Dodaj do ulubionych

BEDZIEMY POMAGAC USA BIC SADAMA

IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.03.03, 05:32
Obserwuj wątek
    • Gość: LOLO Kto-ty? Chyba zabijać bezbronnych Palestynczyków IP: *.dialup.mindspring.com 20.03.03, 05:40
      Oczywiście, że wszyscy Zydzi są za wojną, ale nie biorą bezpośredniego w niej
      udziału gdyż wolą aby Amerykanie odwalili za nich tą robotę i zabezpieczyli
      bezpieczństwo Izraela. Szaron woli walczyć z bezbronnymi Palestyńczykami i to
      stosując zasady odpowiedzialności zbiorowej. A tak a propos, czy ty jesteś w
      Izraelu czy w Polsce. Jeżeli jestes Polakiem to może byś się przyznał do tego,
      że nim jestś?!

      Corrie z Olimpii w stanie Waszyngton, protestująca wraz z przyjaciółmi
      przeciwko próbom burzenia przez izraelską armię domów mieszkalnych w okupowanej
      Strefie Gazy, zginęła z rąk izraelskiego żołnierza. Zdaniem naocznych świadków,
      kierujący buldożerem żołnierz z premedytacją potrącił, a następnie przejechał
      pojazdem dziewczynę.
      Zdjęcia, bardzo brutalne, dramatycznie pokazują ostatnie chwile życia młodej
      dziewczyny, która ośmieliła się wraz z grupą przyjaciół ze Stanów Zjednoczonych
      przyjechać do Palestyny, by tam w okupowanej Strefie Gazy protestować przeciwko
      masowym mordom popełnianym przez żołnierzy izraelskiej armii na palestyńskich
      cywilach i dzieciach, przeciwko burzeniu domów mieszkalnych i ujęć wody pitnej.
      Zdjęcia otrzymaliśmy za pośrednictwem palestyńskich lekarzy i działaczy,
      głównie wolontariuszy Czerwonego Półksiężyca.
      Rachel Corrie była główną organizatorką protestu w miejscowości Rafah w
      południowej części Strefy Gazy. 16 marca, około godziny piątej nad ranem do
      niewielkiego osiedla w Rafah zamieszkiwanego głównie przez ubogą cywilną
      ludność palestyńską wjechały izraelskie buldożery. Rozpoczęło się planowe
      niszczenie budynków mieszkalnych. Podobne do tego, jakiego doświadczyli
      mieszkańcy Warszawy po krwawym stłumieniu przez Niemców Powstania Warszawskiego.
      Młodzi aktywiści próbowali uniemożliwić zniszczenie jednego z budynków
      zamieszkiwanego przez miejscowego lekarza. W pomieszczeniach tego domu
      udzielano jedynej pomocy medycznej, jaką otrzymywali palestyńscy mieszkańcy
      Rafah.
      Według naocznych świadków, Rachel Corrie zginęła w chwili, gdy usiłowała
      zagrodzić drogę jednemu z buldożerów.
      - Kiedy zobaczyła nadjeżdżający buldożer, zagrodziła mu drogę. Krzyczała, żeby
      się zatrzymał. Żołnierz kierujący pojazdem stanął. Wtedy Corrie na wszelki
      wypadek usiadła na drodze naprzeciw buldożera, tak by nie mógł ruszyć. Chwilę
      później buldożer, mimo że jego kierowca doskonale widział siedzącą na ziemi
      dziewczynę, ruszył do przodu i z premedytacją przejechał Corrie. Stało się tak,
      mimo że kierowca widział zarówno ją, jak i nas krzyczących, żeby się zatrzymał -
      mówił w wywiadzie dla angielskiego wydania gazety "Haaretz" Greg Schnabel,
      jeden ze świadków zdarzenia.
      Kilka godzin później młoda dziewczyna zmarła w pobliskim szpitalu.
      - Kobieta poniosła śmierć wskutek ciężkich uszkodzeń czaszki i klatki
      piersiowej - poinformował dyrektor szpitala w Rafah dr Ali Musa.
      Przedstawiciele izraelskiej armii odmówili wszczęcia dochodzenia w sprawie tej
      zbrodni. Ich zdaniem, był to tylko "nieszczęśliwy wypadek". Sprawą śmierci
      amerykańskiej studentki nie zainteresowali się również przedstawiciele rządu
      amerykańskiego. Departament Stanu USA odmówił jakichkolwiek komentarzy.
      Wojciech

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka