Gość: V.C.
IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl
25.03.03, 22:35
Niemcy: Bojkot produktów amerykańskich
25.03.2003 19:56
Nastały ciężkie czasy dla hamburgera / Internet
Niemieckie restauracje nasilają kampanię bojkotu produktów amerykańskich. Z
kart dań znika coca-cola, piwo Budweiser, amerykańska whisky. Ta forma
protestu przeciwko wojnie w Iraku, choć symboliczna, robi się dość
spektakularna.
Zaczęli zresztą nie Niemcy, lecz Amerykanie. Niezadowoleni ze sprzeciwu
Francji wobec wojny z Irakiem "przemianowali" frytki, zwane tradycyjnie
frytkami francuskimi, na frytki wolności. Teraz w Hamburgu, Berlinie, Bonn
czy Monachium kelnerzy mówią: - Przykro nam, coca-coli nie podajemy z uwagi
na obecną sytuację polityczną. Protest przeciwko wojnie wyraża się w
rezygnacji z amerykańskich papierosów, amerykańskiej kawy itp.
Do bojkotu towarów amerykańskich w proteście przeciwko wojnie w Iraku
nawołują liczne strony internetowe.
W Indonezji przeciwnicy wojny w Iraku nawołują do bojkotu tych barów
szybkiej obsługi rodem z USA. W szwajcarskiej Bazylei 50 studentów usiadło
na chodniku przed lokalem McDonald's, blokując dostęp i namawiając ludzi,
żeby jedli co innego.
Prasa rosyjska donosi, że w niektórych restauracjach na prowincji wywieszono
napisy informujące Amerykanów, że nie są mile widziani.
Niemiecki producent rowerów Riese und Mueller GmbH zrezygnował z usług
wszystkich amerykańskich dostawców w proteście przeciwko wojnie w Iraku.
źródło : www.interia.pl