Dodaj do ulubionych

PODZIWIAM AMERYKANÓW

IP: *.acn.pl / 10.66.1.* 26.03.03, 18:42
Ta wojna to precedens. I, uwaga, DOBRZE ŻE DO NIEJ DOSZŁO. Dlaczego?
1) Nigdy w historii ludzkości nie zdarzył się konflikt zbrojny, w którym
wojska atakujące (agresor / najeźdźca / wyzwoliciel / powstaniec /
rewolucjonista) decydowałyby się na zwiększenie strat własnych, byleby tylko
uchronić miejscową ludność cywilną od strat.
2) Nigdy w historii ludzkości nie zdarzyło się, żeby wojska atakujące w takim
samym stopniu zajmowały się walką z wrogiem i, równocześnie, zapewnieniem
tubylcom możliwie jak najbardziej komfortowych warunków życia (woda,
elektryczność, nawet radio i telewizja).
3) Nigdy w historii ludzkości nie zdarzyło się, żeby niemal równocześnie z
wojskiem do kraju dostarczano pomoc humanitarną (jutro pierwszy transport).

Dowody potwierdzające powyższe tezy:
1) Alianci nie zaatakowali Umm Kasr. A przecież przy obecnej technologii
byliby w stanie zdobyć miasto w ciągu pół godziny. Potrząsający kałaszami
fedaini i poprzebierani w cywilne łachy (bohaterowie, co?) żołnierze Gwardii
Republikańskiej zostaliby całkowicie i dokumentnie unicestwieni. Że
ucierpiałaby ludność cywilna? Umówmy się: kogo poza Amerykanami interesuje
ludność cywilna w trakcie konfliktu zbrojnego? Rosjan? Czeczenia. Żydów?
Odwety (rakietowe!) na Palestyńczykach. Anglików? Zapytajcie w Belfaście.
Chińczyków? Proponuję wycieczkę do Tybetu.
2) Filmy prezentowane (live) w telewizjach całego świata wyraźnie wskazują,
że Bagdad normalnie funkcjonuje. Z jednej strony potężne ataki bombowe i
rakietowe, a z drugiej - spokojnie jeżdżące sobie ciężarówki, ulice
oświetlone jak choinki, manifestujący swe poparcie dla Saddama Irakijczycy.
To wygląda jak jakiś piknik, a nie jak wojna.
3) Strategia. Nawet najbardziej nieprzejednani wrogowie Amerykanów w ogóle, a
amerykańskich wojen w szczególności, nie zarzucają wojskom koalicji zbrodni,
okrucieństw, łamania praw człowieka (czy jeńca). Co więcej: nie zarzuca im
tego nawet reżim Husajna. Ciekawe, prawda?

Reasumując: wojna, jako zjawisko - jest złem. Ale jeśli już muszą być wojny,
a nie jestem tak zakłamany, żeby wierzyć w powszechny, ogónoświatowy pokój i
wieczną szczęśliwość, to niech wyglądają właśnie tak.
Obserwuj wątek
    • Gość: doku Mają oczy a nie widzą. Jest tak jak piszesz. nt IP: *.mofnet.gov.pl 27.03.03, 10:25
      • bonobo44 JA TAM WOLA HAMERYKANKI 30.03.03, 17:33
    • mojito Chlodnym okiem. Brawo Marek. 27.03.03, 11:06
      Witaj,
      Doskonale przedstawiles charakterystyke tej, w duzym stopniu, humanitarnej
      i nieznanej w dotychczasowej histori wojny.
      Pozdrowienia.
    • bonobo44 Ja bonobo44 tyz podziwiom Jurka40i4 27.03.03, 11:42
      www7.gazeta.pl/ostatnio/1,43586,1386595.html
      "Atak amerykańsko-brytyjski poprzedzała huraganowa kanonada, a
      na pozycje irackie ruszyły potężne spychacze i trały. W
      pierwszych godzinach bitwy tysiące żołnierzy irackich zostało
      zasypanych w okopach i bunkrach."
      swiat3d.alpha.pl/spych.jpg
      • oleg3 Konia kują .... 27.03.03, 11:59
        Zabrałeś głos. Zostanie to docenione. Tyle tylko, że opisujesz poprzednią wojnę
        w Zatoce Perskiej. Ale cóż, nie masz czasu chodzić do szkoły, musisz
        manifestować.

        bonobo44 napisał:
        > "Atak amerykańsko-brytyjski poprzedzała huraganowa kanonada, a
        > na pozycje irackie ruszyły potężne spychacze i trały. W
        > pierwszych godzinach bitwy tysiące żołnierzy irackich zostało
        > zasypanych w okopach i bunkrach."

        • bonobo44 'najczystsza' wojna ubieglego tysiaclecia 27.03.03, 12:07
          Nie rozumiem, to była przeciez rowniez 'najczystsza' wojna ubieglego
          tysiaclecia...
          Chcesz powiedziec, ze ta sie do niej nie bedzie umywac?
          A pod jakim wzgledem?
    • ksch Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW 27.03.03, 11:50
      Masz wiele racji, ale nie zapominajmy również, że żadna wojna nie była tak
      obszernie transmitowana w TV. A nie muszę chyba dodawać jak bardzo ucierpiałby,
      i tak już nadwątlony wizerunek US w świecie, gdybyśmy zobaczyli na żywo,
      rozstrzeliwywanie irackich cywili.
      ksch
      • Gość: Jem tylko ryz. Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: *.dip.t-dialin.net 27.03.03, 12:38
        ksch napisał:

        > Masz wiele racji, ale nie zapominajmy również, że żadna wojna nie była tak
        > obszernie transmitowana w TV. A nie muszę chyba dodawać jak bardzo
        ucierpiałby,
        >
        > i tak już nadwątlony wizerunek US w świecie, gdybyśmy zobaczyli na żywo,
        > rozstrzeliwywanie irackich cywili.
        > ksch
        -----
        A ty oczywiscie o tym wiesz jak amerykanie mordowali cywilow w 1991 roku.
        Dowiedziales/as sie z niemieckiej ARD ;ZDF albo od samej SPD i PDS ,a moze
        masz zrodla w CGT ,a moze Chirac to twoj kumpel, a moze po prostu tam byles/as
        Ho HO HO !!!!
        • ksch Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW 27.03.03, 13:07
          Gość portalu: Jem tylko ryz. napisał(a):

          > -----
          > A ty oczywiscie o tym wiesz jak amerykanie mordowali cywilow w 1991 roku.
          > Dowiedziales/as sie z niemieckiej ARD ;ZDF albo od samej SPD i PDS ,a moze
          > masz zrodla w CGT ,a moze Chirac to twoj kumpel, a moze po prostu tam
          byles/as
          > Ho HO HO !!!!
          Gdybyś przeczytał moje wcześniejsze posty (oczywiście nie musisz) to byś
          wiedział, że znacznie mi bliżej do zwolenników niz do przeciwników wojny. Nie
          napisałem, że Amerykanie rozstrzelaliby gdyby mogli bo to idiotyzm, tylko że
          wielu rzeczy być może nie robią bo jest telewizja. A może nie robią bo są
          porządni i kij z telewizją. Nie przypinaj mi zdań których nie napisałem, chyba,
          że już taki masz styl bycia.


          ksch
        • bonobo44 Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW 27.03.03, 14:33
          Gość portalu: Jem tylko ryz. napisał(a):

          > A ty oczywiscie o tym wiesz jak amerykanie mordowali cywilow w 1991 roku.
          > Dowiedziales/as sie z niemieckiej ARD ;ZDF albo od samej SPD i PDS ,a moze
          > masz zrodla w CGT ,a moze Chirac to twoj kumpel, a moze po prostu tam
          > byles/as Ho HO HO !!!!

          Nie, od waszego najwientszego mocno naciongajomcego faktualitaty sojusznika:
          www.bbc.co.uk/polish/special_021205_saddam/collateral_damage.shtml
      • Gość: NY2 Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: *.ny325.east.verizon.net 27.03.03, 20:40
        ksch napisał:

        > Masz wiele racji, ale nie zapominajmy również, że żadna wojna nie była tak
        > obszernie transmitowana w TV. A nie muszę chyba dodawać jak bardzo
        ucierpiałby,
        >
        > i tak już nadwątlony wizerunek US w świecie, gdybyśmy zobaczyli na żywo,
        > rozstrzeliwywanie irackich cywili.
        > ksch
        znajac G.W.Hitlera doczekamy sie i tego
      • Gość: NY2 Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: *.ny325.east.verizon.net 27.03.03, 20:40
        ksch napisał:

        > Masz wiele racji, ale nie zapominajmy również, że żadna wojna nie była tak
        > obszernie transmitowana w TV. A nie muszę chyba dodawać jak bardzo
        ucierpiałby,
        >
        > i tak już nadwątlony wizerunek US w świecie, gdybyśmy zobaczyli na żywo,
        > rozstrzeliwywanie irackich cywili.
        > ksch
        znajac G.W.Hitlera doczekamy sie i tego
    • Gość: czapski madre i przemyslane IP: *.utp.pl / 10.10.9.* 27.03.03, 12:50
      szkoda tylko ze fanatycy Saddama tego nie widza
      • bonobo44 ty czapski chocbys nie wiem jak siem natenzal... 27.03.03, 14:35
        ... to Czapskiemu i tak do jajec nie doskoczysz
    • Gość: ABACAB Jak to widzą naiwni IP: *.pekao.com.pl 27.03.03, 13:02
      Opisane jest powyżej. Normalny człowiek wie, że rzeczywiście Amerykanie
      starają się nie tylko uniknąć strat wsród ludności cywilnej ale nawet i ukryć
      swoją przynależność państwową (rozkaz schowania flag narodowych). Po co ?
      USA obawia się oporu ludności cywilnej podczas późniejszej okupacji
      kolonialnej i stara się z góry zminimalizować straty materialne oraz wojskowe
      przy zachowaniu pełnej mozliwości eksploatacji dóbr materialnych zagrabionego
      kraju. Bo to nie jest nic innego jak napad rabunkowy. Takie właśnie
      postępowanie doradzał Hitlerowi Rosenberg podczas okupacji przez III Rzeszę
      terenów radzieckich. Hitler zrobił inaczej wywołując tym samym powstanie
      silnego podziemia.
      • bonobo44 Re: Jak to widzą naiwni 27.03.03, 14:29
        Gość portalu: ABACAB napisał(a):

        > Amerykanie
        > starają się nie tylko uniknąć strat wsród ludności cywilnej ale nawet i ukryć
        > swoją przynależność państwową
        > (rozkaz schowania flag narodowych).

        Za plecami GROMu ?

        • Gość: Sylwia Re: Jak to widzą naiwni IP: *.dip.t-dialin.net 27.03.03, 15:01
          Buhahahaha.....
        • Gość: ABACAB Za naszymi (GROMU) plecami też. IP: *.pekao.com.pl 27.03.03, 15:18
          Dlatego nas obłudnie podpuszczają jak to świetnie walczymy. Z podtekstem:
          Walczcie dalej frajerzy o te 2 000 000 000 $, które wam obiecaliśmy spuścić z
          ceny F-16.
          • Gość: Burak Ale jestes WESOLEK ha,ha ! IP: 206.47.0.* 27.03.03, 17:48
      • Gość: etbl Re:PODZIWIAM AMERYKANOW IP: *.31-136-217.adsl.skynet.be 27.03.03, 14:29
        Podziwiam Amerykanow, poniewaz, bez watpienia, sa tym narodem na planecie
        Ziemi, ktory najlepiej sobie poradzil. To kraj zamozny, ktory moglby sobie
        pozwolic na izolacjonizm i budowanie dalej swojego dostatku, na pucowanie
        swojej glorii w odosobnieniu.
        Ale USA nie robi tego. USA wydaje miliony, zeby zapewnic swiatu lepsza
        przyszlosc. USA nie boi sie zakasac rekawow i wziac sie za wypielanie ze
        swiata uciazliwych chwastow typu oprawcy Saddama Hussaina i jego rezimu. USA
        angazuje sie, USA ma plan na przyszlosc. USA trzyma inicjatywe w swoich rekach
        i nie cofa sie przed niezasluzona krytyka ze strony krajow, ktore wola
        troszczyc sie o wlasne krotkowzroczne interesy (jak Francja, Rosja, Niemcy).
        USA wykazuje nawet wrazliwosc i zrozumienie dla swoich krytykow!
        To cechy prawdziwej sily. USA jest sercem wolnego swiata, jak okreslil to jeden
        z wspolkontrybutorow tego forum. USA gora.

        Dlatego podziwiam USA.
        • bonobo44 Re:PODZIWIAM AMERYKANOW 27.03.03, 14:43
          Gość portalu: etbl napisał(a):

          > Podziwiam Amerykanow, poniewaz, bez watpienia, sa tym narodem na planecie
          > Ziemi, ktory najlepiej sobie poradzil. To kraj zamozny, ktory moglby sobie
          > pozwolic na izolacjonizm i budowanie dalej swojego dostatku, na pucowanie
          > swojej glorii w odosobnieniu.
          > Ale USA nie robi tego. USA wydaje miliony, zeby zapewnic swiatu lepsza
          > przyszlosc. USA nie boi sie zakasac rekawow i wziac sie za wypielanie ze
          > swiata uciazliwych chwastow typu oprawcy Saddama Hussaina i jego rezimu. USA
          > angazuje sie, USA ma plan na przyszlosc. USA trzyma inicjatywe w swoich
          rekach
          > i nie cofa sie przed niezasluzona krytyka ze strony krajow, ktore wola
          > troszczyc sie o wlasne krotkowzroczne interesy (jak Francja, Rosja, Niemcy).
          > USA wykazuje nawet wrazliwosc i zrozumienie dla swoich krytykow!
          > To cechy prawdziwej sily. USA jest sercem wolnego swiata, jak okreslil to
          jeden z wspolkontrybutorow tego forum. USA gora.
          >
          > Dlatego podziwiam USA.
          >

          I kiedy se wznoszem moje pelne zadziwienia loczenta ku niebu gwiazdzistemu nade
          mnom i prawu moralnemu we mnie, to mi siem zdawa, ze z kazdej tyj gwiozdeczki
          mruga na mnie duszenka jednego irakczyka (a z co drugiego dzieciencia), kieremu
          moj umilowany bushman dopomogl godnie przeniesc siem w zaswiaty...


          • Gość: etbl Re:PODZIWIAM AMERYKANOW IP: *.31-136-217.adsl.skynet.be 27.03.03, 15:12
            bonobo44 napisał:

            >etbl napisala:
            To cechy prawdziwej sily. USA jest sercem wolnego swiata, jak okreslil to
            jeden z wspolkontrybutorow tego forum. USA gora.

            Dlatego podziwiam USA.


            > I kiedy se wznoszem moje pelne zadziwienia loczenta ku niebu gwiazdzistemu
            >nade
            >
            > mnom i prawu moralnemu we mnie, to mi siem zdawa, ze z kazdej tyj gwiozdeczki
            > mruga na mnie duszenka jednego irakczyka (a z co drugiego dzieciencia),
            kieremu
            >
            > moj umilowany bushman dopomogl godnie przeniesc siem w zaswiaty...

            Prezydent Bush podjal sluszna decyzje i nie cofnal sie przed
            odpowiedzialnoscia. Widzi swiat i sytuacje w Iraku pragmatycznie - lepiej, zeby
            bylo niewiele ofiar teraz, a zeby jednoczesnie uniknac katastrofy na swiecie.
            Amerykanie robia WSZYSTKO, NAWET WIECEJ NIZ WSZYSTKO, by uniknac ofiar. A
            oprawca Saddam Hussain nie zawahalby sie uzyc broni masowej zaglady przeciwko
            swiatu - i nie zawahalby sie jej uzyc przeciwko Tobie, Bonobo44 - (make no
            mistake!) Uzyl jej przeciez wobec Kurdow, wobec iranskich zolnierzy, ba, nawet
            wobec wlasnych zolnierzy!
            Ogladajac wczoraj przemowienie Georga Busha do swiata z siedziby Air Force na
            Florydzie widzialem wyraznie, ze Bush byl wzruszony, prawie ze bliski lez, ale
            na szczescie rowniez zdecydowany i silny. Tego swiatu trzeba - ktos musi byc
            dowodca swiata, dobrze ze jest nim USA.
            • Gość: ABACAB To Irak zagraża światu katastrofą czy nuklearne IP: *.pekao.com.pl 27.03.03, 15:25
              agresywne mocarstwo lekceważące pogardliwie ONZ ?
              • Gość: etbl Re: To Irak zagraża światu katastrofą czy nuklear IP: *.31-136-217.adsl.skynet.be 27.03.03, 17:43
                Gość portalu: ABACAB napisał(a):

                > agresywne mocarstwo lekceważące pogardliwie ONZ ?

                IRAK
                • zbig44 Ten Irak? To twoim zdaniem pierwsze... 27.03.03, 21:21
                  ... czy drugie, zaraz za Stanami mocarstwo swiata?

                  Gość portalu: etbl napisał(a):

                  > Gość portalu: ABACAB napisał(a):
                  >
                  > > agresywne mocarstwo lekceważące pogardliwie ONZ ?
                  >
                  > IRAK
                  • Gość: etbl Re: Ten Irak? To twoim zdaniem pierwsze... IP: *.31-136-217.adsl.skynet.be 27.03.03, 21:40
                    zbig44 napisał:

                    > ... czy drugie, zaraz za Stanami mocarstwo swiata?
                    >
                    > Gość portalu: etbl napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: ABACAB napisał(a):
                    > >
                    > > > agresywne mocarstwo lekceważące pogardliwie ONZ ?
                    > >
                    > > IRAK

                    To IRAK Saddama Hussaina zagraza swiatu, poniewaz dzisiaj w naszym dziwnym
                    niepokojacym swiecie wystarczy tzw. "brudna bomba", wystarczy probowka trucizny
                    wlana do zbiornika wody, czy wirus ciezkiej choroby rozpylony w londynskim
                    metrze, zeby tysiace, miliony zmarly. Wojna przeciwko oprawcy Hussainowi jest
                    czescia globalnej wojny przeciwko terrorowi. Wszyscy musza dobrze przeczesac
                    swoje sumienie i wybrac swoja lojalnosc. A ten wodny relatywizm, to jest tylko
                    dobry na czasy pokoju. W naszych czasach trzeba byc pragmatykiem i popierac
                    sluszna sprawe.
                    • zbig44 Ten Irak? Czyż to nie jest Zbawiciel Świata ? 27.03.03, 23:22
                      Gość etbl (IP: *.31-136-217.adsl.skynet.be) napisała:

                      To IRAK Saddama Hussaina zagraza swiatu, poniewaz dzisiaj w naszym dziwnym
                      niepokojacym swiecie wystarczy tzw. "brudna bomba", wystarczy probowka trucizny
                      wlana do zbiornika wody, czy wirus ciezkiej choroby rozpylony w londynskim
                      metrze, zeby tysiace, miliony zmarly. Wojna przeciwko oprawcy Hussainowi jest
                      czescia globalnej wojny przeciwko terrorowi. Wszyscy musza dobrze przeczesac
                      swoje sumienie i wybrac swoja lojalnosc. A ten wodny relatywizm, to jest tylko
                      dobry na czasy pokoju. W naszych czasach trzeba byc pragmatykiem i popierac
                      sluszna sprawe.

                      Z.: Ethel, miła moja...(pozwól, że będę się do Ciebie zwracał tym imieniem,
                      bo 'etbl' jest nazbyt bezosobowe)... Ethel, rozumiem twój strach... terroryzm
                      międzynarodowy stał się brzemiennym w skutki faktem na przednówku nowej
                      ery ... z którą łączylismy wszyscy tak wiele dobrych nadziei....
                      jednak ... po przednówku dla większosci (dla tych co pozostali) przychodzi
                      zwykle czas rozkwitu i pławienia się w ciepłych promieniach słońca ...

                      nie wszystko jeszcze stracone, a wręcz zabłysła nadzieja na duchowe odrodzenie
                      na skalę tej naszej maleńkiej planety... wlasnie poprzez ten ból i cierpienie...
                      to warto zauważyć, pochylić się nad tym nowym fenomenem i spróbować go ogarnąć,
                      bo wierz mi - zaprawdę warto...

                      fakty:

                      1 - jedynym supermocarstwem są Stany Zjednoczone Ameryki Północnej
                      2 - Irak nie jest supermocarstwem (w istocie jest z wielkim trudem utrzymującym
                      się na pograniczu suwerennosci niewiele znaczącym bez swych zasobów naturalnych
                      państewkiem)
                      3 - Irak nie zagraża USA ani cywilizacji białego człowieka
                      4 - mamy na swiecie 1 miliard mahometan
                      5 - napadając na Irak (24 mln mahometan) USA nastawia do siebie i do nas wrogo
                      1 miliard ludzi
                      6 - czyniąc to, to USA zagraża naszej (mojej i twojej) cywilizacji, która
                      jednak nie może dłużej istnieć OBOK cywilizacji Islamu ani tym bardziej żółtego
                      człowieka
                      7 - ludzkosć integruje się w niespotykanym w historii porywie SOLIDARNOŚCI na
                      skalę planetarną;

                      to się dzieje tu i teraz na naszych oczach; sama ta wojna przestaje być
                      istotna; liczy się sprzeciw p-ko wszelkiej formie agresji jako akceptowanego
                      dotąd społecznie sposobu rozwiązywania nabrzmiałych problemów społecznych tego
                      swiata techniką głębokich cięć chirurgicznych;
                      nigdy więcej i... jak najszybciej nigdy więcej... to o to toczy się teraz ta
                      batalia, której tylko slepe kocięta jeszcze nie zauważają... ( i góra 20%
                      społecznosci ziemi - tych, którzy jako ten kąkol w polu skazani są na wyrwanie
                      i spalenie na ołtarzu duchowego postępu Człowieka )

                      8 - naród iracki staje się Chrystusem naszych czasów; ludzkosć przygląda się
                      jego dramatowi i...

                      czy wiesz, ze w ciągu całego tygodnia usilnych nawoływań, największa nasza
                      organizacja humanitarna, PCK, zdołała zebrać jedynie 350 zł pomocy dla Iraku?
                      wygląda na to, że ludzkosć jest gotowa poswięcić ten naród, jego cierpienie,
                      dla swojego zbawienia, które zachodzi na znacznie głębszych pokładach
                      swiadomosci, niż ktokolwiek dzisiaj (łącznie ze mną, który o tym piszę te
                      nieudolne słowa) jest to sobie w stanie wyobrazić...

                      9 - czara goryczy musi zostać wychylona do dna przez agresora, który zaczyna
                      działać w próżni pozaplanetarnej

                      sama planeta milczy (mimo całej wrzawy bezsilnych starań na rzecz przerwania
                      tej wojny), milczy, bo w istocie nie czyni nic, co miałoby szansę na przerwanie
                      tego konfliktu przed jego naturalnym
                      wypaleniem się;

                      10 - gdy jego cel zostanie osiągnięty, agresor zostanie w osamotnieniu skazany
                      na samotne odbudowywanie tego wszystkiego co zniszczył, znikąd pomocy... tej
                      spontanicznej...

                      planeta nadal zachowa milczenie... to co zostanie, to będzie niewiele z tego,
                      co można byłoby ocalić, gdyby nie sycona lękiem i pragnieniem slepego odwetu
                      chciwosć agresora ...
                      teraz to on będzie musiał zadbać o swoje dzieło ... pomogą mu w tym jak sępy
                      rządy wielu społeczeństw, w łonie których, paradoksalnie, sprzeciw wojnie jest
                      największy...
                      ludzie jednak zapamiętają ... i rządy te zostaną zmiecone jeden po drugim w
                      naturalnym cyklu odnowy moralnej tych demokratycznych społecznosci... mojej i
                      twojej także, Ethel...
                      Czas odnowy jest o wyciągnięcie dłoni (ku klawiaturze(?))... być może naszego
                      jeszcze, a na pewno Twojego, Ethel, pokolenia...

                      Pozdrawiam Cię Ethel, moja droga muzo-oblubienico ...
                      i dzięki ci składam za natchnienie, jakim mnie obdarzyłas...
                      skladam też dzięki twojemu oblubieńcowi G.W. Bushowi,
                      gdyż to on zapłodnił ten czerep rubaszny martwego
                      od dziesięcioleci swiata i to z jego nasienia pożywać będziemy
                      Królestwa na Ziemi, jako rzekł Nasz Pan, który to zapowiedział 2 millenia temu

                      nic nie znaczący pyłek u Twych, Ethel, stóp
                      zbig44
            • Gość: Geronimo Re:JEBIEMY AMERYKANOW IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.03, 22:09
              Gość portalu: etbl napisał(a):
              >
              > Prezydent Bush podjal sluszna decyzje i nie cofnal sie przed
              > odpowiedzialnoscia. Widzi swiat i sytuacje w Iraku pragmatycznie - lepiej,
              zeby bylo niewiele ofiar teraz, a zeby jednoczesnie uniknac katastrofy na
              swiecie.
              > Amerykanie robia WSZYSTKO, NAWET WIECEJ NIZ WSZYSTKO, by uniknac ofiar.
              > Ogladajac wczoraj przemowienie Georga Busha do swiata z siedziby Air Force na
              > Florydzie widzialem wyraznie, ze Bush byl wzruszony, prawie ze bliski lez,
              ale
              > na szczescie rowniez zdecydowany i silny. Tego swiatu trzeba - ktos musi byc
              > dowodca swiata, dobrze ze jest nim USA.

              Co za wazelina - bushowi musialo byc milo wlazidupo
              Zobacz ile matek w Iraku juz oplakuje swe dzieci, ofiary tych "inteligentnych"
              bombek i humanitarnych zoldakow amerykanskich - co to od zawsze najbardziej
              lubili walczyc z kobietami i starcami. Dobrze, ze juz h**e przynajmniej nie
              skalpuja, choc kto ich tam wie. W Wietnamie odcinali uszy. Pewnie sie teksanski
              h*j malo nie rozplakal gdyz wojna nie idzie po jego mysli, nikt ich tam nie
              przyjmuje jak wyzwolicieli, nawet na szyickim poludniu. Juz sraja w gacie na
              mysl o koniecznosci walki w Bagdadzie.
              Good yankee-dead yankee
              Geronimo
        • Gość: normalna Re:PODZIWIAM AMERYKANOW IP: *.terra.net.lb 30.03.03, 13:50
          Gość portalu: etbl napisał(a):

          Zebys sie tak Pan przypadkiem nie zachlysnal tym podziwem...

          > Podziwiam Amerykanow, poniewaz, bez watpienia, sa tym narodem na planecie
          > Ziemi, ktory najlepiej sobie poradzil. To kraj zamozny, ktory moglby sobie
          > pozwolic na izolacjonizm i budowanie dalej swojego dostatku, na pucowanie
          > swojej glorii w odosobnieniu.

          Bez watpienia. I szkoda, ze tego nie zrobil, zamiast uszczesliwiac innych na
          sile.

          > Ale USA nie robi tego. USA wydaje miliony, zeby zapewnic swiatu lepsza
          > przyszlosc. USA nie boi sie zakasac rekawow i wziac sie za wypielanie ze
          > swiata uciazliwych chwastow typu oprawcy Saddama Hussaina i jego rezimu.

          Niczym troskliwy ogrodnik... Jakiz mily obrazek! Zapominasz Pan tylko o tym,
          ile to chwastow przedtem USA zasialo w swiecie, ilez to chwastow wypielegnowalo
          (z tym samym Saddamem wlacznie!). Zebraloby sie tego , och, pewnie caly las
          chwastow!

          > USA
          > angazuje sie, USA ma plan na przyszlosc. USA trzyma inicjatywe w swoich
          > rekach

          Jakaz piekna perspektywa dla przyszlego, w calosci amerykanskiego, swiata!

          > i nie cofa sie przed niezasluzona krytyka ze strony krajow, ktore wola
          > troszczyc sie o wlasne krotkowzroczne interesy (jak Francja, Rosja, Niemcy).

          Nie, alez to oczywiste... ,,Francja, Rosja i Niemcy troszcza sie tylko o
          siebie, zas USA troszcza sie o ziemie cala''! Tutaj chyba nikt Ci nie zaoponuje
          bo to swieta prawda. Cala Ziemia pod skrzydla wujka Sama - oto swietlana
          przyszlosc dla ziemian, przyszlosc zagryzana hamburgerami i popijana coca-cola.

          > USA wykazuje nawet wrazliwosc i zrozumienie dla swoich krytykow!

          Alez naprawde poplakac sie mozna przy lekturze Twojego postu. Proponuje bys
          rozwinal i znalazl wydawce. Literacka Nagroda Nobla gwarantowana, przy obecnym
          ukladzie sil...

          > To cechy prawdziwej sily. USA jest sercem wolnego swiata,

          Przepraszam, swiata wolnego dla kogo? Dla jakichs 10 -15% ludnosci swiata? A co
          z reszta, czyli 9/10 ludnosci swiata? Pomyslales o nich, o (!!!)Panie ,,piewco
          amerykanskiej wolnosci''?


    • Gość: Sylwia Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: *.dip.t-dialin.net 27.03.03, 14:52
      Czy Pan przypadkiem byl w Iraku i widzial jak dobrze Amerykanie robia ludnosci
      cywilnej? Za duzo klamstw z telewizora sie Pan nasluchal. Przykre to ... brak
      mi slow ....
      • Gość: etbl Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: *.31-136-217.adsl.skynet.be 27.03.03, 15:29
        Gość portalu: Sylwia napisał(a):

        > Czy Pan przypadkiem byl w Iraku i widzial jak dobrze Amerykanie robia
        ludnosci
        > cywilnej? Za duzo klamstw z telewizora sie Pan nasluchal. Przykre to ... brak
        > mi slow ....

        Nie, nie bylem w Iraku, ale nie przypuszczam, zeby Pani tam byla. Wobec tego
        skad jest to Pani niezlomne przekonanie i brak slow?

        Prasa w wolnym swiecie jest niezalezna i publikuje wielostronny obraz sytuacji
        w Iraku. Czytam regularnie Gazete Wyborcza, Le Figaro, Le Soir, Newsweek, i
        Berlingske Tidende. Ogladam BBC, CNN, a takze francuskie i belgijskie kanaly.
        Poniewaz daja nieco rozny obraz wojny, wydaje mi sie, ze zachowuje otwarte
        spojrzenie na ten konflikt.
      • Gość: etbl Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: *.31-136-217.adsl.skynet.be 27.03.03, 15:29
        Gość portalu: Sylwia napisał(a):

        > Czy Pan przypadkiem byl w Iraku i widzial jak dobrze Amerykanie robia
        ludnosci
        > cywilnej? Za duzo klamstw z telewizora sie Pan nasluchal. Przykre to ... brak
        > mi slow ....

        Nie, nie bylem w Iraku, ale nie przypuszczam, zeby Pani tam byla. Wobec tego
        skad jest to Pani niezlomne przekonanie i brak slow?

        Prasa w wolnym swiecie jest niezalezna i publikuje wielostronny obraz sytuacji
        w Iraku. Czytam regularnie Gazete Wyborcza, Le Figaro, Le Soir, Newsweek, i
        Berlingske Tidende. Ogladam BBC, CNN, a takze francuskie i belgijskie kanaly.
        Poniewaz daja nieco rozny obraz wojny, wydaje mi sie, ze zachowuje otwarte
        spojrzenie na ten konflikt.
    • Gość: a psik podziwaj dalej IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 27.03.03, 16:40
      wczoraj ogladalem program poswiecony sytuacji Kurdow w polnocnym Iraku (CBC),
      pokazali tam ciekawe rzeczy ktore duza mowia gdzie adminsitracja USA ich ma.
      1) krotko po przeprowadzeniu ataakow chemicznych przez Saddama byly ambasador
      USA zszokowany tym co widzial postanowil przekonac Kongres o uchwaleniu
      rezolucji potepiajacej Saddama oraz o nalozeniu embarga ekonomicznego na Irak
      W ekspresowym tempie (24 godz) od momentu powstania tekstu na papierze
      zostalo to uchwalone, nastepnie administracja Ronalda Reagan'a zawetowala te
      ustawe powod? zaszkodzi on firmom amerykanskim prowadacym interesy z Irakiem
      ustawa nie ujrzala swiatla dziennego. Jednnym z glownych oponentow ustawy byl
      kongresmen repbulikanski - obecnie bliski wspolpracownik George'a W Bush'a
      2)po zakonczeniu pierwszej kampanii w Zatoce rezim mial zakaz wkraczania do
      polnocnej czesci Iraku. Po wywolaniu przez Kurdow (inspirwanego przez USA)
      powstania setki czlgow i smiglowce irackie spacyfikowaly to powstanie -
      amerykanie nie kiwneli palcem pomimo tego ze Irak wyraznie lamal warunki
      rozejmu pod grozba atakow ze strony wojsk USA.
      3) w latah osiemdzisiatych amerykanie sprzedawali sprzet podwojnego
      przeznaczenia (militarnego i rolniczego) miedzy innymi sprzedali 100
      smiglowcow do opryskow (?!) komponenty do produkcji bronii bilogicznej i
      chemicznej oraz atropine (byc moze te pokazane ostatnio przez propagande USA)
      a teraz rodzynek..................
      4) rok temu przedstawiciele rzadu niezaleznych Kurdow wystapili do rzadu USA
      o dostarczenie maske przeciwgazowych i atropiny - do dzis nie otrzymali ani
      jednej
      Jak to skonkludowal (prawie) pzredstawiciel rzadu kurdysjkiego - do d...py z
      takim sojusznnikem

      jescze jeden rodzynek:
      na poczatku lat osiemdziesiatych Donald Rumsfeld byl wyslannikem
      administracji Ronalda Reagan'a do Sadam'a Hussajn'a. Mile sie ogladalo
      wczoraj w telewizji obecnego ministra obrony USA zacieklego przeciwnika
      rezimu sciasjkajacego sie z Saddam'em ....eh ci kowboje z USA- romantyzm
      polityki USA nie zna granic.....

      podziwiaj daalej cmoku..........
      • Gość: Geronimo Re: podziwaj dalej IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.03, 22:16
        Pradwa bez dwoch slow!! Do tego obok Rumsfelda najweksze zaslugi w zawetowaniu
        tej inicjatywy mial nie kto inny jak ... Collin Powel, owczesny dodrdca ds
        bezpieczenstwa Reagana!!
        Polityka USA sprowadza sie do prostej zasady, ktorej trzymaja sie od zarania, a
        ktora krotko ale celnie strescil Kissinger: "moze to i jest skorwysyn, ale to
        nasz skorwysyn!" Prawa czlowieka i demokracja to slogany, ktore czasami mozna
        wykorzystac by zaatakowa "nienaszego skorwysyna", ale ktore zamiata sie pod
        chodnik gdy maja do czynienia z "naszym skorwysynem". czy te gnoje dochowaly
        jakiegokolwiek ukladu z Indianami??? Dla nich nie liczy sie zadne zobowiazania
        i umowa, liczy sie tylko forsa, a iracka ropa to olbrzymia forsa.
        Good yanke-dead yankee.
        Geronimo
    • Gość: Vini Trudno Ich nie podziwiac ! IP: *.vline.pl 27.03.03, 16:44
      To najsilniejszy politycznie i gospodarczo kraj na swiecie !
      Pokonal Nazizm,pokonal wlasciwie Komunizm,stworzyl najlepsze pod wzgledem
      wolnosciowym i dobrobytu Panstwo w Historii Ludzkosci.
      Poprostu piekny i wolny
      kraj !

      HEY !
      • Gość: a psik Re: Trudno Ich nie podziwiac ! IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 27.03.03, 16:51
        taaak zgadazm sie trzeba jeszcze dodac...
        MacCarthyzm, przegral wojne w Wietnamie, za wypowiedz Bill Mahaer zostal
        wywalony z telewizji na zbity pysk (wolnosc wypowiedzi), jak ktos nas nie
        popiera to wyeliminujemy go z zycia publicznego (Dixi Chicks za wypowiedz
        przeciwko polityce Bush'a), kara smierci, finansowanie Bin Laden'a i Saddam'a
        dzieki czemu wyplynely ich kariery wolnosc i demokracja ale tylko zgodnie z
        naszymi regulami : Colin Powell mowiacy o wyzwalaniu reszty bliskiegow wschodu--
        eh ci JI Joe's az sie lza w oku kreci ze wzruszenia
        • mojito a psik - polprawda/pol nie. Naginanie faktow. 27.03.03, 19:39
          Witaj.
          Bill Maher ma swoj program na HBO - "Real Time With Bill Maher".
          Bezsilnie naginasz fakty.
          Pozdrowionka.
      • Gość: a psik Re: Trudno Ich nie podziwiac ! IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 27.03.03, 16:54
        starozytny Rzym swego czasu tez stworzyl najlepsze panstwo/dobrobyt na swicie
        tyle ze sie potem zakrztusil wlasna pycha
        • Gość: Vini Re: Trudno Ich nie podziwiac ! IP: *.vline.pl 27.03.03, 16:58
          Gość portalu: a psik napisał(a):

          > starozytny Rzym swego czasu tez stworzyl najlepsze panstwo/dobrobyt na swicie
          > tyle ze sie potem zakrztusil wlasna pycha

          V; nie predko to USA spotka,...ale spotka bo nic na ziemi nie trwa
          wiecznie.....
      • Gość: Geronimo Re: Trudno Ich nie nienawidziec ! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.03, 22:23
        Gość portalu: Vini napisał(a):

        > To najsilniejszy politycznie i gospodarczo kraj na swiecie !
        > Pokonal Nazizm,pokonal wlasciwie Komunizm,stworzyl najlepsze pod wzgledem
        > wolnosciowym i dobrobytu Panstwo w Historii Ludzkosci.
        > Poprostu piekny i wolny kraj

        Zapomniales dodac, ze ten kraj powstal na trupach jego prawowowitych
        mieszkancow, ktorzy zostali wyeksterminowani nim Hitler pomyslal o ostatecznym
        rozwiazaniu a Stalin o masowych przesiedleniach calych narodow. Do tego
        budowanie bogactwa na wyzysku Murzynow i przyznanie im praw dopiero w latach 60-
        tych XX wieku!!! I to tez zostali do tego pzrymuszeni. A teraz zeruja na calym
        swiecie czerpiac tanie surowce, narzucajac swoje wzorce kulturowe, ekonomiczne
        i polityczne majac zarazem w dupie ekologiczne nastepstwa swej zaborczosci. To
        pasozyt na Ziemi
        Good yankee-dead yankee.
        Geronimo
    • Gość: :) PODZIWIAM I POPIERAM AMERYKANÓW IP: *.acn.pl / 10.65.0.* 27.03.03, 16:45
      Gość portalu: marek40i4 napisał(a):

      > Ta wojna to precedens. I, uwaga, DOBRZE ŻE DO NIEJ DOSZŁO. Dlaczego?
      > 1) Nigdy w historii ludzkości nie zdarzył się konflikt zbrojny, w którym
      > wojska atakujące (agresor / najeźdźca / wyzwoliciel / powstaniec /
      > rewolucjonista) decydowałyby się na zwiększenie strat własnych, byleby tylko
      > uchronić miejscową ludność cywilną od strat.
      > 2) Nigdy w historii ludzkości nie zdarzyło się, żeby wojska atakujące w takim
      > samym stopniu zajmowały się walką z wrogiem i, równocześnie, zapewnieniem
      > tubylcom możliwie jak najbardziej komfortowych warunków życia (woda,
      > elektryczność, nawet radio i telewizja).
      > 3) Nigdy w historii ludzkości nie zdarzyło się, żeby niemal równocześnie z
      > wojskiem do kraju dostarczano pomoc humanitarną (jutro pierwszy transport).
      >
      > Dowody potwierdzające powyższe tezy:
      > 1) Alianci nie zaatakowali Umm Kasr. A przecież przy obecnej technologii
      > byliby w stanie zdobyć miasto w ciągu pół godziny. Potrząsający kałaszami
      > fedaini i poprzebierani w cywilne łachy (bohaterowie, co?) żołnierze Gwardii
      > Republikańskiej zostaliby całkowicie i dokumentnie unicestwieni. Że
      > ucierpiałaby ludność cywilna? Umówmy się: kogo poza Amerykanami interesuje
      > ludność cywilna w trakcie konfliktu zbrojnego? Rosjan? Czeczenia. Żydów?
      > Odwety (rakietowe!) na Palestyńczykach. Anglików? Zapytajcie w Belfaście.
      > Chińczyków? Proponuję wycieczkę do Tybetu.
      > 2) Filmy prezentowane (live) w telewizjach całego świata wyraźnie wskazują,
      > że Bagdad normalnie funkcjonuje. Z jednej strony potężne ataki bombowe i
      > rakietowe, a z drugiej - spokojnie jeżdżące sobie ciężarówki, ulice
      > oświetlone jak choinki, manifestujący swe poparcie dla Saddama Irakijczycy.
      > To wygląda jak jakiś piknik, a nie jak wojna.
      > 3) Strategia. Nawet najbardziej nieprzejednani wrogowie Amerykanów w ogóle, a
      > amerykańskich wojen w szczególności, nie zarzucają wojskom koalicji zbrodni,
      > okrucieństw, łamania praw człowieka (czy jeńca). Co więcej: nie zarzuca im
      > tego nawet reżim Husajna. Ciekawe, prawda?
      >
      > Reasumując: wojna, jako zjawisko - jest złem. Ale jeśli już muszą być wojny,
      > a nie jestem tak zakłamany, żeby wierzyć w powszechny, ogónoświatowy pokój i
      > wieczną szczęśliwość, to niech wyglądają właśnie tak.
      nie tylko ich podziwiam aler rowniez POPIERAM
      • Gość: sulk Re: PODZIWIAM I POPIERAM AMERYKANÓW IP: *.szczecin.telan.pl 27.03.03, 16:59
        Gość portalu: smile napisał(a):

        > Gość portalu: marek40i4 napisał(a):
        >
        > > Ta wojna to precedens. I, uwaga, DOBRZE ŻE DO NIEJ DOSZŁO. Dlaczego?
        > > 1) Nigdy w historii ludzkości nie zdarzył się konflikt zbrojny, w którym
        > > wojska atakujące (agresor / najeźdźca / wyzwoliciel / powstaniec /
        > > rewolucjonista) decydowałyby się na zwiększenie strat własnych, byleby tyl
        > ko
        > > uchronić miejscową ludność cywilną od strat.
        > > 2) Nigdy w historii ludzkości nie zdarzyło się, żeby wojska atakujące w ta
        > kim
        > > samym stopniu zajmowały się walką z wrogiem i, równocześnie, zapewnieniem
        > > tubylcom możliwie jak najbardziej komfortowych warunków życia (woda,
        > > elektryczność, nawet radio i telewizja).
        > > 3) Nigdy w historii ludzkości nie zdarzyło się, żeby niemal równocześnie z
        >
        > > wojskiem do kraju dostarczano pomoc humanitarną (jutro pierwszy transport)
        > .
        > >
        > > Dowody potwierdzające powyższe tezy:
        > > 1) Alianci nie zaatakowali Umm Kasr. A przecież przy obecnej technologii
        > > byliby w stanie zdobyć miasto w ciągu pół godziny. Potrząsający kałaszami
        > > fedaini i poprzebierani w cywilne łachy (bohaterowie, co?) żołnierze Gward
        > ii
        > > Republikańskiej zostaliby całkowicie i dokumentnie unicestwieni. Że
        > > ucierpiałaby ludność cywilna? Umówmy się: kogo poza Amerykanami interesuje
        >
        > > ludność cywilna w trakcie konfliktu zbrojnego? Rosjan? Czeczenia. Żydów?
        > > Odwety (rakietowe!) na Palestyńczykach. Anglików? Zapytajcie w Belfaście.
        > > Chińczyków? Proponuję wycieczkę do Tybetu.
        > > 2) Filmy prezentowane (live) w telewizjach całego świata wyraźnie wskazują
        > ,
        > > że Bagdad normalnie funkcjonuje. Z jednej strony potężne ataki bombowe i
        > > rakietowe, a z drugiej - spokojnie jeżdżące sobie ciężarówki, ulice
        > > oświetlone jak choinki, manifestujący swe poparcie dla Saddama Irakijczycy
        > .
        > > To wygląda jak jakiś piknik, a nie jak wojna.
        > > 3) Strategia. Nawet najbardziej nieprzejednani wrogowie Amerykanów w ogóle
        > , a
        > > amerykańskich wojen w szczególności, nie zarzucają wojskom koalicji zbrodn
        > i,
        > > okrucieństw, łamania praw człowieka (czy jeńca). Co więcej: nie zarzuca im
        >
        > > tego nawet reżim Husajna. Ciekawe, prawda?
        > >
        > > Reasumując: wojna, jako zjawisko - jest złem. Ale jeśli już muszą być wojn
        > y,
        > > a nie jestem tak zakłamany, żeby wierzyć w powszechny, ogónoświatowy pokój
        > i
        > > wieczną szczęśliwość, to niech wyglądają właśnie tak.
        > nie tylko ich podziwiam aler rowniez POPIERAM
        żebys zaparcia nie dostał.
        • Gość: :) Re: PODZIWIAM I POPIERAM AMERYKANÓW IP: *.acn.pl / 10.65.0.* 27.03.03, 17:11
          Gość portalu: sulk napisał(a):

          > Gość portalu: smile napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: marek40i4 napisał(a):
          > >
          > > > Ta wojna to precedens. I, uwaga, DOBRZE ŻE DO NIEJ DOSZŁO. Dlaczego?
          > > > 1) Nigdy w historii ludzkości nie zdarzył się konflikt zbrojny, w któ
          > rym
          > > > wojska atakujące (agresor / najeźdźca / wyzwoliciel / powstaniec /
          > > > rewolucjonista) decydowałyby się na zwiększenie strat własnych, byleb
          > y tyl
          > > ko
          > > > uchronić miejscową ludność cywilną od strat.
          > > > 2) Nigdy w historii ludzkości nie zdarzyło się, żeby wojska atakujące
          > w ta
          > > kim
          > > > samym stopniu zajmowały się walką z wrogiem i, równocześnie, zapewnie
          > niem
          > > > tubylcom możliwie jak najbardziej komfortowych warunków życia (woda,
          > > > elektryczność, nawet radio i telewizja).
          > > > 3) Nigdy w historii ludzkości nie zdarzyło się, żeby niemal równocześ
          > nie z
          > >
          > > > wojskiem do kraju dostarczano pomoc humanitarną (jutro pierwszy trans
          > port)
          > > .
          > > >
          > > > Dowody potwierdzające powyższe tezy:
          > > > 1) Alianci nie zaatakowali Umm Kasr. A przecież przy obecnej technolo
          > gii
          > > > byliby w stanie zdobyć miasto w ciągu pół godziny. Potrząsający kałas
          > zami
          > > > fedaini i poprzebierani w cywilne łachy (bohaterowie, co?) żołnierze
          > Gward
          > > ii
          > > > Republikańskiej zostaliby całkowicie i dokumentnie unicestwieni. Że
          > > > ucierpiałaby ludność cywilna? Umówmy się: kogo poza Amerykanami inter
          > esuje
          > >
          > > > ludność cywilna w trakcie konfliktu zbrojnego? Rosjan? Czeczenia. Żyd
          > ów?
          > > > Odwety (rakietowe!) na Palestyńczykach. Anglików? Zapytajcie w Belfaś
          > cie.
          > > > Chińczyków? Proponuję wycieczkę do Tybetu.
          > > > 2) Filmy prezentowane (live) w telewizjach całego świata wyraźnie wsk
          > azują
          > > ,
          > > > że Bagdad normalnie funkcjonuje. Z jednej strony potężne ataki bombow
          > e i
          > > > rakietowe, a z drugiej - spokojnie jeżdżące sobie ciężarówki, ulice
          > > > oświetlone jak choinki, manifestujący swe poparcie dla Saddama Irakij
          > czycy
          > > .
          > > > To wygląda jak jakiś piknik, a nie jak wojna.
          > > > 3) Strategia. Nawet najbardziej nieprzejednani wrogowie Amerykanów w
          > ogóle
          > > , a
          > > > amerykańskich wojen w szczególności, nie zarzucają wojskom koalicji z
          > brodn
          > > i,
          > > > okrucieństw, łamania praw człowieka (czy jeńca). Co więcej: nie zarzu
          > ca im
          > >
          > > > tego nawet reżim Husajna. Ciekawe, prawda?
          > > >
          > > > Reasumując: wojna, jako zjawisko - jest złem. Ale jeśli już muszą być
          > wojn
          > > y,
          > > > a nie jestem tak zakłamany, żeby wierzyć w powszechny, ogónoświatowy
          > pokój
          > > i
          > > > wieczną szczęśliwość, to niech wyglądają właśnie tak.
          > > nie tylko ich podziwiam aler rowniez POPIERAM
          > żebys zaparcia nie dostał.
          mozesz byc spokojny , nawet pobyt w krainie latajacych sledzi mi nie
          zaszkodzil. A Tobie radze abys odwiedzil znajomych w d. NRD najlepiej od strony
          Swinoujscia i zwinal drut kolczasty jaki pozostal na granicy Polski z UE bo
          niedlugo nawet tego drutu nie bedzie...
    • Gość: Dosia Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: 195.217.253.* 27.03.03, 16:59
      Ja rowniez popieram. Ciekawe czy Husajn tak by sie certolil z amerykanskimi,
      czy brytyjskimi cywilami?

      I za to wlasnie cenie Amerykanow. Za ludzka twarz w wojnie, ktora z definicji
      nie moze byc ludzka.
      • Gość: a psik Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 27.03.03, 17:05
        ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha
        pani wiecej nie pisze bo ja pracowac ze smiechu nie moge, jak oni by smieli
        atakowac ludnosc cywilna przeciez oni te ludnosc cywilna ponoc wyzwalaja nawet
        akcja sie nazywa "Iraqi Freedom" zeby fajnie w telweizji wygladalo
        • Gość: Dosia Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: 195.217.253.* 27.03.03, 17:10
          A jednak nie potraktowali ich atomowka. Latwiej by wszakze bylo. A Twoja
          wypowiedz swiadczy tylko o tym, ze nie przeczytalas tekstu autora watku.
          • Gość: a psik Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 27.03.03, 17:12
            poczytaj sobie pare linijek wyzej pisalem tam jak amerykanie traktuja Kurdoww
            tej wojnie....
            atomowka jeszcze lepsze he he he he he he he he he
            przeciez to Saddam ma uzyc broni masowego razenia a nie Amerykanie
            • Gość: a psik Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 27.03.03, 17:13
              tu masz zebys nie musiala szukac
              wczoraj ogladalem program poswiecony sytuacji Kurdow w polnocnym Iraku (CBC),
              pokazali tam ciekawe rzeczy ktore duza mowia gdzie adminsitracja USA ich ma.
              1) krotko po przeprowadzeniu ataakow chemicznych przez Saddama byly ambasador
              USA zszokowany tym co widzial postanowil przekonac Kongres o uchwaleniu
              rezolucji potepiajacej Saddama oraz o nalozeniu embarga ekonomicznego na Irak
              W ekspresowym tempie (24 godz) od momentu powstania tekstu na papierze
              zostalo to uchwalone, nastepnie administracja Ronalda Reagan'a zawetowala te
              ustawe powod? zaszkodzi on firmom amerykanskim prowadacym interesy z Irakiem
              ustawa nie ujrzala swiatla dziennego. Jednnym z glownych oponentow ustawy byl
              kongresmen repbulikanski - obecnie bliski wspolpracownik George'a W Bush'a
              2)po zakonczeniu pierwszej kampanii w Zatoce rezim mial zakaz wkraczania do
              polnocnej czesci Iraku. Po wywolaniu przez Kurdow (inspirwanego przez USA)
              powstania setki czlgow i smiglowce irackie spacyfikowaly to powstanie -
              amerykanie nie kiwneli palcem pomimo tego ze Irak wyraznie lamal warunki
              rozejmu pod grozba atakow ze strony wojsk USA.
              3) w latah osiemdzisiatych amerykanie sprzedawali sprzet podwojnego
              przeznaczenia (militarnego i rolniczego) miedzy innymi sprzedali 100
              smiglowcow do opryskow (?!) komponenty do produkcji bronii bilogicznej i
              chemicznej oraz atropine (byc moze te pokazane ostatnio przez propagande USA)
              a teraz rodzynek..................
              4) rok temu przedstawiciele rzadu niezaleznych Kurdow wystapili do rzadu USA
              o dostarczenie maske przeciwgazowych i atropiny - do dzis nie otrzymali ani
              jednej
              Jak to skonkludowal (prawie) pzredstawiciel rzadu kurdysjkiego - do d...py z
              takim sojusznnikem

              jescze jeden rodzynek:
              na poczatku lat osiemdziesiatych Donald Rumsfeld byl wyslannikem
              administracji Ronalda Reagan'a do Sadam'a Hussajn'a. Mile sie ogladalo
              wczoraj w telewizji obecnego ministra obrony USA zacieklego przeciwnika
              rezimu sciasjkajacego sie z Saddam'em ....eh ci kowboje z USA- romantyzm
              polityki USA nie zna granic.....
              • Gość: Dosia Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: 195.217.253.* 27.03.03, 17:25
                A psik. Widze, ze podajesz informacje o tym co bylo kiedys, rok temu, dziesiec
                lat temu. I co z tego wynika jak Amerykanie traktowali Kurdow piec tysiecy lat
                wstecz? Jaka byla ich polityka w zeszlej epoce. Wazne co teraz maja do
                zaoferowania. To jest wazne. Tu i teraz. Dywagowanie na temat tego kto kogo
                kiedys nie lubil, a kogo zawiodl i wyciaganie z tego jedynie slusznego wniosku,
                ze tak samo bedzie i tym razem (choc jak na razie nie jest) jest beldem z
                punktu widzenia logiki. To ze kiedys nie lubiles Wacka, a Wiesiowi podstawiles
                noge nie oznacza, ze jak teraz znajdziesz im prace i pojdziesz z nimi na piwo
                to znaczy ze jestes obludny hipokryta i nie masz prawa im pracy znajdowac.
                Sorry, za taka lopatologie, ale do tego problem sie sprowadza.

                W dalszym ciagu nie odpowiedzialas dlaczego nie spuscili im atomowki skoro sa
                tacy zli i w PRZESZLOSCI byli jeszcze gorsi.
                • Gość: a psik Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 27.03.03, 17:41
                  fajnie pani napisala tyle ze polityka to nie lopatologia na kazde postepowanie
                  bedzie reakacja - ta sama frakcja polityczna (republikanie) ktora kiedys
                  lansowala partie Saddama w walce z szachem iraku i sponsorowala jego fanaberie
                  wojenne tymi samymi ludzmi zaczyna znajdywac powody zeby teraz ja zwalczac
                  kreujac rownoczesnie nowe ognisko zapalne (Turcja/Kurdowie) - przyklad Donald'a
                  Rumsfeld'a pod pozorem zagrozneia, straszenia trzecia rzesza bliskiego wschodu
                  itp. W medycynie zeby zwlaczyc chorobe wlaczy sie z przyczyna a nie skutkami -
                  jak pani zaczyna slepac z powodu niedozywienia to nie lacza wady wzroku tylko
                  zmienia pani diete i doloza kotleta na obiad. W tym wypadku przyczyna jest
                  polityka zagraniczna USA meandrujaca jak "primabalerina" naa scenie bliskiego
                  wschodu - Saddam jest marionetka ktora jak sami amerykanie przyzali wystarczylo
                  by zabic i byloby po rezimie bo reszta armii Saddama to marne pozostalosci
                  technoogii z latch 50-tych wiec po co ta wojna ? zeby zolnierzy i sprzet
                  pogimnastykowac byc moze tyle ze ta gimnastyka bedzie duzo polityke zagraniczna
                  USA kosztowala
                  Czemu amerykanie nie zrzuca bomby atomowej ? co a chce pani byc czescia
                  ogolnoswiatowego konfliktu ? pani mysli ze jak oni spuszcza te bombe to reszta
                  swiata z radosci bedzie ich calwala po rekach ? bez naiwnosci prosze bo nie
                  wypada na takim szacownym forum, a pzreciwko komu maja te bombe spuscic ?
                  przecwko ludziom ktorych "wyzwalaja" ? jak by to zrobili to ich obecnosc na
                  bliskim wschdzie bylaby juz martwa
                  • Gość: Dosia Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: 195.217.253.* 27.03.03, 17:55
                    Panie a psik. Oczywiscie ze ze wszystkim co Pan napisal sie zgadzam. Ale teraz
                    nie pora na dywagacje co bylo, kto z kim i dlaczego. Czy moze Pan zaproponowac
                    jakies rozwiazanie poza gadaniem o przeszlosci? Ja nie potrafie. Po prostu nie
                    umiem. Nie znam sie na swiecie arabskim i na powiazaniach politycznych na
                    swiecie na tyle, zeby samej rozwiazac ten problem. Czy Pan to potrafi?

                    Zarzuca Pan Amerykanom, ze staraja sie ograniczac straty w ludziach tylko na
                    potrzeby opinii publicznej? A czy to taki zly powod, prosze odpowiedziec? Czy
                    istnieje w ogole jakis inny?
                    • Gość: a psik Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 27.03.03, 18:06
                      wie pani ja sie nauczylem jednego - jezeli pani rozwiaze obojetnie jakej skali
                      konflikt w sposb pokojowy przewazne po tym nic sie nie dzieje i wszystkie
                      strony sa zadowlone bo ich ego nie zostalo naruszone. jezeli pani rozwiaze
                      konflkt w sposob silowy z dodatkiem upokarzania kultury, to zawsze sie znajdzie
                      jakas strona ktora poczuje sie pokrzywdzona i tylko bedzie czekala na okazje
                      zeby sobie odbic straty moralne i roznego rodzaju inne - Colin Powell (pare dni
                      temu) juz zapowiedzil ze Irak jest pierwszym krajem na bliskim wschodzie w
                      ktorym USA zaprowdzi wolnosc i demokracje taka jaka panuje w w swiecie kultury
                      zachodniej, ciekwae jak bys ie pani czula gdyby np. ludnosc Bialorusi spod
                      rezimu Lukaszenki byela wyzwalan przez armie Arabii Saudyjskiej a pozniej pani
                      uslyszy ze: Biaorus to pierszy ktraj w europie wschodniej gdzie zostala
                      zaprowadzona wolnosc jaka panuje w kulturze muzulmanskiej bo ona jest najlepsza
                      a wiec "o le wojna"
                      • Gość: Dosia Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: 195.217.253.* 28.03.03, 10:06
                        A psiku. Masz wiele racji w tym co mowisz. Fajnie by bylo gdyby wszyscy byli
                        dla siebie dobrzy, a konflikty rozwiazywano w sposob pokojowy tak zeby nikt nie
                        byl urazony. Tyle, ze wlasciwie to udaje sie to jedynie w swiecie, ktory
                        nazwe "cywilizowanym". Stany, Europa, Japonia i inne kraje jakos potrafia sie z
                        soba dogadac. Nie skacza sobie do gardel. Potrafia zawiazac tak silne wiezi
                        gospodarcze, ze uniemozliwiaja one praktycznie jakikolwiek konflikt na tle
                        zbrojnym. Sami to osiagnelismy - rozumem!

                        Arabowie gdyby tylko dysponowali srodkami nie wahali by sie ani przez chwile
                        przed zaatakowaniem krajow "cywilizowanych". Oni nie mieliby najmniejszego
                        skrupulu bo maja inna mentalnosc. Nie przyszloby im do glowy, aby moc ze soba
                        wspolpracowac. Oni potrafia tylko bic sie o wladze.

                        Moze zabrzmi to glupio, ale ja naprawde uwazam, ze swiat arabski prezentuje
                        inna kulture niz my. Oni nie potrafia zyc bez wojny. Wszelkie deklaracje
                        pokojowe sa przez nich wysmiewane i wykorzystywane. Tak. Wiem, ze zabrzmi to
                        okrutnie, ale uwazam, ze argument silowy jest jedynym, ktory zrozumieja.
                        Upodlenie i podbicie ich jest jedynym sposobem aby zyskac ich respekt i
                        wprowadzic w kulture europejska. Wiem, ze to co powiedzialam nie jest w zadnej
                        mierze zgodne z idea pacyfizmu, ale im dluzej nad tym mysle, tym bardziej
                        przekonuje sie do tego stanowiska.
            • Gość: :) Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: *.acn.pl / 10.65.0.* 27.03.03, 17:17
              Gość portalu: a psik napisał(a):

              > poczytaj sobie pare linijek wyzej pisalem tam jak amerykanie traktuja Kurdoww
              > tej wojnie....
              > atomowka jeszcze lepsze he he he he he he he he he
              > przeciez to Saddam ma uzyc broni masowego razenia a nie Amerykanie
              amoze tak ustalisz wspolne zeznania ze swoimi idolami spod znaku Saddama
              Husseina i Tarika Aziza bo jak wiadomo Irak nie posiada broni biologicznejsmile
              a poza tym uwazaj co piszesz bo Faisal B. Husseina czuwa i odwiedzi Ciebie z
              czlonikami partii Baas i nie wyplaci nagrody za ujawanianie irackiej tajemnicy
              panstwowej
              • Gość: a psik Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 27.03.03, 17:21
                moze mi odpowiesz co w tej wypowiedzi na temat Kurdow jest nieprawda z
                zainteresowaniem poczytam
          • Gość: Geronimo Re: Dosia - atomowy detergent :)))) IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.03, 22:34
            A nie pomyslas zlotko, ze przy amerykanskiej precyzji ta atomowka moglaby nie
            daj Boze spasc gdzies powiedzmy w okoliach Tel Avivu lub Jaffy wink))) Jak by to
            zostalo odebrane na Wschodnim Wybrzezu?? smile)
            Mysl dosia, to nie boli.
            Good yankee-dead yankee.
            Geronimo
            • Gość: Dosia Re: Dosia - atomowy detergent :)))) IP: 195.217.253.* 28.03.03, 10:08
              A Tobie przydalby sie kurs rozpoznawania ironii w wypowiedziach przedmowcow smile
        • Gość: :) Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: *.acn.pl / 10.65.0.* 27.03.03, 17:15
          Gość portalu: a psik napisał(a):

          > ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha
          > pani wiecej nie pisze bo ja pracowac ze smiechu nie moge, jak oni by smieli
          > atakowac ludnosc cywilna przeciez oni te ludnosc cywilna ponoc wyzwalaja
          nawet
          > akcja sie nazywa "Iraqi Freedom" zeby fajnie w telweizji wygladalo
          przeciez zawsze zamiast smiechu mozesz rzucic kamieniem w cudza wlasnosc tak
          jak robia to dzisiaj nazipacyfisci....moze lepiej usmiechaj sie to jedyna
          strata jaka bedzie to zjawisko pekniecia Twojej zylki pierdzacej
      • Gość: :) Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: *.acn.pl / 10.65.0.* 27.03.03, 17:13
        Gość portalu: Dosia napisał(a):

        > Ja rowniez popieram. Ciekawe czy Husajn tak by sie certolil z amerykanskimi,
        > czy brytyjskimi cywilami?
        >
        > I za to wlasnie cenie Amerykanow. Za ludzka twarz w wojnie, ktora z definicji
        > nie moze byc ludzka.
        Obejrzyj sobie w TV Al Jazzeera jak popierajacy Saddama H. obchodza sie z
        jencami wojennymi. I oczywiscie Saddam Hussein niepotraktowalby nikogo bronia
        biologiczna bo wedlugjego nadwornych pacholkow takiej broni nie masmilesmilesmile
        Zwolennicy Saddama Husseina zapominaja chyba, ze na tej planecie sa jeszcze
        tacy ktorzy potrafia czytac i pisac i nie mozna im wszystkiego wmowic za pomoca
        islamu
        • Gość: a psik Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 27.03.03, 17:20
          wiesz co jest jednym z pozadanych rzeczy w tej wojnie - zeby Saddam wlasnie
          zaatakowal ta bronia. wojska usa sa przygotowane na taki potencjalny atak, ale
          taki atak to by dopiero bylo cos dla propagandy - czemu ten skurwiel tego
          jeszce nie robi
          ps. ja nie poierdze w miejscu publicznym moze dla pana to jest normalne
          zachowanie - dla mie nie
          ps. nie jestem pacyfista ale nie popieram deblizmu proponowanego przez
          zadministracje sankcjonujaca te wojne
          • Gość: Dosia Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: 195.217.253.* 27.03.03, 17:31
            To chyba dobrze, ze takiego ataku nie ma i byc moze nie bedzie, prawda? Choc
            moze wtedy uwierzylbys o co w tej wojnie chodzi...
            • Gość: :) Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: *.acn.pl / 10.65.0.* 27.03.03, 17:44
              Gość portalu: Dosia napisał(a):

              > To chyba dobrze, ze takiego ataku nie ma i byc moze nie bedzie, prawda? Choc
              > moze wtedy uwierzylbys o co w tej wojnie chodzi...
              ja mysle tak, ze Saddam Hussein nie zyje. Zginal pierwszego dnia bombardowan.
              Broni chemicznej boja sie uzyc bo wtedy zalatwiliby sie na zawsze i dali
              argument Amerykanom. Jednak powtarzam to sa moje hipotezy i moge sie mylic bo
              jestem zbyt daleko od zrodel informacji
            • Gość: a psik Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 27.03.03, 17:45
              a o co chodzi ?- tyle ze nich pani poda jak wersje przytacza bo wiele werssji
              zrodlowych krazy po swiecie oczywiscie jeste ta jedna, jedyna a la "Pentagon o
              swicie" ale on sie nie za bardzo trzyma kupy co juz nawet zaczynaja ostrzegac
              analitycy na CNN - cos tu nie gra w tej wojnie prosze pani
          • Gość: :) Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: *.acn.pl / 10.65.0.* 27.03.03, 17:43
            Gość portalu: a psik napisał(a):

            > wiesz co jest jednym z pozadanych rzeczy w tej wojnie - zeby Saddam wlasnie
            > zaatakowal ta bronia. wojska usa sa przygotowane na taki potencjalny atak,
            ale
            > taki atak to by dopiero bylo cos dla propagandy - czemu ten skurwiel tego
            > jeszce nie robi
            > ps. ja nie poierdze w miejscu publicznym moze dla pana to jest normalne
            > zachowanie - dla mie nie
            > ps. nie jestem pacyfista ale nie popieram deblizmu proponowanego przez
            > zadministracje sankcjonujaca te wojne
            masz problemy z umyslem. w pewnym momencie zwracasz sie do mnie per Ty a
            pozniej per pan. zdecyduj sie.
            • Gość: a psik Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 27.03.03, 17:50
              rozbawiles mnie - ale argument w dyskusji "woooooow' jak by to amerykanie
              powiedzieli siegnie pan dna jak mi pan zacznie wytykac literowki - to przewznie
              robia ludzie jak nie maja nic do powiedzenia ale musza cos napisac pan jestes
              blisko....
              a ktora wersje pan woli ze siegrzecznie zapytam ?
              • Gość: :) Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: *.acn.waw.pl 27.03.03, 22:23
                Gość portalu: a psik napisał(a):

                > rozbawiles mnie - ale argument w dyskusji "woooooow' jak by to amerykanie
                > powiedzieli siegnie pan dna jak mi pan zacznie wytykac literowki - to
                przewznie
                >
                > robia ludzie jak nie maja nic do powiedzenia ale musza cos napisac pan
                jestes
                > blisko....
                > a ktora wersje pan woli ze siegrzecznie zapytam ?
                jest mi to zupelnie obojetnie. najwazniejsze aby z szacunkiem. bez szacunku
                tez moze byc ale wtedy niektorzy czytajacy moga sie bardzo mocno zniesmaczyc.
                pomimo wszystko pozdrawiam
                • Gość: a psik Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 28.03.03, 00:07
                  jezeli jest ci to obojetne to dlaczego inputujesz mi rozdwojenie jazni w
                  negatywnym tego slowa ujeciu ? gdzie szacunku nie potrafie sie doszukac.....
      • Gość: Geronimo Re: Fuck yankee IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.03, 22:31
        Gość portalu: Dosia napisał(a):

        > Ja rowniez popieram. Ciekawe czy Husajn tak by sie certolil z amerykanskimi,
        > czy brytyjskimi cywilami?

        A kto sie certoli z irackimi cywilami??czy wg sznownego detergenta certolenie
        to bombardowania bazarow i niszczenie ujec wodnych przez co skazuje sie ludnosc
        Basry na wielkie problemy mowiac delikatnie. I to wszystko podczas operacji
        obludnie nazywanej "Wolnosc dla Iraku" ROTFL Faryzeusze przy jankesach to
        szczyt prawdomownosci i uczcciwosci.
        I co najwazniejsze arleju to nie Saddam najechal brytoli czy jankesow, to oni
        najechali Irak i morduja jego mieszkancow.

        > I za to wlasnie cenie Amerykanow. Za ludzka twarz w wojnie, ktora z definicji
        > nie moze byc ludzka.

        Buhahahha. Widzielismy te twarz w Wietnamie, widzimy juz w Iraku i zobaczymy
        jeszcze wiecej w miare ja te k***wy nie beda w stanie zlamac oporu irackiego
        narodu.
        Good yankee-dead yankee!
        Detergentem w jankesow! Wszystkie dosie do ataku inaczej jankesi nie beda w
        stanie udowodnic, ze Saddam na bron chemiczna.

        Geronimo
        • Gość: Dosia Re: Fuck yankee IP: 195.217.253.* 28.03.03, 10:18
          Gość portalu: Geronimo napisał(a):

          > A kto sie certoli z irackimi cywilami??czy wg sznownego detergenta certolenie
          > to bombardowania bazarow i niszczenie ujec wodnych przez co skazuje sie
          ludnosc
          >
          > Basry na wielkie problemy mowiac delikatnie.


          Certoleniem nazywam bombardowanie Bagdadu w taki sposob, zeby jego mieszkancy
          mogli sobie chodzic na bazary!

          Wiem co zaraz napiszesz, ze na bazary spadaja bomby. Czasem na bazary spadaja
          szczatki wysadzonego przez terrorystow Saddama samolotu. Ku przypomnieniu!


          > I co najwazniejsze arleju to nie Saddam najechal brytoli czy jankesow, to oni
          > najechali Irak i morduja jego mieszkancow.


          A zapomniales o atakach terrorystycznych na brytoli i jankesow? czyli kto byl
          pierwszy...? Saddamek czy Bush?



          >
          > Buhahahha. Widzielismy te twarz w Wietnamie, widzimy juz w Iraku i zobaczymy
          > jeszcze wiecej w miare ja te k***wy nie beda w stanie zlamac oporu irackiego
          > narodu.


          Ale nie o Wietnamie tu rozmawiamy!!!


          > Good yankee-dead yankee!
          > Detergentem w jankesow! Wszystkie dosie do ataku inaczej jankesi nie beda w
          > stanie udowodnic, ze Saddam na bron chemiczna.


          Paradoksalnie mam nadzieje, ze jednak udowodnia. Choc ciagle wierze ze jej nie
          uzyja. Gdyby tak sie stalo ciekawa jestem kto bedzie mial wtedy odwage przyznac
          sie, ze uczestniczyl w demostracjach tzw. pokojowych. Zaloze sie, ze nagle
          wszyscy dostana pomrocznosci jasnej!

          • Gość: Geronimo Re: Fuck yankee IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.03, 19:11
            Gość portalu: Dosia napisał(a):

            > Gość portalu: Geronimo napisał(a):
            >
            > > A kto sie certoli z irackimi cywilami??czy wg sznownego detergenta certole
            > nie
            > > to bombardowania bazarow i niszczenie ujec wodnych przez co skazuje sie
            >> ludnosc Basry na wielkie problemy mowiac delikatnie.
            >
            >
            > Certoleniem nazywam bombardowanie Bagdadu w taki sposob, zeby jego mieszkancy
            > mogli sobie chodzic na bazary!
            >
            > Wiem co zaraz napiszesz, ze na bazary spadaja bomby. Czasem na bazary spadaja
            > szczatki wysadzonego przez terrorystow Saddama samolotu. Ku przypomnieniu!

            A kiedyz to "terrorysci" Saddama wysadzili jakis amerykanski samolot zlotko??
            Musisz mnie oswiecic gdyz za Chiny sobie takiego faktu nie przypominam. Nie
            mozesz miec na mysli ataku Al Kaidy na WTC i Pentagon, gdyz ci chlopcy jesli z
            kims byli powiazani to nie z Saddamem a z CIA, ktora jest niejako matka
            chrzestna, a wlasciwie matka biologiczna, tej organizacji. mowiac obrazowo na
            potrzeby walki z ZSRR sami na wlasnym lonie Amerykanie wyhodowali te zmije, nic
            dziwnego, ze ich ukasila. Kto mieczem wojuje, ten od miecza ginie.
            Ja zas przypomne Ci fakt, ze w 1988 r. amerykanski krazownik zestrzelil w bialy
            dzien nad Zatoka Perska iranski jumbojet - nie przypominam sobie by ktos za to
            odpowiedzal prawnie.

            > > I co najwazniejsze arleju to nie Saddam najechal brytoli czy jankesow, to
            >> oni najechali Irak i morduja jego mieszkancow.

            > A zapomniales o atakach terrorystycznych na brytoli i jankesow? czyli kto byl
            > pierwszy...? Saddamek czy Bush?

            Moze jakies przyklady, gdyz faktycznie ich sobie ne przypominam

            >> Buhahahha. Widzielismy te twarz w Wietnamie, widzimy juz w Iraku i zobaczy
            > my jeszcze wiecej w miare ja te k***wy nie beda w stanie zlamac oporu irackie
            >> go narodu.
            >
            >
            > Ale nie o Wietnamie tu rozmawiamy!!!

            A szkoda, bo sytuacja prowadzi do powtorki z historii

            > > Good yankee-dead yankee!
            > > Detergentem w jankesow! Wszystkie dosie do ataku inaczej jankesi nie beda
            > w
            > > stanie udowodnic, ze Saddam na bron chemiczna.
            >
            >
            > Paradoksalnie mam nadzieje, ze jednak udowodnia. Choc ciagle wierze ze jej
            >uzyja. Gdyby tak sie stalo ciekawa jestem kto bedzie mial wtedy odwage przyznac
            > sie, ze uczestniczyl w demostracjach tzw. pokojowych. Zaloze sie, ze nagle
            > wszyscy dostana pomrocznosci jasnej!

            Chyba jestes lekko szurnieta jesli chcesz by ktos uzyl broni chemicznej. Chyba
            nie wyobrazsz sobie jakie to moze miec konsekwencje takze wobec cywilow.
            Zreszta gdby nie daj Boze okazalo sie, ze Irak ma taka bron i uzyl jej, nie
            musi to zmienic mojego spojrzenia na wojne. Irak mozna byloby rozbrocic bez
            wojny, ale tutaj nie chodz o to czy ma taka bron czy nie, a o rope i
            rozszerzenie sfery wplywow usa w tym strategicznym rejonie.
            Good yankee-dead yankee.
            Geronimo
    • Gość: Krzys52 Przemowisz do Wrogow USA i Malkontentow IP: *.proxy.aol.com 27.03.03, 17:31
      Czesc Marek,
      z przyjemnoscia zapoznalem sie z Twoim tekstem. No coz jest tak jak mowisz,
      tyle, ze tych w tytule i tak nie przekonasz. A przypominac o tym trzeba.
      Bardziej, wydaje mi, sie rozumiem wrogow USA. Ale do szewskiej pasji
      doprowadzic moga malkoktenci. Oni zawsze cos wynajda, jak ten facet ktorego
      synek zostal wyratowany z topieli. No wiec podchodzi do wpol zywego wybawiciela
      i z pretensja w glosie mowi: "a gdzie jest Jozia czapeczka?"
      ..
      Pozdrawiam
      K.P.
      • rycho7 Dlaczego detergent Krzys52 sie pieni? Nie wiadomo. 28.03.03, 08:40
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=5051201&a=5065009
        Wiesz co Rysio......
        Autor: Gość: Krzys52 IP: *.proxy.aol.com
        Data: 25-03-2003 09:36 + dodaj do ulubionych wątków

        ....spierdalaj

        Jezeli ktos potrafi wyjasnic przyczyny pienienia sie detergentu Krzys53 to
        prosze o diagnoze.

        Pozdrawiam
    • Gość: Mariner Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: *.visp.energis.pl 27.03.03, 19:37
      Ja też.
      Obronili Europę 2 razy w 20 wieku. Gdyby nie oni dalej nosilibyśmy
      transparenty na 1 maja. Świat przeżył wiele imperiów. USA to pierwsze
      mocarstwo swiatowe, które nie zgraża zwykłym ludziom. Nigdzie tam, gdzie
      wejdzie żołnierz amerykanski, nie ma gwałtów, morderstw i eksterminacji.
      Człowiek łatwo zapomina. Przżyliśmy wyzwolenie w wydaniu sowieckim. 50 lat
      utrzymywaliśmy "wyzwolicieli".
      Mam rozwiązanie dla naszych,polskich problemów. Trzeba napaść na USA i
      przegrać wojnę.
      Mariner
      • Gość: etbl Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: *.31-136-217.adsl.skynet.be 27.03.03, 20:28
        SWIETE SLOWA, MARINER, gdyby nie USA, gdyby nie poparcie Regana i papieza
        Karola Wojtyly dla Solidarnosci, to dalej nosilibysmy transparenty na 1 maja.
      • Gość: :) Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: *.acn.waw.pl 27.03.03, 22:26
        Gość portalu: Mariner napisał(a):

        > Ja też.
        > Obronili Europę 2 razy w 20 wieku. Gdyby nie oni dalej nosilibyśmy
        > transparenty na 1 maja. Świat przeżył wiele imperiów. USA to pierwsze
        > mocarstwo swiatowe, które nie zgraża zwykłym ludziom. Nigdzie tam, gdzie
        > wejdzie żołnierz amerykanski, nie ma gwałtów, morderstw i eksterminacji.
        > Człowiek łatwo zapomina. Przżyliśmy wyzwolenie w wydaniu sowieckim. 50 lat
        > utrzymywaliśmy "wyzwolicieli".
        > Mam rozwiązanie dla naszych,polskich problemów. Trzeba napaść na USA i
        > przegrać wojnę.
        > Mariner
        z jednym małym zastrzezeniem. otóz znane sa powszechnie przypadki stosowania
        gwałtu ze strony POJEDYNCZYCH zolnierzy wobec miejscowej ludnosci na
        kontynencie azjatyckim. Jednak sa to przypadki sporadyczne i z godnie z
        obowiazujacym prawem osadzone. Tylko tyle w tej kwestii.
        W pozostalych kwestiach w zupelnosci sie z Toba zgadzam
      • Gość: Geronimo Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.03, 22:41
        Gość portalu: Mariner napisał(a):

        > Ja też.
        > Obronili Europę 2 razy w 20 wieku. Gdyby nie oni dalej nosilibyśmy
        > transparenty na 1 maja. Świat przeżył wiele imperiów. USA to pierwsze
        > mocarstwo swiatowe, które nie zgraża zwykłym ludziom. Nigdzie tam, gdzie
        > wejdzie żołnierz amerykanski, nie ma gwałtów, morderstw i eksterminacji.
        > Człowiek łatwo zapomina. Przżyliśmy wyzwolenie w wydaniu sowieckim. 50 lat
        > utrzymywaliśmy "wyzwolicieli".
        > Mam rozwiązanie dla naszych,polskich problemów. Trzeba napaść na USA i
        > przegrać wojnę.
        > Mariner

        Buhahaha co za idiota!! Tak, Wietnamie nie bylo masowych mordow i gwaltow,
        podobnie w Korei, Salwadorze, Nikaragui i kilku innych miejscach. A
        eksterminacja Indian tylko mi sie przysnila. Co tez te hamburgery z ludzi robia
        A moze slyszales o czyms takim jak "Szkola Amneryk" w Forcie Benning? Jak
        mylisz czego tam uczono? Gestapo przy nich to szkolka niedzielna.
        Good yankee-dead yankee
        Geronimo
    • ante1 Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW 27.03.03, 20:29
      Zgadzam sie z Panem w calej rozciaglosci. Ci, ktorzy maja watpliwosci co do
      sensu tej wojny, albo calkowicie ten sens neguja, niech powaznie sie
      zastanowia, co by bylo gdyby nie istnialo takie panstwo jak USA, ktore jako
      jedyne na swiecie decyduje sie na wziecie na siebie prawie calego ciezaru wojny
      w imie wolnosci innych narodow. Kto inny by sie na to zdobyl?
      • Gość: NY2 Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: *.ny325.east.verizon.net 27.03.03, 20:43
        ante1 napisał:

        > Zgadzam sie z Panem w calej rozciaglosci. Ci, ktorzy maja watpliwosci co do
        > sensu tej wojny, albo calkowicie ten sens neguja, niech powaznie sie
        > zastanowia, co by bylo gdyby nie istnialo takie panstwo jak USA, ktore jako
        > jedyne na swiecie decyduje sie na wziecie na siebie prawie calego ciezaru
        wojny
        >
        > w imie wolnosci innych narodow. Kto inny by sie na to zdobyl?
        Jasne, jasne a ropa to co?
        • Gość: :) Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: *.acn.waw.pl 27.03.03, 22:27
          Gość portalu: NY2 napisał(a):

          > ante1 napisał:
          >
          > > Zgadzam sie z Panem w calej rozciaglosci. Ci, ktorzy maja watpliwosci co d
          > o
          > > sensu tej wojny, albo calkowicie ten sens neguja, niech powaznie sie
          > > zastanowia, co by bylo gdyby nie istnialo takie panstwo jak USA, ktore jak
          > o
          > > jedyne na swiecie decyduje sie na wziecie na siebie prawie calego ciezaru
          > wojny
          > >
          > > w imie wolnosci innych narodow. Kto inny by sie na to zdobyl?
          > Jasne, jasne a ropa to co?
          jak widze stosujesz pewien wybieg socjotechniczny. pragne tylko zastanowic sie
          nad nastepujacym problemem. jezeli okaze sie, ze Korea Polnocna zagraza
          swiatowemu bezpieczenstwu to czy tez uzyjesz argumentu w postaci, ze chodzi o
          pola ryzowe????
      • Gość: etbl Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW Re.: A psik IP: *.31-136-217.adsl.skynet.be 27.03.03, 21:21
        No, ale co Twoj tekst dowodzi? Wszyscy popelniaja bledy - jestesmy ludzmi.
        Najbardziej liczy sie co jest teraz.

        ad 1) Przede wszystkim ktory kongresman - piszesz o nim mgliscie. Poza tym
        fakt, ze tenze kongresman jakoby przeciwstawil sie rezolucji o embargo nie
        dowodzi, ze George Bush nie popiera dzisiaj Kurdow w uzyskaniu autonomii w
        Kurdystanie.

        ad 2) Wtedy u steru rzadow w USA byl Bill Clinton. Bill Clinton, chociaz o
        wiele bardziej zjadalny dla elity starej Europy, nie mial odwagi poprzec
        wielomilionowej ludnosci kurdyjskiej: wmiotl problem pod dywan. Poza tym,
        osobiscie byl pod wielka presja, jako ze jego zainteresowania nie ograniczaly
        sie jedynie do polityki zagranicznej, jak wiesz. Nie bylo czasu i sily myslec o
        Kurdach!

        ad3) Wiele krajow sprzedaje sprzet rolniczy. Do czasu tragedii WTC 9/11 i
        dochodzenia sledczego, ktore po niej nastapilo, swiat nie wiedzial, ze
        samolotow rolniczych i samolotow w ogole szaleni mordercy uzyja jako broni.

        ad 4) No i teraz ten rodzynek: prezydent USA musi brac pod uwage calosc
        sytuacji politycznej w danym regionie, a wiec nie tylko samych Kurdow, mimo ze
        az prosi sie aby wielomilionowy narod o specyficznej oddzielajacej sie kulturze
        mial wlasny kraj - prezydent USA musi brac pod uwage stosunki Turcja -
        Kurdowie, Syria - Kurdowie, Iran - Kurdowie.

        ad ten jeszcze jeden rodzynek) Wiesz co, Apsiku, fakt, ze Donald Rumsfeld byl
        wyslannikiem rzadu amerykanskiego Ronalda Regana do Iraku 20 lat temu niczego
        nie dowodzi na niekorzysc Donalda Rumsfelda. Wtedy nawet Saddamowi Hussainowi
        wolno bylo korzystac z "benefit of the doubt" (nie przychodzi mi na mysl zadne
        trafne polskie okreslenie tutaj).Oczywiscie do czasu kiedy tego "benefitu" nie
        zawiodl sromotnie!

        A jak ci brak, Apsiku, dobrych argumentow, to zawsze przeciez mozesz jeszcze
        nazwac Amerykanow kowbojami, zupelnie jak ci uperfumowani Francuzi to robia.
        Kowboje, a co w tym zlego? To jest czesc amerykanskiej kultury - maja rowniez
        loty na ksiezyc i najlepiej rozwinieta nauke na swiecie. Czy my, Polacy mamy
        prawo w ten sposob wysmiewac sie z naszych gorali, juhasow czy rolnikow?

        • Gość: a psik Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW Re.: A psik IP: *.zrpa.com / 192.168.1.* 28.03.03, 00:02
          Gość portalu: etbl napisał(a):

          > No, ale co Twoj tekst dowodzi? Wszyscy popelniaja bledy - jestesmy ludzmi.
          > Najbardziej liczy sie co jest teraz.

          tak mozna mowic w kazdym momencie podejrzewam ze moglbys tez tego tez uzyc w
          czasie gdy Amerykanie poprzez CIA i inne orgaznizacje "charytatywne"
          wspieraly/beda wspierac kogo im wygodnie....
          najbardziej liczy sie to co bedzie a nie to co jest i z tym sie trzeba liczc
          tworzac polityke na taka skale - jezeli myslisz w ten sposob ktory przytoczyles
          to Amerykanie nie mieli prawa uderzyc na Irak bo Huasajn w zasadzie byl bierny
          przez ostatnie pare lat nikogo nie atakowal.....wiec o co chodzi
          >
          > ad 1) Przede wszystkim ktory kongresman - piszesz o nim mgliscie. Poza tym
          > fakt, ze tenze kongresman jakoby przeciwstawil sie rezolucji o embargo nie
          > dowodzi, ze George Bush nie popiera dzisiaj Kurdow w uzyskaniu autonomii w
          > Kurdystanie.

          tenze Kongresman przeciwstawil sie i to jest faktem bo suata zostala
          zablokowana - sam o tym wczoraj mowil no coz nie pamietam nazwiska bo nie bylo
          to dla mnie takie istotne w momencie ogladania

          > ad 2) Wtedy u steru rzadow w USA byl Bill Clinton. Bill Clinton, chociaz o
          > wiele bardziej zjadalny dla elity starej Europy, nie mial odwagi poprzec
          > wielomilionowej ludnosci kurdyjskiej: wmiotl problem pod dywan. Poza tym,
          > osobiscie byl pod wielka presja, jako ze jego zainteresowania nie ograniczaly
          > sie jedynie do polityki zagranicznej, jak wiesz. Nie bylo czasu i sily myslec
          > Kurdach!

          Chodzi o pierwsza wojene w zatoce i bezposrednio po wycofaniu sie Amerykanow
          krwawym stlumionym powstaniu Kurdow - bylo to za kadencji Busha - ojca


          > ad3) Wiele krajow sprzedaje sprzet rolniczy. Do czasu tragedii WTC 9/11 i
          > dochodzenia sledczego, ktore po niej nastapilo, swiat nie wiedzial, ze
          > samolotow rolniczych i samolotow w ogole szaleni mordercy uzyja jako broni.
          > ad 4) No i teraz ten rodzynek: prezydent USA musi brac pod uwage calosc
          > sytuacji politycznej w danym regionie, a wiec nie tylko samych Kurdow, mimo ze
          > az prosi sie aby wielomilionowy narod o specyficznej oddzielajacej sie
          kulturze
          > mial wlasny kraj - prezydent USA musi brac pod uwage stosunki Turcja -
          > Kurdowie, Syria - Kurdowie, Iran - Kurdowie.

          Nie posylajc im masek przeciwgazowych o czym Prezydent mysli - o sytuacji
          geopolitycznej ?? Niestey co do pierwszej kwestii CIA miala pelna swiadomosc w
          jakim celu kupowany byl sprzet kdyz Irakijczy specjalnie zamwaili sprzet latwo
          dajacy sie dozbrajac. Jezli CIA nie wiedziala/ nie domyslala sie to niech nas
          Bog broni przed taka agencja wywiadowcza szczegolnie w swietle ostatnich faktow

          > ad ten jeszcze jeden rodzynek) Wiesz co, Apsiku, fakt, ze Donald Rumsfeld byl
          > wyslannikiem rzadu amerykanskiego Ronalda Regana do Iraku 20 lat temu niczego
          > nie dowodzi na niekorzysc Donalda Rumsfelda. Wtedy nawet Saddamowi
          Hussainowi
          > wolno bylo korzystac z "benefit of the doubt" (nie przychodzi mi na mysl
          zadne
          > trafne polskie okreslenie tutaj).Oczywiscie do czasu kiedy tego "benefitu"
          nie
          > zawiodl sromotnie!

          Saddam byl od poczatku kreowany na taka pozycje wiec to Rumsfelda nie
          usprawiedliwia szczegolnie jak nie przyznaje sie do wpsierania jego rezimu -
          slyszala pani moze zeby administracja cos baknela o swoim maczaniu w tym
          palcow ? bo ja nie bo to niewygodne

          > A jak ci brak, Apsiku, dobrych argumentow, to zawsze przeciez mozesz jeszcze
          > nazwac Amerykanow kowbojami, zupelnie jak ci uperfumowani Francuzi to robia.
          > Kowboje, a co w tym zlego? To jest czesc amerykanskiej kultury - maja
          rowniez
          > loty na ksiezyc i najlepiej rozwinieta nauke na swiecie. Czy my, Polacy mamy
          > prawo w ten sposob wysmiewac sie z naszych gorali, juhasow czy
          rolnikow?

          nie pisze tutaj o amerykanach jako o kowbojach - tylko a kowbojach z USA lub
          moze lepiej bedzie jak napsize jastrzebiach z USA jezlei pani wygodzniej i
          dadam ze nie chodzi to o spoleczenstwo tylko o uprawiajacych
          jastrzebia/kowbojska polityke
          amen
    • Gość: NY2 Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: *.ny325.east.verizon.net 27.03.03, 20:37
      a przypomnij sobie cwoku wietnam. to tez byla wojna ograniczona.
      • Gość: Anka Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: *.teledisnet.be 27.03.03, 21:31
        No a dla tych co nie bardzo orientuja sie w obecnej sytuacji politycznej i
        meandrach nazwisk, nazw i religii arabskich, polecam ksiazke autorstwa
        dziennikarki wloskiej Oriany Fallaci
      • Gość: :) Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: *.acn.waw.pl 27.03.03, 22:30
        Gość portalu: NY2 napisał(a):

        > a przypomnij sobie cwoku wietnam. to tez byla wojna ograniczona.
        i oczywiscie cwoku przypominam sobie wojne w Wietnamie
        a) najwiecej oficerow LWP w trakcie wojny wietnamskiej przeszlo na strone
        wywiadu amerykanskiego
        b) dzielny narod wietnamski walczyl bronia rodzimej produkcji
        c) po ponad 20 latach bohaterskie panstwo Wietnam wystapilo o pozyczki do
        rzadu USA
        d) chcesz wiecej przykladow na temat tamtej wojny???
    • Gość: Jędrek Re: PODZIWIAM AMERYKANÓW IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 28.03.03, 00:33
      Jasne, ja też podziwiam Amerykanów zwłaszcza tych obrzezanych. Nie wielu było w
      Ameryce prezydentów debili, których udało się wsadzić na urząd. Paroma głosami
      pewnie przedziukowanymi zwykłym dziurkaczem, ale sie udałosmile))))))))))))).
      Przecież ktoś musiał opróżnić ich magazyny z żelastwa, które w nich zalega od
      od Afganistanu. Ciekawe tylko kto następny? Może Korea Północna? EEEEEEEEE,
      chyba nie. Oni naprawdę mają poważną broń. Poza tym tam nie ma ropy!!!!!!!!!!1
      A może Amerykanie nie dadzą sie aż tak ogłupić?
      • mojito Doskonala lekarska diagnoza dla a psik i Geronimo. 28.03.03, 06:31
        Witajcie,
        W Waszych epistolach slowa plyna rzeka a sens kapie kroplami.
        Mam dla Was doskonala diagnoza lekarska: obaj nigdy nie bedziecie
        mieli hemoroidow poniewaz obaj jestescie perfect assholes.
        Do Twojej wiadomosci Geronimo. Rzeczownik, ktory tak czesto uzywasz
        jako bezsilny argument w swoich dywagacjach jest pochodzenia rosyjskiego i
        pisze sie przez "ch". Ta jedna litera przedluzylem Tobie ulubiony
        argument o 25%. Nie musisz byc wdzieczny.
        Up yours.
    • rycho7 udostepnic technologie zabijania innym 28.03.03, 10:20
      Tezy postu wstepnego chetnie bym poparl, gdyby USA we swej wspanialomyslnosci
      chcialy udostepnic tanio swe technologie wojenne swym potencjalnym wrogom.
      Oczywiscie lacznie ze swym potencjalem ABC. W przeciwnym przypadku tekst
      wstepny jest czystym robieniem wody z mozgu czytelnikow. Dlaczego Saddam
      Hussain nie moglby miec szans na prowadzenie wojny w taki kulturalny i
      humanitarny sposob jak USA. Pozbawiony mozliwosci technologicznym stosuje
      niemedialne zacofane sposoby walk. Ustroj swojego panstwa tez dostosowal do
      swych miernych mozliwosci.
      • Gość: Dosia Re: udostepnic technologie zabijania innym IP: 195.217.253.* 28.03.03, 10:52
        Wiesz co rychu. Jak pokazuje praktyka, egzekucji jencow wojennych mozna dokonac
        jednym strzalem w skron. Nie trzeba do tego az amerykanskiego know-how.
        Jednoczesnie, jak widac, nawet je posiadajac, mozna tych jencow nie zabijac -
        na tym polega roznica.

        Czy jestes sobie w stanie wyobrazic co by bylo gdyby to Irak, a nie Amerykanie
        dysponowali taka bronia? Zapewne bardzo humanitarne wojny bysmy mieli...
    • shanti starasz sie o zielona karte, czy tylko o paszport? 28.03.03, 10:24
    • Gość: b52 Podziwiaj dalej :) IP: 216.127.82.* 28.03.03, 10:30
      Gość portalu: marek40i4 napisał(a):

      > Dowody potwierdzające powyższe tezy:
      > 1) Alianci nie zaatakowali Umm Kasr. A przecież przy obecnej technologii
      > byliby w stanie zdobyć miasto w ciągu pół godziny.

      Widzę kolega ma wyprany mózg. Znam kilku podobnych, którzy mówili, że po
      trzech dniach akcji będę w Bagdadzie.
      Technologia, która jest Twoim bogiem przywaliła w autobus pełen cywilów,
      obywateli innego kraju.
      Technologia (ta półgodzinna) przypierdoliła jeszcze w kilka innych sąsiednich
      państw (Turcję i Iran), nie wspominając już o samolocie mniejszego sojusznika.


      > Potrząsający kałaszami fedaini i poprzebierani w cywilne łachy (bohaterowie,
      > co?)

      Partyzaci walczący na terenach okupowanych (tak, jak AK z Hitlerem).


      > 3) Strategia. Nawet najbardziej nieprzejednani wrogowie Amerykanów w ogóle,
      > a amerykańskich wojen w szczególności, nie zarzucają wojskom koalicji
      > zbrodni, okrucieństw, łamania praw człowieka (czy jeńca).

      Zastanawiam się, czy szefa światowej ogranizacji Czerwonego Krzyża można
      nazwać "nieprzejednanym wrogiem Ameryki".
      Nie wiem, wiem tylko, że zwrócił uwagę obu stronom konfliktu, że nie szanują
      praw jeńców wojennych - np Amerykanie pokazują jeńców stłoczonych jak bydło
      w zagrodzie z drutu kolczastego.


      > Reasumując: wojna, jako zjawisko - jest złem. Ale jeśli już muszą być wojny,
      > a nie jestem tak zakłamany, żeby wierzyć w powszechny, ogónoświatowy pokój i
      > wieczną szczęśliwość, to niech wyglądają właśnie tak.

      No jasne i chodzi o to, żeby szybciej zakończyła się sukcesem (wyzwoleniem
      Iraku). Wieczna Szczęśliwość niech będzie z Tobą !
      • Gość: Dosia Re: Podziwiaj dalej :) IP: 195.217.253.* 28.03.03, 10:56
        > Nie wiem, wiem tylko, że zwrócił uwagę obu stronom konfliktu, że nie szanują
        > praw jeńców wojennych - np Amerykanie pokazują jeńców stłoczonych jak bydło
        > w zagrodzie z drutu kolczastego.


        A moze maja ich w Hiltonie zakwaterowac??? To jest wojna a nie wakacje!

        Dobrze chociaz ze nie pokazuja ich lezacych w kaluzach krwi, po niedawnej
        egzekucji.


        >
        > No jasne i chodzi o to, żeby szybciej zakończyła się sukcesem (wyzwoleniem
        > Iraku). Wieczna Szczęśliwość niech będzie z Tobą !


        Nie. Nam wszystkim przeciez chodzi o to, ze byla jak najdluzsza, najbardziej
        okrutna jak sobie mozna to wyobrazic. Zeby nie zakonczyla sie sukcesem w
        przeciagu najblizszych stu lat. Wtedy bedzie czadowo!........
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka