Dodaj do ulubionych

Postacie prawdziwej lewicy - "Che" Guevara

20.11.06, 23:13
39 lat medialnego nadymania

Trzydzieści dziewięć lat temu Ernesto „Che” Guevarze zaaplikowano sporą dawkę
jego własnego lekarstwa. Został bez procesu uznany za mordercę, postawiony
pod murem i zastrzelony. Historycznie rzecz biorąc, rzadko kiedy
sprawiedliwości lepiej staje się zadość. Jeśli przysłowie „jak sobie
pościelesz, tak się wyśpisz” ma pasować do sytuacji, to właśnie do takiej.
Liczba tych, których „trybunały rewolucyjne” Che skazały na śmierć w podobnym
stylu waha się pomiędzy 400 a 1892. Liczba bezbronnych mężczyzn (i chłopców),
których Che zamordował z własnego pistoletu idzie w tuziny. Wyobraźcie sobie
koszulki z Charlesem Mansonem, Tedem Bundy’m czy Davidem Berkowitzem na
ciałach Johnny’ego Deppa czy księcia Harrego. Pewnie, tamci nie mogą równać
się z morderczym zestawieniem Che. (...)

www.korespondent.pl/index.php?x=artykul&id=2344
www.korespondent.pl/index.php?x=artykul&id=2344
Obserwuj wątek
    • orwella Che Guevara - Latin Christ and a hero! 20.11.06, 23:22
      www.time.com/time/time100/heroes/profile/guevara01.html
      • wikul Re: Che Guevara - Latin Christ and a hero! 20.11.06, 23:45
        Obleśny zbrodniczy tchórz, ogarniety manią zabijania !
        • pozarski Re: Che Guevara - Latin Christ and a hero! 21.11.06, 00:06
          Absolutnie sie zgadzam.Romantyczni "bohaterowie" lewicy sa zawsze bardziej
          wzieci od notorycznych mordercow,choc koszulki z portretem Mansona tez sie
          nosi. Jego telegrafistka i kochanka byla wschodnioniemiecka blondpieknosc
          prosto ze Stasi. Nie wiesz,co sie z nia stalo?
          • cs137 Re: Polecam film "Motorcycle diary" 21.11.06, 10:27
            ktory opowiada o pewnym okresie życia młodego Che. Kto zna dalszą historię jego
            życia, wychodzi z tego filmu osłupiały - jak to moze być, że młody człowiek,
            pełen szlachetnych ideałów, w swoim dalszym zyciu potrafi sie zamienic w
            bezwzgledna krwiożerczą bestię?

            Oczywiście film o tych "ciemnych kartach" zyciorysu Che juz nie opowiada. Ale
            jeśli sie o nich wie - a wszyscy przeciez wiemy - to kontrast z ta świetlaną
            postacia młodzieńca z filmu jest doprawdy uderzający.
            • stormy_weather Re: Polecam film "Motorcycle diary" 21.11.06, 10:42
              e tam , przesada zobacz jak sympatyczny bobasek....
              www.patriagrande.net/cuba/ernesto.che.guevara/iconografia.htm
            • jaceq Re: Polecam film "Motorcycle diary" 21.11.06, 19:15

              > jeśli sie [o tych "ciemnych kartach"] wie - a wszyscy przeciez wiemy - to
              > kontrast z ta świetlaną postacia młodzieńca z filmu jest doprawdy uderzający.

              Widać nie wszyscy wiedzą. Przykład typowy: holenderska stronka, gdzie jest, a
              jakże "smash fascism" (wprawdzie sierpem i młotem), a z drugiej strony ołtarzyka
              - nikt inny, tylko Cze, a pod spodem lewusostwo pisze jak to "Busz legalizuje
              terrorystyczną broń". Sierpem i młotem w "fascizm", czyli zwalczanie smrodu fetorem:

              http://images.google.com/imgres?imgurl=http://www.dewaarheid.nu/images/steyr_aug.jpg&imgrefurl=www.dewaarheid.nu/sep01/bush_wapens.htm&h=338&w=450&sz=12&tbnid=1tFFItUmchM3xM:&tbnh=95&tbnw=127&prev=/images%3Fq%3Dsteyr%2Baug&start=1&sa=X&oi=images&ct=image&cd=1


              Koszulki z Cze nosili "od zawsze". Przypuszczam, że spora ich część pojęcia nie
              miała, kto zacz, a nosili tylko dlatego, że Cze na koszulce wyglądał zajębiście.

              Z drugiej strony - nie wiedziałem, że "dokonania" Cze (w porównaniu z takim np.
              Pinoszczetem, nie mówiąc już o Polpotach) były tak skromne.

              • wikul Nie doceniasz bandyty i jego dokonań 21.11.06, 20:30
                jaceq napisał:

                > Z drugiej strony -nie wiedziałem, że "dokonania" Cze (w porównaniu z takim np.
                > Pinoszczetem, nie mówiąc już o Polpotach) były tak skromne.


                Nie doceniasz bandyty i jego dokonań.

                ..."Gdy Madonna lansowała się wystylizowana na Che na okładce płyty American
                Life, to reklamowała reżim, który czynił przestępców z gejów i czegokolwiek
                zalatującym gejowskim manieryzmem. W połowie lat 60. za zbrodnię
                zniewieściałego zachowania tysiące młodych ludzi na Kubie zostało zgarniętych
                przez tajna policję z ulic i parków i wrzuconych do obozów otoczonych wieżami
                strażniczymi z karabinami maszynowymi i nad bramą oznaczonych wielkimi
                literami „PRACA ZROBI Z WAS MĘŻCZYZN” (a w Oświęcimu napis głosił „Praca czyni
                wolnym”wink. Skrót nazwy tych obozów to UMAP, nie GUŁAG. Ale warunki były
                identyczne."...

                www.korespondent.pl/index.php?x=artykul&id=2344
                • jaceq Re: Nie doceniasz bandyty i jego dokonań 21.11.06, 20:40
                  Wiesz, wziąłem tylko podane przez Ciebie liczby.

                  A o demonstracyjnym maczyźmie Cze słyszałem, podobno w ten właśnie sposób
                  maskował własny pedalizm.
                  • pozarski Re: Nie doceniasz bandyty i jego dokonań 21.11.06, 21:05
                    jaceq napisał:

                    > Wiesz, wziąłem tylko podane przez Ciebie liczby.
                    >
                    > A o demonstracyjnym maczyźmie Cze słyszałem, podobno w ten właśnie sposób
                    > maskował własny pedalizm.
                    >
                    Jakim tam pedalem.Wszyscy Latinos sa macho.
                    • jaceq Re: Nie doceniasz bandyty i jego dokonań 21.11.06, 22:22
                      pozarski napisał:
                      > Jakim tam pedalem.Wszyscy Latinos sa macho.

                      Oczywiście, że są. Odsetek pedałów wśród tych maczo nie odbiega chyba jednak od
                      tej, no... (przepraszam za wyrażenie) normy?
                  • ewa8a Re: Nie doceniasz bandyty i jego dokonań 21.11.06, 22:27
                    Pedał, mający pięcioro dzieci ?
                    • jaceq Re: Nie doceniasz bandyty i jego dokonań 21.11.06, 22:31
                      ewa8a napisała:

                      > Pedał, mający pięcioro dzieci ?

                      A wiadomo, czy to jego?
                      • jaceq Ponadto 21.11.06, 22:54
                        pozwolę sobie zwrócić uwagę, że pedałem był także uczestnik Trupiego Synodu,
                        Jego Świątobliwość Ojciec Święty Sergiusz III, który miał też dzieci (tak ślubne
                        jak i nieślubne). Do tych ostatnich zaliczał się m.in. kolejny Jego
                        Świątobliwość Jan XI.
                        • benek231 Re: Ponadto 23.11.06, 14:49
                          jaceq napisał:

                          > pozwolę sobie zwrócić uwagę, że pedałem był także uczestnik Trupiego Synodu,
                          > Jego Świątobliwość Ojciec Święty Sergiusz III, który miał też dzieci (tak ślubne jak i nieślubne). Do
                          tych ostatnich zaliczał się m.in. kolejny Jego Świątobliwość Jan XI.
                          >

                          Benek16 tez ma bardzo pedziowaty wyglad, ale o dzieciach dotad nie slyszalem. Ciekawe do kogo
                          bylyby podobne, hmmm ?????
                  • pozarski Re: Nie doceniasz bandyty i jego dokonań 21.11.06, 22:52
                    No,widze,ze interesujesz sie Jacku sprawa.Pytalem Wikula,ale on nie raczyl mi
                    odpowiedziec,a wiec pytam ciebie:Wiesz moze,co sie stalo z jego kochanka
                    (kobieta), piekna wchodnioniemiecka blond agentka Stasi,ktora robila Che za
                    radiotelegrafistke w Boliwii?Co do pedalskiej normy,to wlasnie czytalem,ze
                    zostala obnizona z 5 do 2%.
                    • wikul Re: Nie doceniasz bandyty i jego dokonań 21.11.06, 22:57
                      pozarski napisał:

                      > No,widze,ze interesujesz sie Jacku sprawa.Pytalem Wikula,ale on nie raczyl mi
                      > odpowiedziec,a wiec pytam ciebie:Wiesz moze,co sie stalo z jego kochanka
                      > (kobieta), piekna wchodnioniemiecka blond agentka Stasi,ktora robila Che za
                      > radiotelegrafistke w Boliwii?Co do pedalskiej normy,to wlasnie czytalem,ze
                      > zostala obnizona z 5 do 2%.


                      Nie przypominam sobie żebys mnie o to pytał ale i tak bym nie odpowiedział.
                    • jaceq Re: Nie doceniasz bandyty i jego dokonań 21.11.06, 23:01
                      "A Wikul wiedział, nie powiedział, a to było tak:"

                      Nie, żartuję, nie wiem, nie wiedziałem nawet, że taka laseczka była z Cze w
                      Boliwii. Moja wiedza o nim jest - nazwijmy to tak - popularna, a domniemanie
                      pedalstwa nie pamiętam już gdzie wyczytałem, a film, który reklamuje cees
                      (oglądałem i też mi się podobał) w pewien sposób zdaje się to potwierdzać.
        • orwella Re: Che Guevara - Latin Christ and a hero! 21.11.06, 21:45
          widzisz Wikule, w zyciu wszystko jest wzgledne, a na pewno tak jest w historii.
          Powiem Ci, ze na uczelniach USA Che jest uwazany za wielkiego romantycznego
          bohatera, studenci z duma nosza koszulki z jego podobiznami, jego plakaty sa
          wszedzie widoczne i Che uczestniczy w kazdej wiekszej manifestaci, ktora odbywa
          sie pod haslami obrony praw czlowieka, wolnosci, demokracji, sprawiedliwosci,
          walki z imperializmem, kolonializmem, itd.

          Obecne opluwanie Che jest typowa propaganda krwiozerczych oligarchow, ktorzy
          nie moga zniesc jego popularnosci wsrod mlodziezy, ktorej sie oni panicznie
          boja, bo znaja jej mozliwe konsekwencje. Tak samo byl kiedys traktowany K.Marx,
          R. Luksebmurg, Chrustus, Galileo, i wielu innych wielkich hohaterow czy
          myslicieli.

          Nie mam watpliwosci, ze "ofiary" Che, jesli takowe istnialy, byly znacznie
          mniej liczne niz ofiary krwiozerczych kapitalistow i wyzyskiwaczy - ktorych
          byly setki milionow. To jest wlasnie ta historyczna wzglednosc liczb.
          • jaceq Re: Che Guevara - Latin Christ and a hero! 21.11.06, 22:31
            > na uczelniach USA Che jest uwazany za wielkiego romantycznego

            Ale numer!!! Na których?

            > studenci z duma nosza koszulki z jego podobiznami...

            Mam taką koszulkę. Na czarnym tle czerwona gęba Cze z tą gwiazdką na beretce. Na
            tym wszystkim 3 białe współśrodkowe okręgi ze środkiem tuż poniżej owej
            gwiazdki, w którym to środku przecinają się też dwie kreski: pionowa i pozioma.

            > Che uczestniczy w kazdej wiekszej manifestaci

            Jeśli tylko tak uczestniczy, to pół biedy. Dobrze, że nie zabiera głosu. A swoją
            drogą pomyślałby kto, że studenci w USA nie mają co robić tylko manifestować,
            zamiast studiować, jarać trawę, pić, uwodzić panienki i jeździć samochodami po
            campusie.

            > Tak samo byl kiedys traktowany (...)Chrustus...

            Chruszczow?

            > To jest wlasnie ta historyczna wzglednosc liczb.

            To ona zapewne (ta względność liczb) doprowadziła socjalizm do takich
            oszałamiających sukcesów ekonomicznych, że łeb pęka, gdziekolwiek się pojawił.
          • ewa8a Re: Che Guevara - Latin Christ and a hero! 21.11.06, 22:31
            Kult bohaterów romantycznych jest rzeczywiście momentami niezrozumiały. W USA
            Guevara, a u nas Józef Kuraś.
          • wikul Che Guevara - patologiczny zbrodniarz ! 21.11.06, 22:41
            orwella napisała:

            > widzisz Wikule, w zyciu wszystko jest wzgledne a na pewno tak jest w historii.
            > Powiem Ci, ze na uczelniach USA Che jest uwazany za wielkiego romantycznego
            > bohatera, studenci z duma nosza koszulki z jego podobiznami, jego plakaty sa
            > wszedzie widoczne i Che uczestniczy w kazdej wiekszej manifestaci,ktora odbywa
            > sie pod haslami obrony praw czlowieka, wolnosci, demokracji, sprawiedliwosci,
            > walki z imperializmem, kolonializmem, itd.
            > Obecne opluwanie Che jest typowa propaganda krwiozerczych oligarchow, ktorzy
            > nie moga zniesc jego popularnosci wsrod mlodziezy, ktorej sie oni panicznie
            > boja, bo znaja jej mozliwe konsekwencje.Tak samo byl kiedys traktowany K.Marx,
            > R. Luksebmurg, Chrustus, Galileo, i wielu innych wielkich hohaterow czy
            > myslicieli.
            > Nie mam watpliwosci, ze "ofiary" Che, jesli takowe istnialy, byly znacznie
            > mniej liczne niz ofiary krwiozerczych kapitalistow i wyzyskiwaczy - ktorych
            > byly setki milionow. To jest wlasnie ta historyczna wzglednosc liczb.


            Nie musisz mi tłumaczyć za kogo ten bandyta jest uważany. Wiem o tym a tekst
            z linku w pełni to potwierdza. Dobrze by jednak było, żebyś przejrzała na oczy
            i dostrzegła hipokryzje i obłudę tej sytuacji. Relatywizowanie zbrodni którego
            tak chetnie dokonujesz przypomina podobne wynurzenia Stalina i jego towarzyszy.
            Guevary nikt nie opluwa, wręcz przeciwnie, tego patologicznego zbrodniarza i
            mordercę idealizuje sie. Porównywanie przez ciebie wirtualnych (wziętych jak
            zwykle z sufitu)liczb i wymienianie w jednym szeregu K.Marksa, R. Luksebmurg,
            Chrustusa czy Galileusza świadczy o twoim cynizmie i głupocie. Guevara i jego
            siepacze mordowali i uciskali nie "krwiożerczych oligarchów" a ubogich
            wieśnialków którzy nie chcieli popdorzadkować sie ich zbrodniczej ideologii.
            Gdyby twoja pusta głowa stanęła na drodze twojego idola, od dawna nie byłoby
            cię na swiecie.
          • xiazeluka Śmieć Czegewara 22.11.06, 11:13
            orwella napisała:

            > widzisz Wikule, w zyciu wszystko jest wzgledne

            Nie ma to jak lewicowe postawienie sprawy. Skoro wszystko jest względne, to
            chyba nie będzie miała Pani pretensji, jeśli Ją okradnę? Dla Pani będzie to
            rabunek, dla mnie - wyrównywanie szans. Tak?
            • qqazz Re: Śmieć Czegewara 23.11.06, 16:51
              xiazeluka napisała:

              > orwella napisała:
              >
              > > widzisz Wikule, w zyciu wszystko jest wzgledne
              >
              > Nie ma to jak lewicowe postawienie sprawy. Skoro wszystko jest względne, to
              > chyba nie będzie miała Pani pretensji, jeśli Ją okradnę? Dla Pani będzie to
              > rabunek, dla mnie - wyrównywanie szans. Tak?

              To nie tak ten relatywizm polega na tym ze jak lewicowiec cos zrobi xle to
              wyrównywanie szans, wyzsza konieczność etc. a jak cos jemu zrobia to zbrodnia,
              taka mentalnosc Kalego po prostu.



              pozdrawiam
          • qqazz Re: Che Guevara - Latin Christ and a hero! 23.11.06, 16:33
            orwella napisała:
            Tak samo byl kiedys traktowany K.Marx,
            >
            > R. Luksebmurg, Chrustus, Galileo, i wielu innych wielkich hohaterow czy
            > myslicieli.

            Zapomniałas dodac do tych "myslicieli" Hitlera, Stalina, Mao, Pol Pota oraz
            wielu im podobnych lewicowych zbrodniarzy.
            Skad ci sie wzieły te setki milionów ofiar kapitalistycznych wyzyskiwaczy?
            Pamietam jak o tym uczono w szkole i pisano w ksiazkach ale teraz?

            > Powiem Ci, ze na uczelniach USA Che jest uwazany za wielkiego romantycznego
            > bohatera, studenci z duma nosza koszulki z jego podobiznami, jego plakaty sa
            > wszedzie widoczne i Che uczestniczy w kazdej wiekszej manifestaci, ktora
            odbywa
            >
            > sie pod haslami obrony praw czlowieka, wolnosci, demokracji, sprawiedliwosci,
            > walki z imperializmem, kolonializmem, itd.

            Ciekawy materiał na romantycznego bohatera facio który zabijał kazdego który
            miał odwage samodzielnie myslec i wyznawał ideologie totalnego zniewolenia
            społeczeństwa która uosabia wszystko co jest zaprzeczeniem haseł o których
            piszesz, ech "Rok 1984" niechybnie nadchodzi, oby nie nadszedł.



            pozdrawiam
    • orwella Kult Che Guevary 22.11.06, 16:15
      Wikule, muszę stwierdzić, że nie nadajesz się do dyskusji, bo twoje „argumenty”
      to wyłacznie obraźliwe epitety. Mowimy tu o kulcie Che, który jest niewatpliwy
      i ma zasieg swiatowy. Taki kult zawsze opiera się na adoracji osoby i jej
      dzialalnosci. Widac ci, którzy dlugo po smierci Che wyznaja jego kult wiedza
      swoje i uznaja go za bohatera. Ja bynajmniej nigdzie nie promuje rozlewu krwi,
      tylko stwierdzam to co powszechnie wiadomo, ze opresja ludzi przez dluzszy czas
      przeradza się wreszcie w rewolucje i wtedy leje się krew. TAK BYŁO JEST I
      BĘDZIE, POKI ISTNIEJE GATUNEK LUDZKI i niesprawiedliwosc. Można tego uniknac
      przez wprowadzenie sprawiedliwego systemu spoleczno-ekononicznego, ale
      przeciez pasozyci-oligarchowie-zlodzieje (którzy dziś rządzą światem) się na
      to nie zgodza, bo oni żyją z „picia cudzej krwi”. Muszą zatem być gotowi na
      rewolucje i akceptować ich konsekwencje. Swiatowy kult Che jest
      odzwierciedleniem zdrowych tesknot mlodziezy do sprawiedliwosci, o która
      walczyl ten partyzant. Twoje plucie na niego niczego tu nie zmieni, bo legenda
      ma swa sile. Bardzo malo jest podobnych bohaterow, którzy mieliby taką
      pośmiertną siłę trwania. Myslę, że podobną legendą stanie się kiedys Fidel,
      tym bardziej, ze nawet w USA wahadlo sentymentow spolecznych wahnelo sie teraz
      ostro na lewo. Wielu Amerykanow (zwlaszcza mlodych) podziwia Fidela za madrosc
      i odwage, czego nie moga powiedziec o swoich wodzach.

      en.wikipedia.org/wiki/Che_Guevara

      • xiazeluka Re: Kult Che Guevary 22.11.06, 16:21
        Wikule, muszę stwierdzić, że nie nadajesz się do dyskusji, bo twoje „argumenty”
        to wyłacznie obraźliwe epitety. Mowimy tu o kulcie Adolfa Hitlera, który jest
        niewatpliwy i ma zasieg swiatowy. Taki kult zawsze opiera się na adoracji
        osoby i jej dzialalnosci. Widac ci, którzy dlugo po smierci Adolfa Hitlera
        wyznaja jego kult wiedza swoje i uznaja go za bohatera. Ja bynajmniej nigdzie
        nie promuje rozlewu krwi, tylko stwierdzam to co powszechnie wiadomo, ze
        opresja ludzi przez dluzszy czas przeradza się wreszcie w rewolucje i wtedy
        leje się krew. TAK BYŁO JEST I BĘDZIE, POKI ISTNIEJE GATUNEK LUDZKI i
        niesprawiedliwosc. Można tego uniknac przez wprowadzenie sprawiedliwego
        systemu spoleczno-ekononicznego, ale przeciez pasozyci-oligarchowie-zlodzieje
        (którzy dziś rządzą światem) się na to nie zgodza, bo oni żyją z „picia cudzej
        krwi”. Muszą zatem być gotowi na rewolucje i akceptować ich konsekwencje.
        Swiatowy kult Adolfa Hitlera jest odzwierciedleniem zdrowych tesknot mlodziezy
        do sprawiedliwosci, o która walczyl ten socjalista. Twoje plucie na niego
        niczego tu nie zmieni, bo legenda ma swa sile. Bardzo malo jest podobnych
        bohaterow, którzy mieliby taką pośmiertną siłę trwania. Myslę, że podobną
        legendą stanie się kiedys Pol Pot, tym bardziej, ze nawet w USA wahadlo
        sentymentow spolecznych wahnelo sie teraz ostro na lewo. Wielu Amerykanow
        (zwlaszcza mlodych) podziwia Pol Pota za madrosc i odwage, czego nie moga
        powiedziec o swoich wodzach.
        • ewa8a A może tak ? 23.11.06, 08:34
          Wikule, muszę stwierdzić, że nie nadajesz się do dyskusji, bo twoje „argumenty”
          to wyłacznie obraźliwe epitety. Mowimy tu o kulcie Augusto Pinocheta, który
          jest niewatpliwy i ma zasieg swiatowy. Taki kult zawsze opiera się na adoracji
          osoby i jej dzialalnosci. Widac ci, którzy jeszcze za życia Pinocheta
          wyznawali jego kult wiedza swoje i uznaja go za bohatera. Ja bynajmniej nigdzie
          nie promuje rozlewu krwi, tylko stwierdzam to co powszechnie wiadomo, ze
          opresja ludzi przez dluzszy czas przeradza się wreszcie w rewolucje i wtedy
          leje się krew. TAK BYŁO JEST I BĘDZIE, POKI ISTNIEJE GATUNEK LUDZKI i
          niesprawiedliwosc. Można tego uniknac przez wprowadzenie sprawiedliwego
          systemu spoleczno-ekononicznego, ale przeciez pasozyci-oligarchowie-zlodzieje
          (którzy dziś rządzą światem) się na to nie zgodza, bo oni żyją z „picia cudzej
          krwi”. Muszą zatem być gotowi na rewolucje, które złośliwie nazywają puczem i
          akceptować ich konsekwencje.
          Swiatowy kult Augusto Pinocheta jest odzwierciedleniem zdrowych tesknot
          mlodziezy do sprawiedliwosci, o która walczyl ten chrzescijański liberał. Twoje
          plucie na niego niczego tu nie zmieni, bo legenda ma swa sile. Bardzo malo jest
          podobnych bohaterow, którzy mieliby taką siłę trwania. Ja wiem, że jest
          mnóstwo osób, które plują na niego, zarzucając mu terror, mordy, gwałty i
          stosowanie wyrafinowanych tortur na ludności cywilnej, a ci najbardziej
          zapalczywi zarzucają mu jeszcze na dodatek defraudacje podatkowe. Oni nie zdają
          sobie sprawy, że cel uświęca środki, a dzięki działaniom i charyzmie Augusto
          Pinocheta Chile odsunęło od siebie widmo komunizmu, gospodarka rozkwitła i
          nastąpił niebywały wzrost gospodarczy. Myslę, że podobną legendą stanie się
          kiedys Pol Pot, tym bardziej, ze nawet w USA wahadlo sentymentow spolecznych
          wahnelo sie teraz ostro na lewo. Wielu Amerykanow (zwlaszcza mlodych) podziwia
          Pol Pota za madrosc i odwage, czego nie moga powiedziec o swoich wodzach.
          • xiazeluka Nieudana próba 23.11.06, 09:48
            Połączyła Pani prawicowca Generała z komunistycznym śmieciem Pol Potem, przez
            co parodia jest pozbawiona sensu. Niedorzeczna jest także z drugiego powodu: ja
            wyśmiałem Autorkę ponieważ nie podzielam jej zdania na temat relatywnego oglądu
            świata.
            Niestety - niedostateczny. Proszę usiąść.
            • ewa8a Re: Nieudana próba 23.11.06, 16:03
              > Połączyła Pani prawicowca Generała z komunistycznym śmieciem Pol Potem, przez
              co parodia jest pozbawiona sensu.

              Połączyłam śmiecia ze śmieciem. Wykazałam, iż można się zachłysnąć zarówno
              jednym jak i drugim, zboczenia bywają różne.

              > Niedorzeczna jest także z drugiego powodu: ja
              wyśmiałem Autorkę ponieważ nie podzielam jej zdania na temat relatywnego oglądu
              świata.

              Otóż ja także nie podzielam.
              • xiazeluka Nadal źle 23.11.06, 16:10
                Generał Pinochet to bohater, Pol Pot to łajdak w każdym języku świata,
                wyjąwszym politpoprawny. Po drugie ja połączyłem Czerwonego z Czerwonym, Pani
                raczyła pomieszać barwy klubowe.
                • ewa8a Re: Nadal źle 23.11.06, 16:17
                  xiazeluka napisała:

                  > Generał Pinochet to bohater

                  No cóż, dla jednych bohater, dla drugich śmieć. Barwy klubowe się zgadzają –
                  wszyscy wymienieni w tym wątku bohaterowie to mordercy. Mozna nawet powiedzieć,
                  że główny bohater na tle tych, którzy doszli to prawdziwe niewiniątko.
                  • xiazeluka Nic się nie zgadza 23.11.06, 16:37
                    Jeśli zabiję kogoś w obronie własnej nie staję się przez to mordercą, szanowna
                    Pani.
                    A barwy klubowe się nie zgadzają: Generał to prawica, Hitler i Pol Pot
                    to lewica.
                    • ewa8a Re: Nic się nie zgadza 23.11.06, 17:58
                      xiazeluka napisała:

                      > Jeśli zabiję kogoś w obronie własnej nie staję się przez to mordercą,
                      szanowna Pani.

                      ,, W 2004 Narodowa Komisja ds. Więźniów Politycznych i Stosowania Tortur
                      przesłuchała 35000 osób, które twierdziły że były więzione bez sądu lub
                      torturowane. Efektem tych przesłuchań był raport ogłoszony przez biskupa Sergio
                      Valecha, w którym uznano że 23856 mężczyzn oraz 3399 kobiet było istotnie
                      poddawanych różnego rodzaju nielegalnym represjom - począwszy od prostego
                      uwięzienia po liczne akty skrajnej przemocy, takie jak gwałty, zmuszanie do
                      uczestniczenia w egzekucjach członków rodziny, systematyczne bicie pałkami
                      elektrycznymi itp.’’

                      On to robił w obronie własnej ?????

                      > A barwy klubowe się nie zgadzają: Generał to prawica, Hitler i Pol Pot
                      to lewica.

                      Jeszcze raz powtórzę – barwy się zgadzają – wszyscy należą do klubu morderców.
                  • pozarski Re: Nadal źle 23.11.06, 16:37
                    Osobiscie bardziej mi odpowiada porownanie Pino z Fidelem.Pol Pot to
                    rzeczywiscie kategoria sama w sobie,porownywalna jedynie ze Stalinem i
                    Hitlerem.Kiedy uzywam jakichs nazwisk,zeby porownac cudze czyny,to staram sie
                    wybierac proporcjonalnie do czynow,nie do samego faktu popelnianych
                    zbrodni.Dlatego np holocaust mrowek by mi nie przyszedl do glowy.
                    • xiazeluka Również pała, Pozerski 23.11.06, 16:48
                      Za rządów Generała zginęło - po obu stronach - mniej niż 3200 osób. Fidel ma na
                      koncie co najmniej 10 razy tyle. No i nie zapominaj, że Generał bronił swego
                      kraju przed Salvatorem Castro.
                      • pozarski Re: Również pała, Pozerski 23.11.06, 16:56
                        xiazeluka napisała:

                        > Za rządów Generała zginęło - po obu stronach - mniej niż 3200 osób. Fidel ma
                        na
                        >
                        > koncie co najmniej 10 razy tyle. No i nie zapominaj, że Generał bronił swego
                        > kraju przed Salvatorem Castro.
                        >
                        Dla ciebie jest wazny kolor koszuli,dla mnie nie.Prawica,lewica,to tylko slowa.
                        Ich czyny sa bardziej doslowne.A na marginesie,widze,ze i ty lubisz wlazic w
                        tylki roznym paniom(pejszns) i panom (dajczgewand),wiec nie wiem dlaczego tak
                        sie z benkiem droczysz.Zazdosc o d.pe?
                        • xiazeluka Wynocha z klasy, Pozerski. Przyjdź z opiekunem 23.11.06, 17:03
                          Nie odróżniasz Dobra od Zła, Pozerski, stąd Twój problem z oglądem świata.
                          Takiż sam z wchodzeniem tow. Heldze i temu drugiemu gdzieś tam. Notuj sobie na
                          przyszłość niki przy wypowiedziach, bo na manowce jedziesz.
                          • pozarski Re: Wynocha z klasy, Pozerski. Przyjdź z opiekune 23.11.06, 17:13
                            xiazeluka napisała:

                            > Nie odróżniasz Dobra od Zła, Pozerski, stąd Twój problem z oglądem świata.
                            > Takiż sam z wchodzeniem tow. Heldze i temu drugiemu gdzieś tam. Notuj sobie
                            na
                            > przyszłość niki przy wypowiedziach, bo na manowce jedziesz.
                            >
                            Nie wiedzialem,ze jestes wlascicielem forum.Spadaj dziadu!
                            • xiazeluka Nie tylko tego nie wiesz, młodzieńcze... 23.11.06, 17:17
                              ...skrzywiony przez lumbago.
                              • pozarski Re: młodzieńcze... 23.11.06, 17:30
                                xiazeluka napisała:

                                > ...skrzywiony przez lumbago.
                                >

                                Jeszcze nie i nie przepraszaj za niespodziewany komplement.To,co wiem,wiem,ze
                                niewystarczajace,ale wiem tez,ze im mniej wiem tego,co tu tu sprzedajesz,tym
                                lepiej dla mnie.
                  • qqazz Re: Nadal źle 23.11.06, 16:56
                    Rozumiem ze gdyby Pinochet pomógł zrobic prezydentowi Allende druga Kubę a kto
                    wie moze i drugie Chiny czasów rewolucji kulturalnej byłby w porządku?



                    pozdrawiam
                    • xiazeluka Ty fatalnie, kwas 23.11.06, 17:01
                      Gdyby Pinochet pomógł zrobić z Chile drugą Kubę, to byłby jeszcze większym
                      śmieciem od Allende.
                      • qqazz Re: Ty fatalnie, kwas 23.11.06, 17:12
                        To było do ewa8a, mam wrazenie ze odebrałas to do siebie.


                        pozdrawiam
                        • xiazeluka Owszem 23.11.06, 17:16
                          Skoro się pomyliłem, to przepraszam.
                          • qqazz Re: Owszem 23.11.06, 17:29
                            Nie ma za co kazdemu sie moze zdarzyc.

                            pozdrawiam
      • qqazz Re: Kult Che Guevary 23.11.06, 17:00
        Ech orwella czy ciebie czasem nie zamrozili dawno temu w ZSRR i niedawno nie
        rozbudzili? Piszesz jak PRLowski politruk prosto po kursie, słowa prawdy tam
        nie ma.


        pozdrawiam
    • benek231 A ten jak zwykle czyta wszystkie kwadraciki gazet 23.11.06, 14:40
      wbite na gwozdz.

      No bardzo ladny tekscik znalazles Wikul, bardzo ladny. Masz Kretynie pochwale ode mnie znaczy.

      A nie bylo w tym pliku czegos o Pinochecie...?

      Uh, ale z ciebie mlot.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka