzonty ograniczone kagańcem i smyczą,

                  Ja to po prostu obowiazkiem obywatelskim nazywam. Szacowni przodkowie sie
                  przewracaja?

                  to pewnych
                  > rzeczy po prostu nie pojmie.

                  Pieniactwo? A co tu do pojmowania.
                  ' bo nie wazne czyje co je
                  wazne to je co je moje'
                  Gratuluje programu.

                  > Wolność to dla takich prawdziwych czekistow jak Wy to zagrożenie nr 1.

                  No nie bojcie sie az tak Skywalker, z nas to calkiem laskawe panisko, nie
                  bedzie tak zle, co najwyzej sie podwiesicie.
                  • Gość: luka Re: Towarzyszu jaski IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.03.03, 22:52
                    jaski napisał:

                    > Nie. tez smierdzi tylko co nieco nie tak bardzo.

                    Takimi kiepskimi żartami nie rozbawicie mnie, towarzyszu.

                    > Jasne. Stworzenie miejsca pracy w branzy h-tech(na Polske) jak obliczyli to
                    > mniej wiecej 20k w zieleninie. Moze w odruchu szlachetnego serca rzucicie
                    > Skywalker te co nieco salaty? Jako darowizne moze? Rzad przecie musi sobie
                    > jakies f-ilestam kupic.

                    Rząd nie jest od robienia pieniędzy. Po drugie - obliczcie sobie ile by
                    kosztowała ta Wasza branża, gdyby podatki były niższe.

                    > Ja to po prostu obowiazkiem obywatelskim nazywam. Szacowni przodkowie sie
                    > przewracaja?

                    Co jest tym obywatelskim obowiązkiem, czerwona niemoto? Wyrzucanie w reżimowe
                    błoto swych ostatnich pieniędzy, wielokrotnie już uprzednio opodatkowanych?

                    > Pieniactwo? A co tu do pojmowania.
                    > ' bo nie wazne czyje co je
                    > wazne to je co je moje'
                    > Gratuluje programu.

                    Tak, głuptasie, właśnie tak. Moje - czyli nie Wasze. Dlatego czerwonych tak
                    drażni własność prywatna: dopóki nie pozbawią ludzi wszystkiego, dopóty nie
                    będą mogli nimi władać bez ograniczeń.

                    > No nie bojcie sie az tak Skywalker, z nas to calkiem laskawe panisko, nie
                    > bedzie tak zle, co najwyzej sie podwiesicie.

                    Może zacznij jednak szczekać, będziesz wtedy bardziej ludzki.
    • bykk Re: do Luki 14.03.03, 21:13
      Witaj.
      Luka, nie dziw się Jaśkiemu, dzisiaj wikiend rozpocząć musiał.smile
      Jutro przejrzy na oczy, hehehe!
      pozdrawiam
      jehsmile)!
    • gandalph wyjątkowo zgadzam się z luką, ktoś dostał... 14.03.03, 21:27
      zajoba albo pierdolca, jak kto woli!
      • Gość: luka "Wyjątkowo" to byłby pierwszy raz... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 14.03.03, 21:43
        gandalph napisał:

        > zajoba albo pierdolca, jak kto woli!

        ...a to już drugi - globalne "ocieplenie" pamietasz?
        • bykk Re: 'Wyjątkowo' to byłby pierwszy raz... 14.03.03, 22:54
          Gandalph, zgoda, jednak pierdolec i zajob czerwonych, a ucierpi
          te biedak na dole, tych co to mają niezłego pierdolca, stać na wszystko,
          biedny zawsze szuka, aby było najtaniej. To właśnie mnie wkurwia, że "obrońcy"
          ucieśnionego ludu miast i wsi, dają mu najbardziej w dupę.
          Kasy fiskalne dla taksiarzy też wymyśliła "grupa trzymająca wadze", bo mają
          firmę produkującą te kasy!
          hej!
        • Gość: w@ga Re: 'Wyjątkowo' to byłby pierwszy raz... IP: 195.202.86.* 15.03.03, 03:09
          Gość portalu: luka napisał(a):

          > gandalph napisał:
          >
          > > zajoba albo pierdolca, jak kto woli!
          >
          > ...a to już drugi - globalne "ocieplenie" pamietasz?

          w wątku o globalnym ociepleniu dałes luka dupy i wyszłeś na głupka. masaker
          dopełnił reszty robiąc z ciebie kompletnego idiote. teraz też sie popisujesz
          głupota namawiajac ludzi aby okradali nas wszystkich. paliwo opałowe jest do
          opalania a nie do jazdy i o czym ta gadka. ty luka jestes takim nieszkodliwym
          głupkiem, takim wiejskim filozofem. takiego kutasa powinno sie obatożyć.
          idź w chuj palancie
          • gandalph Re: 'Wyjątkowo' to byłby pierwszy raz... 15.03.03, 13:24
            Gość portalu: w@ga napisał(a):

            > Gość portalu: luka napisał(a):
            >
            > > gandalph napisał:
            > >
            > > > zajoba albo pierdolca, jak kto woli!
            > >
            > > ...a to już drugi - globalne "ocieplenie" pamietasz?
            >
            > w wątku o globalnym ociepleniu dałes luka dupy i wyszłeś na głupka. masaker
            > dopełnił reszty robiąc z ciebie kompletnego idiote. teraz też sie popisujesz
            > głupota namawiajac ludzi aby okradali nas wszystkich. paliwo opałowe jest do
            > opalania a nie do jazdy i o czym ta gadka. ty luka jestes takim nieszkodliwym
            > głupkiem, takim wiejskim filozofem. takiego kutasa powinno sie obatożyć.
            > idź w chuj palancie
            Akurat w wątku o tzw. efekcie cieplarnianym to luka - inicjator wątku - miał
            rację, że skrytykował głąbów robiących ludzi w wała, podobnie zresztą jak w
            omawianym przypadku paliwowym.
          • Gość: luka w@ga - co to za poczwara? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.03.03, 19:46
            Menda portalu: w@ga napisała:

            > takiego kutasa powinno sie obatożyć.
            > idź w chuj palancie

            Przedstaw się, imbecylu. Jak się podpisywałeś miesiąc temu?
            • bykk Re: w@ga - co to za poczwara? do Luki:) 15.03.03, 19:55
              Witaj.
              Luka, z czym Ty gadasz? Olej buca i tyle.
              Nie ma argumentów, to bluzga. Przejmasz się?
              pozdrawiam
              hej!
              • Gość: luka Re: w@ga - co to za poczwara? do bykka IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.03.03, 20:06
                bykk napisał:

                > Luka, z czym Ty gadasz? Olej buca i tyle.
                > Nie ma argumentów, to bluzga. Przejmasz się?

                Nie przejmuję, tylko nie wiem co napisać na kartce przyczepionej do jego kaczej
                stopy w prosektorium. Studenci muszą wiedzieć takie rzeczy przydatne na
                egzaminie z anatomii istot wklęsłoczołych.
        • gandalph Re: 'Wyjątkowo' to byłby pierwszy raz... 15.03.03, 13:18
          Gość portalu: luka napisał(a):

          > gandalph napisał:
          >
          > > zajoba albo pierdolca, jak kto woli!
          >
          > ...a to już drugi - globalne "ocieplenie" pamietasz?
          Istotnie, zapomniałem!!! Czyli drugi raz.
          • Gość: w@ga Gandalph - dupowliz IP: 195.202.86.* 15.03.03, 16:16
            w watku jaśniepańskim byłeś przez swego idola całkowicie olewany. luka ani razu
            nie spojrzał na twoje włazidupstwo i ani razu ci nie odpowiedział mimo że z
            jego popieprzoną teza o oziębieniu klimatu sie zgadzałeś aż do obrzydzenia.
            wniosek z tego wyciągnij sam jesli potrafisz. Jak nie potrafisz to liz xsiążęce
            dupsko dalej.
            smacznegosmile))))))))))))
            • gandalph Re: Gandalph - dupowliz 15.03.03, 19:02
              Gość portalu: w@ga napisał(a):

              > w watku jaśniepańskim byłeś przez swego idola całkowicie olewany. luka ani
              razu
              >
              > nie spojrzał na twoje włazidupstwo i ani razu ci nie odpowiedział mimo że z
              > jego popieprzoną teza o oziębieniu klimatu sie zgadzałeś aż do obrzydzenia.
              > wniosek z tego wyciągnij sam jesli potrafisz. Jak nie potrafisz to liz
              xsiążęce
              >
              > dupsko dalej.
              > smacznegosmile))))))))))))
              Bzdura!!!!!!
              Od poglądów luki dzieli mnie ocean, co nie znaczy, że w imię takiej czy innej
              zasady mam się nie zgadzać we wszystkim. Tym bardziej, kiedy ma rację, a w
              sprawach tzw. efektu cieplarnianego miał!! Poza tym, kiedy zabierałem głos, nie
              obchodziło mnnie wcale, czy luka zwróci na to uwagę, czy nie. Tak więc kol.
              w@ga, do dupy z was diagnostyk.
              PS. w omawianej sprawie luka też ma rację i zgadzam się z nim
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka